|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1741 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 220
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
Ja jeszcze w kwestii sikania-budzenia zapomniałam dodać, że za bardzo sznuję swoje spanie, żeby siebie budzić po to żeby gnojka obudzić ![]() .Jak sama się obudzi i zawoła-trudno-zwlekam się, ale inaczej? nie ma mowy bao, brawo dla kubusia ![]() libra, zapomniałam napisać-torby super ![]()
__________________
Szczęścia nie można kupić, ale...można je sobie urodzić
|
|
|
|
|
#1742 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Spakowałam torbę...2 paki podkładów poporodowych, podkłady na łóżko, paczka pieluch, paczka chusteczek dla małej, ręcznik papierowy, 3 koszule, szlafrok cienki, klapki pod prysznic i 2 ręczniki duży i mały i TYLE...więcej nie wcisnę
kosmetyki pójdą do kuferka mojego, ale nie wiem gdzie pierdety typu laktator, sztućce, talerz, kubek, woda z kubim zmieściłam się w walichę a tu do tego szpitala ma być torba i to jedna na to mam na wierzch kombinezon z polarku cienki i czapeczkę taka akurat na jesień jak otworzyłam szafę i poczułam zapach tych upranych ciuszków mmmmmm takim dzidziulkiem małym zapachniało![]() Siostra mi przywiozła trofasta - tż pojechał do teściów, jak wróci będzie składał ![]() No gdzie wy jesteście??? ja tu leżę, kubuś śpi i nawet nie ma gęby do kogo otworzyć
__________________
K & I |
|
|
|
#1743 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Bao ja miałam 2 torby tzn. jedna moja do szpitala i tam wszystko co pisałaś + kubeczek, sztućce, podstawowe kosmetyki higieniczne, wodę itp. a druga z naszykowanymi ubraniami dla Zosi na wyjście i z moimi z tym, że jak jechałam rodzić to tylko z jedną a drugą Tż wiedział że ma zabrać jak będzie nas odbierał. Te porodowe rzeczy miałam w walizeczce. Szkoda że nie wzięłam żadnej siatki na brudy z sali porodowej ale położne dały Tżowi worek. Nie brałam żadnego laktatora. Jakoś uznałam że nie będzie mi potrzebny.
Aha i nie brałam żadnych pieluch dla Zosi ani chusteczek. W szpitalu mieli tetrowe pieluchy i wodę . Jak ktoś chciał to pakował bąbla w pampki. Zośka takie miała sranko że 1 paka to byłoby mało na dobę wiec nawet była ucieszona.
__________________
Żmijka najsłodsza Edytowane przez izazula Czas edycji: 2012-08-19 o 16:23 |
|
|
|
#1744 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Bao - jak Cię tak czytam, to aż sama nie mogę się doczekać
Chociaż nie do końca Tyle roboty znów przed Tobą... pomijając poród...hmmm... jakoś mało pocieszające Dobra - wiem, że matce odbija i dla małego wszystko.A ja dzisiaj pierwszy dzień bez pawia Może super nie jest, ale lepiej. Zaczynamy 10 tydzień.
__________________
Iguś 09-03-2010 http://www.suwaczki.com/tickers/3jvzi09k0n9lq2xz.png Kaliniaczek 30-03-2013 http://www.suwaczki.com/tickers/km5szbmhnfv4n6dc.png |
|
|
|
#1745 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Megi super
__________________
Żmijka najsłodsza |
|
|
|
#1746 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
![]() Cytat:
oby kubuś chciał współpracować![]() Megi jeszcze 2 tyg i powinny Cię rzygania opuścić, II trymestr za pasem
__________________
K & I |
||
|
|
|
#1747 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Iza - dobrze ze małej juz przeszło.
My to ostatnio nigdzie nie wychodzimy. Tz niechodzacy wiec siedzimy w domu albo pod domem. AgaSoss- ja chyba Cię jeszcze nie przywitalam. Witam wiec oficjalnie w naszym gronie. Mała Tosia jest urocza. Madzia- Ty to wredna baba jednak jestes . Mój człowiek. Ja tez pewnie bym budziła Tz.Swoja drogą to faceci maja strasznie mocny sen. Mój śpi z dziecmi a ja w innym pokoju. Ale jak malutka płacze to on nie słyszy tylko ja wstaje i lecę. Oczywiście budze go i się pytam czy nie słyszy jak dziecko płacze. ![]() Nas ostatnio sąsiedzi rozpieszczaja. Jeden starszy pan (ponad 80 lat) non stop przynosi nam owoce i warzywa i zostawia na tarasie. A dzisiaj inna sąsiadka przyniosła mi z 50 gorących pierogów ruskich. Z głodu to ja tutaj nie umrę. Coś nie potrafię zerwać z dojeniem. rozumiem ze kobieta nie chce zerwać z karmieniem piersią ale nie z dojeniem. ---------- Dopisano o 17:51 ---------- Poprzedni post napisano o 17:43 ---------- Bao - ja jakoś nie miałam dylematu z pakowaniem. Wiecej ja nigdy nie kupowałam sobie tych wszystkich podkladow poporodowych czy majtek. To wszystko kupował mi Tz i przynosił po fakcie. Za drugim razem to nawet nie musiałam mu mówić co i jak tylko mi wszystko od razu poprzynosił. Z ciuszkami dla dziecka tez nie miałam problemu bo kupowałam je dopiero po urodzeniu - miałam duuuuuzo czasu na to.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr) Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr) |
|
|
|
#1748 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Dziewczyny niestety nie przeszło
. Teraz Zosia zasnęła mając prawie 39 i nie chce jeść i pić też niespecjalnie. Rano idziemy na osłuchanie Pop bo ze spaniem facetów to jest tak że oni wcale nie śpią tak głęboko czy mocno ale ich uszy nie odbierają jakiejś częstotliwości, w której m.in. jest płacz czy kwilenie dziecka. Oglądałam to kiedyś na discovery czy innej planecie . Wiec oni nie robią tego specjalnieNo i do dziś mi przykro jak pomyślę o momencie, w którym Zosia odmówiła cycorka . Z dojeniem pewnie jest podobnie
__________________
Żmijka najsłodsza Edytowane przez izazula Czas edycji: 2012-08-19 o 18:22 |
|
|
|
#1749 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 220
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
w razie co spakuj co najważniejsze, na sam poród i np.pierwszy dzień, a resztę tż doniesie na drugi dzień w reklamówce. Pieluch bym tez do torby nie ładowała (znaczy całej paki, tylko osobno wzięła albo raczej kazała tż przytargać na drugi dzień), lakatora to już bym na pewno nie brała od razu-tż ci doniesie jak będzie potrzebny. Ale już wodę chociaż małą to bym wzięła. Ja pamiętam, że miałam dwie torby-jedna moja jedna młodej Cytat:
Cytat:
, zaraz skończysz pierwszy trymestr i będzie lepiej ![]() Cytat:
![]() Też o tej głuchocie na płacz kiedyś słyszałam
__________________
Szczęścia nie można kupić, ale...można je sobie urodzić
|
||||
|
|
|
#1750 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
Ja sie narazie zastanawiam , ale właśnie chce jakaś sprawdzona , dobra . W domu dorabiają? Śliczna , ale widać ze taki mały Szogunek Cytat:
Twoja mała nie jest workiem treningowych na którym możesz sie wyrzyc bo Cie jakiś gownoarze wkurzył . Dasz radę , duża dziewczynka juz jesteś hehehe Mi sie wydaje ze normalnie pije, każdy pije inaczej, są osoby które szklankę wody ,czy herbaty wypija i im styknie a inni pochłaniają literami. Każdy jest inny. Moje tez dużo piją. Co do nie jedzenia to teraz taki okres? Jak było wcześniej? Cytat:
Wygadac, radzić , opowiedzieć o pracy jasne jak najbardziej . Może róbcie to wieczorem jak sami jesteście , a jak przekroczysz próg domu to włączysz guziczek off - praca i zajmujesz sie mała i domowymi sprawami , odpoczynkiem. Jakiś system sobie wypracuj. Pop podaj adres przeprowadze sie Iza ucaluj mała. |
|||
|
|
|
#1751 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
__________________
K & I |
|
|
|
|
#1752 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 927
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
W imieniu moich dzieci, zwłaszcza syna- bardzo dziękuję
No właśnie rzecz w tym, że mój 14 latek wygląda już jak kawaler, a to jeszcze dzieciak. O antykoncepcji rozmawialiśmy, ale zapewnia, że to jeszcze przed nim. Dziś mnie oświecił, że musi schudnąć ![]() A potem ni z gruszki, ni z pietruszki spytał, czy wiem, ile kalorii traci się przy całowaniu... ![]() ![]() Libra- nie wiem, jak u Ciebie bo o starszym nie piszesz, ale wchodzimy w trudny okres. Cytat:
Ale słodka Izazula- współczuję choróbska- oby szybciutko przeszło, ucałuj małą. Cytat:
__________________
02.04.2010 Marriage is a relationship in which one person is always right, and the other is a husband ![]() Dzienniki budowy: http://forum.muratordom.pl/showthrea...ghlight=anatol http://www.anatol.mojabudowa.pl/ Edytowane przez dusiaka Czas edycji: 2012-08-19 o 20:30 |
||
|
|
|
#1753 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Dusiaka a co mu odwalilo z tym odchudzaniem??? Ktoś coś mu może powiedział czy co? Przecież normalny chłopak . Młody uprawia jakiś sport? Jak nie to niech poszuka coś , może są tam u was jakieś kluby z piłka nożna, koszem, jakaś ściana wspinaczkowa, albo dobra siłownia z dobrymi trenerami którzy opracuje specjalnie dla niego program . Na mięśnie trzeba długo pracować więc nie masz co się bać ze szybko zrobi się z niego miesniak. Pamietam ze w tym wieku u nas chłopaki zaczynali przygodę z silka. Nie było to nic groźne a mieli zajęcie mogli się wyrzuc , spędzić miło czas.
Dorasta ci chłopczyk hehe
|
|
|
|
#1754 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Megi ja na poczatku to ciagle mdlosci mialam i koszmarne zmeczenie,pozniej tylko zmeczenie i max zgaga do konca:/ oj dobrze ze juz mnie to nie czeka.
P0P moj tz i tak ma bardzo duzy ubytek sluchu. Czasami prucz budzenia go lokciem musze jeszcze kopac pieta w jego piszczele. Ale co najlepsze to on rano nawet nie pamieta ze wstawal do dziecka :P. Ja zawsze sie tlumacze jak on do mnie ze maly mama siusiu wola a nie tata,ze ja jak taka wyrwana ze snu mam takie zawroty glowy ze on musi isc :P Moj mlody najlepiej jakby sam w nocy na nocnik np usiadl sizrobil swoje i nam glowy nie zawracal. Erwin malo pije, bo przy dzisiejszych upalach 500ml. Ale np na sniadanie zupa mleczna z 350ml mleka,zupa przy obiedzie okolo 400ml. Wiec przy tym nadrobi Agas Witamy Erwi w nocy sam sie budzi na siusiu i nas tez. Jak pieluche z 2 tyg co noc mial sucha to juz z niej zrezygnowalismy na dobre. Niewiele pije a zawsze w nocy budzi na siku kilka razy co spalismy bez tego wolania.Dzisiaj caly dzien na plazy. Maly padl o 20
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
Edytowane przez pl_madzia Czas edycji: 2012-08-19 o 21:13 |
|
|
|
#1755 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
I bardzo dobrze oby tak dalej . A my Cię tu będziemy wspierać i opeierniczać jak będzie trzeba . Także pilnuj się ![]() ![]() Śliczna Cytat:
![]() ![]() Cytat:
Przyjarałam sobie czułko i nos mam jak rudolf . Ale 300km przez weekend zrobiliśmy . Dziś nad jeziorko pojechaliśmy , bo pogoda sliczna . dzieciaki zadowolone i wyganiane .
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny |
|||
|
|
|
#1756 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 4 220
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
o tym bumie na wielorazówki to się słyszy raz po raz, ale jakoś do tej pory nie słyszałam o tetruchach siermiężnych w szpitalach. Także jak widać dziwię się dalej, bo nie jestem widać w temacie na bieżąco
__________________
Szczęścia nie można kupić, ale...można je sobie urodzić
|
|
|
|
#1757 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Dusiaczku to synek fajny sposób na odchudzanie znalazł.
mądry chłopak.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr) Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr) |
|
|
|
#1758 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Witam
![]() bao- jestem, jestem wrociłm wlasnie z Łeby Pojechalismy wczoraj ze znajomymi poimprezować, mala zostala u dziadków. A co, coś od życia nam sie należy Było suuuuper!! A jak się dziś spaliłam ![]() madzia- u nas identycznie, mala śpi od ponad tygodnia bez pampka i woła siku minimum raz. Około 23-24 i czasem jeszcze nad ranem. Nawet jak spala z pampkiem to juz wolała, zawsze był suchy wiec zrezygnowalam. Ale mi to nie przeszkadza, uwielbiam ją jak prawie śpi na nocniku potem daje mi buziaka i idzie spać dalej. Teraz uciekam, we wtorek nadrobię bo jutro praca... pa
__________________
Weroniczka (05.04.2010r) "Ktoś" ( tp. 3.12.2014 ) |
|
|
|
#1759 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Asiulek a my z Michałkiem Cię dziś w pracy szukaliśmy
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami Michaś |
|
|
|
#1760 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Cytat:
![]() nie wiem jaką miała Dygant nie pamiętam ,ale też lubię właśnie wielkie torby ,nie byłoby mnie stać żeby ciągle kupować nową a lubie mieć różne więc szyję Cytat:
Tak pisałyście o tych dywanach że też zapragnełam mieć jakiś ![]() Cytat:
U nas też nie raz są dni że nic nie chce jeść a nie raz młóci aż wióry lecą także ja się nie przejmuję jak nie chce Cytat:
Oby Zosi szybko przeszło ,lepiej iść do lekarza bo to nie wiadomo Cytat:
![]() Dzięki ![]() Cytat:
|
||||||
|
|
|
#1761 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Dzięki dziewczyny, Zosia wycałowana i wytulona. Wystraszyła mnie bo chciałam ją szybko wykąpać żeby po pierwsze schłodzić a po drugie brudna była po wczorajszej wycieczce i nocnych wymiotach. Bawiła się nawet fajnie i jak wychodziła to uderzyła się w łokieć, oczywiście płacz był nieziemski ale zaczęła mi się prężyć i trząść jak osika. Uspokoiła się i przeszło na szczęście. Kurcze niby nie choruje ale jak już się coś dzieje to mam dość. Ostatnia akcja choroba była w ubiegłym roku też w sierpniu.
Cytat:
To był taki miły powiatowy szpital, mieli swoją pralnię, kuchnię i salowe Sama zostawiłam tam zestaw dla następnych mam czyli ubranka + pieluchy. Cytat:
![]() ![]() Ja się nie dziwię że szpital zakazuje, w końcu płacą majątek za utylizację odpadów a tych zalanych pampków się nazbiera w ciągu doby. ---------- Dopisano o 23:20 ---------- Poprzedni post napisano o 23:14 ---------- Agasoss moja Zosia sporo pije. Nie pozwalam tylko żeby na raz wypijała dużo, wolę jak popija cały czas mniejszymi łykami. Jak dziecko dużo i łapczywie pije (zwłaszcza do wymiotów np.) to trzeba iść do doktora i powinien dać skierowanie na badanie poziomu cukru. Do tego muszą być też inne objawy. Jedzeniem bym się nie martwiła bo jak jest tak gorąco to dziecię może nie chcieć jeść i o ile nie jest to typowy, książkowy niejadek (patrz np. Oliwka Pop) to spokojnie. Zawsze coś dziubnie.
__________________
Żmijka najsłodsza |
||
|
|
|
#1762 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
W Opolu w szpitalu na patologi były szpitalne ubranka. Dziecko codziennie po kąpieli było przebierane w częste rzeczy. I oczywiście w razie potrzeby tez można było przebrać. Pieluchy Tetrowe tez zawsze w sali były tylko bardzie do zabeieczenia przed ulewaniem albo tak do owiniecia dziecka w czasie jedzenia. Tam wystarczyło ze cokolwiek spadło na podłogę to od razu do prania szło. Ale pampersy dostarczalo się własne i chusteczki tez. Jak jakieś dziecko nie miało to dawali szpitalne. No i każde dziecko otrzymało swój zestaw kosmetyków. Jakiś krem do pupy, płyn do kąpieli, oliwkę, mleczko do ciała.
Zawsze były wystawione wysterylizowane buteleczki na pokarm. Ja np. Codziennie brałam 8 buteleczek. Oni w innych buteleczkach mleka nie przyjmowali. Smoczek tez przy każdym karmieniu dostawało się nowy i do kosza.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr) Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr) |
|
|
|
#1763 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Izzazula i jak corcia,lepiej rano?
Libra ja mam schagy i dla mnie nie jest wogle problemem. Odkurzacz mam taki ze wszystko z tych wlosow wyciagnie i postawi je ze stoja pionowo. Raz na jakis czas wyciagam go na balkon i robie takie mini wytrzepanie,potem tylko balkon zamiatam,i zostawiam go aby albo solidne slonce albo mroz na roztocza podzialaly. Jak chcesz miec soczyste kolory to kupuj poliestrowy,drozszy ale latwiejszy w czyszczeniu i nie klapnie. Mloda taki ma i polecala. Ja do szpitala bralam dwie torby. Jedna walizka dla mnie,druga torba dla mlodego. U mnie dzieci byly prawie od samego poczatku na intensywnej noworodkow to mialy ze soba swoje rzeczy. Choc na pierwszy porod jechalam z zakupow :P i nic nie mialam
__________________
Eryk i Erwin "Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
|
|
|
|
#1764 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
dusiaczku nieeee to nie twoj syn!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!
jezuuuu w zyciu bym go nie poznala-na plus dla niego my mamy dywan shaggy u lasek w pokoju i ja go bardzo lubie,kolorki zieleni sa fajne zywe i jakos mi tak podpasowal.... co do sikania w nocy moja oli jak sie obudzi to sama zlazi sciag gacie i sik na nocnik pozniej wraca do wyra,nieraz sie "pomyli" i chcialaby trafic nie do tego co trzeb ![]() ---------- Dopisano o 08:39 ---------- Poprzedni post napisano o 08:32 ---------- Bao j pojechalam rodzic...z torba taka zakupowa hahaha;-) reszte tz dowiozl,nie bierz rzeczy ktore moga sie nie przydac ,po co??przeciez jak cos to ci tz dowiezie..
__________________
Oliwcia 05.04.2010r. Amelcia 02.12.2011r. "Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. " A.Camus
|
|
|
|
#1765 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Wałbrzych
Wiadomości: 592
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Dzień dobry
![]() dziewczyny, czy któraś z was bedzie w najbliższym czasie sie wybierała do IKEI ? czy mogłybyście mi sprawdzić, czy jest u was materiał proszę, proszę,proszę ![]() jest albo czerwony w kropki białe, albo żółty w białe kropki. Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby był, to prosiłabym o 1 metr tego i tego We Wrocławiu nieststy juz nie ma ![]() ---------- Dopisano o 09:33 ---------- Poprzedni post napisano o 09:30 ---------- Darusia moja Julia robi tak samo jak Twoja Oli, ale od tygodnia wole sama z nią do wc chodzić, z racji tego, że ona śpi z nami w sypialni i ostatnio zdazyła jej się wpadka w nocy sie przebudziła i woła siku, więc ja wyrodna matka zdjęłam ją z łóżka i ona potuptała, ale nie słyszę, żeby tarabaniła się na kibelek, bo cisza. Wstałam poszłam szukać dziecka w nocy, bo półmrok wszędzie < u nas jak się świeci światło na dworze przed kamienicą, to w nocy mamy taką szarówkę w całym domu, że nie trzeba świateł świecić, bo wszystko widać > wchodzę do jej pokoju, tam tam moje dziecko na nocniku dla lalki siedzi i siusia a ze nocnik mały, to Tż mył podłogę, a ja myłam Juleczki nogi i od tej pory wole z nią wstawać do Wc jak chce siusiu
__________________
Moje ciuszki na wymianke https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=233834 zapraszam |
|
|
|
#1766 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
daria - nie biorę połowy tego co z kubusiem: kosmetyków typu balsamy, odżywki itp....same te podkłady i pieluchy 3/4 torby zajęły
![]() asiulek - zazdraszczam wypadu
__________________
K & I |
|
|
|
#1767 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 28
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
2...4....6....8.....10 wyładowanie złości nastąpiło Libra masz super ogród. My z działką dopiero zaczynamy, teściowa przepisała na synka w maju i tak sobie powolutku tam plewimy, sadzimy. Na przyszły rok myślę już będzie można kogoś zaprosić. Teraz to tylko rodzinka czasami zagląda. PoP witaj ![]() Ania co do buziek masz rację, że chyba duża zasługa Was - jak juz na forum się przyznałam i wiem że będę "rozliczana" to i sie pilnuję. Niech bedzie i tak, ważne że działa i wczoraj DOSTAŁAM KOLEJNĄ ![]() Dusiaka słodki diabełek raczej z tej mojej Młodej. A jak już portafi podejść człowieka, jak coś bardzo chce, a jak rzęsami trzepota wtedy - sie szybko dziewczyna uczy ![]() Co pakowania, do szpitala. Ja m-cą przed porodem raz w tyg lądowałąm na oddziale: a to wysokie cisnienie( a skakało mi jak w poczekalni siedziałam), a to obrzęk (chyba mój lekarza miał go na oczach). Mój lekarz wysyłał do szpitala, a po nocy i obchodzie ordynator wypisywał do domu. A jak juz miałam skurcze, to było 16.02 przyjęli na oddział zjadłam sniadanie i po obchodzie do domu. I dawaj torba, jeszcze mój miał wtedy nerwoból i ledwo chodził, ja co parę minut przystanek bo skurcz. Dobrze że miałam znajoma położną, bo jak mnie tego dnia o 17ej chwyciły bóle, doczekałam do 21ej i wtedy do szpitala. I wtedy naszykowane aparaty i kamery, które czekały... z tego wszystkiego zapomnielismy zabrać. Tylko moja torbe wzięlismy i heja. Co do pieluch i ciuszków: ciuszki dawali, ale pampki każdy musiał mieć swoje. A o 3:35 juz Tosiula była z nami
__________________
mam apetyt na życie - mimo wszystko
|
|
|
|
#1768 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Dusiaczku Ola prześliczna, a syn przystojniak
![]() ktoś pytał o dywan shaggy, ja mam dwa: jeden u nas w pokoju taki porządny, bo daliśmy za niego dużo kasy, a drugi u Zosii taki z cienkimi włosami. Ale oby dwa się super odkurzają, smieci nie widać na nich. ja do szpiala miałam jedną torbe i wszystko do niej zmieściłam na wyjście ze szpitala tż mi przywiózł ubrania dla Zosi i dla mnie. Dla Zosi to miałam tylko kafataniki, łapki, becik, pampersy, a dla siebie koszule, podkłady jakieś kosmetyki, ręczniki. Jak coś mi było potrzebne to w każdej chwili ktoś mi mógł coś przywieźć
__________________
Zosia 26.03.2010 r. ![]() Franio 24.07.2014 r.
|
|
|
|
#1769 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
Witam,
Tz w pracy, Oliwka w żłobku a Nataszka śpi. Powinnam się zbrac za jakaś robotę ale mi się wyjątkowo nie chce. Czytać tez tu nie ma czego. ![]() Normalnie nie mam co robic.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr) Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr) |
|
|
|
#1770 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Lubin
Wiadomości: 28
|
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2
PoP tylko Ci pozazdrościć. Ja właśnie wróciłam z Tosią ze sklepu, za godzinę obiad do zrobienia, a teraz przede mną analiza egzaminu gimnazjalnego - prezentacja, którą muszę zrobic na przyszły poniedziałek. A tak mi się nie chce...
__________________
mam apetyt na życie - mimo wszystko
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:05.





.


kosmetyki pójdą do kuferka mojego, ale nie wiem gdzie pierdety typu laktator, sztućce, talerz, kubek, woda
z kubim zmieściłam się w walichę a tu do tego szpitala ma być torba i to jedna
. Jak ktoś chciał to pakował bąbla w pampki. Zośka takie miała sranko że 1 paka to byłoby mało na dobę wiec nawet była ucieszona.





Na wieczór daję jej samą wodę, ale zawsze łyka musi wziąć. Z tego co piszecie, Wasze dzieciaczki pija mało. Może powinnam spytać lekarza?


kilka razy co spalismy bez tego wolania.

