|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4921 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 5 897
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Gosza gdzie znalazłaś takie małe albumy?
|
|
|
|
#4922 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 477
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Cytat:
Zdradzisz gdzie mini książeczki takie są? ---------- Dopisano o 19:16 ---------- Poprzedni post napisano o 19:10 ---------- Co się dzieje z ona8686? Była tutaj? |
|
|
|
|
#4923 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
W rossmannie ---> http://www.fotouslugi.pl/cewe-fotoks...rmat-maly.html
__________________
|
|
|
|
#4924 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Ja już nic nie mówię, za chwilę może mnie wywiać, bo małż przyszedł, trzeba coś zrobić do szamania, a tak chciałam być na zamknięciu...
__________________
|
|
|
|
#4925 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 5 897
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Cytat:
|
|
|
|
|
#4926 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
[1=0fa303f516315febafe3d9d d3f31e3911a3c772a_61c3bc0 235435;36076940]przez internet u nich można zamówić?[/QUOTE]
Można, znajoma w zeszłym roku zamawiała i była zadowolona. Ja też szukałam czegoś w przystępnej cenie i zdecydowałam się na to.
__________________
|
|
|
|
#4927 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 5 897
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
|
|
|
|
#4928 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Krk
Wiadomości: 4 710
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
co do fotoksiazek to na colorlandzie znow jest promocja 39 zl za 40 stron - ta ktora robilam dla rodzicow
__________________
07.07.2012 JA+ON 25.04.2015 ONA |
|
|
|
#4929 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 3 903
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
|
|
|
|
#4930 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 5 897
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
|
|
|
|
#4931 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#4932 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 477
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Cytat:
czytałam fajny kawał w Angorze, a zapomniałam ![]() ---------- Dopisano o 19:34 ---------- Poprzedni post napisano o 19:32 ---------- Cytat:
mam dwie te fotoksiązki po sto stron każdą |
||
|
|
|
#4933 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Cytat:
![]() wspaniala relacja, cudowne foteczki Cytat:
ja bym nie odwolywala slubu. Rozumiem, ze nie masz chęci na imprezowanie, dlatego kazdy zrozumie,ze Wasza rodzina nie garnie się do tancow wygibancow. Moze mniej "wesoło" zrobcie, zrezygnujcie z oczepin, pogadajcie z orkiestrą by grała nieco mniej radosne piosenki...najlepiej zapytaj TŻ, co on by na to powiedzial. Ale nie odwolujcie, sądze, ze ani wujek ani dziadek nie chcieliby tego
|
||
|
|
|
#4934 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Witaj
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#4935 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 5 897
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
|
|
|
|
#4936 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 477
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
ona8686 gdzie byłaś jak Cię nie było?
|
|
|
|
#4937 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 710
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
|
|
|
|
#4938 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
RELACJA Z NAJCUDOWNIEJSZEGO DNIA KLAUDUSK-I 18.08.2012
Przygotowania zaczęliśmy od wtorku, kiedy dostaliśmy klucze do Sali. Sprawdziliśmy czy wszystko się zgadza i zaczęło się szykowanie z kucharką. Po południu pojechałam z siostrą odebrać suknię. Lało jak nie wiem a mi to latało koło nogi :P Panie w salonie powiedziały, że jest to jedna z najładniejszych sukien jakie szyły i że idealnie pasuje do mnie. Wyszłam więc z salonu szczęśliwa i już nie mogłam doczekać się kiedy założę suknię. W środę dalej było szykowanie z kucharką, kobitka była boska a współpraca z nią to sama przyjemność. Oczywiście panowie nie mogli przygotowywać wesela „na sucho” Dlatego wieczorem całą ekipą kilkunastoosobową degustowaliśmy bimberek, który wyprodukował mój tata. Czwartek i piątek dalej szykowanie, ostatnie zakupy, jeżdżenie z Sali do domu, z domu do sklepu itd. Po tych kilku dniach nogi bolały mnie przy samej d*pie. Pogoda przez te kilka dni była okropna, ale nie przejmowałam się tym. W piątek po południu odwiedziliśmy kościół, moja spowiedź wyszła najkrócej z naszej czwórki Wieczorem rozjechaliśmy się do domów, gdzie czekała na mnie już koleżanka od paznokci. Jak siadłyśmy przy niej z siostrami i mamą to paznokcie zajęły nam kilka dobrych godzin, dlatego w moją ostatnią panieńską noc położyłam się spać po północy.SOBOTA 18.08.2012 Ten wielki dzień zaczął się spokojnie. Wstałam o 6, zobaczyłam, że pogoda jest idealna i nic więcej nie trzeba mi było. wypiłam kawę z moimi goścmi, którzy przyjechali poprzedniego wieczoru. Spokojnie zrobłam dekoracje wokół domu, zrobiłam swój bukiet, butonierkę dla Tżta , wzięłam prysznic i zaczęłam się szykować do fryzjera. Fryzjerka do której chodzę od kilku lat była zachwycona tym co wyszło na mojej głowie i zrobiła zdjęcie mojej fryzury, bo powiedziała, że jeszcze nie miała panny młodej, która we włosach miała słonecznik. Po fryzjerze pojechałam do domu, gdzie czekała wizażystka. I tu zaczęły się nerwy, ponieważ moja córcia dostała gorączki, leżała bidula okryta kocykiem i nie wiedziała co się z nią dzieje Wizażystka skończyła mój makijaż, którty uwiecznił fotograf. Makijaż był świetny i zdał pierwszy test-płacz. Zaczęłam płakać, mama nie mogła mnie uspokoić, powiedziała, że jeśli będzie potrzeba to pojadą z Zuzią do lekarza, a ja się bałam, że coś może jej się stać. Kiedy się tak rozkleiłam usłyszałam klaksony! To był znak że przyjechał Tż Szybko się poprawiłam, ogarnęłam i przebrałam w sukienkę na wykupiny. Chłopak mojej siostry bardzo się o mnie targował, dlatego zanim wpuścili Tżta za bramę potrwało jakieś 10 minut. Zeszłam z druhną na dół i zaczęłyśmy wykupować moje buty i pana młodego, co nie było łatwe, bo moja szwagierka była nieugięta :P Jednak udało się odzyskać moje buty i pana młodego. Przywitaliśmy się ze wszystkim i goścmi i poszłam się ubierać. Kiedy druhna, siotsra i moja chrzestna mnie ubierały nie mogłam nadal uwierzyć, że to mój ślub i że dzisiaj będę przysięgać Tżtowi. Ubrana wzięłam córkę za rączkę, i razem zeszłyśmy po schodach na dół. Widziałam wtedy iskierki w oczach Tżta, który później powiedział mi, że kiedy mnie zobaczył serce zabiło mu mocniej odbyło się błogosławieństwo na którym rozkleiłam się totalnie, moja mama prawie zachodziła się od płaczu. Pózniej wsiedliśmy do samochodu i usłyszałam wozy strażackie. Przed nami i za nami jechali strażacy z mojej OSP na sygnale. Ludzie wychodzili z mieszkań i zastanawiali się co się dzieje. Zajechaliśmy pod kościół, weszliśmy do środka i za chwilę wyszedł po nas ksiądz, który przywitał nas żartem, bo widział, że się stresujemy. Zaczęła się msza. Siedziałam w kościele i myślałam o tym, że to niemożliwe, że ślub jest już dzisiaj, ale za każdym razem kiedy spojrzałam na Tżta i widziałam szczęście w jego oczach, pojawiał się uśmievch na mojej twarzy. Goście mówili, że przysięgę powiedzieliśmy pięknie: wyraźnie, głośno, płynnie i z uczuciem. Przy zakładaniu obrączek zaśmiałam się do mikrofonu, po czym każdy zaczął się śmiać ze mną Ksiądz poprosił o brawa dla nas i dla naszej miłości. Reszta mszy przebiegła wesoło. Po mszy goście czekali na nas przed wejściem. Tż wziął naszą córkę na ręce i we trójkę wyszliśmy z kościoła, gdzie strażacy zrobili nam szpaler z toporków. Wszystko było tak jak sobie wymarzyłam. Wytedy zaczęły się życzenia.Po kościele my i strażacy zrobiliśmy konwój wokół miasta, po czym zajechaliśmy przed salę i tam czekała na nas brama od mojej straży. Oczywiście nie mogło zabraknąć małego pożaru i gaszenia go. Zrobiliśmy widowisko jakiego nie było jeszcze u mnie w mieście. Wjechaliśmy na salę. Wypiliśmyu szampana (kieliszki potłukły się w drobny maczek), rodzice przywitali nas solą i chlebem i Tż wniósł mnie na salę aż pod samo krzesło. Pierwszy taniec wypadł bardzo dobrze, myślałam, że będzie przytulaniec ale Tż przyszykował się i wyszło coś ala walc wiedeński Po tym zaczęła się zabawa.. Orkiestra spisała się na medal, bo goście nie schodzili z parkietu, było bardzo dużo dedykacji. Bawiliśmy się wyśmienicie. Oczepiny wypadły fantastycznie. Goście prawie sikali ze smiechu w czasie zabaw, jakie wymyśliła orkiestra. Tż nie odpuszczal mnie na krok. Gosćie cały czas powtarzali mi, że dawno nie widzieli tak pięknej pani młodej, a sukni tak prostej ale eleganckiej. Aż miło było słuchać, że każdy to powtarzał. Impreza zakończyła się grubo po 3. Oczywiście noc poślubna była…niezapomniana ![]() NIEDZIELA 19.08.2012 Na godzinę 12 pojechaliśmy do kościoła. Po kościele zajechalism y do moich rodziców, gdzie każdy leczył kaca Wrócilismy do domu i zaczęły się przygotowania na poprawiny. Dzięki Bogu nasze dziecko czuło się już o niebo lepiej. Poprawiny były na 16, dlatego wystrojeni razem ze świadkami już przed 16 staliśmuy na Sali, żeby witać gości. Po prywitaniu był obiad a później zabawa. Znajomi dali czadu, mimo tego, że wszyscy byli na kacu po pierwszym dniu. Moi rodzice wybawili się za wszystkie czasy. Nadszedł czas podziękowań dla rodziców i wtedy mało brakowało a znów z mamą byśmy się rozkleiły. Zabawa trwala do godziny 23.30, jednak wszyscy młodzi zostali dłużej. Siedli przy naszym stole i do godziny 2 pilismy i bawiliśmy się dalej. Jednak po dwóch dniach zabawy każdy był jż na tyle zmęczony, że prawie zasnęliśmy przy stołach.PONIEDZIAŁEK 20.08.2012 Od rana sprzątaliśmy y na Sali. W miarę szybko ogranęliśmy bałagan i na 17 szykowaliśmy się na klina. W naszym regionie tradcycją jest, że na klinie gości obsługują państwo młodzi, dlatego założyliśmy z Mężem fartuszki i obsługiwaliśmy gości. Muzyka leciała z laptopa, ale bawiliśmy się jak nie wiem. Moi rodzice i ich znajomi dali takiego czadu, że Męża rodzina była chyba trochę zgorszona. Faceci tańczyli na bosaka, nawet skarpety zdjęli Zabawa trwała do godziny 1.W ciągu tych kilku dni byłam szczęśliwa jak nigdy. Kliedy Tż powiedział do mnie żono, byłam taka dumna, że miałam ochotę wykrzyczeć całemu światu jak bardzo go kocham. Co chwilę powtarzał mi, jak pięknie wyglądam i jak mu serce mocno biło w czasie przysięgi. Wesele nam się zwróciło i to ze sporą nawiązką. Jedzenia zostało sporo dlatego do tej pory dojadamy a i tak sporo rozdaliśmy. Świadkowie spisali się na medal, lepszych nie mogliśmy wybrać. Bawili się świetnie, zabawiali gości i każdy ich chwalił. Edytowane przez klaudusk_a Czas edycji: 2012-08-23 o 20:04 |
|
|
|
#4939 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 9 028
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Ja zostałam sama na wieczór, bo Tż został dłużej w pracy i wróci pewnie po 22. Jak nie znajdę sobie zajęcia później to nie czekam na niego i idę spać
__________________
Kallos Sthenos - Piękno i Siła |
|
|
|
#4940 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 477
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Czterech żonatych mężczyzn w niedzielne przedpołudnie gra w golfa. Przy 3-cim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia co musiałem przejść, żeby dzisiaj z wami zagrać. Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom. Na to drugi: - To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen... Trzeci: - I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść całkowity remont kuchni... Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju: - A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie żeby cię puściła? - Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 4:30 rano, gdy zadzwonił, to szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik". W odpowiedzi usłyszałem: "Od☠☠☠☠☠☠☠ się, kije są w szafie..." ---------- Dopisano o 20:02 ---------- Poprzedni post napisano o 20:01 ---------- Kiedy pięcioletnia córeczka zaczęła wypytywać mamę o to skąd się wzięła na świecie, ta delikatnie jej opowiedziała. - A więc nasionko tatusia zapładnia jajeczko u mamy i mama nosi dziecko w brzuszku? - Właśnie tak to jest, kochanie. - odpowiada mama. - Ale jak nasionko dostaje się tam? - pyta córeczka pokazując na usta - Czy mamusia je połyka? - Tylko wtedy gdy chcę nową sukienkę... ---------- Dopisano o 20:04 ---------- Poprzedni post napisano o 20:02 ---------- W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu. Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut. Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś czas, a koguta nie ma. Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta. Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz ich powstrzymał: - Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia. (W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale może też oznaczać męskiego członka). - Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta? Wszyscy mężczyźni wstali. - Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział koguta? Wszystkie kobiety wstały. - Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto ostatnio widział koguta, który do niego nie należy? Połowa kobiet wstała. - Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio mojego koguta? Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista... |
|
|
|
#4941 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#4942 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 309
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
to jak kończymy??
__________________
26.11.2011 19.05.2012 ![]() |
|
|
|
#4943 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 477
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
|
|
|
|
#4944 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: mazowieckie
Wiadomości: 6 309
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Matka przyprowadziła swoją osiemnastoletnią córkę do lekarza, informując go, że córka nieustannie cierpi na mdłości. Lekarz po zbadaniu córki stwierdził, że jest ona mniej więcej w czwartym miesiącu ciąży.
- Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała do czynienia z żadnym mężczyzną! Prawda, córeczko? - Prawda, nawet się nigdy nie całowałam - zapewniła córeczka. Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął intensywnie wypatrywać w dal. - Panie doktorze, czy coś nie tak? - pyta po pięciu minutach zaniepokojona mamuśka. - Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. No więc stoję i czekam...
__________________
26.11.2011 19.05.2012 ![]() |
|
|
|
#4945 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 477
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
|
|
|
|
#4946 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
A ja dziś w nocy będę mówić do męża- kłam Pinocio, kłam!!!!!!!
__________________
|
|
|
|
#4947 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 477
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Dorastająca wnuczka wybiera się na imprezę.
- I jak wyglądam, babciu? - Ślicznie, ale chyba zapomniałaś włożyć majteczki? - A czy babcia, jak idzie na koncert, to wkłada watę do uszu? ---------- Dopisano o 20:15 ---------- Poprzedni post napisano o 20:14 ---------- dobre |
|
|
|
#4948 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 6 000
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
klauduska dziekuje za cudowną relacje
![]() było cos o babim lecie, fajny byl tamten tytul. to ja też wrzucę kawal, to moj ulubiony Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek… Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi i facet szybko doszedł do takiego samego wniosku. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek… Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo. Facet w szafie myśli: “Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!”. Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie. Facet w szafie myśli: “szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest za☠☠☠isty!”. Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora. Facet w szafie myśli: “ten Rysiek, to ekstra gość!”. Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa. Facet w szafie myśli: “O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny” W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy… Facet w szafie myśli: “Ja ☠☠☠☠☠☠☠ę! Ale wstyd przed Ryśkiem”. |
|
|
|
#4949 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 4 477
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
Przychodzi 90 letnia babcia do ginekologa i mówi:
- Panie doktorze mam okres. Lekarz patrzy na babcie i mówi: - To nie możliwe. Babcia się upiera, że ma. Lekarz do babci: - Niech pani się rozbierze i wejdzie na kozetkę. Lekarz ją bada, bada i mówi: - Babciu to nie okres. - Jak to? - To rdza ze spirali. |
|
|
|
#4950 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: Mała mieścina niedaleko Lublina :)
Wiadomości: 5 943
|
Dot.: Ciecierecie PMki 2012 są najpiękniejsze na świecie - cz. 28
kiliana dziękuje że zauważyłaś
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 10:44.

















19.05.2012 
