|
|
#61 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Layla, kochana.. Pamiętam wątek o powierzeniu dziecka teściowej i stanowczo odradzałam ten pomysł. chyba nawet zbyt szorstko Ci "wygarnęłam", że jak możesz się dopytywać czemu to zły pomysł, po tym co o niej pisałaś.
To wszystko jest strasznie poplątane, nie wiem, czy mogę się wypowiadać, bo wiele osób ze zdziwieniem reaguje na nasz układ (dwa konta, etc., co pisałam na pierwszej stronie), ale u Ciebie jest faktycznie totalna eskalacja tej finansowej "osobności". My mamy obgadane, że na razie jest tak, bo nam to pasuje, jeśli kiedykolwiek zdarzy nam się dziecko, to renegocjujemy układ, nie wiem jak to wyjdzie w praktyce, ale mniej więcej wiemy, że każda ze stron będzie musiała zabezpieczyć drugą w tym dziecko. Nie wiem, czy sobie życzysz, aby robić offtop, więc kończę i życzę, żebyście znaleźli rozwiązanie zadowalające całą waszą trójkę.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... Edytowane przez wika82 Czas edycji: 2012-08-25 o 23:00 |
|
|
|
|
#62 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 739
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
nie ma rozwiązania na nic. albo ja mam oddać wszystko, dać z siebie wszystko i ogólnie polec trupem na trawniku, albo będzie nierówno. jego godzina pracy jest wyżej wyceniana niż moja. doszło do tego, że teść ostatnio mi sprzedał historyjkę o tym, że zasadniczo genetycznie mężczyzni są wyżej rozwinięci intelektualnie od kobiet. i co lepsze, mówił to z pełnym przekonaniem wcale nie chcąc mnie urazić. ![]() obawiam się, że po prostu nie jestem śliwką z tego kompotu. mam wrażenie, jakbym miała schizofrenię i to chyba paranoidalną no i czasem wpadam w stupor z tego powodu.
|
|
|
|
|
|
#63 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Neverland
Wiadomości: 25 102
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#64 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
Ja mam to samo. ![]() Tyle, że teściowie daleko i widzę ich raz na 2 miesiące. Śmiać mi się chce, bo facecik niczego w życiu nie osiągnął, potrafi tylko tyrać po chamsku żonę nie bacząc na miejsce i obecność osób postronnych. Ogólnie doszłam do przekonania, że nie chcę dzieci, a jednym z powodów jest to, że mając to hipotetyczne dziecko musiałabym zacząć wojnę z teściem, bo nie wyobrażam sobie, żeby ktoś sączył dziecku takie poglądy. A tak, to olewam. Straszne, to wyliczanie pracy, wyobrażam sobie, że nie masz już sił.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... Edytowane przez wika82 Czas edycji: 2012-08-25 o 23:17 Powód: dopisek |
|
|
|
|
|
#65 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Layla79 - im wiecej piszesz o mezu, tym bardziej ci wspolczuje. masz pomysl, co z tym zrobic?
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#66 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;36121497]A jestes z nim w ogole szczesliwa?
Tylko krotko, bez smetow i elaboratow. Tak czy nie? Ja mam wrazenie, ze nie i zastanawiam sie po co kwitniesz w tym zwiazku.[/QUOTE] Ponawiam pytanie .
|
|
|
|
|
#67 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 739
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
a co do rozdzielności, to moim zdaniem ma ona sens, ale chyba jednak nigdy nie osiągnie się pełni miłości i takiej jedności w związku. najlepiej jednak startować ze wspólnego pułapu i budować wszystko razem, przynajmiej tak, jak moi rodzice to zrobili. no, ale wtedy trzeba startować z małżeństwem w okolicach 20-tki. i aż dziw bierze, że dom wybudowali, moja mama zarabiała lepiej, a żyli zgodnie że aż strach. na czym to polega? chyba kwestia charakteru, żeby nie tylko brać, ale i dawać.
|
|
|
|
|
|
#68 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
|
|
|
|
|
#69 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 739
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
Cytat:
tak, czy inaczej, dobrze że masz teściów daleko ![]() Cytat:
![]() [1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;36123099]Ponawiam pytanie .[/QUOTE]Jamestown, a co ja mam Tobie powiedzieć? widać chyba, że jakaś szczęśliwa nie jestem. daję sobie czas na powrót do rzeczywistości, bo młoda idzie niedługo do żłobka. podobno wielu ludzi przeżywa kryzys, bo życie zmienia się po narodzinach dziecka. nie wiem, może trzeba to jakoś przetrwać i wszystko się unormuje? może mam chwilowe zaćmienie? nie wiem? ---------- Dopisano o 23:36 ---------- Poprzedni post napisano o 23:33 ---------- jest jeszcze jedna nowina. a mianowicie do moich obowiązków należy sprzątanie domu i jak ostatnio go nie posprzątałam, to mój mąż zaproponował mi, żebym zatrudniła sprzątaczkę, skoro nie daję sobie rady. oczywiście miałabym zapłacić za jej pracę. sama!
|
|||
|
|
|
|
#70 | |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
wyjscia masz dwa. nie robic nic albo dzialac. dzialac, czyli najpierw wybuch, rozmowa i proba ustalenia kompromisu/zmian. powinnas mu wyrzygac wszystko, zeby sobie ulzyc. a pozniej w zaleznosci od efektu - cieszyc sie malzenstwem albo kopnac tego pajaca w d...
---------- Dopisano o 23:38 ---------- Poprzedni post napisano o 23:36 ---------- Cytat:
u mnie to byloby ostateczne przelanie czary goryczy.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
|
#71 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 33 313
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
Mowisz, ze zle sie zrobilo juz po slubie. Co ma sie wiec unormowac? Jestes mloda, czemu go nie zostawisz? Albo przynajmniej nie pomyslisz o separacji? Moze to go otrzezwi. Cytat:
Glupiego tekstu nawet komentowac nie bede. Edytowane przez 4e9f92519f0a2c998a884c2af4c543da9bfeb435_5ffce6a84e16b Czas edycji: 2012-08-25 o 23:47 |
||
|
|
|
|
#72 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 739
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#73 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 8 412
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
![]() My z mężem też mamy wspólnotę, przy równoczesnym posiadaniu dwóch osobnych kont, bez wzajemnego dostępu do nich. Nigdy nie myślałam, że to jest dziwne, i że może być odbierane jako dziwne Prawdę mówiąc wspólnego konta konta jakoś sobie nie wyobrażam, nigdy mi nawet nie przyszło do głowy, żeby takowe założyć
__________________
|
|
|
|
|
|
#74 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 739
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
[1=4e9f92519f0a2c998a884c2 af4c543da9bfeb435_5ffce6a 84e16b;36123356]Mowisz, ze zle sie zrobilo juz po slubie. Co ma sie wiec unormowac?
Jestes mloda, czemu go nie zostawisz? Albo przynajmniej nie pomyslisz o separacji? Moze to go otrzezwi. A czemu tylko Ty sprzatasz? Glupiego tekstu nawet komentowac nie bede.[/QUOTE] żle się zrobiło po ślubie, bo teściowa chciała się od razu do nas przeprowadzić, a on nie potrafił z siebie wydukać,że się nie przeprowadzi. i ta myśl, że ona stanie z walizkami i się przeprowadzi stoi mi do dzisiaj w głowie. chciałabym, żeby jasno jej to powiedział, a on się boi i woli tak żonglować. ja lubię bezpośrednie konfrontacje, tylko co ja mam konfrontować, jak mi nikt tego nie powiedział, tylko ja się dowiedziałam bokami? a sprzątam, bo sprzątanie moje, a ogródek i odśnieżanie jego. |
|
|
|
|
#75 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
ale tak na prawde nie mozesz na nim polegac. nie masz komfortu finansowego (robisz sama oplaty, musialas sie na macierzynskim sama utrzymywac!), fizycznego (ty masz robic wsio w domu), ani tym bardziej psychicznego, bo ciagle cos (chociazby tesciowa). zeby uratowac malzenstwo to on musi sie zmienic - tak mi sie przynajmniej wydaje. nie niszcz sobie zycia i nie zostawiaj tego tak, jak jest.
nie wiem, jakie spoleczenstwo masz na mysli, ale nawet gdyby bylo odwrocenie rol, mialabym takie samo zdanie.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#76 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
Słuchaj, nie chcę, żebyś źle to odebrała, ale ja bym na Twoim miejscu zaczęła patrzeć na sytuację pod kątem dowodowym - do ewentualnego wykorzystania w przyszłości. Nie życzę Ci tego, ale mam wrażenie, że znalazłaś się w środku lawiny, która sunie w dół, że tak metaforycznie to wyrażę. Rób, co w Twojej mocy, aby uratować małżeństwo, ale pamiętaj, że związek to Ty i on i jeśli dojdziesz do ściany nie zacznij walić głową w mur. Nie ma co tracić siły, masz dziecko przecież. p.s. Jednak mam wrażenie, że ci kiepscy są w mniejszości, bo w całym moim trzydziestoletnim życiu spotkałam dosłownie dwa przypadki. A i mój mąż nie przejął żadnego poglądu, mamy partnerski podział obowiązków z przewagą dla niego, bo ja mam dwie lewe ręce do prac domowych i pracę zawodową bardziej wymagającą. Może dlatego teścia to tak boli.. ;PPP
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... Edytowane przez wika82 Czas edycji: 2012-08-26 o 00:07 Powód: literówka i dopisek |
|
|
|
|
|
#77 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 739
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
mam męża psychopatę ![]() ---------- Dopisano o 00:16 ---------- Poprzedni post napisano o 00:08 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 00:21 ---------- Poprzedni post napisano o 00:16 ---------- a z tymi dowodami, to już chyba nasze zboczenie zawodowe, też zaczęłam o tym myśleć. ale u nas nic się nie dzieje. po prostu przestaliśmy się chyba lubić wzajemnie ![]() bo miłość to jednak jest, pamiętam jak kiedyś się rozeszliśmy na dodam kilka dni, bo coś mi nie pasowało, to pamiętam, jak dziś, że miałam myśl, że gdybym wpadła w tą kałużę, to mogłabym tam leżeć tak bardzo tęskniłam. a nie należę w ogóle do sentymentalnych osób. to jest takie coś, że człowiek fizycznie cierpi. |
||
|
|
|
|
#78 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa - Vienna
Wiadomości: 6 305
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
Ma Ci za złe intercyzę? Przecież sam jej chciał. Chciał jej póki była na jego korzyść, jak obróciła się przeciwko niemu to już jej nie chciał? Może trochę to upraszczam, ale tak na sucho wyciągam wnioski z Twoich postów w tym wątku. Nie będę mówić, że wybrałaś złego człowieka, bo informacje tutaj podane są nie wystarczające - jest to Twoje życie, Twoja rodzina, Twoje uczucia, a mnie nic do tego. Ale z drugiej strony ewidentnie cierpisz. I wygląda na to, że jesteś sama, osamotniona w tym związku. Cytat:
__________________
Nieprzyzwoicie uparta i troszkę złośliwa ![]() |
||
|
|
|
|
#79 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 853
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Layla- ale co ty gadasz, że po ślubie niby ci TŻ podmienili, że wcześniej taki nie był... Pamiętam, kiedyś czytałam twoje posty o mamusi i TŻ maminsynku. Weszłam na twoje wątki, żeby sobie co nieco przypomnieć. Wiele dziewczyn radziło ci się zastanowić nad związkiem i ślubem. A ty, kolejna naiwna, myślałaś, że przy tobie misio się zmieni i oczywiście wszystkiemu winna jest teściowa. A wydawałaś się bardziej rozsądna.
Jak-bodajże- Doris napisała 'sprawdź czy twój facet ma jaja czy wydmuszki'- wyszło na to drugie. Więc o co ty chcesz walczyć, co tu ratować? Wątpię, że on się zmieni. Pomyśl o sobie, o dziecku, przyszłości. Wpakowałaś się w dupiatą sytuację, ale nie bez wyjścia. Po co ty się męczysz z nimi wszystkimi... Na razie tylko narzekasz, jaka to teściowa zła, ale co dalej? Masz jakiś pomysł na wyjście z tego? Jak ruszyć do przodu?
__________________
samica leniwca _______________________ *projekt denko. *o włosy dbam i zapuszczam! Edytowane przez leniwca Czas edycji: 2012-08-26 o 01:13 |
|
|
|
|
#80 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 630
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Layla, widzę, że chcesz walczyć o to małżeństwo, ale ja się obawiam, że sami nie dacie rady. Najlepszy to chyba byłby psycholog dla was obojga - i terapia małżeńska i dodatkowo indywidualna.
Jak się nie zgodzi to przy ewentualnym rozwodzie (czego wam nie życzę) będziesz miała argument, że chciałaś walczyć o małżeństwo i rozpad nie jest z Twojej winy (żeby Cię w te alimenty nie wpakował). |
|
|
|
|
#81 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 31 910
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Czyta czytam i nasuwa mi się to, co już ktoś tu napisał - intercyza nie jest problemem, problemem jest mąż Layli i jego podejście
![]() Layla, ja nie wiem gdzie Ty w jego zachowaniu widzisz miłość... bo to, że mówi, że kocha to za mało. On na każdym kroku i z każdą wyliczoną Ci złotówką udowadnia, że jesteś matką jego dziecka, opiekunką waszego domu, żoną na papierze, ale nie partnerką, a już na pewno nie kobietą, którą się kocha. Bo jak się kocha to się nie traktuje w ten sposób drugiej osoby. |
|
|
|
|
#82 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 16 179
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Layla, ja nie widzę innego wyjścia jak wspólny wyjazd, żeby być gdzieś na neutralnym terenie i szczera do bólu rozmowa. Rozmowa, rozmowa, aż nie dojdziecie do porozumienia. Wcześniej ustalcie zasady, tj. nie wolno strzelić focha i się nie odzywać, cały czas mówicie co leży wam na sercu.
Terapia na pewno by pomogła, ale zastanawiam się, czy Twój mąż by to zaakceptował. No i jeszcze jedno, czy jesteś pewna, że to po ślubie się tak zmieniło? Czy może po urodzeniu dziecka? Bo może on ma zakodowane, że dzieckiem zajmuje się tylko matka, babka, etc., a faceci się nie nadają, więc może dlatego tak dąży, żeby uszczęśliwić Cię mamusią.
__________________
najważniejsze w życiu jest być zdrowym, mieć zdrowego małżonka, zdrowe dziecko, zdrowych rodziców, zdrowe rodzeństwo. wszystko inne jest kwestią chęci i siły, niekiedy szczęścia... |
|
|
|
|
#83 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 853
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
A tutaj robi z siebie ofiarę, poszkodowaną, bo teściowa zła, ciągle miesza i buntuje męża. A czego było się spodziewać Przed ślubem były jasne sygnały, że powinna zastanowić się nad małżeństwem z tym facetem, w ogóle rozważyć związek z nim. Jeszcze to ciągłe obwinianie teściowej za problemy w życiu i małżeństwie. Albo, że to przez paskudną intercyzę! No nie mogę... I dziwi mnie, że wszystkie nagle głaszczą tu po główce? Ja rozumiem, że Layla długo jest na forum, jest lubiana, ale gdzie tu choć trochę obiektywizmu? Dziewczyna popełniła w hooj wielki błąd biorąc ślub z tym facetem, i teraz nie potrafi przyznać się do tego, tylko obwinia wszystko inne. Zero pomyślunku i wyciągania wniosków. Serio to dla was normalne?
__________________
samica leniwca _______________________ *projekt denko. *o włosy dbam i zapuszczam! |
|
|
|
|
|
#84 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
- a że nie "głaszczą po główce"- bo sensu kopania leżącego nie widzę; za to wyraźnie Layla ma problem z "ujrzeniem siebie w prawdzie", czyli zobaczeniem, że to nie teściowa, nie intercyza , a chłop jest rzeczywistym problemem; na dodatek chłop straszący, że w razie czego, to dziecko jej zabierze (dlatego zanim podejmie jakieś kroki- dobry prawnik od rozwodów musowo). |
|
|
|
|
|
#85 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
leniwca, ja np. nie czytalam jej watku przedslubnego
co najwyzej kojarze wypowiedzi na niektore tematy, ktore niesamowicie podnosza mi cisnienie :P
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#86 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 560
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Cytat:
jeszcze wciąga w to wszystko dziecko? wisienka na torcie. Okropny, straszny człowiek. Gdzie tu miłość? Pewnie ma swoje dobre strony, ale każdy ma jakieś. (Hitler na ten przykład kochał psy). Edytowane przez 201607110949 Czas edycji: 2012-08-26 o 11:36 |
|
|
|
|
|
#87 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 853
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=420829
Polecam przeczytać. Część z was tam też sie udzielała. Cytat:
Serio, jak się czyta jej wypowiedzi w tamtym wątku to ma się wrażenie, że pisze go 19/20 latka z ciśnieniem na ślub, dla której misiaczek to cud i bóstwo, a teściowa okropna. i dalej mam takie wrażenie. Co ona, myślała, że po ślubie TŻ się zmieni, a teściowa będzie się z nimi kontaktowała tylko telefonicznie, żeby złożyć życzenia na święta/urodziny?? Miała przedsmak tego, co będzie po ślubie, i standardowo później było tylko gorzej, bo czego innego można było się spodziewać? I -jak widać- dalej nie wyciągnęła wniosków, skoro teraz też za wszystkie problemy obarcza teściową i papierek.
__________________
samica leniwca _______________________ *projekt denko. *o włosy dbam i zapuszczam! |
|
|
|
|
|
#88 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Przeczytałam wątek; kurczę, serio zlekceważyła tak wyraźne sygnały, że szok; dlatego mam rację, ile razy piszę, że nie wierzę w "on zmienił się po ślubie"- bo z tego , co tam czytałam: nie zmienił się; ona nie była nigdy dla niego nr 1, tym była matka; ostrzeżeń wiele otrzymała , ale mało osób uczy się na czyichś błędach, same muszą dostać kopa od życia.
Dlatego w tym wątku od razu jej napisałam, że problemem nie jest teściowa ani intercyza, a mąż. Bo TO jest główny problem Layli. Tyle że wywinięcie się z tego małżeństwa będzie trudne, bo to będzie upiorny tandem: mamunia i synek. |
|
|
|
|
#89 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 16 560
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
Ty mówisz o wywinięciu się a ja tu nadal widzę masochizm połączony z wmawianiem sobie, że mąż ją naprawdę kocha. Białe jest czarne i nie poradzisz.
|
|
|
|
|
#90 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: rozdzielność majątkowa/osobne budżety w praktyce
- no i dlatego pisałam wyżej: ona ma problem z "stanięciem w prawdzie", zobaczeniem swojej sytuacji dokładnie taką , jaką jest, bo dopiero WTEDY można robić cokolwiek, bo wtedy odnosimy się do stanu realnego, a nie wyobrażonego , czyli "to wina teściowej czy intercyzy"', a nie wyboru takiego a nie innego chłopa.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 08:32.







.
a co do rozdzielności, to moim zdaniem ma ona sens, ale chyba jednak nigdy nie osiągnie się pełni miłości i takiej jedności w związku. najlepiej jednak startować ze wspólnego pułapu i budować wszystko razem, przynajmiej tak, jak moi rodzice to zrobili. no, ale wtedy trzeba startować z małżeństwem w okolicach 20-tki. i aż dziw bierze, że dom wybudowali, moja mama zarabiała lepiej, a żyli zgodnie że aż strach. na czym to polega? chyba kwestia charakteru, żeby nie tylko brać, ale i dawać. 



.




co najwyzej kojarze wypowiedzi na niektore tematy, ktore niesamowicie podnosza mi cisnienie :P

