Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy! - Strona 138 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-01, 11:44   #4111
Dearlie
Zakorzenienie
 
Avatar Dearlie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 3 173
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Kochane ja wpadłam się tylko przywitać i życzyć Wam miłego weekendu.

Mój TŻ ma cały weekend wolny, więc planujemy nacieszyć się sobą. Przy okazji chcę go wykorzystać do małego przemeblowania naszego pokoju, żeby zrobić miejsce w kąciku na łóżeczko, bo od następnego tygodnia chciałabym zacząć konkretniej działać w kwestii zagospodarowania miejsca dla maluszka. Musimy w tym celu wyrzucić z pokoju kilka starych mebli i przenieść z mojego rodzinnego domu szafę, aby przerzucić do niej nasze ciuchy, żeby w komodzie zwolnić miejsce dla Antosiowych rzeczy. Ale mam radochę, że w końcu konkretnie się za to bierzemy.

Poza tym wstępnie mam już spakowaną torbę do szpitala... muszę tylko przeprasować koszule i szlafrok i wyprać kosmetyczkę, a tak to wszystko gotowe. Wiem, że mam jeszcze dużo czasu, ale jakaś taka spokojniejsza jestem, że już wstępnie mam tę kwestię ogarniętą.

Jeszcze pomarudzę sobie, że dzisiaj w nocy wstawałam 9 razy. Miałam jakieś 3 dziwne jakby skurcze w dole podbrzusza, ale nie wiem czy to napewno skurcze czy znowu coś z pęcherzem lub jelitami. Brzuch robił się twardy i bolało jak diabli. Wstałam i wzięłam nospę i magnez i od razu było lepiej.

Co do mojej pracy, to posłuchałam Was i odmówiłam tej klientce, która chciała dzisiaj przyjść. Stanie prawie godzinę to dla mnie już spory wysiłek. Nawet po dłuższym spacerze rwie mnie w pachwinach, więc nie będę ryzykowała. Muszę już teraz myśleć o Antosiu. To on jest teraz najważniejszy, więc za każdym razem, gdy ktoś będzie mnie prosił o jakąś usługę, to będę sobie to zdanie powtarzała jak mantrę i konsekwentnie odmawiała. Dziękuję za uświadomienie mi tego.

Zielona brak mi słów na tego Twojego męża. Jego zachowanie jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. Nie wyobrażam sobie życia z takim człowiekiem. Ja też często Wam tutaj psioczę na mojego TŻ-ciorka, ale niejednokrotnie to ja się czepiam jego o pierdoły. Jeżeli chodzi o ciążę i malucha to nie mogę złego słowa powiedzieć, bo dba o nas czasami do przesady. Nawet kiedyś wspominałam jak mnie wkurza, gdy nie każe mi sprzątać czy zmywać naczyń, bo twierdzi, że to za wielki wysiłek dla mnie. Nie wyobrażam sobie bycia w Twojej sytuacji i tego, aby mój F. mógł się zachować jak Twój facet. Może postaraj się z nim jakoś na spokojnie poważnie porozmawiać? Chociaż z tego co widzę, to on intelektualnie zatrzymał się gdzieś na poziomie nastolatka, więc już sama nie wiem czy to przyniesie zamierzony skutek.

Katiem witamy Was w domku!!!

Ślemy pozdrowienia dla Katarzinki i cierpliwie czekamy, aż nas odwiedzi.
__________________
ANTOŚ 28.10.2012
Dearlie jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 12:00   #4112
gda
Zakorzenienie
 
Avatar gda
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
noi musialam sie rozwyc, faktycznie powiedzial ze nie przyjdzie bo pada... kurde a ja stanik mam juz taki czarny jak noc i nic do picia niemam a do sklepiku nie moge zejsc. wogole tu jest jedna lekarka-pediatra,ktora mnie chyba nienawidzi-doslownie. Ja caly czas leze,tylko tyle co do wc ide i sie umyc,a ona na kazdej porannej wizycie skarzy sie lekarzom i ordynatorowi ze ja caly czas biegam po korytarzu. I wiecznie dostaje z☠☠☠ki,no jak mnie wolaja na ktg to musze isc,ale sama wogole z pokoju nie wychodze,niewiem co za wredna sucz z niej...
narazie jeszcze nie bede pytac czy mnie przeniosa,jak poczuje sie juz naprwde tragicznie to wtedy.
Ja pier... co za człowiek!!! Parasola nie może wziąć...? Strasznie mi przykro kochana, gdybym mieszkała gdzieś blisko, to sama bym Ci przyniosła co potrzebujesz!
gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 12:11   #4113
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

dzień dobry mamuśki
witam się z Wami ... dzisiaj troszkę się wyspałam, mąż w nocy wstawał i karmił Dusie a ja ją przebierałam - czuje się odciążona serio .. teraz zabrał małą na spacerek a ja mam czas dla siebie .. jak dobrze że dzisiaj sobota !! W ogóle Duśka uwielbia tatę i jest innym dzieckiem przy nim ... nie wiem czemu tak, może to jego inne podejście? albo jestem beznadziejną mamą? ehh sama nie wiem


Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
Zrobilam golabki na jutro posprzatalam popralam zrobilam kolacje i padam ba twarz pewnie jeszcze godzinka i pojde spac

Kiedy Ty znajdujesz na to czas? ja nie mam czasu się napić a co dopiero obiad zrobić


Cytat:
Napisane przez Iwoncia81 Pokaż wiadomość
Boze, każda opisuje ten poród a mi coraz bardziej oczy sie robią jak piłki golfowe że ni cholery nie dam rady z tym bólem beznadziejnie znosze ból i ciężko to widze.
Znowu bedzie problem z zaśnięciem dzisiaj

Iwcia dasz radę zobaczysz ...


Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
a ja mam znowu doł.. wczoraj kolejna dziewczyna urodzila z mojej sali i w sumie jest nas tam 4 i kazda ma dzieciatko oprocz mnie,nie dosc ze jestem nie wyspana to jeszcze widze tych tatusiow jak sie ciesza itd a ja sie czuje wtedy taka jakas bezuzyteczna,ze tz przychodzi a dziecka wiecznie niema. Lepiej bym sie czula lezac na patologii,ale kogo obchodza moje uczucia... Niewiem czy uda mi sie ten tydzien jeszcze wytrzymac w dobrym stanie jak widze kobiety,ktore chodzily ze mna posluchac tetna to teraz jezdza z wozeczkami i ja jedna taki udup zostalam..
Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
teraz dzwonie do tz zeby go obudzic bo chce zeby przyniosl mi podpaski,majtki,stanik i koszule czyste to mnie tak z...ał przez telzego obudzilam ze glowa boli. i tak pewnie nie przyjdzie bo pada. Jestem ☠☠☠☠a zalamana ze tak mnie frajer olewa. Ale to i dobrze bo teraz bedzie mi pisal doladuj mi konto jak bedzie w trasie to powiem NIE! bedzie chcial pojechac do mamy mojej,powiem mu ze JEJ NIE MA i wali mnie wszystko.

masakra .. jest mi bardzo przykro że masz takiego człowieka u boku ... nie rozumiem co Ty jeszcze przy nim robisz .. ale wiem że to niewytłumaczalne może być .... Tule Cię kochaniutka


Cytat:
Napisane przez ula2689 Pokaż wiadomość
Mój starszak też miał przepuklinę pępkową właśnie od kolek zaklejaliśmy takim specjalnym plasterkiem i się ładnie wchłonęła że tak powiem

Właśnie, jak ona krzyczy i pręży się to wtedy ona wychodzi, pediatra wspomniała, że jak się zagoi pępuszek to go zakleimy chyba na 3 tygodnie tak???
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 12:13   #4114
Iwoncia81
Zakorzenienie
 
Avatar Iwoncia81
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 451
Cytat:
Napisane przez lidka0308 Pokaż wiadomość
Iwonka a czy te dwa dni robią ci aż taką różnicę?ktoś uwzględnił ci inną długość cyklu pewnie, albo mają inne kółeczka do obliczania, bo mój gin to miał takie kółeczko i ustawiał tam datę ostatniej miesiączki i długość cyklu i wskazywało mu datę porodu
Nie no nie robi mi to różnicy żadnej
bo tak jak pisałam dzidzia wie kiedy wyjść ale jakos sie przyzwyczaiłam że w poniedziałki nowy tydzień a nie w srody
A w ogóle chciałabym już urodzić bo te bóle mnie męczą i te cisnienie moje też...




Cytat:
Napisane przez Filusia88 Pokaż wiadomość
Iwoncia nie denerwuj się tak!
Dobre nastawienie to połowa sukcesu, a z takim podejściem będzie Ci ciężko
Głowa do góry wszystkie kobiety na całym świecie przechodzą jakoś przez ten poród, więc dlaczego Ty miałabyś nie dać sobie rady?
Głowa do góry!
Jakoś dzisiaj mi ten stres przeszedł, tylko na jak długo
Tż bedzie po niedzieli miał nocki a ja bede sama w domu i chyba to mnie będzie stresować.
Tone melisy bede pić żeby zasnąć.


Do dziewczyn odczuwające stawianie sie brzucha i te skurcze zarazem
Jak często te objawy odczuwacie w ciągu dnia??
Iwoncia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 12:18   #4115
lukrecja_25
Wtajemniczenie
 
Avatar lukrecja_25
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 2 052
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

haaaaj...
ja nie mam tego stawiania sie brzucha.... wcale. No moze raz miałam tak to tylko bóle jak na okres to ze 3 razy dziennie mam...
__________________
Nataniel '

bloguję
http://mamsmaczek.blogspot.com/
lukrecja_25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 12:22   #4116
lilka00
Wtajemniczenie
 
Avatar lilka00
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 447
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez Iwoncia81 Pokaż wiadomość
Jakoś dzisiaj mi ten stres przeszedł, tylko na jak długo
Tż bedzie po niedzieli miał nocki a ja bede sama w domu i chyba to mnie będzie stresować.
Tone melisy bede pić żeby zasnąć.


Do dziewczyn odczuwające stawianie sie brzucha i te skurcze zarazem
Jak często te objawy odczuwacie w ciągu dnia??
Ja zależnie od dnia, ale zwykle parę razy- do 10. Teraz od środy biorę luteinę dowcipną to mi się trochę wyciszyło, góra 5 razy dziennie, ale u mnie jest niższy tydzień i aż się boję przyszłości .
lilka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 12:31   #4117
Sojka1990
Zadomowienie
 
Avatar Sojka1990
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 720
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

u mnie praktycznie non stop, liczyć by mi się nie chciało, za każdym razem po minucie, półtorej odpuszcza i za pare minut znów i tak już od ponad tygodnia, w ostatnich dniach bardziej boleśnie, ale i tak nie licze na jakikolwiek rozwój akcji. w poniedziałek KTG w szpitalu i pewnie znów mnie odeślą, więc się zapisałam nawet na USG na piątek bo coś mam czuja że i tak wcześniej nie urodze, będę chodzic z brzuchem całe 42tygodnie. Nadzieja w piątkowym USG- może wtedy ginek mi już zaproponuje wywołanie to będzie 41tc1d bo wcześniej się z nim nie będę widzieć bo nie ma wolnych terminów to USG też chciałam zaraz poniedzieli ale nie ma miejsc
__________________
Nasze Cudo
Zośka 05.09.2012, 2910gram, 52cm miłości
Sojka1990 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 12:36   #4118
elena_100
Wtajemniczenie
 
Avatar elena_100
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 2 850
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość
No wg mojej gin, termin mam 15.09 i tak liczę tygodnie... To wg usg z 12 tygodnia.

Ja łykam wiesiołka od 3 dni dopiero. Kupiłam Oeparol i biorę 2x2. I piję jeden kubek dziennie tego naparu z liści malin - ale nie wiem czy to nie za mało...? Trzeba przyznać, że na problemy z wypróżnianiem jest po prostu perfekcyjny!!!
Dzięki, też właśnie oeparol zakupiłam. Tam wprawdzie pisze 2*1, ale zjem tak jak ty. A co na to wypróżnianie tak działa, wiesiołek czy malina bo mam straszne problemy teraz.
__________________

elena_100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 12:41   #4119
Filusia88
Zadomowienie
 
Avatar Filusia88
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 498
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
noi musialam sie rozwyc, faktycznie powiedzial ze nie przyjdzie bo pada... kurde a ja stanik mam juz taki czarny jak noc i nic do picia niemam a do sklepiku nie moge zejsc. wogole tu jest jedna lekarka-pediatra,ktora mnie chyba nienawidzi-doslownie. Ja caly czas leze,tylko tyle co do wc ide i sie umyc,a ona na kazdej porannej wizycie skarzy sie lekarzom i ordynatorowi ze ja caly czas biegam po korytarzu. I wiecznie dostaje z☠☠☠ki,no jak mnie wolaja na ktg to musze isc,ale sama wogole z pokoju nie wychodze,niewiem co za wredna sucz z niej...
narazie jeszcze nie bede pytac czy mnie przeniosa,jak poczuje sie juz naprwde tragicznie to wtedy.
może nie warto czekać aż sytuacja zrobi się dla Ciebie tak bardzo dramatyczna i warto już teraz o to zapytać?

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Kochane ja wpadłam się tylko przywitać i życzyć Wam miłego weekendu.

Mój TŻ ma cały weekend wolny, więc planujemy nacieszyć się sobą. Przy okazji chcę go wykorzystać do małego przemeblowania naszego pokoju, żeby zrobić miejsce w kąciku na łóżeczko, bo od następnego tygodnia chciałabym zacząć konkretniej działać w kwestii zagospodarowania miejsca dla maluszka. Musimy w tym celu wyrzucić z pokoju kilka starych mebli i przenieść z mojego rodzinnego domu szafę, aby przerzucić do niej nasze ciuchy, żeby w komodzie zwolnić miejsce dla Antosiowych rzeczy. Ale mam radochę, że w końcu konkretnie się za to bierzemy.

Poza tym wstępnie mam już spakowaną torbę do szpitala... muszę tylko przeprasować koszule i szlafrok i wyprać kosmetyczkę, a tak to wszystko gotowe. Wiem, że mam jeszcze dużo czasu, ale jakaś taka spokojniejsza jestem, że już wstępnie mam tę kwestię ogarniętą.

Jeszcze pomarudzę sobie, że dzisiaj w nocy wstawałam 9 razy. Miałam jakieś 3 dziwne jakby skurcze w dole podbrzusza, ale nie wiem czy to napewno skurcze czy znowu coś z pęcherzem lub jelitami. Brzuch robił się twardy i bolało jak diabli. Wstałam i wzięłam nospę i magnez i od razu było lepiej.

Co do mojej pracy, to posłuchałam Was i odmówiłam tej klientce, która chciała dzisiaj przyjść. Stanie prawie godzinę to dla mnie już spory wysiłek. Nawet po dłuższym spacerze rwie mnie w pachwinach, więc nie będę ryzykowała. Muszę już teraz myśleć o Antosiu. To on jest teraz najważniejszy, więc za każdym razem, gdy ktoś będzie mnie prosił o jakąś usługę, to będę sobie to zdanie powtarzała jak mantrę i konsekwentnie odmawiała. Dziękuję za uświadomienie mi tego.

brawo! teraz tylko musisz być konsekwentna!



cześć Kobietki!
dzisiaj w nocy wstawałam kilka razy i wcale zasnąć nie mogłam jak już się udało rano to obudziła mnie telefonem moja zatroskana mamusia
ale nie dręczyły mnie skurcze chociaż a to bardzo ważne

dziś mamy akcję sprzątanie, przemeblowywanie i urządzanie Basiowego kącika wstępnie
z tej okazji zjeżdżają do mnie mama i siostra z TŻem i stanowiąc siłę roboczą chcą mnie wspomagać
także czeka nas pracowity dzień!
milej soboty!
__________________
Basia
17.09.2012
Filusia88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 12:44   #4120
ula2689
Wtajemniczenie
 
Avatar ula2689
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: podlaskie
Wiadomości: 2 404
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość

Właśnie, jak ona krzyczy i pręży się to wtedy ona wychodzi, pediatra wspomniała, że jak się zagoi pępuszek to go zakleimy chyba na 3 tygodnie tak???
Nie pamiętam dokładnie, ale kupowało się taki plasterek w aptece coś ok.6zł i pierwszy raz nam lekarz zakleił a potem sami zmieniliśmy chyba ze 2 razy około tygodnia chyba to nosił.Bo wiesz to się niszczy ten plaster i odkleja w każdym razie pomogło.
ula2689 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 12:46   #4121
Asiuulka89
Zakorzenienie
 
Avatar Asiuulka89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: wlkp.
Wiadomości: 4 597
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Konczi kochanie nie jesteś beznadziejna matka nawet tak nie gadaj. Ojcowie mają więcej spokoju bo oni poprostu są rzadziej z dziećmi. Tak jest po prostu, a matka jesteś wspaniałą jednak musisz troszkę mniej sie zamarwtiać bo to jednak dzidziuś czuję nasze nastroje jak bedziesz szczelsiwa i usmiechnieta to Duśka tez taka będzie, i serio zastanów się nadtym mlekiem bo może laktoza obciąza jej brzuszek a to HA jej to załagodzi i bedzie zupelnie inaczej.

No właśnie brak czasu w ciągu dnia dlatego robię to wieczorem. Porpstu wolę robić to jak dzieciaki juz spią by w ciagu dnia to im poswiecac czas. terazwłasnie i Zuzia i Jasiu spia wiec musze posprzatac bo przyjezdzaja znajomi zaprosic nas na wesele, wiec musi byc czysto a u mnie z tym problem bo z dwojka dzieci i z psem to dom wyglada jak pobojowisko dobrze ze mam pomoc domowa 2 razy w ciagu tyghodnia to przynajmniej mam podlogi z glowy

ahhh usiadłam peurwsze dzisiaj do kompa bo tak to z telefonu do was pisze no ale przynajmniej jestem z wami w kontakcie i na biezaco

jestem od was uzalezniona i ogolnie chyba z wami sie najbardziej zzylam a bylam juz na paru watkach a tu mi jest najlepiej
Asiuulka89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 13:03   #4122
kraven
Zakorzenienie
 
Avatar kraven
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Z naszego mieszkanka
Wiadomości: 4 821
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cześć. My byliśmy na zakupach, za chwile zrobię obiad, a później będziemy sprzątać pokój dla Jasia, bo w przyszłym tygodniu powinni przyjśc panowie po meble

Jasiu coraz bardziej się rozpycha i wtyka mi wszędzie nóżki

Zielona ja bym ubiła TZ, a póki co nie odzywałabym się do Niego

Ciekawe jak u Muminka.
__________________
Bo szczęście jest tam, gdzie jesteś Ty...

Jestem żonką

Dwa szczęścia:
Jaś - 08.11.2012
Hania - 06.11.2015
kraven jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 13:07   #4123
marta1986222
Zakorzenienie
 
Avatar marta1986222
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: z naszego M.
Wiadomości: 6 436
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Dzień Doberek



Zielona nie mam słów na zachowanie twojego męża,mój jak byłam w szpitalu nawet z pracy się urywał by chociaż pół godzinki ze mną posiedzieć.
Poważnie zastanowiłabym się nad Waszym związkiem,wiem że są dzieci,wspólne sprawy ale jeśli w takich chwilach nie można liczyć na najbliższą osobę to coś jest nie tak,wydaje mi się że on nie dojrzał do takiej roli.

Z tego co wiem na Wyspiańskiego nie ma patologii ciąży tylko w wojewódzkim i dlatego kobiety z dziećmi i bez leżą razem co jest dla mnie totalną głupotą.


Filusia mam nadzieję że pochwalisz się Basi kącikiem.


Ivoncia ja tej nocy do 1 się kręciłam bo tak mi się brzuch stawiał i bolał,dzisiaj to już chyba z 8 razy tak miałam.



Spotkałam dzisiaj sąsiadkę i mówi ze daje mi parę dni i urodzę bo mam tak buzię zmienioną i że widać po mnie że poród blisko,okaże się czy miała rację.




Też bardzo boję się porodu ale wiem że nie ma wyjścia i trzeba to przeżyć,z drugiej strony nie mogę się doczekać jak dostane swoją Zuzię w ramiona
__________________

Zuzia
04.09.2012
g.3.20
3020g,52cm


Hania
09.03.2016
g.20.45
3000g 53 cm










marta1986222 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 13:09   #4124
marzenka1984
Rozeznanie
 
Avatar marzenka1984
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 692
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez marta1986222 Pokaż wiadomość
Dzień Doberek



Zielona nie mam słów na zachowanie twojego męża,mój jak byłam w szpitalu nawet z pracy się urywał by chociaż pół godzinki ze mną posiedzieć.
Poważnie zastanowiłabym się nad Waszym związkiem,wiem że są dzieci,wspólne sprawy ale jeśli w takich chwilach nie można liczyć na najbliższą osobę to coś jest nie tak,wydaje mi się że on nie dojrzał do takiej roli.

Z tego co wiem na Wyspiańskiego nie ma patologii ciąży tylko w wojewódzkim i dlatego kobiety z dziećmi i bez leżą razem co jest dla mnie totalną głupotą.


Filusia mam nadzieję że pochwalisz się Basi kącikiem.


Ivoncia ja tej nocy do 1 się kręciłam bo tak mi się brzuch stawiał i bolał,dzisiaj to już chyba z 8 razy tak miałam.



Spotkałam dzisiaj sąsiadkę i mówi ze daje mi parę dni i urodzę bo mam tak buzię zmienioną i że widać po mnie że poród blisko,okaże się czy miała rację.




Też bardzo boję się porodu ale wiem że nie ma wyjścia i trzeba to przeżyć,z drugiej strony nie mogę się doczekać jak dostane swoją Zuzię w ramiona
Pewnie sąsiadka starszej daty one mnie zawsze ciekawią takimi wróżbiarskimi widzeniami
__________________
Maksymilian
marzenka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 13:15   #4125
lilka00
Wtajemniczenie
 
Avatar lilka00
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 2 447
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
No właśnie brak czasu w ciągu dnia dlatego robię to wieczorem. Porpstu wolę robić to jak dzieciaki juz spią by w ciagu dnia to im poswiecac czas. terazwłasnie i Zuzia i Jasiu spia wiec musze posprzatac bo przyjezdzaja znajomi zaprosic nas na wesele, wiec musi byc czysto a u mnie z tym problem bo z dwojka dzieci i z psem to dom wyglada jak pobojowisko dobrze ze mam pomoc domowa 2 razy w ciagu tyghodnia to przynajmniej mam podlogi z glowy

ahhh usiadłam peurwsze dzisiaj do kompa bo tak to z telefonu do was pisze no ale przynajmniej jestem z wami w kontakcie i na biezaco

jestem od was uzalezniona i ogolnie chyba z wami sie najbardziej zzylam a bylam juz na paru watkach a tu mi jest najlepiej
Przy dwójce to trzeba umieć sobie zorganizować czas i widać, że sobie świetnie radzisz, zazdroszczę, bo ja miałam zawsze z organizacją problemy. Poza tym zazdroszczę też pomocy domowej, fajnie masz .
Co do wątku to ja też codziennie muszę poczytać co się dzieje .
Cytat:
Napisane przez kraven Pokaż wiadomość
Cześć. My byliśmy na zakupach, za chwile zrobię obiad, a później będziemy sprzątać pokój dla Jasia, bo w przyszłym tygodniu powinni przyjśc panowie po meble

Jasiu coraz bardziej się rozpycha i wtyka mi wszędzie nóżki

Zielona ja bym ubiła TZ, a póki co nie odzywałabym się do Niego

Ciekawe jak u Muminka.
Moja Malutka też dzisiaj wyjątkowo aktywna, sąsiad wierci i chyba ją podrażnił ten dźwięk, takie uroki mieszkania w bloku .


Też się zastanawiałam co u |Muminka, bo jakoś się nie odzywam, mam nadzieję, że wszystko ok i to po prostu brak czasu, bo w domu dwójka małych dzieci, a trzecie w szpitalu...

---------- Dopisano o 13:15 ---------- Poprzedni post napisano o 13:12 ----------

Cytat:
Napisane przez marta1986222 Pokaż wiadomość
Dzień Doberek



Zielona nie mam słów na zachowanie twojego męża,mój jak byłam w szpitalu nawet z pracy się urywał by chociaż pół godzinki ze mną posiedzieć.
Poważnie zastanowiłabym się nad Waszym związkiem,wiem że są dzieci,wspólne sprawy ale jeśli w takich chwilach nie można liczyć na najbliższą osobę to coś jest nie tak,wydaje mi się że on nie dojrzał do takiej roli.

Z tego co wiem na Wyspiańskiego nie ma patologii ciąży tylko w wojewódzkim i dlatego kobiety z dziećmi i bez leżą razem co jest dla mnie totalną głupotą.


Filusia mam nadzieję że pochwalisz się Basi kącikiem.


Ivoncia ja tej nocy do 1 się kręciłam bo tak mi się brzuch stawiał i bolał,dzisiaj to już chyba z 8 razy tak miałam.



Spotkałam dzisiaj sąsiadkę i mówi ze daje mi parę dni i urodzę bo mam tak buzię zmienioną i że widać po mnie że poród blisko,okaże się czy miała rację.




Też bardzo boję się porodu ale wiem że nie ma wyjścia i trzeba to przeżyć,z drugiej strony nie mogę się doczekać jak dostane swoją Zuzię w ramiona
Ciekawe co się niby tak zmienia w twarzy przed porodem . Poważnie mnie to zastanawiam.
lilka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 13:19   #4126
marzenka1984
Rozeznanie
 
Avatar marzenka1984
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 692
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Mi wczoraj mama powiedziała, że powiększył mi się nos

A jak nie wiedziałam, że jestem w ciąży bo testy nie pokazywały mi przez pierwszy miesiąc to babeczki w pracy pytały się czy przypadkiem w ciąży nie jestem bo jakoś inaczej wyglądam coś w tym jest.
__________________
Maksymilian
marzenka1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 13:28   #4127
gda
Zakorzenienie
 
Avatar gda
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez elena_100 Pokaż wiadomość
Dzięki, też właśnie oeparol zakupiłam. Tam wprawdzie pisze 2*1, ale zjem tak jak ty. A co na to wypróżnianie tak działa, wiesiołek czy malina bo mam straszne problemy teraz.
Te liście z malin tak działają. Ja właśnie od kilku dni jak na złość z biegunki przeszłam w zatwardzenie... I ten napar działa cuda, wypiję pół kubka i już muszę biec do łazienki
gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 13:38   #4128
Konczita
Zakorzenienie
 
Avatar Konczita
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: aglomeracja
Wiadomości: 8 607
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez ula2689 Pokaż wiadomość
Nie pamiętam dokładnie, ale kupowało się taki plasterek w aptece coś ok.6zł i pierwszy raz nam lekarz zakleił a potem sami zmieniliśmy chyba ze 2 razy około tygodnia chyba to nosił.Bo wiesz to się niszczy ten plaster i odkleja w każdym razie pomogło.
uhum zobaczymy co nasza powie, pewnie też będziemy zaklejać później sami więc muszę zobaczyć jak to dobrze zrobić, liczę że jej się on wchłonie ładnie

Cytat:
Napisane przez Asiuulka89 Pokaż wiadomość
Konczi kochanie nie jesteś beznadziejna matka nawet tak nie gadaj. Ojcowie mają więcej spokoju bo oni poprostu są rzadziej z dziećmi. Tak jest po prostu, a matka jesteś wspaniałą jednak musisz troszkę mniej sie zamarwtiać bo to jednak dzidziuś czuję nasze nastroje jak bedziesz szczelsiwa i usmiechnieta to Duśka tez taka będzie, i serio zastanów się nadtym mlekiem bo może laktoza obciąza jej brzuszek a to HA jej to załagodzi i bedzie zupelnie inaczej.

No właśnie brak czasu w ciągu dnia dlatego robię to wieczorem. Porpstu wolę robić to jak dzieciaki juz spią by w ciagu dnia to im poswiecac czas. terazwłasnie i Zuzia i Jasiu spia wiec musze posprzatac bo przyjezdzaja znajomi zaprosic nas na wesele, wiec musi byc czysto a u mnie z tym problem bo z dwojka dzieci i z psem to dom wyglada jak pobojowisko dobrze ze mam pomoc domowa 2 razy w ciagu tyghodnia to przynajmniej mam podlogi z glowy

Asiulka przy Dusi jestem uśmiechnięta ale jak tak płacze to i mi się udziela, nie wiem jak już jej mam pomóc, lekarze mówią że z kolek się wyrasta i trzeba je przetrwać ale gdy się patrzy na takie maleństwo to serce się kraja. Jeszcze jak się pręży i napina to wtedy mi ulewa i dodatkowy stres jest ...
o zmianie mleka porozmawiam z pediatra bo już 3 razy zmienialiśmy jej ... i na tym hippie chyba najlepiej ale sama już nie wiem ...
__________________
Adunia
13.08.2012 godz 15:01
2532g i 50 cm naszej miłości
[*] .. dzieli nas już tylko czas ...
Konczita jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 13:53   #4129
Nisia4
Zadomowienie
 
Avatar Nisia4
 
Zarejestrowany: 2004-01
Lokalizacja: Częstochowa
Wiadomości: 1 646
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
teraz dzwonie do tz zeby go obudzic bo chce zeby przyniosl mi podpaski,majtki,stanik i koszule czyste to mnie tak z...ał przez telzego obudzilam ze glowa boli. i tak pewnie nie przyjdzie bo pada. Jestem ☠☠☠☠a zalamana ze tak mnie frajer olewa. Ale to i dobrze bo teraz bedzie mi pisal doladuj mi konto jak bedzie w trasie to powiem NIE! bedzie chcial pojechac do mamy mojej,powiem mu ze JEJ NIE MA i wali mnie wszystko.
No faktycznie, padający deszcz to największy problem przy tym, że leżysz w szpitalu :/ Czym więcej o Nim piszesz to tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że to On jest przyczyną Twoich humorów, bo nie masz kompletnie w Nim oparcia. Ja leżałam w szpitalu 80 km od domu i jak powiedziałam mężowi, że zjadłabym coś słodkiego a nic nie mam to chciał przyjechać .

Cytat:
Napisane przez gda Pokaż wiadomość
A my dziś kończymy 38 tydzień

Chociaż termin z piątkowego usg jest taki sam jak z OM, czyli 20.09. Ale moja gin mówiła, że tym się już nie sugerujemy. Jak myślicie?

I mam 3 stopień dojrzałości łożyska już... Teraz powinnam liczyć ruchy, tak?
Ja dzisiaj skończyłam 37 tydzień I również mam III stopień łożyska. Myślałam, że to jeszcze za wcześniej, ale widzę, że to nic takiego. Moja Mała na całe szczęście od czasu jak wyszłyśmy ze szpitala to dokazuje na tyle, że nie muszę się martwić ruchami. Jestem jej za to wdzięczna

Poza tym dzisiaj byłam troszkę w pracy, pomagam dziewczynie, która mnie zastępuje. Ale całe do południa bardzo bolał mnie brzuch jak na okres i był bardzo twardy. Codziennie jak idę spać to myślę sobie "może dzisiaj w nocy urodzę" :P

Miłego weekendu Dziewczęta! Idę robić obiadek
__________________
Maja
Nisia4 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 14:02   #4130
Iwoncia81
Zakorzenienie
 
Avatar Iwoncia81
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 3 451
Aha, czyli te skurcze i stawianie sie brzucha w tym tygodniu (38) to raczej normalne. Bo zaczynałam sie martwić, chociaz ja je czułam już w 34,35
No to ciekawe kiedy na porodówke mnie to wezwie bo naprawde coraz gorzej mi z tym brzuchem bo ciężko a chciałabym już malucha przy sobie żeby już sie tym zakichanym ciśnieniem nie martwić...
Iwoncia81 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 14:06   #4131
colds
Zakorzenienie
 
Avatar colds
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: WielkaPolska :)
Wiadomości: 6 697
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Witam
My dzisiaj pospałyśmy, bo aż do 12 . Nakarmiłam Maludę i dalej śpi, a ja mam chwilkę dla siebie


Cytat:
Napisane przez elena_100 Pokaż wiadomość
My za tobą też, a Pawełek złote dziecko


Dostałam też smsa od Katarzinki, że na razie się tu nie pojawi bo ma urwanie głowy w domu, bo tu dzidziuś a jeszcze starsza córka gorączkuje, ze żłóbka przenosi się do przedszkola.

To myślę, że dla Kasi przydają się nasze magiczne kciuki, żeby nie zwariowała i mąż jej szybko urlop dostał i ją wspomógł

Wróciłam właśnie z urodzin kuzynki męża i jestem obżarta

To dobranoc, idem trawić
No to dla Katarzinki

Katiem - Witaj spowrotem Pozwolisz, że dodam Twój opis porodu?

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
teraz dzwonie do tz zeby go obudzic bo chce zeby przyniosl mi podpaski,majtki,stanik i koszule czyste to mnie tak z...ał przez telzego obudzilam ze glowa boli. i tak pewnie nie przyjdzie bo pada. Jestem ☠☠☠☠a zalamana ze tak mnie frajer olewa. Ale to i dobrze bo teraz bedzie mi pisal doladuj mi konto jak bedzie w trasie to powiem NIE! bedzie chcial pojechac do mamy mojej,powiem mu ze JEJ NIE MA i wali mnie wszystko.
A co, On z cukru jest, że deszczu się boi?

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
dzień dobry mamuśki
witam się z Wami ... dzisiaj troszkę się wyspałam, mąż w nocy wstawał i karmił Dusie a ja ją przebierałam - czuje się odciążona serio .. teraz zabrał małą na spacerek a ja mam czas dla siebie .. jak dobrze że dzisiaj sobota !! W ogóle Duśka uwielbia tatę i jest innym dzieckiem przy nim ... nie wiem czemu tak, może to jego inne podejście? albo jestem beznadziejną mamą? ehh sama nie wiem
Jesteś wspaniałą mamą! Przestań mi tu bzdury pisać!
A to jak dziecko płacze to normalne, że matce też jest wtedy ciężko
Gdy byłyśmy w szpitalu, a Mała cyca ciągnąć nie chciała, a płakała cały czas, aż się bordowa z tego płaczu robiła, to sama na końcu siedziałam przy Jej łóżeczku i płakałam razem z Nią, bo nie wiedziałam jak pomóc . Na końcu,z tej bezradności, dokarmiałam Ją mm..
__________________
colds jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 14:25   #4132
gda
Zakorzenienie
 
Avatar gda
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 3 498
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość
Witam
My dzisiaj pospałyśmy, bo aż do 12 . Nakarmiłam Maludę i dalej śpi, a ja mam chwilkę dla siebie
Ale masz aniołka Oby jej się nie odmieniło!

A mi się chyba powoli obniża brzuszek, czuję coraz większy nacisk na pęcherz. Nie jest to najprzyjemniejsze uczucie na świecie...
gda jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 14:45   #4133
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

czesc mamusie

weronika rodzilam w sw. rodzinie. Pawelka tez.
Cytat:
Napisane przez tamlin111 Pokaż wiadomość

Witamy spowrotem
A z tym prezentem od dzidzi fajny pomysł. A ile Pawełek ma lat bo nie pamiętam?
Ogólnie widać że było całkiem przyjemnie

Zapomniałam wczoraj napisać. Dziadek już po operacji, usunęli mu tego guza z pęcherza. Oby mu ulżyło.
pod koniec pazdziernika 2 lata.

trzymam kciuki za dziadka
Cytat:
Napisane przez Katee27 Pokaż wiadomość

Witaj KasiuPierwszy raz spotykam się z tym bocianim krokiem,to na pobudzenie skurczy?A jak mąż w trakcie porodu spełniał funkcje?
to chyba na skracanie szyjki i obnizanie sie glowki w kanale.

Dla meza to byl najgorszy dzien jaki moglam wybrac. Byl w pracy od poniedzialku rana z malymi przerwami. Wrocil we wtorek nieprzytomny. i jeszcze w nocy te moje wody. Na sali porodowej czekalismy do 2 na skurcze wiec oboje sie zdrzemnelismy. Ja na lozku, a On w fotelu. Po podaniu oksy cos zaczelam czuc, ale nie budzilam go. Potem pracowalam z polozna. Obudzil sie krotko przed partymi czyli w sam raz I wtedy dociskal mi glowe do klatki i generalnie wspieral, a ja mu wbijalam pazury w reke

Natomiast zaskoczyl mnie jak przyszedl w odwiedziny. Dostalam od niego bransoletke Lilou z 2 serduszkami i zawieszkami w ksztalcie chlopcow i wygrawerowane na chlopcach Jakub i Paweł. Miał tylko nadzieję, że Jakub nie okaże sie Mariolą


Tą wiadomość pisalam prawie 2 godziny. Polozylam starszego to maly sie obudzil. Maly zasnal wlasnie to starszy sie obudzil Bede miala dom wariatow.

---------- Dopisano o 14:45 ---------- Poprzedni post napisano o 14:42 ----------

Cytat:
Napisane przez colds Pokaż wiadomość

Katiem - Witaj spowrotem Pozwolisz, że dodam Twój opis porodu?
.
Jasne ze tak.
A coreczke masz aniolka

Moj za to straszny glodomor jest nocka raczej nie nalezy do udanych
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 14:46   #4134
zielona1911
Zakorzenienie
 
Avatar zielona1911
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 3 300
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

przyszedl z tesciem na pare minut,zdazyl podrzec morde ale przynajmniej ciastka przyniosl. wzial mi rzeczy do prania wiec zobaczymy kiedy mi je przyniesie.

jedna kobita wyszla do domu z dzieciatkiem to dali mi ciezarna a misja taka ze z tym samym problemem tez sacza sie jej wody,jest tez w 35tyg,i tez miala w planach rodzic w klinice i tak jak ja kombinuje jakby tu piknąc do tej kliniki w 37tyg wiec jak bede dzwonic w przyszlym tygodniu i zdawac relacje lekarzowi z kliniki to dodam,ze sztuk:2 tylko najlepsze jest to ze ona ma crp 1,2 a ja 2,2 a mimo wszystko nie dostajemy tych samych lekow tzn. ja mam w tabletkach,a ona dozylnie,ja nie moge wstawac i chodzic a jej nikt nic nie mowi.O co kaman?
zielona1911 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 14:48   #4135
katiem
Wtajemniczenie
 
Avatar katiem
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: poznań
Wiadomości: 2 631
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Gratuluje rozpoczetych tygodni

zielona bardzo mi przykro z powodu Tżta
__________________
Najważniejsze to mieć plan A.....B.....C itd.

Pawełek

Kubuś
katiem jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 14:58   #4136
kraven
Zakorzenienie
 
Avatar kraven
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Z naszego mieszkanka
Wiadomości: 4 821
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Colds takiego dziecka to tylko pozazdroscic
__________________
Bo szczęście jest tam, gdzie jesteś Ty...

Jestem żonką

Dwa szczęścia:
Jaś - 08.11.2012
Hania - 06.11.2015
kraven jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 15:36   #4137
tamlin111
Zakorzenienie
 
Avatar tamlin111
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: ZWA :)
Wiadomości: 12 858
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez Katee27 Pokaż wiadomość

Tamlin Ty na Kropka tak???
a jak Twoje naleśniki wyszły?zapomniałaś nas poczęstować wirtualnie
Ale że co na Kropka?
A naleśniki chyba dobre, bo pochłonął w trybie ekspresowym

Cytat:
Napisane przez Dearlie Pokaż wiadomość
Co do mojej pracy, to posłuchałam Was i odmówiłam tej klientce, która chciała dzisiaj przyjść. Stanie prawie godzinę to dla mnie już spory wysiłek. Nawet po dłuższym spacerze rwie mnie w pachwinach, więc nie będę ryzykowała. Muszę już teraz myśleć o Antosiu. To on jest teraz najważniejszy, więc za każdym razem, gdy ktoś będzie mnie prosił o jakąś usługę, to będę sobie to zdanie powtarzała jak mantrę i konsekwentnie odmawiała. Dziękuję za uświadomienie mi tego.
Jestem z Ciebie dumna

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
dzień dobry mamuśki
witam się z Wami ... dzisiaj troszkę się wyspałam, mąż w nocy wstawał i karmił Dusie a ja ją przebierałam - czuje się odciążona serio .. teraz zabrał małą na spacerek a ja mam czas dla siebie .. jak dobrze że dzisiaj sobota !! W ogóle Duśka uwielbia tatę i jest innym dzieckiem przy nim ... nie wiem czemu tak, może to jego inne podejście? albo jestem beznadziejną mamą? ehh sama nie wiem

Przestaniesz Ty gadać głupoty? Jesteś wspaniałą mamą, a że Dusia uwielbia być z tatą, cóż, Ty też lubisz z tym facetem przebywać

Cytat:
Napisane przez Iwoncia81 Pokaż wiadomość
Do dziewczyn odczuwające stawianie sie brzucha i te skurcze zarazem
Jak często te objawy odczuwacie w ciągu dnia??
Ja to nawet nie liczę, bardzo często czuję. A już wieczorem to jest masakra. No i w nocy, kiedy z bólu nie mogę spać.

Cytat:
Napisane przez marta1986222 Pokaż wiadomość
Spotkałam dzisiaj sąsiadkę i mówi ze daje mi parę dni i urodzę bo mam tak buzię zmienioną i że widać po mnie że poród blisko,okaże się czy miała rację.
Mi już jedna poród na podstawie wyglądu przepowiedziała kilka tygodni temu
__________________
Paulinka terrorystka
Boczuś
tamlin111 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 15:48   #4138
elena_100
Wtajemniczenie
 
Avatar elena_100
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: śląskie
Wiadomości: 2 850
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez Filusia88 Pokaż wiadomość

cześć Kobietki!
dzisiaj w nocy wstawałam kilka razy i wcale zasnąć nie mogłam jak już się udało rano to obudziła mnie telefonem moja zatroskana mamusia
ale nie dręczyły mnie skurcze chociaż a to bardzo ważne

dziś mamy akcję sprzątanie, przemeblowywanie i urządzanie Basiowego kącika wstępnie
z tej okazji zjeżdżają do mnie mama i siostra z TŻem i stanowiąc siłę roboczą chcą mnie wspomagać
także czeka nas pracowity dzień!
milej soboty!
Nie przemęczaj się za bardzo, bo zmęczone nogi=skurcze

Cytat:
Napisane przez katiem Pokaż wiadomość
czesc mamusie

weronika rodzilam w sw. rodzinie. Pawelka tez.

pod koniec pazdziernika 2 lata.

trzymam kciuki za dziadka


to chyba na skracanie szyjki i obnizanie sie glowki w kanale.

Dla meza to byl najgorszy dzien jaki moglam wybrac. Byl w pracy od poniedzialku rana z malymi przerwami. Wrocil we wtorek nieprzytomny. i jeszcze w nocy te moje wody. Na sali porodowej czekalismy do 2 na skurcze wiec oboje sie zdrzemnelismy. Ja na lozku, a On w fotelu. Po podaniu oksy cos zaczelam czuc, ale nie budzilam go. Potem pracowalam z polozna. Obudzil sie krotko przed partymi czyli w sam raz I wtedy dociskal mi glowe do klatki i generalnie wspieral, a ja mu wbijalam pazury w reke

Natomiast zaskoczyl mnie jak przyszedl w odwiedziny. Dostalam od niego bransoletke Lilou z 2 serduszkami i zawieszkami w ksztalcie chlopcow i wygrawerowane na chlopcach Jakub i Paweł. Miał tylko nadzieję, że Jakub nie okaże sie Mariolą


Tą wiadomość pisalam prawie 2 godziny. Polozylam starszego to maly sie obudzil. Maly zasnal wlasnie to starszy sie obudzil Bede miala dom wariatow.

---------- Dopisano o 14:45 ---------- Poprzedni post napisano o 14:42 ----------



Jasne ze tak.
A coreczke masz aniolka

Moj za to straszny glodomor jest nocka raczej nie nalezy do udanych
O ja, fajny ten twój mąż


Zielona co za egzemplarz. Szkoda, że mój chłop poharatany bo normalnie bym cię odwiedziła

Konczi bo ta córcia twoja to już mała kokietka jest Moje obie bratanice od pierwszych chwil sobie facetów upodobały. Jak mój mąż przychodził w odwiedziny to bez przerwy za nim oczami strzelały, już nie mówię o dziadku, który jest uwielbiany że hej.


Colds czyli dogadywanie idzie wam coraz lepiej
__________________

elena_100 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 15:57   #4139
Agnus21
Zadomowienie
 
Avatar Agnus21
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: 3City
Wiadomości: 1 473
GG do Agnus21
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Cytat:
Napisane przez zielona1911 Pokaż wiadomość
noi musialam sie rozwyc, faktycznie powiedzial ze nie przyjdzie bo pada... kurde a ja stanik mam juz taki czarny jak noc i nic do picia niemam a do sklepiku nie moge zejsc. wogole tu jest jedna lekarka-pediatra,ktora mnie chyba nienawidzi-doslownie. Ja caly czas leze,tylko tyle co do wc ide i sie umyc,a ona na kazdej porannej wizycie skarzy sie lekarzom i ordynatorowi ze ja caly czas biegam po korytarzu. I wiecznie dostaje z☠☠☠ki,no jak mnie wolaja na ktg to musze isc,ale sama wogole z pokoju nie wychodze,niewiem co za wredna sucz z niej...
narazie jeszcze nie bede pytac czy mnie przeniosa,jak poczuje sie juz naprwde tragicznie to wtedy.
Współczuję Ci na prawdę żeby nie miał Ci kto pić przynieść i świeżej bielizny... może jakaś znajoma? Jak może deszcz przeszkodzić mężowi w przyjściu do Ciebie? No po prostu smutne...
Trzymaj się dzielnie.

Cytat:
Napisane przez Konczita Pokaż wiadomość
dzień dobry mamuśki
witam się z Wami ... dzisiaj troszkę się wyspałam, mąż w nocy wstawał i karmił Dusie a ja ją przebierałam - czuje się odciążona serio .. teraz zabrał małą na spacerek a ja mam czas dla siebie .. jak dobrze że dzisiaj sobota !! W ogóle Duśka uwielbia tatę i jest innym dzieckiem przy nim ... nie wiem czemu tak, może to jego inne podejście? albo jestem beznadziejną mamą? ehh sama nie wiem
Widzę jakaś depresja. Nie dopuszczaj do siebie takich myśli bo są bez sensu. Jesteś cudowną mamą i co do tego nikt nie ma tutaj wątpliwości . Mała jest córeczką tatusia i to jest zupełnie normalne Dobrze, że ma do niej dobre podejście.
__________________
15 minut dziennie codziennie
Agnus21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-01, 16:07   #4140
lourose
Wtajemniczenie
 
Avatar lourose
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 2 492
Dot.: Ostatnie chwile z brzuszkami, czas na wrześniowo-październikowe mamy!

Hej dziewczęta,
dopiero teraz doczytałam, co się stało z Muminkiem słów mi brak, i niewyobrażalnie przykro

Wróciliśmy do domu o dzień wcześniej bo pogoda się skiepściła, walizki rozpakowane, pralka wiruje, małż śpi, a wieczorem idziemy na spotkanie ze znajomymi...
Zaczęłam się śmiać dziś sama z siebie, prawie przez 2 tyg. nie oglądałam się w dużym lustrze, tylko takim do pasa, a tu urósł mi pokaźny bębenek
lourose jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:46.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.