Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13) - Strona 129 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-02, 22:59   #3841
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Ja na chwile,potem Wan nadrobie.Ogladam powtórki One born every minute,akurat z tego szpitala w którym rodziłam.Fajnie powspominać i nawet widziałam w tym odcinku położną,która odbierała mój poród
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 23:02   #3842
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Hej


skopiuję z fb
muszę się Wam pochwalić Zawsze usypiałam Piotrusia na noc cyckiem ale odkąd dostaje kaszkę jest to trochę trudne, bo w sumie głodny nie jest więc nie chce ciągnąć za bardzo i ostatnie parę dni musiałam z nim stać i go bujać z cyckiem w buzi ( tzn moim cyckiem w jego buzi ) dziś jak zaczął przysypiać i wypluł cycka odłożyłam go do łóżeczka i tak sobie tam gadał, ja mu śpiewałam, szuszyłam, podawałam czasem smoczka no i zasnął!!! po godzinie około ale ZASNĄŁ!! hehe to nic, że po 10 minutach się obudził i musiałam go wziąć na ręce żeby z powrotem zasnął, ale przynajmniej wiem że SIĘ DA!

Aguśka - dobrze, ze nic Wam się nie stało! Straszne są takie chwile...My mieliśmy raz wypadek z mężem a raz mąż z kolegami z pracy. Jak sobie przypomnę tamten moment to mi się płakać chce...ja prowadziłam i gościu mi się nie zatrzymał na stopie i uderzył w moją stronę. Na szczęście nawet nas nie zabierało pogotowie tylko zbadali na miejscu...byliśmy tylko poobijani, ale parę dni dochodziłam do siebie...psychicznie.

---------- Dopisano o 23:02 ---------- Poprzedni post napisano o 23:00 ----------

Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
jaka ja wróciłam wkur***** od teściów
mój mądry teść zabrał Sebe na kolana i dał mu wafelka w czekoladzie- pryncypałka, a Seba zlizał całą czekoladę z niego
mówie mu że ma nie dawać aż wrzeszczeć zaczęłam na Sebe że ma to wypluć, poleciałam po chusteczke i wyrwałam mu dziecko bo Seba cały w czekoladzie a ja mu jasne spodenki ubrałam
a teść dalej swoje że wszyscy jedzą i biednemu dziecku nie chcą dać, że mama jest beee bo dziecku smakuje, teściowa dodała że jej dzieci jak miały 3 mce to jadły czekoladki, mój mąż tylko delikatnie mówił ojcu że ma nie dawać, a mi ciśnienie skoczyło na maksa
a zaś mądra teściowa głupie docinki że jej raz na miesiąc przyniesiemy wnuka pokazać... a po co mam tam chodzić jak nikt się nie liczy z moim zdaniem???? dziewczyny jak ja mam tam zostawić dziecko i wrócić do pracy??? Teraz na bank nie wróce wcześniej zanim mały roczku nie skończy, będziemy żyć skromniej ale ja nie chce w pracy siedzieć i sie zamartwiać co tym razem wciskają mojemu dziecku do jedzenia
Już mi wcześniej podpadali ale teraz to przegieli na maksa i musze się wziąć w siebie i zacząć im sie przeciwstawiać i pyskować z teściową (z nią inaczej się nie da bo ona z tych najmądrzejszych) bo ona już wspominała że jeszcze z miesiąc i Seba przyleci do niej na ziemniaczki z sosem
a teściów ma ochote normalnie

---------- Dopisano o 20:16 ---------- Poprzedni post napisano o 20:12 ----------

Zapomniałam dodać że oczywiście wyżyłam się na mężu i jesteśmy pokłóceni

nadrobiłam was pobieżnie i zapamiętałam niewiele

Aguskaa jejku jak dobrze że wam się nic nie stało
Konia super że wyjazd do zoo udany, no w niedziele to wszędzie pełno ludzi, mu chcieliśmy do ikei skoczyć ale właśnie przez tłumy zrezgnowaliśmy
pozabijałabym normalnie za takie coś!
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 23:15   #3843
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Ok jestem spowrotem,wzruszyłam się oglądając one born...
Nadrobie:


aalegna omg dać pryncapłke tak małemu dziecku,masakra. Nie dziwie,że się wściekłaś

karo,to super że udało się fajnie uśpić synka.U nas codzien,co wieczór,rytuałem mego dziecka jest to,że zamiast zasnąć to ze sto razy musi się poprzewracać na brzuch.

---------- Dopisano o 22:15 ---------- Poprzedni post napisano o 22:13 ----------

A i dzisiaj zauważyłam,że 31 sierpnia ktoś do mnie dzwonił,domyśliłam się że w sprawie ogłoszenia,bo sprzedaj ciuszki po małym wanienke i przewijak z mata,który rzadko używałam,bo na łóżku przewijałam.Karuzela już poszła tzn sprzedana,a w tygodniu przyjedzie po wanienke jakiś goścu
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 23:21   #3844
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
Ja jak mojego TZ ponosi to krzycze ,zeby mnie nie zabijał, bo ja chce życ , na szczescie jezdzi ostroznie, to tak odnosnie jazdy autem, sama nie mam prawa jazdy i chyba nie chcialabym miec , bo jestem za bardzo sytrachliwa, a jakby mnie policja zatrzymała to bym chyba zawału dostała
też myślałam, że nędzny kierowca ze mnie będzie ale jest dobrze
a co sie czuje gdy policja zatrzymuje nie wiem, przez prawie 6 lat nie miałam takiej sposobności. Tylko raz fotkę z radaru dostałam
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 23:28   #3845
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Zaraz się wkurze bo chciałam sobie oglądnąć one born na youtubie i nie chcą mi wejść filmiki niewiem czemu tylko jest tylko reklama i ciemność

---------- Dopisano o 22:28 ---------- Poprzedni post napisano o 22:25 ----------

Cytat:
Napisane przez 88natka Pokaż wiadomość
Pokazałam post mężowi,by przeczytał jaki miałam sen i zapytałam i co fajny sen??A ten:czy ja wiem czy fajny?stary dziadek ci się śnił.
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 07:30   #3846
Asika21
Rozeznanie
 
Avatar Asika21
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 909
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Kochane ja się chyba dziś zapłaczę :/ Zuzia poszła pierwszy dzień do żłobka, a ja nie wiem co ze sobą zrobić :/ Najchętniej to już bym ją odebrała z powrotem :/
__________________
Zuzia i Lenka

http://zuziulek.blogspot.com/
Asika21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 07:37   #3847
gosica502
Wtajemniczenie
 
Avatar gosica502
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 2 545
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Asika zajmij się czymś i nie myśl. Na ile godzinek poszła?
gosica502 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 07:53   #3848
Asika21
Rozeznanie
 
Avatar Asika21
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 909
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez gosica502 Pokaż wiadomość
Asika zajmij się czymś i nie myśl. Na ile godzinek poszła?
Prosili żebyśmy w miarę możliwości odbierali ją wcześniej, ale z drugiej strony im dłużej będzie tym szybciej się przyzwyczai. Ogólnie może zostawać do 10 h. Mąż pracuje do 15.30 więc chciał ją odebrać po pracy, a ja najchętniej juą bym po nią pojechała Nie mogę się na niczym skupić :/
__________________
Zuzia i Lenka

http://zuziulek.blogspot.com/
Asika21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 09:06   #3849
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Prosili żebyśmy w miarę możliwości odbierali ją wcześniej, ale z drugiej strony im dłużej będzie tym szybciej się przyzwyczai. Ogólnie może zostawać do 10 h. Mąż pracuje do 15.30 więc chciał ją odebrać po pracy, a ja najchętniej juą bym po nią pojechała Nie mogę się na niczym skupić :/
Mi sie jednak wydaje ze w zlobku wiedza co mowia, ja jak zostawialam Adasia , to bylo wprawdzie jak mial 15 m-cy, to zostawal tylko na godzinke a potem coraz dluzej
A Ty wracasz juz do pracy czy w domu jestes?
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 09:39   #3850
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Asika mi sie wydaje ze tak pierwszy tax to na wiele godz lepiej nie zostawiac a stopniowo przyzwyczajac....o ile jest taka mozliwosc.
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 09:42   #3851
cziqua
Zadomowienie
 
Avatar cziqua
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 371
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

hej dziewczynki
teściowa dzisiaj wyjeżdżała mało się nie popłakałam
postaram się nadrobic jak będzie chwila
pisałam wam o piesku co tata przyniósł z baru do domu no więc mama szukała mu niby domu a że mama strzyże pieski to jedni klienci powiedzieli że mają znajomych z dużym domem itd i że oni by wzięli pieska z tym że mama jak powiedziała o tym tacie to ten nieco niezadowolony bo sie już pokochali z psiną a swoją drogą mama jest świadoma tego że ona do domu przyniosła dwa koty i psa a tata pierwszy raz coś przytachał i nie wie teraz co zrobic czy zadzwonic tamtym ludziom żeby po niego jednak nie przyjeżdżali czy im go dac z drugiej strony to że znajomi klienta maja dom nie świadczy o tym że piesek będzie się miał tam dobrze że np do budy go nie przykują . I mama ma dylemat mam nadzieję że przemyśl i zostawi pieska u siebie łazi za nią jak smród po gaciach jak go zawoła to przybiega a ledwo od ziemi odrósł cały spacer godzinny drepta razem z mama i maxem(jamnik) maksiu zresztą odżył przy lejku mały w domu nie sika zdarza mu się bardzo rzadko mama kupiła podkład poporodowy i wysadza go w nocy na niego żeby wiedział że jak mu się chce ma leciec do przedpokoju kochany jest i nie będzie duży
__________________

Filip Jan


16.04.2012
godzina 16:30
najszczęśliwszy dzień w moim życiu
narodziny syna Filipa!!!


Edytowane przez cziqua
Czas edycji: 2012-09-03 o 09:45
cziqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 09:44   #3852
Cytrynka_Wawa
Zakorzenienie
 
Avatar Cytrynka_Wawa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

witam
my juz po chrzcinach bylo troche stresu ale wyszlo super maly w kościele sie rozgadał, chciał chodzić a nie siedziec, uśmiechał sie do ksiedza przy chrzcie nie płakał na szczęście, restauracja sie udala goście zadowoleni. z domu wyszlismy bez swiecy haha ale sie wrocilismy na szczescie tylko moja mam strzelila focha 2 dni przed impreza i jakos tak dziwnie bylo ale to inna historia
Wiktorek spal na imprezie godzine i w samochodzie 20 minut ok 19 i padl o 23.00 a my ledwo zylismy juz ale spal ciurkiem do 6.00 i zasnal ponownie o 7 i nadal spi odsypia dziecko hehe
__________________
Cytrynka_Wawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 09:52   #3853
aalegna
Wtajemniczenie
 
Avatar aalegna
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 296
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

konia no bede musiała spokojnie porozmawiać ale mowiłam wczoraj na spokojnie teściowi kilka razy że ma nie dawać a ten swoje więc wybuchłam a raczej tłumiłam złośćna teścia w sobie a wybuchłam w domu na męża

gosia no ja wstępnie mówiłam w pracy że do końcatego roku na pewno nie wróce ale chyba to przedłuże aż Seba roczku nie skończy

tynka to również współczuje teściowej co za papla z niej

wogóle to zaczelam sie po tej wczorajszej akcji zastanawiac kiedy macie zamiar podac slodycze dzieciom lub te co juz maja dzieci kiedy podalyscie po raz pierwszy? dzieki tesciowi moje dziecko jest pewnie pierwsze na tym watku które spróbowało już słodyczy
__________________
Nasz wielki dzień: 26.06.2010
Sebuś 20.03.2012
aalegna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 10:05   #3854
Asika21
Rozeznanie
 
Avatar Asika21
 
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 909
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Jestem jeszcze w domu przez tydzień, tyle że wiele mam które oddawały dzieci do żłobka mówiło mi, żeby od razu zostawiać na 8h, bo potem jak się przyzwyczai do wcześniejszego odbierania to może być problem. Tymbardziej, że ja nie chcę z tymi oczami moimi paradować po mieście, bo niestety zapalenie spojówek dokucza mi nadal i dodatkowo mam światłowstręt, przed komputerem siedzę w okularach przeciwsłonecznych :/ Mąż wychodzi po 15.30 więc chyba Zuzia zostanie na dłużej. Ogólnie my ja często zostawiamy na tyle czasu u różnych osób, dziadków, cioć, więc problemu chyba nie będzie. Jak na razie czekam na wieści co do jej testów alergicznych i na informację czy uda mi się dostać do okulisty w tym tygodniu, bo ledwo widzę na te oczy :/
__________________
Zuzia i Lenka

http://zuziulek.blogspot.com/
Asika21 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 10:07   #3855
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
konia no bede musiała spokojnie porozmawiać ale mowiłam wczoraj na spokojnie teściowi kilka razy że ma nie dawać a ten swoje więc wybuchłam a raczej tłumiłam złośćna teścia w sobie a wybuchłam w domu na męża

gosia no ja wstępnie mówiłam w pracy że do końcatego roku na pewno nie wróce ale chyba to przedłuże aż Seba roczku nie skończy

tynka to również współczuje teściowej co za papla z niej

wogóle to zaczelam sie po tej wczorajszej akcji zastanawiac kiedy macie zamiar podac slodycze dzieciom lub te co juz maja dzieci kiedy podalyscie po raz pierwszy? dzieki tesciowi moje dziecko jest pewnie pierwsze na tym watku które spróbowało już słodyczy
Adas chyba jak mial roczek dostal swojego torcika do sprobowania i juz wtedy zdecydowanie odmowil, generalnie to on nigdy nie chcial i nie sprobowal czekoladki czy ciasteczka
Zje loda , ale tylko jakiegos twistera czy kalippo, z miseczki czy z wafelka nie ruszy i lizaka od wielkiego swieta. Uwialbia za to chrupki
Ja tam sie z tego w sumie ciesze bo jesli nie chce i to mu nie sprawia frajdy to tak lepiej!
A z Viki mysle, ze tez nie bede sie zbytnio spieszyla, w koncu do ukonczenia pierwszego roku zycia dziecka ksztaltuja sie nawyki zywieniowe na cale zycie!
Wole zeby Viki jako dziewczynka nie przesadzala ze slodyczami bo grubszym dzieciom a juz zwlaszcza dziewczynkom jest w zyciu o wiele trudniej
No ale jesli bedzie lubila pozniej juz to bedzie dzien slodyczy i slodycze od swieta, zeby tez byla to wielka przyjemnosc a nie zeby bylo na codzien
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 10:19   #3856
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Aalegna, no nie dziwię się Twoim nerwom..! Ale powiem Ci że to podobno problem wielu rodziców, już nie od jednych znajomych słyszałam, jak to dziadkowie dziwne rzeczy podają do jedzenia dzieciom pod ich nieobecności. Mam nadzieję, że u Was rozmowa pomoże..
Sama też mam nadzieję, że będzie brane pod uwagę przez innych to co zadecydujemy z męzem, bo w końcu konsekwencja jest bardzo ważna wobec dzieciaczków.
A co do słodyczy, no to nie mam pojęcia kiedy dam, wolałabym jak najpóźniej, ale wiem że też zupełne wyeliminowanie słodkości niewiele daje, bo potem gdzieś pójdzie i i tak dostanie od kogoś, a poza tym wiadomo jak to jest z zakazanym owocem..

Cytrynka fajnie że chrzest się udał, no to chyba tylko my się ostaliśmy...


Asika, współczuję tych przykrych emocji, sama też jeszcze nie wyobrażam sobie tego momentu jak będę musiała zostawic Kaję w złobku, albo nawet u Babci na cały dzień. No ale tak to jest w życiu, głowa do góry Kochana!



Dziewczyny pamiętam że kiedyś pisałyście o puzzlach piankowych, ale nie mogę znaleźc tych postów, kupowałyście dla swoich Maluchów? Jakie są bezpieczne? Jakie macie?
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 10:23   #3857
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Dzien dobry!
U nas nocka OK.Bylo jedno karmienie,wiec jestem zadowolona,bo Eryk spal od 19 (zawsze tak chodzi spac,z tolerancja do pol godziny) do 8:30.



Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
Ja na chwile,potem Wan nadrobie.Ogladam powtórki One born every minute,akurat z tego szpitala w którym rodziłam.Fajnie powspominać i nawet widziałam w tym odcinku położną,która odbierała mój poród
Super sobie powspominac.Ja ostatnio zagladalam na watki z poczekalni i ale sie wzruszalam czytajac.
A w avatarze to twoje zdjecie Karinio?



Cytat:
Napisane przez karo_z Pokaż wiadomość
Hej


skopiuję z fb
muszę się Wam pochwalić Zawsze usypiałam Piotrusia na noc cyckiem ale odkąd dostaje kaszkę jest to trochę trudne, bo w sumie głodny nie jest więc nie chce ciągnąć za bardzo i ostatnie parę dni musiałam z nim stać i go bujać z cyckiem w buzi ( tzn moim cyckiem w jego buzi ) dziś jak zaczął przysypiać i wypluł cycka odłożyłam go do łóżeczka i tak sobie tam gadał, ja mu śpiewałam, szuszyłam, podawałam czasem smoczka no i zasnął!!! po godzinie około ale ZASNĄŁ!! hehe to nic, że po 10 minutach się obudził i musiałam go wziąć na ręce żeby z powrotem zasnął, ale przynajmniej wiem że SIĘ DA!
No to super
My problemow nie mamy z tym.Przychodzi 19-19:30,Erykowi zamykaja sie oczy,o 18:30-19 robimy kapiel.Daje mu cycka przed snem i Eryczek pije,odkladam go to juz spi w locie,albo zasnie przy cycku.Czasem sie przebudzi,ale kwestia 5 minut i spi



Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Kochane ja się chyba dziś zapłaczę :/ Zuzia poszła pierwszy dzień do żłobka, a ja nie wiem co ze sobą zrobić :/ Najchętniej to już bym ją odebrała z powrotem :/




Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Prosili żebyśmy w miarę możliwości odbierali ją wcześniej, ale z drugiej strony im dłużej będzie tym szybciej się przyzwyczai. Ogólnie może zostawać do 10 h. Mąż pracuje do 15.30 więc chciał ją odebrać po pracy, a ja najchętniej juą bym po nią pojechała Nie mogę się na niczym skupić :/
10 h to strasznie duzo dla maluszka.
Ja Wiki dalam do zlobka jak miala 2 lata i zostawialam ja najpierw na godz-dwie,stopniowo coraz dluzej.Ale za dlugo do zlobka nie pochodzila,bo wcale tam nie jadla i ciagle byla chora.I dziecko,ktore powinno przybierac na wadze,to ja tracilo.
Ja bym nie zostawila od razu na dlugo Zuzi,przeciez jej sie to bedzie wydawalo jak wiecznosc,tyle czasu z obcymi ludzmi,w obcym srodowisku.


Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
witam
my juz po chrzcinach bylo troche stresu ale wyszlo super maly w kościele sie rozgadał, chciał chodzić a nie siedziec, uśmiechał sie do ksiedza przy chrzcie nie płakał na szczęście, restauracja sie udala goście zadowoleni. z domu wyszlismy bez swiecy haha ale sie wrocilismy na szczescie tylko moja mam strzelila focha 2 dni przed impreza i jakos tak dziwnie bylo ale to inna historia
Wiktorek spal na imprezie godzine i w samochodzie 20 minut ok 19 i padl o 23.00 a my ledwo zylismy juz ale spal ciurkiem do 6.00 i zasnal ponownie o 7 i nadal spi odsypia dziecko hehe
To super,ze wszystko sie udalo!



Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
wogóle to zaczelam sie po tej wczorajszej akcji zastanawiac kiedy macie zamiar podac slodycze dzieciom lub te co juz maja dzieci kiedy podalyscie po raz pierwszy? dzieki tesciowi moje dziecko jest pewnie pierwsze na tym watku które spróbowało już słodyczy
Wiki jesli chodzi o slodycze to zaczynala od biszkoptow,miala kolo 10 miesiecy,jak miala okolo 8 miesiecy to dalam jej pierwsza chrupke kukurydziana.
A tutaj(w UK) sa jakies ciastka od 4 miesiaca do rozrabiania z mlekiem a w lapke od 7 mozna dawac.
Czekolade to chyba kolo roczku Wiki pierwszy raz dostala
__________________
We all find time to do what we really want to do...
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 10:38   #3858
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
Aalegna, no nie dziwię się Twoim nerwom..! Ale powiem Ci że to podobno problem wielu rodziców, już nie od jednych znajomych słyszałam, jak to dziadkowie dziwne rzeczy podają do jedzenia dzieciom pod ich nieobecności. Mam nadzieję, że u Was rozmowa pomoże..
Sama też mam nadzieję, że będzie brane pod uwagę przez innych to co zadecydujemy z męzem, bo w końcu konsekwencja jest bardzo ważna wobec dzieciaczków.
A co do słodyczy, no to nie mam pojęcia kiedy dam, wolałabym jak najpóźniej, ale wiem że też zupełne wyeliminowanie słodkości niewiele daje, bo potem gdzieś pójdzie i i tak dostanie od kogoś, a poza tym wiadomo jak to jest z zakazanym owocem..

Cytrynka fajnie że chrzest się udał, no to chyba tylko my się ostaliśmy...


Asika, współczuję tych przykrych emocji, sama też jeszcze nie wyobrażam sobie tego momentu jak będę musiała zostawic Kaję w złobku, albo nawet u Babci na cały dzień. No ale tak to jest w życiu, głowa do góry Kochana!



Dziewczyny pamiętam że kiedyś pisałyście o puzzlach piankowych, ale nie mogę znaleźc tych postów, kupowałyście dla swoich Maluchów? Jakie są bezpieczne? Jakie macie?
My tez jeszzce bez chrztu
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 10:50   #3859
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
konia no bede musiała spokojnie porozmawiać ale mowiłam wczoraj na spokojnie teściowi kilka razy że ma nie dawać a ten swoje więc wybuchłam a raczej tłumiłam złośćna teścia w sobie a wybuchłam w domu na męża

gosia no ja wstępnie mówiłam w pracy że do końcatego roku na pewno nie wróce ale chyba to przedłuże aż Seba roczku nie skończy

tynka to również współczuje teściowej co za papla z niej

wogóle to zaczelam sie po tej wczorajszej akcji zastanawiac kiedy macie zamiar podac slodycze dzieciom lub te co juz maja dzieci kiedy podalyscie po raz pierwszy? dzieki tesciowi moje dziecko jest pewnie pierwsze na tym watku które spróbowało już słodyczy
Hejka

Aalegna wiem,że pewnie próbowałaś, ale może się jednak uda, wiesz to raczej taka musi być dłuższa rozmowa, powiedz od początku z czego wynika Twoja niechęć do tego i owego, że chcesz mimo iż Cię nie będzie przy dziecku być spokojna, że to Ci pomoże to przeżyć itd. powiedz,że czasy się zmieniły, nastrasz chorobami od "zlego " jedzenia , że są nowe badania,ze można nerki pouszkadzać itd. sądzę ,że krzywdy nie będą chcieli zrobić Wnukowi ....
Ja mamie dawałam instrukcje przechodzenia przez ulicę nawet ( słowną) ale tłumaczyłam ,że muszę to przekaząć Jej ,żebym mogła być spokojniejsza w pracy.
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 11:05   #3860
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Kochane ja się chyba dziś zapłaczę :/ Zuzia poszła pierwszy dzień do żłobka, a ja nie wiem co ze sobą zrobić :/ Najchętniej to już bym ją odebrała z powrotem :/
Spróbuj się zająć czymś innym aby nie myśleć, chociaż wiem że to łatwe nie jest.
Ja nawet jak zostawiam Oskara na godz bo np. jadę do lekarza, na zakupy itp. to ciągle myślę o nim.
A to kiedy wracasz do pracy?? bo zrozumiałam że teraz oddajesz Zuzię aby się przyzwyczaiła do żłobka.

Aalegna też bym się wkurzyła na teściów Musisz im powiedzieć że muszą stosować się do Twoich zasad bo Ty jesteś matką i je ustalasz.


Dobry
U Nas nocka nawet, nawet. Pobudka o 22, 2, 5 i spanie do 8.

Dziś zauważyłam pojawiającego się juz 2 ząbka Na szczęście Oskar nie gorączkuje jak na razie i jest tylko lekko marudny

Mnie też ostatnio teściowa wkurzyła bo bylismy na kawie i miałam Oskara na kolanach i jadłam ciasto z bitą śmietaną a ona mówi "daj mu" więc ja że nie bo dałam dziś mu na obiadek szpinak z ziemniaczkami i muszę wiedzieć czy mu to nie zaszkodzi a tak w ogóle to bita śmietana jest za słodka. a ona "no wiesz co ale jedną łyżeczkę mozesz mu dać" a ja że nie i kropka. Tak samo jak wkurzają mnie teksty "po co ty go przebierasz??" (zmieniałam body bo było mokre z ulania) albo, "nie ubieraj go w to czy tamto" ale ja jednym uchem wpuszczam a drugim wypuszczam.


Wpadałam dziś na pomysł na prezenty z okazji dnia dziadka i babci fakt że jeszcze daleko, ale myślę o kalendarzu na 2013 z zdjęciami Oskara
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 11:13   #3861
lena_mi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość


Wpadałam dziś na pomysł na prezenty z okazji dnia dziadka i babci fakt że jeszcze daleko, ale myślę o kalendarzu na 2013 z zdjęciami Oskara
hehe ja też mam w planie taki zrobic, myślałam, żeby już w tym roku takie coś zaprojektowac na inną okazję, no ale trochę głupio tak od połowy roku, tak więc zdecydowałam, że będzie na dzień babcii dziadka
__________________
lena_mi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 11:18   #3862
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
hehe ja też mam w planie taki zrobic, myślałam, żeby już w tym roku takie coś zaprojektowac na inną okazję, no ale trochę głupio tak od połowy roku, tak więc zdecydowałam, że będzie na dzień babcii dziadka
to jest już Nas dwie Myślę że to najlepszy prezent . Bo jednak na dłużej
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 11:19   #3863
tynka88
Zadomowienie
 
Avatar tynka88
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

dzien dobry

Mateusz dzis pospal do 8-30 z tym , ze zaczal sie o 5 wiercic i rzucac w lozeczku, wiec szybciochem zrobilam troszke mleczka, wypil i spal dalej.

Asika bardzo Ci kochana współczuje , ja tez bym zostawiłam na poczatku na dwie-trzy godziny, bo 10 godzin to duzo jak dla takiej malutkiej istotki, no ale jezeli rozmawialas z innymi rodzicami i oni tak radze to zrobisz jak uwazasz.

Co do tesciówek jeszcze to wczoraj zastosowalam metode Karolci, tesciowa pod kosciolem , a czemu on nie ma czapki, matko przeciez uszy, zobaczysz bedzie Ci plakal w nocy , a ja do niej a babcia i dziadek gdzie maja czapki? w tym wieku tez sie bez czapki wychodzic nie powinno i juz nic nie mówiła

z tym kalendarzem super pomysl, pewnie podkradne
__________________
26.03.2012 Mateuszek
21.09.2014 Piotruś



tynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 11:24   #3864
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Lena HEJA

nie pamiętam kiedy dałam takie typowe slodycze, ale późno, patrząc po innych dzieciach w piaskownicy, lizaka jadła pierwszy raz na początku lata tego roku, czekoladę też późno,coś koło 2 lat miała, ale próbowała wcześniej troszeczkę, torta tak pierwszy raz to jadła jak miała 1, 5 roku na imprezie u kolegi byliśmy z tż w szoku , bo usiadła przy stoliczku wzięła widelec i szamała tego torta sama , to co nadziała to oblizywala itd. ( taki torcik pod dzieci był zrobiony lekki )...wcześniej to dostawała jak już biszkopty i jogurty dla dzieci i takie deserki z nestle waniliowe , żadnych danonków itp. nie dostawała do 2 roku życia
ogólnie coś około 2 rou życia wystartowaliśmy ze słodyczami, je chętnie , ale też chętnie je jabłka, arbuza, marchewkę, surówki , więc nie narzekamy
Karinio to Ty w avatarze? fiu fiu
a komentarz tż
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 11:32   #3865
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)


Za chwile nadrobie,tylko teraz moja kolej by się posilić zjeść śniadanie.Młody pobudke miał o 6 I ja zaś miałam sen taki,że byłam umiówiona z jakimś Marcinem? i przyszedł,był ubrany w spodnie jakieś tam,bo nie pamiętam,ale zapamiętałam że miał koszule kamizelke i wygladał tak niezbyt ale mu tego robiłam,nie nie t -> :p tylko ręcznie.Ja nie wiem co się ze mną dzieje,że mam takie sny
Kicham dzisiaj od rana,zapowiada się dobry tydzien A jutro położna przychodzi.

---------- Dopisano o 10:32 ---------- Poprzedni post napisano o 10:31 ----------

Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Kochane ja się chyba dziś zapłaczę :/ Zuzia poszła pierwszy dzień do żłobka, a ja nie wiem co ze sobą zrobić :/ Najchętniej to już bym ją odebrała z powrotem :/
Oj wytrzymaj jeszcze
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 11:32   #3866
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość

Ja jak mojego TZ ponosi to krzycze ,zeby mnie nie zabijał, bo ja chce życ , na szczescie jezdzi ostroznie, to tak odnosnie jazdy autem, sama nie mam prawa jazdy i chyba nie chcialabym miec , bo jestem za bardzo sytrachliwa, a jakby mnie policja zatrzymała to bym chyba zawału dostała
e tam ja mialam 5 lat temu wypadek samochodowy, po ktorym bardzo balam sie jezdzic samochodem, autobusem czy pociagiem ... po roku jednak zaczelam robic prawo jazdy, co prawda zajelo mi 2lata nim je zrobilam ale dzis jestem mysle dosyc dobrym kierowca, jezdze pewnie, jazda juz mi weszla w krew choc mysle ze gdyby nie co dwutygodniowe jazdy do Polski 700 km na studia to nadal bym ciapala za kolkiem
Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
Ja na chwile,potem Wan nadrobie.Ogladam powtórki One born every minute,akurat z tego szpitala w którym rodziłam.Fajnie powspominać i nawet widziałam w tym odcinku położną,która odbierała mój poród
oo fajnie
Cytat:
Napisane przez Asika21 Pokaż wiadomość
Kochane ja się chyba dziś zapłaczę :/ Zuzia poszła pierwszy dzień do żłobka, a ja nie wiem co ze sobą zrobić :/ Najchętniej to już bym ją odebrała z powrotem :/
oj domyslam sie co czujesz ... ech. Moze zajmij sie sprzataniem albo czyms innym?
Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
Co do tesciówek jeszcze to wczoraj zastosowalam metode Karolci, tesciowa pod kosciolem , a czemu on nie ma czapki, matko przeciez uszy, zobaczysz bedzie Ci plakal w nocy , a ja do niej a babcia i dziadek gdzie maja czapki? w tym wieku tez sie bez czapki wychodzic nie powinno i juz nic nie mówiła





Hej mamy nasza nocka swietna, Julia zasnela o 19 i mimo ze od 22 do 23.30 spac nie chciala - obudzila sie na mleczko ale po kilku lykach zebralo jej sie na gadanie az w koncu wzielam ja o tej 23.30 do siebie do lozka i zasnela w sekunde i spala do 5.30, zjadla i spala jeszcze do 8 Teraz tez ma drzemke, spi pol h juz



Dziewczyny jak duzo wody/herbat/sokow czy co tam do picia podajecie wypijaja Wasze maluszki w ciagu dnia? Julia pije bardzo duzo, ja podaje jej soczek z woda i na dzien wypija ok 250-300 ml nawet, byl jeden dzien upalny ze wypila ok 450 ml
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 11:58   #3867
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

cziqua,to fajnie że znaleśliście dom,ale tez masz racje,czy będzie tam dobrze traktowany.Tzn niewiadomo. No,to oby Max został

cytrynko,to super że chrzciny udane

---------- Dopisano o 10:53 ---------- Poprzedni post napisano o 10:36 ----------

Cytat:
Napisane przez aalegna Pokaż wiadomość
wogóle to zaczelam sie po tej wczorajszej akcji zastanawiac kiedy macie zamiar podac slodycze dzieciom lub te co juz maja dzieci kiedy podalyscie po raz pierwszy? dzieki tesciowi moje dziecko jest pewnie pierwsze na tym watku które spróbowało już słodyczy
Ja niewiem kiedy podam słodycze,czy w ogóle podam.Nie myślałam o tym.Aczkolwiek wiecie,że widziałam słoiczekm od 7+ z czekoladowym pudingiem


Cytat:
Napisane przez lena_mi Pokaż wiadomość
Dziewczyny pamiętam że kiedyś pisałyście o puzzlach piankowych, ale nie mogę znaleźc tych postów, kupowałyście dla swoich Maluchów? Jakie są bezpieczne? Jakie macie?
Ja mam puzzle piankowe,ale pamiętam że któraś z mam,nie pamiętam kto pisał,że puzzle są toksyczne?

Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Dzien dobry!
U nas nocka OK.Bylo jedno karmienie,wiec jestem zadowolona,bo Eryk spal od 19 (zawsze tak chodzi spac,z tolerancja do pol godziny) do 8:30.
Super sobie powspominac.Ja ostatnio zagladalam na watki z poczekalni i ale sie wzruszalam czytajac.
A w avatarze to twoje zdjecie Karinio?No to super
My problemow nie mamy z tym.Przychodzi 19-19:30,Erykowi zamykaja sie oczy,o 18:30-19 robimy kapiel.Daje mu cycka przed snem i Eryczek pije,odkladam go to juz spi w locie,albo zasnie przy cycku.Czasem sie przebudzi,ale kwestia 5 minut i spi
Super nocka klaski Nie,to nie moje zdjęcie w avku ,wczoraj znalazłam je na necie i mi się spodobało/a
Wow,to szybko Ci zasypia u nas na wieczór to grrrr jak wczoraj pisałam,zanim zaśnie to musi sie pokręcić tzn poprzewracać na brzuch z pare razy.





Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
Dziś zauważyłam pojawiającego się juz 2 ząbka Na szczęście Oskar nie gorączkuje jak na razie i jest tylko lekko marudny

Mnie też ostatnio teściowa wkurzyła bo bylismy na kawie i miałam Oskara na kolanach i jadłam ciasto z bitą śmietaną a ona mówi "daj mu" więc ja że nie bo dałam dziś mu na obiadek szpinak z ziemniaczkami i muszę wiedzieć czy mu to nie zaszkodzi a tak w ogóle to bita śmietana jest za słodka. a ona "no wiesz co ale jedną łyżeczkę mozesz mu dać" a ja że nie i kropka. Tak samo jak wkurzają mnie teksty "po co ty go przebierasz??" (zmieniałam body bo było mokre z ulania) albo, "nie ubieraj go w to czy tamto" ale ja jednym uchem wpuszczam a drugim wypuszczam.


Wpadałam dziś na pomysł na prezenty z okazji dnia dziadka i babci fakt że jeszcze daleko, ale myślę o kalendarzu na 2013 z zdjęciami Oskara
Za 2 ząbka
A co do pomysłu dania dziecku bitej śmietany,to nieźle Zaś się powtórze,że nie dziwie się że się wkurzyłaś.

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Karinio to Ty w avatarze? fiu fiu
a komentarz tż
Nie to nie ja byłam Ewą...
A no,skupił się na dziadku,a nie na orgiach.

---------- Dopisano o 10:55 ---------- Poprzedni post napisano o 10:53 ----------

Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
dzien dobry
Mateusz dzis pospal do 8-30 z tym , ze zaczal sie o 5 wiercic i rzucac w lozeczku, wiec szybciochem zrobilam troszke mleczka, wypil i spal dalej.
Co do tesciówek jeszcze to wczoraj zastosowalam metode Karolci, tesciowa pod kosciolem , a czemu on nie ma czapki, matko przeciez uszy, zobaczysz bedzie Ci plakal w nocy , a ja do niej a babcia i dziadek gdzie maja czapki? w tym wieku tez sie bez czapki wychodzic nie powinno i juz nic nie mówiła
Tak czy siak nocka udana Dobrze im powiedziałaś

---------- Dopisano o 10:58 ---------- Poprzedni post napisano o 10:55 ----------

emigra,wow miałaś świetną nocke.Pozazdrościć spania do 8-mej
Ja się dzisiaj dobudzić nie mogłam
Ja podaje 100,ale niewypija tyle.
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 12:00   #3868
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Tutaj sa takie ciasteczka chyba od 8 miesiaca dla dzieci i ja ewentualnie je podam Julci, ale one sie rozpuszczaja szybko pod wplywem sliny dziecka pamietam jak kolezanka synkowi je dawala, ile mial radochy hehe



zaczarujcie kuriera zeby juz mi lozeczko przywiozl nie znosze czekac na kurierow

---------- Dopisano o 12:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:00 ----------

Karinio, ja robie malej z rana flaszke z piciem (cala butla 270 ml ale zalewam ja do pelna) i mala to przez dzien wypija, czasem musze jej dorabiac...
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm

Edytowane przez emigra
Czas edycji: 2012-09-03 o 12:02
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 12:02   #3869
Karinio
Zakorzenienie
 
Avatar Karinio
 
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 9 348
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

A ja pamiętam jak kiedyś,niewiem ile miała mała,ale bratówka dawała jej danio z biszkoptami.A teraz prosze ciasteczka ropzuszczalne w mleku.
A i czaruje by kurier jutro przywiózł łóżeczko.
Karinio jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 12:04   #3870
emigra
Zakorzenienie
 
Avatar emigra
 
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Nordrhein Westfalen
Wiadomości: 9 325
Dot.: Ząbkujemy, jabłka jemy no i na głos się śmiejemy! III-IV 2012 cz.3 (13)

Cytat:
Napisane przez Karinio Pokaż wiadomość
A ja pamiętam jak kiedyś,niewiem ile miała mała,ale bratówka dawała jej danio z biszkoptami.A teraz prosze ciasteczka ropzuszczalne w mleku.
A i czaruje :puf:
No coraz wiecej wymyslaja zeby matki kupowaly dzieciom u nas sa tez tkie sucharki co od 6 miesiaca mozna wkruszac do mleka czy kaszki a od 8 tak podac do chrupania


dziekuje
__________________
Julia Wiktoria
07.03.2012, 20:35
3270g, 47 cm
emigra jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:00.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.