Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz. 5. - Strona 40 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe

Notka

Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-02, 23:41   #1171
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Nie no tak, to spoko. Pewnie, że chcą dobrze, tylko to jakieś takie chaotyczne. Uważam, że niech najpierw wezmą się za używanie jednego języka w stosunku do tego malucha, żeby się nauczył podstawy a potem można mu rozszerzać na inne jezyki. Wielu ludzi robi tak w stosunku do dzieci, że w domu język polski, w sklepie/szkole holenderski a angielski, bo też się przydaje. Poza tym... tutaj taki 2 latek idzie spokojnie do żłobka/przedszkola i nie musi znać holenderskiego, bo sam go szybko załapie. W wieku 4 lat i tak już pójdzie do szkoły, bo jest obowiązek, więc holenderskiego będzie miał po dziurki w nosie. No i, każdy tutaj się uczy angielskiego, więc też chcąc nie chcąc będzie się uczyć. Uważam, że na wszystko przychodzi czas i nie powinno się tak na hura dziecku wciskać, bo potem zgłupieje i nie będzie rozróżniać jednego języka od drugiego, jak ten maluch.
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-02, 23:56   #1172
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez MonikaFaustyna Pokaż wiadomość
Niby nie porównuje się ze sobą dzieci, ale mój chrześniak w wieku 2 lat już mówił chociażby mama, tata, albo baba (w sensie babcia). Dziwi mnie takie podejście do dziecka.
Tak, dwuletnie dziecko powinno już mówić pojedyncze słowa. A do końca trzeciego roku życia, zdania

Cytat:
Wg mnie niech maluch nauczy się porządnie jednego języka a potem reszty. W końcu nauka języka obcego odbywa się na kojarzeniu znaczeń słów w oparciu o dobrze znany sobie język, którym się człowiek posługuje. Albo pewnie się nie znam i jestem zacofana .
Nie do końca. Co innego uczenie się tzw. rodzimego języka, a co innego późniejsze uczenie się innego języka jako języka obcego. To dwa różne mechanizmy.
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 00:00   #1173
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Tak, dwuletnie dziecko powinno już mówić pojedyncze słowa. A do końca trzeciego roku życia, zdania



Nie do końca. Co innego uczenie się tzw. rodzimego języka, a co innego późniejsze uczenie się innego języka jako języka obcego. To dwa różne mechanizmy.
Nie zmienia to faktu, że niech najpierw nauczy się mówić po polsku, skoro rodzice i rodzina są Polakami i mówią po polsku normalnie w domu. Pozostałe języki załapie sam albo w szkole, albo na podwórku. Ja jak się uczę holenderskiego w domu to niespecjalnie odsłuchuję płyty z lektorem, bo wolę posłuchać, jak mówią ludzie na ulicy, w sklepie, czy gdziekolwiek indziej.
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 00:09   #1174
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez MonikaFaustyna Pokaż wiadomość
Nie zmienia to faktu, że niech najpierw nauczy się mówić po polsku, skoro rodzice i rodzina są Polakami i mówią po polsku normalnie w domu. Pozostałe języki załapie sam albo w szkole, albo na podwórku.
W szkole? Na podwórku? To ile to dziecko będzie miało lat? 3, 5, 7? To już sporo. Jeśli dziecko ma znać dwa języki jako rodzime, a nie obce, to musi się ich uczyć od urodzenia. Tylko do wieku bodajże 7 miesięcy jest się tzw. słuchaczem uniwersalnym.
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 00:13   #1175
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
W szkole? Na podwórku? To ile to dziecko będzie miało lat? 3, 5, 7? To już sporo. Jeśli dziecko ma znać dwa języki jako rodzime, a nie obce, to musi się ich uczyć od urodzenia. Tylko do wieku bodajże 7 miesięcy jest się tzw. słuchaczem uniwersalnym.
Ale czemu uważasz, że ten drugi ma być, jako rodzimy? On nie ma w rodzinie ani ćwiartki Holendra, więc nie czaję. Jednocześnie się nie upieram przy swojej racji, bo mi to obojętne, czy dla tego malucha język x będzie rodzimy a język y czy z będą obce. Po prostu dla mnie dziwne jest mówienie do dziecka w 3 językach, w jednym zdaniu. Kropka.
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 00:20   #1176
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez MonikaFaustyna Pokaż wiadomość
Ale czemu uważasz, że ten drugi ma być, jako rodzimy? On nie ma w rodzinie ani ćwiartki Holendra, więc nie czaję. Jednocześnie się nie upieram przy swojej racji, bo mi to obojętne, czy dla tego malucha język x będzie rodzimy a język y czy z będą obce.
Skoro mieszka w Holandii, to chyba jasne, że przyda mu się znajomość holenderskiego… I głupio byłoby, gdyby dziecko poszło do szkoły i dopiero zaczęło się porządnie uczyć tego języka.
Nie mówiąc już o tym, że drugi język przyswojony jako rodzimy, to niemalże drugi język gratis. Nie trzeba potem spędzać lat na uczeniu się języka, po prostu się go zna

Cytat:
Po prostu dla mnie dziwne jest mówienie do dziecka w 3 językach, w jednym zdaniu.
Bo jak się chce uczyć dziecko dwóch czy trzech języków (choć tego drugiego już nie polecam, jeśli nie ma naprawdę dużej potrzeby), to trzeba to robić sensownie. A mówienie do dziecka mieszanką 3 języków sprawi, że dziecko żadnego nie będzie znało dobrze
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 00:30   #1177
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
Skoro mieszka w Holandii, to chyba jasne, że przyda mu się znajomość holenderskiego… I głupio byłoby, gdyby dziecko poszło do szkoły i dopiero zaczęło się porządnie uczyć tego języka.
Nie mówiąc już o tym, że drugi język przyswojony jako rodzimy, to niemalże drugi język gratis. Nie trzeba potem spędzać lat na uczeniu się języka, po prostu się go zna



Bo jak się chce uczyć dziecko dwóch czy trzech języków (choć tego drugiego już nie polecam, jeśli nie ma naprawdę dużej potrzeby), to trzeba to robić sensownie. A mówienie do dziecka mieszanką 3 języków sprawi, że dziecko żadnego nie będzie znało dobrze
Porządnie? Przecież dzieci idąc do żłobka/przedszkola szybko łapią język bez specjalnych kursów. Do szkoły się idzie w wieku 4 lat, więc i tak poznawanie języka odbywa się w pierwszych latach życia dziecka. Tak czy owak ma kontakt z holenderskimi dziećmi i tylko z takimi. Ja nie mówiłam o żadnej szkole językowej, tylko normalnych placówkach edukacyjnych. Z resztą znam dzieci, które w niecałe pół roku śmigają po holendersku lepiej, niż niejeden dorosły. Po prostu osłuchują się i łapią. A to, czy to rodzimy, czy nabyty, wg mnie jest mało ważne. Ważne, że mówią, dogadują się i dają radę, przy okazji rozróżniają język a od języka b,c,d itd.
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 00:50   #1178
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez MonikaFaustyna Pokaż wiadomość
Porządnie? Przecież dzieci idąc do żłobka/przedszkola szybko łapią język bez specjalnych kursów. Do szkoły się idzie w wieku 4 lat, więc i tak poznawanie języka odbywa się w pierwszych latach życia dziecka. Tak czy owak ma kontakt z holenderskimi dziećmi i tylko z takimi. Ja nie mówiłam o żadnej szkole językowej, tylko normalnych placówkach edukacyjnych. Z resztą znam dzieci, które w niecałe pół roku śmigają po holendersku lepiej, niż niejeden dorosły.
To prawda, umysł dziecka jest chłonny Choć nie zawsze jest tak, że dziecko po pół roku przebywania w przedszkolu nabywa takich zdolności językowych, jak jego rówieśnicy, dla których dany język jest językiem rodzimym.

Moim zdaniem, jeśli wiadomo, że dziecko będzie potrzebowało drugiego języka w życiu codziennym (bo np. rodzice są Polakami, ale rodzina mieszka w Holandii), to nie ma co zwlekać z uczeniem dziecka drugiego języka. Wręcz wskazane jest uczenie go.

Cytat:
A to, czy to rodzimy, czy nabyty, wg mnie jest mało ważne. Ważne, że mówią, dogadują się i dają radę, przy okazji rozróżniają język a od języka b,c,d itd.
Ważne jest nie tylko dogadywanie się, ale też ogólna znajomość języka. Kompetencje rodzimego użytkownika są jednak zwykle trochę wyższe niż kompetencje osoby, która tego języka się nauczyła jako obcego
A jak się w odpowiedni sposób uczy dziecka dwóch języków, to dziecko nie ma problemów z odróżnieniem jednego od drugiego.
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 01:03   #1179
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
To prawda, umysł dziecka jest chłonny Choć nie zawsze jest tak, że dziecko po pół roku przebywania w przedszkolu nabywa takich zdolności językowych, jak jego rówieśnicy, dla których dany język jest językiem rodzimym.

Moim zdaniem, jeśli wiadomo, że dziecko będzie potrzebowało drugiego języka w życiu codziennym (bo np. rodzice są Polakami, ale rodzina mieszka w Holandii), to nie ma co zwlekać z uczeniem dziecka drugiego języka. Wręcz wskazane jest uczenie go.



Ważne jest nie tylko dogadywanie się, ale też ogólna znajomość języka. Kompetencje rodzimego użytkownika są jednak zwykle trochę wyższe niż kompetencje osoby, która tego języka się nauczyła jako obcego
A jak się w odpowiedni sposób uczy dziecka dwóch języków, to dziecko nie ma problemów z odróżnieniem jednego od drugiego.
No spoko. Ja mam inny pogląd na tą sprawę, bo myślę, że moje dziecko w wieku 2 lat już będzie w takiej placówce i chcąc nie chcąc samo się nauczy języka w sposób naturalny. Poza tym nie jest powiedziane, że koniecznie chcemy tu zostać na stałe i nie przeniesiemy się np. do Niemiec. Na poznanie zasad gramatyki będzie miało czas w dalszych latach edukacji, w końcu jak się było 4latkiem, to mówić się coś tam mówiło, ale nikogo raczej wtedy zażyłości językowe nie interesowały, bo była zabawa. Poza tym np. ja niewiele pamiętam z czasów, kiedy miałam 4 lata.
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 01:05   #1180
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 388
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez MonikaFaustyna Pokaż wiadomość
(…) w końcu jak się było 4latkiem, to mówić się coś tam mówiło, ale nikogo raczej wtedy zażyłości językowe nie interesowały, bo była zabawa.
No tak, ale jak rówieśnicy nie rozumieją dziecka, to jest problem. Jak dziecko nie potrafi powiedzieć opiekunowi, że coś je boli, też jest problem.

Cytat:
Poza tym np. ja niewiele pamiętam z czasów, kiedy miałam 4 lata.
Ja pamiętam dość dużo
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 01:09   #1181
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
No tak, ale jak rówieśnicy nie rozumieją dziecka, to jest problem. Jak dziecko nie potrafi powiedzieć opiekunowi, że coś je boli, też jest problem.



Ja pamiętam dość dużo
Jakoś sobie tutaj dzieci dają świetnie radę. Jak nie powie, to pokaże, żaden problem. Poza tym, w krajach, gdzie jest istna mieszanka etniczna, nikt nie obraża się, bo dziecko nie zna holenderskiego. Nauczyciele są tu bardzo cierpliwi i umieją się poza werbalnie z dziećmi dogadać. Jak ja się opiekowałam dziećmi znajomych, to mi nauczyciele mówili, że są w szoku, że dzieciaki po miesiącu tak ładnie zaczynają łapać język.
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 07:54   #1182
IzzieSt
Zakorzenienie
 
Avatar IzzieSt
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 8 680
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez Cherry Blossom Girl Pokaż wiadomość
Pierwszy raz na oczy widzę
IzzieSt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 14:58   #1183
lagerfeldised
Rozeznanie
 
Avatar lagerfeldised
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 930
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez Darkoz Pokaż wiadomość
A jak przecieknie? Np. kiedy siedzisz w autobusie?
To sobie wymienisz
Cytat:
Napisane przez funk_you Pokaż wiadomość
Pusia jakie to dziwne słowo

Pusia kojarzy mi się tylko z Pusiem- wigilijnym karpiem, który pływał u nas wesoło w wannie do czasu wigilii. Ów Pusio tzn. jego ość stanęła w gardle mojej mamie która go przyrządzała. Wieczór wigilijny bardzo udany, mama żeby przepchnąć ość jadła przez całą wieczerzę chleb Myśleliśmy, że trzeba będzie jechać na pogotowie.
Mój kolega mówi tak na mojego psa
Cytat:
Napisane przez Treys Pokaż wiadomość
Jade tramwajem. Do środka wchodzi dwóch kanarów i każą ukazac bilet młodej dziewczynie na oko 20-sto paroletniej. Niestety kobieta nie ma biletu na co kanary zareagowali agresywnie powalając ją i zaczynając kopac(tak kopac!) do tego przekleństwa nikt w tramwaju nie reaguje dziewczyna prosi o pomoc zaczełam tak głośno krzyczec aby zatrzymac trawmaj,że gdyby nie przystanek wcale by się nie zatrzymał,a i mi od nich by się oberwało.
Wybiegłam z trmwajki i zaczełam na cały głos wzywac od ludzi pomocy i ile ludzi się zgłosiło? Dwóch mężczyzn na cały tramwaj i pełen ludzi przystanek...


Wiem, że w takich sytuacjach się raczej logicznie nie myśli, ale (odpukać) na przyszłość pamiętaj, że jak potrzebuje się pomocy w tłumie, to trzeba że tak powiem "złapać za rękę" i powiedzieć prosto z mostu "Proszę mi pomóc" do konkretnej osoby. Tych dwóch facetów ochotników, to i tak fart... Szkoda, że na kanarów (przynajmniej w Krakowie) zwykle biorą jakieś marginesy. Ja rozumiem, że każdy pracować musi i z czegoś żyć, ale to jednak praca między ludźmi.


Cytat:
Napisane przez Mother Hedgehog Pokaż wiadomość
Rodzice chcieli dobrze ale namieszali. Mam kuzynkę pół Irankę pół Polkę wychowywaną w Niemczech. Zna trzy języki - polski, perski i niemiecki tak ot, normalnie od maleńkości. Ale nie było tak, że mama raz mówi do niej tak a raz siak. Mama po polski, tata po persku a otoczenie po niemiecku. Mała sobie w dzieciństwie płynnie przechodziła z języka na język

---------- Dopisano o 23:36 ---------- Poprzedni post napisano o 23:35 ----------


Mnie ogółem dziwi, że ci rodzice to Polacy. Przecież oni nieświadome mogą wpajać jej błędy w obcym języku. W rodzinie mojego ex rodzice (brat ex i jego żona) mówili do małego po angielsku bo chcieli by znał je od małego. Dla mnie to głupota. Rodzice nigdy nie będą mieć idealnego akcentu i jakiejś takiej swobody jak native.
Mój brat uczy angielskiego swoją dwuletnią córeczkę, już od jakiegoś czasu. Nie jest native, ale akcent ma niezły. Nie ma nic słodszego niż: -"Jak jest nosorożec po angielsku?" -"Rajno!"
Ja uczyłam się angielskiego od samego początku, w najniższej grupie w przedszkolu, nie było native speakera, ale dzięki temu, że wtedy zaczęłam, po angielsku mówię płynnie, z ładnym akcentem i wszędzie się dogadam, a w szkole miałam praktyczni przedmiot "z głowy".
Cytat:
Napisane przez MonikaFaustyna Pokaż wiadomość
Nie no tak, to spoko. Pewnie, że chcą dobrze, tylko to jakieś takie chaotyczne. Uważam, że niech najpierw wezmą się za używanie jednego języka w stosunku do tego malucha, żeby się nauczył podstawy a potem można mu rozszerzać na inne jezyki. Wielu ludzi robi tak w stosunku do dzieci, że w domu język polski, w sklepie/szkole holenderski a angielski, bo też się przydaje. Poza tym... tutaj taki 2 latek idzie spokojnie do żłobka/przedszkola i nie musi znać holenderskiego, bo sam go szybko załapie. W wieku 4 lat i tak już pójdzie do szkoły, bo jest obowiązek, więc holenderskiego będzie miał po dziurki w nosie. No i, każdy tutaj się uczy angielskiego, więc też chcąc nie chcąc będzie się uczyć. Uważam, że na wszystko przychodzi czas i nie powinno się tak na hura dziecku wciskać, bo potem zgłupieje i nie będzie rozróżniać jednego języka od drugiego, jak ten maluch.
Moja matka chrzestna mieszka w Wiedniu. Jej syn od dziecka słyszał niemiecki, polski i arabski (najmniej). Teraz ma 9 lat, śmiga po niemiecku, ładnie mówi po polsku (z niemieckim akcentem) i po arabsku też coś tam potrafi. Nic mu się nie miesza Do mnie jak przyjechałam mówił po Polsku, tak samo do swojej babci, bo obie nie mówimy po niemiecku. Do taty po niemiecku, bo arabski zna słabiej, ale jak zdarzało mu się tam jechać, to dogadywał się z innymi dziećmi.
__________________
13.03.2013 Prawo jazdy
30.03.2013 Pierwszy własny samochód
lagerfeldised jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 15:13   #1184
Darkoz
Zakorzenienie
 
Avatar Darkoz
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 4 765
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez lagerfeldised Pokaż wiadomość
To sobie wymienisz
No w sumie, ale wszystko byłoby uwalone.
__________________

Darkoz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 15:23   #1185
asta9126
Zadomowienie
 
Avatar asta9126
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 1 158
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez magyarparaszt Pokaż wiadomość

Napisane przez Iwonalodz

Albo od razu widzisz w typie, którego pana jesteś


bez przecinka


z przecinkiem, ale w innym miejscu:

Albo od razu widzisz, w typie którego pana jesteś
__________________
Milenka 1.05.2016
asta9126 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 15:33   #1186
asioollka
Zakorzenienie
 
Avatar asioollka
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 3 425
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez lagerfeldised Pokaż wiadomość
Mój brat uczy angielskiego swoją dwuletnią córeczkę, już od jakiegoś czasu. Nie jest native, ale akcent ma niezły. Nie ma nic słodszego niż: -"Jak jest nosorożec po angielsku?" -"Rajno!"
Ja uczyłam się angielskiego od samego początku, w najniższej grupie w przedszkolu, nie było native speakera, ale dzięki temu, że wtedy zaczęłam, po angielsku mówię płynnie, z ładnym akcentem i wszędzie się dogadam, a w szkole miałam praktyczni przedmiot "z głowy".
U mnie tak samo, angielskiego od małego uczył mnie dziadek, który znał angielski dobrze, ale akcent miał dość twardy. Potem przedszkole itd. Teraz mówię po angielsku z bardzo dobrym brytyjskim akcentem. Myślę, że jeśli chodzi o akcent, większość to naturalne predyspozycje słuchowe i ogólne umiejętności, sprawa akcentu nauczyciela jest drugorzędna.
__________________

Be an advocate of joy, find your little heart's desire and follow it.
[/LEFT]

asioollka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 15:36   #1187
lagerfeldised
Rozeznanie
 
Avatar lagerfeldised
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 930
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez asioollka Pokaż wiadomość
U mnie tak samo, angielskiego od małego uczył mnie dziadek, który znał angielski dobrze, ale akcent miał dość twardy. Potem przedszkole itd. Teraz mówię po angielsku z bardzo dobrym brytyjskim akcentem. Myślę, że jeśli chodzi o akcent, większość to naturalne predyspozycje słuchowe i ogólne umiejętności, sprawa akcentu nauczyciela jest drugorzędna.
Zgadzam się. Zaczynałam naukę różnych języków poza angielskim, byłam leniem i gramatyka+słownictwo marne, ale za akcent mnie zawsze chwalono. Coś w tym musi być. Chociaż teraz im jestem starsza i im mniej mam kontaktu z moim ulubionym angielskim, tym bardziej widzę, jak powoli zaczynam mówić przeciętnie, z polskim akcentem, a język się czasem zaplącze
__________________
13.03.2013 Prawo jazdy
30.03.2013 Pierwszy własny samochód
lagerfeldised jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 15:39   #1188
Treys
Raczkowanie
 
Avatar Treys
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 179
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Zazdroszcze Wam tego,że od małego mieliście styczności z językiem Angielskim.
Ja dopiero zaczełam się go uczyc baardzo późno bo w drugiej gimnazjum.
W postawówce był niemiecki ale jak poszło się do szkoły średniej to oczywiście naciskali na angielski... Po prostu kocioł.
__________________
Regeneruje się od wewnątrz.
Łykam dzielnie magnez i popijam pokrzywą
Treys jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 15:42   #1189
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

No, ale zakładam, że taka dwuletnia dziewczynka już sama coś próbuje mówić i jej się tłumaczy, że rodzice mówią po polsku, ale uczą ją mówić w innym języku, bo np. pani w sklepie czy przedszkolu mówi po angielsku ? Pamiętam, jak byłam w przedszkolu, to rodzice mi kupili taki album z rysunkami Disney'a, gdzie były słówka z niemieckiego.
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 16:04   #1190
Kachulec
Zakorzenienie
 
Avatar Kachulec
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: Warszawa - Vienna
Wiadomości: 6 305
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez lagerfeldised Pokaż wiadomość
Zgadzam się. Zaczynałam naukę różnych języków poza angielskim, byłam leniem i gramatyka+słownictwo marne, ale za akcent mnie zawsze chwalono. Coś w tym musi być. Chociaż teraz im jestem starsza i im mniej mam kontaktu z moim ulubionym angielskim, tym bardziej widzę, jak powoli zaczynam mówić przeciętnie, z polskim akcentem, a język się czasem zaplącze
A mój akcent zmienia się w zależności z kim rozmawiam. Jeśli rozmawiam z TŻ, którego staram się uczyć polskiego to mój akcent zanika totalnie. Jeśli rozmawiam z kimś kto nie zna polskiego mówię czysto i ładnie, choć nie mam typowo brytyjskiego akcentu nad którym pracuję Polecam oglądanie filmów po angielsku (filmów brytyjskich).
__________________


Nieprzyzwoicie uparta i troszkę złośliwa




Kachulec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 16:17   #1191
lagerfeldised
Rozeznanie
 
Avatar lagerfeldised
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 930
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez MonikaFaustyna Pokaż wiadomość
No, ale zakładam, że taka dwuletnia dziewczynka już sama coś próbuje mówić i jej się tłumaczy, że rodzice mówią po polsku, ale uczą ją mówić w innym języku, bo np. pani w sklepie czy przedszkolu mówi po angielsku ? Pamiętam, jak byłam w przedszkolu, to rodzice mi kupili taki album z rysunkami Disney'a, gdzie były słówka z niemieckiego.
Gada jak najęta!
Oni mieszkają w Polsce i mówią po polsku, po prostu uczą siostrzenicę malutkimi kroczkami, nienachalnie, żeby miała łatwiej w przyszłości. Tak jak piszesz, ona kuma że to jest inny język i to jest "osobno" Jeszcze pół roku temu też coś czasem do niej mówili, takie banały typu "hello" wtedy jeszcze mogła nie rozumieć i sama nie powtórzyć tak ładnie jak teraz, ale coś tam w głowie zostaje.


A tak trochę z innej beczki, odnośnie zostawania w głowie, to ja mówię do małej w zasadzie jak do dorosłego, jej rodzice też (tylko moja mama - jej babcia - zawsze wyjeżdża z dziecinnymi wersjami słów i dostaje za to "opieprz" od brata), tylko oczywiście tematy odpowiednie dla dzieci i raczej mające czegoś nauczyć. No i mimo że nie ma zawsze pewności czy cokolwiek zrozumiała, to jednak chyba daje to efekty, bo jest naprawdę "konkretnym" dzieckiem i jak czasem wyjedzie z jakimś tekstem, to nam opadają szczęki, skąd u takiego malucha taka logika i taka wiedza.
To jest pierwszy dzidziuś, którym się zainteresowałam, wcześniej nie lubiłam dzieci(teraz mnie bardzo fascynują), być może większość dwulatków ma taki rozpęd intelektualny w tym wieku, ale wydaje mi się, że nierobienie z dziecka debila przynosi efekty

---------- Dopisano o 16:17 ---------- Poprzedni post napisano o 16:15 ----------

Cytat:
Napisane przez Kachulec Pokaż wiadomość
A mój akcent zmienia się w zależności z kim rozmawiam. Jeśli rozmawiam z TŻ, którego staram się uczyć polskiego to mój akcent zanika totalnie. Jeśli rozmawiam z kimś kto nie zna polskiego mówię czysto i ładnie, choć nie mam typowo brytyjskiego akcentu nad którym pracuję Polecam oglądanie filmów po angielsku (filmów brytyjskich).
Oglądam, zwykle bez napisów. Ale ja mam akcent typowo amerykański. Przez golądanie cartoon netwoork po angielsku w dzieciństwie i przez pobyt w Chicago, gdzie chodziłam na dość alternatywny kurs języka (wymowę Pontiac tłumaczono tak: Pan-jak bardzo szikagowsko)
__________________
13.03.2013 Prawo jazdy
30.03.2013 Pierwszy własny samochód
lagerfeldised jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 16:26   #1192
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Mój chrześniak też w wieku 2 lat nawijał jak zły . Ciężko mu było przerwać hahaha. Ale na początku tego tematu podałam właśnie przykład dziecka, które nie mówi w żadnym konkretnym języku. Dlatego powiedziałam, że w takim przypadku, kiedy dziecko jeszcze nie mówi uczenie go 100 języków równolegle jest trochę dziwne. Ale nie mój cyrk i nie moje małpki. Pewnie, jak mała zacznie mówić, to kupię jakieś książeczki po holendersku czy angielsku, gdzie będą zwierzątka i dane słówka pod rysunkami. No i fakt... mi w dzieciństwie angielskie cartoon network dużo dało. Ponoć najważniejsze jest osłuchanie się z językiem.
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 17:08   #1193
Mother Hedgehog
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 883
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez asioollka Pokaż wiadomość
U mnie tak samo, angielskiego od małego uczył mnie dziadek, który znał angielski dobrze, ale akcent miał dość twardy. Potem przedszkole itd. Teraz mówię po angielsku z bardzo dobrym brytyjskim akcentem. Myślę, że jeśli chodzi o akcent, większość to naturalne predyspozycje słuchowe i ogólne umiejętności, sprawa akcentu nauczyciela jest drugorzędna.
Co do akcentu się zgodzę. Ale wszystko zależy na jakim poziomie jest sam nauczyciel i ile chce nauczyć dziecko. Jeśli chce mówić do dziecka niemal tylko po angielsku (z jakichś tam powodów), to powinien znać go bardzo dobrze, by nie zakorzeniać w dziecku pewnych błędów.

---------- Dopisano o 17:08 ---------- Poprzedni post napisano o 17:00 ----------

Cytat:
Napisane przez lagerfeldised Pokaż wiadomość
być może większość dwulatków ma taki rozpęd intelektualny w tym wieku, ale wydaje mi się, że nierobienie z dziecka debila przynosi efekty
Żeby mamusie z od-pieluszkowym zapaleniem mózgu to sobie wpoiły

Też wolę gdy rodzic do dziecka mówi jak do człowieka a nie jakiejś maskotki czy zwierzaczka. Tak jak nie raz pisałam : rozwija to umysł, świadomość języka, zasób słownictwa i być może i sam aparat mowy - dziecko nie jest ograniczone do gugu, ciumcium, gaga, tylko do normalnych polskich słów.
Mother Hedgehog jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 17:09   #1194
201612280917
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 284
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Mój kuzyn mówi płynnie w 3 językach (niemieckim, polskim i angielskim), bo siostra mówi do niego po angielsku, tata po niemiecku, a mama po polsku. Fakt, zdarza mu się powiedzieć "Mommy, come tutaj" czy coś w tym stylu, ale umie rozróżnić, do kogo jak się ma zwracać. W tym roku był w Polsce miesiąć, po dwóch tygodniach mówił płynnie po polsku, bez wtrącania obcych słówek.
201612280917 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 17:15   #1195
MonikaFaustyna
Zakorzenienie
 
Avatar MonikaFaustyna
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 7 138
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Ja do małej mówię normalnie. Moja teściowa, jak była, to mówiła w ten charakterystyczny sposób . I tak małą widzi głównie przez skype, więc jakoś specjalnie nie reagowałam.
MonikaFaustyna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 17:52   #1196
ville
Zakorzenienie
 
Avatar ville
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 9 384
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez Treys Pokaż wiadomość
Ja dopiero zaczełam się go uczyc baardzo późno bo w drugiej gimnazjum.
Ja w liceum Na szczęście byłam pojętnym dzieckiem i ten język mi wchodził wcześniej dzięki filmom i muzyce.
I to mnie właśnie dziwi - że szkoła nie uczyła angielskiego od szkoły podstawowej.
ville jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 19:13   #1197
mpt
Zakorzenienie
 
Avatar mpt
 
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 7 332
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Dziecko może być dwujęzyczne tylko, jeśli rodzice są nativami dwóch języków. Jeśli tylko nauczyli się języka, to dziecko może mówić w dwóch językach, nawet mega płynnie, ale nie będzie myślało jak nativ. To odmienne mechanizmy przyswajania i dwujęzyczność jest czymś zupełnie innym niż znajomość języków. Mówienie do dziecka w języku dla nas obcym jest trochę bez sensu, bo utrwala się błędne nawyki, a do tego rodzi specyficzne poczucie braku tożsamości.
__________________
Tu wyjaśniam w prostych słowach trening, dietę i głowę: instagram.com/prostym_slowem
mpt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 19:25   #1198
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

jeśli miałabym kiedykolwiek męża-cudzoziemca, to wtedy wiadomo, że dziecko będzie dwujęzyczne od urodzenia. Polski ode mnie, język męża od męża

natomiast jeśli będę mieć Polaka, to wg mnie bezsensu są takie cyrki i mówienie do dziecka w dwóch językach, jeśli naszym ojczystym jest polski.
wtedy poczekam, aż pójdzie do szkoły i wtedy można wprowadzać inny język.
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 19:29   #1199
Mother Hedgehog
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 883
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez WhiteCherry Pokaż wiadomość
jeśli miałabym kiedykolwiek męża-cudzoziemca, to wtedy wiadomo, że dziecko będzie dwujęzyczne od urodzenia. Polski ode mnie, język męża od męża

natomiast jeśli będę mieć Polaka, to wg mnie bezsensu są takie cyrki i mówienie do dziecka w dwóch językach, jeśli naszym ojczystym jest polski.
wtedy poczekam, aż pójdzie do szkoły i wtedy można wprowadzać inny język.
Ja marzę o czymś takim:
Polski ode mnie, jakiś tam od ojca a rosyjski od niani. Tylko mieć pieniądze i zaufanie do tej ostatniej no i znaleźć taką co będzie rosjanką
Mother Hedgehog jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-03, 19:32   #1200
WhiteCherry
Zakorzenienie
 
Avatar WhiteCherry
 
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 19 320
Dot.: Ludzkie zachowania i poglądy, które dziwią cz.5.

Cytat:
Napisane przez Mother Hedgehog Pokaż wiadomość
Ja marzę o czymś takim:
Polski ode mnie, jakiś tam od ojca a rosyjski od niani. Tylko mieć pieniądze i zaufanie do tej ostatniej no i znaleźć taką co będzie rosjanką
e tam, rosyjski nie jest trudny zwłaszcza dla nas, Polaków, z akcentem nie mamy problemów.
spokojnie zdąży się nauczyć, jeśli podrośnie i zapiszesz go na jakiś kurs dziecięcy
__________________
sun goes down
WhiteCherry jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum plotkowe


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.