Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013 - Strona 110 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-09-04, 20:51   #3271
Natala84
Zakorzenienie
 
Avatar Natala84
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez ewccik Pokaż wiadomość
Dziewczynki, proszę bardzo dopiszcie mnie do aniołkowych mam. To już prawie dwa tygodnie tzn jutro będzie dwa tygodnie jak się dowiedziałam że ciąza jest martwa (przestała się rozwijać w 7 t). Prawie dwa tygodnie temu miałam zabieg i teraz czekam na @ i kolejne staranka.
Trzymam kciuki za Wasze ciąże i łapię od Was ciążowe pozytywne fluidki.
Przez pierwsze dni w ogóle nie mogłam zaglądać do tego wątku ale teraz jest już lepiej i kibicuje Wam kochane.
strasznie mi przykro

Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość
przytulam, trzymaj sie jakos
Anulka, a jak Ty się czujesz?
__________________
Marysia

Hania


94,5....70,5....65


http://szydelkogagusi.blogspot.com/
Natala84 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:01   #3272
ObserwujeCie
Wtajemniczenie
 
Avatar ObserwujeCie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: To tu, to tam
Wiadomości: 2 021
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Ptaszysko16 Pokaż wiadomość
Obserwuje Cie - wg mnie kłótnie nic nie wniosły do tematu. a takie cudeńka to ja mam w pracy i wolałabym od tego kiedyś w końcu odpocząć.
ale co człowiek to opinia także jest jak jest.
Nie padnijmy od nadmiaru powagi. Widzę że nie wywnioskowałaś po emotikonach, że to żart. A na branie sobie tak poważnie internetowych dyskusji, to jednak polecam więcej dystansu. Sorry, ale zdenerwować to ja się mogę jak czytam o utracie dzieci kolejnych dziewczyn albo innych ich przeżyciach, a nie jakiś durnych dyskusji i przekomarzań. Naprawdę, to tylko forum, należy wyluzować poślady. Tak jak scarlett nikt nie za broni udzielania się i jej podejścia, tak nikt nie może zabronić innym wyrażania swoich opinii. Ot uroki otwartego forum dyskusyjnego. Temat ja zakończyłam, bo według mnie każda już powiedziała jak widzi sprawę i dalsza dyskusja sensu nie miała. Ale jak będę miała jeszcze okazję z kimś kiedyś podyskutować, czy nawet o zgrozo "pokłócić się" to na pewno o zgodę pytać nie będę bo 18 dawno skończyłam.

A jeszcze dopiszę : wd mnie te rozmowy jednak coś wniosły, o tyle że w kwestiach "dyskusyjnych", ktoś może sobie przeczytać każdej ze stron i po prostu wyrobić zdanie, jak postąpić w swoim przypadku, pić tą colę czy jeść te maliny, a nie jest koniecznie skazany na jedną słuszną obowiązująco wersję. Więcej opinii, większa szansa na wyrobienie sobie właściwego zdania, nawet jak ich wyrażanie nie odbywa się w atmosferze lukru i cukierków.

---------- Dopisano o 21:01 ---------- Poprzedni post napisano o 20:59 ----------

[/COLOR]
Cytat:
Napisane przez ewccik Pokaż wiadomość
Dziewczynki, proszę bardzo dopiszcie mnie do aniołkowych mam. To już prawie dwa tygodnie tzn jutro będzie dwa tygodnie jak się dowiedziałam że ciąza jest martwa (przestała się rozwijać w 7 t). Prawie dwa tygodnie temu miałam zabieg i teraz czekam na @ i kolejne staranka.
Trzymam kciuki za Wasze ciąże i łapię od Was ciążowe pozytywne fluidki.
Przez pierwsze dni w ogóle nie mogłam zaglądać do tego wątku ale teraz jest już lepiej i kibicuje Wam kochane.
Hej ewccik, trzymam kciuki za dojście do siebie. Dowiedziałaś się podczas usg czy dostałaś krwawienia kochana ?

Edytowane przez ObserwujeCie
Czas edycji: 2012-09-04 o 21:05 Powód: dopisek
ObserwujeCie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:13   #3273
Ptaszysko16
Wtajemniczenie
 
Avatar Ptaszysko16
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 260
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Obserwuje cie nie chodzi mi o maliny i colę tylko o to jakie nawet w żartach porównania szły pod adresem niektórych to mnie raziło.
bo tak jak piszesz każda z malinami i colą zrobi co chce, i czasem dobrze wiedzieć o pewnych rzeczach nie wiem tylko po co było porównywanie którejś do katarzyny w?

bo dla mnie jest to ani śmieszne ani potrzebne.

a dyskusje jak najbardziej sa potrzebne przecież nikt nie jest alfa i omegą

---------- Dopisano o 21:13 ---------- Poprzedni post napisano o 21:10 ----------

a jak ktoś jest doświadczony nawet brutalnie przez los to może czasem więcej pomóc niż jakby się przeczytało setki ksiązek i tysiące artykułów w necie.

także nawet te smutne opowieści mają jakiś cel.
Ptaszysko16 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:18   #3274
ObserwujeCie
Wtajemniczenie
 
Avatar ObserwujeCie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: To tu, to tam
Wiadomości: 2 021
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

No każdy z dyskutujących ma coś tam wylane za kołnierz, scarlett też momentami z formą przesadzała... a wiadomo kto mieczem wojuje ..itp . No ale co było minęło.. ) wiadomo, dużo kobietek, dużo hormonów, się dzieje - na dodatek ten pierwszy trymestr i

No dobra, jestem jeszcze kwadrans, a potem jak któraś chce to dopiero jutro późnym wieczorem

---------- Dopisano o 21:18 ---------- Poprzedni post napisano o 21:16 ----------

Cytat:
Napisane przez Ptaszysko16 Pokaż wiadomość

a jak ktoś jest doświadczony nawet brutalnie przez los to może czasem więcej pomóc niż jakby się przeczytało setki ksiązek i tysiące artykułów w necie.

także nawet te smutne opowieści mają jakiś cel.

zgadzam się, nie mniej jednak tym się na pewno ja bardziej przejmuje, chciałabym po prostu żeby każdej z nas się ułożyło, no ale to niestety niemożliwe...
ObserwujeCie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:21   #3275
Ptaszysko16
Wtajemniczenie
 
Avatar Ptaszysko16
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 260
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

wiesz ja bym też chciała - ale życie mnie nauczyło że bywa wredne. także to że nie będzie się o pewnych rzeczach mówić nie oznacza że ich nie ma.
ja np. gdybym nie popytała o prolaktynę i inne opcje leczenia niż bromergon i nie uparła na monitoring cyklu to bym nie była w ciąży bo najlepiej jest powiedzieć nie martw się wyluzuj i będzie dobrze. oczywiście to nic w porównaniu ze stratą którą przeszły dziewczyny.

a ja mam taką refleksję że dziś o dziecko to trzeba walczyć taka prawda.
Ptaszysko16 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:24   #3276
ObserwujeCie
Wtajemniczenie
 
Avatar ObserwujeCie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: To tu, to tam
Wiadomości: 2 021
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

wredne bywa fakt, ale mnie właśnie w tym pierwszym trymestrze dobija to że poza jakimś oczywistym dbaniem o siebie, luteiną czy odpowiednikiem, to tak jak dziewczyny napisały nie do końca jest jak walczyć, bo lekarz po prostu jest trochę biernym obserwatorem, bo wszystko jest jeszcze za małe i zbyt wiele od nich nie zależy. No ale wiadomo im więcej się wie, tym lepiej i można się chronić np przed brakiem kwalifikacji lekarzy etc. (np zbyt pochopne decyzje o łyżeczkowaniu)
ObserwujeCie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:28   #3277
Ptaszysko16
Wtajemniczenie
 
Avatar Ptaszysko16
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 260
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

co racja co racja.
mnie się zawsze wtedy przypomina cytat: jak pomyślę jakim jestem inżynierem to się boje iść do lekarza :P
Ptaszysko16 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:28   #3278
kasia86bgo
Zakorzenienie
 
Avatar kasia86bgo
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: NO / PL
Wiadomości: 4 199
GG do kasia86bgo Send a message via Skype™ to kasia86bgo
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

WSTALAM ilez mozna spac hahah, i oczywiscie z moich planow na dzis nauki norweskiego SZLAK trafil. moze z godzine tylko posiedzialam a mialam cale popoludnie, yhmm ale widac jaka sie ma silna wole i motywacje i znowu bede najglupsza na kursie .

a kto chce troche truskawek !!! ???
__________________
Miluś

http://suwaczki.maluchy.pl/li-65599.png
kasia86bgo jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:32   #3279
Ptaszysko16
Wtajemniczenie
 
Avatar Ptaszysko16
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 260
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

kasia ja się miałam uczyć do egzaminu a nie zrobiłam nic nawet spać nie poszłam. a egz tuż tuż a ja w czarnej d....
Ptaszysko16 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:48   #3280
ewccik
Zadomowienie
 
Avatar ewccik
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 923
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez ObserwujeCie Pokaż wiadomość
Hej ewccik, trzymam kciuki za dojście do siebie. Dowiedziałaś się podczas usg czy dostałaś krwawienia kochana ?
Miałam lekkie brązowawe plamienie, poszłam do lekarza po luteinkę bo pomyślałam że mi pomoże. (już zaczęłam i byłam taka szczęśliwa że wszystko toczy się dobrym torem). Przebadał mnie i stwierdził że macica przestała się powiększać - od ostatniej wizyty była prawie taka sama. On nie robi usg - moja ginka miała urlop więc dał skierowanie do szpitala. A tam nie było tętna, poczekaliśmy jeszcze dzień i kolejne usg, znowu tętna brak i koniec.
__________________
HUBERT
13 luty 2015 - 4kg i 58 cm
13 maj 2015 - 6,9 kg i 64 cm
ewccik jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:58   #3281
agi_82
Wtajemniczenie
 
Avatar agi_82
 
Zarejestrowany: 2010-04
Lokalizacja: my private paradise
Wiadomości: 2 263
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

wszystkie Aniołkowe mamusie zapraszam do wątku staraczkowego
są tutaj dziewczyny którym udało się właśnie u Nas także wpadajcie czasem, zawsze raźniej fluidki przesyłamy owocnie także warto
chciałam też dołączyc do mamuś marcowo - kwietniowych ale jakoś bałam się zapeszac no i stało sie niestety najgorsze podczytywałam Was jakis czas już ale nie było mi dane dołączyc do Waszego zacnego grona ale juz jestem dobrej myśli wierze że mi tak jak i Wam Aniołkowe mamusie jeszcze będzie dane miec fasolinki w brzuszku
tymczasem wszystkim przyszlym mamusiom marcowo-kwietniowym życzę spokojnej ciąży, zero stresu i nerwów i szczęśliwego rozwiązania
link do staraczkowego wątku ZAPRASZAM
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=625181
__________________

Marcelka - 09.06.2006
Kornelka - 27.10.2013

Groszek - 22.08.2012 (10 t.c)



agi_82 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:58   #3282
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez ewccik Pokaż wiadomość
Miałam lekkie brązowawe plamienie, poszłam do lekarza po luteinkę bo pomyślałam że mi pomoże. (już zaczęłam i byłam taka szczęśliwa że wszystko toczy się dobrym torem). Przebadał mnie i stwierdził że macica przestała się powiększać - od ostatniej wizyty była prawie taka sama. On nie robi usg - moja ginka miała urlop więc dał skierowanie do szpitala. A tam nie było tętna, poczekaliśmy jeszcze dzień i kolejne usg, znowu tętna brak i koniec.
bardzo dobrze Cie rozumiem... 31 sierpnia tez stracilam dziecko... a dzien pozniej slub.
dzis mialam mega bole brzucha, ale sie juz uspokoilo. Myslisz juz o staraniach? wylyzeczkowali Cie?
ja mialam na zneczulenie ogolnie, spalam, myslalam ze dadza mi miejscowe
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:59   #3283
nestelle
Zakorzenienie
 
Avatar nestelle
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 4 416
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez klementyna1 Pokaż wiadomość
Ja mam jeszcze taką delikatną sprawe, otóż laski jak tam Wasze cycki? Tzn. chodzi mi o sutki, bo ja mam bardzo małe, kiedyś nawet jakiś gin. mi powiedział, żebym je troche "wyciągała", żebym nie miała problemów z karmieniem potem, ale one się wcale nie zmieniły....Czy można miec przez to potem problemy z karmieniem piersią?
..spoko...są różne piersi-różne sutki...jak maluszek będzie bardzo zmotywowany to poradzi sobie z każdą piersią....wiem,jedynie,ż e problem stanowią "wklęsłe sutki"-ale i na to idzie coś poradzić(są jakieś pompki-wyciągaczki czy coś..)
Ja akurat mam sutki -nie wiem ,takie jakieś nie za duże ale nie mini...za to stojące-twarde-czyli zakaz noszenia miękkich staników-bo wyglądam jakbym była ciągle "napalona"


Cytat:
Napisane przez ewccik Pokaż wiadomość
Dziewczynki, proszę bardzo dopiszcie mnie do aniołkowych mam. To już prawie dwa tygodnie tzn jutro będzie dwa tygodnie jak się dowiedziałam że ciąza jest martwa (przestała się rozwijać w 7 t). Prawie dwa tygodnie temu miałam zabieg i teraz czekam na @ i kolejne staranka.
Trzymam kciuki za Wasze ciąże i łapię od Was ciążowe pozytywne fluidki.
Przez pierwsze dni w ogóle nie mogłam zaglądać do tego wątku ale teraz jest już lepiej i kibicuje Wam kochane.
...bardzo mi przykro........


Cytat:
Napisane przez ObserwujeCie Pokaż wiadomość
Nie padnijmy od nadmiaru powagi. Widzę że nie wywnioskowałaś po emotikonach, że to żart. A na branie sobie tak poważnie internetowych dyskusji, to jednak polecam więcej dystansu. Sorry, ale zdenerwować to ja się mogę jak czytam o utracie dzieci kolejnych dziewczyn albo innych ich przeżyciach, a nie jakiś durnych dyskusji i przekomarzań. Naprawdę, to tylko forum, należy wyluzować poślady. Tak jak scarlett nikt nie za broni udzielania się i jej podejścia, tak nikt nie może zabronić innym wyrażania swoich opinii. Ot uroki otwartego forum dyskusyjnego. Temat ja zakończyłam, bo według mnie każda już powiedziała jak widzi sprawę i dalsza dyskusja sensu nie miała. Ale jak będę miała jeszcze okazję z kimś kiedyś podyskutować, czy nawet o zgrozo "pokłócić się" to na pewno o zgodę pytać nie będę bo 18 dawno skończyłam.

A jeszcze dopiszę : wd mnie te rozmowy jednak coś wniosły, o tyle że w kwestiach "dyskusyjnych", ktoś może sobie przeczytać każdej ze stron i po prostu wyrobić zdanie, jak postąpić w swoim przypadku, pić tą colę czy jeść te maliny, a nie jest koniecznie skazany na jedną słuszną obowiązująco wersję. Więcej opinii, większa szansa na wyrobienie sobie właściwego zdania, nawet jak ich wyrażanie nie odbywa się w atmosferze lukru i cukierków.
....Qrde..,czy Ty mi czytasz w myślach.....????



Ja tam lubię odrobinę złośliwości,ciętej riposty choć czasami wychodzi troszkę chamsko to nie robi się tego bez powodu....zauważyć trzeba ,że scarlet to nie biedne,wystraszone bambi-czasami sama się prosi i prze w zaparte...swoim natrętnymi poglądami nie zjednuje sobie zbyt wielu zwolenników......w sumie tylko jej się dostaje-jakiś powód jest.

A co do ciętej riposty....to niedługo Kuba Wojewódzki - szybko idę pod prysznic i będe oglądać(to jedyne co oglądam w tv...no oprócz jeszcze bajek z moimi dziećmi-"marta mówi" i "samsama"...).

Edytowane przez nestelle
Czas edycji: 2012-09-04 o 22:03
nestelle jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 22:14   #3284
Dragusia88
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Berlin
Wiadomości: 5 748
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez monicca1989 Pokaż wiadomość
No i byłam, w ekspresowym tempie się szykowałam ale zdążyłam. I tylko mętlik mam w głowie ehh... ogólnie z dzidzią w porządku tylko nie wiem jak to fachowo wytłumaczyć ale były takie jakby 2 kółeczka pierwsze w którym jest dzidzia i następna krawędź jakiś 1cm dalej i mówił że to musi się przykleić razem i wtedy będzie dobrze no i zakazał seksu (poprzedni pozwolił)
Tamten (prywatny) dał mi skierowanie tylko na krew i mocz. Ten na 11 badań. Wg tamtego byłabym teraz w 9 tyg wg tego jestem w 10t4d nastraszył mnie na początku że przepadły mi już wszystkie badania które kobieta powinna zrobić do 10t i że już nie może mi wypisać skierowania na nie ale wypisał i powiedział żebym zrobiłą w tym tyg to jeszcze się zaliczy a jak nie to mnie obciążą:confuse d:
dobrze ze wszystko ok
ale ten lekarz dziwny kurde skoro lekarz wypisuje to maja robic i tyle a nie liczyc tygodnie masakra. te kółeczko to może poczate łozyska?
a co do l4 to da ci tamten i juz
Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
a wspolzyc od kiedy mozna? troche boje sie.... a dziecko juz bym chciala teraz, jak najszybciej, ale zobacze co pow lekarz za 3 tyg
jak skonczysz krwawic
Cytat:
Napisane przez scarlett26 Pokaż wiadomość
Ja za 4,5, a znając obsuwy u mojego dra to pewnie 5-6h. Po moich dzisiejszych snach to już mnie nawet E.T. w czasie usg nie zdziwi. najpierw śniły mi się wszystkie możliwe wady, a potem, że rodziłam ubranka niemowlęce , tylko się jakoś zaplątały w środku i trzeba było cięcie robić
o kurcze ale sny
a jak wizyta?
Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
tylko ze ja tak abrdzo chce byc w ciazy, bardzo chce maluszka, boje sie ze nie dam rady wytrzymac tak dlugo a zarazem boje sie ze znow moze sie powtorzyc scenariusz...
spokojnie jest bardzo mała szansa że to sie powtórzy
Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
W sobotę w czasie tego krwawienia nadzieja mnie opuściła. Krwi było naprawdę mnóstwo. Tak z 2 mocne okresy razem wzięte. Usiadłam na fotelu ginekologicznym, a zanim lekarz wrócił, pod nim była już kałuża krwi. Wydawało mi się niemożliwe, że nie wpłynie to na dziecko... ale...
JESTEM W DOMU! WSZYSTKO JEST DOBRZE!
Dzisiaj na kolejnym usg wykonywanym przez innego lekarza wyszło, że to był krwiak jednak. Lekko odkleił kosmówkę, stąd takie duże krwawienie. Mam 3 tygodnie zwolnienia. Nie muszę cały czas leżeć, ale o spacerach na jakiś czas mogę zapomnieć. Jednak jestem przeszczęśliwa taka. Krwawienia małe mogą się jeszcze wydarzyć, bo kawałek krwiaka został, ale malutki. Poza tym wszystko super.
Lekarz zrobił mi już te najważniejsze oględziny malucha w 12 tygodniu - dzidzia szczególnej urody i z wzorowymi parametrami. Aż mi łezki napływają, jak o tym myślę. Już lekko ześwirowałam na punkcie tego człowieczka, aż się boję, co będzie później
Aż ciężko mi uwierzyć, że tak wyszliśmy z tego. Jakby ktoś darował mi nowe życie - w pewnym sensie tak właśnie się stało.
super ze wszystko dobrze
Cytat:
Napisane przez Sunshine833 Pokaż wiadomość
Kochane jestem po wizycie...no więc dzidzia spała sobie mocno stulona...ale ginka ją obudziła i poruszała się i pomachała nawet...jeny jak słodko ma 3,4cm i 10tydzień...wasze maleństwa ile miały w tym okresie?? termin porodu również mi zmieniła na 30 marzec...według miesiączki wychodzi szybciej, ale będziemy trzymać się wymiaru...wstawię photo jak tylko się nauczę jak to się robi...to tyle na szybko za 3 tyg umowiona jestem na badania prenatalne...a teraz zmykam robic jabluszka...bo wymyslilam ze w sloiki porobie, i bede miała takie tarte na zimowe wieczory jak najdzie mnie ochota na małe co nieco
brawo ja w 10w3d mialam 35,1mm
Cytat:
Napisane przez klementyna1 Pokaż wiadomość
Ja mam jeszcze taką delikatną sprawe, otóż laski jak tam Wasze cycki? Tzn. chodzi mi o sutki, bo ja mam bardzo małe, kiedyś nawet jakiś gin. mi powiedział, żebym je troche "wyciągała", żebym nie miała problemów z karmieniem potem, ale one się wcale nie zmieniły....Czy można miec przez to potem problemy z karmieniem piersią?
pierwsze slysze

Cytat:
Napisane przez ewccik Pokaż wiadomość
Dziewczynki, proszę bardzo dopiszcie mnie do aniołkowych mam. To już prawie dwa tygodnie tzn jutro będzie dwa tygodnie jak się dowiedziałam że ciąza jest martwa (przestała się rozwijać w 7 t). Prawie dwa tygodnie temu miałam zabieg i teraz czekam na @ i kolejne staranka.
Trzymam kciuki za Wasze ciąże i łapię od Was ciążowe pozytywne fluidki.
Przez pierwsze dni w ogóle nie mogłam zaglądać do tego wątku ale teraz jest już lepiej i kibicuje Wam kochane.
strasznie mi przykro
Cytat:
Napisane przez kasia86bgo Pokaż wiadomość
a kto chce troche truskawek !!! ???
ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!
Cytat:
Napisane przez agi_82 Pokaż wiadomość
chciałam też dołączyc do mamuś marcowo - kwietniowych ale jakoś bałam się zapeszac no i stało sie niestety najgorsze podczytywałam Was jakis czas już ale nie było mi dane dołączyc do Waszego zacnego grona ale juz jestem dobrej myśli wierze że mi tak jak i Wam Aniołkowe mamusie jeszcze będzie dane miec fasolinki w brzuszku
strasznie mi przykro

no nadrobilam
ufff...
te mamusie co foteczki dodaly sliczne
nie pamietam ktore to juz byly hihi ale
to ujawnił się kolejny siusiak czy nie bo nie wiem?

aaa Kathe chyba pisała o tym l4 100% i 80% z tego co ja wiem to chyba za poronienie 8tyg macierzynskiego sie nalezy wiec chyba to 100% wyplaty.
__________________


Edytowane przez Dragusia88
Czas edycji: 2012-09-04 o 22:17
Dragusia88 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 22:25   #3285
Mokka_83
Wtajemniczenie
 
Avatar Mokka_83
 
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: duży pokój
Wiadomości: 2 154
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Ptaszysko16 Pokaż wiadomość
co racja co racja.
mnie się zawsze wtedy przypomina cytat: jak pomyślę jakim jestem inżynierem to się boje iść do lekarza :P
hehe... dobre Do mnie ten cytat pasuje
Cytat:
Napisane przez ewccik Pokaż wiadomość
Miałam lekkie brązowawe plamienie, poszłam do lekarza po luteinkę bo pomyślałam że mi pomoże. (już zaczęłam i byłam taka szczęśliwa że wszystko toczy się dobrym torem). Przebadał mnie i stwierdził że macica przestała się powiększać - od ostatniej wizyty była prawie taka sama. On nie robi usg - moja ginka miała urlop więc dał skierowanie do szpitala. A tam nie było tętna, poczekaliśmy jeszcze dzień i kolejne usg, znowu tętna brak i koniec.
ewcik, bardzo mi przykro
__________________
Leonek
Mokka_83 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 22:42   #3286
strippi
Zakorzenienie
 
Avatar strippi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Jaroszówka
Wiadomości: 9 888
GG do strippi
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
hej
stracilam... w srode sie zaczelo a ja w sobote miala slub i wesele... w czwartek pojechalam na ta prywatna wizyte no i pow ze pol na pol, w piatek zadzwonilam do niego od rana bo mialam juz czysta krew pow ze mam przyjechac do szpitala. pojechalam, zrobil mi gin usg, pow ze krwiaka nie ma, zrobilam bete i spadla, ale nadal ponad 10tys. pow ze trzeba czekac, a ja na drugi dzien mam slub. pojechalam do domu, odebralam sukienke slubna, i w tym czasie to wszystko sie dzialo, czyli bole brzucha i powoli krew, na sale pojechalam sie chociaz pokazac zeby kobiety nie gadaly ze nic nie robie(niewtajemniczone), juz nie moglam, w domu pozniej w wc to chyba bylo moje dziecko ;( pojechalam szybko do ksiedza sie wyspowiadac, zrozumial mnie i pow ze jak bede sie zle czula wczasie lsubu to nie mam wstawac. zadzwojiilam do mojego gin i pow ze mam szybko do szpitala przyjechac to bylo ok 17
przyjechalam, na usg juz nie bylo dziecka plakalam strasznie, po 2 h mialam zabieg na narkozie. w sobote rano szybko o 6 sie wykapalam i poprosilam lekarza zeby wypisal mnie ok 8, od razu ze szpitala do fryzjerki itp
wzielam tab na uspokojenie.... slub cudowy i wesele tez, na chwile zapomnialam o wszystkim, a dzis znow to wraca, te przezycia zwiazane z tym co bedzie ze slubem i z moim dzieckiem, przezylam w jednym momencie skrajne emocje...
Trzymajcie się (
Dobrze, że ślub się udał. Wszystkiego najlepszego dla was.


Cytat:
Napisane przez joanna200 Pokaż wiadomość

co do siedzenia kubełkowego ja mam i jestem baaardzo zadowolona z niego.. gdybym kupowała nowy wózek to również kubełkowe siedzenie w spacerówce..
ale wiadomo każdy ma inne gusta..

a fotelik miałam w zestawie 3 w 1, normalny zwykły fotelik.. a jak córa skończyła 7 miesięcy to dopiero kupiłam nowy większy i porządny..
No ja pisałam, bo nie znam tych wózków, a pisałam z doświadczenia z nie kubełkowym
Co do fotelików my mamy cybexa, nie ma lepszego

Cytat:
Napisane przez Natala84 Pokaż wiadomość

ślicznie dziękuje, bardzo miło mi coś takiego przeczytać


Cytat:
Napisane przez IsiaG Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny. Wróciłam!!!
Urlop udał się mega fajnie, mimo, że tylko z córką i bez połówka. Ale i tak było bajecznie. Karmili jak marzenie. Czemu nie jestem bogata i nie mam służby? Mogłabym tak żyć...
W drodze powrotnej trochę gorzej, bo samochód mi nawalił. Był stresik, bo mąż z drugiego końca kraju lawetę mi załatwiał. A miałam 20 km do celu!!!! Jakoś tak, po dłuższych staraniach udało mi się ożywić auto i dojechałam. Zostawiłam samochód szwagrowi, żeby odstawił go do warsztatu.
30 byłam na badaniu prenatalnym, 17 mam wizytę w poradni genetycznej. Ale chyba jest ok, malec w sumie duży - 6 cm, 13 tydzień. Przezierność lekarz stwierdził, ma mniejszą niż przeciętna. Czyli ok. Zobaczymy jeszcze co z krwi wyjdzie.
Powiem szczerze, że nie dam rady nadrobić tego co naskrobałyście przez ten czas. Trudno, jakoś się chyba wbije w wątek tak naturalnie.
I pochwalę się bobasem, w sumie mówiąc to przeczuwam chłopca, aczkolwiek wolałabym dziewczynkę. Ale to bez znaczenia, byle zdrowe było i zdrowo się chowało.
cudny maluch, super że wizyta udana!!!

Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
W sobotę w czasie tego krwawienia nadzieja mnie opuściła. Krwi było naprawdę mnóstwo. Tak z 2 mocne okresy razem wzięte. Usiadłam na fotelu ginekologicznym, a zanim lekarz wrócił, pod nim była już kałuża krwi. Wydawało mi się niemożliwe, że nie wpłynie to na dziecko... ale...
JESTEM W DOMU! WSZYSTKO JEST DOBRZE!
Dzisiaj na kolejnym usg wykonywanym przez innego lekarza wyszło, że to był krwiak jednak. Lekko odkleił kosmówkę, stąd takie duże krwawienie. Mam 3 tygodnie zwolnienia. Nie muszę cały czas leżeć, ale o spacerach na jakiś czas mogę zapomnieć. Jednak jestem przeszczęśliwa taka. Krwawienia małe mogą się jeszcze wydarzyć, bo kawałek krwiaka został, ale malutki. Poza tym wszystko super.
Lekarz zrobił mi już te najważniejsze oględziny malucha w 12 tygodniu - dzidzia szczególnej urody i z wzorowymi parametrami. Aż mi łezki napływają, jak o tym myślę. Już lekko ześwirowałam na punkcie tego człowieczka, aż się boję, co będzie później
Aż ciężko mi uwierzyć, że tak wyszliśmy z tego. Jakby ktoś darował mi nowe życie - w pewnym sensie tak właśnie się stało.
super nowina

Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość
za tą cenę to nawet bym się nie zastanawiała Tym bardziej, że wygląda na bardzo zadbany
umówiłam się na oglądanie, nie mogę się doczekać

Cytat:
Napisane przez Sunshine833 Pokaż wiadomość
Kochane jestem po wizycie...no więc dzidzia spała sobie mocno stulona...ale ginka ją obudziła i poruszała się i pomachała nawet...jeny jak słodko ma 3,4cm i 10tydzień...wasze maleństwa ile miały w tym okresie?? termin porodu również mi zmieniła na 30 marzec...według miesiączki wychodzi szybciej, ale będziemy trzymać się wymiaru...wstawię photo jak tylko się nauczę jak to się robi...to tyle na szybko za 3 tyg umowiona jestem na badania prenatalne...a teraz zmykam robic jabluszka...bo wymyslilam ze w sloiki porobie, i bede miała takie tarte na zimowe wieczory jak najdzie mnie ochota na małe co nieco
słodka dzidzia, super że wizyta udana!!

Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość

i przepraszam, ale nie mam siły wiecej pisać
co u Ciebie??

Cytat:
Napisane przez ewccik Pokaż wiadomość
Dziewczynki, proszę bardzo dopiszcie mnie do aniołkowych mam. To już prawie dwa tygodnie tzn jutro będzie dwa tygodnie jak się dowiedziałam że ciąza jest martwa (przestała się rozwijać w 7 t). Prawie dwa tygodnie temu miałam zabieg i teraz czekam na @ i kolejne staranka.
Trzymam kciuki za Wasze ciąże i łapię od Was ciążowe pozytywne fluidki.
Przez pierwsze dni w ogóle nie mogłam zaglądać do tego wątku ale teraz jest już lepiej i kibicuje Wam kochane.
Przykro mi (( trzymaj się!

Cytat:
Napisane przez agi_82 Pokaż wiadomość
wszystkie Aniołkowe mamusie zapraszam do wątku staraczkowego
są tutaj dziewczyny którym udało się właśnie u Nas także wpadajcie czasem, zawsze raźniej fluidki przesyłamy owocnie także warto
chciałam też dołączyc do mamuś marcowo - kwietniowych ale jakoś bałam się zapeszac no i stało sie niestety najgorsze podczytywałam Was jakis czas już ale nie było mi dane dołączyc do Waszego zacnego grona ale juz jestem dobrej myśli wierze że mi tak jak i Wam Aniołkowe mamusie jeszcze będzie dane miec fasolinki w brzuszku
tymczasem wszystkim przyszlym mamusiom marcowo-kwietniowym życzę spokojnej ciąży, zero stresu i nerwów i szczęśliwego rozwiązania
link do staraczkowego wątku ZAPRASZAM
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=625181
Przykro mi, trzymaj się!
Wpisałam Cię na listę aniołkowych mam
Zawsze będziemy pamiętać o was.

---------- Dopisano o 22:42 ---------- Poprzedni post napisano o 22:41 ----------

Cytat:
Napisane przez kasia86bgo Pokaż wiadomość
strippi a wez mnie nie wnerwiaj. no po prostu pojde klekne obejme i bedzie po wszytskim.
Nie rozumiem
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
strippi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 23:08   #3287
Kathe
Wtajemniczenie
 
Avatar Kathe
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 2 365
GG do Kathe
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

ja zwonienie dostalam do 25 wrzesnia, bo wtedy mam wizyte
__________________
Nasz Ślub

Aniołek 31.08.2012 r.

Maleństwo


<ciach_reklama>
Kathe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 06:04   #3288
ObserwujeCie
Wtajemniczenie
 
Avatar ObserwujeCie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: To tu, to tam
Wiadomości: 2 021
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

ewccik no to jak widać trzeba bardzo uważać jak pojawiają się jakiekolwiek plamienia i trzymać rękę na pulsie.



Cytat:
Napisane przez agi_82 Pokaż wiadomość
wszystkie Aniołkowe mamusie zapraszam do wątku staraczkowego
są tutaj dziewczyny którym udało się właśnie u Nas także wpadajcie czasem, zawsze raźniej
Poprawię się i będę zaglądać częściej.

A ogólnie to kilka minut temu okazało się że wyjazd przełożony na przyszły tydzień a ja obudzona, ubrana i wcale a wcale nie wygląda jakby miała zasnąć... masakra
ObserwujeCie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 07:13   #3289
megi-megi
Zakorzenienie
 
Avatar megi-megi
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Dzień dobry
Witam się popijając poranną kawę - poprzedni lekarz twierdził, że do 2 dziennie można i błogo się tego trzymam
megi-megi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 07:22   #3290
ObserwujeCie
Wtajemniczenie
 
Avatar ObserwujeCie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: To tu, to tam
Wiadomości: 2 021
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Dzień dobry

Ja też zdecydowanie kawkę piję ! z mlekiem. Bez tego już w ogól bym była nieprzytomna...
ObserwujeCie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 07:31   #3291
AgatkaL
Wtajemniczenie
 
Avatar AgatkaL
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Konstancin-Jeziorna/Warszawa
Wiadomości: 2 915
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

ewcik...bardzo mi przykro widzę, że u Ciebie potoczyło się to podobnie jak u mnie
agi82...głowa do góry.
__________________
Nie wszystko wychodzi tak, jak marzyliśmy...czasem bywa lepiej !!!


Jesteśmy zaręczeni !!!
http://s8.suwaczek.com/201102120926.png

♥NASZ ŚLUB♥ 03.09.2011
http://s5.suwaczek.com/20110903580113.png
AgatkaL jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 07:34   #3292
ewccik
Zadomowienie
 
Avatar ewccik
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 923
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
dzis mialam mega bole brzucha, ale sie juz uspokoilo. Myslisz juz o staraniach? wylyzeczkowali Cie?
ja mialam na zneczulenie ogolnie, spalam, myslalam ze dadza mi miejscowe
tak, miałam zabieg. Tydzień przed Tobą
czekam na pierwszą @ i do dzieła
a Ty?

Ale Ty miałaś przeżycia, bardzo Ci współczuję.
__________________
HUBERT
13 luty 2015 - 4kg i 58 cm
13 maj 2015 - 6,9 kg i 64 cm

Edytowane przez ewccik
Czas edycji: 2012-09-05 o 07:41
ewccik jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 08:13   #3293
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cześć dziewczyny

Tak sobie przypomniałam z tym USG genetycznym... bo teraz można usunąć ciąże jeśli będzie duże prawdopodobieństwo np. ZD.
A moja koleżanka urodziła się z Downem, i faktycznie na początku było to widać, zaczeła chodzić w wieku ok 3 lat itp. ale do szkoły już poszła jako normalne dziecko, nie widać nic po niej i gdyby mi tego nie powiedziała jej mama to nigdy bym nie podejrzewała
No i mój wniosek taki, że gdyby żyła w tych czasach to mogła by być usunięta... dlatego właśnie ciesze się ze nie zdecydowałam się na USG genetyczne


Cytat:
Napisane przez klementyna1 Pokaż wiadomość
Ja mam jeszcze taką delikatną sprawe, otóż laski jak tam Wasze cycki? Tzn. chodzi mi o sutki, bo ja mam bardzo małe, kiedyś nawet jakiś gin. mi powiedział, żebym je troche "wyciągała", żebym nie miała problemów z karmieniem potem, ale one się wcale nie zmieniły....Czy można miec przez to potem problemy z karmieniem piersią?
Moje przede wszystkim bolą ale ogolnie też nie wiem jak to będzie bo mam duże ale nie mam wystających. Chyba kupie te nakładki przed porodem zeby mi troche wyssało

Cytat:
Napisane przez Mokka_83 Pokaż wiadomość
Lunka, to ja mam to samo od niedzieli własnie. Czasem takie kłucie albo ciągnięcie po jednej albo drugiej stronie a dziś to tez troche pośrodku podbrzusza... Ale w sumie to nie moge tego nazwac bólem, po prostu od 3 dni prawie caly czas czuję brzuch. Przekonuje sie oczywiście, że coś sobie wkręcam bo od początku ciąży brzucha w ogole nie czulam. Może raz kiedyś. Być może trzeba się zacząć powoli przyzwyczajać, w końcu dzidziol coraz więcej miejsca potrzebuje Mam nadzieję, że to o to chodzi z tym "bólem", który czuję. W każdym razie bardzo się cieszę, że jutro mam to usg prenatalne bo upewnię się, że tam wszystko dobrze Nie wiem co jest wieksze... radośc że zobaczę malucha czy strach czy tylko dobre wieści uslyszę Trzymajcie kciuki
Więc pewnie to normalne oczywiście przeszukałam internet i o dziwo nikt nie miał takich bóli jak się coś poważnego działo, chyba że juz przy porodzie
Trzymam mocno kciuki dziś za USG !!
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 08:14   #3294
czarny flamaster
Zadomowienie
 
Avatar czarny flamaster
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: ze swojego pokoju
Wiadomości: 1 116
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Witam w kolejnym pięknym dniu
Byłam wczoraj w pracy. Dziewczyny stwierdziły, że już widać mi brzuszek. Jeszcze nie duży, na razie taki "przyczajony", ale jest. No i zauważyły, że nie przytyłam zbyt wiele w porównaniu do naszej wspólnej znajomej Czyli nie jest źle
Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu dam już szefowej zaświadczenie o ciąży.
__________________
...mówi się "trudno" i płynie się dalej..

27.11.2009 - pierwsza randka
02.08.2012 - nasz ślub
25.03.2013 - me + you = Sławek
czarny flamaster jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 08:20   #3295
anna maria 79
Raczkowanie
 
Avatar anna maria 79
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 210
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

dzień dobry zbieramy się do szkoły o po kawce jak wrócę znów idę spac
anna maria 79 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 08:25   #3296
megi-megi
Zakorzenienie
 
Avatar megi-megi
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Ewccik - bardzo, bardzo mi przykro. Życzę dużo siły i mądrości, żebyś lżej przez to przeszła.

Klementyna - ja byłam szczęśliwą posiadaczką malutkich sutków, tzn. mało wypukłych. Co istotne były przy tym miękkie dość. Jeszcze na sali porodowej przy pierwszym przystawieniu dziecka położna na zasadzie próżni użyła na mnie jakby obciętej strzykawki, żeby je nieco wyciągnąć i przystawić głodomora. Dało radę. Sama robiłam tak z 5 dni. A później... już miałam sutki jak antenki. Tak mam do teraz. Na zawołanie idealne do ssania i innych zabaw.

Ja sama w końcu w domu.
Wczoraj małe wróciło ze żłobka (teściowa przyprowadziła i od razu uciekła). Zrobił scenę jak z superniani, bo zjadłam krówkę i nie oddałam mu mojej . Później wrócił ze szkoły syn tż. Później tż. Zrobił się taki dom wariatów - jeden chce bawić się spryskiwaczem - chlapał po ścianach, drugi ryczy, że musi obłożyć sobie książki, trzeci, że ma dość i musi popracować, a ja marzyłam o powrocie do szpitala A teraz znów błoga cisza. Jak dojdzie do tego kolejny mały krzykacz, to jak nic będę gości przyjmowała w wariatkowie
megi-megi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 08:26   #3297
ObserwujeCie
Wtajemniczenie
 
Avatar ObserwujeCie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: To tu, to tam
Wiadomości: 2 021
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny

Tak sobie przypomniałam z tym USG genetycznym... bo teraz można usunąć ciąże jeśli będzie duże prawdopodobieństwo np. ZD.
A moja koleżanka urodziła się z Downem, i faktycznie na początku było to widać, zaczeła chodzić w wieku ok 3 lat itp. ale do szkoły już poszła jako normalne dziecko, nie widać nic po niej i gdyby mi tego nie powiedziała jej mama to nigdy bym nie podejrzewała
No i mój wniosek taki, że gdyby żyła w tych czasach to mogła by być usunięta... dlatego właśnie ciesze się ze nie zdecydowałam się na USG genetyczne
No do mnie takie argumenty jakoś nie przemawiają, po pierwsze sorry ale większość dzieci z ZD wymaga naprawdę sporej opieki ze strony rodziny przez całe życie. Po drugie nikogo nie usuwają na siłę, za każdym razem decydują rodzice. I nawet jeśli zdecydują się dziecko urodzić to mogą się do tego przygotować psychicznie. Po drugie podczas takiego usg lekarz rozpoznaje też :


choroby w obrębie układu nerwowego, takie jak: rozszczep kręgosłupa, wodogłowie, bezmózgowie, małogłowie, przepuklina oponowo-rdzeniowa;

choroby i ciężkie wady serca;

zmiany i choroby kończyn, na przykład: karłowatość z krótkimi kończynami, zniekształcenie kończyn, polidaktylia;

choroby w obrębie przewodu pokarmowego, takie jak: przepuklina przeponowa, niedrożność dwunastnicy, wada ściany przedniej brzucha;

choroby w obrębie układu moczowego, na przykład: torbielowatość nerek, zablokowanie odpływu z pęcherza, brak nerek;

choroby wynikające z nieprawidłowości chromosomowych, takie jak zespół Downa, zespół Turnera czy zespół Pataua;

rozszczep wargi.

W któryś z ostatnich wysokich obcasów, był ostatnio wywiad z lekarzami ze szpitala w Warszawie, który opowiadał o tym jak 4 miesięcznym płodom operowano cewkę moczową - bo wykryto wadę a bez niej działającej dziecko by umarło bo doszłoby do zatrucia, gdyby nie usg tzw "genetyczne" dziecko by nie przeżyło. A takich wypadków jest mnóstwo u nich. Niestety chwilowo skończył mi się wykupiony dostęp on line, ale wykupię znowu pewnie na dniach to Wam wkleję ten art. bo był bardzo ciekawy i obalał te wszystkie mity związane właśnie z usg genetyczne = aborcja. Już pomijając fakt, że pracowałam jako wolontariusz kilka miesięcy w ośrodku z osobami silnie niepełnosprawnymi i ja po prostu podziwiam tych rodziców za heroizm. Ale za każdym razem powinna to być świadoma decyzja, a nie metoda strusia..


Postanowiłam dziś popracować z domu w związku z odwołaniem wyjazdu i o rany.. oglądam "porodówkę" na tlc jednym okiem i chyba jednak przełączę się na radio...aaaaaaa

Edytowane przez ObserwujeCie
Czas edycji: 2012-09-05 o 08:29
ObserwujeCie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 08:28   #3298
Natala84
Zakorzenienie
 
Avatar Natala84
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

cześć

zbieram się powoli na usg...
__________________
Marysia

Hania


94,5....70,5....65


http://szydelkogagusi.blogspot.com/
Natala84 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 08:31   #3299
ObserwujeCie
Wtajemniczenie
 
Avatar ObserwujeCie
 
Zarejestrowany: 2012-06
Lokalizacja: To tu, to tam
Wiadomości: 2 021
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Natala84 Pokaż wiadomość
cześć

zbieram się powoli na usg...

o dobre wyniki !
ObserwujeCie jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 08:31   #3300
megi-megi
Zakorzenienie
 
Avatar megi-megi
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
Dot.: Mamusie Marcowo-Kwietniowe 2013

Słuchajcie, ja nie znalazłam nigdzie, że jak dziecko ma ZD to można usnąć. Podeślecie jakieś źródło?
Znalazłam, że jeśli jest tak chore, że po urodzeniu nie będzie w stanie przeżyć, to wtedy możliwa jest aborcja.

Natala - mimo wielu "ale" trzymam kciuki.
megi-megi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:59.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.