HIPERPROLAKTYNEMIA - zbiorczy! - Strona 14 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Zdrowie i Medycyna > Zdrowie ogólnie

Notka

Zdrowie ogólnie W tym miejscu rozmawiamy o zdrowiu: od profilaktyki po sposoby leczenia. Porada uzyskana na forum nie zastępuje wizyty u lekarza, ma funkcję informacyjną!

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2012-09-01, 21:33   #391
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 072
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Cytat:
Napisane przez sarkastiko Pokaż wiadomość
Więc jedziemy na tym samym wózku mam dokładnie to samo..nie miewam migren, jednakże huśtawki nastrojów to moje drugie imię..do tego problemy skórne, bóle i obrzęki piersi, cholerne zaparcia, puchnięcia itp itd...to nie jest użalanie weegirl, to raczej totalna trudność w funkcjonowaniu..na pierwszej wizycie endo mi powiedziała, że to bardzo uciążliwa choroba..niestety podpisuję się pod tymi słowami i dodaję razy 10:/ A mogę zapytać od kiedy się leczysz?
Ja to o prolaktynie wiem od niedawna- Bromergon biorę dopiero od początku czerwca. Za to problemy z hormonami zaczęły się dużo wcześniej, już rok temu było źle, miałam oponkę na brzuchu i coraz większy trądzik. Apatyczna i senna jestem odkąd pamiętam, ale od paru lat miałam tak, że w ciągu dnia nie mogłam normalnie funkcjonować, bo taka śpiąca byłam. Do tego wieczna huśtawka nastrojów (coraz większa).

W końcu zdecydowałam się na badania, podejrzewałam hiperandrogenizm (którego przyczyny dalej nie znam, nadnercza mam ok, jajniki niby też...), wyszła niedoczynność tarczycy (plus guzek, no i kiedy ja na tą biopsję pójdę... ) i ta prolaktyna, o której nigdy wcześniej nie słyszałam. Myślałam, że jest na tyle niska, że to może od tarczycy i nie będzie trzeba leczyć. Wiem, że niepotrzebnie się nad sobą użalam, ale najbardziej mnie wykańcza aspekt finansowy, no i ten nieszczęsny wygląd. Już jakieś półtora roku temu nie raz słyszałam pytania czy nie jestem w ciąży. A teraz jest mnie znacznie więcej...
weegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-02, 10:42   #392
zyska28
Raczkowanie
 
Avatar zyska28
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: zależy od pory roku ;)
Wiadomości: 188
GG do zyska28
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Czesc dziewczyny,
I ja cierpie z wami. Zrobilam badanie na poziom prolaktyny i norma 4-29 a ja mam 131,8. Pomyslalam- jaka ulga, przynajmniej juz wiem gdzie tkwi problem. Miałam juz dosc miesiaczek tak bardzo nieregularnych raz 4 mieciace cisza a nastepnie 2 miesiace non stop, przytylam okolo 10-12kg, moj narzeczony narzeka na mnie ze jestem leniwa a ja poprostu walcze z moja sennoscia i brakiem motywacji do czego kolwiek..., poza tym chyba tez mam skoki nastrojów bo czesto sie kłocimy a ja nie rozumiem o co chodzi i zawsze o pierdoły. Myslalam to nie przeze mnie, to jego wina ale moze to poprostu choroba brała górę.
Wszystko podobnie jak u Was, z tym, że u mnie powodem podwyzszenia prolaktyny jest lek ktory przyjmuje od ponad roku (amisulprid) w polaczeniu z dwoma innymi na chorobe na ktora cierpie- choroba dwubiegunowa (jestem po trzech epizodach maniakalnych- dla wtajemniczonych). I to mnie najbardziej wnerwia ze leczac jedno schorzenie leki maja tyle skutkow ubocznych ze wysiada cos innego... eh
Nie wiem co bedzie dalej ze mna, czym bede leczona bo mieszkam we Francji na wsi i jest przerabane z terminami wizyt. Ginekolog za poltora miesiaca, endokrynolog za ponad dwa, psychiatra za 6 miesiecy. Tragedia. Ale nic musze uzbroic sie w cierpliwosc. Marze tylko by ten hormon sie unormalizowal i moje zycie takze niech wroci do normy... Pozdrawiam
zyska28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-02, 12:54   #393
sarkastiko
Rozeznanie
 
Avatar sarkastiko
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 892
Dot.: Hiperprolaktynemia...

To mamy podobnie bo ja też od zawsze coś czułam..i też na badania zdecydowałam się dopiero w tym roku..dokładnie 10 kwietnia. Niby resztę mam ok(choć ja nie jestem tego taka pewna)..i tylko jest hiper. Leki biorę od maja..od dwóch miesięcy dopiero łykam cały Dostinex(wcześniej były różne dawki). Do tego Spironol niby na skórę i Cyclodynon-który jednak zakupię. I tak jak u Ciebie moje ciało jest już zupełnie inne, a psychika to lepiej nie gadać. Zapewne mam to od dawna bo już od kilku sporych lat miałam takie fazy..tylko chyba od roku się mega pogorszyło..no i tak trafiłam do endo..ale jak będzie po leczeniu to się okaże, bo narazie średnio to widzę..




Cytat:
Napisane przez weegirl Pokaż wiadomość
Ja to o prolaktynie wiem od niedawna- Bromergon biorę dopiero od początku czerwca. Za to problemy z hormonami zaczęły się dużo wcześniej, już rok temu było źle, miałam oponkę na brzuchu i coraz większy trądzik. Apatyczna i senna jestem odkąd pamiętam, ale od paru lat miałam tak, że w ciągu dnia nie mogłam normalnie funkcjonować, bo taka śpiąca byłam. Do tego wieczna huśtawka nastrojów (coraz większa).

W końcu zdecydowałam się na badania, podejrzewałam hiperandrogenizm (którego przyczyny dalej nie znam, nadnercza mam ok, jajniki niby też...), wyszła niedoczynność tarczycy (plus guzek, no i kiedy ja na tą biopsję pójdę... ) i ta prolaktyna, o której nigdy wcześniej nie słyszałam. Myślałam, że jest na tyle niska, że to może od tarczycy i nie będzie trzeba leczyć. Wiem, że niepotrzebnie się nad sobą użalam, ale najbardziej mnie wykańcza aspekt finansowy, no i ten nieszczęsny wygląd. Już jakieś półtora roku temu nie raz słyszałam pytania czy nie jestem w ciąży. A teraz jest mnie znacznie więcej...


---------- Dopisano o 12:54 ---------- Poprzedni post napisano o 12:50 ----------

Witaj,
bardzo Ci współczuję, spróbuj z tymi ziołami o których Ci pisałam, jednakże pamiętaj by jakoś to kontrolować, najlepiej z lekarzem. I koniecznie czytaj o tym czy jakiekolwiek lekarstwa/zioła można ze sobą łączyć



Cytat:
Napisane przez zyska28 Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny,
I ja cierpie z wami. Zrobilam badanie na poziom prolaktyny i norma 4-29 a ja mam 131,8. Pomyslalam- jaka ulga, przynajmniej juz wiem gdzie tkwi problem. Miałam juz dosc miesiaczek tak bardzo nieregularnych raz 4 mieciace cisza a nastepnie 2 miesiace non stop, przytylam okolo 10-12kg, moj narzeczony narzeka na mnie ze jestem leniwa a ja poprostu walcze z moja sennoscia i brakiem motywacji do czego kolwiek..., poza tym chyba tez mam skoki nastrojów bo czesto sie kłocimy a ja nie rozumiem o co chodzi i zawsze o pierdoły. Myslalam to nie przeze mnie, to jego wina ale moze to poprostu choroba brała górę.
Wszystko podobnie jak u Was, z tym, że u mnie powodem podwyzszenia prolaktyny jest lek ktory przyjmuje od ponad roku (amisulprid) w polaczeniu z dwoma innymi na chorobe na ktora cierpie- choroba dwubiegunowa (jestem po trzech epizodach maniakalnych- dla wtajemniczonych). I to mnie najbardziej wnerwia ze leczac jedno schorzenie leki maja tyle skutkow ubocznych ze wysiada cos innego... eh
Nie wiem co bedzie dalej ze mna, czym bede leczona bo mieszkam we Francji na wsi i jest przerabane z terminami wizyt. Ginekolog za poltora miesiaca, endokrynolog za ponad dwa, psychiatra za 6 miesiecy. Tragedia. Ale nic musze uzbroic sie w cierpliwosc. Marze tylko by ten hormon sie unormalizowal i moje zycie takze niech wroci do normy... Pozdrawiam
__________________
Amor incipit ab ego
sarkastiko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-02, 14:54   #394
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 072
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Cytat:
Napisane przez zyska28 Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny,
I ja cierpie z wami. Zrobilam badanie na poziom prolaktyny i norma 4-29 a ja mam 131,8. Pomyslalam- jaka ulga, przynajmniej juz wiem gdzie tkwi problem. Miałam juz dosc miesiaczek tak bardzo nieregularnych raz 4 mieciace cisza a nastepnie 2 miesiace non stop, przytylam okolo 10-12kg, moj narzeczony narzeka na mnie ze jestem leniwa a ja poprostu walcze z moja sennoscia i brakiem motywacji do czego kolwiek..., poza tym chyba tez mam skoki nastrojów bo czesto sie kłocimy a ja nie rozumiem o co chodzi i zawsze o pierdoły. Myslalam to nie przeze mnie, to jego wina ale moze to poprostu choroba brała górę.
Wszystko podobnie jak u Was, z tym, że u mnie powodem podwyzszenia prolaktyny jest lek ktory przyjmuje od ponad roku (amisulprid) w polaczeniu z dwoma innymi na chorobe na ktora cierpie- choroba dwubiegunowa (jestem po trzech epizodach maniakalnych- dla wtajemniczonych). I to mnie najbardziej wnerwia ze leczac jedno schorzenie leki maja tyle skutkow ubocznych ze wysiada cos innego... eh
Nie wiem co bedzie dalej ze mna, czym bede leczona bo mieszkam we Francji na wsi i jest przerabane z terminami wizyt. Ginekolog za poltora miesiaca, endokrynolog za ponad dwa, psychiatra za 6 miesiecy. Tragedia. Ale nic musze uzbroic sie w cierpliwosc. Marze tylko by ten hormon sie unormalizowal i moje zycie takze niech wroci do normy... Pozdrawiam
Kochana, u Was też straszne te terminy... najbardziej zdziwiło mnie z tym psychiatrą, czy to jedyny lekarz, który Cię prowadzi, nie masz żadnej terapii poza tą farmakologiczną?
I czy prolaktyna to jedyny hormon, z którym masz problemy?

Mam nadzieję, że lekarze ustalą jakąś formę leczenia, która polepszy Twój stan. W takich przypadkach chyba też trzeba wykluczyć inne przyczyny hiperprolaktynemii, bo ona może być po części polekowa a po części spowodowana czymś innym. Pewnie na początku nie będzie łatwo, bo albo zmienią Ci stałe leki, albo wprowadzą leczenie Bromergonem, Norprolakiem czy Dostinexem (nie wiem, jakie u Was są nazwy handlowe tych leków). Mam nadzieję, że co nie postanowią, to będzie z korzyścią dla Ciebie

Cytat:
Napisane przez sarkastiko Pokaż wiadomość
To mamy podobnie bo ja też od zawsze coś czułam..i też na badania zdecydowałam się dopiero w tym roku..dokładnie 10 kwietnia. Niby resztę mam ok(choć ja nie jestem tego taka pewna)..i tylko jest hiper. Leki biorę od maja..od dwóch miesięcy dopiero łykam cały Dostinex(wcześniej były różne dawki). Do tego Spironol niby na skórę i Cyclodynon-który jednak zakupię. I tak jak u Ciebie moje ciało jest już zupełnie inne, a psychika to lepiej nie gadać. Zapewne mam to od dawna bo już od kilku sporych lat miałam takie fazy..tylko chyba od roku się mega pogorszyło..no i tak trafiłam do endo..ale jak będzie po leczeniu to się okaże, bo narazie średnio to widzę..
Ja nigdy nie myślałam, że moje strasznie bolesne miesiączki, dosyć długie (7 dni) i bardzo obfite, ze skrzepami, to coś nienormalnego. Dopiero obecna pani dr stwierdziła, że przy takich objawach należy zrobić badania.

Ale to Ty masz przerost nadnerczy, że bierzesz ten Spironol? Opowiedz mi o nim, bo pierwsze słyszę o tym leku

U mnie cera dalej słaba, ale biorę Calcium Pantotenicum (prowitaminę B5) na włosy i skóra mi się szybciej goi. No ale u mnie to wysoki testosteron i DHEA. Nadnercza na USG wyszły bardzo ładnie , 17-OH progesteron w normie... no nie wiem, przedwczoraj się obudziłam z jednym potworem na policzku (wyglądałam, jakby mnie coś użądliło), niebawem pojawił się drugi, mniejszy. Ale dzisiaj mam wyjąć krążek, może to dlatego. Kurczę, jak to fajnie mieć takie krótkie krwawienie, bez strasznego bólu! Oczywiście, to dalej nic przyjemnego, ale chociaż nie mam dwóch dni wyjętych z życia co miesiąc
weegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-02, 15:07   #395
fankapsychiatrii
Wtajemniczenie
 
Avatar fankapsychiatrii
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 851
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Cytat:
Napisane przez zyska28 Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny,
I ja cierpie z wami. Zrobilam badanie na poziom prolaktyny i norma 4-29 a ja mam 131,8. Pomyslalam- jaka ulga, przynajmniej juz wiem gdzie tkwi problem. Miałam juz dosc miesiaczek tak bardzo nieregularnych raz 4 mieciace cisza a nastepnie 2 miesiace non stop, przytylam okolo 10-12kg, moj narzeczony narzeka na mnie ze jestem leniwa a ja poprostu walcze z moja sennoscia i brakiem motywacji do czego kolwiek..., poza tym chyba tez mam skoki nastrojów bo czesto sie kłocimy a ja nie rozumiem o co chodzi i zawsze o pierdoły. Myslalam to nie przeze mnie, to jego wina ale moze to poprostu choroba brała górę.
Wszystko podobnie jak u Was, z tym, że u mnie powodem podwyzszenia prolaktyny jest lek ktory przyjmuje od ponad roku (amisulprid) w polaczeniu z dwoma innymi na chorobe na ktora cierpie- choroba dwubiegunowa (jestem po trzech epizodach maniakalnych- dla wtajemniczonych). I to mnie najbardziej wnerwia ze leczac jedno schorzenie leki maja tyle skutkow ubocznych ze wysiada cos innego... eh
Nie wiem co bedzie dalej ze mna, czym bede leczona bo mieszkam we Francji na wsi i jest przerabane z terminami wizyt. Ginekolog za poltora miesiaca, endokrynolog za ponad dwa, psychiatra za 6 miesiecy. Tragedia. Ale nic musze uzbroic sie w cierpliwosc. Marze tylko by ten hormon sie unormalizowal i moje zycie takze niech wroci do normy... Pozdrawiam
Amisulpryd to jeden z najbardziej podnoszących poziom prolaktyny leków. najlepiej byłoby zmienić ten lek na inny bo branie jednocześnie agonistów dopaminergicznych będzie po pierwsze w znacznym stopniu nieskuteczne, po drugie będą one osłabiały działanie leku psychotropowego.Oczywiści e można też tego nie leczyć zakładając że ważniejsza jest prawidłowa kondycja psychiczna tylko warto kontrolować czy nie dojdzie do hipogonadyzmu.
fankapsychiatrii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-02, 19:27   #396
sarkastiko
Rozeznanie
 
Avatar sarkastiko
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 892
Dot.: Hiperprolaktynemia...

weegirl..spironol ma pomóc mojej cerze, unormować działanie gruczołów łojowych,pomaga też wydalać wodę z organizmu, bo narzekałam babie, że puchnę itp itd..tylko, że boję się o swoje nery i tak naprawdę jeden pindol wie ile mogę to spokojnie łykać, bez żadnych konsekwencji w przyszłości. He ja też myślałam, że mój okres jest w porządku, w sumie jest prócz PMS w środku cyklu który też mnie wykańczał ale w życiu nie myślałam, że to jakiś objaw choróbska bleee...w sumie zastanawiam się czy gdybym zaczęła się leczyć dawno dawno temu, za lasami, za górami...to czy bym teraz była inną osobą..i założę się, że tak hehe no ale cóż kara musi być

---------- Dopisano o 19:27 ---------- Poprzedni post napisano o 19:24 ----------

fankapsychiatrii...kurde jeśli jest tak jak piszesz to oby jej coś zmienili
__________________
Amor incipit ab ego
sarkastiko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-02, 20:39   #397
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 072
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Cytat:
Napisane przez sarkastiko Pokaż wiadomość
weegirl..spironol ma pomóc mojej cerze, unormować działanie gruczołów łojowych,pomaga też wydalać wodę z organizmu, bo narzekałam babie, że puchnę itp itd..tylko, że boję się o swoje nery i tak naprawdę jeden pindol wie ile mogę to spokojnie łykać, bez żadnych konsekwencji w przyszłości. He ja też myślałam, że mój okres jest w porządku, w sumie jest prócz PMS w środku cyklu który też mnie wykańczał ale w życiu nie myślałam, że to jakiś objaw choróbska bleee...w sumie zastanawiam się czy gdybym zaczęła się leczyć dawno dawno temu, za lasami, za górami...to czy bym teraz była inną osobą..i założę się, że tak hehe no ale cóż kara musi być

---------- Dopisano o 19:27 ---------- Poprzedni post napisano o 19:24 ----------

fankapsychiatrii...kurde jeśli jest tak jak piszesz to oby jej coś zmienili
Kurczę, ale taki silny lek? Hmm... a pomaga chociaż? Tylko, że tak tylko na cerę to chyba bałabym się go brać. A z przetrzymywaniem wody też masz/miałaś problem?
weegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-02, 21:06   #398
sarkastiko
Rozeznanie
 
Avatar sarkastiko
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 892
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Zatrzymywanie wody? Ołł jeee! po tym leku sikam jak najęta ale chyba już się do tego przyzwyczaiłam i nawet nie wiem ile sika normalny człowiek Do tego zaczęłam pić dużo wody(bo wyobraź sobie, że ja prawie wcale niczego nie piłam) więc teraz sikam za dziesięcioro he Żeby było ciekawiej, jak endo pierwszy raz zapisała mi ten Spironol to powiedziała, że nie mam czytać ulotki bo się wystraszę a nie mam czego he A czy działa? hmmm wiesz co ciężko mi powiedzieć bo w ostatnim czasie wprowadziłam kilka zmian i teraz nie wiem co jest odpowiedzialne za co Skóra z lekka jakby lepsza(choć teraz mam gorszy czas no ale za tydzień okresik więc może przez to) Dodatkowo od ok 2 miesięcy nie używam do mycia twarzy wody tylko przemywam buzię 3 razy dziennie rumiankiem( wieczorkiem rumiankiem plus szałwia). Skrupulatnie, konsekwentnie i może to dzikie ale działa pięknie To dość trudne i zajmuje sporo energii ale mogę sobie na to pozwolić więc to robię. W całym swoim życiu nie zużyłam tylu wacików co w ciągu ostatnich miesięcy hehSkóra się szybciej leczy, jest naturalniej nawilżona i jakby wyciszona
__________________
Amor incipit ab ego
sarkastiko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-02, 22:25   #399
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 072
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Hmm... ja sporo piję i ciągle sikam a jestem opuchnięta. Nie mam pojęcia, gdzie zaczyna się woda a gdzie już tłuszcz A co do Twoich zabiegów pielęgnacyjnych- może i ja to wypróbuję, chociaż ja z kolei używam zazwyczaj hydrolatów
weegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-03, 13:55   #400
zyska28
Raczkowanie
 
Avatar zyska28
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: zależy od pory roku ;)
Wiadomości: 188
GG do zyska28
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Dziekuje dziewczyny przede wszystkim dziekuje Sarkastiko, fankapsychiatrii i weegirl za pomoc i dobre słowo wsparcia. weegirl pytala o inne formy leczenie- w moim przypadku jest troche dziwnie bo duzo podrozuje i nie jestem w stanie z wlasnej winy utrzymac w normach czasowych jakiejs terapii. wiec od kad wyszlam ze szpitala po ostatnim epizodzie maniakalnym (bedzie juz prawie 2 lata) recepte na leki przepisuje mi lekarz ogolny i az do teraz byl mi wystarczalny ale odkad zbadalam prolaktyne lista wizyt koniecznych u lekarzy specjalistow sie powiekszyla.
Jesli chodzi o inne hormony to nie wiem czy wszystko gra bo zbadalam jeszcze TSH czyli tarczyce i jest w normie chociaz w gornych granicach...

Ostatnio bola mnie coraz bardziej piersi i wyczulam malego guzka w piersi naswietle ta sprawe u ginekologa mam nadzieje ze to nic bo ogolnie moje piersi sa duze miska C/D i ciagle cos tam w nich mozna wyszukac'...
mam tez jak wiekszosc z Was problemy z woda. Nogi mi czesto puchna i duzo pije duzo siusiam. W sumie ciagle chce mi sie pic a wczesniej nawet nie bardzo lubilam wode.

I dzieki za cenna wskazowke fancepsychiatrii bo bede obstawac przy zamienniku Amisulpridu zamiast szukaniu zbijacza prolaktyny. Moze Abilyfay (abilifaj?)

Pozdrawiam
zyska28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-03, 15:43   #401
fankapsychiatrii
Wtajemniczenie
 
Avatar fankapsychiatrii
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 851
Dot.: Hiperprolaktynemia...

tak, aripiprazol (Abilfay) nie powoduje raczej wzrostu PRL, a jeśli ew by powodował to nie taki jak amisulpryd
fankapsychiatrii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-03, 17:13   #402
sarkastiko
Rozeznanie
 
Avatar sarkastiko
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 892
Dot.: Hiperprolaktynemia...

zyska28..piersi, obrzęki..to znak, że coś się dzieje więc prolaktyna działa:/ Obyś szybko trafiła do porządnego lekarza i zaczęła kolejne niestety leczenie:/
__________________
Amor incipit ab ego
sarkastiko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-03, 21:23   #403
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 072
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Cytat:
Napisane przez zyska28 Pokaż wiadomość
Jesli chodzi o inne hormony to nie wiem czy wszystko gra bo zbadalam jeszcze TSH czyli tarczyce i jest w normie chociaz w gornych granicach...
Ale jakiej normy? Bo kobieta w wieku rozrodczym powinna mieć TSH w okolicach 1. Jeśli jest koło 4 (czyli teoretycznie jeszcze w normie), to już dobrze zbadać tarczycę dokładniej, zrobić chociażby fT4, USG.
weegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 10:15   #404
zyska28
Raczkowanie
 
Avatar zyska28
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: zależy od pory roku ;)
Wiadomości: 188
GG do zyska28
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Cytat:
Napisane przez weegirl Pokaż wiadomość
Ale jakiej normy? Bo kobieta w wieku rozrodczym powinna mieć TSH w okolicach 1. Jeśli jest koło 4 (czyli teoretycznie jeszcze w normie), to już dobrze zbadać tarczycę dokładniej, zrobić chociażby fT4, USG.
Nie pamietam dokladnie nie mam wynikow przy sobie ale bylo okolo 3,40

---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:02 ----------

Cytat:
Napisane przez fankapsychiatrii Pokaż wiadomość
tak, aripiprazol (Abilfay) nie powoduje raczej wzrostu PRL, a jeśli ew by powodował to nie taki jak amisulpryd
Droga fankopsychiatrii moze doradzisz mi jaki inny lek moglby w mojej sytuacji zastapic AMISULPRID (zazywam jeszcze LIT i Depakine Chrono), bo mam kolezanke, ktora brala Abilify ale jak stwierdzila "nie na kazdego podziala". Amisulprid spisywal sie swietnie poza tymi skutkami ubocznymi wiec czy sa jeszcze leki odpowiedniki o tym samym dzialaniu ale nie wywolujace takich szkod jak hiperprolaktynemia..? Z doswiadczenia wiem ze tu we Francji lepiej isc do lekarza z jakims swoim pomyslem na leczenie bo oni nie maja zbyt rozwinietej wyobrazni.
Czesto slysze narzekania na nasza słuzbe medyczna w kraju ale wierzcie mi we Francji jest moze taniej ale co do jakosci, ich wiedzy i przygotowania to wiele pozostaje do zyczenia...

Edytowane przez zyska28
Czas edycji: 2012-09-04 o 10:18 Powód: wieczna poprawka ortografi ;)
zyska28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 11:08   #405
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 072
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Cytat:
Napisane przez zyska28 Pokaż wiadomość
Nie pamietam dokladnie nie mam wynikow przy sobie ale bylo okolo 3,40
No to ja bym zrobiła fT4 i USG tarczycy, tak na początek. Później może przeciwciała. Coś się może dziać z tą tarczycą już, a przy niedoczynności można być ospałym, tyć, długo by wymieniać... Takie TSH powinno już wzbudzić czujność, bo ta norma, która istnieje, nie jest wcale optymalna Nie twierdzę, że to niedoczynność, ale jednak taki wynik TSH nie jest najlepszy, a to, że wielu lekarzy kieruje się normą, to już inna sprawa
weegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 20:56   #406
paulinka3110
Wtajemniczenie
 
Avatar paulinka3110
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Pomerania :)
Wiadomości: 2 336
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Jezu...Jak czytam o Waszych wynikach prolaktyny w granicach 150 to moje 3000 mnie dobijają
__________________
maniaczko-fanka mundurowych

Moja książkowa wymiana. Zapraszam
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=630571http://
paulinka3110 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:27   #407
sarkastiko
Rozeznanie
 
Avatar sarkastiko
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 892
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Mnie dobijają znów piersi..kłują i bolą..i mam już dość tych huśtawek zdrowotno-nastrojowych..raz niby ok, potem wszystko wraca..:/
__________________
Amor incipit ab ego
sarkastiko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:33   #408
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 072
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Cytat:
Napisane przez paulinka3110 Pokaż wiadomość
Jezu...Jak czytam o Waszych wynikach prolaktyny w granicach 150 to moje 3000 mnie dobijają
Znalazłam w Twoich starszych postach informację, że to 3000 to po obciążeniu. No i zwróć uwagę na jednostki, proszę Bo chyba nie są takie same. Ja nie przytoczę teraz moich wyników po obciążeniu, bo zgubiłam stare wyniki. Przy ostatnim badaniu miałam 1609,00 mlU/l (norma 496,00 mlU/l, nie wiem, czemu taka wysoka, czy to kwestia laboratorium czy dnia cyklu, w którym badałam ten hormon). Po obciążeniu nie pamiętam dokładnie, ale też miałam za bardzo podniesione, chyba więcej, niż pięciokrotnie. Ale ręki sobie nie dam teraz za to uciąć.

A ja chyba wcześniej nie pisałam też jednostek, bardzo mądrze z mojej strony. Poprzednie wyniki miałam w innych jednostkach podane na pewno.
weegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 21:47   #409
fankapsychiatrii
Wtajemniczenie
 
Avatar fankapsychiatrii
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 851
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Nie chodzi ci raczej o odpowiedniki, bo odpowiednik to lek z tą samą substancją czynną. natomiast inne leki stabilizujące nastrój mają różny profil receptorowy, różny profil działania,a szczeglnie ew działań nieporządanych. Nie wiem jak u Ciebie przebiegała choroba, dlaczego masz takie a nie inne leki (jakie objawy u Ciebie leczą) więc nie mogę się wypowiedzieć co mogłabyś zastosować. Pierwszym pomysłem byłaby kwetiapina ale wcale nie musi to być neuroleptyk odpowiedni dla Ciebie (przede wszystkim nie powoduje hiperprolaktynemii i jest z reguły dobrze tolerowana)
Lit szczególnie a również niekiedy Depakine wpływają na funkcję tarczycy więc ew jej zaburzenia mogą wynikać z farmakoterapii (szczególnie jeśli badania tarczycy przed wdrożeniem leczenia były ok - należało takie wykonac celem dalszych porównań dla bezpieczeństwa terapii)

---------- Dopisano o 21:47 ---------- Poprzedni post napisano o 21:45 ----------

Cytat:
Napisane przez weegirl Pokaż wiadomość
Znalazłam w Twoich starszych postach informację, że to 3000 to po obciążeniu. No i zwróć uwagę na jednostki, proszę Bo chyba nie są takie same. Ja nie przytoczę teraz moich wyników po obciążeniu, bo zgubiłam stare wyniki. Przy ostatnim badaniu miałam 1609,00 mlU/l (norma 496,00 mlU/l, nie wiem, czemu taka wysoka, czy to kwestia laboratorium czy dnia cyklu, w którym badałam ten hormon). Po obciążeniu nie pamiętam dokładnie, ale też miałam za bardzo podniesione, chyba więcej, niż pięciokrotnie. Ale ręki sobie nie dam teraz za to uciąć.

A ja chyba wcześniej nie pisałam też jednostek, bardzo mądrze z mojej strony. Poprzednie wyniki miałam w innych jednostkach podane na pewno.
wyniki w jednostkach międzynarodowych trzeba pdzielić przez 20
fankapsychiatrii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-04, 22:06   #410
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 072
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Cytat:
Napisane przez fankapsychiatrii Pokaż wiadomość
wyniki w jednostkach międzynarodowych trzeba pdzielić przez 20
Ok, bo właśnie sobie zdałam sprawę, jaki zamęt wprowadziło to, że wyniki miałam podane w różnych jednostkach. Czyli wychodzi mi 80 No ale jak czytałam jakiś artykuł i tam były jednostki takie, jakie miałam na ostatnich wynikach i się tym sugerowałam. Czyli już wszystko dla mnie jasne, jeśli chodzi o normy laboratoryjne, dziękuję. Jezu, jak ja nienawidzę przeliczania jednostek!
weegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 13:03   #411
zyska28
Raczkowanie
 
Avatar zyska28
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: zależy od pory roku ;)
Wiadomości: 188
GG do zyska28
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Cytat:
Napisane przez fankapsychiatrii Pokaż wiadomość
Nie chodzi ci raczej o odpowiedniki, bo odpowiednik to lek z tą samą substancją czynną. natomiast inne leki stabilizujące nastrój mają różny profil receptorowy, różny profil działania,a szczeglnie ew działań nieporządanych. Nie wiem jak u Ciebie przebiegała choroba, dlaczego masz takie a nie inne leki (jakie objawy u Ciebie leczą) więc nie mogę się wypowiedzieć co mogłabyś zastosować. Pierwszym pomysłem byłaby kwetiapina ale wcale nie musi to być neuroleptyk odpowiedni dla Ciebie (przede wszystkim nie powoduje hiperprolaktynemii i jest z reguły dobrze tolerowana)
Lit szczególnie a również niekiedy Depakine wpływają na funkcję tarczycy więc ew jej zaburzenia mogą wynikać z farmakoterapii (szczególnie jeśli badania tarczycy przed wdrożeniem leczenia były ok - należało takie wykonac celem dalszych porównań dla bezpieczeństwa terapii)
Wykraczam tu moze troche poza temat prolaktyny, ale chetnie dowiem sie jaki lek zamiast amisulpridu bys mi polecala. Szkoda ze lekarz od razu nie przepisal czegos innego skoro tak znany jest amisulprid z podwyzszania poziomu prolaktyny i co za tym idzie wszystkich tych szkód...
W skrocie moje leczenie wygladalo nastepujaco- pierwszy powazny epizod maniakalny ok.9-10lat temu w Polsce - po wyjsciu ze szpitala leczenie depakiną, bylo jeszcze cos ale przez krotki czas i nie pamietam nazwy ale to nie byl lek na dwubiegunowa raczej na schizofrenie. Kolejny odjazd juz we Francji 4-5 lat pozniej i tez mania. Depakina przestala na mnie dzialac ale po leczeniu szpitalnym roznymi lekami zadecydowano ze wrocimy do depakiny ktora czesto odzyskuje swoja moc terapeutyczną. Dolozono do depakiny litium. Potem jeszcze jeden epizod maniakalny (jak widac depresja mnie nie dopada, przynajmniej nie na tyle mocno by isc z nia do szpitala..) i kolejny lek do kolekcji amisulprid. Moze teraz bedzie Ci łatwiej cos mi zaproponować? dziekuje za wszelkie wskazowki

Edytowane przez zyska28
Czas edycji: 2012-09-05 o 13:06
zyska28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 15:48   #412
fankapsychiatrii
Wtajemniczenie
 
Avatar fankapsychiatrii
 
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 851
Dot.: Hiperprolaktynemia...

A w jakich dawkach bierzesz ww leki?Jakie są poziomy leku w surowicy tzn choćby litu?Czyli jeśli dobrze zrozumiałam epizod maniakalny we francji był pomimo brania depakine? Jaką wtedy dawkę brałaś, czy określono poziom leku w surowicy? Kolejny epizod był na Depakinie i licie (czy może nie brałaś regularnie tych leków?) - możesz podac dawki i ew poziomy w surowicy? Jaka dawkę amisulpridu teraz bierzesz?
Czy kiedy nie brałaś amisulprydu a brałaś lit i Depakine to byłaś mocno senna, zmęczona? Czy na tych lekach przytyłaś i masz jakiś problem z wagą ciała? Dokuczały Ci jakieś działania niepożądane? Mam na myśli okres remisji, nie pisz tego co sie działo w czasie epizodu maniakalnego bo wtedy mogłaś być nadmiernie aktywna z przyczyn chorobowych.
fankapsychiatrii jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-05, 18:31   #413
zyska28
Raczkowanie
 
Avatar zyska28
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: zależy od pory roku ;)
Wiadomości: 188
GG do zyska28
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Cytat:
Napisane przez fankapsychiatrii Pokaż wiadomość
A w jakich dawkach bierzesz ww leki?Jakie są poziomy leku w surowicy tzn choćby litu?Czyli jeśli dobrze zrozumiałam epizod maniakalny we francji był pomimo brania depakine? Jaką wtedy dawkę brałaś, czy określono poziom leku w surowicy? Kolejny epizod był na Depakinie i licie (czy może nie brałaś regularnie tych leków?) - możesz podac dawki i ew poziomy w surowicy? Jaka dawkę amisulpridu teraz bierzesz?
Czy kiedy nie brałaś amisulprydu a brałaś lit i Depakine to byłaś mocno senna, zmęczona? Czy na tych lekach przytyłaś i masz jakiś problem z wagą ciała? Dokuczały Ci jakieś działania niepożądane? Mam na myśli okres remisji, nie pisz tego co sie działo w czasie epizodu maniakalnego bo wtedy mogłaś być nadmiernie aktywna z przyczyn chorobowych.
Moja droga, niestety nie posiadam wynikow badan z tamtych okresow choroby. Ostatnie co mam porobione to:
LITHIUM 0,89 mEq/l (w marcu tego roku bylo 0,99)
TSH 3,49 microUI/ml (norma na karcie 0,35-3,9) w marcu mialam mniej bo 2,85
PROLAKTYNA 131,8 ng/ml 3558 mUI/L
(napisane mam ze norma dla kobiet miesiaczkujacych to 4-29)


Leki i dawki jakie przyjmuje:

Theralit 400mg 1x rano i 2x wieczorem
Depakine Chrono 500mg 1x rano i 1x wieczorem
Amisulpride 100mg 1x wieczorem

ostatnie dwa dni nie wiem czy dobrze robie ale biore po pół dawki amisulpridu na wieczor czyli ok.50mg z nadzieja ze to obnizy poziom prolaktyny.

Ogolnie teraz psychicznie czuje sie dobrze jestem w formie i funkcjonuje jak zdrowy czlowiek. Niestety skutki uboczne po braniu lekow to tak owszem - sennosc (szczegolnie do godzin poludniowych, rzadziej drzemka okolo 16tej), brak motywacji do działania, duża nadwaga i do niej skłonność- ważę obecnie 72kg wczesniej np gdy bylam tylko na depakinie wazylam przynajmniej 12kg mniej.

Mój pierwszy nawrót choroby nastapil gdy brałam nie własciwie depakine i wiele stresujacych wydarzen oraz być może nadużywanie alkoholu, późne chodzenie spać...
Drugi nawrót (czyli trzeci ostatni epizod maniakalny) to już zupełnie inna historia. Zażywałam oba leki, ale nagle coś zaczęlo sie dziac, rozkrecilam sie na maksa nie moglam spac i mialam tysiace pomyslow zadzwonilam do lekarza ktory byl daleko i przefaksowal mi recepte na jakis lek, nie pamietam jaki. Okazalo sie ze dawka byla zbyt mocna i zaczelam wymiotowac za kazdym razem gdy go przyjelam. Po kilku dniach pojechalam do szpitala ale to juz bylo za daleko rozwineta choroba i znow musialam zostac na 3-4 tyg...

Chciałabym przy tej okazji zaznaczyć że byłam świetnie leczona w Polsce dokładnie w Krakowie w Szpitalu Uniwersyteckim na ul. Kopernika. Od razu zdiagnozowano prawidłowo moją chorobe i po dwóch miesiacach pobytu wyszłam zdrowa no prawie bo czekala mnie jeszcze terapia grupowa itp. Dzisiaj pomimo przyjmowaniu 3 roznych lekow nie czuje sie inna od wszystkich nie czuje sie chora w tzw. widoczny sposób. Spotkalam w zyciu osoby z roznymi chorobami psychicznymi rowniez wiele osob z dwubiegunowa chorobą i najczęsciej choroba naznaczyła na nich piętno...
Ja jedynie hamuje sie w rozwoju wlasnej osoby, nie szukam pracy tzn ciagle niby szukam a CV nie wysylam nigdzie.., boje sie ze jak znajde prace i mi sie zacznie ukladac zawodowo znowu sie rozkrece bo bedzie mi za dobrze i wiem ze nie moge szukac zajecia z duza odpowiedzialnoscia. Jest to pewien rodzaj niepelnosprawności...

PS. Po pierwszym zachorowaniu bralam jeszcze wraz z Depakine Olanzapine ale tylko kilka tygodni.

Edytowane przez zyska28
Czas edycji: 2012-09-07 o 10:53 Powód: dodanie nazwy- olanzapina
zyska28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-06, 17:22   #414
Serenely
Zakorzenienie
 
Avatar Serenely
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 4 798
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Ech... Dostinex brałam jakoś na początku czerwca, ostatnia tabletka. Dziś badanie: 639.6 przy limicie 496... Znowu Dostinex, nieee!!! Jestem załamana, że tak krótko działał. Znając życie będę musiałą go łykać 2 pełne miesiące.

Tak w ogóle moje TSH wynosi 3.55, a norma do 4.2. Zastanawiam się czy nie mam go za wysokiego jak na mój wiek.
Serenely jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-06, 23:02   #415
weegirl
Zakorzenienie
 
Avatar weegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 5 072
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Cytat:
Napisane przez Serenely Pokaż wiadomość
Ech... Dostinex brałam jakoś na początku czerwca, ostatnia tabletka. Dziś badanie: 639.6 przy limicie 496... Znowu Dostinex, nieee!!! Jestem załamana, że tak krótko działał. Znając życie będę musiałą go łykać 2 pełne miesiące.

Tak w ogóle moje TSH wynosi 3.55, a norma do 4.2. Zastanawiam się czy nie mam go za wysokiego jak na mój wiek.
Już Ci gdzie indziej napisałam, że masz Zrób resztę badań. Może u Ciebie ta prolaktyna to też wina tarczycy? Przykro mi, że wynik ponad normę
weegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-06, 23:38   #416
Serenely
Zakorzenienie
 
Avatar Serenely
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 4 798
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Ale ja z TSH nigdy nie miałam problemu przecież, więc nawet nie wiążę jednego z drugim. Antyciała wyszły okej. FT4 - szkoda mi na razie kasy, za dużo poszło dzisiaj na te hormony. :-/ We wtorek mam ginekologa, spytam go co myśli, a na jesień wybiorę się do endo jak będzie trzeba.
Serenely jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-07, 15:37   #417
sarkastiko
Rozeznanie
 
Avatar sarkastiko
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 892
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Hmm..poprawcie mnie jeśli się mylę, bo tak mnie naszło po Waszych ostatnich postach. Czy za wysoka prolaktyna zawsze jest wynikiem jakiejś innej dysfunkcji? Czy można mieć ją za wysoką i niczego innego nie znaleźć?(oczywiście prócz stresu itp.)
__________________
Amor incipit ab ego
sarkastiko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-07, 18:16   #418
zyska28
Raczkowanie
 
Avatar zyska28
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: zależy od pory roku ;)
Wiadomości: 188
GG do zyska28
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Dzisiaj bylam u lekarza i mi przepisano skierowanie na (fr.IRM) skanowanie głowy by wykluczyć wszelkie guzy, które też pokazuje podwyzszony poziom prolaktyny ale z tego co wiem musi to byc dosc duzy poziom... okolo 200 ng/ml. U mnie to raczej zbedne bo ja mam w ulotce amisulpridu napisane ze on powoduje ten fatalny wzrost prolaktyny i tyle. Musze poprostu zmienic lek szkoda tylko ze na wizyte u psychiatry tutaj musze czekac kilka miesiecy.
zyska28 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-07, 18:56   #419
Serenely
Zakorzenienie
 
Avatar Serenely
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 4 798
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Ja nie miałam nigdy z niczym innym problemu, sarkastiko. Choć moja mama ma problem z tarczycą, ja zawsze miałam ją w normie...
Serenely jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2012-09-07, 19:31   #420
sarkastiko
Rozeznanie
 
Avatar sarkastiko
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 892
Dot.: Hiperprolaktynemia...

Serenely ale przecież znów masz coś nie tak? Może po prostu jeszcze czegoś nie znaleźli, chyba nie badałaś wszystkiego co się da, co? Pytam bo widzę, że sama jesteś tym zmartwiona i Cie to zastanawia:/
__________________
Amor incipit ab ego
sarkastiko jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Zdrowie ogólnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2020-11-27 14:56:44


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:40.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.