|
|
#2221 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
z tego co się orientowałam w sprawie kursów instruktorskich to poprawki zawsze są
__________________
|
|
|
|
|
#2222 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
skończyłam ćwiczyć ufff ale fajne
![]() wyjeżdżam jutro na delegacje i wracam dopiero w piątek ,więc będzie dużo pracy a mało myślenia, zresztą koleżanka mi nie pozwoli myśleć ![]() wzięłam ze sobą książkę bo w ciągu dnia coś trzeba robić w wolnym czasie,może tez coś poćwiczę ![]() jak będę miała czas a pewnie coś wykombinuje to się do Was odezwę ![]() ---------- Dopisano o 22:05 ---------- Poprzedni post napisano o 22:04 ---------- Cytat:
głowa do góry !!!---------- Dopisano o 22:07 ---------- Poprzedni post napisano o 22:05 ---------- Cytat:
![]() silna dziewczyna!!! ---------- Dopisano o 22:10 ---------- Poprzedni post napisano o 22:07 ---------- Cytat:
wiesz może trafisz kiedyś na super faceta ![]() ---------- Dopisano o 22:12 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ---------- Cytat:
ale jakiś och ach ---------- Dopisano o 22:15 ---------- Poprzedni post napisano o 22:12 ---------- jak to o mnie to dziękuje ![]() staram się jak mogę, są ciężkie momenty, ale wtedy sobie mówię trzeba żyć dalej
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
||||
|
|
|
#2223 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2224 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Aż mnie nosi na samą myśl, że z☠☠☠ałam coś co miałam na wyciągnięcie ręki, coś co mogłam zdać - wystarczyło pomyśleć, skupić się - to nie? Po co? |
|
|
|
|
#2225 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
jak się czuje?? jest mi dalej przykro, czasami płaczę , ale patrzę codziennie w lustro i sobie powtarzam że jestem silna i dam sobie radę.
Nie powiem że bym nie chciała żeby wrócił bo Was skłamię a nie chce kłamać, nie wiem co będzie, czas wszystko pokaże. Staram się nie myśleć za często chociaż się nie da, ale ważne że się staram. Robię dużo rzeczy dla siebie, ćwiczę prawie codziennie i nie wiem dlaczego to robię bo nie jestem jakoś gruba itp , robię to chyba hmm dlatego żeby się wyżyć , żeby złe emocje ze mnie zeszły. Staram się rozmawiać często ze znajomymi a uwieźcie mam ich nie dużo.... zrezygnowałam z nich dla niego, a do wspólnych nie mam odwago iść :/a dzwonią itp Codziennie patrzę na mojego (naszego) zwierzaka tulę go i mówię mu " dziękuje że jest ze mną" !!! Zwierzątko które daje mnóstwo ciepła i miłości. Dużo mi tez pomaga jego siostra,często ze sobą rozmawiamy i powiem Wam że mi to pomaga, nie jest to proste ,ale czemu mam zrezygnować do końca z kogoś przez niego. Dużo robię dla siebie !!
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#2226 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ania230 udanej delegacji!!
|
|
|
|
#2227 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
---------- Dopisano o 22:25 ---------- Poprzedni post napisano o 22:25 ---------- nie dziękuje ![]() oby nie było aż tak pracowicie hihi
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#2228 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#2229 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
ja chyba z siebie też
na pewno nie jestem już "zdrowa"ale staram się jak mogę przestać kochać tak szybko się nie da do tego potrzeba bardzo dużo czasu... ---------- Dopisano o 22:28 ---------- Poprzedni post napisano o 22:28 ---------- hasło przewodnie " DAMY RADĘ "!!! ---------- Dopisano o 22:32 ---------- Poprzedni post napisano o 22:28 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 22:34 ---------- Poprzedni post napisano o 22:32 ---------- Kornelciaczek jesteś instruktorką fitness??
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#2230 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2231 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#2232 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cześć dziewczyny, niestety ale i mnie dopadło rozstanie. I w zasadzie potrzebuje spojrzenia na sprawę z innej strony, dlatego zdecydowałam się napisać i dowiedzieć od Was co o tym myślicie, może nawet usłyszeć dobrą radę. A więc od początku:
Mój związek z mr.X trwał zaledwie kilka miesięcy, poznaliśmy się dzięki pracy - pracujemy w jednej branży, można powiedzieć tak, że on był podwykonawcą mojej firmy. No i na początku nasze kontakty były czysto służbowe, z czasem on zaczął podczas rozmowy wtrącać, że bardzo mu się podobam, że mam piękne oczy itd. (widział mnie tylko na zdjęciu) po jakimś czasie zgadaliśmy się, że mamy podobne zainteresowania i od tego momentu nasza znajomość nabrała trochę bardziej prywatnego charakteru. Zaczęliśmy podczas pracy rozmawiać na gg, wymieniliśmy się prywatnymi numerami telefonu, w zasadzie całe dnie pracy przegadywaliśmy poznając się, a po pracy godzinami rozmawialiśmy przez telefon. No i w końcu zdecydowaliśmy się na spotkanie i od tamtej pory byliśmy razem, wszystko toczyło się bardzo szybko: wspólne weekendy, wspólne wakacje, poznanie naszych rodzin. Nie przesadzając czułam się jak w bajce. Pewnego dnia zaproponował mi, żebyśmy zamieszkali razem, bo on nie może znieść tego, że widujemy się tylko w weekendy (ja mieszkam w Warszawie, od w Krakowie). Ja oczywiście się na to zgodziłam i uzgodniliśmy, że od września będziemy razem mieszkać. Wypowiedziałam umowę w pracy, powoli zaczęłam się żegnać z przyjaciółmi, aż pewnego dnia, na tydzień przed planowaną przeprowadzką powiedział mi, że na razie musimy się wstrzymać, bo on ma pewne problemy zarówno finansowe jak i osobiste. Przyjęłam to do wiadomości i wszystko było w miarę ok. Po kilku dniach on zaczął się do mnie odzywać coraz rzadziej, rozmawialiśmy ze sobą po 2 minuty bo był wiecznie zajęty/zmęczony/przeziębiony itd. Aż w ostatni piątek zadzwoniłam do niego, tak jak się wcześniej umawialiśmy i wyglądało to tak, że ja mówiłam, on nawet nie słuchał bo słyszałam, że jest zajęty czymś innym no i się bez słowa rozłączył... Pomyślałam, że stracił zasięg albo jest faktycznie zajęty i oddzwoni... Nie oddzwonił. Po 3 godzinach próbowałam się do niego dodzwonić, ale nie odbierał telefonu, więc napisałam smsa, że się martwię, czy wszystko ok. Dostałam odpowiedź, że jest ok, tylko lekko się wstawił i zadzwoni jutro. No wiec następnego dnia znów próbowałam się dodzwonić, ale znów nie odbierał, w końcu zadzwonił, żeby mi powiedzieć, że odezwie się później. Ja oczywiście w miedzy czasie zaczęłam panikować co się dzieje itd, on nie dzwonił więc zadzwoniłam sama. No i zaczęłam robić wyrzuty, że nie chcę, żeby tak mnie traktował, że ostatnio w ogóle prawie nie rozmawiamy, że mi się to nie podoba. W odpowiedzi usłyszałam, że w jego życiu wszystko się psuje, że ma problemy osobiste z którymi nie może sobie poradzić, a nie chce mnie w mnie mieszać. Po czym powiedział, że najlepiej będzie, jeśli na razie się rozstaniemy, bo on nie chce mnie stawiać w takich sytuacjach, bo ja na to nie zasługuję. Oczywiście rozmowa zakończyła się płaczem, próbowaniem wyjaśnić mu, że możemy przejść przez to razem, aż w końcu powiedział, że mu przykro i się rozłączył. Jednak wieczorem napisał mi smsa, jak się czuję, odpowiedziałam, że tragicznie, po czym poprosił, żebym dała mu czas, że chce sobie poukładać to, z czym ma problemy. Dziś rano napisał smsa na dzień dobry, czego w zasadzie nie robił od kiedy okazało się, że jednak razem nie zamieszkamy. Później spytał jak się czuję, wysłał kilka buziaków, w ciągu dnia zapytał co robię, wieczorem zadzwonił na dobranoc, tak jakby nigdy nic. No i w końcu zapytałam, o co właściwie chodzi, bo jak dla mnie jeśli potrzebuje czasu, to nie powinien nazywać mnie kotkiem, skarbem itd, powiedziałam, że jestem zdezorientowana, na co odpowiedział mi, że on nie chce stawiać mnie w takich sytuacjach jak parę dni temu, że nie ma z nim kontaktu a ja świruje, nie wiem co się dzieje, płaczę itd., ale bardzo mu na mnie zależy... Powiedział, że na razie musi zająć się swoimi sprawami i nie wie jak długo to potrwa, ale jak już wszystko się ułoży to przyjedzie do mnie, porozmawiamy i zdecydujemy co dalej.... No i ja nie do końca wiem, co o tym myśleć. Kocham go bardzo i wiem, że on mnie też. Rozumiem, że można mieć problemy, nie radzić sobie z nimi i nie chcieć wciągać w nie najbliższych. Ale moim zdaniem stawianie drugiej osoby w takiej sytuacji "rozstańmy się, utrzymujmy kontakt jakby nic się nie stało, i miejmy nadzieje, że szybko wszystko się ułoży" jest bardzo dziwne. I dlatego chciałabym wiedzieć co Wy, drogie Wizażanki o tym myślicie? Jest sens czekać? Co robić, utrzymywać kontakt czy może trochę odpuścić? Nie ukrywam, że dla mnie ta mała nadzieja w postaci kontaktu i zasugerowania, że nie wszystko stracone to bardzo, bardzo dużo. Zależy mi bardzo, jestem pewna, że to z tym człowiekiem chcę spędzić resztę życia i nie jestem w stanie sobie wyobrazić, że może się to wszystko posypać...
__________________
Odchudzanie - od 1.03.2012 75-74-73-72-71-70-69-68-67-66-65-64-63-62-61 Zapuszczam włosy! 45-46-47-48-49-50-51-52-53-54-55-56-57-58-59-60 "I obojętnie co robisz to bądź tego pewien i bądź z tego dumny i wierz w siebie" |
|
|
|
#2233 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
---------- Dopisano o 23:18 ---------- Poprzedni post napisano o 23:18 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#2234 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
Odchudzanie - od 1.03.2012 75-74-73-72-71-70-69-68-67-66-65-64-63-62-61 Zapuszczam włosy! 45-46-47-48-49-50-51-52-53-54-55-56-57-58-59-60 "I obojętnie co robisz to bądź tego pewien i bądź z tego dumny i wierz w siebie" |
|
|
|
|
#2235 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2236 | |||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Hmmm... dziwne, a może daj mu spokój niech przemyśli wszystko itp. a jak sie będziesz odzywać -to z dystansem niech poczuje, że może Cie stracic, może sie ogarnie. Ale takie odstawienie, "na pozniej", bo musi przemyslec cos tam, jest troche dziwne tym bardziej ze mieliscie razem zamieszkac, a Ty nawet z pracy zrezygnowalas... czy on przypadkiem nie ma cykora, ze zrobilo sie powaznie? ![]() ---------- Dopisano o 23:57 ---------- Poprzedni post napisano o 23:54 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 00:01 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:57 ---------- Cytat:
wiem coś o tym, to najszczersi przyjaciele.Udanej delegacji, to zawsze odskocznia Widać po postach,że jesteś coraz silniejsza, super
|
|||
|
|
|
#2237 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 1 208
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
|
|||||
|
|
|
#2238 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
---------- Dopisano o 09:34 ---------- Poprzedni post napisano o 09:30 ---------- I wolny dla mnie termin (dziś dzwoniłam czerwiec 2013)
Edytowane przez Kornelciaczek Czas edycji: 2012-09-17 o 09:32 |
|
|
|
|
#2239 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
no i zaczął się nowy tydzień...
__________________
|
|
|
|
#2240 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Dancefloor
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
mój eks zażądał oddania pierścionka zaręczynowego
|
|
|
|
#2241 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2242 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
ajlawlegia sorki, że tak bezpośrednio, ale moim zdaniem to on kogoś poznał w swoim mieście i teraz nie wie kogo wybrać... tak mi się wydaje, ale cóż żeby to sprawdzić musiałabyś zrobić mu "niespodziankę" i pojechać bez zapowiedzi do KrK, ale to by było chyba trochę ... desperackie i żałosne. Kobieta jednak powinna mieć swoja dumę. Nie uważam, że powinnaś na niego czekać, aż łaskawie się zdecyduje. Każdy człowiek ma problemy w swoim życiu, rozumiem. Mimo wszystko, powinien Ci wyjaśnić swoja zmianę decyzji.
|
|
|
|
#2243 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
to byliście zaręczeni?
__________________
|
|
|
|
#2244 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2245 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 274
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ja chyba też....wiecie co, nie powinien tego żądac...jakies to takie nikulturalne....pewnie chce sprzedac i miec kase...No nieładne zachowanie moim zdaniem ![]() Teraz to Twoja własnosc, powiedz ze chcesz sobie na pamiątke zostawic :P Albo powiedz ze wyrzucilaś do morza, do rzeki
|
|
|
|
#2246 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#2247 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
). Nie wiem, ile macie lat, ale tutaj tego nie ma. Skoro mieliście ze sobą mieszkać, to na litość boską, czemu koleś robi takie tajemnice ze swojego życia..? Na pewno nie leciałabym jak pies z wywalonym jęzorem do kolesia, który najpierw chce mnie do siebie sprowadzić, potem mnie zlewa, a potem "skarbuje" i wszystko jest w porządku - to jakaś paranoja i schizofrenia z jego strony, po prostu śmieszne. Zachowaj w tym wszystkim jakieś swoje granice i swoją niezależność, sama siebie zapytaj, co Ty o tym myślisz - nie rób wszystkiego, by zadowolić głównie jego, zapominając o sobie, bo sama będziesz niezadowolona i nieszczęśliwa. Aha, i nie wiem jak dobrze się znacie dzięki tym smsom i gadu gadu, jak często się widujecie, ale zaczynanie wszystkiego od nowa w nowym mieście po paru miesiącach związku i wielkie deklaracje zweryfikuje zamieszkanie ze sobą. To dość duże ryzyko, jeśli wcześniej nie przebywaliście ze sobą zbyt często. Gdybym była w tej sytuacji i zakochała się do szaleństwa to może i bym się przeniosła, ale na pewno to zaplanowała - i przede wszystkim nie do niego, z nim po tak krótkim czasie, a na swoje - tak żeby czuć się bezpiecznie gdyby coś nie wypaliło i mieć mimo wszystko dokąd wrócić jakby nie wyszło.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." Edytowane przez ulicznica Czas edycji: 2012-09-17 o 11:05 |
|
|
|
|
#2248 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Magiczna kraina Narnia, gdzieś na Latarnianym Pustkowiu...:)
Wiadomości: 6 518
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Doszukiwałam się powodów takiego zachowania w jego trudnym charakterze, itd. Chciałam pomóc, martwiłam się. Oczywiście też twierdził, że jak rozwiąże te swoje ''problemy'' to się do mnie odezwie. Po kilku dniach już chciał przerwy. Te gadki o tym, że nie zasługujemy na to, żeby z nimi dzwigać ich 'ogromnych' problemów to mogą sobie wsadzić. Facet, któremu zależy na kobiecie nie będzie wymyślał takich tanich gadek, tylko powie szczerze jak jest i jeszcze spyta o radę. Tak samo jest z kontaktem, co to w ogóle jest żebyś się nie mogła do niego dodzwonić, żeby Ci robił łaskę że z Tobą gada i ciągle się czymś wymawiał?Niepotrzebnie tak szybko zgodziłaś się na wspólne mieszkanie. Ale chyba dobrze, że do niego nie doszło, bo widać jakim tchórzem jest ten pan. A z nim daj już sobie lepiej spokój.
__________________
|
|
|
|
|
#2249 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
zabieram się za czytanie zołz
__________________
|
|
|
|
#2250 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Dancefloor
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
byliśmy zaręczeni .. pół roku
![]() a tak już fajnie mi było bez niego, trzymałam się a tu w sms ta prośba o oddanie pierścionka .. smutno mi się zrobiło ![]() ten pierścionek był drogi, tajnym źródłem sprawdziłam że 1200 zł. mnie się niby nie przyda, jedynie jako pamiątka. też uważam że jak dał to nie powinien brać, ale cóż kultura faktycznie jak widać a niech se ma, gapi się na niego albo sprzeda.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:48.






głowa do góry !!!


ale jakiś och ach 
Aż mnie nosi na samą myśl, że z☠☠☠ałam coś co miałam na wyciągnięcie ręki, coś co mogłam zdać - wystarczyło pomyśleć, skupić się - to nie? Po co? 





Widać po postach,że jesteś coraz silniejsza, super 

Doszukiwałam się powodów takiego zachowania w jego trudnym charakterze, itd. Chciałam pomóc, martwiłam się. Oczywiście też twierdził, że jak rozwiąże te swoje ''problemy'' to się do mnie odezwie. Po kilku dniach już chciał przerwy. Te gadki o tym, że nie zasługujemy na to, żeby z nimi dzwigać ich 'ogromnych' problemów to mogą sobie wsadzić. Facet, któremu zależy na kobiecie nie będzie wymyślał takich tanich gadek, tylko powie szczerze jak jest i jeszcze spyta o radę. Tak samo jest z kontaktem, co to w ogóle jest żebyś się nie mogła do niego dodzwonić, żeby Ci robił łaskę że z Tobą gada i ciągle się czymś wymawiał?

