|
|
#2251 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 2 495
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
orzechowo: a co mu odpowiedziałaś/odpisałaś na tą prośbę zwrotu pierścionka?
|
|
|
|
#2252 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#2253 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Jestem załamana...
|
|
|
|
#2254 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
__________________
|
|
|
|
#2255 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Wiecie co, dziewczyny ja planuję? Niedługo miesiąc od zerwania, chcę napisać długi list, pojechać w nasze miejsce, spalić go, ostatni raz sobie poszlochać i uwolnić się w końcu od tego - takie katharsis. Warto spróbować, nie?
|
|
|
|
#2256 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
warto.
również napisałam list na miesiąc po rozstaniu i go spaliłam. - pomogło
|
|
|
|
#2257 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
mi by coś takiego nie pomogło, a wręcz przeciwnie jeszcze bardziej dobiło
__________________
|
|
|
|
#2258 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Rozmowa telefoniczna z nim mnie dobila... milion pretensji, co nie robie to zle.. nie odzywam sie zle, odzywam sie jeszcze gorzej
![]() odezwal sie jakis czas temu ze chce pogadac itp.. (pisalam wam, ja mu odp na drugi dzien po czym on mi napisal wywod na moj temat i nie odpisalam bo mnie zabolalo..) A teraz peklam, zadzwonilam bo chcialam sie dowiedziec, o czym chcial gadac wtedy i co uslyszalam: ze juz nie wazne, juz nie ma nic do powiedzenia, ze moglam wtedy zadzwonic (helou przeciez miesiac temu jak ja dzwonilam to jeszcze mnie zjechal ! a sam ostatnio tylko na esa sie wysilil zero proby telefonu do mnie, mimo to odp na drugi dzien i widac tez zle.. ) No i zadzwonilam i mam za swoje ...znowu... ze to ze tamto, ze moglam to, a moglam tamto, -a przeciez to on mnie zostawil co ja jeszcze moglam zrobic? dzwonilam,prosilam o rozmowe to z☠☠☠y dostawalam a teraz wychodzi na to ze zle zrobilam, ze nie zadzwonilam odrazu po jego smsie bo tak to go urazilo ze teraz juz obrazony na mnie i juz nie chce gadac, powiedzialam ze ciekawe czy on by do mnie zadzwonil jakbym to ja go przy dzwonieniu zjechala ... Co nie zrobie to zle... U mnie minelo 7 tygodni odkad to zakonczyl... Edytowane przez Hopefull Czas edycji: 2012-09-17 o 16:08 |
|
|
|
#2259 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
jak dal to stracil teraz.niech sie buja a Ty go sprzedaj i kup sobie cos.a jemu powiedz ze go wyrzucilas
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#2260 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ja chyba jestem za bardzo dumna, żeby kiedykolwiek pierwsza się do niego odezwać. I dobrze
|
|
|
|
#2261 | ||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Cytat:
w końcu będzie dobrze. ![]() u mnie 4 dni temu minęły 3 miesiące od rozstania... niestety codziennie widuję eksa w szkole... teraz jestem na zwolnieniu lekarskim, to przynajmniej będę miała tydzień spokoju :P |
||
|
|
|
#2262 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
a on się odezwie?
__________________
|
|
|
|
#2263 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Nie mam pojęcia i nawet mnie to zbytnio nie interesuje. Jak już coś sobie w życiu układam i kończę pewien etap to nie chcę zmian, czyli wolałabym, żeby się nie odzywał, bo czuję się coraz lepiej bez niego. Nie chcę po prostu żadnego kontaktu, tak postanowiłam. Przynajmniej narazie..
|
|
|
|
#2264 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
po tylu latach zalatwiac wszystko pretensjami przez tel albo sms.. szkoda slow. zaluje ze sie odezwalam... jak widac doroslosc nie ma nic wspolnego z dojrzaloscia i tyle... narazie boli jak cholera i czuje sie jak na poczatku ale musze sie podniesc.. musze Edytowane przez Hopefull Czas edycji: 2012-09-17 o 16:54 |
|
|
|
|
#2265 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
teraz przynajmniej masz motywację, żeby więcej się nie odzywać i olewać go jeśli on to zrobi ! |
|
|
|
|
#2266 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
więcej wiary w siebie !!!
![]() ---------- Dopisano o 17:10 ---------- Poprzedni post napisano o 17:07 ---------- Cytat:
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#2267 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
ziekuję
Cytat:
|
|
|
|
|
#2268 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Dancefloor
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
ratujcie, pomóżcie, skomentujcie bo mnie coś trafi z tym pierścionkiem!
nasze smsy wygladaly wczoraj tak: on: mam jeszcze jedno pytanie, nie oddasz mi pierścionka? ja: właśnie miałam pytać, czy chcesz. tak tak, oddam. on: to przyjade po niego kiedyś ja: nie ma sprawy. on: szkoda że to się tak skończyło ja: no tak, też właśnie sobie myślę że trochę smutne zakończenie. i cisza. ja dziś po południu: mogłabym Cię prosić, żebyśmy załatwili to w miarę sprawnie? szczerze mówiąc trochę mnie myśl o tym pierścionku chwyta za serce, więc jeśli będziesz w xx(moje miasto) w wolnej chwili, może być nawet rano, to daj znać. ![]() on dziś(5 godzin później): nie wiem kiedy będę, raczej przy okazji skomentujcie. rodzice mówią mi że broń Boże to jest brak honoru z jego strony, Wy radzicie żebym go sobie zatrzymała i pojechała mu chamsko a ja sama nie wiem czy zrobić mu na złosć skoro dał czy oddać, jak już się tak upomina.
|
|
|
|
#2269 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Moim zdaniem burak, że w ogóle chce zwrotu.
I jeszcze, żebyś Ty się prosiła o to, żeby przyjechał szybko, a on łaskę robi, że przyjedzie? No śmieszne i żałosne... |
|
|
|
#2270 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() mój eks po 3 latach związku powiedział mi, że nie chce się przywiązywać... dasz sobie radę, poboli i z czasem będzie przechodziło. wiadomo - momentami nastapią gorsze dni. ale i one będą pojawiały się coraz rzadziej. ważne, żeby się czymś zająć, dużo wychodzić z domu i, przede wszystkim, dać sobie czas. ![]() a teraz zrób coś dla siebie i się uśmiechnij wszystko wygląda duużo lepiej, jak tylko się uśmiechniesz
|
|
|
|
|
#2271 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Dokładnie tak samo sprawa wygląda z rzeczami mojego eksia- eksia (dwóch do tyłu, rozstanie z listopada 2011), który się u mnie zadekował niemal na pół roku - rzeczy po nim zostały, bo on nie wie, kiedy będzie w Krakowie, ale mają zostać.
Już nawet proponowałam wysyłkę pocztą do Częstochowy, ale nie, jaśnie pan nie będzie za nią płacił. Może i jestem nienormalna i nadwrażliwa, ale świadomość tego, że posiadam coś, co do mnie nie należy i na dodatek się przykro kojarzy, zagraca mi dom, psuje mi myśli - znacznie lepiej czuję się psychicznie, kiedy po trudnym okresie w życiu się odgracam i pozbywam części rzeczy, zamiast je gromadzić i robić za magazyniera.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
#2272 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Radom
Wiadomości: 63
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Ja bym oddala, w końcu po co Ci ten pierścionek , niech sobie go zje, albo da kolejnej "narzeczonej". Z tym, że... nie ułatwiaj mu tego . Już napisałaś wystarczająco, że oddasz i chcesz to zrobić jak najszybciej. Teraz niech on łaskawca się stara. Jak będzie kiedyś przejazdem, to Ciebie nie będzie w okolicy . Pobaw się z nim w kotka i myszkę :p, przeciągaj jak najdłużej. Bądź chętna do zwrotu, tylko te sytuacje losowe jakoś nie będą na rękę . Niech sie troszkę poirytuje i postara jeśli mu zależy .Oj, jak ja uwielbiam małe złośliwości ![]() Cytat:
Nie masz piwnicy, strychu, garażu? Zapakuj do kartonu niech nie leży, kurzy się i nie rzuca w oczy. Jak się zglosi sam wykopie spod sterty skarbów
Edytowane przez pawica Czas edycji: 2012-09-17 o 20:10 |
||
|
|
|
#2273 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 28
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
też mam rzeczy po eksie, jakieś pamiątki, gazety i inne pierdoły... a raczej ma je moja przyjaciółka, która stwierdziła, żebym nie kierowała się impulsem, tylko po jakimś czasie zadecydowała, czy chcę mieć z tego fajną pamiątkę lub czy chcę je wyrzucić. szczerze, nie wiem co mam z nimi zrobić. eks, od razu po zerwaniu, stwierdził, że moje rzeczy zachowa sobie na pamiątkę. ledwo 1,5 miesiąca później dalej je miał, ale stwierdził, że chyba je wyrzuci. wtedy mu powiedziałam, że najwyżej ja mu przyniosę to pudło z jego rzeczami i on zrobi z nimi co będzie chciał, ponieważ ja nie mam jednak serca by je wyrzucać. on odpowiedział mi wtedy, że on nie chce tych rzeczy, ale po chwili się zgodził ze względu na to, jeśli miałoby mi potem ulżyć. miałam mu to przynieść na początku września, ale nie potrafię zebrać się na odwagę. on też się nie upomina. ponadto, jego mama rozmawiała z moją (kumplują się), i ni z tego ni z owego, jego mama powiedziała, że on dalej trzyma wszystkie rzeczy po mnie, dalej ma porozstawiane wspólne zdjęcia na półce... więc nie wiem co zrobić z pudłem. jestem zbyt dumna, by z nim o tym pogadać. żeby w ogóle z nim pogadać o czymś, co nie dotyczy szkoły, bądź innych pierdół... Edytowane przez NuSs Czas edycji: 2012-09-17 o 20:28 |
|
|
|
|
#2274 | |||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
---------- Dopisano o 20:50 ---------- Poprzedni post napisano o 20:49 ---------- Cytat:
Poza tym nie miałabym czasu a te jego "kiedyś przy okazji" ![]() ---------- Dopisano o 20:51 ---------- Poprzedni post napisano o 20:50 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 20:53 ---------- Poprzedni post napisano o 20:51 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 20:54 ---------- Poprzedni post napisano o 20:53 ---------- Cytat:
no to ładnie
|
|||||
|
|
|
#2275 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 15
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Co do tego, że zgodziłam się z nim zamieszkać i postanowiłam zmienić swoje życie... Z perspektywy czasu wiem, że było to głupie, ale jednak bardzo żałuję, że nie wyszło... Wtedy wydawało mi się, że to jedyna nadzieja dla mnie - zmiana otoczenia, odcięcie się od przeszłości. W zasadzie to dzięki niemu uwolniłam się z poprzedniego, bardzo toksycznego związku, który zmarnował mi 6 lat życia i niestety dalej się za mną ciągną jego konsekwencje. ---------- Dopisano o 21:13 ---------- Poprzedni post napisano o 21:07 ---------- Cytat:
po nie przespanej nocy poszłam pierwszy dzień do nowej pracy, nawet nie miałam czasu o nim pomyśleć (oby było tak częściej). I już koło południa dostałam wiadomość "jak mija pierwszy dzień w pracy" - nie odpisałam. I dosłownie chwilę po wybiciu godziny kończącej dzień pracy już był telefon - nie odebrałam... I weź tu zrozum faceta. Mam nadzieję, że poczuje się choć w połowie tak źle jak ja!
__________________
Odchudzanie - od 1.03.2012 75-74-73-72-71-70-69-68-67-66-65-64-63-62-61 Zapuszczam włosy! 45-46-47-48-49-50-51-52-53-54-55-56-57-58-59-60 "I obojętnie co robisz to bądź tego pewien i bądź z tego dumny i wierz w siebie" |
||
|
|
|
#2276 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 299
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Możecie mi powiedzieć, że jestem głupia, ale zeszłam się ze swoim. Powiedziałam sobie, że to już ostatnia szansa. Przyjaciółce to dam na piśmie...
|
|
|
|
#2277 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Magiczna kraina Narnia, gdzieś na Latarnianym Pustkowiu...:)
Wiadomości: 6 518
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Co Ci powiedział?
__________________
|
|
|
|
|
#2278 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Garwolin
Wiadomości: 10 019
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
"Kto nie ma odwagi do marzeń, nie będzie miał siły do walki." A jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować... |
|
|
|
|
#2279 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Zwłaszcza w taki związek - wybacz, ale dla mnie nadużywający czegokolwiek faceci to straceńcy - skreślam takich już na starcie, przez uraz osobisty. Nie baw się w ratowniczkę, bo to nic nie da, on sam musi o siebie zadbać, pomyśleć o pomocy dla siebie nie ze względu na Ciebie, a dla siebie samego. Ale i tak dobrze się stało, że misiu ma na tyle rozumku i Cię od tego separuje, choć szkoda, że nie był wobec Ciebie szczery i początkowo ukrywał fakt uzależnienia. To nie jest typ faceta dla tak młodej i niedoświadczonej w porównaniu do niego kobiety.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
|
#2280 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:58.







a niech se ma, gapi się na niego albo sprzeda.





a sam ostatnio tylko na esa sie wysilil zero proby telefonu do mnie, mimo to odp na drugi dzien i widac tez zle.. 


no to ładnie
Doszukiwałam się powodów takiego zachowania w jego trudnym charakterze, itd. Chciałam pomóc, martwiłam się. Oczywiście też twierdził, że jak rozwiąże te swoje ''problemy'' to się do mnie odezwie. Po kilku dniach już chciał przerwy. Te gadki o tym, że nie zasługujemy na to, żeby z nimi dzwigać ich 'ogromnych' problemów to mogą sobie wsadzić. Facet, któremu zależy na kobiecie nie będzie wymyślał takich tanich gadek, tylko powie szczerze jak jest i jeszcze spyta o radę. Tak samo jest z kontaktem, co to w ogóle jest żebyś się nie mogła do niego dodzwonić, żeby Ci robił łaskę że z Tobą gada i ciągle się czymś wymawiał?
