Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13. - Strona 130 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-19, 15:27   #3871
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
A to sobie wypróbuję Dzięki za opinię

Nikita...do 17, a feee... ale ja np. (pewnie Cię to nie pocieszy) mam jeszcze korki dziś...skończę o 19
a z czego masz korki??
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 15:32   #3872
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez mysia1986 Pokaż wiadomość
a z czego masz korki??
Z angielskiego..ale pisząc 'mam', mam na myśli, że ja udzielam, a nie 'pobieram'...
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 15:33   #3873
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Z angielskiego..ale pisząc 'mam', mam na myśli, że ja udzielam, a nie 'pobieram'...
Eeee no to luz, poznecasz sie troche nad kimś
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 15:35   #3874
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez mysia1986 Pokaż wiadomość
Eeee no to luz, poznecasz sie troche nad kimś
Lubię to nawet..tzn nie znęcać się, tylko uczyć
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 15:38   #3875
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Lubię to nawet..tzn nie znęcać się, tylko uczyć
Nie no pewnie, że tak. Ale to uczysz jakies dzieciaki czy starszych ludków??
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 15:40   #3876
Nikita...
Zakorzenienie
 
Avatar Nikita...
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Praga
Wiadomości: 3 930
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Lubię to nawet..tzn nie znęcać się, tylko uczyć
No niestety do 17 dzis gnije, bo o 16 mam jeszcze meeting
Ja dawalam korki z angola jak bylam na studiach i nie znosilam tego, bo dla mnie to wszystko bylo takie proste i logiczne a moi uczniowie to po 50x powtarzali to samo i nadal nie bylo efektu. Ja bym sie chyba nie nadawala na nauczycielke.
__________________
Moja walka z tradzikiem!!!

http://cosmeticsblogging.blogspot.com/
Nikita... jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 15:42   #3877
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez mysia1986 Pokaż wiadomość
Nie no pewnie, że tak. Ale to uczysz jakies dzieciaki czy starszych ludków??
Dziś mam akurat dziewczynę z ostatniej klasy gimnazjum... to chyba 16 lat Nie łapię się w tym nowym systemie
Generalnie uczyłam i dzieciaki malutkie, 8, 9 lat i dorosłych i młodzież.... lecę bez wyjątków

---------- Dopisano o 15:42 ---------- Poprzedni post napisano o 15:40 ----------

Cytat:
Napisane przez Nikita... Pokaż wiadomość
No niestety do 17 dzis gnije, bo o 16 mam jeszcze meeting
Ja dawalam korki z angola jak bylam na studiach i nie znosilam tego, bo dla mnie to wszystko bylo takie proste i logiczne a moi uczniowie to po 50x powtarzali to samo i nadal nie bylo efektu. Ja bym sie chyba nie nadawala na nauczycielke.
Na nauczycielkę w klasie też bym się nie nadawała... bo bym oszalała...ale tak 1:1 jest spoko... i nawet jakoś tłumaczyć mi się udaje... w miarę rozumieją wszyscy, co gadam więc jest ok
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 15:42   #3878
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Dziś mam akurat dziewczynę z ostatniej klasy gimnazjum... to chyba 16 lat Nie łapię się w tym nowym systemie
Generalnie uczyłam i dzieciaki malutkie, 8, 9 lat i dorosłych i młodzież.... lecę bez wyjątków
No i git. Moja cierpliwość tłumaczenia komus czegos jest jak Nikity
Raczje bym sie nie nadawała.
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 15:50   #3879
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Hej...
Przestał mi działać net...więc pojechałam zawieźć kilka rzeczy do starego mieszakania i jakoś pod drodze odwiedziłam dwa duże sklepy dziecięce w naszym mieście...co by się rozeznać trochę...

Ale najpierw muszę coś zjeść, bo umrę zaraz
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 16:21   #3880
mona_ja
Wtajemniczenie
 
Avatar mona_ja
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 2 564
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Mieliśmy jechać po adaptery do fotelika ale jakiś facet przyjechał i plotkuje z tżem od godziny o dup*relach a ja czekam i czekam...
W międzyczasie zrobiłam fotki brzuszka oto my w 36 tyg
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg P1010560.jpg (93,2 KB, 41 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg P1010561.jpg (97,7 KB, 50 załadowań)
__________________
Dawidek 18.10.2012 57cm i 3340g szczęścia


Nasz Ślub 30.05.2009
mona_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 17:00   #3881
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Mieliśmy jechać po adaptery do fotelika ale jakiś facet przyjechał i plotkuje z tżem od godziny o dup*relach a ja czekam i czekam...
W międzyczasie zrobiłam fotki brzuszka oto my w 36 tyg
Mona no w końcu się doczekałyśmy super masz brzuszek duuuuzi, ale jak widać tylko brzusio spory a reszta jak u modelki super wyglądasz i w końcu się ujawniłaś jakaś Ty ładna podobna jestes do mojej kuzynki której lata już nie widziałam a baaardzo ją lubię więc od razu mi się spodobałaś - tylko bez głupich skojarzeń proszę
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 17:12   #3882
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

nie wiem od czego mam zacząc, tyle mam wam do opowiedzenia
Na początek - wielkie dzięki za kciuki i za gratulacje, jesteście kochane, przeleciałam posty lotem błyskawicy - wybaczcie
No więc, zaczęło sie w sobotę jak wybudząłam małego po drzemce - poszłam na jego łóżko, położyłam sie i dając mu mleko poczułam jak mi coś strzyknęło w pipce - takie uczucie jak np. kosta strzeli w nodze mały wypił, poprzytulalismy sie i wstaliśmy, ja poszłam do kibelka bo mi się sikać zachciało, a tu na gaciach czop krwisty - powiedziałam tż, ze teraz to już z górki, ten poszedł jeść leczo, a ja siadłam sobie na fotelu i dzwonie do siostry poinformować ją o czopie i wtedy poczułam jak mi sie ciepło robi pod tyłkiem na głowie miałam ręcznik, bo włosy myłam jakiś czas wcześniej to tylko go zszarpnęłam i sru między nogi. Tż zawołałam co się dzieje, zadzwoniłam do ojca - i tu już problem się pojawił, bo akurat mama pojechała do szpitala zawieźć dziadziusia bo coś mu z drogami moczowymi się działo...więc ja już zeschizowana, że coś mu sie stanie itd...ojciec przyjechał, ja w międzyczasie dopakowałam resztę do torby, tż mnie ubrał - nie bylam w stanie nogi podnieść wyzej niż na jakieś 5 cm od ziemi...do samochodu ledwo doszłam bo nogi miałam jakieś takie bez czucia, siedzenie tż rozłożył mi niemal na półleżąco, bo nie mogłam siedzieć - czułam jakby mi mała już miała wychodzić, rąbały mnie strasznie plecy...w tym czasie mama zeszła na IP (dziadziuś został na oddziale już), mama powywpełniała za mnie wszystkie dokumenty potrzebne przy przyjęciu, także jak dojechaliśmy po kilku minutach to już na mnie czekali z wózkiem - tż mnie przebrał w piżame, położyli mnie na wózku - nie mogłam sama na niego sie wdrapać bo za wysoki i na leżąco zawieźli mnie na salę przedporodową. Tam podpięli ktg i tak sobie leżałam zwijaąc sie chwilami z bólu pleców. Do tego cały czas odchodziły mi te wody i mimo podkładu pływałam cała w zimnej kałuży - okropne uczucie. Przyszedł lekarz sprawdził rozwarcie - było 3 cm. Salowa zrobiła lewatywę - dzięki bogu mało ze mnie poszło bo sranie ostatnimi dniami to miałam niezłe, więc poszło raz dwa Potem wzięli mnie na salę porodową - wyremontowaną i cholera znowu z takim wysokim łóżkiem no i tu podpiee ktg, sprawdzanie skurczy, dostałam piłkę no i się zaczęło - jak mnie siepły skurcze tak myśląłam, ze zejdę! Dziewczyny - horror, były tak mocne, silne, bolesne, nie wiem jak je opisać - nie pamiętam, zeby tak było przy kubusiu, a poza tym przerwy między nimi byy bardzo krótkie - max półtorej minuty Położna zawołała mojego tż, że jak chce to może ze mną być - chwała jej za to - podawał mi wodę, masował plecy i pozawalał się gryźć po ręce rozwarcie sprawdziła mi położna dokłądnie 2 razy - najpierw 5cm, potem 7 cm w przeciągu może 10 minut. Jak było te 7 cm to poczułam, że musze przeć, zawołałam tą położną i jej mówię, że rodzę - no to raz dwa łóżko porozkładali, lekarz przyszedł, salowa, neonatolog i kilka pielęgniarek. Położna się tż zapytała czy zostaje a ten, że "nie", a ja na niego wzrokiem zabójcy "ino mi się rusz stąd", no i został, przyciskał mi głowę do klatki, lekarz trzymał jedną nogę a ja drugą no i po 4 partych mała wyszła - widziałam wszystko, cały mój poród jak w tv - naprzeciwko było wielkie okno, a, że było ciemno i świciło się światło to w tym oknie było widać wsio jak na ekranie mała z pępowiną odrazu trafiła na mój brzuch - a ja odpłynęłam ze szczęścia jezuuuuu co ja straciłam rodząc kubusia nikt mi go wtedy tak nie dał mała była taka sieplutka obślizgła i pelzała po mnie wycałowalam ją - umazałam sie cała w tej mazi z niej, odcieli pępowinę i zabrali na badania, po 10 minutach była przy mnie i dostawiona profesjonalnie do cycka ssała tak prze prawie 2 godziny...cały ten czas byliśmy we 3 matko, dziewczyny nie da sie opisać tego uczucia...te z was co miały dziecko na brzuchu i przez te 2 godz po porodzie przy sobie to wiecie o czym mówię, mnie niestety przy kubusiu to wszystko ominęło - inny szpital, inne praktyki...ehhhh Teraz wiem jak powienien wyglądać poród po ludzku Położna cały czas jak mała sie wykluwała masowała i rozciągała mi krok - dzięki temu nie zostałam nacięta, mam tylko malutkie "pęknięcie"tuż przy cewce moczowej, ktore lekarz nazwał nawet nie pęknięciem, a otarciem, ale szew jeden mam taki na supełek zawiązany Dzięki temu od razu mogłam wszystko robić, nic mnie nie bolało, nie ciągnłęło, no luksus normalnie
Po tych 2 godzinach pojechałam na salę moją i tam już zostałam, małą zabrali na całą noc żebym mogła odpocząć - ale ja nie zmrużyłam oka całą noc z wrażenia
Przed porodem dostałam zastrzyk z antybiotykiem, bo w wymazie mi wyszła jakaś bakteria, którą leczy się ampicyliną, a że ja na to jestem uczulona to dostałam inny antybiotyk i jak sie okazało później nie do końca na nią działa Przez to jesteśmy z mała nadal w szpitalu....wyszło jej podwyższone CRP i 4 razy badali jej krew, dopiero dzisiaj crp spadło, więc chyba nie jest zarażona, ale za to ma podwyższoną bilirubinę do 12 i dzisiaj koło 10ej zabrali ją pod lampy ponoć do jutra rana ma tam być, rano pobiorą jeszcze raz krew i jak spadnie to wyjdziemy a jak nie to będzie tam nadal...crp sprawdzą jeszcze raz...
Z dobrych wieści: mam nareszcie mleko i karmię małą kocham ją strasznie, jest śliczna, taka maleńka, grzeczna, te rączki, stópki ahhhhh
Opieka położnych jest fantastyczna, miłe, uprzejme, latają do każdej z nas z pomocą zanim jeszcze o pomoc poprosimy
Ze złych wieści: jestem w fatalnym stanie...ryczę niesamowicie z tęsknoty za Kubusiem, nie dają sobie rady ze mną...więcej nie napiszę na ten temat bo już ryczę
Tż mi przywiózł laptopa dzisiaj bo małej na noc mieć nie będę
Co do imienia - jak ją zobaczylam - no żadne inne nie pasuje do niej
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 17:48   #3883
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Dopiero wróciłam z pracy, a Wy tyle napisałyście...
Cytat:
Napisane przez Ana*** Pokaż wiadomość
dziękuję chociaż Ty liczę na to że Twoje kciuki mają moc wszystkich zgromadzonych tutaj
jadę na kontrolę, na badania... czas najwyższy wznowić pożycie seksualne bo robię się nerwowa haha ale to nie tak szybko, potem czekanie na wyniki ehhh
Ana, mam nadzieję, że wszystko będzie ok
Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Oooo, masakra!!
Biedny facet!
A swoją drogą - ja wiem, że strasznie chemiczne, ale luubię takie pianki. Dobrze, że jem raz na parę lat jak mnie złapie chcica i sobie przypomnę, że istnieją.
Ja chyba jakaś niedoinformowana jestem - co to są te pianki? Chyba nigdy w życiu tego nie jadłam.
Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Szpilki lubię, ale tylko na imprezy - na co dzień śmigam w płaskich (nie dojrzałam chyba jeszcze do szpilek ). Aczkolwiek z Kazara wyszłabym pewnie z kilkunastoma parami
Czasem zakładam buty na obcasach do pracy i prawie zawsze żałuję - nie daję rady na dyżurach biegać za dzieciakami

---------- Dopisano o 17:48 ---------- Poprzedni post napisano o 17:36 ----------

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Ale Ci (Wam ) dobrze! Ja nigdy za wanną nie tęskniłam, ale od wyjazdu do Gdańska i wspólnej kąpieli - ach! Chcę wannę! Uwaga uwaga, będzie ogłoszenie
Otóż wszystkim trzymającym kciuki dziękuję w imieniu swoim i męża.
Gdyż ponieważ... zdaaaaaaaaaaaaaaaaaaaał

Gratulacje dla męża
Kąpiele w wannie uwielbiam, nie chciałabym mieć tylko prysznica
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 17:53   #3884
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Mieliśmy jechać po adaptery do fotelika ale jakiś facet przyjechał i plotkuje z tżem od godziny o dup*relach a ja czekam i czekam...
W międzyczasie zrobiłam fotki brzuszka oto my w 36 tyg
Mona, cudny brzuszek. Ale z Ciebie zgrabniocha Wow

Bao, Kochana, ale byłaś dzielnie i szybko Ci poszło!! Gratuluję i zazdroszczę! Trzymaj się Słonko, Kubuś na pewno świetnie sobie daje radę Czeka grzecznie na mamusię i siostrę
Trzymam kciuki, żebyście szybko wyszły.

Mrowniko, pianki marshmallows - Jojo http://www.google.pl/imgres?imgurl=h...9QEwAg&dur=277
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 17:55   #3885
Bika83
Zakorzenienie
 
Avatar Bika83
 
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 9 011
GG do Bika83
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Bao jaki opis, wow!!! Jeszcze raz ogromne gratulacje normalnie jestem pod wrażeniem..... pod wrażeniem wszystkiego, tego jak szybko Ci poszło, że Cię nie nacięli, że taka fajna opieka itp....... no rewelacja...... no i że te 2h po porodzie na piersi - też będę Emilcię kangurować bo tak to się nazywa, a położna którą mam wynajętą jest tego wielką zwolenniczką więc o to jestem spokojna..... ona mi nawet mówiła, że dopiero po tych 2 godzinach zabiera się dziecko do ważenia, mierzenia i mycia nawet mówiła - najpierw wysyłacie sms'a do rodziny że się urodziło, a po 2h jakie duże i ile mierzy fajnie
Super Bao
__________________
01.05.2007
01.08.2008
18.07.2009
07.02.2012 II
21.10.2012 Emilka
20.04.2014 II
17.12.2014 Jaś

Emilka
Jaś


Bika83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 17:59   #3886
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Mrowniko, pianki marshmallows - Jojo
To faktycznie nie jadłam. Słodycze lubię, ale nie takie
a2fc2be9cd8d1027f8cb90d936276c49cf807c7d_655950424f87d jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 18:14   #3887
gochaa_p
Zakorzenienie
 
Avatar gochaa_p
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 5 596
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Mieliśmy jechać po adaptery do fotelika ale jakiś facet przyjechał i plotkuje z tżem od godziny o dup*relach a ja czekam i czekam...
W międzyczasie zrobiłam fotki brzuszka oto my w 36 tyg
śliczna piłęczka

---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:02 ----------

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
nie wiem od czego mam zacząc, tyle mam wam do opowiedzenia
Na początek - wielkie dzięki za kciuki i za gratulacje, jesteście kochane, przeleciałam posty lotem błyskawicy - wybaczcie
No więc, zaczęło sie w sobotę jak wybudząłam małego po drzemce - poszłam na jego łóżko, położyłam sie i dając mu mleko poczułam jak mi coś strzyknęło w pipce - takie uczucie jak np. kosta strzeli w nodze mały wypił, poprzytulalismy sie i wstaliśmy, ja poszłam do kibelka bo mi się sikać zachciało, a tu na gaciach czop krwisty - powiedziałam tż, ze teraz to już z górki, ten poszedł jeść leczo, a ja siadłam sobie na fotelu i dzwonie do siostry poinformować ją o czopie i wtedy poczułam jak mi sie ciepło robi pod tyłkiem na głowie miałam ręcznik, bo włosy myłam jakiś czas wcześniej to tylko go zszarpnęłam i sru między nogi. Tż zawołałam co się dzieje, zadzwoniłam do ojca - i tu już problem się pojawił, bo akurat mama pojechała do szpitala zawieźć dziadziusia bo coś mu z drogami moczowymi się działo...więc ja już zeschizowana, że coś mu sie stanie itd...ojciec przyjechał, ja w międzyczasie dopakowałam resztę do torby, tż mnie ubrał - nie bylam w stanie nogi podnieść wyzej niż na jakieś 5 cm od ziemi...do samochodu ledwo doszłam bo nogi miałam jakieś takie bez czucia, siedzenie tż rozłożył mi niemal na półleżąco, bo nie mogłam siedzieć - czułam jakby mi mała już miała wychodzić, rąbały mnie strasznie plecy...w tym czasie mama zeszła na IP (dziadziuś został na oddziale już), mama powywpełniała za mnie wszystkie dokumenty potrzebne przy przyjęciu, także jak dojechaliśmy po kilku minutach to już na mnie czekali z wózkiem - tż mnie przebrał w piżame, położyli mnie na wózku - nie mogłam sama na niego sie wdrapać bo za wysoki i na leżąco zawieźli mnie na salę przedporodową. Tam podpięli ktg i tak sobie leżałam zwijaąc sie chwilami z bólu pleców. Do tego cały czas odchodziły mi te wody i mimo podkładu pływałam cała w zimnej kałuży - okropne uczucie. Przyszedł lekarz sprawdził rozwarcie - było 3 cm. Salowa zrobiła lewatywę - dzięki bogu mało ze mnie poszło bo sranie ostatnimi dniami to miałam niezłe, więc poszło raz dwa Potem wzięli mnie na salę porodową - wyremontowaną i cholera znowu z takim wysokim łóżkiem no i tu podpiee ktg, sprawdzanie skurczy, dostałam piłkę no i się zaczęło - jak mnie siepły skurcze tak myśląłam, ze zejdę! Dziewczyny - horror, były tak mocne, silne, bolesne, nie wiem jak je opisać - nie pamiętam, zeby tak było przy kubusiu, a poza tym przerwy między nimi byy bardzo krótkie - max półtorej minuty Położna zawołała mojego tż, że jak chce to może ze mną być - chwała jej za to - podawał mi wodę, masował plecy i pozawalał się gryźć po ręce rozwarcie sprawdziła mi położna dokłądnie 2 razy - najpierw 5cm, potem 7 cm w przeciągu może 10 minut. Jak było te 7 cm to poczułam, że musze przeć, zawołałam tą położną i jej mówię, że rodzę - no to raz dwa łóżko porozkładali, lekarz przyszedł, salowa, neonatolog i kilka pielęgniarek. Położna się tż zapytała czy zostaje a ten, że "nie", a ja na niego wzrokiem zabójcy "ino mi się rusz stąd", no i został, przyciskał mi głowę do klatki, lekarz trzymał jedną nogę a ja drugą no i po 4 partych mała wyszła - widziałam wszystko, cały mój poród jak w tv - naprzeciwko było wielkie okno, a, że było ciemno i świciło się światło to w tym oknie było widać wsio jak na ekranie mała z pępowiną odrazu trafiła na mój brzuch - a ja odpłynęłam ze szczęścia jezuuuuu co ja straciłam rodząc kubusia nikt mi go wtedy tak nie dał mała była taka sieplutka obślizgła i pelzała po mnie wycałowalam ją - umazałam sie cała w tej mazi z niej, odcieli pępowinę i zabrali na badania, po 10 minutach była przy mnie i dostawiona profesjonalnie do cycka ssała tak prze prawie 2 godziny...cały ten czas byliśmy we 3 matko, dziewczyny nie da sie opisać tego uczucia...te z was co miały dziecko na brzuchu i przez te 2 godz po porodzie przy sobie to wiecie o czym mówię, mnie niestety przy kubusiu to wszystko ominęło - inny szpital, inne praktyki...ehhhh Teraz wiem jak powienien wyglądać poród po ludzku Położna cały czas jak mała sie wykluwała masowała i rozciągała mi krok - dzięki temu nie zostałam nacięta, mam tylko malutkie "pęknięcie"tuż przy cewce moczowej, ktore lekarz nazwał nawet nie pęknięciem, a otarciem, ale szew jeden mam taki na supełek zawiązany Dzięki temu od razu mogłam wszystko robić, nic mnie nie bolało, nie ciągnłęło, no luksus normalnie
Po tych 2 godzinach pojechałam na salę moją i tam już zostałam, małą zabrali na całą noc żebym mogła odpocząć - ale ja nie zmrużyłam oka całą noc z wrażenia
Przed porodem dostałam zastrzyk z antybiotykiem, bo w wymazie mi wyszła jakaś bakteria, którą leczy się ampicyliną, a że ja na to jestem uczulona to dostałam inny antybiotyk i jak sie okazało później nie do końca na nią działa Przez to jesteśmy z mała nadal w szpitalu....wyszło jej podwyższone CRP i 4 razy badali jej krew, dopiero dzisiaj crp spadło, więc chyba nie jest zarażona, ale za to ma podwyższoną bilirubinę do 12 i dzisiaj koło 10ej zabrali ją pod lampy ponoć do jutra rana ma tam być, rano pobiorą jeszcze raz krew i jak spadnie to wyjdziemy a jak nie to będzie tam nadal...crp sprawdzą jeszcze raz...
Z dobrych wieści: mam nareszcie mleko i karmię małą kocham ją strasznie, jest śliczna, taka maleńka, grzeczna, te rączki, stópki ahhhhh
Opieka położnych jest fantastyczna, miłe, uprzejme, latają do każdej z nas z pomocą zanim jeszcze o pomoc poprosimy
Ze złych wieści: jestem w fatalnym stanie...ryczę niesamowicie z tęsknoty za Kubusiem, nie dają sobie rady ze mną...więcej nie napiszę na ten temat bo już ryczę
Tż mi przywiózł laptopa dzisiaj bo małej na noc mieć nie będę
Co do imienia - jak ją zobaczylam - no żadne inne nie pasuje do niej
łał, faktycznie poród błyskawiczny, aż pozazdrościć
mnie też położyli Wojtusia na brzuchu ale jak go zabrali na badania itp to oddali mi go po dwóch godz dopiero ( no ale to chyba dlatego że ja odpłynełam po 3 nieprzespanych nocach i 18 h porodu :/)
__________________
ślubowaliśmy - 20.09.2008
Wojtuś - ur. 06.12.2009
Ewunia - ur. 10.01.2013
gochaa_p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 18:18   #3888
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Gosiu śliczny brzuszek. A torebkę zamówiłam - czerwoną

Maleństwo loveli - polecam.

Mona już nic nie używasz. Ja tez w oliatum kupię albo w nivea. Tak na zmianę. Super brzuszek.

aaby super

bao Maja też miała podwyższone CRP - ale przez ciężki poród. Potem jej spadło.

Bika teraz to już jest chyba wszędzie przyjęte , ze dziecko musi być 2 godziny ciało- do ciała. Chyba, ze coś jest nie tak. U mnie było nie za bardzo, więc położyli mi ją na brzuchu ale szybko zabrali aby podać tlen. Więc to inny przypadek. A potem mi ją oddali po chwili dosłownie i już więcej mi jej nie zabrali.

A ja już w domku. Mąż świetnie sobie poradził. Mała była 3 godziny z nim na spacerze i nawet nie płakała bo jak się budziła, to on jej robił głupie miny, Maja się śmiała i tyle wytrzymała Jestem zazdrosna Mleczko odciągnięte im wystarczyło, więc nie musiał mi jej przynosić.

A ja w nowych włosach czuję sie bosko Nie mam jasnych zupełnie, bo chciałam ciepły kolor z refleksami. Ale mam tak ścięte, że kucyka sie już nie da zrobić.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 18:27   #3889
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Mona: brzuszek śliczny!
Bao : cudny opis! <3 Muszę się dowiedzieć jak jest z kangurowaniem po CC, czy będę w stanie w ogóle czy dadzą małą Tżtowi (?) ale na razie panicznie się boję wszystkiego co związane z porodem, nie wiem jak ja przeżyję

Idę zmierzyć brzuch, zaraz Wam powiem co mi wyszło, chyba, że zejdę z szoku)

---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:26 ----------

Madzia : poooka wlosy, co?
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 18:29   #3890
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Debrah zaraz poproszę męża to mi zdjęcie zrobi.

Mój mąż dziś idzie pierwszy raz do pracy na nockę od 20 do 7 będzie pracował. A ja w planach mam wykapanie małej, uśpienie jej i potem się kładę i czytam książkę.
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 18:31   #3891
Debrah
Zakorzenienie
 
Avatar Debrah
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

O boże - czy ja dobrze mierzę?? 87 cm w 22 tygodniu? O_o

Nie spodziewałam się
Debrah jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 18:49   #3892
Madzialenka12344321
Zakorzenienie
 
Avatar Madzialenka12344321
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Debrah pokaż brzuszek

dziś rano zamówiłam torebkę a oni już mi ją wysłali. Na jutro mam ją mieć. Wow... szybko
__________________

Madzialenka12344321 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 19:21   #3893
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

a tak wogóle to naprawdę tz spisał sie na medal nie planowaliśmy jego obecności przy porodzie, ja zawsze temu przeciwna byłam a tu proszę
Porównując oba porody, pierwszy długi - 6,5 h od pierwszych skurczy, skurcze były bolesne ale przerwy między nimi dluższe, przez co nie byly aż tak męczące,a przy drugim porodzie - 1,5 godz od skurczy, ale te bóle były tak mega bolesne i brak przerw właściwie między nimi by nie do wytrzymania cieszę się, że jestem już po i mimo, że kocham swoje dzieci nad życie to jestem przeszczęsliwa na samą myśl, że nigdy więcej nie będę czuć tych bóli.....
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 19:33   #3894
dodaja
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 017
GG do dodaja
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Mieliśmy jechać po adaptery do fotelika ale jakiś facet przyjechał i plotkuje z tżem od godziny o dup*relach a ja czekam i czekam...
W międzyczasie zrobiłam fotki brzuszka oto my w 36 tyg
Śliczny i zgrabny brzuszek Zresztą Ty też jesteś ładniutka. Całkiem inaczej sobie Ciebie wyobrażałam

Madzialenka
- ekspresowa obsługa- to lubię Też czekam na fotkę nowych włosków

Bao
, ale byłaś dzielna. Cudnie to wszystko opisałaś, chyba każda z nas chciałaby mieć taki poród
dodaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 19:34   #3895
mysia1986
Zakorzenienie
 
Avatar mysia1986
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 10 560
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Bao , jeszcze raz gratuluje Przecudnie to opisałaś.
Mona brzuszek boski Normalnie chyba jestem lekko stuknieta na punkcie ciążowych brzuszków, lubie je strasznie ogladac no i jeszcze chetniej bym pogłaskała Twój głaszcze wirtualnie
Gotuje obiadek na jutro, a mój mąż jakies babeczki czekoladowe pichci Przyszedł po pracy i powiedział, że ma to oto taki przepis, pokazał na kartce, od jakiejs koleżanki z pracy i zaległ w kuchni. Pnoc pycha, bo go poczęstowała i stwiedzil, ze mi zrobi takie.No zobaczymy co z tego wyjdzie Stresznie jestem ciekawa
__________________
Kiedyś mieliśmy SIEBIE
potem stworzyliśmy CIEBIE
teraz mamy WSZYSTKO
Marcel <3

mysia1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 19:43   #3896
Malensstfo
Zakorzenienie
 
Avatar Malensstfo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Znów mi internet nie działał

Mona śliczny brzusio!

Madzia wow...faktycznie szybko! I poka włosy!

Ja wczoraj zamówiłam kolczyki i dziś już też wysłane

Aha i po dzisiejszym małym rozeznaniu stwierdzam, że nie wszystko opłaca się na Allegro kupować, bo ceny (akurat u nas) są normalne...chodzi mi tu bardziej o pierdołki...
Patrzyłam też na wózki...raptem dwa były () i chyba jednak wezmę to Tako z Allegro...był jeden wózek z fotelikami jeden za drugim...ale tak jak gdzieś czytałam, tym się nie da w ogóle jeździć
Malensstfo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 20:00   #3897
strippi
Zakorzenienie
 
Avatar strippi
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Jaroszówka
Wiadomości: 9 888
GG do strippi
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez mona_ja Pokaż wiadomość
Mieliśmy jechać po adaptery do fotelika ale jakiś facet przyjechał i plotkuje z tżem od godziny o dup*relach a ja czekam i czekam...
W międzyczasie zrobiłam fotki brzuszka oto my w 36 tyg
Śliczny zgrabniutki bardzo


Bao super!!
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
strippi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 20:21   #3898
onyks
Zakorzenienie
 
Avatar onyks
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 3 486
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
Lubię to nawet..tzn nie znęcać się, tylko uczyć
Ja uwielbiam uczyć, czasem żałuję, że nie pracuję w zawodzie


Cytat:
Napisane przez Debrah Pokaż wiadomość
Mona: brzuszek śliczny!
Bao : cudny opis! <3 Muszę się dowiedzieć jak jest z kangurowaniem po CC, czy będę w stanie w ogóle czy dadzą małą Tżtowi (?) ale na razie panicznie się boję wszystkiego co związane z porodem, nie wiem jak ja przeżyję

Idę zmierzyć brzuch, zaraz Wam powiem co mi wyszło, chyba, że zejdę z szoku)[COLOR="Silver"]
Też będę mieć cc i zastanawiam się jak to będzie...

Mona, jaki brzuszek śliczny
__________________

Wybrałam pielęgnację włosów z marką Braun
onyks jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 20:23   #3899
ButterBear
Zakorzenienie
 
Avatar ButterBear
 
Zarejestrowany: 2007-01
Wiadomości: 16 060
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Cytat:
Napisane przez onyks Pokaż wiadomość
Ja uwielbiam uczyć, czasem żałuję, że nie pracuję w zawodzie
A znęcać się?? żartuje
__________________

Hania

ButterBear jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-19, 20:24   #3900
onyks
Zakorzenienie
 
Avatar onyks
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 3 486
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 13.

Najlepsza wiadomość: wzięliśmy z tż urlop na jutro i pojutrze i się byczymy w domku Dziś mamy piątek

---------- Dopisano o 20:24 ---------- Poprzedni post napisano o 20:23 ----------

Cytat:
Napisane przez ButterBear Pokaż wiadomość
A znęcać się?? żartuje
Nieee
__________________

Wybrałam pielęgnację włosów z marką Braun
onyks jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:58.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.