Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV - Strona 78 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-20, 23:48   #2311
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

u nas padlo ze bedzie Maria Irena

a oto swinia mojej corki adoptoana razem z imieniem Pulpet
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSC_4817a.jpg (24,5 KB, 6 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSC_4827a.jpg (63,6 KB, 8 załadowań)
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 07:26   #2312
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cześć i miłego dnia!
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 07:54   #2313
ewccik
Zadomowienie
 
Avatar ewccik
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 1 923
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cześć Persephone
Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
a gdzie jest ewcik? ona chyba tez chciala od razu po @?
hej ho miło że ktoś o mnie pamięta
tak ja planuję szybciutko, nawet bym się nie zmartwiła jakbym nie doczekała pierwszej @ po #
Ale dużo napisałyście, jeden wieczór mnie nie było a tyle miałam nadrabiania
Miłego dnia
__________________
HUBERT
13 luty 2015 - 4kg i 58 cm
13 maj 2015 - 6,9 kg i 64 cm
ewccik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 08:06   #2314
00anulka00
Zadomowienie
 
Avatar 00anulka00
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
A ja już myślałam, że jakieś wietnamskie a pieski pokażesz? Mi się marzy psiak, ale teraz się skupiam na Bąbelku
wietnamskie też są fajne i bardzo mądre

chłopaki:
https://lh3.googleusercontent.com/-l...0/P5010538.JPG

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
a oto swinia mojej corki adoptoana razem z imieniem Pulpet
uwielbiam gładkowłose
adoptowaliście ją z caviarnii?

co do większej ilości dzieci, to ja jeszcze biorę pod uwagę mój metraż mieszkania, warunki finansowe, wiek itp, itd.
W żadnym wypadku nie uważam, ze jedynak jest pokrzywdzony w jakiś sposób, ale życie bywa zaskakujące i wszystko może sie wydarzyć
00anulka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 08:18   #2315
adunia89
Zadomowienie
 
Avatar adunia89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Dzień dobry, wstałam dzisiaj do gina, a tu się okazało, że się rozchorowała... Więc wracam do wyrka.

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
Organizm jest nieprzewidywalny jak widać nawet owulacje w 30dc mogą się trafić, a nawet jak bezowulacyjny to ja bym czekała cierpliwie - nie jestem zwolenniczką poganiania organizmu, choć fakt czekanie wnerwia
też nie jestem zwolenniczką tego typu rzeczy, ale zaczęłam panikować, test wyszedł negatywny, nic nie czuję, żeby @ się zbliżała. To czekanie dobija.

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
nie wiem... ja mialam jednorazowo (podczas obserwacji) bezowulacyjny i nie bralam lekow... w sumie nie byl max. dlugi - 36 dni... a ja standardowo ok. 32 cykle mialam.
Mam takie same cykle. Pozostało mi czekać, więc czekam.
Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość
co jej jest? na co jest chora?
Nowotwór złośliwy. Ale świetnie się trzyma - dlatego jej nie usypiam, bo aż weterynarz powiedział, że po niej nie widać. Czasem ma tylko gorszy dzień jak jej temperatura skoczy i nie chce mi jeść. Mam ją od podstawówki, w zimie stuknie nam 12 lat razem

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
Ja ostatni cykl miałam prawdopodobnie bez owulacyjny trwał 43 dni i @ miałam wywoływaną luteiną.

Co jest pieskowi?
Iza, dziękuję za info. O piesku napisałam wyżej. Wstawiam też fotkę mojego nietoperza

Cytat:
Napisane przez Kathe Pokaż wiadomość
znam takie pary ktore maja juz dzieci starsze a jak przychodzi male to sie jakby odmladzaja
Moja mama urodziła mi siostrę w wieku 37 lat. Odmłodziło ją to o co najmniej 10, a ja w końcu nie jestem jedynaczką

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
adunia wiem co czujesz w związku z psem. ja w tamtym roku musiałam uśpić moją suczkę to był 3 najgorszy dzień w tamtym roku.... tak żałuję, że jej teraz ze mną nie ma....
Berbie... Na razie nie dopuszczam myśli, że to już niedługo może się stać. Tragedia, jak się coś wali to wszystko naraz.
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Dzula.jpg (80,6 KB, 17 załadowań)
__________________
My...
Kajusia
05.09.2015

Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku
jest pamięć o wczorajszej radości...

Amelia

Edytowane przez adunia89
Czas edycji: 2012-09-21 o 08:29
adunia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 08:21   #2316
_Trufla_
Rozeznanie
 
Avatar _Trufla_
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: tu i tam
Wiadomości: 668
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Aloha! nie bardzo mam czas nadrabiac, przyszłam zyczyc miłego dnia i zobaczyłam wiadomośc od Dasti

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Trufla chyba nie doszłam jeszcze do Twojej wiadomości o II kreseczkach. Gratulacje który tc??

---------- Dopisano o 14:54 ---------- Poprzedni post napisano o 14:50 ----------


nie słyszałam o nim ale mogę Ci napisać że Celewicz poważnie zaineresuje sie Twoimi wynikami krwi i na 90% przepisze Ci heparynę
Musze naprostowac, że ja nie mam II kresek na teście. wybacz jeśli wporwadziłam w bląd. Co wiecej, wciąz przeszkadzamy w rozmnażaniu w oczekiwaniu na kolejną @. U lekarza mialam byc w minionym tygodniu, ale nie poszłam bo stchorzyłam. Same starania o potomka zamierzam odłożyc do nowego roku, bo nie mam ochoty na kolejne #.
I tak to wygląda u mnie.

MIłego dużo
__________________
do śmierci trzeba dożyć
_Trufla_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 08:25   #2317
00anulka00
Zadomowienie
 
Avatar 00anulka00
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość

Nowotwór złośliwy. Ale świetnie się trzyma - dlatego jej nie usypiam, bo aż weterynarz powiedział, że po niej nie widać. Czasem ma tylko gorszy dzień jak jej temperatura skoczy i nie chce mi jeść. Mam ją od podstawówki, w zimie stuknie nam 12 lat razem
straszne nie wiem nawet co doradzić
00anulka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 08:28   #2318
adunia89
Zadomowienie
 
Avatar adunia89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość
straszne nie wiem nawet co doradzić
Ja już to wszystko przemyślałam. Dam jej odejść w spokoju, bo za bardzo ją kocham, żeby teraz zdecydować za nią jeśli widzę, że nadal cieszy się życiem. Jak zobaczę, że cierpi, poproszę moją mamę, bo ona jest silniejsza psychicznie.
Dzisiaj widzę, że jest ok, chodzi i mnie zaczepia, że chce wyjść na balkon. Później pójdę i kupię jej jakieś mięsko, mam nadzieję, że zje.
__________________
My...
Kajusia
05.09.2015

Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku
jest pamięć o wczorajszej radości...

Amelia
adunia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 08:44   #2319
00anulka00
Zadomowienie
 
Avatar 00anulka00
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
Ja już to wszystko przemyślałam. Dam jej odejść w spokoju, bo za bardzo ją kocham, żeby teraz zdecydować za nią jeśli widzę, że nadal cieszy się życiem. Jak zobaczę, że cierpi, poproszę moją mamę, bo ona jest silniejsza psychicznie.
Dzisiaj widzę, że jest ok, chodzi i mnie zaczepia, że chce wyjść na balkon. Później pójdę i kupię jej jakieś mięsko, mam nadzieję, że zje.
bardzo dobrą podjęłaś decyzję
00anulka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 08:48   #2320
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
matkooo jak lubilam takie swieze miesko - dziadek robil taki gulasz jakby... aaaaa!!!
hehe po wczorajszych Kuchennych rewolucjach wiem jak to sie nazywalo. Swiezonka usmialam sie.

Cytat:
Napisane przez Dasti80 Pokaż wiadomość
Tobie będzie sie wydawało że to jeszcze nie ciążowy
hehe ja z tych wiekszych, wiec dla mnie to wciaz brzuch z ciazy spozywczej


Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
Emilka - pożeracz gumowych zwierzątek
alez poza modelka lubi zlobek????

Cytat:
Napisane przez aaaggusia Pokaż wiadomość
waż 7660 i ma 68cm - kluseczka moja. rozszerzamy dietę - mamy za sobą już jabłuszko i marchewkę i za marchewką Miki pooszedłby w ogień
smakosz

Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość

chłopaki:
o jaaaaa! jak maskotki!!!! sliczne.

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
Mam ją od podstawówki, w zimie stuknie nam 12 lat razem
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 08:52   #2321
adunia89
Zadomowienie
 
Avatar adunia89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
hehe po wczorajszych Kuchennych rewolucjach wiem jak to sie nazywalo. Swiezonka usmialam sie.
Też wczoraj oglądałam. Dobra ta świeżonka? Nigdy nie jadłam

Torresiątko w podpisie Ale ten czas leci Paniczko!
__________________
My...
Kajusia
05.09.2015

Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku
jest pamięć o wczorajszej radości...

Amelia
adunia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 09:13   #2322
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Dzień dobry....

Lucy u mnie w miare ok.... cieszę się że i u Was tez jest dobrze!

aaaggusia a jakis sklep z czym??

i nie wiem co komu?? wrrr
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 09:13   #2323
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Hej
Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
Esia, Pani, Maga
u nas wszystko w porządku, Emilka wyzdrowiała - to najważniejsze!
Pracuję cały czas na drugą zmianę (zwykle od 13:00), więc brakuje mi czasu na komputer. Zresztą na cokolwiek. Każdą wolną chwilkę poświęcam Emisi.

Paniczko, gratuluję II trymestru. Kiedy to zleciało?
Maga, poczekaj z zakupami. Będziesz spokojniejsza. Podejrzewam, że gdybyś kupiła coś wcześniej, czułabyś się z tym źle... A po co się dodatkowo denerwować, stresować i zadręczać myślami? wiele rzeczy jest zbędnych na początku, można kupić jak Maluszek się urodzi... Z kupnem kosmetyków czy ubranek nie ma problemu. Wchodzisz do sklepu i kupujesz. Może w ostatnich tygodniach nabierzesz więcej odwagi, to kupisz ciuszki, które zdążysz przeprać i wyprasować. Pamiętaj, słuchaj głosu serca, ono najlepiej podpowie co masz zrobić
Amilciu, dużo zdrówka dla Darii Złapała coś w żłobku? Mela zdrowa?
Basiu, nie złożyłam życzeń Kamilkowi... Sto lat dla niego. Duży chłopak z niego Odliczamy do grudnia?
Esia, ile Ci zostało do dnia O? Przygotowujecie się jakoś? Maluszek będzie miał swój pokój?
Perse, Kochana... jak Twoje samopoczucie? kiedy urlop?
Agatko, co u Ciebie?
Dasti, ale Olo fajnie wygląda w nowej bryce
Zeberko, jak tam panna Katarzyna się chowa? Jak Ty się czujesz? Plamisz jeszcze? Byłaś u gina?
Fiol.... może urodzisz w nowym wątku? dużo zdrówka
Natalia, o jakim biznesie myślisz?
adunia, nie smutaj

Ech, i to tyle co spamiętałam.... jeśli kogoś pominęłam, wybaczcie


Emilka - pożeracz gumowych zwierzątek (w tym przypadku różowej foczki) pozdrawia wszystkie e-ciotki (przepraszam za nieład na drugim planie )
Sliczności
Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
to też wrzucę zdjęcie prosiaków
ta bardziej kudłata to samiczka
Fajne
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36659846]Zapowiada mi się remont
Trzymam kciuki za Ciebie w trudnym tygodniu.



My Misia kupiliśmy sami. Tego z Rossmanna, bardzo go chciałam, to była pierwsza rzecz, jaką kupiliśmy dla dzidziusia. Dzisiaj Miś leży na grobie
A jak myślę o mamie, która przyniosła ciasto do pracy z wiadomością, że zostanie babcią, o tacie, który strasznie się cieszył na małego kompana-kibica, to łzy same mi napływają do oczu.
Strasznie się bałam o TŻ. Przez chwilę się załamał w szpitalu, ale zaraz się podniósł i bardzo mi pomagał. Do dzisiaj pomaga. Ale dobrze wiem, jak bardzo to wszystko wciąż przeżywa w środku.[/QUOTE]

Dziewczyny popłakałam sie jak czytałam wasze opisy o cierpieniu najbliższychJejku jakie to wszystko trudneMy jak byliśmy u lekarza i nie dawał juz szans mieliśmy na 2 dzień przyjść jeszcze ne usg z dopplerem żeby potwierdzić tą straszną diagnoze.Ja już wiedziałam że to koniec i bardzo bolało mnie to że w oczach tż i mamy która tak bardzo pragneła zostać babcią widziałam nadziejeMama patrzyła na rzeczy dla małego,pamiętam jak szcześliwa była jak przyszliśmy jej powiedzieć...I znowu płacze,mimo że minie w przyszłym tygodniu 5 miesiecy od tamtych wydarzeń...Ostatnio jak rozmawialiśmy ze znajomymi o # to tż powiedział że jego najbardziej bolał mój przerazliwy płacz i jego bezsilność.Nie wiem czy te wspomnienia kiedykolwiek przestaną boleć
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 09:14   #2324
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość

Emilka - pożeracz gumowych zwierzątek (w tym przypadku różowej foczki) pozdrawia wszystkie e-ciotki (przepraszam za nieład na drugim planie )


Piękna i słodka

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36658074]
No proszę, potwierdza się teoria z moich mądrych knig.
"Rodzicom łatwiej jest pogodzić się ze stratą, kiedy znają przyczynę". To zupełnie normalne i nie masz się co martwić.

Ja też miałam taki jeden moment i też był on bardzo wyczuwalny.
To było po tej wizycie u gina pod koniec sierpnia. Gdy ostatecznie dowiedziałam się, że nigdy nie poznam przyczyny, gdy dowiedziałam się, że można było coś zrobić - totalnie mnie, nas to zdołowało. To był jeden z najgorszych dni w życiu, kiedy się dowiedziałam, że trzeba było wtedy dokładnie zbadać dziecko i mnie.
Ale wtedy wiedziałam już, że są to rzeczy ostateczne i że niczego więcej się nigdy nie dowiem.
Dwa dni później zrobiłam tatuaż i odzyskałam wewnętrzny spokój. Nie wiem, dlaczego, tak się po prostu stało. Nie umiem tego wyjaśnić.



Ja szukałam lekarza przez neta, bo ile koleżanek, tyle opinii.







Dziękuję, teraz już OK. Urlop od poniedziałku...
Emi jest przesłodka [/QUOTE]


Kochana ja tylko przeczuwam co mogło sie zdarzyć..pewnosci miec nie bede pewnie już nigdy

Ja mam urlop od piatku. Macie jakies plany?

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
kocur jesteś rozdrażniona bo @ nadchodzii, ja też


U mnie wczoraj przyszła wieczorem...jeeee ciesze sie

Teraz chulaj dusza piekła nie ma...

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;36659846]Zapowiada mi się remont
Trzymam kciuki za Ciebie w trudnym tygodniu.



My Misia kupiliśmy sami. Tego z Rossmanna, bardzo go chciałam, to była pierwsza rzecz, jaką kupiliśmy dla dzidziusia. Dzisiaj Miś leży na grobie
A jak myślę o mamie, która przyniosła ciasto do pracy z wiadomością, że zostanie babcią, o tacie, który strasznie się cieszył na małego kompana-kibica, to łzy same mi napływają do oczu.
Strasznie się bałam o TŻ. Przez chwilę się załamał w szpitalu, ale zaraz się podniósł i bardzo mi pomagał. Do dzisiaj pomaga. Ale dobrze wiem, jak bardzo to wszystko wciąż przeżywa w środku.[/QUOTE]


Moj Tż sie wczoraj zapytał czy to normalne, ze co rano wita sie z Marysia..czy to przypadkiem nie poczatek jakieś choroby psychicznej.

Powiedziałam Mu, ze nie tylko wciaz o Niej pamieta....





Ja dostałam@ jest mega wodnista-chyba przez acard

Teraz tylko czekam, aż sie uspokoi i zaczynamy starnka...BOJE SIE!

Dziwne to, ale teraz całą soba czuje, ze sie uda...mimo strachu...jestem dziwna?
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 09:20   #2325
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość
uwielbiam gładkowłose
adoptowaliście ją z caviarnii?
Pulpeta trafil do nas od mojej przyjaciolki ktora miala 3 sztuki i dwie pozostale "znecaly" sie nad Pulpeciatkiem wiec rzyjaciolk napisala czy znam kogos kto chce swinke i tak oto mamy swiniaka
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 09:29   #2326
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cześć Dziewczyny

witam wszystkie i każdą z osobna

Lucy Twoja Emilka jest śliczna tak jak Pani pisała - prawdziwa modelka

piszecie o waszych wspomnieniach związanych z # .. Zarówno w pierwszej jak i drugiej ciąży nie zdążyliśmy nikomu powiedzieć o naszym szczęściu.. najbliżsi dowiadywali się jak byłam w szpitalu.. Jeśli kiedyś jeszcze będę w ciąży to chyba podzielę się z najbliższymi jak tylko się o niej dowiem.

piszecie też o rodzeństwie - ja mam czworo rodzeństwa i z siostrami mam super kontakt. Były dla mnie ogromnym wsparciem po# i nadal są.

Miałam dzisiaj dziwny sen - śniłam że karmię piersią moje dziecko.. dziewczynkę.. taka byłam w tym śnie szczęśliwa, taka dumna, wszystkim mówiłam że tak, to moje dziecko.. wybudzenie ze snu przyniosło niemiły powrót do rzeczywistości..
Odkąd # często zasypiając proszę moje dzieci żeby mi się przyśniły i ten dzisiejszy sen był pierwszy

Właśnie przeczytałam, że gdy kobieta śni o karmieniu piersią to odzwierciedla to jej instynkt macierzyński." Młoda kobieta, która śni o tym, że karmi piersią niemowlę być może niedługo zostanie matką. " żebym jeszcze wierzyła w znaczenie snów

---------- Dopisano o 09:29 ---------- Poprzedni post napisano o 09:25 ----------

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość

Teraz tylko czekam, aż sie uspokoi i zaczynamy starnka...BOJE SIE!

Dziwne to, ale teraz całą soba czuje, ze sie uda...mimo strachu...jestem dziwna?
Kochana wdech - wydech pamiętaj TYLKO SPOKÓJ MOŻE NAS URATOWAĆ Wiara w to że będzie dobrze jest naturalna !!! Przecież żadna z nas starając się o dziecko wierzy i ufa że wszystko będzie dobrze! Staranka zawsze dają nadzieję i radość. Trzymam kciuki
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 09:37   #2327
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

byl poruszony temat poznego maciezynstwa. trzy tygodnie przed planowanym porodem skoncze 40 lat a moj tz tydzien przede mna skonczy 49. czuje sie w ciazy bardziej zmeczona i wiecej spie, ale napewno nie czuje sie na 40 lat. wiec moze cos w tym jest. moj TZ dostal ostatnio skrydel i czuje, ze moze wiecej. moze dlatego, ze dla niego jest to pierwsze dziecko. juz mi zapowiedzial, ze Mala dostwac bede tylko na karmenie chce to zobaczyc
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 09:42   #2328
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Kocurku dobrze bedzie
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 09:48   #2329
alonka00
Zakorzenienie
 
Avatar alonka00
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Roztocze
Wiadomości: 3 547
GG do alonka00
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
u nas padlo ze bedzie Maria Irena

a oto swinia mojej corki adoptoana razem z imieniem Pulpet
nawet podobna do pulpeta

piszecie o liczbie dzieci... dopóki polityka naszego kraju się nie zmieni, albo wygram w totka, to planuję urodzić jedno, zresztą ja zawsze będę pamiętać o Aniołku, nie ma godziny, żebym o nim nie myślała, także tak jakby będę miała dwoje dzieci...

---------- Dopisano o 09:48 ---------- Poprzedni post napisano o 09:44 ----------

measia moja mama ma 42 a tata 51 także w szoku jestem. ale tak pozytywnie, bo moja mama może wie co to forum internetowe ale ja nawet musiałam pomóc jej w rejestracji na nk widocznie zacofana jest hehe
__________________
Mama pamięta...
6.12.2011

1.07.2013
alonka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 09:50   #2330
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Dzień dobry

Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość
chłopaki:
Ale śliczności

Adunia kochany ten Twój piesek
Straszne to jest, jak zwierzątka chorują :/

Byłam rano na pobraniu krwi, bo we wtorek mam wizytę u endo. Przy okazji się opytałam o glukozę
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 09:53   #2331
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość
wietnamskie też są fajne i bardzo mądre

chłopaki:
https://lh3.googleusercontent.com/-l...0/P5010538.JPG
ooo cavaliery moim marzeniem był nowofundland z racji warunków mieszkaniowych przeszłam na marzenie o cavalierach ale tż coś się krzywo na nie patrzy mówi że są zezowate i on z zezowatym psem nigdzie nie pójdzie, póki co mamy kota i brak czasu dla psa
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 09:57   #2332
adunia89
Zadomowienie
 
Avatar adunia89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
[/COLOR]measia moja mama ma 42 a tata 51 także w szoku jestem. ale tak pozytywnie, bo moja mama może wie co to forum internetowe ale ja nawet musiałam pomóc jej w rejestracji na nk widocznie zacofana jest hehe
Moja ma 42 i ogarnia internet lepiej niż nie jeden informatyk To chyba zależy od zajęcia. Zresztą, jakby porównać mnie z moją mamą to ja czasem poważniej wyglądam. Ale cóż zrobić jak moja mama ciągnie mnie na zakupy do Croppa czy House'a...
Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Adunia kochany ten Twój piesek
Straszne to jest, jak zwierzątka chorują :/
Kochana jest i bardzo mądra. No i wdzięczna że ją przygarnełam jak ktoś ją zostawił w zimie przywiązaną do barierki obok mojej szkoły... Chyba tylko pies jest takim stworzeniem na świecie, który kocha swojego właściciela bardziej niż samego siebie, to mnie zawsze w mojej suni wzrusza. Ale ja bym długo o niej mogła...
Jak się czujecie Maguś?

Ja idę robić zalewaje
__________________
My...
Kajusia
05.09.2015

Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku
jest pamięć o wczorajszej radości...

Amelia
adunia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 10:03   #2333
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość


Ja idę robić zalewaje
A co to jest "zalewaja" ?
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 10:04   #2334
00anulka00
Zadomowienie
 
Avatar 00anulka00
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 011
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
ooo cavaliery moim marzeniem był nowofundland z racji warunków mieszkaniowych przeszłam na marzenie o cavalierach ale tż coś się krzywo na nie patrzy mówi że są zezowate i on z zezowatym psem nigdzie nie pójdzie, póki co mamy kota i brak czasu dla psa
powiedz TZ że cavaliery nie mają zeza. Jak już to niektóre mają za dużo białka, ale zeza nie

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
Chyba tylko pies jest takim stworzeniem na świecie, który kocha swojego właściciela bardziej niż samego siebie, to mnie zawsze w mojej suni wzrusza. Ale ja bym długo o niej mogła...
tak to prawda. O moich chłopakach też mogę ciągle gadac
00anulka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 10:05   #2335
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

adunia widzę, że mamy podobnie.. ja moją sunie też zaadoptowałam uwielbiam ją ponad życie i nie wyobrażam sobie, żeby jej nie było. jest już ze mna kilka lat, a ma już 8-9 lat teraz myślę nad sterelizacją, ale boję się, że nie obudzi się z narkozy
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 10:18   #2336
adunia89
Zadomowienie
 
Avatar adunia89
 
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 1 396
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez 00anulka00 Pokaż wiadomość
tak to prawda. O moich chłopakach też mogę ciągle gadac
A Ty jakie masz psiaki?

Cytat:
Napisane przez fiolusiek Pokaż wiadomość
adunia widzę, że mamy podobnie.. ja moją sunie też zaadoptowałam uwielbiam ją ponad życie i nie wyobrażam sobie, żeby jej nie było. jest już ze mna kilka lat, a ma już 8-9 lat teraz myślę nad sterelizacją, ale boję się, że nie obudzi się z narkozy
To samo czuje co Ty Kocham nad życie Moja miała wycinanego guza w lutym i właśnie nie sterylizowałam jej przy okazji bo bałam się ją usypiać.
Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
A co to jest "zalewaja" ?
Zalewajka to taka zupa, coś a la żurek, na kiełbasie i boczku z ziemniakami U mnie w świętokrzyskim baaardzo popularna. A ja uwielbiam.

edit: w sumie nie wiem czy różni się czymś od żurku ta moja zalewajka :P)
__________________
My...
Kajusia
05.09.2015

Najbardziej gorzka w naszym dzisiejszym smutku
jest pamięć o wczorajszej radości...

Amelia

Edytowane przez adunia89
Czas edycji: 2012-09-21 o 10:19
adunia89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 10:42   #2337
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość
Dzień dziecka Utraconego się zbliża, jakoś tak zawsze wtedy moje myśli krążą wokół tego tematu...


a jeśli chodzi o kolejne dziecko to nie wiem czy będzie, na chwilę obecną o tym nie myślę i nie chcę - Wiktor póki co mi wystarcza, nie wykluczam, że za jakiś czas (na 2 lata na pewno dajemy sobie spokój) zapragnę kolejnego dziecka. Tylko to właśnie musi być pragnienie, nie zdecyduję się na drugie tylko dlatego, że "jedynak to krzywda dla dziecka" albo "jak ci jedno umrze będziesz mieć drugie na pocieszenie" (taaa słyszałam taki tekst, z grzeczności nie skomentowałam). Dodatkowo dla mnie kolejna ciąża będzie oznaczać powrót do ogromnego strachu (nie wspominając o zastrzykach z heparyny ale to pikuś) więc na pewno muszę mocno odpocząc
Dzięki za przypomnienie, bo bardzo mi zależało żeby w ten dzień zapalic znicza a pewnie bym zapomniala to dwa dni po urodzinach mojego TŻ
Tak, u mnie też już nikt się tak nie cieszył oprócz TŻ, nawet ja bo włączyłam taką troche obojętność matki polki, a co ma byc to bedzie, ciaza jak kazdy inny stan... a potem zaczeło mi zależeć tak bardzo..

Podejscie do drugiego dziecka masz bardzo dobre, jak masz potem narzekac ze po co i to było, ze roboty masz za duzo itp. to bez sensu, jesli poczucie potrzebe to bedziecie mieć drugie i bardzo dobrze!
a odpocząć od ciąży? Już się nie mogę doczekać... objawy i to wszystko to jest piękne bo wiem że jest powod tych objawow ale ten strach jest straszny...

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
A ja już myślałam, że jakieś wietnamskie a pieski pokażesz? Mi się marzy psiak, ale teraz się skupiam na Bąbelku
Ja też bo najpierw był plan, duży pies-wychowanie go i dopiero dziecko, ale plany nam się zmieniły i teraz marze chociażby o małym kundelku który by mi tu głowe zawracał ale na dłuższą mete to wiem że już niedługo ktoś będzie potrzebowal maksimum mojego czasu więc daje sobie spokoj

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
Nowotwór złośliwy. Ale świetnie się trzyma - dlatego jej nie usypiam, bo aż weterynarz powiedział, że po niej nie widać. Czasem ma tylko gorszy dzień jak jej temperatura skoczy i nie chce mi jeść. Mam ją od podstawówki, w zimie stuknie nam 12 lat razem
Jeju.. jak sobie pomysle że 3 lata temu usypiałam mojego najwiekszego małego przyjaciela to rycze nawet w tej chwili z tym nie da się pogodzić.. mój przyjaciel był tak świetnym psem.. miał 10 lat jak padła mu wątroba.. do dziś myśle że może coś by się dało zrobić chociaz codziennie jezdzil do kliniki i wydalismy majatek to w tydzien zostały kosci zamiast mojej czarnej parówki

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
Ja już to wszystko przemyślałam. Dam jej odejść w spokoju, bo za bardzo ją kocham, żeby teraz zdecydować za nią jeśli widzę, że nadal cieszy się życiem. Jak zobaczę, że cierpi, poproszę moją mamę, bo ona jest silniejsza psychicznie.
Dzisiaj widzę, że jest ok, chodzi i mnie zaczepia, że chce wyjść na balkon. Później pójdę i kupię jej jakieś mięsko, mam nadzieję, że zje.
Dopuki nie cierpi to naprawdę nie ma żadnego sensu...
a jak zacznie to moge Ci jedynie wspolczuc. Mama jak usypiała mojego to napisała weterynarzowi kartke z podziekowaniem za to jak probowal go ratować bo nie była w stanie mówić... jeju jakie to straszne

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Ja dostałam@ jest mega wodnista-chyba przez acard

Teraz tylko czekam, aż sie uspokoi i zaczynamy starnka...BOJE SIE!

Dziwne to, ale teraz całą soba czuje, ze sie uda...mimo strachu...jestem dziwna?
Nie jesteś dziwna, ja tez tak czułam! I czułam że wszystko będzie dobrze, że juz raz cierpiałam i wiecej nie zniose... I udalo się i jak narazie mogę się tylko cieszyć
Kocurku trzymam mocno kciuki, pewnie się popłacze jak zobacze Twoje II kreseczki.. co ja gadam już płacze
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 10:49   #2338
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość



Nie jesteś dziwna, ja tez tak czułam! I czułam że wszystko będzie dobrze, że juz raz cierpiałam i wiecej nie zniose... I udalo się i jak narazie mogę się tylko cieszyć
Kocurku trzymam mocno kciuki, pewnie się popłacze jak zobacze Twoje II kreseczki.. co ja gadam już płacze

Ja płacze po każdej wiadomości Twojej o becie, kreskach, USG..jak czubus jakiś....
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 11:05   #2339
eseska
Zakorzenienie
 
Avatar eseska
 
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 3 086
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV

HEJKA!!!!
Cytat:
Napisane przez alonka00 Pokaż wiadomość
hej hoł, niby przez cały dzień ok czuję się, oprócz okropnego kataru wrr i mam 37st cały czas... i muszę iść na to wesele za dwa dni koniec, kropka
i to jest motywacja do walki z przeziebieniem!!

Cytat:
Napisane przez Lucy1111 Pokaż wiadomość
Esia, Pani, Maga
u nas wszystko w porządku, Emilka wyzdrowiała - to najważniejsze!
Pracuję cały czas na drugą zmianę (zwykle od 13:00), więc brakuje mi czasu na komputer. Zresztą na cokolwiek. Każdą wolną chwilkę poświęcam Emisi.

Esia, ile Ci zostało do dnia O? Przygotowujecie się jakoś? Maluszek będzie miał swój pokój?

Emilka - pożeracz gumowych zwierzątek (w tym przypadku różowej foczki) pozdrawia wszystkie e-ciotki (przepraszam za nieład na drugim planie )
LUCY! To normalne ze chcesz byc z EMI jak najwiecej. Dobrze ze Mała juz zdrowa! Do dni zero zostalo ok 71 dni . Tam Zosia bedize miała swój pokój, ja kupiłam łożeczko i troszke ciuszków. Pokój odmalowany 9bo my sie nie dawno wprowadzilismy) tylko trzeba bedzie przemeblowanie zrobic ale to jeszcze mam czas!
EMILKE do reklamy jakiejs!!!!!!!!!!!!!
Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Spokojna jestem na razie, bo mały co dzień się rusza na szczęście
Bardzo madry synusklaski :

Cytat:
Napisane przez aaaggusia Pokaż wiadomość
. waż 7660 i ma 68cm - kluseczka moja. rozszerzamy dietę - mamy za sobą już jabłuszko i marchewkę i za marchewką Miki pooszedłby w ogień
poza tym szykujemy siędo kolejnej podróży jedziemy do austrii do mojej mamy na 2 tyg, także znowu będę mniej aktywna
Aaaggusia!!! to juz konkretny chłop!!! I super ze nowe jedzonko smakuje!!! a podróznikiem to on bedzie wielkim jak od małego zagranice zwiedza!!!

Cytat:
Napisane przez _Trufla_ Pokaż wiadomość
Same starania o potomka zamierzam odłożyc do nowego roku, bo nie mam ochoty na kolejne #.
I tak to wygląda u mnie.
TRUFLA! jak poczujesz ze bedziesz gotowa to zaczniesz staranka!

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Teraz chulaj dusza piekła nie ma...
Teraz tylko czekam, aż sie uspokoi i zaczynamy starnka...BOJE SIE!

Dziwne to, ale teraz całą soba czuje, ze sie uda...mimo strachu...jestem dziwna?
zaciskam mocno!!!!

Cytat:
Napisane przez adunia89 Pokaż wiadomość
A
Zalewajka to taka zupa, coś a la żurek, na kiełbasie i boczku z ziemniakami U mnie w świętokrzyskim baaardzo popularna. A ja uwielbiam.

edit: w sumie nie wiem czy różni się czymś od żurku ta moja zalewajka :P)
U mnie dodaje sie do gotowania zalewjki ziemniaki pokrojone w kosteczke. a najlepsza jest za skwarkami na wierzchu!!!!
__________________
] Kubuś 16.09.2011 (8 tc)
Tyś dał....Tyś wziął.....
a serce płacze....

ZOSIA
eseska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-21, 11:40   #2340
amilcia
Wtajemniczenie
 
Avatar amilcia
 
Zarejestrowany: 2010-12
Wiadomości: 2 297
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XIV



Adunia - mniam - zalewajka - moja babcia robiła najlepszą

Lucy - dobrze, że Emisia zdrowa, śliczny z niej pożeracz

agusia - Twój mały waży więcej niż moja Dareczka - no ale to mężczyzna, niech rośnie. Zazdroszcze podróży.

Esia - córeczka będzie mieć na imię Zosia? Ładnie. Jak urządzisz kącik małej to zrób zdjęcie

kocurku
- trzymam za staranka

Cudne macie zwierzaki, my nie mamy żadnego, bo nie mamy warunków. Ale marzymy o piesku Jak będziemy mieć domek to będzie piesek
__________________
"Kiedy pomnażają się cierpienia, pomnaża się też siła do ich zniesienia."

Amelka - 07.12.2006
Aniołek - 30.11.2010
Daria - 29.01. 2012

Edytowane przez amilcia
Czas edycji: 2012-09-21 o 11:44
amilcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.