|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 7
|
ale jak to.. zaręczyny :x
Witajcie ;]
widziałam mnóstwo podobnych tematów, ale nic co by do końca mi odpowiadało, więc zakładam własny. dziewczyny, liczę na Waszą pomoc. domyślam się, że poleci dużo krytyki, ale cóż, raz się żyje. więc: mam 17 lat i od kilkunastu dni jestem zaręczona z moim Ukochanym. tylko tu następuje problem: jak powiedzieć o tym rodzicom? on stwierdził, że mi z tym pomoże, oznajmimy oboje, tak oficjalnie. ale w sumie boję się ich reakcji, więc odwlekam ten moment możliwie długo, mam z nimi nieco specyficzne stosunki, ujmując ładnie. jak wyglądało to u Was? w jakim wieku się zaręczyłyście? no i jak tu zacząć organizować kwestie ślubu, bo szczerze mówiąc czuję sie trochę 'ciemna'.. |
|
|
|
|
#2 |
|
Uzależnienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 14 448
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Wiesz co ja zaręczyłam się w takim wieku, że nie bałam się powiedzieć rodzicom
Pytanie brzmi co w związku z tymi zaręczynami? Kiedy planujecie ślub? Chcecie już zacząć przygotowania do ślubu czy na zasadzie "ślub kiedyś w przyszłości/po studiach". Jeśli to drugie to nie bój się powiedzieć, wiadomo swoje sobie pomyślą ale się nie zdenerwują a Ty będziesz się mogła śmiało chwalić koleżankom z klasy bez strachu, że do mamy dotrze No i raczej nie nastawiaj się na to, że ktoś to będzie brał jakoś szczególnie poważnie, raczej potraktują to jako słodkie i naiwne.
__________________
Bridezilla ![]() |
|
|
|
|
#3 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 7
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#4 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: neverland
Wiadomości: 2 897
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#5 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 7
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
|
|
|
|
|
#6 | |
|
Uzależnienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 14 448
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
Mam 24 lata, biorę ślub z facetem z którym byłam mając też te 17 lat i powiem Ci wydaje się, że to tylko kilka lat i nic się nie zmienia ale uwierz mi - zmienia się dużo, oboje się bardzo zmieniliśmy. I nigdy mi przyszło na myśl, żeby żałować tego, że wtedy nie wpadliśmy na pomysł ślubu, cieszę się, że bierzemy go teraz - gdy horyzonty są o wiele szersze a na karku kilka doświadczeń
__________________
Bridezilla ![]() |
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 766
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
semie skądś sie te twoje obawy przed powiedzeniem rodzicom biorą... ja wiedziałam ze to ten jedyny, rodzice go znali i lubili, wiec nie bałam sie do zaręczyn przyznać... niby bronisz swojego wieku, ale jednak widać ze cos jest nie tak, skoro poinformowanie rodziców to jakiś problem....
__________________
|
|
|
|
|
#8 |
|
Uzależnienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 14 448
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
I ja powiem jedno - jestem na 100% pewna, że żadne nasze argumenty nie przekonają Cię do zmiany zdania, tego jestem pewna na bank
![]() Ale uwierz minie parę lat i wtedy spojrzysz na to naszymi oczami
__________________
Bridezilla ![]() |
|
|
|
|
#9 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 7
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
a jak długo jesteś ze swoim partnerem? co na to jego rodzice? możesz wierzyć lub nie (pewnie nie uwierzysz), ale kilka lat wiele w was może zmienić, przede wszystkim dojrzejecie... nadal jesteście bardzo młodzi i cokolwiek byś tu nie powiedziała to nic tego nie zmieni...
poza tym czy jesteście na tyle samodzielni aby zorganizować ślub/wesele? jeśli jesteście pewni swoich uczuć to przecież się nie zmienią w ciągu kilku tych lat, a wręcz przeciwnie |
|
|
|
|
#11 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: neverland
Wiadomości: 2 897
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
Nikt nie chce autorce wciskać argumentów do zmiany zdania, a raczej poszerzyć jej horyzonty. Antilia masz rację, w liceum człowiek jest zupełnie inny, na studiach o ile na nie pójdzie zmieni się na pewno- nie chodzi o zachowanie, styl bycia a o sposób patrzenia na świat. Pewnie że fajnie jest zrobić weselicho i bawić się w dom, ale później kończy się honeymoon i zaczyna życie- wyprawianie męża do pracy, gotowanie obiadów, pranie, prasowanie- nie wydaję mi się żebyć teraz dbała o takie rzeczy. Póki masz te 17 lat ciesz się dziewczyno dzieciństwem, tym że jedyny Twój problem to pójście do szkoły i nauczenie się na sprawdzian.
__________________
|
|
|
|
|
|
#12 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 7
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
---------- Dopisano o 18:37 ---------- Poprzedni post napisano o 18:34 ---------- moja droga, moim jednym problemem w tym momencie jest nauka- a owszem, ale uważasz, że jak mam te 17 lat to nie zajmuję się niczym więcej..? ekstra, może Ciebie wychowywali w domu jak księżniczkę, ale na tym koniec takich realiów mojego życia. tak się składa, że mam świadomość iż kasa z nieba nie spływa a dom się sam sobą nie zajmie Edytowane przez Semie Czas edycji: 2012-09-23 o 18:38 |
|
|
|
|
|
#13 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: neverland
Wiadomości: 2 897
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
dbasz o to żebyś miała codziennie świeże jedzenie? żeby w lodówce było z czego obiad ugotować? żeby było w czym ubrania wyprać? jak coś się w domu psuje to Ty dbasz o to żeby zostało naprawione?
__________________
|
|
|
|
|
|
#14 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 2 368
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
niestety ale moim zdaniem pare miesiecy bycia ze soba to nie jest odpowiedni moment na slub
tak naprawde sie jeszcze nie znacie, bo przepraszam bardzo ale przez kilka miesiecy spotykajac sie na randkach partera dobrze nie poznasz :/
|
|
|
|
|
#15 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: dolny śląsk
Wiadomości: 12 318
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
znacie się kilka miesięcy, masz 17 lat i ślub za rok? wg mnie za szybko to wszystko... a ile lat ma Twój narzeczony? będzie Cię utrzymywał po ślubie? bo w wieku 18 lat chyba jeszcze będziesz się uczyć. gdzie będziecie mieszkać?
|
|
|
|
|
#16 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 7
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
wybacz, nie chciałam Cię obrazić. Edytowane przez Semie Czas edycji: 2012-09-23 o 18:47 |
|
|
|
|
|
#17 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
|
|
|
|
|
#18 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 11 672
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
Ja mając 17 lat byłam w swoim pierwszym poważnym zwiazku i miałam nadzieję, że moj chłopak oświadczy mi się w ramach prezentu na 18 urodziny. Całe szczęście nie oświadczył się, byliśmy razem jeszcze parę lat, ale na koniec już modliłam się, zeby do głowy mu nie przyszło oświadczanie się
__________________
|
|
|
|
|
|
#19 | ||
|
Uzależnienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 14 448
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
bo zbierało się już na pyskówkę ze strony autorki ![]() ---------- Dopisano o 19:04 ---------- Poprzedni post napisano o 19:01 ---------- Cytat:
a pomyśl sobie, że gdyby Ciebie nie zagoniła do pomocy to wszystko było by tylko na jej głowie darmowy robot - a ile lat mama była Twoim darmowym robotem co?
__________________
Bridezilla ![]() |
||
|
|
|
|
#20 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
kurcze właśnie sobie uświadomiłam, że ja też byłam robotem domowym
zabiliście całe moje dzieciństwo i młodość łeeeeepomagałam w domu, sprzątałam, prałam, gotowałam i do tego opiekowałam się moim bratem, jak tylko trzeba było... o i jeszcze pomagałam w pracach w polu bo mieliśmy gospodarkę... a myślałam, że byłam szczęśliwa.... |
|
|
|
|
#21 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 7 290
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
17 lat to za malo, na razie zaj=mij sie nauka, nie utrzymasz domu majac 17-18 lat, wyksztalc sie najpierw a potem zajmij sie zakladaniem rodziny. jedli to rzczywiscie ten jedyny to slub pozniej tylko lepiej Wam zrobi. a nie ze pojdziesz do oltaza majac lat 18 i za 2-3 lata kiedy zakochanie minie i wejdzie 100% rutyny bedziesz juz 20 letnia rozwodka.
|
|
|
|
|
#22 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 002
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
![]() Organizować ślub Jeju dziewczyno ty jeszcze nie możesz wziąć ślubu legalnie rzecz biorąc ,co ci sie tak spieszy ? Skąd ten pomysł na ślub w wieku nastu lat - następna moda wzięta ze 'Zmierzchu "?
|
|
|
|
|
|
#23 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 600
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
?
|
|
|
|
|
#24 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Autorko nie napisałas ile Twój narzeczony ma lat
![]() ja w Twoim wieku to chodziłam do szkoły a w weekendy na dyskoteki z rówieśnikami i do głowy by mi nie przyszło za mąż wychodzić
|
|
|
|
|
#25 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: warszawa
Wiadomości: 57
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
Myslę, że malo która z nas jest nadal w związku z mężczyzną, z którym byla w wieku 17 lat. Jak chcecie byc narzeczonymi to będzie ile tylko chcecie tylko ten ślub może odłóżcie troche w czasie. |
|
|
|
|
|
#26 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 7 848
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
Ale wtedy w ogóle nie myślałam o ślubie Fakt, jest na początku związku taki okres kiedy jesteś totalnie zakochana, zauroczona i nic się nie liczy ale ten okres kiedyś mija i wcale nie żałuję, że dopiero po 6 latach bycia razem zaczęliśmy myśleć poważnie o ślubie bo te planowanie teraz jest takie dojrzałe i przemyślane Kiedy sięgam pamięcią wstecz to mając 17 lat byłam jeszcze gówniarą choć wtedy uważałam się za dorosłą i świadomą swoich decyzji. Dopiero teraz z perspektywy czasu uważam, że warto jest poczekać te kilka lat
|
|
|
|
|
|
#27 |
|
Mów mi Rosia :)
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 292
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Kurczę, ja w wieku 17 lat też byłam zakochana, ale właśnie do mnie dotarło, że ślub z ówczesnym facetem byłby dużym błędem. Tak czy siak, ja nie rozumiem problemu. Skoro jesteś dorosła, potrafisz radzić sobie z życiem i codziennością, to chyba potrafisz powiedzieć: "zaręczyliśmy się, ślub za 10 miesięcy"?
|
|
|
|
|
#28 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 499
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Dla mnie to jest trochę śmieszne.. Zaręczyłaś się a boisz się powiedzieć rodzicom...
|
|
|
|
|
#29 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 7 900
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Cytat:
Ale za mąż wychodzę dopiero za rok. Minie nam razem 7 lat. Mieszkamy razem od 3 i pewnie gdyby nie dobra sytuacja materialna to ślubu dalej byśmy nie brali.Autorko, super, że się uczysz, że potrafisz dbać o dom. Ale nie potrafisz zarabiać pieniędzy. Wręcz jeszcze nie możesz. Będziecie mieli gdzie mieszkać? Nawet jeśli po ślubie będzie Cię utrzymywał mąż, to będziesz musiała wstać rano, pójść do szkoły a po powrocie zamiast uczyć się do matury to będziesz miała obowiązki wobec męża. Jestem z tym samym facetem od ponad 6 lat więc ci powiem, że bardzo dużo się zmienia i po pewnym czasie mogą przyjść takie kryzysy, których nawet małżeństwo nie uratuje. Ale skoro rozumiesz realnia życiowe to nie powinnaś mieć żadnych problemów z powiedzeniem rodzicom. Przecież nie pytasz ich o zgodę a informujesz o swojej dojrzałej życiowej decyzji. Dorośli ludzie nie mają problemów przed komunikowaniem innym dorosłym ludziom swoich postanowień. ![]()
__________________
Nasze życie określają szanse. Dbam o siebie, Myślę o sobie. |
|
|
|
|
|
#30 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 30
|
Dot.: ale jak to.. zaręczyny :x
Zastanawia mnie tylko jak chcesz zorganizować to wesele za 10 miesięcy? skąd weźmiesz na to pieniądze? bo ślub i wesele to nie mała inwestycja (na oko gdzieś 12-15tyś minimum). Jak zamierzasz pogodzić naukę z pracą? Poza tym w tak krótkim czasie nie będziecie w stanie zarobić sami na to wesele (nie zdarza się ze w trakcie nauki w LO lub technikum dostaniesz dobrze płatna pracę na weekendy nawet po znajomości). A nie koniecznie rodzice przyklasną na Wasz pomysł, a co za tym idzie nie podarują Wam pieniędzy i co wtedy? Wiadomo każdy ma różne ciągotki dla jednych jest to ślub zaraz po skończeniu 18stki dla innych dziecko itp. Ale ja zgadzam się ze wcześniejszymi opiniami. Moim zdaniem parę miesięcy znajomości to zdecydowanie za krótko. Ja zaręczyłam się mając 20 lat, mój TZ miał 21, a znaliśmy się wtedy 4 lata. Dopiero w tym roku powiedzieliśmy rodzinom o tym, że planujemy się pobrać. Od roku mieszkamy razem i uwierz mi, że spotykanie się w ciągu dnia na parę godzin to co innego jak być ze sobą 24 na dobę to trzeba ugotować obiad, pozmywać naczynia, posprzątać mieszkanie, pranie, zakupy, praca, ewentualnie studia i tu już kończy się zabawa w dom, a zaczyna życie. Do tego dochodzi kwestia pieniędzy. Coraz bardziej człowiek widzi swojego partnera/partnerkę z innej strony: zmęczonego, zestresowanego, po prostu takiego jakim się go wcześniej nie widziało albo jakiego nie chciało się widzieć (mój TZ podpisuje się pod tym rękami i nogami
. Z drugiej strony nie ma co tak najeżdżać na dziewczynę. Po prostu chciała poznać opinię innych i może upewnić się, że nie do końca postępuje dobrze. Trochę się napisałam, ale mam nadzieję, że podejmiesz taką decyzję, której nie będziesz potem żałować powodzenia
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:27.





No i raczej nie nastawiaj się na to, że ktoś to będzie brał jakoś szczególnie poważnie, raczej potraktują to jako słodkie i naiwne.

i powiem Ci wydaje się, że to tylko kilka lat i nic się nie zmienia ale uwierz mi - zmienia się dużo, oboje się bardzo zmieniliśmy. I nigdy mi przyszło na myśl, żeby żałować tego, że wtedy nie wpadliśmy na pomysł ślubu, cieszę się, że bierzemy go teraz - gdy horyzonty są o wiele szersze a na karku kilka doświadczeń 





tak naprawde sie jeszcze nie znacie, bo przepraszam bardzo ale przez kilka miesiecy spotykajac sie na randkach partera dobrze nie poznasz :/
bo zbierało się już na pyskówkę ze strony autorki
a pomyśl sobie, że gdyby Ciebie nie zagoniła do pomocy to wszystko było by tylko na jej głowie
Jeju dziewczyno ty jeszcze nie możesz wziąć ślubu legalnie rzecz biorąc ,co ci sie tak spieszy ? Skąd ten pomysł na ślub w wieku nastu lat - następna moda wzięta ze 'Zmierzchu "? 
