|
|
#2431 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() i życze dlaszej Ci wytrwałości w realizacji swoich celów. Ja kiedyś w wolnej chwili napiszę o swoich planach, ale ich jest bardzo dużo
|
|
|
|
|
#2432 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
czas wszystko wyleczy
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#2433 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
No tak najlepiej napisać NIE CHCĘ, ale Ty sobie sama nie poradzisz!!Za długo byłaś w tym związku, za bardzo się przywiązałąś do pewnych rzeczy i osób i sama się nie odetniesz!!
---------- Dopisano o 23:24 ---------- Poprzedni post napisano o 23:21 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#2434 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 6 162
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Dobre słowa ![]() I powinno się je sobie powtarzać w wielu sytuacjach życiowych. Choć to nie oznacza, że po nich będzie łatwo i zrzucimy z siebie cały żal czy ból
|
|
|
|
|
#2435 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2436 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
---------- Dopisano o 23:26 ---------- Poprzedni post napisano o 23:25 ---------- uczę się być bardziej rozsądna ![]() ---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:26 ---------- dobranoc kolorowego
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#2437 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Jak Wam weekend minął ? u mnie bez szału niestety ... :/
Od jutra trzeba wziąć się w garść. Ostatnio darowałam sobie ćwiczenia i od jutra zaczynam ostro. Muszę się podnieść z tego dołka. ---------- Dopisano o 23:51 ---------- Poprzedni post napisano o 23:43 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#2438 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
W 6 dni 60 h przepracuje Za to w tym tygodniu pracuję tylko poniedziałek i piątek |
|
|
|
|
#2439 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
no i uszlachetnia ![]() Ale w tym tygodniu sobie odbijesz ![]() I co, niedługo zaczynasz treningi ? Ostatnio myślalam czy nie dolozyc sobie jakiegos sportu dodatkowo. Przynajmniej pozadnie bym sie wyzyla, moze zapomniala, miala nowa pasje, a do tego poznanie nowych ludzi fajna sprawa
|
|
|
|
|
#2440 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 12
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
nie że nie prowadzimy rozmów,tylko wczoraj tak było...a pod koniec powiedziałam że ja sama nie mogę walczyć tylko a on na to że " to nie walcz,zostaw to.."
|
|
|
|
#2441 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 154
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
będę Was podglądać kochane na pewno, spędziłam cudowny weekend z moją dawną miłością, postanowiliśmy spróbować, zresztą ponownie się zakochałam w nim
|
|
|
|
#2442 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Jezu to znowu ja... czemu jestem taka głupia i naiwna?
Po co w ogóle wchodziłam w to drugi raz? |
|
|
|
#2443 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 12
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
normalnie dzisiaj mam mętlik w głowie.piętnaście razy już chciałam do niego zadzwonić i powiedzieć żeby przyjechał ale zaciskam zęby i nie dzwonie.
Cóż...poniżać się nie chce skoro powiedział że nie chce sie widzieć... ale to trudne wszystko jest... Ale nie łamię się! Umówiłam się nawet z koleżanką dzisiaj i zamierzam się odprężyć.NO i zapomniec mi sie nie będzie dało o tym wszystkim ale przynajmniej sie odstresuje.
|
|
|
|
#2444 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Były prosi mnie o powrót - zamieszał mi trochę w głowie, po raz drugi od lipca powiedział mi właśnie, że mnie kocha, ale nic za tym do tej pory nie szło, żadne czyny, dlatego średnio chce mi się w to wierzyć.
Powiedziałam mu, że nie mogę mu nic obiecać, że nie wiem czy umiem zakochać się, odkochać i teraz jeszcze raz zakochać jak już jestem odkochana, nie umiem go potraktować jako kogoś "nowego", po przemianie. Sama nie wiem, czy mu wierzę. Czekam na jakieś starania z jego strony, oznaki chęci naprawienia tego, co zostało zepsute, ale nie chcę tego przeciągać w czasie i dawać mu niepotrzebnie nadziei - czekam, aż z jego strony nadejdzie jakiś przełom i go zobaczę, i aż z mojej strony przyfruną motylki. Ale wątpię - odkochiwałam się przez kilka miesięcy, z każdą chwilą coraz bardziej wątpiąc w niego i ten związek, więc nie wiem czy powrót do stanu zakochania jest możliwy. Ten związek to reanimacja prawie że trupa.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
#2445 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 58
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Witam was dziewczęta
Chyba wszystko idzie w dobrym kierunku, co raz rzadziej tu wchodzę i to bardziej z przyzwyczajenia niż z potrzeby wypłakania się. Cieszę się, że znaczna część dziewczyn, które tutaj siedziały w lipcu już się wyleczyła i nawet tu nie zagląda, a kolejne są na dobrej drodze do nowego życia bez eks Nowym w tym wątku życzę wytrwałości w braku kontaktu z eksem (tak tak, to najlepszy i wypróbowany sposób, by wyleczyć złamane serce i poznać, o co chodzi tym "niezdecydowanym" gagatkom) i spokoju, by móc na nowo ułożyć sobie priorytety. A nam wszystkim życzę odwagi, bo świat nie kończy się na jednym facecie, trzeba tylko wyjść ze swojej skorupki ![]() Miłego tygodnia ![]() |
|
|
|
#2446 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
|
|
|
|
#2447 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
napisal do mnie wlasnie teraz
"przepraszam za mamę, ona naprawde bardzo Cię lubi, czasami gada p.i.e.r.d.o.l.y. ale tak nie mysli.nie przejmuj sie tym" po tym sms zadzwonilam do Basi i sie zapytalam czy jemu coś mowila? powiedziala że tak że on powinien wiedziec jakie rzeczy wygaduje mama i jak rani innych ludzi. Wkurzyl się powiedzial że porozmawia z matką. Powiedzialam Basi ze ja nie prosilam o to żeby mu mowila, to mi powiedziala że trzeba mieć szacunek do siebie i nie pozwoli żeby mnie i mojej mamy jej matka gnoila i wygadywala takie rzeczy. Nic mu nie odpisalam i nawet nie wiem czy cos odpisac czy nie
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() Edytowane przez ania230 Czas edycji: 2012-09-24 o 11:38 |
|
|
|
#2448 | |||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
odezwę się do niego, tylko nie wiem czy przed końcem szkoły czy po tym jak skończy (chyba, że wtedy stanie się dumnym panem p...), normalnie pogadać i podziękować mu, że mnie zostawił, bo w końcu otworzyłam oczy... Cytat:
do kochania trzeba dwóch osób, do walki też, a Ty z kim będziesz walczyć skoro on nie chce i sam mówi, żebyś to zostawiła? Cytat:
Cytat:
![]() powodzenia Cytat:
Też wielokrotnie zastanawiałam się, co byłoby jakby wrócił, czy potrafiłabym zaufać jeszcze raz? Bałabym się, że pewnego dnia znów zrezygnuje i odejdzie...
__________________
Edytowane przez anoska Czas edycji: 2012-09-24 o 11:36 |
|||||
|
|
|
#2449 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Narhhien stalaś się Naszym glosem rozsądku i idolką
![]() Bardzo Ci dziekuje i oczywiscie pozostalym dziewczynom za wsparcie ![]() Szkoda, ze dopiero teraz dolaczylam do Was, takie wspacie naprawde wiele daje. A teraz kolej pokochac siebie ![]() Wczoraj tak mnie podbudowalyscie, ze zaczelam szukac szkoly jazdy . Nie mam prawka, nie czulam dotad potrzeby jego posiadania, ale skoro chce byc calkowicie niezalezna to przyda sie . Zastanawiam sie tez na nauka jezyka hiszpanskiego.Finanse mnie ograniczaja poki co, ale pozytywne nastawienie jest i chyba to w duzej mierze sie liczy. Kolejna sprawa to pozytywnie zakonczyc zdanymi egzaminami kurs, ktory zaczelam jeszcze bedac z eks. Egzaminy mam jutro i mocno sie strsuje. Mam ogromna nadzieje, na prace jesli zdam. Dziewczyny nie zapeszam, ale wierze goraco, ze jesli zdam je to dostane prace, ktora mam na oku od pewnego czasu. To oczywiscie nic pewnego, jedna szansa na milion ale ... pokochaj siebie i bedzie dobrze ![]() Ufff zebym tylko wytrwala w takim nastroju, bo calutka noc snij mi sie na zmiane eks i te egzaminy. Obudzilamsie zmeczona, ze hej ![]() ---------- Dopisano o 12:20 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ---------- Cytat:
Znam to uczucie az za dobrze. Myslisz sercem choc rozum juz wie, co powinnas zrobic. Relacje miedzy kazda para sa inne, bo i ludzie sa inni. Mnie sie jednak wydaje, ze powinnas przystopowac, odpuscic niestety. Sama wiele miesiecy staralam sie jak mrowka, popchnac sprawy na lepsze. Efekt jest taki, ze wyszlam z tego bardziej poobijana. Po kazdej rozmowie, kazdej zludnej nadzieji angazawalam sie bardziej, bo skoro juz tak daleko zawszam to przeciez jak to tak teraz sie poddac? A wlasnie tak, tak trzeba bylo zrobic, poki jeszcze mialam troche wiary w siebie, we wlasna atrakcyjnosc i zdolnosc do podejmowania trudnych ale wlasciwych decyzji. Przegapilam swoj moment krytyczny by sie z twarza wycofac. Nie popelniaj bledow, skoro mozna ich unikac. Mysl o sobie. Poczytaj wpisy nas wszystkich. Poszukaj alternatywy zeby nie spedzac z nim tyle czasu. To moze byc kurs salsy, joga, a albo sztuki walki . Poznasz nowych ludzi, otworzy Ci sie umysl na swiat. Ale idz sama, badz z kolezanka. To ma byc cos tylko Twojego, co Tobie ma pomoc, nie jemu. To Ty jestes wazna
|
|
|
|
|
#2450 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
inicjatywę, ale nie wiem czy się doczekam - cała sprawa powrotu wyszła w piątek, dziś jest poniedziałek, więc niewiele czasu minęło. Poczekam jeszcze trochę. On musi mnie jakoś "zachęcić", zareklamować się, do tego, bym w ogóle zaczęła rozważać jakikolwiek powrót.Od wczoraj jednak jestem bardziej na nie, ponieważ, kiedy rozmawialiśmy na fejsie, powiedziałam mu, że jeden chłopak pytał się, gdzie imprezuję, gdzie mnie można spotkać - w sensie, że chyba chętnie by się ze mną zobaczył, ale wprost tego nie usłyszałam ![]() Powiedziałam eksowi o tym, a on na to "kto Cię niby podrywa, no chyba Twój kot" (bo mam kota). Nie wiem, niby to taki drobiazg, może żart, a czuję się po tym tekście jeszcze mniej atrakcyjna niż się czułam pod koniec - i w ogóle teraz, po tym wszystkim, po tej całej 9-miesięcznej historii naszego związku.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
|
#2451 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Opisywałam tu kiedyś moja historie. Rok temu poznałam jaśnie pana
Od jakiegoś tygodnia przestał się do mnie odzywać... Chciałam do niego zadzwonić, ale głośnik ma zepsuty w telefonie, więc napisałam, że chce się spotkać i pogadać (mieszka 10km ode mnie). Napisał, że jak znajdzie czas to wpadnie. Oczywiście jak dotąd nie znalazł. Wczoraj w akcie desperacji napisałam do niego wiadomość żeby dał znać co się z nim dzieje... Odpisał, że nie ma czasu i żebym zapomniała na jakiś czas o Nim... Później napisał jakaś wiadomość coś w stylu, że jego mieć nie można i że dla mnie chyba to coś więcej, a u niego wszystko szybko się zmienia... Czyli prawie identyczna sytuacja jak rok temu. Gdyby nie jego przeszłość od razu wysłałabym go na drzewo, ale wiem, że sam dużo przeszedł... Zupełnie go nie rozumiem. Naprawdę znam go bardzo dobrze i wiem, że to co mówił jeszcze nie dawno to nie były kłamstwa. Nie wiem po prostu co się z nim dzieje, boje się że chce wrócić do ćpania... Napisał wczoraj także, że postara się wpaść do mnie dzisiaj... Jestem w totalnej rozsypce, czuje się jak głupia debilka, która drugi raz pozwoliła się zabawić sobą. Ale potrafię z niego zrezygnować...
Edytowane przez stupify Czas edycji: 2012-09-24 o 12:51 |
|
|
|
#2452 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
To jeden czy drugi ćpa?
![]() Czy oboje, bo chyba nie zajarzyłam? Jeśli facet tak po chamsku spuszcza Cię na drzewo, to nie płaszcz się przed nim w "akcie desperacji" - Ty się boisz co się z nim dzieje, trzęsiesz się o niego, a on najprawdopodobniej ma to w d**** (skoro wcześniej w taki sposób to zakończył) i dobrze się bawi.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
#2453 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 12
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
To powiedzcie mi proszę jedną rzecz tlyko jedną...
Wiecie dwa tygodnie temu właśnie powiedział mi że nie wie co czuje... a Wiecie co robił w ciągu tych dwóch tygodni? Planował i mówił o naszej przyszłości...że jako że będziemy pracować w dobrze płatnym zawodzie to będziemy mogli sobie kupić porządne auto...że mieszkanie i w ogóle. Mowił ogólnikowo nie że do mnie o ślubie... że ileś tam kasy potrzeba... No i co ja mam o tym mysleć? |
|
|
|
#2454 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 14
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
podczytuje was dziewczyny od kilku miesiecy, 4 miesiace temu rozstalam sie po 6 latach z tz. i powiem wam, ze powoli wychodzi zza chmur slonce .
|
|
|
|
|
#2455 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 6 162
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Dlaczego się rozstałaś, jesli można spytać?
|
|
|
|
#2456 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 14
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;36721822]Dlaczego się rozstałaś, jesli można spytać?[/QUOTE]
Zostawił mnie, powiedział, że nie kocha. Teraz już ma inną - nie wiem czy nie zostawił mnie dla niej, nie wnikam w to. Bardzo powoli dochodzę do siebie, jeszcze mam załamania, dni, kiedy płaczę i jestem przygnębiona, ale powoli zmierzam ku prostej... Już są dni, kiedy potrafię sobie wyobrazić życie bez niego. A jeszcze miesiąc temu w ogóle sobie tego nie wyobrażałam. |
|
|
|
#2457 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Taki właśnie mam zamiar, ale chce pogadać najpierw z Nim w 4 oczy... To takie trudne, po raz drugi zostawiłam dla niego wszystko i po raz drugi zostałam z niczym
|
|
|
|
|
#2458 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Wg mnie wszystko jasne - chyba, że chcesz to wyjaśnić dla siebie, a nie dla niego. Ja nie miałabym więcej ochoty na kontakty z kimś, kto mnie nie szanuje. Nałóg nie jest dla mnie żadnym usprawiedliwieniem dla takiego traktowania.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
|
#2459 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
) i mijaja 2 miesiace u mnie nadal chmury czarne , ehh
|
|
|
|
|
#2460 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
przeraża mnie jak piszecie, że po 6 latach ktoś rezygnuje i odchodzi, bo przestaje kochać...
ciężko mi to sobie wyobrazić, naprawdę... i ta cała otoczka wokół tego, ludzie przez x czasu są dla siebie wszystkim, a potem z dnia na dzień jak pstryknięcie palcami: koniec, czarna rozpacz i kim są dla siebie wtedy? przecież jeszcze wczoraj byli dla siebie wszystkim?
__________________
Edytowane przez anoska Czas edycji: 2012-09-24 o 15:52 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:12.




Pamiętajmy, że jeśli tylko na to pozwolimy, to zawsze będzie ta jedna osoba na świecie, która kocha nas bezwarunkowo - to będziemy my same!







W 6 dni 60 h przepracuje
no i uszlachetnia

Po co w ogóle wchodziłam w to drugi raz? 

i że dla mnie chyba to coś więcej, a u niego wszystko szybko się zmienia... Czyli prawie identyczna sytuacja jak rok temu. Gdyby nie jego przeszłość od razu wysłałabym go na drzewo, ale wiem, że sam dużo przeszedł... Zupełnie go nie rozumiem. Naprawdę znam go bardzo dobrze i wiem, że to co mówił jeszcze nie dawno to nie były kłamstwa. Nie wiem po prostu co się z nim dzieje, boje się że chce wrócić do ćpania... Napisał wczoraj także, że postara się wpaść do mnie dzisiaj... Jestem w totalnej rozsypce, czuje się jak głupia debilka, która drugi raz pozwoliła się zabawić sobą. Ale potrafię z niego zrezygnować... 

