Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 82 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-23, 23:20   #2431
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Narrhien Pokaż wiadomość
Dziewczyny, zróbmy to wszystkie razem! Pamiętajmy, że jeśli tylko na to pozwolimy, to zawsze będzie ta jedna osoba na świecie, która kocha nas bezwarunkowo - to będziemy my same!

Koniec gadania, że były był taki i owaki... bo tak naprawdę jakie to ma znaczenie? To my jesteśmy ważne!

Dam sobie rękę uciąć, że każda z nas jeszcze będzie szczęśliwa. Do dzieła, kochane chętnie poczytam o waszych postępach i sama również napiszę, co zrobiłam dla siebie.

Ja jak na razie już zrobiłam kilka rzeczy:
- zamiast wrócić do mamy i lizać rany, znalazłam sobie pokój w mieszkaniu studenckim - dzielę go z inną dziewczyną i myslałam, że to będzie koszmar, a w sumie to jest całkiem fajnie
- zaadoptowałam kota zawsze o tym marzyłam, ale w poprzednim mieszkaniu nie mogłam mieć zwierzęcia. A teraz uzbierałam pieniądze i świadomie dałam dom pewnej cudownej koteczce po przejściach
- podjęłam wirtualną adopcję nad innym kotem
- od 2 tygodni chodzę do kotów z fundacji, z której wzięłam kotkę. Rozmawiałam już na temat wolontariatu i chcę podpisać umowę, tylko muszę poczekać na plan zajęć ze studiów.
- rozpoczęłam z własnej inicjatywy pewien nowy projekt w pracy, który, mimo wielu trudności, okazał się całkiem owocny
- schudłam już 7,5kg (aczkolwiek odchudzam się od końca czerwca)

A co jeszcze planuję, oprócz oczywistej rzeczy POKOCHAĆ SIEBIE i nauczyć się spędzać czas samej tak, żeby było mi fajnie!
- Świetnie sobie radzić w pracy i na studiach, napisać piękną pracę licencjacką
- wrócić do ciemnych włosów i ogólnie zadbać o fryzurę
- co miesiąc zamiast przepieprzać kase na głupoty kupię sobie jedną parę fajnych butów lub fajną torebkę
- schudnąć jeszcze 10kg
- wrócić do żywego życia towarzyskiego (w obecnym mieszkaniu samotność raczej mi nie grozi )
- zapisać się na dwa fajne, aczkolwiek drogie szkolenia, które pomogą zdobyć mi wiedzę potrzebną do rozwijania tego projektu w pracy i nie myśleć o tym, że to strata kasy - bo wykształcenie to nigdy nie jest strata kasy.

i pewnie coś jeszcze przyjdzie mi do głowy, ale piję wino i spowalnia to moje procesy myślowe

A wy? Jakie macie plany?
i życze dlaszej Ci wytrwałości w realizacji swoich celów. Ja kiedyś w wolnej chwili napiszę o swoich planach, ale ich jest bardzo dużo
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 23:21   #2432
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
I bardzo dobrze i tak 3maj

---------- Dopisano o 23:18 ---------- Poprzedni post napisano o 23:17 ----------


I dobrze!!

---------- Dopisano o 23:18 ---------- Poprzedni post napisano o 23:18 ----------


No tak najlepiej napisać NIE CHCĘ, ale Ty sobie sama nie poradzisz!!
wiesz może ja potrzebuję dużo więcej czasu niż inne dziewczyny

czas wszystko wyleczy
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 23:24   #2433
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

No tak najlepiej napisać NIE CHCĘ, ale Ty sobie sama nie poradzisz!!Za długo byłaś w tym związku, za bardzo się przywiązałąś do pewnych rzeczy i osób i sama się nie odetniesz!!

---------- Dopisano o 23:24 ---------- Poprzedni post napisano o 23:21 ----------

Cytat:
Napisane przez margaretka91 Pokaż wiadomość
No to moje kochane dziewczynki ja musze to z siebie wydusić.Generalnie nie mam komu i tak nie znacie mnie bo nie wypowiadam się tutaj. ale.... już nie mogę.

No to zaczynając od początku.
Jestem z moim facetem 2 i prawie pół roku.Było naprawde przyjemnie.Góry,wycieczki ,rozmowy... Cudownie. No ale jak się okazało ostatnio to tylko dla mnie. Ostatnio od słowa do słowa doszło między nami do sprzeczki.Bo ja wcześniej nie raz mu mówiłam , że zależy mi na nim,że chciałabym z nim nawet do końca życia ... . No a on mi powiedział wtedy że co ja sobie myślę,że związki muszą być od razu na całe życie.? Potem to już było coraz gorzej. Powiedział że generalnie to nie wie co do mnie czuje.Że ostatnio jest mu z tym wszystkim źle. I nie wie co ma z nami zrobić. Na co ja ( o ja naiwna) powiedziałam że nie rozstawajmy się a on pytaniem na to czemu? Mieliśmy do tej rozmowy wrócić. w między czasie nie było żadnych wyznań. Ale była bliskość.Był seks,nieziemskie pocałunki z jego strony. Było dobrze,może nie cudownie ale dobrze. Dałam mu czas na jego zajęcia żeby mógł odpocząć. Ale normalnie sie widywaliśmy. No a dzisiaj znowu podobna rozmowa , właściwie mój monolog. Bo nie odzywał się do mnie cały dzień mimo że do niego przyjechałam,był taki niesówj jakbym mu coś zrobiła a faktycznie nic nie zrobiłam. No i powiedziałam mu pod koniec dnia , że go kocham,że mi na nim zależy. Że wiem że właśnie nie powinnam tego wszystkiego mówić ale inaczej nie potrafie. A on ciągle żebym dała mu spokój...I ciągle tylko te słowa...
Nie,nie zerwaliśmy ze sobą... Ale nie wiem co robić.
Jednego jestem pewna , że go kocham . I że będę walczyć. Ale co dalej...
Wiesz co wg mnie to wszystko jest bezsensu i do Twój facet na pewno Cię już nie kocha, i nie wie jak Ci to powiedzieć, ale to kwestia czasu - tak sądze, poza tym teraz to tylko Ty się z tym męczysz, bo czujesz, że tracisz grunt. Ja bym na Twoim miejscu poważnie z Nim pogadała i jak dalej miałby taki stosunek to cóż zakończyła ten związek. Lepiej teraz niż za kolejne 2 lata. A wiadomo, nóż widelec, po takim zimnym kuble wody Twój facet zrozumie ile dla Niego znaczysz, a jak nie to niech spada
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 23:25   #2434
1049fcf7f74b9bbd9e896b064bc98e90e22ff320_640d1602d9fab
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 6 162
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Narrhien Pokaż wiadomość
To dopiero początek. Nie można powiedzieć, że sobie poradziłam - bo nie wiem, czy za tydzień bądź miesiąc będę dalej tak silna. Na razie się staram i jestem dobrej myśli.

Wiesz co, zapisz sie do psychologa - terminy są długie, ale czas i tak płynie, więc co ci szkodzi. A w międzyczasie pracuj nad sobą. Na wszytko trzeba czasu. Bądź dla siebie lepsza, rozpieść się, pokochaj i zaakceptuj potraktuj siebie jak ukochaną osobę.
To długa i mozolna robota, ale wykonalna. To własnie jest i mój plan na najbliższy rok - pokochać siebie, dać sobie to, co najlepsze, być szczęśliwą samą ze sobą. Już nigdy nie dopuszczę do sytuacji, gdy moje życiowe szczęście będzie uzależnione od partnera. Nad tym chcę własnie popracować. Mam bardzo silną motywację, natomiast czy mi się uda - kto wie? Będę się starać ze wszystkich sił, bo gdyby nie błędy, które popełniłam na samym początku związku, ten związek pewnie byłby dużo zdrowszy, lepszy i kto wie - może trwałby dalej...?

We dwie na pewno będzie raźniej.

Wiem, że czujesz się okropnie, bo straciłaś miłosć życia, straciłaś pracę, żyjesz pod presją ze strony rodziny... to jest na pewno koszmarne. Ale nie z takich bagien ludzie się podnosili. Uwierz w siebie, szukaj pracy, wzmacniaj swoją psychike drobnymi sprawami. Nie oczekuj od siebie ani od życia cudów. Po prostu żyj jak najlepiej potrafisz.

A szacunek od siebie odzyskasz, ale żeby tak się stało, musisz sobie na to pozwolić. Nie możesz się obwiniać! Na pewno powtarzasz sobie, że po co tak się starałaś, skoro i tak dostałaś w dupę, że nie warto, że głupia byłaś - stop! Ani słowa więcej! Postępowałaś tak a nie inaczej, bo MIALAS POWODY. Były to powody na tyle ważne, że nie zawahałaś się przed takim a innym działaniem. Gdybyś wtedy wiedziała, jak to się skonczy, to pewnie zachowałabyś sie inaczej, ale NIE WIEDZIALAŚ! Więc nie musisz siebie obwiniać, bo każdy z nas popełniał błędy.
Teraz najważniejsze, żebyś z tego wyszła. Jakkolwiek byś się nie czuła jesteś fajną, wartościową osobą, która po prostu gdzieś w tym wszystkim straciła własne ja, ale to nie jest bezpowrotna strata Odzyskasz siebie, szacunek do siebie i będziesz miała fajne życie, tylko pozwól sobie na to zapracować.

Dobre słowa
I powinno się je sobie powtarzać w wielu sytuacjach życiowych. Choć to nie oznacza, że po nich będzie łatwo i zrzucimy z siebie cały żal czy ból
1049fcf7f74b9bbd9e896b064bc98e90e22ff320_640d1602d9fab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 23:25   #2435
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
wiesz może ja potrzebuję dużo więcej czasu niż inne dziewczyny

czas wszystko wyleczy
Ja wiem, że na wszystko potrzeba czasu, ale z rozsądkiem Ania.
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 23:27   #2436
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
No tak najlepiej napisać NIE CHCĘ, ale Ty sobie sama nie poradzisz!!Za długo byłaś w tym związku, za bardzo się przywiązałąś do pewnych rzeczy i osób i sama się nie odetniesz!!

---------- Dopisano o 23:24 ---------- Poprzedni post napisano o 23:21 ----------


Wiesz co wg mnie to wszystko jest bezsensu i do Twój facet na pewno Cię już nie kocha, i nie wie jak Ci to powiedzieć, ale to kwestia czasu - tak sądze, poza tym teraz to tylko Ty się z tym męczysz, bo czujesz, że tracisz grunt. Ja bym na Twoim miejscu poważnie z Nim pogadała i jak dalej miałby taki stosunek to cóż zakończyła ten związek. Lepiej teraz niż za kolejne 2 lata. A wiadomo, nóż widelec, po takim zimnym kuble wody Twój facet zrozumie ile dla Niego znaczysz, a jak nie to niech spada
na razie chcę sama to zrobić, jak będę widzieć że mi się nie udaje to wtedy pójdę do psychologa

---------- Dopisano o 23:26 ---------- Poprzedni post napisano o 23:25 ----------

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Ja wiem, że na wszystko potrzeba czasu, ale z rozsądkiem Ania.
uczę się być bardziej rozsądna

---------- Dopisano o 23:27 ---------- Poprzedni post napisano o 23:26 ----------

dobranoc
kolorowego
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 23:51   #2437
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Jak Wam weekend minął ? u mnie bez szału niestety ... :/
Od jutra trzeba wziąć się w garść. Ostatnio darowałam sobie ćwiczenia i od jutra zaczynam ostro. Muszę się podnieść z tego dołka.

---------- Dopisano o 23:51 ---------- Poprzedni post napisano o 23:43 ----------

Cytat:
Napisane przez margaretka91 Pokaż wiadomość
No to moje kochane dziewczynki ja musze to z siebie wydusić.Generalnie nie mam komu i tak nie znacie mnie bo nie wypowiadam się tutaj. ale.... już nie mogę.

No to zaczynając od początku.
Jestem z moim facetem 2 i prawie pół roku.Było naprawde przyjemnie.Góry,wycieczki ,rozmowy... Cudownie. No ale jak się okazało ostatnio to tylko dla mnie. Ostatnio od słowa do słowa doszło między nami do sprzeczki.Bo ja wcześniej nie raz mu mówiłam , że zależy mi na nim,że chciałabym z nim nawet do końca życia ... . No a on mi powiedział wtedy że co ja sobie myślę,że związki muszą być od razu na całe życie.? Potem to już było coraz gorzej. Powiedział że generalnie to nie wie co do mnie czuje.Że ostatnio jest mu z tym wszystkim źle. I nie wie co ma z nami zrobić. Na co ja ( o ja naiwna) powiedziałam że nie rozstawajmy się a on pytaniem na to czemu? Mieliśmy do tej rozmowy wrócić. w między czasie nie było żadnych wyznań. Ale była bliskość.Był seks,nieziemskie pocałunki z jego strony. Było dobrze,może nie cudownie ale dobrze. Dałam mu czas na jego zajęcia żeby mógł odpocząć. Ale normalnie sie widywaliśmy. No a dzisiaj znowu podobna rozmowa , właściwie mój monolog. Bo nie odzywał się do mnie cały dzień mimo że do niego przyjechałam,był taki niesówj jakbym mu coś zrobiła a faktycznie nic nie zrobiłam. No i powiedziałam mu pod koniec dnia , że go kocham,że mi na nim zależy. Że wiem że właśnie nie powinnam tego wszystkiego mówić ale inaczej nie potrafie. A on ciągle żebym dała mu spokój...I ciągle tylko te słowa...
Nie,nie zerwaliśmy ze sobą... Ale nie wiem co robić.
Jednego jestem pewna , że go kocham . I że będę walczyć. Ale co dalej...
Wygląda na to, że im bardziej się do niego zbliżasz, tym bardziej on Cie odpycha. Tak jakby chciał odejść, ale nie wie jak to powiedzieć- skoro nawet rozmow nie prowadzicie tylko monologi z Twojej strony. Wiem jak sie czujesz z autopsji... Skoro nie zerwaliście ze sobą, a on rozmawiać nie chce, to może wedle jego życzenia- daj mu spokój. Traktuj go z dystansem.. Moze to jedyny sposób, żeby przemyślał, jak zacznie myśleć że Cie traci to jest szansa na reakcję. Trochę niepokojące, że po takim czasie nie wie co czuje...
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-23, 23:52   #2438
Kornelciaczek
Wtajemniczenie
 
Avatar Kornelciaczek
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość
Jak Wam weekend minął ? u mnie bez szału niestety ... :/
Od jutra trzeba wziąć się w garść. Ostatnio darowałam sobie ćwiczenia i od jutra zaczynam ostro. Muszę się podnieść z tego dołka.
Praca, praca, praca - ot mój weekend I raz od XX czasu pracuję od środy do poniedziałku bez wolnego W 6 dni 60 h przepracuje Za to w tym tygodniu pracuję tylko poniedziałek i piątek
Kornelciaczek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 00:45   #2439
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Praca, praca, praca - ot mój weekend I raz od XX czasu pracuję od środy do poniedziałku bez wolnego W 6 dni 60 h przepracuje Za to w tym tygodniu pracuję tylko poniedziałek i piątek
Podobno praca najlepsza na wszystko no i uszlachetnia
Ale w tym tygodniu sobie odbijesz
I co, niedługo zaczynasz treningi ? Ostatnio myślalam czy nie dolozyc sobie jakiegos sportu dodatkowo. Przynajmniej pozadnie bym sie wyzyla, moze zapomniala, miala nowa pasje, a do tego poznanie nowych ludzi fajna sprawa
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 09:42   #2440
margaretka91
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 12
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

nie że nie prowadzimy rozmów,tylko wczoraj tak było...a pod koniec powiedziałam że ja sama nie mogę walczyć tylko a on na to że " to nie walcz,zostaw to.."
margaretka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 09:47   #2441
tatia05
Raczkowanie
 
Avatar tatia05
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 154
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

będę Was podglądać kochane na pewno, spędziłam cudowny weekend z moją dawną miłością, postanowiliśmy spróbować, zresztą ponownie się zakochałam w nim a ex niech spada, nawet się do mnie nie odzywa i dobrze, z tego co słyszałam to nieźle korzysta z życia i lasek...
tatia05 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 09:48   #2442
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Jezu to znowu ja... czemu jestem taka głupia i naiwna? Po co w ogóle wchodziłam w to drugi raz?
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 10:13   #2443
margaretka91
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 12
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

normalnie dzisiaj mam mętlik w głowie.piętnaście razy już chciałam do niego zadzwonić i powiedzieć żeby przyjechał ale zaciskam zęby i nie dzwonie.
Cóż...poniżać się nie chce skoro powiedział że nie chce sie widzieć...
ale to trudne wszystko jest...

Ale nie łamię się! Umówiłam się nawet z koleżanką dzisiaj i zamierzam się odprężyć.NO i zapomniec mi sie nie będzie dało o tym wszystkim ale przynajmniej sie odstresuje.
margaretka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 10:31   #2444
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Były prosi mnie o powrót - zamieszał mi trochę w głowie, po raz drugi od lipca powiedział mi właśnie, że mnie kocha, ale nic za tym do tej pory nie szło, żadne czyny, dlatego średnio chce mi się w to wierzyć.
Powiedziałam mu, że nie mogę mu nic obiecać, że nie wiem czy umiem zakochać się, odkochać i teraz jeszcze raz zakochać jak już jestem odkochana, nie umiem go potraktować jako kogoś "nowego", po przemianie. Sama nie wiem, czy mu wierzę.
Czekam na jakieś starania z jego strony, oznaki chęci naprawienia tego, co zostało zepsute, ale nie chcę tego przeciągać w czasie i dawać mu niepotrzebnie nadziei - czekam, aż z jego strony nadejdzie jakiś przełom i go zobaczę, i aż z mojej strony przyfruną motylki.
Ale wątpię - odkochiwałam się przez kilka miesięcy, z każdą chwilą coraz bardziej wątpiąc w niego i ten związek, więc nie wiem czy powrót do stanu zakochania jest możliwy.
Ten związek to reanimacja prawie że trupa.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 10:55   #2445
taka_jedna_
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 58
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Witam was dziewczęta Chyba wszystko idzie w dobrym kierunku, co raz rzadziej tu wchodzę i to bardziej z przyzwyczajenia niż z potrzeby wypłakania się. Cieszę się, że znaczna część dziewczyn, które tutaj siedziały w lipcu już się wyleczyła i nawet tu nie zagląda, a kolejne są na dobrej drodze do nowego życia bez eks
Nowym w tym wątku życzę wytrwałości w braku kontaktu z eksem (tak tak, to najlepszy i wypróbowany sposób, by wyleczyć złamane serce i poznać, o co chodzi tym "niezdecydowanym" gagatkom) i spokoju, by móc na nowo ułożyć sobie priorytety. A nam wszystkim życzę odwagi, bo świat nie kończy się na jednym facecie, trzeba tylko wyjść ze swojej skorupki
Miłego tygodnia
taka_jedna_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 11:15   #2446
bulbulka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Jezu to znowu ja... czemu jestem taka głupia i naiwna? Po co w ogóle wchodziłam w to drugi raz?
co jeeest?
bulbulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 11:22   #2447
ania230
Zakorzenienie
 
Avatar ania230
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

napisal do mnie wlasnie teraz
"przepraszam za mamę, ona naprawde bardzo Cię lubi, czasami gada p.i.e.r.d.o.l.y. ale tak nie mysli.nie przejmuj sie tym"

po tym sms zadzwonilam do Basi i sie zapytalam czy jemu coś mowila? powiedziala że tak że on powinien wiedziec jakie rzeczy wygaduje mama i jak rani innych ludzi. Wkurzyl się powiedzial że porozmawia z matką.
Powiedzialam Basi ze ja nie prosilam o to żeby mu mowila, to mi powiedziala że trzeba mieć szacunek do siebie i nie pozwoli żeby mnie i mojej mamy jej matka gnoila i wygadywala takie rzeczy.

Nic mu nie odpisalam i nawet nie wiem czy cos odpisac czy nie
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce

11.06.2016 - Maja


15 kg do celu

Edytowane przez ania230
Czas edycji: 2012-09-24 o 11:38
ania230 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 11:31   #2448
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
O jaki bystry TŻcik Z kim najlepiej pogadać? -Z przyjaciółką byłej

Czyżby szkoła Mu pranie mózgu robiła??

Może liczy na małe słodkie kłamstewsko z Jej strony? Później skłóci Was i hmm... Podbić będzie chciał do niej

i tak 3maj
tylko właśnie problem w tym, że on na weekend zostawał na szkole (więc po co proponował spotkanie?) i obstawiam, że to jakiś życzliwy kolega do niej napisał, bo to nie jest typ faceta, który z takimi tekstami wyskakiwałby do mojej przyjaciółki - tak mi się wydaje oczywiście, nie mogę być tego pewna na 100%

odezwę się do niego, tylko nie wiem czy przed końcem szkoły czy po tym jak skończy (chyba, że wtedy stanie się dumnym panem p...), normalnie pogadać i podziękować mu, że mnie zostawił, bo w końcu otworzyłam oczy...

Cytat:
Napisane przez margaretka91 Pokaż wiadomość
nie że nie prowadzimy rozmów,tylko wczoraj tak było...a pod koniec powiedziałam że ja sama nie mogę walczyć tylko a on na to że " to nie walcz,zostaw to.."
to okrutnie zabrzmi, ale on ma racje, zostaw
do kochania trzeba dwóch osób, do walki też, a Ty z kim będziesz walczyć skoro on nie chce i sam mówi, żebyś to zostawiła?


Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Jezu to znowu ja... czemu jestem taka głupia i naiwna? Po co w ogóle wchodziłam w to drugi raz?
co się stało?

Cytat:
Napisane przez tatia05 Pokaż wiadomość
będę Was podglądać kochane na pewno, spędziłam cudowny weekend z moją dawną miłością, postanowiliśmy spróbować, zresztą ponownie się zakochałam w nim a ex niech spada, nawet się do mnie nie odzywa i dobrze, z tego co słyszałam to nieźle korzysta z życia i lasek...
nie ten ex to następny
powodzenia
Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Były prosi mnie o powrót - zamieszał mi trochę w głowie, po raz drugi od lipca powiedział mi właśnie, że mnie kocha, ale nic za tym do tej pory nie szło, żadne czyny, dlatego średnio chce mi się w to wierzyć.
Powiedziałam mu, że nie mogę mu nic obiecać, że nie wiem czy umiem zakochać się, odkochać i teraz jeszcze raz zakochać jak już jestem odkochana, nie umiem go potraktować jako kogoś "nowego", po przemianie. Sama nie wiem, czy mu wierzę.
Czekam na jakieś starania z jego strony, oznaki chęci naprawienia tego, co zostało zepsute, ale nie chcę tego przeciągać w czasie i dawać mu niepotrzebnie nadziei - czekam, aż z jego strony nadejdzie jakiś przełom i go zobaczę, i aż z mojej strony przyfruną motylki.
Ale wątpię - odkochiwałam się przez kilka miesięcy, z każdą chwilą coraz bardziej wątpiąc w niego i ten związek, więc nie wiem czy powrót do stanu zakochania jest możliwy.
Ten związek to reanimacja prawie że trupa.
chyba słowa bez pokrycia czynami i gestami są najgorsze, bo co Ci z tych jego wyznań skoro dalej tkwicie w tym samym martwym punkcie? Nic.

Też wielokrotnie zastanawiałam się, co byłoby jakby wrócił, czy potrafiłabym zaufać jeszcze raz? Bałabym się, że pewnego dnia znów zrezygnuje i odejdzie...
__________________

Edytowane przez anoska
Czas edycji: 2012-09-24 o 11:36
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 12:20   #2449
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Narhhien stalaś się Naszym glosem rozsądku i idolką
Bardzo Ci dziekuje i oczywiscie pozostalym dziewczynom za wsparcie
Szkoda, ze dopiero teraz dolaczylam do Was, takie wspacie naprawde wiele daje.

A teraz kolej pokochac siebie
Wczoraj tak mnie podbudowalyscie, ze zaczelam szukac szkoly jazdy . Nie mam prawka, nie czulam dotad potrzeby jego posiadania, ale skoro chce byc calkowicie niezalezna to przyda sie . Zastanawiam sie tez na nauka jezyka hiszpanskiego.
Finanse mnie ograniczaja poki co, ale pozytywne nastawienie jest i chyba to w duzej mierze sie liczy.
Kolejna sprawa to pozytywnie zakonczyc zdanymi egzaminami kurs, ktory zaczelam jeszcze bedac z eks. Egzaminy mam jutro i mocno sie strsuje. Mam ogromna nadzieje, na prace jesli zdam.
Dziewczyny nie zapeszam, ale wierze goraco, ze jesli zdam je to dostane prace, ktora mam na oku od pewnego czasu. To oczywiscie nic pewnego, jedna szansa na milion ale ... pokochaj siebie i bedzie dobrze

Ufff zebym tylko wytrwala w takim nastroju, bo calutka noc snij mi sie na zmiane eks i te egzaminy. Obudzilamsie zmeczona, ze hej

---------- Dopisano o 12:20 ---------- Poprzedni post napisano o 12:08 ----------

Cytat:
Napisane przez margaretka91 Pokaż wiadomość
No to moje kochane dziewczynki ja musze to z siebie wydusić.Generalnie nie mam komu i tak nie znacie mnie bo nie wypowiadam się tutaj. ale.... już nie mogę.

No to zaczynając od początku.
Jestem z moim facetem 2 i prawie pół roku.Było naprawde przyjemnie.Góry,wycieczki ,rozmowy... Cudownie. No ale jak się okazało ostatnio to tylko dla mnie. Ostatnio od słowa do słowa doszło między nami do sprzeczki.Bo ja wcześniej nie raz mu mówiłam , że zależy mi na nim,że chciałabym z nim nawet do końca życia ... . No a on mi powiedział wtedy że co ja sobie myślę,że związki muszą być od razu na całe życie.? Potem to już było coraz gorzej. Powiedział że generalnie to nie wie co do mnie czuje.Że ostatnio jest mu z tym wszystkim źle. I nie wie co ma z nami zrobić. Na co ja ( o ja naiwna) powiedziałam że nie rozstawajmy się a on pytaniem na to czemu? Mieliśmy do tej rozmowy wrócić. w między czasie nie było żadnych wyznań. Ale była bliskość.Był seks,nieziemskie pocałunki z jego strony. Było dobrze,może nie cudownie ale dobrze. Dałam mu czas na jego zajęcia żeby mógł odpocząć. Ale normalnie sie widywaliśmy. No a dzisiaj znowu podobna rozmowa , właściwie mój monolog. Bo nie odzywał się do mnie cały dzień mimo że do niego przyjechałam,był taki niesówj jakbym mu coś zrobiła a faktycznie nic nie zrobiłam. No i powiedziałam mu pod koniec dnia , że go kocham,że mi na nim zależy. Że wiem że właśnie nie powinnam tego wszystkiego mówić ale inaczej nie potrafie. A on ciągle żebym dała mu spokój...I ciągle tylko te słowa...
Nie,nie zerwaliśmy ze sobą... Ale nie wiem co robić.
Jednego jestem pewna , że go kocham . I że będę walczyć. Ale co dalej...

Znam to uczucie az za dobrze. Myslisz sercem choc rozum juz wie, co powinnas zrobic. Relacje miedzy kazda para sa inne, bo i ludzie sa inni.
Mnie sie jednak wydaje, ze powinnas przystopowac, odpuscic niestety.
Sama wiele miesiecy staralam sie jak mrowka, popchnac sprawy na lepsze. Efekt jest taki, ze wyszlam z tego bardziej poobijana. Po kazdej rozmowie, kazdej zludnej nadzieji angazawalam sie bardziej, bo skoro juz tak daleko zawszam to przeciez jak to tak teraz sie poddac? A wlasnie tak, tak trzeba bylo zrobic, poki jeszcze mialam troche wiary w siebie, we wlasna atrakcyjnosc i zdolnosc do podejmowania trudnych ale wlasciwych decyzji. Przegapilam swoj moment krytyczny by sie z twarza wycofac. Nie popelniaj bledow, skoro mozna ich unikac. Mysl o sobie. Poczytaj wpisy nas wszystkich. Poszukaj alternatywy zeby nie spedzac z nim tyle czasu. To moze byc kurs salsy, joga, a albo sztuki walki . Poznasz nowych ludzi, otworzy Ci sie umysl na swiat. Ale idz sama, badz z kolezanka. To ma byc cos tylko Twojego, co Tobie ma pomoc, nie jemu. To Ty jestes wazna
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 12:41   #2450
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość

chyba słowa bez pokrycia czynami i gestami są najgorsze, bo co Ci z tych jego wyznań skoro dalej tkwicie w tym samym martwym punkcie? Nic.

Też wielokrotnie zastanawiałam się, co byłoby jakby wrócił, czy potrafiłabym zaufać jeszcze raz? Bałabym się, że pewnego dnia znów zrezygnuje i odejdzie...
Dlatego czekam na jakiekolwiek czyny, kwiaty inicjatywę, ale nie wiem czy się doczekam - cała sprawa powrotu wyszła w piątek, dziś jest poniedziałek, więc niewiele czasu minęło. Poczekam jeszcze trochę. On musi mnie jakoś "zachęcić", zareklamować się, do tego, bym w ogóle zaczęła rozważać jakikolwiek powrót.
Od wczoraj jednak jestem bardziej na nie, ponieważ, kiedy rozmawialiśmy na fejsie, powiedziałam mu, że jeden chłopak pytał się, gdzie imprezuję, gdzie mnie można spotkać - w sensie, że chyba chętnie by się ze mną zobaczył, ale wprost tego nie usłyszałam

Powiedziałam eksowi o tym, a on na to "kto Cię niby podrywa, no chyba Twój kot" (bo mam kota).
Nie wiem, niby to taki drobiazg, może żart, a czuję się po tym tekście jeszcze mniej atrakcyjna niż się czułam pod koniec - i w ogóle teraz, po tym wszystkim, po tej całej 9-miesięcznej historii naszego związku.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 12:49   #2451
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Opisywałam tu kiedyś moja historie. Rok temu poznałam jaśnie pana Byliśmy ze sobą kilka miesięcy, po czym zostawił mnie bo jak stwierdził: znudziłam się mu i jedzie teraz do holandii pobawić się... Tak ćpał w tym okresie dużo... W tym roku wrócił. Spotkałam się z nim kilka razy, przestał już ćpać, zmienił się... Miał całkowitego doła, nie wychodził z domu, martwiłam się o Niego strasznie, ale cóż zmienił numer. Zaczęłam sobie układać życie na nowo, poznałam fajnego faceta i pod koniec sierpnia znowu natknęliśmy się na siebie. Wyszłam na piwo z koleżanką, on w tym samym czasie z kolegami, również moimi. Tak się stało, że znowu zaczęliśmy być razem. Było cudownie, całkiem inaczej niż w tamtym roku... Starał się o mnie, spędziliśmy mnóstwo cudownych chwil... Planowaliśmy wspólną przyszłość, no raj normalnie Od jakiegoś tygodnia przestał się do mnie odzywać... Chciałam do niego zadzwonić, ale głośnik ma zepsuty w telefonie, więc napisałam, że chce się spotkać i pogadać (mieszka 10km ode mnie). Napisał, że jak znajdzie czas to wpadnie. Oczywiście jak dotąd nie znalazł. Wczoraj w akcie desperacji napisałam do niego wiadomość żeby dał znać co się z nim dzieje... Odpisał, że nie ma czasu i żebym zapomniała na jakiś czas o Nim... Później napisał jakaś wiadomość coś w stylu, że jego mieć nie można i że dla mnie chyba to coś więcej, a u niego wszystko szybko się zmienia... Czyli prawie identyczna sytuacja jak rok temu. Gdyby nie jego przeszłość od razu wysłałabym go na drzewo, ale wiem, że sam dużo przeszedł... Zupełnie go nie rozumiem. Naprawdę znam go bardzo dobrze i wiem, że to co mówił jeszcze nie dawno to nie były kłamstwa. Nie wiem po prostu co się z nim dzieje, boje się że chce wrócić do ćpania... Napisał wczoraj także, że postara się wpaść do mnie dzisiaj... Jestem w totalnej rozsypce, czuje się jak głupia debilka, która drugi raz pozwoliła się zabawić sobą. Ale potrafię z niego zrezygnować...

Edytowane przez stupify
Czas edycji: 2012-09-24 o 12:51
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 12:57   #2452
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

To jeden czy drugi ćpa?
Czy oboje, bo chyba nie zajarzyłam?

Jeśli facet tak po chamsku spuszcza Cię na drzewo, to nie płaszcz się przed nim w "akcie desperacji" - Ty się boisz co się z nim dzieje, trzęsiesz się o niego, a on najprawdopodobniej ma to w d**** (skoro wcześniej w taki sposób to zakończył) i dobrze się bawi.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 13:21   #2453
margaretka91
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 12
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

To powiedzcie mi proszę jedną rzecz tlyko jedną...
Wiecie dwa tygodnie temu właśnie powiedział mi że nie wie co czuje... a Wiecie co robił w ciągu tych dwóch tygodni? Planował i mówił o naszej przyszłości...że jako że będziemy pracować w dobrze płatnym zawodzie to będziemy mogli sobie kupić porządne auto...że mieszkanie i w ogóle. Mowił ogólnikowo nie że do mnie o ślubie... że ileś tam kasy potrzeba...
No i co ja mam o tym mysleć?
margaretka91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 13:27   #2454
nieistotne
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 14
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ania230 Pokaż wiadomość
napisal do mnie wlasnie teraz
"przepraszam za mamę, ona naprawde bardzo Cię lubi, czasami gada p.i.e.r.d.o.l.y. ale tak nie mysli.nie przejmuj sie tym"

po tym sms zadzwonilam do Basi i sie zapytalam czy jemu coś mowila? powiedziala że tak że on powinien wiedziec jakie rzeczy wygaduje mama i jak rani innych ludzi. Wkurzyl się powiedzial że porozmawia z matką.
Powiedzialam Basi ze ja nie prosilam o to żeby mu mowila, to mi powiedziala że trzeba mieć szacunek do siebie i nie pozwoli żeby mnie i mojej mamy jej matka gnoila i wygadywala takie rzeczy.

Nic mu nie odpisalam i nawet nie wiem czy cos odpisac czy nie
ja bym nic nie odpisala, ewentualnie "bynajmniej sie tym nie przejmuje". sucha wiadomosc bez niczego wiecej.

podczytuje was dziewczyny od kilku miesiecy, 4 miesiace temu rozstalam sie po 6 latach z tz. i powiem wam, ze powoli wychodzi zza chmur slonce .
nieistotne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 13:30   #2455
1049fcf7f74b9bbd9e896b064bc98e90e22ff320_640d1602d9fab
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 6 162
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nieistotne Pokaż wiadomość
ja bym nic nie odpisala, ewentualnie "bynajmniej sie tym nie przejmuje". sucha wiadomosc bez niczego wiecej.

podczytuje was dziewczyny od kilku miesiecy, 4 miesiace temu rozstalam sie po 6 latach z tz. i powiem wam, ze powoli wychodzi zza chmur slonce .
Dlaczego się rozstałaś, jesli można spytać?
1049fcf7f74b9bbd9e896b064bc98e90e22ff320_640d1602d9fab jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 13:43   #2456
nieistotne
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2005-03
Wiadomości: 14
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

[1=1049fcf7f74b9bbd9e896b0 64bc98e90e22ff320_640d160 2d9fab;36721822]Dlaczego się rozstałaś, jesli można spytać?[/QUOTE]

Zostawił mnie, powiedział, że nie kocha. Teraz już ma inną - nie wiem czy nie zostawił mnie dla niej, nie wnikam w to.
Bardzo powoli dochodzę do siebie, jeszcze mam załamania, dni, kiedy płaczę i jestem przygnębiona, ale powoli zmierzam ku prostej... Już są dni, kiedy potrafię sobie wyobrazić życie bez niego. A jeszcze miesiąc temu w ogóle sobie tego nie wyobrażałam.
nieistotne jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 14:02   #2457
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
To jeden czy drugi ćpa?
Czy oboje, bo chyba nie zajarzyłam?

Jeśli facet tak po chamsku spuszcza Cię na drzewo, to nie płaszcz się przed nim w "akcie desperacji" - Ty się boisz co się z nim dzieje, trzęsiesz się o niego, a on najprawdopodobniej ma to w d**** (skoro wcześniej w taki sposób to zakończył) i dobrze się bawi.
Jeden, o jednym cała ta historia
Taki właśnie mam zamiar, ale chce pogadać najpierw z Nim w 4 oczy...
To takie trudne, po raz drugi zostawiłam dla niego wszystko i po raz drugi zostałam z niczym
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 15:33   #2458
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Jeden, o jednym cała ta historia
Taki właśnie mam zamiar, ale chce pogadać najpierw z Nim w 4 oczy...
To takie trudne, po raz drugi zostawiłam dla niego wszystko i po raz drugi zostałam z niczym
Ale po co?
Wg mnie wszystko jasne - chyba, że chcesz to wyjaśnić dla siebie, a nie dla niego. Ja nie miałabym więcej ochoty na kontakty z kimś, kto mnie nie szanuje.
Nałóg nie jest dla mnie żadnym usprawiedliwieniem dla takiego traktowania.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 15:41   #2459
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez nieistotne Pokaż wiadomość
ja bym nic nie odpisala, ewentualnie "bynajmniej sie tym nie przejmuje". sucha wiadomosc bez niczego wiecej.

podczytuje was dziewczyny od kilku miesiecy, 4 miesiace temu rozstalam sie po 6 latach z tz. i powiem wam, ze powoli wychodzi zza chmur slonce .
Ja tez sie rozstalam po 6, (a raczej on sie rozstal ze mna ) i mijaja 2 miesiace u mnie nadal chmury czarne , ehh
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-24, 15:48   #2460
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

przeraża mnie jak piszecie, że po 6 latach ktoś rezygnuje i odchodzi, bo przestaje kochać...
ciężko mi to sobie wyobrazić, naprawdę...
i ta cała otoczka wokół tego, ludzie przez x czasu są dla siebie wszystkim, a potem z dnia na dzień jak pstryknięcie palcami: koniec, czarna rozpacz i kim są dla siebie wtedy? przecież jeszcze wczoraj byli dla siebie wszystkim?
__________________

Edytowane przez anoska
Czas edycji: 2012-09-24 o 15:52
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:12.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.