Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2010r. - Strona 118 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-25, 08:39   #3511
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

pop tylko teraz masz swoj dom i wyniesiony obraz faceta musisz troche zmodyfikowac pisalas ze twoj tato sam was wychowywal ale gdyby tak nie bylo obowiazki przy was bylyby na pewno podzielone


ja juz spakowalam czesc zabawek....a gdzie reszta
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 08:50   #3512
megi-megi
Zakorzenienie
 
Avatar megi-megi
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Ja rozumiem rozżalenie P0P - czasem jak się coś traci to czuć to bardzo wyraźnie i pojawia się żal. W dodatku w sama w domu... też to znam. I co dzień patrzysz na tż, że jego życie niemal się nie zmieniło, a Twoje całe - wyprowadzasz się, zostawiasz ukochaną pracę i spędzasz dnie z małym człowiekiem, z którym nie pogadasz za bardzo. Czas leci, a tobie odbija. Marzysz, żeby zrobić coś innego niż pranie i gotowanie. Ale kiedy? Kochasz dziecko ponad wszystko. Ale dziecko nie zastąpi wszystkiego.
megi-megi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 09:13   #3513
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Megi - cieszę się ze chociaż Ty mnie rozumiesz.
Dziecko to coś niesamowitego w życiu. Miłość do niego nie da się porównać z inną. Ta miłość jest taka bezwarunkowa i obezwładniająca.


Co do ciuszkow to my dostajemy ich pełno. U nas w rodzinie to same dziewczynki a nasze najmłodsze. Dodatkowo ja uwielbiam im kupować. Tz teraz jak był w Anglii to oczywiście poszedł (miedzy spotkaniami) do NeXT i kupił jej kurtkę, buty, bluzkę, spodnie i rajstopki 5 par. Wiec my mamy pełno ciuchów w których mała nie chodziła. Mam nadzieje ze Nataszka pochodzi.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)

P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 09:17   #3514
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez dusiaka Pokaż wiadomość
Darusia, dziękuję, u nas w porządku. Miło, że o nas pamiętasz
Na początek:
Bao-już gratulowałam,ale nie widziałam jeszcze zdjęcia Twojej cudnej małej dziewczynki. Piękna

W ogóle nasze wizażowe dzieci takie dorosłe się zrobiły. Jak ten czas leci...

Ola zapisana do przedszkola od następnego semestru. Póki co, opiekuje się nią moja mama.

W domku zaczynamy prace wykończeniowe. Ekipa zajmuje się ociepleniem i elewacją, a my dłubiemy już w środku. Mieliśmy oboje dwutygodniowy urlop -sami ociepliliśmy strop wełną, TŻ zrobił zabudowy z płyt K-G. Czekają nas teraz dziesiątki, może setki decyzji: jaka podłoga,w którym pokoju, a ściany, kolor, może tapeta albo fototapeta, jakie meble, sprzęt rtv/agd, armatura, szkoda słów tyle tego i wszystko na raz... Cały czas mamy ambitny plan aby się przeprowadzić jeszcze w tym roku (na Święta?), czy się uda, zobaczymy.

Olunia ładnie mówi, po swojemu śpiewa. Jestem w niej nieustająco zakochana.
I co pewnie większość z Was zszokuje- nadal cyca przed snem
Dusiaczku ja też czytam twój dziennik, trzymam kciuki za święta w nowym domku. Teraz fajny etap masz urzadzania domku ja też często wymyślam coś nowego jak urządze kuchnie, salon czy pokój Zosi, ale u mnie to jeszcze troche potrwa. u nas właśnie tynkują

Cytat:
Napisane przez lindsley Pokaż wiadomość
Ja nie pamiętam kiedy kupiłam ubranie sobie czy Miśkowi... Dzięki Bao i koleżance ze starszym synkiem Misiek ma fajne ubranka do przedszkola

Tak przy okazji, ma któraś na zbyciu (za jakieś niewielkie pieniądze) buty zimowe dla dziewczynki rozm 21-22?
Lind ja mam z deichmana fioletowe śniegowce rozmiar 23 i emu rozmiar 24, jak chcesz to pisz. Te z deichamana to Zosia miała na nogach kilka razy tylko

ja od koleżanki kilka razy odkupiłam ubrania dla Zosi, ale od niej są na prawde w ogóle nie zniszczone, głownie z h&mu, zary, reserved, c&a czy cubusa. Zresztą ja też Zosi tylko kupuje w tych sklepach i głownie na wyprzedażach. W pepco i w lidlu też czasami coś kupie. Na rynku czy w takich zwyklych sklepikach są droższe niż w galerii.

Jutro moi rodzice wracają z Turcji, Zosia już się nie może doczekać. Przynajmniej dwa razy dziennie dzwoni do babci. Strasznie za nimi tęskni, ja nie wiem jak my się wyprowadzimy to chyba babcia będzie co drugi dzien u nas
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 09:58   #3515
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Witajcie

Mi się dzisiaj z nosa leje i głowa mi pęka Mam to na własne życzenie bo wczoraj na placyku się rozbierałam tak było mi ciepło

Wiecie z tą za dużą ilością ciuchów to jest tak że mimo że mamy sporo to ja i tak zakładam to co lubię na Zosi najbardziej lub też ona lubi nosić. Miałam szmatki których nawet przymierzyć nie chciała więc po co mi w domu ten nadmiar, nawet nie mam na tyle miejsca.
Przez lumpka też czasem przejdę ale u mnie to cała wyprawa bo na osiedlu nie ma nic sensownego więc muszę jechać do miasta a wcześniej Zosię zostawić u babci. No i nawet tam kupuję rzeczy które mi się wyjątkowo podobają, cenę i jakość mają przyzwoitą.
Asia 4-5 par spodni to mało ?
Ja to bardziej o zakupach mówię niż je robię

Pop a ja wiedziałam że dziecko mną zawładnie tylko że miałam wrócić do pracy

Jeśli chodzi o pracę to Tż wczoraj mi mówił jak to córka jego kolegi z pokoju ostatnio odmówiła pracę bo za mało oferowali. Stwierdziła że jak na skończone studia (obroniła się w sierpniu) i znajomość języków to stanowczo za mało. Zaproponowali jej na początek 2100 na rękę - praca biurowa. Laska nigdy nie pracowała, nie ma żadnego doświadczenia, teraz mieszka z rodzicami, jeździ ich starym autem, które tankuje tato i mówi że 2100 to mało.
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 10:07   #3516
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Iza - zdrowia życzę.

Wg. Mnie 2100 jak na pierwsza prace to dużo.
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)

P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 10:27   #3517
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Dzięki Pop

Ja powiedziałam do Tż że w tyłku jej się poprzewracało bo jak na pierwszą pracę to jest naprawdę sporo tym bardziej że mieszkamy w takim regionie że taka pensja to prawie jak wygrana na loterii bo na początek to zwykle oferują nie więcej jak najniższa krajowa.
Bardzo bym się cieszyła mając taką wypłatę.

---------- Dopisano o 10:27 ---------- Poprzedni post napisano o 10:13 ----------

Pop tak sobie myślę że w Twojej firmie zdążyłaś już sobie wypracować solidną pozycję. Nie ma takiej możliwości żebyś mogła pracować "zdalnie" a powiedzmy raz w tygodniu pojechać do firmy i poczynić ustalenia na miejscu? Mogłabyś się realizować w pracy a przy okazji być z dziećmi.
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 10:52   #3518
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Asiulek, może my jesteśmy jakieś kosmiczne siostry czy coś?


Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Witam.

Mrowak ja bym pewnie więcej ciuszków w lumpkach kupowała jakbym na to miała czas.
ja nawet nie mam czasu dowiedzieć się, rozejrzeć po mieście gdzie są dobre lumpki, a co dopiero po nich chodzić-a przynajmniej nie mam na to czasu teraz i jeszcze w październiku

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość
Witam,

Mrowka- I co ja mam teraz napisac.
A wiec tak: zdaje sobie sprawę z tego ze jestem ropieszczona przez facetów. Nie zapominajmy o tym ze wychowywał mnie facet, który wszystko w domu robił i jest to jak dla mnie normalne. Piekl, gotował, prał, prasował, sprzątał, zmywał, opowiadał bajki przed snem. No wszystko i jego mamusia mu w tym nie pomagała..
A wiec mam wyniesiony z domu innny wzór faceta/ ojca.
Fakt dzieci same się nie zrobiły i ja cieszę się bardzo ze je mam. Tylko ze myślałam ze bedą dopełnienie a one zawładnęły moim życiem.

A Nataszy nie zostawię z nikim innym bo nikomu nie ufam na tyle. Ona jest jeszcze za mała. No i ja nie lubie jak inni ja dotykają. Tak samo było z Oliwka na początku potem mi przeszło.
i czapki z głów przed Twoim Tatą - to był kawał solidnej, dobrej roboty i co do tego nie ma wątpliwości, ale....Twój TZ przeciątną Kowalską nie będzie nigdy ani typem Twojego Taty też nie. No nie poradzisz! Nic więcej "mądrego" w tym temacie nie wymyślę. Nie wychowasz go od nowa. On też jest dorosłym, ukształtowanym człowiekiem jak Ty i podobnie (chyba, to moje przypuszczenie) jak Ty jesteś silnym charakterem i pewnie trudno byłoby Ci się nagiąć dla kogoś i zmienić w sobie dużo, tak i z nim tego nie zrobisz. Nie mówię tu o zmianie DLA DZIECI, bo to inna kategoria, tylko o zmienianiu osoby dorosłej przez inną dorosłą.

Co do dzieci i dopełnienia vs zawłądnięcia nie mam nic mądrego do powiedzenia, bo czuję dokładnie tak samo jak Ty. Mnie samej nie ma już od jakiś 3 lat.

Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
Ja rozumiem rozżalenie P0P - czasem jak się coś traci to czuć to bardzo wyraźnie i pojawia się żal. W dodatku w sama w domu... też to znam. I co dzień patrzysz na tż, że jego życie niemal się nie zmieniło, a Twoje całe - wyprowadzasz się, zostawiasz ukochaną pracę i spędzasz dnie z małym człowiekiem, z którym nie pogadasz za bardzo. Czas leci, a tobie odbija. Marzysz, żeby zrobić coś innego niż pranie i gotowanie. Ale kiedy? Kochasz dziecko ponad wszystko. Ale dziecko nie zastąpi wszystkiego.
Ale ja też ją rozumiem. Pisałam tylko o jej podejściu do TZta i nie ma w tym krzty pretensji czy braku zrozumienia do tego, jak się czuje sama PoP-chodzi wyłącznie o komunikaty jakie wysyła TZtowi. Facet ma albo jakiś filtr przez który to przepuszcza i nie trafia go cholera, albo po nim spływa albo kocha naszą PoP na zabój i nic go nie ruszy. nie wiem, nie znam faceta. Piszę tylko z ogólnego punktu widzenia, że takie traktowanie i teksty mogą być nie fair, choćby nie wiem jakim nastrojem i hormonami były podyktowane.

Edytowane przez mrowak
Czas edycji: 2012-09-25 o 10:53
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 10:58   #3519
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość

Ale ja też ją rozumiem. Pisałam tylko o jej podejściu do TZta i nie ma w tym krzty pretensji czy braku zrozumienia do tego, jak się czuje sama PoP-chodzi wyłącznie o komunikaty jakie wysyła TZtowi. Facet ma albo jakiś filtr przez który to przepuszcza i nie trafia go cholera, albo po nim spływa albo kocha naszą PoP na zabój i nic go nie ruszy. nie wiem, nie znam faceta. Piszę tylko z ogólnego punktu widzenia, że takie traktowanie i teksty mogą być nie fair, choćby nie wiem jakim nastrojem i hormonami były podyktowane.
Mrówka z ust mi to wyjęłaś
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 10:59   #3520
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

iza,może ja jakieś medium jestem, że w myślach czytam - czyżby moim powołaniem było zostać wróżką? Koty już mam-mogę przefarbować na czarno
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 11:03   #3521
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Mrówka nie trzeba na czarno wystarczy chustę założyć
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 11:14   #3522
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

ale kotu??? jeszcze mi życie miłe
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 11:16   #3523
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

nieee Tobie
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 11:20   #3524
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

a ja pisałam, że mam koty i mogę przefarbować na czarno (w domyśle je, te koty, nie się)
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 11:22   #3525
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

toś my (jak to się pisze ?) się dogadały , nawet przez myśl mi nie przeszło koty farbować
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 11:30   #3526
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Mrowka - on mnie po prostu kocha. i wie ze ja czasem mówię dosadnie.
Ja to mu juz nie raz o wiele gorsze rzeczy powiedziałam.
On jest nerwowy, wybuchowy z silnym charakterem ale ma do mnie słabość. Czego nikt z jego rodziny nie moze pojąć.

A krzywy nos masz i jakaś szklana kule?
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)

P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 12:07   #3527
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez evitka21 Pokaż wiadomość
zadanie domowe boskie

Wg mnie te ziołowe apteczne (czyli chyba wszystkie bez recepty)brane w zalecanej ilości nie otumaniają -przeważnie w ich składzie są melisa, kozłek, szyszki chmielu (czy coś takiego), waleriana, dziurawiec (ma też działanie antydepresyjne-jest to główny składnik kiedyś reklamowanego deprimu),
Mówiłam że niedrogo dość wychodzi nervomix (i jest dobry składowo)i te takie pospolite "tabl.uspokojające"w małym słoiczku. I kalms na dozie też tanio wychodzi ten z importu równoległego-105 szt. za 23zł

Jak już i tak jesteśmy w klimacie narzekania, to wam powiem, że to co się teraz u nas w domu dzieje, to nawet nie wiem jak nazwać...
Moje dziecko zmieniło się w okropnego bachora-cały czas drze japę, wymusza, próbuje bić, robi sceny pt."ja nie chcę iść spać" (i w południe i wieczorem) wszystko na złość i na odwrót....jestem tak wykończona psychicznie jak jeszcze nigdy w życiu...mam autentycznie ochotę wyjść i nie wrócić, nie mogę normalnie na nią patrzeć, jej zachowanie wzbudza we mnie agresję wręcz (nawet nie napiszę co sobie wtedy myślę)...wyję po kątach z tej złości i nie wiem co ze sobą i z nią zrobić....a jak sobie pomyślę, że mam z nią na tym zwolnieniu siedzieć i te jej fochy i cyrki znosić, to na samą myśl mnie brzuch boli...dobrze, że jutro muszę podejść do pracy i ma babcia przyjść, to odsapnę na chwilę....
Jestem w cudownym momencie życia-wracam wykończona psychicznie z pracy i w domu dobija mnie jeszcze własny bachor....cudownie...

---------- Dopisano o 19:42 ---------- Poprzedni post napisano o 19:39 ----------

bao, twoje samopoczucie uzasadnione hormonalnie i jak przyszło tak przejdzie, także główka do góry . Ja myślę, że dobrą masz temp., lepiej nie przegrzać.
Fajnie, że cycola doi i że taka łatwa w obsłudze
no ja wszystko na te hormony teraz zwalam...
a miałam Cię pytać, czemu w pracy masz pod górę?? Ja się obawiam mojego powrotu (w kwietniu), zawalenia papierami, z których nic nie będę wiedziała co do czego i po co a, że staż pracy jakiś tam mam to nikt mi nie będzie chciał tłumaczyć...
Co do Twojej Lenki...spędziłaś z nią 2,5 roku non stop, nagle wyrwałaś sie do pracy, w której dodatkowo nie jest tak różowo jak być może byś chciała, pewnie dlatego też jesteś rozdrażniona i zwracasz większą uwagę na wybryki małej, co?? przecież ona taka fajna i wygadana

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
Pod tym i ja się podpisuję-intelektualnie to jeszcze ujdzie, bo niby pracuję, ale towarzysko...nawet nie chcę rozwijać tematu.



oooo,kochana, chyba nieliczne z Was mogłby zakwestionować mój prym w drodze do prezesury w nieistniejącym jak dotąd klubie-obawiam się, że odpadniesz w przedbiegach

zgadzam się z Twoją opinią co do TZta PoP.



możemy przybić sobie piątkę



ostrzeżenie-post będzie długi, skierowany głównie do PoP, więc reszta może nie psuć oczu i nie czytać

PoP, ale on NIGDY nie będzie przeciętną Kowalską, bo jest facetem.No na to to nawet Ty wpływu nie masz, wybacz. O ile rozumiem Twoje rozgoryczenie i zatracenie samej siebie w obecnej sytuacji, o tyle uważam też, że niesprawiedliwe z Twojej strony jest mówienie TZtowi, że wszystko to jego wina itp. Jak wiadomo, z samego samczego myślenia dzieci się nie biorą-to raz, a dwa - z tego co często tu piszesz to Twój TZ naprawdę sporo się dziewczynkami zajmuje (albo takie mam wrażenie). Pamiętasz jak Ci śniadania do łóżka podawał, kwiaty przynosił, obiady gotuje jakieś kaczki, cuda wianki, grzybki, winka i inne? Może Ty jesteś przekonana, że tak mają wszyscy? Że gotowany przez faceta obiad, świeże kwiaty, świeże bułeczki rano i zajmowanie się dziećmi np.przez cały weekend to norma? No to jesteś w błędzie. To nie norma. To wyjątek.
A ile razy piszesz coś w stylu "Obraziłam się na niego/jestem na niego zła/nie odzywam się do niego/oberwało mu się, bo ma wyjazd służbowy, a ja siedzę w domu." A za co mu się oberwało? Że on pojechał, a Ty nie? A jak jeździłaś do Wawy do pracy to też żegnał Cię takimi tekstami? Może tak, a ja nie pamiętam jak o tym pisałaś- to wtedy się wycofuję z tego argumentu.
Ale wiesz o co mi chodzi, nie? Mnie też trafia jasny szlag, jak po bitych pięciu dniach w tygodniu wypełnionych szczelnie robotą (rano po odwiezieniu małej do przedszkola siadam szybko do tłumaczenia, po południu lecę na kurs, potem łykam obiad i znów tłumaczę do czasu położenia gabrysi spać, po czym ostatniem sił....siadam znów do kompa i tłukę np. do 1 w nocy, a potem mamy nieprzespane noce) i po takich pięciu dniach przychodzi sobota kiedy to nagle dostaję małpiego rozumu i chcę wszystko na raz zrobić i wszystko nadrobić: dziecko, dom, działka, zakupy, fryzjer. Oczywiście nie nadążam tego wcisnąć w jedną sobotę, a potem przychodzi niedziela, ja padam na ryj, a mój TZ jedzie sobie spokojnie na próbę swojego zespołu, a ja całydzień z małą (która podobnie jak Wasze aniołkiem chwilowo nie jest). Nie zabierze jej ze sobą, bo to w innym mieście. Co prawda mieszkają tam jego rodzice i mała lubi do nich jeździć, ale...on nie ma prawa jazdy. Więc jeśli chcę się "pozbyć" Gabrysi w niedzielę (jedyny dzień kiedy mogę mieć chwilę dla siebie), to muszę ją napierw sobie wywieźć i TZta razemz nią! Kur....ca mnie strzela! A potem jest poniedziałek i znów jazda bez trzymanki! Dzisiaj jak kładłam małą spać to tak mnie zakuło serce,ze nie wiedziałam czy oddychać czy wstać czy krzyczeć czy co robić. Organizm mi wysiada po mału. I co teraz? Powiedzieć, że to TZta wina?On przez cały wrzesien praktycznie gotował, bo jeszcze mu się praca na dobre nie zaczęła, a ja przykleiłam się do komputera, więc póki może to zajmuje się małą i właściwie dom prowadzi. Twój przecież też bardzo dużo robi dla Was. No i jeszcze pamiętaj o tym, że masz absolutny komfort finansowy. Wiem, że pomyślisz pewnie, że jak nie będziesz miała pracy to to będą "jego" pieniądze, ale BĘDĄ. A co ma powiedzieć kobieta, która wraz z TZtem ledwo wytrzymuje do 1-go??
Czasem jak dziewczyny piszą tu o zakupach ciuchowych dla swoich dzieci to ja się zastanawiam SKĄD kurdebiorą na to kasę? Mój TZ zarabia chyba w miarę OK, ze mną różnie, ale jak mam kupić małej dres,ciuchy do przedszkola czy na podwórko to nie idę do H&M czy Zary tylko do pepco.

Ale elaborat mi wyszedł. PoP, nie wiem czy skumałaś z grubsza o co mi chodzi-jeśli nie, to wybacz, o tej porze miewam kryzys logicznego myślenia, a muszę go przeczekać i popracować jeszcze jakieś 1,5 godziny.



i na koniec pytanie-dlaczego nie?
kocham Cię, za te Twoje wywody
Co do zakupów i kasy, my z tż nie mamy w sumie co narzekać na nasze wypłaty (obawiam sie co będzie jak wrócę do pracy dojdzie opiekunka i przedszkole....), ale na zakupy dzieciowe jeżdżę tylko i wyłącznie na przeceny i nie kupuję w Zarze, bo tam mimo promocji ciuchy jak na dzieci są drogie...ale w H&M, Smyku i 5-10-15 kupuję nagminnie na promocjach wyłącznie, naprawdę za niewielką kasęFakt, że kupuję zawsze z wyprzedzeniem o sezon, z wyjatkiem butów
Cytat:
Napisane przez dusiaka Pokaż wiadomość
Na początek:
Bao-już gratulowałam,ale nie widziałam jeszcze zdjęcia Twojej cudnej małej dziewczynki. Piękna
dziękuję

---------- Dopisano o 12:07 ---------- Poprzedni post napisano o 12:04 ----------

Iza - dziękuję za przesyłkę, dopiero wczoraj dotarłam do skrzynki
Moja Isia właśnie zasypia, Kubuś włączył sobie Tomka, a ja gotuję zupę, łeb mi pęka z przerywanego z snu...cycki produkują jak oszalałe dzisiaj do wieczora będę sama z dziećmi ale może i dobrze, bo ☠☠☠☠a tż się przeziębił niech to szlag
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 12:13   #3528
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Dzisiaj byłam w lidlu i u nas sporo tych bucików zostało, najwięcej dla chłopaków, ale jakoś mi nie podeszły. W zeszłym roku w aldim kupiłam ładniejsze, i liczę że w tym roku też będą

Ale kupiłam wszystko na sernika więc dzisiaj będzie co do kawy postawić.

Bao jak mi się miło czyta że ktoś ma nocki nieprzespane i cale te szopki z niemowlakiem, a ja to już mam za sobą
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 12:16   #3529
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Madzia w ubiegłym roku mi się bardziej dla chłopaków podobały a w tym faktycznie jakieś takie sobie
Nic - my na spacer idziemy z rowerkiem do lasu. Ciekawe jak daleko zajedziemy
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 12:23   #3530
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

a i jeszcze się pochwalę, że odpadł nam dzisiaj pępek - dokłądnie w 10 dniu Jej życia
Ostatnio tak sobie myślałam i ryczałam (wczoraj), że już nigdy więcej w ciąży nie będę i że nigdy już nie poczuję kopniaków, nie zobaczę dziecka na usg....jakaś wybrakowana z tego powodu się poczułam...ale głupia jestem
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 12:36   #3531
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Bao NIGDY nie mow NIGDY
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 13:21   #3532
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Izz- te spodnie to oczywiście nie wszystkie "wyjściowe" Ja to mam zawsze problem z ubraniem malej bo przeważnie nie mogę nic fajnie skompletować, wszystko z innej parafii ale tak to jest jak trzeba patrzeć na cenę i jak jakaś kusi to się kupuje

Co do "wywodu" mrówki to "przelała" moje myśli. Nikt lepiej by tego nie ujął

---------- Dopisano o 13:15 ---------- Poprzedni post napisano o 13:12 ----------

bao- a jak teraz sypia Kubuś? nadal przychodzi do was? jak sobie z tym radzisz karmiąc małą??

---------- Dopisano o 13:21 ---------- Poprzedni post napisano o 13:15 ----------

Mała zasypia, lasagne w piekarniku, ja spijam kawkę przegryzając ciachem i... błogie lenistwo jak ja to kocham
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 13:33   #3533
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Co do ubierania dzieci. To mój tz jest mistrzem jak ubrać dziecko na spacer i się wstydzić :P.
Ostatnio wyjechaliśmy, on małego pakował bo ja po biegach byłam tak chora, że tylko się tuliłam do porcelany.
Miał np takie dresowe spodenki całe skulkowane za krutkie, takie co zostawiłam tylko do przebrania na działkę, żeby wybrudził i wyrzucic, a do tego bluze z za krótkim rękawkiem, i kurtkę, a na nogach sandały, co było około 10 stopni i błoto. No i jak nigdy zabrał aparat żeby zdjęcia porobić, tylko co po takich zdjęciach

Bao mi też było żal tego brzuszka i kopniaczków że mnie to nie spotka. Ale jak spoglądam na brzuch to uważam że i tak miałam dużo szczęścia że mogę w dwuczęściowym stroju wyjść na plażę. Lubię dobrze wyglądać, a nie oszukuję się że po kolejnej ciąży nic by się nie zmieniło. Wolę się czuć jak kobieta, a nie jak matka polka. Już teraz mięśnie brzucha mam jakby to nazwać troche rozlazłe, tzn mogę włożyć palca jak rozluźnię mięśnie między te co mają niewielką lukę po rozciąganiu ciążowym. Po pierwszej ciąży nic takiego nie było, to już wogle po kolejnej musiałaby być masakra.
Za to synów i synowe będę mogła w ciążach wspierać
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 13:35   #3534
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Izz- te spodnie to oczywiście nie wszystkie "wyjściowe" Ja to mam zawsze problem z ubraniem malej bo przeważnie nie mogę nic fajnie skompletować, wszystko z innej parafii ale tak to jest jak trzeba patrzeć na cenę i jak jakaś kusi to się kupuje

Co do "wywodu" mrówki to "przelała" moje myśli. Nikt lepiej by tego nie ujął

---------- Dopisano o 13:15 ---------- Poprzedni post napisano o 13:12 ----------

bao- a jak teraz sypia Kubuś? nadal przychodzi do was? jak sobie z tym radzisz karmiąc małą??

---------- Dopisano o 13:21 ---------- Poprzedni post napisano o 13:15 ----------

Mała zasypia, lasagne w piekarniku, ja spijam kawkę przegryzając ciachem i... błogie lenistwo jak ja to kocham
nawet nie pytaj...tż go usypia u niego w pokoju, a w nocy jak się przebudzi to on do niego idzie, a jak zacznie płakać strasznie i mnie wołać to przychodzi do nas...nie przeszkadza mu że świece lampkę czy karmię malą, czy ja ona zapłacze...nie mniej jednak trudno go utrzymać całą noc w swoim łózku
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 13:39   #3535
P0P70
Zakorzenienie
 
Avatar P0P70
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 5 350
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Nataszka
__________________
Moje słońce 16.12.2009 (28 tc. 900 gr)
Moja stokrotka 21.02.2012 (27 tc. 700 gr)


Edytowane przez P0P70
Czas edycji: 2012-10-17 o 20:46
P0P70 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 13:52   #3536
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez P0P70 Pokaż wiadomość
Nataszka
\Chcesz zebym skrętu szyi dostała??

śliczna jest. I jaksię patrzy tylko na nia to strasznie Oliwkę przypomina.

---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:48 ----------

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
nawet nie pytaj...tż go usypia u niego w pokoju, a w nocy jak się przebudzi to on do niego idzie, a jak zacznie płakać strasznie i mnie wołać to przychodzi do nas...nie przeszkadza mu że świece lampkę czy karmię malą, czy ja ona zapłacze...nie mniej jednak trudno go utrzymać całą noc w swoim łózku
No to nieciekawie... teraz tym bardziej będzie Wam trudniej go oduczyć bo dojdzie zazdrość...

Moja ostatnio raz się przebudziła w nocy i mnie wołała. Wchodzę i pytam "chcesz siusiu" na co ona :"nie, przykryj mnie" Wygodnicka...samej się ruszyć nie chciało
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 14:10   #3537
lindsley
Zakorzenienie
 
Avatar lindsley
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
ale używane? nowych nie mam, a używane nie jestem pewna, być może mam gdzieś z tamtego roku-noszone tylko przez Gabrysię i to pewnie taki rozmiar właśnie
ale mogę sprawdzić jutro dopiero, bo to u małej w pokoju-lind, napisz o tym jeszcze raz jutro, to jak będę przeglądać forum to mi się przypomni

Iza, widzisz, u Ciebie mała nie zdąży wszystkiego znosić, a umnie ja nie nadążę kupować
Tak używane (wiecie ja znam sporo os co to ich nie stać na nowe buty dla dziecka)... Daj znać ile byś chciała i jaki rozm masz...
Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość
Lind ja mam z deichmana fioletowe śniegowce rozmiar 23 i emu rozmiar 24, jak chcesz to pisz. Te z deichamana to Zosia miała na nogach kilka razy tylko
Myślę że za duże by były. Mała nosi teraz kapcie 20 na styk... 24 to ja mam po Miśku śniegowce i by się utopiła.

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Jeśli chodzi o pracę to Tż wczoraj mi mówił jak to córka jego kolegi z pokoju ostatnio odmówiła pracę bo za mało oferowali. Stwierdziła że jak na skończone studia (obroniła się w sierpniu) i znajomość języków to stanowczo za mało. Zaproponowali jej na początek 2100 na rękę - praca biurowa. Laska nigdy nie pracowała, nie ma żadnego doświadczenia, teraz mieszka z rodzicami, jeździ ich starym autem, które tankuje tato i mówi że 2100 to mało.
O matko... U mnie to tz w poprzedniej pracy jeden raz przez 3lata dostał taką wypłatę a zwykle 1200-1600. Teraz ma jeszcze gorzej i 2 autobusami dojeżdża ale ma pracę. Ja się nad stażem zastanawiałam ale ledwo na paliwo i przedszkole by mi starczyło . Pracę to nawet za najniższą bym wzięła byle by w godz takich była żebym się wyrobiła po Michała do przedszkola.
Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Dzisiaj byłam w lidlu i u nas sporo tych bucików zostało, najwięcej dla chłopaków, ale jakoś mi nie podeszły. W zeszłym roku w aldim kupiłam ładniejsze, i liczę że w tym roku też będą
Daj znać kiedy będą bo ja lidlowych nie kupiłam, nie mam innych a Aldii na końcu miasta i nie jeżdżę tam ani gazetek nie sprawdzam...
Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
a i jeszcze się pochwalę, że odpadł nam dzisiaj pępek - dokłądnie w 10 dniu Jej życia
Ostatnio tak sobie myślałam i ryczałam (wczoraj), że już nigdy więcej w ciąży nie będę i że nigdy już nie poczuję kopniaków, nie zobaczę dziecka na usg....jakaś wybrakowana z tego powodu się poczułam...ale głupia jestem
Nie mów że nigdy A nóż się trafi

Dziś byłam u koleżanki, termin ma na grudzień. Jak ja jej zazdroszczę tych przygotowań... I tego brzuszka i kopniaków... Biedna jest bo jej nie słodzę o tym jakie to macierzyństwo och ach i wspaniałe i nie ma problemów i dylematów... Niech wie że to nie tak kolorowo jak w filmach i gazetach

Misiek w nocy się z duszącym kaszlem obudził... Już się bałam że się rozłoży i zamiast do przedszkola to do lekarza będziemy jechać. Wzięłam do łóżka, przykryłam kocem, wygrzałam mu nóżki i jak nigdy spaliśmy do 8 Wstał nic mu nie było to pojechał do przedszkola i pierwszy raz był do 13. Zjadł tam obiad Teraz sobie śpi
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami

Michaś
lindsley jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 14:21   #3538
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez lindsley Pokaż wiadomość


O matko... U mnie to tz w poprzedniej pracy jeden raz przez 3lata dostał taką wypłatę a zwykle 1200-1600.


Misiek w nocy się z duszącym kaszlem obudził... Już się bałam że się rozłoży i zamiast do przedszkola to do lekarza będziemy jechać. Wzięłam do łóżka, przykryłam kocem, wygrzałam mu nóżki i jak nigdy spaliśmy do 8 Wstał nic mu nie było to pojechał do przedszkola i pierwszy raz był do 13. Zjadł tam obiad Teraz sobie śpi
Co do pierwszego to mój może zarabia więcej ale jako, że mu z konta ściągają ratę na mieszkanie ok 1200 to coś koło tego mu zostaje pewnie (może troszkę więcej) wiec porównywalnie

Co do pogrubionego to nie kłam

Moja ostatnio dosypia do 7 wiec już nie jest źle zważywszy na to, ze mamy sen ciągły. Oczywiscie liczę się z tym, ze jak dziś o tym napisalam, to od jutra się zacznie pobudka o 5 i sen przerywany

Wczoraj miałam wieczorem napisać, ze moje dziecko jednak jest grzeczne w porównaniu z waszymi ale jakoś tak nie miałam weny i nie napisalam. A dziś juz przed wyjściem na spacer byla jazda że "nie chce tych spodni, one sa brzydkie" ściąganie ich na siłe, ryk itp. To sie nigdy nie zdarzało... takze nie trzeba tu nic napisać, wystarczy pomysleć, ze się napisze
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )

Edytowane przez ASIULEK_23
Czas edycji: 2012-09-25 o 14:31
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 14:39   #3539
lindsley
Zakorzenienie
 
Avatar lindsley
 
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 7 262
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Co do pogrubionego to nie kłam

Moja ostatnio dosypia do 7 wiec już nie jest źle zważywszy na to, ze mamy sen ciągły. Oczywiscie liczę się z tym, ze jak dziś o tym napisalam, to od jutra się zacznie pobudka o 5 i sen przerywany

Wczoraj miałam wieczorem napisać, ze moje dziecko jednak jest grzeczne w porównaniu z waszymi ale jakoś tak nie miałam weny i nie napisalam. A dziś juz przed wyjściem na spacer byla jazda że "nie chce tych spodni, one sa brzydkie" ściąganie ich na siłe, ryk itp. To sie nigdy nie zdarzało... takze nie trzeba tu nic napisać, wystarczy pomysleć, ze się napisze
No dobra dobra ale od jakiegoś czasu normą jest 4/5/6 bardzo rzadko 7... Także jak zobaczyłam 8 na zegarku to w szoku byłam... Michał sobie poprzestawiał spanie i w nocy śpi 21-4/5/6 a w dzień do 3-3,5h... Trochę za długo bo idzie spać zaraz po przedszkolu a wstaje to niefajnie się robi na dworze i nie wychodzimy na długo
__________________
Pojawiłeś się niespodziewanie w kwietniowy poranek i wywróciłeś nasz świat do góry nogami

Michaś
lindsley jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 14:44   #3540
nataszka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
Dot.: Zbuntowane dwulatki szaleją, a mamy na wizażu siedzą i meliskę chleją III-IV 2

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Co do pierwszego to mój może zarabia więcej ale jako, że mu z konta ściągają ratę na mieszkanie ok 1200 to coś koło tego mu zostaje pewnie (może troszkę więcej) wiec porównywalnie

Co do pogrubionego to nie kłam

Moja ostatnio dosypia do 7 wiec już nie jest źle zważywszy na to, ze mamy sen ciągły. Oczywiscie liczę się z tym, ze jak dziś o tym napisalam, to od jutra się zacznie pobudka o 5 i sen przerywany

Wczoraj miałam wieczorem napisać, ze moje dziecko jednak jest grzeczne w porównaniu z waszymi ale jakoś tak nie miałam weny i nie napisalam. A dziś juz przed wyjściem na spacer byla jazda że "nie chce tych spodni, one sa brzydkie" ściąganie ich na siłe, ryk itp. To sie nigdy nie zdarzało... takze nie trzeba tu nic napisać, wystarczy pomysleć, ze się napisze
jejku to jest to, moja dziś zrobiła hałas ze chce sandałki.... i taki wrzask ze szok, ja juz nie wiem czasem co mam robić, podniosłam głos i mówie, jak nie założysz innch bucików to mama pojdzie sama, no i ona do mnie " mama to idz sama" no rece opadają....
nataszka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:36.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.