Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 85 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-25, 09:03   #2521
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

No właśnie, już nie. Facet zawiódł Cię po raz kolejny, w ten sam sposób. Wiadomo że boli, wiadomo że się tęskni za dobrymi chwilami...ale...wróciłab yś do niego po raz kolejny?
Miłość miłością, a szacunek do siebie szacunkiem...jeśli on go do Ciebie nie ma (a nie ma), to nie jest Ciebie wart.
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 09:03   #2522
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Z ćpunem? Powodzenia, krzyż na drogę, chyba bardzo chcesz go "uratować"...
Nigdy jako córka alkoholika nie związałabym się z nikim, kto ma takie nałogi i dziwi mnie, że ciągnie Cię do takiego typa.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 09:06   #2523
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dziękuje, bardzo pomagają mi wasze słowa Skasowałam już numer, ostateczna decyzja: jutro wyjeżdżam i mam wy☠☠☠ane po całości
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 10:13   #2524
sudenly
Zakorzenienie
 
Avatar sudenly
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 3 787
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Dziewczyny wpadłam tylko, żeby Wam napisać iż odkochałam się nie zapomnę go i nawet nie chcę, bo to w końcu kawałek mojego życia, ale najważniejsze, że jest mi już obojętny jako facet
__________________

If You're Going Through Hell, Keep Going




sudenly jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 10:27   #2525
moje_ja
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 6
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Witam
zaczełam Was podczytywać całkiem niedawno ale zanim przejde cały wątek to troche sie zejdzie także nie odniose sie do zadnej wypowiedzi narazie a musze to z siebie wyzucić bo wszystkie tu mamy podobne problemy-mam wrażenie my kobiety przezywamy bardziej te rozstania i trudne sytuacje w związkach niż faceci,niestety.
Do rzeczy,spotykam sie z nim od 8 miesiecy,do tej pory było generalnie dobrze ale zdarzały sie sytacje że nagle jemu coś nie pasowało w moim zachowaniu i nagle zrywał,a właściwie udawał troche że zrywa bo polegało to na tym że sie obrażał,nie odpisywał na smsy i nie odbierał tel ja w tym czasie starałam sie być rozsądna i tłumaczyć skad takie moje zachowanie i że nic złego nie chciałam,dodam że to były sytuacje typu bo zadzwoniłam i kazałam mu kupic np chleb a on by chciał żebym to mówiła innym tonem:/ i tu przyjmuje wine naszą wspólną i takie zerwania miały miejsce kilka razy,potem po moich prośbach był powrót i zero wracania do tematu,miłość kwitła.Iteraz znowu sytuacja sie powtarza,bo nie odzywałam sie do niego przez trzy godziny,stwierdził że juz go nic nie obchodzi...i nie chce sie denerwować.Jednoczesnie nie powiedział że mnie nie kocha czy coś w tym stylu.Nie widzimy sie już trzeci dzień a do tej pory widywaliśmy codziennie(przez osiem miesiecy nie widzielismy w sumie4 dni) wiec sytuacja jest poważna raczej.Wczoraj nie odzywał sie cały dzień a dopiero wieczorem dostałam serie pytań czy sama jestem itp.czyli jest zazdrosny.Generalnie problem polega na tym że on nie potrafi rozmawiać o uczuciach,problemach itp. mam wrażenie że zamknał sie juz całkowicie.kocham go bardzo ale to jest chyba troche toksyczna dla mnie miłość,nie mam z nim żadnej stabilizacji,bo w każdej chwili bez ostrzeżenia może odejść,dodam że mieliśmy juz plany na przyszłość dość konkretne.Raz mysle że żyć bez niego nie umiem a za chwile że jest skur.....że mnie tak traktuje,jak pan i władca.Nie wiem czy walczyć,starać sie czy darować to sobie Raz siedze i rycze jak nastolatka(a nie jestem już nią zdecydowanie )raz mam ochote zablokwać jego numer i też miec go w d....
moje_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 10:39   #2526
Narrhien
Zakorzenienie
 
Avatar Narrhien
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez moje_ja Pokaż wiadomość
Witam
zaczełam Was podczytywać całkiem niedawno ale zanim przejde cały wątek to troche sie zejdzie także nie odniose sie do zadnej wypowiedzi narazie a musze to z siebie wyzucić bo wszystkie tu mamy podobne problemy-mam wrażenie my kobiety przezywamy bardziej te rozstania i trudne sytuacje w związkach niż faceci,niestety.
Do rzeczy,spotykam sie z nim od 8 miesiecy,do tej pory było generalnie dobrze ale zdarzały sie sytacje że nagle jemu coś nie pasowało w moim zachowaniu i nagle zrywał,a właściwie udawał troche że zrywa bo polegało to na tym że sie obrażał,nie odpisywał na smsy i nie odbierał tel ja w tym czasie starałam sie być rozsądna i tłumaczyć skad takie moje zachowanie i że nic złego nie chciałam,dodam że to były sytuacje typu bo zadzwoniłam i kazałam mu kupic np chleb a on by chciał żebym to mówiła innym tonem:/ i tu przyjmuje wine naszą wspólną i takie zerwania miały miejsce kilka razy,potem po moich prośbach był powrót i zero wracania do tematu,miłość kwitła.Iteraz znowu sytuacja sie powtarza,bo nie odzywałam sie do niego przez trzy godziny,stwierdził że juz go nic nie obchodzi...i nie chce sie denerwować.Jednoczesnie nie powiedział że mnie nie kocha czy coś w tym stylu.Nie widzimy sie już trzeci dzień a do tej pory widywaliśmy codziennie(przez osiem miesiecy nie widzielismy w sumie4 dni) wiec sytuacja jest poważna raczej.Wczoraj nie odzywał sie cały dzień a dopiero wieczorem dostałam serie pytań czy sama jestem itp.czyli jest zazdrosny.Generalnie problem polega na tym że on nie potrafi rozmawiać o uczuciach,problemach itp. mam wrażenie że zamknał sie juz całkowicie.kocham go bardzo ale to jest chyba troche toksyczna dla mnie miłość,nie mam z nim żadnej stabilizacji,bo w każdej chwili bez ostrzeżenia może odejść,dodam że mieliśmy juz plany na przyszłość dość konkretne.Raz mysle że żyć bez niego nie umiem a za chwile że jest skur.....że mnie tak traktuje,jak pan i władca.Nie wiem czy walczyć,starać sie czy darować to sobie Raz siedze i rycze jak nastolatka(a nie jestem już nią zdecydowanie )raz mam ochote zablokwać jego numer i też miec go w d....
Moim zdaniem problem polega na tym, że związałaś się z totalnie dziecinnym, niedojrzałym, wrednym manipulatorem stosującym szantaż psychologiczny, który totalnie nie szanuje ciebie, twojego czasu i twoich uczuć - ale to tylko moje zdanie, więc mogę się mylić.


Dziewczyno, serio - przez 8 miesięcy tak się dajesz traktować? Ile ty masz lat? Czy ty masz choć odrobinę szacunku do samej siebie? Serio wpadło ci do głowy w ogóle tłumaczyć się, dlaczego zdanie "Kup chleb" wypowiedziałaś takim a nie innym tonem? Przecież to chore, ty powinnaś roześmiać się temu chłopcu w twarz a nie tłumaczyć się i "przyjmować wspólną winę". Albo gdy nie odzywałaś się 3 godziny...
To chore jest, co wy zrobicie, jak zaczną się prawdziwe problemy?

Powinnaś gościa kopnąć w tyłek, ale znając życie nie kopniesz, bo koffasz misiaczka. Ciekawa tylko jestem, co on ci daje w zamian i jak bardzo wspaniałe musi to być, że pozwalasz się tak paskudnie traktować...
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."


Narrhien jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 10:58   #2527
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

A ja dziś umalowałam się, ubrałam ładnie (pierwszy raz od dłuższego czasu nie dla niego) i wyszłam na spacer Podrywał mnie nawet ekspedient w sklepie Ale co z tego... i tak gdy przychodzi jakiś sms, mam cichą nadzieje, że od niego
Najgłupsze uczucie w życiu - choćby stanął teraz na rzęsach, 3ciej szansy i tak by nie dostał, a jednak łudze sie, że przemyśli wszystko, dojdzie do wniosku, że mu mnie brakuje i będzie jak dawniej...

---------- Dopisano o 10:58 ---------- Poprzedni post napisano o 10:57 ----------

Cytat:
Napisane przez moje_ja Pokaż wiadomość
Witam
zaczełam Was podczytywać całkiem niedawno ale zanim przejde cały wątek to troche sie zejdzie także nie odniose sie do zadnej wypowiedzi narazie a musze to z siebie wyzucić bo wszystkie tu mamy podobne problemy-mam wrażenie my kobiety przezywamy bardziej te rozstania i trudne sytuacje w związkach niż faceci,niestety.
Do rzeczy,spotykam sie z nim od 8 miesiecy,do tej pory było generalnie dobrze ale zdarzały sie sytacje że nagle jemu coś nie pasowało w moim zachowaniu i nagle zrywał,a właściwie udawał troche że zrywa bo polegało to na tym że sie obrażał,nie odpisywał na smsy i nie odbierał tel ja w tym czasie starałam sie być rozsądna i tłumaczyć skad takie moje zachowanie i że nic złego nie chciałam,dodam że to były sytuacje typu bo zadzwoniłam i kazałam mu kupic np chleb a on by chciał żebym to mówiła innym tonem:/ i tu przyjmuje wine naszą wspólną i takie zerwania miały miejsce kilka razy,potem po moich prośbach był powrót i zero wracania do tematu,miłość kwitła.Iteraz znowu sytuacja sie powtarza,bo nie odzywałam sie do niego przez trzy godziny,stwierdził że juz go nic nie obchodzi...i nie chce sie denerwować.Jednoczesnie nie powiedział że mnie nie kocha czy coś w tym stylu.Nie widzimy sie już trzeci dzień a do tej pory widywaliśmy codziennie(przez osiem miesiecy nie widzielismy w sumie4 dni) wiec sytuacja jest poważna raczej.Wczoraj nie odzywał sie cały dzień a dopiero wieczorem dostałam serie pytań czy sama jestem itp.czyli jest zazdrosny.Generalnie problem polega na tym że on nie potrafi rozmawiać o uczuciach,problemach itp. mam wrażenie że zamknał sie juz całkowicie.kocham go bardzo ale to jest chyba troche toksyczna dla mnie miłość,nie mam z nim żadnej stabilizacji,bo w każdej chwili bez ostrzeżenia może odejść,dodam że mieliśmy juz plany na przyszłość dość konkretne.Raz mysle że żyć bez niego nie umiem a za chwile że jest skur.....że mnie tak traktuje,jak pan i władca.Nie wiem czy walczyć,starać sie czy darować to sobie Raz siedze i rycze jak nastolatka(a nie jestem już nią zdecydowanie )raz mam ochote zablokwać jego numer i też miec go w d....
Czekaj... Macie te ciche dni, potem jakby nigdy nic wracacie do siebie i nikt nie porusza tematu tylko dalej love?
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 11:46   #2528
Annie1441
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 574
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Ale co z tego... i tak gdy przychodzi jakiś sms, mam cichą nadzieje, że od niego
haha też tak miałam na początku, teraz mam nadzieję że od kogoś innego a jak przychodzi od eksa to raczej jestem w ciężkim szoku :P
Annie1441 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 11:56   #2529
moje_ja
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 6
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Narrhien Pokaż wiadomość
Dziewczyno, serio - przez 8 miesięcy tak się dajesz traktować? Ile ty masz lat? Czy ty masz choć odrobinę szacunku do samej siebie? Serio wpadło ci do głowy w ogóle tłumaczyć się, dlaczego zdanie "Kup chleb" wypowiedziałaś takim a nie innym tonem? Przecież to chore, ty powinnaś roześmiać się temu chłopcu w twarz a nie tłumaczyć się i "przyjmować wspólną winę". Albo gdy nie odzywałaś się 3 godziny...
To chore jest, co wy zrobicie, jak zaczną się prawdziwe problemy?
Dosłownie nie chodziło o chleb ale to równie błacha sprawa,jemu przeszkadzało to że mu nakazałam a nie uwzględniłam że moze być zajęty.Widzisz my nie kłucimy sie o poważne rzeczy,sprawy życiowe-mieszkanie praca itp w tym jestesmy bardzo zgodni,problemem są małe niuanse na które on reaguje ostro.

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
---------- Dopisano o 10:58 ---------- Poprzedni post napisano o 10:57 ----------
Czekaj... Macie te ciche dni, potem jakby nigdy nic wracacie do siebie i nikt nie porusza tematu tylko dalej love?
To nawet nie były ciche dni tylko jeden dzień max,gdzie on miał poprostu focha.To nie jest tak że samo mija,tylko rozmawiamy a potem juz zero powrotu do tematu.

To nie jest zły facet,wiem że mnie kocha,ale wiem też że tak nie powinno sie dziać.
moje_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 12:17   #2530
moje_ja
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 6
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Narrhien Pokaż wiadomość
Dziewczyno, serio - przez 8 miesięcy tak się dajesz traktować? Ile ty masz lat? Czy ty masz choć odrobinę szacunku do samej siebie? Serio wpadło ci do głowy w ogóle tłumaczyć się, dlaczego zdanie "Kup chleb" wypowiedziałaś takim a nie innym tonem? Przecież to chore, ty powinnaś roześmiać się temu chłopcu w twarz a nie tłumaczyć się i "przyjmować wspólną winę". Albo gdy nie odzywałaś się 3 godziny...
To chore jest, co wy zrobicie, jak zaczną się prawdziwe problemy?

Powinnaś gościa kopnąć w tyłek, ale znając życie nie kopniesz, bo koffasz misiaczka. Ciekawa tylko jestem, co on ci daje w zamian i jak bardzo wspaniałe musi to być, że pozwalasz się tak paskudnie traktować...
Dokładnie nie chodziło o chleb ale równie błacha sprawa,chodziło mu o to że mu nakazałam a nie uwzględniłam że on może nie miec czasu.Może i tak to brzmiało...My sie nie kłucimy o poważne życiowe sprawy-praca dom itp pod tym względem jesteśmy zgodni.
Masz racje on jest niedojrzały,choc uważa że jest,szkoda że nie daje szansy porozmawiac o tym,bo to jest nasz największy problem-brak rozmowy,wczesniej potrafił ale teraz od dwóch miesięcy nie ma z nim prawie wogóle rozmowy o tym co jest nie tak.

---------- Dopisano o 12:17 ---------- Poprzedni post napisano o 12:14 ----------

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
---------- Dopisano o 10:58 ---------- Poprzedni post napisano o 10:57 ----------
Czekaj... Macie te ciche dni, potem jakby nigdy nic wracacie do siebie i nikt nie porusza tematu tylko dalej love?
To nie są nawet ciche dni,tylko jeden dzień,gdzie rozmawiamy o tym co sie stało i nie ma już powrotu do tematu i zachowujemy sie normalnie,bez wypominania,tak sie umówilismy-że nie będziemy wypominać i wracać bo mozna sie kłucić wkółko w ten sposób..
moje_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 14:03   #2531
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Jeśli coś takiego nagle wyłazi po 6 latach, to nie wierzę, że to jest "niespodzianka" - wcześniej musiało być coś nie tak, ale było to ukrywane przez osobę, która porzuca.
Nie wierzę w to, że komuś nagle się odwidzi - chyba, że dziewczyna idealizuje swój związek i dla niej było idealnie, bo facet mówił piękne słówka i nic go to nie kosztowało, a jej to wystarczało - więc czemu teraz facet ma nie odejść, skoro nic oprócz słówek nie ma do zaoferowania? Nic go to nie kosztuje.
Powiedzenie dla takiego typa "kocham Cię" jest warte tyle, ile "nie kocham Cię", czyli nic.
Oczywiście, że nic nie dzieje się z dnia na dzień. Ale kiedykolwiek rozstanie by nie nastąpiło, to boli osobę porzucaną, a często i porzucającą, i nie ważne czy było się z kimś rok czy 10 lat.. A do tego nigdy nie można być kogoś pewnym na 100% i nie przewidzi się pewnych kwestii, zwłaszcza jeśli połówka "udaje" ze jest ok, a w głowie ma co innego..
Ale czy da się w ogóle przygotować na odejście czyjeś? wątpię, i nigdy nie znajdzie się dobrego momentu.. Grunt żeby zrobić to z szacunkiem do drugiej osoby, a nie traktując jak wroga..

W moim przypadku, przy byle sprzeczce wylał na mnie czarę goryczy, wytykając tylko moje błędy, nie widząc swoich i chciał się rozstać. Ja oczywiście walczyłam, błagałam, płakałam i kajałam się a on nie chciał nawet się spotkać pogadać, a przez telefon usłyszałam tyle bolesnych słów, że nie wiedziałam jak się nazywam i myślałam że umrę- dotarlo do mnie jak on mnie nienawidzi.. dlaczego? -bo się narzucałam prosząc, żeby dał szanse, a w nim siedziały nagromadzone tylko negatywne emocje wobec mnie-wtedy powiedziałam sobie dość. On mnie nie chce i nawet nie miał na tyle szacunku do mnie, żeby "normalnie" porozmawiać tylko krzyk i epitety..

Nagle stał się dla mnie kimś zupełnie obcym, kimś innym... Przez 6 lat budowało się świat razem, otoczenie, znajomi, wspólne zainteresowania, podróże itp. Wiadomo raz było lepiej raz gorzej, jesteśmy tylko ludźmi i nie ma związków idealnych i w to nigdy nie uwierzę. Ale szacunek i chęć porozumienia to podstawa. Jestem zdania, że problemy się rozwiązuje, a nie zamiata pod dywan, albo ucieka. I nawet jeśli ktoś chce odejść, to ma do tego prawo, ale trzeba umieć to zrobić z szacunkiem dla drugiej strony.
A nie, jak w moim przypadku, że usłyszałam słowa po których poczułam się nikim...

Dałam spokój..i co? po miesiącu ciszy zebrało mu się na wyrzuty sumienia, albo ruszylo go, że nie latam za nim, nie odzywam się i że nasi wspolni znajomi, też jego koledzy utrzymują ze mną kontakt.
Przepraszał w esach za zachowanie, chcial porozmawiac, ale na tamtą chwilę ja nie chciałam - ale ja mialam w glowie te jego slowa na moj temat, odpisałam tylko z dystansem.
Później postanowilam zadzwonić (chwila słabości, nadzieja)-2 tyg po tamtych esach- ale on juz nie chcial rozmawiac, wiec odpuscilam.

Dlatego do dziewczyn które zostały porzucone- najlepszą reakcją jest brak reakcji, bo możecie usłyszeć, że sie narzucacie blablabla Jeżeli będzie chciał wrócić, to znajdzie drogę.. Wiem, że ciężko się odzwyczaić od esow i telefonow.

A do dziewczyn, ktore odeszły od chłopaka ale z klasą i szacunkiem wobec niego- chyle czoła naprawdę

Należy traktować drugą osobę tak, jakby się chciało być samemu traktowanym. Tyle
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 14:56   #2532
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

zgadzam się z Wami, tylko po co udawać x czasu, że jest dobrze? zwodzić drugą osobę, robić nadzieje, budować dalej coś, co wg jednej strony jest już zburzone?
Mnie mój zwodził nawet nie wiem ile, obstawiam 3 miesiące, a ile tak naprawdę? może więcej?
Przecież można normalnie siąść i powiedzieć co się czuje, co w głowie siedzi, porozmawiać, po to jest się z kimś, żeby razem rozwiązywać problemy, a nie w pojedynkę. Nigdy chyba nie zrozumiem dlaczego tak zrobił, jaki to miało cel...
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 14:59   #2533
bulbulka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
zgadzam się z Wami, tylko po co udawać x czasu, że jest dobrze? zwodzić drugą osobę, robić nadzieje, budować dalej coś, co wg jednej strony jest już zburzone?
Mnie mój zwodził nawet nie wiem ile, obstawiam 3 miesiące, a ile tak naprawdę? może więcej?
Przecież można normalnie siąść i powiedzieć co się czuje, co w głowie siedzi, porozmawiać, po to jest się z kimś, żeby razem rozwiązywać problemy, a nie w pojedynkę. Nigdy chyba nie zrozumiem dlaczego tak zrobił, jaki to miało cel...
ja też w gruncie rzeczy czuję się☠oszukana, zwodzona przez też nie wiadomo ile. trzeba było siąść na czas i powiedzieć - ej źle się dzieje, zróbmy coś. no ale po co, skoro można samemu zadecydowac ale, całe szczxęście, nie ma to już dla mnie żadnego znaczenia.
bulbulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 15:15   #2534
moje_ja
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 6
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

anoska,masz racje,jak coś sie pieprzy to trzeba o tym mówić,ba jak jest dobrze to też trzeba rozmawiać,żeby druga osoba wiedziała co czujemy.ale mam wrażenie że facetom trochę tą zdolność mowy odbierabo nawet mój poprzedni były potrafił powiedzieć tylko coś w stylu nara a potem dopiero jak przemyślał co i jak to były na zmiane przeprosiny i wyklinanie-nagle zdolność mówienia wracała...cud panie!o szcunku do drugiej osoby najczesciej tez nie ma mowy!
moje_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 15:20   #2535
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
Fuck!! Spotkać EKSa na ulicy z nową dziewczyną BEZCENNE!! Ja Wam tutaj daję rady, a sama rozkleiłam się jak mała dziewczynka, a teraz EKS mi mówi, że martwi się o mnie, że ona jest dlatego by o nas zapomnieć i że brakuje mu mnie, ale to nie to chyba
Znane uczucie. Współczuję, trzymaj się

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Takie zainteresowanie i ciągła wymiana zdań, dialog wcale nie pomagają w "leczeniu ran" po związku.

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Takie jest forum. Wyciąga się wnioski z tego, co i jak ktoś pisze, a jeśli piszemy to wystawiamy się na opinie różnych ludzi.

Ale ok, nie będę się udzielać, bo widzę że aktualnie w tym wątku siedzą głównie dziewczyny potrzebujące przytulenia, pogłaskania i wzbudzenia wiary że eks wróci. A nie taka kiedyś była formuła tego wątku.

Pozdrawiam i życzę szczęścia.

---------- Dopisano o 23:31 ---------- Poprzedni post napisano o 23:30 ----------



No jeśli zakładamy że pisze Ci prawdę, że ona jest tylko po to żeby zapomnieć o Tobie, to cóż. Nie wróży to dobrze, prawda?


Ale już kończę, nie wnikajcie w to co pisałam.
Nie, zostań. Jesteś tu potrzebna, mi naprawdę pomogłaś zrozumieć wiele rzeczy. Nie należę do dziewczyn, które czekają na sygnał od eksa, nie wyczekuję żadnych zmian, ale jak każdej jest mi czasem smutno i taki głos zdrowego rozsądku jaki Ty pokazujesz tutaj jest potrzebny.

Dziewczyny, ja pracuję drugi tydzień, jako niania. Wiem, że nic specjalnego i ambitnego, ale narazie więcej oszczędności mi nie potrzeba, jak pójdę na studia to się pomyśli. No i chciałam powiedzieć, że mniej o tym wszystkim myślę jak jestem zajęta. Wieczorem szybko zasypiam i jest okej
Dostałam sporo zaproszeń na imprezy, zaczyna się rok akademicki, wszystko będzie dobrze
Naprawdę zaczynam wierzyć, że gdzieś tam jest facet dopasowany do mnie a nie żaden związek na siłę. I cieszę się, że eks dał mi szansę na to, abym w końcu spotkała kogoś kto mnie zrozumie i będzie mnie wart. Szacunek przede wszystkim...

Edytowane przez egocentryczna
Czas edycji: 2012-09-25 o 15:22
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 15:23   #2536
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość



Nie, zostań. Jesteś tu potrzebna, mi naprawdę pomogłaś zrozumieć wiele rzeczy. Nie należę do dziewczyn, które czekają na sygnał od eksa, nie wyczekuję żadnych zmian, ale jak każdej jest mi czasem smutno i taki głos zdrowego rozsądku jaki Ty pokazujesz tutaj jest potrzebny.

Dziewczyny, ja pracuję drugi tydzień, jako niania. Wiem, że nic specjalnego i ambitnego, ale narazie więcej oszczędności mi nie potrzeba, jak pójdę na studia to się pomyśli. No i chciałam powiedzieć, że mniej o tym wszystkim myślę jak jestem zajęta. Wieczorem szybko zasypiam i jest okej
Dostałam sporo zaproszeń na imprezy, zaczyna się rok akademicki, wszystko będzie dobrze
podpisuję się pod apelem

ja też wyczekuję roku akademickiego, w niedzielę wyjeżdżam, więc dużo spraw do załatwienia przede mną
odświeżyłam kilka znajomości, mam kilka planów, niech się życie kręci
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 15:29   #2537
bulbulka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
podpisuję się pod apelem

ja też wyczekuję roku akademickiego, w niedzielę wyjeżdżam, więc dużo spraw do załatwienia przede mną
odświeżyłam kilka znajomości, mam kilka planów, niech się życie kręci
ciebie juz całkiem podziwiam, anoska - ZERO rozmowy od tamtego czasu? nic? zadnego smsa? fb? zero? rany boskie
bulbulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 15:39   #2538
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Nie wiem co mam zrobić.. dziewczyny, częściej odpuszczacie facetowi czy twardo trzymacie swojego, co nie zawsze na dobre wychodzi.. bo ile można się bawić w obrażoną księżniczkę...
__________________


plecaczkiem: 7250 km
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 15:41   #2539
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez bulbulka Pokaż wiadomość
ciebie juz całkiem podziwiam, anoska - ZERO rozmowy od tamtego czasu? nic? zadnego smsa? fb? zero? rany boskie
już pędzę z wyjaśnieniami
8.09 mnie zostawił, 9.09 rano chyba przez sen napisałam mu czy się ze mną spotka, co było debilizmem z mojej strony, tego samego dnia wieczorem napisałam mu ostatniego smsa takiego na 'do widzenia', pieprzenie o uczuciach i takie tam, ale potrzebowałam tego, bo obiecałam sama sobie, że to ostatni sms i niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba
i cisza, nie odzywam się do niego ani on do mnie, żadnych smsów, fejsów, rozmów, nic
ile minęło? ponad 2 tygodnie. dopiero...
a ja czuję jakby to były wieki, bo pierwszy tydzień przepłakałam, a później nagłe olśnienie i skończyło się, zaczęłam żyć i śmiać się z dnia na dzień... zrozumiałam wiele, a to był dopiero tydzień...
zastanawiam się tylko dlaczego tak szybko się pozbierałam
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 15:44   #2540
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

zjedzmniebejbe, a o co chodzi?
Ja chyba wolę tę drugą wersję.

anoska, ja już ponad miesiąc nie rozmawiam z tż, nawet go nie widuję, ale w sumie nie mam na co czekać, bo dałam mu do zrozumienia, że nie chcę teraz żadnego kontaktu.

no i niestety ja mam też takie stany. raz się cieszę, że się pozbierałam, a to tylko cisza przed burzą.
raz dobrze, raz źle.

Edytowane przez egocentryczna
Czas edycji: 2012-09-25 o 15:45
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 15:45   #2541
bulbulka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
już pędzę z wyjaśnieniami
8.09 mnie zostawił, 9.09 rano chyba przez sen napisałam mu czy się ze mną spotka, co było debilizmem z mojej strony, tego samego dnia wieczorem napisałam mu ostatniego smsa takiego na 'do widzenia', pieprzenie o uczuciach i takie tam, ale potrzebowałam tego, bo obiecałam sama sobie, że to ostatni sms i niech się dzieje wola nieba, z nią się zawsze zgadzać trzeba
i cisza, nie odzywam się do niego ani on do mnie, żadnych smsów, fejsów, rozmów, nic
ile minęło? ponad 2 tygodnie. dopiero...
a ja czuję jakby to były wieki, bo pierwszy tydzień przepłakałam, a później nagłe olśnienie i skończyło się, zaczęłam żyć i śmiać się z dnia na dzień... zrozumiałam wiele, a to był dopiero tydzień...
zastanawiam się tylko dlaczego tak szybko się pozbierałam

sto procent podziwiam))
i trzymam za ciebie kciukiii
bulbulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 15:52   #2542
zjedzmniebejbe
Zakorzenienie
 
Avatar zjedzmniebejbe
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 170
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

W sumie od kilku dni nic tylko się kłócimy, w 99 % to ja prowokuję kłótnię albo wymyślam problem z dupy, albo przekręcę coś co sam powiedział i wykorzystam przeciwko niemu. Wczoraj pokrzyczałam na niego strasznie i się obraziłam, zostawił mi wieczorem wiadomość na gg że mu było z tego powodu przykro i że przecież nie jest moim wrogiem. Rano tylko przed pracą zadzwonił ale byłam w tramwaju więc szum straszny, rozłączyliśmy się bo nic nie było słychać. Myślałam że oddzwoni - jednak nie.

I tak sobie pomyślałam że pojadę do niego jak oddzwoni. Jak nie - to siedzę w domu. I nie wiem co mam robić, czy jechać, czy zostać i dalej udawać obrażoną bo nie zainteresował się moim wczorajszym problemem wystarczająco "bardzo"

Czuję w kościach że jak trochę nie odpuszczę i zacznę wkręcać sobie jeszcze bardziej to on nerwowo się wykończy i sam mnie zostawi. Albo znajdzie inną, lepszą która na każdym kroku nie będzie mu robiła tych chorych jazd
__________________


plecaczkiem: 7250 km

Edytowane przez zjedzmniebejbe
Czas edycji: 2012-09-25 o 15:54
zjedzmniebejbe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 15:53   #2543
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez bulbulka Pokaż wiadomość
sto procent podziwiam))
i trzymam za ciebie kciukiii
Ja również

Też na do widzenia napisałam mu smsa, coby nie myślał, że płacze i użalam się nad sobą... Tak dla świętego spokoju, musiałam...

Wiecie co myśle? Kurde to nie jest tak, że ja coś źle zrobiłam... To on jest skończoną ciotą!!! Spójrzmy prawdzie w oczy, ma 27 lat, do tej pory żadnego stałego związku (pomijam nasz), wiecznie na garnuszku mamusi, wszystko zawdzięcza bogatym rodzicom, nawet pracuje u nich... Zero wykształcenia, bo gdy był na to czas (a perspektywy miał duże) bawił się... I on mi pieprzył o wspólnej przyszłości, dzieciach Chyba ja musiałabym wyżywić naszą rodzine
DOszłam do wniosku, że jest pieprzonym, zakompleksionym egoistą i ta cała akcja powrotu do mnie była tylko po to by się dowartościować...:rolleye s: Nawet nie potrafił spotkać się ze mną i wprost powiedzieć tego wszystkiego co w smsach. No oczywiście jaśnie pan nie zniósł by krytyki wypowiedzianej prosto w oczy... Nigdy nie leciał na tępe kobiety z brakiem aspiracji, a na taką właśnie zasługuje, na ŻADNĄ inną !!!
Przysięgam na wszystko, że gdy znowu stanie na mojej drodze to na niego nie spojrze, bo nie zasługuje nawet na MINIMUM mojej uwagi.
Ufff, lepiej mi

Edytowane przez stupify
Czas edycji: 2012-09-25 o 15:57
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 16:14   #2544
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

napisał

pośpieszyłam się z tym 'brakiem kontaktu'.

olać?
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 16:22   #2545
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

lekki na wspomnienie
co napisał?
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 16:22   #2546
bulbulka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
napisał

pośpieszyłam się z tym 'brakiem kontaktu'.

olać?
o. po miesiacu? a co napisal?
bulbulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 16:25   #2547
takajakkaja
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 19
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Wiem, że większość mnie tu nie zna, ale bardzo proszę o opinię
Pisałam tu kilka dni temu, że kłócę się z chłopakiem (5 lat razem) otóż kiedy pomału zaczynało być między nami lepiej odkryłam jego rozmowę z koleżanką, z którą podobno bardzo 'kolegował się' kiedy mnie jeszcze nie znał. I w tej oto rozmowie zaczął wspominać jak się z nią całował, jak to mu swego czasu wpadła w oko i powiedział, że jest słodka... Nie powiem dość mocno mnie to zabolało, on jednak twierdzi, że to były takie żarty z koleżanka (dodam, że może i te 6 lat temu się przyjaźnili, ale odkąd jest ze mną rozmawiał z nią może ze 2, 3 razy).
Czy według Was to nic i można przejść nad tym do porządku dziennego (oczywiście mnie przeprosił, stwierdził, że mu przykro, ale dodał też, że nie zdziwi się jak go zostawię bo on na mnie nie zasługuje;])
takajakkaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 16:31   #2548
egocentryczna
Zadomowienie
 
Avatar egocentryczna
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 1 534
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Co u mnie słychać, po prostu...
egocentryczna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 16:40   #2549
bulbulka
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 563
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez egocentryczna Pokaż wiadomość
Co u mnie słychać, po prostu...
olej
bulbulka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-25, 16:43   #2550
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

egocentryczna - nie wiem w jakich stosunkach byliście, ale gdyby do mnie mój napisał to odpisałabym, ale zrobisz co zechcesz
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:18.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.