Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013 - Strona 16 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-09-28, 16:36   #451
MoTyleKsw
Zakorzenienie
 
Avatar MoTyleKsw
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: łódzkie ;)
Wiadomości: 4 718
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
Hej
Mi mdłości dzisiaj dołączyły, ale to raczej takie ciągłe ssanie w żołądku mimo,że zjem i przez to mnie muli..
gratuluje maluszka!!!




Witam się z Wami

Widzę,że zachaczyłyście temat porządków. Otóż to raczj ja jestem z tych co pilnują,aby mieszkanie w miare wyglądało Sprzątam, ale bez przesady,jakąś pedantką nie jestem
Nie raz nie chce mi się nic kompletnie robić i ogarniam tylko z grubsza,żeby jakoś wyglądało

Dziewczyny czy Wy odrazu po zrobieniu testu poczułyście że jesteście w ciąży??
Bo wiecie do mnie to nie dociera jakoś jeszcze wogóle,wczoraj zapędziłam się z porządkami i dopiero ciągnięcie w pachwinach przypomniało mi o okruszku, wzięłam nospe i położyłam się.
Tak w cudzysłowiu mówiąc " nie czuję tej ciąży".
Mam nadzieję,że rozumiecie co próbuję przekazać

Pisać laski pisać. Trzeba jakoś rozruszać nasz wątek
Mi tylko buzujące hormony przypominają o ciąży

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj na USG. Wizyta trwała chyba 7 minut. Żadnych niepokojących rzeczy nie stwierdzono. Serduszko bije a groszek ma 10 mm.
Gratuluję

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
hej jestem już po usg,serducho bije,wszystko ok)) Fasolka ma 7tygodni
Lekarz kazał mi odstawić witaminy(prenatal na 1wszy trymestr) i czerpać witaminki z owoców/warzyw, i brać tylko kwas foliowy.
Nie uważacie,że to dziwne?
Też któraś miała odstawić witaminy?
Pozdrawiam
Mi też kazał tylko kwas foliowy brać.

Ja u tego pierwszego mam wizytę 10.10. Ale nie wiem czy go zmienić czy co Nie wiem sama co mam robić
__________________
Nasza Miłość - Matylda
11.05.2013

http://www.suwaczki.com/tickers/dqpre6ydpfblirzx.png

Jestem W Niebie.

Kocham Was




MoTyleKsw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-28, 17:09   #452
pawie_oczko
Wtajemniczenie
 
Avatar pawie_oczko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 2 712
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
faktycznie

nie powiem Ci na 100% ale słyszałam że niektóre dziewczyny szły na zwolnienie już po 2 miesiącach. Po 3 to już Ci chyba przysługuje bo przecież po trzech miesiącach jest automatycznie przedłużenie do porodu.
Bylebyś tylko się ugadała z szefową. Z tym że opłaty składki itd przy najniższej krajowej to jakieś 700 zł (przynajmniej moja bratowa tak płaciła).
A nawet jeśli nie to przysługuje Ci bezrobocie (o ile pracowałaś min rok przez ostatnie 18 m-cy i dostawałaś najniższą krajową). A wiem to bo się dowiadywałam czy mi przysługuje i niestety nie. Co z tego że pracuję dwa lata, mam umowę na zastępstwo i ale nie dostawałam najniższej krajowej więc chociażbym tak 10 lat pracowała to mi się nic nie należy i pani wtedy podsumowała że już lepiej jakbym miała większą kasę a umowę zlecenie.
A ja byłam przekonana, że bezrobocie nie przysługuje jeśli ma się umowę zlecenie, ja mimo tego, że zarabiałam czasem nawet dużo więcej niż najniższa krajowa ( w zależności od miesiąca ) to i tak moja szefowa tego nie wykazywała ;/ więc tak czy siak niedobrze. Muszę coś z tym pokombinować, bo trochę niefajnie, że człowiek pracuje, co z tego, że ma umowę zlecenie albo zarabia mniej niż krajowa a i tak mu się nic nie należy, porażka

---------- Dopisano o 17:06 ---------- Poprzedni post napisano o 17:03 ----------

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość

Dziewczyny czy Wy odrazu po zrobieniu testu poczułyście że jesteście w ciąży??
Bo wiecie do mnie to nie dociera jakoś jeszcze wogóle,wczoraj zapędziłam się z porządkami i dopiero ciągnięcie w pachwinach przypomniało mi o okruszku, wzięłam nospe i położyłam się.
Tak w cudzysłowiu mówiąc " nie czuję tej ciąży".
Mam nadzieję,że rozumiecie co próbuję przekazać

Pisać laski pisać. Trzeba jakoś rozruszać nasz wątek
Ja dopiero zaczynam się przyzwyczajać i oswajać z tą myślą. Zwłaszcza, że to moja pierwsza ciąża, a wszystko zdarzyło się tak szybko Jeszcze nie miałam robionego USG, więc może dlatego też mam podobne odczucia do Twoich, myślę, że już po tym badaniu będzie inaczej

---------- Dopisano o 17:07 ---------- Poprzedni post napisano o 17:06 ----------

Cytat:
Napisane przez maarchewka Pokaż wiadomość
Byłam dzisiaj na USG. Wizyta trwała chyba 7 minut. Żadnych niepokojących rzeczy nie stwierdzono. Serduszko bije a groszek ma 10 mm.
Super! Ja też nie mogę doczekać się już Usg

---------- Dopisano o 17:09 ---------- Poprzedni post napisano o 17:07 ----------

Cytat:
Napisane przez axella Pokaż wiadomość
hej jestem już po usg,serducho bije,wszystko ok)) Fasolka ma 7tygodni
Lekarz kazał mi odstawić witaminy(prenatal na 1wszy trymestr) i czerpać witaminki z owoców/warzyw, i brać tylko kwas foliowy.
Nie uważacie,że to dziwne?
Też któraś miała odstawić witaminy?
Pozdrawiam
Mój ma takie same podejście. Tzn. mówił, żebym nie brała żadnych witamin, a jadła więcej warzyw i owoców, jedyne co mam na razie brać to kwas foliowy (który i tak biorę od ponad 2 lat.... ) więc ja myślę, że to nic dziwnego.
pawie_oczko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-28, 17:19   #453
Jusiaczku
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: bytom
Wiadomości: 48
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

dziewczyny, włączyła mi się faza na wędzonego łososia jem od środy
Jusiaczku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-28, 17:28   #454
Lublana
Zadomowienie
 
Avatar Lublana
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 005
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez Jusiaczku Pokaż wiadomość
dziewczyny, włączyła mi się faza na wędzonego łososia jem od środy
nie wolno jeść wędzonych ryb w ciąży.

---------- Dopisano o 17:28 ---------- Poprzedni post napisano o 17:25 ----------

Cytat:
Napisane przez wynalazek23 Pokaż wiadomość
Ja też mam brać nospe w razie bólu a nawet pobolewania.
Duphaston zaczęłam brać 3 tyg temu, miałam bardzo silny ból w dole brzucha promieniujący do ud. Pani dr stwierdziła ostatnio, ze jak wynik bety wyjdzie w normie, to mi go odstawi, ale w niedziele znów miałam taki ból, więc na wszelki wypadek dostałam luteinę dopochwową, pomimo, że Pani dr nic niepokojącego nie widziała na usg.
Natomist ten drugi gin, który dzis mi przepisał duphaston, to chyba tak profilaktycznie, bo usg ma mi zrobić dopiero za miesiąc, ale zaznaczył, ze jeśli bedzie wszystko ok to nie bedziemy go brać całą ciążę.

Ja również na początku nie czułam się "w ciąży", ale odkąd mam mega wzdęcia i mdłości czuję się baaardzo w ciąży
mam nadzieję, że Ci przejedzie ból, mi przeszło całkowicie na początku 6tctylko nie promieniował do ud, miałam tylko mega mocne skurcze jak podczas okresu.

W ogóle szybko leci czas w ciąży i zaraz nas będą maluchy kopać
Lublana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-28, 17:36   #455
Jusiaczku
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: bytom
Wiadomości: 48
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez Lublana Pokaż wiadomość
nie wolno jeść wędzonych ryb w ciąży.

w poprzedniej ciąży mi lekarz nie zakazywał...
Jusiaczku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-28, 18:47   #456
Lublana
Zadomowienie
 
Avatar Lublana
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 005
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez Jusiaczku Pokaż wiadomość
w poprzedniej ciąży mi lekarz nie zakazywał...
mi lekarz też nie wymieniał listy zakazanych pokarmów, doczytałam sama. No i jest to wiedza dość powszechna, bo moje koleżanki, które były w ciąży też wielu produktów nie jadły, więc to nie wymysł i przewrażliwienie
W różnych publikacjach wędzone ryby, owoce morza, sery pleśniowe, produkty z niepasteryzowanego mleka (np. oryginalna feta), surowe mięso, długodojrzewające szynki, salami i wiele innych pokarmów są wymieniane jako niedozwolone w ciąży ze względu na toksyczne związki chemiczne (wędzone mięso), wysoką zawartość rtęci (owoce morza, niektóre ryby jak tuńczyk), możliwość zakażenia toksoplazmozą, listerią itp. Ja uważam, że skoro jakieś pokarmy są niewskazane i niejedząc ich zmniejszam ryzyko wad u płodu, poronienia i chorób to to robię. Nie zaszkodzi na czas ciąży wykluczyć te produkty z diety a może pomóc, bo można mieć niefarta i zjeść trefny produkt a wtedy tylko do siebie pretensje. Lepiej dmuchać na zimne
Lublana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-28, 19:00   #457
Jusiaczku
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: bytom
Wiadomości: 48
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

wiesz, papierosy też są szkodliwe a wiele przyszłych matek pali. tak samo alkohol...

moje koleżanki w ciąży też nie jadły różnych rzeczy ale np też nie farbowały włosów bo farba szkodzi...

jem co mi smakuje, wiadomo, że np surowego mięsa absolutnie (w ciąży czy nie). wszystko w granicach rozsądku...
Jusiaczku jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-28, 19:30   #458
sharpnowaja
Zakorzenienie
 
Avatar sharpnowaja
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 459
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez wynalazek23 Pokaż wiadomość
Czy mogę mieć 2 lekarzy na NFZ? Bo nie wiem narazie na którego się zdecydować....
szczerze to nie mam pojęcia. Ja też miałam dupka ale dziś mi lekarz odstawił.

Lublana też wybrałam takiego lekarza. Mam do niego zaufanie, zawsze ma w rękawie jakieś żarty i zdarzyło się że jak zaczęłam plamić to mnie przyjął w sobotę po godz 20. A poszłam do niego przede wszystkim dlatego że jest też położnikiem i pracuje w szpitalu. W ogóle widać że z medycyną jest na bieżąco i cały czas się dokształca.

pawie oczko Ty to mnie zadziwiasz. Jesteśmy w tym samym tyg a jeszcze nie miałaś robionego usg a ja dzisiaj byłam na 4 no ale 2 razy byłam przez to plamienie. Ja bym chyba nie wytrzymała tyle nie widząc mojej fasolki
Swoją drogą ciekawa jestem czy rodzić też będziemy w ten sam dzień

Co do bezrobocia to też byłam w szoku z tą umową na zlecenie bo przecież pracodawca nie płaci składek. No ale tak mi powiedzieli. Ja mam tylko nadzieję że mnie jednak nie zwolnią do maja i zaliczy mi się ten jeden normalny rok, bo od czerwca pracuję na cały etat.

lublana właśnie się zastanawiałam wczoraj czy wolno jeść wędzone rybki. Więc że surowych nie można, a wędzone dlaczego są szkodliwe?

Co do jedzenia, leków i witamin to lekarze też mają różne zdanie więc nie dajmy się zwariować temu wszystkiemu.

Byłam dziś na wizycie, czekałam w kolejce półtorej godziny. Jeszcze dziewczyny mówiły że jest strasznie mało ludzi bo często siedzi ich tam z 20 i nawet są na zewnątrz bo nie mieszczą się w środku. W szoku byłam bo ja zawsze trafiałam że wchodziłam od razu albo byłam następna w kolejce.
Ze względu na to że już dobrze się czuję i dzidzia ma się dobrze lekarz postanowił że odstawiamy dupka (brałam trzy tygodnie). I ogólnie dzidzia zdrowa i ma 22 mm i dostałam zdjęcia, jak będę mieć jak to się pochwalę.
__________________
Nasz_Dzień
Nasze_Serce
sharpnowaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-28, 19:56   #459
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez Jusiaczku Pokaż wiadomość
dziewczyny, włączyła mi się faza na wędzonego łososia jem od środy
A mi na chleb z masłem,serem żółtym i keczupem-na ciepło
Ale to już tak mam od tygodnia i nie wiąże tego z ciążą
Fakt,że mogę to jeść na śniadanie i kolacje i tak kilka dni z rzędu póki sera nie wyjem

Cytat:
Napisane przez Lublana Pokaż wiadomość
mi lekarz też nie wymieniał listy zakazanych pokarmów, doczytałam sama. No i jest to wiedza dość powszechna, bo moje koleżanki, które były w ciąży też wielu produktów nie jadły, więc to nie wymysł i przewrażliwienie
W różnych publikacjach wędzone ryby, owoce morza, sery pleśniowe, produkty z niepasteryzowanego mleka (np. oryginalna feta), surowe mięso, długodojrzewające szynki, salami i wiele innych pokarmów są wymieniane jako niedozwolone w ciąży ze względu na toksyczne związki chemiczne (wędzone mięso), wysoką zawartość rtęci (owoce morza, niektóre ryby jak tuńczyk), możliwość zakażenia toksoplazmozą, listerią itp. Ja uważam, że skoro jakieś pokarmy są niewskazane i niejedząc ich zmniejszam ryzyko wad u płodu, poronienia i chorób to to robię. Nie zaszkodzi na czas ciąży wykluczyć te produkty z diety a może pomóc, bo można mieć niefarta i zjeść trefny produkt a wtedy tylko do siebie pretensje. Lepiej dmuchać na zimne
Może jestem dziwna,a może nie, ale żadnego z produktów podanych przez Ciebie nie jadłam nigdy i nie jem bo poprostu nie lubię Więc chociaż ten problem mam z głowy.
Jedyne co lubię to wędzoną makrelę, ale to raz na ruski rok ją jem.

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
szczerze to nie mam pojęcia. Ja też miałam dupka ale dziś mi lekarz odstawił.

Lublana też wybrałam takiego lekarza. Mam do niego zaufanie, zawsze ma w rękawie jakieś żarty i zdarzyło się że jak zaczęłam plamić to mnie przyjął w sobotę po godz 20. A poszłam do niego przede wszystkim dlatego że jest też położnikiem i pracuje w szpitalu. W ogóle widać że z medycyną jest na bieżąco i cały czas się dokształca.

pawie oczko Ty to mnie zadziwiasz. Jesteśmy w tym samym tyg a jeszcze nie miałaś robionego usg a ja dzisiaj byłam na 4 no ale 2 razy byłam przez to plamienie. Ja bym chyba nie wytrzymała tyle nie widząc mojej fasolki
Swoją drogą ciekawa jestem czy rodzić też będziemy w ten sam dzień

Co do bezrobocia to też byłam w szoku z tą umową na zlecenie bo przecież pracodawca nie płaci składek. No ale tak mi powiedzieli. Ja mam tylko nadzieję że mnie jednak nie zwolnią do maja i zaliczy mi się ten jeden normalny rok, bo od czerwca pracuję na cały etat.

lublana właśnie się zastanawiałam wczoraj czy wolno jeść wędzone rybki. Więc że surowych nie można, a wędzone dlaczego są szkodliwe?

Co do jedzenia, leków i witamin to lekarze też mają różne zdanie więc nie dajmy się zwariować temu wszystkiemu.

Byłam dziś na wizycie, czekałam w kolejce półtorej godziny. Jeszcze dziewczyny mówiły że jest strasznie mało ludzi bo często siedzi ich tam z 20 i nawet są na zewnątrz bo nie mieszczą się w środku. W szoku byłam bo ja zawsze trafiałam że wchodziłam od razu albo byłam następna w kolejce.
Ze względu na to że już dobrze się czuję i dzidzia ma się dobrze lekarz postanowił że odstawiamy dupka (brałam trzy tygodnie). I ogólnie dzidzia zdrowa i ma 22 mm i dostałam zdjęcia, jak będę mieć jak to się pochwalę.
Super,że dzidzia zdrowa i nie musisz już brać lekarstw
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-28, 21:45   #460
Tity
Zakorzenienie
 
Avatar Tity
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
colourblue nie wiem w sumie lekarzem nie jestem, ale pamiętam jak moja koleżanka w ciąży wzięła nospe na własną rękę to ją lekarz zrąbał, z tym że to było jakieś 4 lata temu no i ona była wtedy w 7 czy 8 miesiącu ciąży, więc może dlatego.
U nas nospa to jak cukierki...mój lekarz kazał mi brać nospę na kilka miesięcy przed porodem i brałam aż do 9 miesiąca. W poczekalni spotkałam dziewczynę, która policzyła, że połknęła 500 tabletek nospy w ciągu całej ciąży W ogóle u nas nospa jest traktowana jak lek na całe zło. Dziecko mi wiotkie od niej nie wyszło
__________________
*Sterylizuj i kastruj swoje zwierzęta*
*Nie rozmnażaj ich bezmyślnie*

L
J
Tity jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 08:10   #461
maarchewka
Zakorzenienie
 
Avatar maarchewka
 
Zarejestrowany: 2005-11
Wiadomości: 4 120
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez pawie_oczko Pokaż wiadomość
A ja byłam przekonana, że bezrobocie nie przysługuje jeśli ma się umowę zlecenie, ja mimo tego, że zarabiałam czasem nawet dużo więcej niż najniższa krajowa ( w zależności od miesiąca ) to i tak moja szefowa tego nie wykazywała ;/ więc tak czy siak niedobrze. Muszę coś z tym pokombinować, bo trochę niefajnie, że człowiek pracuje, co z tego, że ma umowę zlecenie albo zarabia mniej niż krajowa a i tak mu się nic nie należy, porażka

---------- Dopisano o 17:06 ---------- Poprzedni post napisano o 17:03 ----------


.
Zasiłek macierzyński będzie Ci przysługiwał, jeżeli na umowie zleceniu masz płaconą składkę chorobową oraz w dni porodu jeszcze będziesz ją miała opłacaną czyli w dniu porodu będziesz miała ważną tę umowę.
__________________
/// tralalala///

Wojtek
maarchewka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 09:38   #462
banka26
Zakorzenienie
 
Avatar banka26
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 218
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Witam a wiec ja takze dolaczam do wątku )
w 1cs mamy fasolinke tp mam na 14 maj , teraz jestem w 7 tyg i 5 dni,
objawy mam i to wszystkie .... mdlosci 24/h wymioty wieczorem a rano biegunkaa...bleee mam juz dosc

Gratuluje wszystkim zafasolkowanym :::)
__________________
testowanie było 4x II słabe kreseczki Michaś
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64773.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64774.png
banka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 10:12   #463
Ashyshqa
Zakorzenienie
 
Avatar Ashyshqa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 641
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Sorki dziewczynki, że tak mało piszę, ale w pracy nie mogę (nie wiedzą jeszcze, nie chcę by ktoś zwrócił uwagę na tytuł wątku A cały tydzień po pracy miałam różne sprawy. Wracałam do domu i padałam na twarz. Wczoraj byliśmy z mężem na randce poszliśmy do włoskiej restauracji a potem do kina. Było super.
Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość

lublana właśnie się zastanawiałam wczoraj czy wolno jeść wędzone rybki. Więc że surowych nie można, a wędzone dlaczego są szkodliwe?

Co do jedzenia, leków i witamin to lekarze też mają różne zdanie więc nie dajmy się zwariować temu wszystkiemu.

I ogólnie dzidzia zdrowa i ma 22 mm i dostałam zdjęcia, jak będę mieć jak to się pochwalę.
Co do wędzonych ryb to proces wędzena nie wybija wszystkich bakterii tak jak pieczenie czy gotowanie, stąd nie powinno się ich jeść.
Do listy produktów niewskazanych dodam jeszcze pasztety i parówki (w sumie nie wiem dlaczego, ale czytałam o tym w książce "W oczekiwaniu na dziecko") no i oczywiście jajka tylko na twardo, a jajecznica mocno ścięta.
Powiem Wam, że to wszystko to dla mnie za dużo. Wszystkie rzeczy zabronione w ciąży gościły na moim talerzu bardzo często i trudno mi bez nich ;( bardzo lublie sushi, sery pleśniowe, lejące się żółtko jaj, szynki długodojrzewające i owoce morza dlatego nie zbyt często, ale raz na miesiąc pozwalam sobie na jedną z tych rzeczy. Np wczoraj jadłam krewetki w restauracji (były mega) i nie mam wyrzutów sumienia, bo znikoma jest szansa by tych kilka skorupiaków podniosło poziom rtęci w moim organiźmie do zabójczych ilości.
Warto stosować się do tych wskazówek, ale raz na jakiś czas można też siebie wynagrodzić za taką postawę i zjeść coś co lubimy z tej listy, ale w niewielkich ilościach.
A jeszcze jest sposób na wędzone ryby - piekarnik. Taką wędzoną rybkę możemy zapakować w folię i upiec w piekarniku, walory smakowe nieznacznie się zmienią ale będziemy pewne, że rybka będzie bezpieczna dla dziecka.
Ashyshqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 10:20   #464
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez banka26 Pokaż wiadomość
Witam a wiec ja takze dolaczam do wątku )
w 1cs mamy fasolinke tp mam na 14 maj , teraz jestem w 7 tyg i 5 dni,
objawy mam i to wszystkie .... mdlosci 24/h wymioty wieczorem a rano biegunkaa...bleee mam juz dosc

Gratuluje wszystkim zafasolkowanym :::)

Banka słońce hej
W takim razie musisz na początku każdego tygodnia aktualizować ten swój podpisik
właśnie kończysz 8 tc, a za "chwile" zaczniesz 9tc

ps. a mówiłam Ci,że dołącze do Ciebie na czerwiec?? I tadaaaam

Cytat:
Napisane przez Ashyshqa Pokaż wiadomość
Sorki dziewczynki, że tak mało piszę, ale w pracy nie mogę (nie wiedzą jeszcze, nie chcę by ktoś zwrócił uwagę na tytuł wątku A cały tydzień po pracy miałam różne sprawy. Wracałam do domu i padałam na twarz. Wczoraj byliśmy z
mężem na randce poszliśmy do włoskiej restauracji a potem do kina. Było super.


Co do wędzonych ryb to proces wędzena nie wybija wszystkich bakterii tak jak pieczenie czy gotowanie, stąd nie powinno się ich jeść.
Do listy produktów niewskazanych dodam jeszcze pasztety i parówki (w sumie nie wiem dlaczego, ale czytałam o tym w książce "W oczekiwaniu na dziecko") no i oczywiście jajka tylko na twardo, a jajecznica mocno ścięta.
Powiem Wam, że to wszystko to dla mnie za dużo. Wszystkie rzeczy zabronione w ciąży gościły na moim talerzu bardzo często i trudno mi bez nich ;( bardzo lublie sushi, sery pleśniowe, lejące się żółtko jaj, szynki długodojrzewające i owoce morza dlatego nie zbyt często, ale raz na miesiąc pozwalam sobie na jedną z tych rzeczy. Np wczoraj jadłam krewetki w restauracji (były mega) i nie mam wyrzutów sumienia, bo znikoma jest szansa by tych kilka skorupiaków podniosło poziom rtęci w moim organiźmie do zabójczych ilości.
Warto stosować się do tych wskazówek, ale raz na jakiś czas można też siebie wynagrodzić za taką postawę i zjeść coś co lubimy z tej listy, ale w niewielkich ilościach.
A jeszcze jest sposób na wędzone ryby - piekarnik. Taką wędzoną rybkę możemy zapakować w folię i upiec w piekarniku, walory smakowe nieznacznie się zmienią ale będziemy pewne, że rybka będzie bezpieczna dla dziecka.
Hej gratuluje randki
I zgadzam się z Tobą- zdrowy rozsądek przede wszystkim! Nie można przeginać w żadną stronę
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 10:28   #465
Lublana
Zadomowienie
 
Avatar Lublana
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 005
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez Jusiaczku Pokaż wiadomość
wiesz, papierosy też są szkodliwe a wiele przyszłych matek pali. tak samo alkohol...
jak to Cię uspokaja to ok...
Twoje dziecko, Twoja sprawa, ja tylko napisałam to co wiem

Cytat:
Napisane przez Jusiaczku Pokaż wiadomość
moje koleżanki w ciąży też nie jadły różnych rzeczy ale np też nie farbowały włosów bo farba szkodzi...
to jest akurat zabobontak jakby włosy należały do układu pokarmowego

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
lublana właśnie się zastanawiałam wczoraj czy wolno jeść wędzone rybki. Więc że surowych nie można, a wędzone dlaczego są szkodliwe?

"Wędzone ryby są szkodliwe w ciąży, ze względu na to, że mogą zawierać szkodliwe dla zdrowia i rakotwórcze nitrozoaminy, wytrącające się w mięsie podczas obróbki"

http://parenting.pl/portal/czego-nie-jesc-w-ciazy

Wędzenie nie zabija wszystkich bakterii i można zarazić się toksoplazmozą i listerią. Wędzone ryby są w zasadzie surowe.

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
Może jestem dziwna,a może nie, ale żadnego z produktów podanych przez Ciebie nie jadłam nigdy i nie jem bo poprostu nie lubię Więc chociaż ten problem mam z głowy.
Jedyne co lubię to wędzoną makrelę, ale to raz na ruski rok ją jem.
a to moja nieciążowa dieta w 80% składa się z tych zakazanych teraz produktówPoza owocami morza, bo to w Pl jem rzadko ze względu na ich wątpliwą świeżość i tylko w sprawdzonych miejscach, no i jakąś specjalną miłośniczką nie jestem, od czasu do czasu lubię dla odmiany
Ale np. co do fety, nie trzeba kupować oryginalnej z solanki, mlekovita robi taką "polską" fetę z mleka pasteryzowanego, więc czytając etykiety można obejść zakazy
A jeszcze co do ryb wędzonych - jeśli rybka jest składnikiem tarty czy innego dania poddanego obróbce termicznej to można je jeść.

---------- Dopisano o 10:28 ---------- Poprzedni post napisano o 10:22 ----------

Cytat:
Napisane przez Ashyshqa Pokaż wiadomość
Np wczoraj jadłam krewetki w restauracji (były mega) i nie mam wyrzutów sumienia, bo znikoma jest szansa by tych kilka skorupiaków podniosło poziom rtęci w moim organiźmie do zabójczych ilości.
ja krewetki lubię jako dodatek do sałatki, są usmażone, więc zamierzam od czasu do czasu je jeśćJak w zupce rybnej będą ze dwa,trzy mule to też zjem, ale garnka nie zamówięWłasnie wszystko w granicach rozsądku,
ale np. na sushi się nie wybieram mimo, ze bardzo lubię, poczekam aż urodzę i chyba aż skończę karmićale za to będzie mi lepiej smakowało takie wyczekane
Lublana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 10:35   #466
banka26
Zakorzenienie
 
Avatar banka26
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 218
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
Banka słońce hej
W takim razie musisz na początku każdego tygodnia aktualizować ten swój podpisik
właśnie kończysz 8 tc, a za "chwile" zaczniesz 9tc

ps. a mówiłam Ci,że dołącze do Ciebie na czerwiec?? I tadaaaam



Hej gratuluje randki
I zgadzam się z Tobą- zdrowy rozsądek przede wszystkim! Nie można przeginać w żadną stronę
heloo Kochana wiem wiem zaktualizuje heheh mowilas i dotrzymalas slowa a ja czekalam na Ciebie zeby dołaczyc do mam majowo-czerwcowych ) a u Ciebie jak tam dlaej bez objawow???
__________________
testowanie było 4x II słabe kreseczki Michaś
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64773.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64774.png
banka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 10:48   #467
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez banka26 Pokaż wiadomość
heloo Kochana wiem wiem zaktualizuje heheh mowilas i dotrzymalas slowa a ja czekalam na Ciebie zeby dołaczyc do mam majowo-czerwcowych ) a u Ciebie jak tam dlaej bez objawow???

Hehe jak miło,że na mnie poczekałaś
Wiesz ja jutro dopiero zaczynam 5tc więc chyba na objawy mam czas jeszcze, przynajmniej tak sobie to tłumacze bo inaczej już będę się martwić:/
Brzuch i pachwiny czasami bolą jak na @ i to wszystko.
Czasami mnie cofnie, ale to jak głodna jestem.

Czekam niecierpliwie 2 tyg na pierwszą wizytę, mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze bo te bóle okresowe i brak w zasadzie innych objawów martwią mnie troszke
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 11:07   #468
banka26
Zakorzenienie
 
Avatar banka26
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 4 218
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
Hehe jak miło,że na mnie poczekałaś
Wiesz ja jutro dopiero zaczynam 5tc więc chyba na objawy mam czas jeszcze, przynajmniej tak sobie to tłumacze bo inaczej już będę się martwić:/
Brzuch i pachwiny czasami bolą jak na @ i to wszystko.
Czasami mnie cofnie, ale to jak głodna jestem.

Czekam niecierpliwie 2 tyg na pierwszą wizytę, mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze bo te bóle okresowe i brak w zasadzie innych objawów martwią mnie troszke
kurcze tyle sie napisalam i mi wszystko zniklo bleee
hehehe a wiec pisalam ze ciesz sie blogim stanem bo ja od 3-4 tc mam objawy i to z tyg. na tydz. coraz mocniejsze
__________________
testowanie było 4x II słabe kreseczki Michaś
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64773.png
http://suwaczki.maluchy.pl/li-64774.png
banka26 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 11:11   #469
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez banka26 Pokaż wiadomość
kurcze tyle sie napisalam i mi wszystko zniklo bleee
hehehe a wiec pisalam ze ciesz sie blogim stanem bo ja od 3-4 tc mam objawy i to z tyg. na tydz. coraz mocniejsze

eheh to chyba Ty się ciesz,że masz te objawy i ,że są silne.To znaczy,że hormony prawidłowo w organiźmie pracują i że wszystko tam wporządku. Tak przynajmniej gdzieś wyczytałam.
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 11:14   #470
Ashyshqa
Zakorzenienie
 
Avatar Ashyshqa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 641
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cześć Banka!
Jesteśmy w podobnym momencie Współczuję bliskich spotkań z toaletą. Mnie jeszcze nie dopadły, choć ciągle mam wrażenie, że zaraz tam wyląduję... Oby nam się szybko poprawiło.

Cytat:
Napisane przez Lublana Pokaż wiadomość

a to moja nieciążowa dieta w 80% składa się z tych zakazanych teraz produktówPoza owocami morza, bo to w Pl jem rzadko ze względu na ich wątpliwą świeżość i tylko w sprawdzonych miejscach, no i jakąś specjalną miłośniczką nie jestem, od czasu do czasu lubię dla odmiany
ja krewetki lubię jako dodatek do sałatki, są usmażone, więc zamierzam od czasu do czasu je jeśćJak w zupce rybnej będą ze dwa,trzy mule to też zjem, ale garnka nie zamówięWłasnie wszystko w granicach rozsądku,
ale np. na sushi się nie wybieram mimo, ze bardzo lubię, poczekam aż urodzę i chyba aż skończę karmić ale za to będzie mi lepiej smakowało takie wyczekane
Masz rację to będą cudowne chwile
Choć w sumie teraz też nie narzekam. Bardzo lubie owoce i warzywa, a teraz mam na nie jeszcze większą ochotę. Często mój obiad składa się np. z ugotowanej fasolki i kalafiora do tego sałata polana jogurtem - i jestem szczęśliwa. Dobrze, że jest jesień i mamy taki ogrom świeżych warzyw pod dostatkiem.

Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
Hehe jak miło,że na mnie poczekałaś
Wiesz ja jutro dopiero zaczynam 5tc więc chyba na objawy mam czas jeszcze, przynajmniej tak sobie to tłumacze bo inaczej już będę się martwić:/
Brzuch i pachwiny czasami bolą jak na @ i to wszystko.
Czasami mnie cofnie, ale to jak głodna jestem.

Czekam niecierpliwie 2 tyg na pierwszą wizytę, mam nadzieję,że wszystko będzie dobrze bo te bóle okresowe i brak w zasadzie innych objawów martwią mnie troszke
Masz jeszcze troszkę czasu na to by objawy się rozkręciły. U większości kobiet pojawiają się w okolicach 6-7 tyg. Tak też było u mnie. I od dwóch tygodni nie wiele było momentów w których czułam się dobrze, niestety, zawsze przynajmniej czuję, jakby mi coś leżało na żołądku
Czekam z utęsknieniem na koniec I trymestru.
Dziś wkraczamy w 9 tydzień czyli zaczynamy 3 mc Za 3 dni mamy długo oczekiwane USG. Wreszcie. Póki co wszystko przebiega książkowo i mam ogromną nadzieję, że tak będzie dalej

Życzę Wam przyjemnego weekendu dziewczynki. Ja mam zamiar odpocząć porządnie bo tydzień miałam strasznie zalatany. Będę do Was zaglądać.
Ashyshqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 11:50   #471
Lublana
Zadomowienie
 
Avatar Lublana
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 005
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez Ashyshqa Pokaż wiadomość

Masz rację to będą cudowne chwile
Choć w sumie teraz też nie narzekam. Bardzo lubie owoce i warzywa, a teraz mam na nie jeszcze większą ochotę. Często mój obiad składa się np. z ugotowanej fasolki i kalafiora do tego sałata polana jogurtem - i jestem szczęśliwa. Dobrze, że jest jesień i mamy taki ogrom świeżych warzyw pod dostatkiem.
ja też zajadam się warzywkami i owocami, co dziwne jakoś tak słodkie potrawy mi podchodzą a zwykle lubiłam wytrawne smaki także to się u mnie zmieniło. Ogólnie w ciąży mam fazę na pomidorki i zupy także na całe szczęście nie tylko rogaliki i drożdżówki, które jak dawniej rzadko sie zdarzały tak teraz o dziwo mam na nie ochotęza to całkowicie odrzuca mnie od mięsa. Ble. Ale mięsa nigdy za specjalnie nie lubiłam, teraz mi się niechęć zaostrzyła.

Cytat:
Napisane przez Ashyshqa Pokaż wiadomość
Dziś wkraczamy w 9 tydzień czyli zaczynamy 3 mc Za 3 dni mamy długo oczekiwane USG. Wreszcie. Póki co wszystko przebiega książkowo i mam ogromną nadzieję, że tak będzie dalej
to idziemy łeb w łebJa też dziś rozpoczęłam 9 tca wizyta za 4 dni, mam nadzieję, że okaże się, że wszystko jest okMuszę pozapisywać pytania do ginki, bo mam sporo
Lublana jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 12:41   #472
candace1
Zakorzenienie
 
Avatar candace1
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 15 871
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez banka26 Pokaż wiadomość
objawy mam i to wszystkie .... mdlosci 24/h wymioty wieczorem a rano biegunkaa...bleee mam juz dosc
hehe - nie jestem w końcu sama też już ledwo żyję...
Cytat:
Napisane przez colorblue Pokaż wiadomość
eheh to chyba Ty się ciesz,że masz te objawy i ,że są silne.To znaczy,że hormony prawidłowo w organiźmie pracują i że wszystko tam wporządku. Tak przynajmniej gdzieś wyczytałam.
Oj chyba nam jakieś kity wciskają... W poprzedniej ciąży miałam identycznie - wymiotowałam non-stop- a i tak poroniłam jednego z bliźniaków... Także chyba takie gadanie ma działać na naszą psychikę, żeby nam się lżej wymiotowało ;-) bo nie przekłada się to w ogóle na zdrowie ani matki ani dziecka... Zresztą jak można normalnie funkcjonować gdy nie ma się siły wstać z łóźka? I jak to może wpływać dobrze na zdrowie dziecka, skoro co się zje to się tego organizm pozbywa? No nie ma mowy
__________________
'If nobody hates you,
you're doing something wrong'
House
candace1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 12:43   #473
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez Ashyshqa Pokaż wiadomość
Cześć Banka!
Jesteśmy w podobnym momencie Współczuję bliskich spotkań z toaletą. Mnie jeszcze nie dopadły, choć ciągle mam wrażenie, że zaraz tam wyląduję... Oby nam się szybko poprawiło.



Masz rację to będą cudowne chwile
Choć w sumie teraz też nie narzekam. Bardzo lubie owoce i warzywa, a teraz mam na nie jeszcze większą ochotę. Często mój obiad składa się np. z ugotowanej fasolki i kalafiora do tego sałata polana jogurtem - i jestem szczęśliwa. Dobrze, że jest jesień i mamy taki ogrom świeżych warzyw pod dostatkiem.



Masz jeszcze troszkę czasu na to by objawy się rozkręciły. U większości kobiet pojawiają się w okolicach 6-7 tyg. Tak też było u mnie. I od dwóch tygodni nie wiele było momentów w których czułam się dobrze, niestety, zawsze przynajmniej czuję, jakby mi coś leżało na żołądku
Czekam z utęsknieniem na koniec I trymestru.
Dziś wkraczamy w 9 tydzień czyli zaczynamy 3 mc Za 3 dni mamy długo oczekiwane USG. Wreszcie. Póki co wszystko przebiega książkowo i mam ogromną nadzieję, że tak będzie dalej

Życzę Wam przyjemnego weekendu dziewczynki. Ja mam zamiar odpocząć porządnie bo tydzień miałam strasznie zalatany. Będę do Was zaglądać.

Dzięki W takim razie trzymam Cię za słowo
Ale i tak pewnie uspokoję się dopiero jak zobaczę bijące serduszko na usg
Was też zaraz po zrobieniu testu tak bolał brzuch i krzyż jak na okres?
bo mnie to męczy i cały czas mam wrażenie ,że @ zaraz przyjdzie:/
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 13:46   #474
Ashyshqa
Zakorzenienie
 
Avatar Ashyshqa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 641
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez candace1 Pokaż wiadomość
hehe - nie jestem w końcu sama też już ledwo żyję...

Oj chyba nam jakieś kity wciskają... W poprzedniej ciąży miałam identycznie - wymiotowałam non-stop- a i tak poroniłam jednego z bliźniaków... Także chyba takie gadanie ma działać na naszą psychikę, żeby nam się lżej wymiotowało ;-) bo nie przekłada się to w ogóle na zdrowie ani matki ani dziecka... Zresztą jak można normalnie funkcjonować gdy nie ma się siły wstać z łóźka? I jak to może wpływać dobrze na zdrowie dziecka, skoro co się zje to się tego organizm pozbywa? No nie ma mowy
Candace - przykro mi bardzo, że tak się wydarzyło. A co lekarze powiedzieli, że było przyczyną poronienia? Mam nadzieję, że drugie maleństwo jest zdrowe i szczęśliwe
Ja akurat wierzę w to, że mdłości są prawidlowym objawem. Są rekacją organizmu na podniesony poziom progesteronu i bHCG bez których ciąża nie byłaby możliwa. Inna sprawa, że wymioty bardzo osłabiają organizm i pozbawiają nas tych cennych wartości, które chcemy dziecku i sobie dostarczyć.
Z tego co czytałam to ciąże mnogie sa od razu kategoryzowane jako zagrożone i na pewno są inne niż ciąże "pojedyńcze". Inaczej przebiegają objawy (zazwyczaj są dużo bardziej nasilone), dużo więcej badań się zleca... Mi się od zawsze marzą bliźniaki, ale bałabym się w ciąży bardzo, że coś pójdzie nie tak...
Ashyshqa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 13:48   #475
metropolitan
Zadomowienie
 
Avatar metropolitan
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 1 923
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

hej dziewczyny, regularnie podczytuję, ale brak czasu na pisanie.

jeśli chodzi o jedzenie, to na razie jem wszystko na co mam ochotę i się nie przejmuję. W pierwszej ciąży, jadłam tylko to co mogłam, a zakazanych produktów się trochę obawiałam. Za to zdarzała mi się okazjonalna lampka wina, a teraz w drugiej ciąży postanowiłam stanowczo odstawić alkohol.
Myślę, że każda z nas powinna polegać na swojej intuicji i nie dać się też zwariować. Chciałam jeszcze dodać, że ryzyko zarażenia się toksoplazmozą po zjedzeniu mięsa z pewnego źródła, przebadanego jest chyba takie jak zatrucie się metanolem pijąc wódkę (tak jak to ostatnio się słyszało). Podobnie od kotów, raczej znikome ryzyko, jeszcze mniejsze niż od mięsa.

mi na szczęście minęły mdłości. Mam jakieś dziwne plamienie, ale jest tego jak na lekarstwo, więc się nie przejmuję.

Jeśli chodzi o lekarza, to faktycznie ważne, żeby to był lekarz, który będzie potencjalnie odbierał poród. Ja przy porodzie trafiłam na lekarza, którego nie znałam, ale miałam wielkie szczęście, dzięki niemu męczyłam się tylko ok 5 godzin zanim zdecydował się na cc, a nie bóg wie ile. Teraz oczywiście już do niego tylko chodzę i jest to dla mnie ważne, że obiecał mi, że będę miała wybór czy chce sn czy cc, i nikt mnie nie będzie zmuszał do sn.
metropolitan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 14:40   #476
sharpnowaja
Zakorzenienie
 
Avatar sharpnowaja
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 459
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez Ashyshqa Pokaż wiadomość
Wczoraj byliśmy z mężem na randce poszliśmy do włoskiej restauracji a potem do kina. Było super.
fajnie ja też chcę
najchętniej to bym poszła do jakiejś chińskiej knajpki ale u nas nie ma

Kurcze z tym pasztetem może coś być bo jadłam dwa razy (ale taki pieczony) i źle się po nim czułam. Nawet nie widziałam że nie można go jeść, dziwne że akurat mam na niego ochotę a wcześniej nie jadałam.
Kurcze parówki też jem, ja słyszałam że nie można jeść tylko surowych.

Jak byłam wczoraj u lekarza to na poczekalni nasłuchałam się o porodach. Jedna dziewczyna rodziła 12 godz, jedna prawie dwa dni, a jedna pojechała o 15 do szpitala,o 17 była po porodzie a o 19 już wszystko robiła. Aż ciekawa jestem jak ja będę miała
__________________
Nasz_Dzień
Nasze_Serce
sharpnowaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 17:26   #477
candace1
Zakorzenienie
 
Avatar candace1
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 15 871
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez Ashyshqa Pokaż wiadomość
Candace - przykro mi bardzo, że tak się wydarzyło. A co lekarze powiedzieli, że było przyczyną poronienia? Mam nadzieję, że drugie maleństwo jest zdrowe i szczęśliwe
Ja akurat wierzę w to, że mdłości są prawidlowym objawem. Są rekacją organizmu na podniesony poziom progesteronu i bHCG bez których ciąża nie byłaby możliwa. Inna sprawa, że wymioty bardzo osłabiają organizm i pozbawiają nas tych cennych wartości, które chcemy dziecku i sobie dostarczyć.
Z tego co czytałam to ciąże mnogie sa od razu kategoryzowane jako zagrożone i na pewno są inne niż ciąże "pojedyńcze". Inaczej przebiegają objawy (zazwyczaj są dużo bardziej nasilone), dużo więcej badań się zleca... Mi się od zawsze marzą bliźniaki, ale bałabym się w ciąży bardzo, że coś pójdzie nie tak...
dziękuję,
Maleństwo to już nie maleństwo. Ma 6 lat i dzięki Bogu jest zdrową i baaardzo radosną i żywiołową dziewczynką. Do tego bardzo grzeczną i wyrozumiałą, patrząc na to co się teraz ze mną dzieje i ile ona na tym traci...
Lekarz powiedział mi tylko tyle, że jest to naturalne - że bardzo dużo kobiet nawet nie wie, że ma bliźniaczą ciążę bo poprzedni gin. nie powinien mnie o tym informować tak wcześnie - dopiero po 3 m-cu...
Miałam delikatne plamienie wtedy i mąż spanikował, bo mnie do głowy nawet nie przyszło, że może się coś złego dziać...Nie było krwi tylko brązowawe plamki... Zaciągnął mnie na siłę na badanie i dzięki temu mamy Zuzię. Inaczej poronłabym i ją...
Teraz mam nadzieję, że nie mam mnogiej ciąży co najwyżej dowiem się z końcem października

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość

Kurcze z tym pasztetem może coś być bo jadłam dwa razy (ale taki pieczony) i źle się po nim czułam. Nawet nie widziałam że nie można go jeść, dziwne że akurat mam na niego ochotę a wcześniej nie jadałam.
Kurcze parówki też jem, ja słyszałam że nie można jeść tylko surowych.

Jak byłam wczoraj u lekarza to na poczekalni nasłuchałam się o porodach. Jedna dziewczyna rodziła 12 godz, jedna prawie dwa dni, a jedna pojechała o 15 do szpitala,o 17 była po porodzie a o 19 już wszystko robiła. Aż ciekawa jestem jak ja będę miała
Ja też miałam przez 1 dzień napad na pasztet i parówki ale generalnie nie mogę patrzeć na mięso... Nie smakuje mi
Teraz codziennie mam inne zachcianki a w poprzediej ciąży w ogóle ich nie miałam - jadłam wszystko
Ostatnio nawet usmażyłam chleb na patelni - nie robiłam tego od czasu podstawówki

Do porodu niech Ci się nie spieszy-nie ma do czego choć niektórzy twioerdzą, że wolą rodzić niż prasować, więc jak kto woli
__________________
'If nobody hates you,
you're doing something wrong'
House
candace1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 19:58   #478
colorblue
Zakorzenienie
 
Avatar colorblue
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 394
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez metropolitan Pokaż wiadomość
hej dziewczyny, regularnie podczytuję, ale brak czasu na pisanie.

jeśli chodzi o jedzenie, to na razie jem wszystko na co mam ochotę i się nie przejmuję. W pierwszej ciąży, jadłam tylko to co mogłam, a zakazanych produktów się trochę obawiałam. Za to zdarzała mi się okazjonalna lampka wina, a teraz w drugiej ciąży postanowiłam stanowczo odstawić alkohol.
Myślę, że każda z nas powinna polegać na swojej intuicji i nie dać się też zwariować. Chciałam jeszcze dodać, że ryzyko zarażenia się toksoplazmozą po zjedzeniu mięsa z pewnego źródła, przebadanego jest chyba takie jak zatrucie się metanolem pijąc wódkę (tak jak to ostatnio się słyszało). Podobnie od kotów, raczej znikome ryzyko, jeszcze mniejsze niż od mięsa.

mi na szczęście minęły mdłości. Mam jakieś dziwne plamienie, ale jest tego jak na lekarstwo, więc się nie przejmuję.

Jeśli chodzi o lekarza, to faktycznie ważne, żeby to był lekarz, który będzie potencjalnie odbierał poród. Ja przy porodzie trafiłam na lekarza, którego nie znałam, ale miałam wielkie szczęście, dzięki niemu męczyłam się tylko ok 5 godzin zanim zdecydował się na cc, a nie bóg wie ile. Teraz oczywiście już do niego tylko chodzę i jest to dla mnie ważne, że obiecał mi, że będę miała wybór czy chce sn czy cc, i nikt mnie nie będzie zmuszał do sn.
hej

Cytat:
Napisane przez sharpnowaja Pokaż wiadomość
fajnie ja też chcę
najchętniej to bym poszła do jakiejś chińskiej knajpki ale u nas nie ma

Kurcze z tym pasztetem może coś być bo jadłam dwa razy (ale taki pieczony) i źle się po nim czułam. Nawet nie widziałam że nie można go jeść, dziwne że akurat mam na niego ochotę a wcześniej nie jadałam.
Kurcze parówki też jem, ja słyszałam że nie można jeść tylko surowych.

Jak byłam wczoraj u lekarza to na poczekalni nasłuchałam się o porodach. Jedna dziewczyna rodziła 12 godz, jedna prawie dwa dni, a jedna pojechała o 15 do szpitala,o 17 była po porodzie a o 19 już wszystko robiła. Aż ciekawa jestem jak ja będę miała
Ja jeśli chodzi o jedzenie to właściwie na nic specjalnie nie mam ochoty, jem bo jem. Chyba na zachcianki przyjdzie jeszcze czas u mnie heeh
Co do porodów to ja słyszałam,że każde kolejne dziecko rodzi się lepiej i szybciej. U mnie się sprawdziło. Pierwszy poród długi i dla mnie trudny plu nacięcie krocza po którym długo dochodziłam do siebie.
Drugi poród o wiele krótszy,bolesny owszem ale jak każdy chyba i bez nacięcia co wiele dało bo odrazu po mogłam iść się umyć, normalnie chodzić,siadać i robić koło małego. Ciekawe jak będzie tym razem
Słyszałam też,że podobno każde kolejne dziecko jest większe. U mnie również się sprawdziło. Pierwszy syn 3350g, a drugi syn 3750g. Matko,aż się boję jakie to dziecko się w takim razie urodzi

Cytat:
Napisane przez candace1 Pokaż wiadomość
dziękuję,
Maleństwo to już nie maleństwo. Ma 6 lat i dzięki Bogu jest zdrową i baaardzo radosną i żywiołową dziewczynką. Do tego bardzo grzeczną i wyrozumiałą, patrząc na to co się teraz ze mną dzieje i ile ona na tym traci...
Lekarz powiedział mi tylko tyle, że jest to naturalne - że bardzo dużo kobiet nawet nie wie, że ma bliźniaczą ciążę bo poprzedni gin. nie powinien mnie o tym informować tak wcześnie - dopiero po 3 m-cu...
Miałam delikatne plamienie wtedy i mąż spanikował, bo mnie do głowy nawet nie przyszło, że może się coś złego dziać...Nie było krwi tylko brązowawe plamki... Zaciągnął mnie na siłę na badanie i dzięki temu mamy Zuzię. Inaczej poronłabym i ją...
Teraz mam nadzieję, że nie mam mnogiej ciąży co najwyżej dowiem się z końcem października


Ja też miałam przez 1 dzień napad na pasztet i parówki ale generalnie nie mogę patrzeć na mięso... Nie smakuje mi
Teraz codziennie mam inne zachcianki a w poprzediej ciąży w ogóle ich nie miałam - jadłam wszystko
Ostatnio nawet usmażyłam chleb na patelni - nie robiłam tego od czasu podstawówki

Do porodu niech Ci się nie spieszy-nie ma do czego choć niektórzy twioerdzą, że wolą rodzić niż prasować, więc jak kto woli
Ja tam wolę jednak prasowanie
__________________
START 64,7 kg
CEL 52 kg
OBECNIE 60,6 kg


min sierpnień 520/1000
Minuty lipiec 610/1000
Minuty CZERWIEC : 1205 /1000
Minuty MAJ: 1005 min/1000
colorblue jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 21:08   #479
sharpnowaja
Zakorzenienie
 
Avatar sharpnowaja
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 5 459
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Cytat:
Napisane przez candace1 Pokaż wiadomość
Ja też miałam przez 1 dzień napad na pasztet i parówki ale generalnie nie mogę patrzeć na mięso... Nie smakuje mi
Teraz codziennie mam inne zachcianki a w poprzediej ciąży w ogóle ich nie miałam - jadłam wszystko
Ostatnio nawet usmażyłam chleb na patelni - nie robiłam tego od czasu podstawówki
na mięso też mi trudno patrzeć, zwłaszcza wędliny. Ale dziś miałam od rana straszną ochotę na kebaba, no i wieczorem w końcu pojechaliśmy (bo TŻtowi też się zachciało) i muszę wam powiedzieć że był PYSZNY, dawno nie jadłam takiego dobrego
A smażony chlebek w jajku też już zaliczyłam jeszcze do tego pomidorek mniaaaam

Cytat:
Napisane przez candace1 Pokaż wiadomość
Do porodu niech Ci się nie spieszy-nie ma do czego choć niektórzy twioerdzą, że wolą rodzić niż prasować, więc jak kto woli
hehe ciekawe zwłaszcza że ja prasować w miarę lubię

colour blue moja mama miała z wagą dzieci odwrotnie, pierwsze prawie 4 kg, ostatnie 2,1 kg (czyli ja ).

Jutro jadę do Łodzi z TŻtem, dwie godz jazdy- mam nadzieję że szybko minie. Już sobie wyszukałam chińską knajpkę

Co do zachcianek to ja jako tako nie mam, tzn mam ale to od zawsze
__________________
Nasz_Dzień
Nasze_Serce
sharpnowaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-09-29, 21:34   #480
Dziodzio
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 145
Dot.: Majowo- Czerwcowe Mamusie 2013

Moja ginekolog (naprawdę dobra specjalistka, kierowniczka zakładu patologii ciąży w bardzo dobrym szpitalu) powiedziała mi, że należy uważać na surowe mięso (i to nie tylko w kontekście jedzenia, ale też np. w kontekście bardzo dokładnego mycia deski na której leżało), surowe jaja i żeby dokładnie myć warzywa (szczególnie takie kupione od bezpośrednio od rolnika).
Powiedziała, żeby nie obawiać się ryb, nawet shusi z powodu bakterii, ale żeby nie jeść zbyt dużo bo faktycznie zawierają metale ciężkie. Powiedziała, że kilka razy w trakcie ciąży to nawet shusi nie zaszkodzi, tylko żeby "nie traktować go jako codziennej przekąski na lunch".

Ja też nie mam mdłości, ewentualnie takie lekkie około godz. 15-16. Nie wymiotuję. Ale się tym nie martwię, nie każdy ma mdłości.
Z zachcianek to mam straszną ochotę ma McDonald'sa. Ale na inne fast foody to już nie. Żadnych kebabów, hot- dogów, pizzy (aż mi się nie dobrze robi, bleee...).
I też mnie odrzuca od wędlin, bleeee...
Dziodzio jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:27.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.