Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012 - Strona 54 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-01, 10:13   #1591
nowaken
Zakorzenienie
 
Avatar nowaken
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 4 379
GG do nowaken
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

http://finanse.wp.pl/kat,104124,titl...wiadomo sc.html

idę sprawdzić jaką mam serię
__________________
MÓJ BLOG KULINARNY

nowaken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 10:32   #1592
aaagga
Raczkowanie
 
Avatar aaagga
 
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 381
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
ja podaje nurofen od 4 mca i nigdy nic sie nie dzialo, wydaje mi sie ze to indywidualna reakcja, jak ze wszystkim- jednym pomaga, innym szkodzi....



melduje sie po nocce prawie calej przespanej jak zasnela po 19 tak przebudzila sie o 22 na papu, a pozniej dopiero po 4 i dalej zasnela samiutenka i spalysmy do 6 czuje sie jak po weekendzie w spa


a my mamy pierwszego ząbka (7mcy+ 6 dni) i Dominik znów zaczął przesypiać noce . Jednak te zęby go męczyły trochę. Wiecie, że mój maluch waży już 9 kg! Raczkuje na całego. Odsuwa szuflady, otwiera szafki, próbuje wstawać. Nie sądziłam że tak szybko będę musiała zabezpieczyć dom przed maluchem.
__________________
Dominik na świecie! Mój chłopczyk!!!

aaagga jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 10:55   #1593
Roksape
Zadomowienie
 
Avatar Roksape
 
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Karolca, wczesniej te dwa miejsca byly juz jasniejsze ale teraz wyraznie rozjasnialy bardziej. No nic, pozyjemy zobaczymy... Ech.

Mi się wydaje, że to jak najbardziej zęby Różnie to u dzieci bywa, ja pamiętam jak mój syn ząbkował to tak tydzień przed zębem był płacz z byle powodu, trudności ze snem, ślinotok na potęgę i jak smarowałam, mu dziąsła i masowałam tą szczoteczką na palec to aż rzucał się żeby to gryźć. Jak go nosiłam to też się wtulał i gdy zabolało to szukał miejsca żeby mnie ugryźć np, za brodę hehe ;D
Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
ja podaje nurofen od 4 mca i nigdy nic sie nie dzialo, wydaje mi sie ze to indywidualna reakcja, jak ze wszystkim- jednym pomaga, innym szkodzi....



melduje sie po nocce prawie calej przespanej jak zasnela po 19 tak przebudzila sie o 22 na papu, a pozniej dopiero po 4 i dalej zasnela samiutenka i spalysmy do 6 czuje sie jak po weekendzie w spa
Julcia się mocno dotleniła to i dziecku się lepiej spało

Cytat:
Napisane przez aaagga Pokaż wiadomość


a my mamy pierwszego ząbka (7mcy+ 6 dni) i Dominik znów zaczął przesypiać noce . Jednak te zęby go męczyły trochę. Wiecie, że mój maluch waży już 9 kg! Raczkuje na całego. Odsuwa szuflady, otwiera szafki, próbuje wstawać. Nie sądziłam że tak szybko będę musiała zabezpieczyć dom przed maluchem.
Gratuluję ząbka Faktycznie synek pędzi z umiejętnościami

Moja córcia leniwa, nie chce się jej zbytnio na brzuszek odwracać, choć już potrafi a i lekko tylko tyłeczek próbuje podnosić ale sił nie ma jeszcze i strasznie stęka przy tym a po chwili krzyk i muszę z powrotem dziecko na plecy odwrócić. Zobaczymy może nie będzie chciała raczkować wcale jak jej to nie pasuje za to widzę, że coraz lepiej i dłużej siedzi bez podpierania
__________________
27.07.2009 Maciuś
8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka
Roksape jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 10:59   #1594
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
no to nocki miałyśmy podobne tylko u mnie to już 3 czy 4 z kolei taka

my się juz wozimy w spacerówce i Filipowi o wiele bardziej sie podoba mam takie wrażenie dopóki samodzielnie nie siedzi to nie przypinam małego a żeby pasy nie ugniatały to polozylismy poduszeczkę pod plecki i głowkę
U Nas co druga noc jest kiepska ;/
a u Was ząbki idą??

Ja juz nie wiem czy u Nas ząbki czy to przez zatkany nosek itp. W sumie to powinna być każda noc kiepska a nie co 2 ;/

a wozisz go na leżąco czy półleżąco??

Cytat:
Napisane przez aaagga Pokaż wiadomość


a my mamy pierwszego ząbka (7mcy+ 6 dni) i Dominik znów zaczął przesypiać noce . Jednak te zęby go męczyły trochę. Wiecie, że mój maluch waży już 9 kg! Raczkuje na całego. Odsuwa szuflady, otwiera szafki, próbuje wstawać. Nie sądziłam że tak szybko będę musiała zabezpieczyć dom przed maluchem.
gratuluję ząbka
No to masz już małego ciekawskiego w domu
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:04   #1595
tynka88
Zadomowienie
 
Avatar tynka88
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

dzien dobry

my w sobote przezylismy koszmar.. powoli dochodze do siebie, Mateuszek z dnia na dzien zaczął siedziec i stawac na czworaka i wychylac sie z lozeczka, Tz wsadzil Mateuszka do fotelika i go nie zapiął , bo chciał wpakowac torbe do auta i Mateuszek wychylil sie i upadł na buźke na ziemie z kamykami, ,oboje bylismy obok.., tak strasznie plakal, pojechalismy odrazu do szpitala, bo uderzyl sie kolo noska i w glowke, lekarka stwierdzila, ze nie widzi nic niepokojacego i zeby obserwowac, nie moge sobie darowac ,ze nie dopilnowalam i musial tak cierpiec, jeszcze nigdy tak nie wył

dziewczyny czy wasze dzieci maja jeszcze ciemiączko? Mateusz juz nie ma, z tego wszystkiego nie zapytalam czy to normalne..

i jeszcze mam jeden problem, Mateuszek przemieszcza sie po domu i wszystkiego chce dotknąc, ciagnac za firanki, kable i jak widze ze lapie cos nie przeznacoznego dla niego to mu zabieram,odrazu jest dziki krzyk, ja wiem ze on nie rozumie itd, ale ja juz widze sceny i lamenty jakie bedzie robil mi pozniej w domu i miejscach publicznych...
__________________
26.03.2012 Mateuszek
21.09.2014 Piotruś



tynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:17   #1596
gkatarzynka
Zadomowienie
 
Avatar gkatarzynka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Dzień dobry
Gratuluję udanych nocek i współczuję tych nieprzespanych.

U nas nocka w porządku. Pochwaliłam się wczoraj, że u nas nie ma żadnych odparzeń, a tu dziś normalnie pupcia czerwona i jakieś czerwone krosteczki wyskoczyły Hania spała całą nockę w jednorazówce, bo wieczorem mieliśmy wyjście i wtedy zakładam jednorazówki, bo łatwiej poza domem zmienić, no i pielucha nie wytrzymała ilości płynów (kupki nie było) i z rana było kilka krosteczek, a teraz strasznie duuużo. Posmarowałam linomagiem i mam nadzieję, że pomoże. Zastanawiam się z czego to, bo to nie takie typowe odparzenie, tylko wysypka. No, chyba, że te przeklęte zęby dają o sobie znać. Policzki Hania ma takie suche i zaczerwienione, marudzi na potęgę i nawet na rękach jest źle, a ja dziś sama w domu, bo Mąż poszedł do pracy po miesiącu pobytu na bezrobociu. Właśnie przed chwilą Hania zasnęła przy piersi bo inaczej dziś się nie udało - choć płaczu nie było, ale zasnąć nie mogła a przy piersi zasnęła po dwóch pociągnięciach

Dzieweczki, ja znów mam pytanie... bo kilka ostatnich nocek z rzędu podawaliśmy Hani paracetamol, bo strasznie niespokojnie spała i wieczorami wszystko gryzła i płakała... trochę się boję czy to nie za dużo tych leków. Mamy też calgel, ale pomaga tylko na chwilę, no i nie chcę za często Jej tego podawać, choć widzę, że zaraz po nałożeniu jest ulga i Hania się uspokaja...

---------- Dopisano o 11:17 ---------- Poprzedni post napisano o 11:09 ----------

Tynka, teraz jest dziki krzyk, ale jak będzie widział, że jesteś konsekwentna i zawsze zabierasz pewne przedmioty i na pewneokreślone zachowania nie pozwalasz, to się nauczy. Najważniejsza jest konsekwencja, to potem nie będzie ataków histerii w podobnych sytuacjach.
Wydaje mi się, że od najmłodszych lat trzeba dziecko uczyć konsekwentnie, że pewnych rzeczy nie wolno dotykać i potem staje się to dla dziecka naturalne. Większe doświadczenie mam wprawdzie z przedszkolakami, ale jak opiekowałam się niemowlakami na studiach, to też tak było, że był wrzask jak coś zabrałam albo odsunęłam, ale dość szybko i Emi i Pawełek załapali, że skoro zawsze to zabieram, to tego nie wolno i potem już np żelazko ich nie interesowało, bo wiedzieli, że to nie dla nich (czy to zimne czy gorące - a w obu domach stały żelazka na wierzchu)
A co do wrzasków i krzyków, to dziecko jak zobaczy, że na taki atak nie reagujesz, nauczy się, że nie ma po co tak krzyczeć - oczywiście mówię tu o atakach złości, że coś zabrałaś, a nie o płaczu, bo dziecko coś boli czy chce zasnąć czy ma potrzebę przytulenia. Bo wypłakiwaniu mówię zdecydowane nie! Ale każda matka widzi i rozpoznaje płacz dziecka potrzebującego przytulenia a rozróżni od ataku histerii, bo zabrała coś czym nie wolno się bawić...
Ale się rozpisałam
gkatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:21   #1597
tynka88
Zadomowienie
 
Avatar tynka88
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

gkatarzynka staram sie byc konsekwentna , jak mu zabiore cos o czym marzy to szybko zajmuje go czyms innym, ale czasami nie daje rady i dalej jest wrzask..moze z czasem sie nauczy..
__________________
26.03.2012 Mateuszek
21.09.2014 Piotruś



tynka88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:23   #1598
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
dzien dobry

my w sobote przezylismy koszmar.. powoli dochodze do siebie, Mateuszek z dnia na dzien zaczął siedziec i stawac na czworaka i wychylac sie z lozeczka, Tz wsadzil Mateuszka do fotelika i go nie zapiął , bo chciał wpakowac torbe do auta i Mateuszek wychylil sie i upadł na buźke na ziemie z kamykami, ,oboje bylismy obok.., tak strasznie plakal, pojechalismy odrazu do szpitala, bo uderzyl sie kolo noska i w glowke, lekarka stwierdzila, ze nie widzi nic niepokojacego i zeby obserwowac, nie moge sobie darowac ,ze nie dopilnowalam i musial tak cierpiec, jeszcze nigdy tak nie wył

dziewczyny czy wasze dzieci maja jeszcze ciemiączko? Mateusz juz nie ma, z tego wszystkiego nie zapytalam czy to normalne..

i jeszcze mam jeden problem, Mateuszek przemieszcza sie po domu i wszystkiego chce dotknąc, ciagnac za firanki, kable i jak widze ze lapie cos nie przeznacoznego dla niego to mu zabieram,odrazu jest dziki krzyk, ja wiem ze on nie rozumie itd, ale ja juz widze sceny i lamenty jakie bedzie robil mi pozniej w domu i miejscach publicznych...
rozumiem Cię że masz sobie za złe , ale pamiętaj że dużo rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć . Każdemu może to się zdarzyć w końcu Nasze dzieci z dnia na dzień zaczynają robić coś nowego : dzisiaj możesz go zostawić samego w foteliku na ziemi nie zapiętego bo wiesz że się nie przechyli, a jutro już nie bo właśnie zacznie się przechylać. Najważniejsze to to że nic złego się nie stało.

Oskar jeszcze ciemiączko ma.

No tak Mateuszek jest już ciekawy i wydaje mi się że nie tylko u Ciebie będzie lament i wyk przy odbieraniu nieodpowiednich rzeczy. W końcu on chce poznac co to a Ty mu nie pozwalasz.
Ja juz też zaczynam widzieć że Oskar zaczyna się buntować jak jest nie po jego myśli.
Lubi gdy jest się z nim przy oknie a jak już od okna odchodzisz to ryk. I trzeba na szybko zabawić czymś innym.
Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
Dzień dobry
Gratuluję udanych nocek i współczuję tych nieprzespanych.

U nas nocka w porządku. Pochwaliłam się wczoraj, że u nas nie ma żadnych odparzeń, a tu dziś normalnie pupcia czerwona i jakieś czerwone krosteczki wyskoczyły Hania spała całą nockę w jednorazówce, bo wieczorem mieliśmy wyjście i wtedy zakładam jednorazówki, bo łatwiej poza domem zmienić, no i pielucha nie wytrzymała ilości płynów (kupki nie było) i z rana było kilka krosteczek, a teraz strasznie duuużo. Posmarowałam linomagiem i mam nadzieję, że pomoże. Zastanawiam się z czego to, bo to nie takie typowe odparzenie, tylko wysypka. No, chyba, że te przeklęte zęby dają o sobie znać. Policzki Hania ma takie suche i zaczerwienione, marudzi na potęgę i nawet na rękach jest źle, a ja dziś sama w domu, bo Mąż poszedł do pracy po miesiącu pobytu na bezrobociu. Właśnie przed chwilą Hania zasnęła przy piersi bo inaczej dziś się nie udało - choć płaczu nie było, ale zasnąć nie mogła a przy piersi zasnęła po dwóch pociągnięciach

Dzieweczki, ja znów mam pytanie... bo kilka ostatnich nocek z rzędu podawaliśmy Hani paracetamol, bo strasznie niespokojnie spała i wieczorami wszystko gryzła i płakała... trochę się boję czy to nie za dużo tych leków. Mamy też calgel, ale pomaga tylko na chwilę, no i nie chcę za często Jej tego podawać, choć widzę, że zaraz po nałożeniu jest ulga i Hania się uspokaja...
Wydaje mi się że jak dziennie dostaje to może to być nie dobrze. Wiem że nawet dorosłym sie mówi aby nie nadużywali leków.
Wiem że chcesz pomóc, ale może najlepiej przedzwonić do położnej czy lekarza i upewnić się czy to nie szkodzi w jakimś stopniu.
Bo podawać leki od czasu do czasu to co innego niż dziennie.


Ja mam też pytanko do Was.
Jak wiecie Oskar ma mieć podcinane wiązadełko wiąże się to z minimum 3 dniowym pobytem w szpitalu i narkozą , bo muszą uspić dziecko. Oczywiście jest ryzyko że dziecko może się nie wybudzić lub być jakiś uszczerbek na zdrowiu. Papiery w szpitalu podpisuje rodzic że bierze za to pełną odpowiedzialność. Z jednej strony chcę zrobić to podcięcie bo nie chcę aby Oskar miał w razie czego wadę wymowy przez to a z drugiej strony trochę się boję. Co byście Wy zrobiły?? a może u którejś z Was osobiście lub w rodzinie u znajomych ktoś musiał dać dziecko pod narkozę?? Jak to wygląda i czy jest duże ryzyko??



aaa... i Oskar wczoraj odkrył że ma siusiaka
__________________

Edytowane przez Nikii89
Czas edycji: 2012-10-01 o 11:24
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:29   #1599
Cytrynka_Wawa
Zakorzenienie
 
Avatar Cytrynka_Wawa
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

tynka jeszcze nie raz (tfu tfu) bedziemy sie bac o swoje dziecko ale nawet nie chce sobie wybrazac sobie co czulas najwazniejsze ze nic powaznego malemu sie nie stalo
__________________
Cytrynka_Wawa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:31   #1600
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
[/I]a tak z innej beczki wyprawiacie imieniny dla swoich pociech??
No ba! (Lenka ma imieniny w urodziny)

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
Ja mam też pytanko do Was.
Jak wiecie Oskar ma mieć podcinane wiązadełko wiąże się to z minimum 3 dniowym pobytem w szpitalu i narkozą , bo muszą uspić dziecko. Oczywiście jest ryzyko że dziecko może się nie wybudzić lub być jakiś uszczerbek na zdrowiu. Papiery w szpitalu podpisuje rodzic że bierze za to pełną odpowiedzialność. Z jednej strony chcę zrobić to podcięcie bo nie chcę aby Oskar miał w razie czego wadę wymowy przez to a z drugiej strony trochę się boję. Co byście Wy zrobiły?? a może u którejś z Was osobiście lub w rodzinie u znajomych ktoś musiał dać dziecko pod narkozę?? Jak to wygląda i czy jest duże ryzyko??
To może ja się wypowiem, bo mimo, że Lenka ma dopiero mieć robione zabiegi i szpitale są dopiero przed nami, to sprawa wygląda tak: Pod koniec listopada Lenka będzie miała rezonans, również w znieczuleniu ogólnym. Boje się panicznie, te rurki, znieczulenia... To taki mały organizm, kropla leku może zmienić postać rzeczy...
Nie wiem czemu, byłam przekonana, że wędzidełko to w miejscowym... Ale że aż takie znieczulenie dla zabiegu prawie, że kosmetycznego?

Lenka mam mieć rezonans po skończeniu 7 miesiąca i jest to minimum absolutnie koniecznego badania. Jeżeli znieczulenie ma być aż takie, to ja bym jednak chyba zaczekała do 18-22 miesiąca życia...
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:34   #1601
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

gkatarzynka do tego co napisałaś mogę dodać że pamiętam jak mój kuzyn obrywał liście w kwiatku co stał na podłodze i ciotka zawsze lekko klepała go po łapkach aż się nauczył. Pewnego dnia ciotka podlewając kwiatki zauważyła że w tym kwiatku są suche liście zaczęła je obrywać zauważył to Tymek i ciotce dostało się po łapach
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:38   #1602
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
rozumiem Cię że masz sobie za złe , ale pamiętaj że dużo rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć . Każdemu może to się zdarzyć w końcu Nasze dzieci z dnia na dzień zaczynają robić coś nowego : dzisiaj możesz go zostawić samego w foteliku na ziemi nie zapiętego bo wiesz że się nie przechyli, a jutro już nie bo właśnie zacznie się przechylać. Najważniejsze to to że nic złego się nie stało.

Oskar jeszcze ciemiączko ma.

No tak Mateuszek jest już ciekawy i wydaje mi się że nie tylko u Ciebie będzie lament i wyk przy odbieraniu nieodpowiednich rzeczy. W końcu on chce poznac co to a Ty mu nie pozwalasz.
Ja juz też zaczynam widzieć że Oskar zaczyna się buntować jak jest nie po jego myśli.
Lubi gdy jest się z nim przy oknie a jak już od okna odchodzisz to ryk. I trzeba na szybko zabawić czymś innym.


Wydaje mi się że jak dziennie dostaje to może to być nie dobrze. Wiem że nawet dorosłym sie mówi aby nie nadużywali leków.
Wiem że chcesz pomóc, ale może najlepiej przedzwonić do położnej czy lekarza i upewnić się czy to nie szkodzi w jakimś stopniu.
Bo podawać leki od czasu do czasu to co innego niż dziennie.


Ja mam też pytanko do Was.
Jak wiecie Oskar ma mieć podcinane wiązadełko wiąże się to z minimum 3 dniowym pobytem w szpitalu i narkozą , bo muszą uspić dziecko. Oczywiście jest ryzyko że dziecko może się nie wybudzić lub być jakiś uszczerbek na zdrowiu. Papiery w szpitalu podpisuje rodzic że bierze za to pełną odpowiedzialność. Z jednej strony chcę zrobić to podcięcie bo nie chcę aby Oskar miał w razie czego wadę wymowy przez to a z drugiej strony trochę się boję. Co byście Wy zrobiły?? a może u którejś z Was osobiście lub w rodzinie u znajomych ktoś musiał dać dziecko pod narkozę?? Jak to wygląda i czy jest duże ryzyko??



aaa... i Oskar wczoraj odkrył że ma siusiaka
Hej, wszystkie znane mi dzieci ( 3 ) mialy podcinane wędzidełko w znieczuleniu miejscowym, zresztą Kaja Leny miała też.
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:39   #1603
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość

dziewczyny czy wasze dzieci maja jeszcze ciemiączko? Mateusz juz nie ma, z tego wszystkiego nie zapytalam czy to normalne..

i jeszcze mam jeden problem, Mateuszek przemieszcza sie po domu i wszystkiego chce dotknąc, ciagnac za firanki, kable i jak widze ze lapie cos nie przeznacoznego dla niego to mu zabieram,odrazu jest dziki krzyk, ja wiem ze on nie rozumie itd, ale ja juz widze sceny i lamenty jakie bedzie robil mi pozniej w domu i miejscach publicznych...
Całe szczęście, że wypadek skończył się na płaczu. Zdarza się i trzeba starać się aby zrobić wszystko aby ograniczyć je do minimum (bo na to wpływ mieliście). Stało się, trudno. Następny raz będziecie oboje czujniejsi.

Ciemiączko jeszcze nie zarosło.

Są rzeczy, któe może, a rzeczy, których nie może. Płączem dzieci już wymuszaą aby im to dać. Z czasem nauczą się, co to znaczy nie i czego nie wolno.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:41   #1604
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Tynka pewnie Mały się bardziej wystraszył niż Go to bolało, każdy rodzic ma koncie jakąś taką "głupią " przygodę, ale człowiek nie jest nieomylny, ważne ,że nic się nie stało, że nie spadł ze stołu itd.

Moja Nina miała zawsze powtarzane ,że tego i tego nie może dotykać i koniec, nie wiem czy to od tego, ale nie otwierała nigdy szafek, nie ściągała talerzy ze stołu itd. Tak też robię z Kają, bo chociaż dzisiaj to fajne,że wow otworzyła szufladę , ale za chwilę to już będzie uciążliwe , a przecież wszyscy bili brawo i dziecko nie kuma czaczy ,ze teraz już to jest beeee. Nigdy nie pozwalam się bawić rzeczami typu kabel, sznurek itp. bo są to potencjalne źródła nieszczęścia.

Edytowane przez koniakonia
Czas edycji: 2012-10-01 o 11:46
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:47   #1605
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
No ba! (Lenka ma imieniny w urodziny)



To może ja się wypowiem, bo mimo, że Lenka ma dopiero mieć robione zabiegi i szpitale są dopiero przed nami, to sprawa wygląda tak: Pod koniec listopada Lenka będzie miała rezonans, również w znieczuleniu ogólnym. Boje się panicznie, te rurki, znieczulenia... To taki mały organizm, kropla leku może zmienić postać rzeczy...
Nie wiem czemu, byłam przekonana, że wędzidełko to w miejscowym... Ale że aż takie znieczulenie dla zabiegu prawie, że kosmetycznego?

Lenka mam mieć rezonans po skończeniu 7 miesiąca i jest to minimum absolutnie koniecznego badania. Jeżeli znieczulenie ma być aż takie, to ja bym jednak chyba zaczekała do 18-22 miesiąca życia...
też myślałam że to miejscowe, ale wczoraj koleżanka mówiła mi że jej syn miał miec pobierany mały wycinek skóry na badania i go usypiali, bo żaden chirurg nie podejmie się tego bez usypiania.
W sumie może i dobrze bo jednak węzidełko jest przy języczku i on mógłby się obrócić i wtedy jeszcze gdzieś tym skalpelem zahaczy itp.
Ale musze chyba dokładnie popytać lekarki.
Co do tego czekania to ja chciałam zrobić to dopóki Oskar jeszcze nie mówi ... bo potem zacznie przyzwyczai się do takiego formowania języczka a tu nagle ciach i znów inaczej. Może trochę przesadzam ale tak mi się wydaje.

---------- Dopisano o 11:47 ---------- Poprzedni post napisano o 11:44 ----------

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Hej, wszystkie znane mi dzieci ( 3 ) mialy podcinane wędzidełko w znieczuleniu miejscowym, zresztą Kaja Leny miała też.
mam nadzieje ze Oskar tez tak bedzie miał. Ale chyba lepiej popytac lekarza jak to wyglada itp.
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:49   #1606
gkatarzynka
Zadomowienie
 
Avatar gkatarzynka
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 1 596
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
gkatarzynka do tego co napisałaś mogę dodać że pamiętam jak mój kuzyn obrywał liście w kwiatku co stał na podłodze i ciotka zawsze lekko klepała go po łapkach aż się nauczył. Pewnego dnia ciotka podlewając kwiatki zauważyła że w tym kwiatku są suche liście zaczęła je obrywać zauważył to Tymek i ciotce dostało się po łapach

Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka
Ja tam akurat nie jestem za klepaniem po łapkach ale widać, że metoda przyniosła jakiś skutek...
Ja chcę swojemu dziecku móc powiedzieć kiedyś jak będzie próbowało bić inne dzieci albo mnie (bo to się często zdarza), "ja Cię nigdy nie biłam i też nie chcę, żebyś Ty to robiła". Ale to już na przyszłość i jeszzcze nas nie dotyczy. Choć w sumie jak mnie Hania ostatnio łapie za włosy i ma wtedy dziką satysfakcję w oczach, to też mówię Jej, że tak nie chcę, bo mnie to boli i Ona (o dziwo) wypuszcza moje włosy...
gkatarzynka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:51   #1607
cziqua
Zadomowienie
 
Avatar cziqua
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 371
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
U Nas co druga noc jest kiepska ;/
a u Was ząbki idą??

Ja juz nie wiem czy u Nas ząbki czy to przez zatkany nosek itp. W sumie to powinna być każda noc kiepska a nie co 2 ;/

a wozisz go na leżąco czy półleżąco??




gratuluję ząbka
No to masz już małego ciekawskiego w domu

na pól leżąco ciekawy świata cholernik mały


musze Wam powiedziec że u nas od wczoraj w domu króluje piosenka i filmik z yt http://www.youtube.com/watch?v=FdbTBO4mYwI

Filip jak to widzi to sie chichra niemożliwie przy innych nie :d
z tym że nie puszczam mu tego non stop oczywiście
__________________

Filip Jan


16.04.2012
godzina 16:30
najszczęśliwszy dzień w moim życiu
narodziny syna Filipa!!!

cziqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:52   #1608
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
też myślałam że to miejscowe, ale wczoraj koleżanka mówiła mi że jej syn miał miec pobierany mały wycinek skóry na badania i go usypiali, bo żaden chirurg nie podejmie się tego bez usypiania.
W sumie może i dobrze bo jednak węzidełko jest przy języczku i on mógłby się obrócić i wtedy jeszcze gdzieś tym skalpelem zahaczy itp.
Ale musze chyba dokładnie popytać lekarki.
Co do tego czekania to ja chciałam zrobić to dopóki Oskar jeszcze nie mówi ... bo potem zacznie przyzwyczai się do takiego formowania języczka a tu nagle ciach i znów inaczej. Może trochę przesadzam ale tak mi się wydaje.

---------- Dopisano o 11:47 ---------- Poprzedni post napisano o 11:44 ----------



mam nadzieje ze Oskar tez tak bedzie miał. Ale chyba lepiej popytac lekarza jak to wyglada itp.
łeee , no jasne, ja myślałam,że Ty to wiesz od lekarza

chyba migdałki się też wycina na znieczuleniu miejscowym, więc głowę na bank potrafią unieruchomić, choć pewnie jest to drastyczne

---------- Dopisano o 11:52 ---------- Poprzedni post napisano o 11:51 ----------

Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
na pól leżąco ciekawy świata cholernik mały


musze Wam powiedziec że u nas od wczoraj w domu króluje piosenka i filmik z yt http://www.youtube.com/watch?v=FdbTBO4mYwI

Filip jak to widzi to sie chichra niemożliwie przy innych nie :d
hhihuhihih, u nas misiu buszuję od 2 lat i Nina teraz usłyszala i mogę zapomnieć o lapku
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:53   #1609
cottonpuma
Rozeznanie
 
Avatar cottonpuma
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
też myślałam że to miejscowe, ale wczoraj koleżanka mówiła mi że jej syn miał miec pobierany mały wycinek skóry na badania i go usypiali, bo żaden chirurg nie podejmie się tego bez usypiania.
W sumie może i dobrze bo jednak węzidełko jest przy języczku i on mógłby się obrócić i wtedy jeszcze gdzieś tym skalpelem zahaczy itp.
Ale musze chyba dokładnie popytać lekarki.
Co do tego czekania to ja chciałam zrobić to dopóki Oskar jeszcze nie mówi ... bo potem zacznie przyzwyczai się do takiego formowania języczka a tu nagle ciach i znów inaczej. Może trochę przesadzam ale tak mi się wydaje.mam nadzieje ze Oskar tez tak bedzie miał. Ale chyba lepiej popytac lekarza jak to wyglada itp.
ja się jednak przychylam do koni, to powinno być robione w miejscowym, chyba, że chirurg jak z koziej d*py trąba. to jest zbyt poważne znieczulenie jak na taki zabieg. Na bank znajdzie się lekarz, który zrobi w miejscowym. Ja bym nie ryzykowała z miejscowym póki co, a fonetycznie-foniatrycznie mówiąc, jako wykształciuch kierunkowy - podniebienie, język itp kształtują się pod dany język do około 4 roku życia, więc niby to tej pory można zrobić zabieg i konsekwencji w wymowie być nie powinno. Ale że pamięć trwała to od 3 roku życia, to wydaje mi się, że to maksymalna granica czekania.
__________________
Lena, 23.04.2012
http://fajnamama.pl/suwaczki/mt7d3kh/
cottonpuma jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:56   #1610
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez cottonpuma Pokaż wiadomość
ja się jednak przychylam do koni, to powinno być robione w miejscowym, chyba, że chirurg jak z koziej d*py trąba. to jest zbyt poważne znieczulenie jak na taki zabieg. Na bank znajdzie się lekarz, który zrobi w miejscowym. Ja bym nie ryzykowała z miejscowym póki co, a fonetycznie-foniatrycznie mówiąc, jako wykształciuch kierunkowy - podniebienie, język itp kształtują się pod dany język do około 4 roku życia, więc niby to tej pory można zrobić zabieg i konsekwencji w wymowie być nie powinno. Ale że pamięć trwała to od 3 roku życia, to wydaje mi się, że to maksymalna granica czekania.
Moja pediatra też każe czekać, Nina miała krotkie i się wyrobiło.

Nikki a z czego pobierany był wycinek u dziecka koleżanki? Bo to ma znaczenie, co innego przeciąć wędzidełko, a co innego wyciąć fragment czegokolwiek, szczególnie jeśli są gdzieś jakieś zmiany.
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 11:59   #1611
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Dzień dobry

U nas nocka też nie za fajna. Chociaż nie mogę powiedzieć że najgorsza, bo spał ciągiem 4,5 h reszta nocy to co godzinę, półtorej...

Ostatnio Piotruś ma też większy problem, żeby zasnąć w dzień i chyba to rzeczywiście przez ząbki. Właśnie go zaczełam usypiać w wózku i zaczął marudzić i płakać.Myślałam, że znowu się będziemy usypiać pół odziny... Posmarowałam mu dziąsełka i ani minuta nie minęła i już oczka zamknął i zasnął! także biedactwo musi go to boleć. Dam mu na noc czopek przeciwbólowy to może będzie spokojniej spać.

Cytat:
Napisane przez mama d Pokaż wiadomość
spać nie spała ale nie jadła przez ponad 6godzin :O za to po tym czasie po raz pierwszy zjadła cały obiadek - hurrrra nie wiem czy to dobrze nie jeść tak długo ale skoro nie chciała ...
myślicie, ze to ok?
Ja myślę że ok, skoro nie była głodna. A po takim posiłku to miała prawo

Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
co do alko to dla mnie jakos mogły by napoje wyskokowe nie istniec a jeśli juz to wole sie z kieliszka czystej napic niż driny ewentualnie drink ale typu bacardi breezer czy jakoś tak

dziewczyny załamka na wadze u mnie troszke w górę i widze 86kg trzeba się zabrac za siebie bo zdołowałam sie oglądając stare fotki moje ale jeden krok już zrobiony mianowicie zrzuciłam na pdrv filmik z zumby o ten http://www.youtube.com/watch?v=1ikd2rZOw8g a że mam możliwośc pdrv do tv podłączyc to mi ułatwia sprawę a wiem że jak cwiczyłam z tym fimikiem to przez miesiąc poszlo co prawda tylko 3 kg ale w cm znacznie więcej ciuszki były wręcz mocno luźne i świetna zabawa niestety nie ma możliwości się zapisac na zumbę bo owszem jest u mnie na osiedlu ale cena jak dla mnie lekko zaporowa więc wolęmój sprawdzony fimik


nocka z typu tych gorszych jak przez ostatnie 4 dni co chwila pobudka ale chyba idą nam te nieszczęsne ząbki
Ostatnio gadałam z tż że chciałabym znowu zacząć chodzić ale uzgodniliśmy że jeszcze poczekam aż Piotruś podrośnie trochę. Może na wiosnę się gdzieś zapiszę, a póki co będę robić tak jak Ty Mam nadzieję że też mi to pójdzie na tv. A jak zgrałaś ten filmik na pendrive'a ??
Ja przypinam Piotrusia tylko za pupkę...tzn nie wkładam rączek do pasów, bo inaczej mi się zsuwa

Dziś tż ma wolne. Dopiero jutro na nockę idzie do pracy
szkoda, że pogoda do du.py...
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:16   #1612
MoniaHan
Wtajemniczenie
 
Avatar MoniaHan
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

czes dziewczynki
Emigra I Gosia super ze juz nocki lepsze I sie wyspalyscie.
Natkulec U nas np.wielorazowki bambusowe (jedne z drozszych,I polecane w magazynach dla mam I w necie...sie srednio sprawdzaja I nie jestem zadowolona,ale juz pisalam o tym wiele razy.na pewno nie bede odradzac,bo kazda skora dzidziusia jest Inna.gkatarzynka przeciez jest bardzo zadowolona.ja poprostu nie kupowalabym wielu na poczatek...tylko kilka na probe.
U nas wczoraj byly Hani chrzciny I bylo superopisze na dniach...ale jestesmy wszyscy bardzo zadowoleni...wiem ze to brzmi dziwnie ale to byl wesoly chrzestHania sie smiala,gaworzyla do rektorki jak ta podczas chrztu trzymala ja na rekach,moj tato mimo ze Nic nie rozumial to tez mu sie podobalo,pozniej zrobilismy grilla bo byla ladna pogoda.
Hania teraz robi sobie 3drzemki w dzien...chyba aby posiedziec dluzej wieczorem z goscmiwieczorami ma faze na smiech I wczoraj tak nas rozsmieszala ze az nas wszystkich od smiania sie buzie bolaly,a moj tato mowi ze tak rozesmianego dziecka to jeszcze nie widzialzdjecia wrzuce na dniach
__________________
Hania 14.03.2012


http://www.suwaczek.pl/cache/99ac688358.png
MoniaHan jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:19   #1613
cziqua
Zadomowienie
 
Avatar cziqua
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 1 371
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez karo_z Pokaż wiadomość
Dzień dobry

U nas nocka też nie za fajna. Chociaż nie mogę powiedzieć że najgorsza, bo spał ciągiem 4,5 h reszta nocy to co godzinę, półtorej...

Ostatnio Piotruś ma też większy problem, żeby zasnąć w dzień i chyba to rzeczywiście przez ząbki. Właśnie go zaczełam usypiać w wózku i zaczął marudzić i płakać.Myślałam, że znowu się będziemy usypiać pół odziny... Posmarowałam mu dziąsełka i ani minuta nie minęła i już oczka zamknął i zasnął! także biedactwo musi go to boleć. Dam mu na noc czopek przeciwbólowy to może będzie spokojniej spać.



Ja myślę że ok, skoro nie była głodna. A po takim posiłku to miała prawo



Ostatnio gadałam z tż że chciałabym znowu zacząć chodzić ale uzgodniliśmy że jeszcze poczekam aż Piotruś podrośnie trochę. Może na wiosnę się gdzieś zapiszę, a póki co będę robić tak jak Ty Mam nadzieję że też mi to pójdzie na tv. A jak zgrałaś ten filmik na pendrive'a ??
Ja przypinam Piotrusia tylko za pupkę...tzn nie wkładam rączek do pasów, bo inaczej mi się zsuwa

Dziś tż ma wolne. Dopiero jutro na nockę idzie do pracy
szkoda, że pogoda do du.py...

ciii ściągnęłam z chomika a potem naturalnie z dysku na pdrv
__________________

Filip Jan


16.04.2012
godzina 16:30
najszczęśliwszy dzień w moim życiu
narodziny syna Filipa!!!

cziqua jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:23   #1614
koniakonia
Zakorzenienie
 
Avatar koniakonia
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 3 222
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
czes dziewczynki
Emigra I Gosia super ze juz nocki lepsze I sie wyspalyscie.
Natkulec U nas np.wielorazowki bambusowe (jedne z drozszych,I polecane w magazynach dla mam I w necie...sie srednio sprawdzaja I nie jestem zadowolona,ale juz pisalam o tym wiele razy.na pewno nie bede odradzac,bo kazda skora dzidziusia jest Inna.gkatarzynka przeciez jest bardzo zadowolona.ja poprostu nie kupowalabym wielu na poczatek...tylko kilka na probe.
U nas wczoraj byly Hani chrzciny I bylo superopisze na dniach...ale jestesmy wszyscy bardzo zadowoleni...wiem ze to brzmi dziwnie ale to byl wesoly chrzestHania sie smiala,gaworzyla do rektorki jak ta podczas chrztu trzymala ja na rekach,moj tato mimo ze Nic nie rozumial to tez mu sie podobalo,pozniej zrobilismy grilla bo byla ladna pogoda.
Hania teraz robi sobie 3drzemki w dzien...chyba aby posiedziec dluzej wieczorem z goscmiwieczorami ma faze na smiech I wczoraj tak nas rozsmieszala ze az nas wszystkich od smiania sie buzie bolaly,a moj tato mowi ze tak rozesmianego dziecka to jeszcze nie widzialzdjecia wrzuce na dniach
No i pięknie
lubię to i czekamy na foty
koniakonia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:26   #1615
Nikii89
Zakorzenienie
 
Avatar Nikii89
 
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 344
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez koniakonia Pokaż wiadomość
Moja pediatra też każe czekać, Nina miała krotkie i się wyrobiło.

Nikki a z czego pobierany był wycinek u dziecka koleżanki? Bo to ma znaczenie, co innego przeciąć wędzidełko, a co innego wyciąć fragment czegokolwiek, szczególnie jeśli są gdzieś jakieś zmiany.
z rączki

resztę nadrobię jak mały zrobi 2 drzemkę ...
właśnie z kocyka przesunął się na panele wędrowniś
__________________
Nikii89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:40   #1616
karo_z
Rozeznanie
 
Avatar karo_z
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 755
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
czes dziewczynki
Emigra I Gosia super ze juz nocki lepsze I sie wyspalyscie.
Natkulec U nas np.wielorazowki bambusowe (jedne z drozszych,I polecane w magazynach dla mam I w necie...sie srednio sprawdzaja I nie jestem zadowolona,ale juz pisalam o tym wiele razy.na pewno nie bede odradzac,bo kazda skora dzidziusia jest Inna.gkatarzynka przeciez jest bardzo zadowolona.ja poprostu nie kupowalabym wielu na poczatek...tylko kilka na probe.
U nas wczoraj byly Hani chrzciny I bylo superopisze na dniach...ale jestesmy wszyscy bardzo zadowoleni...wiem ze to brzmi dziwnie ale to byl wesoly chrzestHania sie smiala,gaworzyla do rektorki jak ta podczas chrztu trzymala ja na rekach,moj tato mimo ze Nic nie rozumial to tez mu sie podobalo,pozniej zrobilismy grilla bo byla ladna pogoda.
Hania teraz robi sobie 3drzemki w dzien...chyba aby posiedziec dluzej wieczorem z goscmiwieczorami ma faze na smiech I wczoraj tak nas rozsmieszala ze az nas wszystkich od smiania sie buzie bolaly,a moj tato mowi ze tak rozesmianego dziecka to jeszcze nie widzialzdjecia wrzuce na dniach
Super, że wszystko się udało i że Hania taka wesoła

Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
ciii ściągnęłam z chomika a potem naturalnie z dysku na pdrv
__________________
Karolina Nicpoń
Fotografia kulinarna, reklamowa. Przepisy dla alergików.
https://karolinanicpon.pl
Potrzebujesz sesji produktów czy dań? Daj znać!

kontakt@karolinanicpon.pl
karo_z jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 12:56   #1617
nowaken
Zakorzenienie
 
Avatar nowaken
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: wielkopolska
Wiadomości: 4 379
GG do nowaken
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez aaagga Pokaż wiadomość


a my mamy pierwszego ząbka (7mcy+ 6 dni) i Dominik znów zaczął przesypiać noce . Jednak te zęby go męczyły trochę. Wiecie, że mój maluch waży już 9 kg! Raczkuje na całego. Odsuwa szuflady, otwiera szafki, próbuje wstawać. Nie sądziłam że tak szybko będę musiała zabezpieczyć dom przed maluchem.
za ząbka. ja przy Antku nic nie miałam pozabezpieczane zobaczymy jak będzie z Anią

Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
dzien dobry

my w sobote przezylismy koszmar.. powoli dochodze do siebie, Mateuszek z dnia na dzien zaczął siedziec i stawac na czworaka i wychylac sie z lozeczka, Tz wsadzil Mateuszka do fotelika i go nie zapiął , bo chciał wpakowac torbe do auta i Mateuszek wychylil sie i upadł na buźke na ziemie z kamykami, ,oboje bylismy obok.., tak strasznie plakal, pojechalismy odrazu do szpitala, bo uderzyl sie kolo noska i w glowke, lekarka stwierdzila, ze nie widzi nic niepokojacego i zeby obserwowac, nie moge sobie darowac ,ze nie dopilnowalam i musial tak cierpiec, jeszcze nigdy tak nie wył

dziewczyny czy wasze dzieci maja jeszcze ciemiączko? Mateusz juz nie ma, z tego wszystkiego nie zapytalam czy to normalne..

i jeszcze mam jeden problem, Mateuszek przemieszcza sie po domu i wszystkiego chce dotknąc, ciagnac za firanki, kable i jak widze ze lapie cos nie przeznacoznego dla niego to mu zabieram,odrazu jest dziki krzyk, ja wiem ze on nie rozumie itd, ale ja juz widze sceny i lamenty jakie bedzie robil mi pozniej w domu i miejscach publicznych...
Biedna ale najważniejsze że nic mu się poważnego nie stało na drugi raz już tz będzie go przypinał no musisz mu pokazać co jest dobre a co złe i jak będziesz go uczyła to przyniesie to rezultaty.

Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
rozumiem Cię że masz sobie za złe , ale pamiętaj że dużo rzeczy nie jesteśmy w stanie przewidzieć . Każdemu może to się zdarzyć w końcu Nasze dzieci z dnia na dzień zaczynają robić coś nowego : dzisiaj możesz go zostawić samego w foteliku na ziemi nie zapiętego bo wiesz że się nie przechyli, a jutro już nie bo właśnie zacznie się przechylać. Najważniejsze to to że nic złego się nie stało.

Oskar jeszcze ciemiączko ma.

No tak Mateuszek jest już ciekawy i wydaje mi się że nie tylko u Ciebie będzie lament i wyk przy odbieraniu nieodpowiednich rzeczy. W końcu on chce poznac co to a Ty mu nie pozwalasz.
Ja juz też zaczynam widzieć że Oskar zaczyna się buntować jak jest nie po jego myśli.
Lubi gdy jest się z nim przy oknie a jak już od okna odchodzisz to ryk. I trzeba na szybko zabawić czymś innym.


Wydaje mi się że jak dziennie dostaje to może to być nie dobrze. Wiem że nawet dorosłym sie mówi aby nie nadużywali leków.
Wiem że chcesz pomóc, ale może najlepiej przedzwonić do położnej czy lekarza i upewnić się czy to nie szkodzi w jakimś stopniu.
Bo podawać leki od czasu do czasu to co innego niż dziennie.


Ja mam też pytanko do Was.
Jak wiecie Oskar ma mieć podcinane wiązadełko wiąże się to z minimum 3 dniowym pobytem w szpitalu i narkozą , bo muszą uspić dziecko. Oczywiście jest ryzyko że dziecko może się nie wybudzić lub być jakiś uszczerbek na zdrowiu. Papiery w szpitalu podpisuje rodzic że bierze za to pełną odpowiedzialność. Z jednej strony chcę zrobić to podcięcie bo nie chcę aby Oskar miał w razie czego wadę wymowy przez to a z drugiej strony trochę się boję. Co byście Wy zrobiły?? a może u którejś z Was osobiście lub w rodzinie u znajomych ktoś musiał dać dziecko pod narkozę?? Jak to wygląda i czy jest duże ryzyko??



aaa... i Oskar wczoraj odkrył że ma siusiaka
ja wyrażę swoje zdanie ja bym w ogóle nie podcinała wady wymowy nie można jeszcze stwierdzić Antek też miał przyrośnięte i nie dałam podciać mimo że pediatra doradzał podcięcie na dzień dzisiejszy jak na czterolatka mówi bardzo dobrze

---------- Dopisano o 12:56 ---------- Poprzedni post napisano o 12:50 ----------

Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
czes dziewczynki
Emigra I Gosia super ze juz nocki lepsze I sie wyspalyscie.
Natkulec U nas np.wielorazowki bambusowe (jedne z drozszych,I polecane w magazynach dla mam I w necie...sie srednio sprawdzaja I nie jestem zadowolona,ale juz pisalam o tym wiele razy.na pewno nie bede odradzac,bo kazda skora dzidziusia jest Inna.gkatarzynka przeciez jest bardzo zadowolona.ja poprostu nie kupowalabym wielu na poczatek...tylko kilka na probe.
U nas wczoraj byly Hani chrzciny I bylo superopisze na dniach...ale jestesmy wszyscy bardzo zadowoleni...wiem ze to brzmi dziwnie ale to byl wesoly chrzestHania sie smiala,gaworzyla do rektorki jak ta podczas chrztu trzymala ja na rekach,moj tato mimo ze Nic nie rozumial to tez mu sie podobalo,pozniej zrobilismy grilla bo byla ladna pogoda.
Hania teraz robi sobie 3drzemki w dzien...chyba aby posiedziec dluzej wieczorem z goscmiwieczorami ma faze na smiech I wczoraj tak nas rozsmieszala ze az nas wszystkich od smiania sie buzie bolaly,a moj tato mowi ze tak rozesmianego dziecka to jeszcze nie widzialzdjecia wrzuce na dniach
Super że chrzciny się udały i że jesteście zadowoleni
__________________
MÓJ BLOG KULINARNY

nowaken jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 13:23   #1618
gosia261282
Gang Iren
 
Avatar gosia261282
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Cytat:
Napisane przez Cytrynka_Wawa Pokaż wiadomość
a tak z innej beczki wyprawiacie imieniny dla swoich pociech??
My wszystko obchodzimy,ja tam uwiebiam swietowac i dawac prezenty.Obchodze swieta polskie i angielskie



Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
dziewczyny załamka na wadze u mnie troszke w górę i widze 86kg trzeba się zabrac za siebie bo zdołowałam sie oglądając stare fotki moje ale jeden krok już zrobiony mianowicie zrzuciłam na pdrv filmik z zumby o ten http://www.youtube.com/watch?v=1ikd2rZOw8g a że mam możliwośc pdrv do tv podłączyc to mi ułatwia sprawę a wiem że jak cwiczyłam z tym fimikiem to przez miesiąc poszlo co prawda tylko 3 kg ale w cm znacznie więcej ciuszki były wręcz mocno luźne i świetna zabawa niestety nie ma możliwości się zapisac na zumbę bo owszem jest u mnie na osiedlu ale cena jak dla mnie lekko zaporowa więc wolęmój sprawdzony fimik
To zycze,zeby fajnie sie cwiczylo i zeby waga szybko zaczela spadac



Cytat:
Napisane przez cziqua Pokaż wiadomość
my się juz wozimy w spacerówce i Filipowi o wiele bardziej sie podoba mam takie wrażenie dopóki samodzielnie nie siedzi to nie przypinam małego a żeby pasy nie ugniatały to polozylismy poduszeczkę pod plecki i głowkę
My jeszcze w gondoli,tak go chce przetrzymac ile da rade,ale mysle ze max miesiac i sie przeniesiemy do spacerowki.


Cytat:
Napisane przez aaagga Pokaż wiadomość

a my mamy pierwszego ząbka (7mcy+ 6 dni) i Dominik znów zaczął przesypiać noce . Jednak te zęby go męczyły trochę. Wiecie, że mój maluch waży już 9 kg! Raczkuje na całego. Odsuwa szuflady, otwiera szafki, próbuje wstawać. Nie sądziłam że tak szybko będę musiała zabezpieczyć dom przed maluchem.
za zabka!No to slicznie wazy Maly,a moj mlodszy od twojego o prawie 2 miesiace tez prawie tyle wazy Ja go chyba za czesto karmie,jeszcze troche i w zadne ciuchy nie wejdzie na szerokosc



Cytat:
Napisane przez tynka88 Pokaż wiadomość
my w sobote przezylismy koszmar.. powoli dochodze do siebie, Mateuszek z dnia na dzien zaczął siedziec i stawac na czworaka i wychylac sie z lozeczka, Tz wsadzil Mateuszka do fotelika i go nie zapiął , bo chciał wpakowac torbe do auta i Mateuszek wychylil sie i upadł na buźke na ziemie z kamykami, ,oboje bylismy obok.., tak strasznie plakal, pojechalismy odrazu do szpitala, bo uderzyl sie kolo noska i w glowke, lekarka stwierdzila, ze nie widzi nic niepokojacego i zeby obserwowac, nie moge sobie darowac ,ze nie dopilnowalam i musial tak cierpiec, jeszcze nigdy tak nie wył

dziewczyny czy wasze dzieci maja jeszcze ciemiączko? Mateusz juz nie ma, z tego wszystkiego nie zapytalam czy to normalne..
Ojej,wspolczuje tych przezyc i wam i Mateuszkowi!
Trzeba uwazac strasznie na brzdace.Radek tez tak lekko do tego podchodzi,np Eryk lezy na tapczanie,Radek kolo niego,ja przychodze,a on wstal z tapczanu i usiadl obok do kompa.Opierniczylam go,a on ze o co mi chodzi,przeciez Eryk jeszcze sie nie przekreca.Ale moze wlasnie zaczac i co ma zaliczyc spotkanie z ziemia
Wiki jako niemowle obeszla sie bez upadkow,tzn pierwsze to byly zwykle upadki gdy uczyla sie chodzic.Jak miala z 2-3 latka to juz cos tam sie zdarzalo,np przytrzasnela sobie reke w pralce takiej od gory zamykanej,nic sie nie stalo,a ja darlam sie bardziej niz ona,te gumy ochronily,ale sie wystraszyla,a pralka sie zablokowala i dlugo nie moglam otworzyc.Albo golic sie chciala jak tata i przejechala maszynka po buzi,maszynka byla schowana do gory w szafce,ale ona weszla na kibelek i sobie wziela.No i dwa razy byla ugryziona przez psa,biedulka moja,a tak kocha zwierzeta i nie meczyla nigdy.

Eryk jeszcze ma ciemiaczko,dobrze by bylo to sprawdzic,bo raczej powinno jeszcze byc.



Cytat:
Napisane przez gkatarzynka Pokaż wiadomość
Pochwaliłam się wczoraj, że u nas nie ma żadnych odparzeń, a tu dziś normalnie pupcia czerwona i jakieś czerwone krosteczki wyskoczyły
Wspolczuje problemow z pupcia.


Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość
Ja mam też pytanko do Was.
Jak wiecie Oskar ma mieć podcinane wiązadełko wiąże się to z minimum 3 dniowym pobytem w szpitalu i narkozą , bo muszą uspić dziecko. Oczywiście jest ryzyko że dziecko może się nie wybudzić lub być jakiś uszczerbek na zdrowiu. Papiery w szpitalu podpisuje rodzic że bierze za to pełną odpowiedzialność. Z jednej strony chcę zrobić to podcięcie bo nie chcę aby Oskar miał w razie czego wadę wymowy przez to a z drugiej strony trochę się boję. Co byście Wy zrobiły?? a może u którejś z Was osobiście lub w rodzinie u znajomych ktoś musiał dać dziecko pod narkozę?? Jak to wygląda i czy jest duże ryzyko??
Wiki miala pod narkoza usuwane migdalki,ale miala wtedy kolo 5.5 lat.
A moze da rade bez tej narkozy jak dziewczyny radza?



Cytat:
Napisane przez MoniaHan Pokaż wiadomość
U nas wczoraj byly Hani chrzciny I bylo superopisze na dniach...ale jestesmy wszyscy bardzo zadowoleni...wiem ze to brzmi dziwnie ale to byl wesoly chrzestHania sie smiala,gaworzyla do rektorki jak ta podczas chrztu trzymala ja na rekach,moj tato mimo ze Nic nie rozumial to tez mu sie podobalo,pozniej zrobilismy grilla bo byla ladna pogoda.
Super,ze wszystko fajnie sie udalo
__________________
We all find time to do what we really want to do...

Edytowane przez gosia261282
Czas edycji: 2012-10-01 o 13:26
gosia261282 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 13:27   #1619
karolca
Zakorzenienie
 
Avatar karolca
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

Jeśli chodzi o podcinanie wędzidełka, ja miałam je podcinane w wieku około 8 lat ale nie ze względu na wadę wymowy ale na wadę zgryzu. Miało mnie to niby uchronić przed noszeniem aparatu na zęby. Znieczulenie miejscowe miałam.
__________________

♥ ♥ ♥


Komentuj.
Nie obrażaj.
karolca jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 13:54   #1620
desia888
Wtajemniczenie
 
Avatar desia888
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Poznan
Wiadomości: 2 649
Dot.: Raczkujemy i siadamy, swoje mamy zadziwiamy! III-IV 2012

[QUOTE=gkatarzynka;3682803 7]

I jeszcze jedno mam pytanie to mam karmiących piersią... czy jak wprowadzacie jedzonko, to mięsko od razu jak skończy 6miesięcy czy najpierw jarzynki zastępujące jedno karmienie... bo ja teraz Hani daję po troszkę jarzynek i ewentualnie owocków (te po 4miesiącu) raz dziennie i Hanka jeszcze zawsze poprawia mleczkiem choć widzę, że chętnie zjadłaby więcej obiadku czy deserku...no i kiedy te obiadki np mają zastępować pierś?


QUOTE]
Ja zaczelabym od warzywek i owocow bo to chodzi chyba o to zeby stopniowo przyzwyczaic brzuszek do innego jedzenia niz mleko. A wiadomo - warzywa i owoce sa lekkostrawne. Czyli dopiero po miesiacu wprowadzilabym mieso i rybke
Na poczatku Viki jak zjadala kilka lyzeczek to dopijala mlekiem, po jakichs 2 tygodniach jak juz zjadala wiecej to nie chciala butelki po sloiczku. Wyjdzie to u Was tez na biezaco napewno!
Cytat:
Napisane przez Nikii89 Pokaż wiadomość


Dziewczyny ponawiam pytanie
Jak któraś z Was przechodziła na mm z 1 na 2 to robiłyście to z dnia na dzień ?? czy jak??
Ja zmienie z dnia na dzien. Wydaje mi sie ze jesli uzywa sie ta sama marke mleczka to nie powinno byc problemu
A Wy juz zmieniacie? Bo ja myslalam ze po 6 m-cu dopiero sie zmienia?
Cytat:
Napisane przez gosia261282 Pokaż wiadomość
Nie wiem.Moze jest,ja za bardzo nie kumam tych skokow,skad wiedziec czy jest skok czy nie.Ja dopiero przy Eryku dowiedzialam sie,ze jest cos takiego jak skoki rozwojowe
He he, ja tez jak Adas byl maly to nie wiedzialam ze cos takiego istnieje
A teraz to tez, czasami mi sie wydaje ze marudzi i to moze byc jakis skok, ale sama nie jestem pewna tak na 100%.
Napewno nie mielismy zadnego 2-3 tygodniowego marudzenia.
Najgorszy okres to byl jak te zabki wychodzily w sumie
Cytat:
Napisane przez karolca Pokaż wiadomość
Dziwi mnie trochę, że pediatrzy faktycznie nie wiążą kiepskich nocek z ząbkowaniem i nic nie doradzają. Większość z nich ma już przeciez doświadczenie jak nie na cudzych dzieciach to na swoich.

A z ta wysypką to ja nie mam pojęcia. Jak jest lepiej, zaraz jest gorzej. Nie mam pomysłu co może być przyczyną.
Wpadło mi nawet do głowy, że może to jakaś z zakaźnych chorób, ale one mają przecież i inne objawy jak choćby temperatura, kaszel, katar. Czekam do czwartku.
Chyba, że to efekt uczony ząbkowania
Wiesz, moja pediatra sama mnie pytala jakie sa nocki podczas zabkowania i mowila ze moze byc gorzej i wtedy podac cos przeciwbolowego
Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
o ktorym spiworku mowisz? do wozka?
http://www.plus.de/Fillikid-Fusssack.../p-1271034000/ tylko my mamy inny kolorek - na zdjeciu widac

zebow nie wykluczylam... wydawalo mi sie ze cos tam sie z zebami dzieje, ale nie jstem pewna, a lekarz wcale nie rozwial watpliwosci... wieczorem znowu podalam jej arsenal na dziasla - nurofen w syropie, kuleczki i posmarowalam jeszcze dziasla dentinoxem i zasnela w lozeczku w 40 minut, mniej marudzila, no i spala lepiej, bo byla jedna pobudka w nocy na jedzenie, moze ze dwie wymagajace smoczka i o 5.40 pobudka na dobre. Nadalwczesnie ale to juz nie to co 3 czy 4 nad ranem. Czuje sie wyspana i podziekowalam juz mojemu skrzatowi za te nocke wiec moze jednak zeby... nie wiem, okaze sie jak juz wreszcie wyjda

Tak. Choc ponoc powinno sie najpierw stopniowo dodawac nowego mleka do 'starego'' zeby sprawdzic dziecka reakcje. Jednak ja nie wiedzialam o tym wczesniej i np jak zmienialam mleko malej na poczatku zeby znalezc te odpowiedni to robilam to jednego dnia, po prostu robilam cale mleko nowe. Nic jej nie bylo, wiec stwierdzilam ze teraz tez tak zrobie. Po mleku nastepnym mala nie ulewa, po poczatkowym ulewala strasznie. Podaje jej Humane 2 - z prebiotykiem.
Tak , chodzilo o spiworek do wozka, dziekuje!
O widzisz, Ty podziekowalas Julce, a Julka Tobie piekna nocka
Cytat:
Napisane przez natkulec Pokaż wiadomość
Jeśli się okaże że to nie dady ją uczulają to dobrze, w końcu używamy ich prawie 6m-cy więc dlaczego miałyby teraz uczulać... w sumie chyba z tymi wielorazowymi wyszłoby taniej bo nie trzeba bez przerwy kupować i lepiej dla pupy. octaniseptem psikam, smaruję bephantenem na zmianę z linomagiem, posypuję mąką ziemniaczaną żeby nie było wilgoci. Staram sie wietrzyć jak najwięcej i z tego tata został dziś obsikany 3 razy nawet co trochę wysadzałam ją na nocnik, udało się 3 razy siku i 2 kupki, z tego nocnika to plusy, może się szybko robić na niego i oszczędzimy na pieluchach
No bo mogla sie na nie uczulic
To moze Madzia bedzie najmlodszym szkrabem na forum korzystajacym z nocnika
Cytat:
Napisane przez natkulec Pokaż wiadomość
obejrzę jutro jak radzisz, kupię też ten puder po wizycie u lekarki, ciekawe co ona powie, ost zasugerowałam jej że to płyn do kąpieli i nie drążyła tematu, ciekawe że same (matki) musimy dochodzić co jest naszym dzieciom i od czego. Mój mąż nazwy nasze forum największym forum lekarskim
No w sumie uczulac moze wszystko, wydaje mi sie troszke nierealne zeby pediatra stwierdzil od czego dane dziecko ma wysypke, jakkolwiek upierdliwe by to nie bylo dla nas
W sumie bez testow to raczej nie da rady tego stwierdzic. A wlasnie matka najczesciej droga eliminacji moze dojsc co dziecko uczula
Cytat:
Napisane przez emigra Pokaż wiadomość
Czesc dziewczyny my po aktywnym dniu, bylismy na grzybkach w trojke, mala byla u meza w nosidle, bardzo jej sie podobalo. Lazilismy 3h. Julka z nadmiaru wrazen i swiezego powietrza zasnela mi w 5 minut w lozeczku dokladnie o 19.24 ja polozylam a ta o 19.29 juz spala jak susel, smoka wyplula a ja mialam luzniejszy wieczor dalam jej znowu nurofen na noc.

Dziewczyny jak dokladnie wygladaly dziasla Waszych maluszkow zanim pojawily sie zabki? Julia ma coraz jasniejsze dziasla w miejscach jedynek dolnych i jednej trojki,a gorne dziaslo jest cale rozpulchnione. Zastanawiam sie jak dlugo moze to jeszcze trwac nim sie przebija?
O to udana nocka
Ja nic u Viki nie widzialam, dopiero 1-2 dni przed przebiciem zauwazylam biale kreseczki. Dziasla nie byly zaczerwienione ani rozpulchnione!
A widzialam tez z jaka zawzietoscia gryzla zimne gryzaki z lodowki, jak potem juz sie zabki przebily to wogole nie byla zainteresowana, wiec bylo widac ze przynosza jej ulge te gryzaki!

Ide nadrabiac dalej
__________________
Adas 23.08.2005


Viki 28.04.2012
desia888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:50.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.