Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII - Strona 36 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-01, 23:07   #1051
czarnamadonna1982
Zakorzenienie
 
Avatar czarnamadonna1982
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5 509
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez marti86 Pokaż wiadomość
ja juz teraz biore tylko jedna. od jakiegos miesiaca moze 1,5 i wyniki ida w gore mimo ubogiej diety.moze Monia powinna sprobowac innego zelaza skoro to w jej przyadku jest nieskuteczne?

---------- Dopisano o 23:04 ---------- Poprzedni post napisano o 23:03 ----------

ja tez bardziej sie boje cc niz sn
no u mnie w sumie tez sie poprawiły ale kazal mi zmienic wiec zobaczymy.bo powiedzial ze juz blisko do porodu wiec tzreba dzialac..w sumie nie wiem czy żelazo ma jakis wpływ na porod?


martuś a twoj tż kiedy wraca i na ile?
czarnamadonna1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:07   #1052
magdaef
Zadomowienie
 
Avatar magdaef
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 1 444
GG do magdaef
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez marti86 Pokaż wiadomość
o kurcze no to rzeczywiscie nie ma co ryzykowac.ja juz kiedys Cie pytalam ale pewnie nie zauwazylas-nie stracilas zaufania do swojego gina po tym jak niepotrzebnie wyslal Cie do szpitala??
On mnie nie wysłał, tylko ja trochę zawaliłam wtedy Dzwoniłam do niego w południe i kazał dzwonić około 20:00, jeśli by nie przeszło. I przeszło...a w nocy rozkręciło się znowu i już mi nic więcej poza IP nie zostało. Za to później z samego rana, jak się dowiedział, że jestem w szpitalu, to dzwonił prywatnie do ordynatora, co, jak i żeby miał na mnie oko i musiałam się meldować u niego po każdym obchodzie, co mi powiedzieli. Także myślę, że nawet, jeśli mógł temu pobytowi w szpitalu zapobiec, to już trudno...najważniejsze, że mam poczucie, że nie traktuje pacjentek taśmowo, tylko na każdej mu zależy Ostatecznie lepiej pobyć w szpitalu, niż gdyby się coś złego miało stać.
__________________
magdaef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:08   #1053
czarnamadonna1982
Zakorzenienie
 
Avatar czarnamadonna1982
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5 509
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez marti86 Pokaż wiadomość
wiecie co??chyba wczorajszej nocy mialam przez sen orgazm...tak mi sie wlasnie przypomnialo snilo mi sie ze go mam wiec pewnie i go mialam
ooo ja jujz dawno takiego snu nie mailam
czarnamadonna1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:10   #1054
justa86
Zadomowienie
 
Avatar justa86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 1 201
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez marti86 Pokaż wiadomość
o kurcze no to rzeczywiscie nie ma co ryzykowac.ja juz kiedys Cie pytalam ale pewnie nie zauwazylas-nie stracilas zaufania do swojego gina po tym jak niepotrzebnie wyslal Cie do szpitala??



Justys wlasni mowila mi polozna ze bol niesamowity jak pojdzie obok.jak im pow ze magnez boli bardziej niz sterydy to mi od razu wenflon zmienili i juz bylo ok.ale dawali mi juz pozniej rozrobiony z sola a nie czysciocha
Czysciocha Ci dali!! matko swieta! ja w zyciu nie podawalam czysciocha.... ale moze jestem jeszcze malo doswiadczona :/ ja mialam 1amp w duzym rozcienczeniu i mnie lapalo to goraco wiec wspolczuje
justa86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:14   #1055
marti86
Zakorzenienie
 
Avatar marti86
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: ostróda
Wiadomości: 5 282
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

no ja dostalam 3 dawki w pompie czysciocha-masakra!!taka wielka strzykawa zielona.czulam jak mi zyle rozrywa-bol niesamowity!!

Anielko tz wraca za jakis miesiac i zostaje do porodu.z zelazem chodzi o utrate krwi-jeszcze bardziej sie rozrzedzi i wtedy to juz wogole masakra jak niska hemoglobina.ja mialam anemie z Laura i po porodzie nie bylam w stanie stanac na nogi.mama mnie podnosila i prowadzila do toalety takie zawroty mialam na skuek duzej utraty i dupnych wynikow z morfo.

Madziu ale on Ci cos gadal ze szyjke masz krociutka-cos pisalas o 2 cm a sie okazalo dobrze ponad 3 czy mi juz sie kielbie we lbie??
__________________
Laura
4.01.2007


Edytowane przez marti86
Czas edycji: 2012-10-01 o 23:16
marti86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:17   #1056
justa86
Zadomowienie
 
Avatar justa86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 1 201
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Nie chce mi sie spac.....tż juz biedny chory dawno spi a ja na kompie, chyba jak pomysle o nocy w 20x wstawanie na siku to mi sie odechciewa :/

Ogladam perfekcyjna pania domu.... aj ta to niezla jest - jak by cale zycie tylko sprzatala ale nie powiem, chcialabym byc taka porzadna juz nie mowiac o jej perfekcyjnym wygladzie!
justa86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:17   #1057
czarnamadonna1982
Zakorzenienie
 
Avatar czarnamadonna1982
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5 509
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez marti86 Pokaż wiadomość
no ja dostalam 3 dawki w pompie czysciocha-masakra!!taka wielka strzykawa zielona.czulam jak mi zyle rozrywa-bol niesamowity!!

Anielko tz wraca za jakis miesiac i zostaje do porodu.z zelazem chodzi o utrate krwi-jeszcze bardziej sie rozrzedzi i wtedy to juz wogole masakra jak niska hemoglobina.ja mialam anemie z Laura i po porodzie nie bylam w stanie stanac na nogi.mama mnie podnosila i prowadzila do toalety takie zawroty mialam na skuek duzej utraty i dupnych wynikow z morfo.

Madziu ale on Ci cos gadal ze szyjke masz krociutka-cos pisalas o 2 cm a sie okazalo dobrze ponad 3 czy mi juz sie kielbie we lbie??
ahaaaaaa dzięki mi rozjasnilas bo go nie spytalam o co chodzi ze to wazne do porodu
czarnamadonna1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:18   #1058
magdaef
Zadomowienie
 
Avatar magdaef
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 1 444
GG do magdaef
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez czarnamadonna1982 Pokaż wiadomość
ja sie tez boje ale chce sn..jakos cc bardziej mnie przeraża, choc wiem ze kobiety na życzenie to robią np. moja siostra to roidzice je zapłacili zeby miala cc
Cytat:
Napisane przez marti86 Pokaż wiadomość

ja tez bardziej sie boje cc niz sn
Mnie teraz już jest wszystko jedno, czy cc, czy sn, byle by Nikoś był zdrowy i byleby był już przy nas Na początku mi było przykro, że nie będę go mogła urodzić "normalnie", że ominie mnie to czekanie, kiedy się zacznie...wiecie, cała ta emocjonalna strefa porodu. No i że po porodzie dłużej nie będą w stanie się dzieckiem zająć w 100%. Ale teraz już na prawdę przyzwyczaiłam się do tej myśli i fakt, że mogłabym rodzić sn bez szkoły rodzenia w dodatku z ryzykiem krwotoku mnie "trochę" paraliżuje...
__________________
magdaef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:20   #1059
czarnamadonna1982
Zakorzenienie
 
Avatar czarnamadonna1982
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5 509
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez justa86 Pokaż wiadomość
Nie chce mi sie spac.....tż juz biedny chory dawno spi a ja na kompie, chyba jak pomysle o nocy w 20x wstawanie na siku to mi sie odechciewa :/

Ogladam perfekcyjna pania domu.... aj ta to niezla jest - jak by cale zycie tylko sprzatala ale nie powiem, chcialabym byc taka porzadna juz nie mowiac o jej perfekcyjnym wygladzie!
a mnie ona denerwuje jakos.i wyglądem tez.moze to zazdrosc heh..poza tym dołuje mnie ten program

---------- Dopisano o 23:20 ---------- Poprzedni post napisano o 23:19 ----------

Cytat:
Napisane przez magdaef Pokaż wiadomość
Mnie teraz już jest wszystko jedno, czy cc, czy sn, byle by Nikoś był zdrowy i byleby był już przy nas Na początku mi było przykro, że nie będę go mogła urodzić "normalnie", że ominie mnie to czekanie, kiedy się zacznie...wiecie, cała ta emocjonalna strefa porodu. No i że po porodzie dłużej nie będą w stanie się dzieckiem zająć w 100%. Ale teraz już na prawdę przyzwyczaiłam się do tej myśli i fakt, że mogłabym rodzić sn bez szkoły rodzenia w dodatku z ryzykiem krwotoku mnie "trochę" paraliżuje...
bedzie dobrze po tygodniu, dwoch dojdziesz do siebie

kurcze ja tez nie chodze do szkoły rodzenia
czarnamadonna1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:20   #1060
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII



Cytat:
Napisane przez justa86 Pokaż wiadomość
Nie chce mi sie spac.....tż juz biedny chory dawno spi a ja na kompie, chyba jak pomysle o nocy w 20x wstawanie na siku to mi sie odechciewa :/
U mnie to samo
TŻ już smacznie śpi, a ja przy kompie Ale musiałam wstać na siku oczywiście, a teraz spać mi się nie chce

Dziś mieliśmy niespodziankę.
Meble mieli nam przywieźć w czwartek (z dwutygodniowym opóźnieniem ), a dziś o 10 dzwoni pan ze sklepu, że meble mogą nam przywieźć między 11:30 a 12
Jak dobrze, że jeszcze dziś TŻ był w domu
Także mebelki mamy już ustawione, wyczyszczone. Teraz trzeba się poprzenosić i robimy parapetówę
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:22   #1061
czarnamadonna1982
Zakorzenienie
 
Avatar czarnamadonna1982
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 5 509
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez justa86 Pokaż wiadomość
Nie chce mi sie spac.....tż juz biedny chory dawno spi a ja na kompie, chyba jak pomysle o nocy w 20x wstawanie na siku to mi sie odechciewa :/
mi sie tez nie chce i mam zgage

---------- Dopisano o 23:22 ---------- Poprzedni post napisano o 23:21 ----------

Cytat:
Napisane przez madzius90 Pokaż wiadomość



U mnie to samo
TŻ już smacznie śpi, a ja przy kompie Ale musiałam wstać na siku oczywiście, a teraz spać mi się nie chce

Dziś mieliśmy niespodziankę.
Meble mieli nam przywieźć w czwartek (z dwutygodniowym opóźnieniem ), a dziś o 10 dzwoni pan ze sklepu, że meble mogą nam przywieźć między 11:30 a 12
Jak dobrze, że jeszcze dziś TŻ był w domu
Także mebelki mamy już ustawione, wyczyszczone. Teraz trzeba się poprzenosić i robimy parapetówę
czarnamadonna1982 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:25   #1062
magdaef
Zadomowienie
 
Avatar magdaef
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 1 444
GG do magdaef
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez marti86 Pokaż wiadomość
Madziu ale on Ci cos gadal ze szyjke masz krociutka-cos pisalas o 2 cm a sie okazalo dobrze ponad 3 czy mi juz sie kielbie we lbie??
A to tak, racja. Już zapomniałam o tym, z tego stresu przed wizytą W badaniu palpacyjnym ocenił, że szyjka jest króciutka, a na USG w szpitali wyszło, że prawie w ogóle się nie skróciła... To mu mam trochę za złe, bo tak jak mówisz, jakbym wiedziała, że jest długa, to może by mnie nie przyjmowali, żeby to sprawdzić - to ode mnie dostali sygnał na IP, że coś jest nie tak. I ewidentnie to wina prowadzącego, bo gdyby nie miał obsuwy, to zrobiłby mi USG w ten dzień, kiedy mnie badał i sam by ocenił, że coś mu nie poszło z tą szyjką...
Ale niech już mi da ten papier na cesarkę, to będę go wysławiać po wsze czasy i mu tą wpadkę jakoś zapomnę Niech już będzie jutro!
__________________
magdaef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:26   #1063
justa86
Zadomowienie
 
Avatar justa86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 1 201
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez madzius90 Pokaż wiadomość



U mnie to samo
TŻ już smacznie śpi, a ja przy kompie Ale musiałam wstać na siku oczywiście, a teraz spać mi się nie chce

Dziś mieliśmy niespodziankę.
Meble mieli nam przywieźć w czwartek (z dwutygodniowym opóźnieniem ), a dziś o 10 dzwoni pan ze sklepu, że meble mogą nam przywieźć między 11:30 a 12
Jak dobrze, że jeszcze dziś TŻ był w domu
Także mebelki mamy już ustawione, wyczyszczone. Teraz trzeba się poprzenosić i robimy parapetówę
pokazuj mebelki!

Cytat:
Napisane przez czarnamadonna1982 Pokaż wiadomość
mi sie tez nie chce i mam zgage

---------- Dopisano o 23:22 ---------- Poprzedni post napisano o 23:21 ----------


Nooo i co tu robic.... szperam w fotelikach, dalej nie wiem czy maxi cosi citi czy cabrio fix, a co najgorsze nie wiem jak do tego tz-ta przekonac, on twierdzi ze roznica tylko w cenie a i tak na poczatku maly bedzie malo jezdzil.... ehh :/ a dla mnie nie ma w ogole dyskusji , na byc bezpieczny maxi cosi tylko nie wiem ktory
justa86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:32   #1064
madzius90
Zakorzenienie
 
Avatar madzius90
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 16 539
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Justa jak zrobię zdjęcia to pokaże

My też jeszcze nie mamy fotelika
madzius90 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:44   #1065
magdaef
Zadomowienie
 
Avatar magdaef
 
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Zabrze
Wiadomości: 1 444
GG do magdaef
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez justa86 Pokaż wiadomość
pokazuj mebelki!
Nooo i co tu robic.... szperam w fotelikach, dalej nie wiem czy maxi cosi citi czy cabrio fix, a co najgorsze nie wiem jak do tego tz-ta przekonac, on twierdzi ze roznica tylko w cenie a i tak na poczatku maly bedzie malo jezdzil.... ehh :/ a dla mnie nie ma w ogole dyskusji , na byc bezpieczny maxi cosi tylko nie wiem ktory
Rozumiem Twoje argumenty, ale Twój mąż też ma chyba trochę racji. Ja nie doradzę, bo tak samo jestem zielona, ale mogę Ci powiedzieć, co nam powiedziała babka w sklepie przy wyborze wózka...czyli osoba, która chociaż teoretycznie powinna się na tym znać Że ten pierwszy fotelik nie jest aż taki ważny, bo rzeczywiście dziecko na początku nie jeździ aż tak dużo, a szybko z niego wyrasta. Lepiej kupić dobrej jakości trochę tańszy fotelik na początek, a różnicę w cenie dołożyć do fotelika, w którym dziecko przejeździ dłuższy czas, czyli ten powyżej 9kg.
No chyba, że nie musicie na tym oszczędzać, to wiadomo, że możliwie najlepszy bez względu na cenę
__________________
magdaef jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-01, 23:53   #1066
DeKajka
Zakorzenienie
 
Avatar DeKajka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Agasobo - jak ja ci zazdroszcze .. nie pamietam juz kiedy sie z TŻetem przytulalismy ..

Madzia - trzymam kciuki zebys dostala ten papier ..

TŻet juz '' furczy '' w lozku wiec zgaduje ze spi
Ja tez juz lece ..
Buziaki
__________________
Adaś__ ur. 03.11.2012 . godz. 01.25, 3kg, 54 cm , 10 pkt__

Na pamiątkę ...
''Pod moim sercem, inne serce bije...
Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..''

12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście !
DeKajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 00:04   #1067
justa86
Zadomowienie
 
Avatar justa86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 1 201
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez magdaef Pokaż wiadomość
Rozumiem Twoje argumenty, ale Twój mąż też ma chyba trochę racji. Ja nie doradzę, bo tak samo jestem zielona, ale mogę Ci powiedzieć, co nam powiedziała babka w sklepie przy wyborze wózka...czyli osoba, która chociaż teoretycznie powinna się na tym znać Że ten pierwszy fotelik nie jest aż taki ważny, bo rzeczywiście dziecko na początku nie jeździ aż tak dużo, a szybko z niego wyrasta. Lepiej kupić dobrej jakości trochę tańszy fotelik na początek, a różnicę w cenie dołożyć do fotelika, w którym dziecko przejeździ dłuższy czas, czyli ten powyżej 9kg.
No chyba, że nie musicie na tym oszczędzać, to wiadomo, że możliwie najlepszy bez względu na cenę
Hehe musze to powiedziec - jak bym tż-ta slyszala

Te pierwsze foteliki sa do 13kg, dziecko taka wage osiaga hm....z tego co zerknelam do siatek centylowych po roku, rodzicow mam 250km od miejsca w ktorym mieszkamy,wydaje mi sie zed warto..... ale oczyeiscie druga sprawa jest taka ze nie stac nas na bog wie jakie wydawanie kasy :/
justa86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 07:58   #1068
aerien83
Zadomowienie
 
Avatar aerien83
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 332
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Hej kochane

zgadnijcie kto ma dziś urodziny

na 10 szkoła rodzenia, strasznie mi się nie chce, ale będzie o pielęgnacji noworodka i pakowaniu torby do szpitala, więc muszę muszę. a potem Wam opowiem.

wczorajsza rocznica wypadła cudownie... obiad w restauracji był po prostu znakomity, wyszliśmy objedzeni na maxa, ja zjadłam rosyjską zupę solankę - rozgrzewającą, z kapustą, mięskiem, kiełbaską, oliwkami, czułam się jakbym zjadła gar bigosu tak była gęsta i doprawiona. a na drugie smażonego łososia, po prostu niebo w gębie, w bukiecie z surówek i frytkami, na samą myśl cieknie mi ślinka byłam po prostu nażarta, ale nie mogłam przestac jeść. Zapłaciliśmy krocie, ale żadnej złotówki nie żałuję, mniaaaam.

a potem do teściów po Kubusia podjechaliśmy i dostaliśmy na rocznicę biało-różową pościel do sypialni, a ja na urodzinki dostałam od nich biżuterię z Colibry, łańcuszek i bransoletkę, w szoku byłam postarali się

po powrocie zastaliśmy na wycieraczce ogromnego kwiata doniczkowego i kartę z życzeniami na rocznicę od znajomych, bardzo miło I wieczorkiem oglądaliśmy nasze wesele na dvd, i co rusz pytałam męża: widzisz moją talię, widzisz? A on, że widzi. A ja: no właśnie

generalnie: to był cudowny bajeczny dzień.

się nachwaliłam

a teraz muszę wciągnąć jakieś śniadanko i za godzinę będę się zbierać.

miłego dnia dziewczynki
aerien83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 08:29   #1069
karolamankowa
Zadomowienie
 
Avatar karolamankowa
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 172
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Dzień Dobry,
Dziękuje dziewczynki za słowa otuchy w związku z pieskiem.
Naprawdę bylybdla mnie ważne...
Cały problem emocjonalny polegał na tym, ze ona by jeszcze troszkę pożyła, lekarz mówił ze jeszcze może kilka miesięcy. Tylko nie kontrolowała wyproznienia i mimo 5-6 spacerów zalatwiala się w domu- gdzie popadnie. Ostatnio zrobiła to nawet w pokoju Kajki, bo synek nie przymknal drzwi...no i wogole tego nie sygnalizowala. Kosztowało mnie to dużo nerwów i ciagle przez to plakalam...wczoraj wyszłam na godzinę i cały salon w kupie z krwią, bo rozdepala...no wiec się znowu poryczalam i a to wszedł mąż z synkiem ze szkoły..no i nie wytrzymał i powiedział ze musimy jechać do lekarza i zapytać co z nią zrobić...poszłam jeszcze na szkole rodzenia i wiedziałam taka smutna a prowadzaca to zauważyła i zaczęła pytać co się stało...no i opowiedzialam historie mojej Diody i rozpętała się dyskusja i wszyscy twierdzili ze kobieta w ciąży a tym bardziej potem narodzone dziecko nie mogą mieć styczności z takimi zarakami z kalu i moczu i ze piesek tez się męczy bo to musi boleć i ze powinnam ja uśpić także ze względu na moje codzienne płacze które szkadza dziecku...
Pojechaliśmy do weta i on potwierdził ze nie będzie już nigdy koontrolowac wyprozniania i ze ozyje jeszcze trochę ale ile to będzie nas kosztować i ze powinnam myśleć o dziecku w brzuchu, bo piesek już swoje przeżył...pocalowalam ja w pyszczek i wyszłam a mąż został z nią i lekarz dał zastrzyk w nogę ...mąż wyszedł ze łzami pierwszy chyba raz widziałam go w takim stanie a potem plakalam bardzo długo...i teraz tez płacze bo ja uspilam...i nie mogę nad tym zapanować...

---------- Dopisano o 08:29 ---------- Poprzedni post napisano o 07:59 ----------

Aerien,
Wszystkiego najlepszego z okazji Twoich urodzin
Niech wszystkie troski Cię omijają...no i poród niech Cię pozytywnie zaskoczy bezbolesnoscia i szybkoscia
__________________
***
Nasza Córeczka Kaja 30.11.2012, 4010 g, 58 cm, 10 pkt
karolamankowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 08:57   #1070
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez aerien83 Pokaż wiadomość
Hej kochane

zgadnijcie kto ma dziś urodziny

na 10 szkoła rodzenia, strasznie mi się nie chce, ale będzie o pielęgnacji noworodka i pakowaniu torby do szpitala, więc muszę muszę. a potem Wam opowiem.

wczorajsza rocznica wypadła cudownie... obiad w restauracji był po prostu znakomity, wyszliśmy objedzeni na maxa, ja zjadłam rosyjską zupę solankę - rozgrzewającą, z kapustą, mięskiem, kiełbaską, oliwkami, czułam się jakbym zjadła gar bigosu tak była gęsta i doprawiona. a na drugie smażonego łososia, po prostu niebo w gębie, w bukiecie z surówek i frytkami, na samą myśl cieknie mi ślinka byłam po prostu nażarta, ale nie mogłam przestac jeść. Zapłaciliśmy krocie, ale żadnej złotówki nie żałuję, mniaaaam.

a potem do teściów po Kubusia podjechaliśmy i dostaliśmy na rocznicę biało-różową pościel do sypialni, a ja na urodzinki dostałam od nich biżuterię z Colibry, łańcuszek i bransoletkę, w szoku byłam postarali się

po powrocie zastaliśmy na wycieraczce ogromnego kwiata doniczkowego i kartę z życzeniami na rocznicę od znajomych, bardzo miło I wieczorkiem oglądaliśmy nasze wesele na dvd, i co rusz pytałam męża: widzisz moją talię, widzisz? A on, że widzi. A ja: no właśnie

generalnie: to był cudowny bajeczny dzień.

się nachwaliłam

a teraz muszę wciągnąć jakieś śniadanko i za godzinę będę się zbierać.

miłego dnia dziewczynki
Wszystkiego najwspanialszego z okazji urodzin piękna!

Wspaniała rocznica i cieszę się, że miło ją spędziłaś. Dużo miłych wspomnień i przeżyć - super - oby te miłe niespodzianki jeszcze dziś się pojawiały - trzymaj się ciepło - buźka!

Cytat:
Napisane przez karolamankowa Pokaż wiadomość
Dzień Dobry,
Dziękuje dziewczynki za słowa otuchy w związku z pieskiem.
Naprawdę bylybdla mnie ważne...
Cały problem emocjonalny polegał na tym, ze ona by jeszcze troszkę pożyła, lekarz mówił ze jeszcze może kilka miesięcy. Tylko nie kontrolowała wyproznienia i mimo 5-6 spacerów zalatwiala się w domu- gdzie popadnie. Ostatnio zrobiła to nawet w pokoju Kajki, bo synek nie przymknal drzwi...no i wogole tego nie sygnalizowala. Kosztowało mnie to dużo nerwów i ciagle przez to plakalam...wczoraj wyszłam na godzinę i cały salon w kupie z krwią, bo rozdepala...no wiec się znowu poryczalam i a to wszedł mąż z synkiem ze szkoły..no i nie wytrzymał i powiedział ze musimy jechać do lekarza i zapytać co z nią zrobić...poszłam jeszcze na szkole rodzenia i wiedziałam taka smutna a prowadzaca to zauważyła i zaczęła pytać co się stało...no i opowiedzialam historie mojej Diody i rozpętała się dyskusja i wszyscy twierdzili ze kobieta w ciąży a tym bardziej potem narodzone dziecko nie mogą mieć styczności z takimi zarakami z kalu i moczu i ze piesek tez się męczy bo to musi boleć i ze powinnam ja uśpić także ze względu na moje codzienne płacze które szkadza dziecku...
Pojechaliśmy do weta i on potwierdził ze nie będzie już nigdy koontrolowac wyprozniania i ze ozyje jeszcze trochę ale ile to będzie nas kosztować i ze powinnam myśleć o dziecku w brzuchu, bo piesek już swoje przeżył...pocalowalam ja w pyszczek i wyszłam a mąż został z nią i lekarz dał zastrzyk w nogę ...mąż wyszedł ze łzami pierwszy chyba raz widziałam go w takim stanie a potem plakalam bardzo długo...i teraz tez płacze bo ja uspilam...i nie mogę nad tym zapanować...

No nie chcę Cię martwić, ale tak smutno będzie jeszcze długo.. bo piesek to jak członek rodziny i jego odejście boli tak samo.. najgorzej jest wracać do domu i ta cisza.. nikt nie przybiega się przywitać
Trzymaj się ciepło.. Piesek przynajmniej nie męczy się już.
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 08:58   #1071
weronika23
Zakorzenienie
 
Avatar weronika23
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: ok. Jasła
Wiadomości: 3 353
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

czesc kochane

noormalnie co wy robicie po nocach ja padam na masakre juz o 21 tyle z ebudze sie na siku w nocy
arien wszytskiego najlepszego z okazji urodzin ciesze sie ze rocznica sie udala

my wczoraj mielaysmy super dzien przyjechala psiapsiola i pojechalysmy na budowe i do mojej mamy zorbilam tego placka bana cos tam pzoniej mama nasmazyla nam frytek ehhhh nawet na wage juz nie wstaje ale byluy mega pyyyyszne
olus dostal zolty rozek kocyk i drugi nie wiem jak to nazwac takie bawalniane do przykrycia w pandy i kolorze naszego wozkkkka
ogolnie superowy dzien wreszcie z kims porozmawialam

a dzis zaliczylysmy spacer i zakupy pogoda ekstra teraz gotujemy obiad bo tesciowa pojechala do miasta obkupic sie na wesele

---------- Dopisano o 08:58 ---------- Poprzedni post napisano o 08:57 ----------

karolamankowa jak moj ukochany pies zginal to wylam 2 miesiace takze wspolczuje ci kochana i trzymaj sieeee

i wogole wyobrazcie sobie ze w szkole w ktorej uczy moja siostra saa wszyyyy
weronika23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 09:16   #1072
Pani_Jasiowa
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Jasiowa
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 858
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Dzień Dobry Dziewczynki

Ja już po pobraniu krwi, czuję się dużo lepiej, ale nie nadrabiam bo nie mam siły, a i cos niedobrze mi jest.

A co tam ciekawego u Was moje drogie??[COLOR="Silver"]

---------- Dopisano o 09:16 ---------- Poprzedni post napisano o 09:15 ----------
ELU wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!!!
__________________
Kocham: 11.09.2009
Powiedziałam TAK: 11.09.2010
Nasz Dzień: 22.10.2011


P


Szymonek
Pani_Jasiowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 09:17   #1073
natallkaa
Wtajemniczenie
 
Avatar natallkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 068
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

hej Dziewczynki
TŻ rano wyjechał i znowu zobaczymy sie dopiero w piątek Ale fajnie, że przynajmniej wczoraj jeszcze bylismy cały dzień razem. Jak wrócilismy od teściów wieczorem to u sąsiadów czekała na nas wielka paka - łóżeczko, materacyk i przewijak
Dzisiaj albo jutro powinna przyjść pościel

Cytat:
Napisane przez justa86 Pokaż wiadomość
Nooo i co tu robic.... szperam w fotelikach, dalej nie wiem czy maxi cosi citi czy cabrio fix, a co najgorsze nie wiem jak do tego tz-ta przekonac, on twierdzi ze roznica tylko w cenie a i tak na poczatku maly bedzie malo jezdzil.... ehh :/ a dla mnie nie ma w ogole dyskusji , na byc bezpieczny maxi cosi tylko nie wiem ktory
też jeszcze nie zamawiałami też się zastanawiam cały czas ale biorąc pod uwagę właśnie te argumenty co piszesz bardziej się skłaniam ku Citi. Też są ładne i dobre a jednak ok. 100zł tańsze
Cytat:
Napisane przez aerien83 Pokaż wiadomość
Hej kochane

zgadnijcie kto ma dziś urodziny

na 10 szkoła rodzenia, strasznie mi się nie chce, ale będzie o pielęgnacji noworodka i pakowaniu torby do szpitala, więc muszę muszę. a potem Wam opowiem.

wczorajsza rocznica wypadła cudownie... obiad w restauracji był po prostu znakomity, wyszliśmy objedzeni na maxa, ja zjadłam rosyjską zupę solankę - rozgrzewającą, z kapustą, mięskiem, kiełbaską, oliwkami, czułam się jakbym zjadła gar bigosu tak była gęsta i doprawiona. a na drugie smażonego łososia, po prostu niebo w gębie, w bukiecie z surówek i frytkami, na samą myśl cieknie mi ślinka byłam po prostu nażarta, ale nie mogłam przestac jeść. Zapłaciliśmy krocie, ale żadnej złotówki nie żałuję, mniaaaam.

a potem do teściów po Kubusia podjechaliśmy i dostaliśmy na rocznicę biało-różową pościel do sypialni, a ja na urodzinki dostałam od nich biżuterię z Colibry, łańcuszek i bransoletkę, w szoku byłam postarali się

po powrocie zastaliśmy na wycieraczce ogromnego kwiata doniczkowego i kartę z życzeniami na rocznicę od znajomych, bardzo miło I wieczorkiem oglądaliśmy nasze wesele na dvd, i co rusz pytałam męża: widzisz moją talię, widzisz? A on, że widzi. A ja: no właśnie

generalnie: to był cudowny bajeczny dzień.

się nachwaliłam

a teraz muszę wciągnąć jakieś śniadanko i za godzinę będę się zbierać.

miłego dnia dziewczynki
Kochana Wszystkiego Najlepszego
Spełnienia Najskrytszych Marzeń
Super, że rocznica tak się udała
a talia wróci

Cytat:
Napisane przez karolamankowa Pokaż wiadomość
Dzień Dobry,
Dziękuje dziewczynki za słowa otuchy w związku z pieskiem.
Naprawdę bylybdla mnie ważne...
Cały problem emocjonalny polegał na tym, ze ona by jeszcze troszkę pożyła, lekarz mówił ze jeszcze może kilka miesięcy. Tylko nie kontrolowała wyproznienia i mimo 5-6 spacerów zalatwiala się w domu- gdzie popadnie. Ostatnio zrobiła to nawet w pokoju Kajki, bo synek nie przymknal drzwi...no i wogole tego nie sygnalizowala. Kosztowało mnie to dużo nerwów i ciagle przez to plakalam...wczoraj wyszłam na godzinę i cały salon w kupie z krwią, bo rozdepala...no wiec się znowu poryczalam i a to wszedł mąż z synkiem ze szkoły..no i nie wytrzymał i powiedział ze musimy jechać do lekarza i zapytać co z nią zrobić...poszłam jeszcze na szkole rodzenia i wiedziałam taka smutna a prowadzaca to zauważyła i zaczęła pytać co się stało...no i opowiedzialam historie mojej Diody i rozpętała się dyskusja i wszyscy twierdzili ze kobieta w ciąży a tym bardziej potem narodzone dziecko nie mogą mieć styczności z takimi zarakami z kalu i moczu i ze piesek tez się męczy bo to musi boleć i ze powinnam ja uśpić także ze względu na moje codzienne płacze które szkadza dziecku...
Pojechaliśmy do weta i on potwierdził ze nie będzie już nigdy koontrolowac wyprozniania i ze ozyje jeszcze trochę ale ile to będzie nas kosztować i ze powinnam myśleć o dziecku w brzuchu, bo piesek już swoje przeżył...pocalowalam ja w pyszczek i wyszłam a mąż został z nią i lekarz dał zastrzyk w nogę ...mąż wyszedł ze łzami pierwszy chyba raz widziałam go w takim stanie a potem plakalam bardzo długo...i teraz tez płacze bo ja uspilam...i nie mogę nad tym zapanować...[COLOR="Silver"]
Kochana bardzo mi przykro, trzymaj się
natallkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 09:23   #1074
DeKajka
Zakorzenienie
 
Avatar DeKajka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Hej kochane ..
..niech mnie ktoś przytuli

Elcia słońce wszystkiego co najlepsze ..
__________________
Adaś__ ur. 03.11.2012 . godz. 01.25, 3kg, 54 cm , 10 pkt__

Na pamiątkę ...
''Pod moim sercem, inne serce bije...
Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..''

12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście !
DeKajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 09:27   #1075
Pani_Jasiowa
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Jasiowa
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 858
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez DeKajka Pokaż wiadomość
Hej kochane ..
..niech mnie ktoś przytuli

Elcia słońce wszystkiego co najlepsze ..
Co jest kochana????

---------- Dopisano o 09:27 ---------- Poprzedni post napisano o 09:25 ----------

Karola a tak z innej beczki, to nie Ty pisałaś ostatnio o badaniach hbs i toxo że po 40 zł u was sa??? Ja dzisiaj byłam i za toxo 13 zł a za hbs 11 zapłaciłam, duża rozbieżność
__________________
Kocham: 11.09.2009
Powiedziałam TAK: 11.09.2010
Nasz Dzień: 22.10.2011


P


Szymonek

Edytowane przez Pani_Jasiowa
Czas edycji: 2012-10-02 o 09:38
Pani_Jasiowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 09:29   #1076
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez DeKajka Pokaż wiadomość
Hej kochane ..
..niech mnie ktoś przytuli
:tuli: co Ci jest?
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 09:29   #1077
weronika23
Zakorzenienie
 
Avatar weronika23
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: ok. Jasła
Wiadomości: 3 353
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

karolcia co sie dzieje slonce przytulam mocno mocno
weronika23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 09:33   #1078
judkama
Zakorzenienie
 
Avatar judkama
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 8 048
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez aerien83 Pokaż wiadomość
Hej kochane

zgadnijcie kto ma dziś urodziny
Wszystkiego Najlepszego, niech się spełnią wszystkie Twoje marzenia

Cytat:
Napisane przez justa86 Pokaż wiadomość
Hehe musze to powiedziec - jak bym tż-ta slyszala

Te pierwsze foteliki sa do 13kg, dziecko taka wage osiaga hm....z tego co zerknelam do siatek centylowych po roku, rodzicow mam 250km od miejsca w ktorym mieszkamy,wydaje mi sie zed warto..... ale oczyeiscie druga sprawa jest taka ze nie stac nas na bog wie jakie wydawanie kasy :/
my ten pierwszy zmienilismy jeszcze przed roczkiem, ze wzgledu na glowe, ktora zaczynala wystawac, mimo ze tez byl do 13 kg

Cytat:
Napisane przez karolamankowa Pokaż wiadomość
Dzień Dobry,
Dziękuje dziewczynki za słowa otuchy w związku z pieskiem.
Naprawdę bylybdla mnie ważne...
Cały problem emocjonalny polegał na tym, ze ona by jeszcze troszkę pożyła, lekarz mówił ze jeszcze może kilka miesięcy. Tylko nie kontrolowała wyproznienia i mimo 5-6 spacerów zalatwiala się w domu- gdzie popadnie. Ostatnio zrobiła to nawet w pokoju Kajki, bo synek nie przymknal drzwi...no i wogole tego nie sygnalizowala. Kosztowało mnie to dużo nerwów i ciagle przez to plakalam...wczoraj wyszłam na godzinę i cały salon w kupie z krwią, bo rozdepala...no wiec się znowu poryczalam i a to wszedł mąż z synkiem ze szkoły..no i nie wytrzymał i powiedział ze musimy jechać do lekarza i zapytać co z nią zrobić...poszłam jeszcze na szkole rodzenia i wiedziałam taka smutna a prowadzaca to zauważyła i zaczęła pytać co się stało...no i opowiedzialam historie mojej Diody i rozpętała się dyskusja i wszyscy twierdzili ze kobieta w ciąży a tym bardziej potem narodzone dziecko nie mogą mieć styczności z takimi zarakami z kalu i moczu i ze piesek tez się męczy bo to musi boleć i ze powinnam ja uśpić także ze względu na moje codzienne płacze które szkadza dziecku...
Pojechaliśmy do weta i on potwierdził ze nie będzie już nigdy koontrolowac wyprozniania i ze ozyje jeszcze trochę ale ile to będzie nas kosztować i ze powinnam myśleć o dziecku w brzuchu, bo piesek już swoje przeżył...pocalowalam ja w pyszczek i wyszłam a mąż został z nią i lekarz dał zastrzyk w nogę ...mąż wyszedł ze łzami pierwszy chyba raz widziałam go w takim stanie a potem plakalam bardzo długo...i teraz tez płacze bo ja uspilam...i nie mogę nad tym zapanować...
kochana bardzo Ci wspolczuje rozumiem Twoj bol, postapiliscie dobrze

Tak w ogole to dzien dobry
zauwazylam ze ile bym nie spala to i tak jestem niewyspana
w nocy ganialam malego bo wyszedl z lozeczka i chcial sie bawic

DeKajka co jest
__________________


synuś
córeczka
synuś
judkama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 09:39   #1079
natallkaa
Wtajemniczenie
 
Avatar natallkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 068
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Karolka co się dzieje??

kurczę u sąsiadów remont i wiercą od rana.......
natallkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-02, 09:41   #1080
DeKajka
Zakorzenienie
 
Avatar DeKajka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

.. czasem tak po prostu jest ze zyc sie odechciewa

Jasiu wlasnie dzisiaj bylam na badaniach ..za hbs zaplacilam cos ok 20 zl a babka chciala za toxo 80 zl .. wiec zwatpilam i stwierdzilam ze nie robie .. A w innym labolatorium za toxo placilam 50 zl wiec tez sa duze roznice ..

Chcialam tez zrobic grupe krwi ale nie robia .. musze jechac specjalnie gdzies indziej . ale to juz nie dzisiaj . nie mam do tego glowy
__________________
Adaś__ ur. 03.11.2012 . godz. 01.25, 3kg, 54 cm , 10 pkt__

Na pamiątkę ...
''Pod moim sercem, inne serce bije...
Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..''

12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście !
DeKajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:15.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.