|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 41
|
Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Witam, jestem facetem i chciałbym zasięgnąć opinii kobiet. Otóż problem jest następujący: Jestem w związku rok z dziewczyną. Kocham ją i ona mnie bardzo kocha. Pasujemy do siebie pod względem charakterów. Lubimy te same rzeczy. Lubimy razem spędzać czas. Od jakiegoś czasu otoczenie (rodzina) zaczęła mi zwracać uwagę na to, że ten związek nie ma przyszłości. Na początku ignorowałem te opinie ale teraz cały czas o tym myślę czy aby nie mają racji. Problemem jest to, że ja i moja dziewczyna różnimy się podejściem do życia. Moi rodzice ciężko pracowali całe życie aby rodzina mogła żyć na poziomie i dla nich liczy się wykształcenie i praca. Jej rodzina jest biedna i żyje z dnia na dzień. Dzięki tym wartościom osiągnąłem dobre wykształcenie techniczne i dobrą pracę. Moja dziewczyna nie ma ani wykształcenia ani dobrej pracy. Studia zawaliła a pracuje na kasie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że raczej nie ma ambicji na więcej. Jest tzn. osobą niezaradną życiowo. Do tego dochodzi jej charakter wiecznej dziewczynki. Nie dba o siebie. Nie potrafi załatwić najprostszych spraw. Nie jest kobietą, która by potrafiła być tzw. szyją rodziny. Nie pomyślcie sobie, że jestem materialistą i szukam pomocy domowej. Sam mam wystarczająco dużo pieniędzy dla nas 2 oraz sam gotuję, sprzątam itp. Po prostu nie widzę w niej oparcia, osoby z którą można by bezpiecznie iść przez życie. Chciałbym abyśmy razem tworzyli rodzinę. Na dzień dzisiejszy zapowiada się tzw. słodkie klepanie biedy bo o ile moja pensja jest wystarczająca dla jednej osoby to dla rodziny z dzieckiem będzie już trochę mało. I nie zapowiada się aby z jej strony coś się poprawiło bo ona ma charakter osoby dość niezaradnej. Co powinienem zrobić? Miłość minie i zostanie tylko brak szacunku i wieczne problemy finansowe?
|
|
|
|
|
#2 | |
|
Hrodebert
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 440
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#3 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 21 812
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
A może wystarczy jej jakiś bodziec do działania..Zawsze była taka bierna? Edytowane przez laisla Czas edycji: 2012-10-02 o 00:28 |
|
|
|
|
|
#4 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 25
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Jakby sytuacja była odwrócona to Twoja dziewczyna dostała by rady, że ten związek nie ma sensu, żeby pomyślała co będzie po ślubie jak pojawi się dziecko - że będzie musiała sobie sama z nim radzić, że nie będziesz w stanie podzielić się z obowiązkami i, że ona będzie musiała zajmować się domem, dzieckiem i pracą. itd. A jak to dziewczyna jest "niezaradna" to facet jest "chamem i egoistą".
|
|
|
|
|
#5 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Tam,Tu i Teraz, Nie Raz
Wiadomości: 1 025
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#6 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 871
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
To ja Ci powiem tak :
Ja sie ucze i mam prawie juz zawod Moj TZ zawalil szkole, i ratuje sie praktykami. Kocham go, i nie widze zadnej trudnosci bycia razem, bo bedzie zaradny finansowo ze wzgledu na to ze czuje sie glowa rodziny jako facet. Po 2. Co Cie obchodzi co Twoja rodzina ma za ale? To nie oni z nia beda tylko Ty. Po 3: Co do dbania o siebie - moze z nia porozmawiaj co trzeba zmienic? Rozmowa to klucz do sukcesu. Ale gdy bedziesz myslal czy isc za sercem czy rozumem, zacytuje Ci moj tatuaz '' W czasach trudnosci odwoluj sie do rozumu''.
__________________
|
|
|
|
|
#7 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 146
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
|
|
|
|
|
#8 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 5 853
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
__________________
samica leniwca _______________________ *projekt denko. *o włosy dbam i zapuszczam! |
|
|
|
|
|
#9 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 346
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-12
Wiadomości: 329
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
czy niektore z was pasuja do opisu kobiety autora, ze tak gadacie?
autorze, moze najpierw przedstaw swoj problem swojej kobiecie, postaraj sie to naprawic, a jak nie pomoze,to rzeczywiscie, zostaw ja, bo to wszystko bedzie tylko narastac, a po co tracic czas na siebie na wzajem... |
|
|
|
|
#11 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 244
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
sądzę dokladnie jak napisala osoba powyrzej, gdyby to twoja dzieczyna pisala, ze jestes nirobem, nie mozesz sie ogarnac, nie masz ambicji, na forum bylo by wielkie halo, zeby rzucila gnojka ktory nie potrafi sam sie soba zajac, a co dopiero rodzina, moim zdaniem powienienes poprostu z nia pogadac, jesli ja kochasz to wytlumacz jej co ci nie pasi, przeciez to nie jest jakis powod do zrywania skoro jestescie szczesliwi, moze dziewczyna chcialaby wrocic do szkoly tylko najwyrazniej ja na to nie stac? pogadaj
|
|
|
|
|
#12 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 5 198
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
Cechy, które już dostrzegasz ale jeszcze akceptujesz, w codziennym życiu będą stawały się coraz bardziej uciążliwe. Ja bym sobie dała spokój. Bo po co zacieśniać związek, który prędzej czy później się rozpadnie i przy tym być może unieszczęśliwi jeszcze trzecią osobę (mam na myśli ewentualne dziecko)? |
|
|
|
|
|
#13 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
![]() Ja już kiedyś powiedziałam coś co Willy ma w podpisie - myślałeś, że weźmiesz pracownika fizycznego i zrobisz z niego prawnika? Dlaczego teraz nagle zaczęło Ci przeszkadzać to jaka jest? Kochasz ją i ona Cię Kocha. Pasujecie do siebie. Ale dopiero jak otoczenie zaczęło Ci mówić, że to nie ma sensu doszedłeś do wniosku, że faktycznie tak jest. Nie mówię, że źle jest się zastanowić nad tym wszystkim, ale fajnie by było gdybyś miał pewność, że to są Twoje rozterki i Twoje wątpliwości a nie po prostu nacisk otoczenia. Co do zaradności i ambicji - mój były był takim dużym dzieckiem co nic sam nie potrafił załatwić i w życiu nie mógłby być oparciem dla drugiej osoby, więc rozumiem, że to może być problemem. Rozmawiałeś kiedyś z nią o dalszej edukacji? Pytałeś czemu nie skończyła szkoły, czemu nie chce się dalej kształcić, czemu nie ma większych ambicji niż siedzenie w supermarkecie? Mówiłeś jej o tym, że sam nie utrzymasz rodziny i boisz się biedy? |
|
|
|
|
|
#14 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 575
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
Autor przede wszystkim powinien z nią pogadać i przedstawić swój punkt widzenia, dowiedzieć się czy ona zamierza coś zmienić w swoim życiu czy nie. Nawet z maturą można znaleźć pracę za lepsze pieniądze albo np. z beznadziejnego stanowiska wspinać się na lepsze co jest możliwe np. w sieciowym hotelu. Tylko, że tam trzeba się strasznie narobić żeby do czegoś dojść. A może by na studia wróciła? Jej jest na pewno teraz bardzo wygodnie, skoro ją ktoś sponsoruje. A poza tym autor wątku pisze jeszcze, że nie dość, że daje na nią kasę to jeszcze gotuje i sprząta czyli całościowo obsługuje księżniczkę! No ludzie kochani... jak dla mnie to powinieneś uważać żeby jej dziecka nie zrobić bo nie wiadomo co z tego wszystkiego będzie w przyszłości.
__________________
|
|
|
|
|
|
#15 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Dziewczyny, taka prawda, że gdyby napisała to dziewczyna o nieambitnym, niezaradnym facecie, to KAŻDA z was odradzałaby tworzenie z nim rodziny, płodzenie dziecka itd. A na faceta naskakujecie - no wiecie co?
Sorry, ale od kiedy temat wykształcenia i statusu rodziny to tabu? Chłopak nie napisał ABSOLUTNIE NIC obraźliwego. Stwierdził fakt - wartości w rodzinie dziewczyny sa inne, nie ceni się wykształcenia, ona zawaliła studia, pracuje na kasie i nie ma ambicji robić nic więcej, poza tym jest niezaradna. Co chłopak nie ma prawa tego zauważać? Ma udawać, ze wszystko jest ok, bo wspomnienie na forum internetowym o wadach dziewczyny jest poczytywane jako brak szacunku i tak dalej? Przecież to chore. Ja się chłopakowi nie dziwię, że mimo uczucia patrzy również rozsądnie na związek i swoją przyszłość, którą chciałby spędzić z kimś, w kim będzie miał oparcie i poczucie bezpieczeństwa. Dlatego zastanawia się, jak do dziewczyny dotrzeć. To się chwali, że szuka rozwiązania. Naprawdę zaskoczyły mnie niektóre odpowiedzi tutaj i to bardzo negatywnie... Autorze, a powiedz, czy ty rozmawiałeś ze swoją dziewczyną o waszej wizji przyszłego życia? Jak ona to sobie wyobraża?
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
|
|
|
|
#16 | |
|
Hrodebert
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 4 440
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#17 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
|
|
|
|
|
#18 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 41
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Na wstępie dziękuję za wszelkie wpisy.
Najczęściej pytaliście się czy z nią o tym rozmawiałem. Otóż tak. Mieliśmy już trudną rozmowę. Na której ona obiecywała, że się za siebie weźmie. Poszuka lepszej pracy, zacznie studia, zacznie o siebie dbać itp. Minęło pół roku i jest tak samo. Nic się nie zmieniło. Taki typ osoby, że mówi, że coś zrobi ale tego nie robi. Mam dalej czekać aż się coś zmieni? Będę tak czekać a wszyscy wokoło już rodziny pozakładane z dziećmi? Nie chce rodziny zakładać dopóki nasz stan nie będzie stabilny. Związek to partnerstwo. A jakie to partnerstwo kiedy nie mogę liczyć na drugą osobę. Chciałbym w przyszłości wziąć kredyt na większe mieszkanie. Nie jestem w stanie tego zrobić przy jej pensji. Co jak stracę pracę? I będę miał ją na utrzymaniu i dziecko? Przyjemności w związku też uzależnione są od tego czy zechcę jej coś zasponsorować bo przecież jej nie stać na wakacje czy kino. |
|
|
|
|
#19 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 128
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Autorze masz troche racji
niestety samą miłością człowiek nie żyje , wiec nie słuchaj porad typu "kochacie się nie patrzcie na innych będzie dobrze" bla bla bla ..... Próbowałeś ją nakłonić do studiów, jakiś kursów itp itd ? Napisz ile macie lat ? I czy mieszkacie juz razem ? : mogą nazywać to jak chcą (materialistą) ale jak coś się osiągnie własną praca, też chciałoby się by druga połowa dołożyła cegiełkę do wspólnego życia... Edytowane przez itsmylife Czas edycji: 2012-10-02 o 09:51 |
|
|
|
|
#20 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
Nie możesz od niej wymagać, by robiła coś wbrew sobie. Rozmawialiście, powiedziała, że się zmieni, nie zmieniła się (co mnie szczególnie nie dziwi). Teraz myślę że musisz się poważnie zastanowić, co dalej. Mówię z własnego doświadczenia - jestem osobą, która niedawno rozstała się z facetem, którego wciąż kocha. Właśnie z rozsądku. Własnie dlatego, że nasze wizje przyszłości (a właściwie i teraźniejszości) były kompletnie różne (aczkolwiek szło o kompletnie inne sprawy niż u ciebie). To jest cholernie ciężkie, ale są takie chwile w życiu, gdy trzeba postawić na siebie, bo sama miłość NIE WYSTARCZA.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
|
|
|
|
|
#21 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 146
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#22 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 736
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
ON sobie da radę. ON mający na utrzymaniu ją plus dziecko (a kto wie, czy jedno) - może nie dać i to jest normalne, że ma pewne obawy.
__________________
"Nikt prawie nie wie, dokąd go zaprowadzi droga, póki nie stanie u celu."
|
|
|
|
|
#23 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 2 146
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
Ty się po prostu boisz, że bez pensji kobiety nie będziesz w stanie utrzymać kobiety i ewentualnych dzieci. Rada? Weź taką, która da radę Was utrzymać lub żyj samotnie. No tyle, że wtedy nie weźmiesz kredytu na większe mieszkanie i nie spłacisz go, gdy stracisz pracę. Koniecznie musisz poszukać sponsorki. |
|
|
|
|
|
#24 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-05
Wiadomości: 2 714
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Mnie w tym wszystkim zaciekawiło co innego.
Mianowicie: warto aby autor się zastanowił czy przypadkiem nie jest niedojrzałym człowiekiem z nieodciętą pępowiną. Wcześniej niewiele mu w swojej kobiecie przeszkadzało (ani usposobienie małej dziewczynki, ani pochodzenie). Dopiero gdy rodzina zaczęła patrzeć krzywo na ten związek to autor zaczął dostrzegać same wady w swej wybrance. Nie mówię,że dziewczyna ich nie ma. Chodzi mi o to,że być może zaistniała sytuacja to okres przejściowy w jej życiu. Jeśli jest rzeczywiście niezaradna życiowo,i jedyne o czym marzy to "wycyckanie z ostatnich soków życiowych i finansowych " swojego mężczyznę to rzeczywiscie lepiej się rozstać i poszukać innej pani.
__________________
"People dont tell you who you are, you tell them !"
|
|
|
|
|
#25 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Nie rozumiem tej nagonki na autora.
On przecież nie napisał, że głównym problemem jest to, że ona studiów nie ma i pracuje na kasie, tylko chodzi o to, że nie ma AMBICJI na więcej. Nie przeszkadzałoby mi, gdyby mój facet nie miał studiów i średnią pracę, ale gdybym widziała, że chce to zmienić, że robi kursy, szkolenia, jest inteligentny, oczytany. A sorry, ale nie uważacie, że JEST to dziwne, że młoda dziewczyna za szczyt swojej kariery zawodowej uważa pracę na kasie? Jej jest dobrze, bo nie chce tego zmieniać. IMO ludzie bez ambicji to koszmar. Rozumiem przejściową pracę na kasie, bo: nie ma nic innego, gdzieś trzeba pracować, w międzyczasie szuka innej itd. Ale praca na kasie i na tym koniec? Dziwne. |
|
|
|
|
#26 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 5 472
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
Nie chcesz z nią być, a to są wypisane powody po temu. Co dokładnie ciebie powstrzymuje? Czemu z nią wciąż jesteś? Wypisz te powody. Edytowane przez JanePanzram Czas edycji: 2012-10-02 o 10:26 |
|
|
|
|
|
#27 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: stąd
Wiadomości: 36 821
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
Co do sytuacji przejściowej - no chyba jej własny facet wiedziałby o tym, czy ta praca to sytuacja przejściowa 'bo coś'. A on pisze, że ona nie ma ambicji na coś więcej. |
|
|
|
|
|
#28 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Wydaje mi się, że chłopakowi nie tyle przeszkadza ta "praca na kasie", co brak ambicji na coś więcej. Sama zaczynałam od pracy na hali na 3 zmiany za 1100 zł na rękę. Kasa marna, a praca na serio ciężka. Jednak robiłam wszystko, by się stamtąd wyrwać. Miałam ukończone studia na renomowanej uczelni, kierunek bardzo ciężki, ale nie umiałam znaleźć fajnej pracy, więc wzięłam, co było, ale z myślą, że to jest praca chwilowa. I tak też było. Teraz mam dużo lepszą pracę pod każdym względem i zapisałam się na kolejne studia. Nie chodzi o to, że ktoś zarabia grosze, np. sprzątając ulice, czy coś w tym rodzaju i jest to uwłaczające. Ważne jest, że komuś wystarcza takie życie na minimum, gdy trzeba liczyć każdy grosz. Ja nie chciałabym być tą stroną, która praktycznie utrzymuje całą rodzinę na wieki. Jasne, że są gorsze i lepsze czasy. Np. mój kumpel wyjechał kilka lat temu do Anglii, gdzie sprzedawał jedzenie w KFC. Nie było go stać nawet na jedzenie. Na szczęście mógł się stołować za free w pracy. Nie miał za co wrócić do Polski. Teraz pracuje dla firmy komputerowej i zarabia kupę kasy. Jak się to stało? Ano tak, że chciał osiągnąć coś więcej i robił wszystko, by stanąć na nogi. Ja też mogłam zostać na tamtej hali. Bo co... Na bilet do pracy miałam, rachunek za telefon też opłaciłam, jakiś tani tusz do rzęs kupiłam... Głodna nie chodziłam, choć robiłam kursy po marketach, by kupić jak najtańsze jedzenie. Jakieś kino, czy wyjście, to było święto. Jasne, mogłam tak żyć. W końcu w ten sposób żyje mnóstwo polskich rodzin. Ale jest jedno ALE. Jedni żyją tak, bo chcą, nie potrzebują niczego więcej. A inni po prostu, mimo szczerych chęci, nie umieją znaleźć lepszej pracy lub boją się szukać czegoś innego. Albo odpuszczają dla świętego spokoju. Tu jest ta różnica. Nie każdy od razu ma fajną robotę i zarabia w miarę przyzwoicie. Przeważnie jest wręcz przeciwnie. Ważne, by robić wszystko, by coś zmienić na lepsze. Autorowi nie pasuje podejście dziewczyny, ona nie widzi problemu, więc może lepiej, by znalazła sobie faceta, z którym razem będą liczyli każdy grosz (z tego, co wiem, na kasach kokosów się nie zarabia. Pracę w osiedlowym markecie też mam w swoim CV. Roznoszenie ulotek także)? Chyba, ze laska ma wpojone, że powinna znaleźć jakiegoś bogatego męża, który by ja utrzymywał... A mam kilka takich "znajomych". Wcześniej gdzieś tam pracowały. W sumie było to praca dla samej pracy, żeby nie było, że siedzą w domu i nic nie robią. Potem poznały chłopaka z pieniędzmi, zaszły w ciążę i zostały w domu. Tak też można.
Edytowane przez limonka1983 Czas edycji: 2012-10-02 o 10:30 |
|
|
|
|
#29 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 5 472
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
jeśli ktoś pisze o argumentach rodziców przemawiających za zerwaniem związku - i się z nimi zgadza - to związek jest na definitywnym ukończeniu.
Wszelkie ciągnięcie go dalej będzie tylko odciąganiem w czasie. Autor jednak przychodzi tutaj i zadaje jakieś pytania. Czyli nie może podjąć decyzji, że to już czas na koniec. Dlatego wypisanie powodów dla których z nią jesteś - ułatwi ci sprawę. Edytowane przez JanePanzram Czas edycji: 2012-10-02 o 10:32 |
|
|
|
|
#30 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Związek bez przyszłości? czyli co wybać miłość czy rozsądek?
Cytat:
|
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:21.







Pierwsze pogrubione wyklucza drugie pogrubione (moim zdaniem)







