|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4111 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Cytat:
Ale ostatnio często w czasie spaceru się drze i chce na ręce bo chce poobserwować świat. wtedy opatulam go w kocyk ale boję się że na wietrze może wtedy marznąć. I nie wiem co robić, bo biorąc na ręce raczej nie będę go dodatkowo ubierać i zaraz rozbierać jak odkładam do gondoli... Cytat:
dokładnie tak samo myślę. Wczoraj u nas było około 13 stopni, ale pochmurnie i wietrznie. Bylam w Tesco i widzialam malucha w kombinezonie - dość grubym i jeszcze przykrytego kocykiem. Dziecko było aż czerwone na buźce rodzice w sweterkach. Potem się dziwią dlaczego maluszki chorują, a jak dziecko się przegrzeje w sklepie a potem spocone wyjdzie na wiatr to nie dziwne że choruje....
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r. ![]() Maksio - 31.05.2012 |
||
|
|
|
#4112 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Cytat:
Szymona hałas budzi nie zawsze ale jednak a Filip spi jak zabity,przecież wstajemy w nocy do Szymonka on czasmi się drze o mleko a Filip spi w najlepsze,przekręci się na brugi bok i ma wszystko gdzieś![]() Asiula_n tobie chodzi o fotelik???Filip jezdzi jeszcze w foteliku 9-25. Szymon wczoraj był szczepiony,waży 6400 więc jeszcze troszkę przybrał,płakał i pózniej gorączkował Choroba jeszcze mu nie przeszła a chyba jest na tle alergicznym,bo pomimo leków on katar ma cały czas,pokasłuje Jestem tak rozdrażniona tym faktem,mam dość
|
|
|
|
|
#4113 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Misiu
|
|
|
|
#4114 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Witam
![]() Bylismy w tym heide parku i bawilismy sie super. Pogoda dopisala, nie padalo, a ze wzgledu na termin nie bylo kolejek i spokojnie jezdzilismy na karuzelach po 2 razu. Mala zostala z moja mama i byla bardzo grzeczna. Caly czas o niej myslalam... ale przyznam, ze taki jeden dzien byl chyba nam potrzebny jutro czeka nas szczepienie... Wazylam dzis Oliwke na domowej wadze i wyszlo mi, ze wazy 6400, czyli wyglada na to jakby przez ponad 3 tygodnie przytyla 250g.. zobaczymy jaka waga wyjdzie jutro u lekarza. Oprocz tego mloda przechodzi chyba skok... nie spi po nocach, budzi sie co 0,5/1h plus na dodatkowe karmienie, w dzien jest marudna, dodatkowo wystarczy, ze wyjde z pokoju na minute do kuchni i jest taki placz, ze uszy odpadaja ;/ Sailormaary- jak katar wygladal? Gesty, wodnisty, zielony, zolty, przezroczysty? Widzialam, ze byl poruszony temat jazdy z tylu z dzieckiem. Ja na poczatku z mloda nie jezdzilam, ale teraz nie mam wyjscia i jezdze. Wydaje mi sie to bardziej rozsadne, szczegolnie jesli mloda marudzi ( a czasami nawet bardzo placze) jesli nie ma nikogo obok... dlatego tak postanowilam i uwazam to za sluszne ![]() Co do ubioru- ubieram chyba podobnie jak wiekszosc z Was. Bodziak z dlugim rekawem, rajstopy, na to spodnie ( takie dosc cienkie), bluza/ sweterek i czapka- narazie nakladam jeszcze taka bawelniana. Na to kocyk. Raz byla przykryta grubym kocykiem, ale wtedy bylo bardzo zimno- samej bylo mi zimno, majac na sobie, bluzke, sweter i plaszcz. A wiadomo, ze dziecko w wozku bardziej marznie niz my, bo nie jest w ciaglym ruchu ![]() anulka4771 - trzymam bardzo mocno kciuki za Tojego meza! Mam nadzieje, ze wszystko dobrze sie ulozy, a Tobie zycze duuuzo sily! Wszystkimbobasom duzo zdrowka
|
|
|
|
#4115 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Witam!
Ehhh ale dziś ładnie, ale ja dalej się nie za dobrze czuję więc nici ze spaceru. Hania już w domu dostaje świara a ja jeszcze większego. Zamarzyłam, aby iśc do pracy bo już jestem stłamszona psychicznie.No matka polka ze mnie nie jest ![]() begie gratuluje przyrostu wagi i apetytu u Tosi , a dzis sie dowiem czy przytyla cos w tydzien bo idziemy na szczepienie Co do ubierania to jest niby zasada, że tak małe dzieci ubiera sie tak jak nas + 1 warstwa wiecej. Nigdy nie kierowałam się tą zasadą, tylko na "czuja". Z dnia na dzień widzę coraz większe postępy u Hani. Wyciąga łądnie łapki do wszystkiego, szarpie, tarmosi, no i wkłada do buzi. Raz porwała mojemu mężowi ziemniaka z talerza (nachyliłam ją dnad talerz żeby sobie powąchała prawdziwe jedzenie i za sekunde ziemniak był w łapce) ![]() No i zaczyna chodzic jak rak potrafi wyleźc z maty i dywanu na panele.
__________________
|
|
|
|
#4116 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
[QUOTE=stokroteczka777;368 98811]Ja robiłam same jabłuszko
ależ jestem z siebie dumna [COLOR="Silver"]U mnie z jabłuszkami to rodzice zaszaleli i narobili Staśkowi słoiczków ale ostatnio robię sama zupki małemu i też jestem z siebie dumna ![]() ---------- Dopisano o 16:08 ---------- Poprzedni post napisano o 15:56 ---------- [QUOTE=pola_m;36891230]o kurczę dziewczyny, trzymajcie się z tymi choróbskami. Oby szybko przeszło! Efijy, a co jest w tej herbatce? Ten hipp przypadkiem nie jest słodzony? Ja bym spróbowała z meliską zwykłą. Sama popijam często melisę wieczorem - mamy rosnącą w ogrodzie, jest przepyszna, uspokaja i w ogóle jest bardzo zdrowa http://kobieta.info.pl/zioolecznictw...elisa-lekarska W tej herbatce jest taki skład: glukoza, wyciąg z ziół(kwiat lipy,melisa,rumianek) naturalny aromat trawy cytrynowej. Ja mu ją podaj tylko raz dziennie w każdym bądź razie mu smakuje
|
|
|
|
#4117 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Ja swojego "Prezesa" ubieram w bodziaka bez rękawków, na to bodziak z długim rękawkiem, spedenki dresowe i skarpetki, cienka czapeczka oczywiście. Zawsze mam w wózku kocyk - na wszelki wypadek. Nie zakładam młodemu żadnych bluz z kapturem, bo denerwuje mnie kaptur - na głowę nie zakładam, bo kaptur i czapka to wg mnie za dużo, a znowu położyć dzieciaka na kapturze to musi być mega niewygodne.
Moje dziecię nie chce leżeć na brzuszku od razu ląduje z powrotem na plecach... mam nadzieję że szybko mu minie ta fascynacja robienia mamusi na przekór.No i muszę się wyżalić. Dalej trzymam wagę wieloryba. Przez pierwsze 2 tyg po porodzie spadło mi 8 kg i ani grama więcej. Muszę się jakoś wziąć za siebie, ale nie mam sumienia całkowicie zrezygnować z kp. Próbowałam ćwiczyć, ale efektów wagowych brak, spadł 1 kg, ale zaraz wrócił. Po pierwszym porodzie było tak samo.... No to się wyżaliłam ![]() No i my też rozpoczęliśmy rozszerzanie diety Mamy za sobą marchewkę i jabłuszko Myślałam żeby młodemu podać kaszkę przed snem, ale nie będę tego robiła, bo już i tak brakuje mu siatki centylowej Dzisiejszej nocy budził się co 4 godziny, więc już jest lepiej... tfu, tfu
|
|
|
|
#4118 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Witajcie.
Ehh u nas cieżko. Borys nie śpi i smęci. W zasadzie nie da się go zostawić nawet na chwilkę bo od razu zgłasza sprzeciw. Ja chodzę na rzęsach.... no cóż.. bywa.. modlę się o te zęby już, a to może jeszcze chwilkę potrwać. Dziąsła wyglądają coraz gorzej, więc liczę na cud i na to , że szybko wyjdą. Mam jednak problem, jest czwartek wieczór, a Borys od wtorkowego rana nie zrobił mi kupy... co się jeszcze nigdy nie zdarzyło. Karmimy się mieszanie. Obliczyłam, ze nie dostaje więcej niż 300ml na dobę mleka modyfikowanego. Zazwyczaj wypija 120-150 ml na noc i w ciągu dnia z dokarmiań też wyjdzie około 150 ml. Nie wiemc zy mam się martwić ? Co sądzicie? Rano puszcza pierdy dość spore , widać, że ma wzdęcia, ale kupy jak nie było tak nie ma Kładę go często na brzuchu, przyciskam nóżki do brzuszka, masuję i ni hu hu. Wczoraj dostał też czopek (Viburcol) na uspokojenie, bo był bardzo marudny, myślałam, że ten czopek mimo iż nie na to, to jednak podrażni lekko i kupa będzie. Niestety. No i nie wiem.... Doradźcie coś ciotki !! ---------- Dopisano o 18:41 ---------- Poprzedni post napisano o 18:37 ---------- A z bardziej przyjemnych spraw, możecie mi polecić jakieś fajne krzesełko do karmienia??? |
|
|
|
#4119 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 145
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Hej,
U nas dziś ładna pogoda była wiec poszłyśmy na długi spacer, ze aż nei miaąłm siły wrócić do domu. U nas Sara śpi coraz mniej w dzień i w nocy też rewelacji nie ma z 4 pobudk.i. MOze sprobuje karmic ja w osobnym pokoju bo dzis zauwazylam ze rozprasza ją każdy dźwięk przy jedzeniu to moze tak jak pisałyscie nadrabia w nocy. |
|
|
|
#4120 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Maja ma katar
Spi i jakby chrapała, cieżko jej oddychac :/
|
|
|
|
#4121 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Cytat:
Boski i te buciki. Szymon bucików jeszcze żadnych nie ma, za to dziś kupiliśmy mu rowerek |
|
|
|
|
#4122 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
byłyśmy dzisija na szczepieniu. Malwina waży 6800g i ma 68cm. płacz był, bo jakżeby inaczej.
ma dzisiaj dzień brudasa, bo tacie zasnęła. obudziła się nie dawno, zjadła i poszła spać dalej. |
|
|
|
#4123 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Cytat:
![]() a krzesełko już kilka znajomych mi polecało z ikei
|
|
|
|
|
#4124 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
a tak w ogóle to chciałam Wam powiedzieć, że dziś byliśmy u rehabilitantki znów oraz u pani psycholog . Pani psycholog nie ma zastrzeżeń odnośnie rozwoju psychicznego Borysa, natomiast ma zastrzeżenia co do motoryki. Niestety napięcie jest spore. Borys podniesiony do góry sztywnieje a rączki odchyla do tyłu (proste). Powinien być "lejący". "Postawiony" na stole również "stoi" na prostych nogach. Powinny sie uginać, być wiotkie. Nie mówię już pocących się stopach i dłoniach, nie unoszeniu nózek w pozycji leżącej do góry, prężeniu i nie umiejętnym podpieraniu się na przedramionach leżąc na brzuszku
Bo kończy dzisiaj 4 miesiące No i wreszcie skończył się problem z bioderkami. Miesiąc temu badanie usg wykazało , że jesteśmy na granicy normy, kazano nam się pieluchować, powiem szczerze, że zapominałam często o tej pieluszce(mialam wrażenie, że ta lekarka jest jakaś nawiedzona, nie stwierdziła dysplazji a kazała się pieluchować)...ale.. na kontroli wszystko wyszło ok. Więc chociaż tyle. Już mamy spokój (chociaż to). ---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:23 ---------- Cytat:
ja wiem, że przy karmieniu piersią nie powinnam się tym martwić, ale Bo dostaje też mleko modyfikowane. No nic, jeśli do jutra nie walnie kupsztala to zadzwonię do lekarki.. Już mu podałam dzisiaj jabłuszko tarte ze słoiczka , bo ostatnio jak dawałam to była piękna kupa, ale nic.. może jutro. Aaaaaa.. no i chciałam Wam powiedzieć jeszcze, że przez przypadek miałam okazję spotkać się z gościem, który oddaje swoje warzywa i owoce do przetwórni. Co prawda nie robią w tej przetwórni słoiczków dla dzieci, ale gość mi powiedział, że interesował się tym i chciał też oddawać swoje produkty do Gerbera. Okazuje się, że oni badają te produkty chemicznie przed oddaniem, ponoć można sprawdzić w jakim okresie i jakie opryski zostały zastosowane. Sprawdza sie więc teoria, że wszystko jest pryskane, jednak warzywa i owoce, które oddaje się np do Gerbera mogą byc pryskane tylko odżywkami, a nie opryskami z środkami grzybobójczymi czy owadobójczymi. Troszkę żal, ale ponoć kontrola jest bardzo restrykcyjna. Chociaż tyle. Jednak jeśli ma się własną jabłonkę koło domu, to najlepsze rozwiązanie. a tu artykuł , który znalazłam w podobnej tematyce... dość interesujące.... aż się słabo robi. http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,...recepture.html |
|
|
|
|
#4125 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Hej,
my już po szczepieniu. Hania darła się na całą przychodnię, biedulka. Ale na szczęście była to ostatnia dawka Hexy i rotarixu. Za miesiąc pneumokoki Niestety nie mam dobrych wieści odnośnie wagi Hani Waży 5500! Ma 4,5 miesiąca. Myślałam, że się poryczę w tej przychodni ![]() Mała malutko je, karmię ją na raty, potrafi jesc jedną butlę (nie zawsze do konca) przez godzinę! Jutro znowu bedziemy kłuc Hanię, tym raem pobieramy krew bo byc może ma mały poziom żelaza, który wpływa niekorzystnie na łąknienie :/ Przyznaję, że musimy zmienic pediatrę. Może ktoras ze śląska zna jakiegos dobrego?? Byłyśmy tydzien temu i mowilam wtedy, że małóo je i że moim zdaniem chudnie zamiast przybierac na wadze, a ona, ze jest zbyt ruchliwa i to przez to (spala kalorie). Teraz nawet nie spojrzala, ze bylysmy tydzien temu i nagle stwierdzila, że może jednak zrobic te mofrologie krwi
__________________
|
|
|
|
#4126 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Hej
![]() U nas wszystko OK, tylko jakoś ostatnio nie miałam weny do pisania ![]() Zaczęliśmy rozszerzać dietę. W zeszłym tygodniu podawałam Sebie soczki wyciśnięte z jabłka i z marchewki, a od wczoraj podaję mu zupki. Na razie tylko marchew + jabłko, ale jutro spróbuję dodać jeszcze dynię albo ziemniaka. Seba wcina jak szalony i dosłownie rzuca się na łyżeczkę, czasami to aż nie nadążę mu podawać Chyba załapał o co chodzi w przełykaniu, bo mu super idzie Od przyszłego tygodnia też chcę zacząć wprowadzać gluten (to będzie 4,5 miesiąca). No i jeszcze kaszki przed nami. Jutro wybieram się na zakupy, żeby się w to wszystko zaopatrzyć ![]() Poza tym nadal odciągam i karmię swoim + mm, ale Seba ostatnio tyle zjada, że już niestety proporcje robią mi się pół na pół, bo mój organizm nie nadąża z produkcją Ostatnio zatęskniłam za szydełkiem i zrobiłam Sebuśkowi czapkę sówkę na zimę, jeszcze chcę zrobić rękawiczki (łapki) i kozaczki do kompletu ![]() millena rzadkie robienie kupy w tym wieku (ok. 3 miesięcy) to norma i przychodzi to znienacka. Dziecko robi kupy codziennie, po czym nagle przestaje. My już byliśmy z tym u lekarki 1,5 miesiąca temu i kazała się nie przejmować. A też mamy karmienie mieszane. Kupa powinna pojawić się do tygodnia, czasem nawet dłużej (u nas rekord to 11 dni!!!), ale będzie. Jeśli dziecko nie czuje dyskomfortu z tego powodu to nie należy nic robić. Ewentualnie można podawać codziennie przez 3 miesiące syrop na przeczyszczenie Lactulosum (bez recepty). U nas po tym syropie czas między kupami zmniejszył się do 5-6 dni. No i jeszcze Debridat też jest na kupy (na receptę). Czopki nie pomogą, chyba że wtedy, gdy kupa jest już na wylocie. Wszelkie dolegliwości wynikające z nierobienia kupy (jeśli są) podobno znikają po wprowadzeniu nowych produktów. Możesz to jeszcze skonsultować z pediatrą, ale prowadopodobnie powie Ci to samo co nasza
Edytowane przez rinco Czas edycji: 2012-10-04 o 22:41 |
|
|
|
#4127 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
anullka slodki Twoj synio
![]() ladybird ja nie pomoge w doborze kamery, widze ze nie zalezy Ci na zdjeciach, ale jednak polkecialabym kupno lustrzanki z funkcją nagrywania HD
__________________
|
|
|
|
#4128 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 909
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
hej, u nas lekka poprawa, goraczki nie ma
wczoraj byliśmy jeszcze prywatnie u pediatry bo mała dostała wysypki i wymiotowała tą nystatyna i przy okazji wszystkim co udało mi sie wmusić jej do picia czy jedzenia... generalnie lekarz powiedział że on tam żadnych aft nie widzi- gardło czerwone, kilka małych pęcherzyków ale tragedii nie ma i tylko podrażniałam gardło tym lekarstwem... :/tylko teraz nie wiem jak ją znowu przekonać do jedzenia- Agata jak tylko widzi butlę to dostaje histerii, wczoraj zjadła troche jabłka +marchewki łyżeczką które i tak zwymiotowała, wieczorem mleka nie tkneła. w nocy udało mi się dać jej 100ml mleka na śpiocha dopóki się nie obudziła. nie wiem , chyba teraz kojarzy butlę z bólem czy wymiotami i nie chce jej widzieć a płacze wydaje mi się z głodu... Dziś od 5 do 7 rano był koncert bo ani zjeśc ani spać... ze spaniem też się wszystko poprzestawiało- wcześniej sama zasypiała w łóżeczku ale przez te dwa dni cały czas chciała być na rękach no i ciężko mi było odmówić to dziecku z 39* gorączki a teraz znowu jak juz jej lepiej to na rekach się wierci bo jej niewygodnie a sama w łóżeczku się miota i widzę że bardzo siĘ męczy... juz sama nie wiem co robić wczoraj cały dzień pielucha pusta dopiero wieczorem był sik, teraz w nocy też jakiś był ale musi jakoś jeść czy pić... doradźcie coś dziewczyny....a co do kup to u nas tez zanikały ale u nas jak nie było kupy 3 dni to był płacz, wzdęty brzuch prężenie i generalnie jak przy kolce ale wtedy zarzucałam czopkiem glicerynowym i zawsze (tzn chyba 2 czy 3 razy tak było) przynosiło to jej ulgę... ale skoro Borys pryka to może nie ma dyskomfortu z tego powodu... ---------- Dopisano o 08:23 ---------- Poprzedni post napisano o 07:57 ---------- co do krzesełek to my mamy takie po córce brata, dokupiłam tylko nową tapicerkę- http://allegro.pl/krzeselko-kwiatek-...672710164.html , byli zadowoleni mam nadzieję że i nam dobrze będzie służyć . |
|
|
|
#4129 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
a my z katarem meczymy sie juz prawie miesiąc
![]() Cytat:
Dobry po kawie Filipek idzie dzisiaj do kina z przedszkola na przedstawienie. Szymonek po szczepieniu gorączkował Dziś już chyba lepiej.---------- Dopisano o 08:50 ---------- Poprzedni post napisano o 08:47 ---------- A my krzesełko mamy takie,pospadkowe oporządziło dwójkę dzieci,mojego Filipka i teraz Szymonek bedzie je uzywał. http://allegro.pl/sosnowe-z-regulowa...660622432.html |
|
|
|
|
#4130 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
_millena jak ćwiczycie na to, zeby Borys się podpierał rękami na brzuszku?
Bo nam kazali podkładać pod pachy wałeczek z ręcznika ale Maks się strasznie wkurza i i tak ręcę ciągnie do tyłu ![]() Ja mam problem ze spaniem, tzn. Maks ma. W nocy jest masakra, nie dość że jedzenie co 3 godz to co chwilę wypluje smoczek albo zapłacze albo coś tam i muszę wstawać do niego, podawać smoka, głaskać po główce. Jak wezmę go do siebie do łóżka to jest ok, wypluje smoczek ale nie płacze i nic go nie budzi. Nie wiem co robić, nie chce żęby spał z nami w łóżku ale nie uśmiecha mi się też wstawanie do niego co 10 minut...
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r. ![]() Maksio - 31.05.2012 |
|
|
|
#4131 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 909
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Cytat:
, tam gdzie wałek to ręka i unosiłam do góry a pupa na łóżku albo w ogóle druga ręka pod pupę/brzuch i takie noszenie- szybko zaczeła podnosić głowę bo ciekawiło ją otoczenie a potem ręce jakoś same się uaktywniły. a Maks podnosi głowę?aha, i nam rehabilitantka poleciła te puzzle piankowe do ćwiczeń- powiedziała że nawet najtwardsze łóżko jest za miękkie dla dzieciaka któremu ciężko idzie podpieranie, my na nich ćwiczymy ale nie wiem czy postepy to ich zasługa czy po prostu Agata się rozkręca. |
|
|
|
|
#4132 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Witam
![]() Cytat:
o masakra.... ciekawe czy juz zmienili recepture. Bede musiala poczytac etykietki... sama nie jem niczego, co w skladzie ma MOM i swojemu dziecku tez nie zamierzam tego swinstwa podawac.... ehhh Czy chodzicie z Waszymi dziecmi do pediatry czy lekarza rodzinnego? Bo my narazie do lekarza rodzinnego, ale cos mi ostatnio M napomknal, ze wolalby chodzic z mala do pediatry z prawdziwego zdarzenia. |
|
|
|
|
#4133 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Cytat:
W ogole to Wasze dzieci też tak szaleją w wanience? My kąpiemy w pokoju na dywanie, po kąpieli wszystko jest mokre, my opatuleni w ręczniki a i tak ubrania mamy mokre, cały dywan, łóżko, ostatnio matę zalał, bo za blisko stała, strasznie macha wszystkimi kończynami a cieszy się przy tym jak nie wiem ![]() Cytat:
Doskonale rozumiem Cię, bo ja przechodziłam dopiero co katar u małego, na szczęście jadł normalnie ale w nocy nie czekałam aż się wybudzi i zacznie się kręcić z głodu tylko jak usłyszałam jeden ruch to od razu go przystawiałam, bo jak zaczynał popłakiwać to miał więcej kataru i ciężej było mu jeść.Może w dzień też próbuj na śpiocha dawać jej trochę. Właśnie bałam się bardzo żeby gardełka nie miał chorego, bo wtedy to dopiero męka. My już prawie 2 tygodnie, myślałam, że 7 dni :P i mnie a tu codziennie z rana muszę mu ściągać, bo inaczej nie może oddychać, na szczęscie w dzień jest już lepiej. ---------- Dopisano o 10:57 ---------- Poprzedni post napisano o 10:54 ---------- Cytat:
|
|||
|
|
|
#4134 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
cześć dziewczyny
![]() moje dziecko gada od godziny i właśnie zaczęło się turlać. Sturlał mi się z kocyka właśnie ![]() Co do krzesełka do karmienia, my chyba też kupimy ikeowskie. Ludzie raczej polecają, podoba mi się, jet proste, bez zbędnych bajerów. Ale ma zdejmowany blat, na czym mi zależy i nie zajmuje dużo miejsca. Chociaż idealnie by było gdyby jeszcze miało regulowaną wysokość. Zrobiłam trochę gruszek i z rozpędu sok z pigwy (bo też znalazłam pigwowca w ogrodzie - a całkiem o nim zapomniałam) Będzie do herbaty ![]() A poza tym pochwalę się, że się wzięłam za ćwiczenia trochę i od trzech tygodni codziennie rano ćwiczę, a także - uwaga - BIEGAM. Poranny jogging o 6 funkcjonował u nas w kategorii świetnego żartu Ale co robi z człowiekeiem macierzyństwo
|
|
|
|
#4135 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Spróbuj podać mleko łyżeczką!! Ew. kubeczkiem/ kieliszkiem. Zanim zdążysz kupić jakiś specjalny, to może np. takim plastikowym do lekarstw. Jeśli nie wiesz jak, to popatrz na youtubie, na pewno coś znajdziesz. Powodzenia!
|
|
|
|
#4136 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Cytat:
Cytat:
|
||
|
|
|
#4137 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Jeszcze pomyślałam, że jeśli to wstręt nie tylko do butli, ale też do mleka, to chociaż wodę podaj łyżeczką. Albo odwrotnie, jeśli nie chce mleka, to może by się wody z butli napiła. Spróbuj różnych wariantów
|
|
|
|
#4138 | |||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 909
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 11:38 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ---------- Cytat:
Cytat:
no właśnie ma czkawkę i skorzystamy z łyżeczki. dzięki a czy Wasze dzieci też maj a tak często czkawkę? moja co najmniej 2x dziennie. |
|||
|
|
|
#4139 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Cytat:
Wszystko mokre, mloda chlapie na wszystkie mozliwe strony, zaciesza przy tym i chce pic ta wode! Gorzej jest jak sie ja wyjmuje z wanienki I zaczyna sie powoli bawic zabawkami w wanience U mnie do tego lekarza rodzinnego bardzo duzo matek z maluchami przychodzi... dlatego sie zapisalam, poza tym prawie pod domem mam przychodnie, ale zastanawiam sie nad zmiana.. bo nie zawsze jestem zadowolona z jakosci wizyt. Tylko musze sie narazie wstrzymac, bo jesli znajdziemy nowe mieszkanko z M gdzies w drugim koncu miasta.. to bez sensu bedzie sie jeszcze raz przepisywac do innej przychodni,a nie widzi mi sie jechac 40 minut do lekarza. |
|
|
|
|
#4140 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
|
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012
Cytat:
Cytat:
W ogóle mój chrześniak dostał uczulenia od pieluszek dada z biedronki. Szwagierka kupiła ostatnio, bo tańsze od pampersów, od momentu założenia tych pieluch mały nie przespał żadnej nocy, był nieznośny, wiercił się, kręcił, płakał. Dopiero wczoraj podczas kąpieli zauwazyli, że jajeczka ma czerwone. Wystraszyli sie, że to coś poważnego, zaczęli czytać nawet o zapaleniu jądra, ale potem wpadli, że to może od tych pieluch, dzisiaj mu założyli pampersa i od razu inne dziecko. |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:30.




( ja nie wiem, ale podejrzewam że takie tematy już były... ale chyba mnie wtedy nie było i teraz nie wiem gdzie odszukać
dokładnie tak samo myślę. Wczoraj u nas było około 13 stopni, ale pochmurnie i wietrznie. Bylam w Tesco i widzialam malucha w kombinezonie - dość grubym i jeszcze przykrytego kocykiem. Dziecko było aż czerwone na buźce


Może przez ostatnie dni to jednak Maks go budził, wiadomo co chwilę łaził i coś gadał, bawił się nie zawsze cicho jak to dziecko, a Kaj spał niespokojnie... W sumie jak jestem sama z Kajem, to staram się nie być cicho
Włączam radio, pralkę, stukam normalnie naczyniami, itp.
Ale to ciekawe, już to chwilę temu w sumie zauważyłam, że ja i tż możemy mówić normalnymi głosami, czasem nawet głośniej z pokoju do pokoju, a Kaja to nie budzi, natomiast Maksa głos nawet cichy budzi go bardzo często 

bo już jestem stłamszona psychicznie.
Dzisiejszej nocy budził się co 4 godziny, więc już jest lepiej... tfu, tfu










