Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012 - Strona 138 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-04, 13:14   #4111
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez izotropia Pokaż wiadomość
właśnie stoję przed dylematem jak ubrać dziecko na spacer... ja ciągle nie wiem jak go ubierać, choć jak było cieplej było mi łatwiej.. a teraz? niby 18st trochę wieje, ale czy skarpety, śpiochy, bluzeczka z długim rękawem , dresik ocieplany i czapeczka, to nie za mało? plus polarowy kocyk.. złożony na 2-4 razy? kurcze,,, a jak ubiera się dziecko jesienią i zimą... ja musze skoczyć na jakieś zakupy, ale nie wiem jakie ubranka na ten chłodny sezon będą potrzebne...
znalazłam jakiś komplecik z jakby misia/polaru nie wiem co to jest... ale chyba za ciepłe jeszcze :/
błagam doradźcie coś ( ja nie wiem, ale podejrzewam że takie tematy już były... ale chyba mnie wtedy nie było i teraz nie wiem gdzie odszukać
Też mam często ten problem. Ja zakładam body z dł rękawem, półspiochy, cienką czapeczkę i bluzę z kapturem. Na to kocyk - jedna warstwa, jak wieje zawsze mam postawiona budkę. Myślę że Maks nie marznie, dłonie niby ma zimne ale kark ciepły.
Ale ostatnio często w czasie spaceru się drze i chce na ręce bo chce poobserwować świat. wtedy opatulam go w kocyk ale boję się że na wietrze może wtedy marznąć. I nie wiem co robić, bo biorąc na ręce raczej nie będę go dodatkowo ubierać i zaraz rozbierać jak odkładam do gondoli...

Cytat:
Napisane przez _agata Pokaż wiadomość
Ja ubieram jak siebie plus ten kocyk, IMO wystarczy.
Jeśli ktoś chce ubierać cieplej, jego sprawa. Ja się czasami za glowę łapię jak widzę ubrane dzieciaki w wózkach, ale nie komentuję.
Albo wchodzę do sklepu. Zdejmuję kocyk, rozpinam bluzę.
A ktoś inny paraduje z dzieckim okrytym grubym kocem.
Ja jak wchodzę do sklepu to sobie tez rozpinam kurtkę i zdejmuję czapkę, dlaczego więc mam dusić dziecko?
dokładnie tak samo myślę. Wczoraj u nas było około 13 stopni, ale pochmurnie i wietrznie. Bylam w Tesco i widzialam malucha w kombinezonie - dość grubym i jeszcze przykrytego kocykiem. Dziecko było aż czerwone na buźce rodzice w sweterkach. Potem się dziwią dlaczego maluszki chorują, a jak dziecko się przegrzeje w sklepie a potem spocone wyjdzie na wiatr to nie dziwne że choruje....
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 14:11   #4112
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Ależ mnie dziś szczęście spotakało - dzieć śpi już 2,5h Może przez ostatnie dni to jednak Maks go budził, wiadomo co chwilę łaził i coś gadał, bawił się nie zawsze cicho jak to dziecko, a Kaj spał niespokojnie... W sumie jak jestem sama z Kajem, to staram się nie być cicho Włączam radio, pralkę, stukam normalnie naczyniami, itp. Ale to ciekawe, już to chwilę temu w sumie zauważyłam, że ja i tż możemy mówić normalnymi głosami, czasem nawet głośniej z pokoju do pokoju, a Kaja to nie budzi, natomiast Maksa głos nawet cichy budzi go bardzo często
Szymonek śpi już 3h(właśnie wstał) spał na dworzu i przyniosłam go do domu i spał dalej a nigdy mu się to nie zdarzyłoSzymona hałas budzi nie zawsze ale jednak a Filip spi jak zabity,przecież wstajemy w nocy do Szymonka on czasmi się drze o mleko a Filip spi w najlepsze,przekręci się na brugi bok i ma wszystko gdzieś

Asiula_n tobie chodzi o fotelik???Filip jezdzi jeszcze w foteliku 9-25.

Szymon wczoraj był szczepiony,waży 6400 więc jeszcze troszkę przybrał,płakał i pózniej gorączkowałChoroba jeszcze mu nie przeszła a chyba jest na tle alergicznym,bo pomimo leków on katar ma cały czas,pokasłujeJestem tak rozdrażniona tym faktem,mam dość
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 14:14   #4113
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Misiu
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg Zdjęcie0193E001.jpg (157,4 KB, 53 załadowań)
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 15:00   #4114
martula007
Raczkowanie
 
Avatar martula007
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Witam

Bylismy w tym heide parku i bawilismy sie super. Pogoda dopisala, nie padalo, a ze wzgledu na termin nie bylo kolejek i spokojnie jezdzilismy na karuzelach po 2 razu. Mala zostala z moja mama i byla bardzo grzeczna. Caly czas o niej myslalam... ale przyznam, ze taki jeden dzien byl chyba nam potrzebny

jutro czeka nas szczepienie...
Wazylam dzis Oliwke na domowej wadze i wyszlo mi, ze wazy 6400, czyli wyglada na to jakby przez ponad 3 tygodnie przytyla 250g.. zobaczymy jaka waga wyjdzie jutro u lekarza.

Oprocz tego mloda przechodzi chyba skok... nie spi po nocach, budzi sie co 0,5/1h plus na dodatkowe karmienie, w dzien jest marudna, dodatkowo wystarczy, ze wyjde z pokoju na minute do kuchni i jest taki placz, ze uszy odpadaja ;/

Sailormaary- jak katar wygladal? Gesty, wodnisty, zielony, zolty, przezroczysty?

Widzialam, ze byl poruszony temat jazdy z tylu z dzieckiem. Ja na poczatku z mloda nie jezdzilam, ale teraz nie mam wyjscia i jezdze. Wydaje mi sie to bardziej rozsadne, szczegolnie jesli mloda marudzi ( a czasami nawet bardzo placze) jesli nie ma nikogo obok... dlatego tak postanowilam i uwazam to za sluszne

Co do ubioru- ubieram chyba podobnie jak wiekszosc z Was. Bodziak z dlugim rekawem, rajstopy, na to spodnie ( takie dosc cienkie), bluza/ sweterek i czapka- narazie nakladam jeszcze taka bawelniana. Na to kocyk. Raz byla przykryta grubym kocykiem, ale wtedy bylo bardzo zimno- samej bylo mi zimno, majac na sobie, bluzke, sweter i plaszcz.
A wiadomo, ze dziecko w wozku bardziej marznie niz my, bo nie jest w ciaglym ruchu

anulka4771 - trzymam bardzo mocno kciuki za Tojego meza! Mam nadzieje, ze wszystko dobrze sie ulozy, a Tobie zycze duuuzo sily!

Wszystkimbobasom duzo zdrowka
martula007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 15:14   #4115
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Witam!

Ehhh ale dziś ładnie, ale ja dalej się nie za dobrze czuję więc nici ze spaceru. Hania już w domu dostaje świara a ja jeszcze większego.
Zamarzyłam, aby iśc do pracy bo już jestem stłamszona psychicznie.
No matka polka ze mnie nie jest

begie gratuluje przyrostu wagi i apetytu u Tosi ; u nas dalej kapa i z jedzeniem i z wagą , a dzis sie dowiem czy przytyla cos w tydzien bo idziemy na szczepienie

Co do ubierania to jest niby zasada, że tak małe dzieci ubiera sie tak jak nas + 1 warstwa wiecej. Nigdy nie kierowałam się tą zasadą, tylko na "czuja".

Z dnia na dzień widzę coraz większe postępy u Hani. Wyciąga łądnie łapki do wszystkiego, szarpie, tarmosi, no i wkłada do buzi. Raz porwała mojemu mężowi ziemniaka z talerza (nachyliłam ją dnad talerz żeby sobie powąchała prawdziwe jedzenie i za sekunde ziemniak był w łapce)

No i zaczyna chodzic jak rak potrafi wyleźc z maty i dywanu na panele.
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 16:08   #4116
Efijy
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 869
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

[QUOTE=stokroteczka777;368 98811]Ja robiłam same jabłuszko ależ jestem z siebie dumna [COLOR="Silver"]

U mnie z jabłuszkami to rodzice zaszaleli i narobili Staśkowi słoiczków ale ostatnio robię sama zupki małemu i też jestem z siebie dumna

---------- Dopisano o 16:08 ---------- Poprzedni post napisano o 15:56 ----------

[QUOTE=pola_m;36891230]o kurczę dziewczyny, trzymajcie się z tymi choróbskami. Oby szybko przeszło!

Efijy, a co jest w tej herbatce? Ten hipp przypadkiem nie jest słodzony? Ja bym spróbowała z meliską zwykłą. Sama popijam często melisę wieczorem - mamy rosnącą w ogrodzie, jest przepyszna, uspokaja i w ogóle jest bardzo zdrowa http://kobieta.info.pl/zioolecznictw...elisa-lekarska

W tej herbatce jest taki skład: glukoza, wyciąg z ziół(kwiat lipy,melisa,rumianek) naturalny aromat trawy cytrynowej. Ja mu ją podaj tylko raz dziennie w każdym bądź razie mu smakuje
Efijy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 17:07   #4117
sweetjoy
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 408
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Ja swojego "Prezesa" ubieram w bodziaka bez rękawków, na to bodziak z długim rękawkiem, spedenki dresowe i skarpetki, cienka czapeczka oczywiście. Zawsze mam w wózku kocyk - na wszelki wypadek. Nie zakładam młodemu żadnych bluz z kapturem, bo denerwuje mnie kaptur - na głowę nie zakładam, bo kaptur i czapka to wg mnie za dużo, a znowu położyć dzieciaka na kapturze to musi być mega niewygodne.

Moje dziecię nie chce leżeć na brzuszku od razu ląduje z powrotem na plecach... mam nadzieję że szybko mu minie ta fascynacja robienia mamusi na przekór.

No i muszę się wyżalić. Dalej trzymam wagę wieloryba. Przez pierwsze 2 tyg po porodzie spadło mi 8 kg i ani grama więcej. Muszę się jakoś wziąć za siebie, ale nie mam sumienia całkowicie zrezygnować z kp. Próbowałam ćwiczyć, ale efektów wagowych brak, spadł 1 kg, ale zaraz wrócił. Po pierwszym porodzie było tak samo.... No to się wyżaliłam

No i my też rozpoczęliśmy rozszerzanie diety Mamy za sobą marchewkę i jabłuszko
Myślałam żeby młodemu podać kaszkę przed snem, ale nie będę tego robiła, bo już i tak brakuje mu siatki centylowej Dzisiejszej nocy budził się co 4 godziny, więc już jest lepiej... tfu, tfu
sweetjoy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 18:41   #4118
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Witajcie.
Ehh u nas cieżko. Borys nie śpi i smęci. W zasadzie nie da się go zostawić nawet na chwilkę bo od razu zgłasza sprzeciw. Ja chodzę na rzęsach.... no cóż.. bywa.. modlę się o te zęby już, a to może jeszcze chwilkę potrwać.
Dziąsła wyglądają coraz gorzej, więc liczę na cud i na to , że szybko wyjdą.

Mam jednak problem, jest czwartek wieczór, a Borys od wtorkowego rana nie zrobił mi kupy... co się jeszcze nigdy nie zdarzyło. Karmimy się mieszanie. Obliczyłam, ze nie dostaje więcej niż 300ml na dobę mleka modyfikowanego. Zazwyczaj wypija 120-150 ml na noc i w ciągu dnia z dokarmiań też wyjdzie około 150 ml. Nie wiemc zy mam się martwić ? Co sądzicie? Rano puszcza pierdy dość spore , widać, że ma wzdęcia, ale kupy jak nie było tak nie ma Kładę go często na brzuchu, przyciskam nóżki do brzuszka, masuję i ni hu hu. Wczoraj dostał też czopek (Viburcol) na uspokojenie, bo był bardzo marudny, myślałam, że ten czopek mimo iż nie na to, to jednak podrażni lekko i kupa będzie. Niestety.
No i nie wiem.... Doradźcie coś ciotki !!

---------- Dopisano o 18:41 ---------- Poprzedni post napisano o 18:37 ----------

A z bardziej przyjemnych spraw, możecie mi polecić jakieś fajne krzesełko do karmienia???
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 19:13   #4119
she_87
Raczkowanie
 
Avatar she_87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: łódzkie
Wiadomości: 145
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Hej,

U nas dziś ładna pogoda była wiec poszłyśmy na długi spacer, ze aż nei miaąłm siły wrócić do domu. U nas Sara śpi coraz mniej w dzień i w nocy też rewelacji nie ma z 4 pobudk.i. MOze sprobuje karmic ja w osobnym pokoju bo dzis zauwazylam ze rozprasza ją każdy dźwięk przy jedzeniu to moze tak jak pisałyscie nadrabia w nocy.
she_87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 19:37   #4120
justys1358
Zakorzenienie
 
Avatar justys1358
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 8 637
GG do justys1358
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Maja ma katar Spi i jakby chrapała, cieżko jej oddychac :/
justys1358 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 19:46   #4121
onething
Zadomowienie
 
Avatar onething
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 1 265
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez ladybird_1987 Pokaż wiadomość
Taki mały offtop, ale mam pytanie.
Kiedyś pisałyście o kamerach. Czy polecacie jakieś dobre w rozsądnej cenie. Nie zależy mi na funkcji robienia zdjęć. Wczoraj oglądałam najnowszy odcinek Grey's Anatomy i tak mnie natknęło. Robimy dużo zdjęć ale myślę że nagrania to mogłaby byś extra pamiątka. Pomoże ktoś?
My kupiliśmy Sony HDR-CX190 i nie narzekamy, dobrze łapie głos, ładna jakość obrazu. Kupiliśmy ze względu na małego i póki co jesteśmy zadowoleni.
Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
Misiu
Boski i te buciki.
Szymon bucików jeszcze żadnych nie ma, za to dziś kupiliśmy mu rowerek
__________________
2017
2016
2015
2013/2014
onething jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 20:19   #4122
niunia32
Zakorzenienie
 
Avatar niunia32
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Tychy
Wiadomości: 5 987
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

byłyśmy dzisija na szczepieniu. Malwina waży 6800g i ma 68cm. płacz był, bo jakżeby inaczej.
ma dzisiaj dzień brudasa, bo tacie zasnęła. obudziła się nie dawno, zjadła i poszła spać dalej.
__________________
Nasz Ślub 27.08.2011

Malinka

Haniusia
niunia32 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 20:32   #4123
_Maya_
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 4 801
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość

Mam jednak problem, jest czwartek wieczór, a Borys od wtorkowego rana nie zrobił mi kupy... co się jeszcze nigdy nie zdarzyło. Karmimy się mieszanie. Obliczyłam, ze nie dostaje więcej niż 300ml na dobę mleka modyfikowanego. Zazwyczaj wypija 120-150 ml na noc i w ciągu dnia z dokarmiań też wyjdzie około 150 ml. Nie wiemc zy mam się martwić ? Co sądzicie? Rano puszcza pierdy dość spore , widać, że ma wzdęcia, ale kupy jak nie było tak nie ma Kładę go często na brzuchu, przyciskam nóżki do brzuszka, masuję i ni hu hu. Wczoraj dostał też czopek (Viburcol) na uspokojenie, bo był bardzo marudny, myślałam, że ten czopek mimo iż nie na to, to jednak podrażni lekko i kupa będzie. Niestety.
No i nie wiem.... Doradźcie coś ciotki !!

---------- Dopisano o 18:41 ---------- Poprzedni post napisano o 18:37 ----------

A z bardziej przyjemnych spraw, możecie mi polecić jakieś fajne krzesełko do karmienia???
co do kupy to u nas nie było jej przez 5 dni i to normalne, ale nie do końca wiem jak jest przy mieszanym karmieniu...chociaż myślę, że to nie jest jakoś dużo...

a krzesełko już kilka znajomych mi polecało z ikei
_Maya_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 21:40   #4124
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

a tak w ogóle to chciałam Wam powiedzieć, że dziś byliśmy u rehabilitantki znów oraz u pani psycholog . Pani psycholog nie ma zastrzeżeń odnośnie rozwoju psychicznego Borysa, natomiast ma zastrzeżenia co do motoryki. Niestety napięcie jest spore. Borys podniesiony do góry sztywnieje a rączki odchyla do tyłu (proste). Powinien być "lejący". "Postawiony" na stole również "stoi" na prostych nogach. Powinny sie uginać, być wiotkie. Nie mówię już pocących się stopach i dłoniach, nie unoszeniu nózek w pozycji leżącej do góry, prężeniu i nie umiejętnym podpieraniu się na przedramionach leżąc na brzuszku ale po 2 tygodniach jakieś postępy widać, więc chociaż tyle. Dziś dostaliśmy nowe ćwiczenia polegające na masażu, ale Borys i tak się złości przy masażu stópek i rączek. Oprócz tego musimy ćwiczyć jeszcze to co do tej pory i masujemy sobie uda , łydki, ramiona i przedramiona. Wykańcza mnie to ząbkowanie i te krzyki podczas ćwiczeń, na prawdę idzie oszaleć... ledwie żyję. Ale dobrze , że jakoś idzie wszystko do przodu. 6 kolejnych tygodni poczynając od 5tego miesiąca życia to najważniejszy dla nas okres, teraz musimy się spiąć i ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć, ponieważ po 6tym miesiącu niektóre z dysfunkcji lubią się utrwalać , a wtedy to pozamiatane. Chociaż tyle, że u Borysa nie przełożyło się to wszystko na rozwój psychiczny. Z motoryką sobie poradzimy.

Bo kończy dzisiaj 4 miesiące jak ten czas zapitala.

No i wreszcie skończył się problem z bioderkami. Miesiąc temu badanie usg wykazało , że jesteśmy na granicy normy, kazano nam się pieluchować, powiem szczerze, że zapominałam często o tej pieluszce(mialam wrażenie, że ta lekarka jest jakaś nawiedzona, nie stwierdziła dysplazji a kazała się pieluchować)...ale.. na kontroli wszystko wyszło ok. Więc chociaż tyle. Już mamy spokój (chociaż to).

---------- Dopisano o 21:40 ---------- Poprzedni post napisano o 21:23 ----------

Cytat:
Napisane przez _Maya_ Pokaż wiadomość
co do kupy to u nas nie było jej przez 5 dni i to normalne, ale nie do końca wiem jak jest przy mieszanym karmieniu...chociaż myślę, że to nie jest jakoś dużo...

a krzesełko już kilka znajomych mi polecało z ikei
dzięki...
ja wiem, że przy karmieniu piersią nie powinnam się tym martwić, ale Bo dostaje też mleko modyfikowane. No nic, jeśli do jutra nie walnie kupsztala to zadzwonię do lekarki.. Już mu podałam dzisiaj jabłuszko tarte ze słoiczka , bo ostatnio jak dawałam to była piękna kupa, ale nic.. może jutro.


Aaaaaa.. no i chciałam Wam powiedzieć jeszcze, że przez przypadek miałam okazję spotkać się z gościem, który oddaje swoje warzywa i owoce do przetwórni. Co prawda nie robią w tej przetwórni słoiczków dla dzieci, ale gość mi powiedział, że interesował się tym i chciał też oddawać swoje produkty do Gerbera. Okazuje się, że oni badają te produkty chemicznie przed oddaniem, ponoć można sprawdzić w jakim okresie i jakie opryski zostały zastosowane. Sprawdza sie więc teoria, że wszystko jest pryskane, jednak warzywa i owoce, które oddaje się np do Gerbera mogą byc pryskane tylko odżywkami, a nie opryskami z środkami grzybobójczymi czy owadobójczymi. Troszkę żal, ale ponoć kontrola jest bardzo restrykcyjna. Chociaż tyle. Jednak jeśli ma się własną jabłonkę koło domu, to najlepsze rozwiązanie.
a tu artykuł , który znalazłam w podobnej tematyce... dość interesujące.... aż się słabo robi.
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,...recepture.html
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 22:06   #4125
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Hej,

my już po szczepieniu. Hania darła się na całą przychodnię, biedulka. Ale na szczęście była to ostatnia dawka Hexy i rotarixu.
Za miesiąc pneumokoki

Niestety nie mam dobrych wieści odnośnie wagi Hani od zeszłego tygodnia SCHUDŁA!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jestem załamana
Waży 5500! Ma 4,5 miesiąca. Myślałam, że się poryczę w tej przychodni
Mała malutko je, karmię ją na raty, potrafi jesc jedną butlę (nie zawsze do konca) przez godzinę!
Jutro znowu bedziemy kłuc Hanię, tym raem pobieramy krew bo byc może ma mały poziom żelaza, który wpływa niekorzystnie na łąknienie :/

Przyznaję, że musimy zmienic pediatrę. Może ktoras ze śląska zna jakiegos dobrego?? Byłyśmy tydzien temu i mowilam wtedy, że małóo je i że moim zdaniem chudnie zamiast przybierac na wadze, a ona, ze jest zbyt ruchliwa i to przez to (spala kalorie). Teraz nawet nie spojrzala, ze bylysmy tydzien temu i nagle stwierdzila, że może jednak zrobic te mofrologie krwi
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 22:40   #4126
rinco
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 2 949
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Hej

U nas wszystko OK, tylko jakoś ostatnio nie miałam weny do pisania

Zaczęliśmy rozszerzać dietę. W zeszłym tygodniu podawałam Sebie soczki wyciśnięte z jabłka i z marchewki, a od wczoraj podaję mu zupki. Na razie tylko marchew + jabłko, ale jutro spróbuję dodać jeszcze dynię albo ziemniaka. Seba wcina jak szalony i dosłownie rzuca się na łyżeczkę, czasami to aż nie nadążę mu podawać Chyba załapał o co chodzi w przełykaniu, bo mu super idzie Od przyszłego tygodnia też chcę zacząć wprowadzać gluten (to będzie 4,5 miesiąca). No i jeszcze kaszki przed nami. Jutro wybieram się na zakupy, żeby się w to wszystko zaopatrzyć

Poza tym nadal odciągam i karmię swoim + mm, ale Seba ostatnio tyle zjada, że już niestety proporcje robią mi się pół na pół, bo mój organizm nie nadąża z produkcją

Ostatnio zatęskniłam za szydełkiem i zrobiłam Sebuśkowi czapkę sówkę na zimę, jeszcze chcę zrobić rękawiczki (łapki) i kozaczki do kompletu

millena rzadkie robienie kupy w tym wieku (ok. 3 miesięcy) to norma i przychodzi to znienacka. Dziecko robi kupy codziennie, po czym nagle przestaje. My już byliśmy z tym u lekarki 1,5 miesiąca temu i kazała się nie przejmować. A też mamy karmienie mieszane. Kupa powinna pojawić się do tygodnia, czasem nawet dłużej (u nas rekord to 11 dni!!!), ale będzie. Jeśli dziecko nie czuje dyskomfortu z tego powodu to nie należy nic robić. Ewentualnie można podawać codziennie przez 3 miesiące syrop na przeczyszczenie Lactulosum (bez recepty). U nas po tym syropie czas między kupami zmniejszył się do 5-6 dni. No i jeszcze Debridat też jest na kupy (na receptę). Czopki nie pomogą, chyba że wtedy, gdy kupa jest już na wylocie. Wszelkie dolegliwości wynikające z nierobienia kupy (jeśli są) podobno znikają po wprowadzeniu nowych produktów. Możesz to jeszcze skonsultować z pediatrą, ale prowadopodobnie powie Ci to samo co nasza

Edytowane przez rinco
Czas edycji: 2012-10-04 o 22:41
rinco jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-04, 22:44   #4127
moniczka1302
Wtajemniczenie
 
Avatar moniczka1302
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 2 965
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

anullka slodki Twoj synio i jakie ma dorosle buty!!!

ladybird ja nie pomoge w doborze kamery, widze ze nie zalezy Ci na zdjeciach, ale jednak polkecialabym kupno lustrzanki z funkcją nagrywania HD ; my zdecydowalismy sie na nikona d5100, robi naprawde niesamowite zdjecia, a o jakosci filmikow nie wspominajac
__________________
Hania
moniczka1302 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 08:23   #4128
doris888
Rozeznanie
 
Avatar doris888
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 909
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

hej, u nas lekka poprawa, goraczki nie ma wczoraj byliśmy jeszcze prywatnie u pediatry bo mała dostała wysypki i wymiotowała tą nystatyna i przy okazji wszystkim co udało mi sie wmusić jej do picia czy jedzenia... generalnie lekarz powiedział że on tam żadnych aft nie widzi- gardło czerwone, kilka małych pęcherzyków ale tragedii nie ma i tylko podrażniałam gardło tym lekarstwem... :/
tylko teraz nie wiem jak ją znowu przekonać do jedzenia- Agata jak tylko widzi butlę to dostaje histerii, wczoraj zjadła troche jabłka +marchewki łyżeczką które i tak zwymiotowała, wieczorem mleka nie tkneła. w nocy udało mi się dać jej 100ml mleka na śpiocha dopóki się nie obudziła. nie wiem , chyba teraz kojarzy butlę z bólem czy wymiotami i nie chce jej widzieć a płacze wydaje mi się z głodu... Dziś od 5 do 7 rano był koncert bo ani zjeśc ani spać... ze spaniem też się wszystko poprzestawiało- wcześniej sama zasypiała w łóżeczku ale przez te dwa dni cały czas chciała być na rękach no i ciężko mi było odmówić to dziecku z 39* gorączki a teraz znowu jak juz jej lepiej to na rekach się wierci bo jej niewygodnie a sama w łóżeczku się miota i widzę że bardzo siĘ męczy... juz sama nie wiem co robić wczoraj cały dzień pielucha pusta dopiero wieczorem był sik, teraz w nocy też jakiś był ale musi jakoś jeść czy pić... doradźcie coś dziewczyny....

a co do kup to u nas tez zanikały ale u nas jak nie było kupy 3 dni to był płacz, wzdęty brzuch prężenie i generalnie jak przy kolce ale wtedy zarzucałam czopkiem glicerynowym i zawsze (tzn chyba 2 czy 3 razy tak było) przynosiło to jej ulgę... ale skoro Borys pryka to może nie ma dyskomfortu z tego powodu...

---------- Dopisano o 08:23 ---------- Poprzedni post napisano o 07:57 ----------

co do krzesełek to my mamy takie po córce brata, dokupiłam tylko nową tapicerkę- http://allegro.pl/krzeselko-kwiatek-...672710164.html , byli zadowoleni mam nadzieję że i nam dobrze będzie służyć .
doris888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 08:50   #4129
anulka4771
Wtajemniczenie
 
Avatar anulka4771
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: pomorskie
Wiadomości: 2 852
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez justys1358 Pokaż wiadomość
Maja ma katar Spi i jakby chrapała, cieżko jej oddychac :/
a my z katarem meczymy sie juz prawie miesiąc
Cytat:
Napisane przez onething Pokaż wiadomość
My kupiliśmy Sony HDR-CX190 i nie narzekamy, dobrze łapie głos, ładna jakość obrazu. Kupiliśmy ze względu na małego i póki co jesteśmy zadowoleni.

Boski i te buciki.
Szymon bucików jeszcze żadnych nie ma, za to dziś kupiliśmy mu rowerek
Rowerek powiadaszPrzyda się na pewno



Dobry po kawie
Filipek idzie dzisiaj do kina z przedszkola na przedstawienie.
Szymonek po szczepieniu gorączkowałDziś już chyba lepiej.

---------- Dopisano o 08:50 ---------- Poprzedni post napisano o 08:47 ----------

A my krzesełko mamy takie,pospadkowe oporządziło dwójkę dzieci,mojego Filipka i teraz Szymonek bedzie je uzywał.
http://allegro.pl/sosnowe-z-regulowa...660622432.html
__________________
12.11.2009r-żonka

Filipek ur 28.12.2007
Szymonek ur 15.05.2012

Ćwiczę
anulka4771 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 09:20   #4130
benka99
Rozeznanie
 
Avatar benka99
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: podkarpacie
Wiadomości: 654
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

_millena jak ćwiczycie na to, zeby Borys się podpierał rękami na brzuszku?
Bo nam kazali podkładać pod pachy wałeczek z ręcznika ale Maks się strasznie wkurza i i tak ręcę ciągnie do tyłu

Ja mam problem ze spaniem, tzn. Maks ma. W nocy jest masakra, nie dość że jedzenie co 3 godz to co chwilę wypluje smoczek albo zapłacze albo coś tam i muszę wstawać do niego, podawać smoka, głaskać po główce. Jak wezmę go do siebie do łóżka to jest ok, wypluje smoczek ale nie płacze i nic go nie budzi. Nie wiem co robić, nie chce żęby spał z nami w łóżku ale nie uśmiecha mi się też wstawanie do niego co 10 minut...
__________________
Nasz ślub 27.08.2011r.
Maksio - 31.05.2012
benka99 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 09:57   #4131
doris888
Rozeznanie
 
Avatar doris888
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 909
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
_millena jak ćwiczycie na to, zeby Borys się podpierał rękami na brzuszku?
Bo nam kazali podkładać pod pachy wałeczek z ręcznika ale Maks się strasznie wkurza i i tak ręcę ciągnie do tyłu

Ja mam problem ze spaniem, tzn. Maks ma. W nocy jest masakra, nie dość że jedzenie co 3 godz to co chwilę wypluje smoczek albo zapłacze albo coś tam i muszę wstawać do niego, podawać smoka, głaskać po główce. Jak wezmę go do siebie do łóżka to jest ok, wypluje smoczek ale nie płacze i nic go nie budzi. Nie wiem co robić, nie chce żęby spał z nami w łóżku ale nie uśmiecha mi się też wstawanie do niego co 10 minut...
ja nie millena ale my też chodzimy na to na rehabilitację, ale u nas w ogóle nie chciała podnosić głowy i zamiast wałka lepiej sprawdzało mi się noszenie jakby w pozycji "na samolocik" , tam gdzie wałek to ręka i unosiłam do góry a pupa na łóżku albo w ogóle druga ręka pod pupę/brzuch i takie noszenie- szybko zaczeła podnosić głowę bo ciekawiło ją otoczenie a potem ręce jakoś same się uaktywniły. a Maks podnosi głowę?
aha, i nam rehabilitantka poleciła te puzzle piankowe do ćwiczeń- powiedziała że nawet najtwardsze łóżko jest za miękkie dla dzieciaka któremu ciężko idzie podpieranie, my na nich ćwiczymy ale nie wiem czy postepy to ich zasługa czy po prostu Agata się rozkręca.
doris888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 10:37   #4132
martula007
Raczkowanie
 
Avatar martula007
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Witam

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
a tu artykuł , który znalazłam w podobnej tematyce... dość interesujące.... aż się słabo robi.
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,...recepture.html

o masakra.... ciekawe czy juz zmienili recepture. Bede musiala poczytac etykietki... sama nie jem niczego, co w skladzie ma MOM i swojemu dziecku tez nie zamierzam tego swinstwa podawac.... ehhh

Czy chodzicie z Waszymi dziecmi do pediatry czy lekarza rodzinnego? Bo my narazie do lekarza rodzinnego, ale cos mi ostatnio M napomknal, ze wolalby chodzic z mala do pediatry z prawdziwego zdarzenia.
martula007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 10:57   #4133
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez niunia32 Pokaż wiadomość
byłyśmy dzisija na szczepieniu. Malwina waży 6800g i ma 68cm. płacz był, bo jakżeby inaczej.
ma dzisiaj dzień brudasa, bo tacie zasnęła. obudziła się nie dawno, zjadła i poszła spać dalej.
kurcze, a mój nie chce mieć dnia brudasa, nieraz płacze ze zmęczenia, ale nie zaśnie na długo jak nie ma kąpieli. Kąpiemy go teraz 19:00-19:15 bo dłużej nie wytrzymuje. Kilka dni temu zasnął po 18ej, twardo, myślałam, ze już na dobre, ale pospał 20 min i się obudził i znów płacz, bo on zmęczony, ale czekałam na męża żeby go kąpać.
W ogole to Wasze dzieci też tak szaleją w wanience? My kąpiemy w pokoju na dywanie, po kąpieli wszystko jest mokre, my opatuleni w ręczniki a i tak ubrania mamy mokre, cały dywan, łóżko, ostatnio matę zalał, bo za blisko stała, strasznie macha wszystkimi kończynami a cieszy się przy tym jak nie wiem


Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość
hej, u nas lekka poprawa, goraczki nie ma wczoraj byliśmy jeszcze prywatnie u pediatry bo mała dostała wysypki i wymiotowała tą nystatyna i przy okazji wszystkim co udało mi sie wmusić jej do picia czy jedzenia... generalnie lekarz powiedział że on tam żadnych aft nie widzi- gardło czerwone, kilka małych pęcherzyków ale tragedii nie ma i tylko podrażniałam gardło tym lekarstwem... :/
tylko teraz nie wiem jak ją znowu przekonać do jedzenia- Agata jak tylko widzi butlę to dostaje histerii, wczoraj zjadła troche jabłka +marchewki łyżeczką które i tak zwymiotowała, wieczorem mleka nie tkneła. w nocy udało mi się dać jej 100ml mleka na śpiocha dopóki się nie obudziła. nie wiem , chyba teraz kojarzy butlę z bólem czy wymiotami i nie chce jej widzieć a płacze wydaje mi się z głodu... Dziś od 5 do 7 rano był koncert bo ani zjeśc ani spać... ze spaniem też się wszystko poprzestawiało- wcześniej sama zasypiała w łóżeczku ale przez te dwa dni cały czas chciała być na rękach no i ciężko mi było odmówić to dziecku z 39* gorączki a teraz znowu jak juz jej lepiej to na rekach się wierci bo jej niewygodnie a sama w łóżeczku się miota i widzę że bardzo siĘ męczy... juz sama nie wiem co robić wczoraj cały dzień pielucha pusta dopiero wieczorem był sik, teraz w nocy też jakiś był ale musi jakoś jeść czy pić... doradźcie coś dziewczyny....
o matko, biedactwo Doskonale rozumiem Cię, bo ja przechodziłam dopiero co katar u małego, na szczęście jadł normalnie ale w nocy nie czekałam aż się wybudzi i zacznie się kręcić z głodu tylko jak usłyszałam jeden ruch to od razu go przystawiałam, bo jak zaczynał popłakiwać to miał więcej kataru i ciężej było mu jeść.
Może w dzień też próbuj na śpiocha dawać jej trochę.
Właśnie bałam się bardzo żeby gardełka nie miał chorego, bo wtedy to dopiero męka.

Cytat:
Napisane przez anulka4771 Pokaż wiadomość
a my z katarem meczymy sie juz prawie miesiąc
My już prawie 2 tygodnie, myślałam, że 7 dni :P i mnie a tu codziennie z rana muszę mu ściągać, bo inaczej nie może oddychać, na szczęscie w dzień jest już lepiej.

---------- Dopisano o 10:57 ---------- Poprzedni post napisano o 10:54 ----------

Cytat:
Napisane przez martula007 Pokaż wiadomość
Czy chodzicie z Waszymi dziecmi do pediatry czy lekarza rodzinnego? Bo my narazie do lekarza rodzinnego, ale cos mi ostatnio M napomknal, ze wolalby chodzic z mala do pediatry z prawdziwego zdarzenia.
my do pediatry, w ogóle nie wiedziałam, że można do rodzinnego z dzieckiem, u nas do rodzinnego to tylko dorośli chodzą
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 11:08   #4134
pola_m
Wtajemniczenie
 
Avatar pola_m
 
Zarejestrowany: 2006-10
Lokalizacja: Lyon
Wiadomości: 2 294
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

cześć dziewczyny

moje dziecko gada od godziny i właśnie zaczęło się turlać. Sturlał mi się z kocyka właśnie

Co do krzesełka do karmienia, my chyba też kupimy ikeowskie. Ludzie raczej polecają, podoba mi się, jet proste, bez zbędnych bajerów. Ale ma zdejmowany blat, na czym mi zależy i nie zajmuje dużo miejsca. Chociaż idealnie by było gdyby jeszcze miało regulowaną wysokość.

Zrobiłam trochę gruszek i z rozpędu sok z pigwy (bo też znalazłam pigwowca w ogrodzie - a całkiem o nim zapomniałam) Będzie do herbaty

A poza tym pochwalę się, że się wzięłam za ćwiczenia trochę i od trzech tygodni codziennie rano ćwiczę, a także - uwaga - BIEGAM. Poranny jogging o 6 funkcjonował u nas w kategorii świetnego żartu Ale co robi z człowiekeiem macierzyństwo
pola_m jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 11:21   #4135
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez doris888 Pokaż wiadomość
juz sama nie wiem co robić wczoraj cały dzień pielucha pusta dopiero wieczorem był sik, teraz w nocy też jakiś był ale musi jakoś jeść czy pić... doradźcie coś dziewczyny.....
Spróbuj podać mleko łyżeczką!! Ew. kubeczkiem/ kieliszkiem. Zanim zdążysz kupić jakiś specjalny, to może np. takim plastikowym do lekarstw. Jeśli nie wiesz jak, to popatrz na youtubie, na pewno coś znajdziesz. Powodzenia!
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 11:23   #4136
_millena
Zadomowienie
 
Avatar _millena
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 718
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez rinco Pokaż wiadomość
Hej

U nas wszystko OK, tylko jakoś ostatnio nie miałam weny do pisania

Zaczęliśmy rozszerzać dietę. W zeszłym tygodniu podawałam Sebie soczki wyciśnięte z jabłka i z marchewki, a od wczoraj podaję mu zupki. Na razie tylko marchew + jabłko, ale jutro spróbuję dodać jeszcze dynię albo ziemniaka. Seba wcina jak szalony i dosłownie rzuca się na łyżeczkę, czasami to aż nie nadążę mu podawać Chyba załapał o co chodzi w przełykaniu, bo mu super idzie Od przyszłego tygodnia też chcę zacząć wprowadzać gluten (to będzie 4,5 miesiąca). No i jeszcze kaszki przed nami. Jutro wybieram się na zakupy, żeby się w to wszystko zaopatrzyć

Poza tym nadal odciągam i karmię swoim + mm, ale Seba ostatnio tyle zjada, że już niestety proporcje robią mi się pół na pół, bo mój organizm nie nadąża z produkcją

Ostatnio zatęskniłam za szydełkiem i zrobiłam Sebuśkowi czapkę sówkę na zimę, jeszcze chcę zrobić rękawiczki (łapki) i kozaczki do kompletu

millena rzadkie robienie kupy w tym wieku (ok. 3 miesięcy) to norma i przychodzi to znienacka. Dziecko robi kupy codziennie, po czym nagle przestaje. My już byliśmy z tym u lekarki 1,5 miesiąca temu i kazała się nie przejmować. A też mamy karmienie mieszane. Kupa powinna pojawić się do tygodnia, czasem nawet dłużej (u nas rekord to 11 dni!!!), ale będzie. Jeśli dziecko nie czuje dyskomfortu z tego powodu to nie należy nic robić. Ewentualnie można podawać codziennie przez 3 miesiące syrop na przeczyszczenie Lactulosum (bez recepty). U nas po tym syropie czas między kupami zmniejszył się do 5-6 dni. No i jeszcze Debridat też jest na kupy (na receptę). Czopki nie pomogą, chyba że wtedy, gdy kupa jest już na wylocie. Wszelkie dolegliwości wynikające z nierobienia kupy (jeśli są) podobno znikają po wprowadzeniu nowych produktów. Możesz to jeszcze skonsultować z pediatrą, ale prowadopodobnie powie Ci to samo co nasza
dzięki Rinco. Dzwoniłam dziś już do lekarki, powiedziała w zasadzie to samo. Póki Borys nie wymiotuje i puszcza bąki to jest wszystko ok. Póki ma apetyt to też kazała się nie przejmować. Nie mówiła nic o syropie, ale zapiszę sobie nazwę. Czopki mam kupić i spróbować podać pół, powiedziała, że gliceryna rozluźnia i powinno to pomóc. Zobaczymy. A mam w domu czopki glicerynowe, ale dla siebie kupowałam, czy dla dzieci są jakieś inne? czy to te same?

Cytat:
Napisane przez benka99 Pokaż wiadomość
_millena jak ćwiczycie na to, zeby Borys się podpierał rękami na brzuszku?
Bo nam kazali podkładać pod pachy wałeczek z ręcznika ale Maks się strasznie wkurza i i tak ręcę ciągnie do tyłu

Ja mam problem ze spaniem, tzn. Maks ma. W nocy jest masakra, nie dość że jedzenie co 3 godz to co chwilę wypluje smoczek albo zapłacze albo coś tam i muszę wstawać do niego, podawać smoka, głaskać po główce. Jak wezmę go do siebie do łóżka to jest ok, wypluje smoczek ale nie płacze i nic go nie budzi. Nie wiem co robić, nie chce żęby spał z nami w łóżku ale nie uśmiecha mi się też wstawanie do niego co 10 minut...
u nas po prostu kazała przy nim siedzieć i jak mu się rączki rozjadą to podciągać. On i tak już jest tak molestowany, 6 razy dziennie, więc chyba by nie zniósł dodatkowego gadżetu po prostu..... Powiedziała, że jak napiecie mięśniowe troszkę zejdzie to i ręce wrócą na miejsce.
__________________

_millena jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 11:31   #4137
kism
Wtajemniczenie
 
Avatar kism
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 2 179
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Jeszcze pomyślałam, że jeśli to wstręt nie tylko do butli, ale też do mleka, to chociaż wodę podaj łyżeczką. Albo odwrotnie, jeśli nie chce mleka, to może by się wody z butli napiła. Spróbuj różnych wariantów
__________________
2006.03.28 ur. Maksymilian
2012.05.15 ur. Kajetan
tp 2016.12.31 Kruszynka
kism jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 11:38   #4138
doris888
Rozeznanie
 
Avatar doris888
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 909
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez _millena Pokaż wiadomość
dzięki Rinco. Dzwoniłam dziś już do lekarki, powiedziała w zasadzie to samo. Póki Borys nie wymiotuje i puszcza bąki to jest wszystko ok. Póki ma apetyt to też kazała się nie przejmować. Nie mówiła nic o syropie, ale zapiszę sobie nazwę. Czopki mam kupić i spróbować podać pół, powiedziała, że gliceryna rozluźnia i powinno to pomóc. Zobaczymy. A mam w domu czopki glicerynowe, ale dla siebie kupowałam, czy dla dzieci są jakieś inne? czy to te same?
możesz sprawdzić sobie skład : czopki dla dzieci: 1g, skład: glyceroli suppositoria. przygotowane wg receptury FP z glicerolu 86%, bezwodnego węglanu sodu, kwasu stearynowego. Jak maja taki sam skład to ja bym po prostu ucięła kawałek czopka i podała maluchowi bo one pewnie tylko wielkością się różnią

---------- Dopisano o 11:38 ---------- Poprzedni post napisano o 11:32 ----------

Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Spróbuj podać mleko łyżeczką!! Ew. kubeczkiem/ kieliszkiem. Zanim zdążysz kupić jakiś specjalny, to może np. takim plastikowym do lekarstw. Jeśli nie wiesz jak, to popatrz na youtubie, na pewno coś znajdziesz. Powodzenia!
Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Jeszcze pomyślałam, że jeśli to wstręt nie tylko do butli, ale też do mleka, to chociaż wodę podaj łyżeczką. Albo odwrotnie, jeśli nie chce mleka, to może by się wody z butli napiła. Spróbuj różnych wariantów
raczej do butli, nieważne co w środku.
no właśnie ma czkawkę i skorzystamy z łyżeczki. dzięki
a czy Wasze dzieci też maj a tak często czkawkę? moja co najmniej 2x dziennie.
doris888 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 11:43   #4139
martula007
Raczkowanie
 
Avatar martula007
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 456
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez 8ewus8 Pokaż wiadomość
kurcze, a mój nie chce mieć dnia brudasa, nieraz płacze ze zmęczenia, ale nie zaśnie na długo jak nie ma kąpieli. Kąpiemy go teraz 19:00-19:15 bo dłużej nie wytrzymuje. Kilka dni temu zasnął po 18ej, twardo, myślałam, ze już na dobre, ale pospał 20 min i się obudził i znów płacz, bo on zmęczony, ale czekałam na męża żeby go kąpać.
W ogole to Wasze dzieci też tak szaleją w wanience? My kąpiemy w pokoju na dywanie, po kąpieli wszystko jest mokre, my opatuleni w ręczniki a i tak ubrania mamy mokre, cały dywan, łóżko, ostatnio matę zalał, bo za blisko stała, strasznie macha wszystkimi kończynami a cieszy się przy tym jak nie wiem




my do pediatry, w ogóle nie wiedziałam, że można do rodzinnego z dzieckiem, u nas do rodzinnego to tylko dorośli chodzą
U mnie przy kapieli jest to samo Wszystko mokre, mloda chlapie na wszystkie mozliwe strony, zaciesza przy tym i chce pic ta wode! Gorzej jest jak sie ja wyjmuje z wanienki I zaczyna sie powoli bawic zabawkami w wanience

U mnie do tego lekarza rodzinnego bardzo duzo matek z maluchami przychodzi... dlatego sie zapisalam, poza tym prawie pod domem mam przychodnie, ale zastanawiam sie nad zmiana.. bo nie zawsze jestem zadowolona z jakosci wizyt. Tylko musze sie narazie wstrzymac, bo jesli znajdziemy nowe mieszkanko z M gdzies w drugim koncu miasta.. to bez sensu bedzie sie jeszcze raz przepisywac do innej przychodni,a nie widzi mi sie jechac 40 minut do lekarza.
martula007 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-05, 12:17   #4140
8ewus8
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 389
Dot.: Z odchowalnią się witamy-to My majowo-czerwcowe Mamy 2012

Cytat:
Napisane przez pola_m Pokaż wiadomość
Co do krzesełka do karmienia, my chyba też kupimy ikeowskie. Ludzie raczej polecają, podoba mi się, jet proste, bez zbędnych bajerów. Ale ma zdejmowany blat, na czym mi zależy i nie zajmuje dużo miejsca. Chociaż idealnie by było gdyby jeszcze miało regulowaną wysokość.
ja też własnie się nad nim zastanawiam, przede wszystkim nie ma tapicerki, więc nie trzeba będzie ciągle prać, jak widzę jak wygląda mój chrześniak po jedzeniu i wszystko wokół niego to uważam, że to ogrooomny plus.
Cytat:
Napisane przez kism Pokaż wiadomość
Jeszcze pomyślałam, że jeśli to wstręt nie tylko do butli, ale też do mleka, to chociaż wodę podaj łyżeczką. Albo odwrotnie, jeśli nie chce mleka, to może by się wody z butli napiła. Spróbuj różnych wariantów
Ja obstawiałam bardziej, że przez ból gardła nie chce nic pić, bo przełykanie wiąże sie z bólem.

W ogóle mój chrześniak dostał uczulenia od pieluszek dada z biedronki. Szwagierka kupiła ostatnio, bo tańsze od pampersów, od momentu założenia tych pieluch mały nie przespał żadnej nocy, był nieznośny, wiercił się, kręcił, płakał. Dopiero wczoraj podczas kąpieli zauwazyli, że jajeczka ma czerwone. Wystraszyli sie, że to coś poważnego, zaczęli czytać nawet o zapaleniu jądra, ale potem wpadli, że to może od tych pieluch, dzisiaj mu założyli pampersa i od razu inne dziecko.
8ewus8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:30.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.