|
|
#361 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Cytat:
![]() Tygrysie, ja też nie jestem normalna Podzielam zdanie Fairy![]() Wróciłaś do wcześniejszej terapeutki, czy to ktoś nowy? Wypytuję, bo ciekawi mnie umiejętność pomagania sobie przez celowe wybory i definiowanie problemów... zawsze jak pisałaś o swoich doświadczeniach terapeutycznych, to wydawało mi się to takie przemyślane i świadome... |
||
|
|
|
#362 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Ale nie każdemu przepisują rok terapii, i to po tym jak już dwa lata łaziłam. Mimimmi:-(
Byłam dziś u Ciebie w pracy i jutro też będę, ale chyba nie dam rady się kawnąć. Na shakirę też raczej nie dotrę dziś, więc zapamiętaj dobrze wszystkie techniki machania biodrami, żeby mi potem pokazać ![]() ---------- Dopisano o 12:02 ---------- Poprzedni post napisano o 11:50 ---------- Cytat:
A ta terapia to w sumie przypadkiem wyszła, nie zamierzałam już niczego kontynuować, bo doszłam do wniosku, że albo się stanie cud albo trudno, już się nie zmienię...
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#363 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#364 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
dobra dobra, tylko spokojnie ;p bo sie przestrasze, uciekne i tyle z tego bedzie ;P
Ogolnie odzylam, bo najprawdopodobniej od 1szego listopada zamieszkamy razem sami, bez niemcow za sciana!!! dzis sprawa potoczyla sie dalej, wszystkie dokumenty wyslane, sprawdzaja mnie. jezeli wszystko im sie spodoba dostaniemy to mieszkanko Jestem dzis tez po pierwszej od miesiaca rozmowie z moim promotorem, jest bardzo zadowolony z progresu! Ja mniej, ale ja to ja, wiadomo ;P Emilko, wsyzstkiego najlepszego. Wszystkiego co sobie zazyczysz... a ode mnie bonusowo takie troszke osobiste zyczenie, bys zawsze byla tak wspaniala osoba jak jestes. Pogodna, optymistyczna, spokojna, wywazona, oraz zebys zawsze miala wokol siebie tylko zyczliwych ludzi. ---------- Dopisano o 12:48 ---------- Poprzedni post napisano o 12:33 ---------- Cytat:
apropos terapii - nie zawsze dlugosc terapii oznacza to, ze faktycznie cos z niej skorzystalas. Moze tamta terapeutka po prostu nie umiala do Ciebie trafic? ja bym sie cieszyla w chwili obecnej sama czekam na psychologa, szczerze mowiac ciesze sie. chcialabym sobie pomoc. wierze, ze po tym bedzie mi lepiej. Widze, ze i Ty sobie chcesz pomoc! Nie miej wiec wobec tego do siebie zalu jestes swoim rodzicem, ktory wykazujac sie troska ciagnie malucha do lekarza by go zbadac.---------- Dopisano o 12:50 ---------- Poprzedni post napisano o 12:48 ---------- Lasubmerison, gdzies mi to zupelnie ucieklo...Aper napisala 'gratulacje z zakonczenia sprawy z wujem'. Jak to sie w koncu zakonczylo ? Addicted - zycze Wam wszystkiego dobrego! Ale trzymaj reke na pulsie. A jak Ci ida proby gotowania ?
Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-10-04 o 13:45 |
|
|
|
|
#365 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Cytat:
Dziękuję Ci bardzo za osobiste życzenia i takie miłe słowa |
||
|
|
|
#366 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
100 lat emilko
do reszty sie nie odniosę bo mam mega wkur*e @ nie daje mi normalnie,życ ani funkcjonować.byle bzdet wyprowadza mnie z równowagi ale w ten sposob,ze nie panuje nad tymskarbówka nadal nie załatwiona ,papiery wypełnione,podanie napisane...dzis byłąm w drodze i sie okazało,że tramwaj ma zmeniona trase..nosz k*rwa mać !!komunikacja zastepcza nby ale jakos nic nie przyjechało....w zwiazku z tymi zawirowaniami nie zdazyłam juz nic załatwic nenawidze jak przez to na co nie mam wpływu moje decyzje są odkładane......w posranym miejscu urzad sobie postawili.......i na pieszo łazić ..ja mam to w d.........i szał mnie ogarnia nawet jak to pisze....i o tym myśle.........więc wszystko zostanie mi na jutro... -Up (juz kaza sie odchaczyc) -skarbówka -podanie do spółdzielni...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#367 | ||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Ciekawie piszesz, ja się na ekonomii zupełnie nie znam, więc może coś rozjaśnisz w mojej głowie. też czasem stosuję![]() Cytat:
Szukam fajnych tekstów żeby ozdobić ścianę, ten by się nadawał ![]() Cytat:
100 lat!!!! Życzę Ci żebyś zapomniała co to prokrastynacja! ![]() Cytat:
![]() Zacznę może od śniadań: we wtorek zjadłam dopiero o 15 - 4 kanapki i obiad u przyjaciółki w środę 4 kanapki o 13 w pracy dziś ok 12 baton, 2 kanapki o 16 i 2 naleśnika o 18 U mnie nastrój "chcę się schować pod kołdrę i niech mnie nikt stamtąd nie rusza". Mam poczucie, że moje życie jest strasznie nudne. Na facebooku ciągle pojawiają się wpisy, że ktoś podróżuje po Afryce, ktoś nagrywa płytę, ktoś lata po świecie, ktoś inny kręci programy... A ja nic. Moje sukcesy to oddany indeks i bezpłatny staż. Nie potrafię się z tego cieszyć. Co gorsza nie wiem jak ubarwić swoje życie, zaległe sprawy mi ciążą, na podróże brak kasy. Wciąż czuję się ze wszystkim do tyłu, stoję w miejscu i rozpamiętuję przeszłość, a jak nawet nie rozpamiętuję to nie umiem korzystać z dnia dziś. Czuję się szczęśliwa gdy się przełamuję, gdy wychodzę z mojej strefy komfortu, która polega na siedzeniu w łóżku, ale to wychodzenie kosztuje mnie mnóstwo wysiłku, raz się przełamię, raz nie, krok do przodu, krok do tyłu. Ale oprócz napięcia nie czuję nic. Chciałabym żeby ktoś przyszedł, wziął mnie za rękę, pomalował mój świat kolorami...Napiszę tu plany do końca grudnia: - staż - licencjat - uprzątnąć pudła i rzeczy z przeprowadzki - odnowić toaletkę - ozdobić ścianę - taniec 3/4x w tyg - joga 2/3x w tyg - ang 2x w tyg - obejrzeć 3 zaległe filmy - przeczytać 3 zaległe książki - przeczytać blog o uczeniu się języków - słuchać niemieckiego pół godz dziennie - spotkania ze znajomymi 1x w tyg - nie zaglądać do pudelka - facebook 2x w tyg - zdać prawko
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" Edytowane przez inga86 Czas edycji: 2012-10-04 o 19:25 |
||||
|
|
|
#368 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
dzien zaczal mi sie swietnie, wczoraj wysprzatalam caaaaaly dom lacznie zmyciem okien, zrobilam sobie maseczke, manicure, dzis bylam wiec bardzo zmotywowana do dzialania polecialam z przyjemnoscia na wydzial i wszystko szlag trafil... najpierw pierwsze 5godzinne laborki przedluzono nam o pol h, pozniej kolejne tez sie przedluzaly, a mnie dopadl okropny bol brzucha:/ po drodze do domu sama siebie tak nakrecalam, autentycznie wkurzalo mnie absolutnie wszystko i wszyscy wokol. Chcialam jak najszybciej dotrzec do domu, ale musialam wstapic do PiP po zakupy i kolejne wkurzanie sie na ludzi - aczkolwiek naprawde uwazam, ze troche w tym racji mam, jeden facet kolo 30stki tak mnie potraktowal z ramienia, ze az zakwilalam z bolu. Niby odwrocil sie i przeprosil, ale tak ciezko spojrzec wokol siebie? Parl naprzod rozmawiajac przez tel, szlam z naprzeciwka, no kurde! Dopiero po powrocie do domu zjadlam obiad, deser, dokladke obiadu i kolejny deser;P jestem obzaaaarta i troche mam wyrzuty sumienia, nie ze wzgledu na ilosc czy kalorie (w gruncie rzeczy porcje nakladalam male), ale przejadlam sie i od obiadu leze w lozku, zwyczajnie nie mam sily sie ruszyc ale cieszy mnie bardzo, ze po zjedzeniu bol zoladka przeszedl, a mi nareszcie jest cieplo, miekko i spokojnie![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#369 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Emilko
Wszystkiego najlepszego! Spełnienia mniejszych i większych marzeń, radości w życiu codziennym, wspaniałych przyjaciół i osób wprawiających Cię w pozytywny stan, życzliwości ze strony innych i ''złośliwej natury rzeczy martwych'' ![]() Addicted to love Zostawiłam sobie 6 uczniów. W sumie 10-11 godzin(bo z niektórymi mam 2 czy 3 godziny). Musiałam zrezygnować z więcej niż połowy .Nebulka Wujo oddał pieniądze z zadatku i wpadło nam jeszcze ''w prezencie'' 500 złotych.W listopadzie zacznie starania o kredyt raz jeszcze. inga86 co do strategii ''do kołderki i w kłębek'' to dzisiaj przez 5 godzin w pracy tak miałam .W pracy bomba żesz kurka... Jutro mam zrobić planning na następny tydzień i skompletować zamówienie,które w poniedziałek zostanie wysłane do FR. Dzisiaj 3 godziny męczyłam się z 3 pi.lonymi tabelkami z Excelu bo nie mogłam dojść do porozumienia z moją przełożoną i osobami będącymi na równi ze mną(coś a la brygadziści) kto ma się na liście znaleźć... Z plusów mogę wymienić, że poznałam calusieńki dział(bezczelnie oddałam się od biura ).Usłyszałam też od jednego współpracownika, że nauczenie się francuskiego będzie trudne.Tak mnie zirytował tym stwierdzeniem(gość jest portugalczykiem), że w ciągu tych 3 miesięcy będę jak szalona słuchać Radio France i robić tysiące ćwiczeń i gadać z nim tylko po francusku...Grr...Jutro 7-15 praca, a potem do 20:10 uczelnia.Ogólnie mam totalnie ambiwalentne uczucia... Z jednej strony mam ochotę pie.dolnąć wszystko w jednej chwili, żeby za chwilę ''na złość innym'' pokazać, że jednak sobie radzę pomimo młodego wieku(jestem jedyną osobą poniżej 30 w biurze ) i nastawienia co po niektórych, że powinnam z 7 lat harować, żeby łaskawie wskoczyć stanowisko wyżej(czyli z np. z osoby pracującej na produkcji na osobę nadzorującą pracę pewnej grupki na produkcji). Dostałam pierwszą pensję...Fajnie, ale szaleć nie będę.Całą pensję i 35% z korków mam zamiar odkładać. Spadam do ''les relarions logiques-l'expression de la cause'' Dobranoc;-) Edytowane przez lasubmersion Czas edycji: 2012-10-04 o 21:06 |
|
|
|
#370 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Za to mój plan mnie cieszy, myślę, że jak uda mi się go zrealizować zrobię wielkie UFFF..., część rzeczy, która mi ciąży odpadnie i dostanę nowego wiatru w żagle
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" |
|
|
|
|
#371 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
namieszam troche kociaro-czytaczom w glowie
![]() http://www.trendsetterka.com/user/LPWarte/ |
|
|
|
#372 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Tygrysku, ja chciałam w nd pójść na koncert zespołów ludowych, który odbywa się w auli gł. politechniki, 18.30. Wstęp wolny.
![]() A który rozdział biegnącej byśmy omawiały? Albo inaczej, jaki temat byście chciały wziąć na tapetę? Chciałabym poszukać jeszcze jakiejś innych źródeł, żeby mnie coś zainspirowało do dyskusji. |
|
|
|
#373 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
''bol zoladka przeszedl, a mi nareszcie jest cieplo, miekko i spokojnie'' to dobrze ja wczoraj musiałam brac 2 apapy nospe teraz postanowiłąm zrobic muffinki generalnie uspokoiłam sie wychodzac po młodego do żlobka.... ale udało mi sie wreszcie wykąpać psa..więc dzien nie do konca stracony ;')
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#374 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Emi - wszystkiego naj najlepszego!!!
![]() Dziewczyny...padam na pyszczek Cały dzień pracy, normalnie nogi nadają mi się tylko do amputacji chyba Wrr...Cytat:
Doskonale Cię rozumiem
__________________
|
|
|
|
|
#375 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Emilko,
małych żab, dużo ciepła, i życia słodyczy Dzik życzy |
|
|
|
#376 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 23:20 ---------- Poprzedni post napisano o 23:10 ---------- Cytat:
Ja tradycyjnie postuluję rozdział o La Llorona, czyli o kreatywności lub o Skórze foki, czyli intuicji - Inga, coś dla Ciebie
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
||
|
|
|
#377 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Nie wiem czy zdążę przeczytać, wisi nade mną praca dla mamy, którą jej obiecałam i jeszcze się nie zabrałam. W niedz mam czas od 15.
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" |
|
|
|
#378 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć Dziewczyny!
Miły miałam dzień urodzin, choć starałam się, by nie był zbyt refleksyjny Spacer w ślicznych okolicznościach, ciacho, mohito i potem trochę porto = relaks Dziś... trzeba działać. Idę dziś w ramach próbowania czegoś nowego pozować do portretu ![]() Cytat:
Ingo, dokładnie tego potrzebuję - zerwać na wieki z prokrastynacją ![]() Aper, rozczuliły mnie Twoje życzenia ![]() ![]() ![]() Cytat:
|
||
|
|
|
#379 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 51
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Hej dziewczyny!!! teraz pisze z komórki (tak btw uwielbiam mój telefon za to jak wiele możliwości mi daje i jak bardzo ułatwia mi życie
nie tylko najnowsze dotykowe modele są super, moja skromna ale idealnie śmigająca nokia też jest cool :-D ) to tak - spóźnione ale szczere życzenia dla solenizantki :-* spełnienia marzeń!
Edytowane przez happy19 Czas edycji: 2012-10-05 o 09:21 |
|
|
|
#380 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Jeszcze od mnie spóźnione życzenia Emi.
Dużo radości, sporo spokoju, swoich małych przyjemności, zadowolenia i satysfakcji oraz spełnienia marzeń życzę.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#381 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Dzięki dziewczyny!
|
|
|
|
#382 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Samopoczucie nadal fatalne
![]() dziś mija rok od śmierci matki ![]() a czuje się jakby to było wczoraj... spółdzelna juz załatwiona zaraz jadę do skarbówki... miłego dnia dziewczyny...
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#383 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Emilko - wybacz, ze dopiero dzis, ale ja takze zycze Ci spelnienia najskrytszych marzen
Nie wierze jakos niewolniczo w znaki zodiaku, ale czasem zdumiewajaco sie to sprawdza...Kochane co do ekonomii i zainteresowania nia, to niejako zycie mnie do tego zmusilo. Jestem z tym zwiazana zawodowo czy chce czy nie chce i oczekuje sie ode mnie, ze bede potrafila sklecic dwa sensowne zdania w dziedzinie, ktora w koncu studiowalam. Ale niestety, ja tak jak wiekszosc z Was nie mam jakiegos naturalnego pociagu do tego tematu. a nie dlatego, ze uwielbiam ten temat - taka smutna prawda. W zasadzie jeszcze gorzej - po roznych doswiadczeniach zawodowych zaczelam gardzic tym wszystkim - bo nie potrafilabym pogodzic z wlasnym sumieniem tego, ze podazajac za celem maksymalizacji zyskow moglabym byc odpowiedzialna za redukcje etatow itp. Dlatego postanowilam sie zajac tym tematem zgodnie z potrzebami mojego serca - czyli: jakie ekonomiczne narzedzia mozna zastosowac, zeby uczynic swiat bardziej sprawiedliwym? Czy oprocz meskiego, agresywnego sposobu zarzadzania istnieja jeszcze inne? Jak produkowac ekologicznie? Etc. Zgadzam sie, ze niektore z tych ideologii zakrawaja na utopie, ale mimo to chce im sie przyjrzec. Blog... pewnie bedzie musial poczekac, bo pochlania mnie teraz nowa praca i zdobywanie nowych umiejetnosci. Ale ciesze sie, ze tu zdeklarowalam taka gotowosc - to dobra motywacja. Nebula - super, odzylas! Zakladki - koty sa cudowne, choc na poczatku gapilam sie dobre kilka minut bo nie widzialam w nich kotow tylko... rybki ![]() Lasub - daj sobie jakies 3 miesiace na zaaklimatyzowanie sie. Zazwyczaj po takim czasie juz jestes uznawana za czlonka zalogi a nie za "nowa" i ludzie przestaja az tak bardzo patrzyc ci na rece. A jezyk bedzie sie szlifowal sam im wiecej sytuacji bedzie Ci dane przezwyciezyc. Dilayla - narzucasz sobie zbyt duze tempo! Spokojnie kobietko, bo sie wypalisz do zera. Mozesz zrobic tylko tyle, ile lezy w Twojej mocy, reszty nie przeskoczysz. Wiesz co? Uwazam, ze powinnas siebie czesciej nagradzac - po prostu poklepac sie po plecach i powiedziec sobie "dobra robota Dilaylo". Inga - ktos tu super napisal o fakebooku - bardzo mi sie ta idea podoba . To tez jest czesto tak, ze zycie innych wydaje nam sie ogolnie bardziej kolorowe niz nasze wlasne ("trawa w ogrodku sasiada jest zawsze bardziej zielona"). Zdziwilabys sie, jak wiele osob zazdrosci (w pozytywnym sensie) Tobie roznch rzeczy. Nawet ja Sereno - my sie jeszcze nie znamy, witaj!
__________________
Be the change you want to see in the world! Edytowane przez Konwalia11 Czas edycji: 2012-10-05 o 11:59 |
|
|
|
#384 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Cytat:
Też nie wierzę w znaki zodiaku i nie zastanawiam się nad ludźmi w tym kontekście, ale rzeczywiście wiele cech z opisów wag pasują do mnie - przede wszystkim potrzeba i skłonność do równoważenia Cytat:
I powiem Ci, że ja też tak mam w mojej dziedzinie (o czym nie chcę tu za bardzo w szczegółach pisać - lęk przed identyfikacją - ale czuję to, co piszesz!) Trzymam kciuki za bloga! w swoim czasie Cytat:
|
||||
|
|
|
#385 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Cytat:
![]() |
||
|
|
|
#386 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
OK, czyli spotkanie o 15 w niedziele? Pytanie: GDZIE?
Proponuje Czułego Barbarzyńce lub Tarabuka. ![]() I pytanie: kto ma biegnaca w pdf, zeby rozeslac zainteresowanym? |
|
|
|
#387 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
|
|
|
|
#388 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
konwalio tempo uważam za zenujące
![]() minoł rok a ja dopiero teraz bede rozgryzac do konca kwestie mieszkania itp...pozatym ,wiele wiele kobiet ma tego typu problemy....rodzine,dom,d ziecko faceta...i ogarniają...ja sobie szukam wymówek i wytłumaczen...od zawsze...robie z siebie pokrzywdzoną dziewczynkę zamiast ogarnąc ''temat''wszystkich nas dopada codzienne życie,sprawy obowiązki...najwyraźniej mam za słaba głowę ze nie potrafię pochwalić siebie tylko non stop negowac...tak mi si ezdaje ,że nie jest do konca normalne,że ze spraw zwykłego ''życia w rodzinie''potrafię zrobić katastrofę i wyolbrzymiac....nie ja jedyna na tym świecie jestem ![]() Urzad pracy załątwiony kolejna wizyta 1 lutego ![]() Skarbówka w połowie załatwiona tzn zeznanie podatkowe po matce zrobione ale musze jeszcze zrobic po ojcu ..czyli czeka mnie tam jeszcze jedna wycieczka
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego, że nie można zrobić wszystkiego…” |
|
|
|
#389 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Co do niedzieli- 15 moze byc. Miejsce moze doprecyzujmy w klubie. Byle bylo cieplo :p
Jak ktos byc chcial pojsc ze mna potem na koncert na politechnike, byloby super. Mysle ze bedzie trwal godzine, max poltorej. |
|
|
|
#390 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Kobietki, mam do Was prosbe - napisalam na watku pielegnacyjnym, moze cos pomozecie
__________________
Be the change you want to see in the world! |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:58.







Podzielam zdanie Fairy
. 
ale w ten sposob,ze nie panuje nad tym
też czasem stosuję
Ale oprócz napięcia nie czuję nic. Chciałabym żeby ktoś przyszedł, wziął mnie za rękę, pomalował mój świat kolorami...



dzien zaczal mi sie swietnie, wczoraj wysprzatalam caaaaaly dom lacznie zmyciem okien, zrobilam sobie maseczke, manicure, dzis bylam wiec bardzo zmotywowana do dzialania
.



Wrr...


