Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII - Strona 97 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-06, 08:29   #2881
gusiak23
Zakorzenienie
 
Avatar gusiak23
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 7 705
GG do gusiak23
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Lonia89 Pokaż wiadomość
Guziak powiedz mi jaki termometr zamawiałas na all bo pisałas ze zamówiłas jakis, jakbys mogła podeslij mi linka.
http://allegro.pl/babyono-termometr-...691307841.html
ten zamówiłam. Szwagierka ma i twierdzi, że jest OK.
__________________
Mikołaj
gusiak23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 08:29   #2882
dorcia2120
Zadomowienie
 
Avatar dorcia2120
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: witowo-hajnówka
Wiadomości: 1 485
GG do dorcia2120
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

przywiózł mój wczoraj moje skierowanie do poradni cukrzycowej . zabawne jest to że nie dostałam żadnego adresu ani nic... i teraz szukaj wiatru w polu....
__________________
Jest córa od 31 grudnia od godzinki 8.10. Gabrysia szczęście nasze
Mimo złości i bólu łez i strachu na świat przyszła ONA zakrywając swym obliczem wszystko co straszne było....
razem od 17.11.2008
zaręczeni od sylwestra 2011
małżeństwo od 12 maja 2012

http://suwaczki.maluchy.pl/li-65470.png
dorcia2120 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 08:30   #2883
niteczka83
Zadomowienie
 
Avatar niteczka83
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 053
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Dzień dobry
nie wiem ile z Wami dziś będę bo tu taki sajgon (wczoraj nie chciało mi się za dużo sprzątać to dziś zostało - jakoś nie chce uciec ).

Cytat:
Napisane przez perelka_np Pokaż wiadomość
Zacznę od tego, ze moj synek mial wędrujace jaderko ale nikt o tym nie wiedzial bo jak sprawdzalismy to zawszy byly dwa. I jak mial poltora miesiaca to przyszedl dzien kiedy strasznie plakal wszyscy mysleli ze to kolka pomagalo mu tylko lezenie w foteliku bo byl wtedy w takiej polsiedzacej pozycji nastepnego dnia po nieprzespanej nocy zadzwonilam do srodowiskowej, przyjechala niby go zbadala ale jaderek nie sprawdzila tylko od razu stwierdzila ze to kolka i niestety trzeba to przetrwac. Chwile po jej wyjsciu maly zaczal wymiotowac na szczescie mialam go akurat na rekach bo boje sie myslec jakby sie to skonczylo gdyby lezal w lozeczku przebralam go zadzwonilam po Tza bo mieszkalm wtedy u rodzicow i poszlismy do rodzinnej ona go zbadala jąderek nie sprawdzala i stwierdzila ze wyczuwa przepukline i ze prawdopodobnie jelito sie zapetlilo i wyslala nas do szpitala w Pile. Pojechalismy tam od razu i przez 4h ciagali nas z malym po oddzialach i gabinetach robiac mase niepotrzebnych badan a maly z bolu wymiotowal i momentami prawie tracil przytomnosc po czym stweierdzili ze oni operacji sie nie podejma bo to jest noworodek a oni noworodkow nie operuja tylko ze maly nie byl noworodkiem a niemowlakiem bo noworodek jest do 1mc zycia a maly mial 1,5mc i kazali nam jechac do poznania ale pomimo stanu malego nie wyslali nas karetka i musielismy wrocic 40km do Czarnkowa spakowac sie i sypac 80km do Poznania. W zyciu tak sie nie balam Jak dojechalismy byla godzina 22:00 i na izbie przyjec czekal na nas sztab lekarzy i pielegniarek zabrali malego na badania ktory juz ledwo żył po operacji wyszedl lekarz i powiedzial ze to nie bylo jelito tylko jąderko ktore się skrecilo i ucieklo do jamy brzusznej jak je usowali to bylo juz martwe i w kazdej chwili mogla zaczac rozwijac sie smiertelna infekcja jak zobaczylam malego na sali z tymi wszystkimi rurkami podlaczonymi do jego malego cialka plakalam jak glupia jednoczesnie dziekujac bogu ze juz po wszytkim i ze juz nie cierpi cala noc przesiedzialam przy jego lozeczku na drewnianym krzesle rano przyjechal po mnie kuzyn ktory mieszka pod poznaniem zebym mogla sie wykapac i przespac jak wrocilam maly nie spal a pielegniarki podaly mu MM Bebilon kiedy chcialam go nakarmic okazalo sie ze nie mam czym bo z nerwow i dwoch nieprzespanych dni i nocy stracilam pokarm kiedy to wszystko dotarlo do srodowiskowej wiecej sie nie pokazala u mnie w domu a kiedys jak maly mial 5 mc spotkalam ja w sklepie to pyta mi się,,jak tam pani córeczka?" jak sie na nią spojzalam to myslalam ze ja zabije i mowie glosno zeby kazdy slyszal ze nie mam corki tylko synka ktory przez nia stracil jedno jaderko i prawie zmarl mi na rekach szybko odstawila koszyk z zakupami i wyszla ze sklepu. Dlatego dziewczyny które spodziewaja sie synków blagam Was sprawdzajcie te jaderka nawet jak dzieci beda mialy kolki nie dopusccie do tego co spotkalo mojego synka
Jak ktos to dal rade przeczytac to gratuluje wytrwalosci ale w koncu to z siebie wyzucilam
Perełko przeraziłaś mnie tą historią. Jak ja Wam współczuję.
Uważam, że położna ponosi odpowiedzialność. Przepraszam, ale ja się nie znam na tych wszystkich chorobach, sytuacjach więc skąd miałabym np wiedzieć że coś jest nie tak...

Cytat:
Napisane przez gusiak23 Pokaż wiadomość
Mój suwaczek pokazuje 40 dni do wyjścia
z tymi przychodniami, to u mnie kabaret. U mnie tez 1 przychodnia, 20m ode mnie. Ja chodzę do sr w innym mieście i podpisałam umowę z położną z tamtej przychodni. To z tego co piszecie, to dziecko będzie do tej 2 przychodni zapisane??? Ja już z tego nic nie rozumiem
już tylko 40 dni

Peperonik - wszy łonowe - dobre ; jakie Wy macie genialne pomysły z Halwayą
A co do lekarza - przez te wczorajsze gatki o ginach itd... normalnie wejdę jak burak zawstydzona do swojego mój gin stanowczo nie jest aseksualny - jest baaardzo przystojny i przesympatyczny. Nie dam się zbadać bo padnę jak sobie przypomnę teksty dziewczyn.

Dobra lecę na badania. Jakieś skurcze mnie łapią a przecież nie wezmę no-spy przed badaniem krwi.
niteczka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 08:42   #2884
Nicole03
Rozeznanie
 
Avatar Nicole03
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 683
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez dorcia2120 Pokaż wiadomość
przywiózł mój wczoraj moje skierowanie do poradni cukrzycowej . zabawne jest to że nie dostałam żadnego adresu ani nic... i teraz szukaj wiatru w polu....
Ja od 1,5 misieąca bujam sie z cukrzycą , dostałam skierowaniem i martw sie dalej czyli 100 telefonów po przychodniach gdzie przyjmują i jakie terminy . Po umówionej wizycie dostałam glukometr przeszłam szkolenie co i jak i kiedy , wizyta u dietetyka z rozpisaniem diety ( bleee ) a na koniec diabetolog który popukał, postukał , zadał mnóstwo pytań skierowania na szczegółowe badania krwi , wyszło po nich że mam na dodatek niedoczynność tarczycy więc od razu endokrynolog i hormony . Jeśli chodzi o diete to da sie z nia żyć a nawet w moim przypadku dobrze że jest bo przez 1,5 miesiąca nic nie przytyłam , a od początku ciązy przyszło mi 7 kg , a w pierwszej ciąży było to 25 kg . Więc są jakieś plusy i trzymam kciuki
Nicole03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 08:47   #2885
dorcia2120
Zadomowienie
 
Avatar dorcia2120
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: witowo-hajnówka
Wiadomości: 1 485
GG do dorcia2120
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Nicole03 Pokaż wiadomość
Ja od 1,5 misieąca bujam sie z cukrzycą , dostałam skierowaniem i martw sie dalej czyli 100 telefonów po przychodniach gdzie przyjmują i jakie terminy . Po umówionej wizycie dostałam glukometr przeszłam szkolenie co i jak i kiedy , wizyta u dietetyka z rozpisaniem diety ( bleee ) a na koniec diabetolog który popukał, postukał , zadał mnóstwo pytań skierowania na szczegółowe badania krwi , wyszło po nich że mam na dodatek niedoczynność tarczycy więc od razu endokrynolog i hormony . Jeśli chodzi o diete to da sie z nia żyć a nawet w moim przypadku dobrze że jest bo przez 1,5 miesiąca nic nie przytyłam , a od początku ciązy przyszło mi 7 kg , a w pierwszej ciąży było to 25 kg . Więc są jakieś plusy i trzymam kciuki
najgorsze jest własnie te szukanie poradni. W moim mieście jest ale nie przyjmują ciężarnych. Więc szukam w Białymstoku. A tu tego multum tylko że nie wiadomo która poradnia jest z NFZtu czy prywatna ... kra. wywalę majątek na telefon
__________________
Jest córa od 31 grudnia od godzinki 8.10. Gabrysia szczęście nasze
Mimo złości i bólu łez i strachu na świat przyszła ONA zakrywając swym obliczem wszystko co straszne było....
razem od 17.11.2008
zaręczeni od sylwestra 2011
małżeństwo od 12 maja 2012

http://suwaczki.maluchy.pl/li-65470.png
dorcia2120 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 08:48   #2886
landi0909
Zakorzenienie
 
Avatar landi0909
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 3 883
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

a właśnie, jeśli chodzi o przyrost wagi to się Wam pochwalę że nadrobiłam te 10 minusowych kilogramów zaczęłam ostro przybierać na wadze i lekarz wreszcie zadowolony że już mi waga nie spada. Tak czy siak i tak w dalszym ciągu nie muszę się martwić o duży przyrost wagi bo to juz mi raczej nie grozi

a ostatnio byłam na łowach w ciucholandzie, i wyobraźcie sobie znalazłam świetne spodnie dresowe ciążowe, ale rozmiar za mały bo długość tak na 164cm około, a ja mam ponad 10cm więcej... a spodnie za symboliczną złotówkę bo była wyprzedaż
landi0909 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:05   #2887
Gabi2
Zakorzenienie
 
Avatar Gabi2
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 785
GG do Gabi2
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Wczoraj pisałam o znajomych co zaczęła rodzic, Mały jest juz na świecie, zdrowy, miesiąc przed terminem
Co do meldunku to jakbyscie mi w myślach czytaly! Ja muszę w przyszłym tygodniu to załatwić, my pomimo ze od 3 lat mieszkamy gdzie indziej to każde zameldowane przy rodzicach....w ogóle nawet aktu nie mamy bo wszystkie egzemplarze gdzieś poszły banki itd. Więc muszę zdobyć odpis aktu własności zeby sie zameldowac...no i wtedy nowy dowód od razu...( szkoda jak utyta jestem to muszę zdjęcie zrobić). Akt zamowiony, dzisiaj jadę zrobić zdjęcie do dowodu no i plan na przyszły tydzień wymeldowac sie i zameldowac tam gdzie należy...
__________________
Iza - łowca zabawek

Blog z recenzjami książek dla dzieci, zabawek, przepisy oraz pomysły na pokój Malucha
Gabi2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:05   #2888
niteczka83
Zadomowienie
 
Avatar niteczka83
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 053
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Już wróciłam. jednak warto chodzić w soboty na badania - nikogo nie było
Odebrałam przy okazji wynik badania na obecność tego paciorkowca (Gbs) - i ujemny .
Chyba dziś będę miała dobry dzionek

Cytat:
Napisane przez landi0909 Pokaż wiadomość
a właśnie, jeśli chodzi o przyrost wagi to się Wam pochwalę że nadrobiłam te 10 minusowych kilogramów zaczęłam ostro przybierać na wadze i lekarz wreszcie zadowolony że już mi waga nie spada. Tak czy siak i tak w dalszym ciągu nie muszę się martwić o duży przyrost wagi bo to juz mi raczej nie grozi

a ostatnio byłam na łowach w ciucholandzie, i wyobraźcie sobie znalazłam świetne spodnie dresowe ciążowe, ale rozmiar za mały bo długość tak na 164cm około, a ja mam ponad 10cm więcej... a spodnie za symboliczną złotówkę bo była wyprzedaż
nadrobienia minusowych kg
Landi - bo my powinnyśmy chodzić razem po sklepach; ja mam właśnie 164 a zawsze znajduję same sporo za długie spodnie - i się zastanawiam dla kogo je produkują. Praktycznie zawsze muszę je skracać
niteczka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:08   #2889
Nicole03
Rozeznanie
 
Avatar Nicole03
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 683
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Coś wiem o tych przygodach z przychodniami , dostałam skierowanie od mojej gin i pojechałam z nim do przychodni po ponad godzinie czekania w rejestracji i przepuszczania wszystkich konwojentów wojennych i ciężko chorych geriatryków , dowiedziałam sie od miłej Pani że moje skierowanie jest nie ważne bo jest od lekarza który nie ma umowy z NF Nie pozostało mi nic innego jak jechac do lekarza pierwszego kontaktu i wsiąść normalne skierowanie , i tu brawa dla niego po dojechaniu z powrotem do poradni diabetologicznej jedną nogą będąć już w rejestracji doczytałam że ten osioł zamiast do poradni diabetologicznej wystawił skierowanie do poradni reumatologicznej Nie muszę chyba pisać jakie epitety przychodziły mi na myśl w tym momencie
Nicole03 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:13   #2890
niteczka83
Zadomowienie
 
Avatar niteczka83
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 053
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Gabi2 Pokaż wiadomość
Wczoraj pisałam o znajomych co zaczęła rodzic, Mały jest juz na świecie, zdrowy, miesiąc przed terminem
Co do meldunku to jakbyscie mi w myślach czytaly! Ja muszę w przyszłym tygodniu to załatwić, my pomimo ze od 3 lat mieszkamy gdzie indziej to każde zameldowane przy rodzicach....w ogóle nawet aktu nie mamy bo wszystkie egzemplarze gdzieś poszły banki itd. Więc muszę zdobyć odpis aktu własności zeby sie zameldowac...no i wtedy nowy dowód od razu...( szkoda jak utyta jestem to muszę zdjęcie zrobić). Akt zamowiony, dzisiaj jadę zrobić zdjęcie do dowodu no i plan na przyszły tydzień wymeldowac sie i zameldowac tam gdzie należy...
znajomym
Przechodziłam to w zeszłym roku wymeldować się, zameldować nie ma problemu ale potem ta zmiana dokumentów - dowód osobisty, prawo jazdy, paszport. A i u mnie w urzędzie po zameldowaniu potrzebowali kilku dni na to abym mogła pójść z podaniem o dowód i paszport (że coś tam w systemie musi im wejść - ale mogło się coś pozmieniać).
A i Gabi - Ty-utyta; wyglądasz prześlicznie , jak modelka z ładnym brzuszkiem - a tu wypisujesz jakieś bzdury normalnie

---------- Dopisano o 09:13 ---------- Poprzedni post napisano o 09:10 ----------

Cytat:
Napisane przez Nicole03 Pokaż wiadomość
Coś wiem o tych przygodach z przychodniami , dostałam skierowanie od mojej gin i pojechałam z nim do przychodni po ponad godzinie czekania w rejestracji i przepuszczania wszystkich konwojentów wojennych i ciężko chorych geriatryków , dowiedziałam sie od miłej Pani że moje skierowanie jest nie ważne bo jest od lekarza który nie ma umowy z NF Nie pozostało mi nic innego jak jechac do lekarza pierwszego kontaktu i wsiąść normalne skierowanie , i tu brawa dla niego po dojechaniu z powrotem do poradni diabetologicznej jedną nogą będąć już w rejestracji doczytałam że ten osioł zamiast do poradni diabetologicznej wystawił skierowanie do poradni reumatologicznej Nie muszę chyba pisać jakie epitety przychodziły mi na myśl w tym momencie
Nie dziwię się tym epitetom

Edytowane przez niteczka83
Czas edycji: 2012-10-06 o 09:14
niteczka83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:13   #2891
Pani_Jasiowa
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Jasiowa
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 858
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Hej dziewczyny, boże ile Wy potraficie napisać przez jeden wieczór!!!!!!!!

Pokrzywko za 30 tc!!!!!! (pamiętam, bo masz dzień po mnie )

Ai widzę nową mamusię, Witaj

Dobra idę nadrobić wczorajsze
__________________
Kocham: 11.09.2009
Powiedziałam TAK: 11.09.2010
Nasz Dzień: 22.10.2011


P


Szymonek
Pani_Jasiowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:22   #2892
dorcia2120
Zadomowienie
 
Avatar dorcia2120
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: witowo-hajnówka
Wiadomości: 1 485
GG do dorcia2120
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

z poradniami to zawsze jakieś przekręty są ale co zrobić jak teraz lekarz czekają by dostać w łapę bo bez tego nic nie zrobią..... namówiłam męża by jechać na usg prywatnie zgodził się od razu....
__________________
Jest córa od 31 grudnia od godzinki 8.10. Gabrysia szczęście nasze
Mimo złości i bólu łez i strachu na świat przyszła ONA zakrywając swym obliczem wszystko co straszne było....
razem od 17.11.2008
zaręczeni od sylwestra 2011
małżeństwo od 12 maja 2012

http://suwaczki.maluchy.pl/li-65470.png
dorcia2120 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:22   #2893
judkama
Zakorzenienie
 
Avatar judkama
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 8 048
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Hej zboczuszki

nie bylismy wczoraj w kinie bo sie mi odechcialo, za to TZ wieczorem jechal mi do biedry po zapiekanka taki mi normalnie chodzila po glowie

co do meldunku po porodzie TZ zameldowal malego tam gdzie on, bo ja nie chcialam u siebie,jakos wiekszych problemow nie robili w USC

perelka, kurcze jak przeczytalam o tym jaderku to szok
na szczescie mi u malego kazdy jaderka macal

nie spalam dzis polnocy bo poszlam siusiu i nie moglam zasnac.....
dopiero kolo 7 mi sie przysnelo ale Tomek zaraz chcial mleko i dupa ze spania


dzisiaj uloze w koncu ubranka w szafie malutkiej, potem spakuje torbe do szpitala
__________________


synuś
córeczka
synuś
judkama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:25   #2894
dorcia2120
Zadomowienie
 
Avatar dorcia2120
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: witowo-hajnówka
Wiadomości: 1 485
GG do dorcia2120
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

wiecie co ? nie było mnie kilka dni a mój M znowu zaczął nosić tel przy dupie i pod moja nie obecność wchodził na strony erotyczne ... jedne konto z takiej strony usuną bo na jego email przyszła wiadomość że skasował konto
__________________
Jest córa od 31 grudnia od godzinki 8.10. Gabrysia szczęście nasze
Mimo złości i bólu łez i strachu na świat przyszła ONA zakrywając swym obliczem wszystko co straszne było....
razem od 17.11.2008
zaręczeni od sylwestra 2011
małżeństwo od 12 maja 2012

http://suwaczki.maluchy.pl/li-65470.png
dorcia2120 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:34   #2895
Pani_Jasiowa
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Jasiowa
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 858
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez muminek88 Pokaż wiadomość
Okazalo sie ze zbiorniczek mial wadę. Wczoraj mała juz tak dobrze nie zniosla jak ostatnim razem...dzis wkoncu mogli jej odlaczyc respirator bo wczorajn nie dali rady,w nocy juz bylo troszke lepiej...ale mamy kolejną zła wiadomosc,mala ma silną anemię,czekaja jeszcze 2 dni czy cos sie podniesie ,jesli nie czeka ja transfuzja...a ubytek po wylewie w lewej komorze utworzył z przodu dosyć duzą jamę
Kochana, trzymam kciuki!!!!!!

Cytat:
Napisane przez Ma_majka Pokaż wiadomość
Czyli moja teoria się sprawdza, że jak po 50-tce to nie musi nosić długiego fartucha Bo skoro dyndało to rozumiem że nie bryknęło :brzyda l:
No niestety tak a ja tak sie wypiękniłam dla niego a tu pupa

Cytat:
Napisane przez perelka_np Pokaż wiadomość
Zacznę od tego, ze moj synek mial wędrujace jaderko ale nikt o tym nie wiedzial bo jak sprawdzalismy to zawszy byly dwa. I jak mial poltora miesiaca to przyszedl dzien kiedy strasznie plakal wszyscy mysleli ze to kolka pomagalo mu tylko lezenie w foteliku bo byl wtedy w takiej polsiedzacej pozycji nastepnego dnia po nieprzespanej nocy zadzwonilam do srodowiskowej, przyjechala niby go zbadala ale jaderek nie sprawdzila tylko od razu stwierdzila ze to kolka i niestety trzeba to przetrwac. Chwile po jej wyjsciu maly zaczal wymiotowac na szczescie mialam go akurat na rekach bo boje sie myslec jakby sie to skonczylo gdyby lezal w lozeczku przebralam go zadzwonilam po Tza bo mieszkalm wtedy u rodzicow i poszlismy do rodzinnej ona go zbadala jąderek nie sprawdzala i stwierdzila ze wyczuwa przepukline i ze prawdopodobnie jelito sie zapetlilo i wyslala nas do szpitala w Pile. Pojechalismy tam od razu i przez 4h ciagali nas z malym po oddzialach i gabinetach robiac mase niepotrzebnych badan a maly z bolu wymiotowal i momentami prawie tracil przytomnosc po czym stweierdzili ze oni operacji sie nie podejma bo to jest noworodek a oni noworodkow nie operuja tylko ze maly nie byl noworodkiem a niemowlakiem bo noworodek jest do 1mc zycia a maly mial 1,5mc i kazali nam jechac do poznania ale pomimo stanu malego nie wyslali nas karetka i musielismy wrocic 40km do Czarnkowa spakowac sie i sypac 80km do Poznania. W zyciu tak sie nie balam Jak dojechalismy byla godzina 22:00 i na izbie przyjec czekal na nas sztab lekarzy i pielegniarek zabrali malego na badania ktory juz ledwo żył po operacji wyszedl lekarz i powiedzial ze to nie bylo jelito tylko jąderko ktore się skrecilo i ucieklo do jamy brzusznej jak je usowali to bylo juz martwe i w kazdej chwili mogla zaczac rozwijac sie smiertelna infekcja jak zobaczylam malego na sali z tymi wszystkimi rurkami podlaczonymi do jego malego cialka plakalam jak glupia jednoczesnie dziekujac bogu ze juz po wszytkim i ze juz nie cierpi cala noc przesiedzialam przy jego lozeczku na drewnianym krzesle rano przyjechal po mnie kuzyn ktory mieszka pod poznaniem zebym mogla sie wykapac i przespac jak wrocilam maly nie spal a pielegniarki podaly mu MM Bebilon kiedy chcialam go nakarmic okazalo sie ze nie mam czym bo z nerwow i dwoch nieprzespanych dni i nocy stracilam pokarm kiedy to wszystko dotarlo do srodowiskowej wiecej sie nie pokazala u mnie w domu a kiedys jak maly mial 5 mc spotkalam ja w sklepie to pyta mi się,,jak tam pani córeczka?" jak sie na nią spojzalam to myslalam ze ja zabije i mowie glosno zeby kazdy slyszal ze nie mam corki tylko synka ktory przez nia stracil jedno jaderko i prawie zmarl mi na rekach szybko odstawila koszyk z zakupami i wyszla ze sklepu. Dlatego dziewczyny które spodziewaja sie synków blagam Was sprawdzajcie te jaderka nawet jak dzieci beda mialy kolki nie dopusccie do tego co spotkalo mojego synka

Jak ktos to dal rade przeczytac to gratuluje wytrwalosci ale w koncu to z siebie wyzucilam
Matko.... straszna historia!!!! Dobrze, że udało się uratować synusia!!!!!


Dziewczyny jak sie te jąderka sprawdza???? Macać tylko czy jak???

---------- Dopisano o 09:34 ---------- Poprzedni post napisano o 09:33 ----------

Cytat:
Napisane przez dorcia2120 Pokaż wiadomość
wiecie co ? nie było mnie kilka dni a mój M znowu zaczął nosić tel przy dupie i pod moja nie obecność wchodził na strony erotyczne ... jedne konto z takiej strony usuną bo na jego email przyszła wiadomość że skasował konto
Współczuję, rozmawiałaś z nim o tym?
__________________
Kocham: 11.09.2009
Powiedziałam TAK: 11.09.2010
Nasz Dzień: 22.10.2011


P


Szymonek
Pani_Jasiowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:41   #2896
dorcia2120
Zadomowienie
 
Avatar dorcia2120
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: witowo-hajnówka
Wiadomości: 1 485
GG do dorcia2120
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

nie rozmawiałam dopiero teraz się zobaczyłam poobserwuje jego kilka dni
__________________
Jest córa od 31 grudnia od godzinki 8.10. Gabrysia szczęście nasze
Mimo złości i bólu łez i strachu na świat przyszła ONA zakrywając swym obliczem wszystko co straszne było....
razem od 17.11.2008
zaręczeni od sylwestra 2011
małżeństwo od 12 maja 2012

http://suwaczki.maluchy.pl/li-65470.png
dorcia2120 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:50   #2897
Gabi2
Zakorzenienie
 
Avatar Gabi2
 
Zarejestrowany: 2004-09
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 5 785
GG do Gabi2
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Niteczka aaa no właśnie prawo jazdy i paszport..zapomnialam, i banki i wszystko wrr
Dziękuje za miłe słowa
__________________
Iza - łowca zabawek

Blog z recenzjami książek dla dzieci, zabawek, przepisy oraz pomysły na pokój Malucha
Gabi2 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:55   #2898
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Morning dziewczynki
Ale ja dziwne sny miałam.. tak abstrakcyjne, że ciężko coś wychwycić - najlepsze było to, że miałam iść na jakieś zaliczenie teorii z ciąży - miałam jakieś kserówki i miałam zdawać z układu rozdrodczego - najelpsze, że to było chyba po niemiecku

Lonia - łóżeczko ładnie się prezentuje - jak z katalogu
u mnie będzie 'surowy' wygląd - jak tż złoży to też cyknę fotkę..
kurcze - sypilanie mamy małą - już teraz kombinujemy jak tam łóżeczko wstawić.. myślałam, żeby nawet przenieść się spać do salonu - bo tu dużo miejsca na wszsytko, ale jakoś mimo wszystko uważam, że w sypialnie lepiej jakby stało..

Cytat:
Napisane przez perelka_np Pokaż wiadomość
Dlatego dziewczyny które spodziewaja sie synków blagam Was sprawdzajcie te jaderka nawet jak dzieci beda mialy kolki nie dopusccie do tego co spotkalo mojego synka

Jak ktos to dal rade przeczytac to gratuluje wytrwalosci ale w koncu to z siebie wyzucilam
Masakra! straszna historia i ja sobie nie wyobrażam nawet przez co przechodziłaś.. eh

Cytat:
Napisane przez aerien83 Pokaż wiadomość
Cześć
Super mi się dziś spało, deszcz lał całą noc i pada nadal. Okazało się, że ja też zaczęłam chrapać - mąż wyjaśnił dlaczego od kilu dni śpi odwrócony ode mnie a myślałam, że tylko mam zapchany nos i nic więcej

Życzę wszystkim udanej soboty
czyli nie tylko ja chrapie hehehe
Miłej soboty i Tobie

Cytat:
Napisane przez niteczka83 Pokaż wiadomość
Już wróciłam. jednak warto chodzić w soboty na badania - nikogo nie było
Odebrałam przy okazji wynik badania na obecność tego paciorkowca (Gbs) - i ujemny .
Chyba dziś będę miała dobry dzionek
miłego dnia jak najbardziej

Cytat:
Napisane przez Nicole03 Pokaż wiadomość
Coś wiem o tych przygodach z przychodniami , dostałam skierowanie od mojej gin i pojechałam z nim do przychodni po ponad godzinie czekania w rejestracji i przepuszczania wszystkich konwojentów wojennych i ciężko chorych geriatryków , dowiedziałam sie od miłej Pani że moje skierowanie jest nie ważne bo jest od lekarza który nie ma umowy z NF Nie pozostało mi nic innego jak jechac do lekarza pierwszego kontaktu i wsiąść normalne skierowanie , i tu brawa dla niego po dojechaniu z powrotem do poradni diabetologicznej jedną nogą będąć już w rejestracji doczytałam że ten osioł zamiast do poradni diabetologicznej wystawił skierowanie do poradni reumatologicznej Nie muszę chyba pisać jakie epitety przychodziły mi na myśl w tym momencie
o jeżu! hehehhe
a tak pozatym witam nową mamusię na forum, bo pewnie jeszcze nie miałam okazji się przywitać w tym całym ferworze
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 09:58   #2899
Pani_Jasiowa
Zakorzenienie
 
Avatar Pani_Jasiowa
 
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 858
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

No nasz pokój posprzątany, łazienka wyczyszczona i na dzisiaj koniec
Przez resztę dnia zamierzam sie obijać i nic nie robić
__________________
Kocham: 11.09.2009
Powiedziałam TAK: 11.09.2010
Nasz Dzień: 22.10.2011


P


Szymonek
Pani_Jasiowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 10:01   #2900
sanetka
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 6 360
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Nicole03 Pokaż wiadomość
Ja od 1,5 misieąca bujam sie z cukrzycą , dostałam skierowaniem i martw sie dalej czyli 100 telefonów po przychodniach gdzie przyjmują i jakie terminy . Po umówionej wizycie dostałam glukometr przeszłam szkolenie co i jak i kiedy , wizyta u dietetyka z rozpisaniem diety ( bleee ) a na koniec diabetolog który popukał, postukał , zadał mnóstwo pytań skierowania na szczegółowe badania krwi , wyszło po nich że mam na dodatek niedoczynność tarczycy więc od razu endokrynolog i hormony . Jeśli chodzi o diete to da sie z nia żyć a nawet w moim przypadku dobrze że jest bo przez 1,5 miesiąca nic nie przytyłam , a od początku ciązy przyszło mi 7 kg , a w pierwszej ciąży było to 25 kg . Więc są jakieś plusy i trzymam kciuki
Cytat:
Napisane przez dorcia2120 Pokaż wiadomość
przywiózł mój wczoraj moje skierowanie do poradni cukrzycowej . zabawne jest to że nie dostałam żadnego adresu ani nic... i teraz szukaj wiatru w polu....

To ja nie mam tego problemu. Jak tylko wyszła cukrzyca to gin skierowanie dała, plus rozpiska gdzie jechać (ja prowadzę na Karowej w Wawie). Tam trochę luźniejsze podejście mają bo moje wyniki i ilość insuliny są małe dla nich.
Ale gin powiedziała że jakby coś się działo to dzwonić do niej, ma tam koleżankę i załatwi żeby dobrze się mną zajęła.

W pierwszej ciąży też super, jak trzeba było to załatwiała wizyty u znajomych, sama dzwoniła i zapisywała, zawsze na nfz. Po urodzeniu małego jak była potrzebna specjalistyczna poradnia dla niego to też się interesowała, doradzała, kontaktowała z innymi itp
__________________


Edytowane przez sanetka
Czas edycji: 2012-10-06 o 10:04
sanetka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 10:11   #2901
DeKajka
Zakorzenienie
 
Avatar DeKajka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Dzien Dobry .. na dworze pieknie .. chlodno ale slonecznie ..
TŻet w pracy ( wraca o 15 ) siostra ze szwagrem w naszym rodzinnym miescie wiec mam chate wolną .. i wreszcie ja ogarne bo syf straszny

Lonia - łożeczko boskie .
Perelka -a jak badac jaderka ?skoro wy nie zauwazyliscie ze cos jest nie tak to skad to bede wiedziec ??
Landi - Tez mam okropne noce . to znaczy spie normanie ale jak juz sie przebudze to musze sie niezle nagimnastykowac zeby wstac czy sie przekrecic .. normalnie slychac jak mi wszystko strzyka , i boli okropnie .


A my w poniedzialek jedziemy do tesciow do Rabki na dwa dni .. ostatnia wizyta przed porodem . Tescia tylko nie bedzie bo ma robote w Krakowie ale jak bedziemy wracac to zachaczymy o niego .
Jak myslicie powinnam brac ze soba torby do porodu ? bo tak sobie mysle ze jakbym zaczela rodzic to glupio tak nic nie miec przy sobie..

---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 10:07 ----------

No nic . ide zjesc drugie sniadanko ( czyt . mix tabletek ) i biore sie za pranie i umyje naczynia .. a potem przerwa .. lece
__________________
Adaś__ ur. 03.11.2012 . godz. 01.25, 3kg, 54 cm , 10 pkt__

Na pamiątkę ...
''Pod moim sercem, inne serce bije...
Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..''

12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście !
DeKajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 10:13   #2902
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez DeKajka Pokaż wiadomość


A my w poniedzialek jedziemy do tesciow do Rabki na dwa dni .. ostatnia wizyta przed porodem . Tescia tylko nie bedzie bo ma robote w Krakowie ale jak bedziemy wracac to zachaczymy o niego .
Jak myslicie powinnam brac ze soba torby do porodu ? bo tak sobie mysle ze jakbym zaczela rodzic to glupio tak nic nie miec przy sobie..

---------- Dopisano o 10:11 ---------- Poprzedni post napisano o 10:07 ----------

No nic . ide zjesc drugie sniadanko ( czyt . mix tabletek ) i biore sie za pranie i umyje naczynia .. a potem przerwa .. lece
Jak masz być spokojniejsza - to weź te torby ze sobą - chyba dużo miejsca w samochodzie nie zajmują?
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 10:16   #2903
dorcia2120
Zadomowienie
 
Avatar dorcia2120
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: witowo-hajnówka
Wiadomości: 1 485
GG do dorcia2120
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez sanetka Pokaż wiadomość
To ja nie mam tego problemu. Jak tylko wyszła cukrzyca to gin skierowanie dała, plus rozpiska gdzie jechać (ja prowadzę na Karowej w Wawie). Tam trochę luźniejsze podejście mają bo moje wyniki i ilość insuliny są małe dla nich.
Ale gin powiedziała że jakby coś się działo to dzwonić do niej, ma tam koleżankę i załatwi żeby dobrze się mną zajęła.

W pierwszej ciąży też super, jak trzeba było to załatwiała wizyty u znajomych, sama dzwoniła i zapisywała, zawsze na nfz. Po urodzeniu małego jak była potrzebna specjalistyczna poradnia dla niego to też się interesowała, doradzała, kontaktowała z innymi itp
a ja musze sama poradni szukac
__________________
Jest córa od 31 grudnia od godzinki 8.10. Gabrysia szczęście nasze
Mimo złości i bólu łez i strachu na świat przyszła ONA zakrywając swym obliczem wszystko co straszne było....
razem od 17.11.2008
zaręczeni od sylwestra 2011
małżeństwo od 12 maja 2012

http://suwaczki.maluchy.pl/li-65470.png
dorcia2120 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 10:23   #2904
Kamalika
Raczkowanie
 
Avatar Kamalika
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 425
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Witam się i ja sobotnio.

Melduję że chyba zacznę niebawem rodzić bo przez ostatnie dni odwaliłam więcej roboty niż przez całą ciąże.

Leże teraz cała obolała z wyrwanym nadgarstkiem i rozwalonymi stawami kolanowymi, o bólu miednicy i stawów biodrowych nie wspomnę.

Dzisiaj jeszcze czeka mnie ostateczne porządkowanie szafy maleństwa, muszę komodę z pierdółkami też uporządkować, wszystko naszykować tak jak będę z tego korzystała.

Lonia śliczne łóżeczko - ja wczoraj szyłam tą falbankę maskującą i podczas zakładania jej na łóżeczko wyczerpałam chyba możliwe wulgarne słownictwo

Bosz jakie tu tematy seksualno-ginekologiczne ja myślę że na tym fotelu to każda z nas wygląda tak "ponętnie" że nawet mega napalonemu erotmonamowi by opadło.

Dobrze że piszecie o tej przychodni, będę musiała się zapisać na wszelki wypadek, bo tak ogólnie to ja mam prywatny pakiet medyczny i po porodzie zgłoszę tam również maleństwo.
__________________
Nasze szczęście


"Niech no ja dorwę tę mendę co mi ubrania w szafie po nocach zwęża ... "
Kamalika jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 10:39   #2905
ImmortalWoman
Zakorzenienie
 
Avatar ImmortalWoman
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 871
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cytat:
Napisane przez Nicole03 Pokaż wiadomość
Witam wszystkie mamusie przyszłe i obecne
Tak sobie śledzę wasz wątek prawie od początku z małymi przerwami wiele razy chciałam napisac ale jakos tak tu domowo i po ''znajomości '' że nie mogłam sie przełamać Trochę o sobie jestem mamą 5 letniej córki i czekamy na braciszka Igora który ma sie pojawić na świecie 11.11.2012 .
Dużo sie od Was dowiedziałam ale i nie raz płakałam ze śmiechu
Jako że mój TŻ ciągle za granicą a córka w przedszkolu to nieziemsko sie nudzę i postanowiłam w końcu napisać No nic przynudzać więcej nie będę
witaj

Cytat:
Napisane przez justa86 Pokaż wiadomość
No i dupa.... powiedzialam tż-towi zeby zostal juz w Wawie bo bez sensu ma jechac, zajechac na 23 do domu i o 5 wstac na pociag.... ale smutno mi i juz sobie wymyslam jakies objawy :/ 1 nocke znioslam, ale 2? 3?
Wiele z Was tak ma wiec pewnie mozna sie do tego przyzwyczaic co nie zmienia faktu ze ja mam cykora ze cos bedzie nie tak i sama tu siedze
No i plakac mi sie chce ze sama...... buu ;(
nie smutaj
Cytat:
Napisane przez DeKajka Pokaż wiadomość
Znalalazlam sposob na zgage .. meczyla mnie strasznie . wystarczylo ze wypilam całego Twista na raz . wiecie ten jogurt do picia . przeszlo momentalnie .. ale ulga

My bedziemy miec problem z zameldowaniem Adasia .. bo ja u sobie w domu i TŻet tez .. a tu wynajmujemy mieszkanie bez maldunku .. wiec nie wiem gdzie mlody bedzie
Nie mam pojecia jak ta sytuacje rozwiazac .. ehh ..
super że zgaga przeszła a z meldunkiem mam tak samo mały będzie zameldowany u moich rodziców

Cytat:
Napisane przez perelka_np Pokaż wiadomość
Tak czytałam o tych waszych porodach i az mnie strach ogarnia bo ja za pierwszym razem w pierwszej fazie meczylam sie 16h druga poszla szybko bo 15min partych bez pekniecia i nacinania ale co sie nacierpialam to moje mam nadzieje ze tym razem pojdzie szybciej i pociesza mnie to, że Tż będzie ze mną. Kurcze też musze się przejsc do mojej przychodni wybrac polozną chociaz jak urodzilam synka to dostalam w szpitalu deklaracje w której podawalam nazwę przychodni, lekarza rodzinnego a polozna sami przydzielali i chyba gozej trafic nie moglam bo byla kompletnie niekompetentna i przez nia moj synek w wieku 1,5mc mial operacje w poznaniu ja nie spalam z nerwow przez dwa dni i stracilam pokarm. Nawet jak teraz o tym pomysle to ogarnia mnie taka zlosc, ze leb bym jej rozwalila
o matko współczuję

Cytat:
Napisane przez Lonia89 Pokaż wiadomość
łozeczko zlozone maz z pracy przyszedł i dorazu złozył no i musialam oczywiscie posciel nałozyc i wszystko załozyc zeby zobaczyc efekt koncowy bo jak to inaczej ale jeszcze wszystko zdejme bo posciele bede prac itd poza tym sie mi zakurzy jeszcze. w kazdym razie wklejam wam fotke troche krzywa i na szybko zrobiona ale zawsze cos widac, lozeczko poki co stoi na srodku ale bedzie stało tam gdzie ta szafka z tyłu jestem z niuego mega zadowolona i strasznie mi sie podoba.
śliczne łóżeczko!

hey kochane!!!
dopiero co wytarabaniłam się z łóżka... idę chyba kawę sopie strzelić, bo nie wytrzymam... nie wiem co się ze mną dzieje tylko bym spała
ImmortalWoman jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 10:40   #2906
dorcia2120
Zadomowienie
 
Avatar dorcia2120
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: witowo-hajnówka
Wiadomości: 1 485
GG do dorcia2120
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

moje małe arcydzieło dla teściowej ... najgorzej było założyć to na lampkę
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg IMG10400.jpg (114,8 KB, 33 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg IMG10401.jpg (88,9 KB, 37 załadowań)
__________________
Jest córa od 31 grudnia od godzinki 8.10. Gabrysia szczęście nasze
Mimo złości i bólu łez i strachu na świat przyszła ONA zakrywając swym obliczem wszystko co straszne było....
razem od 17.11.2008
zaręczeni od sylwestra 2011
małżeństwo od 12 maja 2012

http://suwaczki.maluchy.pl/li-65470.png
dorcia2120 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 10:40   #2907
ImmortalWoman
Zakorzenienie
 
Avatar ImmortalWoman
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 871
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

i witamy ciocie w 31 tygodniu
ImmortalWoman jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 10:56   #2908
DeKajka
Zakorzenienie
 
Avatar DeKajka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Ja juz puscilam pranie , umylam naczynia i kuchenke .. ogarnelma ogolnie, poscieralam kurze i jeszcze mnie czeka odkurzanie ale to potem ..teraz ide na wyrko ..
__________________
Adaś__ ur. 03.11.2012 . godz. 01.25, 3kg, 54 cm , 10 pkt__

Na pamiątkę ...
''Pod moim sercem, inne serce bije...
Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..''

12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście !
DeKajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 10:59   #2909
MiciaKicia
Zakorzenienie
 
Avatar MiciaKicia
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 14 216
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

Cześć. nie pojechałam na ten pierwszy wykład, stwierdziłam że bez sensu jak bede siedziała bezczynnie w bufecie uczelnianym przez 7 godzin pojadę na tą 16.45 i zapytam kogoś co było na wykładzie i już..
Za to jutro już musze wstać na 8
__________________
Czekamy na poród: luty2015

Kroimy: 2016(?)
MiciaKicia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-06, 11:00   #2910
dorcia2120
Zadomowienie
 
Avatar dorcia2120
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: witowo-hajnówka
Wiadomości: 1 485
GG do dorcia2120
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - Cz. XIII

http://allegro.pl/fisher-price-husta...676983243.html

patrzcie jakie cacko dla maluszka znalazłam .... o nim to tylko pomarzyć mogę
__________________
Jest córa od 31 grudnia od godzinki 8.10. Gabrysia szczęście nasze
Mimo złości i bólu łez i strachu na świat przyszła ONA zakrywając swym obliczem wszystko co straszne było....
razem od 17.11.2008
zaręczeni od sylwestra 2011
małżeństwo od 12 maja 2012

http://suwaczki.maluchy.pl/li-65470.png
dorcia2120 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:28.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.