|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4321 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 556
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Bika
__________________
|
|
|
|
#4322 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Tynkusiu, daj znać co u Ciebie, jak się czujesz. Współczuje problemów, ale wierzę że wszystko będzie dobrze
Onyks, dobrze że plamienia ustały, ale nie przemęczaj się i nadal na siebie uważaj Malensstfo, z nereczką na pewno wszystko będzie ok., dzieciaczki i ich organy czasami różnie rosną a nie zawsze oznacza to coś złego Zabciu, też mi się wydaje że to kleik jest a nie kaszka. A spojrzałabyś na skład? Napisałabyś go? I ile ma cukru na 100 gram? Stokrotko, tasiu zaczęłam znów łykać kwas foliowy, więc chyba dojrzewam powoli do pewnych decyzji... |
|
|
|
#4323 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Cytat:
---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:05 ---------- Jaaaa..... chyba taaaaak......... skurcze co 6 minut...... po prysznicu nie przeszły........ położna wie o wszystkim - powiedziała żeby za godzinkę dać znać co i jak, chyba, że szybko będą się skurcze nasilały to wcześniej
__________________
01.05.2007 01.08.2008 18.07.2009 ![]() 07.02.2012 II 21.10.2012 Emilka 20.04.2014 II 17.12.2014 Jaś |
|
|
|
|
#4324 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
aaby wróciła!
Cieszycie się? ![]() No, to chronologicznie od wydarzeń najważniejszych: mona, gratuluję Kochana! Wracajcie z maluchem szybko do domku Btw, nie chcę się chwalić, ale mój głos był jednym z trzech, że mona wyprzedzi Bikę Zamawiam więc 1/3 tostera ![]() Bikulec, trzymam przemocno kciuki! Niech Emilka już się ogarnie i niech poród nie trwa tyle, co przygotowania do niego (tfu tfu!). Uważaj na męża , nie pokop położnej i wracajcie do nas już we troje! [obstawiam, że do 6 rano Emilka będzie z Wami Bika, zaaabcia, tomalinka - dziękuję za troskę i zastanawianie się, gdzież to się podziewam Wszystkim przemocno dziękuję za kciuki podczas obrony! Czułam je w każdej sekundzie! Jesteście nieocenione! Następnie dziękuję za gratulacje I baaardzo Wam dziękuję za wszystkie życzenia urodzinowe! ![]() Nadrabiając spisałam sobie skrupulatnie, ponieważ chciałam Wam podziękować personalnie, ale akurat tę część nadrabiałam wczoraj w pracy i karteczka została w pracy Jeszcze raz Wam dziękuję Aaa, dodajka, dziękuję za przekazywanie info! ![]() No, to część dziękczynna postu dobiegła końca Przepraszam za tak nagłe zniknięcie i milczenie... Ale to były szalone dni! Pomijam fakt, że do nadrobienia miałam ponad 40 stron! Poczułyście, jak Was przeleciałam ![]() Tak serio, to większość skrupulatnie nadrobiłam, ale miszcz nadrabiania tym razem się nie popisze, bo moja pamięć jest wymemlona i wypluta, i kompletnie nic nie zakodowałam Ogólnie: za wszystkie ciężarne trzymam kciuki, by żadne plamienia ani problemy więcej Was nie nękały, wszystkim życzę zdrówka (bo chyba jakiś wirus), wszystkim zdołowanym duuużo uśmiechu (jesienna deprecha ![]() To w skrócie co tam się u mnie działo... W zeszłą środę pojechałam do promotorki z niedokończoną mgr (ogólnie brakowało prawie całego rozdziału), a ona do mnie "No, to jak pani do jutra do wieczora przyśle mi całość, uzupełnioną, ze wstępem i zakończeniem, to w sobotę przyjeżdża pani po ostatnie poprawki i bronimy się w środę". A ja "Ale w którą środę?". "No najbliższą!". Zęby zbierałam spod biurka dziewczyny, uwierzcie! Więc uruchomiłam motorek w tyłku i pracowałam jak mróweczka. Jak w czwartek usiadłam po pracy koło 17, tak skończyłam w piątek o 7.30 rano. Bez przerwy! Wysłałam i poszłam spać, zaklepując sobie wcześniej urlop na piątek. W sobotę pojechałam do niej, powiedziała, że praca bardzo dobra, kilka kosmetycznych rzeczy do poprawy, więc mam to zrobić, w pn oprawić i oddać w dziekanacie i zaprasza mnie w środę o 8.00. Szok! Po tym spotkaniu pędem do CH, bo oczywiście ciuchów na obronę to ja w szafie nie miałam. Wrrr, czy zawsze jest tak, że kiedy czegoś potrzebujemy, to nic nie ma? Na siłę kupiłam spódniczkę i koszulę i wróciłam do domu. Niestety solidnie już połamana (mąż od tygodnia chorował i chyba zaczynało mnie rozkładać). W niedzielę dopracowywałam pracę i drukowałam, w pn pojechałam na uczelnie, obiegówka, wszystkie papiery, oprawa, dziekanat... Do domu wróciłam już tak chora, że wylądowałam w łóżku, z którego wyszłam dopiero w środę rano. Byłam tak chora, że do notatek mało co zaglądałam, większość przespałam. Kaszel, katar, potworne bóle głowy, gorączka, pociłam się jak szczur! Co najgorsze - nie dość, że praktycznie nic nie umiałam (a nie dostaliśmy żadnego zakresu pytań Byłam mokra, z zapchanym nosem, prawie nie mówiłam, bo padło mi na krtań. Siedziałam lajtowo. Przyjechał dziekan, recenzentka, a promotorki nie było. O 8.26 nagle mnie wywołano. Przeproszono za niekompletną komisję, ale moja promotorka leży w łóżku z temperaturą. Dopiero po mnie przyjechała inna pani dr. W każdym razie pytania mi cudnie podeszły! Jedno ze studiów, ale lajtowe, drugie z badań - rozgadałam się , a trzecie niby też miało być ze studiów, ale mocno zahaczało o pracę. Wyszłam po 8 minutach ![]() Po wszystkich ogłosili wyniki - na dyplomie mam 4.5, więc musiałam mieć 5 i z pracy, i z obrony Także do inż. doszło mgr - szkoda, że to już tak nie działa...Wróciłam do domu prosto pod kołdrę. Wstałam dopiero w czwartek do pracy, ale posiedziałam dwie godziny i zostałam odesłana do domu, żeby nie zarażać innych. W piątek już w pracy byłam... Tyle u mnie. Ogólnie pięknie, ale... oczywiście zawsze musi być ale... Od zeszłego czwartku zmienił mi się kierownik. Kierowniczka. W dodatku to ta laska, która jest anty-dzieci. Do tego doszedł do naszego działu gość, którego nie trawię. Więc w pracy mooooooocno nieciekawie. Byle do macierzyńskiego ![]() A tak serio... No nie mam ochoty tam chodzić... W dodatku promotor męża leci sobie w kulki. W kuj-pom nie miał ostatnio dyżurów i mąż dwukrotnie jechał do Sopotu na... średnio 6 minut W kulki sobie lecą! Wielki pan i władca... Także trochę jeszcze stresu plus stres dot. $$. Niestety, nigdy nie może być w 100% dobrze. Ja jestem tak wymęczona chorobą (jeszcze mam straszny kaszel, zapchany nos i jestem mega słaba), że nie tylko nie potrafiłam cieszyć się z urodzin, ale i nie czuję, że studia za mną. A przecież tak na ten moment czekałam! Chcę już wyzdrowieć ![]() Butter, absolutnie rozumiem Twoje obawy, co powiedzą na ciążę w pracy. Mam to samo! zwłaszcza, jak pani dzieci-są-okropne-jak-można-zachodzić-w-ciążę została moim kierownikiem Rozmawiałyście o urlopie 6 a 12 mcy... Nie neguję, że roczny pobyt z dzieckiem to coś cudownego... ale chyba nie odważyłabym się na tak długi urlop. Niestety, tak są w Polsce realia na rynku pracy. Już sama ciąża jest dla pracodawcy "ciosem", a co dopiero roczny macierzyński. Także niestety, aktualnie szykuję się na pół roku. Chyba, że mnie solidnie wkurzą Tylko podejrzewam, że wtedy nie mam tam po co wracać...Dobra, czas coś zjeść. Łeb mi pęka...
__________________
Odtąd MY - już nigdy JA. W duecie siła. |
|
|
|
#4325 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 21:09 ---------- Poprzedni post napisano o 21:07 ---------- Wiecie dlaczego mi Aaby napisała, żebym uważała na męża gadałyśmy na FB i przyznałam jej się, że podczas skurczu TŻ oberwał w jajka oczywiście niechcący
__________________
01.05.2007 01.08.2008 18.07.2009 ![]() 07.02.2012 II 21.10.2012 Emilka 20.04.2014 II 17.12.2014 Jaś |
|
|
|
|
#4326 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Malensstfo wazne ze po usg ok, a z nerka moze byc wszystko ok, ja tak mialam ze przez cala ciaze nikt nic nie wykryl a na ostatnim usg juz w szpitalu lekarz stwierdzil ze prawa nerka jest wieksza i trzeba to po urodzeniu skontrolowac, tak wiec bylismy na usg i okazalo sie ze to jakies miedniczki czy cos (musiala bym zerknac w opis od lekarza), potem bylismy po roku i jest lepiej, to sie podobno rozciaga,
strippi bardzo chetnie wezme namiar na kolezanke ![]() Bika trzymam kciuki, to Emilcia bedzie pewnie sobotnia ![]() ---------- Dopisano o 21:22 ---------- Poprzedni post napisano o 21:17 ---------- malamaluczka moze jeszcze za wczesnie na test, my bylismy dzis na tym basenie ale woda tak zimna ze ja na schodku posiedzialam
__________________
ŚLUBOWALIŚMY http://suwaczki.slub-wesele.pl/20100417600713.html SYNCIO I http://s2.suwaczek.com/201101291762.png SYNCIO II http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl2n0ake8axtlz.png |
|
|
|
#4327 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Cytat:
|
|
|
|
|
#4328 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Ooo mam!
|
|
|
|
#4329 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Aaby ja to cię podziwiam...w życiu nie podeszłabym do obrony w takim tempie...jeszcze chora!
![]() Metka ja mam nadzieję, że to jednak nic takiego...heh... |
|
|
|
#4330 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 7 998
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Cytat:
A temperatura w górze, ale spadnie lada dzień. Czuję, że okres nadchodzi. Cytat:
Bikuś, trzymam kciuki za Ciebie i Emilkę
|
||
|
|
|
#4331 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Cześć
![]() Zabcia a mm kiedy mu dajesz?? W dzień czy na noc?? Oj tak, z karmieniem jest wygoda, nie trzeba nic przygotowywac, podgrzewać itp. Co do kaszki to myślę , ze 13 jest ok. Ana już rachunki, no to nieźle. Kiedy zaczynacie staranka, coś wiadomo?? Co do suchości to podobno norma po porodzie (ale nie wiem czy tak już będzie ?? czy to przejdzie). Mysia Maleństwo będzie dobrzez nerką szkoda, że płci nie powiedziała. aaby ![]() Natalko super ![]() Bikuś.... pisałam dziś z Tobą i jak miałam ci na ostatniego smska odpisac to mi tel padł a dopiero po 20 dotarłam do domku Ale widzę, ze akcja się zaczyna... super A my do kompletu mamy drugi ząbek
![]() |
|
|
|
#4332 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
|
|
|
|
#4333 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Jedyneczka prawa - tak jak Natalka pisała wyszły parami
hehe
|
|
|
|
#4334 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: PL
Wiadomości: 38 117
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Mrowinko
__________________
|
|
|
|
#4335 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 3 243
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Cytat:
|
|
|
|
|
#4336 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
W ogóle zaskoczył mnie ten ząbek. Bo we wtorek wybił sie pierwszy i nie sądziłam, ze kolejny będzie tak szybko. A dziś zabieram się do karmienia małej marchewką. Usadziłam ją a ją wzięło na śmianie. Patrzę a tu kolejna perełka błyszczy i obiecała w cyca mnie nie gryźć. U mnie tez baardzo ciasno - dokładnie, jak dziewica i sucho. A Tobie szybko to przeszło?? Wczoraj się lekko wystraszyłam tą krwią.
|
|
|
|
#4337 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 10 048
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Cytat:
Cytat:
nic nie wiadomo... w styczniu myśleliśmy, że może w grudniu tego roku, ale jak patrzę, że tylko 2 miesiące to... chyba się boję i pewnie przesuniemy jak opijaliśmy dach to dekarz się pytał czy mamy dzieciaki - ja że nie, a mąż na to, że pewnie niedługo i się na mnie spojrzał miałam ochotę wiać tak mnie strach obleciał Bikaaaa pisz tu bo mnie się ze strachu mięśnie kegla napinają ![]() Maleństwo foto |
||
|
|
|
#4338 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Praga
Wiadomości: 3 930
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Cytat:
Jak tam? mialas dzwonic teraz...jedziecie do szpitala?[/QUOTE] Mrowinko |
|
|
|
|
#4339 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
|
|
|
|
#4340 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Ana
Ale to niedługo jakby nie było ![]() W k. wrzuciłam zdjęcia
|
|
|
|
#4341 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Cytat:
Cytat:
otwiera właśnie stronkę z różnymi projektami do wyboru, jak skończy to podeślę na pw myślałam też o naszym ślubnym, ale tyle kalendarzy w domu to chyba przesada Cytat:
[1=a2fc2be9cd8d1027f8cb90d 936276c49cf807c7d_6559504 24f87d;37168784] U mnie też nic. Dzisiaj 25. dzień cyklu, czekam na @. A odzywam się rzadko, bo mam problemy w pracy i fatalny nastrój, ale nie chcę o tym pisać. [/QUOTE] oby przeszło jak najszybciej! abby - podziwiam Cię, szalona kobitka z Ciebie ![]() ---------- Dopisano o 22:10 ---------- Poprzedni post napisano o 22:09 ----------
__________________
Wielu ludzi powie Ci, że nie dasz rady, a Ty po prostu odwróć się i powiedz - no to patrz
|
|||
|
|
|
#4342 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Bika napisała, że jest coraz gorzej... coraz bardziej ją boli, dłużej i częściej.I dziś już na forum nie wejdzie.
|
|
|
|
#4343 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Cytat:
Hmm myślę, że do rana Emilka już będzie z nami?
|
|
|
|
|
#4344 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Cytat:
Tez tak czuję No i super, bo już czas na nią
|
|
|
|
|
#4345 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
|
|
|
|
#4346 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Praga
Wiadomości: 3 930
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Cytat:
Trzymaj sie Bika |
|
|
|
|
#4347 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
A mnie coś rozkłada. Tak mnie gardło napiernicza, że mówić nie mogę
|
|
|
|
#4348 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 2 761
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Bika trzymam kciuki za szybki porod
__________________
Oliverek 30.07.2012 |
|
|
|
#4349 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 7 680
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Qrde chyba nie usnę z przejęcia
|
|
|
|
#4350 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 54 440
|
Dot.: Dużo u nas planujących, starających, mam i ciąż... - część 14.
Ja też
![]() ---------- Dopisano o 22:46 ---------- Poprzedni post napisano o 22:45 ---------- Maleństwo mam prośbę Napiszesz mi eska jutro jakby Bika urodziła?? Bo ja znowu net będe miała dopiero po 20, bo rano wychodzę i mnie cały dzień w domu nie będzie.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:09.







Rodzimy ?



Poczułyście, jak Was przeleciałam 

gadałyśmy na FB i przyznałam jej się, że podczas skurczu TŻ oberwał w jajka 




czy to przejdzie).
szkoda, że płci nie powiedziała. 


