|
|
#2071 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
kibel mały, nie da rady, bo by głową w umywalkę uderzył
jezu jeszcze pająk jest na ścianie
|
|
|
|
#2072 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
to z soboty? Nawet na nie odpowiedziałam
![]() że brałabym ten jak się nie mylę 2 bo ma najjaśniejszy obiektyw
__________________
Emilowe całusy |
|
|
|
#2074 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 10 930
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Cytat:
![]() A pająka klapkiem i po sprawie
__________________
|
|
|
|
|
#2075 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Dałam radę, śpi na łóżku
Boże jakie wyzwania... Pająka nie zabijam, niech TŻ to zrobi, bo jak pobrudzi ścianę, to będzie na niego
|
|
|
|
#2076 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: Stuttgart/Chocianów
Wiadomości: 2 352
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Cytat:
chyba jednak kupimy w PL, co by Menu, było po polsku....a na jaki się zdecydujemy to już nie wiem...ale zapiszę sobie ten model i będę pamiętać o twojej radzie Lichtempfindlichkeit:Auto , 100, 200, 400, 800, 1.600 (L) 4.608 x 3.456, (M1) 3.264 x 2.448, (M2) 1.600 x 1.200, (S) 640 x 480, (W) 4.608 x 2.592 czy to są parametry obiektywu??? na co mam zwrócić uwagę przy zakupie??
__________________
|
|
|
|
|
#2077 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
ja zaraz zwariuje
__________________
Ćwiczę Zapuszczam naturalki! |
|
|
|
#2078 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
co jest?
a te próbki z hipp jabłuszka czy co tam to gdzie zamawiałyście? |
|
|
|
#2079 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
dostałam wezwanie do sądu wsprawie tego je.ba.nego samochodu który nabyłam
Kurde byłam jeszcze na poczatku ciazy zeznac na policji to po ch.uja mnie po sądach ciagają
__________________
Ćwiczę Zapuszczam naturalki! |
|
|
|
#2080 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Hmm niezle. Pójdziesz na rozprawę i miejmy nadzieje ze będziesz już miała z głowy ta sprawe
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png "Wędrówką jedną życie jest człowieka..." |
|
|
|
#2081 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Cytat:
pozatym bede musiala jechac z dzieckiem. Co prawda z tztem tez(raczej) ale niunie bedziemy musieli wziac bo niema kto przypilnowac. A ja tam z nerwów im padne ![]() potrzebne mi stresy teraz
__________________
Ćwiczę Zapuszczam naturalki! |
|
|
|
|
#2082 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-05
Lokalizacja: Hej Mazury, Mazury...
Wiadomości: 15 388
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
To tak samo jak mnie na rozwód mojego brata, jak by to była moja sprawa :/
|
|
|
|
#2083 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 089
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Cytat:
![]() ja też na początku ciąży dostałam wezwanie na policję w sprawie rzekomo awanturującego się sąsiada. A mieszkałam pod tym adresem dopiero tydzień i nawet sąsiadów nie znałam Powiedziałam tam że nic nie wiem nie znam ludzi, a jak się okazało to oni się wyprowadzili z naszej klatki pół roku przed naszym zamieszkaniem. A na koniec ciąży w tej samej sprawie dostałam wezwanie do sądu nie poszłam bo miałam problemy z ciążą i jak się musiałam usprawiedliwiać (!) że czemu to ja nie moge i czasem czy ja nie symuluje po porodzie musiałam iść na sprawę w sądzie i powiedziałam że nie znam ludzi. Trwało to gdzies minute. Co za chory system
|
|
|
|
|
#2084 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
|
Stres na bank będzie. Spróbuj podejść na lajcie do tego, skoro macie wezwanie to niestety musicie się stawić. Na kiedy jest rozprawa?
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png "Wędrówką jedną życie jest człowieka..." |
|
|
|
#2085 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Cytat:
Cytat:
__________________
Ćwiczę Zapuszczam naturalki! |
||
|
|
|
#2086 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
|
Cytat:
Ale nawet jakby raz przeszedł to i tak znów będziesz wzywana bo jesteś ważnym świadkiem dla nich. Może zadzwoń do sadu i dowiedz się co robić w takiej sytuacji
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png "Wędrówką jedną życie jest człowieka..." |
|
|
|
|
#2087 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Cytat:
a czy tesciu skoro byl wspolwlascicielem i byl przy tym tez dostanie wezwanie?
__________________
Ćwiczę Zapuszczam naturalki! |
|
|
|
|
#2088 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 1 089
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Cytat:
Na wezwaniu masz sygnaturę sprawy, więc najlepiej weź zadzwoń tam. Powinni Cię połączyć z osobą odpowiedzialną za tę sprawę i powiedz że masz taką sytuację jaką masz i że nie możesz przyjść. Czy musisz to jakoś dokumentować i już. Zobaczysz co powiedzą. Ale z tego co wiem to jak nie można przyjść w danym terminie to i tak dostaniesz następne wezwanie aż termin Ci spasuje. Oni nie odpuszczą, tak jak mi też nie odpuścili a po chole.re byłam im potrzebna
|
|
|
|
|
#2089 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Ciastek tesciu pewnie tez dostał wezwanie skoro był wspolwlascicielem
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png "Wędrówką jedną życie jest człowieka..." |
|
|
|
#2090 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 13:14 ---------- Poprzedni post napisano o 13:13 ---------- Cytat:
__________________
Ćwiczę Zapuszczam naturalki! |
||
|
|
|
#2091 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Wiadomości: 6 288
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Czekam na kuriera a dziada nie ma
ogarnęłam mieszkanie, ugotowałam żurek więc najwyższa pora wybyć z domu - póki świeci słońce wezmę moje dzieciątko na spacer. I znając życie kurier będzie dzwonić, że jest pod drzwiami ![]() W zasadzie to mogę dać mu jeszcze chwilę. Przejrzę zdjęcia które rano robiłam małej - może udało mi się zrobić coś ładnego
|
|
|
|
#2092 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 333
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Hej mamusie
Nadrobiłam Was troszkę po łebkach, ale nadrobiłam. Nie wiedzieć czemu, mam ostatnimi czasy strasznego nerwa. Tykam jak bomba. Nadalka mojemu też się wczoraj oberwało. Ale w przeciwieństwie do Twojego, mój małż był totalnie bez winy. Ot, musiałam się wyżyć, nie wiadomo za co. Nienawidzę tego u siebie... Nie wiem, czy Wam kiedyś wspomniałam, ale pochodzę z dość patologicznej rodziny. Jako dziecko i nastolatka byłam bita - często niesłusznie, lub z błahego powodu, który był tylko pretekstem, żeby tata odreagował sobie na mnie stresy związane z czymś innym. Bla, bla, bla... Zmierzam do tego, że choć bardzo się staram nie powielać tego schematu, czasem jedynym sposobem na poradzenie sobie z problemami jest właśnie agresja, skierowana w kogoś innego. Nie wydaje mi się, że byłabym zdolna uderzyć dziecko, ale w skrajnych przypadkach, obrywa się małżowi. Kiedy jestem w takim podłym nastroju i nie mogę sobie ze sobą poradzić, wystarczy jedno słowo, żebym rzuciła się do niego z łapami. Chwilę później, jest mi okropnie przykro, brzydzę się sobą i tą patologią, która jest we mnie, czuję się gorsza, zła, niewarta miłości i tego co mam... I wiecie, co wtedy robi tż? Przytula mnie i pociesza. A ja bym wolała, żeby mi oddał, bo tak wyglądało to u mnie w domu. Ech... Przepraszam za to wynurzenie, ale musiałam sobie jakoś ulżyć
|
|
|
|
#2093 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
ha!!!!!1
i jeszcze nam ktos auto walnął! tz byl na zakupach i przy centrum ktos! i nie mozna szyby otworzyc nawet jakas jeszcze niespodzianka sie nam szykuje dzis??? ![]() ---------- Dopisano o 13:52 ---------- Poprzedni post napisano o 13:49 ---------- Cytat:
__________________
Ćwiczę Zapuszczam naturalki! |
|
|
|
|
#2094 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 4 422
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Nitko przykro mi
__________________
http://suwaczki.maluchy.pl/li-60657.png "Wędrówką jedną życie jest człowieka..." |
|
|
|
#2095 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Preston UK
Wiadomości: 8 967
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
ta przychodnia jest porypana...
zadzwonilam do nich i mowie ze powinnam miec szczepienie w 12 tygodniu ze juz jest 13 a ja nie dostalam listu ani nic a za tydzien wyjezdzam i o co chodzi.. Babka mi powiedziala ze to nie od nich zalezy bo najpierw musze dostac list od mojej health visitor bo to oni ustalaja szczepienia ze powinnam dostac od nich list i dopiero z tym listem przyjsc sie do nich umowic... No to dzwonie do mojej HV i mowie jej o callej sytuacji na co ona ze ma juz dosyc mojej przychodni ze to bzdura ze nic takieo nie ma i ze przychodnia ustala szczepienia i czy chce zeby ona tam zadzwonila mowie ze tak. Po czym ona mi oddzania ze oni sa nienormalni i ze mam zadzwonic do przychodni i sie umowic. No to dzwonie i mowie z nowu o tym a za pierwszym razem jak dzwonilam to si enie przedstawilam ani nie powiedzialam o kogo chodzi tylko ze taka sytuacja no i dzwonie za tym drugim razem do tej przychodni i mowie ze chce sie umowic na drugie szczepienie itd i babka ze mam na JUTRO na 10 . nosz kur... nie trzeba bylo tak od razu? no wiec jutro bedzie ryk. |
|
|
|
#2096 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 444
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Nitka
Każdy z nas w dorosłe życie i związki wszedł z bagażem jakiś doświadczeń. Ty niestety masz takie ale cudownie, że walczysz z tym co w Tobie złe. Nie obwiniaj siebie, to nie Twoja wina
__________________
Nasz Żuczek 01.02.2011 inż
|
|
|
|
#2097 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Zagłębie Dąbrowskie
Wiadomości: 6 708
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Cytat:
jasności obiektywu to Maximale Blende: F/3,5 – 5,9 te powyżej f/2.8 uważane są za ciemne
__________________
Emilowe całusy |
|
|
|
|
#2098 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 1 333
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
Cytat:
Cytat:
![]() Dzięki dziewczyny Czasami po prostu potrzebuję usłyszeć od kogoś postronnego, że nie jestem tak całkiem "stracona dla społeczeństwa" i zła. A teraz poinstruujcie mnie, jak dodać wasze blogi do obserwowanych
|
||
|
|
|
#2099 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Tarnobrzeg, woj. podkarpackie
Wiadomości: 15 086
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
ale się zapowiada...
Niedziela 3°C/-4°C ---------- Dopisano o 14:13 ---------- Poprzedni post napisano o 14:11 ---------- Układ -> dodaj gadżet -> lista blogów |
|
|
|
#2100 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wlkp.
Wiadomości: 21 719
|
Dot.: Wakacyjne Mamy 2012 - część III
my po krótkim spacerze bi brzysko jest i czekała nas niespodzianka: przyszła książka o BLW i motyl i panda lamaze
Cytat:
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:04.




![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)











nie poszłam bo miałam problemy z ciążą i jak się musiałam usprawiedliwiać (!) że czemu to ja nie moge i czasem czy ja nie symuluje


ogarnęłam mieszkanie, ugotowałam żurek więc najwyższa pora wybyć z domu - póki świeci słońce wezmę moje dzieciątko na spacer. I znając życie kurier będzie dzwonić, że jest pod drzwiami
Nadrobiłam Was troszkę po łebkach, ale nadrobiłam. Nie wiedzieć czemu, mam ostatnimi czasy strasznego nerwa. Tykam jak bomba. Nadalka mojemu też się wczoraj oberwało. Ale w przeciwieństwie do Twojego, mój małż był totalnie bez winy. Ot, musiałam się wyżyć, nie wiadomo za co. Nienawidzę tego u siebie... Nie wiem, czy Wam kiedyś wspomniałam, ale pochodzę z dość patologicznej rodziny. Jako dziecko i nastolatka byłam bita - często niesłusznie, lub z błahego powodu, który był tylko pretekstem, żeby tata odreagował sobie na mnie stresy związane z czymś innym. Bla, bla, bla... Zmierzam do tego, że choć bardzo się staram nie powielać tego schematu, czasem jedynym sposobem na poradzenie sobie z problemami jest właśnie agresja, skierowana w kogoś innego. Nie wydaje mi się, że byłabym zdolna uderzyć dziecko, ale w skrajnych przypadkach, obrywa się małżowi. Kiedy jestem w takim podłym nastroju i nie mogę sobie ze sobą poradzić, wystarczy jedno słowo, żebym rzuciła się do niego z łapami. Chwilę później, jest mi okropnie przykro, brzydzę się sobą i tą patologią, która jest we mnie, czuję się gorsza, zła, niewarta miłości i tego co mam... I wiecie, co wtedy robi tż? Przytula mnie i pociesza. A ja bym wolała, żeby mi oddał, bo tak wyglądało to u mnie w domu. Ech... Przepraszam za to wynurzenie, ale musiałam sobie jakoś ulżyć

