Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV - Strona 96 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-10-26, 14:01   #2851
natallkaa
Wtajemniczenie
 
Avatar natallkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 068
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez karolla12 Pokaż wiadomość
Ja po wizycie.Na szczęście jestem pozamykana,z czego się niezmiernie cieszę Lilka waży 2700. 5 listopada mam przyjść do szpitala na ktg i takie "lepsiejsze" dokładne usg.Mam nadzieje że dotrwam do 14 listopada Jestem bardzo zadowolona

Dojotka no to czekamy na relację "na żywo" wreszcie się coś dzieje
natallkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:02   #2852
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez ausente Pokaż wiadomość

Dobrze,że to stara szafa a nie nowa. Tylko moja mama uważa ,że TU WSZYSTKO takieee brudne było i wszystko doslownie SZOROWAŁA. A tym swoim szorowaniem juz mi pare rzeczy zepsula. Ale za to... kupili nowe ;] tylko po co tak sie meczyc i szorowac jak to wystarczy tak naprawde przetrzec?
to wygląda na zaburzenie obsesyjno-kompulsyjne
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:02   #2853
kia_mia
Zadomowienie
 
Avatar kia_mia
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 790
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez ausente Pokaż wiadomość
wiesz,tylko gdybym sie dostala normalnie na NFZ to spoko,ale przeciez tu sa zapisy na po 2 ,3 miesiace do przodu ;| CHORE !! a co z tego ze chodze do ordynatora,jak bylam w tym szpitalu a on nawet nie pamietal ze ja jestem jego pacjentka.
wiem ze chore...jakby nie bylo chore to kazda by miala za☠☠☠ista opieke za darmo... nie placisz nie masz , placisz = masz... polska :/ nic nie zrobisz, albo zapłacisz i pojdziesz wtedy kiedy chcesz, albo nie płac i czekaj se 3 miechy :/ w ogole trudno jest trafić na dobra opieke na nfz.... a z wypłat odciągają na składki
__________________


kia_mia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:02   #2854
justa86
Zadomowienie
 
Avatar justa86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 1 201
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez ausente Pokaż wiadomość
wiesz,tylko gdybym sie dostala normalnie na NFZ to spoko,ale przeciez tu sa zapisy na po 2 ,3 miesiace do przodu ;| CHORE !! a co z tego ze chodze do ordynatora,jak bylam w tym szpitalu a on nawet nie pamietal ze ja jestem jego pacjentka.


Dobrze,że to stara szafa a nie nowa. Tylko moja mama uważa ,że TU WSZYSTKO takieee brudne było i wszystko doslownie SZOROWAŁA. A tym swoim szorowaniem juz mi pare rzeczy zepsula. Ale za to... kupili nowe ;] tylko po co tak sie meczyc i szorowac jak to wystarczy tak naprawde przetrzec?
ja kojarze ze na pierwsze wizyty tak ciezko sie dostac, ale kazda kolejna juz co miesiac, bo to musialoby byc dziwne zeby tak prowadzili ciaze na NFZ :/ ale sama pamietam jak w krakowie ciezko mi bylo sie dostac do lekarza, potem dostalam zlecenie na szybkie USG gin/pol i co mi powiedzieli przy rejestracji?? za 1,5 miesiaca!! i nikogo nie obchodzilo ze to bardzo wazne :/

Ja sie ciesze ze chodze na NFZ i nie musze az tyle placic :/ ale to tez ma swoje minusy......chociazby wlasnie to cholerne usg tylko 3x i wiecej Ci nie zrobią bo po co..... osytatnio uslyszalam od jakiegos innego gin ze powinno jedno USG wystarczyc!! idiota...
justa86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:05   #2855
kia_mia
Zadomowienie
 
Avatar kia_mia
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 790
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez justa86 Pokaż wiadomość
ja kojarze ze na pierwsze wizyty tak ciezko sie dostac, ale kazda kolejna juz co miesiac, bo to musialoby byc dziwne zeby tak prowadzili ciaze na NFZ :/ ale sama pamietam jak w krakowie ciezko mi bylo sie dostac do lekarza, potem dostalam zlecenie na szybkie USG gin/pol i co mi powiedzieli przy rejestracji?? za 1,5 miesiaca!! i nikogo nie obchodzilo ze to bardzo wazne :/

Ja sie ciesze ze chodze na NFZ i nie musze az tyle placic :/ ale to tez ma swoje minusy......chociazby wlasnie to cholerne usg tylko 3x i wiecej Ci nie zrobią bo po co..... osytatnio uslyszalam od jakiegos innego gin ze powinno jedno USG wystarczyc!! idiota...

hahaha jaki ciulas....... ciekawe czy tak samo twierdz jak przyjmuje prywatnie... wtedy pewnie co wizyte robi, bo mu za to płacą
__________________


kia_mia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:06   #2856
DeKajka
Zakorzenienie
 
Avatar DeKajka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez kia_mia Pokaż wiadomość
wiem ze chore...jakby nie bylo chore to kazda by miala za☠☠☠ista opieke za darmo... nie placisz nie masz , placisz = masz... polska :/ nic nie zrobisz, albo zapłacisz i pojdziesz wtedy kiedy chcesz, albo nie płac i czekaj se 3 miechy :/ w ogole trudno jest trafić na dobra opieke na nfz.... a z wypłat odciągają na składki
Moja siostra chodzi panstwowo .. i zal mi na to patrzec . Jest w 20 tygodniu i dopiero niedawno widziala swoje dziecko na USG . niby dostaje skierowanie na badania ale musi osobno isc po skierowanie , osobno na badania osobno po wyniki i osobno na USG. i za kazdym razem musi sie rejestrowac i stac w kolejkach . Masakra . ja niby place te 100 zl na miesiac ale mam profesjonalna opieke .. za kazdym razem USG , zdjecia .. badanie na fotelu .. wszystko mam poukladane .. a u niej jeden wielki chaos . W karcie ciązy praktycznie nic nie ma wpisane .
__________________
Adaś__ ur. 03.11.2012 . godz. 01.25, 3kg, 54 cm , 10 pkt__

Na pamiątkę ...
''Pod moim sercem, inne serce bije...
Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..''

12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście !

Edytowane przez DeKajka
Czas edycji: 2012-10-26 o 14:07
DeKajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:07   #2857
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez justa86 Pokaż wiadomość
Ja sie ciesze ze chodze na NFZ i nie musze az tyle placic :/ ale to tez ma swoje minusy......chociazby wlasnie to cholerne usg tylko 3x i wiecej Ci nie zrobią bo po co..... osytatnio uslyszalam od jakiegos innego gin ze powinno jedno USG wystarczyc!! idiota...
Justa - w Anglii (jak nic się nie dzieje) tylko 2 USG robią (w 12tc i połówkowe)
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:08   #2858
judkama
Zakorzenienie
 
Avatar judkama
 
Zarejestrowany: 2009-12
Wiadomości: 8 048
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez katherine271 Pokaż wiadomość
ok ,skoro tak wywołujecie do tablicy to ja tez sie ujawnię bo podczytuję regularnie natrafiłam na Was jakos przepadkiem w 13 chyba części i przeczytałam wszystko, a wtedy już była 14, jakos tak, nieważne, jesteście świetne gaduły i poczułam się u Was fajnie i choć nie pasuję za bardzo jesli chodzi o mój aktualny stan ale może mnie przyjmiecie do swego grona?
a o mnie- mam córę 5 letnią, jestem w 10 tygodniu drugiej ciąży, mega mdłości a aktualnie choroba i walka z nią już 7 dzień

a mogę Wam też opowiedzieć o moim porodzie ale to jest ekspres nie taki polskie koleje tylko normalnie prędkość światła
plus jak nie będziecie nic wcinać akurat mogę Wam posłużyć radą co do lewatywy piszać o ewentualnych konsekwencjach jej zrobienia i braku
witaj

Cytat:
Napisane przez karolla12 Pokaż wiadomość
Ja po wizycie.Na szczęście jestem pozamykana,z czego się niezmiernie cieszę Lilka waży 2700. 5 listopada mam przyjść do szpitala na ktg i takie "lepsiejsze" dokładne usg.Mam nadzieje że dotrwam do 14 listopada Jestem bardzo zadowolona
__________________


synuś
córeczka
synuś
judkama jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:09   #2859
meiadeleite
Raczkowanie
 
Avatar meiadeleite
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 361
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Hello, nadrobiłam, dajecie czadu, jak zawsze
Witam nowe mamusie

Dziewczyny widzę, że sporo z nas miało dziś ciężką noc... ja również.
Poprzytulaliśmy się z mężem wczoraj i o 23 się zaczęło... do 6 rano, regularnie jak w zegarku, co kilkanaście minut - skurcze. Bolesne, zaczynające się twardnieniem brzucha na górze i ten ból schodził na dół... Byłam 100% przekonana, że dzis urodzę. Nie spałam CAŁĄ noc a te cholery znikneły nad ranem... więc męczarnia na darmo
No w kazdym razie wiem, że na mój organizm przyspieszacz porodu w postaci seksu działa
__________________
proście, a będzie wam dane
meiadeleite jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:10   #2860
katherine271
Raczkowanie
 
Avatar katherine271
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 228
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

a poród był boski
minął mi termin, poszłam do gina, on skierowanie do szpitala, pojechałam ale powiedziałam znajomemu ginowi w szpitalu, że nie będę leżec w szpitalu i czekać jak to ma potrwać i dwa tygodnie nawet więc kazał mi przyjeżdzać na ktg, pojechałam jeden dzień, drugi, trzeci,
wieczorem wróciłam do mojego gina, wpadam do gabinetu a on szok że ja nie w szpitalu to mówię że urodzić nie mogę, kazał się położyć, chwilę pomajstrował, dźwięki przy tym wydałam takie że wstyd było wyjść potem za drzwi gdzie pełna poczekalnia, wsiadłam w auto i do domu.
W nocy odszedł mi chyba czop ale nic, zero bólu czy czegokolwiek, więc na następny dzień, to była sobota, pojechałam dalej na to ktg, w szpitalu zamieszanie bo akurat kilka porodów, w tym jedne ciężki, siedziałam czekałam, lekarz znajomy był więc wziął mnie na usg, nie skonczył go bo go wezwali do tego trudnego porodu, a mi kazał dac trochę oksy, więc mnie ok 15 połozyli, oksę chyba puścili i leżę, tż przy mnie, ja z głodu umieram ale nic, po jakiejś chwili czuję że mam mokro, wody odeszły, bólu prawie nic, jakies lekkie skurcze, o 17!! przyszedł lekarz, sprawdził, mówi że to nic nie będzie na razie!, żebym zeszła i pochodziła trochę więc wstałam, zawołaly mnie panie na lewa własnie i coś tam jeszcze a ja czuję że mnie drze jakby brzuch do przodu ktoś ciągnął a plecy do tyłu, zaliczyłam ten kibelek, wychodze a pani mnie na ekg woła a ja w nogi i na salę, łóżka dopadłam i drę się bo ból rozrywa mnie, lekarka podeszła i woła rodzimy, była 17.20. Na stół, wszyscy się zbiegli, lekarka chwyciła mnie za rękę, wydała komendę, raz dwa trzy i córka o 17.30 przyszla na świat! Rodziłam 10 minut.
Dodam że ważyła 4430!
i teraz boję się porodu, czy bedę wiedziała co i jak i czy nie urodzę w jakimś niueodpowiednim miejscu bo nie zdążę ale jak Was czytam jak planujecie kąpiele itp to dla mnie bez szan, ja przy najbliższej oznace porodu będę pędziła do szpitala bo będę w strachu ze urodzę na parę minut
p.s. tż akurat poszedł coś zjeść jak się zaczęło na stole ale znajomy gin go złapał i zawołał, mam foty jak córka w powietrzu wyskakuje a lekarka patrzy na zegarek podając godzinę porodu
ogólnie same parte to żadnego bólu nie czułam, to była przyjemność
katherine271 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:10   #2861
DeKajka
Zakorzenienie
 
Avatar DeKajka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez meiadeleite Pokaż wiadomość
Hello, nadrobiłam, dajecie czadu, jak zawsze
Witam nowe mamusie

Dziewczyny widzę, że sporo z nas miało dziś ciężką noc... ja również.
Poprzytulaliśmy się z mężem wczoraj i o 23 się zaczęło... do 6 rano, regularnie jak w zegarku, co kilkanaście minut - skurcze. Bolesne, zaczynające się twardnieniem brzucha na górze i ten ból schodził na dół... Byłam 100% przekonana, że dzis urodzę. Nie spałam CAŁĄ noc a te cholery znikneły nad ranem... więc męczarnia na darmo
No w kazdym razie wiem, że na mój organizm przyspieszacz porodu w postaci seksu działa
Oooo. to ja dzisiaj wyprobuje z TŻetem ..
__________________
Adaś__ ur. 03.11.2012 . godz. 01.25, 3kg, 54 cm , 10 pkt__

Na pamiątkę ...
''Pod moim sercem, inne serce bije...
Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..''

12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście !
DeKajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:11   #2862
kia_mia
Zadomowienie
 
Avatar kia_mia
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 790
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez DeKajka Pokaż wiadomość
Moja siostra chodzi prywatnie .. i zal mi na to patrzec . Jest w 20 tygodniu i dopiero niedawno widziala swoje dziecko na USG . niby dostaje skierowanie na badania ale musi osobno isc po skierowanie , osobno na badania osobno po wyniki i osobno na USG. i za kazdym razem musi sie rejestrowac i stac w kolejkach . Masakra . ja niby place te 100 zl na miesiac ale mam profesjonalna opieke .. za kazdym razem USG , zdjecia .. badanie na fotelu .. wszystko mam poukladane .. a u niej jeden wielki chaos . W karcie ciązy praktycznie nic nie ma wpisane .

i to prywatnie chodzi i takie cyrki????? :/ no to jak widać to w ogole jest jakas masakra zeby placic i jeszcze takie cyrki przechodzic.... jak widać płacąc tez nie trafi się zawsze na dobrego lekarza... ja tez place 100 zł i mam badanie, usg, zdjecia jak chce...
__________________


kia_mia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:12   #2863
natallkaa
Wtajemniczenie
 
Avatar natallkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 068
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

zbieram się po zakupy... ostatnio położna mi powiedziała, żeby spacerowac ale sama to tak niekoniecznie. I od tego czasu mam schizę, że mi wody odejdą jak będę gdzieś na mieście sama...

w ogóle to tż przyjezdza wieczorem i będzie tym razem do wtorku rana - dobrze by było urodzić w tym czasie
natallkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:14   #2864
DeKajka
Zakorzenienie
 
Avatar DeKajka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez katherine271 Pokaż wiadomość
a poród był boski
minął mi termin, poszłam do gina, on skierowanie do szpitala, pojechałam ale powiedziałam znajomemu ginowi w szpitalu, że nie będę leżec w szpitalu i czekać jak to ma potrwać i dwa tygodnie nawet więc kazał mi przyjeżdzać na ktg, pojechałam jeden dzień, drugi, trzeci,
wieczorem wróciłam do mojego gina, wpadam do gabinetu a on szok że ja nie w szpitalu to mówię że urodzić nie mogę, kazał się położyć, chwilę pomajstrował, dźwięki przy tym wydałam takie że wstyd było wyjść potem za drzwi gdzie pełna poczekalnia, wsiadłam w auto i do domu.
W nocy odszedł mi chyba czop ale nic, zero bólu czy czegokolwiek, więc na następny dzień, to była sobota, pojechałam dalej na to ktg, w szpitalu zamieszanie bo akurat kilka porodów, w tym jedne ciężki, siedziałam czekałam, lekarz znajomy był więc wziął mnie na usg, nie skonczył go bo go wezwali do tego trudnego porodu, a mi kazał dac trochę oksy, więc mnie ok 15 połozyli, oksę chyba puścili i leżę, tż przy mnie, ja z głodu umieram ale nic, po jakiejś chwili czuję że mam mokro, wody odeszły, bólu prawie nic, jakies lekkie skurcze, o 17!! przyszedł lekarz, sprawdził, mówi że to nic nie będzie na razie!, żebym zeszła i pochodziła trochę więc wstałam, zawołaly mnie panie na lewa własnie i coś tam jeszcze a ja czuję że mnie drze jakby brzuch do przodu ktoś ciągnął a plecy do tyłu, zaliczyłam ten kibelek, wychodze a pani mnie na ekg woła a ja w nogi i na salę, łóżka dopadłam i drę się bo ból rozrywa mnie, lekarka podeszła i woła rodzimy, była 17.20. Na stół, wszyscy się zbiegli, lekarka chwyciła mnie za rękę, wydała komendę, raz dwa trzy i córka o 17.30 przyszla na świat! Rodziłam 10 minut.
Dodam że ważyła 4430!
i teraz boję się porodu, czy bedę wiedziała co i jak i czy nie urodzę w jakimś niueodpowiednim miejscu bo nie zdążę ale jak Was czytam jak planujecie kąpiele itp to dla mnie bez szan, ja przy najbliższej oznace porodu będę pędziła do szpitala bo będę w strachu ze urodzę na parę minut
p.s. tż akurat poszedł coś zjeść jak się zaczęło na stole ale znajomy gin go złapał i zawołał, mam foty jak córka w powietrzu wyskakuje a lekarka patrzy na zegarek podając godzinę porodu
ogólnie same parte to żadnego bólu nie czułam, to była przyjemność
No rzeczywiscie ekspresowo
Ale corcia byla duuuuza szacun dla Ciebie ze dalas rade urodzic naturalnie

---------- Dopisano o 14:14 ---------- Poprzedni post napisano o 14:13 ----------

Cytat:
Napisane przez kia_mia Pokaż wiadomość
i to prywatnie chodzi i takie cyrki????? :/ no to jak widać to w ogole jest jakas masakra zeby placic i jeszcze takie cyrki przechodzic.... jak widać płacąc tez nie trafi się zawsze na dobrego lekarza... ja tez place 100 zł i mam badanie, usg, zdjecia jak chce...
panstwowo chodzi .. potem poprawilam .
__________________
Adaś__ ur. 03.11.2012 . godz. 01.25, 3kg, 54 cm , 10 pkt__

Na pamiątkę ...
''Pod moim sercem, inne serce bije...
Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..''

12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście !
DeKajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:14   #2865
justa86
Zadomowienie
 
Avatar justa86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 1 201
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez halwaya Pokaż wiadomość
Justa - w Anglii (jak nic się nie dzieje) tylko 2 USG robią (w 12tc i połówkowe)
No wlasnie powiem Ci ze nie wiem z czego to wynika..... bo druga strona jest taka : usg to dosyc mlode badanie, nikt nie wie jak wplywa na organizm, teoretycznie twierdzi sie ze jest kompletnie nieszkodliwe ale tak naprawde nikt nigdy chyba tego nie sprawdzal, wiec sa i przeciwnicy czestego robienia usg. kolejna sprawa to to ze chodzac na wyzyty prywatne czasem ilosc isg wynika wlasdnie z tego ze za kazde kolejne trzeba placic - nic dziwnego ze lekarze robia czesciej..... no chyba ze wchodzi to w cene wizyty to lekarz jest w porzadku
Ja chyba nie mam ani jednego zdjecia Małego na ktorym jest jego buzka.... wlasnie sobie to niedawno uswiadomilam, ale trudno, wazne ze go widzialam i wazne ze wszystko jest w porzadku

Ale zadziwia mnie ze przyjmujac mnie na porodowke pewnie nitk nie zrobi mi usg zeby sprawdzic chociazby polozenie dziecka - przeciez to ma znaczenie :/ mialam robione w 33/34tyg wiec mial szanse sie przekrecic

Zapisalam sie prywatnie na srode na usg - ciekawe czy dotrwamy
justa86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:16   #2866
EdziaO
Zakorzenienie
 
Avatar EdziaO
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 3 346
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Hej

Nawet nie będę próbowała Was nadrobić bo mnie to przerasta po prostu:/
Witam się w pierwszym dniu 37tcU nas wszystko ok, ja pucuje domek i pomalutku zamykam wszystkie sprawy. Pokój prawie gotowy, torby z grubsza spakowane.

U nas zimno jak cholera, normalnie jak wyszłam z małym to oboje ubrani jak na zime. Oczywiście jemu nic nie przeszkadza-czerwony jak burak, a po 1,5h musiałam go siłę ściągać do domu.
__________________
Bartuś 23.12.2010
Aniołek 01.08.2011...
Hubert 21.11.2012


„Błogosławiony, który daje swoim dzieciom korzenie i skrzydła”
EdziaO jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:17   #2867
natallkaa
Wtajemniczenie
 
Avatar natallkaa
 
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 068
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez katherine271 Pokaż wiadomość
a poród był boski
minął mi termin, poszłam do gina, on skierowanie do szpitala, pojechałam ale powiedziałam znajomemu ginowi w szpitalu, że nie będę leżec w szpitalu i czekać jak to ma potrwać i dwa tygodnie nawet więc kazał mi przyjeżdzać na ktg, pojechałam jeden dzień, drugi, trzeci,
wieczorem wróciłam do mojego gina, wpadam do gabinetu a on szok że ja nie w szpitalu to mówię że urodzić nie mogę, kazał się położyć, chwilę pomajstrował, dźwięki przy tym wydałam takie że wstyd było wyjść potem za drzwi gdzie pełna poczekalnia, wsiadłam w auto i do domu.
W nocy odszedł mi chyba czop ale nic, zero bólu czy czegokolwiek, więc na następny dzień, to była sobota, pojechałam dalej na to ktg, w szpitalu zamieszanie bo akurat kilka porodów, w tym jedne ciężki, siedziałam czekałam, lekarz znajomy był więc wziął mnie na usg, nie skonczył go bo go wezwali do tego trudnego porodu, a mi kazał dac trochę oksy, więc mnie ok 15 połozyli, oksę chyba puścili i leżę, tż przy mnie, ja z głodu umieram ale nic, po jakiejś chwili czuję że mam mokro, wody odeszły, bólu prawie nic, jakies lekkie skurcze, o 17!! przyszedł lekarz, sprawdził, mówi że to nic nie będzie na razie!, żebym zeszła i pochodziła trochę więc wstałam, zawołaly mnie panie na lewa własnie i coś tam jeszcze a ja czuję że mnie drze jakby brzuch do przodu ktoś ciągnął a plecy do tyłu, zaliczyłam ten kibelek, wychodze a pani mnie na ekg woła a ja w nogi i na salę, łóżka dopadłam i drę się bo ból rozrywa mnie, lekarka podeszła i woła rodzimy, była 17.20. Na stół, wszyscy się zbiegli, lekarka chwyciła mnie za rękę, wydała komendę, raz dwa trzy i córka o 17.30 przyszla na świat! Rodziłam 10 minut.
Dodam że ważyła 4430!
i teraz boję się porodu, czy bedę wiedziała co i jak i czy nie urodzę w jakimś niueodpowiednim miejscu bo nie zdążę ale jak Was czytam jak planujecie kąpiele itp to dla mnie bez szan, ja przy najbliższej oznace porodu będę pędziła do szpitala bo będę w strachu ze urodzę na parę minut
p.s. tż akurat poszedł coś zjeść jak się zaczęło na stole ale znajomy gin go złapał i zawołał, mam foty jak córka w powietrzu wyskakuje a lekarka patrzy na zegarek podając godzinę porodu
ogólnie same parte to żadnego bólu nie czułam, to była przyjemność
wow nieźle!!!
a córcia faktycznie duża - nacinali Cię?
natallkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:18   #2868
kia_mia
Zadomowienie
 
Avatar kia_mia
 
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 1 790
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez katherine271 Pokaż wiadomość
a poród był boski
minął mi termin, poszłam do gina, on skierowanie do szpitala, pojechałam ale powiedziałam znajomemu ginowi w szpitalu, że nie będę leżec w szpitalu i czekać jak to ma potrwać i dwa tygodnie nawet więc kazał mi przyjeżdzać na ktg, pojechałam jeden dzień, drugi, trzeci,
wieczorem wróciłam do mojego gina, wpadam do gabinetu a on szok że ja nie w szpitalu to mówię że urodzić nie mogę, kazał się położyć, chwilę pomajstrował, dźwięki przy tym wydałam takie że wstyd było wyjść potem za drzwi gdzie pełna poczekalnia, wsiadłam w auto i do domu.
W nocy odszedł mi chyba czop ale nic, zero bólu czy czegokolwiek, więc na następny dzień, to była sobota, pojechałam dalej na to ktg, w szpitalu zamieszanie bo akurat kilka porodów, w tym jedne ciężki, siedziałam czekałam, lekarz znajomy był więc wziął mnie na usg, nie skonczył go bo go wezwali do tego trudnego porodu, a mi kazał dac trochę oksy, więc mnie ok 15 połozyli, oksę chyba puścili i leżę, tż przy mnie, ja z głodu umieram ale nic, po jakiejś chwili czuję że mam mokro, wody odeszły, bólu prawie nic, jakies lekkie skurcze, o 17!! przyszedł lekarz, sprawdził, mówi że to nic nie będzie na razie!, żebym zeszła i pochodziła trochę więc wstałam, zawołaly mnie panie na lewa własnie i coś tam jeszcze a ja czuję że mnie drze jakby brzuch do przodu ktoś ciągnął a plecy do tyłu, zaliczyłam ten kibelek, wychodze a pani mnie na ekg woła a ja w nogi i na salę, łóżka dopadłam i drę się bo ból rozrywa mnie, lekarka podeszła i woła rodzimy, była 17.20. Na stół, wszyscy się zbiegli, lekarka chwyciła mnie za rękę, wydała komendę, raz dwa trzy i córka o 17.30 przyszla na świat! Rodziłam 10 minut.
Dodam że ważyła 4430!
i teraz boję się porodu, czy bedę wiedziała co i jak i czy nie urodzę w jakimś niueodpowiednim miejscu bo nie zdążę ale jak Was czytam jak planujecie kąpiele itp to dla mnie bez szan, ja przy najbliższej oznace porodu będę pędziła do szpitala bo będę w strachu ze urodzę na parę minut
p.s. tż akurat poszedł coś zjeść jak się zaczęło na stole ale znajomy gin go złapał i zawołał, mam foty jak córka w powietrzu wyskakuje a lekarka patrzy na zegarek podając godzinę porodu
ogólnie same parte to żadnego bólu nie czułam, to była przyjemność

wooow super porod ! tez bym tak chciała raz dwa i juz

Cytat:
Napisane przez DeKajka Pokaż wiadomość

panstwowo chodzi .. potem poprawilam .
Ahaaa... no ale teoria sie raczej potwierdza w wiekszosci wypadkow ze jak sie nie zaplaci to dupa.... :/
__________________


kia_mia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:19   #2869
fistaszek24
Zakorzenienie
 
Avatar fistaszek24
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 5 174
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

U mnie nie było USG ani lewatywy przed porodem bo nie zdążyli. Żałuje jedynie braku USG a lewatywy już nie bo szczerze z tego co słyszę to i tak nie ma szans na całkowite wypróżnienie przy lewatywie u mnie mąż spisał się na medal mówiąc do położnych ja posprzątam po żonie a ja byłam w szoku i fakt troche wstydu się najadłam ale wszyscy uspakajali mnie że to normalne.
fistaszek24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:19   #2870
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez katherine271 Pokaż wiadomość
a poród był boski

ogólnie same parte to żadnego bólu nie czułam, to była przyjemność
miło się czyta takie fajne relacje
daje mi to nadzieje, że może i u mnie będzie łatwo, szybko i w miarę bezbolesnie

a co do lewatywy to ja się nie decyduje - zresztą u nas nie robią a i sama nie mam zamiaru - jak coś wyjdzie to trudno - bynajmniej nie będe się przejmować - skoro to normalne

dzięki za relacje - fajnie było poczytać
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:20   #2871
jo_manh
Rozeznanie
 
Avatar jo_manh
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 913
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez Lonia89 Pokaż wiadomość
widze ze na topie czop kiedys oglądąłam te fotki co wrzuciłyscie , ale jak wpisywałam czop sluzowy to pojawiały sie napisy "mojej swince morskiej odpadł czop " i było pokazane to 1 zdjecie;p wiec nie wiem czy to ludzki czop;p , wiec nie przezywac mi tutaj

Dziewczyny jakie kosmetyki kupiłyscie dla malenstw? ja dzis zakupiłam nivea baby
- płyn do kąpieli i szampon 2 w 1
- balsam po kąpieli
- oliwka
- krem na zewnątrz do buźki
i nie pisze na tym od kiedy to mozna stosowac czy od 1 dnia czy od 1 miesiaca,tylko na tym płynie do kapieli pisze ze od 1 miesiaca a na reszcie nic, ale i tak chyba mojaj niunie bede w tym kapac.
a o to nasz powz dla córy wkoncu dzis odebralismy go ze sklepu
produkty Nivea to ogólnie są od 1 miesiąca, może te SENSTIVE prędzej dla noworodka. Jednak kupiłabym coś od 1 dnia życia na początek HIPP, Ziaja, Penaten, Linoderm. Aczkolwiek może i nic się przecież nie stać jak od początku Nivea będziesz używała.

Cytat:
Napisane przez Dojotka1987 Pokaż wiadomość
jestem po wizycie i ........ prawie rodze;]] na ktg wyszly skurcze nie regularne ale czeste nawet do 100 jeden doszedl;] i nie uwierzycie ale naprawde to co czulam to byla glowka dziecka, tylko ze czulam ja przez szyjke... szyjka jest zamknieta ale wygladzona a glowka bardzo nisko ze sie nie dalo jej zmierzyc... polozna kazala mi chodzic po schodach i cwiczyc i isc na dlugi spacer i zaciagnac meza do lozka;] i w nocy przyjechac rodzic
__________________
Synek 25.11.2012

Aniołek* 13.01.2012
Aniołek* 13.01.2015
Aniołek* 30.03.2015
jo_manh jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:20   #2872
justa86
Zadomowienie
 
Avatar justa86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 1 201
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez meiadeleite Pokaż wiadomość
Hello, nadrobiłam, dajecie czadu, jak zawsze
Witam nowe mamusie

Dziewczyny widzę, że sporo z nas miało dziś ciężką noc... ja również.
Poprzytulaliśmy się z mężem wczoraj i o 23 się zaczęło... do 6 rano, regularnie jak w zegarku, co kilkanaście minut - skurcze. Bolesne, zaczynające się twardnieniem brzucha na górze i ten ból schodził na dół... Byłam 100% przekonana, że dzis urodzę. Nie spałam CAŁĄ noc a te cholery znikneły nad ranem... więc męczarnia na darmo
No w kazdym razie wiem, że na mój organizm przyspieszacz porodu w postaci seksu działa
Trzeba bylo poprawic nad ranem to moze by sie udalo!!

katherine271 porod rewelacja pokazuj fotke!!
justa86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:22   #2873
Dorisp
Rozeznanie
 
Avatar Dorisp
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: east
Wiadomości: 562
GG do Dorisp
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez lena3012 Pokaż wiadomość
W pierwszej ciąży dokuczała mi tylko zgaga. W drugiej I i II trymestr- żadnych dolegliwości , no ale od 3 tygodni ledwo żyję. Noce są koszmarne. Pobudka co godzinę do lazienki, ból przy przekręcaniu się na drugi bok i wstawaniu z łóżka a najgorsze to okropny ból rąk- takie drętwienie. żadna z was chyba tego nie ma? Lekarz mówił, że dziecko uciska na kręgosłup. Ten ból rąk jest najgorszy w nocy- nie da spać ale w dzień też jest cały czas odczuwalny
A jeśli chodzi o wyprawkę dla mnie i dla synka to właściwie dzięki Wam wszystko już mamZmobilizowałyści e mnie do zakupów. Do pierwszego porodu nie byłam tak dobrze przygotowana Ale ciuszków jeszcze nie uprałam tak więc torba nie spakowana. Zabiorę się za to w listopadzie
Oj tak, mobilizacja i u mnie była dzięki forum. Ja już poprałam bo boję się że później z prasowaniem będę miała problemy, już teraz prasuję na raty po poł godz maks. Torby też jeszcze nie mam;-) Co do bóli rąk to niestety nie pomoge.

Cytat:
Napisane przez Dojotka1987 Pokaż wiadomość
ide sie dostosowac do zalecen poloznej;] czyli dlugi spacer))
Idź, idź. My tu jak na szpilkach siedzieć będziemy;-)

Cytat:
Napisane przez karolla12 Pokaż wiadomość
Ja po wizycie.Na szczęście jestem pozamykana,z czego się niezmiernie cieszę Lilka waży 2700. 5 listopada mam przyjść do szpitala na ktg i takie "lepsiejsze" dokładne usg.Mam nadzieje że dotrwam do 14 listopada Jestem bardzo zadowolona

Dojotka no to czekamy na relację "na żywo" wreszcie się coś dzieje


Cytat:
Napisane przez katherine271 Pokaż wiadomość
a poród był boski

ogólnie same parte to żadnego bólu nie czułam, to była przyjemność
Wow! Zazdraszczam!!!
__________________
KACPER 7.12.2012, 3300, 56cm
http://www.suwaczek.pl/cache/3154300c2a.png
Dorisp jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:23   #2874
meiadeleite
Raczkowanie
 
Avatar meiadeleite
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 361
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez natallkaa Pokaż wiadomość
zbieram się po zakupy... ostatnio położna mi powiedziała, żeby spacerowac ale sama to tak niekoniecznie. I od tego czasu mam schizę, że mi wody odejdą jak będę gdzieś na mieście sama...

w ogóle to tż przyjezdza wieczorem i będzie tym razem do wtorku rana - dobrze by było urodzić w tym czasie

Moja schiza wita się z Twoją
__________________
proście, a będzie wam dane
meiadeleite jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:25   #2875
justa86
Zadomowienie
 
Avatar justa86
 
Zarejestrowany: 2005-09
Lokalizacja: pl
Wiadomości: 1 201
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Ja nie moglam ostatnio jak moj tz uswiadomil naszych wspolnych znajomych, a raczej faceta z tej parki, spodziewaja sie tez maluszka tylko ze ona jakos w 13-14tygodniu jest... wiec wlasnie uswiadomil go co sie moze zdarzyc podczas porodu i tamten bidny zrobil takie wieeelkie zaklopotane oczy
justa86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:26   #2876
agasobo
Zadomowienie
 
Avatar agasobo
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 1 457
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

poprasowałam ciut i jestem

Cytat:
Napisane przez ImmortalWoman Pokaż wiadomość
koleżanka miała ciążę zagrożoną (po kilku poronieniach juz była) i lekarz przez połowę ciąży widywał ją co tydzień- każda wizyta 130 zł i nie spuścił ani centa.... biznes to biznes
to widzisz zależy wszystko od lekarza, ja nie mam zagrożonej, a chce mnie widywać co tydzień i co tydzień by chciał 100 za wizytę i 30 za ktg ( obowiązkowe ) dlatego ja się wymiguję jak mogę - najczęściej wyjazdem. Gdyby nie to, że to końcówka, to bym lekarza zmieniła i żałuję, że jak w połowie ciąży miałam wątpliwości to tego nie zrobiłam

moja koleżanka miała wszystko ok z ciążą i do końca chodziła raz w miesiącu - też prywatnie, a lekarka jej powiedziała, że nie ma sensu częściej - no chyba, że ona dla swojego spokoju chce. Pierwszy raz ktg miała na porodówce robione - oczywiście urodziła zdrowe dziecko.

moja bratowa miała zagrożoną ciążę przez ostatnie 2 miesiące i chodziła co tydzień na sprawdzenie ( prywatnie) i lekarka zamiast 100 jak zawsze to brała od niej 30 pln za wizytę

mój to jest MEGApazerny

Cytat:
Napisane przez Gabi2 Pokaż wiadomość
Agasobo ale słodkie te ciuszki!!! a skąd ten czerwony pajac?
a dziękować, to wszystko ze Smyka, ale ten pajac dopiero przed świętami wejdzie

Cytat:
Napisane przez karolla12 Pokaż wiadomość
Ja po wizycie.Na szczęście jestem pozamykana,z czego się niezmiernie cieszę Lilka waży 2700. 5 listopada mam przyjść do szpitala na ktg i takie "lepsiejsze" dokładne usg.Mam nadzieje że dotrwam do 14 listopada Jestem bardzo zadowolona
ja mam z om 18.11, ale chcę żeby mały nie wychodził przed 13.11 ma przykaz od mamusi i ma się słuchać.... codziennie przekupuję go czekoladą

Cytat:
Napisane przez katherine271 Pokaż wiadomość
oki, poród dłużej mi zajmie (mimo iż ekspresik) ale zacznę od lewatywki
a więc doradzę Wam ze szczerego serca ale to czy robić czy nie zależy jak normalnie się z załatwianiem rozprawiacie. Chodzi mi o to że ja np całe życie bardziej zaparciuch jestem, wiecznie miałam Z tym problemy. I taki przypadek jak mój jesT odporny na przeczyszczacze sztuczne, lewatywy itd. i u mnie było tak: zrobili mi na szybko jak juz akcja trwała, w kibelku myślałam ze mnie rozsadzi a zrobiłam tylko trochę twardej i nic więcej i za chwilę rodziłam i efekt był taki, że po pierwsze sprezentowałam wszystkim wystrzał na stole porodowym (ale nie przejumujcie się tym bo nikt się tym nie przejmuje, serio) ale to nie było najgorsze, najgorsze było to że przywieźli mnie na salę i mówię do pielęgniarki że mi chyba cos leci stamtąd, ona na to niemożliwe, pani się wyczyściła, ja mówię leci, ratunku ,nie będe tak leżała, ona zagląda- o faktycznie i laski- leżałam całą noc na basenie i leciało mi powoli po troszkę!! masakra, gorsza niż poród i cokolwiek, człowiek po porodzie a sra powoli za przeproszeniem całą noc.
dlatego rozważcie jak to u Was jest, jak jesteście oporne jak ja na takie rzeczy to lepiej nie robić ale podaję świetny sposób na naturalne przeczyszczenie tyle że to by trzeba było wiedzieć kiedy poród ale Wy macie ustawione kolejeczki to no problem , najlepsza jest kasza gryczana z burakami, wcianjąc cały dzień tylko to rozmiękcza się wszystko i ładnie wychodzi, można sobie strzelic kurację a potem lekka dieta.
c.d.n tj. poród

oooo jaaaaaa to naprawdę miałaś przeprawę....

Cytat:
Napisane przez katherine271 Pokaż wiadomość
a poród był boski
minął mi termin, poszłam do gina, on skierowanie do szpitala, pojechałam ale powiedziałam znajomemu ginowi w szpitalu, że nie będę leżec w szpitalu i czekać jak to ma potrwać i dwa tygodnie nawet więc kazał mi przyjeżdzać na ktg, pojechałam jeden dzień, drugi, trzeci,
wieczorem wróciłam do mojego gina, wpadam do gabinetu a on szok że ja nie w szpitalu to mówię że urodzić nie mogę, kazał się położyć, chwilę pomajstrował, dźwięki przy tym wydałam takie że wstyd było wyjść potem za drzwi gdzie pełna poczekalnia, wsiadłam w auto i do domu.
W nocy odszedł mi chyba czop ale nic, zero bólu czy czegokolwiek, więc na następny dzień, to była sobota, pojechałam dalej na to ktg, w szpitalu zamieszanie bo akurat kilka porodów, w tym jedne ciężki, siedziałam czekałam, lekarz znajomy był więc wziął mnie na usg, nie skonczył go bo go wezwali do tego trudnego porodu, a mi kazał dac trochę oksy, więc mnie ok 15 połozyli, oksę chyba puścili i leżę, tż przy mnie, ja z głodu umieram ale nic, po jakiejś chwili czuję że mam mokro, wody odeszły, bólu prawie nic, jakies lekkie skurcze, o 17!! przyszedł lekarz, sprawdził, mówi że to nic nie będzie na razie!, żebym zeszła i pochodziła trochę więc wstałam, zawołaly mnie panie na lewa własnie i coś tam jeszcze a ja czuję że mnie drze jakby brzuch do przodu ktoś ciągnął a plecy do tyłu, zaliczyłam ten kibelek, wychodze a pani mnie na ekg woła a ja w nogi i na salę, łóżka dopadłam i drę się bo ból rozrywa mnie, lekarka podeszła i woła rodzimy, była 17.20. Na stół, wszyscy się zbiegli, lekarka chwyciła mnie za rękę, wydała komendę, raz dwa trzy i córka o 17.30 przyszla na świat! Rodziłam 10 minut.
Dodam że ważyła 4430!
i teraz boję się porodu, czy bedę wiedziała co i jak i czy nie urodzę w jakimś niueodpowiednim miejscu bo nie zdążę ale jak Was czytam jak planujecie kąpiele itp to dla mnie bez szan, ja przy najbliższej oznace porodu będę pędziła do szpitala bo będę w strachu ze urodzę na parę minut
p.s. tż akurat poszedł coś zjeść jak się zaczęło na stole ale znajomy gin go złapał i zawołał, mam foty jak córka w powietrzu wyskakuje a lekarka patrzy na zegarek podając godzinę porodu
ogólnie same parte to żadnego bólu nie czułam, to była przyjemność

ale super..... szybko Ci poszło ja też tak chcę
__________________
Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać.
- Walt Disney

Antek 18.11.2012
agasobo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:26   #2877
DeKajka
Zakorzenienie
 
Avatar DeKajka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Szczerze to wolalbym zeby moj TŻet tego nie widzial co mi tam wyleci . i dlatego nie chce zeby byl przy porodzie .

A dzisiaj jak dobrze pojdzie to wyjdzie wczesniej z pracy i pojedziemy po buciki dla mnie
__________________
Adaś__ ur. 03.11.2012 . godz. 01.25, 3kg, 54 cm , 10 pkt__

Na pamiątkę ...
''Pod moim sercem, inne serce bije...
Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..''

12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście !
DeKajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:27   #2878
halwaya
Zakorzenienie
 
Avatar halwaya
 
Zarejestrowany: 2007-05
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 4 279
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez meiadeleite Pokaż wiadomość
Moja schiza wita się z Twoją
ja się zastanawiam czy w samochodzie na ceratkę może siadac
teraz się skapnęłam, że faktycznie jak będe po mieście chodzić to może się zdarzyc.. albo w nocy w łóżku.. nie no.. dzięki dziewczny - teraz i ja sie do waszych schiz dołączam
__________________
Eva ur. 13.11.2012
Iga ur. 21.11.2015


halwaya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:28   #2879
DeKajka
Zakorzenienie
 
Avatar DeKajka
 
Zarejestrowany: 2012-03
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 4 910
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Moj gin niby sciaga ze mnie stowe za kazda wizyte ale delej mowi zebym przychodzila co 3-4 tygodnie skoro wszystko ok . Wiec jakos specjalnie łasy na kase nie jest ..
__________________
Adaś__ ur. 03.11.2012 . godz. 01.25, 3kg, 54 cm , 10 pkt__

Na pamiątkę ...
''Pod moim sercem, inne serce bije...
Nieznane, a jakże bliskie i jakże kochane..''

12 _ 11 10 9 8 7 6 5 4 3 2 1 _ Adasiowe szczęście !
DeKajka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-10-26, 14:29   #2880
katherine271
Raczkowanie
 
Avatar katherine271
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 228
Dot.: Listopadowo - grudniowe Mamusie 2012 - część XV

Cytat:
Napisane przez justa86 Pokaż wiadomość
klask i:




O kurde to mialas przeboje :/ chociaz powiem Ci ze musialas byc wyjatkowo oporona na ta pieronska lewatywe a tak juz szczegolowo pytajac : robili Ci taka mala lewatywe z buteleczki tzw " eneme" czy taki baniak wielki?? kojarzysz??
tą z buteleczki, fakt też że ja do 15 minut od tej lewa już miałam córkę przy sobie więc dużo czasu nie było na oczyszczanie ale teraz jakby mnie nagle poród złapał nie dam sobie zrobić bo nie chciałabym powtórki z rozrywki

Cytat:
Napisane przez natallkaa Pokaż wiadomość
wow nieźle!!!
a córcia faktycznie duża - nacinali Cię?
nacinali ale to akurat nie bolało, po porodzie też w sumie nie, szybko się goi, gorzej że miałam zakrzep w hemoroidzie i to bolało tak że wylądowałam parę dni porodzie na izbie bo już nie wiedziałam co się dzieje, nacięcie nie robi na mnie wrażenia a i w środku wiem że mnie porozrywało bo w środku byłam też szyta
katherine271 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.