|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#991 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Zywiec- a Twoje kierunki traktujesz jako pasje/coś co Cię naprawdę interesuje?
|
|
|
|
#992 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Wystarczyło parę godz wieczoru i mam nastawienie "nic mi się nigdy nie uda, moi rówieśnicy już dawno osiągnęli to co ja bym chciała, ja nie potrafię, nie umiem wykorzystywać czasu, nie wiem nawet jak miałabym to zrobić, to jest za trudne, za dużo tego jest, za długo czasu zajmuje, a inni już to mają"
![]() czuję się w kropce, bezsilna, pogrążona w czarnej d.u.p.i.e bez możliwości wyjścia (gdybym chociaż wiedziała jak). strasznie mi smutno ![]() Przykładowo, chcę umieć tańczyć, ale moja koleżanka z liceum tańczy już 10 lat, więc jestem lata świetlne do tyłu. Chcę znać niemiecki, ale wszyscy już go znają. Chcę znać francuski, to samo. Chcę podróżować, żadna nowość, inni już tam byli. Chiński? kogo tym zadziwisz? Studia, phi, w moim wieku już się robi doktorat... Wiem, moje myślenie jest żałosne ale nie wiem jak go zmienić, trzyma mnie jak kula u nogi. Tłumaczę sobie "nie patrz w przeszłość, nie patrz w przyszłość, patrz co masz do zrobienia teraz, małe kroczki dadzą efekt. Nie da się już na dziś, ale codziennie bądź o coś do przodu". I dupa, fajne moje gadanie. A w rzeczywistości "nie teraz, później, pod kołdrę, nie ma sensu". No kur.... Niech mnie ktoś postawi do pionu i da nadzieję. Czuję się taka stara, bezużyteczna, marudna, nie potrafiąca iść do celu ani nie potrafiąca nic. Ten zjazd byłej klasy uświadomił mi po raz kolejny, że ja nie mam nic do opowiedzenia, jestem totalną ciemną masą i nawet to przyjmuję, że tak teraz jest, ale ja chcę ZMIAN!!! Chcę coś osiągnąć za 3 lata. Chcę pójść wreszcie do przodu, poczuć, że się czegoś nauczyłam, coś osiągnęłam, a nie ciągle stoję w miejscu ...
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" Edytowane przez inga86 Czas edycji: 2012-10-31 o 21:43 |
|
|
|
#993 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Kiedyś filologię tak traktowałam, ale odkąd nie mam przez nią na nic czasu i nie śpię po nocach, bo tak się stresuję tymi studiami to mam ochotę je jak najszybciej skończyć. Poza tym nawet jeśli nauka języka jest dla mnie pasją to niestety ale wkuwanie gramatyki opisowej, której mam 4,5 godziny w tygodniu nią nie jest i nigdy nie będzie, a obecnie muszę się na niej skupiać... Poza tym zawsze lubiłam czynności manualne i sprawia mi to o wiele większą frajdę niż siedzenie nad książkami cały dzień. A i dziękuję za pochwały aniołów
|
|
|
|
|
#994 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
.
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" Edytowane przez inga86 Czas edycji: 2012-10-31 o 21:43 |
|
|
|
#995 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Halimka, fajnie, że się zaktywizowałaś
Cytat:
Co ty pleciesz? Jakie 'wszyscy znają', 'wszyscy wiedzą', 'wszyscy byli'??? Nie znam niemieckiego, francuskiego -może Cię to pocieszy ![]() Ale najsmutniejsze jest to "Chcę podróżować, żadna nowość, inni już tam byli. Chiński? kogo tym zadziwisz?" Co to za motywacja??? Warto być tylko tam, gdzie nikt ze znajomych nie był? Bez sensu! Warto uczyć się tylko tego, czego jeszcze nikt nie umie? Nielogiczne! Zobacz, jak to brzmi! Warto to robić dla siebie ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Wiem, o co chodzi - o bycie w czymś dobrym, o dowartościowanie siebie, poprzez jakąś umiejętność, która wykracza poza umiejętności innych - to jest ślepa uliczka, to jest licha motywacja do działania!!! Jestem na 90% pewna, że jeśli byłabyś mistrzem w czymś, nie oznaczałoby to, że się czujesz świetnie i odbierasz siebie, jako wartościową osobę! To, co Cię gryzie jest głębiej, niż poziom umiejętności, atrybutów i tego, co na zewnątrz. Owszem, to co na zewnątrz wzmacnia, karmi, podbudowuje, ale może nie zaspokoić Twojego głodu... Jesteś w stanie dźwignąć się z tego stanu, dasz radę, jestem pewna!!! Nie jesteś za stara, jesteś wystarczająco mądra, przygotowana i nauczona życiem, jakich pułapek unikać! Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą ![]() |
|
|
|
|
#996 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Także chyba mamy podobne sny ![]() Cytat:
To wydaje mi się mądre...robić coś dla siebie. Nie patrz na innych! Zawsze znajdzie się ktoś, kto już coś zrobił...bez przesady, nie da się być we wszystkim pionierem - nawet w jednej dziedzinie jest raczej ciężko Chyba trzeba próbować nauczyć się tego co się chce...chcesz tańczyć? Tańcz! Popatrz na koleżankę, która uczy się tego 10 lat - poproś ją o poradę. Powinno się uczyć od osób, które już coś umieją, zamiast mówić: Bez sensu, i tak już za późno, bo ona to umie...Bo to wygląda wtedy tak, jakby taniec nie sprawiał Ci przyjemności, ale służył jedynie przyziemnemu celowi: "aby się popisać przed innymi" ![]() Zresztą wystarczy popatrzeć na Tygrysa, która uczy się baletu (baletu! wiadomo o co chodzi w balecie...trzeba tańczyć od dziecka, żeby być w tym świetnym, ale tutaj to nie o to chodzi...tylko o to, że sprawia to Tygryskowi przyjemność) Popatrz na wszystko pod nieco innym kątem Inga ![]() Cytat:
Hmm...chyba powinnam wreszcie zająć się moim chustecznikiem...chyba z pół roku czeka na ozdobienie ![]() I muszę się pożalić na własną głupotę...
__________________
|
|||
|
|
|
#997 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Wiem, że plotę, wiem, że nie "wszyscy". Wiem, że trzeba żyć po swojemu. Ale ja patrzę na innych i mam mega głód. Nie wiem czego. Sukcesów, podziwu? Nie wiem. Patrzę na laskę od mnie młodszą, która ma zdjęcie jak gra na wiolonczeli na koncercie, zna 3 języki, studiowała w Europie i Ameryce i zastanawiam się jak ona to do cholery zrobiła i dlaczego jak tak nie potrafię???? A chcę! I takich osób, których podziwiam jest mnóstwo i chcę im dorównać. Tylko nie wiem kiedy, jak, czy w ogóle.... chciałabym żeby ktoś przyszedł i pokazał przykład, że można się spełnić w życiu zawalając coś na starcie. Bo tak się czuję w swoim życiu, zawaliłam sobie start, ja sama, nikt mi nie przeszkadzał, zostałam w tyle, a reszta biegnie... I co ja mam z tym zrobić? Chyba chcę usłyszeć własne myśli z czyichś ust Sorki za ten demot, siedzi to we mnie cały czas i nie daje żyć.
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" |
|
|
|
|
#998 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Dziś spełniła swoje marzenie i jest najszczęśliwsza na świecie! Osobiście podziwiam takich ludzi - właśnie tych, którzy popełnili błąd, poszli złą drogą, a jednak mieli odwagę, by odrzucić nawet te bardzo dochodowe i szanowane przez społeczeństwo ścieżki kariery, by podążać za swoim marzeniem. Nie ma znaczenia jak, kiedy, w jakim wieku - wiesz dlaczego? Bo mało kto W OGÓLE podejmuje się tego wyzwania, podejmuje tą jakże trudną decyzję. O wiele bardziej cenię właśnie tych nieustępliwych od tych, którzy od dawna coś robią - bo tym było łatwiej - podjęli decyzję, są konsekwentni - tak, to chwalebne, ale nigdy nie musieli być odważni i podjąć ryzyko. Odrzucić wygodne miejsce i ruszyć w nieznane. Nie patrz na swoją metrykę - rób to, co dyktuje Ci serce. Aha. Jeszcze jedno. Nie znam niemieckiego, francuskiego, chińskiego. Tańczyć nie umiem ani krzty ponad przeciętność. W moich voyagach najdalej byłam... w Pradze. Na zachód - Berlin. Dalej - niet I zgadzam się z dziewczynami - czy naprawdę chcesz tych zmian? Z Twojego postu bije jakiś brak pewności siebie, potrzeba zaimponowania innym - czy naprawdę w taki sposób będziesz szczęśliwa? Czy tak definiujesz szczęście? Podejmuj wyzwania, wprowadzaj zmiany - ale, tak jak już było mówione, rób to dla siebie! Jeśli prowadzisz ot, zwykłe życie, i wydaje Ci się, że musisz "coś" osiągnąć, by uzyskać aprobatę otoczenia, choć jesteś szczęśliwa - radzę zmienić otoczenie. Jedni lubią podróżować, inni uczyć się języków, jeszcze inni - być kurą domową. I wierz mi - taka właśnie kura domowa nikomu nie zaimponuje znajomością 3 języków z prostego powodu - każdy zobaczy bijącą z niej frustrację i nieszczęście, bo robi coś pod publiczkę, zamiast działać zgodnie ze sobą. Warto, żebyś przemyślała co Ty tak naprawdę chcesz robić, nie zaś co robią inni, co jest trendy, co wypada, co się powinno robić. Edytowane przez serena.avon Czas edycji: 2012-10-31 o 22:44 |
|
|
|
|
#999 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Serena, niech mi ktoś wbije do głowy łopatą to co napisałaś
Wbije, przyklepie, poprawi, tak, ze nie zostanie miejsca na nic innego. Co smieszniejsze ja to WIEM, pani po 40 idąca na studia, bosko, wszystko przed nią, na pewno da radę, moja rówieśniczka dopiero zaczynająca, nie ma sprawy, wyrobi się, itd, itp. A ja? Do siebie mam bat i wymagania z kosmosu Dlaczego się pytam? Gdzie moje WIEM? WIEM ale nie CZUJĘ, nie pozwalam sobie, inni mogą, ale ja nie.... noo kuźwa żesz, myślenie ofiary wypisz wymaluj...
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" |
|
|
|
#1000 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Słuchaj, jeśli będziesz szła takim tropem to nigdy się niczego nie nauczysz, bo zawsze ktoś już to robił. Chyba, że sama coś pierwsza wymyślisz na co jeszcze nikt na świecie nie wpadł NIe no przejaskrawiam teraz, ale w sumie taka prawda. Zmień podejście bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Chyba, że to jakaś wymówka, żeby za nic się nie brać
|
|
|
|
|
#1001 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Coś bardzo motywującego dla Was i dla mnie
http://www.youtube.com/watch?v=qX9FSZJu448 ---------- Dopisano o 00:05 ---------- Poprzedni post napisano o 00:03 ---------- Cytat:
ale tak poważnie to nie wymówka, a strach przed porażką chyba...?Wiem, że to głupie myślenie. Każda z nas wie kiedy jej myślenie jest głupie
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" Edytowane przez inga86 Czas edycji: 2012-11-01 o 00:06 |
|
|
|
|
#1002 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Inga, Ciebie dobiło to spotkanie i ludzi jakich znasz? może pora to ograniczyć? a co do tego, że inni lepiej i więcej - warto dowiadywać sie JAK to osiągnęli.
|
|
|
|
#1003 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Inga, Inga...
nawet nie wiesz jak bardzo odnajduję się w Twoich słowach... Kiedyś(tak jeszcze z rok temu) też miałam podobne podejście, co Ty. U mnie sprawa rozbijała się głównie o studia(około 2lat/1,5 roku wstecz rozstrząsałam sprawę podjęcia studiów na tym wątku). Według moich bliskich zaczęcie studiów w wieku 24 lat(zaocznych) było ''delikatnie mówiąc'' niezbyt dobrym pomysłem. I wciąż patrzyłam dookoła siebie i zadawałam sobie pytanie: po co w ogóle chcesz zaczynać, skoro twoi koledzy/koleżanki WŁAŚNIE kończą studia/WŁAŚNIE zaczynają kariery zawodowe/WŁAŚNIE zawierają związki małżeńskie itp itd...Z czym Ty w ogóle do ludzi startujesz? Te myśli były okropne, ale jeszcze okropniejsze było to, że sama się nimi biczowałam. Bo w życiu są dwie drogi. Pierwsza to życie wedle ''zaleceń innych'' czyli postępowanie tak by wszyscy dookoła Ciebie byli zadowoleni(ale zazwyczaj ty niekoniecznie). ''Dzięki'' takiemu postępowaniu zyskujesz święty spokój bo działasz zgodnie ze złotymi radami, ale jednocześnie sama w sobie się dusisz. Druga to życie wedle samego siebie. Nie znam człowieka, który idąc na studia BYŁ PRZEKONANY w 100% o tym, że NA PEWNO świetnie wybrał kierunek studiów i po nim będzie wykonywał pracę zgodną z zawodem.Ta droga jest trudniejsza bo niejednokrotnie jesteś wtedy narażona na ''opinie dobrych duszyczek'', które uwielbiają radzić, chociaż ich wiedza na dany temat zdeaktualizowała się 15 lat temu...Ta droga też jest trudniejsza bo sama dokonujesz wyborów, ale i sama ponosisz ich konsekwencje. Osobiście uważam, że trzeba skupić się na sobie. Na tym, czego ja pragnę i na tym, czego ja potrzebuję. Mam inny charakter niż Kasia(która studiowała na wydziale X, zrobiła magisterkę w wieku Y itp itd). Mam inne potrzeby i inne ambicje. I mam do tego prawo. Dlatego też Ingo usiądź na spokojnie i zastanów się czego Ty szukasz w życiu. A spotkania klasowe ''po latach''? Nie interesują mnie...Prawda jest taka, że ten z kim ma się dobry kontakt to jest obecny w Twoim życiu. Według mnie takie spotkania służą bardziej temu, żeby zaprezentować się ''ile to się osiągnęło''(tylko nie zawsze swoją własną pracą...).Mam taką znajomą z liceum-na FB można zobaczyć jej zdjęcia ze ślubu(rzeczywiście jak z bajki) i licznych podróży(USA/Meksyk/Europa itp). I wszystko fajnie tylko, że nie doda, że ''to wszystko'' dzięki bogatemu mężowi.Of course taka osoba na spotkaniu klasowym zapewne będzie otoczona wianuszkiem zainteresowanych, którzy chcieliby posłuchać ''jak to fantastycznie pani X wyszło w życiu'. Jednak ja osobiście wolę osoby, które ''coś'' osiągnęły niejednokrotnie walcząc ze swoimi słabościami i ciężko pracując... Patri-ale fajne lekcje
|
|
|
|
#1004 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
|
|
|
|
|
#1005 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
dzis dzien przeprowadzki. od wczoraj nie mam internetu. i nie bede miec pewnie przez najblizszy miesiac. nie bede pewnie miec za wiele czasu by sie odnosic do waszych postow w pracy, wiec jakby co to nie skreslajcie mnie...
radze sobie jakos...dzialam, nic nie odkladam na pozniej, bo taki mam teraz tydzien... ale co z tego. czuje sie po prostu okropnie. zmuszam sie do zycia... |
|
|
|
#1006 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 1 120
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Dziewczyny - życie innych ludzi nie jest takie kolorowe na jakie je kreują na spotkaniach 'po latach' i fejsie
więc czilałt Jak ktoś mnie pyta, to też się zawsze szczerzę i mówię, że wszystko dobrze
|
|
|
|
#1007 | ||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Piąteczka. Zupa prosto z rondelka na drewnianej desce, co by biurko nie ucierpiało. Umrę normalnie Ale wiesz co przeczytałam (Lutowy człowiek. Erickson, Rossi. - hipnoterapia sesja po sesji, od objawu do jego ustąpienia. Utopiłam się w tej książce, a książka jest o leczeniu pacjentki z lęku przed wodą)? Takie coś (jedno ze zdań wypowiadanych do nieświadomości pacjentki): Wiesz, lubimy ludzi najbardziej, kiedy wiemy, że są sobą w wielu drobnych sprawach. I nie chodzi tu o to jedzenie z gara (boziu padnę przez te wyznania ufff ---------- Dopisano o 12:23 ---------- Poprzedni post napisano o 12:16 ---------- Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
||
|
|
|
#1008 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Dodam jeszcze, że warto przekuwać swoją zazdrość (gdzieś ta zazdrość się czai, nawet w małej ilości) wynikającą z poczucia "gorszości" i "bycia w tyle" w zainteresowanie się, co ktoś zrobił, z jakiej pozycji wystartował by osiągnąć to COŚ. Może ta koleżanka ćwiczyła po kilka godzin dziennie u świetnej nauczycielki? Może miała rodziców muzyków i dzięki temu łatwiej było się jej uczyć i wejść w ten świat bez kompleksów? Przy takich okazjach jak spotkania klasowe dobrze i (pożytecznie dla nas) jest ludzi namawiać do mówienia jak i co (nie to, że wywlekać i zmuszać, mi jakoś tak naturalnie wychodzi, bo szczerze jestem ciekawa i szczerze podziwiam, a ludzie opowiadają o sobie chętnie: np. "Wow, kocertowałaś w Japonii? Jak tam jest? jakie wrażenia?" A potem - "pojechałaś sama, czy z zespołem?", "opowiedz jakie wymagania miałaś na to stypendium?" itp.). Fajnych rzeczy można się podowiadywać, takich "otwieraczy umysłu", czegoś na co wcześniej po prostu się nie wpadło
no chyba, że to ludzie gatunku "cep" i niemile ze szkoły wspominani, to sobie darujemy ![]() Trzeba też brać pod uwagę nasze "zaplecze" choćby "obciążenia rodzinne" - tu mamy różne ograniczenia, których inni mogą w ogóle nie znać - i dlatego idą śmiało zdobywać to, co dla mnie, czy dla Ciebie będzie Everestem. Przykładowo dziecko z rodziny w jakiś sposób dysfunkcyjnej będzie inaczej patrzeć na rozwiązywanie problemów i przeszkody, niż ten, kto miał i ma w rodzicach wzór i oparcie. Ten trop szczególnie ostatnio rozkminiam i takie podejście mi pomaga - nie czuję się zwolniona z działania, tylko daję sobie przyzwolenie, że nie wiem, jak to zrobić - ale mogę sie nauczyć, tyle, że jeszcze boli, że droga błędów najczęściej... I jeszcze nasze zdolności. Inga, nie wszystko jest dla Ciebie; a to co jest dla Ciebie "stworzone" może nie być dla mnie. ---------- Dopisano o 12:28 ---------- Poprzedni post napisano o 12:24 ---------- Wraca Halimka-badacz zaraz przerobię to co wkleiłaś. I jeszcze bym zapomniała: wnioskuję o Nobla dla Konwalii za DZIEŃ ŚWINI
Edytowane przez Aper Czas edycji: 2012-11-01 o 12:25 |
|
|
|
#1009 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Towarzyszyły mi takie myśli często. Psychoterapia zrobiła z tym porządek. "Ten kawałek nie jest pani, to jest coś z zewnątrz, czemu ulega pani jak własnej myśli. Trzeba to oddzielić od siebie." Ten wewnętrzy dialog, o którym piszesz, jest kolejnym hamulcem na drodze rozwoju. Tak samo jak wmawianie sobie, ze "nie mam siły", że "nie mam czasu", że ...to co powyżej sama napisałaś. Może trudno uporać się z tym samemu - posadzić tego "obcego" na drugim krześle i przyjrzeć się temu jak jednostce niezależnej pasożytującej na nas i wykorzystującej nasze własne myśli do żywienia siebie. Przestać kupować, ze to Ty sama myślisz tak o sobie. Mi pomogło bardzo. Za kazdym razem gdy dopada mnie coś w rodzaju "nie dam rady", a wiecie, że tego było u mnie mnóstwo, automatycznie już otrzeźwiam się, myślę "ten kawałek nie jest mój" i sadzam obcego na jego krześle w gabinecie psycholog. (Na krześle, na którym sama nigdy nie siedziałam, to trzecie krzesło, zawsze puste. Nigdy tez nie stanęłam w konfrontacji z tym "obcym". Wystarczy mi, że rozpoznaję trującą myśl jako nie moją i oddam ją "obcemu".) Ten obcy to może być krytyczny rodzic, inna ważna osoba z naszej dalekiej przeszłości, jakiś autorytet, który zawładnął czasowo naszym myśleniem. Trzymam za Ciebie kciuki Inga. Bardzo mocno!!! PS. Cud Uważności, Cud Uważności, Cud Uważności. To też bardzo, ale to bardzo pomaga nie snuć tylu mysli w miejsce działania. Mi pomaga. ---------- Dopisano o 12:54 ---------- Poprzedni post napisano o 12:34 ---------- Cytat:
Nie teraz, pod kołdrę, itp, to hamulec, dobry jak każdy inny, które powstrzymuje od zmiany. Podobno nasze ego nie lubi zmiany, bo dobrze czuje się w znanych okolicznościach, nawet jeśli czujemy, ze w tym się dusimy. Naszego Ego to jakiś wystraszony stwór, który zrobi wszystko, żeby całość została taka jaka jest... Te myśli nie robią nam dobrze, nie mogą być nasze, prawda? ---------- Dopisano o 12:55 ---------- Poprzedni post napisano o 12:54 ---------- Cytat:
Odniosłaś się (może nieświadomie) do jakichś dziedzin, pewnie na podstawie tego co inni powiedzieli, a także (!!!) jaką pewnością siebie emanowali! Możliwe, że ktoś spędzający popołudnia z piwem i tv jest bardzo zadowolony ze swojego życia, a ty odbierzesz jego pewność jako fakt, zę osiągnął więcej niż Ty - domniemam sobie. Sama unikam zjazdów wszelkiej maści. Niektóre osoby po prostu wywołują u mnie schemat ciamajdy, a nie lubię tak się czuć. Inga, głębszy temat do popracowania. Może znów razem wymyślimy jakąś dobrą teorię? Buziak
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) Edytowane przez Patri Czas edycji: 2012-11-01 o 13:04 |
|||
|
|
|
#1010 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Zrobiłam (o kurka, 240 pytań
)Moje Your Top StrengthCuriosity and interest in the world You are curious about everything. You are always asking questions, and you find all subjects and topics fascinating. You like exploration and discovery. Your Second StrengthAppreciation of beauty and excellence You notice and appreciate beauty, excellence, and/or skilled performance in all domains of life, from nature to art to mathematics to science to everyday experience. Your Third StrengthCaution, prudence, and discretion You are a careful person, and your choices are consistently prudent ones. You do not say or do things that you might later regret. Your Fourth StrengthJudgment, critical thinking, and open-mindedness Thinking things through and examining them from all sides are important aspects of who you are. You do not jump to conclusions, and you rely only on solid evidence to make your decisions. You are able to change your mind. Your Fifth StrengthLeadership You excel at the tasks of leadership: encouraging a group to get things done and preserving harmony within the group by making everyone feel included. You do a good job organizing activities and seeing that they happen. ---------- Dopisano o 13:00 ---------- Poprzedni post napisano o 12:57 ---------- Myslę, że piękne jest w tym teście to, że zawsze powie nam coś pozytywnego o nas
|
|
|
|
#1011 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
) - ja lubię te nieidealne osoby...boję się perfekcyjnych. Po prostu krępuje mnie jeśli ktoś jest na wszystko przygotowany, ma perfekcyjnie wysprzątany dom i cały jest taki idealny, że aż strach przy nim choćby zjeść (szczególnie jeśli jest się mną...a ja potrafię jeść jak prosię ).Cytat:
)...jeszcze nie oznacza, że jest lepszy, tylko w 99% przypadkach oznacza to, że ma dzianych rodziców Niestety...taki świat. Więc zanim zacznie się kogoś podziwiać i mu zazdrościć, to trzeba się dowiedzieć JAK do czegoś doszedł (bo może się okazać, że do niczego nie doszedł, tylko dostał po prostu w prezencie )
__________________
|
||
|
|
|
#1012 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Ja tylko z doskoku, chcialam wrzucic moj najbardziej motywujacy filmik ever (wrzucilam w klubie, ale chce, zeby wszyscy zobaczyli):
http://www.youtube.com/watch?v=H8ZuKF3dxCY
__________________
Be the change you want to see in the world! |
|
|
|
#1013 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Moja prokrastynacja zbiera żniwa...
zagapiłam się i nie zapłaciłam na czas za ubezpieczenie studenckie, więc...nie mam ubezpieczenia nnw ![]() tak długo odkładałam oczyszczenie mojej domowej róży z tarczników, że dzisiaj skubałam ją 2 godziny, tarcznikowa wydzielina obkleiła mi parapet, okno i dwa kaktusy wokół, które w związku z tym też są do czyszczenia Czasem naprawdę siebie nie lubię...
__________________
|
|
|
|
#1014 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Moja koleżanka od tenisa jest tłumaczką chińskiego i naprawdę na mnie robi to wielkie wrażenie i na naszym trenerze też. Więc jak widzisz Twoje obawy, że jest już za późno albo że "to nic takiego" są nieco przesadzone Masz może czas w poniedziałek ok. 18 - kończę wtedy zajęcia w centrum, mogłybyśmy to obgadać przy jakiejś kawce![]() ---------- Dopisano o 17:55 ---------- Poprzedni post napisano o 17:48 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 18:02 ---------- Poprzedni post napisano o 17:55 ---------- Cytat:
![]() ! Tak więc spoko Mała, jesteś bezpieczna![]() Napisz coś więcej jak będziesz miała chwilę. Może coś pomożemy. Trzymaj się
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|||
|
|
|
#1015 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Zgadzam sie odnosnie FAKEbook'a - ludzie tam sa cholernie nieszczerzy i koloryzuja swoje zycie do granic! Obecnie tez loguje sie raz na tydzien/dwa i jakos lepiej sie czuje ten portal naprawde praktycznie nic pozytywnego nie wnosi do mojej egzystencji a potrafi napsuc krwi.
|
|
|
|
|
#1016 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Ale na przykład mój tż w ogóle taki nie jest. Serio, mieszkam z nim ponad 3 lata już i NIGDY przenigdy nie zostawił brudnych ciuchów w łazience na wierzchu, nie poszedł spać nieumyty, nie jadł niczego palcami, nie pożerał kanapek w biegu prosto z deski i jak w zegarku co 2 dni pastuje buty. Nie do wiary, ale tak się naprawdę da. Dziwne że biedak dalej wytrzymuje z taką fleją jak ja![]() ---------- Dopisano o 18:17 ---------- Poprzedni post napisano o 18:11 ---------- Cytat:
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
||
|
|
|
#1017 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
a ja dzisiaj cały dzień spędzony w łóżku na niczym szczególnym... a jestem jeszcze bardziej zmęczona niż byłam :P zimno i pogoda okropna....
Inga można się załamywać wszystkim jeżeli za dużo się będzie człowiek oglądał na innych. Jak np patrzę na taką sytuację jak mój kolega z pracy, który jest niezwykle miły sympatyczny, rozsądny i przebojowy i do tego jest w związku z równie miła sympatyczą dziewczyną, ktora dodatkowo jest na medycynie i jest b. ladna, i mysla o sobie powaznie, super sie dogaduja to po prostu mysle sobie, ze zycie jest dosyc niesprawiedliwe ze niektorzy az tak maja je idealne... ale jest jeszcze drugie tyle przykladow, gdzie ludzie mieli podgorke i mimo to robi swoje, podroznikiem mozna byc pozno patrz Beata Pawlikowska . Poza tym zwyczajnie nie da sie miec wszystkiego... A ty sama i tak jestes w bardzo dobrej sytuacji!
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi I) 10 kg II) 10 kg
|
|
|
|
#1018 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Już chyba pisałam, jak kiedyś przeszło mi przez głowę, że jestem beznadziejna, bo jedna z moich koleżanek z podyplomówki pochwaliła się na fb że skończyła kolejne studia. Dopiero po kilku sekundach zorientowałam się, że przecież ja je razem z nią skończyłam, więc raczej nie mam czym się dołować ![]() A ja dziś wydobyłam z dwóch półtoralitrowych butelek moje skarby z Wenecji i urządziłam im kąpiel Nic mnie tak nie cieszy jak zbieranie muszelek i wybieranie najładniejszych, mam teraz zabawę na całą zimę. Może któraś z Was też lubuje się w wybierania muszelek i minimuszelek i chciałaby trochę ?
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
|
#1019 | |||||||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Na wstępie KOCHAM WAS!!!
Cytat:
Spotkanie za tydzień, ale się nie wybieram.Cytat:
![]() Bardzo mądre, tak to powinno być. Tak to wygląda, chociaż to nieprawda. Sprawia mi to autentyczną radochę A popisać też bym chciała ![]() Cytat:
Wow, super, nawet nie sądziłam, że to taki duży sukces. Brawo!!!! ![]() Właśnie o taki rodzaj podziwu mi chodzi, umiesz coś i to robi wrażenie... A ja uważam, że moje 26 to już straszna starość i już powinnam być kompletna... Straszne wiem, ale nie wiem jak to myślenie zwalczyć Innych nawet po 40 nie uważam za starych.W poniedziałek o 18 mam akurat taniec. Ale może o 20? ---------- Dopisano o 17:55 ---------- Poprzedni post napisano o 17:48 ---------- Cytat:
Dziś mi wyraźnie gorzej. Stary schemat pełną gębą, pod kołdrę, w piżamie, zero zadbania o siebie, byle jakie jedzenie, nieumyta, w złym humorze, płacząco-marudząca, jednym słowem koszmar. I tkwię w tym, zastygła, sparaliżowana, nie mogę się ruszyć. Mętlik w głowie, napięcie w ciele... Przeszkadzam sama sobie. Boshe, czemu ja tak mam??? :/ ---------- Dopisano o 18:35 ---------- Poprzedni post napisano o 18:26 ---------- Cytat:
Cytat:
Normalnie klon, bo mój jest taki sam. Nie wiem jak on to robi, a patrzę na niego codziennie. Też się dziwię, że ze mną wytrzymuje (choć chyba coraz mu trudniej )Cytat:
---------- Dopisano o 18:36 ---------- Poprzedni post napisano o 18:35 ---------- Patri "Cud uważności" mam na kompie 38 str, a ja odkładam i odkładam... Podziwiam, że czytasz tyle książek ![]() Wymyślmy jakąś nową teorię! Rozpracujmy to cholerstwo!
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania" Edytowane przez inga86 Czas edycji: 2012-11-01 o 18:40 |
|||||||
|
|
|
#1020 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() A ten taniec jest w SL? Jeśli tak i jeśli grupa nie jest przeładowana, to chętnie dołączę, chyba mój groupon się jeszcze nie przeterminował. A kawka później ![]() Hm, może motywacja mała - przed 21 mogłabyś się tu zameldować z fotką pięknego mani i pedi. Z rozpędu pewnie zrobisz coś jeszcze ![]() Co do PAwlikowskiej to mam jej książkę "W dżungli miłości", pisze tam trochę o tym, co i jak zrobiła w życiu, mogę Ci pożyczyć
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:31.
















Piąteczka. Zupa prosto z rondelka na drewnianej desce, co by biurko nie ucierpiało. ![:]](http://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/krzywy.gif)




