|
|
#3781 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
![]() Zawsze to robię idąc do pracy - niestety w pracy już nie mogę Mnie też czasem aż się rżygać chcę jak słyszę to kilka razy w tygodniu ![]() ---------- Dopisano o 16:04 ---------- Poprzedni post napisano o 16:04 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 16:05 ---------- Poprzedni post napisano o 16:04 ---------- Cytat:
![]() Dobre szpilki są bardzo wygodne. Zazwyczaj sieciówki produkują źle wyprofilowane obuwie i bardzo niestabilne stąd takie wrażenie i ból ![]() ---------- Dopisano o 16:07 ---------- Poprzedni post napisano o 16:05 ---------- Nadrobie Was później, bo właśnie ogrzewam się w pracy Stanie od 10 do 15 przy cementarzu na pewno mi dobrze nie zrobi Tym bardziej, że od 5dni chodzę z bólem gardła i kaszlem - coś czuję, że po weekendzie L4 mnie czeka
|
|||
|
|
|
#3782 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
u mnie dochodzi kwesta tego że nie wiem kiedy ona pracuje a kiedy jest w domu, no ja nie wyrabiam mógłby przyjść.
__________________
;( gsf 1250 bandit S (GT)
|
|
|
|
|
#3783 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Może to nie będzie miłe co teraz napiszę, ale jest opcja (piszę, że jest opcja,bo nie znam Was,ani sytuacji), że jej po prostu przestało zależeć, dlatego Cię olewa i nie ma aż takiego znaczenia co zrobisz lub co napiszesz. tak to juz jest, że jak komus zależy to analizuje każde słowo, a drugiej osobie czasami nawet sie odpisac nie chce. Jeśli byliście razem, byliście szcześliwi to chyba nalezy Ci się, żeby powiedziala Ci prosto w twarz. Ale ja jestem nerwowa i raczej z tych co zrobia "najazd na chatę",jak to ująłeś, żeby usłyszeć prostu z mostu o co chodzi. Ulicznica, wlaśnie mam podobne myślenie w kwestii stroju tzn. ubieram się dla siebie zazwyczaj, a raz na ruski rok albo gdy jest okazja to mogę dla faceta. Nie wiem, może powinnam to skorygować, bo wiem, że on miał o to do mnie żal, że sie nie staram dla niego, a mnie denerwowały jego pretensje. ---------- Dopisano o 16:13 ---------- Poprzedni post napisano o 16:10 ---------- Cytat:
to zdrówka zycze
|
||
|
|
|
#3784 | |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
lat ,,, hmmm powyżej 23 , ja myślę ze w przedszkolu to jeszcze można tak robić nie chce sie odpisać., ale chyba można po prostu napisać/powiedzieć np "słuchaj nic już z tego nie będzie, koniec " i tyle, przecież jesteśmy dorośli i da się to jakoś zrozumieć, bo przynajmniej ma się jasność a tak to jest nie wiadomo jak, nie wiadomo czy sie starać, myśleć zabiegać itp czy dać juz sobie spokój
__________________
;( gsf 1250 bandit S (GT)
|
|
|
|
|
#3785 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Bo moim zdaniem to drugie.Jest chyba tylko jedna taka rzecz, którą byłabym skłonna korygować u faceta, gdyby wszystko inne mi pasowało - palenie. Zwyczajnie nie chciałabym się z kimkolwiek całować, gdyby palił, na szczęście do tej pory trafiałam na samych niepalących. Ale spełniać kaprysy i rozkazy - bo masz się ubrać tak, a nie inaczej, nie podobasz mi się w dżinsach, załóż sukienkę? Never.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
|
#3786 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Hej... cały dzień się zastanawiam czy się tu odezwać...
Bylam w związku przez prawie 5 lat. Dwa dni temu zerwałam z chłopakiem. Do niego dopiero teraz dotarło co stracił i obiecuje mi poprawę. Najgorsze jest jednak to, że ja nic już nie czuję. Nie ruszają mnie jego piękne słowa, obietnice, a nawet łzy... Zero emocji. Jesteśmy od 4 miesięcy za granicą. Bylo nam tu ciężko i zapewne to przyczyniło się w dużej mierze do takiego zwrotu akcji, ale analiując to co było w Polsce i jaki on dla mnie byl ja po prostu nie wierzę, że może być lepiej... On nie przyjmuje do wiadomości tego, że chcę odejść, ale nie powiedziałam mu jednego.. otóż spotkałam się niedawno z pewnym chłopakiem, którego poznałam jakiś czas temu w samolocie i od tamtej pory pisaliśmy, pisaliśmy... aż się spotkaliśmy i ten spacer nie był tylko zwykłym spacerem... To właśnie po tym zdarzeniu doszlo do mnie, że ja na prawdę nic nie czuję do człowieka z którym jestem już tyle lat... Może to zauroczenie kimś nowym... nie wiem... Dziś chyba powiem chłopakowi o tym co się zdarzyło, że spotkałam się z innym... może wtedy do niego dotrze. Najgorsze jest to, że w ratowanie naszego związku wtrąciła się jego mama, która strasznie mnie lubi... wczoraj wręcz mnie błagała, żebym dała mu jeszcze jedną szansę... ale jak ? skoro ja nie chcę? jest to dla mnie trudne... tym bardziej, że mieszkamy u jego siostry w domu. Jeśli mu powiem o tym co zaszło.. to będzie, że to moja wina, iż związek się rozpadł... jednak gdyby on inaczej mnie traktował to zapewne by do tego nie doszło. Przecież wina leży po obu stronach... ![]() *** Nie wiem jak on zareaguje na to co mu powiem, ponieważ pytał mnie czy piszę z tym chłopakiem, czy się z nim spotkałam, jego mama mnie pytała czy czasem nie zdarzyło się nic dodatkowego, że podejmuję taką decyzję... ja na wszystko zaprzeczałam. Zawsze mu powtarzałam, że zdrada to najgorsze co może być i że to nigdy bym nie wybaczyła, a sama co zrobiłam... Dręczą mnie wyrzuty sumienia, ale.... nie żałuję. edit. tak dla jasności, nie przespałam się z tym znajomym , ale było przytulanie i buzi...(o zasadzie "nie rób tego czego bys nie chciala bym ja robił" nawet nie pomyślałam...), nie wiem czy mogłoby coś z tego być... po prostu go lubię, więc nie jest to takie uciekanie do innego od razu, ale czuję, że z tego obecnego nic już nie będzie, a on mnie błaga i mówi, że sam nie da rady.Co robić...
Edytowane przez eldziak Czas edycji: 2012-11-01 o 17:25 |
|
|
|
#3787 | |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Biedny facet
|
|
|
|
|
#3788 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Ostatnio często się kłóciliśmy, męczyliśmy się ze sobą. Sądziłam, że mu na mnie nie zależy.... Jego słowa mnie raniły, mówiłam mu o tym jednak dalej to robił. Dalej ranił. W koncu moje serce się uodporniło... Edytowane przez eldziak Czas edycji: 2012-11-01 o 17:33 |
|
|
|
|
#3789 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
u mnie było identycznie ... dziś sama pojechałam na grób mojego wujka
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
#3790 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
A co do tego, że już i tak było ciężko - to jakie są powody? Tylko zagranica? Bo domyślam się, że zaczęło być ciężko jeszcze przed wyjazdem - z jakiego powodu, jak on Cię traktował (piszesz o tym, że źle)? Szkoda, że kłamałaś, kiedy pytał Cię, czy coś było - jesteś teraz na bardziej straconej pozycji, niż byłabyś, gdybyś była szczera.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." Edytowane przez ulicznica Czas edycji: 2012-11-01 o 17:37 |
|
|
|
|
#3791 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
nie wiem jakie miałaś z nim relacje ale wiem że taka ucieczka do kogoś innego nowego na pewno nie pomoże ci a eksowi tym bardziej. powinnaś z nim porozmawiać bo 5 lat to kupa czasu... a nie wierzę że tak z dnia na dzień przestałaś go kochać
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#3792 | ||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
On jest typem domownika. Komputer i gry to jego raj. Ja wolę spacery, wycieczki, spotkać się od czasu do czasu ze znajomymi. W Polsce przeszkadzało mi to, mówiłam mu o tym, ale chyba za mało, w końcu odpuściłam. Większość dni spędzaliśmy u niego w domu ja przed tv, a on przed kompem... na spacer nie było siły by go wyciągnąć. Jak była jakaś domówka szlam sama, bo on zawsze znajdywał jakiś głupi pretekst by zostać w domu, a ja siedziałam tam sama i musiałam odpowiadać na przykre pytania i tłumaczyć się za niego. Kiedy przyjechaliśmy tutaj on miał normalną pracę. Ja pracuję w domu - pilnuję jego siostreńca - w zamian nie musimy placić za pokój plus dosteję jeszcze parę groszy za to. On ciągle miał do mnie pretensje, że nie pracuje tyle co on, że nic nie robię... Nie raz padło "pakuj się i wypier***aj do Polski" i inne teksty... po których wieczorami chcialam tylko płakać w poduszkę. Ileż można to znosić ? Cytat:
Edytowane przez eldziak Czas edycji: 2012-11-01 o 17:59 |
||
|
|
|
#3793 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Po prostu będąc z eksiem półtora miesiąca w Anglii wyobraziłam sobie, że jeśli tak jak tam miałoby wyglądać nasze wspólne mieszkanie ze sobą i życie, to ja tak nie chcę (podobny typ do Twojego - pojechał na wakacje i szukać pracy, skończyło się tak, że całymi dniami siedział w pokoju i czytał sobie internet), w końcu zaczęłam wszędzie sama wychodzić, bez niego, zostawiając go tam. Z dnia na dzień byłam coraz bardziej nieszczęśliwa i samotna w tym związku. Nie wiem, czy przyznawałabym mu się - żeby siebie czy jego bardziej jeszcze dobić? Po prostu bym to ucięła (obie relacje) i odpoczęła trochę zamiast rzucać w nowe związki nie dokończywszy starych spraw. Jesteś jeszcze zagranicą, czy już w Polsce? Jak to teraz wygląda?
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
|
#3794 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Vancouver
Wiadomości: 382
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#3795 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 16 104
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
__________________
To niemożliwe powiedział rozsądek to ryzykowne powiedziało doświadczenie to bezsensowne powiedziała duma mimo wszystko spróbuj powiedziało serce 11.06.2016 - Maja 15 kg do celu ![]() |
|
|
|
|
#3796 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
czyli jak zwykle [to jakaś niepisana zasada kobiet (nie wszystkich oczywiście)].... mieliście problemy a TY kręciłaś za jego plecami, nie ma co miło z Twojej strony, lepiej powiedz mu szczerze wszystko i nie rań chłopaka i nie rób mu zbędnych nadzieii bo i tak już cierpi
__________________
;( gsf 1250 bandit S (GT)
|
|
|
|
#3797 | |||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
przebywamy właśnie w Uk... Myślę, że najlepszym wyjściem będzie jeśli pojadę na jakiś czas do Polski. Wtedy wiele sie wyjaśni... Cytat:
Cytat:
|
|||
|
|
|
#3798 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: planeta Ziemia
Wiadomości: 4 843
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
To, że ktoś stanął na Twojej drodze, to chyba dobry znak. Możesz w końcu poczuć, że należy Ci się szacunek i zainteresowanie, a nie lekceważenie i wysłuchiwanie chamskich odzywek. I jeszcze stosuje na Tobie szantaż emocjonalny w postaci rodziców. Na Twoim miejscu nie tłumaczyłabym się, już chyba dość prosiłaś i próbowałaś.. Kazał Ci wypierdalać? To co się teraz dziwi? Zrób to wedle jego życzenia.
__________________
http://www.pmiska.pl/ |
|
|
|
|
#3799 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-12
Lokalizacja: Dania
Wiadomości: 1 096
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
I tak nic nie czujesz, więc czego szukać... Stało się... Lepiej po 5 latach niż po 25... Wyprowadzaj się czym prędzej, nie patrz na poboczne rzeczy.
Nie kochasz go i już!!!
__________________
3.11.2014 Emily 52cm, 3,3kg |
|
|
|
#3800 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Swoją drogą, widzę, że cenzorzy-moderatorzy zasnęli ![]() Albo naprawdę nie ma problemu z przeklinaniem na forum, tylko ja się tak zawsze hamuję ![]() Rodziców w ogóle nie bierz pod uwagę, uznaj po prostu, że są w tej sprawie przezroczyści i niech tacy zostaną.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
|
|
|
|
#3801 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
|
|
|
|
|
#3802 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 871
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Dziewczyny... Nie wiem co robić. Jestem od 9 miesięcy z moim A., na początku było idealnie, w ogóle historia poznania jak z bajki, pośród tłumu sobie mnie wyhaczył i tak dalej, chodziłam jak w skowronkach... Ale teraz jest okropnie. Ani ja ani on nie czujemy się szczęśliwi. Ja kończę liceum, ogólnie nie tylko przez niego moja chęć do życia jest w bardzo minimalnym stopniu. Kiedyś byłam żywa, uśmiechnięta, wesoła, szalona, a teraz bardzo się wyciszyłam i tak jakoś... otępiałam. Nie znoszę ludzi sztywnych, w ogóle z moją klasą mam kiepski kontakt, bo po prostu to nie to... Mam przyjaciółki, które są takie jak ja, czyli szalone i "pieprznięte"
ale nie chodzę z nimi do klasy. Teraz jak pomyślę o wyjściu gdzieś - eee nie chce mi się, bez sensu, po co, w ogóle nie mam chęci na nic, totalnie. Chodzę do psychologa, ale to nie pomaga. Bardzo się zmieniłam przez te 9 miesięcy, w osobę smutną, zamkniętą w sobie, rzadko się śmiejącą... Nie rozumiem co się stało. I nic mnie zbytnio nie cieszy. Nie wiem co mam robić, jeśli chodzi ogólnie o moje życie i o mojego chłopaka. Nie wiem czy mam próbować to naprawiać, ale wiem, że problem tkwi we mnie (czasem ma ze mną armagedon), często płacze, a on jednak ciągle przy mnie jest. Co robić... Nie mam siły...
|
|
|
|
#3803 | |||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Jak Ci nie zależy na pracy, to idź na ognisko. Jednak w dzisiejszych czasach chybna praca ważniejsza, co? A jak się EKS oleje, a nie daj Bóg upokorzy na tym ognisku + stracisz pracę, co wtedy? ---------- Dopisano o 21:33 ---------- Poprzedni post napisano o 21:32 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 21:35 ---------- Poprzedni post napisano o 21:33 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 21:36 ---------- Poprzedni post napisano o 21:35 ---------- Cytat:
Nie sądzisz?---------- Dopisano o 21:37 ---------- Poprzedni post napisano o 21:36 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 21:38 ---------- Poprzedni post napisano o 21:37 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 21:42 ---------- Poprzedni post napisano o 21:38 ---------- Cytat:
A Wam o co poszło, bo ja raczej nie w temacie |
|||||||
|
|
|
#3804 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 94
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Napisałam do niego i nie odpisał...o masakra zrobiłam z siebie debilke tylko. tyle czasu wytrzymałam i na co to wszystko...??nie rozumiem gościa po prostu nie czaje
|
|
|
|
#3805 | ||||||||||||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
---------- Dopisano o 21:45 ---------- Poprzedni post napisano o 21:44 ---------- Cytat:
![]() Głowa do góry - jak nie ta to inna ![]() ---------- Dopisano o 21:46 ---------- Poprzedni post napisano o 21:45 ---------- Cytat:
Szarak, a wy w innych miastach mieszkacie, czy jak, bo nie wiem ---------- Dopisano o 21:49 ---------- Poprzedni post napisano o 21:46 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 21:51 ---------- Poprzedni post napisano o 21:49 ---------- Cytat:
![]() Wg mnie ALWAYS A ja lubię jak facet mi mówi co Mu pasuje, a co nie i w czym wyglądam lepiej ---------- Dopisano o 21:56 ---------- Poprzedni post napisano o 21:51 ---------- Cytat:
Wg mnie najpierw się wyprowadź, a później powiedz facetowi dlaczego i przyznaj się, że poznałaś innego, teraz to jest bardzo zły moment. Odnośnie zdrady i tego pogrubionego to sama poległaś ---------- Dopisano o 22:00 ---------- Poprzedni post napisano o 21:56 ---------- Cytat:
Co to "ucieczki do innego - tego nowego" - tego nie można przewidzieć A nóż-widelec uda się jej.Ale ona napisała, że już wcześniej nie było między nimi chemii (może nie dosłownie, ale napisała). ---------- Dopisano o 22:01 ---------- Poprzedni post napisano o 22:00 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 22:03 ---------- Poprzedni post napisano o 22:01 ---------- Cytat:
i pozwoliłaś sobie na takie teksty :/Uroda to nie wszystko ![]() ---------- Dopisano o 22:05 ---------- Poprzedni post napisano o 22:03 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 22:06 ---------- Poprzedni post napisano o 22:05 ---------- Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 22:07 ---------- Poprzedni post napisano o 22:06 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 22:08 ---------- Poprzedni post napisano o 22:07 ---------- Cytat:
"To, że ktoś stanął na Twojej drodze, to chyba dobry znak". - szybciej zapomnisz o tym co było i poczujesz się na nowo szczęśliwa ![]() ---------- Dopisano o 22:09 ---------- Poprzedni post napisano o 22:08 ---------- Cytat:
Chyba lepiej siedź cicho i nic nie rób!!
|
||||||||||||||
|
|
|
#3806 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 2 927
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Zmień psychologa. Odpuść sobie, masz dopiero 19 lat... Jeszcze nie raz się zakochasz, zajmij się teraz przygotowaniami do matury, itp. ---------- Dopisano o 22:15 ---------- Poprzedni post napisano o 22:12 ---------- Chyba za późno Ci odpisałam :/ |
|
|
|
|
#3807 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 441
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
następnym razem jak ktos wpadnie na jakiś pomysł powinien poczekać na ogólnowątkowe głosowanie za lub przeciw
![]() Sadomaso, myślę, że nic złego się nie stało... Trudno, sms poszedł, wyluzuj, zen teraz już nic nie rób
|
|
|
|
#3808 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
odpiszę jutro jak będę miał chwile bo dziś niestety nie wytrzymałem juz i dałem się ponieść tzn namówić na topienie smutków w alk , tak wiem że sie tego nie robi bo smutki potrafią pływać ale jednak już nie dałem rady
, niby mógłbym pisać teraz bo czy trzeźwy czy pijany to myśłę tak samo ale nie mam już siły zwłaszcza że muszę wstać o 4 także dobrej nocy . przepraszam.
__________________
;( gsf 1250 bandit S (GT)
|
|
|
|
#3809 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 6 136
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Cytat:
Wakacje jakoś sama przetrwalam wiec i to tez dam radę.Tylko gdy spędzi sie Sylwestra z samymi parami praktycznie i położy sie do łóżka samemu to jednak trochę smutno ![]() Próbuje do tej nowej sytuacji sie przyzwyczaić ale straszna pustka po byłym została ![]() A zaufać drugiemu facetowi już nie potrafię
|
|
|
|
|
#3810 | |||
|
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV
Ale się rozpisaliście!
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Teraz, już w ogóle nie piję, bo na % włącza mi się myślenie o M. i łapię doła... nawet wsród ludzi. Też przerażają mnie święta. W zeszłym roku wszystko było takie piękne i rodzinne... kupowaliśmy choinkę, piekliśmy pierniki, oglądaliśmy filmy w z kakao w dłoni - to był jeden z najlepszych okresów jakie mieliśmy i na samą myśl że w tym roku będę w tym mieszkaniu sama przechodzą mnie dreszcze. A ja wczoraj spotkałam się z przyjacielem, który też niedawno rozstał się z dziewczyną. Ma 33 lata, długo mieszkali ze sobą ale rozstali się w zgodzie. Od czasu do czasu się widują, on pomaga jej w wielu kwestiach i dalej za nią tęskni ale jasno powiedział, że mimo iż teraz się dogadują i na spotkaniach jest dużo lepiej niż kiedy byli razem to nie myśli o zejściu się, bo to co mieli już minęło. Myślę że wielu naszych EXów tak myśli - nawet jeśli się z nami kontaktują czy trzymają nas blisko to nie oznacza że będą chcieli wrócić. Sorki jeśli napisalam jakoś chaotycznie ale usypiam w pracy po 3 godzinach snu
|
|||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:28.






Przechodziłam to samo dwa tygodnie temu, kiedy mój były nie chciał ze mną rozmawiać i w moim zdaniem potraktował mnie z buta. Potem złość mi przeszła i zaczęłam go tłumaczyć 
)

mógłby przyjść.
Bo moim zdaniem to drugie.






i pozwoliłaś sobie na takie teksty :/
