|
|||||||
| Notka |
|
| Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4051 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Górny Śląsk
Wiadomości: 1 312
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Nasze śniadania i kolacje to parówki+chleb, biały ser+śmietana i dodatki typu szczypirek, cebula, papryka, zielony ogórek, gotowana kiełbasa ( mały uwielbia mięso
), jajecznica, naleśniki, kanapki z serkiem topionym ( nie radzi sobie z kanapkami, z których coś spada), płatki z mlekiem, ryż z jabłkami.
|
|
|
|
#4052 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 435
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Bylismy dzisiaj na 2 cmantarzach, tz pojechal teraz jeszcze na dziadkow, bo nie dalismy rady wszedzie pojechac. Do poludnia pogoda byla fajna, a po 14 zaczelo padac i nas troche zmoczylo.
Moj na kolacje je butle, a rano butli nie chce i je kanapki. Zazwyczaj zjada to wszystko co my, jajecznica cos mu nie podchodzi, ale za to uwielbia kaszanke Kawy inki i kakao jeszcze mu nie dawalam. W sumie kiedys myslalam o kakao, ale nie wiem czy juz moga pic takie napoje.
__________________
Tomuś http://suwaczki.slub-wesele.pl/201101121662.html Martusia http://suwaczki.slub-wesele.pl/201205031965.html |
|
|
|
#4053 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Heja!
Marcel na śniadanie przeważnie je kaszkę z sokiem malinowym z 300ml mleka. Czasami mu odbije i kaszki nie ruszy, wtedy robię mu kanapki z dżemem, powidłami lub szynką, jajko ugotowane na twardo, jajecznicę albo po prostu dostaje w łapkę parówkę, zamacza sobie w ketchupie i szama Mleko pije czasem w południe przed drzemką i obowiązkowo nad ranem Inkę pił kilka razy, kakao też mu dałam do spróbowania, ale pokręcił nosem i nie wypił. Co za zbieg okoliczności, tak piszecie o tym rozjaśnianiu włosów, a mnie kilka dni temu TŻ namawiał, żebym się zrobiła na blond, ale ja lepiej czuje się w ciemnych włosach, więc raczej nie ulegnę Jak się poznaliśmy miałam rozjaśnione, więc TŻ ma chyba sentyment do Kasi w wersji blond ![]() Wczoraj byliśmy na szczepieniu (II dawka przeciwko ospie) i na razie mamy spokój. Teraz chyba dopiero na bilans dwulatka pójdziemy do przychodni (mam nadzieję). Przez osiem tygodni młody ani grama nie przybrał na wadze, ale co się dziwić skoro potrafi przez tydzień nie jeść obiadów i podjada tylko chrupki lub biszkopty, ale za to śmignął do góry 3cm. Drągal mi rośnie
__________________
ur. 31. 01. 2011r. |
|
|
|
#4054 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
czesc
moje dziecko na widok jajecznicy ma odruch wymiotny a miesa wogole nie tyka
__________________
ŚLUBOWALIŚMY http://suwaczki.slub-wesele.pl/20100417600713.html SYNCIO I http://s2.suwaczek.com/201101291762.png SYNCIO II http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl2n0ake8axtlz.png |
|
|
|
#4055 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-11
Wiadomości: 304
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
u nas jajecznica to pewniak, zawsze zje. natomiast dżemu nie ruszy. kakao - próbowałam dawać, ale nie chciał. Kawę inkę mam zamiar kupić, tylko ciągle zapominam, bo wstyd się przyznać, ale kiedyś spróbował kawy od taty i teraz kombinuje jakby tu choćby łyżeczkę polizać, nie wiem czy tak mu smakowało, czy tak go kręci to co zakazane
![]() A ja znów muszę przyznać, że rozumiem o czym pisze Elizziak, taka konfrontacja naprawdę może być przykra i nic się na to nie poradzi. Dziecko znajomych zaczyna mówić słówka po angielsku, a u nas tylko ba, ga, da, zi itp.
|
|
|
|
#4056 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: mój dom tam gdzie moje serce
Wiadomości: 507
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Moje dziecko nie za bardzo za jajkami ani za gotowanymi,ani za jajecznicą.
ostatnio też miał ochotę na ketchup,ale Mu nie dałam,jakoś tak...nie wiem. ![]() Tak,sama konfrontacja może byc przykra,ale spójrzmy na to inaczej. Moje dziecko może nie mówic,a czyjeś nawija ostro,za to moje może umiec co innego,czego nie umie to drugie. Dziewczyny spokojnie !!!
__________________
"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie pragnie."-Paulo Coelho "Mam serce dla zwierząt"
|
|
|
|
#4057 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 435
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Nie ma sie co stresowac, ze 1 umie cos, a drugie nie. Na wszystko przyjdzie pora i to w nieoczekiwanym momencie.
Widze, ze nie tylko moj nie przepada za jajkami.... O La La moj uwielbia keczup i musztarde - nie daje mu tego duzo, ale tak na smaka. Dziewczyny z jakich kubeczkow Wasze dzieciatka pija picia ? Moj jeszcze ma niekapek, ale tak go juz zgryzl i zastanawiam sie co mu kupic.
__________________
Tomuś http://suwaczki.slub-wesele.pl/201101121662.html Martusia http://suwaczki.slub-wesele.pl/201205031965.html |
|
|
|
#4058 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: mój dom tam gdzie moje serce
Wiadomości: 507
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Cytat:
![]() Mój I. na ogół pije z niekapka (z którego KAPIE!!! Mam już dośc tego kubka,nie mogę go nigdzie zabrac,bo zaraz wszystko zalane) A zakręcony jest dobrze.I.umie pic ładnie ze szklanki, więc chyba zacznę odchodzic od jakichś specjalnych kubeczków (są też takie z których się pije jak ze szklanki) w domu będzie picie ze szklanki,a na dwór kupię jakieś picie z butelką z dziubkiem i będę nalewała tam picie.
__________________
"Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się ze wszystkich sił, tego czego sie pragnie."-Paulo Coelho "Mam serce dla zwierząt"
|
|
|
|
|
#4059 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Miszi moj ma niekapek, juz 3 razy wymienialismy bo sie szybko zuzywa chociaz teraz znalazlam same slomki, ale nic
a pije tez z takiego malego plastikowego kubeczka, umie tez ze szklanki ale mu nie daje
__________________
ŚLUBOWALIŚMY http://suwaczki.slub-wesele.pl/20100417600713.html SYNCIO I http://s2.suwaczek.com/201101291762.png SYNCIO II http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl2n0ake8axtlz.png |
|
|
|
#4060 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
hejka Kochane!
właśnie odpoczywam po powrocie z Berlina Mamy za sobą ostatnią wizytę w sprawie kasku- Leon będzie go nosił jeszcze 3 miesiące do 23 stycznia a potem bye-bye co do picia- Leon pięknie pije z kubeczków/szklanek itp więc coraz częściej mu nalewamy do "dorosłych" kubków. Ale do żłobka i na dwór mamy nadal niekapek- najtańszy za 12 pln z rossmanna, zielony. wymieniam średnio raz na miesiąc/półtora, bo nie wiem jak Wy ale ja nie potrafię dokładnie umyć tych kubków i mam wrażenie, że jakiś grzyb w nich zaraz zacznie rosnąć- dlatego często je wygotowuję no i wmieniam jak tylko zaczną mieć trochę nalotu w tych trudnodostępnych miejscach. jedzenie- Leon zje raczej wszystko, pod warunkiem, że pozwolimy mu jeść samodzielnie tak więc moje dziecko używa np. do jedzenia parówki noża i widelca (oczywiście nóż często jest trzymany "ząbkami" do góry, albo zupełnie odwrotną stroną, ale nic to...ważne, że sam je) a czasem jest tak, że nóż leży na stole, widelec obok, a Leon je łapkami...ale jak tylko mu zabrać coś, albo spróbować pomagać- zaczyna się awanturować, rzucać jedzeniem i tekstami "nie z-je!" -zrobił się z niego straszny uparciuch, potrafi mi się na środku chodnika położyć jak coś jest nie po jego myśli ![]() ...no dobra, lecę spać, jutro wpadnę napisać więcej, bo teraż TŻ stoi i patrzy na mnie wzrokiem "do łóżka marsz!"
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
|
|
|
|
#4061 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
stalowamagnolia ohh Ty detektywie
![]() czytam czasami co u Was słychać, u mnie ok jestem w ciąży termin mam na 13 marca ![]() Bartuś rośnie jak na drożdżach mówi nie za dużo ale dogadujemy się Pozdrawiam |
|
|
|
#4062 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
czesc
la'Mbria super ze juz niedlugo pozegnacie sie z kaskiem, winylowa ja Cie chyba nie kojarze ![]() gratuluje ciazy padam, od rana na nogach, bylismy na zakupach a potem zabralismy sie za porzadki (o dziwo tz tez sie wzial nawet okno umyl), potem upieklam rogaliki drozdzowe a przed chwilka obiad wstawilam a w miedzy czasie oczywiscie bieganina za szymonkiem
__________________
ŚLUBOWALIŚMY http://suwaczki.slub-wesele.pl/20100417600713.html SYNCIO I http://s2.suwaczek.com/201101291762.png SYNCIO II http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl2n0ake8axtlz.png |
|
|
|
#4063 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
patrilla alat 10 aspat 36, to dobre wyniki`~? nie mam nigdzie norm podanych... poza tym hanka ma wysokie ph moczu 9, zle wyniki hemoglobiny, hematokryt i erytrocyty...
poza tym liczne krysztaly w moczu... nie wiem o co chodzi...| kuba ma ph moczu 8... nie wiem czy to blad badania, od momenstu nasikania do kubeczka do zawiezienia do lab minelo ponad 2 godz, a nie woadomo kiedy zbadali...wiec moze jednak blad w badaniu a nie ze cos nie tak... nie wiem juz..... w ppn dopiero pokaze lekarce... \\patrilla blagam jesli wiesz to napisz jakie normay sa dla alat i aspat. |
|
|
|
#4064 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
la'Mbria, super, że Leon niedługo pożegna się z kaskiem, cieszę się razem z Wami!
winylowa_plyta, nic nie umknie mojej uwadze ---------- Dopisano o 17:04 ---------- Poprzedni post napisano o 17:01 ---------- A ja upiekłam szarlotkę ![]() Od poniedziałku żegnam się ze słodyczami
__________________
ur. 31. 01. 2011r. Edytowane przez stalowamagnolia Czas edycji: 2012-11-03 o 17:03 |
|
|
|
#4065 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 435
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
O La La masz niekapek tez czasami kapie, ale to zawsze jak ktoras babcia zle go zlozy...
![]() La'Mbria ciesze sie strasznie, ze Leon juz niedlugo pozegna sie z kaskiem. Pamietam, jak dopiero pisalas, ze maly bedzie musial chodzic w czyms takim i bardzo szkoda mi go bylo. Podziwiam Was, a przede wszystkim Leonka, ze tak dzielnie to znosi. Winylowa... ja chyba tez nie za bardzo Cie kojarze. Musialo Cie juz bardzo dawno u nas nie byc. Gratuluje ciazy i odzywaj sie do nas czesciej. Tomus uwielbia autobusy i dzisiaj tz wzial go na spacer i przy okazji przewiozl autobusem. Taki z niego ''kozak'', ze z daleka wszystko bylo ok, a w srodku juz nie Bylam dzisiaj w tesco - jest tyle zabawek, ze nie wiadomo na co zwrocic uwage - w zasadzie wszystko jest fajneee Milego weekendu
__________________
Tomuś http://suwaczki.slub-wesele.pl/201101121662.html Martusia http://suwaczki.slub-wesele.pl/201205031965.html |
|
|
|
#4066 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Dopatrzyłam się dzisiaj, że idą dolne trójki...do wysokiej temperatury doszło rozwolnienie
Już się boje co będzie w nocy, lepiej już się położę, bo może być różne ![]() Dobranoc!
__________________
ur. 31. 01. 2011r. |
|
|
|
#4067 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Gosiaczku odpisałam na FB niewiele pomogę pewnie wyniki Wam powtórzą ale Hani wyniki nieciekawe
Stalowa trzymajcie się mocno oby szybko wyszły co do słodyczy ja jem niewiele, ale ogólnie jem za dużo i kocham żółty ser ![]() La Mibra ale fajnie, że na wiosnę będzie miał goły łepek uciekam ubrać smyka
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011' |
|
|
|
#4068 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Patrilla dzięki, poczytalam tamto forum, w takim razie enzymy ma chyba dobre, ale reszta
patrzyłam na stare wyniki z początku stycznia 2011 i wtedy te parametry miała podobne. Spróbuje sie jutro umówić do lekarza. Mam nadzieje ze jest ok, choć martwię sie bo ona już miesiąc non stop choruje... Stalowa ile wazysz teraz? Jak w podpisie? La'mbria a jak tam twoje odchudzanie? Nadal? Patrilla jak lubisz żółty ser to jedz go np raz w tyg w dowolnych ilościach, nie codziennie Ja dziś znów zaczynam dietę, trochę sie podlamalam wczoraj jak zobaczyłam wagę. Do końca roku chce zgubić 4.5 kg
|
|
|
|
#4069 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 7 388
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
La'Mbria, też się cieszę, że już wkrótce pożegnacie się z kaskiem
metkaa, narobiłaś mi ochoty na rogaliki drożdżowe! Ja straszny łasuch jestem Przedwczoraj piekłam kruche ciasteczka, bardzo zasmakowały synkowi A dziś nie mam kompletnie weny na obiad i zero chęci, by gotować cokolwiek... Najchętniej to bym sobie pospała Właśnie wróciłam z półtoragodzinnego spaceru z Małym i czuję się totalnie zmęczona. Początki tej ciąży są dla mnie dużo trudniejsze niż pierwszej.
|
|
|
|
#4070 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
czesc
gosiaczku oby bylo dobrze, matko moja waga tez straszna, tez by sie przydalo zgubic pare kilo ale jak mysle ze niedlugo moge byc w ciazy to mi sie odechciewa odchudzania nie no na powaznie musze sie za siebie wziac bo jak widac w ciaze nie tak latwo zajscja dzis na obiad robie golonke w piwie
__________________
ŚLUBOWALIŚMY http://suwaczki.slub-wesele.pl/20100417600713.html SYNCIO I http://s2.suwaczek.com/201101291762.png SYNCIO II http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl2n0ake8axtlz.png |
|
|
|
#4071 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Inowrocław
Wiadomości: 2 080
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Cytat:
Od jutra znowu zaczynam dietkę, chciałabym zjechać do 54-55kg, bo stwierdziłam, że jednak jeszcze jestem za gruba A Ty ile teraz ważysz?Biedna ta Hania, że tak ciągle choruje U mnie dziś na obiad żeberka w miodzie, ale ja nie będę jeść, nie lubię żeberek. Zrobiłam chłopakom, bo zachwalają bardzo to danie Miłej niedzieli!
__________________
ur. 31. 01. 2011r. |
|
|
|
|
#4072 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
hejka Babeczki,
dzięki za ciepłe słowa Leon już coraz częściej sam zdejmuje kask, dlatego nie wiem jak długo wytrzymałby, pewnie w lato i tak sam by ciągle ściągał, więc nie będzie sensu....poza tym- teraz główka rośnie już powoli w porównaniu do poprzednich miesięcy i np. na najbliższe 3 miesiące lekarze prognozują nam tylko 1 milimetr wzrostu, co prawda na ostatni kwartał też prognoza była 1 mm a urosło 3 mm, no ale tak czy siak- im dziecko starsze tym mniej głowa się zmienia Lekarze twierdzą, że obecnie Leon ma już normalną głowę, a to jedynie MY- rodzice, widzimy tą jego deformację...nie umiem tego obiektywnie ocenić, ale prawda jest taka, że mam lekkiego fioła na puncie ładnych -okrągłych główek i jak tylko widzę/spotykam jakieś dziecko to od razu oglądam i porównuję tego dziecka główkę jem tak jak jadłam, staram się tylko ograniczyc wszelkie podjadanie wieczorem, ćwiczę regularnie min. 2 razy w tygodniu (ale to już takie naprawdę minium, średnio wychodzi mi 4 albo 5 razy po półtorej godziny) ale waga ani drgnie...wiem, że to moja wina, bo po prostu za mało się ruszam jak na mnie przy takiej "diecie", poza tym przy moim balaście wyjściowym czyli 83 kg to powinno ze mnie lecieć jak z rynny a tu nie za bardzo mi idzie...powiem wam szczerze- rozważam i to bardzo powaznie poddanie swojego brzucha liposukcji, bo w sumie nie mam większego problemu wizualnego z pupą czy udami, ladnie mi się ujędrniły przy pomocy orbitreka są spore ale zgrabne, nie otłuszczone, tylko sprężyste że tak powiem za to bebech mam jakbym miała zaraz rodzić, wielki nadęty no i niestety cięzko mi cokolwiek z nim zrobić ćwicząc, bo po prostu nie daję rady (kręgosłup nie bardzo mi pozwala na ćwiczenia mięśni brzucha), dlatego zastanawiam się czy nie wspomóc się chirurgią plastyczną...szczerze mówiąc- mój brzuch i moje uda wyglądają jakby były częściami dwóch innych osób- brzuch to obwisły flaczysko, a uda- solidne a la j.lo rozmawiałam już z TŻem co on myśli o liposukcji- najpierw byl bardzo na nie, ale to było parę miesięcy temu, gdy brałam się za dietę i ladnie mi kilogramy schodziły, jak zastopowałam, mimo ćwiczeń, to widzę, ze trochę zmieniło mu sie podejście, bo widzi, że to nie tylko sprawa lenistwa.Czy któraś z WAS może miała jakiekolwiek zabiegi redukujące tkankę tłuszczową (nie wazne z jakich okolic ciala)? ciekawa jestem efektów ale takich prawdziwych a nie zdjęć ze stron różnych klinik itp. jeżu ale się rozpisałam zupełnie nie na temat
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
Edytowane przez la'Mbria Czas edycji: 2012-11-04 o 14:24 |
|
|
|
#4073 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
La'mbria ceny liposukcji są takie ze ja raczej w nawet niedalekiej (powiedzmy 5 lat przyszłości )sobie na pewno nie zrobię... Jakbym sie miała decydowalac to do sprawdzonej, dobrej kliniki, nie chce potem niepotrzebnych problemów. To samo z cyckami jak już będę robić to u kogoś na radę dobrego a za to sie płaci. Więc póki nie będzie mnie stać by wywalić 20 000 na cycki i 15 000 na lipo to nawet sie nie zastanawiam.
Stalowa waże dużo powyżej 60 kg
|
|
|
|
#4074 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Cytat:
A co do lipo, to sam brzuch+ boczki to koszt jakichś 10-15 tysi w naprawdę dobrej klinice w wawie...wcale ceny nie są takie straszne, w klinikach w których się dowiadywałam- ceny wahają się mocno, bo od 4 do 8 tysi za sam brzuch, razem z boczkami pewnie więcej, ale 15tysiaków to by wystarczyło na naprawdę full opcję tyle, ze ja to cykor straszny jestem i po prostu boję się na razie zrobić cokolwiek
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
|
|
|
|
|
#4075 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Coś ty w totka wygrała
daj mi na operacje jak sie boisz ja ci powiem tak: jakbym miała wolna gotówkę na taki zabieg to bym sie nie zastanawiała. Ból będzie i odejdzie, przecież nie będzie wiecznie boleć! Cycki ja chce podnieść i ujedrnic, ale może zdecyduje sie na implanty. Z tego co wiem to gorsza (trudniejsza) jest operacja zmniejszenia od powiększenia. Ale w szczegóły sie na razie nie wkrecam. |
|
|
|
#4076 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Wiadomości: 7 679
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
kurcze ja nawet jakbym chciala to mnie na zadna operacje nie stac
a tak na powaznie to i tak bym nie chcialamoje dziecko od kilku dni nie chce jesc, wczoraj zgrzytal bardzo zebami, mialam mu zajrzec do buzi ale zapomnialam, dzis wieczorem zrobil kupe, jesli to wogole kupa mozna nazwac, to byl "za przeproszeniem" jeden wielki glut, no i w koncu zajrzalam do buziaka a tam (jakis czas temu wychodzila tylko dolna 5) sa juz 3 piatki i wydaje mi sie ze ida 3 6? mozliwe ze tak szybko?
__________________
ŚLUBOWALIŚMY http://suwaczki.slub-wesele.pl/20100417600713.html SYNCIO I http://s2.suwaczek.com/201101291762.png SYNCIO II http://www.suwaczki.com/tickers/f2wl2n0ake8axtlz.png |
|
|
|
#4077 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Shmalzberg
Wiadomości: 6 977
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Cytat:
w totka nie wygrałam, ale postanowiłam się tuż przed 30-stką stuningować się na tyle, na ile mi finanse pozwolą, stąd mam za sobą już pełną serię zabiegów kwasem migdałowym na buzię i plecy (sama robiłam, nie w gabinecie), jeden zabieg zaffiro (według mnie- wywalenie kasy w błot...no może trochę na kurze łapki pomógł), cosmelan (polecam wszystkim z przebarwieniami- robi cuda na gębie), pełen makijaz permanentny twarzy (to dopiero godne polecenia- ja bede juz pewnie robić do końca życia jesli mi finanse pozwolą), no i teraz jak juz w miarę "ogarnęłam" lico, to czas zabrać się za cielsko coby nie odstawało wizualnie od pyszczka tak więc na razie ćwiczę i ujędrniam (masaż bańką chińską jest rewelacyjny), no ale powoli zaczynam rozmyślac o chirurgicznej interwencji...najgorsze jest to, ze te wszystkie zabiegi wciągają jak się zacznie coś robić, to normalnie uzależnia i człowiek chce więcej i więcej
__________________
jedyne miejsce gdzie sukces jest wcześniej niż wysiłek, to słownik jak chłopu zależy, to żeby skały srały, a mury pękały, to znajdzie czas i sposób, żeby się z Tobą skontaktować...
|
|
|
|
|
#4078 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Gosiaczku La Mibra ile Wy macie wzrostu ja mam 172 cm (choć czuję że się kurczę
) ja chciałabym schudnąć 5 kg, ale siedzenie w domu z dzieckiem i praca w domu nie sprzyja Niestety Bruno bardzo mi "zepsuł" brzuch po Api miała m super teraz jest kiepsko muszę schudnąć jechać na konsultacje może coś wymyśli chirurg ![]() Tylko ten chleb i serek to moja jedyna radość ![]() Gosiaczku, a czy Hania ma alergię jakąś Brunowi bardzo poprawił się stan zdrowia odką przyjmuje aerius syrop na alergię Ale paskudnie za oknem chyba w tym roku będzie sroga zima, bo sikorki jedzą jak szalone
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011' |
|
|
|
#4079 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: spod lasu
Wiadomości: 3 579
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
patrilla w sumie to nie mam potwierdzenia na 100% od alergologa (nie robilismy testow). Powiedz mi robilas testy Brunowi? Hania kiedys dostawala aerius od laryngologa, ale nie kazali go dawac caly czas. brala tez xyzal, flixonase... jutro mamy wizyte u laryngologa, zobaczymy co z tym 3 migdalem. Dzis na 14 mam pediatre to skonsultuje wyniki, chce tez jej zrobic badanie kału na pasozyty ale hanka sie nie zgadza
powiedziala, ze nie zrobi do kubeczka i juz nie wiem jak inaczej pobrac "material"... ja mam 164 cm. u nas tez brzydko, zimno, pada... bleeeeee |
|
|
|
#4080 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Toruń
Wiadomości: 5 704
|
Dot.: Zimowe Dzieciaczki - styczeń/luty 2011r.
Gosiaczku przekupić ją musisz i tyle choc z kału to wiesz ze musi być szczęście żeby niektóre gnojki wyszły
i najlepiej zrobić zbiórkę tygodniową ![]() bryyy jak mi zimno chyba się ubierzemy i rozchodzimy zimne gnaty
__________________
Apolonia rośnie poza brzuchem od 03.09.2007'
Bruno dołączył do nas 28.02.2011' |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:42.



), jajecznica, naleśniki, kanapki z serkiem topionym ( nie radzi sobie z kanapkami, z których coś spada), płatki z mlekiem, ryż z jabłkami.

Mleko pije czasem w południe przed drzemką i obowiązkowo nad ranem
Inkę pił kilka razy, kakao też mu dałam do spróbowania, ale pokręcił nosem i nie wypił. 





A zakręcony jest dobrze.
a pije tez z takiego malego plastikowego kubeczka, umie tez ze szklanki ale mu nie daje





patrzyłam na stare wyniki z początku stycznia 2011 i wtedy te parametry miała podobne. Spróbuje sie jutro umówić do lekarza. Mam nadzieje ze jest ok, choć martwię sie bo ona już miesiąc non stop choruje... 
