Rozstanie z facetem, część XXIV - Strona 145 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-06, 23:23   #4321
NoFood
Raczkowanie
 
Avatar NoFood
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: Gorzko tutaj.
Wiadomości: 481
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
wybacz, nie chcę Cię urazić, ale ten tekst rozwalił mnie maksymalnie jest bardzo trafny


u mnie to było tak, że nie zdążyłam dojść do przyjaciółki na żale, a on już wszystko pozmieniał, pousuwał zdjęcia, oznaczenie swojej osoby na moim zdjęciu, jakby to było na tamten czas najważniejsze
cóż, nie ma nad czym się rozwodzić

wczoraj miałam randkę
achh, nawet kwiaty dostałam
mogłabym zakochać się w nim bez pamięci, ale co z tego kiedy nie jestem na to gotowa i cholernie się boję zaufać, zaangażować...
ale nie mniej jednak czuję jakbym znała go całe życie
Spoko to mialo byc troche z przymruzeniem oka he.
Ja tez sobie nie wyobrazam wejsc zaraz w nowy zwiazek. Taki zwiazek chyba nie mialby szans sie udac
__________________
People always leave and they never come back to me
NoFood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-06, 23:31   #4322
mesarka
MUSEarka
 
Avatar mesarka
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

A ja bym mogła. Chcę przestać o nim myśleć. Chcę mieć ochotę pisać do kogoś innego a nie do niego. Nie musiałoby być to długim związkiem na lata, mogłoby to być przelotne pitu pitu, byle by było i pozwoliło mi wyrzucić go ze swojej głowy.
__________________
Muse
21.08.2010 Kraków CLMF
28.08.2011 Reading Festival
23.11.2012 Łódź
14.07.2013 Berlin
14.06.2015 Warszawa OWF

21.08.2016 Kraków LMF
22.06.2019 Kraków
mesarka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-06, 23:36   #4323
Mirindo
Zadomowienie
 
Avatar Mirindo
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 831
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez mesarka Pokaż wiadomość
A ja bym mogła. Chcę przestać o nim myśleć. Chcę mieć ochotę pisać do kogoś innego a nie do niego. Nie musiałoby być to długim związkiem na lata, mogłoby to być przelotne pitu pitu, byle by było i pozwoliło mi wyrzucić go ze swojej głowy.
Jasne ze tak można, sama tak próbowałam. Tylko niestety wtedy ktoś w tym trójkącie cierpi. Leczyć się poprzez związek z kimś to nie tedy droga..
Mirindo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-06, 23:38   #4324
anoska
Zakorzenienie
 
Avatar anoska
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 6 401
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

no widzisz, a ja wiem, że ten ktoś nie zasługuje na przelotne pitu pitu, nie miałabym serca go skrzywdzić - to jest najgorsze. W tej relacji nie potrafię być zimną suką, chociaż w kontaktach z innymi aktualnie jestem i dobrze mi z tym
__________________
anoska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-06, 23:42   #4325
mesarka
MUSEarka
 
Avatar mesarka
 
Zarejestrowany: 2006-12
Lokalizacja: Rivia
Wiadomości: 10 422
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
u mnie to było tak, że nie zdążyłam dojść do przyjaciółki na żale, a on już wszystko pozmieniał, pousuwał zdjęcia, oznaczenie swojej osoby na moim zdjęciu, jakby to było na tamten czas najważniejsze
cóż, nie ma nad czym się rozwodzić
Tja, mój też zachowywał się tak, jakby status na fejsie był najważniejszy.
Co do zdjęć to ja pousuwałam znaczniki i poukrywałam wspólne foty, tak, żebym tylko ja mogła to widzieć

Cytat:
Napisane przez Mirindo Pokaż wiadomość
Jasne ze tak można, sama tak próbowałam. Tylko niestety wtedy ktoś w tym trójkącie cierpi. Leczyć się poprzez związek z kimś to nie tedy droga..
Nie do końca. Już to przerabiałam i z tym drugim byłam prawie 2 lata Był skutecznym pocieszeniem po rozstaniu a potem bardzo zaiskrzyło i bach. Rozstaliśmy się z zupełnie innego powodu.

Cytat:
Napisane przez anoska Pokaż wiadomość
no widzisz, a ja wiem, że ten ktoś nie zasługuje na przelotne pitu pitu, nie miałabym serca go skrzywdzić - to jest najgorsze. W tej relacji nie potrafię być zimną suką, chociaż w kontaktach z innymi aktualnie jestem i dobrze mi z tym
Oj no ja się wypowiedziałam na swój temat Oczywiście, że to że czujesz że to nie może być byle co, to najwżniejsze i postępuj zgodnie ze sobą
__________________
Muse
21.08.2010 Kraków CLMF
28.08.2011 Reading Festival
23.11.2012 Łódź
14.07.2013 Berlin
14.06.2015 Warszawa OWF

21.08.2016 Kraków LMF
22.06.2019 Kraków
mesarka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 00:01   #4326
Hopefull
Raczkowanie
 
Avatar Hopefull
 
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 242
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Moniaszka Pokaż wiadomość
dlatego powtarzam jeszcze raz, nie ma co się zmieniać, jeżeli kochacie siebie takimi jakie jesteście to takie pozostańcie, w końcu traficie na odpowiedniego człowieka
Oby i gratulacje

---------- Dopisano o 23:58 ---------- Poprzedni post napisano o 23:55 ----------

Cytat:
Napisane przez Kornelciaczek Pokaż wiadomość
A ja jestem w czarnej , bo nie wiem co mam zrobić. Niestety, ale na forum nie mogę tego napisać, więc jak ktoś mi chce pomóc zapraszam na PW, ale uprzedzam, że mogę odpisać z opóźnieniem.
Co sie dzieje? Jak cos pisz!

---------- Dopisano o 00:01 ---------- Poprzedni post napisano Wczoraj o 23:58 ----------

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Życzę Wam wszystkim powrotu do siebie - bo to naprawdę jest możliwe. Trzeba po prostu mieć dużo wiary w lepsze jutro i przede wszystkim nie zamartwiać się. Dołowanie naprawdę nic nie daje, wiem, że czasem się nie da, ale zamiast marudzić lepiej wziąć się w garść i wyjść do ludzi, zająć się czymś, co sprawia nam przyjemność... Dla wszystkich jeszcze wyjdzie słońce, tylko trzeba mu troszkę pomóc
Motywujesz moja droga, oj motywujesz kontynuując ciąg zmian i pracy nad sobą w swoim świecie bez niego ide jutro do fryzjera ehh az sie sama boje...
__________________
,, Dreams as if you'll live forever, live as if you'll die today. ''
James Dean
Hopefull jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 00:49   #4327
Monichulaa
Zakorzenienie
 
Avatar Monichulaa
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Garwolin
Wiadomości: 10 019
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez NoFood Pokaż wiadomość
A mam takie pytanie z innej beczki dla uzytkowniczek facebooka... Czy wasi faceci od razu zmieniali status zwiazku?
Byłam w związku prawie rok i ani ja ani On nie mieliśmy "statusu związku". Każdy przecież kto nas znał wiedział, że jesteśmy razem a na fb widniało wolny/wolna.
__________________
"Kto nie ma odwagi do marzeń,
nie będzie miał siły do walki."





A jednak przy każdej niepewności tkwi odrobina nadziei, z której nie potrafisz zrezygnować...
Monichulaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 07:56   #4328
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Ja nie zmieniłam statusu, a ex nie ma konta na fb.
Wczoraj się rozpisałam przed snem i masz ci los, śnił mi się eź, byliśmy razem... :/
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 08:04   #4329
nothinggood
Zadomowienie
 
Avatar nothinggood
 
Zarejestrowany: 2012-05
Wiadomości: 1 416
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez Hopefull Pokaż wiadomość
Motywujesz moja droga, oj motywujesz kontynuując ciąg zmian i pracy nad sobą w swoim świecie bez niego ide jutro do fryzjera ehh az sie sama boje...
Ooo, duża zmiana?
Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Ja nie zmieniłam statusu, a ex nie ma konta na fb.
Wczoraj się rozpisałam przed snem i masz ci los, śnił mi się eź, byliśmy razem... :/
A ja zmieniłam status związku, a ex skasował fb i ma nowe konto, więc...

Też mi się śnił. Chociaż w sumie o nim nie myślałam. Śniło mi się to, co zawsze - że on wraca i przeprasza No cóż, może kiedyś
nothinggood jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 08:07   #4330
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez stupify Pokaż wiadomość
Wczoraj się rozpisałam przed snem i masz ci los, śnił mi się eź, byliśmy razem... :/
Ty, on i używki?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 08:40   #4331
_groooszek_
Zakorzenienie
 
Avatar _groooszek_
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 282
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Napiszę Wam coś od siebie.
Po pierwszej mojej wielkiej "miłości" trwającej 9 miesięcy nastąpiło bolesne rozstanie. Obiecywałam sobie, że nigdy więcej nie zaufam tak drugiej osobie, że będzie musiało upłynąć wiele czasu żebym się przełamała. Chciałam uniknąć za wszelką cenę sytuacji w której zastępuję mojego byłego "nowym" - uważałam po prostu, że to nie w porządku wobec potencjalnego chłopaka.
Jak wiadomo jednak los bywa przewrotny i po 2-3 tygodniach od rozstania z ex poznałam mojego obecnego TŻ, a po 2 miesiącach od rozstania zaczęliśmy być razem. Nic lepszego nie mogło mnie w tamtym okresie spotkać i choć byłam właśnie zimną, nieprzystępną suką ciętą na wszystkich osobników płci męskiej on nie odpuścił. I tym oto sposobem już prawie 4,5 roku jesteśmy razem - nie wyobrażam sobie dnia bez rozmowy z nim, dotyku, świadomości tego, że jest. Jestem po prostu szczęśliwa

Nie zawsze trzeba nie wiadomo jak długiego czasu, żeby zaangażować się w nową relację. Czasem warto zaryzykować nawet gdy bilans potencjalnych zysków i strat nie jest najlepszy
__________________


Gdzieś tu chyba zakpił los. Ona brzydka, brzydki on...
A taka ładna miłość...



_groooszek_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 09:50   #4332
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
Ty, on i używki?
Ehh... używki, używkami. Może i teraz odciął się od poprzedniego życia, od kumpli od ćpania, ale w jego głowie zrobiły już swoje...

Cytat:
Napisane przez _groooszek_ Pokaż wiadomość
Napiszę Wam coś od siebie.
Po pierwszej mojej wielkiej "miłości" trwającej 9 miesięcy nastąpiło bolesne rozstanie. Obiecywałam sobie, że nigdy więcej nie zaufam tak drugiej osobie, że będzie musiało upłynąć wiele czasu żebym się przełamała. Chciałam uniknąć za wszelką cenę sytuacji w której zastępuję mojego byłego "nowym" - uważałam po prostu, że to nie w porządku wobec potencjalnego chłopaka.
Jak wiadomo jednak los bywa przewrotny i po 2-3 tygodniach od rozstania z ex poznałam mojego obecnego TŻ, a po 2 miesiącach od rozstania zaczęliśmy być razem. Nic lepszego nie mogło mnie w tamtym okresie spotkać i choć byłam właśnie zimną, nieprzystępną suką ciętą na wszystkich osobników płci męskiej on nie odpuścił. I tym oto sposobem już prawie 4,5 roku jesteśmy razem - nie wyobrażam sobie dnia bez rozmowy z nim, dotyku, świadomości tego, że jest. Jestem po prostu szczęśliwa

Nie zawsze trzeba nie wiadomo jak długiego czasu, żeby zaangażować się w nową relację. Czasem warto zaryzykować nawet gdy bilans potencjalnych zysków i strat nie jest najlepszy
Gratuluje, powodzenia życzę
Ja jakoś po 8miesiącach od pierwszego rozstania poznałam faceta, z którym byłam gotowa wejść w związek, ale niestety głupia ja olałam go, dla ex, który wrócił po wojażach...

Cytat:
Napisane przez nothinggood Pokaż wiadomość
Ooo, duża zmiana?

A ja zmieniłam status związku, a ex skasował fb i ma nowe konto, więc...

Też mi się śnił. Chociaż w sumie o nim nie myślałam. Śniło mi się to, co zawsze - że on wraca i przeprasza No cóż, może kiedyś
też miewałam kiedyś takie sny, po pierwszym rozstaniu, że wraca do polski, przeprasza i jesteśmy razem, cóż ziściły się, może dlatego bezgranicznie zaufałam po raz drugi
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 10:15   #4333
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

No i ja muszę dołączyć do tego grona, więc witam.

Nasz związek trwał 5 lat. Własnie w tym tygodniu się rozstaliśmy, właściwie to on chciał rozstania. Mieszkamy jeszcze wspólnie (wynajmujemy mieszkanie) i musimy pozałatwiać sprawy z właścicielem. Jedno i 2 twierdzi, że nie wiem jak dalej żyć bez 2 połówki. Oboje jesteśmy przerażeni. U mnie uczucie jest tak samo silne, u niego wygasało powoli, aż w końcu się wypaliło. To wypalenie nie było nagłe, rozpoczęło się u niego dawno temu, ale po kolejnej sprzeczce zaczął tak intensywnie myśleć o naszym związku,że stwierdził, że z której strony by tego nie ugryzł to wychodzi mu na to,że nie ma już czego ratować i nie ma po co sie starać. Kiedyś myśleliśmy o sobie jak o brakujących ogniwach, wiecie, życie do śmierci. Heh nawet oświadczyć się chciał. Chyba całe życie będę żałować,ze zniszczyłam dobry związek, bo to był dobry związek. Nie mam mu za złe. Wiem, że wiele zła wyrządziłam.
On teraz szuka mieszkania tylko dla siebie, powiedział,że nie chce z nikim mieszkać, chce sam. Ja zamiast się wyprowadzić ciągle z nim mieszkam. Mało tego dobrze nam się ze sobą rozmawia. Wiem,ze trzeba będzie któregoś dnia sie rozstać na dobre, ale nie potrafię tak po prostu się odciąć.
Zaraz napiszecie,ze głupia jestem i powinnam jak najszybciej odejść. Ja o tym wiem, ale nie potrafimy się rozstać. Śpimy razem, przytulamy się , kochamy, ale nadziei juz nie ma. Mam wrażenie ,że i on i ja szukamy bliskości, potrzebujemy tych uścisków, przytulania, nie bronimy się przed tym. Wiem,że robiąc tak zaboli ze zdwojoną siłą. Planujemy zostać na stopie koleżeńskiej, ale wiem , że to nie zawsze sie udaje. Prędzej czy później 1 strona chce sie odciąć całkowicie, widząc,że u 2 osoby uczucie jeszcze sie tli.
Każdy mówi, że będzie dobrze i pewnie tak będzie, ale musi minąć trochę czasu, żeby tak było. Więź i przywiązanie jednak robi swoje.

Przepraszam,że tak długo. Potrzebuje wsparcia(nawet takiego pisemnego).

P.S. Najgorsze jest to,że nie mam z kim o tym pogadać i nie mam znajomych.

---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:07 ----------

[/COLOR]A mam takie pytanie z innej beczki dla uzytkowniczek facebooka... Czy wasi faceci od razu zmieniali status zwiazku?[/QUOTE]

U mnie zmienił na "to skomplikowane" (zresztą ja zmieniłam na to samo) ponieważ ciągle mieszkamy razem. I powiedział, że nie wiedział do końca jak mienić, bo to dziwny układ. Ale wiem,ze jak tylko sie wyprowadzę, każdy z nas zmieni na wolny/a.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 11:40   #4334
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez mesarka Pokaż wiadomość
A ja bym mogła. Chcę przestać o nim myśleć. Chcę mieć ochotę pisać do kogoś innego a nie do niego. Nie musiałoby być to długim związkiem na lata, mogłoby to być przelotne pitu pitu, byle by było i pozwoliło mi wyrzucić go ze swojej głowy.
Hehe, jak zaczęłam się spotykać z moim M. to też początkowo był tylko takim zapychaczem po poprzednim chłopaku. Nie traktowałam go poważnie aż tu proszę... zaangażowałam się a on się wycofał i teraz myślę o nim a nie poprzednim chłopaku Czasami los nam płata figle a ja się szybko przywiązuję.

Cytat:
Napisane przez behemotkot Pokaż wiadomość
Ja o tym wiem, ale nie potrafimy się rozstać. Śpimy razem, przytulamy się , kochamy, ale nadziei juz nie ma. Mam wrażenie ,że i on i ja szukamy bliskości, potrzebujemy tych uścisków, przytulania, nie bronimy się przed tym. Wiem,że robiąc tak zaboli ze zdwojoną siłą. Planujemy zostać na stopie koleżeńskiej, ale wiem , że to nie zawsze sie udaje. Prędzej czy później 1 strona chce sie odciąć całkowicie, widząc,że u 2 osoby uczucie jeszcze sie tli.
Każdy mówi, że będzie dobrze i pewnie tak będzie, ale musi minąć trochę czasu, żeby tak było. Więź i przywiązanie jednak robi swoje.
Nie ma reguły. Kiedyś byłam w związku, po którym jeszcze dwa miesiące często spotykałam się z ex, dotrzymywaliśmy sobie towarzystwa, przytulaliśmy się... potem po prostu rozeszło się po kościach, ja poznałam kogoś innego i wszystko umarło śmiercią naturalną.

No a ja dzisiaj idę po tą książkę. Sikam po nogach, bo już tak dawno go nie widziałam. Wiadomo, że idę tam w nadziei że kiedy M. mnie zobaczy to nagle wszystko obróci się o 180 stopni Nooo, ale chyba nikt w to nie wierzy Tym bardziej że będzie to tylko krótka wymiana a nie spotkanie
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 12:13   #4335
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Takie krótkie spotkania sa bolesne, ale może czasem tak trzeba. Idź, weź książkę, pogadaj chwilę(o ile on będzie chciał) i pomyśl co czujesz...czy coś jeszcze czujesz. Przepraszam, jesli piszę głupoty, nie znam dokładnie Twojej historii, jest tyle części wątku,że dopiero zaczynam z zainteresowaniem to wszystko czytać. Patrzę i widzę,że nie ja jestem tylko w takiej sytuacji, i jakoś lepiej mi z tym. Nie tylko ja jestem samotna...

Mi będzie ciężko po tym związku. Mam już swoje lata. Ja przed 30-tką, on po. To była dla nas ważny związek i najdłuższy zarazem dla mnie, jak i dla niego.

Po wcześniejszym związku, który trwał 1,5 roku spotykałam sie z chłopakiem, pisałam do niego, zaglądałam na jego profile(jeszcze wtedy nie było FB) szukałam z nim kontaktu. Mam nadzieję, że teraz tak nie będzie, chociaż niedługo święta i sylwester i obawiam sie,że spędzę je sama i jak bóbr będę ryczeć cała noc, aż do zmęczenia.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 12:15   #4336
szarak
Rozeznanie
 
Avatar szarak
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: mazowieckie WG..
Wiadomości: 640
GG do szarak
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

ja myślę że jest tak :
jak druga połówka Cię zostawia to wtedy nie jest tak łatwo się podnieść i szybko znaleźć kogoś i znów zaufać
jak to Ty zostawiasz tą drugą osobę to jest co innego i wtedy jest zupełnie inaczej,..
__________________
;(
gsf 1250 bandit S (GT)
szarak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 12:20   #4337
wariatka345
Raczkowanie
 
Avatar wariatka345
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 327
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

paputek00 trzymam kciuki, żebyś była silna

A ja się chyba nieźle wkopałam z pracą. Zwolniłam się z pracy, bo miałam iść od razu do innej a teraz mnie w chu** robią.. Nie wiadomo kiedy zacznę pracę czy wg i mam łaskawie czekać na telefon :/ Nie chcę siedzieć w domu, bo nie mam nawet co robić i ciągle myślę o eks. W pt chyba pojadę do Wrocka cv poroznosić..

ja nawet nie mam gdzie się ze swoim eksem zobaczyć. Niby tylko 20 km nas dzieli, ale jakoś nie po drodze mam te okolice. Tylko fb pozostał
__________________
Zamierzam:
Zdrowo się odżywiać
Ograniczyć słodycze



Edytowane przez wariatka345
Czas edycji: 2012-11-07 o 12:23
wariatka345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 12:37   #4338
paputek00
Raczkowanie
 
Avatar paputek00
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Katowice
Wiadomości: 437
GG do paputek00
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez szarak Pokaż wiadomość
ja myślę że jest tak :
jak druga połówka Cię zostawia to wtedy nie jest tak łatwo się podnieść i szybko znaleźć kogoś i znów zaufać
jak to Ty zostawiasz tą drugą osobę to jest co innego i wtedy jest zupełnie inaczej,..
Coś w tym może być chociaż ja uważam, że po upadku z konia lepiej od razu ponownie wejść w siodło. Trzeba tylko trafić na odpowiednią osobę

Cytat:
Napisane przez behemotkot Pokaż wiadomość
Takie krótkie spotkania sa bolesne, ale może czasem tak trzeba. Idź, weź książkę, pogadaj chwilę(o ile on będzie chciał) i pomyśl co czujesz...czy coś jeszcze czujesz. Przepraszam, jesli piszę głupoty, nie znam dokładnie Twojej historii, jest tyle części wątku,że dopiero zaczynam z zainteresowaniem to wszystko czytać. Patrzę i widzę,że nie ja jestem tylko w takiej sytuacji, i jakoś lepiej mi z tym. Nie tylko ja jestem samotna...

Mi będzie ciężko po tym związku. Mam już swoje lata. Ja przed 30-tką, on po. To była dla nas ważny związek i najdłuższy zarazem dla mnie, jak i dla niego.
Znając M. nie będziemy rozmawiać a całe spotkanie potrwa najwyżej pół minuty. No ale cóż, muszę to wziąć na klatę. Mam 27 lat i też niekiedy przeraża mnie że jestem już przed trzydziestką. Zresztą wiele razy pisałam w wątku jak przygnębia mnie fakt, że z poprzednim partnerem straciłam 3 lata mimo że od początku się nam nie układało. Dasz sobie radę, jesteśmy niezależne, mamy olej w głowie... dookoła dużo jest facetów.

wariatka345
Nieciekawa sytuacja. Mam nadzieję, że odezwą się z tej pracy!
paputek00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 12:43   #4339
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez szarak Pokaż wiadomość
ja myślę że jest tak :
jak druga połówka Cię zostawia to wtedy nie jest tak łatwo się podnieść i szybko znaleźć kogoś i znów zaufać
jak to Ty zostawiasz tą drugą osobę to jest co innego i wtedy jest zupełnie inaczej,..

popieram
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 12:53   #4340
wariatka345
Raczkowanie
 
Avatar wariatka345
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 327
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez szarak Pokaż wiadomość
ja myślę że jest tak :
jak druga połówka Cię zostawia to wtedy nie jest tak łatwo się podnieść i szybko znaleźć kogoś i znów zaufać
jak to Ty zostawiasz tą drugą osobę to jest co innego i wtedy jest zupełnie inaczej,..
Częściowo też popieram. Mnie w tym roku dwóch zostawiło to cierpiałam i cierpię jeszcze po tym drugim, a kiedyś ja zerwałam to nawet żalu nie miałam, bo nic do niego nie czułam. Tylko niekiedy jest tak, że zostawiasz kogoś mimo, że go kochasz, ale on Cię np. nie szanuje, biję, jest alkoholikiem itp. i wiesz, że to nie ma sensu i też cierpisz.
__________________
Zamierzam:
Zdrowo się odżywiać
Ograniczyć słodycze


wariatka345 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 13:02   #4341
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez szarak Pokaż wiadomość
ja myślę że jest tak :
jak druga połówka Cię zostawia to wtedy nie jest tak łatwo się podnieść i szybko znaleźć kogoś i znów zaufać
jak to Ty zostawiasz tą drugą osobę to jest co innego i wtedy jest zupełnie inaczej,..
Zgadzam się. ja obwiniam siebie za całe zło w związku, chociaż podobno wina leży po obu stronach. Kiedy w pierwszym związku facet mnie zostawił, musiał minąć rok,zanim zaczęłam sie z kimś spotykać i dałam szanse facetowi z którym byłam 5 lat. Nie wiem ile czasu minie zanim znów komuś zaufam. Nigdy nie jest łatwo się pozbierać , nawet osobie która zrywa kontakt (no chyba,że ktoś był z kimś dla zabawy i olewał związek, albo kręcił na kilka frontów)
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 13:23   #4342
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez wariatka345 Pokaż wiadomość
Częściowo też popieram. Mnie w tym roku dwóch zostawiło to cierpiałam i cierpię jeszcze po tym drugim, a kiedyś ja zerwałam to nawet żalu nie miałam, bo nic do niego nie czułam. Tylko niekiedy jest tak, że zostawiasz kogoś mimo, że go kochasz, ale on Cię np. nie szanuje, biję, jest alkoholikiem itp. i wiesz, że to nie ma sensu i też cierpisz.
To prawda, zgadzam sie.
Tylko musimy pamietac, ze to diametralna róznica, gdy jestes katowana/y w zwiazku i do zagraza Twojemu zyciu, a gdy uczucie sie w Tobie wypala. W tym 2 przypadku, osoby (nie wszystkie oczywiscie) sa raczej dosc mocne psychiczne i stabilne emocjonalnie na tyle,ze ich proces gojenia ran przebiega i szybciej i troche lagodniej.
Coz, jakby nie patrzec, byly stona odrzucajaca a nie odrzucana.
Nie twierdze, ze to latwa rola. Po prostu caly dramat rozgrywa sie z innego pkt widzenia.
Radzisz sobie z tesknota, jakims zalem itd ale nie dokladasz sobie rozterek typu "co ja zrobilam zle" czyli klasyczne obwinianie siebie. Oraz nie ma tu koniecznosci pogodzenia sie tym paskudnym odtraceniem

Edytowane przez ingemona
Czas edycji: 2012-11-07 o 13:25
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 13:47   #4343
ricca166
Wtajemniczenie
 
Avatar ricca166
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 2 389
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ingemona Pokaż wiadomość
To prawda, zgadzam sie.
Tylko musimy pamietac, ze to diametralna róznica, gdy jestes katowana/y w zwiazku i do zagraza Twojemu zyciu, a gdy uczucie sie w Tobie wypala. W tym 2 przypadku, osoby (nie wszystkie oczywiscie) sa raczej dosc mocne psychiczne i stabilne emocjonalnie na tyle,ze ich proces gojenia ran przebiega i szybciej i troche lagodniej.
Coz, jakby nie patrzec, byly stona odrzucajaca a nie odrzucana.
Nie twierdze, ze to latwa rola. Po prostu caly dramat rozgrywa sie z innego pkt widzenia.
Radzisz sobie z tesknota, jakims zalem itd ale nie dokladasz sobie rozterek typu "co ja zrobilam zle" czyli klasyczne obwinianie siebie. Oraz nie ma tu koniecznosci pogodzenia sie tym paskudnym odtraceniem
Nie do końca się zgodzę.Nie ma nic gorszego od patrzenia ,jak osoba cierpi ,poniża się z Twojego powodu,prosi o powrót,a ty i tak wiesz,że to nic nie zmieni,bo coś się wypaliło.Ja tam wolę być porzucana ,niż porzucająca.
Są ludzie ,co w ogóle ich nic nie rusza.Po rozstaniu na następny dzień już normalnie żyją.Mam taką koleżankę i nie wiem czy ją podziwiać,czy współczuć.Chyba swoje trzeba odpłakać i tyle.
ricca166 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:00   #4344
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ricca166 Pokaż wiadomość
Nie do końca się zgodzę.Nie ma nic gorszego od patrzenia ,jak osoba cierpi ,poniża się z Twojego powodu,prosi o powrót,a ty i tak wiesz,że to nic nie zmieni,bo coś się wypaliło.Ja tam wolę być porzucana ,niż porzucająca.
Są ludzie ,co w ogóle ich nic nie rusza.Po rozstaniu na następny dzień już normalnie żyją.Mam taką koleżankę i nie wiem czy ją podziwiać,czy współczuć.Chyba swoje trzeba odpłakać i tyle.
Cóż, to się nie zgadzamy . W moim odczuciu jednak osoba odrzucona cierpi podwójnie, nie odrzucająca. Nawet ta, emocjonalna.
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:01   #4345
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ricca166 Pokaż wiadomość
Nie do końca się zgodzę.Nie ma nic gorszego od patrzenia ,jak osoba cierpi ,poniża się z Twojego powodu,prosi o powrót,a ty i tak wiesz,że to nic nie zmieni,bo coś się wypaliło.Ja tam wolę być porzucana ,niż porzucająca.
Są ludzie ,co w ogóle ich nic nie rusza.Po rozstaniu na następny dzień już normalnie żyją.Mam taką koleżankę i nie wiem czy ją podziwiać,czy współczuć.Chyba swoje trzeba odpłakać i tyle.
Wiesz ricca, zastanawiam się nad Twoim zdaniem:" Ja tam wole być porzucana, niż porzucająca" Coś w tym może jest, nie wiem- to ja zawsze byłam porzucana. Ja tak jestem przywiązana do partnera, że nie byłabym w stanie go zostawić, chociaż nie raz było źle i miałam dość jego i tego związku. Ale zawsze byłam pewna, że jak się ma być ze sobą całe życie to się dojdzie do porozumienia bez względu na przeciwności. W końcu to on mnie zostawił i niby po problemie, ale żałobę trzeba przeżyć i tego nie da sie uniknąć.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:02   #4346
ulicznica
Zakorzenienie
 
Avatar ulicznica
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 6 065
Send a message via Skype™ to ulicznica
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ricca166 Pokaż wiadomość
Nie do końca się zgodzę.Nie ma nic gorszego od patrzenia ,jak osoba cierpi ,poniża się z Twojego powodu,prosi o powrót,a ty i tak wiesz,że to nic nie zmieni,bo coś się wypaliło.Ja tam wolę być porzucana ,niż porzucająca.
Są ludzie ,co w ogóle ich nic nie rusza.Po rozstaniu na następny dzień już normalnie żyją.Mam taką koleżankę i nie wiem czy ją podziwiać,czy współczuć.Chyba swoje trzeba odpłakać i tyle.
Wybór jak między dżumą a cholerą, ale ja to chyba drugie - przynajmniej wiem wtedy, że robię to dla swojego szczęścia, rzucam z jakiegoś konkretnego powodu, znam ten powód i wiem że mam rację - może i poboli, ale przestanie. Wiem więcej i wszystko dla mnie jasne. Na odwrót, będąc rzucanym, bywa zupełnie na opak.

Skąd wiesz, że ich nie rusza? Może po prostu nie płaczą?
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE

KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK!

Biżu i ciuchy M, L, XL

"Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..."
ulicznica jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:08   #4347
stupify
Zakorzenienie
 
Avatar stupify
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 10 677
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Wybór jak między dżumą a cholerą, ale ja to chyba drugie - przynajmniej wiem wtedy, że robię to dla swojego szczęścia, rzucam z jakiegoś konkretnego powodu, znam ten powód i wiem że mam rację - może i poboli, ale przestanie. Wiem więcej i wszystko dla mnie jasne. Na odwrót, będąc rzucanym, bywa zupełnie na opak.

Skąd wiesz, że ich nie rusza? Może po prostu nie płaczą?
Sądze tak samo Może to dlatego, że to zawsze ja byłam porzucana...
stupify jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:08   #4348
behemotkot
Rozeznanie
 
Avatar behemotkot
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 808
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Skąd wiesz, że ich nie rusza? Może po prostu nie płaczą?[/QUOTE]

Rusza ich i to bardzo. Cierpią równie mocno. (piszę na swoim przykładzie)
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona
jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona
bo ona ona imiona różne ma
jedni wołają ją szczęście niepojęte
inni pani na K."

Początki bloga
http://okiembehemotkota.blogspot.com

Moje amatorskie fotki:
http://kasita.flog.pl/
behemotkot jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:11   #4349
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 583
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Też wolę być porzucana, wtedy mogę sobie spokojnie złorzeczyć, nienawidzić, rzucać czymś ciężkim, płakać i wyżywać się na całym świecie, a świat przyjdzie, pogłaszcze, przytuli, pożałuje bo przecież biedna porzucona.

A zostawić kogoś, kto w sumie nie zawinił niczym, poza tym że do siebie nie pasujemy, poza tym że ja po prostu nie czuję tego czegoś...zostawić naprawdę dobrego, fajnego, ciepłego i bardzo zakochanego człowieka, słyszeć załzawione "dlaczego, co zrobiłem źle", wiedzieć że go się bardzo skrzywdziło...yesu jak mnie to bolało, jak trudno mi było przez to przejść.
No i oczywiście nikt nie pocieszał, bo "zrezygnowałaś z faceta który cię tak kochał, to teraz cierp" :P
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-07, 14:13   #4350
ingemona
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 205
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXIV

Cytat:
Napisane przez ulicznica Pokaż wiadomość
Wybór jak między dżumą a cholerą, ale ja to chyba drugie - przynajmniej wiem wtedy, że robię to dla swojego szczęścia, rzucam z jakiegoś konkretnego powodu, znam ten powód i wiem że mam rację - może i poboli, ale przestanie. Wiem więcej i wszystko dla mnie jasne. Na odwrót, będąc rzucanym, bywa zupełnie na opak.

Skąd wiesz, że ich nie rusza? Może po prostu nie płaczą?
Dokladnie. Tak jak pisalam, innych punkt widzenia jest wtedy.
ingemona jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:17.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.