Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III - Strona 43 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-10, 21:26   #1261
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Komplementy Ci się należą i bardzo to fajne jest co robisz, bo bycie sobą to naprawdę duża odwaga i dojrzałość. Wiem coś na ten temat, wczoraj i dzisiaj miałam wojnę w postaci prestensji na temat nie sprostywania cudzym oczekiwaniom, bo mam słaby charakter, sama chciałabym mieć inny, ale do wszystkiego potrzebuje więcej czasu, (odnoszenie natychmiastowych sukcesów to nie moja karma= a moze to moja wyuczona bezradnosc), ale jeżeli ktoś mi to wytyka, to tracę całą radość zycia i zycie staje sie ciągłą szarpaniną, gdybym ja miała do czynienia z kims takim jak ja, ostatnia rzeczą byłoby narzucanie jej czegoś.
Jakbym to ja pisała Change. Dosłownie.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 21:35   #1262
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III


jestem pozytywnie zaskoczona "głębokością" tego tematu... bardzo fajny pomysł z tym przekrojem tych pytań niemal taki dokumentalizm. dzięki Halima

chociaż te pytania rysują dosyć ponury obraz zwłaszcza te dziecięce, ale cóż niestety w wiekszosci przypadków tak wlasnie jest :/
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-11-10 o 21:39
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 21:45   #1263
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Przed chwilą usłyszałam od TŻ propozycję, która mi kolan ugięła, no cuda się dzieją. Widział jak na Julcię działa szczera pochwała i uznanie, gdyż ona podziekowała za to, że została pochwalona. I wpadł TŻ na myśl, że co wieczór podarujemy sobie wzajemnie pochwałę. Piękny pomysł. Tak uważam. (Jestem w szoku? )
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 22:02   #1264
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Przed chwilą usłyszałam od TŻ propozycję, która mi kolan ugięła, no cuda się dzieją. Widział jak na Julcię działa szczera pochwała i uznanie, gdyż ona podziekowała za to, że została pochwalona. I wpadł TŻ na myśl, że co wieczór podarujemy sobie wzajemnie pochwałę. Piękny pomysł. Tak uważam. (Jestem w szoku? )
Wytrwajcie w postanowieniu. Chwalić najlepiej od razu =zauważać to, co dobre.

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
jestem pozytywnie zaskoczona "głębokością" tego tematu... bardzo fajny pomysł z tym przekrojem tych pytań niemal taki dokumentalizm. dzięki Halima
Cóż, ludzie napisali lepszy artykuł niż "dziennikarze" gw.
Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Myślę, że nie ma osoby, która poznając Ciebie by się Tobą nie zachwyciła Twoja uroda tylko potwierdza blask jaki masz w swojej powiem wzniosle duszy :P szkoda, że dzisiejszy świat jest taki brutalny i nie pozwala mniej przebojowym osobom w pełni się rozwinąć... No i tak de facto to tobie wszystkie zawdzieczamy te nasze wieksze i małe przemiany i to ze sie poznałyśmy, o
O tak. Mnie sama zaprosiłaś do wątku w momencie, gdy założyłam swój. Na swój wątek dostałam kilka odpowiedzi, tu siedzę do dziś. Niedawno zauważyłam że napisałam tu jeden post w styczniu 2011 ze starego konta, o Leechblock.

Zainspirowana metaforami grenouillette wypieliłam w końcu grządki. Jestem bardzo ciekawa Twoich przemyśleń.
Jadłam zdrowo- dużo zielonego
Poza tym dzień niezbyt efektywny, tłumaczę się początkiem okresu.
Wczoraj wieczorem odebrałam swoją książkę i spędziłam wieczór w łóżku jedząc ciastka i nadrabiając 2 seriale.
Jutro mnie nie ma.

Edytowane przez Halimaa
Czas edycji: 2012-11-10 o 22:03
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 22:30   #1265
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

To toast weekendowy za założycielkę wątku i za nas wszystkie ,za nasze sukcesy i zmiany:winko : do wyboru co kto lubi
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 23:20   #1266
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Powitać Piękne Panie

Cytat:
Napisane przez grenouillette Pokaż wiadomość
Nazwałaś to przekorą, ale ja widzę tu też pewne związki z prokrastynacją... Prokrastynacją jako swoistym akcie emancypacyjnym
Przemyślałam i jestem tego samego zdania


Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
Ciekawe, ciekawe Tez mnie mecza ostatnio te kwestie: czyli: wplyw przeszlosci i rodziny na moje postepowanie, ale zastanawiam sie, czy czlowiek moze sam sobie pomoc w takich kwestiach? Moim zdaniem przydalaby sie druga osoba, ktora na chlodno opowie, jak widzi dana sytuacje. Ja na przyklad przygladam sie mojej rodzinie wiecznie przez te same okulary i zaskoczylo mnie, ze TZ widzi pewne zdarzenia zupelnie inaczej.
Wydaje mi sie, ze wazne jest, aby potrafic sie wyzwolic z tych "wiezow krwi", pytanie brzmi tylko, czy jest mozliwe, zrobic to na wlasna reke. Jakie sa Twoje doswiadczenia w tym temacie?
Myślę, że jedyna pomoc to zrozumienie wszystkich czynników, które determinują takie, a nie inne postępowanie i co najważniejsze - zaakceptowanie ich. Walka z wiatrakami przynosi tylko frustrację - na pewne sprawy [szczególnie te z przeszłości] nie mamy wpływu, dlatego gryzienie się nimi nic nie daje.

Owszem - spojrzenie kogoś z boku jest cenne, pod warunkiem, że mamy taką osobą.

I to też przerobiłam. W moim odczuciu najważniejsze jest to by nikogo nie stawiać na piedestale. Wiadomo, że każdy by chciał, by w jego rodzinie były same wybitne jednostki: mądre, dobre, cieszące się powszechnym uznaniem i szacunkiem, bez nałogów i rys na charakterze. Im szybciej uzmysłowimy sobie, że byli to zwykli, choć bardzo bliscy naszemu sercu, ludzie - tym lepiej dla nas.

Wszystko o czym napisałam wymaga czasu i przede wszystkim chęci. Do tej pory mam problem by zaakceptować pewne sprawy z przeszłości. Mam żal o takie wybory moich najbliższych, a nie inne. I choć te negatywne emocje wpływają bardzo często destrukcyjnie na moje relacje z innymi ludźmi, póki co nie potrafię nic na to poradzić. Może rozwiązaniem byłaby terapia. Aczkolwiek nie widzę siebie opowiadającej o bolesnych dla mnie sprawach komuś obcemu i to do tego za kesh .

Cytat:
Napisane przez czerwieclipiec Pokaż wiadomość
No to u mnie: ekstremalnie mało bagażu, mało sztywnych terminów (spontaniczność wśród ludzi, nieznane lokalne atrakcje, jazda autostopem i takie różne się z nimi trochę wykluczają), niskobudżetowe jedzenie, kontakt z przyrodą i topografią koniecznie, pościel niekoniecznie, łóżko w sumie też nie, wodę byle byłoby jak zagrzać do mycia. I nie straszne mi nic, poza gzami, przedłużającym się niewyschnięciem i mokrym śpiworem, ubraniami, butami.

Chyba się dogadamy?
Taniec mnie zaintrygował, tego raczej mało próbowałam.
Ekstremalność minimalnego bagażu? U mnie się tak nie da - walizka musi być Aczkolwiek staram się pakować tak, by ją unieść - nie zawsze trafiają się w pociągach/na lotniskach gentlemani
Autostop - moja miłość Podróżuję tak od hm... 3 roku życia Na początku z Mamą, a później z psiapsiółami Aczkolwiek taka forma podróży na UA raczej do mnie nie trafia Albo pociąg [ integracja górą pyszne jedzenie hektolitry alko , ale mówić będzie bez żadnego 'ale' ], albo wynajęte auto. Swoim nie warto jechać - co chwila 'mandaciki' + szkoda zawieszeni na ichnie drogi .
Jedzenie latem ? Głównie owoce - te socyste Mile widziana kuchnia danego regionu, w którym jestem - też bez szaleństw cenowych
Moje stare kości potrzebują jednak czegoś miękkiego do spania - czasy śpiworów i kąpieli porannych w jeziorze minęły Aczkolwiek wodę też mogę zagrzać coby się umyć - w wakacje mam taki mały survival u Cioci nad jeziorem .

Dojdziemy do konsensusu na pewno A tańczyć kocham szczególnie latem Mam nadzieję, że ta forma odpoczynku i Tobie przypadnie do gustu
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 23:21   #1267
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Dziękuję Cindy - o tak, zabrakło określenia celu. O tak, to główna przyczyna niesmaku...
Jakiś tam kop się już klaruje - przede wszystkim w skupieniu się na tym co najważniejsze w mojej pracy.
Mam nadzieję, że zechcesz podjąć to wyzwanie raz jeszcze i uda Ci się zrealizować je wg pierwotnego założenia

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Fascynuje mnie taki styl podróżowania - uważam, że można zajrzeć pod podszewkę miejsc i społeczności! Ja niestety nie umiem się odnaleźć w takim trybie i nawet mocno to analizowałam ostatnio... czując się oczywiście nie w porządku, że wolę podróżować z pełną listą rezerwacji hotelowych, zamiast spontanicznie
Ale udało mi się stwierdzić, że tak wolę (analizując różne sytuacje), że to właśnie "moje", że to "ja" - i uspokoiłam się
I to jest najważniejsze . Realizować się zgodnie z tym co jest 'nasze' .

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
A u mnie bedzie dzis przymusowy pobyt w lozku.
Bylam na basenie i tak mi sie cudooownie plywalo na zewnatrz . Jednak polaczenie listopadowa pogoda + ciepla woda sa bardzo zdradzieckie. Dzis lamia mnie wszystkie kosci, w gardle mam ciernie, uszy bola, z nosa cieknie, w glowie trzaska .
Zycze Wam juz teraz udanego weekendu, a ja ide z powrotem do loza
Zdrówka Kwiatuszku

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Jakie są Wasze piosenki, które przynoszą dobre emocje?
Mnóstwo ich jest
The Police, Pink Floyd wychowałam się na nich Jon i Vangelis, dzwony rurowe Mika Oldfilda [notabene nagrał świetną płytę z Kate Bush ] - jako czterolatka miałam dość osobliwy gust Obecnie też chętnie do nich wracam, ale dziś mam dla Was coś innego

Trochę wschodu na początek
http://www.youtube.com/watch?v=FbPZ6G6lPzg
http://www.youtube.com/watch?v=lJsiR07c1gs
http://www.youtube.com/watch?v=0r5NI...feature=fvwrel
http://www.youtube.com/watch?v=ZTsGs1gamDo , jeden z moich ulubionych utworów "Okeanu Elzy", o którym wspominałyście
http://www.youtube.com/watch?v=uu_3oyTiscw
http://www.youtube.com/watch?v=E-x1H...eature=related

A teraz coś innego - Perełki ElectroSwingu
http://www.youtube.com/watch?v=EE7XkaFFtGE
http://www.youtube.com/watch?v=j95HbhTl60k&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=tJFrqOMgvBI

Przy tym świetnie się sprząta ==> http://www.youtube.com/watch?v=y2Zcc_gOcGM

A przy tym kręci hh ==> http://www.youtube.com/watch?v=g8v6c...eature=related

To ==> http://www.youtube.com/watch?v=2cXDg...&feature=share daje mi ogólnego kopa, aczkolwiek teledysku nie lubię

Najbardziej zmysłowy głos polskiego hh ==> http://www.youtube.com/watch?v=T5AVjJfj3ao + świetne przesłanie w niezłej formie.

Nie mogłabym nie wspomnieć o tym
http://www.youtube.com/watch?v=DM2177pHMT0
http://www.youtube.com/watch?v=7C6qgaMMiK4


Mogłabym tak do rana, ale Was lubię - póki co tyle .

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Emi brzmisz jak dystyngowany smakosz i wytrawny kucharz. Lubię Cię czytać gdy piszesz o kuchni. Choć mam ochotę na jakieś nowe smaki w kuchni, to nie pcham się do takich finezji. Trochę bym się czuła jak przysłowiowy słoń w składzie porcelany. A najlepiej lubię cebulę

A propos kina - mój TŻ wspomniał o maratonie Sagi o wampirach
Nigdy nie byłam na takim maratonie. Ciekawe czy dałabym radę wysiedzieć. W sumie chciałabym
Heh . Dopóki nie zainteresowałam się jak rzecz ma się w ubojniach ze wszystkich warzyw najbardziej lubiłam schabowego.

Lubię trylogię o wampirach i lykanach.

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Przed chwilą usłyszałam od TŻ propozycję, która mi kolan ugięła, no cuda się dzieją. Widział jak na Julcię działa szczera pochwała i uznanie, gdyż ona podziekowała za to, że została pochwalona. I wpadł TŻ na myśl, że co wieczór podarujemy sobie wzajemnie pochwałę. Piękny pomysł. Tak uważam. (Jestem w szoku? )
Świetny . Trzymam kciuki za wcielanie go w życie i efekty .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...

Edytowane przez Cindy28
Czas edycji: 2012-11-10 o 23:29
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-10, 23:43   #1268
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Mnóstwo ich jest
The Police, Pink Floyd wychowałam się na nich Jon i Vangelis, dzwony rurowe Mika Oldfilda [notabene nagrał świetną płytę z Kate Bush ] - jako czterolatka miałam dość osobliwy gust Obecnie też chętnie do nich wracam, ale dziś mam dla Was coś innego

Mike Oldfield Vangelis

---------- Dopisano o 23:43 ---------- Poprzedni post napisano o 23:39 ----------

z Electroswingiem to chyba coś ostatnio Nebulka wrzucała w ogóle Cindy twój post to jakby huragan energii wpadł ostatnio czuję sie jak emerytka, przez waski krag znajomych i 3/4 czasu spedzanym w pracy :P musze chyba rozszerzyc horyzonty

__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-11-10 o 23:45
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 00:13   #1269
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Mike Oldfield Vangelis

---------- Dopisano o 23:43 ---------- Poprzedni post napisano o 23:39 ----------

z Electroswingiem to chyba coś ostatnio Nebulka wrzucała w ogóle Cindy twój post to jakby huragan energii wpadł ostatnio czuję sie jak emerytka, przez waski krag znajomych i 3/4 czasu spedzanym w pracy :P musze chyba rozszerzyc horyzonty

Ooo widzę, że znalazłam bratnią duszę pod względem muzycznym .

Staram się czytać uważnie Wasze posty [niektóre to po 2/3 razy tak mądre są ], a electroswingu nie widziałam. Przejrzę raz jeszcze w wolnej chwili .

Podziękowała . Przełknięte 17/30 żab/żabulców/żabusiek - coś się rusza, więc i energia nie opuszcza

Właśnie robię pranie i pakuję torbę - w pn jadę zakańczać moją przygodę z prawem jazdy . 7 godz do wyjeżdżenia, wykupię pewnie jeszcze z 8, no i egzaminy. Zrobiłam już plan stricte naukowy - odnośnie prawka i mojego przedświątecznego egzaminu. Światełko w tunelu jest zauważalne .

Tak abstrahując - zauważyłam, że ostatnimi czasy nie robię nic dla siebie. Przełykam te żaby, wykreślam rzeczy zrobione, ale zadowolenie nie jest adekwatne do tego, ile pracy wkładam, by uzyskać szeroko pojęty progres. [zauważyłyście nieścisłość logiczną mojej wypowiedzi? Przed chwilą jeszcze byłam zadowolona, że coś robię, a później sprowadzam siebie do parteru. Nie lubię takiej sinusoidy .]

W załączniku zdjęcie kartki, którą MUSIAŁAM kupić Noszę ją w zeszycie z żabimi wykreślankami - będzie mym mottem podczas przełykania . I kolejne zdjęcie na którym uwieczniłam posegregowane jak Bóg przykazał materiały genealogiczne . Aż się chce usiąść i ponownie do tego zabrać. A na następnym w ramach mojej 'wiecznej diety' pizza
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg 08112012112.jpg (130,2 KB, 24 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 08112012113.jpg (56,4 KB, 24 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 08112012114.jpg (107,4 KB, 22 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg 26102012070.jpg (158,2 KB, 22 załadowań)
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 00:25   #1270
grenouillette
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 169
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Mi się u Patri jeszcze podoba taka właśnie uważność bycia, radość ze wszystkich drobnych rzeczy i umiejętnosc dzielenia się nią, radość dawania innym i takie życie pełną piersią bez wykonywania spektakularnych ruchów.
O, to, to! To chyba właśnie tłumaczy, co mnie tak rozczuliło w tym planie dnia. Umówmy się, że granie w gry nie jest czymś "wielkim" - a jednocześnie może być czymś ogromnym, jeśli wiąże się z przebywaniem ze sobą, poświęcaniem sobie czasu i uwagi. To jest właśnie bycie razem, a nie obok siebie

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Taki to inny obraz mnie, inny niż widziałam do tej pory, a patrzyłam przez pryzmat tego czego oczekują ode mnie inni i ze świadomością, że nie dorastam do ich wymagań...
Oczekiwania innych mogą być trampoliną wybijającą w górę. Niestety, częściej przypominają bagno ciągnące w dół...

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Przed chwilą usłyszałam od TŻ propozycję, która mi kolan ugięła, no cuda się dzieją. Widział jak na Julcię działa szczera pochwała i uznanie, gdyż ona podziekowała za to, że została pochwalona. I wpadł TŻ na myśl, że co wieczór podarujemy sobie wzajemnie pochwałę. Piękny pomysł. Tak uważam. (Jestem w szoku? )
Hm, pomimo różnych problemów komunikacyjnych o jakich wspominałaś, cała Wasz gromadka jest uważna w stosunku do innych Piękny pomysł TŻ, urocza wrażliwość Twojej córki na prawdziwą pochwałę

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
http://www.youtube.com/watch?v=ZTsGs1gamDo , jeden z moich ulubionych utworów "Okeanu Elzy", o którym wspominałyście
Przyznam szczerze, że nie przesłuchałam wszystkich zamieszczonych przez Was linków - ale jak zobaczyłam ten, to mi się humor poprawił bez słuchania

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
jestem pozytywnie zaskoczona "głębokością" tego tematu... bardzo fajny pomysł z tym przekrojem tych pytań niemal taki dokumentalizm. dzięki Halima

chociaż te pytania rysują dosyć ponury obraz zwłaszcza te dziecięce, ale cóż niestety w wiekszosci przypadków tak wlasnie jest :/
Profesor Sułek!
Chociaż przyznam szczerze (pomimo ogromengo zachwytu panem profesorem ), że to drugi link mnie bardziej poruszył. OK, było kilka wypowiedzi żartobliwych, kilka neutralnych, ale większość jak dla mnie przepełniona była takim smutnym niepokojem...
grenouillette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 00:31   #1271
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Ooo widzę, że znalazłam bratnią duszę pod względem muzycznym .

Staram się czytać uważnie Wasze posty [niektóre to po 2/3 razy tak mądre są ], a electroswingu nie widziałam. Przejrzę raz jeszcze w wolnej chwili .

Podziękowała . Przełknięte 17/30 żab/żabulców/żabusiek - coś się rusza, więc i energia nie opuszcza

Właśnie robię pranie i pakuję torbę - w pn jadę zakańczać moją przygodę z prawem jazdy . 7 godz do wyjeżdżenia, wykupię pewnie jeszcze z 8, no i egzaminy. Zrobiłam już plan stricte naukowy - odnośnie prawka i mojego przedświątecznego egzaminu. Światełko w tunelu jest zauważalne .

Tak abstrahując - zauważyłam, że ostatnimi czasy nie robię nic dla siebie. Przełykam te żaby, wykreślam rzeczy zrobione, ale zadowolenie nie jest adekwatne do tego, ile pracy wkładam, by uzyskać szeroko pojęty progres. [zauważyłyście nieścisłość logiczną mojej wypowiedzi? Przed chwilą jeszcze byłam zadowolona, że coś robię, a później sprowadzam siebie do parteru. Nie lubię takiej sinusoidy .]

W załączniku zdjęcie kartki, którą MUSIAŁAM kupić Noszę ją w zeszycie z żabimi wykreślankami - będzie mym mottem podczas przełykania . I kolejne zdjęcie na którym uwieczniłam posegregowane jak Bóg przykazał materiały genealogiczne . Aż się chce usiąść i ponownie do tego zabrać. A na następnym w ramach mojej 'wiecznej diety' pizza

Muzyka Electroswing była chyba w Klubie nie na wątku musisz się tam do nas z dziewczynami nowymi wbić (marzycielka, grenouillette) jeśli jeszcze was tam nie ma :P Takze nie szukaj


Kartka świetna, powinnam sobie to motto wziąć do serca również, z wiekszym optymizmem.

Klimaty muzyczne u mnie zdecydowanie nie popularne, już podstawówce kochałam progrocka a szczegolnie grupke, w ktorej grał bliski kolega Kate Bush - PG

Muszę pomyslec co fajnego powrzucać, bo mam głównie zamulacze... The Police też lubie, ale fanką aż taka wielka nie jestem...Chociaz takie Walking on the moon

Gratuluje żab, moim żabskiem jest równiez prawko jestem w trakcie, został mi praktyczny do zdania :p w piątek niestety poległam na 2 terminie....stres mnie zjadł :<
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-11-11 o 00:33
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 00:39   #1272
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Wróciłam z wojaży...nadrabiam zaległości Niestety...pobieżnie.


Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Sklejam też powoli ekipę na wakacyjne wojaże [raczej następne lato], na Czorne Morie po drodze gdzieś tam rodzina jest na Krymie psiapsióła ma daczę, druga w Kijowie dom - trzeba tylko dobrą trasę ustalić i fundusz zebrać Jeśli byłabyś zainteresowana, to będę o Tobie pamiętać
Krym! 24 godziny jazdy pociągiem, babcie sprzedające pierogi na stacjach, arbuzy i melony, słońce i morze!

Cytat:
Napisane przez serena.avon Pokaż wiadomość
W dodatku jestem stosunkowo młoda (mam 23 lata), więc bałam się być potraktowana nie wiem... jak gówniara, która nie zna życia
No powiem Ci, że wydawalo mi się, że jesteś starsza Właśnie ze stylu pisania - dość poważny, trafne obserwacje i w ogóle...

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
I znalazłam mieszkanie, co prawda drogie, bo 700 zł, ale urządzone super i na Manhattanie Tzn. dopiero jadę jutro je oglądać, ale rodzice powiedzieli, że raczej nie będzie problemu, żeby mi dawali taką kwotę lub dokładali.
Super!

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Dziewczyny macie niesamowite jakies predyspozycje do przedstawiania i analizowania sytuacji, przyczyn, mówienia o emocjach. Zauważyłam, że nie potrafię tak się wsłuchiwać w innych i w siebie...Że bardzo prosto mówie o problemie,częściej przedstawiam sytuacje bez różnych płaszczyzn i wniosków Chyba się ogranicze do czytania
Ja też mam takie wrażeniena swój temat Ale każdy tak naprawdę ma jakieś swoje przemyślenia...fajnie, że tych spojrzeń jest tyle, że można porównywać i dojść do swoich wniosków

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Jako posiadaczka kotów powiem tak : roztkliwiam się nad puchatą kulką [mniejszą bądź większą], inni nad dziećmi, np. - co, kto lubi
Ja też

Cytat:
Napisane przez grenouillette Pokaż wiadomość
3. To jest dopiero paradoks! Czego nie zrobisz - będzie źle. Najpierw sądziłam, że to lęk przed podejmowaniem decyzji, a moją pierwszą myślą było, że w takim razie musiałam już zaliczyć jakieś decyzyjne "wpadki". Tymczasem nie mam jakiś spektakularnie złych decyzji na koncie. Więc co? Lęk przed konsekwencjami? Jak nie podejmę decyzji, też jakieś konsekwencje poniosę. Dalszy trop? Boję się konkretnych konsekwencji samodzielnie podjętych decyzji. Faktycznie, czasami odwołuję się do innych, czasami moje decyzje są zaś tak nijakie, że w sumie nie przekładają się na konkretne skutki. Czyli lęk przed indywidualną odpowiedzialnością i wymiernymi efektami. Dalej nie wiem, jak iść... Dalej moja analityczna sztuczka się rozpada, bo nie wiem, czego ja się właściwie boję. Nebula kiedyś pisała, że sukcesu - ale mnie sukces napędza, motywuje i dodaje energii (przynajmniej do czasu, aż go sobie nie obrzydzę...). Porażki? Też, ale będąc w bezruchu mam porażkę jedną za drugą. Nie wiem, nie wiem, nie wiem!

Zastanawiam się, jak jest u Ciebie - czy wiesz, czego się boisz? (oczywiście, nie proszę o pisanie tutaj co to). Bo może istotą jest właśnie ta niewiedza? Może za nią coś jest i nas ciągnie do ziemi? A może wcale za nią nic nie ma, a sam lęk jest właśnie taką zasłoną, byśmy nie patrzyły, co jest za nim? Zastanawiam się, jaka jest rola tego lęku - czy on przed czymś (tyle, że w niewłaściwy sposób) ma nas chronić?
Ja mam ogromne problemy ze swoimi lękami...bardzo trafnie to wszystko ujęłaś i zadajesz dobre, konkretne pytania. Po co ten lęk? Ja...sama wiem, że zwykle żałuje się bardziej tego, czego się nie zrobiło niż popełnionej głupoty. To się sprawdza, ot co. Jednak w ogóle nie potrafię tego wprowadzać w życie w wieeeelu kwestiach. Czasem specjalnie siedzę i nic nie robię, bo to co mogłoby się udać lub nie mnie paraliżuje...

Cytat:
Napisane przez grenouillette Pokaż wiadomość
Swoją drogą, wiecie o czym dzisiaj pomyślałam w autobusie? Że będę musiała pomyśleć w weekend o jakimś avatarze i w ogóle - czas uzupełnić swój profil! Nie chcę uciekać, chcę się zakorzenić, a z pewnością pomoże mi w tym coś poza nazwą użytkownika przypominającą mi nasze zielone zwierzątka
Fajnie, że postanowiłaś się tu zakorzenić trochę A żabkowy avatar super

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Z TŻ znów jest ok, znów wyczuwam w nim finansowe niestabilności, o których mi nie mówi... Z córką zrobiłyśmy sobie dziś Piżamowe Party. Dowiedziałam się dużo o niej, o tym jak się czuje, o tym czego się boi, o tym co ją cieszy, co daje nadzieję i co ją koi w jej dziecięcych stresach. To trwało godzinę i był to najbardziej intensywny czas jaki spędziłam z moim dzieckiem od dawna. Serce od Di ładnie zdobiło nasze miejsce Piżamowego Party, a i nasze memorki mają kształt serduszek! Memorki z księżniczkami. Bardzo się to dziecku podobało.
W serduszkowym pokoiku rysowałyśmy węglem, oglądałyśmy nasz wspólny kalendarz z całego roku i rozmawiałyśmy. Nie mogę usnąć z wrażenia. Mam wspaniałe, mądre dziecko, które czuje się nieco samotne ze swoimi dziecięcymi problemami. Rozmawiałyśmy też o tęczy, o naszych planach i pomysłach i czytałyśmy bajkę na dobranoc.

Dziewczyny, ze wszystkich sił nie chcę zawieść tego dziecka. Nie chcę, żeby te ufne oczy kiedykolwiek się mną rozczarowały. Ponownie nawiązałam połączenie z jej małym serduszkiem. To była bardzo cenna godzina mojego życia.
Cud Uważnosci, Tu i Teraz, bez tego nigdy by tak nie wyszło.
Dobrej nocy - miłego dnia.
Do sklikania kochane moje.
To co piszesz o Julce i Waszym wspólnie spędzonym czasem...jest mega Ty Patri idealnie pasujesz do tego Cudu uważności...od dawna się stosujesz do tych rad, nie zauważyłaś tego Widać to po Twoich wpisach...zauważasz mnóstwo, mnóstwo spraw, wczuwasz się w nie, ekscytujesz! To takie radosne i ciepłe

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Change, takie piękne słowa. Dziękuję!!!
Łezki mi stanęły w oczach. To o mnie? Naprawdę?
Taki to inny obraz mnie, inny niż widziałam do tej pory, a patrzyłam przez pryzmat tego czego oczekują ode mnie inni i ze świadomością, że nie dorastam do ich wymagań...
Teraz stało się jasne, że nie zadowolę wszystkich, nawet gdybym próbowała ze wszystkich sil, to wciąż pewne osoby dadzą wyraz niezadowolenia ze mnie. Bo tak funkcjonują i nie mamy mocy ich zmienić. Skończyły mi się siły na naginanie siebie do "norm". Nie jest już dla mnie ważne co pomyśli jakaś ciocia, gdyż jak 6 lat temu nie miałam pracy to nie mam jej i teraz. Mam co, popłakać się, pociąć, chodzić smutna, żeby inni widzieli, że choć trochę tą tragiczną sytuacją się przejmuję. Owszem przejmuję, ale nie będę odbierać sobie za karę wszelkich przyjemności. Już nie. Teraz nie ciocia jest ważna, ale ja sama i nade wszystko moje dziecko. Tego dotyczyła moja poważna rozmowa z TŻ. Przyjęta przez niego z otwartym umysłem przyniosła zrozumienie wreszcie. Wiem, ze zmiany niekoniecznie są widoczne na zewnątrz, szczególnie dla cioci, która widzi nas raz na pół roku i sama ma swoje problemy... ja widzę zmianę i nawet jeśli nie widzi jej ogół, to nic to dla mnie już nie znaczy. Przestałam stawiać innych wyżej niż samą siebie. Uczę się być dla siebie dobra i być dla dziecka dobra.
Ze wszystkich sił chciałabym umieć pociągnąć za sobą inne osoby do zmian, ale to trzeba zrobić samemu. Tę drogę trzeba przejść osobiście.
Jeszcze raz dziękuję Ci Change.


Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Przed chwilą usłyszałam od TŻ propozycję, która mi kolan ugięła, no cuda się dzieją. Widział jak na Julcię działa szczera pochwała i uznanie, gdyż ona podziekowała za to, że została pochwalona. I wpadł TŻ na myśl, że co wieczór podarujemy sobie wzajemnie pochwałę. Piękny pomysł. Tak uważam. (Jestem w szoku? )
Świetnie, że to TŻ wyszedł z taką inicjatywą! Też jestem w szoku - bardzo pozytywnym

Co z Lasub? Pojawiła się? Nie nadrabiałam jeszcze klubu

---------- Dopisano o 00:39 ---------- Poprzedni post napisano o 00:37 ----------

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Gratuluje żab, moim żabskiem jest równiez prawko jestem w trakcie, został mi praktyczny do zdania :p w piątek niestety poległam na 2 terminie....stres mnie zjadł :<
To nie szkodzi W końcu się uda - wszyscy się stresują tym egzaminem, a stres potrafi rozkładać na łopatki
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 01:09   #1273
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez grenouillette Pokaż wiadomość
Oczekiwania innych mogą być trampoliną wybijającą w górę. Niestety, częściej przypominają bagno ciągnące w dół...
Bardzo trafnie ujęte


Cytat:
Przyznam szczerze, że nie przesłuchałam wszystkich zamieszczonych przez Was linków - ale jak zobaczyłam ten, to mi się humor poprawił bez słuchania
Ano Slava ma taki głos, że uhhh

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Muzyka Electroswing była chyba w Klubie nie na wątku musisz się tam do nas z dziewczynami nowymi wbić (marzycielka, grenouillette) jeśli jeszcze was tam nie ma :P Takze nie szukaj
Myślę, że udzielam się tutaj zbyt krótko . Zresztą musi to być Wasza wspólna decyzja o wysłaniu zaproszenia . Ale dziękuję za pomysł


Cytat:
Kartka świetna, powinnam sobie to motto wziąć do serca również, z wiekszym optymizmem.
O tak i bardziej wyloozować i żyć kolorowo


Cytat:
Gratuluje żab, moim żabskiem jest równiez prawko jestem w trakcie, został mi praktyczny do zdania :p w piątek niestety poległam na 2 terminie....stres mnie zjadł :<
Dziękuję
Jak to mówią : do 3 razy sztuka Będzie dopsh

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Krym! 24 godziny jazdy pociągiem, babcie sprzedające pierogi na stacjach, arbuzy i melony, słońce i morze!
Otóż to
Jedziesz z Nami?


Cytat:
Ja też
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 01:13   #1274
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Na Krym to i ja chętnie, jeszcze dorzucam Szwecje, Norwegie i Australie a oprócz tego Bałtyk, Toruń i Wrocław Again na razie takie skromne marzenia
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 01:24   #1275
grenouillette
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 169
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Ano Slava ma taki głos, że uhhh
Czytam to i jestem w niebie Kto by pomyślał, że znajdę tu kogoś, kto choć troszkę zrozumie mój zachwyt? A 911 to mój dzwonek w komórce, ma długą linię melodyczną
grenouillette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 02:17   #1276
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Na Krym to i ja chętnie, jeszcze dorzucam Szwecje, Norwegie i Australie a oprócz tego Bałtyk, Toruń i Wrocław Again na razie takie skromne marzenia
Ale byłoby super, gdybyśmy tak wątkiem pojechały
Norwegię i Szwecję polecam Tak samo Bałtyk, Królestwo Piernika, że o Wro nie wspomnę Zapraszam też do Szczecina

Cytat:
Napisane przez grenouillette Pokaż wiadomość
Czytam to i jestem w niebie Kto by pomyślał, że znajdę tu kogoś, kto choć troszkę zrozumie mój zachwyt? A 911 to mój dzwonek w komórce, ma długą linię melodyczną
No widzisz - jaki ten wizaż mały Mnie się marzy koncert Może kiedyś przyjadą do Szczecina w ramach Dni Kultury Ukraińskiej Byłoby cudnie
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 10:57   #1277
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Otóż to
Jedziesz z Nami?
Chętnie Tylko, że pewnie byłabym jedyna, która ani rosyjskiego ani ukraińskiego nie zna Ja tam się nawet nie orientuje co jest napisane na szyldzie sklepowym Jak byłam na Krymie raz to bazowałam na tym co mi mój eks tłumaczył, a był o tyle do przodu, że znał chociaż literki

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Na Krym to i ja chętnie, jeszcze dorzucam Szwecje, Norwegie i Australie a oprócz tego Bałtyk, Toruń i Wrocław Again na razie takie skromne marzenia
Szwecja, Norwegia...Australia! (za drogie bilety ). Wrocław zawsze chętnie - bardzo lubię to miasto Moja babcia mieszka niedaleko, dlatego bywałam i bywam tam od czasu do czasu
No i Change...nie zapominajmy o ZOO w Berlinie A nawet dwóch Bo teraz to widziałam tylko pięknego słonia przez płot i alpakę...
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 11:31   #1278
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Chętnie Tylko, że pewnie byłabym jedyna, która ani rosyjskiego ani ukraińskiego nie zna Ja tam się nawet nie orientuje co jest napisane na szyldzie sklepowym Jak byłam na Krymie raz to bazowałam na tym co mi mój eks tłumaczył, a był o tyle do przodu, że znał chociaż literki



Szwecja, Norwegia...Australia! (za drogie bilety ). Wrocław zawsze chętnie - bardzo lubię to miasto Moja babcia mieszka niedaleko, dlatego bywałam i bywam tam od czasu do czasu
No i Change...nie zapominajmy o ZOO w Berlinie A nawet dwóch Bo teraz to widziałam tylko pięknego słonia przez płot i alpakę...
Haraszo, krasna dziewojo! Zoo w Berlinie nasze, biedne zwierzątka <elmirka> Mi się też Wrocław, który tylko liznęłam strasznie spodobał, niestety z X nie dało się podróżować tak jakbym chciała...tak jak u Ciebie z Tż :P Jesteście uroczą parą, już wam mówiłam?

Z rosyjskiego to ja umiem powiedzieć "ja nie paniemaju pa ruski/rybijata/strabianka/pakiet/mnie zawód Natasza" i że herbata to czaj Ale zawsze marzyłam, żeby się nauczyć i 2 miesiące przebywania z białoruskimi studentami to dla mnie było ciut za mało, żeby coś od nich podłapać... Podstawa to jednak alfabet
A przez Bałtyk miałam na myśli Trójmiasto, Sopot, Gdańsk

Apropo zaawansowanej znajomości języków kiedyś mnie rozbawiło jak czytałam artykuł na temat tego co ludzie wpisują w CV i ktoś w podpunkcie języki wpisał Italian Liquid i .... hiszpański survival, jak spytali tę osobę co to oznacza powiedziała, że umie powiedzieć "una cerveza por favor"

http://www.esperanto-usa.org/en/cont...r-47-languages

A zapomniałam jeszcze dodać do tej listy Islandie czy nawet Szkocje, jakoś te północne rejony mi się bardzo podobają. Chociaż znajoma ostatnio wrzuciła zdjęcia z Madery i też niesamowite zdjęcia
Chętnie bym się też doturlała do Chorwacji i Włoch, bo również nie byłam...


Do zrobienia:

Kosztorys odczytać (znaleźć jakiś e-konwerter)
Wymyślić dwie ścieżki rozwiązania problemu (zwiększenie limitu do lub odrzucenie czegoś) - odrzucenia odpada, bedzie trzeba jutro improwizować ;/
Kiedy deadline zapłaty (coś mi sie wydaje, ze 15)
notatka o USA (+ jeszcze jakaś)
Pieniądze dla I. za egzamin
Pójść z psami na spacer
Przyszykować ubrania na jutro

taki plan minimum, ale mam nadzieje, że zrobię z tej listy wszystko...
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-11-11 o 17:32
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 13:38   #1279
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość

Podziękowała . Przełknięte 17/30 żab/żabulców/żabusiek - coś się rusza, więc i energia nie opuszcza

W załączniku zdjęcie kartki, którą MUSIAŁAM kupić Noszę ją w zeszycie z żabimi wykreślankami - będzie mym mottem podczas przełykania . I kolejne zdjęcie na którym uwieczniłam posegregowane jak Bóg przykazał materiały genealogiczne . Aż się chce usiąść i ponownie do tego zabrać. A na następnym w ramach mojej 'wiecznej diety' pizza
Mnóstwo żab pokonałaś, gratuluję!!!
Świetna ta kartka
No i porządki pierwsza klasa


Widzę, że o podróżach Toruń jest piękny Za polskim Bałtykiem nie przepadam. Marzą mi się Indie, Francja, Włochy (Rzym) i we Wrocławiu jeszcze nie byłam.


Zapomniałam się Wam pochwalić - sprzedałam moje pierwsze kolczyki handmade!

Edytowane przez zywieczdroj
Czas edycji: 2012-11-11 o 13:53
zywieczdroj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 15:35   #1280
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Haraszo, krasna dziewojo! Zoo w Berlinie nasze, biedne zwierzątka <elmirka> Mi się też Wrocław, który tylko liznęłam strasznie spodobał, niestety z X nie dało się podróżować tak jakbym chciała...tak jak u Ciebie z Tż :P Jesteście uroczą parą, już wam mówiłam?

A zapomniałam jeszcze dodać do tej listy Islandie czy nawet Szkocje, jakoś te północne rejony mi się bardzo podobają. Chociaż znajoma ostatnio wrzuciła zdjęcia z Madery i też niesamowite zdjęcia
Chętnie bym się też doturlała do Chorwacji i Włoch, bo również nie byłam...
Dzięki za komplement Rzeczywiście do podróżowania to się dobraliśmy...no i on nam służył za przewodnika, jako najlepiej zorientowany w terenie, mapa w dłoń i już wie gdzie iść (bo my to jak dzieci...na prostej drodze się zgubimy ). Nawet z mapą

Też bym chciała na Islandię...zorza polarna
I Włochy...
W Chorwacji byłam tylko na Istrii, więc reszta jest do obejrzenia (a tam pięknie jest )
I ta Australia to mi się tak marzy, że ło jezuuu...albo Nowa Zelandia I...i...wszędzie bym pojechała najchętniej

To do Wrocka możemy jechać Tzn. ja mogę zaprosić tak godzinę za Wrocławiem, chyba że by nas koleżanka mieszkająca w samym mieście gdzieś upchnęła w mieszkaniu...a jak nie to dojeżdżać się da

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Widzę, że o podróżach Toruń jest piękny Za polskim Bałtykiem nie przepadam. Marzą mi się Indie, Francja, Włochy (Rzym) i we Wrocławiu jeszcze nie byłam.


Zapomniałam się Wam pochwalić - sprzedałam moje pierwsze kolczyki handmade!
To kolczyki też robisz? Gratuluję
O, Francja też! A Indie są podobno...hmm...średnie. Ale z samej ciekawości należałoby również kiedyś pojechać
__________________

bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 16:01   #1281
zywieczdroj
Zakorzenienie
 
Avatar zywieczdroj
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość

To kolczyki też robisz? Gratuluję
O, Francja też! A Indie są podobno...hmm...średnie. Ale z samej ciekawości należałoby również kiedyś pojechać
Jasne, że tak. Mam swojego bloga i fanpage na fb nawet
zywieczdroj jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 17:31   #1282
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Hej, hej podczytuję w tramwaju ale tyyyyle wątków i postów, że nie dam rady do wszystkiego się odnieść. Samo czytanie zajmuje mi z godzinę dziennie I niektóre posty mi uciekają, tak, że kiedy cytujecie zastanawiam się gdzie to do cholery było i czemu znów nie widziałam??? No, ale taki wizaż i trzeba się z tym pogodzić, choć frustujące to jest, że nie ogarniam


Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Przed chwilą usłyszałam od TŻ propozycję, która mi kolan ugięła, no cuda się dzieją. Widział jak na Julcię działa szczera pochwała i uznanie, gdyż ona podziekowała za to, że została pochwalona. I wpadł TŻ na myśl, że co wieczór podarujemy sobie wzajemnie pochwałę. Piękny pomysł. Tak uważam. (Jestem w szoku? )


Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
To toast weekendowy za założycielkę wątku i za nas wszystkie ,za nasze sukcesy i zmiany:winko : do wyboru co kto lubi
i za Nas, że tak dzielnie walczymy



Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
.
Okean Elzy jest niezły, ale nie mogę znaleźć kawałka, który mnie zachwycił

Rosyjskich mogłabym podać z 100, a Kamienskih jest mega

http://www.youtube.com/watch?v=S4M9K4IeRNE - swego czasu słuchałam tego naokrągło

A Gloria Estefan kojarzy mi się z moim występem na pokazie mody w podstawówce i do dziś jest jedną z moich ulubionych piosenek do tańczenia

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Na Krym to i ja chętnie, jeszcze dorzucam Szwecje, Norwegie i Australie a oprócz tego Bałtyk, Toruń i Wrocław Again na razie takie skromne marzenia
Podróże WSZĘDZIE!!!! Moje wielkie marzenie


Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
/strabianka/
Co to strabianka? Nie znam tego słowa
Też mnie bawi jak ludzie określają znajomość języków "very fluent" na przykład

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość

Też bym chciała na Islandię...zorza polarna
O, tak ZORZA!!!

U mnie zapieprz od rana do nocy, ale dobrze mi z tym. Wiem, że wpadłam w kolejną skrajność, ćwiczę 6 razy w tygodniu, praktyki, angielski... Ale wolę w tą stronę niż siedzieć i dołować. A taki rytm życia mnie niesamowicie nakręca, kiedyś znajdę równowagę
W ogóle mam coraz więcej marzeń, chęci do życia i korzystania z niego, widzę coraz więcej możliwośći. Tylko kasę jeszcze na to zarobić Ostatnio zaczęłam się zastanawiać czy nie zatrudnić się jako kierowca

Kiedy spotkanko? Jeśli można zmienić temat przewodni, to proponowałabym "Cud uważności", cieńka jest i Patri tak zachwala A tej na którą się umówiłyśmy na pewno nie ogarnę To może 18 listopada albo 1 grudnia? W weekend 24-25 wyjeżdżam...

---------- Dopisano o 17:31 ---------- Poprzedni post napisano o 17:31 ----------

Konwalio odpowiadam na Twój post o dzieciństwie. U mnie było tak, że to co bardzo chciałam robić było negowane i w ogóle nie brane pod uwagę np. błagałam o lekcje jazdy na łyżwach albo o francuski, a nikt tego nie wysłuchał i nawet nie próbował Zawsze garnęłam się do tańca czy teatru, ale brakowało mi śmiałości i wytrwałości z samej siebie, a nikt mnie w tym nie wspierał... W szkole podobnie jak Wy. Zdolne dziecko, 2 języki, same piątki, ale u mnie był problem z dziećmi w klasie, więc w końcu zaczęłam wagarować i opuściłam się w nauce (miałam czwórki). O dziwo wagarami nikt się nie zainteresował. To samo w gimnazjum, mnóstwo wagarów, ale oceny dobre, lubiłam uczyć się w domu. W liceum już gorzej, nie było tak łatwo nadrobić i posypały się 2. A na studiach, to już w ogóle tragedia, systematycznie uczyć się nie umiałam, na zrywach nie dawałam rady... Plus te studia to nie było to co chciałam, więc nie miałam motywacji. Strasznie to smutne jest, jak tak na to patrzę. I coraz bardziej rozumiem czemu tak długo szukałam miejsca w życiu i czemu mi tyle rzeczy nie wychodziło. Zero wsparcia w moich marzeniach, narzucone wizje innych, wymagania i oczekiwania przy braku zainteresowania i pokazania drogi jak to osiągnąć

Odbijam się od dna, walczę, codziennie coś robię by przybliżyć się do spełnienia marzeń. To jedyna droga jaką teraz widzę, zacisnąć zęby i iść do przodu. Już nie oglądam się na przeszłość, że coś mogłam. Patrzę na to co mogę zrobić dziś. Muszę iść małymi kroczkami, choćby osiągnięcie celu było tak odległe.

Wy też mi dajecie mnóstwo siły, pisanie tu sprawia, że patrzę na problem inaczej. I patrzę na Was jak dajecie radę i czerpię inspirację Dzięki
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 17:35   #1283
inga86
Rozeznanie
 
Avatar inga86
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 595
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

I mam wielką żabę -sprzątanie nie ogarniam ni cholery, wieczny bałagan
__________________
"Nie każde działanie przynosi szczęście, ale nie ma szczęścia bez działania"
inga86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 18:11   #1284
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

dorzucam swoją listę muzyczną

https://www.youtube.com/watch?v=PyoW...eature=related Patri i Halimie nie obcy

https://www.youtube.com/watch?v=JKjx...U&feature=plcp
https://www.youtube.com/watch?v=eFjjO_lhf9c
https://www.youtube.com/watch?v=IqF8qR3N-Og
https://www.youtube.com/watch?v=20Ov...nUby9628jkaRqK
https://www.youtube.com/watch?v=co6WMzDOh1o (dodaje energii)
https://www.youtube.com/watch?v=jZIoxw0ca9E
https://www.youtube.com/watch?v=AWGqoCNbsvM wycisza
https://www.youtube.com/watch?v=gwKEdFoUB0o
https://www.youtube.com/watch?v=WsPZmFykacs
https://www.youtube.com/watch?v=p1MCM08jnJc
https://www.youtube.com/watch?v=3zWP1V9Eo0c
https://www.youtube.com/watch?v=eZKE...?v=_D3jwT4Sw54
http://www.youtube.com/watch?feature...v=oBIxScJ5rlY#
https://www.youtube.com/watch?v=X8QRpn853YA
https://www.youtube.com/watch?v=_D3jwT4Sw54 (takie dla rozładowania)
https://www.youtube.com/watch?v=4OjiOn5s8s8
https://www.youtube.com/watch?v=EfYVd3TDnLQ (na zapomnienie)

na rozweselenie

http://www.youtube.com/watch?v=nfLEc09tTjI
http://www.youtube.com/watch?v=Hphwfq1wLJs


taki tam miks dosyc pobiezny :P
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg

Edytowane przez change
Czas edycji: 2012-11-11 o 18:27
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 19:41   #1285
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Dziewczyny-jesteście zarąbste z tą muzą
''Odrabiam'' niemiecki słuchając waszych kawałków
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 20:05   #1286
grenouillette
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 169
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Dziewczyny-jesteście zarąbste z tą muzą
''Odrabiam'' niemiecki słuchając waszych kawałków
Lasub, choć Twoja wiadomość jest bardzo lakoniczna, to dobrze Cię widzieć po przerwie!

A u mnie? Nie ma co, zmarnowałam dzisiejszy dzień. Pewnie nie wyrobię się ze wszystkim na jutro i będę musiała prosić panią doktor o wydłużenie terminu zrobienia zadania. Raczej się zgodzi, bo chyba jako jedna z nielicznych oddawałam do tej pory wszystko na czas... Ale denerwuje mnie, że nie wyrobiłam się bez naprawdę ważnego powodu! Gdybym źle się czuła, robiła coś ważnego albo chociaż coś naprawdę relaksującego - ale nie! Niedziela przeciekła mi przez place .

Zamiast jednak pogrążyć się do końca (stary schemat) - naszykowałam już ubranie na jutro (pamiętacie, jak pisałam o terapeutycznym działaniu koszulowej bluzki? właśnie jedną taką naszykowałam sobie na jutro ), przed chwilą zjadłam obiad (jak się wstaje po 13, to obiad jest o 20... i jak tu potem jeść kolację, żeby nie hałasować? ) i idę się zaraz kąpać. Trudno, będę nieprzygotowana na jedne zajęcia, ale mam zamiar nauczyć się na resztę, dobrze wyglądać i jutro po powrocie do domu zamiast się dołować samą sobą - nadrobić dzisiejszy brak i iść dalej.
grenouillette jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 20:45   #1287
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Chętnie Tylko, że pewnie byłabym jedyna, która ani rosyjskiego ani ukraińskiego nie zna Ja tam się nawet nie orientuje co jest napisane na szyldzie sklepowym Jak byłam na Krymie raz to bazowałam na tym co mi mój eks tłumaczył, a był o tyle do przodu, że znał chociaż literki
W większości przypadków wystarczy kilka podstawowych zwrotów + język ciała
Zawsze możesz przyswoić sobie w wolnej chwili literki wszak nie Święci garnki lepią

Cytat:
Szwecja, Norwegia...Australia! (za drogie bilety ). Wrocław zawsze chętnie - bardzo lubię to miasto Moja babcia mieszka niedaleko, dlatego bywałam i bywam tam od czasu do czasu
No i Change...nie zapominajmy o ZOO w Berlinie A nawet dwóch Bo teraz to widziałam tylko pięknego słonia przez płot i alpakę...
Do Norge leciałam w dwie strony z podręcznym bagażem za 90 pln

Pod Berlinem polecam tropikalną wyspę .

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
A zapomniałam jeszcze dodać do tej listy Islandie czy nawet Szkocje, jakoś te północne rejony mi się bardzo podobają. Chociaż znajoma ostatnio wrzuciła zdjęcia z Madery i też niesamowite zdjęcia
Chętnie bym się też doturlała do Chorwacji i Włoch, bo również nie byłam...
W Zagrzebiu byłam na Sylwestra - straszne przypomina mi Szczecin . Aczkolwiek w porze cieplejszej też chętnie bym się wybrała

Moja skypowa 'nauczycielka' od ang mieszka aktualnie we Włoszech i co jakiś czas ponawia zaproszenie - może czas się wybrać.

Cytat:
Napisane przez zywieczdroj Pokaż wiadomość
Mnóstwo żab pokonałaś, gratuluję!!!
Świetna ta kartka
No i porządki pierwsza klasa
Podziękowała
Odhaczanki motywują - fakt . Aczkolwiek łykam dwie żaby, a na ich miejsce pojawiają się cztery . Nic to - walczę nadal.

Taki porządki czekają jeszcze dokumenty - aż się boję .


Cytat:
Zapomniałam się Wam pochwalić - sprzedałam moje pierwsze kolczyki handmade!
Gratulacje
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 20:45   #1288
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez inga86 Pokaż wiadomość
Okean Elzy jest niezły, ale nie mogę znaleźć kawałka, który mnie zachwycił

Rosyjskich mogłabym podać z 100, a Kamienskih jest mega

http://www.youtube.com/watch?v=S4M9K4IeRNE - swego czasu słuchałam tego naokrągło

A Gloria Estefan kojarzy mi się z moim występem na pokazie mody w podstawówce i do dziś jest jedną z moich ulubionych piosenek do tańczenia
U mnie królują tylko 2 piosenki OE .
Też lubię Nastyę, ale uważam, że za bardzo się skomercjalizowali z Potapem - chodzi mi głównie o język.

Gloria kojarzy mi się z pewnym klubem w Królestwie Bosmana i Paprykarzu, który był moim drugim domem . Powinnam mieć kartę VIPowską

Cytat:
Co to strabianka? Nie znam tego słowa
Też nie znam Co więcej - Uszakow też nie zna . Może Ożegow pomoże .

Cytat:
Napisane przez grenouillette Pokaż wiadomość
Lasub, choć Twoja wiadomość jest bardzo lakoniczna, to dobrze Cię widzieć po przerwie!
Podpisuję się pod tą wypowiedzią Fajnie, że jesteś z powrotem Lasub

Cytat:
A u mnie? Nie ma co, zmarnowałam dzisiejszy dzień. Pewnie nie wyrobię się ze wszystkim na jutro i będę musiała prosić panią doktor o wydłużenie terminu zrobienia zadania. Raczej się zgodzi, bo chyba jako jedna z nielicznych oddawałam do tej pory wszystko na czas... Ale denerwuje mnie, że nie wyrobiłam się bez naprawdę ważnego powodu! Gdybym źle się czuła, robiła coś ważnego albo chociaż coś naprawdę relaksującego - ale nie! Niedziela przeciekła mi przez place .

Zamiast jednak pogrążyć się do końca (stary schemat) - naszykowałam już ubranie na jutro (pamiętacie, jak pisałam o terapeutycznym działaniu koszulowej bluzki? właśnie jedną taką naszykowałam sobie na jutro ), przed chwilą zjadłam obiad (jak się wstaje po 13, to obiad jest o 20... i jak tu potem jeść kolację, żeby nie hałasować? ) i idę się zaraz kąpać. Trudno, będę nieprzygotowana na jedne zajęcia, ale mam zamiar nauczyć się na resztę, dobrze wyglądać i jutro po powrocie do domu zamiast się dołować samą sobą - nadrobić dzisiejszy brak i iść dalej.
Takie dni będą się jeszcze zdarzały i to dość często. Najważniejsze, to nie dać się wpędzić w poprzednią machinę. Dobrze, że końcówka dnia będzie wykorzystana maksymalnie - to bardzo dobrze o Tobie świadczy

A tymczasem uciekam Jadę jutro z samego rana, będę w pt. Najbliższe 5 dni będą wyjątkowo intensywne, nadrobię Was pewnie
około weekendu .
Udanego tygodnia życzę Wszystkim . Dużo konstruktywnych działań i optymistycznego podejścia do żab małych i większych .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 21:00   #1289
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

grenouillette

Dobra, nie będę się rozpisywać bo w p...zdu poszedł cały mój ''elaborat''(dzięki Ci komputerze za zawieszanie się...)
W skrócie:
niestety(albo) stety nie pracuję tam, gdzie pracowałam.
Po raz kolejny mebluję i układam swoje życie.

Z plusów:
-mam parę nowych osób na korkach i czekam na info od kolejnych(które teoretycznie już są zaklepane)
-moi uczniowe osiągają spore sukcesy(zaczęły się nawet szóstki pojawiać)
-jutro mój tata zadzwoni do wuja, więc może wreszcie COKOLWIEK się z mieszkaniem ruszy...
-dzisiaj Królewicz uświadomił mnie, że ma zachomikowane pieniądze na koncie, co oznacza, że do końca roku pyknie nam 30tys na koncie oszczędnościowym
-udało mi się dzisiaj zrobić 4 temat(Człowiek i rodzina) z niemieckiego i szwedzkiego
-we wtorek czeka mnie wspólne śniadanko z Królewiczem i parę fajnie spędzonych godzin

Spadam dziewczyny do pielęgnacji stópek bo dawno już nie fundowałam ich kąpieli solnej i peelingu.

Patri-tak trzymaj
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-11, 21:00   #1290
serena.avon
Rozeznanie
 
Avatar serena.avon
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 804
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
Ja sobie nie wyobrażam, żebyś tu z nami nie pisała, no way!!!
Poza tym jak na tak młodą osobę masz bardzo poukładane w głowie, wręcz można pomyśleć, że jesteś starsza, a przy tym nie straciłaś hmmm...rezolutności, radości życia?
Bardzo lubię czytać co piszesz Ja sobie te prawdziwość w tym zaganianym-wyphotoshopowanym świecie też bardzo cenie...


Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
O rany, rozczuliłam sie dziewczyno... I tak, czułam ten uścisk!


Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Z TŻ znów jest ok, znów wyczuwam w nim finansowe niestabilności, o których mi nie mówi... Z córką zrobiłyśmy sobie dziś Piżamowe Party. Dowiedziałam się dużo o niej, o tym jak się czuje, o tym czego się boi, o tym co ją cieszy, co daje nadzieję i co ją koi w jej dziecięcych stresach. To trwało godzinę i był to najbardziej intensywny czas jaki spędziłam z moim dzieckiem od dawna. Serce od Di ładnie zdobiło nasze miejsce Piżamowego Party, a i nasze memorki mają kształt serduszek! Memorki z księżniczkami. Bardzo się to dziecku podobało.
W serduszkowym pokoiku rysowałyśmy węglem, oglądałyśmy nasz wspólny kalendarz z całego roku i rozmawiałyśmy. Nie mogę usnąć z wrażenia. Mam wspaniałe, mądre dziecko, które czuje się nieco samotne ze swoimi dziecięcymi problemami. Rozmawiałyśmy też o tęczy, o naszych planach i pomysłach i czytałyśmy bajkę na dobranoc.

Dziewczyny, ze wszystkich sił nie chcę zawieść tego dziecka. Nie chcę, żeby te ufne oczy kiedykolwiek się mną rozczarowały. Ponownie nawiązałam połączenie z jej małym serduszkiem. To była bardzo cenna godzina mojego życia.
Cud Uważnosci, Tu i Teraz, bez tego nigdy by tak nie wyszło.
Dobrej nocy - miłego dnia.
Do sklikania kochane moje.
Patri, opis tego Piżamowego Party jest oszałamiający jesteś fantastyczna!

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Co tu tak cicho? Przecież koniec świata dopiero w grudniu?

DZIEWCZYNY!!!!!

Jestem tak podniecona że normalnie zaraz nie wytrzymam

Zobaczcie co w końcu ukazało się po polsku:!!!!!!!!!!!

http://www.marginesy.com.pl/margines...a_mumikow.html

Nie wiem dlaczego tyle lat zwlekali z wydaniem tego, ale w końcu jest Kiedyś nawet kupiłam sobie podręcznik do szwedzkiego i gnębiłam moją znajomą która mieszka w Finlandii żeby to dla mnie zdobyła, tak strasznie chciałam to przeczytać. Jutro biegnę i kupuję i przeczytam całą od razu. Żeby jeszcze nowa Musierowicz się szybciutko pokazała.....
Nigdy nie czytałam Muminków (jedynie oglądałam baje w tv), ale wynika, że pozycja obowiązkowa Rozejrzę się w Empiku za tą książką!

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Przed chwilą usłyszałam od TŻ propozycję, która mi kolan ugięła, no cuda się dzieją. Widział jak na Julcię działa szczera pochwała i uznanie, gdyż ona podziekowała za to, że została pochwalona. I wpadł TŻ na myśl, że co wieczór podarujemy sobie wzajemnie pochwałę. Piękny pomysł. Tak uważam. (Jestem w szoku? )


Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Krym! 24 godziny jazdy pociągiem, babcie sprzedające pierogi na stacjach, arbuzy i melony, słońce i morze!


No powiem Ci, że wydawalo mi się, że jesteś starsza Właśnie ze stylu pisania - dość poważny, trafne obserwacje i w ogóle...
Ach... zachciało mi się tego Krymu
To widzę, że wiele z Was tu wprowadziłam błąd odnośnie mojego wieku nigdy bym nie pomyślała, że moje posty sugerują, że mam więcej lat niż w rzeczywistości!

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Dziewczyny-jesteście zarąbste z tą muzą
''Odrabiam'' niemiecki słuchając waszych kawałków
Jutro planuję wielkie sprzątanie i nadrabianie zaległości w tle z muzyką z wątku
Jestem po bardzo intensywnym weekendzie. W piątek pojechaliśmy do Torunia sprzątać mieszkanie po ostatnich wynajmujących - pracowaliśmy do 4 rano. O 9 w sobotę pobudka - mieliśmy w planach podpisanie umowy z orkiestrą na wesele, załatwienie kilku spraw związanych z mieszkaniem i obiad u przyszłych teściów. W drodze babka wjechała nam w bok auta:/ Wyjeżdżała z parkingu i nie spojrzała w naszą stronę. W dodatku z nerwów przycisnęła gaz, gdy nas zauważyła, więc uderzenie było na tyle silne, że rzuciło nas i uderzyliśmy w samochód na drugim pasie:/ Koło złamane, bok wgnieciony, musiałam wyjść z auta drugimi drzwiami, moje zablokowane (uderzyła w nas od mojej strony). Nic nikomu na szczęście się nie stało. W ciągu 2 h udało nam się załatwić wszystko z policją, serwisem i autem zastępczym,więc jakoś nadrobiliśmy dzień. U teściów zostaliśmy na noc w ostateczności. Piliśmy winka i graliśmy w karty do blisko 4 w nocy. Dziś po obiedzie wróciliśmy do Gdańska. Ufff, jak dobrze w domu!
Ściskam Was wszystkie mocno, jutro zjawię się z planem dnia póki co uciekam wypoczywać!
serena.avon jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-09-23 01:47:20


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:03.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.