|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1771 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 198
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
I wzajemnie, dopiero dziś odkryłam ten wątek.
|
|
|
|
#1772 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
A powinnyście chyba wiedzieć, jak alkoholicy potrafią się maskować, jak potrafią ściemniać i oszukiwać.
__________________
Gdyby wybory miały coś zmienić już dawno byłyby zakazane ... |
|
|
|
|
#1773 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 198
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Ale nikt tu nie ściemnia. No właśnie ,alkoholicy nieźle potrafią kłamać, dlatego trzeba uważać.
|
|
|
|
#1774 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
fajnie ze znalazlam ten watek.
W tym roku chcialabym sie przylaczyc, ale nie wiem czy podolam, tzn ile trzeba mniej wiecej liczyc ze sie wyda pomagajac rodzinie? i czy paczke trzeba gdzies zanesc, czy mozna wyslac? (mnie nie ma w Polsce niestety)
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
|
|
|
|
#1775 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 5 103
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Średni koszt paczki w zeszłym roku wynosił 1500 zł. Myślę, że z wysłaniem nie byłoby problemu - takie sytuacje miały już miejsce - tylko trzeba indywidualnie dogadać się z wolontariuszem.
|
|
|
|
#1776 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
serio AZ 1500zl?! jestem w szoku, serio.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
#1777 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Lol za to można by opłacić semestr na studiach dla zdolnych i biednych studentów albo dofinansować stypendia zagraniczne dla potrzebujących
|
|
|
|
#1778 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 5 103
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Taką informację przekazała nam koordynatorka na szkoleniu wolontariuszy. Bardzo dużo paczek przygotowywane jest przez klasy/szkoły/grupy stąd kwota może wydawać się wysoka. Wystarczy parę ciuchów, jakieś buty, coś do domu i wtedy taka suma już nie dziwi. Rzadkością jest jeden karton wypełniony jedzeniem.
|
|
|
|
#1779 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
ciuchy, buty, jedzenie, ksiazki, jakies zabawki, nie stanowia problemu. ale niestety nie bede w stanie wyslac komus lodowki czy piecyka.
czy sa rodziny oczekujace tylko wlasnie tych wymienionych przeze mnie w pierwszym zdaniu? czy kazda rodzina wymaga sprzetu agd
__________________
24.08.2019 - synku czekamy <3
|
|
|
|
#1780 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 1 198
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
No na jedną osobę to jest b. duży koszt, dlatego najlepiej jak się zbierze większa grupa ,kazdy da po 50 zł i paczka zrobiona. Ja ze swoja klasą w tamtym roku po 30zł się złożyliśmy i kupiliśmy naprawdę duzo rzeczy ,a raz na rok wydac 30 zł dla potrzebujących to wiele nie jest.
|
|
|
|
#1781 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 5 103
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Nie, nie każda rodzina oczekuje sprzętu AGD czy łóżka. Poza tym nie wszystkie potrzeby rodziny muszą być spełnione - ważne by zaspokoić 3 główne priorytetowe, które są wymienione w opisie. Potem do wglądu jest dokładniejsza lista, ale jak już mówiłam nie trzeba spełniać wszystkich potrzeb.
|
|
|
|
#1782 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Jeszcze 3 dni i baza rodzin zostanie otwarta
|
|
|
|
#1783 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 9 544
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Nie podoba mi sie ta akcja, wiekszość rodzin to: niepracujacy rodzice, niepracujace i nieuczace sie dzieci, a potrzeby duże, rozumiem pralke, lodówke czy węgiel, nie rozumiem nowego sprzetu snowboardowego, ipada, nowego komputera markowych ciuchow.
Zawsze mam ochote napisac rodzina z trójką dzieci, oboje rodzice pracuja na pełen etat, tata dodatkowo pracuje gdzie sie da i ile sie da, jest wykonczxony pracą. Obciazeni kredytem na mieszkanie we frankach. Potrzebuja rowerka dla najstarszego dziecka lub wczasów może być polskie morze, bo na wczasach nie byli od 4 lat z powodów finansowych i uciesza sie z wszystkiego. Chetnie tez przyjmą laptopa- może być uzywany byle sprawny. I ubrania dziecięce na rozmiar 104-110. Nie doceniamy i nie dostrzegamy rodzin ciezko pracujacych które maja mało, a bawimy sie w rozdawnictwo i wspieranie postawy mi sie należy. |
|
|
|
#1784 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 5 103
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
Takie rodziny jak najbardziej biorą udział w akcji. Sama mam pod swoją opieką dwie gdzie panowie wykonują naprawdę ciężka robotę za małe grosze. Edytowane przez balletoevs Czas edycji: 2012-11-14 o 14:02 |
|
|
|
|
#1785 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 17 086
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
A ja się zaczęłam zastanawiać czy mamy (zasobniejszej finansowo zdecydowanie) nie namówic do zrobienia jakiejś paczki. Mam tez pełno ciuszków po córce. Gdybym tylko miała pewność, ze to do uczciwych ludzi trafi.
|
|
|
|
#1786 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 9 544
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
Uwazam że prośba o sprzet agd jest uzasadniona i w to nie wnikam. |
|
|
|
|
#1787 | |
|
Ekspert GotowaniaNaGazie
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Wsi spokojna, wsi wesoła...
Wiadomości: 9 363
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
Zresztą - moje koleżanki które młodo dzieci porodziły (ale z tych normalniejszych) robią wszystko żeby zaoszczędzić - ciuszki, wózki, łóżeczka krążą po całym osiedlu, wściekają się na brak żłobków bo chcą iść do pracy, same się organizują (np. dwie idą do pracy, dzieci zostawiają pod opieką trzeciej która też sobie w ten sposób dorobi), nie trzaskają tych dzieci ile wlezie (aczkolwiek czasami je podziwiam, że się decydują w ogóle . Remontują stare poddasza w kamienicach żeby zamieszkać. Albo wyjeżdżają za granicę gdzie raczej też się nie lenią. Te przed którymi naprawdę chylę czoła to ten które samotnie wychowują dziecko po wykopaniu nieodpowiedniego tatusia lenia czy pijaka. I nie pasożytują, tylko dziecko do rodziców/żłobka a ona do pracy. I jest im bardzo ciężko. Ale takich dziewczyn w ogóle nie było w tamtym roku. |
|
|
|
|
#1788 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 2
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Trzeba pamiętać, że poza wolontariuszami, którzy "decydują" czy włączyć daną rodzinę do projektu, ostateczny głos mają ludzie, którzy chcą zrobić paczki. Każdy indywidualnie wybiera, czy chce pomóc jednej rodzinie czy drugiej. Dacn, pewnie gdybyś chciała robić paczkę, nie wybrałabyś rodziny u której problemem jest bezrobocie, tylko rodzinę, która Tobie odpowiada. Ktoś inny wybierze rodzinę z bezrobociem, a jeszcze ktoś inny starszą panią, której brakuje pieniędzy z emerytury.
|
|
|
|
#1789 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 40
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Witam,
Wzięłam udział w akcji w zeszłym roku,wybrałam rodzinę wielodzietną, z dziecmi w wieku szkolnym w której powodem kłopotów finansowych, była ciężka choroba głowy rodziny. Niestety dana osoba odeszła tuż przed świętami, a paczka została wręczona przez wolontariusza po świętach. Starałam się spełnic wszystkie potrzeby rodziny, szczególnie te podstawowe i dac jeszcze jakiś miły drobiazg extra. teraz do sedna, Nie jesteśmy osobami majętnymi, nie przelewa się nam ale wystarcza na wszystko z drobnymi przyjemnościami od czasu do czasu. Gdy robiłam paczkę wkładałam takie produkty które sami na co dzień jemy, były tańsze i z średniej półki, markowych bardzo niewiele. Uważałam że skoro sama wraz z rodziną korzystam z takich produktów to innym również będzie smakowac. Dzisiaj czytam różne artykuły lub wypowiedzi na forach internetowych. Z danych wynika ze koszt obdarowania jednej rodziny wyniósł około 1500 złotych (dane za zeszły rok). Wartośc mojej paczki (bez używanej odzieży, w dobrym stanie nie spranej i nie podziurawionej, sama również m. in. ubieram się w lumpeksach) wynosiła ok 350-400 zł. Był to dla nas duży wydatek ale chcieliśmy w jakiś sposób podziękowac losowi że nam wystarcza na wszystko. Teraz zastanawiam się czy nie jestem za biedna na darczyńce szlachetnej paczki. Czytam że, w paczkach powinny byc markowe i dobre produkty, nowe ubrania i zrobiło mi się strasznie głupio. Nie wiem czy wezmę udział w tym roku, nie chciałabym kogoś rozczarowac. Edytowane przez avija Czas edycji: 2012-11-16 o 16:27 Powód: literówki |
|
|
|
#1790 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 47 526
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
No, to przykre. Ja też bogata nie jestem, tzn w takim rozumieniu że 1500 zl to dla mnie dużo, i gdybym robiła paczkę dla znanej mi osoby to pewnie wyniosłoby to ok 300 zł, w głowie mi się nie mieści - 1500 zł, to dla mnie dużo. Może się sama zgłoszę.
Oczywiście mówię z ironią, ale we łbie mi się to nie mieści i koniec kropka. Zgadzam się że nie docenia się uczciwie pracujących osób które mają niewiele - pracują, nie zdychają z głodu więc sobie sami poradzą. A za nieradzenie sobie nagradza się ludzi. |
|
|
|
#1791 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 5 103
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Avija, zawsze można zaprosić znajomych/rodzinę do wspólnego przygotowania paczki
|
|
|
|
#1792 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 4 158
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
Jeśli zdecydujesz się na wybranie rodziny wielodzietnej to zawsze możesz zrobić paczkę w kilka rodzin, razem ze znajomymi. Wtedy Tobie będzie łatwiej i paczka może być większa. Jeśli chodzi o ubrania to sugestia jest taka żeby ubrania były nowe (o markowych pierwsze słyszę, nie wiem gdzie to niby wyczytałaś), gdyż niestety zdarzało się że niektóre rodziny oddawały całe pudła rzeczy tak zniszczonych że nadawały się tylko do wyrzucenia. Potraktowali tą akcję jako możliwość pozbycia się śmieci. To bardzo przykre, ale były takie przypadki. Chyba nikt nie chciałby otrzymać takiej paczki. Ale jeśli masz ubranka niezniszczone tzn. takie bez śladów noszenia typu plamy, dziury itp. to oczywiście możesz je włożyć do paczki.
__________________
I spent my whole childhood wishing I was older. Now I'm older, it sucks. |
|
|
|
|
#1793 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 40
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Dziękuje za sugestie, myślę że wybór osoby starszej, jest bardziej trafny. Postaram się również zachęcic znajomych do wzięcia udziały w akcji.
Będę w tym roku bardziej świadomie podchodzic do akcji. Napisałam o markowych produktach (żywnościowych np. kawa) i nowych (nie koniecznie markowych) ubraniach. Edytowane przez avija Czas edycji: 2012-11-16 o 16:59 |
|
|
|
#1794 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 449
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
a ja mam mieszane uczucia do SP w zeszłym roku brałam w niej aktywnie udział, sama też agitowałam na tym forum do pomocy. Idea jest piękna, ale w praktyce wszystko tak już pięknie nie wygląda. W moim rejonie choć rodziny były z polecenia osób, które o potrzebach i problemach ludzi wiedza sporo, celowo informacji nie zasięgaliśmy w mopsach z obawy żeby do Szlachetnej nie trafiły rodziny roszczeniowe. I tak się okazało,ze spora część rodzin była roszczeniowa.
Jest tez wiele innych rzeczy pisać nie będę, w każdym razie mnie szlachetna paczka nauczyła czegoś zupełnie innego niż powinna. Nie warto ludziom pomagać, bo zupełnie tego(z nielicznymi wyjątkami) nie doceniają. |
|
|
|
#1795 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-05
Lokalizacja: Zachodniopomorskie
Wiadomości: 40
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
A może jednak przybliżyłabyś Nam jednak jak to naprawde od środka wygląda. Niektóre osoby odmawiaja sobie jakichś przyjemności na swięta by móc pomóc innym bardziej potrzebującym.
Po dłuższym zastanowieniu, pomyślałam ze skoro my z mężem pracujemy, opłacamy opiekę na dzieckiem (która de facto pochłania znaczną częśc mojej pensji) i inwestujemy w rozwój działalności męża, w związku z czym oszczędzamy każda złotówkę to trochę dziwnie żebym do szlachetnej paczki kupowała produkty których sama nie konsumuje. Czy brak markowej kawy, lub kupno najtańszego cukru marki supermarketowej oznacza że, kogoś nie szanujemy lub co gorsza dziadujemy. Ja nie pamiętam świąt na które przeznaczyłabym kwotę 1500 złotych. Zdaje sobie sprawę że, omawiana kwota i paczki za nią przygotowane ma starczy na dłuższy czas. Jednak coś mi się wydaje tu nie w porządku, zgodnie z zasugerowanymi wcześniej propozycjami powinnam zebrac więcej osób chętnych do pomocy (u moich znajomych sytuacja finansowa jest podobna) i poprosic by złożyli się na coś na co ich nie stac (jesteśmy młodzi, posiadamy małe dzieci, ''dorabiamy się'') na co dzień. Myslałam ze ideą szlachetnej paczki jest sprezentowanie komuś (głównie) magicznych świąt, a nie zapewnienie wyżywienia (odpowiedniej jakości) na 3 miesiące. Proszę nie odbierac mnie źle, ja chyba nie zrozumiałam idei akcji. |
|
|
|
#1796 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 5 103
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Ideą Sz.P. jest pokazanie ludziom biednym, że ktoś się o nich troszczy. Przekazanie im pozytywnej energii, która da im impuls do zmian, pozwoli uwierzyć w siebie, podniesie poczucie własnej wartości - wiadomo, że jakieś stare/zniszczone rzeczy tylko dodatkowo ich przygnębią, włączą myślenie "na nic więcej nie zasługujemy". Akcja nie jest stricte związana z tym by Święta były bogate i magiczne.
|
|
|
|
#1797 | |
|
biegam dla Zabawy
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 5 137
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
.Wydaje mi się, że o ile taka paczka trafi do osób naprawdę potrzebujących to ucieszą się z niej bardzo. Jeżeli stwierdzą, że woleliby markowy cukier to znaczy, że pomocy nie potrzebują . Ale ja związana z akcją nie jestem, więc może też nie rozumiem.
|
|
|
|
|
#1798 | |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 052
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Cytat:
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#1799 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 5 103
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
Często do paczki trafiają ludzie przygnębieni życiowo, nie wierzący, że w ich życiu może się coś odmienić, nie mający już sił do walki. Łatwiej jest uwierzyć w siebie, gdy wierzą w nas inni. Nie chodzi o to by propagować postawę "dostałem 5kg cukru i płatki śniadaniowe a nie wydałem ani grosza! nie będę pracować do końca życia" tylko by wzmacniać w ludziach poczucie wartości "obcy ludzie podarowali mi 5kg cukru i płatki na śniadanie! skoro istnieją ludzie dobrej woli to może uda mi się odmienić swój los". Zdaję sobie sprawę, że takie podejście może wydawać sie naiwne, ale takie jest założenie akcji.
Przykładowo, w moim rejonie jest ojciec samotnie wychowujący dwie małe córeczki. Żona zmarła, młodsza z dziewczynek choruje na nowotwór. W głowie tego człowieka muszą kłębić się setki myśli. Od kogoś dostanie buty, od kogoś odzież dla dzieci i żywność, a pensje będzie mógł przeznaczyć na leczenie - koszty są horrendalnie wysokie. Zdaję sobie sprawę, że paczka nie wyleczy mu córki, ale może tchnie go nadzieją? Pozwoli odetchnąć, spojrzeć inaczej na swoją sytuację, zachęci do walki. Edytowane przez balletoevs Czas edycji: 2012-11-16 o 23:41 |
|
|
|
#1800 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 4 451
|
Dot.: Sens pomocy ubogim (na własne życzenie?) - "Szlachetna Paczka"
ja bym tak ostrożnie podchodziła do tej statystyki. statystycznie rzecz ujmując, to pies i jego właściciel mają po 3 nogi. bardziej podejrzewam, że znaleźli się darczyńcy w postaci firm, czy grupy ludzi, którzy te statystyki zawyżają. bo sorry Winnetou, ale jeśli darczyńców będziemy teraz klasyfikować ze względu na to, czy są w stanie wydać na paczkę 1500, to się dużo osób wykruszy.
szczerze? to ja mam ochotę wiać najdalej od takiej akcji. w ogóle dane o tym jak drogie paczki były, powinny być utajnione. żeby nie dzielić darczyńców na lepszych i gorszych. każdy daje tyle ile może. jestem coraz negatywniej nastawiona do tej akcji... Edytowane przez szprotka_ Czas edycji: 2012-11-16 o 23:23 |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 01:20.













. Ale ja związana z akcją nie jestem, więc może też nie rozumiem.

