Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5 - Strona 128 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne

Notka

Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-27, 22:51   #3811
AnULka248
Zakorzenienie
 
Avatar AnULka248
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 597
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez alloffkowa Pokaż wiadomość
Anulka, ja nie wiem, domyślam się powiedział mi że do 5 grudnia będę narzeczoną. Ale zaprosił mnie jutro na kolację do włoskiej restauracji więc domyślam się... w sumie, mam nadzieję że to już jutro
Chyba że tak a P. zrobi Ci kilka takich kolacyjek, Ty już 5 razy będziesz się szykować, a tu dopiero 5grudnia się oświadczy ja bym Ci tak zrobiła za ten wyczajony pierścionek tak co się nam pochwalisz od razu
AnULka248 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 22:51   #3812
misiadelko
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 3 902
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez wioliix Pokaż wiadomość
śliczny to widze na bogato pasował by do nich taki basenik na ogródku
Na basen nie mam miejsca (I KASY )
misiadelko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 23:00   #3813
klaudia1534
Raczkowanie
 
Avatar klaudia1534
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Okolice Częstochowy
Wiadomości: 450
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

kroooliczek89 będzie dobrze, nie ma nawet innej opcji \
ane3kaa to dzisiaj pierwszy raz ćwiczyłaś? Ja po moim pierwszym sklapelku to na drugi dzień ledwie chodziłam takie zakwasy miałam ale teraz to już go robię bez większych problemów, więc od poniedziałku kiler
__________________
Termin porodu: 6 maj 2016
17 maj 2014


klaudia1534 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 23:03   #3814
wioliix
Rozeznanie
 
Avatar wioliix
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 864
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Co do przygotowań ślubnych to dzwoniłam dzisiaj do salonu i Pani powiedziała że w tym tygodniu napewno można jeszcze zamówić moją sukienkę(później nie wiadomo możliwe że jeszcze w grudniu ale to nic pewnego)
Było z tym wiele problemów bo w systemie jej już nie ma musiała dzwonić do prezesa a on do producenta

Będę zamawiała w ciemno jedynie co to w piątek mają mi ściągnąć z Rzeszowa podobny model demotrios 2829 żebym zobaczyła jak mniej więcej się czuję.

Gdyby mi leciała to do tańców założę szeleczki a do kościoła i na plener bez. (dzwoniłam do jednej dziewczyny która miała taką i sprzedała i właśnie tak zrobiła).

Jestem taka szcześliwa wiem że to ta i żadna inna i bardzo bym żałowała bo drugiej takiej pięknej nie znajdę
__________________
Razem od 06.05.2008
Zaręczeni 25.12.2011
Ślub 12.07.2014
wioliix jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 23:16   #3815
ane3kaa
Zakorzenienie
 
Avatar ane3kaa
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Tarnow
Wiadomości: 3 134
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez klaudia1534 Pokaż wiadomość
kroooliczek89 będzie dobrze, nie ma nawet innej opcji \
ane3kaa to dzisiaj pierwszy raz ćwiczyłaś? Ja po moim pierwszym sklapelku to na drugi dzień ledwie chodziłam takie zakwasy miałam ale teraz to już go robię bez większych problemów, więc od poniedziałku kiler


Tak dzisiaj pierwszy raz xD a co ile robisz ?
ane3kaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 23:18   #3816
misiadelko
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 3 902
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

wioliix super wiadomość!

Kupiłam właśnie TŻtowi prezent pod choinkę, więc idę spać dobrej nocy!
misiadelko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 23:29   #3817
klaudia1534
Raczkowanie
 
Avatar klaudia1534
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Okolice Częstochowy
Wiadomości: 450
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

ane3kaa Staram się ćwiczyć od poniedziałku do piątku w weekend zawsze sobie przerwę robię Ale czasem w tygodniu jest dzień, że za nic w świecie mi się nie chce, to wtedy się nie zmuszam i robię sobie
przerwę A ćwiczę już 4 tydzień i powiem Ci, że warto efekty widać

misiadelko to pochwal się co tam kupiłaś, bo ja szukam inspiracji Napewno dostanie grę na komputer ale jeszcze coś do tego by pasowało
__________________
Termin porodu: 6 maj 2016
17 maj 2014


klaudia1534 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-27, 23:49   #3818
alloffkowa
Zakorzenienie
 
Avatar alloffkowa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 101
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez AnULka248 Pokaż wiadomość
Chyba że tak a P. zrobi Ci kilka takich kolacyjek, Ty już 5 razy będziesz się szykować, a tu dopiero 5grudnia się oświadczy ja bym Ci tak zrobiła za ten wyczajony pierścionek tak co się nam pochwalisz od razu
gdyby nie to że TŻ będzie miał teraz ciężki okres w pracy, mało czasu i jest troche spłukany po USA to bym tak mogła myśleć, a tak to raczej nie
__________________
zawsze twoja...
zawsze mój...
zawsze my...
Oliwka 21.07.2016
alloffkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 08:47   #3819
iLoNuS_ktl
Zadomowienie
 
Avatar iLoNuS_ktl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 1 624
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez velika Pokaż wiadomość
W ogóle jaka straszna historia u mojej koleżanki z pracy. O 14 dostała telefon, że jej kuzynka urodziła dziecko i zmarło po dwóch godzinach. Wszystko przez szpital, rodziła 14 godzin, nie zrobili jej cesarki, dziecko urodziło się niedotlenione, przetransportowali je do Poznania, ale nie zdołali uratować. Nie mam słów po prostu i mam nadzieję, że dziewczyna dostanie mega wysokie odszkodowanie, aż się we mnie gotuje jak o tym pomyślę.
Okropne są takie historie
Chyba pomyślę o prywatnej klinice jak zajdę w ciążę

Cytat:
Napisane przez alloffkowa Pokaż wiadomość
hej hej. ale miałam dziś zachrzan w pracy. ale już cisza. ufff. jutro kolacja z P ♥ już nie mogę się doczekać, a najlepsze jest to że dziś o 14 się pożegnaliśmy i zobaczymy się dopiero jutro o 21
kupiłam sobie kieckę, na andrzejki i może na kolację jutrzejszą też ją ubiorę
Wiem co czujesz ja spodziewałam się tego, ale jak tż zadzwonił o 11 i powiedział o tej kolacji to myślałam, że do 17 jajko zniosę
Zazdroszczę możliwości przeżycia tego wszystkiego gdybym mogła to cofałabym czas codziennie

Cytat:
Napisane przez agunineczka Pokaż wiadomość

Przepraszam, że dopiero teraz do Was zagladam, ale cały dzien miałam dzis zalatany.. Ale najważniejsze z dziś:

podpisaliśmy umowę z salą!

mega sie cieszę, bo teraz juz na 100% czuje, że ślub i wesele sie zbliżają!
Super! Gratulacje!!

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość
Przezemnie przemawia już tylko strach w czwartek albo piątek powinny być moje wyniki tomografii Boję się. Strasznie się boję. TŻ biedny już nie wie jak mnie pocieszać... A ja się zastanawiam co będzie z naszym ślubem, z naszymi planami, jeśli ten gad wróci?
Kochana, nie myśl tak. Pozytywne myślenie to jakieś 50% sukcesu Myśl o tym jak będzie cudownie po ślubie i nie zadręczaj się, głowa do góry

---------- Dopisano o 08:47 ---------- Poprzedni post napisano o 08:46 ----------

I witam się kawusią poranną
Pierwsza dziś jestem, a to dziwne
__________________
02-08-2014
06-06-2015 Szymek
18-06-2018 ??
iLoNuS_ktl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 08:59   #3820
alloffkowa
Zakorzenienie
 
Avatar alloffkowa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 101
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

hej, niedawno wstałam, pospałyśmy trochę z teściową P nie ma, teściu na 6 do pracy więc cisza i spokój
__________________
zawsze twoja...
zawsze mój...
zawsze my...
Oliwka 21.07.2016
alloffkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 09:17   #3821
kroooliczek89
Zakorzenienie
 
Avatar kroooliczek89
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Poznań PTKWO
Wiadomości: 3 716
GG do kroooliczek89
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Ja również witam się poranną kawką Ehh dziś do pracy na 14, a jutro na rano. Więc spróbuję jutro po pracy pojechać do szpitala po wynik może już będzie...

Jak tak was czytam to czasem mi się wydaje że ten nasz ślub to trochę nierealny ;/
W większości macie mieszkania, domy... A my z TŻ nawet jeszcze pieniędzy na samo wesele nie mamy, a co dopiero na mieszkanie Kredytu na mieszkanie na chwilę obecną też nie dostaniemy, bo oboje robimy na śmieciowych umowach Salę chcieliśmy załatwiać dopiero około czerwca, czyli rok przed planowaną datą. Nie wiem jak to wyjdzie wszystko
__________________
Tak bardzo Go kocham...

Razem od 27.06.2008r
Zaręczeni: 25.05.2012r
Wedding
kroooliczek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 09:59   #3822
klaudia1534
Raczkowanie
 
Avatar klaudia1534
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Okolice Częstochowy
Wiadomości: 450
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cześć
kroooliczek89 jeśli chodzi o sprawy finansowe to jesteśmy w podobnej sytuacji. Też nie mamy odłożone na ślub, i nie mamy swojego mieszkania.. Po ślubie najprawdopodobniej zamieszkamy z rodzicami P. ale w między czasie będziemy się starali wybudować swój domek ale jako to będzie to zależy od finansów..
__________________
Termin porodu: 6 maj 2016
17 maj 2014


klaudia1534 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 10:04   #3823
Waniliova
Zakorzenienie
 
Avatar Waniliova
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 784
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Dzień dobry wszystkim

agunineczka gratuluję podpisania umowy

kroliczek89 kochana na pewno wyniki będą ok, zobaczysz głowa do góry i pamiętaj, że jesteśmy z Tobą! najważniejsze, że masz ukochanego i on zawsze będzie przy Tobie a co do finansów to mamy podobnie, na wesele mamy na razie odłożone 8 tysięcy a chcemy 30 tys. ale dom od moich rodziców mamy, więc start zapewniony...
__________________
Szczęśliwa mężatka od 14.06.2014 D.
Waniliova jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 10:18   #3824
kroooliczek89
Zakorzenienie
 
Avatar kroooliczek89
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Poznań PTKWO
Wiadomości: 3 716
GG do kroooliczek89
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez klaudia1534 Pokaż wiadomość
Cześć
kroooliczek89 jeśli chodzi o sprawy finansowe to jesteśmy w podobnej sytuacji. Też nie mamy odłożone na ślub, i nie mamy swojego mieszkania.. Po ślubie najprawdopodobniej zamieszkamy z rodzicami P. ale w między czasie będziemy się starali wybudować swój domek ale jako to będzie to zależy od finansów..
My niestety nie będziemy mieli możliwości zamieszkania u rodziców, bo i ja i TŻ mamy tylko 2 pokojowe mieszkania, i mamy pokoje z rodzeństwem

Cytat:
Napisane przez Waniliova Pokaż wiadomość
kroliczek89 kochana na pewno wyniki będą ok, zobaczysz głowa do góry i pamiętaj, że jesteśmy z Tobą! najważniejsze, że masz ukochanego i on zawsze będzie przy Tobie a co do finansów to mamy podobnie, na wesele mamy na razie odłożone 8 tysięcy a chcemy 30 tys. ale dom od moich rodziców mamy, więc start zapewniony...
Dom... Mogę o takim tylko pomarzyć My na wesele mamy ok 2 tys. tylko ;/ Mi zbieranie niestety idzie powoli, bo mało zarabiam. TŻ uzbiera szybciej bo ma możliwość odkładania po tysiąc miesięcznie... Ale my chcemy się zmieścić w 12-15 tysiącach. Więc mniej planujemy wydać
Do dziś wszyscy u mnie żałują, że kiedyś jak kupiliśmy działkę rekreacyjną, tzn moi rodzice To postawili tylko taki domek letniskowy, bez ogrzewania Gdyby tata wybudował taki domek jak jest ale z cegły, można by w nim mieszkać cały rok... Chociaż jakaś opcja by była teraz dla nas. A tak... Można tam pomieszkać od czerwca do września, później już zimno niestety A na początek był by ok Dla dwójki byłby w zupełności wystarczający. Nie potrzebujemy z TŻtem apartamentów, byle mieszkać razem

Wiem że N. będzie ze mną... W chwili załamania, ze łzami w oczach kazał mi przysiąc że nawet jeśli to wróci to zrobię, zrobimy wszystko żeby z tym wygrać... Ehh
__________________
Tak bardzo Go kocham...

Razem od 27.06.2008r
Zaręczeni: 25.05.2012r
Wedding

Edytowane przez kroooliczek89
Czas edycji: 2012-11-28 o 10:21
kroooliczek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 10:41   #3825
tasiulek
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: pomorze
Wiadomości: 2 130
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Króliczek, najważniejsze jest Twoje zdrowie! Niepotrzebnie zawalasz sobie głowę. Może zamiast inwestować kasę w weselę zainwestujecie w jakieś lokum? Ja wiem, ja wiem ślub ma się jeden raz bla bla bla, ale czym jest ten jeden wieczór do reszty życia? A jeśli nie chcecie rezygnować to może warto to odłożyć na rok-dwa lata? Niedługo znowu jakiś program się zaczyna "Mieszkanie dla młodych" czy coś w ten deseń. Najgorzej to usiąść i rozpocząć zamartwianie. Na spokojnie wszystko

Co do postu Veliki zalał mnie zimny pot! Wczoraj jeszcze czytałam o tym gdzie najlepiej rodzić i pozycja Polski nie napawa optymizmem. W moim otoczeniu był przypadek taki jak opisywała któraś z Was, że maluszek był nieżywy w brzuchu matki, i po "porodzie" położyli ją na sali z kobietami które urodziły i miały dzieciaczki przy sobie
Cytat:
Ranking "Gdzie najlepiej urodzić dziecko w 2013 roku?":
1. Szwajcaria (1988 r. – 13. miejsce)
2. Australia (18)
3. Norwegia (13)
4. Szwecja (9)
5. Dania (24)
6. Singapur (36)
7. Nowa Zelandia (18)
8. Holandia (10)
9. Kanada (5)
10. Hongkong (7)

16. USA (1), Niemcy (RFN był 3.)

25. Japonia (6)
26. Francja (2)
27. Wielka Brytania (7)
28. Czechy
29. Hiszpania

33. Polska (23)
34. Grecja

78. Ukraina
79. Kenia
80. Nigeria
Ps. któraś, nie mogę sobie przypomnieć która stosuje krem z biedronki na włosy, kupiłam go dzisiaj i zastanawiam się czy jako ochrona końcówek bedzie dobra? Nie obciąży?
tasiulek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 10:57   #3826
alloffkowa
Zakorzenienie
 
Avatar alloffkowa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 101
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

cześć i czołem, witam się już drugą dziś kawką, nie ukrywam że mam strasik. a nawet wielki stres
ale taki pozytywny. poza tym, zmienili mi plan na zjazd z ten weekend i zamiast dwóch kolokwiów będę mała jedno
__________________
zawsze twoja...
zawsze mój...
zawsze my...
Oliwka 21.07.2016
alloffkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 11:04   #3827
kroooliczek89
Zakorzenienie
 
Avatar kroooliczek89
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Poznań PTKWO
Wiadomości: 3 716
GG do kroooliczek89
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez tasiulek Pokaż wiadomość
Króliczek, najważniejsze jest Twoje zdrowie! Niepotrzebnie zawalasz sobie głowę. Może zamiast inwestować kasę w weselę zainwestujecie w jakieś lokum? Ja wiem, ja wiem ślub ma się jeden raz bla bla bla, ale czym jest ten jeden wieczór do reszty życia? A jeśli nie chcecie rezygnować to może warto to odłożyć na rok-dwa lata? Niedługo znowu jakiś program się zaczyna "Mieszkanie dla młodych" czy coś w ten deseń. Najgorzej to usiąść i rozpocząć zamartwianie. Na spokojnie wszystko
My właśnie planujemy tylko mały obiad dla najbliższej rodziny. Rodziców, rodzeństwa - którzy jednocześnie będą świadkami, babć i dziadków i chrzestnych. Obiad + tort, trochę alkoholu, bez tańców... Muzyka z laptopa. Nie chcemy wydawać dużo pieniędzy na to. Rodzice moi cały czas myślą że będą nam wyprawiać wesele, jeszcze im nie mówiliśmy. Wolimy żeby pieniądze które mieli przeznaczyć na wesele nam dali na mieszkanie. To jest dla nas ważniejsze.
Tak apropos mieszkań. Właśnie sobie przeglądałam oferty wynajmu. Kawalerka w Poznaniu w przyzwoitym stanie to koszt ponad 1400 miesięcznie conajmniej za 35 metrów kw...
__________________
Tak bardzo Go kocham...

Razem od 27.06.2008r
Zaręczeni: 25.05.2012r
Wedding
kroooliczek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 11:05   #3828
misiadelko
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 3 902
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Klaudia, kupiłam portfel z grawerem Bo poprzedni, który dostał od mamy mu się rozleciał Może ten będzie porządniejszy...

Tasiulek, ja mam ten stary zielony (ale z tego co wiem, to już go nie ma?), mi nie obciąża, czasem nakładam go jak olej i potem zmywam, a czasem na końcówki.

W ogóle ja taka twarda baba, przez chwilę miałam kluchę w gardle:

Cytat:
Kiedy wróciłem tamtego wieczoru do domu, moja żona przygotowywała kolację. Wziąłem ją za rękę, spojrzałem w oczy i powiedziałem: Musimy porozmawiać. Usiadła i po cichu zaczęła jeść posiłek. Po raz kolejny w oczy rzucił mi się ten ból w jej oczach. Nie potrafiłem wycedzić z siebie ani jednego słowa. Ale w końcu musiałem powiedzieć to, o czym tak długo myślałem. Chciałem rozwodu. W końcu to z siebie wyrzuciłem. Ku memu zdziwieniu nie rozpaczała, zamiast tego zapytała o powód.

Starałem się zmienić temat. To ją zdenerwowało. Chlusnęła we mnie wodą ze szklanki i stwierdziła, że nie jestem mężczyzną. Tamtej nocy w ogóle już ze sobą nie rozmawialiśmy. Cały czas płakała. Wiedziałem, że chciała usłyszeć ode mnie co się stała z naszym małżeństwem. Ale nie chciałem dać jej prawdziwego powodu a nic innego mi do głowy nie przychodziło. Straciła mnie na rzecz Jane. Już jej, po prostu, nie kochałem. Było mi jej żal, nic po za tym.
W poczuciu winy, podpisałem wcześniej przygotowany pozew rozwodowy, oddając jej dom, nasz samochód i 30% w akcjach mojej firmy. Rzuciła tylko na to okiem i podarła dokument. Osoba, która poświęciła mi 10 lat życia, stała się nagle zupełnie obca. Żal mi było jej straconego czasu, energii i poświęcenia, ale moja miłość do Jane była zbyt duża, no i kości zostały rzucone. W końcu jej płacz zmienił się w rozpacz, nabrał na sile, czego się spodziewałem. Prawdę mówiąc w tym momencie ulżyło mi. Pomysł rozwodu, który chodził za mną od tygodni, ciążył niczym kamień, w końcu zaczął wydawać się rozsądnym i prawidłowym rozwiązaniem. Utwierdziłem się w tym rozwiązaniu.

Następnego dnia , wróciłem do domu bardzo późno, zobaczyłem ją piszącą coś przy stole. Nie chciało mi się przygotowywać sobie kolacji, więc udałem się prosto do łóżka. Sen zmógł mnie momentalnie, byłem tak wykończony niesamowitym dniem spędzonym z Jane. Kiedy się obudziłem, zobaczyłem ją nadal przy stole, piszącą. Prawdę mówiąc nie obchodziło mnie to, więc obróciłem się na drugi bok i usnąłem.
Nad ranem przedstawiła mi swoje warunki rozwodowe: Nie chciała ode mnie niczego, ale potrzebowała miesiąca czasu, wtedy da mi rozwód. Poprosiła również, że podczas tego miesiąca oboje zrobimy wszystko, żeby żyć ze sobą jak normalniej się tylko da. Jej powód był prosty: Nasz syn miał egzaminy za miesiąc a ona nie chciała, żeby rozpad małżeństwa rodziców wpłynął na jego naukę i wyniki.

To były warunki do zaakceptowania. Ale poprosiła o jeszcze coś. Poprosiła abym przypomniał sobie, jak przeniosłem ją przez próg sypialni w dniu naszego ślubu. Poprosiła, abym każdego dnia w ciągu tego ostatniego miesiąca naszego małżeństwa, niósł ją w ten sposób z naszej sypialni aż pod drzwi wejściowe. Pomyślałem, że jej odbiło. Ale chcąc doprowadzić do końca nasze małżeństwo i rozpocząć życie z Jane, zgodziłem się.
Opowiedziałem Jane o warunkach rozwodowych mojej żony. Śmiała się i powiedziała, że to absurd. Powiedziała również, że bez względu na sztuczki, jakie wymyśli moja żona, w końcu będzie musiała się pogodzić z końcem jej małżeństwa.

Moja żona i ja nie mieliśmy żadnego kontaktu cielesnego od bardzo dawna. Nawet zwykły dotyk był nam obcy. Więc kiedy, po raz pierwszy od dnia naszego ślubu, wziąłem ją w ramiona i przeniosłem z sypialni pod drzwi wejściowe, oboje czuliśmy się nieswojo i niezdarnie. Nasz syn wtórował całej sytuacji oklaskami. Patrzył na nas z uśmiechem i radością. Sprawiło mi to trochę bólu wewnątrz, wiedząc co się stanie za miesiąc. Trzymając ją tak w ramionach przeszedłem 10 metrów, zatrzymując się przed drzwiami wejściowymi. Ona spojrzała na mnie, zamknęła oczy i wyszeptała, abym nie mówił ich synowi o rozwodzie. Kiwnąłem głową, czując wewnątrz jakiś dziwny ból. Postawiłem ją na nogi, po czym pozwoliłem odejść na autobus, którym jechała do pracy. Sam pojechałem do swojego biura.
Drugiego dnia, poszło nam o wiele łatwiej. Wślizgnęła mi się na ręce, opierając się o klatkę piersiową. Zapach jej perfum momentalnie uderzył moje nozdrza. Zdałem sobie sprawę, że przez lata, wiele szczegółów umknęło mi , przestałem patrzeć na nią jak na kobietę. Zauważyłem, że nie była już tak młoda. Jej twarz otaczały zmarszczki, włosy u podstawy posiwiały. Nasze małżeństwo wyraźnie zaznaczyło swoje ślady na jej ciele. Przez moment, zacząłem się zastanawiać, co takiego jej zrobiłem.
Czwartego dnia, kiedy ją unosiłem, poczułem przez chwilę ten błysk intymności pomiędzy kobietą a mężczyzną, niczym przed laty. Patrzyłem na kobietę, która poświęciła mi 10 lat swojego życia. Szóstego dnia zacząłem coraz bardziej komfortowo czuć się, mając jej ciało blisko siebie. Jakby zatracona intymność zaczęła powracać z otchłani zapomnienia. Nie powiedziałem o tym Jane. Z każdym dniem, robiłem to z coraz większą łatwością i swobodą. Być może była to jakaś forma ćwiczenia, przez co stawałem się silniejszy fizycznie.
Pewnego ranka, zobaczyłem ją, jak wybiera co na siebie włożyć. Wybierała z pośród wielu sukienek, ale nie mogła się zdecydować. W pewnym momencie westchnęła i powiedziała jakby do siebie: Wszystkie moje sukienki zrobiły się za duże. Zdałem sobie sprawę, że strasznie straciła na wadze, dlatego z taką łatwością nosiłem ją każdego dnia. W końcu to do mnie dotarło. Nosiła w sobie tyle żalu, smutku i bólu. Jakby podświadomie moja dłoń sięgnęła jej głowy.
W tym momencie wszedł nasz syn i powiedział: Tato, czas abyś zaniósł mamę do wyjścia. Dla niego widok ojca niosącego jego mamę do drzwi wyjściowych stał się nieodłącznym rytuałem dnia. Moja żona przyciągnęła go do siebie i mocno przytuliła. Odwróciłem głowę, bojąc się że moje emocję puszczą i zmienię decyzję. Wziąłem ją w ramiona i zszedłem z nią te 10 metrów pod drzwi wyjściowe naszego domu. Czułem jak jej dłoń oplata moją szyję. Trzymałem ją w ramionach pewnie ale nie za mocno. Nagle poczułem jakby czas się cofnął o 10 lat.

Ale jej wątła sylwetka mnie zasmuciła. Ostatniego dnia, kiedy trzymałem ją w ramionach, poczułem jak każdy krok stawiam z trudem. Nasz syn już dawno był w szkole. Trzymając ją tak w ramionach, spojrzałem na nią i powiedziałem, że zdziwiło mnie jak brak intymności pomiędzy kobietą a mężczyzną wpływa na ich związek. Pojechałem do biura. Wszystko działo się tak szybko. Wyskoczyłem z samochodu, nawet go nie zamykając, nie chciałem dopuścić do siebie żadnych wątpliwości. Wszedłem na górę. Jane otworzyła mi drzwi. Spojrzałem jej głęboko w oczy i jakby wiedziała, co za chwilę powiem. Powiedziałem jej, że jest mi bardzo przykro, ale nie chcę rozwodu. Spojrzała na mnie, niczym porażona. Dotknęła mnie, jakby sprawdzając czy nie mam temperatury. Wziąłem ją za dłoń i odsunąłem ją. Powtórzyłem, jak bardzo mi przykro i, że się nie rozwiodę. Dotarło do mnie, jak wiele poświęciła dla mnie żona, jak brak dotyku i intymności wpłynął na relację między nami i jak zaniedbałem nasze małżeństwo, kobietę, która była przy mnie przez 10 lat, dała mi na świat syna. I być może zrozumiałem to dopiero teraz nosząc ją przez ten miesiąc na rękach. Dlatego będę pracował nad sobą i naszym małżeństwem i zrobię wszystko co w moich siłach, aby nosić ją do końca naszych dni, tak jak sobie przyrzekliśmy przed ołtarzem, w dniu naszego ślubu. Jane jakby oprzytomniała i poczułem silny plask na swoim policzku. Zamknęła za mną drzwi i słyszałem jak płacze. Zszedłem na dół i odjechałem. Po drodze zatrzymałem się w kwiaciarni i zamówiłem bukiet kwiatów dla mojej żony. Sprzedawczyni zapytała mnie co ma widnieć na karteczce przy bukiecie? Uśmiechnąłem się i napisałem : „Będę Cię nosił w ramionach każdego ranka aż śmierć nas nie rozłączy”.
Tego dnia wróciłem szybciej do domu, trzymając bukiet w dłoni. Byłem strasznie szczęśliwy, czułem uśmiech na mojej twarzy. Wszystko nabrało zupełnie nowych, niesamowicie świeżych barw. Wbiegłem po schodach na górę. Leżała na łóżku. Nie ruszała się. Była martwa. Jak się okazało, moja żona chorowała na raka od wielu miesięcy. Walczyła z tą straszną chorobą, przegrywała, będąc w stadium termalnym. Byłem tak zajęty swoim życiem i Jane, że tego nie zauważyłem. Wiedziała, że jej czas się kończy, dlatego sprawiła mi swój ostatni dar. Chciała mi oszczędzić reakcji syna, jego poczucia winy względem mnie i naszych relacji w przyszłości. Wiedziała, że gdyby rozwód doszedł do skutku, nasz syn znienawidziłby mnie. Przynajmniej w oczach naszego syna, nadal byłem kochającym ojcem… do samego końca.

Najdrobniejsze szczegóły naszego życia, te detale, są tym co jest najważniejsze w związku. Nie chodzi o posiadłość w której mieszkacie, samochody, domek letniskowy, konto w banku. One mogą jedynie stworzyć warunki w których żyjecie szczęśliwie, ale nie samo szczęście.
Więc nigdy nie traćcie z zasięgu wzroku najprostszych gestów. Dotyku, intymności, wzajemności. To one wpływają na jakość waszej relacji.

Podziel się tym jeśli uważasz, że warto.

Czas płynie nam wszystkim. Niektórym po prostu szybciej.
misiadelko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 11:15   #3829
klaudia1534
Raczkowanie
 
Avatar klaudia1534
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Okolice Częstochowy
Wiadomości: 450
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

misiadelko piękna ta historia, już kiedyś gdzieś to czytałam i teraz łzy w oczach miałam już drugi raz..
A co do prezentu to podsunęłaś mi świetny pomysł Mojemu też się jakiś czas temu portfel rozpadł i aktualnie jakiś stary z szuflady wyciągnął, więc pasowałoby zacząć po sklepach latać
__________________
Termin porodu: 6 maj 2016
17 maj 2014


klaudia1534 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 11:17   #3830
alloffkowa
Zakorzenienie
 
Avatar alloffkowa
 
Zarejestrowany: 2009-06
Lokalizacja: Niebooo:)
Wiadomości: 11 101
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Misiadełko, masakra, ale jest dużo prawdy w tej historii
__________________
zawsze twoja...
zawsze mój...
zawsze my...
Oliwka 21.07.2016
alloffkowa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 11:59   #3831
larys__a
Rozeznanie
 
Avatar larys__a
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 586
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

piękna historia.
po jej przeczytaniu jade odwiedzić mojego tż który leży z gorączką.
larys__a jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 12:05   #3832
Molise
Zakorzenienie
 
Avatar Molise
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Loczek_brown Pokaż wiadomość
kłódka jest?
Jest

Cytat:
Napisane przez AnULka248 Pokaż wiadomość

kwiatuszek
, wystraszyłaś mnie teraz, zaczynam się bać pisania jakiejkolwiek pracy, tym bardziej, że nie wyobrażam sobie nawet jak może wyglądać praca z rachunkowości
Ja pisałam z rachunkowości licencjat Miałam temat o kosztach. I rozdział teoretycznie, definicje. II - rachunek kosztów. Definicje + prezentacja księgowań. A III - na przykładzie wybranego przedsiębiorstwa analiza kosztów rodzajowych. W odniesieniu do przychodów jakie w kolejnych latach uzyskiwali. Dane wzięłam ze sprawozdań finansowych z 6 kolejnych lat.

Króliczku nie jestem w temacie, w każdym razie trzymam mocno za Ciebie kciuki !
__________________





Leon
Molise jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 12:10   #3833
kroooliczek89
Zakorzenienie
 
Avatar kroooliczek89
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Poznań PTKWO
Wiadomości: 3 716
GG do kroooliczek89
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Piękna historia, piękna... Ja nigdy do tego nie dopuszczę... Uwielbiam dotyk N. Zwykle przytulanie się, wszędzie gdzie chodzimy to za rękę się trzymamy, jak zasypiam to mnie głaska po włosach, albo ja jego nie wyobrażam sobie żeby się odemnie odsunął

Od dziś zaczynam pielęgnację moich paznokci kupiłam sobie odżywkę Eveline, paznokcie twarde i lśniące jak diament będę stosować tak jak trzeba, ciekawe czy pomoże na moje rozdwajające się pazury... Wczoraj w pracy tak ją zachwalano, to postanowiłam spróbować na kwc ma dobre opinie
__________________
Tak bardzo Go kocham...

Razem od 27.06.2008r
Zaręczeni: 25.05.2012r
Wedding
kroooliczek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 12:12   #3834
Molise
Zakorzenienie
 
Avatar Molise
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość

Od dziś zaczynam pielęgnację moich paznokci kupiłam sobie odżywkę Eveline, paznokcie twarde i lśniące jak diament będę stosować tak jak trzeba, ciekawe czy pomoże na moje rozdwajające się pazury... Wczoraj w pracy tak ją zachwalano, to postanowiłam spróbować na kwc ma dobre opinie
Po pierwszych 2-3 zabiegach nie wiedziałam gdzie palce włożyć, tak bolało Ale miałam paznokcie zniszczone żelami :/ Zrobiłam na wesele siostry i ponad miesiąc trwało zanim wróciły do dawnej kondycji
__________________





Leon
Molise jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 12:20   #3835
kroooliczek89
Zakorzenienie
 
Avatar kroooliczek89
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: Poznań PTKWO
Wiadomości: 3 716
GG do kroooliczek89
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Molise Pokaż wiadomość
Po pierwszych 2-3 zabiegach nie wiedziałam gdzie palce włożyć, tak bolało Ale miałam paznokcie zniszczone żelami :/ Zrobiłam na wesele siostry i ponad miesiąc trwało zanim wróciły do dawnej kondycji
No właśnie czytałam że niektórych aż boli po zastosowaniu. Ja już pierwsza warstwę pomalowałam i nie czuję żadnego dyskomfortu moje pazurki nie są aż tak bardzo zniszczone, ale łamały się i rozdwajały przez miesiąc chce robić kurację, codziennie stosować odżywkę, a później będę stosować pod lakier kolorowy
__________________
Tak bardzo Go kocham...

Razem od 27.06.2008r
Zaręczeni: 25.05.2012r
Wedding
kroooliczek89 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 12:27   #3836
klaudia1534
Raczkowanie
 
Avatar klaudia1534
 
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Okolice Częstochowy
Wiadomości: 450
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Ja używałam z Eveline SOS dla kruchych i łamliwych paznokci, pani w drogerii mi poleciła jak poszłam właśnie po tą diamentową I z tej SOS byłam i do tej pory jestem bardzo zadowolona Kondycja moich paznokci naprawdę się po niej poprawiła i nie czułam żadnego pieczenia...
__________________
Termin porodu: 6 maj 2016
17 maj 2014


klaudia1534 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 12:32   #3837
iLoNuS_ktl
Zadomowienie
 
Avatar iLoNuS_ktl
 
Zarejestrowany: 2007-01
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 1 624
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez Molise Pokaż wiadomość

Ja pisałam z rachunkowości licencjat Miałam temat o kosztach. I rozdział teoretycznie, definicje. II - rachunek kosztów. Definicje + prezentacja księgowań. A III - na przykładzie wybranego przedsiębiorstwa analiza kosztów rodzajowych. W odniesieniu do przychodów jakie w kolejnych latach uzyskiwali. Dane wzięłam ze sprawozdań finansowych z 6 kolejnych lat.
Ja tak samo, też o kosztach, ale skupiłam się tylko na rodzajowych
I rozdział teoria kosztów, podziały
II rozdział pisałam o firmie i zasadach księgowości kosztów
III analiza kosztów rodzajowych na przestrzeni 4 lat

Teraz piszę mgr, też z rachunkowości, ale o przychodach i kosztach, a więc teorie, podziały, zasady księgowań, ustalanie wyniku finansowego, formy rachunku zysków i strat i na końcu analiza wstępna
__________________
02-08-2014
06-06-2015 Szymek
18-06-2018 ??
iLoNuS_ktl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 12:34   #3838
AnULka248
Zakorzenienie
 
Avatar AnULka248
 
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 597
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez misiadelko Pokaż wiadomość
Klaudia, kupiłam portfel z grawerem Bo poprzedni, który dostał od mamy mu się rozleciał Może ten będzie porządniejszy...

Tasiulek, ja mam ten stary zielony (ale z tego co wiem, to już go nie ma?), mi nie obciąża, czasem nakładam go jak olej i potem zmywam, a czasem na końcówki.

W ogóle ja taka twarda baba, przez chwilę miałam kluchę w gardle:
Beczę przez Was już trzeci dzień... Ale normalnie dziękuję Ci, że tę historię tu wkleiłaś

A gdzie kupiłaś ten portfel? Bo mojego Tż też jest już w rozsypce, a taki z grawerem to świetny pomysł
Cytat:
Napisane przez Molise Pokaż wiadomość
Jest


Ja pisałam z rachunkowości licencjat Miałam temat o kosztach. I rozdział teoretycznie, definicje. II - rachunek kosztów. Definicje + prezentacja księgowań. A III - na przykładzie wybranego przedsiębiorstwa analiza kosztów rodzajowych. W odniesieniu do przychodów jakie w kolejnych latach uzyskiwali. Dane wzięłam ze sprawozdań finansowych z 6 kolejnych lat.

Króliczku nie jestem w temacie, w każdym razie trzymam mocno za Ciebie kciuki !
Czyli że nie będzie aż tak ciężko, jak sobie wyobrażam?

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość
Od dziś zaczynam pielęgnację moich paznokci kupiłam sobie odżywkę Eveline, paznokcie twarde i lśniące jak diament będę stosować tak jak trzeba, ciekawe czy pomoże na moje rozdwajające się pazury... Wczoraj w pracy tak ją zachwalano, to postanowiłam spróbować na kwc ma dobre opinie
Szukam tej odżywki już tak długo, że ojacie. W rossmannie niby jest, ale chyba jestem ślepa (nic dziwnego, ostatnio zmywacza do paznokci szukałam 10minut)
AnULka248 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 12:58   #3839
Molise
Zakorzenienie
 
Avatar Molise
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 3 623
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez AnULka248 Pokaż wiadomość
Czyli że nie będzie aż tak ciężko, jak sobie wyobrażam?


Szukam tej odżywki już tak długo, że ojacie. W rossmannie niby jest, ale chyba jestem ślepa (nic dziwnego, ostatnio zmywacza do paznokci szukałam 10minut)
Dasz radę
Co do odżywki to w moim Rossmannie jest obok pilników itd.

---------- Dopisano o 12:58 ---------- Poprzedni post napisano o 12:37 ----------

AnULka248 licytuję Twoje kolczyki dla Marcinka
__________________





Leon
Molise jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 13:00   #3840
Waniliova
Zakorzenienie
 
Avatar Waniliova
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 784
Dot.: Czas coraz szybciej zapierdziela, nie możemy się doczekać wesela. PM 2014 cz. 5

Cytat:
Napisane przez kroooliczek89 Pokaż wiadomość
My niestety nie będziemy mieli możliwości zamieszkania u rodziców, bo i ja i TŻ mamy tylko 2 pokojowe mieszkania, i mamy pokoje z rodzeństwem

Dom... Mogę o takim tylko pomarzyć My na wesele mamy ok 2 tys. tylko ;/ Mi zbieranie niestety idzie powoli, bo mało zarabiam. TŻ uzbiera szybciej bo ma możliwość odkładania po tysiąc miesięcznie... Ale my chcemy się zmieścić w 12-15 tysiącach. Więc mniej planujemy wydać
Do dziś wszyscy u mnie żałują, że kiedyś jak kupiliśmy działkę rekreacyjną, tzn moi rodzice To postawili tylko taki domek letniskowy, bez ogrzewania Gdyby tata wybudował taki domek jak jest ale z cegły, można by w nim mieszkać cały rok... Chociaż jakaś opcja by była teraz dla nas. A tak... Można tam pomieszkać od czerwca do września, później już zimno niestety A na początek był by ok Dla dwójki byłby w zupełności wystarczający. Nie potrzebujemy z TŻtem apartamentów, byle mieszkać razem

Wiem że N. będzie ze mną... W chwili załamania, ze łzami w oczach kazał mi przysiąc że nawet jeśli to wróci to zrobię, zrobimy wszystko żeby z tym wygrać... Ehh
Kochana, ale w końcu Wam się ułoży, zobaczysz moi rodzice na początku też właśnie chcieli wybudować tam taki dom letniskowy, ale powstał normalny ja teraz nic nie odkładam bo nie mam pracy, a TŻ mało odkłada bo ma kiepską pensję na pewno wygracie, ze wszystkim zawsze po burzy przychodzi słońce, pamiętaj o tym

Cytat:
Napisane przez alloffkowa Pokaż wiadomość
cześć i czołem, witam się już drugą dziś kawką, nie ukrywam że mam strasik. a nawet wielki stres
ale taki pozytywny. poza tym, zmienili mi plan na zjazd z ten weekend i zamiast dwóch kolokwiów będę mała jedno
Czyli mnie nauki udanego wieczoru koniecznie zdaj jutro relacje

misiadelko świetna historia... daje naprawdę wiele do myślenia. Człowiek przejmuje się w życiu pierdołami, a takie tragedie się zdarzają... aż mi łzy poleciały...
__________________
Szczęśliwa mężatka od 14.06.2014 D.
Waniliova jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Forum ślubne


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:14.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.