Ślubujące w 2012 - część II - Strona 150 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum ślubne > Ślubny wizerunek

Notka

Ślubny wizerunek Ślubny wizerunek jest dla ciebie ważny? Zadaj pytanie na temat sukni ślubnej, makijażu, fryzury oraz dodatków ślubnych. Czuj się wyjątkowo w tym dniu.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-11-28, 15:42   #4471
mayeczka87
Rozeznanie
 
Avatar mayeczka87
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 754
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
witaj spowrotem.. bardzo mi przykro...
ja dwa tygodnie po ślubie przeżywałam podobną tragedię... praktycznie na moich oczach zmarł mój 5 letni chrześniak z którym byłam bardzo związana...
;( Co Ty mówisz kochana?? Przecież to takie niesprawiedliwe. Bardzo współczuję Tobie i rodzinie maluszka...
__________________
www.gabrysiowo.pl zapraszam


Ćwiczę!! 1.12.2012

15.10.2008 12.12.2010 Zaręczyny 07.07.2012 Ślub

mayeczka87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 16:06   #4472
monika860902
Zakorzenienie
 
Avatar monika860902
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 465
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Małgoś, jojla, magnusia, mayeczka, Violett87, Justyna
Dziękuję Dziewczyny. Nie jest mi i mojej Rodzinie łatwo. Najbardziej żal mi mojego małego Rodzeństwa. Mam braciszka 6-letniego, i 2 siostry (9 i 13 lat). Oni wychowają się bez Mamy!! Muszę się nimi zająć na zmianę z rok młodszą ode mnie siostrą, aby nie pozostawały bez opieki. Jeszcze cięższe jest dla mnie to, że nawet się z Mamą nie pożegnałam, zmarła nagle......
Chyba za bardzo się nad sobą rozczulam. Muszę być silna.


Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość

piszę relację z mojej podróży i jak skończę to wrzucę wam - może być troszkę obszerna bo jestem gadułą ale jak ktoś będzie miał ochotę to sobie przeczyta. Zaraz do klubu wrzucę wam troszkę zdjęć.
gdzie są Twoje zdjęcia i relacja? Bo nie widzę...

jojla...na co jesteś chora?? to grypa?

Magnusia mnie też się bardzo podobało, byłam pod ogromnym wrażeniem Pafos o okolic, teraz tylko co jakiś czas oglądam fotki i żałuję, że tak szybko zleciał ten urlop.....no i pewnie nie szybko znowu się wybiorę....

---------- Dopisano o 16:06 ---------- Poprzedni post napisano o 16:04 ----------

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
witaj spowrotem.. bardzo mi przykro...
ja dwa tygodnie po ślubie przeżywałam podobną tragedię... praktycznie na moich oczach zmarł mój 5 letni chrześniak z którym byłam bardzo związana...
U nas w czerwcu moja siostra miała I Komunię, w lipcu mój ślub a w listopadzie pogrzeb Mamy!
Współczuję matce Twojego chrześniaka! Malutki na coś chorował?
__________________
mój suwaczek

[img]//www.suwaczki.com/tickers/p19uyx8d6i1d1j97.png[/img]
monika860902 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 16:18   #4473
JJJustynAAA
Zakorzenienie
 
Avatar JJJustynAAA
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
Małgoś, jojla, magnusia, mayeczka, Violett87, Justyna
Dziękuję Dziewczyny. Nie jest mi i mojej Rodzinie łatwo. Najbardziej żal mi mojego małego Rodzeństwa. Mam braciszka 6-letniego, i 2 siostry (9 i 13 lat). Oni wychowają się bez Mamy!! Muszę się nimi zająć na zmianę z rok młodszą ode mnie siostrą, aby nie pozostawały bez opieki. Jeszcze cięższe jest dla mnie to, że nawet się z Mamą nie pożegnałam, zmarła nagle......
Chyba za bardzo się nad sobą rozczulam. Muszę być silna.

Współczuję matce Twojego chrześniaka! Malutki na coś chorował?
Wcale moim zdaniem się nie rozczulasz. Fakt musisz być silna, ale musisz też wyrzucać z siebie emocje jakie w tobie siedząc bo inaczej oszalejesz... 3mam za was kciuki...
__________________

Mama Franka







JJJustynAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 16:21   #4474
justiii87
Zakorzenienie
 
Avatar justiii87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 730
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Boże dziewczyny, ale tragedie chodzą po ludziach

monika i wloszka - Bardzo Wam współczuję dziewczyny

wloszka - studiuję Inżynierię Środowiska, inżynier już za mną teraz muszę obronić magistra i będę miała święty spokój

monika - musisz się trzymać i nie załamywać bo musisz zadbać o Twoje rodzeństwo, które teraz najbardziej potrzebuje Twojego wsparcia. Teraz Ty maluchom będziesz musiała zastąpić mamę, spadła na Ciebie bardzo dużo odpowiedzialność.

Edytowane przez justiii87
Czas edycji: 2012-11-28 o 16:33
justiii87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 17:09   #4475
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość

ja dwa tygodnie po ślubie przeżywałam podobną tragedię... praktycznie na moich oczach zmarł mój 5 letni chrześniak z którym byłam bardzo związana...

..... brak słów co za tragedia...

---------- Dopisano o 17:00 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Jestem i ja... Dziewczyny wczoraj skręciłam staw skokowy w lewej kostce. Noga mi się niefortunnie przekreciła na ostatnim schodków,dwie godziny po upadku już nie mogłam chodzić, kostka mi spuchła... Tel do męża, pogotowie i panika że będzie gips no i L4 (gdzie nie wiem jak szefowa by to przyjęła). Na szczęscie obeszło się bez gipsu, ale zwolnienie mam do poniedziałku - na dłużej nie chciałam... Ale lekarz na pogotowiu twierdzi że nie wydobrzeje do tego dnia.
Na razie siedze sama i skakam na jednej nodze... Ale nie fart...
A dziś mieliśmy na basen iść, jutro podpisywać umowę kredytową...
wszystko trzeba przełożyć na następny tydzień...
ale niefart.. Ty się nie wygłupiaj tylko bierz zwolnienie jak trzeba-nie ma co przemęczać nogi a szefową się niie przejmuj- zdrowie ważniejsze

---------- Dopisano o 17:00 ---------- Poprzedni post napisano o 17:00 ----------

Cytat:
Napisane przez Viollet87 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny Skończyłam pisać magisterkę (obrona w pierwszej połowie grudnia), w końcu mogę wrócić do życia i zacząć serio myśleć o sprawach ślubnych

super- trzymam kciuki za obronę

---------- Dopisano o 17:03 ---------- Poprzedni post napisano o 17:00 ----------

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
Małgoś, jojla, magnusia, mayeczka, Violett87, Justyna
Dziękuję Dziewczyny. Nie jest mi i mojej Rodzinie łatwo. Najbardziej żal mi mojego małego Rodzeństwa. Mam braciszka 6-letniego, i 2 siostry (9 i 13 lat). Oni wychowają się bez Mamy!! Muszę się nimi zająć na zmianę z rok młodszą ode mnie siostrą, aby nie pozostawały bez opieki. Jeszcze cięższe jest dla mnie to, że nawet się z Mamą nie pożegnałam, zmarła nagle......
Chyba za bardzo się nad sobą rozczulam. Muszę być silna.

wcale się nie rozczulasz nad sobą, nawet tak nie mów. To wielka tragedia i człowiek ma prawo do płaczu. To, że się nie pożegnałaś z mamą- nikt nie wie kiedy przyjdzie na niego pora i nikt nie myśli o tym aby żegnać się z bliskimi- to jest nieprzewidywalne. Jeszcze raz wyrazy współczucia Kochana


Ja byłąm 2 tyg temu na pogrzebie kolegi- brat mojego przyjaciela.... chłopak 34 lata zginął tragicznie- zostala żona i dwa dzieciaki 8 lat i 3 latka.... co to się dzieje wokoło same nieszczęścia mojej przyjaciółce zmarła babcia, koledze z pracy chrzestny... co za jakiś parszywy okres

---------- Dopisano o 17:09 ---------- Poprzedni post napisano o 17:03 ----------

czekam na małża i z kotą do lekarza muszę jechać chyba m zapalenie gardła albo jakąś wirusówkę biedna kocina osowiała siedzi taka, widać, że chora- nic nie zjadła i taka przygaszona... eh....
__________________
16.06.2012

Edytowane przez magnusia
Czas edycji: 2012-11-28 o 17:05
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 18:57   #4476
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

dziewczynki wybaczcie ale w końcu wczoraj nie wrzuciłam tych zdjęć... dopiero dziś i link jest w klubie, większość z nich jest podpisana mam nadzieję, że będą się podobały i proszę nie patrzeć na moją figurę
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 19:56   #4477
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Viollet87 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny Skończyłam pisać magisterkę (obrona w pierwszej połowie grudnia), w końcu mogę wrócić do życia i zacząć serio myśleć o sprawach ślubnych
za skończoną pracę

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
witaj spowrotem.. bardzo mi przykro...
ja dwa tygodnie po ślubie przeżywałam podobną tragedię... praktycznie na moich oczach zmarł mój 5 letni chrześniak z którym byłam bardzo związana...
Kochana ogromnie mi przykro... co za tragedia....

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Jestem i ja... Dziewczyny wczoraj skręciłam staw skokowy w lewej kostce. Noga mi się niefortunnie przekreciła na ostatnim schodków,dwie godziny po upadku już nie mogłam chodzić, kostka mi spuchła... Tel do męża, pogotowie i panika że będzie gips no i L4 (gdzie nie wiem jak szefowa by to przyjęła). Na szczęscie obeszło się bez gipsu, ale zwolnienie mam do poniedziałku - na dłużej nie chciałam... Ale lekarz na pogotowiu twierdzi że nie wydobrzeje do tego dnia.
Na razie siedze sama i skakam na jednej nodze... Ale nie fart...
A dziś mieliśmy na basen iść, jutro podpisywać umowę kredytową...
wszystko trzeba przełożyć na następny tydzień...
ojej odpoczywaj

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
Małgoś, jojla, magnusia, mayeczka, Violett87, Justyna
Dziękuję Dziewczyny. Nie jest mi i mojej Rodzinie łatwo. Najbardziej żal mi mojego małego Rodzeństwa. Mam braciszka 6-letniego, i 2 siostry (9 i 13 lat). Oni wychowają się bez Mamy!! Muszę się nimi zająć na zmianę z rok młodszą ode mnie siostrą, aby nie pozostawały bez opieki. Jeszcze cięższe jest dla mnie to, że nawet się z Mamą nie pożegnałam, zmarła nagle......
Chyba za bardzo się nad sobą rozczulam. Muszę być silna.
wcale się nie rozczulasz naprawdę musisz teraz być dla rodzeństwa jak mama, starać się ich wspierać dużo siły życzę

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
jojla...na co jesteś chora?? to grypa?
wróciłam niedawno od lekarza - ostra infekcja wirusowa czyli chyba grypa najgorsze jest to, że ja rzadko mam gorączkę a teraz umieram już drugi dzień mam gorączkę ponad 38 stopni, nawet prawie 39 dostałam zwolnienie na tydzień i muszę wyleżeć to dziadostwo... najgorsze, że teraz to najmniej odpowiedni czas na chorowanie bo mam dużo pracy...

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
dziewczynki wybaczcie ale w końcu wczoraj nie wrzuciłam tych zdjęć... dopiero dziś i link jest w klubie, większość z nich jest podpisana mam nadzieję, że będą się podobały i proszę nie patrzeć na moją figurę
już lecę do klubu ja będę patrzeć! i na pewno zazdrościć figury
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 20:39   #4478
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

wróciłam od weta- kota chora- ma zapalenie krtani dostała antybiotyk w zastrzyku i jutro znów musz e jechać na zastrzyk. Szkoda mi kociny bo taka biedna- nawet miauczeć nie może bo tak skrzeczy dziwnie

---------- Dopisano o 20:39 ---------- Poprzedni post napisano o 20:37 ----------

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość

wróciłam niedawno od lekarza - ostra infekcja wirusowa czyli chyba grypa najgorsze jest to, że ja rzadko mam gorączkę a teraz umieram już drugi dzień mam gorączkę ponad 38 stopni, nawet prawie 39 dostałam zwolnienie na tydzień i muszę wyleżeć to dziadostwo... najgorsze, że teraz to najmniej odpowiedni czas na chorowanie bo mam dużo pracy...

no co za świństwo Cię dopadło- teraz taka pogoda na przeziębienia dobra
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-28, 22:24   #4479
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
wróciłam od weta- kota chora- ma zapalenie krtani dostała antybiotyk w zastrzyku i jutro znów musz e jechać na zastrzyk. Szkoda mi kociny bo taka biedna- nawet miauczeć nie może bo tak skrzeczy dziwnie
biedna kota mam nadzieję, że szybko wyzdrowieje
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-29, 19:54   #4480
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Magnusia - a masz jakiegoś zaufanego weterynarza? bo niestety często to straszni naciągacze i te biedne zwierzaki są niepotrzebnie faszerowane antybiotykami i innymi lekami.
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-29, 20:07   #4481
magnusia
Zakorzenienie
 
Avatar magnusia
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 7 496
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Magnusia - a masz jakiegoś zaufanego weterynarza? bo niestety często to straszni naciągacze i te biedne zwierzaki są niepotrzebnie faszerowane antybiotykami i innymi lekami.

mam, mam dziś byłam na kolejnym zastrzyku i dostałam antybiotyk w tabletkach do podawania w domu. Kota się lepiej czuje leki działają. Eh co ja się mam z tym zwierzakiem
__________________
16.06.2012
magnusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-29, 20:19   #4482
wloszka8
Raczkowanie
 
Avatar wloszka8
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 339
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Jestem i ja... Dziewczyny wczoraj skręciłam staw skokowy w lewej kostce. Noga mi się niefortunnie przekreciła na ostatnim schodków,dwie godziny po upadku już nie mogłam chodzić, kostka mi spuchła... Tel do męża, pogotowie i panika że będzie gips no i L4 (gdzie nie wiem jak szefowa by to przyjęła). Na szczęscie obeszło się bez gipsu, ale zwolnienie mam do poniedziałku - na dłużej nie chciałam... Ale lekarz na pogotowiu twierdzi że nie wydobrzeje do tego dnia.
Na razie siedze sama i skakam na jednej nodze... Ale nie fart...
A dziś mieliśmy na basen iść, jutro podpisywać umowę kredytową...
wszystko trzeba przełożyć na następny tydzień...
biedna.. kuruj nogę i uważaj na siebie... ehh rozumiem Cię, ja też nie lubię jak mam rozplanowany cały tydzień, a wyskakuje coś niespodziewanego.. ale nie martw się, załatwicie na pewno najważniejsze, że udało się uzyskać zdolnośc kredytową

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
Małgoś, jojla, magnusia, mayeczka, Violett87, Justyna
Dziękuję Dziewczyny. Nie jest mi i mojej Rodzinie łatwo. Najbardziej żal mi mojego małego Rodzeństwa. Mam braciszka 6-letniego, i 2 siostry (9 i 13 lat). Oni wychowają się bez Mamy!! Muszę się nimi zająć na zmianę z rok młodszą ode mnie siostrą, aby nie pozostawały bez opieki. Jeszcze cięższe jest dla mnie to, że nawet się z Mamą nie pożegnałam, zmarła nagle......
Chyba za bardzo się nad sobą rozczulam. Muszę być silna.
[/COLOR]
U nas w czerwcu moja siostra miała I Komunię, w lipcu mój ślub a w listopadzie pogrzeb Mamy!
Współczuję matce Twojego chrześniaka! Malutki na coś chorował?
wcale się nie rozczulasz... nawet tak nie myśl... każdy potrzebuje się wygadać... na pewno jesteś silna przy młodszym rodzeństwie, czy tacie.. ale jesteś tylko człowiekiem i masz prawo do wyrażania swoich emocji... życzę Ci dużo, dużo siły, bo wiem, że łatwo nie jest...
a wieczorem kiedy zostajesz sama masz TŻ, przy nim możesz z pewnością okazać wszystkie swoje emocje... dla mnie TŻ też jest oparciem w tej sytuacji... ściskam Cię mocno

najgorsze jest to, że nie... dostał udaru mózgu... wiem, wiem.. pomyślicie, że dzieci to nie spotyka... podobno dopada 1/100.000 dzieci.. a do tego ujawniła się wada serca... dlatego ta sytuacja przekonała mnie, że w życiu wszystko jest możliwe i tym bardziej zdecydowaliśmy przyśpieszyć podjęcie decyzji o dziecku..
Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość
Boże dziewczyny, ale tragedie chodzą po ludziach

monika i wloszka - Bardzo Wam współczuję dziewczyny

wloszka - studiuję Inżynierię Środowiska, inżynier już za mną teraz muszę obronić magistra i będę miała święty spokój

monika - musisz się trzymać i nie załamywać bo musisz zadbać o Twoje rodzeństwo, które teraz najbardziej potrzebuje Twojego wsparcia. Teraz Ty maluchom będziesz musiała zastąpić mamę, spadła na Ciebie bardzo dużo odpowiedzialność.
ja też ochronę środowiska, ale licencjat... a jak z pracą, znalazłaś coś w swojej dziedzinie?

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
wróciłam od weta- kota chora- ma zapalenie krtani dostała antybiotyk w zastrzyku i jutro znów musz e jechać na zastrzyk. Szkoda mi kociny bo taka biedna- nawet miauczeć nie może bo tak skrzeczy dziwnie

---------- Dopisano o 20:39 ---------- Poprzedni post napisano o 20:37 ----------




no co za świństwo Cię dopadło- teraz taka pogoda na przeziębienia dobra
ojejcia... biedna kicia żeby szybko wyzdrowiała
__________________
http://suwaczki.slub-wesele.pl/20120818310117.html

Gdzie Skarb Twój...
...Tam Serce Twoje
wloszka8 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-29, 20:44   #4483
magalska
Zadomowienie
 
Avatar magalska
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 548
GG do magalska Send a message via Skype™ to magalska
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
No właśnie tam mieszkałam kurcze jak to szybko zleciało! Ogólnie podobało mi się ale....ta wysuszona trawa..... generalnie trochę pozwiedzaliśmy, mieliśmy dużo przygód, naszą podróż poślubną uważam za udaną. A Tobie się podobało? Jak wrażenia?

Jutro miną 4 tyg. jak zmarła moja Mama. DO teraz to do mnie nie dochodzi......jeszcze niedawno był mój ślub, byłam taka szczęśliwa, a teraz......Jak oglądam zdjęcia to nie mogę uwierzyć że już Nigdy Jej nie zobaczę, nic Jej nie powiem, nie porozmawiam z Nią...

---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:26 ----------


Ja Wigilię spędzę pewnie z Mężem, Tatą i rodzeństwem, nie wiem jak będzie dalej, co z Teściami....wiem , że to będą moje najgorsze Święta.
Kochana wiadomo ze teraz żadne slowa nie pomoga no ale jestesmy z Toba i w razie czego nam mozesz się zawsze wygadac <przytul>

Wiem ze daawno mnie nie było, ale na biezaco staralam się podczytywac ale teraz przedluzylam umowe i mam wkoncu internet w telefonie bez limitu więc postaram się byc zawsze na biezaco pozdrawiam cieplo

Czy u Was tez tak straszliwie pada? Buty mi dziś przemokly będę je musiala na reklamacje dac.
__________________
Zaręczyny 04.12.2010
Ślub 25.08.2012

<3 SzCzĘśLiWa ŻoNkA <3

MÓj nowy WYMARZONY zawód: FOTOGRAFka! Oddałam temu całe serce: www.mn-foto.pl

Bruno 13.10.2013 g 21:20 3720 g szczęścia
Leon 31.03.2015 g 12:10 3920 g szczęścia

Edytowane przez magalska
Czas edycji: 2012-11-29 o 20:51
magalska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-29, 21:09   #4484
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Mój Beniu wrócił wczoraj nad ranem z jakiś nocnych harców (jak nigdy, bo zawsze ledwo co wyjdzie to wraca) i chyba coś też mu jest... taki inny... ale ponieważ ścigał wczoraj jakiegoś kocura to pewnie się gdzieś pobili. Beniu rządzi na dzielni

Dorzuciłam do poprzedniego linka ze zdjęciami kilka nowych i krótki filmik
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-29, 21:19   #4485
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
mam, mam dziś byłam na kolejnym zastrzyku i dostałam antybiotyk w tabletkach do podawania w domu. Kota się lepiej czuje leki działają. Eh co ja się mam z tym zwierzakiem
dobrze, że kota ma się lepiej

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
najgorsze jest to, że nie... dostał udaru mózgu... wiem, wiem.. pomyślicie, że dzieci to nie spotyka... podobno dopada 1/100.000 dzieci.. a do tego ujawniła się wada serca... dlatego ta sytuacja przekonała mnie, że w życiu wszystko jest możliwe i tym bardziej zdecydowaliśmy przyśpieszyć podjęcie decyzji o dziecku..
tym bardziej jestem zdania, że to okropnie niesprawiedliwe, gdy dzieci ciężko chorują, a gdy umierają... w takich chwilach doceniam to co mam i wiem, że powinnam cieszyć się każdą chwilą...

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Mój Beniu wrócił wczoraj nad ranem z jakiś nocnych harców (jak nigdy, bo zawsze ledwo co wyjdzie to wraca) i chyba coś też mu jest... taki inny... ale ponieważ ścigał wczoraj jakiegoś kocura to pewnie się gdzieś pobili. Beniu rządzi na dzielni
Niezły łobuziak






Tak skutecznie zbiłam gorączkę, że dziś mam 35,2 spałam prawie cały dzień i czuję się jakby przejechał po mnie walec...
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-29, 21:22   #4486
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

a w sumie dwa filmiki i w razie czego oświadczam, że byliśmy zupełnie trzeźwi, nie zażywamy narkotyków... byli ludzi na plaży... ale to po prostu nasze pomysły...

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:21 ----------

Jojla ja nigdy nie mam 36,6 zawsze koło 36-ciu albo nawet mniej. Zdrowiej szybciutko!
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-29, 21:28   #4487
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
a w sumie dwa filmiki i w razie czego oświadczam, że byliśmy zupełnie trzeźwi, nie zażywamy narkotyków... byli ludzi na plaży... ale to po prostu nasze pomysły...


Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Jojla ja nigdy nie mam 36,6 zawsze koło 36-ciu albo nawet mniej. Zdrowiej szybciutko!
jak jestem zdrowa to zawsze mam podręcznikowe 36,6, natomiast prawie nigdy nie miewam gorączki, co najwyżej stan podgorączkowy, więc jak dopadła mnie gorączka to ciężko się było ze mną dogadać
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 10:00   #4488
niki19
Zadomowienie
 
Avatar niki19
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: świetokrzyskie
Wiadomości: 1 331
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cześć

Cytat:
Napisane przez kasioonya Pokaż wiadomość


niki19 to fakt - internet to straszny złodziej czasu, ale zbyt przyjemny, żeby z niego zrezygnować mam nadzieję, że bez problemów szybko podłączą Was do "cywilizacji"
Cóż u nas cywilizacji niestety nadal brak Chyba powoli się przyzwyczajam Niestety na chwilę obecną nic nie udało nam się wykombinować , TP się na nas wypięło nie podłączą i koniecradiowy chodzi z taką prędkością ,że mnie to osłabia ,więc nie będziemy płacili za coś gdzie strona wczytuje się 5 minut
chyba dopiero po nowym roku będziemy znowu coś kombinować

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Wiadomość z ostatniej chwili....
Dzwoniła babka z banku i dostaliśmy kredyt... Jutro moglibyśmy podpisywać umowę kredytową i w poniedziałek akt notarialny no ale nie... Okazał się następny problem. Właściciel nie dopilnował spraw spadkowych i musimy czekac na decyzję US w sprawie podatku od spadków i darowizn wrrr...
Więc akt notarialny przedłuży się do połowy grudnia... masakra
Super , że dostaliście kredyt kredyt

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
u nas remont, niekończący się remont ja nic tylko sprzątam a tu końca nie widać, bo nawet dobrze się nie rozpoczęło
znam ten ból u nas remont ciągnie się już chyba ze 2 miesiące a to tylko dwa pokoje a gdzie tam reszta. Kurz to mogę ścierać non stop a efekt marny
I już wiem ,że niestety nie uda nam się sypialni skończyć na święta cóż trudno. I nie mogę znaleźć pojemnej szafy w przyzwoitej cenie
A reszta czyli remont kuchni i łazienki dopiero na wiosne


Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość
My w święta mamy kilka domów do objazdu i wigilię zaczynamy od 15
Najpierw jedziemy do moich rodziców, później dziadków od strony taty następnie do teściów i na sam koniec do babci od strony mamy więc łącznie robimy ok 200 km ok 23 wracamy do domu idziemy na pasterkę i później wracamy i we dwójkę wspominamy do samego rana co spotkało Nas w całym roku takie małe podsumowanie przy lampce wina lub szampana uwielbiam święta BN oby tylko w tym roku był śnieg.
Marzy mi się kulig i ognisko z kiełbaskami w zimę
Ja też kocham święta BN My w tym roku najpierw wigilia u nas z teściami i rodzinką tż-a w sumie 10 osób a potem jedziemy do moich rodziców ,ale mamy wszystkich na miejscu


Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
Jutro miną 4 tyg. jak zmarła moja Mama. DO teraz to do mnie nie dochodzi......jeszcze niedawno był mój ślub, byłam taka szczęśliwa, a teraz......Jak oglądam zdjęcia to nie mogę uwierzyć że już Nigdy Jej nie zobaczę, nic Jej nie powiem, nie porozmawiam z Nią...

---------- Dopisano o 20:29 ---------- Poprzedni post napisano o 20:26 ----------


Ja Wigilię spędzę pewnie z Mężem, Tatą i rodzeństwem, nie wiem jak będzie dalej, co z Teściami....wiem , że to będą moje najgorsze Święta.

Bardzo mi przykro kochana Wiem ,że żadne słowa nie ukoją Twojego bólu , ściskam mocno Trzymaj się jakoś





Dzisiaj będę robiła pierwszy raz muffinki ,na imieniny taty
__________________


Edytowane przez niki19
Czas edycji: 2012-11-30 o 10:02
niki19 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 11:01   #4489
magalska
Zadomowienie
 
Avatar magalska
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 548
GG do magalska Send a message via Skype™ to magalska
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
a w sumie dwa filmiki i w razie czego oświadczam, że byliśmy zupełnie trzeźwi, nie zażywamy narkotyków... byli ludzi na plaży... ale to po prostu nasze pomysły...

---------- Dopisano o 20:22 ---------- Poprzedni post napisano o 20:21 ----------

Jojla ja nigdy nie mam 36,6 zawsze koło 36-ciu albo nawet mniej. Zdrowiej szybciutko!
filmiki super (plecak pierwsza klasa ) a opalenizna mmmm pozazdrościć
__________________
Zaręczyny 04.12.2010
Ślub 25.08.2012

<3 SzCzĘśLiWa ŻoNkA <3

MÓj nowy WYMARZONY zawód: FOTOGRAFka! Oddałam temu całe serce: www.mn-foto.pl

Bruno 13.10.2013 g 21:20 3720 g szczęścia
Leon 31.03.2015 g 12:10 3920 g szczęścia
magalska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 11:16   #4490
justiii87
Zakorzenienie
 
Avatar justiii87
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 3 730
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

niki19 - a patrzyłaś w Ikei?? Tam mają fajne szafy w rozsądnych cenach
justiii87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 12:59   #4491
JJJustynAAA
Zakorzenienie
 
Avatar JJJustynAAA
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 3 116
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cześć)
jestem i ja... Noga już lepiej, ale nadal nie mogę jej w kostce zgiąć a i opuchlizna jakoś niespecjalnie chce mi schodzić. Ech.

Ponadto zaczęłam się trochę nudzić... Kurcze jak człowiek pracuje to chce urlop, a jak może polecniuchować to narzeka. Ja w sumie to lubie odpoczywać w ruchu, i książkę lubię poczytać, ale nie cały dzień bo już mi kręgosłup odmawia posłuszeństwa...
Dostałam info że pod koniec przyszłego tygodnia dostaniemy zdjęcia od fotografa z których mamy wybrać około 60 do fotoksiążki.
No i potem wszystkie na płytce. Musimy też wybrać sobie 3 piosenki bo fotograf będzie nam robił płytkę z muzyką w 3 częsciach. Najpierw kościół ( no i jaką piosenka pasuje na zdjęcia z kościoła??? ) ???
Potem wesele ( też nie mam pojecia), no i plener tu bym chciała coś wesołego...

Powoli rozglądam się za prezentami.
Rodzicom zrobiłam kalendarz na 2013 rok ze zdjęciami ich ukochanego wnuka, bratu i bratowej którzy są za granicą zrobiłam kolarz ze zdjęciami z naszego wspolnego wypadu jak byli w Polsce oprawie w dużą ramkę.
Mężowi zamierzam pod choinkę kupić wymarzoną latarkę firmy maglite. Ana mikołaja coś symbolicznego może jakąś książkę...
Jeszcze kwestia chrześniaka - 2 latka i ma dużo zabawek też może jakąś książkę ciekawą dla chłopca... Już sama nie wiem.

---------- Dopisano o 12:53 ---------- Poprzedni post napisano o 12:51 ----------

Cytat:
Napisane przez magalska Pokaż wiadomość

Czy u Was tez tak straszliwie pada? Buty mi dziś przemokly będę je musiala na reklamacje dac.
U mnie od wczoraj bardzo mocno wieje,ale nie spadła ani kropla deszczu, podobno od weekendu ma przyjść zima

---------- Dopisano o 12:54 ---------- Poprzedni post napisano o 12:53 ----------

Cytat:
Napisane przez Malgos_12 Pokaż wiadomość
Mój Beniu wrócił wczoraj nad ranem z jakiś nocnych harców (jak nigdy, bo zawsze ledwo co wyjdzie to wraca) i chyba coś też mu jest... taki inny... ale ponieważ ścigał wczoraj jakiegoś kocura to pewnie się gdzieś pobili. Beniu rządzi na dzielni

Dorzuciłam do poprzedniego linka ze zdjęciami kilka nowych i krótki filmik
Widzę, że twój to bohater na dzielnicy... Pozazdrościć wam tych pluszaków... ja jakoś nie mogę się doprosić jakiegokolwiek zwierzaka...

---------- Dopisano o 12:59 ---------- Poprzedni post napisano o 12:54 ----------

Cytat:
Napisane przez niki19 Pokaż wiadomość
Cześć



Cóż u nas cywilizacji niestety nadal brak Chyba powoli się przyzwyczajam Niestety na chwilę obecną nic nie udało nam się wykombinować , TP się na nas wypięło nie podłączą i koniecradiowy chodzi z taką prędkością ,że mnie to osłabia ,więc nie będziemy płacili za coś gdzie strona wczytuje się 5 minut
chyba dopiero po nowym roku będziemy znowu coś kombinować


Ja też kocham święta BN My w tym roku najpierw wigilia u nas z teściami i rodzinką tż-a w sumie 10 osób a potem jedziemy do moich rodziców ,ale mamy wszystkich na miejscu

Dzisiaj będę robiła pierwszy raz muffinki ,na imieniny taty

Witamy
i trzymamy kciuki za interenet

Co do muffinek to powiem szczerze że są dość łatwe w robieniu. Jeśli mi wyszły bez problemu to i tobie wyjdą.
Ja robiłam z czekoladą i wiśnią.

Pyszota
__________________

Mama Franka







JJJustynAAA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 14:41   #4492
kasioonya
Rozeznanie
 
Avatar kasioonya
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 665
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

wybaczcie, że znów tak dawno nie pisałam... podczytuję Was, ale nie mam kiedy pisać, bo w pracy znów siwy dym mnóstwo papierowej roboty, sporo stresów i mało energii... ale nie marudzę - na pewno niebawem będzie lepiej

Cytat:
Napisane przez blair_90 Pokaż wiadomość
Ooo widzie, że nie tylko mnie meczy krótki dzień. I z utęsknieniem czekam na wiosne Ale najpierw Święta <3
Własnie mam do Was pytanie bo zostalismy zaproszeni na Sylwestra do znajomych wszytsko super tylko impreze kostiumowa i tu pojawia sie problem. Wszystkie kostiummy jakie widze w internecie to ledwo za tyłek sięgają :P A że jak widziałyscie na zdjeciach drobna nie jestem wiec nie bardzo mam za co sie przebrać. Moze macie jakis pomysł??
ja dwa lata temu przebrałam się za kota. wiem, wiem - megaoryginalnie
czarne leginsy, czarna dopasowana bluzka, opaska, do której doprawiłam uszy, puchaty ogon zrobiłam z czarnego "futerka" dopinanego do kołnierza kurtki, czarne kozaki - muszkieterki, koci makijaż oczu, namalowane wąsy i tyle było mi bardzo wygodnie, a nie kosztowało nic.

A jak Ci idą ćwiczenia? Ja też planuję się wziąć za siebie, ale i na to brak energii... Ale mam nadzieję, że Ty trzymasz się dzielnie w swoim postanowieniu

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
A właśnie dziewczyny jakie macie plany na sylwestra ???
od lat marzy nam się Sylwester w górach, ale nawet nie mam kiedy poszukać jakiejś oferty, a teraz może być już za późno, żeby znaleźć coś ciekawego...

Cytat:
Napisane przez magnusia Pokaż wiadomość
a słuchajcie- dziś naszym przyjaciołom urodziła się córeczka wszyscy na nią czekaliśmy już jest
gratulacje dla przyjaciół lubię kiedy wkoło rodzą się dzieci

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Wiadomość z ostatniej chwili....
Dzwoniła babka z banku i dostaliśmy kredyt... Jutro moglibyśmy podpisywać umowę kredytową i w poniedziałek akt notarialny no ale nie... Okazał się następny problem. Właściciel nie dopilnował spraw spadkowych i musimy czekac na decyzję US w sprawie podatku od spadków i darowizn wrrr...
Więc akt notarialny przedłuży się do połowy grudnia... masakra
gratuluję - wiem, że pokomplikowały Wam się sprawy związane z załatwianiem tego wszystkiego , ale najważniejsze, że jest decyzja

---------- Dopisano o 14:25 ---------- Poprzedni post napisano o 14:24 ----------

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
ja w sobotę dostaniemy już płytkę, ze zdjęciami:jup i:
i jak - macie już płytę?

---------- Dopisano o 14:30 ---------- Poprzedni post napisano o 14:25 ----------

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
Cześć Dziewczyny!!
Kurcze, pewnie już o mnie zapomniałyście..tak dawno tutaj byłam......ostatnio miałam najgorsze tygodnie mojego życia i nie myslałam, nie miałam czasu aby z Wami pogadać... No ale mam nadzieję ,że przyjmniecie mnie z powrotem
Małoś byłaś w Tajlandii?? Ale super!! Jestem ciekawa czy minęłaś się z moją szefową ona też wybrała się do Tajlandii (mam 2 tyg. "wplnego" od niej)
Również czekam na fotki
Magnusia nie wiem czy to Ty ale to Ty byłaś na Cyprze?? Bo chyba się minęłyśmy
myślałam ostatnio o Tobie.
przykro mi z powodu Ogromnej Straty jaka dotknęła Ciebie i Twoją Rodzinę nie wyobrażam sobie nawet, co możesz odczuwać żadna z Twoich wypowiedzi nie wygląda na rozczulanie się nad sobą. masz prawo odczuwać smutek, żal i rozgoryczenie, a chyba najlepiej jest takie emocje z kimś podzielić - wtedy jakby słabną i wydają się lżejsze do zniesienia. wierzę, że poradzisz sobie w tej nowej sytuacji, a gdyby było Ci ciężko, to zawsze znajdziesz u nas wsparcie

---------- Dopisano o 14:31 ---------- Poprzedni post napisano o 14:30 ----------

Cytat:
Napisane przez justiii87 Pokaż wiadomość
Ja dziś mało palpitacji serca nie dostałam dostałam pytania na obronę nie dość, że jest ich 150 to jeszcze połowa z kosmosu. Boże jak ja nienawidzę tej uczelni Tęsknie za swoją starą uczelnią i dobrze, że zostały mi tylko 4 zjazdy i obrona, ale jak pomyślę o nauce która mnie czeka to mi słabo

Moje pytania:

- Omów podobieństwa i różnice równania Bernoulliego dla strugi i strumienia.
- Podaj charakterystyczne cechy szeregowej i równoległa współpraca pomp w układach
hydraulicznych
- Studnie kanalizacyjne. Odległości między studniami kanalizacyjnymi. Studnie kaskadowe
lub z przelewem Creagera.
- Przedstaw i omów schemat technologiczny kotłowni wielofunkcyjnej wielokotłowej.
Elementy automatyki w takiej kotłowni

itp itd
współczuję! od samego czytania jeżą mi się włosy na głowie, a jakbym jeszcze miała się tego uczyć, to chyba bym już całkiem osiwiała. jestem pewna, że Ty dasz sobie świetnie radę, a my będziemy trzymały za Ciebie kciuki

---------- Dopisano o 14:34 ---------- Poprzedni post napisano o 14:31 ----------

JJJustynAAA współczuję Ci nieprzyjemnej sytuacji z Mężem. myślę, że wiem, co czujesz, bo mój też bardzo często musi "komuś" pomóc i często zapomina o tym, że przez tą jego szlachetność wobec innych ludzi często ja muszę sobie radzić zupełnie sama w sytuacjach, w których naprawdę go potrzebuję... Cieszę się, że Twój Mąż obiecał dzwonić następnym razem i mam nadzieję, że dotrzyma słowa i nie będzie więcej takich nieporozumień.

---------- Dopisano o 14:41 ---------- Poprzedni post napisano o 14:34 ----------

Cytat:
Napisane przez mayeczka87 Pokaż wiadomość
A jestem ciekawa jak tam planujecie święta? Jak to wszystko rozwiązać, by wilk był syty i owca cała? Każdy ciągnie do swoich ;p
U nas od kilku lat jest tak, że w Wigilię od rana jesteśmy u nas - czyli z moimi rodzicami. Przygotowujemy kolację i zasiadamy do stołu. Później jedziemy do rodziców TŻta (mieszkamy w tym samym mieście) i tam mamy drugą wigilię. Następnie odwiedzamy dziadków TŻta - wpadamy na chwilkę podzielić się opłatkiem i na końcu do moich dziadków, u których są już wtedy moi rodzice, brat i reszta rodziny.
W pierwszy i drugi dzień Świąt bywa różnie, ale staramy się być i u nas w domu i u moich teściów.
__________________
Zapracowany Paidos Agogos

ex-Damonowa Aparatka
17.12.2010 - 28.05.2012

Znalazłam Męża: 05.08.2004 r.
Ślubowaliśmy: 07.06.2012 r.

Et si tu n'existais pas
J'essaierais d'inventer l'amour...
kasioonya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 15:26   #4493
kasioonya
Rozeznanie
 
Avatar kasioonya
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 665
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez jojla Pokaż wiadomość
Ja nie mam pojęcia jak będzie u nas ze świętami... Najprawdopodobniej Mąż będzie pracował więc nic specjalnie zaplanować nie mogę bo dopóki nie ma grafiku nie wiemy nawet na którą do pracy pójdzie a od tego wiele zależy... Bardzo bym chciała być i u Teściów i w domu rodzinnym, szczególnie, że w mojej rodzinie to pierwsze święta bez babci i prababci... Jak uda mi się kupić do świąt autko to może logistycznie będzie łatwiej coś ogarnąć, jak nie to będzie trudniej

ja znowu jestem chora
oj nie chciałabym, żeby mój Mąż miał taką pracę, w której nie możemy zaplanować Świąt czy Sylwestra... Mam nadzieję, że uda Wam się spędzić ten czas w rodzinnym gronie.

Współczuję choroby - ostatnio coś często się przeziębiasz Wiem, że dziś już lepiej, więc życzę Ci dużo zdrówka - trzymaj się

---------- Dopisano o 14:57 ---------- Poprzedni post napisano o 14:44 ----------

Cytat:
Napisane przez Viollet87 Pokaż wiadomość
Cześć dziewczyny Skończyłam pisać magisterkę (obrona w pierwszej połowie grudnia), w końcu mogę wrócić do życia i zacząć serio myśleć o sprawach ślubnych
hej gratuluję końca pisania trzymam kciuki za obronę no i super, że możesz już intensywniej szukać sukni i załatwiać wszystkie ślubne sprawy

---------- Dopisano o 15:00 ---------- Poprzedni post napisano o 14:57 ----------

JJJustynAAA strasznie współczuję Ci skręcenia stawu skokowego. znam ten ból i wiem jak długo się to goi. mam nadzieję, że prędko dojdziesz do siebie

---------- Dopisano o 15:05 ---------- Poprzedni post napisano o 15:00 ----------

Cytat:
Napisane przez magalska Pokaż wiadomość
Kochana wiadomo ze teraz żadne slowa nie pomoga no ale jestesmy z Toba i w razie czego nam mozesz się zawsze wygadac <przytul>

Wiem ze daawno mnie nie było, ale na biezaco staralam się podczytywac ale teraz przedluzylam umowe i mam wkoncu internet w telefonie bez limitu więc postaram się byc zawsze na biezaco pozdrawiam cieplo

Czy u Was tez tak straszliwie pada? Buty mi dziś przemokly będę je musiala na reklamacje dac.
u mnie też paskudna pogoda - szaro-buro, wietrznie i deszczowo. nic, tylko zaszyć się pod kocykiem i przespać tę pluchę...

---------- Dopisano o 15:07 ---------- Poprzedni post napisano o 15:05 ----------

Cytat:
Napisane przez niki19 Pokaż wiadomość
Dzisiaj będę robiła pierwszy raz muffinki ,na imieniny taty
no to trzymam kciuki za udane wypieki - pochwal się jak wyszły, no i podrzuć przepis ja też jeszcze nigdy nie robiłam muffin

---------- Dopisano o 15:13 ---------- Poprzedni post napisano o 15:07 ----------

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Cześć)
jestem i ja... Noga już lepiej, ale nadal nie mogę jej w kostce zgiąć a i opuchlizna jakoś niespecjalnie chce mi schodzić. Ech.

Ponadto zaczęłam się trochę nudzić... Kurcze jak człowiek pracuje to chce urlop, a jak może polecniuchować to narzeka. Ja w sumie to lubie odpoczywać w ruchu, i książkę lubię poczytać, ale nie cały dzień bo już mi kręgosłup odmawia posłuszeństwa...
Dostałam info że pod koniec przyszłego tygodnia dostaniemy zdjęcia od fotografa z których mamy wybrać około 60 do fotoksiążki.
No i potem wszystkie na płytce. Musimy też wybrać sobie 3 piosenki bo fotograf będzie nam robił płytkę z muzyką w 3 częsciach. Najpierw kościół ( no i jaką piosenka pasuje na zdjęcia z kościoła??? ) ???
Potem wesele ( też nie mam pojecia), no i plener tu bym chciała coś wesołego...

Powoli rozglądam się za prezentami.
Rodzicom zrobiłam kalendarz na 2013 rok ze zdjęciami ich ukochanego wnuka, bratu i bratowej którzy są za granicą zrobiłam kolarz ze zdjęciami z naszego wspolnego wypadu jak byli w Polsce oprawie w dużą ramkę.
Mężowi zamierzam pod choinkę kupić wymarzoną latarkę firmy maglite. Ana mikołaja coś symbolicznego może jakąś książkę...
Jeszcze kwestia chrześniaka - 2 latka i ma dużo zabawek też może jakąś książkę ciekawą dla chłopca... Już sama nie wiem.
Odpoczywaj i nie narzekaj na wolny czas - niech noga porządnie się zagoi. Masz już zadanie - wskakuj na yt i poszukać muzyki do Waszego filmu
Bardzo fajne te prezenty - lubię takie wyjątkowe, specjalnie dla konkretnej osoby Ja dwuletniej siostrzenicy mojego Męża chcę kupić książeczkę z wierszami Jana Brzechwy - taką z grubymi kartkami i fajnymi rysunkami. Widziałam też w Smyku puzzle dla maluszków odpowiednie dla dzieci od 2. r.ż.

---------- Dopisano o 15:26 ---------- Poprzedni post napisano o 15:13 ----------

Kiedy pisałam ostatnio, byłam przed warsztatami, które miałam przerowadzić dla uczniów kl. IV. To był mój pierwszy raz, kiedy zostałam sam na sam z grupą dzieci i powiem Wam, że bardzo się cieszę, że nie jestem nauczycielem w szkole. Po dwóch godzinach zajęć głowa mi pękała, a głosu prawie nie miałam - nie, nie dlatego, że na nich krzyczałam. Owszem, byli nieposłuszni, ale nie podnosiłam głosu, żeby ich uspokajać. Chcąc, żeby mnie usłyszeli musiałam mówić naprawdę głośno i moje gardło słabo sobie z tym radziło. No i jedna z sytuacji, które mnie zszokowały - kiedy na początku weszła pani pedagog powiedzieć im, że będą teraz mieli zajęcia ze mną, to te bajtle zaczęły podnosić do niej głos, mówiąc: "co pani sobie wyobraża, że mamy siedzieć na jakichś głupich zajęciach zamiast na W-F'ie?! przecież to jest bardzo ważny przedmiot - sport to zdrowie, my chcemy się ruszać, a nie słuchać jakichś bzdur..." - wyobrażacie sobie? naprawdę byłam w szoku, że pozwolili sobie na coś takiego... udało mi się ich spacyfikować i w trakcie zajęć nie było żadnych ekscesów, ale mimo tego mam nadzieję, że już nie będę musiała prowadzić takich zajęć...

w miniony wtorek z kolei wygłaszałam prelekcję dla ok. 200 rodziców i myślałam, że umrę ze stresu. trzęsłam się jak osika, głos mi drżał i myślałam, że zemdleję... później jakoś poszło i przeżyłam najlepsze jednak było, kiedy powiedziałam rodzicom (uczniów kl. IV i V), że nie powinni wyręczać swoich dzieci w odrabianiu zadań domowych i żeby zamiast pokazywać im w jakim wyrazie popełnili błąd ort., zaproponowali im sprawdzenie poprawnej pisowni w słowniku ort. no i wyobraźcie sobie, że cała sala ryknęła śmiechem Byłam w szoku i powiedziałam tylko, że rozumiem, że słowniki i encyklopedie mogą im się wydawać reliktami przeszłości, ale myślę, że skoro nie będą ich proponować swoim dzieciom, to niech się później nie dziwią, że dzieci nie potrafią czytać, nie sięgają po książki i siedzą tylko przed kompem...
no, trochę się wyżaliłam i mam nadzieję, że wybaczycie
__________________
Zapracowany Paidos Agogos

ex-Damonowa Aparatka
17.12.2010 - 28.05.2012

Znalazłam Męża: 05.08.2004 r.
Ślubowaliśmy: 07.06.2012 r.

Et si tu n'existais pas
J'essaierais d'inventer l'amour...
kasioonya jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 15:56   #4494
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez niki19 Pokaż wiadomość
Cóż u nas cywilizacji niestety nadal brak Chyba powoli się przyzwyczajam Niestety na chwilę obecną nic nie udało nam się wykombinować , TP się na nas wypięło nie podłączą i koniecradiowy chodzi z taką prędkością ,że mnie to osłabia ,więc nie będziemy płacili za coś gdzie strona wczytuje się 5 minut
chyba dopiero po nowym roku będziemy znowu coś kombinować
A bo TP tak ma a nie ma u was zasięgu internet bezprzewodowy z którejś z sieci telefonii komórkowej?

Cytat:
Napisane przez niki19 Pokaż wiadomość
znam ten ból u nas remont ciągnie się już chyba ze 2 miesiące a to tylko dwa pokoje a gdzie tam reszta. Kurz to mogę ścierać non stop a efekt marny
I już wiem ,że niestety nie uda nam się sypialni skończyć na święta cóż trudno. I nie mogę znaleźć pojemnej szafy w przyzwoitej cenie
A reszta czyli remont kuchni i łazienki dopiero na wiosne
My na święta wyrobimy się z totalnym bałaganem i remontowym rozgardiaszem nie mam już siły sprzątać, jeszcze teraz jak się rozchorowałam i nie mam siły wstać z łóżka to już w ogóle, ale jak tylko trochę dojdę do siebie muszę znów chwycić za mopa

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
jestem i ja... Noga już lepiej, ale nadal nie mogę jej w kostce zgiąć a i opuchlizna jakoś niespecjalnie chce mi schodzić. Ech.

Ponadto zaczęłam się trochę nudzić... Kurcze jak człowiek pracuje to chce urlop, a jak może polecniuchować to narzeka. Ja w sumie to lubie odpoczywać w ruchu, i książkę lubię poczytać, ale nie cały dzień bo już mi kręgosłup odmawia posłuszeństwa...
Dostałam info że pod koniec przyszłego tygodnia dostaniemy zdjęcia od fotografa z których mamy wybrać około 60 do fotoksiążki.
No i potem wszystkie na płytce. Musimy też wybrać sobie 3 piosenki bo fotograf będzie nam robił płytkę z muzyką w 3 częsciach. Najpierw kościół ( no i jaką piosenka pasuje na zdjęcia z kościoła??? ) ???
Potem wesele ( też nie mam pojecia), no i plener tu bym chciała coś wesołego...
daj nodze trochę czasu - musi dojść do siebie wiem jak to jest ale w tej chwili właśnie jej odpoczynek jest kluczowy dla szybkiego powrotu do sprawności

Cytat:
Napisane przez kasioonya Pokaż wiadomość
oj nie chciałabym, żeby mój Mąż miał taką pracę, w której nie możemy zaplanować Świąt czy Sylwestra... Mam nadzieję, że uda Wam się spędzić ten czas w rodzinnym gronie.

Współczuję choroby - ostatnio coś często się przeziębiasz Wiem, że dziś już lepiej, więc życzę Ci dużo zdrówka - trzymaj się
Póki co podobno Mąż wigilię i pierwszy dzień świąt ma wolne, ale wolę się jeszcze nie nastawiać bo już nieraz plan zmieniał się na dwa dni wcześniej bez powodu Mam nadzieję, że uda mi się z tym samochodem i będziemy mobilni w święta to jakoś to wszystko ogarniemy

Dziękuję jest już lepiej ale jestem dalej osłabiona, muszę uważać nawet, żeby zbyt gwałtownie nie wstawać z łóżka bo kończy się to zawrotami głowy mam trochę pracy i muszę do niej usiąść bo w poniedziałek czeka mnie prezentacja na seminarium, jak tylko będę się lepiej czuć to muszę się zaprezentować - nie mogłam sobie wybrać lepszego momentu na chorowanie
Myślałam, że moja odporność ostatnio ma się lepiej ale jak widać nie bardzo

Cytat:
Napisane przez kasioonya Pokaż wiadomość
Kiedy pisałam ostatnio, byłam przed warsztatami, które miałam przerowadzić dla uczniów kl. IV. To był mój pierwszy raz, kiedy zostałam sam na sam z grupą dzieci i powiem Wam, że bardzo się cieszę, że nie jestem nauczycielem w szkole. Po dwóch godzinach zajęć głowa mi pękała, a głosu prawie nie miałam - nie, nie dlatego, że na nich krzyczałam. Owszem, byli nieposłuszni, ale nie podnosiłam głosu, żeby ich uspokajać. Chcąc, żeby mnie usłyszeli musiałam mówić naprawdę głośno i moje gardło słabo sobie z tym radziło. No i jedna z sytuacji, które mnie zszokowały - kiedy na początku weszła pani pedagog powiedzieć im, że będą teraz mieli zajęcia ze mną, to te bajtle zaczęły podnosić do niej głos, mówiąc: "co pani sobie wyobraża, że mamy siedzieć na jakichś głupich zajęciach zamiast na W-F'ie?! przecież to jest bardzo ważny przedmiot - sport to zdrowie, my chcemy się ruszać, a nie słuchać jakichś bzdur..." - wyobrażacie sobie? naprawdę byłam w szoku, że pozwolili sobie na coś takiego... udało mi się ich spacyfikować i w trakcie zajęć nie było żadnych ekscesów, ale mimo tego mam nadzieję, że już nie będę musiała prowadzić takich zajęć...

w miniony wtorek z kolei wygłaszałam prelekcję dla ok. 200 rodziców i myślałam, że umrę ze stresu. trzęsłam się jak osika, głos mi drżał i myślałam, że zemdleję... później jakoś poszło i przeżyłam najlepsze jednak było, kiedy powiedziałam rodzicom (uczniów kl. IV i V), że nie powinni wyręczać swoich dzieci w odrabianiu zadań domowych i żeby zamiast pokazywać im w jakim wyrazie popełnili błąd ort., zaproponowali im sprawdzenie poprawnej pisowni w słowniku ort. no i wyobraźcie sobie, że cała sala ryknęła śmiechem Byłam w szoku i powiedziałam tylko, że rozumiem, że słowniki i encyklopedie mogą im się wydawać reliktami przeszłości, ale myślę, że skoro nie będą ich proponować swoim dzieciom, to niech się później nie dziwią, że dzieci nie potrafią czytać, nie sięgają po książki i siedzą tylko przed kompem...
no, trochę się wyżaliłam i mam nadzieję, że wybaczycie
jestem w szoku przeraża mnie to, że tak małe dzieci potrafią być już tak bezczelne - za moich czasów takie odezwanie się do nauczycielki było nie do pomyślenia. Nikt z nas nie miał nigdy tak roszczeniowej postawy względem nauczyciela... A reakcja rodziców tylko potwierdza moje przekonanie, że dzisiaj ludzie nie potrafią dobrze wychowywać dzieci i nie przygotowują ich odpowiednio do życia - jak te dzieci mają same do czegoś dojść jak wszystko dostają na tacy, bez najmniejszego wysiłku paranoja
Moja koleżanka uczyła chemii pewnego studenta, który nie potrafił rozwiązać najprostszych zadań - a jego mama twierdziła, że on jest "taki inteligentny i świetnie się uczy" - teraz korepetycje wyglądają tak, że on jej wysyła zadania a ona je rozwiązuje i wysyła mu wyniki (!tylko wyniki!) bo teraz studenci wysyłają wyniki prowadzącemu za pomocą jakiejś aplikacji internetowej gdzie wpisuje się sam wynik i takich mamy potem magistrów inżynierów... tak się uczy ludzi bezmyślności po prostu i to są niby działania projakościowe poprawiające jakość kształcenia - to ja za coś takiego dziękuję bardzo...
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 17:17   #4495
Viollet87
Zakorzenienie
 
Avatar Viollet87
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: okolice Krakowa
Wiadomości: 11 665
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Dziękuję dziewczyny wczoraj złożyłam pracę w dziekanacie, a dzisiaj dowiedziałam się, że termin obrony wyznaczono mi na 10.12. wspaniale, szybko będzie z głowy


Czytam o Waszych przejściach i serce mi się kraje... Życie jest nieprzewidywalne... Jesteście naprawdę silnymi kobietami


Kasioonya, omg, nie zazdroszczę. Podejście rodziców aż mi się nie chce komentować. Owocem takiego "wychowywania" są właśnie m.in. szczeniackie odzywki uczniów do nauczycieli...
__________________

310813
Viollet87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 18:27   #4496
magalska
Zadomowienie
 
Avatar magalska
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 1 548
GG do magalska Send a message via Skype™ to magalska
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez JJJustynAAA Pokaż wiadomość
Musimy też wybrać sobie 3 piosenki bo fotograf będzie nam robił płytkę z muzyką w 3 częsciach. Najpierw kościół ( no i jaką piosenka pasuje na zdjęcia z kościoła??? ) ???
polecam gravel lines amy seeley bardzo ładna my ją mieliśmy jako podkład na filmie na skrócie z kościoła.
__________________
Zaręczyny 04.12.2010
Ślub 25.08.2012

<3 SzCzĘśLiWa ŻoNkA <3

MÓj nowy WYMARZONY zawód: FOTOGRAFka! Oddałam temu całe serce: www.mn-foto.pl

Bruno 13.10.2013 g 21:20 3720 g szczęścia
Leon 31.03.2015 g 12:10 3920 g szczęścia
magalska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 19:15   #4497
monika860902
Zakorzenienie
 
Avatar monika860902
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 465
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Dzięki jeszcze raz za wsparcie Dziewczyny!
Kurde chyba zaczynam wierzyć w powiedzenie "nieszczęścia chodzą parami".....kur....mój braciszek zachorował na zapalenie płuc i musi być w szpitalu! Po pracy dostałam tel. od taty, że jest w szpitalu. Jestem padnięta po całym tygodniu i na dodatek muszę do niego jechać, przynajmniej do niedzieli do wieczora. Podobno strasznie płacze. Jak sobie pomyślę, że miesiąć temu Mama umarła i teraz malutki wylądował w szpitalu......tylko usiąść i płakać!!! wszystko się nam wali! wrrrrr
__________________
mój suwaczek

[img]//www.suwaczki.com/tickers/p19uyx8d6i1d1j97.png[/img]
monika860902 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 19:19   #4498
jojla
Zakorzenienie
 
Avatar jojla
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: zależy gdzie jestem :)
Wiadomości: 6 348
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez monika860902 Pokaż wiadomość
Dzięki jeszcze raz za wsparcie Dziewczyny!
Kurde chyba zaczynam wierzyć w powiedzenie "nieszczęścia chodzą parami".....kur....mój braciszek zachorował na zapalenie płuc i musi być w szpitalu! Po pracy dostałam tel. od taty, że jest w szpitalu. Jestem padnięta po całym tygodniu i na dodatek muszę do niego jechać, przynajmniej do niedzieli do wieczora. Podobno strasznie płacze. Jak sobie pomyślę, że miesiąć temu Mama umarła i teraz malutki wylądował w szpitalu......tylko usiąść i płakać!!! wszystko się nam wali! wrrrrr
ojej Kochana będzie dobrze, w szpitalu dobrze się nim zajmą a Twoja obecność na pewno pomoże mu w powrocie do zdrowia wiesz, wszyscy teraz żyjecie w dużym stresie i odbija się to na zdrowiu... dbaj o siebie dużo zdrowia dla Małego
__________________
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo.
/Éric-Emmanuel Schmitt/

jojla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 19:25   #4499
monika860902
Zakorzenienie
 
Avatar monika860902
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 465
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Cytat:
Napisane przez wloszka8 Pokaż wiadomość
wcale się nie rozczulasz... nawet tak nie myśl... każdy potrzebuje się wygadać... na pewno jesteś silna przy młodszym rodzeństwie, czy tacie.. ale jesteś tylko człowiekiem i masz prawo do wyrażania swoich emocji... życzę Ci dużo, dużo siły, bo wiem, że łatwo nie jest...
a wieczorem kiedy zostajesz sama masz TŻ, przy nim możesz z pewnością okazać wszystkie swoje emocje... dla mnie TŻ też jest oparciem w tej sytuacji... ściskam Cię mocno

najgorsze jest to, że nie... dostał udaru mózgu... wiem, wiem.. pomyślicie, że dzieci to nie spotyka... podobno dopada 1/100.000 dzieci.. a do tego ujawniła się wada serca... dlatego ta sytuacja przekonała mnie, że w życiu wszystko jest możliwe i tym bardziej zdecydowaliśmy przyśpieszyć podjęcie decyzji o dziecku..



ja też ochronę środowiska, ale licencjat... a jak z pracą, znalazłaś coś w swojej dziedzinie?
Tak, mam wsparcie w Mężu ale kurcze tak mało teraz ze sobą rozmawiamy! Po prostu nie mamy za dużo czasu. Ja jeżdzę do pracy na 6 ( na razie szefowa pozwoliła mi tak jeżdzic abym była szybciej w domu), jadę do mieszkania robić dla nas obiad, potem biegiem do taty i dzieci i wieczorem o ok. 21 do naszego mieszkania.....i spać..... już mnie to wszystko po prostu męczy......
Zmiana tematu...... biedne dziecko i biedni rodzice!! Aż mi się płakać chce jak sobie o nim pomyślę.....mój braciszek jest rok starszy od Twojego chrześniaka.....i nie wyobrażam sobie takiej tragedii....

Mój Mąż jest po ochronie środowiska.....skończył mgr....a pracy brak...tzn. miał ofertę 4 latat tmu ale za 800 zł netto pracuje ale nie w swojej dziedzinie.....w sumie ja też pracuję ale nie w zawodzie po studiach mgr., jak znalazłam pracę to poszłam na podyplomówkę i w sumie teraz pracuję "w zawodzie".....
__________________
mój suwaczek

[img]//www.suwaczki.com/tickers/p19uyx8d6i1d1j97.png[/img]
monika860902 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-11-30, 22:49   #4500
Malgos_12
Zakorzenienie
 
Avatar Malgos_12
 
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Dublin
Wiadomości: 13 556
Dot.: Ślubujące w 2012 - część II

Monika... ja nawet nie wiem co mam powiedzieć, życzę ci wytrwałości, teraz już musi być już tylko lepiej. A małemu życzę dużo zdrówka.

Dziewczynki nie wiem czy wam mówiłam że ustaliłam sobie limit dzienny na internet max 2 godz... bo za dużo czasu mi zżera ..
Malgos_12 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Ślubny wizerunek


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:05.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.