|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1711 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
odwdzieczyc za wszelka dobroc i pomoc jaka od Ciebie dostaje.
|
|
|
|
|
#1712 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Pewnie główny impuls do zmian, to teraz presja zewnętrzna: mąż, rodzina. Nie da się jednak tego zrobić bez prawdziwej motywacji wewnętrznej, do której jakoś tu dochodzimy, albo dokopujemy się... Napisz o swoich celach, wydziel je jakoś, choćby były najbardziej prozaiczne. |
|
|
|
|
#1713 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Cytat:
Dzisiaj muszę iść do biura, z którego wyjeżdżałam do Stanów, po prostu zapytać o jedną rzecz, a jest mi aż niedobrze ze stresu!!! I znowu nie wiem dlaczego... I tak ze wszystkim... Osiwieję niedługo od tego wszystkiego... Zadania na ten tydzień: 1.) Dowiedzieć się wszystkiego o odzyskaniu podatku z zagranicy, żeby móc zacząć działać. 2.) Iść do dr zapytać w końcu o praktyki!!! 3.) We wtorek załatwić sprawę odrabiania zajęć (konsultacje - 9:00) 4.) Wybrać temat pracy i iść do promotora!!! (środa - 16:00) 5.) Dwa testy z angielskiego 6.) Spotkanie z K. 7.) Spotkanie z M. 8.) Spotkanie z B. W tym tygodniu muszę ograniczyć internet i telewizor do minimum. Będę liczyć i zapisywać czas, jaki poświęcam na te rzeczy. Może to mi otworzy oczy i mnie oświeci! ![]() Miłego dnia Edytowane przez Coffee With Milk Czas edycji: 2012-12-04 o 11:52 |
||
|
|
|
#1714 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Nebulka - spóźnione sto lat!!! Życzę Ci żebyś jak najintensywniej cieszyła się życiem, dostrzegła w końcu jaką wspaniałą i niezwykłą osobą jesteś i przezwyciężyła raz na zawsze wszystkie problemy!
Chciałabym Wam pokrótce opisać moje uczucia sprzed kilku dni rano, kiedy jechałam na zajęcia z moim panem vipem. Poprzednia lekcja była średnio przyjemna i myśl że znów muszę tam jechać nie wprawiała mnie w dobry nastrój, ale... nie wiem co we mnie wstąpiło, teraz nie potrafię już tego dokładnie powtórzyć, ale poczułam MOC Nie wiem czy to było zdrowe czy nie, ale nagle zaczęłam o sobie bardzo dobrze myśleć, o różnych rzeczach które udało mi się zrobić, o tym co umiem, jaka jestem... Do tej pory miałam takie jazdy tylko w wersji negatywnej, robił mi się w głowie cały kołowrotek przypominania sobie moich wad, błędów i porażek - a teraz stało się na odwrót Szłam tam z myślą, że tak naprawdę to robię mu przysługę, że go uczę , więc niech lepiej nie podskakuje, bo mu pokażę Szkoda że nie mogę się tak na stałe zaprogramować. Ale wiecie co - wydaje mi się, że takie pozytywno-bojowe nastawienie nie wzięło się znikąd. To chyba była reakcja na stres - żeby go oswoić musiałam o nim myśleć i miałam do wyboru jak to zrobić i zdecydowałam, że będę myśleć pozytywnie. Najpierw wyobraziłam sobie, jak go rozwalam w tenisa Potem, że wchodzimy na jakiś przyjemny tatrzański szczyt i ja tam sobie wskakuję jak młoda kozica, a on nie daje rady (coś mi mówi, że tak by z nim właśnie było). A potem, że ja mam siłę i motywację, żeby po całych dniach, niezależnie od pogody i ciężkiej torby z książkami, jeździć po całym mieście i okolicach, a jego wszędzie wożą i wszystko za nim noszą. I ja mam się czuć gorsza i zestresowana w jego obecności? Śmiechu warte![]() No, w każdym razie piszę to, bo może na coś Wam się też przyda taki eksperyment myślowy. Chyba po raz pierwszy porównywałam się z kimś na zasadzie "dlaczego jestem lepsza" a nie na odwrót i rezultaty były super
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|
|
|
#1715 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Cytat:
Dziewczyny - zajrzyjcie w klubie do wątku o spotkaniach. Może coś, ten teges, before Christmas?
__________________
|
||
|
|
|
#1716 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 329
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Witam Was dziewczyny
Mam teraz mnóstwo czasu wolnego, bo na uczelni zajęć niewiele. Mimo wielkich planów, rozpisku z zadaniami, pięknie ułożonego planu "co, kiedy i jak", jedno wielkie nic - oglądanie seriali i wrzucanie sobie, że marnuję czas.. Czasem wątpię w to, że w końcu zacznę działać. Kiedy wzbiera we mnie fala motywacji, wystarczy jedno krótkie "już to kiedyś słyszałem/am" od chłopaka czy przyjaciółki i odechciewa mi się wszystkiego. W sumie mają rację, pogadam pogadam i na tym się skończy moja chęć wielkich zmian. Jestem potwornie wkurzona na samą siebie. Nie wiem jak się w sobie zaprzeć.
__________________
|
|
|
|
#1717 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Czerwieclipiec - wielkie gratulacjEEEEEEE!!!!
a sposób w jaki się "pochwaliłaś" był przeboski ![]() dziś u mnie atak zimy - of course, spóźniona do pracy (ale w sumie oki )czytam na bieżąco, ale mam pustkę w głowie - chyba za dużo chcę napisać. Witaj LimesInferior! pytanie emilki (i Twoje) :czego JA chcę? baaardzo na czasie u mnie też. |
|
|
|
#1718 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Jesli nie poświęcimy czasu na rozpracowanie i poradzenie sobie z "główną przyczyną", prokrastynacja będzie wracać jak bumerang. (No chyba że ktoś jest zwyczajnie leniwy. )Cytat:
Z angielskim możemy się nawzajem wspierać, ten weekend pokazł, że mi zardzewiał zupełnie. :/Ah, wróciłam do żywych. Co za przyjemność przychodzić do pracy i nie myśleć, że oprócz obowiązków służbowych musze wykroić czas na zrobienie kilku "niecierpiących zwłoki" rzeczy. Porwaliśmy się ze znajomymi na dość duży projekt, który bardziej lub mniej wypalił. Żadnych wpadek nie było, goście zadowoleni... mogło być lepiej, ale i tak będziemy się upierać, że odnieśliśmy sukces. (Teraz trzeba się jeszcze rozliczyć finansowo z tego, więc upieranie się przy sukcesie jest b. istotne.) Popełniliśmy sporo błędów, ale mamy zamiar się na nich czegoś nauczyć. Ja przy okazji poobserwowałam siebie:- boję się ryzyka i zbłaźnienia - jeszcze bardziej boję się, że ktoś mnie nie polubi, więc błaźnię się specjalnie, aby zdobyć sympatię - zazwyczaj dotrzymuję zobowiązań, ale często idę po linii najmniejszego oporu - rzadko dotrzymuję zobowiązań zawartych z samą sobą ("sobą nie trzeba się przejmować") - gdy trzeba się spiąć, spinam się i realizuję zadania. znacznie gorzej idzie mi z całościowym spojrzeniem na moje zycie Przy okazji zorientowałam się, że nie umiem mówić publicznie po angielsku (pustka w głowie) i zapomniałam większość francuskiego. :/ Emilko (lub któraś z dziewczyn ), nie chciałabys się umawiać na konwersacje połączone np. ze wspólnym robieniem jakiś ćwiczeń? Wiem, że to nie to samo, co nauka z nativem/lektorem, ale dwie osoby zawdsze będą miały inny zasób słownictwa/reguł gramtycznych i będa sięw stanie nawzajem poprawiać.
|
||
|
|
|
#1719 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#1720 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Przytulam mocno dzielna dziewczyno. Nikt kurka nie kieruje Twoim życiem, ot raz na wozie raz w nawozie. Ciężko pocieszać, bo nie jestem na Twoim miejscu. Ale przytulić mogę zawsze. To przytulam kochana! ![]() ---------- Dopisano o 15:46 ---------- Poprzedni post napisano o 15:43 ---------- Cytat:
i w koncu powiedziałam: chrzań się. Ja widzę zmianę, ja lepiej się czuję, nawet jak na zewnątrz wszystko wygląda po staremu. o I walczę o siebie raz po razie, raz po razie i się przewracam i się zbieram i znów to samo i czasem mam dość, a potem myślę, no kurka, nie będę tak leżeć. I ciągle to samo. Zaczynam sądzić, że na tym życie polega. ---------- Dopisano o 15:48 ---------- Poprzedni post napisano o 15:46 ---------- Cytat:
Wreszcie to co mówisz odpowiada temu co widzę i co sądzę ![]() Buziak Tygrysie!!!!!!!!!!! Wielkościowy Nasz TY!
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|||
|
|
|
#1721 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Hej!
Cytat:
Zdarza mi się tak czasem, ale nieczęsto. Bardzo lubię te chwile Świetne wizualizacje! i racjonalizacje! Zdrowym podejściem jest określenie Twoich i jego mocnych stron W tej relacji, to jednak zdecydowanie Ty masz przewagę. W końcu to on czegoś nie umie, nie potrafi, a Ty tak! Reszta to socjotechnika![]() Cytat:
Cytat:
![]() Uczciliście to? ![]() Cytat:
---------- Dopisano o 21:38 ---------- Poprzedni post napisano o 21:37 ---------- A, u mnie bardzo intensywnie! Czyli na razie jestem na fali działań, refleksji w tym mniej. |
||||
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#1722 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Fajnie, że będziesz miała teraz więcej czasu. ![]() Ja jestem chętna na takie konwersacje i ćwiczenia. Edytowane przez Halimaa Czas edycji: 2012-12-03 o 21:54 |
|
|
|
|
#1723 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#1724 | |||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Ale i tak bardzo dziękuję---------- Dopisano o 22:49 ---------- Poprzedni post napisano o 22:42 ---------- Cytat:
Chciałam przede wszystkim przekazać taką oto myśl, że o tym jak się czułam zadecydował moment - zamiast "oswajać stres" starą metodą wmawiania sobie, że to tylko godzina, że jakoś się uda, że wprawdzie nie jestem dobra w czymś tam, no ale w sumie mała szansa, że to wyjdzie itd, to zdecydowałam zacząć sobie prawić komplementy I POSZŁO! Chodzi mi o to, że ja wcześniej w stresowych sytuacjach nawet nie próbowałam myśleć pozytywnie, bo bałam się że stracę kontrolę, a potem spadnę "z wysokiego konia" i będzie tylko gorzej. A to było zwykłe straszenie się. Jeszcze raz zachęcam do takiego eksperymentu, działa! Intensywnie - fajne słowo ![]() ---------- Dopisano o 22:50 ---------- Poprzedni post napisano o 22:49 ---------- Cytat:
__________________
Mój blog o analizie kolorystycznej - nowy wpis .
|
|||
|
|
|
#1725 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() Tygrys - ziejesz mocą, Ukryty Smoku. ![]() Fairy - to świetnie, że Wam wyszło! Zrobione dziś: * akcja "Papiery ze strychu" (2) * sałatka * ładowanie i porządkowanie czytnika * prowiant dla mamy i siostry * dokończenie czytania książki * pieczenie dyni * tarcie dyni * zamówienie papieru i medium * przepisywanie materiałów 1-3 * kalendarz adwentowy (2)
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! Edytowane przez czerwieclipiec Czas edycji: 2012-12-04 o 19:28 |
|
|
|
|
#1726 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć wtorkowo!
Ostatnio dużo myślę o przemijaniu, upływie czasu i tym, że za jakiś czas nie będę pamiętać nic z tego, co się aktualnie dzieje... tak jak niemal nierealne wydają mi się różne zdarzenia z wcale nie tak dawnej przeszłości... Cytat:
|
|
|
|
|
#1727 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Przytulam, w tej chwili tylko tyle.
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
|
#1728 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
dziekuje wam dziewczyny za wszystkie zyczenia i wsparcie. Napisalam ta wiadomosc juz wczoraj, ale potem cos kliknelam i wszystko zniknelo. Nie mialam juz weny na pisanie czegokolwiek.
Bylam wczoraj u psychiatry. poki co tylko wywiad, skontaktuje sie ze mna w ciagu najblizszych tygodni i podejmiemy leczenie z kims kto bedzie sie do tego najlepiej nadawal. oczywiscie...wroce do lekow. i na pewno wiekszej dawki niz poprzednio. jak sie czuje? caly czas tak samo beznadziejnie. spadla czarna kurtyna i nie odpusci. Chyba dopiero stopnieje z zeszlorocznym sniegiem. Nie spalam dzis cala noc, bo wczoraj podczas tego wywiadu koles pytal dokladnie o relacje z byla szefowa. i potem myslalam ciagle o tym jaka ona jest, co ona robila etc. brr. zycze wam milego dnia. I chcialam przywitac sie z nowymi osobniczkami, duzo was tutaj w ostatnim czasie, a ja nie mam jakos sil odniesc sie do waszych postow. Piszcie mimo to, czytam kazda wiadomosc. Reaguje emocjonalnie i na tym moja energia sie konczy. Niemniej... nie pozostajecie bez reakcji w eterze. Nie czujcie sie zignorowane. Edytowane przez Nebula Czas edycji: 2012-12-04 o 11:41 |
|
|
|
#1729 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 276
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Witajcie
Staram się nie siedzieć za dużo przy laptopie, ale już mi zżarł trochę czasu Ten tydzień zaczęłam jakoś pozytywnie dobrze, z zapałem i energią, tylko nie wiem na jak długo, bo często za szybko się wypalam... Jest wtorek, a ja mam już parę spraw z tego tygodnia za sobą. Zadania na ten tydzień: 2.) Iść do dr zapytać w końcu o praktyki!!! 4.) Wybrać temat pracy i iść do promotora!!! (środa - 16:00) 5.) Dwa testy z angielskiego 7.) Spotkanie z M. 9.) Pójść do T-mobile. 10.) Oddać kurtkę do punktu krawieckiego. Po za tym zaszłam w końcu do Play zapytać o zmianę abonamentu. Jeszcze muszę tylko zajść do T-mobile. I założyłam rachunek oszczędniościowy Mam do Was pytanie, z czego udzielacie korepetycji? Udzielacie dzieciom? Młodzieży? Dorosłym? Miłego dnia... |
|
Okazje i pomysły na prezent
|
|
#1730 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć dziewczyny
![]() Nebulko, cieszę się, że zdecydowałaś się na spotkanie z psychiatrą.Dokonałaś naprawde dużego kroku, więc teraz już powinno być lepiej.Nie ma sensu się męczyć, jeśli istnieją możliwości pomocy samemu sobie.Leki bywają problematyczne, ale spotkałam się z wieloma przypadkami, kiedy leki wyciągnęły z naprawdę kiepskiego stanu.Trzymam za Ciebie kciuki. Coffee With Milk Udzielam korków z angielskiego, od 4 lat. Główna grupa odbiorców to dzieci w wieku szkolnym(podstawówka+gimn azjum). U mnie jakoś średnio na jeża.Nie mam energii-chyba czas wrócić do kasz. Co dzisiaj chciałabym zrobić? -2h francuskiego -2h pracy -przygotowanie korków -przygotowanie rozpiski, co mam zrobić na studia -przelew za szkołę -1h niemieckiego -Historia literatury angielskiej: rozdział 1(pirat i mnich(, rozdział 2(witraże i romanse),rozdział 3(nowe morza i nowe muzy.poezja i proza renesansu) Gdzieś z tyłu głowy kołuje mi myśl o wróżce.Chyba wychodzi moja desperacja i bezsilność.Ehhh, za skąpa chyba jestem na takie ''czarodziejskie zabawy''. Niby jest normalnie i ''dobrze'',ale już nie mam sił i cierpliwości do wszystkich problemów w moim życiu... |
|
|
|
#1731 | |||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
![]() podpisuję się pod tym i ja. ---------- Dopisano o 14:29 ---------- Poprzedni post napisano o 14:27 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 14:36 ---------- Poprzedni post napisano o 14:29 ---------- Cytat:
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|||
|
|
|
#1732 | ||
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Może czasami lepiej nic nie mówić tylko zrobić, utrzeć nosa tym którzy czekają na potwierdzenie opinii o tym że jesteśmy niesłowne i niezorganizowane. Tylko w moim wypadku gniew jako motor działania nie jest dobrym paliwem. Cytat:
Myślałam nad listą rzeczy które chce zrobić. Niestety nie mam tak ambitnych planów jak Wy. U mnie na razie priorytetem jest uporządkowanie mieszkania, nie chce mieć za każdym razem kiedy ktoś wpada bez zapowiedzi zawału serca połączonego z szybki przerzucaniem kupki na kupkę. Blechhhhh.... Jeśli dam radę rozwiąże się kilka innych problematycznych kwesti życia rodzinnego jak poszukiwanie skarpetki do pary i kłótni do której taka samotna męska skarpeta może doprowadzić. |
||
|
|
|
#1733 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 5
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Dziękuję za słowa wsparcia
Myślałam o liście zadań i nie jest tak ambitna jak Wasze. W tym momencie wystarczy mi uporządkować dom. Zapobiegnie to kłótniom o skarpetki o zgubione rzeczy itp., nie będę się bała że ktoś przyjdzie bez zapowiedzi. A w moim wypadku mniej strachu daje mi więcej spokoju. Do świąt 20 dni, mam nadzieję że wytrwam. Chciałabym się zatracić w jakiej czynności, tak jak kiedyś to bywało kiedy zdumiona odkrywałam że już koniec a ja chcę jeszcze. Brak mi tej własnej dumy i zadowolenia że to JA sama zrobiłam coś do końca, bez niedoróbek. Dzisiejszy dzień nie spełnia wymagań spędzonego efektywnie. Obiad, śniadanie dla synka i przygotowanie jedzenia dla męża. Wszystko...żenada. Wieczorem mam dawno umówione spotkanie z koleżanką a już czuję że nie che mi się wychodzić, w głowie siedzą na ławeczce rezerwowe wymówki które aż się rwą do użycia I jak tu mówić o jakiejkolwiek zmianie kiedy sama sobie mówię "już to widzę jak Ci się uda..." |
|
|
|
#1734 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Nie twierdzę, że to źle mieć stracha. Coś w końcu musi nas trzymać w bezpiecznej odległości od krawędzi, żebyśmy wszyscy w cholerę nie pospadali. Bywa jednak, że czasem nadmiar lęku działa jak hamulec, podcina skrzydła możliwości i ogranicza potencjał. Znam dziewczynę, co z lęku przed odrzuceniem nie wchodzi w żadne bliskie relacje z mężczyznami. Jest piękna, mądra i... samotna. Znam faceta, co z lęku przed porażką nawet nie próbuje spełniać swoich pragnień. Jest przystojny, wybitnie uzdolniony i... sfrustrowany.
Aż tak się bać to grzech. To zamach na własne "ja". Samobójstwo duszy i mentalna autodestrukcja. Zazdroszczę nie tylko swojej córce. Zazdroszczę jeszcze tym wszystkim, którzy mają odwagę i czelność ignorować granice, ogólnie przyjęte reguły i wszelkie sygnały ostrzegawcze. Tylko ci tak naprawdę zmieniają świat i wyznaczają nowe kierunki - w sztuce, w nauce, w sporcie. Tam, gdzie ciekawość zwycięża lęk, rodzi się geniusz i mistrzostwo. Trzeba pokonać strach, żeby pobić rekord, dotrzeć gdzie nikt inny wcześniej nie dotarł, namalować wybitny obraz, napisać kultową powieść. Nigdy nie będę artystką grubszego kalibru - za bardzo się boję. Ja tylko śpiewam i piszę piosenki. Nic ponad to. Ze strachu. Przed ośmieszeniem, przed krytyką, przed własnym przeczuciem. Potencjalnie mogłabym wiele, realnie pozwalam sobie na tyle, na ile mam odwagę. Jak każdy. Nie piszę tego wszystkiego po to, żeby się nad sobą użalać. Piszę to ku przestrodze. Tym wszystkim, którym lęk zabiera wiarę w swoje siły i możliwości. Gdyby nie ciasny kaftan ograniczeń, jaki częstokroć dobrowolnie na siebie nakładamy, moglibyśmy polecieć wysoko, wyżej niż możemy przypuszczać. Wystarczy się nie bać. Parę razy udało mi się w życiu osiągnąć ten poziom mentalnej wolności i wtedy właśnie powstawały kluczowe "dzieła" w moim artystycznym dorobku. Na fali szamańskiego uniesienia, w oderwaniu od rzeczywistości. Z biegiem lat wznoszenie się ponad lęki staje się trudniejsze. Ale nigdy nie jest niemożliwe. Wystarczy się nie bać... Anita Lipnicka Fragment z : http://kobieta.interia.pl/news-strac...ory,nId,399452
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
|
|
#1735 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Dzięki Patri, że go wkleiłaś Bardzo się odnajduje w tym co napisała Anita - no bo tak po prostu jest. W końcu z jakiegoś powodu jestem taka roztrzęsiona dzień w dzień, cokolwiek by się działo lub nie działo (wtedy sobie coś wymyślam ). Czasem...chciałabym wziąć coś co spowoduje, że się nie będę bać. Gdyby nie to, że jestem dosyć odporna na uzależnienia typu alkohol, narkotyki i papierosy, to zapewne chodziłabym odurzona nieustannie - wtedy bym się nie bała, bo bym zbyt wiele nie myślała ![]() Chętnie poddałabym się hipnozie, która pozbawiła by mnie tego lęku...bo czuję, że on jest przeszkodą we wszystkim i kompletnie psuje mi życie.
__________________
|
|
|
|
|
#1736 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Mam straszne ciśnienie w pracy - czasem nakładają się obowiązki z różnych moich odrębnych zobowiązań... Najbliższe dwa tygodnie będą ciężkie, jestem mentalnie i cieleśnie przygotowana na siedzenie do późnych godzin wieczornych/nocnych...
O dziwo reaguję na to lepiej niż kiedykolwiek: 1. nie identyfikuję natłoku obowiązków z brakiem organizacji pracy własnej 2. odczuwam raczej adrenalinę niż stres (ale z oceną tego muszę chyba poczekać) 3. traktuję zadania trudne jako wykonalne z założenia 4. pozwalam sobie na selekcję stopnia przygotowania, uzależnioną od sytuacji i nie generuje to samobiczowania, tylko twarde "trudno" |
|
|
|
#1737 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 384
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Hej kobietki
Jeśli Was interesuje co u mnie to przeprowadziłam się. Wynajmuję mieszkanie z 2 współlokatorkami. Na razie jest ok, mam spokój, mogę się uczyć. Dzisiaj rozstałam się z TŻ, definitywnie, w dość nieprzyjemny sposób. Męczę licencjat, stresuję się, że nie zdążę. Na studiach po 3 kolokwia w tygodniu i prace do pisania, nie mam kiedy pisać tyle ile bym chciała. Nie jest najlepiej ![]() Ale opowiadajcie co u Was, nie mam czas Was nadrobić ani czytać na bieżąco, ale może w skrócie skrobnąć czy coś się zmieniło
|
|
|
|
#1738 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cytat:
Cytat:
No i rozstania też chciałaś. Luźnego podejścia do pisania życzę. ![]() Zrobione dziś: * zmywanie * prowiant dla mamy * sałatka * pomoc ojcu z kompem * mail do T. (stres, bo po angielsku) * zupa dyniowa * akcja "Papiery ze strychu" (3) * przepisywanie materiałów 4-7 * i znowu zmywanie * prezent dla mamy * kalendarz adwentowy (3) * pieczenie indyka
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume! Edytowane przez czerwieclipiec Czas edycji: 2012-12-05 o 01:16 |
||
|
|
|
#1739 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Cześć Wam!
melduję, że odwiedzam i czytam. Nebulko - widzę, że racjonalna Ty wzięła się za naprawę Patri, myslałam, że wklejony felieton to Twoje słowa, dopiero mnie zastanowiło lekko "śpiewam i piszę" - ale myślę se - kto wie? może i pisze kobieta co do szuflady, tylko jeszcze śmiałosci nie miała nam się przyznać - podobne do niej dobry tekst, też polecam. |
|
|
|
#1740 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III
Po angielsku:
Introwertycy http://www.youtube.com/watch?v=Ar1kE...layer_embedded
__________________
FILIŻANKA Kilka filmików dających do myślenia: 1. How to stop screwing yourself over. 2. Bez działania marzenie nie ma sensu. 3. The Neuroanatomical Transformation of the Teenage Brain.(Jill Bolte Taylor) 4. Stroke of insight.(JBT) |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:39.





odwdzieczyc za wszelka dobroc i pomoc jaka od Ciebie dostaje.




Szłam tam z myślą, że tak naprawdę to robię mu przysługę, że go uczę
)






i na pewno wiekszej dawki niz poprzednio. 

