![]() |
#1261 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 53
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Hej dziewczyny.
U mnie wporzo, czasem przypomni mi się jego twarz, ale to rzadko. Z każdym rozstaniem staję się chyba twardsza. Byłam dziś u psychologa na krótki epizod nie terapię. Nie poszłam na ćwiczenia bo bym nie zdążyła, a mimo to moja wizyta trwała 7 minut. Okazało się, że miałam podaną złą godzinę (sprawdziłam w domu jeszcze i miałam wyraźnie zapisaną...), ale i tak poczułam się lepiej gdy tą chwilę z nią gadałam. Skróciłam wszystko zadając konkretne pytania: o to, dlaczego wchodząc w związek tracę pewność siebie, dlaczego po wyciągnięciu wniosków i tak popełniam te same błędy. Odparła, że nie powinnam myśleć w kategoriach dobre/złe, zawinił/nie zawinił. Może tak ma być, wszystko ma swoje dobre strony i powinnam je znaleźć. Także ta skrócona terapia może akurat da mi to czego potrzebuję, mimo, iż trwa tylko kilka minut, to może akurat dostanę to czego potrzebuję. (Następna wizyta za 2 tygodnie). Stwierdziła, że może mi nie wychodzi bo jestem niedorosła do związków. Spytałam, czy chodzi o niedojrzałość – bo może jestem niedojrzała emocjonalnie... Zaprzeczyła, nie niedojrzała – nie dorosła. Co to znaczy? Nie zrozumiałam. ![]() Stwierdziła, że może jestem tak wrażliwa, że dobrze jest gdy jestem sama (bo kokietuję, jestem sobą, jestem zadowolona), a gdy musze się emocjami na dwoje dzielić to jest to takie kruche, że nie wychodzi... (stąd trace pewność siebie, "zmieniam się" w oczach partnera). Fajna teoria ale co dalej? Jak o tym myślę to sie zastanawiam czy jest to swego rodzaju strach przed oddaniem siebie, nieufność do drugiej osoby? Ale o to właśnie chodzi by być niezależną, nie żyć drugą osobą... Jej nieco to zakręcone wszystko... |
![]() ![]() |
![]() |
#1262 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]()
__________________
Synek: 28.08.2015 ! |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1263 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
A ja sprobuje wam jeszcze troche mnie przyblizyc..
Wiecie, ze ja wyjechalam z polski bo nie dawalam sobie juz tu rady? Stracilam prace i w zwiazku z tym moja przyjaciolka postanowila ze wyjezdza z tego miasta do mamy. Zostalam sama z mama przy ktorej czuje sie jeszcze gorzej. Zawsze plakalam jak jest mi zle, dlatego wyjechalam. W tedy wlasnie poznalam go, bylo zle czesto ale ZAWSZE byl, zawsze moglam mu sie wyplakac, gdy wracalam wiedzialam ze on jest, gdy gdzies wychodzil wiedzialam, ze wroci. Po prostu niewazne jak bylo czulam ze ktos jest. W Polsce gdy popadlam w lekka depresje byl on. Teraz jest w miare spoko, staram sie cos robic ale wlasnie dlatego tak mi go brakuje bo chcialabym po prostu moc sie przytulic polezec, a gdy potrzebuje dzwonic w kazdej chwili. Szczerze - wlasnie tego potrzebuje. A ze nie ma mojej przyjaciolki, zostal tylko on. I dlatego nie umiem zerwac z nim kontaktu tylko tak bardzo domagam sie bliskosci. Uwierzcie ze wole z nim posiedziec poogladac film niz siedziec w domu sama i plakac bo i tak kazdy wieczor konczy sie wlasnie tak
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca... |
![]() ![]() |
![]() |
#1264 | ||
Raczkowanie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Znowu chwilkę mnie nie było. U mnie coraz lepiej. Coraz rzadziej myślę o M., zaczynam dostrzegać że nie był idealny. Dalej łapię się na myślach o nim ale ogólnie jest pozytywnie.
Byłam na dwóch kolejnych randkach z pewnym chłopakiem (łącznie 4 spotkania od poprzedniej niedzieli). Coś zaiskrzyło ale nie do końca wiem jak to interpretować. Jest naprawdę fajny ale bardzo ostrożny, wręcz nieśmiały. Pisze do mnie często, chce się spotykać, dzisiaj dał mi różę i zaproponował kino następnym razem, przyciągnął żeby dać buziaka w policzek. Mimo to mam wrażenie, że trzyma dystans i momentami się wycofuje. Nie wiem, może za bardzo przyzwyczaiłam się, że chłopak po kilku randkach biega za mną i takie tempo jest normalne i zdrowe? Cytat:
![]() Cytat:
|
||
![]() ![]() |
![]() |
#1265 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 60
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Dziewczyny.... pomóżcie...
Pisałam ze dwa dni temu, że założyłam sobie konto na sympatii, aby trochę się wyleczyć z cierpienia po stracie eks... Poznałam chłopaka, całe dwa dni przegadaliśmy a że mieszkamy blisko siebie dzisiaj postanowiliśmy się spotkać. Poszliśmy do kina i on w pewnym momencie położył mi rękę na nodze i tak przejechał nią po udzie ![]() ![]() Poczułam się trochę skrępowana i nie do końca podoba mi się takie tempo, tym bardziej, że nie dałam mu niczym do zrozumienia, że ja czegoś takiego chce czy oczekuje... Ja mam 24 lata a on 29. Tak poza tym to fajny chłopak i dlatego nie wiem co teraz robić, czy go skreślić od razu czy dać szansę zaznaczając że sobie czegoś takiego nie życzę... |
![]() ![]() |
![]() |
#1266 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]()
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca... |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1267 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]() ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1268 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
No moze tak ale zeby czasem nie robila zadnych glupst ![]()
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca... |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1269 | |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 328
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
__________________
Zamierzam: Zdrowo się odżywiać Ograniczyć słodycze |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1270 |
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 21
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Ledwo udało mi się względnie odzyskać jakąś równowagę. Udało mi się nie wpadać w histerię co chwilę. Postanowiłam, że na tydzień się od niego odcinam.
I co? I spotkałam go dzisiaj przypadkiem na przystanku ![]() ![]() I cała równowaga runęła, cudem się powstrzymałam, żeby się przy nim nie rozryczeć :/ |
![]() ![]() |
![]() |
#1271 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Być może jestem nastawiona negatywnie, ale po co mam robić cokolwiek i starać się, żeby to moje nastawienie było pozytywne, skoro ktoś traktuje mnie tylko jako środek do umilenia czasu, skoro nie dostałam nawet do tej pory żadnego głupiego kwiatka, żadnego komplementu, nic co by wskazywało na coś więcej? Mam wrażenie, że nikogo już nie pokocham, ani nikt mnie. Zupełnie jakby na eksie skończył mi się jakiś limit uczuć do wykorzystania. Zawiodłam się bardzo w ciągu tych 9 miesięcy i może dlatego w związku z tym jestem teraz taka ostra i bezkompromisowa. Trudno mi sobie wyobrazić siebie z kimś, kto o mnie dba, kto widziałby we mnie kogoś, dla kogo warto się starać, kogoś, kto jest wart uczuć. Trudno mi sobie wyobrazić, że jest na świecie taki człowiek - który pokochałby mnie taką miłością, czy w ogóle pokochał. Spotkałam się dzisiaj z koleżankami z klasy z liceum. Jedna jest z jednym facetem już 4,5 roku, druga 5 lat i mężatka od 2 lat, trzecia mniej więcej tak samo + 3-letnie dziecko. Zgadnijcie, jak się teraz czuję. 24 lata i cały czas w przechodnich związkach-przystankach na drodze dla tych facetów do kogoś "lepszego", gdzie przeważnie z drugiej strony nie było mowy o jakichś gestach świadczących o miłości, o tym, że komuś na mnie zależy, że jestem coś dla kogoś warta.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." Edytowane przez ulicznica Czas edycji: 2012-12-04 o 23:12 |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1272 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Tobie tak samo jak mnie potrzeba odpoczynku. Zajmij się sobą. Nic na siłę.. Miłość kiedyś sama przyjdzie. Zadbaj o swoje samopoczucie, wygląd, rozwiń zainteresowania, zdobądź nowe doświadczenie. Mam siostre w wieku 25 lat i to samo gada że jej koleżanki mężate a ona nie.. I to skarży się mimo że ma chłopaka i jest trochę nieszczęśliwa z tego powodu. W tych czasach ciężko w tym wieku wziąć ślub bo to są spore koszta a czasy dość ciężkie.. Na dodatek mężczyźni zrobili się tacy ciapowaci, nieodpowiedzialni, wieczne dzieci na utrzymaniu rodziców.. Ciężko kogoś dojrzałego znaleźć. A to że ktoś już założył rodzinę bądz ma męża nie oznacza że jest najszczęśliwszy pod słońcem.. Ile to wpadek, problemów małżeńskich, stres związany z odpowiedzialnością... Nie wiadomo tak na prawdę jak im się układa. Na fejsbooku każdy się lansuje na szczęśliwa osobę a w rzeczywistości może być odwrotnie.. |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1273 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 795
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
U mnie już coraz lepiej. Jedyny problem to taki, że nadchodzi Sylwester. Mieliśmy plany, rok temu spędziliśmy razem ze znajomymi było tak fajnie.. ehhh gdyby nie wspomnienia to bym już była wyleczona z tej "miłości". Najgorsze, że musiało się to stać akurat pod koniec roku
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#1274 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Mnie to nie dołuje..jeszcze...24 lata to przeciez nie 34....gdybym w tym wieku nadal byla sama, to wtedy bym sie zastanawiała czy cos ze mna nie tak ![]() Poza tym...to ze ktos mam męza/chłopaka/dziecko nie znaczy ze tak naprawde jest szcześliwy...Ja mam kolezanki mężatki ktore mi zazdroszcza ze jestem sama ![]() w kazdym razie - 24 lata to nie wiem w ktorym nalezy sie dołować z powodu braku powaznego zwiazku ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1275 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 1 672
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]()
__________________
Synek: 28.08.2015 ! |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1276 |
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-09
Wiadomości: 265
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
ulicznica też mam podobnie .
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#1277 | |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 930
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Mam to samo. Chciałoby się, ale się nie wejdzie... ![]()
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona bo ona ona imiona różne ma jedni wołają ją szczęście niepojęte inni pani na K." Początki bloga http://okiembehemotkota.blogspot.com Moje amatorskie fotki: http://kasita.flog.pl/ |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1278 | ||||
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
A teraz pomyśl sobie, że druga osoba sądzi to samo i jedno czeka na drugie i się frustruje. Ech, gdzie ci mężczyźni, którzy zamiast czekać i wycofywać się, potrafili walczyć i zdobywać... ![]() Cytat:
Gdy szłam na studia, byłam jedną z niewielu dziewczyn z klasy, które miały chłopaka i były obłędnie zakochane. Większość nawet się z nikim nie całowała (takie to były porządne czasy), nie mówiąc już o czymś więcej... Przez połowę studiów narzekały mi, że zawsze będą same, że nikt ich nie chce, że są beznadziejne. Powtarzałam im, że przyjdzie na nie czas, tylko nie teraz i warto czekać zamiast zadowalać się byle czym. Obecnie te najbardziej narzekające mają już po dwójkę dzieci, piękne mieszkanie lub dom, mężczyzn kupujących im kwiaty. Czy jest mi z tego powodu przykro? Nieeee ![]() ![]() Cytat:
![]() Cytat:
![]() ![]() Co sądzicie o związku z rozwodnikiem albo dzieciatym?
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||||
![]() ![]() |
![]() |
#1279 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Napisane przez de_wu
U mnie już coraz lepiej. Jedyny problem to taki, że nadchodzi Sylwester. Mieliśmy plany, rok temu spędziliśmy razem ze znajomymi było tak fajnie.. ehhh gdyby nie wspomnienia to bym już była wyleczona z tej "miłości". Najgorsze, że musiało się to stać akurat pod koniec roku Wtedy kiedy są święta i atmosfera powinna być jak najbardziej rodzinna, do tego Sylwester, chciałoby się wejść w ten nowy rok z ukochaną osobą.. U mnie to samo.Beznadzieja. |
![]() ![]() |
![]() |
#1280 | ||
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 21
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]() Co prawda jestem młodsza o 2 lata, ale :/ Jestem bardzo zamkniętą osobą, po eksie przez rok spławiałam każdego faceta po kolei, bo się cholernie bałam, że znowu będzie coś nie tak, że coś nie wyjdzie, że okaże się rąbnięty. Z góry zaczynałam szukać "co może być nie tak". Tego też na początku spławiałam, z tym, że akurat on o mnie wtedy zawalczył, aż w końcu wprost mnie opieprzył za tchórzostwo i przycisnął do spotkania ![]() ![]() Cytat:
![]() Myślałam, że będzie coraz lepiej. Jest coraz gorzej, naprawdę. |
||
![]() ![]() |
![]() |
#1281 |
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: punkt w przestrzeni
Wiadomości: 930
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Co sądzicie o związku z rozwodnikiem albo dzieciatym?[/QUOTE] Dzieciety odpada. Nie potrafiłabym. Rozwodnik- no cóż, sama nie wiem. Raczej nie, ale różne rzeczy sie dzieją.
__________________
"...bo ona ona różne ma imiona jedni wołają ją miłość inni zgaga pieprzona bo ona ona imiona różne ma jedni wołają ją szczęście niepojęte inni pani na K." Początki bloga http://okiembehemotkota.blogspot.com Moje amatorskie fotki: http://kasita.flog.pl/ |
![]() ![]() |
![]() |
#1282 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Dzieciety odpada. Nie potrafiłabym.
Rozwodnik- no cóż, sama nie wiem. Raczej nie, ale różne rzeczy sie dzieją.[/QUOTE] To chyba zalezy jaki wiek prawda? W moim wieku, 20 lat to chce miec czystego
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca... |
![]() ![]() |
![]() |
#1283 | |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
Jestem zdania ze lepiej ciągle szukać i nawet pozno związac sie na powaznie niz co chwile meczyc sie z kims nieodpowiednim...lepiej byc samemu ![]() Co do związkow z rozwodnikiem, ja nie mialabym nic przeciwko...z dzieciatym...tu juz pewnie bym sie powaznie zastanawiała, bo jednak cos go z tą była żona/kobietą łaczy juz cały czas...nie cos a ktoś ![]() |
|
![]() ![]() |
![]() |
#1284 | ||||
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]() ![]() Poza tym z takich pozytywnych rzeczy chodzę na fitness, na terapię DDA, staram się dbać o to co jem, i możliwe, że dostanę pracę po praktykach. Staram się też spotykać z ludźmi, żeby nie zdziczeć. Oprócz tego wszystkiego chciałabym więcej czytać. Niemniej jednak, wydaje mi się, że skoro już się z kimś spotykam i momentami widząc się nawzajem zachowujemy się jakbyśmy byli ze sobą, to powinno to dokądś zmierzać - niekoniecznie powinno być to czyste umilanie czasu. Tylko, że nie widzę, żeby on chciał to popchnąć gdzieś dalej, żeby mu zależało choćby na samym kontakcie ze mną, nie mówiąc o kwiatach. Mimo, że po pierwszej naszej nocy była mowa o tym, że moglibyśmy spróbować... :/ Nic mi nie obiecywał, ja jemu też nie, ale zastanawiam się, ile czasu można ciągnąć taką relację, nie angażując się? Dopóki się nie znudzi, o to chodzi..? Nie zależy mi na żadnym ślubie ![]() Cytat:
Czuję, że jestem gdzieś z tyłu pod względem doświadczeń związkowych. Zwłaszcza tych pozytywnych. Cytat:
Samemu też jest fajnie, ale brakuje mi osoby, do której mogłabym wracać wieczorami, mówić jej o sobie, która byłaby zainteresowana poza sobą samym, również mną i uważała, że to normalne. Zdarzyło mi się 2x spotkać z 30-latkami, i faktycznie coś jest nie tak. Boję się, że za 5 lat sama tak skończę, że też będzie ze mną coś nie tak, ale chyba kobietom grozi to w mniejszym stopniu ![]() A co do tego, kto zadzwoni lub napisze pierwszy, to chyba jeszcze poczekam do wieczora, a wieczorem zadam mu pytanie, czy żyje i czy ma w ogóle dalej ochotę na kontakt, bo to już drugi raz z taką sytuacją nieodzywania się. Zwykle to ja piszę pierwsza, nie chcę się narzucać ![]() Jestem już poirytowana - bo to nie pierwszy raz. Cytat:
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." |
||||
![]() ![]() |
![]() |
#1285 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Dzis poprosilam o spotkanie by wszystko wyjasnic, zakonczyc? Postanowilam, ze wole to skonczyc niz znosic jego odchyly: Raz spadaj na drzewo, raz przyjdz. To mnie rani bardziej niz gdy zerwe kontakt. Mam nadzieje, ze wroce z ulga i oczekuje ze nie bede musiala powstrzymywac lez a on wyrzuci z siebie wszystko. Kocham go ale musze zrobic to, co najlepsze dla mnie.
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca... |
![]() ![]() |
![]() |
#1286 | ||
Nie depcze krokusów
Zarejestrowany: 2004-08
Wiadomości: 53 233
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Cytat:
![]() Cytat:
![]() ![]() Nie ustosunkowałam się jeszcze do tego zagadnienia...
__________________
- Rób swoje, wiedźminie. Resztą się nie turbuj.
Geralt solennie obiecał sobie nie turbować się. |
||
![]() ![]() |
![]() |
#1287 | ||
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 57
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
U mnie coraz lepiej
![]() A co do eks to zadzwonił w niedzielę i dowiedziałam się,ze on nie dorósł do małżeństwa i tak wlasciwie to sam nie wie czy wogole,chciałby się żenić..jak zapytałam po jaką chol*ere sie wogole oswiadczał i to wszystko planowalismy to sie nie dowiedziałam,mamy sie spotkac w piatek i o wszystkim porozmawiac,ale sama teraz nie wiem czy warto cokolwiek jeszcze wyjasniac. ---------- Dopisano o 15:30 ---------- Poprzedni post napisano o 15:28 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 15:33 ---------- Poprzedni post napisano o 15:30 ---------- Cytat:
|
||
![]() ![]() |
![]() |
#1288 |
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 1 217
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
To juz koniec
![]()
__________________
W życiu nie ma powrotów, czas przecież nigdy nie zawraca... |
![]() ![]() |
![]() |
#1289 |
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 11 439
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Hej, można dołączyć?
![]() |
![]() ![]() |
![]() |
#1290 | |
Zakorzenienie
|
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV
Nawet trzeba, żeby nie mordować się z tym samemu
![]() ---------- Dopisano o 21:28 ---------- Poprzedni post napisano o 21:26 ---------- Cytat:
I już daj sobie z nim spokój, nie musisz doglądać, co się z nim dzieje. Ewentualnie wyślij smsa żeby się upewnić czasem czy żyje i jak się czuje (jeśli to prawda z chorobą), ale nie wdawaj się w wymiany smsów, dłuższy kontakt.
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." Edytowane przez ulicznica Czas edycji: 2012-12-05 o 20:29 |
|
![]() ![]() |
![]() |
![]() |
|



Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:50.