Mamy lipcowo-sierpniowe 2013 - Strona 92 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-07, 17:14   #2731
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malinka0525 Pokaż wiadomość
Miałam na myśli wszystkie mamuśki z tego forum więc i o Ciebie też chodziło
Ja wiem, że o wszystkie
Ale ja nie chcę wrócić do swojej figury-> tylko do Waszej... takiej zgrabniejszej od mojej o!
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:19   #2732
malinka0525
Zadomowienie
 
Avatar malinka0525
 
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 270
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Ja wiem, że o wszystkie
Ale ja nie chcę wrócić do swojej figury-> tylko do Waszej... takiej zgrabniejszej od mojej o!
A chyba że tak! No to ok, nie martw się. Jak się zaweźmiemy to będziemy chodzić chude jak modelki na wybiegu
__________________
Jesteśmy Małżeństwem!

Milenka
malinka0525 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:19   #2733
Syl993
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Syl993 w służbie zdrowia już niewiele mnie zdziwi, po tym jak przyjechałm z TŻ na izbę przyjęć z objawami udaru - wymiotował 3 razy na korytarzu bo nie dał rady dojść do lazienki - mdlał co chwilę, na nic moje prośby i płacz, potem złość - żaden lekarz, przechodzący obok nas się nie zainteresował, po godzinie przyszedł nurolog. Ze złości rozniosłabym tę całą izbę, choć z natury jestem opanowaną osobą teraz słucham o przypadku tego małego chłopca, którego nie chcieli przyjąć, a był chory na białaczkę. Pod tym względem żółć mnie zalewa na cały ten system [/QUOTE]

Ta sytuacja z chlopcem wydarzyla sie w moim rodzinnym miescie, kiedys wyladowalam w gigancie, to kilka krokow od DSK, po odchudzaniu sie mialam silne skurcze zoladka, Pani na ostrym dyzurze zrzucila to na miesiaczke, bo mialam miec ja tydzien pozniej, kazala brac nospe i nawet nie wpisala mnie do dziennika, ze mnie przyjela. Baba powiedziala, ze mam przyjechac jak bede miala skierowanie, rodzice zapytali sie skad maja wziac skierowanie w nocy w sobote, powiedziala, ze nie wie i sobie poszla. W poniedzialek, zlapalo mnie znowu wyladowalam ze skierowaniem, chcieli mnie polozyc na kilka dni, tata mnie zawiozl i powiedzial, ze maja teraz wszystko na miejscu zrobic, bo jak jej dupy sie ruszyc nie chcialo w sobote, ze wlasnie na nich pracujemy, z naszych podatkow zyja, wiec niech w koncu zacznal pracowac i ratowac ludzi, pofukala troche, ponarzekala i zbadala mnie od reki.
Tutaj w Anglii chociaz normalnie karmia w szpitalu a nie jak w Polsce. Nie potrzebowali moich dokumentow ni niczego, po prostu wpakowali mnie do karetki, tylko potrzebowali imienia i nazwiska, aby znalezc numer nin w serwisie.

Edytowane przez Syl993
Czas edycji: 2012-12-07 o 17:22
Syl993 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:26   #2734
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

A może któraś z Was orientuje się...
Jak teraz to becikowe będzie zależne od dochodów (notabene to Krakowskie też ma być od nich uzależnione), to jak oni to liczą?
Dochód za poprzedni rok i na 2 osoby? Za ostatni miesiąc? Na 3?
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:29   #2735
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Ja też to znam, mąż mi się skręcał z bólu (ma bardzo silne ataki bólu kręgosłupa, diagnozujemy to już parę lat i żaden lekarz nam nie umie pomóc), już mu promieniowało na klatkę piersiową i miał problemy z oddechem, a potem i na rękę, a na lekarza czekaliśmy całe wieki. Bałam się, że mi się tam przewróci na tym korytarzu.
(A muszę dodać, że mąż nie należy do wielbicieli służby zdrowia i chodzi do lekarza naprawdę wtedy, kiedy musi, nie jest żadnym hipochondrykiem).

A jeszcze lepsza była akcja, jak kiedyś (z tego samego powodu) przywiozła go do szpitala karetka. Ja pojechałam za nim taksówką. I idę na IP i pytam, czy już przywieźli męża. Babka mówi, że nie. Ja znowu idę i pytam, bo już minęło sporo czasu. Ona twierdzi uparcie, że nie. Ja mówię "na pewno, młody, takie ciemne włosy?" Ona mówi, że nie, że przecież by wiedziała. A pacjenci, którzy czekali na IP się mnie pytają, czy ma brodę i w czarnej koszulce. Ja mówię, że tak, bo przecież opisują mojego TŻa :O A oni, że już go dawno przywieźli....
A babka na rejestracji jeszcze z dobre 15 minut mi wmawiała, że karetka jeszcze go nie przywiozła. Potem wreszcie łaskawie sprawdziła i okazało się, że był już od pół godziny na kardiologii.......
Podziękowałam ładnie PACJENTOM na IP i poszłam do niego...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:36   #2736
Syl993
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38020147]
(A muszę dodać, że mąż nie należy do wielbicieli służby zdrowia i chodzi do lekarza naprawdę wtedy, kiedy musi, nie jest żadnym hipochondrykiem). [/QUOTE]

Oj nie dziwie mu sie, bo Polska sluzba zdrowia, to cyrk na kolkach. Czasami sie zastanawiam czy oni wiedza co robia i czy maja jakakolwiek wiedze, aby nam pomagac. Ludzie przyjezdzaja do szpitala, aby lekarze, ktorzy sa od tego jak za przeproszeniem dupa od srania im pomogli a Ci olewaja wszystko i jeszcze przyczyniaja sie do smierci. Jak mechanik spieprzy samochod to ponosi konsekwencje a Policja, Sluzba zdrowia czy inne sluzby publiczne, nie ponosza zadnych konsekwencji i sa dalej na tych samych stolkach.
Syl993 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:39   #2737
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

niestety w służbie zdrowia łatwo o wypalenie zawodowe i znieczulicę ;/
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:42   #2738
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

No ale pierwsze, co Ci mówi pani na IP jak przychodzisz, to że musisz donieść RMUA, bo jak nie, to będzie rachunek.....

Kejt - pewnie, aczkolwiek po niektórych lekarzach po prostu widać, że minęli się z powołaniem...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:47   #2739
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

U nas na OR to samo. Albo książeczkę ubezpieczeniową. Podbitą! A pieczątka ważna tylko miesiąc. I powinnam mieć to wszystko przy sobie na wypadek, gdyby coś mi się stało...
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:49   #2740
malaczarnakejt
Zakorzenienie
 
Avatar malaczarnakejt
 
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

No tak, to jest obłęd. w dobie komputerów wszystko powinno być w systemach, a nie mam pamiętać o głupim świstku w nagłej sytuacji.
__________________
http://280dni.com/

Filipiśko

malaczarnakejt jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:53   #2741
kooocur
Zakorzenienie
 
Avatar kooocur
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Już po USG
Dzidek ma 1.36 cm i jest o 2 dni starszy niz OM.
Serce bije 161 u/min

Niestety, na 4 mm odkleja sie kosmówka znowu...wiec leże, odpoczywam i czekamy...
Oby sytuacja sie nie powtórzyła....
__________________
03.06.12 Aniołek Marysia

Jestem odbiciem Twojego serca, mamo!

Synuś
kooocur jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 17:55   #2742
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38020339]No ale pierwsze, co Ci mówi pani na IP jak przychodzisz, to że musisz donieść RMUA, bo jak nie, to będzie rachunek.....

Kejt - pewnie, aczkolwiek po niektórych lekarzach po prostu widać, że minęli się z powołaniem...[/QUOTE]

Ja miałam taką sytuację, jak miałam zwichnięcie żuchwy (na moje szczęście to było drugi raz w moim życiu i wiedziałam co to jest i co mnie czeka bo inaczej umarłabym ze strachu)
Około 23.00 zwichnęła mi się żuchwa, obudziłam moją współlokatorkę i napisałam jej na kartce (no bo nie da się wtedy normalnie mówić), żeby wezwała pogotowie... Zadzwoniła, tam jej pani powiedziała, że od tego się nie umiera i karetka nie przyjedzie, że mam się stawić na IP i podała adres szpitala... W środku nocy biegłyśmy za autobusem (pan kierowca był na tyle miły, że zatrzymał się dla nas na środku drogi!)... i jakimś cudem dojechałyśmy do tego szpitala... Tam w poczekalni siedziałyśmy ponad 20 minut zanim przyszła jakakolwiek pielęgniarka po czym stwierdziła, że dyżur chirurga szczękowego jest na drugim końcu miasta!
Ja się poryczałam bo ślina ciekła mi strumieniami wszędzie a skończyły mi się chusteczki higieniczna Na szczęście pod szpitalem była taksówka (pan powiedział, że kurs będzie kosztował 50 zł i akurat tyle równo miałyśmy!), tam oczywiście zanim nastawią to muszą wypełnić papierologię- bo odwrotnie się nie da... i pielęgniarka robi ze mną wywiad- a ja z otwarta japą nie mogę mówić... a ta do mnie z krzykiem, że mam ją nie denerwować, bo ona to musi wypełnić
Przyszedł lekarz, nastawił mi co trzeba i mówi do pielęgniarki proszę zabandażować, a ta zadzwoniła po koleżankę bo stwierdziła, że nie umie
No i o 3.15 rano dostałam wypis Nie polecam przez ponad 4 godziny siedzieć z otwartą paszczą...
No a potem musiałyśmy całe miasto... kilkanaście kilometrów iść z buta, bo komunikacja nocna już nie jeździła, dzienna jeszcze a na taksówkę nie miałyśmy pieniędzy... a to był koniec listopada i pogoda nie zachęcała do spacerów

---------- Dopisano o 17:55 ---------- Poprzedni post napisano o 17:54 ----------

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Już po USG
Dzidek ma 1.36 cm i jest o 2 dni starszy niz OM.
Serce bije 161 u/min

Niestety, na 4 mm odkleja sie kosmówka znowu...wiec leże, odpoczywam i czekamy...
Oby sytuacja sie nie powtórzyła....
Odpoczywaj i będzie dobrze
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:00   #2743
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Margosia współczuję, domyślam się, jaki to musi być ból...

Ja jak jechałam pierwszy raz w poprzedniej ciąży na IP, bo miałam plamienie to też - najpierw przyjęcie, a dopiero potem badania i USG.
A miałam ciemnobrązowe plamienie i odchodziłam już od zmysłów. Ale papiery trzeba było wypełnić


A jeszcze co do RMUA, to my na Śląsku mamy karty chipowe i na nich powinna być informacja o ubezpieczeniu, ale po co. I tak trzeba jeździć z papierkiem Bo jak nie, to rachunek!


Mój TŻ już jedzie z moim McDonaldem
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:04   #2744
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38020647]
Margosia współczuję, domyślam się, jaki to musi być ból...

Ja jak jechałam pierwszy raz w poprzedniej ciąży na IP, bo miałam plamienie to też - najpierw przyjęcie, a dopiero potem badania i USG.
A miałam ciemnobrązowe plamienie i odchodziłam już od zmysłów. Ale papiery trzeba było wypełnić


A jeszcze co do RMUA, to my na Śląsku mamy karty chipowe i na nich powinna być informacja o ubezpieczeniu, ale po co. I tak trzeba jeździć z papierkiem Bo jak nie, to rachunek!


Mój TŻ już jedzie z moim McDonaldem
[/QUOTE]

Kurcze, a mój sam się obżera Mc, a żonie to nic nie przywiezie
Chyba muszę, go skrzyczeć A strasznie za mną chodzi kubełek z KFC
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:10   #2745
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Ja miałam taką sytuację, jak miałam zwichnięcie żuchwy (na moje szczęście to było drugi raz w moim życiu i wiedziałam co to jest i co mnie czeka bo inaczej umarłabym ze strachu)
Około 23.00 zwichnęła mi się żuchwa, obudziłam moją współlokatorkę i napisałam jej na kartce (no bo nie da się wtedy normalnie mówić), żeby wezwała pogotowie... Zadzwoniła, tam jej pani powiedziała, że od tego się nie umiera i karetka nie przyjedzie, że mam się stawić na IP i podała adres szpitala... W środku nocy biegłyśmy za autobusem (pan kierowca był na tyle miły, że zatrzymał się dla nas na środku drogi!)... i jakimś cudem dojechałyśmy do tego szpitala... Tam w poczekalni siedziałyśmy ponad 20 minut zanim przyszła jakakolwiek pielęgniarka po czym stwierdziła, że dyżur chirurga szczękowego jest na drugim końcu miasta!
Ja się poryczałam bo ślina ciekła mi strumieniami wszędzie a skończyły mi się chusteczki higieniczna Na szczęście pod szpitalem była taksówka (pan powiedział, że kurs będzie kosztował 50 zł i akurat tyle równo miałyśmy!), tam oczywiście zanim nastawią to muszą wypełnić papierologię- bo odwrotnie się nie da... i pielęgniarka robi ze mną wywiad- a ja z otwarta japą nie mogę mówić... a ta do mnie z krzykiem, że mam ją nie denerwować, bo ona to musi wypełnić
Przyszedł lekarz, nastawił mi co trzeba i mówi do pielęgniarki proszę zabandażować, a ta zadzwoniła po koleżankę bo stwierdziła, że nie umie
No i o 3.15 rano dostałam wypis Nie polecam przez ponad 4 godziny siedzieć z otwartą paszczą...
No a potem musiałyśmy całe miasto... kilkanaście kilometrów iść z buta, bo komunikacja nocna już nie jeździła, dzienna jeszcze a na taksówkę nie miałyśmy pieniędzy... a to był koniec listopada i pogoda nie zachęcała do spacerów
Rety! Margosia! Historia mrożąca krew w żyłach...

---------- Dopisano o 18:06 ---------- Poprzedni post napisano o 18:04 ----------

Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Już po USG
Dzidek ma 1.36 cm i jest o 2 dni starszy niz OM.
Serce bije 161 u/min

Niestety, na 4 mm odkleja sie kosmówka znowu...wiec leże, odpoczywam i czekamy...
Oby sytuacja sie nie powtórzyła....
Brawa dla dzidziusia
To leż i nie ruszaj się nigdzie. Będzie git Znów masz wiztyę dzień po mnie, ja mam 20.12

---------- Dopisano o 18:10 ---------- Poprzedni post napisano o 18:06 ----------

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38020647]
Margosia współczuję, domyślam się, jaki to musi być ból...

Ja jak jechałam pierwszy raz w poprzedniej ciąży na IP, bo miałam plamienie to też - najpierw przyjęcie, a dopiero potem badania i USG.
A miałam ciemnobrązowe plamienie i odchodziłam już od zmysłów. Ale papiery trzeba było wypełnić


A jeszcze co do RMUA, to my na Śląsku mamy karty chipowe i na nich powinna być informacja o ubezpieczeniu, ale po co. I tak trzeba jeździć z papierkiem Bo jak nie, to rachunek!

Mój TŻ już jedzie z moim McDonaldem
[/QUOTE]

U nas na szczęście można donieść dokumenty w ciągu 7 dni. Ba! Nawet meilem można dosłać, taka technologia
To Ty bido jeszcze obiadu nie jadłaś?? To nie dobrze. Ale nic się nie martw - zjadłam za Ciebie

Edytowane przez Neni1984
Czas edycji: 2012-12-07 o 18:07
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:11   #2746
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Rety! Margosia! Historia mrożąca krew w żyłach...
Powiem Ci, ze się cieszę, ze to było 2 raz... przynajmniej wiedziałam, że od tego się nie umiera
Za pierwszym razem miałam zwichnięcie w internacie i uwierz, że siedziałam w łazience przed umywalką (śliny nie da się połknąć, więc ścieka- przepraszam za opis), przed lustrem i myślałam, że jak już będą mnie chować to trumna będzie musiała być zamknięta bo z taką twarzą to wstyd komuś się pokazać nawet na pogrzebie:brzyd al:

Ale wtedy karetka przyjechała, bo krztusiłam się tą śliną i wychowawczyni jak dzwoniła to powiedziała, ze się duszę i wtedy przyjechali z zestawem reanimacyjnym:rolle yes:
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:13   #2747
Syl993
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Jak dla mnie to co piszecie to jakas paranoja, fakt tez w szpitalu w Polsce musialam latac z ubezpieczeniem do rodzinnego, bo nie przyjela mnie raz, bo nie mialam pieczatki.
Tutaj nie patrza, czy masz ubezpieczenie czy nie, w szpitalu przyjmuja ludzi, ktorzy nie posiadaja ubezpieczenia. Jesli masz NIN, czyli taki numer ubezpieczenia, nawet jesli nie pracujesz to i tak Cie przyjma, co jest dobre. Ja w ambulansie panikowalam, ze nie mam dowodu, numeru ubezpieczenia ni nic, ale przyjeli, wpisali nazwisko, dostalam bransoletke z wszystkimi danymi. Mam nadzieje, ze tak kiedys bedzie w Polsce.
Mojego Tz mamy znajoma, pojechala w Polskie gory na wakacje i cos jej sie stalo z biodrem, polozyli ja do lekarza, pielegniarki nie umialy za bardzo angielskiego, dopiero z ordynatorem sie dogadala, wrocila i pytala czy w Polsce taka sluzba zdrowia to norma, czy tylko zle trafila. Biedna liczyla na normalny obiad chociaz ale i tego nie dostala. Bylo mi tak wstyd, ze szok.
Syl993 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:14   #2748
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Powiem Ci, ze się cieszę, ze to było 2 raz... przynajmniej wiedziałam, że od tego się nie umiera
Za pierwszym razem miałam zwichnięcie w internacie i uwierz, że siedziałam w łazience przed umywalką (śliny nie da się połknąć, więc ścieka- przepraszam za opis), przed lustrem i myślałam, że jak już będą mnie chować to trumna będzie musiała być zamknięta bo z taką twarzą to wstyd komuś się pokazać nawet na pogrzebie:brzyd al:

Ale wtedy karetka przyjechała, bo krztusiłam się tą śliną i wychowawczyni jak dzwoniła to powiedziała, ze się duszę i wtedy przyjechali z zestawem reanimacyjnym:rolle yes:


---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:13 ----------

Wydałam dziś ponad 400 zł na allegro
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:16   #2749
Syl993
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość


---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:13 ----------

Wydałam dziś ponad 400 zł na allegro
Zaszalalas ;d
A ja zamowilam bambusowy otulacz zaprojektowany przez Anne Muche, juz nie moge sie doczekac jak pojade do Polski i go wezme z domu.
Syl993 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:16   #2750
Margosia__
Zakorzenienie
 
Avatar Margosia__
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość


Wydałam dziś ponad 400 zł na allegro
Tylko?
__________________
Duży

Mały
Margosia__ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:17   #2751
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

dzień dobry ale lecicie z postami
Cytat:
Napisane przez dorcia1707 Pokaż wiadomość
Która z Was robiła test przed miesiączką i kreseczki się utrzymały ?
ja dwa razy zrobiłam- pierwszy raz we wrześniu 3 dni przed @, kreseczka była jasna ale wyraźna, 2 dni potem poszłam na betę i była tylko 15 i lekko plamiłam, potem testy już negatywne- to była ciąża biochemiczna
teraz już 5 dni przed terminem @ zrobiłam pierwszy test bo czułam, ze jestem w ciąży. Kreska była i chyba tylko ja ja widziałam i tak ciemniała codziennie. Mi nawet przed terminem @ wieczorem wychodził test pozytywny ale w większości przypadków tak nie jest. Jak u Ciebie @ nie m, tempka wysoka to bardzo dobrze. Zrób z rana test to będzie wiadomo co i jak, oczywiście pozytywnie

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Kuruj się Kochana
A co do reszty... na początku też mi się to wydawało straszną abstrakcją... Myślę, że jak brzuszki zaczną rosnąć, a Dzieci kopać to wizja się urzeczywistni, także spokojnie


1) uuu... ja mam już znacznie dłużej niż 15 miesięcy(niestety więcej nawet niż słonica)

2)Mój Tż może i miał nadzieję, że sobie odpocznie... Ale skutecznie nie daje mu powodów do odpoczynku
Ale ja nie plamię ani nic


Mój Tż też ma zdecydowanie mniejszy niż ja, ale na szczęście mi daje co ja potrzebuje
ale fajnie, ze możesz tak poszaleć
Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
neni ja we wtorek ide do gin i biore juz zwolnienie. Nie mam zamiaru sie tak denerwowac jak caly ten tydzienjuz nie mam nerwow, a pozniej siedze w robocie i mnie brzuch boli. I to w dodatku sama, wiec jakby sie cos stalo nie ma mi kto pomoc.
lepiej idx na zwolnienie, szkoda dzidzi denerwować

Cytat:
Napisane przez magdalennne Pokaż wiadomość
J

A mdłości przeszły mi zupełnie. A moja gin z przerażeniem na mnie spojrzała jak jej to powiedziałam. Od razu powiedziała, że jak są tzn. że dziecko się rozwija i teraz się martwię czy wszystko ok
no ja też nie mam mdłości i też mnie to strasznie martwi, im bliżej wizyty tym częściej o tym myślę

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
oj, widzę, że nie tylko dziś u mnie mdłości nasilone... po 3 dniach urlopu wróciłam do pracy i nie wiem jak się ułożyć na fotelu, żeby było ok...
W poniedziałek usg, mam nadzieję, że wszystko będzie ok i będę mogła postawić Wam po soczku


Ps. Ruszam z moim blogiem. Jeszcze nie jest w 100% zrobiony, ale już Was zapraszam Jeżeli będziecie chciały, żebym poruszyła jakiś temat, to piszcie śmiało.

www.280dni.com
fajnie z tym blogiem, jak możesz to zapisz sobie na dole w podpisie adres bloga aby przy każdym twoim poście był adres

Cytat:
Napisane przez yolanda9 Pokaż wiadomość
Cześć!
czy można sie przyłączyć??

Spełnilo sie moje kolejne marzenie i zostanę mamusią Na razie dwie bety potwierdzają ciążę 6 tydzień a pierwsza wizyte mam zaplanowana na 17 grudnia Mam już 2,5 rocznego synka, a teraz przyszedł czas na rodzeństwo Udało się w 4 cyklu starań, więc mega szybko
Mam nadzieję, ze znajdę tu wsparcie i zrozumienie kobitek, które przeżywają to co ja
Acha ...wstępnie policzyłam i termin wychodzi na 08.08.2013 r.

malaczarnakejt fajnie, że załozyłas blog bedę czytać

A jeszcze mam pytanie: czy jakaś lista mamusiek juz jest?? bo ciekawa jestem czy ktoś już z sierpniówek tak jak ja jest?
cześć witaj z nami, listy niestety nie ma, założymy od nowego wątku

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
No więc moje pierwsze zdjęcie brzucha - 7t2d, a w środku 1 cm szczęscia
ale zgrabny nie pamiętam kiedy taki miałam

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Ja musiałam właśnie czekać cały weekend... i to był najdłuższy weekend w moim życiu

---------- Dopisano o 15:30 ---------- Poprzedni post napisano o 15:29 ----------


Ściemniała?
Mi po tygodniu wyszła taka mocna, że kontrolna przy niej była bladziutka
ja też sprawdzałam i wyszło mi tak samo
Cytat:
Napisane przez dorcia1707 Pokaż wiadomość
U mnie z tym poronieniemto była dziwna sprawa poprostu dostałam jednodniowego krwawienia w terminie miesiączki a po 3 dniach zrobiłam bete na moje oko była mała ale bardzo powoli rosla całkowity zanik bety miałam dopiero po 6 tyg od zrobienia bety byłam u ginekologa i powiedzial ze wszystko jest ok ze mozemy starac sie dalej i ze pecherzyk graffa ma juz 1,5 i za kilka dni bedzie owulacja wiec sie postaralismy ale z jakim wynikiem to nie wiem
to mogła być jak u mnie ciąża biochemiczna, oby się to więcej nie powtórzyło

Cytat:
Napisane przez Syl993 Pokaż wiadomość
W koncu znalazlam miejsce gdzie wiele kobiet przechodzi przez to samo co ja, bo moim znajomi maja juz moich wymiotow i zlego samopoczucia dosc.
Eh ledwo co nie stracilam mojego maluszka ;(.
Dostalam silnego krwotoku z wielgachnym skrzepem, wielkosci pileczki do ping-ponga. Na szczescie maluszek mocno sie trzyma i ma chec przezycia, dzielny malec. Boli mnie strasznie brzuch i mam delikatnie krwawienie, lekarze w szpitalu powiedzieli, ze to normalne po takim czyms, mam odpoczywac i sie nie denerwowac.
witaj z nami, wspólczuję krwawienia ale najważniejsze, ze jest już dobrze, ja też w dzień @ krwawiłam

a mi powrócił właśnie apetyt ciągle coś jem, masakra po prostu
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:18   #2752
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Syl993 Pokaż wiadomość
Zaszalalas ;d
A ja zamowilam bambusowy otulacz zaprojektowany przez Anne Muche, juz nie moge sie doczekac jak pojade do Polski i go wezme z domu.
Opowiedz coś wiecej o tym
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:20   #2753
domciatko
Zakorzenienie
 
Avatar domciatko
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 9 027
GG do domciatko
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

no najpierw musze wyczekac do tego stycznia aby mieć to usg haha a później będę się martwić pęcherzem
__________________
handmade by Domcia - tu tworzę
MAMA W UK- tu piszę

domciatko jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:21   #2754
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Tylko?
No właśnie tylko. Myślę, czy czasem jeszcze czegoś nie potrzebuję
Ale mogłam sobie pozwolić, bo w tym roku zaoszczędziłam na prezentach Mikołajkowych choć każdy dostał prezent A prezentem była dobra nowina z USG I nikt nie narzekał na taki prezent
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:24   #2755
Syl993
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
Opowiedz coś wiecej o tym
Tutaj masz link ;d obejrzyj sobie, bardzo mi sie podobaja rzeczy ze stronki, bo sa kolorowe, rozny material zabawek. Otulak mi sie spodobal, bo nie wydaje zapachu ni nic. Wy tez tak macie, ze buszujecie po sklepach, za ciuszkami, kocykami i innym ☠☠☠☠☠☠☠ami ? Nie wiem czemu ale ja sie roczulam przy kazdych bucikach malych czy innych ubrankach, Tz nie moze ze mna wytrzymac w sklepie, bo potrafie sie ze wzruszenia poplakac ;(
http://www.lamillou.com/shop/la-mill...-by-anna-mucha
Syl993 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:24   #2756
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Neni 20.12 ja też mam wizytę


Uff zjadłam McDonalda. Ale laska nie zapakowała TŻowi jego frytek mimo, że za nie zapłacił No ale nie sprawdzał, bo brał na wynos...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:26   #2757
Syl993
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
No właśnie tylko. Myślę, czy czasem jeszcze czegoś nie potrzebuję
Ale mogłam sobie pozwolić, bo w tym roku zaoszczędziłam na prezentach Mikołajkowych choć każdy dostał prezent A prezentem była dobra nowina z USG I nikt nie narzekał na taki prezent
Moi rodzice wczoraj tez sie dowiedzieli ;d, taki tam prezent na mikolajki, choc juz miesiac temu wyslalismy im prezenty na mikolajki i swieta, moj tata zawsze wyczuwal ciaze w rodzinie. No i tak mowimy im, ze mamy nowine, a oni jestescie w ciazy ;d.
Syl993 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:27   #2758
Neni1984
Zakorzenienie
 
Avatar Neni1984
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Syl993 Pokaż wiadomość
Tutaj masz link ;d obejrzyj sobie, bardzo mi sie podobaja rzeczy ze stronki, bo sa kolorowe, rozny material zabawek. Otulak mi sie spodobal, bo nie wydaje zapachu ni nic. Wy tez tak macie, ze buszujecie po sklepach, za ciuszkami, kocykami i innym ☠☠☠☠☠☠☠ami ? Nie wiem czemu ale ja sie roczulam przy kazdych bucikach malych czy innych ubrankach, Tz nie moze ze mna wytrzymac w sklepie, bo potrafie sie ze wzruszenia poplakac ;(
http://www.lamillou.com/shop/la-mill...-by-anna-mucha
Hahaha, sory ale wyobraziłam sobie Ciebie (choć nie wiem jak wyglądasz ) płaczącą przy bucikach dla dzieci

Ja jeszcze nic nie kupuję, bo się boję. Nie chcę zapeszyć.
Neni1984 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:29   #2759
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
U nas na szczęście można donieść dokumenty w ciągu 7 dni. Ba! Nawet meilem można dosłać, taka technologia
To Ty bido jeszcze obiadu nie jadłaś?? To nie dobrze. Ale nic się nie martw - zjadłam za Ciebie
Tak tak u nas też do 7 dni
No ja jakoś zawsze z obiadem czekam na TŻa, jestem już przyzwyczajona, bo jak pracuję, to jemy najwcześniej o 19 obiady....

Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Powiem Ci, ze się cieszę, ze to było 2 raz... przynajmniej wiedziałam, że od tego się nie umiera
Za pierwszym razem miałam zwichnięcie w internacie i uwierz, że siedziałam w łazience przed umywalką (śliny nie da się połknąć, więc ścieka- przepraszam za opis), przed lustrem i myślałam, że jak już będą mnie chować to trumna będzie musiała być zamknięta bo z taką twarzą to wstyd komuś się pokazać nawet na pogrzebie
Padłam
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-07, 18:30   #2760
stokrotka24
Zakorzenienie
 
Avatar stokrotka24
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013

Cytat:
Napisane przez malaczarnakejt Pokaż wiadomość
rozmawiałam z szefem, będę miała umowę!!!
super, gratuluję widzę, ze masz już w podpisie blog, ja chyba po prostu nie zauważyłam
a co może mi być jak nieraz mam ból w okolicy pępka i idzie do dołu tak jakby w środku w macicy/szyjce, nie wiem jak to określić.
Cytat:
Napisane przez La_Mezcla Pokaż wiadomość
Witam wszystkie przyszle mamy, szczerze powiem, nie planowalam z moim chlopakiem dzidziusia ale "tak wyszlo" mimo iz sie zabezpieczaliśmy ... ja przezylam ogromny szok, on- mimo iz nie byl gotowy - poplakal sie ze szczescia, cieszy sie ogromnie jak i reszta naszej rodziny (jego i mojej) tylko jakos do mnie to nie dochodzi i smutno mi ze nie moge sie cieszyc tak jak np WY - Wy chcialyscie, planowalyscie .. ja mialam inne plany .. ale mam nadzieje ze dolaczajac do was otrzymam wsparcie i z dnia na dzien bedzie coraz lepiej .. termin okolo 3 sierpnia - musze jeszcze zrobic wszystkie badania - ide w poniedzialek .. dodam ze w lipcu 2013 skoncze 26 lat
witaj z nami, fajnie, że chłopak się cieszy i na Ciebie przyjdzie radość
Cytat:
Napisane przez Margosia__ Pokaż wiadomość
Dziewczyny, mam dziwną sytuację...
Robiła w środę zakupy i płaciłam trzy razy kartą, za pierwsze zakupy kasę mi ściągnęli a za dwa kolejne nie...
Wczoraj na stacji też płaciłam kartą i też ściągnęli...

Nie wiem o co chodzi?
ściągnąz opuźnieniem
Cytat:
Napisane przez Neni1984 Pokaż wiadomość
U nas na OR to samo. Albo książeczkę ubezpieczeniową. Podbitą! A pieczątka ważna tylko miesiąc. I powinnam mieć to wszystko przy sobie na wypadek, gdyby coś mi się stało...
o matko, u mnie tak nie było, jak pojechałam w dzień 2 i powiedziałam że krwawię to zajęli się mną, zbadali, zrobili usg i nawet nic nie prosili, żadnej książeczki, nic nie odnotowali, ze byłam
Cytat:
Napisane przez kooocur Pokaż wiadomość
Już po USG
Dzidek ma 1.36 cm i jest o 2 dni starszy niz OM.
Serce bije 161 u/min

Niestety, na 4 mm odkleja sie kosmówka znowu...wiec leże, odpoczywam i czekamy...
Oby sytuacja sie nie powtórzyła....
super, ze dzidzi tak rośnie, leż kochana, odpoczywaj i będzie dobrze
__________________
15.08.2009 nasz wielki dzień

"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie"

Łukaszek
stokrotka24 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:21.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.