|
|
#2731 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
Ale ja nie chcę wrócić do swojej figury-> tylko do Waszej... takiej zgrabniejszej od mojej o! ![]()
__________________
|
|
|
|
|
#2732 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 1 270
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
|
|
|
|
|
#2733 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Syl993 w służbie zdrowia już niewiele mnie zdziwi, po tym jak przyjechałm z TŻ na izbę przyjęć z objawami udaru - wymiotował 3 razy na korytarzu bo nie dał rady dojść do lazienki - mdlał co chwilę, na nic moje prośby i płacz, potem złość - żaden lekarz, przechodzący obok nas się nie zainteresował, po godzinie przyszedł nurolog. Ze złości rozniosłabym tę całą izbę, choć z natury jestem opanowaną osobą
teraz słucham o przypadku tego małego chłopca, którego nie chcieli przyjąć, a był chory na białaczkę. Pod tym względem żółć mnie zalewa na cały ten system [/QUOTE]Ta sytuacja z chlopcem wydarzyla sie w moim rodzinnym miescie, kiedys wyladowalam w gigancie, to kilka krokow od DSK, po odchudzaniu sie mialam silne skurcze zoladka, Pani na ostrym dyzurze zrzucila to na miesiaczke, bo mialam miec ja tydzien pozniej, kazala brac nospe i nawet nie wpisala mnie do dziennika, ze mnie przyjela. Baba powiedziala, ze mam przyjechac jak bede miala skierowanie, rodzice zapytali sie skad maja wziac skierowanie w nocy w sobote, powiedziala, ze nie wie i sobie poszla. W poniedzialek, zlapalo mnie znowu wyladowalam ze skierowaniem, chcieli mnie polozyc na kilka dni, tata mnie zawiozl i powiedzial, ze maja teraz wszystko na miejscu zrobic, bo jak jej dupy sie ruszyc nie chcialo w sobote, ze wlasnie na nich pracujemy, z naszych podatkow zyja, wiec niech w koncu zacznal pracowac i ratowac ludzi, pofukala troche, ponarzekala i zbadala mnie od reki. Tutaj w Anglii chociaz normalnie karmia w szpitalu a nie jak w Polsce. Nie potrzebowali moich dokumentow ni niczego, po prostu wpakowali mnie do karetki, tylko potrzebowali imienia i nazwiska, aby znalezc numer nin w serwisie. Edytowane przez Syl993 Czas edycji: 2012-12-07 o 17:22 |
|
|
|
#2734 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
A może któraś z Was orientuje się...
Jak teraz to becikowe będzie zależne od dochodów (notabene to Krakowskie też ma być od nich uzależnione), to jak oni to liczą? Dochód za poprzedni rok i na 2 osoby? Za ostatni miesiąc? Na 3?
__________________
|
|
|
|
#2735 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Ja też to znam, mąż mi się skręcał z bólu (ma bardzo silne ataki bólu kręgosłupa, diagnozujemy to już parę lat i żaden lekarz nam nie umie pomóc), już mu promieniowało na klatkę piersiową i miał problemy z oddechem, a potem i na rękę, a na lekarza czekaliśmy całe wieki. Bałam się, że mi się tam przewróci na tym korytarzu.
(A muszę dodać, że mąż nie należy do wielbicieli służby zdrowia i chodzi do lekarza naprawdę wtedy, kiedy musi, nie jest żadnym hipochondrykiem). A jeszcze lepsza była akcja, jak kiedyś (z tego samego powodu) przywiozła go do szpitala karetka. Ja pojechałam za nim taksówką. I idę na IP i pytam, czy już przywieźli męża. Babka mówi, że nie. Ja znowu idę i pytam, bo już minęło sporo czasu. Ona twierdzi uparcie, że nie. Ja mówię "na pewno, młody, takie ciemne włosy?" Ona mówi, że nie, że przecież by wiedziała. A pacjenci, którzy czekali na IP się mnie pytają, czy ma brodę i w czarnej koszulce. Ja mówię, że tak, bo przecież opisują mojego TŻa :O A oni, że już go dawno przywieźli.... A babka na rejestracji jeszcze z dobre 15 minut mi wmawiała, że karetka jeszcze go nie przywiozła. Potem wreszcie łaskawie sprawdziła i okazało się, że był już od pół godziny na kardiologii....... Podziękowałam ładnie PACJENTOM na IP i poszłam do niego... |
|
|
|
#2736 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38020147]
(A muszę dodać, że mąż nie należy do wielbicieli służby zdrowia i chodzi do lekarza naprawdę wtedy, kiedy musi, nie jest żadnym hipochondrykiem). [/QUOTE] Oj nie dziwie mu sie, bo Polska sluzba zdrowia, to cyrk na kolkach. Czasami sie zastanawiam czy oni wiedza co robia i czy maja jakakolwiek wiedze, aby nam pomagac. Ludzie przyjezdzaja do szpitala, aby lekarze, ktorzy sa od tego jak za przeproszeniem dupa od srania im pomogli a Ci olewaja wszystko i jeszcze przyczyniaja sie do smierci. Jak mechanik spieprzy samochod to ponosi konsekwencje a Policja, Sluzba zdrowia czy inne sluzby publiczne, nie ponosza zadnych konsekwencji i sa dalej na tych samych stolkach. |
|
|
|
#2737 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
niestety w służbie zdrowia łatwo o wypalenie zawodowe i znieczulicę ;/
|
|
|
|
#2738 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
No ale pierwsze, co Ci mówi pani na IP jak przychodzisz, to że musisz donieść RMUA, bo jak nie, to będzie rachunek.....
Kejt - pewnie, aczkolwiek po niektórych lekarzach po prostu widać, że minęli się z powołaniem... |
|
|
|
#2739 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
U nas na OR to samo. Albo książeczkę ubezpieczeniową. Podbitą! A pieczątka ważna tylko miesiąc. I powinnam mieć to wszystko przy sobie na wypadek, gdyby coś mi się stało...
|
|
|
|
#2740 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-11
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 585
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
No tak, to jest obłęd. w dobie komputerów wszystko powinno być w systemach, a nie mam pamiętać o głupim świstku w nagłej sytuacji.
|
|
|
|
#2741 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Już po USG
Dzidek ma 1.36 cm i jest o 2 dni starszy niz OM. Serce bije 161 u/min Niestety, na 4 mm odkleja sie kosmówka znowu...wiec leże, odpoczywam i czekamy... Oby sytuacja sie nie powtórzyła.... |
|
|
|
#2742 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38020339]No ale pierwsze, co Ci mówi pani na IP jak przychodzisz, to że musisz donieść RMUA, bo jak nie, to będzie rachunek.....
Kejt - pewnie, aczkolwiek po niektórych lekarzach po prostu widać, że minęli się z powołaniem...[/QUOTE] Ja miałam taką sytuację, jak miałam zwichnięcie żuchwy (na moje szczęście to było drugi raz w moim życiu i wiedziałam co to jest i co mnie czeka bo inaczej umarłabym ze strachu) Około 23.00 zwichnęła mi się żuchwa, obudziłam moją współlokatorkę i napisałam jej na kartce (no bo nie da się wtedy normalnie mówić), żeby wezwała pogotowie... Zadzwoniła, tam jej pani powiedziała, że od tego się nie umiera i karetka nie przyjedzie, że mam się stawić na IP i podała adres szpitala... W środku nocy biegłyśmy za autobusem (pan kierowca był na tyle miły, że zatrzymał się dla nas na środku drogi!)... i jakimś cudem dojechałyśmy do tego szpitala... Tam w poczekalni siedziałyśmy ponad 20 minut zanim przyszła jakakolwiek pielęgniarka po czym stwierdziła, że dyżur chirurga szczękowego jest na drugim końcu miasta! Ja się poryczałam bo ślina ciekła mi strumieniami wszędzie a skończyły mi się chusteczki higieniczna Przyszedł lekarz, nastawił mi co trzeba i mówi do pielęgniarki proszę zabandażować, a ta zadzwoniła po koleżankę bo stwierdziła, że nie umie ![]() No i o 3.15 rano dostałam wypis Nie polecam przez ponad 4 godziny siedzieć z otwartą paszczą...No a potem musiałyśmy całe miasto... kilkanaście kilometrów iść z buta, bo komunikacja nocna już nie jeździła, dzienna jeszcze a na taksówkę nie miałyśmy pieniędzy... a to był koniec listopada i pogoda nie zachęcała do spacerów ![]() ![]() ---------- Dopisano o 17:55 ---------- Poprzedni post napisano o 17:54 ---------- Cytat:
Odpoczywaj i będzie dobrze
__________________
|
|
|
|
|
#2743 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Margosia współczuję, domyślam się, jaki to musi być ból...
![]() Ja jak jechałam pierwszy raz w poprzedniej ciąży na IP, bo miałam plamienie to też - najpierw przyjęcie, a dopiero potem badania i USG. A miałam ciemnobrązowe plamienie i odchodziłam już od zmysłów. Ale papiery trzeba było wypełnić A jeszcze co do RMUA, to my na Śląsku mamy karty chipowe i na nich powinna być informacja o ubezpieczeniu, ale po co. I tak trzeba jeździć z papierkiem Bo jak nie, to rachunek! Mój TŻ już jedzie z moim McDonaldem |
|
|
|
#2744 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38020647]
Margosia współczuję, domyślam się, jaki to musi być ból... [/QUOTE]![]() Ja jak jechałam pierwszy raz w poprzedniej ciąży na IP, bo miałam plamienie to też - najpierw przyjęcie, a dopiero potem badania i USG. A miałam ciemnobrązowe plamienie i odchodziłam już od zmysłów. Ale papiery trzeba było wypełnić A jeszcze co do RMUA, to my na Śląsku mamy karty chipowe i na nich powinna być informacja o ubezpieczeniu, ale po co. I tak trzeba jeździć z papierkiem Bo jak nie, to rachunek! Mój TŻ już jedzie z moim McDonaldem Kurcze, a mój sam się obżera Mc, a żonie to nic nie przywiezie ![]() Chyba muszę, go skrzyczeć A strasznie za mną chodzi kubełek z KFC
__________________
|
|
|
|
#2745 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
---------- Dopisano o 18:06 ---------- Poprzedni post napisano o 18:04 ---------- Cytat:
![]() To leż i nie ruszaj się nigdzie. Będzie git Znów masz wiztyę dzień po mnie, ja mam 20.12 ![]() ---------- Dopisano o 18:10 ---------- Poprzedni post napisano o 18:06 ---------- [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38020647] Margosia współczuję, domyślam się, jaki to musi być ból... [/QUOTE]![]() Ja jak jechałam pierwszy raz w poprzedniej ciąży na IP, bo miałam plamienie to też - najpierw przyjęcie, a dopiero potem badania i USG. A miałam ciemnobrązowe plamienie i odchodziłam już od zmysłów. Ale papiery trzeba było wypełnić A jeszcze co do RMUA, to my na Śląsku mamy karty chipowe i na nich powinna być informacja o ubezpieczeniu, ale po co. I tak trzeba jeździć z papierkiem Bo jak nie, to rachunek! Mój TŻ już jedzie z moim McDonaldem U nas na szczęście można donieść dokumenty w ciągu 7 dni. Ba! Nawet meilem można dosłać, taka technologia ![]() To Ty bido jeszcze obiadu nie jadłaś?? To nie dobrze. Ale nic się nie martw - zjadłam za Ciebie Edytowane przez Neni1984 Czas edycji: 2012-12-07 o 18:07 |
||
|
|
|
#2746 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Powiem Ci, ze się cieszę, ze to było 2 raz... przynajmniej wiedziałam, że od tego się nie umiera
![]() Za pierwszym razem miałam zwichnięcie w internacie i uwierz, że siedziałam w łazience przed umywalką (śliny nie da się połknąć, więc ścieka- przepraszam za opis :brzyd al:Ale wtedy karetka przyjechała, bo krztusiłam się tą śliną i wychowawczyni jak dzwoniła to powiedziała, ze się duszę i wtedy przyjechali z zestawem reanimacyjnym
__________________
|
|
|
|
#2747 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Jak dla mnie to co piszecie to jakas paranoja, fakt tez w szpitalu w Polsce musialam latac z ubezpieczeniem do rodzinnego, bo nie przyjela mnie raz, bo nie mialam pieczatki.
Tutaj nie patrza, czy masz ubezpieczenie czy nie, w szpitalu przyjmuja ludzi, ktorzy nie posiadaja ubezpieczenia. Jesli masz NIN, czyli taki numer ubezpieczenia, nawet jesli nie pracujesz to i tak Cie przyjma, co jest dobre. Ja w ambulansie panikowalam, ze nie mam dowodu, numeru ubezpieczenia ni nic, ale przyjeli, wpisali nazwisko, dostalam bransoletke z wszystkimi danymi. Mam nadzieje, ze tak kiedys bedzie w Polsce. Mojego Tz mamy znajoma, pojechala w Polskie gory na wakacje i cos jej sie stalo z biodrem, polozyli ja do lekarza, pielegniarki nie umialy za bardzo angielskiego, dopiero z ordynatorem sie dogadala, wrocila i pytala czy w Polsce taka sluzba zdrowia to norma, czy tylko zle trafila. Biedna liczyla na normalny obiad chociaz ale i tego nie dostala. Bylo mi tak wstyd, ze szok. |
|
|
|
#2748 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
---------- Dopisano o 18:14 ---------- Poprzedni post napisano o 18:13 ---------- Wydałam dziś ponad 400 zł na allegro
|
|
|
|
|
#2749 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
|
|
|
|
#2750 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Kraków zazwyczaj :)
Wiadomości: 11 827
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
__________________
|
|
|
|
#2751 | ||||||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
dzień dobry ale lecicie z postami
Cytat:
teraz już 5 dni przed terminem @ zrobiłam pierwszy test bo czułam, ze jestem w ciąży. Kreska była i chyba tylko ja ja widziałam i tak ciemniała codziennie. Mi nawet przed terminem @ wieczorem wychodził test pozytywny ale w większości przypadków tak nie jest. Jak u Ciebie @ nie m, tempka wysoka to bardzo dobrze. Zrób z rana test to będzie wiadomo co i jak, oczywiście pozytywnie Cytat:
![]() Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
a mi powrócił właśnie apetyt
__________________
"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie" |
||||||||||
|
|
|
#2752 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
|
|
|
|
|
#2753 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
no najpierw musze wyczekac do tego stycznia aby mieć to usg
haha a później będę się martwić pęcherzem
|
|
|
|
#2754 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
No właśnie tylko. Myślę, czy czasem jeszcze czegoś nie potrzebuję
Ale mogłam sobie pozwolić, bo w tym roku zaoszczędziłam na prezentach Mikołajkowych choć każdy dostał prezent A prezentem była dobra nowina z USG I nikt nie narzekał na taki prezent
|
|
|
|
#2755 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Tutaj masz link ;d obejrzyj sobie, bardzo mi sie podobaja rzeczy ze stronki, bo sa kolorowe, rozny material zabawek. Otulak mi sie spodobal, bo nie wydaje zapachu ni nic. Wy tez tak macie, ze buszujecie po sklepach, za ciuszkami, kocykami i innym ☠☠☠☠☠☠☠ami ? Nie wiem czemu ale ja sie roczulam przy kazdych bucikach malych czy innych ubrankach, Tz nie moze ze mna wytrzymac w sklepie, bo potrafie sie ze wzruszenia poplakac ;(
http://www.lamillou.com/shop/la-mill...-by-anna-mucha |
|
|
|
#2756 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Neni 20.12 ja też mam wizytę
![]() Uff zjadłam McDonalda. Ale laska nie zapakowała TŻowi jego frytek mimo, że za nie zapłacił No ale nie sprawdzał, bo brał na wynos...
|
|
|
|
#2757 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-07
Wiadomości: 1 685
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Moi rodzice wczoraj tez sie dowiedzieli ;d, taki tam prezent na mikolajki, choc juz miesiac temu wyslalismy im prezenty na mikolajki i swieta, moj tata zawsze wyczuwal ciaze w rodzinie. No i tak mowimy im, ze mamy nowine, a oni jestescie w ciazy ;d.
|
|
|
|
#2758 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 8 692
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
) płaczącą przy bucikach dla dzieci ![]() Ja jeszcze nic nie kupuję, bo się boję. Nie chcę zapeszyć. |
|
|
|
|
#2759 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
Cytat:
![]() No ja jakoś zawsze z obiadem czekam na TŻa, jestem już przyzwyczajona, bo jak pracuję, to jemy najwcześniej o 19 obiady.... Cytat:
|
||
|
|
|
#2760 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 7 367
|
Dot.: Mamy lipcowo-sierpniowe 2013
super, gratuluję
![]() a co może mi być jak nieraz mam ból w okolicy pępka i idzie do dołu tak jakby w środku w macicy/szyjce, nie wiem jak to określić. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
__________________
"dwa serca jedno bicie, tylko Ty i Ja na całe życie" |
||||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:21.





więc i o Ciebie też chodziło 

teraz słucham o przypadku tego małego chłopca, którego nie chcieli przyjąć, a był chory na białaczkę. Pod tym względem żółć mnie zalewa na cały ten system 






Odpoczywaj i będzie dobrze 
:brzyd al:



