|
|
#181 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#182 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Tak jasne, pacjentki są coraz głupsze, słabsze i bardziej rozhisteryzowane, za to lekarze są coraz mądrzejsi i coraz mniej pazerni na kasę
Jaki ten świat jest prosty, aż nie wiedziałam.
|
|
|
|
|
#183 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Polska/Szwecja
Wiadomości: 6 473
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
A CC to zabieg ważny dla dwóch osób, nie umniejszaj, że "anestezjolog lepiej zająłby się czymś poważnym w tym czasie" ...
Edytowane przez rousse Czas edycji: 2012-12-14 o 13:59 |
|
|
|
|
|
#184 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
To z tego, że ma taka zerową wiedzę medyczną, nasłucha się o rozrywanych wnętrznościach i litrach krwi jakie wylały bohaterskie koleżanki/mamy/ciocie/babcie i z czystej paniki i chęci uniknięcia bólu poddadzą się operacji. Operacji, która jest ryzykowna i na pewien czas uniemozliwia opiekę nad dzieckiem orz normalne funkcjonowanie. Mimo, że istniała duża szansa, że ich poród mógł przebiegać bez komplikacji, a nawet względnie szybko i prosto bo bp. dziecko było małe, a ona miała predyspozycje do bezproblemowego wydania na świat potomka.
Już ktoś pisał chyba w tym wątku cos takiego - profilaktyczne wycięcie sobie wyrostka czy woreczka żółciowego nie jest mądrością a głupotą. Z porodem jest podobnie. |
|
|
|
|
#185 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 15 124
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Tia, w wielu szpitalach walka z bólem uchodzi za fanaberię, to co dopiero cesarka
|
|
|
|
|
#186 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 23 776
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
Podejmuje głupią decyzję - Ciebie nic boleć nie będzie
|
|
|
|
|
|
#187 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 6 788
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Ja nigdy nie bylam zdania ze "nie bo nie". To, ze jakas kobieta chce sie narazac na powiklania pooperacyjne, bol, lub nawet smierc, to jej sprawa, ale niech to zrobi prywatnie. A tak to nie dosc, ze fanaberia za panstwowe, to pozniej jeszcze pewnie masa pozwow by wplywala do sadu jak by cos po CC bylo nie tak.
|
|
|
|
|
#188 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 8 974
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
Co mnie obchodzi, że ktoś kogoś zgwałcił, to ona ma traume nie ja. Co mnie obchodza głodujące dzieci - to one sa głodne nie ja. Co mnie obchodzi jakaś małolata co wpadła wcześnie i szuka pomocy? To ona dała pupy nie ja. Co mnie obchodzi skażenie środowiska? Zanim uniemożliwi normalne życie to mnie już na tym świecie nie będzie, to nie mój problem. Co mnie obchodzi moja przyjaciółka, którą chłop po twarzy leje? Sama go sobie wybrała... itd.. itd... |
|
|
|
|
|
#189 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Zawsze mnie rozbraja, że ochrona głupich jednostek doprowadzona jest do takiego absurdu, że odbija się to na moich możliwościach decydowania o sobie.
|
|
|
|
|
#190 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 865
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
czy jednak sie myle i nie masz takiego wyboru
__________________
16.06.2018 ślub ![]() https://www.suwaczek.pl/cache/33159b1b51.png |
|
|
|
|
|
#191 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
Chcę cesarkę?- muszę płacić Chcę aborcji?- nie mogę bo nielegalna by małolaty nie traktowały jej jak antykoncepcji. TŻ chce podwiązania nasieniowodów?- nie może bo nie ma dzieci, a są jednostki, którym się odwidziało po jakimś czasie. Chce badania bo mam słuszne obawy, że może mi coś być?- Muszę iśc prywatnie i płacić I ja wiem, że można wyjechać za granicę, zapłacić i mieć, ale to chyba nie tak powinno wyglądać Poza tym w innych krajach te rzezy sa dopuszczalne prawnie, refundowane itd i jakoś nie spowodowało to upadku cywilizacji
|
|
|
|
|
|
#192 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 4 036
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Nie rodziłam i pewnie nie będę ale może któraś z Was będzie wiedziała trochę więcej.
Co z kobietami, które mają niską tolerancję na ból? Które obrzydza cały przebieg porodu? Nie przyczynia się to np do depresji poporodowej? Skoro kobieta przejdzie gehennę podczas porodu, może to źle odbije się na jej psychice. Możliwe, że kolejnego dziecka też ze względu na to nie zechce- a w końcu Polska chce być takim prorodzinnym krajem. Czy takie kobiety nie powinny móc zadecydować, że chcą cc ? Myślę, że w takich przypadkach byłoby to lepsze rozwiązanie. Ja podpisze
__________________
Pani inżynier ![]() [*] B. "Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie"...
|
|
|
|
|
#193 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Polska/Szwecja
Wiadomości: 6 473
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
Ludzie są przystosowani do wypróżniania się samemu siłami natury czemu ja mam za to płacić?
Edytowane przez rousse Czas edycji: 2012-12-14 o 14:19 |
|
|
|
|
|
#194 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 865
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Tak samo jak kobiety sa przygotowane do samodzielnego urodzenia dziecka
![]() ---------- Dopisano o 13:22 ---------- Poprzedni post napisano o 13:21 ---------- Ja uwazam, ze jesli CC jest konieczna, np. z powodu chociazby obwiniecia sie pepowiny dookola szyi plodu, to ja nie mam nic przeciwko. Ale CC bo jakas panienka ma paranoje to moim zdaniem kpina
__________________
16.06.2018 ślub ![]() https://www.suwaczek.pl/cache/33159b1b51.png |
|
|
|
|
#195 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 6 020
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
moje ciało- ja decyduję o tym, co mam mieć cięte.
__________________
"nie człowieka kocham mniej, lecz naturę bardziej" |
|
|
|
|
#196 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Bo co tam komfort psychiczny! Co tam dobre samopoczucie kobiety! Niech grzesznice rodzą siłami natury, pełne obaw i mdlejąc ze strachu. W końcu s do tego stworzone, a one śmią marudzić! I to jak same nigdy nie rodziły! Wstyd i hańba normalnie!
|
|
|
|
|
#197 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 12 520
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
![]() A w temacie - jestem absolutnie za prawem do cesarki na życzenie. Sama jeśli zdecyduję się na dziecko inaczej rodzić nie zamierzam. |
|
|
|
|
|
#198 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Star super
Wiadomości: 335
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Ja podpiszę
Urodziłam dwoje dzieci, pierwsze SN, drugie przez CC i nigdy, przenigdy nie chciałabym rodzić SN. To był koszmar
|
|
|
|
|
#199 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 865
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
nie wiecie jaki to bol, nie wiecie czy da sie to przezyc itd. Och - w Polsce przydaloby sie wiecej douli za rozsadniejsza kwote, wtedy wiecej byloby kobiet z dobrym samopoczuciem w trakcie porodu
__________________
16.06.2018 ślub ![]() https://www.suwaczek.pl/cache/33159b1b51.png |
|
|
|
|
#200 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 12 520
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
|
|
|
|
|
#201 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Polska/Szwecja
Wiadomości: 6 473
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#202 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 6 012
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Podobny argument usłyszałam od lekarza, co mnie szył bez znieczulenia. Miał rację- nie umarłam, ale jak bydlaka spotkam kiedyś na ulicy to mu nabluzgam tak, że się nie pozbiera. Bo ten ból śni mi się po nacach do dziś. Ale co tam co nie?
Przecież nie mogłam wiedzieć jaki to ból, więc moje prośby o znieczulenie były bezzasadne co nie? |
|
|
|
|
#203 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
Jak masz niską tolerancję na ból, to się naprawdę porządnie zastanów nad CC, bo się możesz mocno zdziwić po obudzeniu. Z tego co widziałam kobiety po CC, to najpierw leża jak kłody niezdolne nawet przewrócić się z boku na bok z bólu, a potem ledwo pełzały zgięte w pół , gdzie kobiety po naturalnym normalnie przebiegającym porodzie normalnie już funkcjonowały . Natomiast "atrakcje " związane z połogiem, typu krwawienie połogowe, doznania związane ze zwijaniem się macicy i nawałem mlecznym są _te same_ w obu przypadkach. I takie właśnie wypowiedzi, podszyte nadzieją że w przypadku wybrania CC , obędzie się bez bólu, bez doświadczania swojej fizyczności, bez nieprzyjemnych widoków, jest dla mnie dowodem na to, ze kobiety mają nieodpowiednia wiedzę na temat CC i ich wybór nie jest oparty na wiedzy i świadomy, tylko na dezinformacji i nadziejach na to, ze da się otworzyć brzuszek jak suwaczkiem, a potem zamknąć bez żadnych konsekwencji i od razu lulać dzidzię czyściutką, piękniutką i różowiutką jak pączuszek.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
|
|
#204 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: Mondello
Wiadomości: 324
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Jestem za tym, żeby to była wspólna decyzja kobiety i lekarza prowadzącego ciążę - w końcu to on swoją pacjentkę zna najlepiej. I , żeby była to decyzja wiążąca, jeżeli lekarz prowadzacy kieruje na cesarkę, to szpital nie powinien miec prawa odmowy, bo im się te wskazania nie podobają/nie wydają ważne itd. jak dziewczyna będzie wystarczająco zdesperowana, to zawsze znajdzie lekarza, który jej takie skierowanie da. Chciażby ze względu na tokofobię, niski stopień tolerancji na ból czy w końcu zwykłe panikarstwo. Jakoś nie sądzę, żeby jakiemukolwiek dziecku wyszło na korzyść, że kobieta całą ciążę się ochudza, żeby dziecko było mniejsze ( bardzo popularne w krajach, gdzie poród szpitalny jest niedostępny, można też brać specjalne zioła, żeby główka była mniejsza i bardziej miękka ).
Szczerze mówiać, to już tak daleko odeszliśmy od natury, że nie rozumiem tej dzikiej wręcz walki o powrót do niej przy okazji porodu - ogromna ilość rodzących obecnie kobiet nigdy nie zaszłoby w ciąże bez pomocy współczesnej medycyny, tudzież straciłyby ciążę czy urodziły przedwcześnie. Zresztą, pewnie większość z nas tu piszących nie przeżyłaby jakiegoś zapalania oskrzeli w dzieciństwie bez antybiotyków. Stajemy się, jako rasa, coraz słabsi i trzeba się liczyć z tym, że cesarek będzie coraz więcej. No i trudno. Jestem zwolenniczką dostępności wszystkich rozwiązań porodowych, których kobiety mogą sobie życzyć. W tym cesarki. Po konsultacji i przy aprobacie lakarza. |
|
|
|
|
#205 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 108
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
Są pazerni na kasę, dlatego sączą jady o bezproblemowych, bezbolesnych, nieabsorbujących cesarkach. Dobrze że jeszcze nie opowiadają jak to w trakcie CC spadają na pacjentkę płatki róż, a zapach leliji sączy się ze kitla anestezjologa.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
|
|
#206 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Polska/Szwecja
Wiadomości: 6 473
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#207 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2004-05
Wiadomości: 17 069
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
- nie, ale nikt też nie udaje, ze to takie na pstryk; ŻADEN poród nie jest całkowicie bezbolesny- bo po cesarce już, masz to, co jest PO; po porodzie- podobnie.
Nie jest po prostu prawdą, że cesarka jest bezbolesna, nie boli moment wyjścia dziecka z brzucha i tyle- i tylko to. ---------- Dopisano o 13:43 ---------- Poprzedni post napisano o 13:43 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
|
#208 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Star super
Wiadomości: 335
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
Poród SN skończył się u mnie 3-dniowym leżeniem pod kroplówką, krwiakiem i pozostawił dolegliwości na całe życie Po CC następnego dnia wstałam i wszystko było ok, została mini blizna. |
|
|
|
|
|
#209 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 2 736
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Cytat:
Ja po 32-godzinnym porodzie sn (urodziłam 2 minuty przed 1 w nocy) rano siedziałam już na tyłku i jadłam śniadanie i normalnie chodziłam. Podobnie koleżanki po cc - jedna czuły się dobrze, inne dochodziły do siebie bardzo długo. Naprawdę nie ma co porównywać. Edytowane przez allmode Czas edycji: 2012-12-14 o 14:52 |
|
|
|
|
|
#210 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Star super
Wiadomości: 335
|
Dot.: Mój poród - mój wybór!
Oczywiście, że każdy poród jest inny. Dlatego niech każda ma wybór rodzić jak chce. Ja NIGDY już nie chciałabym urodzić SN.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:05.






Jaki ten świat jest prosty, aż nie wiedziałam.
Bo chyba kazdy wie jak moze sie skonczyc pekniecie.








"Psia dusza większa jest od psa i kiedy się uśmiechasz do niej, ona się huśta na ogonie"...
czemu ja mam za to płacić?

nie wiecie jaki to bol, nie wiecie czy da sie to przezyc itd. Och - w Polsce przydaloby sie wiecej douli za rozsadniejsza kwote, wtedy wiecej byloby kobiet z dobrym samopoczuciem w trakcie porodu 
