|
|||||||
| Notka |
|
| Forum ślubne Forum ślubne - zanim staniecie na ślubnym kobiercu, możecie tutaj podyskutować na tematy jak: suknie, stroje dla świadków, wybór wizażystki i fryzjerki itd. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1651 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-09
Lokalizacja: Okolice Częstochowy
Wiadomości: 450
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
U mnie śluby też są później.. My myślimy nad 16.00 lub 16.30.
__________________
Termin porodu: 6 maj 2016 17 maj 2014 |
|
|
|
#1652 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Zgadzam się - na 12 bym się nie wyrobiła - nawet jako gość, a co dopiero jako Panna Młoda
W Wlkp standardowo są o 16tej, ale są też o 15 i o 17
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#1653 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Tarnow
Wiadomości: 3 134
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Ja w kościele chce godzine 15, bo na sali to dopiero przed 17 się pojawimy
__________________
|
|
|
|
#1654 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Cytat:
Ja na pewno, bo po operacji woreczka i tak nie jem frytek :P
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"
|
|
|
|
|
#1655 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Pewnie, że przeżyją
My jakbyśmy wybrali 16 to msza się skończy ok. 16:45 + życzenia pod kościołem, czyli o 17 lub chwilę po byśmy wyjechali na salę i na sali byśmy byli koło 18. Na sali życzenia, toast, czyli obiad byłby przed 19. Myślę, że to tak w sam raz. Bałabym się, że na 15 bym się nie wyrobiła, bo będę się przygotowywać u mamy w mieszkaniu (30-40km od Poznania), a C. musi jeszcze po mnie przyjechać, a do mojej mamy ma jakieś 40km drogi, więc trochę km zrobimy...
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#1656 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Cytat:
Myśleliśmy, że i alkohol, i napoje, i ciasta kupimy sami i taniej wyjdzie. Ale jak nam menadżerka sali zaśpiewała opłatę "korkową" 10 zł/butelka alkoholu, 5zł/butelka napoju bezalkoholowego to zmieniliśmy zdanie Ja chciałabym ślub na godzinę 16.00 Myślę, że w maju (czyli tak ok. rok przed weselem) wybierzemy się do Kościółka zarezerwować tę godzinę, żeby mi nikt jej nie sprzątnął sprzed nosa ![]() Czemu 16.00? Bo 15 wydaje mi się ciut za wcześnie. Chcę mieć czas w dzień na spokojnie na wszystko i przed uroczystością porobić kilka fotek plenerowych ze światkami (dosłownie pół godziny max) w okolicach sali, która znajduje się niedaleko Palmiarnii (najpiękniejsze miejsce w moim mieście). To jest raptem 10 minut drogi ode mnie, autem 5 minut, więc na pewno jeszcze przed Kościołem podjedziemy i pocykamy troszkę fot. A rano to wiadomo, fryzjer, kosmetyczka, ubiór sukni. Chcę mieć jakąś chwilę dla siebie Natomiast 17.00 to już jak dla mnie za późno. Nie chcę o 18.00 dopiero zaczynać imprezy weselnej. Chcę się bawić jak nadłużej Niech to wesele trwa wiecznie, haha
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"
|
|
|
|
|
#1657 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Na naszej sali nie ma korkowego
Pytałam o tym na pierwszym spotkaniu, bo to dla nas bardzo ważne. Jest tylko opłata za pokrowce na krzesła, ale my z tego rezygnujemy.
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#1658 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Cytat:
U nas mój dom-Kościół-sala to jest trasa mniej więcej 5 minut jazdy autem ode mnie z domu do Kościoła, 5 minut jazdy z Kościoła na salę :PP Więc kwestia dojazdów akurat odpada :P Mój K. też będzie po mnie przyjeżdżał, bo wymyślił sobie, że chce noc przed ślubem spędzić u siebie w rodzinnym domu. Nie wiem, może mu się to jeszcze odwidzi, bo on różne rzeczy często gada, a potem i tak jest inaczej :P Ale w sumie trochę to logiczne, bo bukiet dla mnie, butonierkę dla niego, dekorację kwiatową na auto i bukiety dla rodziców będzie przygotowywać jego koleżanka z pracy, która jest z jego miasta. Więc rano od niej wszystko odbierze i już ze wszystkim przyjedzie do mnie, wręczy mi bukiecik Jego rodzice też będą musieli rano przyjechać, żeby jeszcze rano te ciasta co upieką na poprawiny zanieść do sali, bo przecież w niedzielę ich nie będziemy zanosić.---------- Dopisano o 22:06 ---------- Poprzedni post napisano o 22:05 ---------- Cytat:
Wiolix, 12 to naprawde bardzo, bardzo wcześnie No ale jakoś tam dasz radę, na 8 pewnie kosmetyczka i fryzjer
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"
Edytowane przez monikkad Czas edycji: 2012-12-20 o 22:08 |
||
|
|
|
#1659 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Ja tradycyjnie chcę się przygotowywać czyli u mamy w mieszkaniu, a C. będzie u siebie w domu (czyli tu gdzie teraz mieszkamy).
A co do wczesnych godzin u kosmetyczki i fryzjerki to jeden z fotografów wspominał, że jedna Panna Młoda miała wcześnie ślub (nie pamiętam dokładnie na którą) i u fryzjera była o 5 rano!
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#1660 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Tarnow
Wiadomości: 3 134
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Cytat:
5.00?! Masakra...
__________________
|
|
|
|
|
#1661 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Tak, na 5tą
Ja myślę, że jakbym miała ślub na 16tą to fryzjer na 9-10 starczy, a potem na powiedzmy 12 kosmetyczka.
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#1662 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 4 327
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
my będziemy mieć ślub na 11 lub 12
|
|
|
|
#1663 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Noo, masakra. A na którą planujecie fryzjera?
Ja w wakacje jak się nudziłam to robiłam taką rozpiskę co kiedy ![]() Plan uroczystości: 8.00 – wizyta u fryzjera 9.00 – przybycie makijażystki do domu 10.00 – ubieranie sukni ślubnej i dodatków 11.00 – przybycie Pana Młodego do domu rodzinnego Panny Młodej, wręczenie bukietu, błogosławieństwo rodziców 12.00-13.30 – krótki plener zdjęciowy ze świadkami w okolicach Palmiarnii 14.00-15.30 – odpoczynek 16.00 – ceremonia zaślubin w kościele
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"
|
|
|
|
#1664 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 3 902
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Hyyyy obczajcie jaki zimny łokieć
|
|
|
|
#1665 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Moim zdaniem w przypadku ślubu na 16, fryzjer o 8 to zdecydowanie za wcześnie. Ja tak jak pisałam wyżej raczej wybrałabym 10, a na 12 kosmetyczkę.
Tym bardziej jeśli masz blisko do kościoła, bo ja mam 40km, więc muszę to inaczej rozpatrywać. ---------- Dopisano o 22:31 ---------- Poprzedni post napisano o 22:31 ---------- misiadelko, hahaha, dobre
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#1666 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 2 052
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Strasznie wcześnie/późno są u Was śluby :P w moich okolicach z reguły odbywają się około 13-15. Przy czym spotkałam się, że jak ślub był o 15 to goście już byli głodni i narzekali, że tak późno jest, bo przed ślubem nikt nie miał głowy żeby u siebie coś gotować
|
|
|
|
#1667 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 6 493
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Ja jak chodzę na wesela to zawsze jem jakiś obiad przed wyjazdem, np. zupę. Przynajmniej na głodniaka nie jadę, a mega najedzona po zupie też nie jestem
Ok, mykam spać. Dobranoc
__________________
Nasz ślub 16.08.2014 2740g 52 cm |
|
|
|
#1668 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: znad morza ;)
Wiadomości: 7 870
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Cytat:
Podziwiam ![]() Moje przygotowania do tego dnia nie są w aż tak zaawansowanym stopniu My chcielibyśmy ślub na 16 (ew. 15, na pewno nie 17, bo wesele byłoby za krótkie W ogóle dziewczyny czy Wam też tak bardzo brakuje czasu jak mi? ![]() Dopiero do domu wróciłam, ale w koncu udało mi sie znaleźć sensowne prezenty
__________________
♥ okruszek
|
|
|
|
|
#1669 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 638
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
My najprawdopodobniej zdecydujemy się na ślub o 14 bo 13 lub 12 to stanowczo za wcześnie, natomiast 15 wydaje mi się już trochę późną godziną
|
|
|
|
#1670 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 2 052
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Ja też jestem za 14
chciałabym, żeby to była naprawdę dłuuuga noc ![]() w ogóle ostatnio naszło mnie na oglądanie filmów z wesel znajomych itp i coraz bardziej nie mogę się doczekać własnego ślubu
|
|
|
|
#1671 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 3 902
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Ja bym chciała 16 albo 16.30. Od biedy może być 15.30 albo 15, ale wydaje mi się to stanowczo za wcześnie, a 17 jakoś tak hmm, nie wiem za późno... Może uda mi się wcelować w 16
![]() U mnie nie ma korkowego a alkoholu nie opłaca się brać ani napojów z sali... W ogóle waham się między trzema menu... są 4 do wyboru ale za 200 zł jest z jakimiś homarami na przystawkę i dziwnym jedzeniem ogólnie, nie zdzierżę... Tak więc za 170, ale nie ma w nim owoców, za 180 jest podobne, chyba jedno ciepłe danie więcej i kilka zimnych i są owoce, albo full wypas 190... Ale wszyscy mówią,że za dużo tego jedzenia. No nic, będę się martwiła tym na 2 miesiące przed ślubem. |
|
|
|
#1672 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 2 102
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Cytat:
Poza tym ja lubię wszystko mieć załatwione z wyprzedzeniem
__________________
"Ludzie dbają o tych, którzy dbają o siebie!"
|
|
|
|
|
#1673 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 864
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Cytat:
![]() Ale na swój ślub to jest inaczej ![]() ---------- Dopisano o 23:04 ---------- Poprzedni post napisano o 22:59 ---------- Cytat:
__________________
Razem od 06.05.2008 Zaręczeni 25.12.2011Ślub 12.07.2014
|
||
|
|
|
#1674 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Wiadomości: 3 597
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Cytat:
przebierają galowe ciuchy, wskakują w dresy i ubierają się znowu dopiero o 15.30 Wybacz, tak to sobie wyobraziłam Bo jak to rozegrać?Gangsta ![]() Aaa, co do godziny ślubu - my chcemy najprędzej na 13.00. Niestety na Śląsku 11.00-12.00 to norma, ale zdarza się, że o 23.00 goście już śpią na sali, bo są tak wykończeni porannymi wizytami u fryzjera itd.;p Kurde, nie wyrabiam, tu robota na święta, a tu jeszcze masa papierowej roboty na mnie czeka
Edytowane przez AnULka248 Czas edycji: 2012-12-20 o 23:07 |
|
|
|
|
#1675 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-01
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 044
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Cytat:
idziecie z chłopem jak burza ![]() ![]() my chcieliśmy 16 ale z racji, że lokal mamy 30 km od kościoła do będzie 15, ślub do 16, potem życzenia, przejazd do lokalu 17.30 potem obiad przed 18 i zabawa do białego rańca nie mogę się doczekać
__________________
Codziennie rano budzę się piękniejsza ale dzisiaj to już ku**a przesadziłam
2015 |
|
|
|
|
#1676 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 4 865
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Eeee tam, przecie jutro koniec swiata
wiec dzisiaj kochane korzystajcie bo to moze byc Wasz ostatni raz
__________________
16.06.2018 ślub ![]() https://www.suwaczek.pl/cache/33159b1b51.png |
|
|
|
#1677 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 3 479
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Powiem jak miała moja kuzynka.. Dzień przed musiała dekorować salę, więc poszła spać o 2, o 5 miała pobudkę (tu nastąpiło moje wielkie zdziwienie!) bo musiała zawieźć część rzeczy na salę i coś tam jeszcze posprawdzać następnie fryzjer, kosmetyczka, etc... jak ja wstałam ok 10 to ona właśnie była czesana (bo najpierw fryzjer zajął się jej mamą i siostrą) później ubieranie + plener + błogosławieństwo + przyjazd pana młodego + czekanie na jego spóźnioną rodzinę... ślub był o 16 lub 17. Chyba nie muszę mówić jaka była padnięta. Kolejnego dnia znów spała 2-3 godziny...
Jak to usłyszałam to aż oniemiałam! myślałam, że można się wyspać przed Teraz nie wiem czy to ona była tak źle zorganizowana czy też to rzeczywiście tyle czasu pochłania...Ja sobie wyobrażam to tak: 8-pobudka (po co najmniej 7 godzinach snu) prysznic etc.... 9- fryzjer + kosmetyczka (będę miała 2w1) 11:30 - odpoczynek ok 12:30 kłótnia z siostrą lub teściową (jeszcze nie zdecydowałam 13:30 - kilka fotek 15- błogosławieństwo itp. 16-ślub 17: wesele W między czasie będę musiała zająć się gośćmi ( ode mnie wszyscy będą przyjezdni i na pewno ktoś będzie potrzebował pomocy) ---------- Dopisano o 23:17 ---------- Poprzedni post napisano o 23:12 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#1678 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 864
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
U Nas plenery są (jak ktoś ma w dniu ślubu) to po obiedzie przeważnie.
__________________
Razem od 06.05.2008 Zaręczeni 25.12.2011Ślub 12.07.2014
|
|
|
|
#1679 | ||||||
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Cytat:
a Mirabell jest dosłownie 5 minut spacerem od mieszkania TŻ, a nie wiedział wczesniej o istnieniu tego chcieliśmy coś bliżej (Sosnowiec troche za daleko) bo my nie chcemy całonocnego wesela, tylko obiad, deser i tort, przystawki i jedna ciepła kolacja. Więc nie chcemy odstawiać szopki z przewozem gości kilkadziesiat kilometrów, żeby posiedzieć parę godzin u nas śluby są przeważnie między 13 a 15, ale my chcielibyśmy tak na 16. Właściwie to nie wiem jeszcze gdzie będzie ślub, czy w moim rodzinnym kościele, czy w Tychach a po ciuchu mi się marzy ślub w Mysłowicach-Brzęczkowicach bo mam słabość do tego Kościoła i duża część mojej rodziny stamtąd pochodzi ale TŻ jeszcze nic o tym nie wie Dworek w Jaroszowicach i tak jak na zdjęciach jakoś szału nie robił tak bardzo pozytywnie się zaskoczyliśmy będą tam w środku sala bardzo ładna, duża. W ogóle wnętrze dworku bardzo fajne i właściciel w porządku, i fajna okolica (same domki jednorodzinne, 5 minut autem od tego Dworku rodzice TŻ wybudowali dom ) i jak już nic lepszego nie znajdziemy to chyba się na nią zdecydujemy, i powiedzieli nam, że przyjęcie tak od 120-150 zł/os w tym oprócz dań, wystrój sali, napoje, owoce. A ciasta, tort i alkohol we własnym zakresie (nie ma korkowego)Cytat:
szkoda, że u nas nie ma takich fajnych ofert ![]() Cytat:
poza tym przeniosłam się z ciuchów do dodatków i to mi nie sprawia już takiej radochy. Moją pasją była moda, ubieranie moich klientek od stóp do głów, a nie sprzedawanie gumek do włosów czy broszek ![]() i przychodzą do mnie moje "stare" klientki i mówią, że strasznie brakuje mnie w tamtym sklepie i że to już nie jest to samo a ja musze robić dobrą minę do złej gry a tak naprawdę serce mi pęka jak to słyszę Cytat:
gratulacje ![]() Cytat:
Cytat:
o to też wcześnie nie wiem jak Wam, ale jak planujecie normalne całonocne wesele to moim zdaniem te 12-15 h zabawy to zdecydowanie za długo ale każdy robi wg swoich sił ![]() o ja, ale słodziaaaaak a w ogóle chciałam się Was zapytać/doradzić... Bo mnie się marzy, żeby TŻ nie widział mnie przed kościołem w sukni itd chciałabym, żeby zobaczył mnie dopiero przy ołtarzu. No i teraz nie wiem jak rozwiązać sprawę z błogosławieństwem? Czy zrobić je w poprzedni dzień? Czy w dniu ślubu rano jeszcze przed przebraniem się? Kiedyś marzyłam, żeby do ślubu poprowadził mnie Tatuś, ale Go już nie ma a nie chciałaby sama iść do ołtarza, bo po pierwsze bałabym się, że się wyebie a po drugie jakoś tak głupio.... Myślicie, że wypada, żeby do ołtarza poprowadził mnie np kuzyn (starszy o 20 lat) z którym jestem bardzo zżyta?
|
||||||
|
|
|
#1680 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Tarnow
Wiadomości: 3 134
|
Dot.: Uje muje, dzikie węże, czy wytrzymam z przyszłym mężem? ;) PM 2014 cz. 6
Cytat:
Ja to tak myśle ze jezeli ślub w kosciele na 15.00 to tak 10.00-fryzjer 11.30- kosmetyczka 13 powrót do domu ubieranie sukni i wszystkich pierdółek 14- przyjezdza tz i błogosławieństwo i do kościółka ![]() ---------- Dopisano o 23:34 ---------- Poprzedni post napisano o 23:34 ---------- Dobry jest ![]() ---------- Dopisano o 23:38 ---------- Poprzedni post napisano o 23:34 ---------- Cytat:
---------- Dopisano o 23:41 ---------- Poprzedni post napisano o 23:38 ---------- Cytat:
Co do prowadzenia do ołtarza oczywiście ze może cie zaprowadzić kuzyn, ja bym np. wybrała ojca chrzestnego. Co do błogosławin.... też mi się marzyło aby Tz zobaczył mnie dopiero w kościele ale to jest nierealne... bo muszą byc te błogosławiny
__________________
|
|||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum ślubne
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:14.



17 maj 2014

Ja na pewno, bo po operacji woreczka i tak nie jem frytek :P








mówiłam wam już, że bardzo kocham moją pracę i szefową ?
wiec dzisiaj kochane korzystajcie bo to moze byc Wasz ostatni raz
Teraz nie wiem czy to ona była tak źle zorganizowana czy też to rzeczywiście tyle czasu pochłania...

a Mirabell jest dosłownie 5 minut spacerem od mieszkania TŻ, a nie wiedział wczesniej o istnieniu tego 

