Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III - Strona 66 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-20, 01:36   #1951
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
ps.czy w kulinarnym dziewczyny gotujace mozecie podzielic sie przepisami?zastanawiam sie nad jakas sałatką:rolleye s: ale brak mi wiadomosci w tym temacie jak w wielu innych
U mnie na stole niezmiennie od lat królują poniższe sałatki, choć próbuję też innych :
- tuńczyk w sosie własnym z jajkiem, czerwoną papryką, cebulką, kukurydzą i majonezem;
- pekińska, korniszony, pomidory, feta, czosnek, bazylia, pieprz, sos : majonez + jogurt naturalny;
- brokuły, pomidor, ogórek zielony, jajka, kukurydza, sos : majonez + jogurt naturalny + czosnek
- kurczak wędzony, kukurydza, ananas, majonez, czarny pieprz [ ta świetnie sprawdza się również na parapetówach kiedy brak możliwości rozmachu ],


Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość

Szacun
Dobry plan i robi się praktycznie samo .

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
O kurcze, Cindy...niezła lista Ale Ty te 200 pierogów sama robiłaś? Bo wiesz, u mnie jest 300 zwykle na święta robione, bo moja mama jest pierogową specjalistką, ale siedzą przy ich lepieniu 3-4 osoby, żeby było szybciej
I ciekawe te muzyczne podpunkty...prowadzisz chór?
W kwestii pierogów : Piotr wyrabiał ciasto, ja wałkowałam i robiłam kółeczka , Mama lepiła . Farsz był przygotowany dzień wcześniej.
Zeszło Nam ok 3/ 4 godz - w międzyczasie sprzątałam inne rzeczy .

Przez bardzo krótką chwilę , jako g*wniara [ 16 lat] - owszem . W momencie kiedy miał się Nami kto zająć, oddałam 'władzę' w lepsze ręce . Aktualnie tylko śpiewam - jak się okazało potrafię wszystkim, rzec by się chciało, że w takim razie - niczym . Ach ta wszechstronność .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 01:37   #1952
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
poki nie zrobia badan to nie wiedza narazie przepisała preparat na podniesienie odpornosci oraz na obecną infekcję migdałki powiekszone...no i kaszel..
Jako propagatorka medycyny naturalnej chciałabym zaproponować Ci alternatywę dla syntetyków i antybiotyków. Jest to Padma 28 - kompozycja tybetańskich ziół. Sprowadzona została w latach 80. przez śp. prof. Brzosko na oddział dziecięcy - podawana była wraz z olejem z ogórecznika lekarskiego dla dzieci chorujących na nawracające infekcje dróg oddechowych. Pięknie stymuluj układ odpornościowy i zabezpiecza organizm przed alergiami.
Niestety ludzie zaczynają szukać ekwiwalentów farmakologii, dopiero wtedy kiedy ta rozkłada ręce - warto więc pomyśleć o tym wcześniej.
Mam pacjenta - astmatyka, który na Padmie zszedł z wziewnych sterydów [!]. A także Matki dwójki dzieci, które od czasu zażywania Padmy całkowicie inaczej reagują na wirusowe i bakteryjne ataki środowiska.
Dużo zdrówka dla Malucha .

Zrobione wtorek - środa :
- wysłane paczki z alle
- rozpisane menu pod względem zakupowym : co, gdzie i za ile
- zrobiona połowa zakupów
- galareta drobiowa tężeje
- szafy tekstylne i kocyki dla kotów uprane
- szafy przeniesione do innego pokoju
- ostateczne porządki w ubraniach z podziałem na :
*noszone
*nienoszone:
^ na alle
^ do oddania
^ na szmaty
^ do spalenia
- 3 prania
- książki w moim pokoju odkurzone
- maskotki uprane
- bigos zamrożony
- obiad na dwa dni jest
- przyjęcie 2 dostaw
- zapisanie się na nowy termin egzaminu teoretycznego [ odstałam w zordzie swoje 3 godz ale za to łapię się jeszcze na starą formułę ]
- podłogi vol I
- prezenty dla Dzieci są
- dotarłam w końcu do krawcowej z przeróbką 2 sukienek, będą po Świętach
- zakupy kosmetyczne z uwzględnieniem firm nietestujących na zwierzętach
- zakupy ubraniowe : sukienka + bielizna
- koronkowe pończochy samonośne zamówione
- uczestnictwo w Mszy rocznicowej i zamówienie kolejnej
- mój pokój znajduje się w fazie 'na błysk' - okna, szafy, szafeczki, kurze, książki, maskotki, podłogi, obrusy - wszystko odświeżone, zmyte, uprane etc.
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 08:10   #1953
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
To dziwne, ale tego typu działania mnie cieszą - sprzątanie to luksus dla mnie Świadczy o tym, że nic innego, stresującego nade mną nie wisi
Bardzo podobne odczucie i w tym momencie moja chałpa ciągle nieodgruzowana, bo nie mam czasu na przyjemności...

---------- Dopisano o 08:10 ---------- Poprzedni post napisano o 07:57 ----------

A teraz zamiast coś robić, to przynajmniej poczytam listę (obłędną!) Cindy.
powiedzmy, że juz mi lepiej
zwalczam atawizm przodków - (w sobotę) zrobimy z mężem tyle, na ile starczy nam sił i czasu, zaczynając od priorytetów. I nie będę z tego powodu sięę dobijać.

Edytowane przez Aper
Czas edycji: 2012-12-20 o 08:13
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 09:45   #1954
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Aper Emilka to ja mam własnie na odwrót....jak jadę popracowac z konmi to odpoczywam i sie relaksuje więc zyczę owocnego relaksowania sie i posprzatania chałupek na błysk i delektowania tym ze widokiem
Ja juz zrobiłam
-dwa prania
ogarnełam łozka
-poskładane pranei i pochowane
-ogarnięta kuchni
-umyte włosy
teraz czas na suszenie ,czesania,makijaz....nast epnie z masy solnej ozdoby na choinke która moze przyjedzie jutro
pozneij zakupy i zajmowanie sie firankamisamo zdejmowanie juz mnie wkurza(mam nadal karnisze z zabkami)
Aper a ze szkodnikiem robie tak ze wlaczam teletubisie i siedzi jak zaczarowany....albo zrobiłam z deski i ze stolnicyzjezdzaln ię
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 10:00   #1955
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Czytam, podziwiam i jeszcze pewnie powrócę do postów, Cindy dobry plan, też przyczajam się do zrobienia pierogów wczesniej i zamrożenia ich. Wrzuciłaś tez niezły plan jazdy przedświątecznej. Super, cofnę się do tych miejsc. Emi się wymieniała z kimś sałatkami.
Jestem nierozgarnięta. Odgruzowywanie się przydało, bo teraz tylko odkurzam z wierzchu i jest o dziwo porządek. Tyle więc pozytywnego.
Po akcji z workiem (była to sprawa dotycząca odpowiedzialności) trochę się polepszyło między mną a TŻ, ale dopiero wczoraj. Ciągle jestem w pewnego rodzaju rozsypce i wiecznym niezdecydowaniu.
Jak ja się cieszę, ze zostajemy sami w domu.
Buziaki. Miłego dnia.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 12:02   #1956
fairytale
Raczkowanie
 
Avatar fairytale
 
Zarejestrowany: 2007-04
Wiadomości: 472
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Hej,
Przyszłam się podzielić sukcesem

No więc jak przychodziłam na wątek (dwa lata temu) jedną z moich największych żab był zrobiony kurs na prawo jazdy i nie wzięcie się za egzaminy. I nadal oczywiście prawo jazdy nie mam, ALE zdałam teorię i teraz mogę spokojnie zapisywać się na praktykę. Jest postęp. Odkładałam to parę ładnych lat. :P Teraz kolejne parę ładnych lat będę to zdawać, ale przynajmniej nie odkładam na świętego Nigdy.

A tak ogólnie:
- nienawidzę zimy, mrozu i śniegu, idę przez miasto i klnę na to
- jest ciemno i szaro
- serce mam w stanie katastrofalnym
- mam nadzieję, że jak przyjdzie wiosna, to polepszy mi się życie, ale nie liczę na to
- policzyłam, kiedy ostatnim razem czułam się lekko, szczęliwie i beztrosko - było to półtora roku temu. Od tamtej chwili posucha na takie momenty. :/

Buziak z cmoknięciem przesyłam
fairytale jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 12:18   #1957
change
Zadomowienie
 
Avatar change
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 978
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Hej,
Przyszłam się podzielić sukcesem

No więc jak przychodziłam na wątek (dwa lata temu) jedną z moich największych żab był zrobiony kurs na prawo jazdy i nie wzięcie się za egzaminy. I nadal oczywiście prawo jazdy nie mam, ALE zdałam teorię i teraz mogę spokojnie zapisywać się na praktykę. Jest postęp. Odkładałam to parę ładnych lat. :P Teraz kolejne parę ładnych lat będę to zdawać, ale przynajmniej nie odkładam na świętego Nigdy.

A tak ogólnie:
- nienawidzę zimy, mrozu i śniegu, idę przez miasto i klnę na to
- jest ciemno i szaro
- serce mam w stanie katastrofalnym
- mam nadzieję, że jak przyjdzie wiosna, to polepszy mi się życie, ale nie liczę na to
- policzyłam, kiedy ostatnim razem czułam się lekko, szczęliwie i beztrosko - było to półtora roku temu. Od tamtej chwili posucha na takie momenty. :/

Buziak z cmoknięciem przesyłam
No to super, to jeszcze zdałaś sobie po staremu,, gratulacje!
Mnie nadal została praktyka, mialam miec termin dzisiaj Ale ostatnim razem przelozylam go z powodu problemow z zapaleniem reki, a teraz i tak jestem chora :P Zima mi sie daje we znaki, jeden powrot do domu na piechote i 3 dni z glowy... Tymbardziej zdawac teraz bym nie chciala...Tez czekam z utesknieniem na wiosne.
Ja lekko i szczesliwie chyba tez 1,5 roku temu :< No i jeszcze dochodza mysli, ze czlowiek ma coraz wiecej lat na karku i coraz trudniej sie do kogos zblizyc, coraz wiecej obowiazkow itp
__________________
“Happiness is when what you think, what you say, and what you do are in harmony.” ― Mahatma Gandhi


I) 10 kg
II) 10 kg
change jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 12:39   #1958
bura kocurka
Zakorzenienie
 
Avatar bura kocurka
 
Zarejestrowany: 2007-06
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 5 735
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Ja nawet nie pamiętam kiedy się czułam lekko i szczęśliwie Oł yeaaah...
Generalnie to myślę, że doprowadzam się na skraj wytrzymałości moim podejściem do życia. Ciągle się martwię, ciągle się denerwuję, serce wali mi jak szalone co chwila a w głowie kłębią się myśli...to niedobre dziewczyny, to bardzo złe - pewnie macie coś podobnego. Myślę, że od tego pogorszyła mi się odporność, więc ciągle jestem przeziębiona (NIGDY wcześniej mi się to nie zdarzało)

Nie potrafię się jakoś odgrodzić od tego wszystkiego wokół...ciągle myślę, że coś powinnam, a tego nie ma zrobionego, więc pozostaję obarczona ogromnym stresem. Bez sensu


Cindy - czy wiesz coś na temat grzybków Ganoderma Lucidum (Reishi)? Przez przypadek natrafiłam na jakiś artykuł, jakieś cuda niewidy czynią...znasz się na tym, może podpowiesz czy warto?
__________________


Edytowane przez bura kocurka
Czas edycji: 2012-12-20 o 12:42
bura kocurka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 12:59   #1959
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Hej,
Przyszłam się podzielić sukcesem

No więc jak przychodziłam na wątek (dwa lata temu) jedną z moich największych żab był zrobiony kurs na prawo jazdy i nie wzięcie się za egzaminy. I nadal oczywiście prawo jazdy nie mam, ALE zdałam teorię i teraz mogę spokojnie zapisywać się na praktykę. Jest postęp. Odkładałam to parę ładnych lat. :P Teraz kolejne parę ładnych lat będę to zdawać, ale przynajmniej nie odkładam na świętego Nigdy.

A tak ogólnie:
- nienawidzę zimy, mrozu i śniegu, idę przez miasto i klnę na to
- jest ciemno i szaro
- serce mam w stanie katastrofalnym
- mam nadzieję, że jak przyjdzie wiosna, to polepszy mi się życie, ale nie liczę na to
- policzyłam, kiedy ostatnim razem czułam się lekko, szczęliwie i beztrosko - było to półtora roku temu. Od tamtej chwili posucha na takie momenty. :/

Buziak z cmoknięciem przesyłam
ooo jakbym czytała o sobie....gratuluje teorii ja odłozyłam....licze na to ,że załapię sie na egzamin ekspresowy miedzy świętami przezabawna jestem ...zeby nie było poczyniłam z masy solnej ozdoby na choinke sa juz w piekarniku
Załączone zdjęcia
Rodzaj pliku: jpg DSCN9782.jpg (141,4 KB, 14 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN9784.jpg (152,1 KB, 14 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN9788.jpg (137,4 KB, 14 załadowań)
Rodzaj pliku: jpg DSCN9790.jpg (114,9 KB, 6 załadowań)
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 13:08   #1960
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Tygrysie - zbieranie grzybów - grzybobranie! we wrześniu? Październiku?
Właśnie wyjmowałam suszone grzyby i przypomniały mi się grzybobrania z dzieciństwa. Super było! Ja chcę jeszcze raz!

Obiecałam Julci przejażdzkę na łyzwach, od tak wielu lat o tym mówi i marzy.
Dotrzymam obietnicy?

---------- Dopisano o 13:08 ---------- Poprzedni post napisano o 13:08 ----------

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
...zeby nie było poczyniłam z masy solnej ozdoby na choinke sa juz w piekarniku
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 13:49   #1961
tigrinha
Zadomowienie
 
Avatar tigrinha
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 1 319
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
...zeby nie było poczyniłam z masy solnej ozdoby na choinke sa juz w piekarniku
Wiewiórki najładniejsze

Patri, lubiłabym grzybobranie bardzo gdyby w lasach było trochę mniej owadów, brrr. A tak to mi trochę psują przyjemność
Ale zapach grzybów świeżo zebranych, w koszyczku.... mmmmm

---------- Dopisano o 13:49 ---------- Poprzedni post napisano o 13:46 ----------

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Obiecałam Julci przejażdzkę na łyzwach, od tak wielu lat o tym mówi i marzy.
Dotrzymam obietnicy?
Dziś z nią nie idź w każdym razie jest ze sto dwadzieścia na minusie, ja już 2 razy zamarzłam. Nienawidzę zimna. Łyżew też nie lubię, ale dawno nie jeździłam, może coś się w tej kwestii zmieniło i warto to sprawdzić? Jakbyście się wybierały to daj znać, dobrze może akurat będę mogła
tigrinha jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 14:07   #1962
lasubmersion
Rozeznanie
 
Avatar lasubmersion
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 854
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cześć kobietki

Widzę, że u Was praca wre.

Dziękuję Kocurko raz jeszcze za te rzeczy.Mam nadzieję, że kupony ode mnie przyniosą szczęście

Na jakim etapie świątecznego rozgardiaszu jesteście?
Mam za sobą ubraną choinkę,zapakowane wszystkie prezenty i jakieś tam zakupy spożywcze.Posprzątałam na błysk swój pokój też i kawałek mieszkania.

Ogólnie doszłam po raz kolejny do wniosku, że świąt nie lubię i nie cieszą mnie one wcale.Myśl o wigilii,związanej z dąsami i fochami, odpycha mnie.Podczas pakowania prezentów moja zacna mamusia musiała się wtrącić, co skończyło się słownymi przepychankami.W tym roku dzieją się kiepskie rzeczy w mojej rodziny idące w stronę dalekiej patologii, co również nie sprzyja świątecznemu nastrojowi.Jedyne, co mnie cieszy to Wigilia spędzona połowicznie u Tż i nocowanie u niego.

Oprócz tego mam dużo roboty na studia i na admi.Sesja za chwilę, a ja NICZEGO jeszcze nie ruszyłam, więc najwyższy czas się do roboty wziąć.

Coś ostatnio mnie nastrój opuszcza.Hmmm...
__________________
http://lasubmersion.blogspot.com/


Słucham: VIDEO ''Dobrze, że jesteś''
lasubmersion jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 14:38   #1963
czerwieclipiec
Zadomowienie
 
Avatar czerwieclipiec
 
Zarejestrowany: 2011-09
Lokalizacja: jesień
Wiadomości: 1 112
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Miałam poodpisywać, ale jak wyzdrowiłam, to się zaczął mały sajgon przedświąteczny. To tylko lista.


Zrobione wczoraj :
* kolektywne projektowanie przemeblowania pokoju siostry
* obcinanie jeansów
* kilka słoików ćwikły
* podział ról na jutrzejsze zakupy
* obczajenie adresów i dojazdu do sklepów z przyszłymi prezentami
* coś z cukinii - zaimprowizowane danie w stylu orientalnym
* zmywanie
* składanie ciuchów
* pomoc ojcu z kompem
* małe sprzątanie ogólne
__________________
- Underground nuclear testing in China, and, hey! Your perfume!
- My perfume? I'm not wearing any perfume.
- Oriental blend, tangerines, castorium...
- I showered before I came here.
- ... maybe a little myrrh. Opium. You're wearing Opium.
- I got it, didn't I? Yeah.
czerwieclipiec jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 19:01   #1964
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Odkładam pewne obowiązki, a same się nie zrobią
ech
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-20, 19:46   #1965
emi_lka
Zakorzenienie
 
Avatar emi_lka
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 6 068
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Hej
Walczę z przeziębieniem, ale poza tym udało mi się od wczorajszego późnego popołudnia:
- kupić prezent dla synka chrzestnego, dla przyszłej bratowej i męża
- umyć porządnie całą łazienkę i wc
- wytrzeć kurze w salonie
- ugotować obiadokolację
- zrobić dwa prania i jeszcze trzecie ręczne
- wywiesić pranie
- uprasować górę ubrań
- upiec indyka z ziemniakami
- opróżnić lodówkę i ją porządnie umyć oraz wszystkie elementy wyposażenia
- zrobić porządek w szufladzie z bielizną i rajstopami
- zrobić świąteczny klimat w salonie (gwiazda betlejemska i porcelanowa bombka)
- kupić papier świąteczny i słodycze do paczek i inne drobiazgi
- zapakować większość prezentów
- obiad i kawa z dawno niewidzianą przyjaciółką i zaplanować wspólną imprezę sylwestrową (zapowiada się świetnie!)
- przeczytać materiały od Tygrysa
- napisać maila do przełożonej - zdać sprawę z załatwienia stresującej sprawy
- zapłacić rachunek za telefon


Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Bardzo podobne odczucie i w tym momencie moja chałpa ciągle nieodgruzowana, bo nie mam czasu na przyjemności...

Ja ogólnie nie lubię sprzątać i sądzę, że raczej nie robię tego dobrze, ale jak skończę coś dużego w pracy, to pierwsza rzecz, którą robię, sprzątanie lub odgruzowywanie

Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość

A propos - mój tydzień bez TV dobiegł końca...a ja nadal nie włączyłam telewizora Jestem z siebie dumna Nawet pilot zdążył się przykurzyć
Ale jednakże...czasem sobie włączę telewizornię co by obejrzeć sobie film jakiś czy serial...tylko muszę to robić z głową.
No i mam nowe uzależnienie - zastępstwo za TV...radio No cóż, mniejsze zło

Emi - może chciałabyś wypucować mój pokój? Jest w potrzebie...i to duże pole do manewru, bo u siebie na pewno wszystko masz już dokładnie wyczyszczone
Super, że plan się powiódł

Nie, nie chciałabym moje papiery wychodzą już z szaf i szuflad oraz folderów w komputerze... w tych obszarach wieczny nieład...

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Aper Emilka to ja mam własnie na odwrót....jak jadę popracowac z konmi to odpoczywam i sie relaksuje więc zyczę owocnego relaksowania sie i posprzatania chałupek na błysk i delektowania tym ze widokiem
Przeczytałam to i pomyślałam, że ja w ogóle nie bardzo wiem, co mnie relaksuje... no, muzyka na żywo na pewno, ale poza tym? Pisanie?
Niestety do większości czynności podchodzę zadaniowo (nawet jeśli nie jestem tego świadoma na początku... jednak patrząc wstecz zauważam, że tak właśnie jest).


Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Czytam, podziwiam i jeszcze pewnie powrócę do postów, Cindy dobry plan, też przyczajam się do zrobienia pierogów wczesniej i zamrożenia ich. Wrzuciłaś tez niezły plan jazdy przedświątecznej. Super, cofnę się do tych miejsc. Emi się wymieniała z kimś sałatkami.
Jestem nierozgarnięta. Odgruzowywanie się przydało, bo teraz tylko odkurzam z wierzchu i jest o dziwo porządek. Tyle więc pozytywnego.
Po akcji z workiem (była to sprawa dotycząca odpowiedzialności) trochę się polepszyło między mną a TŻ, ale dopiero wczoraj. Ciągle jestem w pewnego rodzaju rozsypce i wiecznym niezdecydowaniu.
Jak ja się cieszę, ze zostajemy sami w domu.
Buziaki. Miłego dnia.
Patri
Napiszę do Ciebie na pw.

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Hej,
Przyszłam się podzielić sukcesem
Super, gratuluję!
Dawno Cię nie było

Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
czlowiek ma coraz wiecej lat na karku i coraz trudniej sie do kogos zblizyc, coraz wiecej obowiazkow itp
I Ciebie też dawno nie było...
Przesyłam ciepłe myśli

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Odkładam pewne obowiązki, a same się nie zrobią
ech
Walczysz uparcie dzielna kobieto
Lubię Cię czytać.
emi_lka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 01:43   #1966
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Jakas niemoc mnie ogarnela, zmeczona jestem strasznie.
Znow to uczucie ciezkich rak i nog.

Najchetniej bym przelezala do swiat, czasem tylko cos jedzac, bo ostatnio niezbyt sie odzywiam... :/
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 12:52   #1967
Halimaa
Rozeznanie
 
Avatar Halimaa
 
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 742
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Obudziłam się z bolącym gardłem i plecami. Nastrój taki jak wczoraj, ech. Może mi potrzeba takiego posiedzenia w domu?
Halimaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 13:31   #1968
Konwalia11
Zadomowienie
 
Avatar Konwalia11
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 1 238
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cos cisza tutaj dzis panuje - a moze wszystkie w bunkrach sie pochowalyscie przed Koncem Swiata
Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Obudziłam się z bolącym gardłem i plecami. Nastrój taki jak wczoraj, ech. Może mi potrzeba takiego posiedzenia w domu?
Pewnie Ci potrzeba . Mysle, ze jesli zrobisz to bez wyrzutow sumienia, to wstapi w Ciebie nowa energia. Ja taki dzien mialam wczoraj, dzis podnioslam sie z popiolow (mam nadzieje...).
Czeka mnie prawie 3 tygodnie wolnego (wyjezdzam tuz po Swietach), mam nadzieje, ze jakos sensownie wykorzystam ten czas... Wczoraj spedzilam go w wiekszosci na czytaniu watku "Najgorsze komplementy, jakie kiedykolwiek uslyszalyscie" - zenada.
(Sama nie rozumiem, czemu czytam podobne tematy, kiedys nawet przeczytalam temat dla maturzystow (!!!) niemal w calosci... Wiem, dno i 3 metry mulu...).

Buzki i... wylazcie, Koniec Swiata odroczony!
__________________


Be the change you want to see in the world!
Konwalia11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 14:11   #1969
marzycielsko_realna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 43
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Dzień dobry Dziewczyny,
widzę, że u Was przygotowania pełną parą. Ja muszę zacząć od porządków ale przyznam szczerze, że wcale mi się nie chce
A pracy od groma. nastawię chociaż pierwsze pranie to w międzyczasie chociaż jedna rzecz pójdzie do przodu
__________________
-minimalizm,
-regularna nauka,
-walka z prokrastynacją,
-dbam o zdrowie i wygląd,
-zrzucam kilogramy.

TYM RAZEM SIĘ UDA!
marzycielsko_realna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 16:33   #1970
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Aper do boju, a Wy chorowitki wykurujcie się do Wigilii jakoś!
Czosnek, cebulka, papryczka chili, pieprz, wódka (fuj)!

Też Cię lubię czytać Aper.

U mnie - nie wiem jak - nie wiem jak dużo jeszcze pracy przede mną. Teraz ide z córką na angielski - jej czapkę prawie skończyłam, zostało pochować nitki i przyczepić warkocze, moze uda mi się zrobić pompon do wigilii.
Czapkę dla TŻ zaczną robić dziś na angielskim i pociągnę tę robótkę przez godzinę zobaczymy ile zrobię.
Dziś TŻ zajął kuchnię, więc nic kuchennego nie zrobiłam.
Zakwas na chleb rośnie jak szalony!!
Choinkę ubrała Julcia.
cdn - to jest pewne

Cieszę się na tę Wigilię wśród swojej małej wymarzonej rodzinki

Konwalia - ale by były jaja jakby nagle jakiś koniec świata tę naszą cywilizację zastał.

---------- Dopisano o 16:33 ---------- Poprzedni post napisano o 16:33 ----------

Cytat:
Napisane przez marzycielsko_realna Pokaż wiadomość
A pracy od groma. nastawię chociaż pierwsze pranie to w międzyczasie chociaż jedna rzecz pójdzie do przodu
Pranie jest super - jak pralka chodzi to ja też chodzę chodzę i sprzątam
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 19:16   #1971
marzycielsko_realna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2012-10
Wiadomości: 43
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Pranie jest super - jak pralka chodzi to ja też chodzę chodzę i sprzątam

Hahaha
__________________
-minimalizm,
-regularna nauka,
-walka z prokrastynacją,
-dbam o zdrowie i wygląd,
-zrzucam kilogramy.

TYM RAZEM SIĘ UDA!
marzycielsko_realna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-21, 21:47   #1972
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Hop hop jest tu ktos???
czy tak strasznie prokrastynujecie ?czy tak strasznie pracujecie ze was nie ma
chwalic sie juz tu szybciutko albo zalic jak kto woli ale nie znikac w tem magiczny czas
pozdrawiam ...niby młyn i wogóle ale ....
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”

Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-22, 08:28   #1973
Aper
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 1 400
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Aper do boju, a Wy chorowitki wykurujcie się do Wigilii jakoś!
Czosnek, cebulka, papryczka chili, pieprz, wódka (fuj)!

Też Cię lubię czytać Aper.
Konwalia - ale by były jaja jakby nagle jakiś koniec świata tę naszą cywilizację zastał.

-
Pranie jest super - jak pralka chodzi to ja też chodzę chodzę i sprzątam
marzycielsko, Patri
Potwierdzam - pralka załadowana, Aper działa od rana (nie dziś, tylko wogóle).
Dziś pora na przyjemności - czyli sprzątanie
i opracowanie planu, co jemy, pieczemy + zakupy. (jutro pewnie ciąg dalszy zakupów).
Padam na pyska - noc ciężka - młody "awanturował się" domagając się picia, zmieniał łóżka i chciał niewiadomo czego przez jakieś 1,5 godziny.

I świat dalej trwa (no, byłyby jaja, gdyby jednak BUM)

Dilayla
- przed świętami zazwyczaj pustawo - myślę, że to raczej dobry objaw.
Jeszcze Ci nie powiedziałam - zrobiłaś cudne ozdoby - te wiewiórasy i renifer nawet jeśli posiłkowałaś się jakimś wzorem z netu, to i tak szacun wielki.

---------- Dopisano o 08:28 ---------- Poprzedni post napisano o 08:19 ----------

Jeszcze dodam - a ja lubię czytać, że piszecie, że mnie lubicie czytać
Aper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-22, 12:59   #1974
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Nie znikam Di
Bigos prawie gotowy - została cebulka do podsmażenia i wrzucenia.
Drukarka zainstalowana
Przepis na farsz grzybowo - kapuściany wydrukowany.
TŻ zmyka na koncert, a my z Julcią pobawimy się w realizację planu sprzątaczowego
Kulinarnie do zrobienia zostaje mi chleb, lepienie pierogów - wczoraj łapałam wprawę, najpierw klęłam na tę robotę, a potem stwierdziłam, że lepienie pierogow mi nie przeszkadza, ale jeszcze fanem tej roboty nie jestem. - no i kutia Ciekawa jej jestem.

I mam jeszcze przedoskonały pomysł, ale nie wiem czy wystarczy czasu na realizację, bo jeszcze mnie czeka szydełkowanie czapki dla TŻ i zamierzam zdążyć.

Pomysł polega na tym, żeby wydrukować ( drukareczko kochana ) tekst o pochodzeniu świąt, o ich symbolice, o jakichś pogańskich wierzeniach, z których zostało zaczerpniete dużo do tych świąt, może jakieś słowa kolęd i kolorowanki bożonarodzeniowe. Chcę żeby Julcia dowiedziała się czemu świętujemy, no rozumiecie w czym rzecz. Mhm, bardzo chcę ten pomysł zrealizować. Spadam do kuchni robić farsz na pierogi. Buziaki, do sklikania.

Di, ja jestem pod netem cały czas, ale gotowanie i sprzątanie pewnie mnie odsadzi od komputera
Tu w blogu spowiadam się z każdego dnia:
http://matbaza.blogspot.com/2012/12/...ietowanie.html

Pa!
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-22, 15:24   #1975
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Ufff - chwilka na kawę. Sporo czasu zajęło mi gotowanie, a farsz do pierogów wyszedł taki mniam, że nie mogłam się od niego odczepić.
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-22, 19:07   #1976
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cześć .

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość

A teraz zamiast coś robić, to przynajmniej poczytam listę (obłędną!) Cindy.
powiedzmy, że juz mi lepiej
zwalczam atawizm przodków - (w sobotę) zrobimy z mężem tyle, na ile starczy nam sił i czasu, zaczynając od priorytetów. I nie będę z tego powodu sięę dobijać.
Warto byłoby dołączyć swoją listę . Na początku patrzyłam z zazdrością ile rzeczy robicie i stwierdziłam, że taka forma mobilizacji dobrze mi zrobi. Jak widać całkiem nieźle mi idzie .

Bardzo mądre podejście . Powoli też je w sobie wypracowuję. Np. wczoraj miałam jeszcze do zrobienia mnóstwo rzeczy, ale powiedziałam sobie, że kolejnej nocy zarywać nie mogę, bo nie dotrwam do Świąt. Tzn. u mnie zarywanie nocy, to mniej niż 7 godzin snu . Takim sposobem padłam wczoraj o 20:00 i wstałam dziś po 9:00 . Mam mnóstwo sił i dobrze mi z tym .

Cytat:
Napisane przez Patri Pokaż wiadomość
Czytam, podziwiam i jeszcze pewnie powrócę do postów, Cindy dobry plan, też przyczajam się do zrobienia pierogów wczesniej i zamrożenia ich. Wrzuciłaś tez niezły plan jazdy przedświątecznej. Super, cofnę się do tych miejsc. Emi się wymieniała z kimś sałatkami.
Jestem nierozgarnięta. Odgruzowywanie się przydało, bo teraz tylko odkurzam z wierzchu i jest o dziwo porządek. Tyle więc pozytywnego.
Po akcji z workiem (była to sprawa dotycząca odpowiedzialności) trochę się polepszyło między mną a TŻ, ale dopiero wczoraj. Ciągle jestem w pewnego rodzaju rozsypce i wiecznym niezdecydowaniu.
Jak ja się cieszę, ze zostajemy sami w domu.
Buziaki. Miłego dnia.
Tak, jak już chyba pisałam - u mnie w domu zawsze wszyscy pracowali zawodowo, również w Wigilię, dlatego musieli nauczyć się rozplanowywać gotowanie etc. trochę wcześniej . Tak zostało do dziś - i nie powiem, jest to dobre rozwiązanie . Wprowadza spokój i nie ma takiej nerwówki, że z czymś się nie zdąży. Choć wiem, że w niektórych domach ludzie nie wyobrażają sobie, by uszka, pierogi i rybę robić kiedy indziej, niż w samą Wigilię.

Cytat:
Napisane przez Dilayla Pokaż wiadomość
Aper Emilka to ja mam własnie na odwrót....jak jadę popracowac z konmi to odpoczywam i sie relaksuje więc zyczę owocnego relaksowania sie i posprzatania chałupek na błysk i delektowania tym ze widokiem
Ja juz zrobiłam
-dwa prania
ogarnełam łozka
-poskładane pranei i pochowane
-ogarnięta kuchni
-umyte włosy
teraz czas na suszenie ,czesania,makijaz....nast epnie z masy solnej ozdoby na choinke która moze przyjedzie jutro
pozneij zakupy i zajmowanie sie firankamisamo zdejmowanie juz mnie wkurza(mam nadal karnisze z zabkami)
Di, widzę że praca wre .
Nie jestem fanką firanek [ prócz zazdroski w kuchni ], a tym bardziej karniszy - i nie wiem które gorsze, te żabkowane, czy nowoczesne, dlatego też postawiłyśmy z Mamą na rolety .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-22, 19:07   #1977
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez fairytale Pokaż wiadomość
Hej,
Przyszłam się podzielić sukcesem

No więc jak przychodziłam na wątek (dwa lata temu) jedną z moich największych żab był zrobiony kurs na prawo jazdy i nie wzięcie się za egzaminy. I nadal oczywiście prawo jazdy nie mam, ALE zdałam teorię i teraz mogę spokojnie zapisywać się na praktykę. Jest postęp. Odkładałam to parę ładnych lat. :P Teraz kolejne parę ładnych lat będę to zdawać, ale przynajmniej nie odkładam na świętego Nigdy.

A tak ogólnie:
- nienawidzę zimy, mrozu i śniegu, idę przez miasto i klnę na to
- jest ciemno i szaro
- serce mam w stanie katastrofalnym
- mam nadzieję, że jak przyjdzie wiosna, to polepszy mi się życie, ale nie liczę na to
- policzyłam, kiedy ostatnim razem czułam się lekko, szczęliwie i beztrosko - było to półtora roku temu. Od tamtej chwili posucha na takie momenty. :/

Buziak z cmoknięciem przesyłam
Gratuluję teorii i ogólnych zmagać z żabą .

Widzę, że ambiwalencja się kłania. Myślę, że lepiej pozostać przy fioletowej części stwierdzenia .

Lekko, szczęśliwie i beztrosko czułam się ponad 3 lata temu .


Cytat:
Napisane przez change Pokaż wiadomość
No to super, to jeszcze zdałaś sobie po staremu,, gratulacje!
Mnie nadal została praktyka, mialam miec termin dzisiaj Ale ostatnim razem przelozylam go z powodu problemow z zapaleniem reki, a teraz i tak jestem chora :P Zima mi sie daje we znaki, jeden powrot do domu na piechote i 3 dni z glowy... Tymbardziej zdawac teraz bym nie chciala...Tez czekam z utesknieniem na wiosne.
Ja lekko i szczesliwie chyba tez 1,5 roku temu :< No i jeszcze dochodza mysli, ze czlowiek ma coraz wiecej lat na karku i coraz trudniej sie do kogos zblizyc, coraz wiecej obowiazkow itp

O tym czy potrafisz się zbliżyć do drugiego człowieka i na ile, świadczy nie ilość lat, ale charakter, podejście do wielu spraw i chęć - imo.


Cytat:
Napisane przez bura kocurka Pokaż wiadomość
Ja nawet nie pamiętam kiedy się czułam lekko i szczęśliwie Oł yeaaah...
Generalnie to myślę, że doprowadzam się na skraj wytrzymałości moim podejściem do życia. Ciągle się martwię, ciągle się denerwuję, serce wali mi jak szalone co chwila a w głowie kłębią się myśli...to niedobre dziewczyny, to bardzo złe - pewnie macie coś podobnego. Myślę, że od tego pogorszyła mi się odporność, więc ciągle jestem przeziębiona (NIGDY wcześniej mi się to nie zdarzało)

Nie potrafię się jakoś odgrodzić od tego wszystkiego wokół...ciągle myślę, że coś powinnam, a tego nie ma zrobionego, więc pozostaję obarczona ogromnym stresem. Bez sensu
Niestety . Jednak muszę się pochwalić, że walczę z tym i chyba nie jest najgorzej. Wczoraj np. spotkałam się z dawno nie widzianą koleżanką i wiem, że czas przed i poświąteczny, będzie obfitował w takie właśnie spotkania, dlatego to była pierwsza 'próba bojowa', że tak powiem . Mówiłam o tym co u mnie [ przecież pytanie : "a jak tam u Ciebie" jest nieśmiertelne ] - nie, nie mam dzieci; nie, nie mam męża; nie, nie mam etatowej pracy - z pozycji osoby zadowolonej z życia . Nie oszukujmy się, ale powyższy stan nie posiadania niczego, co społeczeństwo uważa za wartościowe - to MÓJ OSOBISTY, a co więcej - ŚWIADOMY WYBÓR. A na fakt, że nie wpisuje się to w ogólnoprzyjęte kanony 'szczęścia' nie mam wpływu. Dlatego dość zadręczania się! I starań, by żyć wg tego, co inni uważają za 'dobre'! To będzie chyba moje przesłanie dla Was na te Święta .

Cytat:
Cindy - czy wiesz coś na temat grzybków Ganoderma Lucidum (Reishi)? Przez przypadek natrafiłam na jakiś artykuł, jakieś cuda niewidy czynią...znasz się na tym, może podpowiesz czy warto?
Znam się . Grzybki Reishi świetnie działają na układ immunologiczny - podwyższają odporność + usprawniają działanie układu krwionośnego, chronią serce. Takie właściwości sprawiły, że są nazywane roślinami długowieczności .
Ze swej strony mogę polecić je z tej firmy ==> http://www.azmedica.pl/?ver=1&mainpa...kt.php&idp=176.
Po nowym roku sama się do nich przymierzam, póki co łykam Padmę - trzyma mnie przy życiu od zeszłego, paskudnego ;/ roku.
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-22, 19:20   #1978
Cindy28
Lux Mundi
 
Avatar Cindy28
 
Zarejestrowany: 2007-11
Lokalizacja: Kyoto ;D
Wiadomości: 13 598
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez tigrinha Pokaż wiadomość
Patri, lubiłabym grzybobranie bardzo gdyby w lasach było trochę mniej owadów, brrr. A tak to mi trochę psują przyjemność
Ale zapach grzybów świeżo zebranych, w koszyczku.... mmmmm
Nigdy nie byłam na grzybach . Pewnie dlatego, że nie przepadam .
Za to jagodowe zbiory biją zawsze u mnie rekordy .

Cytat:
Napisane przez lasubmersion Pokaż wiadomość
Na jakim etapie świątecznego rozgardiaszu jesteście?
Mam za sobą ubraną choinkę,zapakowane wszystkie prezenty i jakieś tam zakupy spożywcze.Posprzątałam na błysk swój pokój też i kawałek mieszkania.
Zbliżam się ku końcowi, powoli lecz wytrwale .
Ubierać choinek i dekorować domu nie lubię - choć mam zacięcie artystyczne, by robić różne drobiazgi z papieru, na szydełku, czy z masy solnej.
Wolę sprzątać i gotować .

Życzę Ci, by Święta minęły w miłej atmosferze, a Twój scenariusz nie miał racji bytu .
Mam nadzieję, że humor Ci wróci .

Cytat:
Napisane przez czerwieclipiec Pokaż wiadomość
Miałam poodpisywać, ale jak wyzdrowiłam, to się zaczął mały sajgon przedświąteczny. To tylko lista.


Zrobione wczoraj :
* kolektywne projektowanie przemeblowania pokoju siostry
* obcinanie jeansów
* kilka słoików ćwikły
* podział ról na jutrzejsze zakupy
* obczajenie adresów i dojazdu do sklepów z przyszłymi prezentami
* coś z cukinii - zaimprowizowane danie w stylu orientalnym
* zmywanie
* składanie ciuchów
* pomoc ojcu z kompem
* małe sprzątanie ogólne
Jak ja lubię czytać Twoje listy .
I w ogóle wszystkie Wasze listy - tak fajnie móc się cieszyć, że odhaczacie kolejne zrobione rzeczy .

Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Odkładam pewne obowiązki, a same się nie zrobią
ech
A co więcej w ostatniej chwili urastają do rangi nie wiadomo czego ;/.
Dużo sił i chęci .

Cytat:
Napisane przez emi_lka Pokaż wiadomość
Hej
Walczę z przeziębieniem, ale poza tym udało mi się od wczorajszego późnego popołudnia:
- kupić prezent dla synka chrzestnego, dla przyszłej bratowej i męża
- umyć porządnie całą łazienkę i wc
- wytrzeć kurze w salonie
- ugotować obiadokolację
- zrobić dwa prania i jeszcze trzecie ręczne
- wywiesić pranie
- uprasować górę ubrań
- upiec indyka z ziemniakami
- opróżnić lodówkę i ją porządnie umyć oraz wszystkie elementy wyposażenia
- zrobić porządek w szufladzie z bielizną i rajstopami
- zrobić świąteczny klimat w salonie (gwiazda betlejemska i porcelanowa bombka)
- kupić papier świąteczny i słodycze do paczek i inne drobiazgi
- zapakować większość prezentów
- obiad i kawa z dawno niewidzianą przyjaciółką i zaplanować wspólną imprezę sylwestrową (zapowiada się świetnie!)
- przeczytać materiały od Tygrysa
- napisać maila do przełożonej - zdać sprawę z załatwienia stresującej sprawy
- zapłacić rachunek za telefon
Pięknie .

Cytat:
Napisane przez Halimaa Pokaż wiadomość
Obudziłam się z bolącym gardłem i plecami. Nastrój taki jak wczoraj, ech. Może mi potrzeba takiego posiedzenia w domu?
Herbata + sok z malin, łyżeczka nalewki z bursztynu, 2 polopiryny, termofor, 5 kropel olejku z drzewka herbacianego na poduszkę/kołdrę/pidżamę i 10 godz snu - jutro będziesz jak nowonarodzona . Zdrówka .

Cytat:
Napisane przez Konwalia11 Pokaż wiadomość
Pewnie Ci potrzeba . Mysle, ze jesli zrobisz to bez wyrzutow sumienia, to wstapi w Ciebie nowa energia. Ja taki dzien mialam wczoraj, dzis podnioslam sie z popiolow (mam nadzieje...).
Czeka mnie prawie 3 tygodnie wolnego (wyjezdzam tuz po Swietach), mam nadzieje, ze jakos sensownie wykorzystam ten czas... Wczoraj spedzilam go w wiekszosci na czytaniu watku "Najgorsze komplementy, jakie kiedykolwiek uslyszalyscie" - zenada.
(Sama nie rozumiem, czemu czytam podobne tematy, kiedys nawet przeczytalam temat dla maturzystow (!!!) niemal w calosci... Wiem, dno i 3 metry mulu...).

Buzki i... wylazcie, Koniec Swiata odroczony!
3 tygodnie wolnego . Dobrze Ci .

Cytat:
Napisane przez marzycielsko_realna Pokaż wiadomość
Dzień dobry Dziewczyny,
widzę, że u Was przygotowania pełną parą. Ja muszę zacząć od porządków ale przyznam szczerze, że wcale mi się nie chce
A pracy od groma. nastawię chociaż pierwsze pranie to w międzyczasie chociaż jedna rzecz pójdzie do przodu
Niech Ci się zachce



Cytat:
Napisane przez Aper Pokaż wiadomość
Potwierdzam - pralka załadowana, Aper działa od rana (nie dziś, tylko wogóle).
Dziś pora na przyjemności - czyli sprzątanie
i opracowanie planu, co jemy, pieczemy + zakupy. (jutro pewnie ciąg dalszy zakupów).
Padam na pyska - noc ciężka - młody "awanturował się" domagając się picia, zmieniał łóżka i chciał niewiadomo czego przez jakieś 1,5 godziny.
Podziwiam Wszystkie Matki .
__________________
"Nie ma czasu na całowanie
niewłaściwych chłopców"...
Cindy28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-22, 19:46   #1979
Dilayla
Zadomowienie
 
Avatar Dilayla
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 1 226
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Cześć .

Di, widzę że praca wre .
Nie jestem fanką firanek [ prócz zazdroski w kuchni ], a tym bardziej karniszy - i nie wiem które gorsze, te żabkowane, czy nowoczesne, dlatego też postawiłyśmy z Mamą na rolety .
.
niestety na chwile obecna odziedziczyłąm karnisz z żabkami....jak będzie mnie stac chce drewniane rolety ,tymczasem inne wydatki na głowie

Cytat:
Napisane przez Cindy28 Pokaż wiadomość
Gratuluję teorii i ogólnych zmagać z żabą .

Widzę, że ambiwalencja się kłania. Myślę, że lepiej pozostać przy fioletowej części stwierdzenia .

Lekko, szczęśliwie i beztrosko czułam się ponad 3 lata temu .





O tym czy potrafisz się zbliżyć do drugiego człowieka i na ile, świadczy nie ilość lat, ale charakter, podejście do wielu spraw i chęć - imo.




Niestety . Jednak muszę się pochwalić, że walczę z tym i chyba nie jest najgorzej. Wczoraj np. spotkałam się z dawno nie widzianą koleżanką i wiem, że czas przed i poświąteczny, będzie obfitował w takie właśnie spotkania, dlatego to była pierwsza 'próba bojowa', że tak powiem . Mówiłam o tym co u mnie [ przecież pytanie : "a jak tam u Ciebie" jest nieśmiertelne ] - nie, nie mam dzieci; nie, nie mam męża; nie, nie mam etatowej pracy - z pozycji osoby zadowolonej z życia . Nie oszukujmy się, ale powyższy stan nie posiadania niczego, co społeczeństwo uważa za wartościowe - to MÓJ OSOBISTY, a co więcej - ŚWIADOMY WYBÓR. A na fakt, że nie wpisuje się to w ogólnoprzyjęte kanony 'szczęścia' nie mam wpływu. Dlatego dość zadręczania się! I starań, by żyć wg tego, co inni uważają za 'dobre'! To będzie chyba moje przesłanie dla Was na te Święta .

Znam się . Grzybki Reishi świetnie działają na układ immunologiczny - podwyższają odporność + usprawniają działanie układu krwionośnego, chronią serce. Takie właściwości sprawiły, że są nazywane roślinami długowieczności .
Ze swej strony mogę polecić je z tej firmy ==> http://www.azmedica.pl/?ver=1&mainpa...kt.php&idp=176.
Po nowym roku sama się do nich przymierzam, póki co łykam Padmę - trzyma mnie przy życiu od zeszłego, paskudnego ;/ roku.
hmm widzę za mam tu znawcę róznych niekonwencjonalnych metod moze zdradzis z jakas receptę na ...wieczne chorowanie mojego młodego
obecnie jest na immunotrofinie i lymphomyosot ,grzybki reishi''Przechowywać w sposób niedostępny dla małych dzieci.'' to chyba jednak nie dla niego...mozesz polecic cos dla dzieci?podaje mu propolis i balsam jerozolimski....tran z rekina....przymierzam sie aby zakupic ecomer
cóż to jest padma
doczytałam...piękny ziołowy skład....
mnie bardzo sie podoba twoj świadomy wybór...i trzymaj sie tego jesli tak ci jest dobrze
__________________
„…to żaden powód nic nie robić tylko dlatego,
że nie można zrobić wszystkiego…”


Edytowane przez Dilayla
Czas edycji: 2012-12-22 o 19:50
Dilayla jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-23, 02:59   #1980
Patri
Zakorzenienie
 
Avatar Patri
 
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Słońce
Wiadomości: 3 387
GG do Patri
Dot.: Prokrastynacja, czyli zgubne odkładanie na później... cz.III

Melduje, ze zakonczylam lepienie pierogow , jutro ma byc na luzie i wieczor pieknosci z corka. Pomalujemy sobie paznokcie. . No. To do jutra...

Edytowane przez Patri
Czas edycji: 2012-12-23 o 10:29
Patri jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-09-23 01:47:20


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:32.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.