Rozstanie z facetem, część XXV - Strona 96 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2012-12-26, 15:23   #2851
Seph
Zadomowienie
 
Avatar Seph
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Dziewczyny co byście zrobiły na moim miejscu? Nie chce zawracać głowy mojej przyjaciółce bo ona się już nieźle osłuchała i sama nie wie co mi doradzić...

Już 2 dzień jego nieodzywania a proponował żebyśmy najpierw mieli relacje na stopie koleżeńskiej, a później przyjaźń.. Że jak nam wyjdzie to będziemy razem a jak nie to nie no i jak ja się w kimś zakocham to żebym z tym kimś była bo on ma świadomość, że mogłabym znaleźć kogoś lepszego niż on..
Trochę się czuje otumaniona bo nagadał że mnie nadal kocha, z nikim nie chce być no i że my przecież i tak się zejdziemy ale na razie nam sie nigdzie nie śpieszy... Jemu sie nie śpieszy, gada z laskami i mi to jednak przeszkadza bo mnie narobił głupich nadziei i skąd ja mam wiedzieć czy on sobie kogoś nie znajdzie w tym czasie.. Jakby chciał rzeczywiście coś poważnego to by chyba to inaczej wyglądało
Seph jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 15:25   #2852
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Malla Pokaż wiadomość
Dla mnie 2 miesiące to już dużo...
Serio? U mnie mija 2 miesiąc od rozstania, pierwsza miłość,3lata razem, dalej mi nie przeszło i nie wydaje mi się,żeby się to szybko zmieniło,bo dalej kocham.
Koleżanka w takiej samej sytuacji leczy się już pół roku a i tak dalej ma takie dni,że nie wychodzi z łóżka.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 15:30   #2853
kangu
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Seph Pokaż wiadomość
Dziewczyny co byście zrobiły na moim miejscu? Nie chce zawracać głowy mojej przyjaciółce bo ona się już nieźle osłuchała i sama nie wie co mi doradzić...

Już 2 dzień jego nieodzywania a proponował żebyśmy najpierw mieli relacje na stopie koleżeńskiej, a później przyjaźń.. Że jak nam wyjdzie to będziemy razem a jak nie to nie no i jak ja się w kimś zakocham to żebym z tym kimś była bo on ma świadomość, że mogłabym znaleźć kogoś lepszego niż on..
Trochę się czuje otumaniona bo nagadał że mnie nadal kocha, z nikim nie chce być no i że my przecież i tak się zejdziemy ale na razie nam sie nigdzie nie śpieszy... Jemu sie nie śpieszy, gada z laskami i mi to jednak przeszkadza bo mnie narobił głupich nadziei i skąd ja mam wiedzieć czy on sobie kogoś nie znajdzie w tym czasie.. Jakby chciał rzeczywiście coś poważnego to by chyba to inaczej wyglądało
sama sobie odpowiedziałaś pogrubionym, czasem tylko nie pisz do niego, bo juz bedzie wiedział, ze ma cie w garsci-zalezy mu? niech udowodni to on ma się starac o ciebie nie inaczej!
a ty się skup na sobie
kangu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 15:32   #2854
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Seph Pokaż wiadomość
Dziewczyny co byście zrobiły na moim miejscu? Nie chce zawracać głowy mojej przyjaciółce bo ona się już nieźle osłuchała i sama nie wie co mi doradzić...

Już 2 dzień jego nieodzywania a proponował żebyśmy najpierw mieli relacje na stopie koleżeńskiej, a później przyjaźń.. Że jak nam wyjdzie to będziemy razem a jak nie to nie no i jak ja się w kimś zakocham to żebym z tym kimś była bo on ma świadomość, że mogłabym znaleźć kogoś lepszego niż on..
Trochę się czuje otumaniona bo nagadał że mnie nadal kocha, z nikim nie chce być no i że my przecież i tak się zejdziemy ale na razie nam sie nigdzie nie śpieszy... Jemu sie nie śpieszy, gada z laskami i mi to jednak przeszkadza bo mnie narobił głupich nadziei i skąd ja mam wiedzieć czy on sobie kogoś nie znajdzie w tym czasie.. Jakby chciał rzeczywiście coś poważnego to by chyba to inaczej wyglądało
Ja myślę,że gdyby mu zależało to by coś ROBIŁ a nie tylko GADAŁ.
Jak Cię to męczy to się z nim spotkaj i pogadajcie szczerze i nieech Ci powie o co mu tak na prawdę chodzi. Jak ci powie,to wstań i idź do domu , poowiedz mu ,że się zastanowisz i tyle.

Ja też nie mam się komu zwierzać, bo moi przyjaciele już mają dosyć słuchania;
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 15:34   #2855
Vandaris
Rozeznanie
 
Avatar Vandaris
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 511
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Też mam 22 ale nie wydaje mi się,żeby cokolwiek dobrego jeszcze było przede mną.
To widzę, że się dobrze rozumiemy, siostro
Vandaris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 15:40   #2856
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Vandaris ile jesteś po rozstaniu? U mnie 2 miesiąc..
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 15:44   #2857
Vandaris
Rozeznanie
 
Avatar Vandaris
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 511
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Vandaris ile jesteś po rozstaniu? U mnie 2 miesiąc..
U mnie mija dopiero 2 tydzień, ale to nie pierwsze nasze rozstanie.
Eks był moją pierwszą wielką miłością i miał być tym jedynym na całe życie. Mimo że nam nie wyszło, to nie wyobrażam sobie, że mogłabym jeszcze kogoś pokochać.
Vandaris jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2012-12-26, 15:59   #2858
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Vandaris Pokaż wiadomość
Eks był moją pierwszą wielką miłością i miał być tym jedynym na całe życie. Mimo że nam nie wyszło, to nie wyobrażam sobie, że mogłabym jeszcze kogoś pokochać.
Same here.Ehh.

Edytowane przez Tindomerel_
Czas edycji: 2012-12-26 o 16:02
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 16:08   #2859
Vandaris
Rozeznanie
 
Avatar Vandaris
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 511
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Same here.Ehh.
A jak teraz wyglądają Wasze relacje? Macie regularny kontakt? Jest jakaś szansa i chęci na powrót, czy definitywne rozstanie i trzeba zapomnieć?
Vandaris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 16:21   #2860
Tindomerel_
Zadomowienie
 
Avatar Tindomerel_
 
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 1 215
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Vandaris Pokaż wiadomość
A jak teraz wyglądają Wasze relacje? Macie regularny kontakt? Jest jakaś szansa i chęci na powrót, czy definitywne rozstanie i trzeba zapomnieć?
Od czasu do czasu mamy.Mieliśmy.On się odzywał często.Teraz od 2 tygodni cisza.Myślę,że to koniec definitywny.W sumie sama mu powiedziałam ostatnio podczas rozmowy,że nas już nie ma i nie będzie,chociaż wcale tak nie czułam.Sama nie wiem czy chciałabym powrotów czy nie.Z jednej strony tak,bo dalej go kocham ijak na ironię dalej mi na nim zależy.Z drugiej po co mi ktoś kto mnie tak zawiódł, kto mnie zostawił na miesiąc samą po potem zerwał? Strasznie z anim tęsknię.
Tindomerel_ jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 16:42   #2861
pogubiona88
Zadomowienie
 
Avatar pogubiona88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 166
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

A ja właśnie wróciłam ze spotkania.... I mam się kiepsko.
Tzn. niby plan zrealizowany - no w 90%, bo....odwaliłam się, byłam wesoła i nie walnełam żadnego głupiego tekstu sentymentalnego (czego się bałam). Ale nie obyło się bez małych łez, choć skrzętnie skrywanych i to nie wywołanych przez ex. Ale po kolei....

Przyszłam jako pierwsza, byli tylko gospodarze. Zaraz po mnie przyszedł mój ex. Przywitał się (nieśmiało) ale zaraz potem już zaczął zachowywać się normalnie. Oddał mi klucze, dał w prezencie....piwo (niby śmieszne, ale ja nienawidzę piwa...a to jedno lubię a ciężko je dostać..../ja dla Niego nic nie miałam). No i zaczeliśmy szykować jedzenie, ciągle mnie o coś tam pytał (związanego z jedzeniem). Potem zaczeliśmy siadać do stołu to powiedział "to gdzie siadamy?" (w sensie że razem). I do tego momentu było miło....i zaczęło się psuć. Oczywiście super-znajomi. Zaczął jeden ciągle mówić że się dobraliśmy, że pasujemy do siebie, że oboje super gotujemy. Myslałam że jest nieuświadomiony i mówię "ale my się rozstaliśmy"....a on w śmiech "tak , wiem spotkałem X (mojego ex) jak szedł z walizkami bo się wynosił). No super... :/
Ale potem co chwila musiał coś gadać... Ciągle "ooo ja wiem że się dzisiaj pocałujecie" a drugi kolega mu wtórował... Mój ex mu mówi "ej stary, ale to tak nie działa, a raczej pogarsza sytuację....". Potem wyszłam się przewietrzyc i ten koleś za mną... I znów gada że powinniśmy być razem, że trzeba iść na kompromisy. Więc mu wyjaśniłam że nie... żeby zamknąć temat itp. Wróciłam do środka i za 5 minut to samo. I w końcu koleżanka się włączyła i na nich wrzasnęła, żeby się zamkneli bo widzą że zaraz mój ex wybuchnie...że w sobie kumuluje. Ja mialam łzy na wierzchu i wyszłam znów się przejść. Jak wróciłam to ex zaczął mówić że już się nie odezwą na ten temat i że widzi że płakałam, i żebym sie nie przejmowała....

Potem poszliśmy razem zanieść jedzenie które zostało ze spotkania ubogim, chodziliśmy razem z godzinę. Potem zaprosił mnie na kawę (zmarzliśmy) do knajpy... No i się rozeszliśmy. Na do widzenia powiedział "no to jakoś będę się odzywał...raportował...". I tyle.

W sumie caly dzień był blisko mnie, ciągle mówił wszystkim że zrobiłam super potrawę, zagadywał itp....
Ale oczywiście wszystko w 100% jak kolega....

Jestem rozbita totalnie..... TOTALNIE
Ja go jednak kocham.... ale.... nie będę walczyć. Nie mogę się poniżać
pogubiona88 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2012-12-26, 17:09   #2862
kangu
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez pogubiona88 Pokaż wiadomość
A ja właśnie wróciłam ze spotkania.... I mam się kiepsko.
Tzn. niby plan zrealizowany - no w 90%, bo....odwaliłam się, byłam wesoła i nie walnełam żadnego głupiego tekstu sentymentalnego (czego się bałam). Ale nie obyło się bez małych łez, choć skrzętnie skrywanych i to nie wywołanych przez ex. Ale po kolei....

Przyszłam jako pierwsza, byli tylko gospodarze. Zaraz po mnie przyszedł mój ex. Przywitał się (nieśmiało) ale zaraz potem już zaczął zachowywać się normalnie. Oddał mi klucze, dał w prezencie....piwo (niby śmieszne, ale ja nienawidzę piwa...a to jedno lubię a ciężko je dostać..../ja dla Niego nic nie miałam). No i zaczeliśmy szykować jedzenie, ciągle mnie o coś tam pytał (związanego z jedzeniem). Potem zaczeliśmy siadać do stołu to powiedział "to gdzie siadamy?" (w sensie że razem). I do tego momentu było miło....i zaczęło się psuć. Oczywiście super-znajomi. Zaczął jeden ciągle mówić że się dobraliśmy, że pasujemy do siebie, że oboje super gotujemy. Myslałam że jest nieuświadomiony i mówię "ale my się rozstaliśmy"....a on w śmiech "tak , wiem spotkałem X (mojego ex) jak szedł z walizkami bo się wynosił). No super... :/
Ale potem co chwila musiał coś gadać... Ciągle "ooo ja wiem że się dzisiaj pocałujecie" a drugi kolega mu wtórował... Mój ex mu mówi "ej stary, ale to tak nie działa, a raczej pogarsza sytuację....". Potem wyszłam się przewietrzyc i ten koleś za mną... I znów gada że powinniśmy być razem, że trzeba iść na kompromisy. Więc mu wyjaśniłam że nie... żeby zamknąć temat itp. Wróciłam do środka i za 5 minut to samo. I w końcu koleżanka się włączyła i na nich wrzasnęła, żeby się zamkneli bo widzą że zaraz mój ex wybuchnie...że w sobie kumuluje. Ja mialam łzy na wierzchu i wyszłam znów się przejść. Jak wróciłam to ex zaczął mówić że już się nie odezwą na ten temat i że widzi że płakałam, i żebym sie nie przejmowała....

Potem poszliśmy razem zanieść jedzenie które zostało ze spotkania ubogim, chodziliśmy razem z godzinę. Potem zaprosił mnie na kawę (zmarzliśmy) do knajpy... No i się rozeszliśmy. Na do widzenia powiedział "no to jakoś będę się odzywał...raportował...". I tyle.

W sumie caly dzień był blisko mnie, ciągle mówił wszystkim że zrobiłam super potrawę, zagadywał itp....
Ale oczywiście wszystko w 100% jak kolega....

Jestem rozbita totalnie..... TOTALNIE
Ja go jednak kocham.... ale.... nie będę walczyć. Nie mogę się poniżać
ten tekst o kompromisach to chyba powinien twojemu exowi powiedziec a nie tobie... swoją droga zachowanie tych kolegów bardzo głupie, takie teksty to na osobności w 4 oczy jeszcze rozumiem, ale na forum...:/ bardzo niezręcznie
no kochana to teraz musisz sama podjąc decyzję czy dasz radę tak dalej z nim utrzymywać częsty kontakt.
kangu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 17:17   #2863
Vandaris
Rozeznanie
 
Avatar Vandaris
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 511
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez pogubiona88 Pokaż wiadomość
A ja właśnie wróciłam ze spotkania.... I mam się kiepsko.
Tzn. niby plan zrealizowany - no w 90%, bo....odwaliłam się, byłam wesoła i nie walnełam żadnego głupiego tekstu sentymentalnego (czego się bałam). Ale nie obyło się bez małych łez, choć skrzętnie skrywanych i to nie wywołanych przez ex. Ale po kolei....

Przyszłam jako pierwsza, byli tylko gospodarze. Zaraz po mnie przyszedł mój ex. Przywitał się (nieśmiało) ale zaraz potem już zaczął zachowywać się normalnie. Oddał mi klucze, dał w prezencie....piwo (niby śmieszne, ale ja nienawidzę piwa...a to jedno lubię a ciężko je dostać..../ja dla Niego nic nie miałam). No i zaczeliśmy szykować jedzenie, ciągle mnie o coś tam pytał (związanego z jedzeniem). Potem zaczeliśmy siadać do stołu to powiedział "to gdzie siadamy?" (w sensie że razem). I do tego momentu było miło....i zaczęło się psuć. Oczywiście super-znajomi. Zaczął jeden ciągle mówić że się dobraliśmy, że pasujemy do siebie, że oboje super gotujemy. Myslałam że jest nieuświadomiony i mówię "ale my się rozstaliśmy"....a on w śmiech "tak , wiem spotkałem X (mojego ex) jak szedł z walizkami bo się wynosił). No super... :/
Ale potem co chwila musiał coś gadać... Ciągle "ooo ja wiem że się dzisiaj pocałujecie" a drugi kolega mu wtórował... Mój ex mu mówi "ej stary, ale to tak nie działa, a raczej pogarsza sytuację....". Potem wyszłam się przewietrzyc i ten koleś za mną... I znów gada że powinniśmy być razem, że trzeba iść na kompromisy. Więc mu wyjaśniłam że nie... żeby zamknąć temat itp. Wróciłam do środka i za 5 minut to samo. I w końcu koleżanka się włączyła i na nich wrzasnęła, żeby się zamkneli bo widzą że zaraz mój ex wybuchnie...że w sobie kumuluje. Ja mialam łzy na wierzchu i wyszłam znów się przejść. Jak wróciłam to ex zaczął mówić że już się nie odezwą na ten temat i że widzi że płakałam, i żebym sie nie przejmowała....

Potem poszliśmy razem zanieść jedzenie które zostało ze spotkania ubogim, chodziliśmy razem z godzinę. Potem zaprosił mnie na kawę (zmarzliśmy) do knajpy... No i się rozeszliśmy. Na do widzenia powiedział "no to jakoś będę się odzywał...raportował...". I tyle.

W sumie caly dzień był blisko mnie, ciągle mówił wszystkim że zrobiłam super potrawę, zagadywał itp....
Ale oczywiście wszystko w 100% jak kolega....

Jestem rozbita totalnie..... TOTALNIE
Ja go jednak kocham.... ale.... nie będę walczyć. Nie mogę się poniżać
Kolegom chyba brak taktu i wyczucia. Mogli sobie darować takie teksty w towarzystwie. Nawet jeśli mieli dobre intencje, to ich zachowanie było, delikatnie mówiąc, nie na miejscu. Trzymaj się, Kochana
Vandaris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 17:20   #2864
pogubiona88
Zadomowienie
 
Avatar pogubiona88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 166
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Vandaris Pokaż wiadomość
Kolegom chyba brak taktu i wyczucia. Mogli sobie darować takie teksty w towarzystwie. Nawet jeśli mieli dobre intencje, to ich zachowanie było, delikatnie mówiąc, nie na miejscu. Trzymaj się, Kochana
Po prostu ja wiem że on nie będzie chciał ze mną być. Jest może bardziej konsekwentny. Oboje wiemy że mamy inne plany....że ja swoje mogę nagiąć do jego, ale on do moich nie. Widać jest dobrze uporany z tym i na serio traktuje mnie jak koleżankę, Dobrą (bo ciągle gada) ale zero gestów. A ja nie wiem co teraz robić. Kocham go. Za 3 tygodnie mam urodziny, on jest zaproszony od dawna. Więc zerwać kontakt totalnie? Ciężko? Mieć go? Też boli... Nie wiem, nic nie wiem.
Grunt że się nie zbłaźniłam... Ale co z tego Miałam nadzieję, że jego zachowanie jakoś mnie przekona że to dobra decyzja. A tu przeciwnie.
pogubiona88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 17:27   #2865
Neffik
Zadomowienie
 
Avatar Neffik
 
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Somewhere over the rainbow ;)
Wiadomości: 1 300
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

jak przeżyć spotkanie z ex? zerwałam z nim przez telefon jakieś 3-4 tygodnie temu. Poprosił o wyjaśnienia na żywo dopiero wczoraj, bo musiał ochłonąć. w nowym roku mamy się spotkać na chwilę bo ma coś mojego i muszę to odebrać, no i zerwać normalnie a nie tak jak to zrobiłam....
__________________
Najatrakcyjniejszym przymiotem człowieka jest godność.

Neffik jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2012-12-26, 17:32   #2866
Seph
Zadomowienie
 
Avatar Seph
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 1 370
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez kangu Pokaż wiadomość
sama sobie odpowiedziałaś pogrubionym, czasem tylko nie pisz do niego, bo juz bedzie wiedział, ze ma cie w garsci-zalezy mu? niech udowodni to on ma się starac o ciebie nie inaczej!
a ty się skup na sobie
Chyba masz rację. To facet ma walczyć o kobietę, a nie inaczej. Tym bardziej, że to on zawinił i sam się do tego przyznał. Pozostaje mi zająć się sobą i do niego nie odzywać, a jemu nie pobłażać..

---------- Dopisano o 18:32 ---------- Poprzedni post napisano o 18:29 ----------

Cytat:
Napisane przez Tindomerel_ Pokaż wiadomość
Ja myślę,że gdyby mu zależało to by coś ROBIŁ a nie tylko GADAŁ.
Jak Cię to męczy to się z nim spotkaj i pogadajcie szczerze i nieech Ci powie o co mu tak na prawdę chodzi. Jak ci powie,to wstań i idź do domu , poowiedz mu ,że się zastanowisz i tyle.

Ja też nie mam się komu zwierzać, bo moi przyjaciele już mają dosyć słuchania;
Właściwie on już swoje powiedział i już wydaje mi się że gdybym chciała więcej wyjaśniać to mógłby sobie pomyśleć, że mnie bardzo zależy.. Będę patrzeć na czyny a nie na słowa..
Seph jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 17:34   #2867
Vandaris
Rozeznanie
 
Avatar Vandaris
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 511
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez pogubiona88 Pokaż wiadomość
Po prostu ja wiem że on nie będzie chciał ze mną być. Jest może bardziej konsekwentny. Oboje wiemy że mamy inne plany....że ja swoje mogę nagiąć do jego, ale on do moich nie. Widać jest dobrze uporany z tym i na serio traktuje mnie jak koleżankę, Dobrą (bo ciągle gada) ale zero gestów. A ja nie wiem co teraz robić. Kocham go. Za 3 tygodnie mam urodziny, on jest zaproszony od dawna. Więc zerwać kontakt totalnie? Ciężko? Mieć go? Też boli... Nie wiem, nic nie wiem.
Grunt że się nie zbłaźniłam... Ale co z tego Miałam nadzieję, że jego zachowanie jakoś mnie przekona że to dobra decyzja. A tu przeciwnie.
Może eks uporał się już całkiem z Waszym rozstaniem, a może dobrze się maskuje. Wiem, że są ludzie, po których nie widać, że przeżywają tragedię, tak doskonale panują nad sobą w towarzystwie. Nie wiem jak jest w przypadku Twojego eks, pewnie tylko on to wie.
Na Twoim miejscu zacisnęłabym zęby i urwała całkowicie kontakt z eksem. Przynajmniej do czasu, aż by mi "zobojętniał". Wiem, że to bolesne, bo pozbawia wszystkich nadziei, wszystkich złudzeń i wymaga ogromnej siły woli, ale z tego co zaobserwowałam u swoich znajomych, to po takim całkowitym odcięciu się szybciej stawali na nogi.
Vandaris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 17:38   #2868
pogubiona88
Zadomowienie
 
Avatar pogubiona88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 166
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Vandaris Pokaż wiadomość
Może eks uporał się już całkiem z Waszym rozstaniem, a może dobrze się maskuje. Wiem, że są ludzie, po których nie widać, że przeżywają tragedię, tak doskonale panują nad sobą w towarzystwie. Nie wiem jak jest w przypadku Twojego eks, pewnie tylko on to wie.
Na Twoim miejscu zacisnęłabym zęby i urwała całkowicie kontakt z eksem. Przynajmniej do czasu, aż by mi "zobojętniał". Wiem, że to bolesne, bo pozbawia wszystkich nadziei, wszystkich złudzeń i wymaga ogromnej siły woli, ale z tego co zaobserwowałam u swoich znajomych, to po takim całkowitym odcięciu się szybciej stawali na nogi.
Wiem... ale przede wszystkim mamy masę wspólnych znajomych i to niestety są moi jedyni znajomi obecnie. Dopiero "szukam" nowego towarzystwa.... ale kiepsko idzie. A druga sprawa to te urodziny.... EX się jakby wprosił już przy rozstaniu płacząc czy może przyjść na urodziny, potem z 2 razy zapytał no i mu powiedziałam że 19.01 robię... Ma wtedy sesje więc powiedział że na chwile wpadnie, ale chce być. Więc co mam mu teraz powiedzieć spadaj? Nie pokłóciliśmy się. Dobrze mnie traktuje. Ale koleżeńsko. Tylko koleżeńsko...

Boże dziewczyny, nawet nie wiecie jak mi źle....
pogubiona88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 17:47   #2869
Vandaris
Rozeznanie
 
Avatar Vandaris
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 511
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez pogubiona88 Pokaż wiadomość
Wiem... ale przede wszystkim mamy masę wspólnych znajomych i to niestety są moi jedyni znajomi obecnie. Dopiero "szukam" nowego towarzystwa.... ale kiepsko idzie. A druga sprawa to te urodziny.... EX się jakby wprosił już przy rozstaniu płacząc czy może przyjść na urodziny, potem z 2 razy zapytał no i mu powiedziałam że 19.01 robię... Ma wtedy sesje więc powiedział że na chwile wpadnie, ale chce być. Więc co mam mu teraz powiedzieć spadaj? Nie pokłóciliśmy się. Dobrze mnie traktuje. Ale koleżeńsko. Tylko koleżeńsko...

Boże dziewczyny, nawet nie wiecie jak mi źle....
Ciężka sprawa. Rezygnacja ze znajomych też nie jest dobrym posunięciem i absolutnie nie radzę Ci tego robić Może i eks dobrze Cię traktuję, ale i tak rozdrapuje Ci rany, nie uważasz?
Ściskam Cię mocno Wypłacz się, jeśli Ci to pomoże, ale później musisz coś postanowić.
Vandaris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 17:48   #2870
kangu
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez pogubiona88 Pokaż wiadomość
Wiem... ale przede wszystkim mamy masę wspólnych znajomych i to niestety są moi jedyni znajomi obecnie. Dopiero "szukam" nowego towarzystwa.... ale kiepsko idzie. A druga sprawa to te urodziny.... EX się jakby wprosił już przy rozstaniu płacząc czy może przyjść na urodziny, potem z 2 razy zapytał no i mu powiedziałam że 19.01 robię... Ma wtedy sesje więc powiedział że na chwile wpadnie, ale chce być. Więc co mam mu teraz powiedzieć spadaj? Nie pokłóciliśmy się. Dobrze mnie traktuje. Ale koleżeńsko. Tylko koleżeńsko...

Boże dziewczyny, nawet nie wiecie jak mi źle....
dobra nie oszukujmy się, chcesz aby do ciebie wrócił i bedziesz chciała tak długo jak będziesz z nim gadac i to widac po twoich postach, po tym jak opisujesz każdy jego gest ,słowo, we wszystkim widzisz nadzieję, a może jednak...i się zadręczasz.
A przecież jeśli ograniczycie kontakt to tylko wtedy on sie będzie mógł przekonac czy może bez ciebie zyć czy zateskni za toba i czy zmieni swoje podejście do życia, bo kocha lub nie.
A ty przynajmniej będziesz wiedziec w która stronę iść.
kangu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 17:56   #2871
pogubiona88
Zadomowienie
 
Avatar pogubiona88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 166
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Vandaris Pokaż wiadomość
Ciężka sprawa. Rezygnacja ze znajomych też nie jest dobrym posunięciem i absolutnie nie radzę Ci tego robić Może i eks dobrze Cię traktuję, ale i tak rozdrapuje Ci rany, nie uważasz?
Ściskam Cię mocno Wypłacz się, jeśli Ci to pomoże, ale później musisz coś postanowić.
Juz chyba nie mam łez po 2 miesiącach (chociaz dziś na spotkaniu co innego się okazalo)... A totalnie nie wiem co postanowić. Serio...
Mam wrażenie że żadne wyjście nie jest złe.
Zerwę kontakt, będzie mi go brakowało, będę rozmyślała itp. Będę go trzymać - dłużej do siebie będę dochodzić. Zacznę starać się go odzyskać - raczej tylko mnie znienawidzi.

---------- Dopisano o 18:56 ---------- Poprzedni post napisano o 18:50 ----------

Cytat:
Napisane przez kangu Pokaż wiadomość
dobra nie oszukujmy się, chcesz aby do ciebie wrócił i bedziesz chciała tak długo jak będziesz z nim gadac i to widac po twoich postach, po tym jak opisujesz każdy jego gest ,słowo, we wszystkim widzisz nadzieję, a może jednak...i się zadręczasz.
A przecież jeśli ograniczycie kontakt to tylko wtedy on sie będzie mógł przekonac czy może bez ciebie zyć czy zateskni za toba i czy zmieni swoje podejście do życia, bo kocha lub nie.
A ty przynajmniej będziesz wiedziec w która stronę iść.
Tu jest sporo racji. Ale co powiedziec mu "nie odzywaj się bo cierpię"? Kiepsko. Bo znam go na tyle, ze wiem że choćby pragnął to się nie odezwie. I nie z dumy, a z tego że będzie się bał że to jeszcze nie jest ten moment kiedy bym sobie tego życzyła. Nie uprzedzić i zniknąć? Też kiepa....
Zwyczajnie nie mam pomysłu nawet na to "zniknięcie"
pogubiona88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 18:00   #2872
Vandaris
Rozeznanie
 
Avatar Vandaris
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 511
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez pogubiona88 Pokaż wiadomość
Juz chyba nie mam łez po 2 miesiącach (chociaz dziś na spotkaniu co innego się okazalo)... A totalnie nie wiem co postanowić. Serio...
Mam wrażenie że żadne wyjście nie jest złe.
Zerwę kontakt, będzie mi go brakowało, będę rozmyślała itp. Będę go trzymać - dłużej do siebie będę dochodzić. Zacznę starać się go odzyskać - raczej tylko mnie znienawidzi.
Kochana, nie staraj się go odzyskać, bo tylko stracisz szacunek do siebie, podupadnie Twoja samoocena i będziesz czuła się jeszcze gorzej (to akurat wiem z doświadczenia). Ogranicz kontakt. Spotykaj się z nim TYLKO w gronie znajomych. Żadnych spacerków sam na sam, żadnych wyjść na kawę, żadnych rozmów telefonicznych. Kangu ma rację. Dopiero jak naprawdę zabraknie Cię w jego życiu, to jest szansa, że on się otrząśnie i stwierdzi, że jednak chcę pójść na kompromis, żeby być z Tobą.
Vandaris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 18:02   #2873
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

pogubiona - naprawdę jesteś gotowa poświęcić wszystkie swoje plany dla wiecznego wychowywania i płacenia długów za radosnego chłopczyka?

---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:01 ----------

Cytat:
Napisane przez Vandaris Pokaż wiadomość
Dopiero jak naprawdę zabraknie Cię w jego życiu, to jest szansa, że on się otrząśnie i stwierdzi, że jednak chcę pójść na kompromis, żeby być z Tobą.
Po mojemu to jemu nie jest potrzebne pójście na kompromis, tylko dorośnięcie. Tęsknota da mu chęć do zmian, ale tymczasowych...
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 18:03   #2874
pogubiona88
Zadomowienie
 
Avatar pogubiona88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 166
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Vandaris Pokaż wiadomość
Kochana, nie staraj się go odzyskać, bo tylko stracisz szacunek do siebie, podupadnie Twoja samoocena i będziesz czuła się jeszcze gorzej (to akurat wiem z doświadczenia). Ogranicz kontakt. Spotykaj się z nim TYLKO w gronie znajomych. Żadnych spacerków sam na sam, żadnych wyjść na kawę, żadnych rozmów telefonicznych. Kangu ma rację. Dopiero jak naprawdę zabraknie Cię w jego życiu, to jest szansa, że on się otrząśnie i stwierdzi, że jednak chcę pójść na kompromis, żeby być z Tobą.
Tylko JAK zniknąć...

---------- Dopisano o 19:03 ---------- Poprzedni post napisano o 19:02 ----------

Cytat:
Napisane przez elvegirl Pokaż wiadomość
pogubiona - naprawdę jesteś gotowa poświęcić wszystkie swoje plany dla wiecznego wychowywania i płacenia długów za radosnego chłopczyka?

---------- Dopisano o 19:02 ---------- Poprzedni post napisano o 19:01 ----------


Po mojemu to jemu nie jest potrzebne pójście na kompromis, tylko dorośnięcie. Tęsknota da mu chęć do zmian, ale tymczasowych...
No długi spłaca.... Studiuje... Została kwestia podróży. Czy za zaoszczędzone czy na kredyt.
pogubiona88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 18:04   #2875
Princesska22
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez pogubiona88 Pokaż wiadomość
Tylko JAK zniknąć...

---------- Dopisano o 19:03 ---------- Poprzedni post napisano o 19:02 ----------



No długi spłaca.... Studiuje... Została kwestia podróży. Czy za zaoszczędzone czy na kredyt.


Nie żegnaj sie z nim, nie pisz ze nie chcesz kontaktu, nie znikaj nagle...po prostu ogranicz kontakt...przeciez nie pisze do Ciebie calymi dniami ?
Princesska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 18:06   #2876
pogubiona88
Zadomowienie
 
Avatar pogubiona88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 166
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez Princesska22 Pokaż wiadomość
Nie żegnaj sie z nim, nie pisz ze nie chcesz kontaktu, nie znikaj nagle...po prostu ogranicz kontakt...przeciez nie pisze do Ciebie calymi dniami ?
Odzywa się fazami. Albo w ogóle przez 5 dni, albo potem 3 dni z rzędu....
pogubiona88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 18:07   #2877
kangu
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2009-09
Wiadomości: 625
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez pogubiona88 Pokaż wiadomość
Tylko JAK zniknąć...

---------- Dopisano o 19:03 ---------- Poprzedni post napisano o 19:02 ----------



No długi spłaca.... Studiuje... Została kwestia podróży. Czy za zaoszczędzone czy na kredyt.
a nie możesz mu szczerze powiedziec, ze kontakt z nim jest dla ciebie trudny i nie potrafisz udawac przyjazni i żebyście chociaz na początku ten kontakt ograniczyli do minimum, skoro nie macie być razem.
minie tydzień, dwa, miesiąc może cos sie zmieni u niego, a może ty poznasz kogoś innego..
kangu jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 18:09   #2878
Vandaris
Rozeznanie
 
Avatar Vandaris
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 511
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez pogubiona88 Pokaż wiadomość
Tylko JAK zniknąć...
Powiedz, że musisz się się od niego odciąć, bo chcesz zamknąć ten rozdział. I tak też zrób. A jeśli eksa coś ruszy i stwierdzi, że jest w stanie pójść na kompromis, żeby być z Tobą, to wtedy będziesz się zastanawiać
Vandaris jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 18:09   #2879
pogubiona88
Zadomowienie
 
Avatar pogubiona88
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 1 166
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez kangu Pokaż wiadomość
a nie możesz mu szczerze powiedziec, ze kontakt z nim jest dla ciebie trudny i nie potrafisz udawac przyjazni i żebyście chociaz na początku ten kontakt ograniczyli do minimum, skoro nie macie być razem.
minie tydzień, dwa, miesiąc może cos sie zmieni u niego, a może ty poznasz kogoś innego..
U niego to się tyle zmieni, że kogoś pozna :/
I tak jak mówię nie odezwie się do mnie. Never. Bo będzie się "bał"
pogubiona88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2012-12-26, 18:09   #2880
Princesska22
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Śląskie
Wiadomości: 1 289
Dot.: Rozstanie z facetem, część XXV

Cytat:
Napisane przez pogubiona88 Pokaż wiadomość
Odzywa się fazami. Albo w ogóle przez 5 dni, albo potem 3 dni z rzędu....
No to wtedy nie odpisuj na kazdego smsa, nie odbieraj kazdego telefonu, tlumacz ze jesteś zajęta....bo widzę ze chyba powiedziec mu ze zrywacie kontakt, bo Ci cięzko nie chcesz...więc go ogranicz do minimum.
Princesska22 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:12.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.