|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#3361 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Niezła cisza tutaj dzisiaj...
|
|
|
|
#3362 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
No, nawet żadne dziecko się nie rodzi
Mnie by jutro pasowało, bo lekarz w szpitalu
|
|
|
|
#3363 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;38384794]No, nawet żadne dziecko się nie rodzi
Mnie by jutro pasowało, bo lekarz w szpitalu [/QUOTE]O widzisz, to trzymam kciuki za akcję. ![]() A ja przed chwilą prawie dostałam zawału - siedzę sobie sama w pokoju, cisza, a tu nagle w brzuchu takie pyknięcie było słychać, jakby coś pękło. Poderwałam się, aż mi się gorąco zrobiło, bo się przestraszyłam, że mi wody odchodzą, a to jest bardzo niebezpieczne przy tym ułożeniu... No ale, okazało się, że na szczęście nic się nie dzieje, może Oliwka sobie pstryknęła pazurkiem, nie wiem... W każdym razie - sucho.
|
|
|
|
#3364 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Witam w nowym roku!
Gratuję świeżo upieczonym mamusiom i szczerze zazdroszczę ![]() Echhh mi się płakać chce, byliśmy z tżem na spacerze, potem mial tylko odwiedzić babcię i wracać do mnie, żebym nie siedziała sama a on co? Pijany, zadnej rozmowy z nim nie ma jak dzwonię... |
|
|
|
#3365 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() Mam plan spakować jutro torbę, tylko mi tata przyniesie (pożyczam od nich). Dziewczyny, pakujecie rożek? |
|||
|
|
|
#3366 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
U nas tez blogie lenistwo dzisiaj. Nudy jak jasna cholera. Obiad zjedlismy u mojej mamy, potem zajechalismy na chwile do tesciow, no i tak sobie w domku to spimy, to jemy i tak w kolko. Malenka rusza sie jak szalona, a mnie sie morda usmiecha na te jej wygibasy.
Black ty tam nogi zaciskaj i na cc czekaj.Nie wiem jak Twoja Oliw, ale me dziecie to mi broszki nie oszczedza ostatnio.
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm |
|
|
|
#3367 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-05
Lokalizacja: Warmia. :)
Wiadomości: 6 744
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
Ah, te nasze broszki - skopane już setki razy... A pęcherze? Będą dziurawe po ciąży.
|
|
|
|
|
#3368 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Illusion ja rowniez trzymam kciuki za jutro
no i zazdroszcze tez bym juz chciala byc po a tu zostal mi jeszcze rowny miesiac do TP ale łudze sie ze moze wydarzy sie cos tak z 2 tygodnie przed terminem hehe Mika no bylo u Was gorąco, dobrze ze wszystko sie udalo i Juluś jest juz z Wami ---------- Dopisano o 20:33 ---------- Poprzedni post napisano o 20:32 ---------- Cytat:
co ten alkohol robi z ludzmi ![]()
__________________
|
|
|
|
|
#3369 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
![]() a ja głupia siedzę i ryczę, jest mi tak przykro, że siedzę tu sama, nie mam do kogo gęby uchylić, wyżalić się. czasem mam ochotę zabrać dupę w troki, wypłakać sie mamie w rękaw i żeby tata po głowie pogłaskał i powiedział, że wszystko będzie ok, tak jak kiedyś, gdy byłam malutka...
|
|
|
|
|
#3370 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
![]() Nie przejmuj się, wiem co czujesz ale musisz być twarda, masz córeczkę! nie przejmuj się głupim chłopem bo niewarto.....
__________________
|
|
|
|
|
#3371 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 354
|
Debrah nie biore rozka. Ogolnie malo rzeczy biore, w szpitalu zawsze musza miec a ja wole sobie zostawic wszystko swieze pachnace w domu zeby czekalo na mala a nie praniem i prasowaniem sie zajmowac
Z ubranek spakowalam tak: 3x bodziak dlugi rekaw, dwa krotki rekaw, 2x welurowe spiochy, 2x polspiochy, 2x czapeczka, niedrapki i zestaw na wyjscie.... A Wy? Troche zaczynam po cichu panikowac z imieniem dla malej. Coraz czesciej wydaje mi sie, ze powinna miec juz wybrane.. |
|
|
|
#3372 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
ja np. juz w ogole nie mam komu sie wyzalic bo moi rodzice byli zupelnie przeciwni naszemu slubowi i teraz jak jest tylko cos nie tak to musze siedziec cicho i udawac przed nimi ze wszystko wporzadku bo mama tylko czeka zeby powiedziec "a nie mowilam" no niestety taka jest i pozniej mi tylko wypomina jakiego to ja mam meza, wiec zamiast wesprzec zdolowalaby mnie jeszcze bardziej....
__________________
|
|
|
|
|
#3373 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Faktycznie tu dziś powiewa nudą.
Ja właśnie ogarnęłam włosy męża bo wyglądał jak kudłaty ze scooby doo ![]() Calkiem inny chłop sie zrobił W miedzyczasie zmieniłam pościel i wystawiłam swoje suknie (ślubną i balową) do sprzedania. Juz dawno sie zbierałam aż w końcu w porywach wolnego czasu mnie wzięło. Teraz zjedlismy kolacje i ogladamy tv,wieczór jak wieczór. Debrah- ja biorę rożek bo mam na wykazie z listy szpitalnej. Niektóre z was piszą że dzieci mało ruchliwe,mój synek jakiś szalony jest . Ostatnio w ogóle nie daje mi odpocząć,cały czas sie wypycha,wygina. A już jutro 38 tydzień. Jak będzie sie tak wiercił to tylko raz i wody pójdą po kostkach ![]() A co do imienia,miał być Dawid,potem przyszedł mi do głowy Dominik a teraz rozmyślamy z mężem nad Oskarem. Nie wiem kiedy to dziecko przestanie w końcu być bezimienne;p
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
#3374 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
(choć Oleczek to mój skarb) no i jak to rodzice, swoje wiedzą i myslą, że za wsześnie, że popełniłam błąd...
|
|
|
|
|
#3375 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
meduzza zdazycie wymyslec imie chocby po porodzie jak ją zobaczycie
![]() Cytat:
glowa do gory juz nie dlugo Oleczek Ci wszystko wynagrodzi
__________________
|
|
|
|
|
#3376 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Nie wiem co ze soba zrobic, niech ten nudny dzien sie juz skonczy.
Spac nie pojde, bo dopiero 21, a nie mam w chwili obecnej innego zajecia... Ksiazka doczytana do konca, na zaden film nie mam ochoty, internet caly przeczytany
|
|
|
|
#3377 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Wiadomości: 6 775
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
__________________
|
|
|
|
|
#3378 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-05
Wiadomości: 1 354
|
Cytat:
Pytanie z innej beczki.... Zauwazylam u siebie brazowe plamy na szyi jakby brud (ale myje sie, zapewniam:P). Wie cos moze ktoras co to moze byc?
|
|
|
|
|
#3379 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Też bym chciała zasnąć, ale w tej sytuacji jakoś ciężko
echhh---------- Dopisano o 21:23 ---------- Poprzedni post napisano o 21:22 ---------- Cytat:
|
|
|
|
|
#3380 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Pomorskie
Wiadomości: 5 826
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
Ja co jakis czas u siebie zauważam nowy pieg na twarzy
__________________
Od 20.04.2007r. Razem. Od 11.08.2012r. Żona. Ur. 23.01.2013 "Dla Ciebie moje serce bije,tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło" KosmetyczneSzaleństwo 7DniTygodnia |
|
|
|
|
#3381 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Bokeh, spisałam sobie swój numer w razie czego
tylko tak mi się teraz przypomniało, że mamy ten sam tp więc nie wiem , czy to był dobry wybór ![]() A tak w ogóle, to w nocy miałam już budzić tża, że jedziemy do szpitala... miałam takie skurcze i wiecie, kilka takich pod rządk dosyć regularnych... nawet rano jak się obudziłam miałam taki twardy i obolały brzuch a ten debil jeszcze mnie tak stresuje |
|
|
|
#3382 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Cytat:
Przykro mi, że się smucicie dziewczyny. Ja wczoraj leżąc w łóżku zastanawiałam się jak to będzie już z Maluszkiem na świecie, i naszły mnie myśli... jak to wszystko rozwiązać "logistycznie" - to na prawdę rewolucja! Teraz - chcę gdzieś wyjść to wychodzę, np do CH (gdybym np musiała ubranek dokupić bo się okaże że faktycznie mam za mało 56:P) , czy cokolwiek załatwić. Gdy w domu jest noworodek, tak się nie da. Mama jest trochę "sprzężona" z dzidzią, a nie wszędzie powinno się/warto zabierać takiego Maluszka. Trzeba się będzie przestawić na zupełnie inny tryb funkcjonowania, gdzie najpierw jest Dzidziuś, a potem cała reszta. Ale mimo wszystko nie mogę się doczekać, tyle, że trzeba się będzie na pewno przyzwyczaić i na początku jest szok. Jeszcze mam taką myśl, że np ktoś do mnie wpada, w domu jest noworodek, muszę go karmić/nosić , no po prostu być w pełnym wymiarze i jak to pogodzić np z kawą z gościem odwiedzającym. Będą się czuli pewnie wszyscy trochę olani..cóż. A przecież nie przewidzę (na początku) godzin np, spania Małej, żeby komuś powiedzieć o której może przyjść. A wizyty niezapowiedziane to już chyba zupełnie świeżo upieczonym mamom nie na rękę są..Illusion - jutro jestem z Tobą myślami. Trzymam kciukasy i trochę zazdroszczę
|
|
|
|
|
#3383 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Kolorowych
![]() Debrah, o tym samym dzis myslalam. A wlasciwie zaczelo sie od...lumpkow ![]() Do tych, do ktorych chodze wchodzi sie po schodkach w dol. Zaczelam sie zastanawiac jak ja to z wozkiem ogarne ![]() W ogole mam wrazenie, ze te pierwsze wyjscia z dzieciaczkami beda hmm... bardzo czasochlonne. Ile szykowania, ubierania, itp tylko po to, by wyjsc na 15-20 min i wrocic ![]() Tak, jak piszesz - trzeba sie przestawic na inne myslenie. Najpierw dzieciaczek, potem my. charlizz
Edytowane przez nafiyqa Czas edycji: 2013-01-01 o 22:02 |
|
|
|
#3384 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: dolnośląskie
Wiadomości: 1 915
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Ide kobietki spac i zycze wam spokojnej nocy, a tym, ktore rodzic w nocy chca zycze szybkich i bezbolesnych rozwiazan.
Z tymi chlopami to zawsze 3 swiaty. Czasami jak dzieciaczki sie zachowuje, nie rozumieja co my w ciazy przezywamy, jaki ten stan to dla nas wielki stres i jak martwimy sie o maluszka. Mam tylko nadzieje, ze po narodzinach okruszkow w tyc lbach poprzestawia im sie na prawidlowe tory. Poki co ja nie moge na swojego narzekac. wczoraj mu zapowiedzialam, ze obojetnie o ktorej bede chciala isc z imprezy do domu to on pakuje sie i bez fochow idzie ze mna. I tak bylo. Widzialam, ze mam ochote jeszcze zostac (zreszta z tego tez wzgledu wytrzymalam do 2), ale o 2 nie bylo juz zmiluj sie i wrocil ze mna bez gadania. Poza tym pomaga w sprzataniu, praniu, szykowaniu posilkow. Baaaaaaaaa, a pomarudzi sobie czasami, ale takie juz chyba sa te nasze chlopy i nie wiem czy da sie cos z nimi jeszcze zrobic. Tfu, tfu, tfu mam nadzieje, ze nie przechwalilam swojego tzta.
__________________
OLA 04.02.2013 r. 2500 g, 48 cm HANIA 19.08.2017 r. 2800 g, 51 cm |
|
|
|
#3385 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Też o tym myślałam, co to będzie, jak ktoś przyjdzie z odwiedzinami, a tu dzieciaczek głodny, czy zapłacze... ogólnie jak jadę autobusem, pociągiem itd. to się zastanawiam gdzie ja bym z tym wózkiem się ustawiła jak taki ścisk i że to pewnie niewygodne i niefajne dla dzieciaczka
|
|
|
|
#3386 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 8 880
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
Na razie trudno mi wszystko głową ogarnąć. |
|
|
|
|
#3387 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 5 598
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
Cytat:
Damy rade Ja ciągle pod internetem Cytat:
Hm....... ja też o tym ostatnio myślałam, że np będę musiała iśc do sklepu po jakieś jedzenie i cała wyprawa z maluchem. U nas blisko jest np Lidl gdzie nie maja koszyków tylko wielkie wózki a jak ja będę z wózkiem to gdzie dam te zakupy??? będę chciała jechac do centrum i też jak czasem jade w takich zatłoczonych busach to nie wiem kaj ten wózek :/ ogolnie troche mnie to przeraża, albo zwykła czynność typu prysznic.... nby ok można jak dziecko śpi no ale co jak się przebudzi a ja z szamponem na włosach??? Wizytami się nie przejmuje bo ludzie zdają sobie sprawe że to małe dziecko jednak które potrzebuje uwagi, można rozmawiać z kimś przebierając karmiąc lub usypiając jednocześnie. Tak myślę
__________________
|
|||
|
|
|
#3388 | |||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 44 950
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
Cytat:
Cytat:
No to tak: Debrah, zwyczajnie, albo bierzesz maluszka i wchodzisz do tego CH (taaak, na początku też uważałam że to samo zuooo :d ) ALE od razu rozbierasz dziecko, by się nie grzało - kocyk won, kombinezon won, czapa też, a z tego co widzę i jak Agatka miała - to jeśli rzecz tyczy się dziecka do powiedzmy 3mca życia - to one śpią. Zwyczajnie, taki szum handlowy usypia No ale tu wiadomo, idziesz własnie po coś koniecznego a nie na zakupy przyjemnościowe na 3h. Ja z Agatką akurat po letnich wyprzach latałam, kupowałam jej ubranka na następne wakacje już Druga rzecz - zwyczajnie potrzebujesz ty też coś na tyłku mieć, idziesz i kupujesz. Ale tu polecam iść z towarzystwem, byś mogła normalnie do przymierzalni wejść. No i zastanowić się wcześniej, czego potrzebuję - czy butów, czy kiecki, czy może jakieś większe spożywcze rzeczy - i tu listę zrobić, idzie wówczas szybko i tyle. Jeśli chcesz piersią karmić a krępujesz się publicznie (ja nie lubiłam bardzo), to miej zawsze ze sobą dużą apaszkę = świetnie zasłania wszystko gwarantuję, że większość ludzi nawet nie zorientuje się, co robisz. Co do gości = noworodek dużo zazwyczaj śpi. To nie tak, że ciągle wisi na piersi/przewijasz/przebierasz. Paradoksalnie z maluchem masz więcej czasu dla siebie i innych niż z dzieckiem które zaczyna się obracać na brzuszek i plecy ![]() Nawijko, zwyczajnie - idziesz z kimś i ten ktoś zostaje na zewnątrz z wózkiem ALBO bierzesz chustę ja tak 2 tygodnie po porodzie (fakt, łatwiej mi było bo ciepło) poszłam na urodziny do kumpeli, na 1,5h - a mąż spacerował z Agatką pod domem, bo impreza babska była ![]() Bokeh - do lidla spokojnie bez dużego wózka cię wpuszczą, mój patent na takie zakupy to branie ze sobą ze 2 dużych mocnych toreb, wieszałam jedną na rączce od wózka a druga pod wózek - i tam pakowałam zakupy. nigdy nie było problemu, a jakby był to bym skargę u kierownictwa złożyła. Niestety, nie masz 4 rąk i jadąc z wózkiem (a jest konieczność) z dzieckiem musisz jakoś sobie poradzić. Prysznic - bierzesz albo w nosidełku malucha albo w bujaczku do łazienki ja potem, gdy mała siedziała już, brałam w krzesle do karmienia by nie wylazła ![]() W autobusach - przekonasz się, że... paradoksalnie ludzie chętniej pomagają wózkowym niż ciężarnym ja w szoku byłam, bo naprawdę nie wiem czy z 5 razy musiałam o pomoc prosić.
|
|||
|
|
|
#3389 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 4 586
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Macie Dziołchy mojego NowoRocznego brzucholka
![]() jakoś końcówka 37 tygodnia o ile się nie mylę
|
|
|
|
#3390 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 15 813
|
Dot.: Styczniowo-lutowe Mamusie cz. VIII Rozpakowywanie trwa:)
Cytat:
![]() A jesli chodzi o prysznic, to chyba najlepiej wlozyc dziecko do bujaczka i wziac ze soba do lazienki oczywiscie. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:43.






położyłam się i nagle poczułam takie „pstrykniecie”. Niby cos podobnego miałam już wcześniej a to mały mnie smeral paznokciami a to sam tymi paznokietkami strzelam ale to pstryk było takie trochę inne, takie jakby ktoś mi balona przekłuł
i nagle czuje mokro. Wstałam na równe nogi, stoję sparaliżowana obok łóżka, małż śpi
z nazwiskiem , którego nie przytoczę ale odzwierciedlające w pełni jego wygląd
Położna zaproponowała mi kąpiel w wannie. O matulu!!! Jaka ulga! Jak nie macie w swoim szpitalu wanny to chłopa za chabety i niech wam wannę z domu przywozi!!!
rewelacja. Do wanny położyłam się ciut po 1 i tak leżałam do 3.30. normalnie jak w SPA. Jak wyszłam z wanny to jeszcze pogadałam z położna o sylwestrowych planach, wysuszylam się itp., itd. I jak doczłapałam się do Sali porodowej było ciut przed 4. Znów masaż, chyba, bo bolało, oglądanie, macanie no i o 4.00 zaczęły się parte Pół godzinki i nasz Kubulek był na świecie.
Tego bałam się bardziej niż samych skurczybyków 




no i zazdroszcze




glowa do gory juz nie dlugo Oleczek Ci wszystko wynagrodzi
echhh
a ten debil jeszcze mnie tak stresuje 
