Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011 - Strona 38 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pokaż wyniki sondy: Kochane głosujemy na kolejny tytuł zapraszam
Testować nerwy swojej mamy lubię, psocę, niszczę, krzyczę, rozrabiam i gubię. 5 10,64%
Tu tupnę nóżką, tam krzyknę "nie", niech siwych włosów przybędzie mamie. 1 2,13%
Daj mi, nie ciem i łaa łaa - krzyczy wciąż gromadka ta. 1 2,13%
Niewinne oczka jak aniołek mam, ale prawdziwy hardcore wnet pokażę wam 7 14,89%
Zdania układamy, co raz wiecej z rodzicami rozmawiamy. 0 0%
My tu gadu-gadu, a dzieciaki dają w zabawach czadu. 0 0%
Bunt dwulatka przyszedl wiosna i mamy minę "radosna" 0 0%
Magnesy lepimy, czapeczki dziergamy, bunt naszych dzieci jakoś przetrwamy 26 55,32%
Dzieci nasze już w domach znudzone, gdzie ta wiosna? , pytaja one 1 2,13%
Rożki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną 6 12,77%
Głosujący: 47. Nie możesz głosować w tej sondzie

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-08, 21:29   #1111
DDewik
Raczkowanie
 
Avatar DDewik
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: zielone wzgórze
Wiadomości: 454
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Hej,
nadrobię oczywiście co do słowa ale najpierw przyszłam się pożalić. Tymus ma zapalenie oskrzeli Lekkie zmiany na razie, ale jednak. Dostał antybiotyk. Sumamed tym razem. Ktoś go chyba brał, dobrze kojarzę? Lekarz powiedział, że jego zdaniem ten pierwszy był źle dobrany, inaczej tak by się to nie potoczyło.
W jednym uszku też nadal widać jakieś drobne zmiany i dostał na to kropelki. Za 6 dni kontrola. I zakaz spacerów przez ten czas. Kolejny tydzień w domu.
A ten mój Tymuś taki dzielny mimo choroby. Tyle że jeść nie chce za bardzo. Ale jest cudownie radosny. Dziś przechodził sam siebie. Myślałam, że go zjem z tego zachwytu
Biedny Tymus, dobrze, ze mu chociaż humorek dopisuje.A on mocno kaszle Brumku?Dobrze, ze poszłaś, dostanie własciwy antybiotyk i bedzie zdrowy!
DDewik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 21:42   #1112
Kolina
Zadomowienie
 
Avatar Kolina
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: domek na wzgorzu
Wiadomości: 1 525
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez Kajool Pokaż wiadomość
w sumie odpowiedzialas Aguli Dziubku. Ale do tego dochodza jeszcze dolegliwosci okolociazowe, codzienne mysle jak przetrwam dzien i czy wystarczy mi sily aby Szymkiem sie zajac. No i tez TZ za wiele nie pomaga, chociaz dzisiaj go troche zmusilam i polezalam do poludnia, wiec bylo mi lepiej. Najgorszy jest ten brak apetytu, nie wiem co jesc w ogole, a jak nie jem, to jeszcze gorsze problemy.
W ogole nigdy nie bylam jakas taka brzydliwa, a dzisiaj odciagniecie kataru Szymkowi spowodowalo spotkanie z Wielkim Uchem. Mam nadzieje, ze nie bedzie tak przez caly czas.

biedna jestes

super lozeczko, tez podobne chcemy kupic, bo do tej szuflady mozna wsadzic pozniej materac prawda??

ech a ja nie wiem co, w tamtym roku zrobilam kalendarz, to nie zostal w ogole powieszony
z frida miałąm to samo, jedno pociągnięcie i cały żołądek czułam w gardle... przeszło wraz z mdłościami

przykre że kalendarza nie powiesili

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
Witam
pamieta mnie ktos jeszcze?
nie nadrabiam, brak czasu, sily, checi
u nas ok. mdlosci i wymioty przeszly, ale z drobna pomoca szpitala - 4 dni na kroplowkach i zastrzykach i zyje, bo schudlam 4 kg w ciagu 3 tyg i prawie sie odwodnilam, po calodziennych wymiotach, wiec lekarz biegiem skierowanie do szpitala pisal. Marysia przezyla rozlake z mama, ja rowniez, ze wstydem powiem, ze wiekszosc czasu tam przespalam, wiec nie myslalam. Ale jak wyszlam w niedziele i pojechalam po nia do mamy, przywitala mnie z taka radoscia, ze az lezka sie w oku zakrecila.
Marysia chodzi do zlobka, wrecz w podskokach, baaaa jak po nia przychodze to widac, ze sie swietnie tam bawila i nie chce jej sie wychodzicw domu broi co nie miara, gadac jej sie nie chce, ale broic to pierwsza jest. To tyle u nas, moze jakos sie wbije w rozmowe to bede wiedziec co u was.
eveewe, dbaj o siebie by już szpital sie nie powtorzyl, az do samego porodu

patik87, skopiowałam przepis

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
....

Kupujecie coś babciom Waszych dzieci? No i dziadkom? Jak tak, to co?
cąły wieczor dzisiaj myślę nad jakimś upominkiem, kalendarze dostali na gwiazdkę, może foto kubek? tanio wychodzą od 5zl można na all kupić, to prezent pod moją mamę, ona uwielbia takie gadzety

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Hej,
nadrobię oczywiście co do słowa ale najpierw przyszłam się pożalić. Tymus ma zapalenie oskrzeli Lekkie zmiany na razie, ale jednak. Dostał antybiotyk. Sumamed tym razem. Ktoś go chyba brał, dobrze kojarzę? Lekarz powiedział, że jego zdaniem ten pierwszy był źle dobrany, inaczej tak by się to nie potoczyło.
W jednym uszku też nadal widać jakieś drobne zmiany i dostał na to kropelki. Za 6 dni kontrola. I zakaz spacerów przez ten czas. Kolejny tydzień w domu.
A ten mój Tymuś taki dzielny mimo choroby. Tyle że jeść nie chce za bardzo. Ale jest cudownie radosny. Dziś przechodził sam siebie. Myślałam, że go zjem z tego zachwytu
o rany
ale pociesza fakt że jest radosny!
zdrowia!
__________________
Kolina jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 21:43   #1113
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
u nas ok. mdlosci i wymioty przeszly, ale z drobna pomoca szpitala - 4 dni na kroplowkach i zastrzykach i zyje, bo schudlam 4 kg w ciagu 3 tyg i prawie sie odwodnilam, po calodziennych wymiotach, wiec lekarz biegiem skierowanie do szpitala pisal. Marysia przezyla rozlake z mama, ja rowniez, ze wstydem powiem, ze wiekszosc czasu tam przespalam, wiec nie myslalam. Ale jak wyszlam w niedziele i pojechalam po nia do mamy, przywitala mnie z taka radoscia, ze az lezka sie w oku zakrecila.
Jej, Eve, bardzo Ci współczuję Mam nadzieję, ze to juz ostaeczny koniec tych mdłości i teraz w drugim trymestrze będziesz kwitła

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Dzisiaj obliczyłam kiedy wracam do pracy- 27 maja
To już się chyba nie możesz doczekać, skro czas odliczasz?
Ty to chyba lubisz swoją pracę, prawda?

Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
Antos w koncu zaliczyl swoj pierwszy spacer saneczkowy. Oczywiscie bylismy pozjezdzac z gorki na pazurki. Im szybciej i dalej, tym moje dziecko bardziej rozesmiane, choc lezki lecialy z zimna.
Mmm, jak fajnie
Też dziś Tymciowi mówiłam, że może za 2-3 dni uda nam się pójść na sanki, bo zapowiadają śnieg, ale teraz się okazuje, że nici z obietnic...


Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
byłam z Hanią u pediatry. osłuchowo czysto, w gardle czysto, a kaszel jest./ z tym, że już mokry. dostałyśmy flavamed na 5 dni,a jakby się nie poprawiło to znowu mamy przyjść do pani dr.
Grunt że czysto

Mamad - słuchaj uważnie Nigdy nikt nie udowodnił jednoznacznie, że skojarzone szczepionki są lepsze od pojedynczych! Siedzę trochę w tym temacie z uwagi na pracę i naukowcy są mniej więcej po równo podzielenie. W Polsce faktycznie większość lekarzy zaleca skojarzone, ale już jak spytasz chociażby wakcynologów czy immunologów to oni tacy pewni nie są. Wręcz przeciwnie. W każdym razie jedni przez drugich kłócą się które lepsze i póki co jest remis na argumenty Ja też szczepiłam pojedynczymi. To był świadomy przemyślany wybór i wcale nie kierowałam się pieniędzmi. I na pewno nie uważam się za matkę bez serca Także puszczaj mimo uszu dobre rad i uwagi pielęgniarek.

Cytat:
Napisane przez aania_20 Pokaż wiadomość
Łóżko jest TAKIE,
wersja wenge z piesiem. W najbliższych dniach Adaś będzie już na nim spał, tylko brakuje nam czasu żeby ostateczne przemeblowanie zrobić. Poustawiamy wszystko tam gdzie ma być, myślę że do weekendu się wyrobimy
Jej, jakie duże Jakie fajne

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
mój klocek waży jakoś 13,5 kg i ma 87 cm
Ale wysoki! A pamiętasz Dziubku te spodnie od Was? Te dżinsy? Wiesz, że Tymuś dopiero teraz ma je na styk
Chociaż w sumie tez szybko urósł, bo w lecie były za długie o 10 cm, a teraz akurat
P.S. to moje ulubione spodnie dla niego

Cytat:
Napisane przez Oliweczka1985 Pokaż wiadomość
Kupujecie coś babciom Waszych dzieci? No i dziadkom? Jak tak, to co?
My zrobimy laurki jakieś
Tymuś lubi sie bawić kredkami, więc coś wyczarujemy wspólnymi siłami Dziś np. rysował bananem (takim już z lekka rozmemłanym) po drzwiach lodówki

Cytat:
Napisane przez DDewik Pokaż wiadomość
Ciesze sie i nie ciesze z powrotu.Dwa lata nie pracowałam i sie troszke odzyczaiłam.Bede miała pod opieka kolo 50 dzieci(nasz świetlica jest ogromna(zapisanych kolo 500 dzieci)
hałas ogromny i to ponowne przyzwyczajenie, ale lubie swoja prace, takze powolutku i sie przyzwyczaje.
Bardziej boje sie jak Borys sie przyzwyczai, bedzie musiał , nie ma wyjscia.
50! O kurczę, to naprawdę musi być ciężka praca

I zapamiętaj sobie najważniejsze - CZAS NA WIZAŻ MUSI BYĆ!!!


I dziękuję za ciepłe słowa DDewiczku
On teraz już prawie wcale nie kaszle. Kasłał mocno w zeszłym tygodniu, potem coraz mniej, wczoraj jeszcze kilka razy się zdarzyło, a dziś nawet nie kojarzę.

---------- Dopisano o 21:43 ---------- Poprzedni post napisano o 21:43 ----------

Cytat:
Napisane przez Kolina Pokaż wiadomość
o rany
ale pociesza fakt że jest radosny!
zdrowia!
__________________
........................
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 21:50   #1114
Kajool
Zadomowienie
 
Avatar Kajool
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

brumku biedny Tymus. Cos do inhalacji dostaliscie??

Evve tak mysle i mysle, ty masz termin na 23 lipca, ja na 24, ja jestem dopiero w 11 tygodniu, a ty juz w 12??
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..."
Kajool jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 21:55   #1115
DDewik
Raczkowanie
 
Avatar DDewik
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: zielone wzgórze
Wiadomości: 454
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość




I dziękuję za ciepłe słowa DDewiczku
On teraz już prawie wcale nie kaszle. Kasłał mocno w zeszłym tygodniu, potem coraz mniej, wczoraj jeszcze kilka razy się zdarzyło, a dziś nawet nie kojarzę.

---------- Dopisano o 21:43 ---------- Poprzedni post napisano o 21:43 ----------


Wiesz Brumku, pytałam, bo mi wlasnie kaszel kojarzył sie z zapaleniem oskrzeli, a Tymuś juz go prawie nie miał, a tu taka choroba...


A u nas juz druga pobudka (o 8.30 zasnął), zapowiada sie ciekawa noc...Idzie mu ostatnia dolna trojka i dwójka.Jak to moje dziecko źle przechodzi to zabkowanie, bidulek musi sie tak meczyc...

Edytowane przez DDewik
Czas edycji: 2013-01-08 o 21:59
DDewik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 21:56   #1116
iustyna1
Wtajemniczenie
 
Avatar iustyna1
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 674
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Usypiałam Zuzę i padłam razem z nią. Teraz się czuję jak zjedzona i wypluta...
U nas znowu oboje chorzy, znowu gardło i antybiotyk. Nawet lekarz sprawdzał kiedy ostatnio chorowali, bo powiedział, że niedawno byliśmy. Tak, byliśmy tydzień przed świętami też z gardłem i też z antybiotykiem. Zła jestem . Moje dzieci w tym roku nawet sanek nie widziały. Jak chore, to jest śnieg, jak wyzdrowieją, to śniegu też nie ma.


Zdrówka dla reszty chorych maluszków.
__________________
Leniwiec przy mnie to ma ADHD
Kto rano wstaje ten jest niewyspany
- Co robisz?
- Szukam szczęścia.
- W lodówce???
- Gdzieś kur*a musi być!!


iustyna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 22:04   #1117
DDewik
Raczkowanie
 
Avatar DDewik
 
Zarejestrowany: 2007-08
Lokalizacja: zielone wzgórze
Wiadomości: 454
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
Usypiałam Zuzę i padłam razem z nią. Teraz się czuję jak zjedzona i wypluta...
U nas znowu oboje chorzy, znowu gardło i antybiotyk. Nawet lekarz sprawdzał kiedy ostatnio chorowali, bo powiedział, że niedawno byliśmy. Tak, byliśmy tydzień przed świętami też z gardłem i też z antybiotykiem. Zła jestem . Moje dzieci w tym roku nawet sanek nie widziały. Jak chore, to jest śnieg, jak wyzdrowieją, to śniegu też nie ma.


Zdrówka dla reszty chorych maluszków.
Zdrówka dla Dzieciaczków Justyna
DDewik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 22:22   #1118
marzena_S
Zadomowienie
 
Avatar marzena_S
 
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 1 413
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Dziubku, mam nadzieję, że leki szybko przyniosą Ci ulgę.

Mamad, jakie wyrzuty sumienia? Nawet tak nie pisz, to Twoje dziecko i Twoja decyzja. Pielęgniarce nic do tego. Widzę, że ta waga to postrach nie tylko dla mojego dziecka.

Eve, o matko, ale przeżycia miałaś. Dobrze, że już lepiej się czujesz i się zregenerowałaś. 5cm, piękny wzrost.

Patik, odwapnione zęby charakteryzują się takimi bardzo białymi przebarwieniami- zęby nie mają równomiernego koloru. Może tylko Ci się wydawało? Sara chyba pije jeszcze sporo mleka?

Brumku, o kurcze, biedny Tymcio. Dopadło go na całego, oby tym razem antybiotyk szybko się uporał z choróbskiem. Dobrze, że przynajmniej humor dopisuje.

Z wizyty wyszła blada. Tż umówił Nas w godzinach przyjmowania dzieci chorych... Sporo osób czekało i nie chciałam ryzykować, żeby Hania coś podłapała. W czwartek pójdziemy, tym razem sama zadzwonię... Za to miałyśmy długaśny spacer i ulepiłyśmy piękną "Gosię" (gąsienicę) ze śniegu. Na sanki się nie załapałyśmy, bo stoją nieskręcone w piwnicy, a śniegu już jutro chyba nie będzie bo ma być temperatura na plusie, buuuu.

Iwa, a jak wizyta Hani u dentysty?

Aaa i jeszcze się pochwalę. Hania z zapałem powtarza(a właściwie próbuje ) po Nas różne słowa. Dzisiaj starałam się nauczyć ją wypowiadać Nasze imiona. Według Hani ja jestem "Mania", a tż "Buda" (Kuba).

---------- Dopisano o 22:22 ---------- Poprzedni post napisano o 22:07 ----------

Cytat:
Napisane przez Kajool Pokaż wiadomość
brumku biedny Tymus. Cos do inhalacji dostaliscie??

Evve tak mysle i mysle, ty masz termin na 23 lipca, ja na 24, ja jestem dopiero w 11 tygodniu, a ty juz w 12??
Odwieczne dylematy ciężarówek, pamiętam to jeszcze z poczekalni.
Pewnie to wynika z tego że Ty uważasz np.11 tydz i 2 dzień za 11 tydzień ciąży, a Eve za 12.

Aga, ja też doskonale pamiętam Twoje cotygodniowe zdjęcia!.

Iustyna, biedne maluchy, prawdziwy maraton chorobowy... Zdrówka dla nich i Ty może weź coś na wzmocnienie, żebyś nie chorowała po nich.
__________________
HANIA
11.08.2011 jest już z nami
marzena_S jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 22:43   #1119
iustyna1
Wtajemniczenie
 
Avatar iustyna1
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 2 674
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Marzena mnie rozłożyło dzień przed nimi, ale tylko katar, ból głowy i osłabienie. Oni mają jeszcze straszny suchy kaszel i gorączkę oprócz tego co ja . Jakoś tak zdołowała mnie kolejna ich choroba i kolejny antybiotyk . Muszę pogadać z lekarzem o czymś na wzmocnienie w poniedziałek jak będziemy na kontroli.
__________________
Leniwiec przy mnie to ma ADHD
Kto rano wstaje ten jest niewyspany
- Co robisz?
- Szukam szczęścia.
- W lodówce???
- Gdzieś kur*a musi być!!


iustyna1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 22:50   #1120
AgaGuernsey
Wtajemniczenie
 
Avatar AgaGuernsey
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 923
GG do AgaGuernsey
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Tak na szybko zanim pojde spac:

DDewik tak! Bedziemy sie wspierac. Z wizazem tez bede miec problem. W pracy ciezko, zalezy gdzie bede siedziala i od ktorej pracowala. A w domu to juz pewnie w ogole nie bedzie szans.

Dziubku no nie chce mi sie. Jakos nie palam wielka miloscia do tej pracy. Troche mnie stresuje i denerwuja dziwne zasady, do tego jak sobie uswiadomie, ze znowu wszystko bede robic w biegu (zeby zdarzyc poodbierac dzieciaki), to mi sie odechciewa. Moglabym wrocic na 3/4 etatu, ale wtedy dalej bedzie kiepsko finansowo po oplaceniu wszystkiego (a do gory pojdzie mi przedszkole), a na caly etat, to wlasnie ta gonitwa na przystanek, potem do przedszkola... Ehhh te wybory. No ale nic to, trzeba sie mimo wszystko cieszyc, ze praca jest.

Iwa pracuje w Capgemini jesli Ci to cos mowi. Korporacja

Aniu sliczne lozeczko Podejrzalam u sprzedajacego, ze maja tez takie lozka pietrowe. Moze na takie sie skusimy.

Justyna Kuba drugi rok chodzi do przedszkola, tak? To przyszly rok powinien byc juz zdecydowanie lepszy. Zdrowia!

Eve trzymaj sie dzielnie, oby mdlosci sie szybko skonczyly!

Brumku o nie! Naprawde juz myslalam, ze to koniec chorowania. Zdrowia! Dobrze, ze Tymek samopoczucie ma dobre. Moje dzieciaki wielokrotnie mialy summamed. Na nie dzialal dobrze. To jest antybiotyk na 3 dni (czasami nam kazali dobrac jeszcze ta pozostalosc w buteleczce jako 4 dawke), ale ma przedluzone dzialanie.
A na saneczkach jeszcze pojezdzicie


Dobranoc!
AgaGuernsey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 23:12   #1121
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Mamad nie przejmuj się pielęgniarką!
pewnie Cię nie pocieszę, ale Hania tak straszni mi płakała podczas każdej wizyty w przychodni. osłuchać się jej nie dało. masakra. jeszcze pamiętam na bilansie 2-latka to się zważyć nawet nie dała. jak miałam z nią iść do przychodni to miałam dość i w sumie nie wiadomo dlaczego. ona generalnie zawsze nie lubiła jak ktoś obcy coś od niej chciał czy nawet do niej mówił. na szczęście chwilę po 2 urodzinach trochę wszystko zaczęło się zmieniać i teraz już problemu u pediatry nie ma.

Patik no to super z tym smoczkiem. dość lajtowo Wam poszło. teraz to już bym Sarze smoka nie dała tylko wszystkie do kosza wyrzuciła ;P

Eveewe oj strasznie Ci współczuję takich przejść :/
trzymaj się i oby już do porodu żadne choróbsko Cię nie dopadło!

Aania super łóżko!!
szkoda, że dziewczyny w pokoju nie mają miejsca na takie łóżka :/
właśnie ostatnio myślałam co tu ze spaniem Ali zrobić jak łóżeczka trzeba się będzie pozbyć....

Oliweczko ja nic nie kupuję.
moi rodzice od Hani pewnie dostaną jakąś laurkę w przedszkolu i pewnie coś tam jeszcze robią.
a do teściów mi nie po drodze - oni na Mikołaja do dziewczyn z głupią czekoladą nie przyjechali więc ja się szarpać nie będę.

Brumku oj strasznie szkoda Tymusia....

Iustyna zdrówka dla dzieciaczków!!!

Marzenko szkoda, że wizyty nie było, ale pewnie w czwartek już się uda.

Aga Capgemini pewnie, że mi znane.
bratowa męża tam pracuje
swoją drogą to kiedyś tam papiery składałam, ale nic z tego nie wyszło.


a i Hania u stomatologa pełna profeska
pokazała zębiszcza
okazało się, że przy jednym dziąśle robił jej się stan zapalny, ale lekarka coś tam podczyściła i już jest ok
mamy się przyłożyć bardziej do czyszczenia przednich ząbków - tylne superowe
a tak to wszystko super także ulga. widać, że mi dziecko dorasta bo nie panikuje i nie ucieka od wszystkiego tylko daje sobie coś wytłumaczyć
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.

Edytowane przez Iwa_iw
Czas edycji: 2013-01-08 o 23:15
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 23:18   #1122
Kajool
Zadomowienie
 
Avatar Kajool
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: dziki zachód
Wiadomości: 1 430
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
Odwieczne dylematy ciężarówek, pamiętam to jeszcze z poczekalni.
Pewnie to wynika z tego że Ty uważasz np.11 tydz i 2 dzień za 11 tydzień ciąży, a Eve za 12.
no wlasnie nie Marzenko, bo jestem 10 tydzien i 4 dzien
__________________
"Ty jesteś, wiem, już nie bajką, nie snem
Ale jesteś prawdziwy jak ja..."
Kajool jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-08, 23:53   #1123
mme_audrey
Raczkowanie
 
Avatar mme_audrey
 
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 278
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Dobry wieczór!
Śnieg pada
Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość
My dziś byliśmy do szczepienia. Patryk przepłakał całą wizytę. Trochę mi przykro, bo pielęgniarka patrzyła kr zywo, że nie zdecydowaliśmy się na tą ostatnią dawkę na skojarzone, tylko 3 wkłucia. Niedobrzy z nas rodzice?
Jacy niedobrzy?! Rodzice mają prawo decydować o dziecku, oni wiedzą, co dla niego najlepsze!

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
Witam
pamieta mnie ktos jeszcze?
nie nadrabiam, brak czasu, sily, checi
u nas ok. mdlosci i wymioty przeszly, ale z drobna pomoca szpitala - 4 dni na kroplowkach i zastrzykach i zyje, bo schudlam 4 kg w ciagu 3 tyg i prawie sie odwodnilam, po calodziennych wymiotach, wiec lekarz biegiem skierowanie do szpitala pisal. Marysia przezyla rozlake z mama, ja rowniez, ze wstydem powiem, ze wiekszosc czasu tam przespalam, wiec nie myslalam. Ale jak wyszlam w niedziele i pojechalam po nia do mamy, przywitala mnie z taka radoscia, ze az lezka sie w oku zakrecila.
Marysia chodzi do zlobka, wrecz w podskokach, baaaa jak po nia przychodze to widac, ze sie swietnie tam bawila i nie chce jej sie wychodzicw domu broi co nie miara, gadac jej sie nie chce, ale broic to pierwsza jest. To tyle u nas, moze jakos sie wbije w rozmowe to bede wiedziec co u was.
dobrze, że już jesteś oby już było tylko lepiej!

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość

Muszę Wam sprzedać przepis na pyszną sałatkę. Warstwowa. Brzmi banalnie,smakuje wyśmienicie.
Pierś kroję i dobrze podsmażam sypiąc przyprawą do gyrosa. Daję do salaterki.
Na to pokrojony ser feta w kostkę.
Na koniec pomidory pokrojone w kostkę.
I robię dressing- śmietanę mieszam z majonezem ( więcej śmietany ) , wyciskam 2-3 ząbki czosnku i dodaję pieprzu. Polewam sałatkę. Prażę na patelni migdały ( wiórki pokrojone kupiłam) i posypuję całość.
Pycha!
p.s. dressing idealny do sałatek obiadowych, często daję do samej kapusty pekińskiej i dobrze smakuje.
zanotowane

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Hej,
nadrobię oczywiście co do słowa ale najpierw przyszłam się pożalić. Tymus ma zapalenie oskrzeli Lekkie zmiany na razie, ale jednak. Dostał antybiotyk. Sumamed tym razem. Ktoś go chyba brał, dobrze kojarzę? Lekarz powiedział, że jego zdaniem ten pierwszy był źle dobrany, inaczej tak by się to nie potoczyło.
W jednym uszku też nadal widać jakieś drobne zmiany i dostał na to kropelki. Za 6 dni kontrola. I zakaz spacerów przez ten czas. Kolejny tydzień w domu.
A ten mój Tymuś taki dzielny mimo choroby. Tyle że jeść nie chce za bardzo. Ale jest cudownie radosny. Dziś przechodził sam siebie. Myślałam, że go zjem z tego zachwytu
eh, to dopadło biednego Tymka zdrowia!!!

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
Z wizyty wyszła blada. Tż umówił Nas w godzinach przyjmowania dzieci chorych... Sporo osób czekało i nie chciałam ryzykować, żeby Hania coś podłapała. W czwartek pójdziemy, tym razem sama zadzwonię... Za to miałyśmy długaśny spacer i ulepiłyśmy piękną "Gosię" (gąsienicę) ze śniegu. Na sanki się nie załapałyśmy, bo stoją nieskręcone w piwnicy, a śniegu już jutro chyba nie będzie bo ma być temperatura na plusie, buuuu.

Iwa, a jak wizyta Hani u dentysty?

Aaa i jeszcze się pochwalę. Hania z zapałem powtarza(a właściwie próbuje ) po Nas różne słowa. Dzisiaj starałam się nauczyć ją wypowiadać Nasze imiona. Według Hani ja jestem "Mania", a tż "Buda" (Kuba).

---------- Dopisano o 22:22 ---------- Poprzedni post napisano o 22:07 ----------

"Gosia" rozczulająca

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
Marzena mnie rozłożyło dzień przed nimi, ale tylko katar, ból głowy i osłabienie. Oni mają jeszcze straszny suchy kaszel i gorączkę oprócz tego co ja . Jakoś tak zdołowała mnie kolejna ich choroba i kolejny antybiotyk . Muszę pogadać z lekarzem o czymś na wzmocnienie w poniedziałek jak będziemy na kontroli.
zdrowia!

a mnie znów ucho boli, chyba czas wybrać się do laryngologa

uciekam do wanny, kolorowych snów!
mme_audrey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 07:49   #1124
pieleszka
Wtajemniczenie
 
Avatar pieleszka
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 2 869
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

niemożliwe, jestem dzisiaj pierwsza
dzień dobry!!!

Tymku zdrówka maluszku
Iwa dla dzielnej Hani za odwagę u dentysty
Eweeve ojj się wymęczyłaś. oby już teraz było tylko lepiej!
Patiku sałatka brzmi smakowicie!
Oliweczko
Ddewiku mam nadzieję, żę borysek się szybko przekona do opiekunki i będzie Ci łatwiej do pracy wrócić!
Iustyna zdrówka dla dzieciaków!!!
marzenko uwieczniłaś Gosię na zdjęciu?? strasznie bym chciała zobaczyć śnieżną gąsienicę
prezenty dla dziadków - jeszcze nie myślałam, ale chyba Hania coś wspólnie z nianią zrobi, jakieś laurki. więc myślę, że dokupimy dla babć po dobrej herbacie, dziadkom jakieś ciepłe skarpety i powinno być ok.

siedzę w pracy, powinnam się już wziąć za materiały, ale lenia mam... no i kawy jeszcze nie dopiłam
__________________
Haneczka

Kobiety nigdy nie zrozumiesz. Nawet jeśli jesteś kobietą! (A.J.Cronin)
pieleszka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 08:37   #1125
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Dzień dobry

Cytat:
Napisane przez eveewe Pokaż wiadomość
Witam
pamieta mnie ktos jeszcze?
nie nadrabiam, brak czasu, sily, checi
u nas ok. mdlosci i wymioty przeszly, ale z drobna pomoca szpitala - 4 dni na kroplowkach i zastrzykach i zyje, bo schudlam 4 kg w ciagu 3 tyg i prawie sie odwodnilam, po calodziennych wymiotach, wiec lekarz biegiem skierowanie do szpitala pisal. Marysia przezyla rozlake z mama, ja rowniez, ze wstydem powiem, ze wiekszosc czasu tam przespalam, wiec nie myslalam. Ale jak wyszlam w niedziele i pojechalam po nia do mamy, przywitala mnie z taka radoscia, ze az lezka sie w oku zakrecila.
Marysia chodzi do zlobka, wrecz w podskokach, baaaa jak po nia przychodze to widac, ze sie swietnie tam bawila i nie chce jej sie wychodzicw domu broi co nie miara, gadac jej sie nie chce, ale broic to pierwsza jest. To tyle u nas, moze jakos sie wbije w rozmowe to bede wiedziec co u was.
Bidulo to Cię wymęczyło Super, że Marysia zadowolona ze żłobka

Cytat:
Napisane przez Kajool Pokaż wiadomość
w sumie odpowiedzialas Aguli Dziubku. Ale do tego dochodza jeszcze dolegliwosci okolociazowe, codzienne mysle jak przetrwam dzien i czy wystarczy mi sily aby Szymkiem sie zajac. No i tez TZ za wiele nie pomaga, chociaz dzisiaj go troche zmusilam i polezalam do poludnia, wiec bylo mi lepiej. Najgorszy jest ten brak apetytu, nie wiem co jesc w ogole, a jak nie jem, to jeszcze gorsze problemy.
W ogole nigdy nie bylam jakas taka brzydliwa, a dzisiaj odciagniecie kataru Szymkowi spowodowalo spotkanie z Wielkim Uchem. Mam nadzieje, ze nie bedzie tak przez caly czas.

biedna jestes

super lozeczko, tez podobne chcemy kupic, bo do tej szuflady mozna wsadzic pozniej materac prawda??

ech a ja nie wiem co, w tamtym roku zrobilam kalendarz, to nie zostal w ogole powieszony
Kajoolku kochany tule mocno bo aż żal ściska jak sie czyta te Wasze smutaśne posty
A z tym nie powieszonym kalendarzem to nieładnie sie zachowali


Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Hej,
nadrobię oczywiście co do słowa ale najpierw przyszłam się pożalić. Tymus ma zapalenie oskrzeli Lekkie zmiany na razie, ale jednak. Dostał antybiotyk. Sumamed tym razem. Ktoś go chyba brał, dobrze kojarzę? Lekarz powiedział, że jego zdaniem ten pierwszy był źle dobrany, inaczej tak by się to nie potoczyło.
W jednym uszku też nadal widać jakieś drobne zmiany i dostał na to kropelki. Za 6 dni kontrola. I zakaz spacerów przez ten czas. Kolejny tydzień w domu.
A ten mój Tymuś taki dzielny mimo choroby. Tyle że jeść nie chce za bardzo. Ale jest cudownie radosny. Dziś przechodził sam siebie. Myślałam, że go zjem z tego zachwytu
Ojoj biedny Tymuś, ważne że dostal w końcu porządny antybiotyk, musi być lepiej!
Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
Usypiałam Zuzę i padłam razem z nią. Teraz się czuję jak zjedzona i wypluta...
U nas znowu oboje chorzy, znowu gardło i antybiotyk. Nawet lekarz sprawdzał kiedy ostatnio chorowali, bo powiedział, że niedawno byliśmy. Tak, byliśmy tydzień przed świętami też z gardłem i też z antybiotykiem. Zła jestem . Moje dzieci w tym roku nawet sanek nie widziały. Jak chore, to jest śnieg, jak wyzdrowieją, to śniegu też nie ma.


Zdrówka dla reszty chorych maluszków.
No masz... Co z tymi choróbskami teraz eh..
Zdrówka dla Was!!!

Prezent dla babć i dziadków : śmiałam sie wczoraj do tż, że skoro nasz obraz i tak nie doszedł na święta to trzeba było go schować i byłoby jak znalazl na dzień babci i dziadka póki co pomysłów brak, muszę coś wymyśleć, żeby zdążyło dojść :/


Lili ma taką chrypkę że aż skrzeczy daje jej syrop, jak nie przejdzie to pójdziemy do lekarza.

Dziękuje wszystkim za kciuki!! co do mieszkania do napiszę w K, bo nie chce tutaj, może mi coś doradzicie
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 08:51   #1126
dziubek79
Zakorzenienie
 
Avatar dziubek79
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: ...
Wiadomości: 3 257
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
Marzena mnie rozłożyło dzień przed nimi, ale tylko katar, ból głowy i osłabienie. Oni mają jeszcze straszny suchy kaszel i gorączkę oprócz tego co ja . Jakoś tak zdołowała mnie kolejna ich choroba i kolejny antybiotyk . Muszę pogadać z lekarzem o czymś na wzmocnienie w poniedziałek jak będziemy na kontroli.
Justyna nam lekarka poleciła zrobić miksturę z miodu spadziowego, cytryny i czosnku. Czytałam na opinie i sporo rodziców chwali ten naturalny sposób, my też będziemy próbować


Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
Dziubku no nie chce mi sie. Jakos nie palam wielka miloscia do tej pracy. Troche mnie stresuje i denerwuja dziwne zasady, do tego jak sobie uswiadomie, ze znowu wszystko bede robic w biegu (zeby zdarzyc poodbierac dzieciaki), to mi sie odechciewa. Moglabym wrocic na 3/4 etatu, ale wtedy dalej bedzie kiepsko finansowo po oplaceniu wszystkiego (a do gory pojdzie mi przedszkole), a na caly etat, to wlasnie ta gonitwa na przystanek, potem do przedszkola... Ehhh te wybory. No ale nic to, trzeba sie mimo wszystko cieszyc, ze praca jest.
no właśnie tak to jest Aguś, z jednej strony nie chce sie pracować a z drugiej pracę dobrze mieć. Ja bym bardzo chciała pracować i w końcu ie martwić się skąd wziąć kasę na jedzenie ale jednak przy dziecku ma się wymagania co do pracy. Inni mogą pomyśleć,że wybrzydzam ale ja nie mam pomocy przy małym (zawożenie do żłobka, odbieranie czy siedzenie z dzieckiem zamiast żłobka) i muszę znaleźć pracę taką która mi to umożliwi. Pytanie tylko jak

Cytat:
Napisane przez mme_audrey Pokaż wiadomość

a mnie znów ucho boli, chyba czas wybrać się do laryngologa

no to biegusiem , z uszami nie ma żartów
zdrówka



Tymku zdrówka maluszku
spodenki pamiętam
pamiętam jakie miał długie i podwinięte a młody wtedy miał w sam raz
wiesz ,że to były też moje ulubione spodenki strasznie mi się krój i kolor podobał
fajnie ,że u Was też się spodobały


Iwa dla dzielnej Hani za odwagę u dentysty

Eweevekurcze ale Cię dopadło oby już nie wróciło !!!!

bry
kochane u mnie juz lepiej, na pewno pomogły tabletki ale też Wasze dobre słowo

wczoraj jednak wzięliśmy małego na krótki wypad z sankami matko jaka radość, jaki śmiech jak zjeżdżał z górki
jechaliśmy do sklepu a młody rozwalony na sankach jechał i do ludzi których mijaliśmy mówił "cześć"

u nas dalej piękna zima więc może przed obiadkiem wyskoczymy na górki przed blokiem

aaa zapomniałabym
Aniu super łóżeczko , takie dorosłe

a prezentów dla dziadków w tym roku nie robimy -powód znany
dla moich rodziców wizyta małego bedzie najlepszym prezentem

Edytowane przez dziubek79
Czas edycji: 2013-01-09 o 08:52
dziubek79 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 08:58   #1127
eveewe
Zakorzenienie
 
Avatar eveewe
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Kielce
Wiadomości: 5 133
GG do eveewe
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez DaKaro Pokaż wiadomość
Hmm, może miałabyś czas w niedzielę? Mam zajęcia do 14.30, pojechałabym do rodziców, zjadła obiadek i wróciła z Malwinką do centrum? Chyba, że bez bąbla, to na 14.35 . A gdzie ewentualnie byś chciała się spotkać? Może w Galerii Echo?
.
w centrum lipa - orkiestra swiatecznej pomocy, wiec oblezenie bedzie na miescie. Moze byc w Galerii Echo mam bliskodopytam meza, czy nie ma planow i zostanie mi z nia na 2 ha ty ze szkoly bedziesz miala rzut beretem bo chyba na UJK chodzisz


Cytat:
Napisane przez Kajool Pokaż wiadomość
brumku biedny Tymus. Cos do inhalacji dostaliscie??

Evve tak mysle i mysle, ty masz termin na 23 lipca, ja na 24, ja jestem dopiero w 11 tygodniu, a ty juz w 12??
wiesz co mnie tak liczy lekarz jak ide na wizyteponadto wyliczyl mi termin porodu tez na 24 lipca. Ostatnia miesiaczke mialam 16 pazdziernika. Ale ja jak sobie liczylam na necie (kalkulatorem) towczoraj wskoczyl mi 12 tydzien i TP na 23 lipca.

Dzieki dziewczyny za mile slowa. Juz jem normalnie, wiec nadrabiam ten stracony miesiac. Nawet i zachcianki mamjak pojde 29 stycznia na wizyte to lekarz sie chyba za glowe zlapie jak zobaczy moja wage. z Marysia tez mialam wymioty, ale tylko rano, a tu byly calodzienne.

Marysia w zlobku, ja zjadlam wlasnie sniadanie i sie obijam. Zaraz chyba ogarne troszke chalupke poki diabla nie ma.
__________________
Nigdy nie odbieraj nikomu nadziei ! Może to jedyne co mu pozostało !

12.06.2010

Marysia - 11.08.2011

Aleks - 08-07-2013
eveewe jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 09:16   #1128
mamad1
Zadomowienie
 
Avatar mamad1
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 1 749
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Dziubek Patryk z tych drobnych dzieci, ale na siatkach ze wzrostem jest wyżej niż w wadze, więc wychodzi, że szczuplaczek
Ostatnio u rodziców specjalnie przeglądałam zdjęcia i widać, że Mały podobny jest do mojego brata w tym wieku Przy czym na pewno oczy (ale nie kolor- bo ten się mu zmienił na niebieski z zielonym trochę, ma mój) mruży identycznie jak mój mąż. Taki mix nasz

Brumek współczuję choroby i tego "uwięzienia" w domu

Iustyna
zdrówka dla Was! Jeszcze się załapiecie na sanki

Prezenty dla dziadków? Też myślałam o kubkach dla moich rodziców, a tesciom nie wiem (oni piją tylko w szklankach). Może jakieś laurki zrobimy z odbitymi rączkami i stopkami
mamad1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 09:40   #1129
Iwa_iw
Zakorzenienie
 
Avatar Iwa_iw
 
Zarejestrowany: 2005-12
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 264
GG do Iwa_iw
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

aloha z zaśnieżonego Krakowa

Mme_audrey do lekarza marsz skoro znowu boli!

Agu na pewno podejmiecie dobrą decyzję w sprawie mieszkania.

z miodem to tylko radzę uważać bo często uczula.
zresztą ja cytryny też bym się bała, ale Alę często wysypuje więc jestem ostrożna

Dziubek super, że ze zdrówkiem lepiej!
cieszę się, że Szymonkowi jazda na sankach spasowała

my już dzisiaj po spacerze
zawiozłyśmy z Alą Hanię do przedszkola a że śniegu w nocy nasypało i do tego ciepło to jak wróciłam to wyciągnęłam sanki z piwnicy i w drogę
ależ się Ali podobało siedziała jak zaczarowana tylko się podśmiechując od czasu do czasu
miała z nią iść później, ale jakby wyszła na górę i ją rozebrala to za 1,5 godz. nie chciałoby mi się znowu wychodzić a że ciepło to wczesno ranny spacer sobie zrobiłyśmy

ach i Hania dziękuje za pochwały
__________________


HANIA 29.10.2008r.

ALUTKA 13.06.2011r.
Iwa_iw jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 09:52   #1130
agulaaabar
Zakorzenienie
 
Avatar agulaaabar
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 4 979
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Iwa zazdroszcze sniegu u nas juz wiosna :p w sklepach i kwiaciarniach tulipany, żonkile, żółto i zielono powietrze też juz takie wiosenne, choć w weekend ma podobno sypać

Aaa właśnie Mamad mialam jeszcze Tobie napisać... co do tego szczepienia.. Żadna z Ciebie zła matka! Ty wybierasz dla swojego dziecka to co uważasz dla niego za najlepsze! I uwierz, że co jak co ale pigułom najmniej zależy na zmniejszeniu cierpienia dzieciaków.. ośrodki zdrowia naprawdę nie wciskają troskliwym rodzicom płatnych szczepionek bezinteresownie - słowa znajomej położnej glowa do gory!
__________________
L i l i

Czas na zmiany !
25:0
30:12
Zakończone: 2
agulaaabar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 09:54   #1131
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Hej,
nadrobię oczywiście co do słowa ale najpierw przyszłam się pożalić. Tymus ma zapalenie oskrzeli Lekkie zmiany na razie, ale jednak. Dostał antybiotyk. Sumamed tym razem. Ktoś go chyba brał, dobrze kojarzę? Lekarz powiedział, że jego zdaniem ten pierwszy był źle dobrany, inaczej tak by się to nie potoczyło.
W jednym uszku też nadal widać jakieś drobne zmiany i dostał na to kropelki. Za 6 dni kontrola. I zakaz spacerów przez ten czas. Kolejny tydzień w domu.
A ten mój Tymuś taki dzielny mimo choroby. Tyle że jeść nie chce za bardzo. Ale jest cudownie radosny. Dziś przechodził sam siebie. Myślałam, że go zjem z tego zachwytu
oj przykro mi. nie spodziewałam się że takie wieści przyniesiesz. Przecież już nie kaszlał. My mieliśmy sumamed- nie działał u nas nawet na gardło. Ania dla Adasia teraz miała, może u nich ok?

Cytat:
Napisane przez iustyna1 Pokaż wiadomość
Usypiałam Zuzę i padłam razem z nią. Teraz się czuję jak zjedzona i wypluta...
U nas znowu oboje chorzy, znowu gardło i antybiotyk. Nawet lekarz sprawdzał kiedy ostatnio chorowali, bo powiedział, że niedawno byliśmy. Tak, byliśmy tydzień przed świętami też z gardłem i też z antybiotykiem. Zła jestem . Moje dzieci w tym roku nawet sanek nie widziały. Jak chore, to jest śnieg, jak wyzdrowieją, to śniegu też nie ma.


Zdrówka dla reszty chorych maluszków.
masz się a Kuba w przedszkolu nie był między świętami po tej ostatniej chorobie?może cos przyniósł? jak Ci chorują to oboje.
Zdrówka.

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość

Patik, odwapnione zęby charakteryzują się takimi bardzo białymi przebarwieniami- zęby nie mają równomiernego koloru. Może tylko Ci się wydawało? Sara chyba pije jeszcze sporo mleka?


Z wizyty wyszła blada. Tż umówił Nas w godzinach przyjmowania dzieci chorych... Sporo osób czekało i nie chciałam ryzykować, żeby Hania coś podłapała. W czwartek pójdziemy, tym razem sama zadzwonię... Za to miałyśmy długaśny spacer i ulepiłyśmy piękną "Gosię" (gąsienicę) ze śniegu. Na sanki się nie załapałyśmy, bo stoją nieskręcone w piwnicy, a śniegu już jutro chyba nie będzie bo ma być temperatura na plusie, buuuu.
wapń ma w górnej granicy normy, mm pije tylko raz w nocy i na kolację kasza. Może rzeczywiście mi się wydawało?
Aż te chłopy

Audrey może lepiej idź do laryngologa. A lekarz rodzinny co mówi? byłaś?

AgaG wszystko się dobrze ułoży po twoim powrocie do pracy, zobaczysz tylko będzie mi ciebie tu brakować.


Hej. Dzisiejsza noc przekwękana, byłam bliska podać smoka, ale wytrzymałam. Chyba serio muszę je pociąć i wywalic żeby nie kusiło.
U nas piękna pogoda, śniegu brak ale słoneczko od rana świeci. ( aż cały kurz na meblach i panelach widać)
__________________
Sara
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 10:06   #1132
AgaGuernsey
Wtajemniczenie
 
Avatar AgaGuernsey
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 923
GG do AgaGuernsey
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

A ja dzis jestem zombiak, spalam moze ze 3 godz. Oczywiscie przez Antka. Najpierw nie moglam zasnac, bo troche pokaslywal, az w koncu sie obudzil. Bolal go brzuszek. W ciagu 3 godzin zrobil 4 kupki, obowiazkowo musialo byc na nocnik. Potem jak juz usnal, to za chwile obudzil sie z jakas straszna histeria...

Kaszelek dalej jest, wiec sanki niestety beda musialy poczekac. Nie chce go doprawic, bo bal w sobote, ale pewnie i tak nie pojdziemy
AgaGuernsey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 10:15   #1133
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Mamad - słuchaj uważnie Nigdy nikt nie udowodnił jednoznacznie, że skojarzone szczepionki są lepsze od pojedynczych! Siedzę trochę w tym temacie z uwagi na pracę i naukowcy są mniej więcej po równo podzielenie. W Polsce faktycznie większość lekarzy zaleca skojarzone, ale już jak spytasz chociażby wakcynologów czy immunologów to oni tacy pewni nie są. Wręcz przeciwnie. W każdym razie jedni przez drugich kłócą się które lepsze i póki co jest remis na argumenty Ja też szczepiłam pojedynczymi. To był świadomy przemyślany wybór i wcale nie kierowałam się pieniędzmi. I na pewno nie uważam się za matkę bez serca Także puszczaj mimo uszu dobre rad i uwagi pielęgniarek.
ja wyszlam z zalozenia ze te standardowe szczepionki sa juz tyle lat na rynku wiec grupa do testowania (tak, tak - testowani!) duza. jakby bylo wieksze ryzyko nop (tych reakcji poszczepiennych) wieksza niz skojarzonymi to pewnie bym sie bardziej cykala. ale z tego co widze nie jest jakos lawinowo wiecej autyzmow z powodu dawania 3 wkuc tylko z powodu niby coniektorych szczepionek (DTP chyba?) i wg niektorych tej rteci 9co tez jest podwazane) ale ja nie siedze jak brumek w bdaniach tylko wujek google mi pomaga obydwa dzieciaki szczepione standardowo, bez rota, kinga bez pneumo (artur byl i to chyba byla niestety wina jego slabej odpornosci, za duzo na raz)


kinga zna nowe slowo: keka (cueKIERKA)

no i na gwałt idzie druga i ostatnia juz dwójka

---------- Dopisano o 10:15 ---------- Poprzedni post napisano o 10:11 ----------

Cytat:
Napisane przez mamad1 Pokaż wiadomość
Prezenty dla dziadków? Też myślałam o kubkach dla moich rodziców, a tesciom nie wiem (oni piją tylko w szklankach). Może jakieś laurki zrobimy z odbitymi rączkami i stopkami
http://remshop.pl/sklep-internetowy/...r-jakosc-duza/
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl

Edytowane przez 83monia
Czas edycji: 2013-01-09 o 10:12
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 10:49   #1134
brumek
Zakorzenienie
 
Avatar brumek
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: Wa-wa
Wiadomości: 7 993
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez DDewik Pokaż wiadomość
Wiesz Brumku, pytałam, bo mi wlasnie kaszel kojarzył sie z zapaleniem oskrzeli, a Tymuś juz go prawie nie miał, a tu taka choroba...
Mi też się tak kojarzy. No ale przecież są i zapalenia (i o skrzeli, i puc) zupełnie utajone, bezobjawowe.

Ząbkowania współczuję My też z tych ciężej znoszących byliśmy...

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość
Z wizyty wyszła blada. Tż umówił Nas w godzinach przyjmowania dzieci chorych... Sporo osób czekało i nie chciałam ryzykować, żeby Hania coś podłapała. W czwartek pójdziemy, tym razem sama zadzwonię... Za to miałyśmy długaśny spacer i ulepiłyśmy piękną "Gosię" (gąsienicę) ze śniegu. Na sanki się nie załapałyśmy, bo stoją nieskręcone w piwnicy, a śniegu już jutro chyba nie będzie bo ma być temperatura na plusie, buuuu.
DObrze zrobiłaś Marzenko, bardo dobrze! Ja jestem przekonana, że Tymek tak się wtedy doprawił w tej przychodni w Wigilię Tyle czasu z chorymi dziećmi, kiedy był osłabiony po chorobie, to musiał tak się skończyć


Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
Brumku o nie! Naprawde juz myslalam, ze to koniec chorowania. Zdrowia! Dobrze, ze Tymek samopoczucie ma dobre. Moje dzieciaki wielokrotnie mialy summamed. Na nie dzialal dobrze. To jest antybiotyk na 3 dni (czasami nam kazali dobrac jeszcze ta pozostalosc w buteleczce jako 4 dawke), ale ma przedluzone dzialanie.
A na saneczkach jeszcze pojezdzicie

My go mamy brać aż przez 6 dni, ale tylko raz dziennie i w małej dawce. Tzn. 1 doba 5ml, pozostałe dni 4 po 2,5 ml.

Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
Tymku zdrówka maluszku
spodenki pamiętam
pamiętam jakie miał długie i podwinięte a młody wtedy miał w sam raz
wiesz ,że to były też moje ulubione spodenki strasznie mi się krój i kolor podobał
fajnie ,że u Was też się spodobały


wczoraj jednak wzięliśmy małego na krótki wypad z sankami matko jaka radość, jaki śmiech jak zjeżdżał z górki
jechaliśmy do sklepu a młody rozwalony na sankach jechał i do ludzi których mijaliśmy mówił "cześć"
-
Bo w nich tyłeczek jest taki zgrabniutki

- Super, ze mu się spodobało Nie mogę się doczekać, aż sami spróbujemy!

Cytat:
Napisane przez Iwa_iw Pokaż wiadomość
my już dzisiaj po spacerze
zawiozłyśmy z Alą Hanię do przedszkola a że śniegu w nocy nasypało i do tego ciepło to jak wróciłam to wyciągnęłam sanki z piwnicy i w drogę
ależ się Ali podobało siedziała jak zaczarowana tylko się podśmiechując od czasu do czasu
Następna wielbicielka sanek Coś w tym musi być, skoro wszystkim dzieciom póki co się podoba

Cytat:
Napisane przez patik87 Pokaż wiadomość
oj przykro mi. nie spodziewałam się że takie wieści przyniesiesz. Przecież już nie kaszlał. My mieliśmy sumamed- nie działał u nas nawet na gardło. Ania dla Adasia teraz miała, może u nich ok?
Dzięki...

Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
A ja dzis jestem zombiak, spalam moze ze 3 godz. Oczywiscie przez Antka. Najpierw nie moglam zasnac, bo troche pokaslywal, az w koncu sie obudzil. Bolal go brzuszek. W ciagu 3 godzin zrobil 4 kupki, obowiazkowo musialo byc na nocnik. Potem jak juz usnal, to za chwile obudzil sie z jakas straszna histeria...
Kurcze Ciekawe o co chodzi


Dzień dobry
Tymuś szaleje, jemy leki, siedzimy w domku, pijemy kawkę, czytamy książeczki, wycieramy kurze i tak nam mija przedpołudnie. Zaraz karmienie, drzemeczka i od nowa to samo
Oprócz misiów Tymuś ma teraz fazę na samochody. U Was tez tak jest? Takie małe - resoraki, ale trochę większe (ale wyjaśniłam )
__________________
........................

Edytowane przez brumek
Czas edycji: 2013-01-09 o 10:51
brumek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 10:59   #1135
Madziulka_17
Wtajemniczenie
 
Avatar Madziulka_17
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 2 260
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Lili wychodź z krzaczorów

__________________
Szymon

' Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym '

http://suwaczki.maluchy.pl/li-54402.png

http://kociewianka.w.interia.pl/mamy/dzieci2011.html
Madziulka_17 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 11:38   #1136
aania_20
Zakorzenienie
 
Avatar aania_20
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 4 494
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez zanetaa88 Pokaż wiadomość
Łóżko póki co sie robi powoli ale chce je wymienić min 3 miesiące przed narodzinami bobasa aby dama nie odczula ze jest na boku
my też właśnie dlatego tak się pospieszyliśmy z malowaniem i przemeblowaniem
Cytat:
Napisane przez DDewik Pokaż wiadomość
Bardzo ładne to łóżeczko, fajnie,ze Adas bedzie miał swój pokój.
Zakupy widze udane.

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Hej,
nadrobię oczywiście co do słowa ale najpierw przyszłam się pożalić. Tymus ma zapalenie oskrzeli Lekkie zmiany na razie, ale jednak. Dostał antybiotyk. Sumamed tym razem. Ktoś go chyba brał, dobrze kojarzę? Lekarz powiedział, że jego zdaniem ten pierwszy był źle dobrany, inaczej tak by się to nie potoczyło.
Biedaczek Duuużo zdrowia! My mieliśmy Sumamed, wg mnie juz jest wszystko ok, ale mam dziś lub jutro jechać do kontroli do pediatry, czy uszko wyleczone do końca
Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość

ej, jakie duże Jakie fajne

Artysta rośnie Kto powiedział że tylko kredki są do rysowania?
Cytat:
Napisane przez AgaGuernsey Pokaż wiadomość
Aniu sliczne lozeczko Podejrzalam u sprzedajacego, ze maja tez takie lozka pietrowe. Moze na takie sie skusimy.

dzięki
Współczuje nocy ( ciekawe, co było powodem

Cytat:
Napisane przez pieleszka Pokaż wiadomość
siedzę w pracy, powinnam się już wziąć za materiały, ale lenia mam... no i kawy jeszcze nie dopiłam
słuszne podejście!
Cytat:
Napisane przez dziubek79 Pokaż wiadomość
wczoraj jednak wzięliśmy małego na krótki wypad z sankami matko jaka radość, jaki śmiech jak zjeżdżał z górki
jechaliśmy do sklepu a młody rozwalony na sankach jechał i do ludzi których mijaliśmy mówił "cześć"

u nas dalej piękna zima więc może przed obiadkiem wyskoczymy na górki przed blokiem

aaa zapomniałabym
Aniu super łóżeczko , takie dorosłe

słodziak
dziekuję

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Tymuś szaleje, jemy leki, siedzimy w domku, pijemy kawkę, czytamy książeczki, wycieramy kurze i tak nam mija przedpołudnie. Zaraz karmienie, drzemeczka i od nowa to samo
Oprócz misiów Tymuś ma teraz fazę na samochody. U Was tez tak jest? Takie małe - resoraki, ale trochę większe (ale wyjaśniłam )

pewnie, faza na autka trwa od dawna, samochody to miłość wielka i (na razie ) niezmienna, najlepsze są takie, do których mu sznurek przywiązuję i ciągnie za sobą po całym domu

Sanki też są uwielbiane. NIe wiem z czego to wynika, ale w wózku nie usiedzi spokojnie 5 minut, a na sankach godzinę, dwie i jeszcze mu mało. Na sanki z nim głównie babcia chodzi, więc chłopak już zakodował że jak idą to "baba I-HA", bo robi za konika ciągnąc
__________________
"...Ale miłość - kiedy jedno spada w dół,
drugie ciągnie je ku górze... "

aania_20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 11:55   #1137
AgaGuernsey
Wtajemniczenie
 
Avatar AgaGuernsey
 
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 2 923
GG do AgaGuernsey
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Brumek, Ania ja obstawiam najbardziej ten brzuszek, czego dowodem sa brzydkie kupki w nocy, na szczescie od rana cisza. Ale dalam mu troche smecty, wiec moze to chwilowy spokoj? Widocznie cos mu nie spasowalo wczoraj. Choc nic podejrzanego nie dostal. Do tego na pewno przeziebienie. Troche kaszle, mam nadzieje, ze teraz chwile pospi, bo mam taki sam plan.
AgaGuernsey jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 12:03   #1138
telik
Wtajemniczenie
 
Avatar telik
 
Zarejestrowany: 2007-04
Lokalizacja: oleśnica
Wiadomości: 2 882
GG do telik
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

hejo
p pierwsze to przybiegam życzyć zdrówka
puszcam wirualna moc ozdrowienia wszystkim chorującym

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość


Dzień dobry
Tymuś szaleje, jemy leki, siedzimy w domku, pijemy kawkę, czytamy książeczki, wycieramy kurze i tak nam mija przedpołudnie. Zaraz karmienie, drzemeczka i od nowa to samo
Oprócz misiów Tymuś ma teraz fazę na samochody. U Was tez tak jest? Takie małe - resoraki, ale trochę większe (ale wyjaśniłam )
fajnie to brzmi
u nas samochody tez fajne
wczorajk w sklepie cocodrillo byliśmy i Jasiek dorwał takie drewniane i jeżdził po całym sklepie

Cytat:
Napisane przez marzena_S Pokaż wiadomość

Z wizyty wyszła blada. Tż umówił Nas w godzinach przyjmowania dzieci chorych... Sporo osób czekało i nie chciałam ryzykować, żeby Hania coś podłapała. W czwartek pójdziemy, tym razem sama zadzwonię... Za to miałyśmy długaśny spacer i ulepiłyśmy piękną Gosię. Na sanki się nie załapałyśmy, bo stoją nieskręcone w piwnicy, a śniegu już jutro chyba nie będzie bo ma być temperatura na plusie, buuuu.

Aaa i jeszcze się pochwalę. Hania z zapałem powtarza(a właściwie próbuje ) po Nas różne słowa. Dzisiaj starałam się nauczyć ją wypowiadać Nasze imiona. Według Hani ja jestem "Mania", a tż "Buda" (Kuba).
nigdy nie widziałam gąsięnicy ze śniegu
no to pięknie się nazywacie Mania&Buda brzmi rewelacyjnie


wsiąknełam w "50 twarzy greya"
tak banalna historia i tak obrzydliwie zboczona że wciąga strasznie
śmiejemy się z mężem że faceci maja pornole a kobiety takie ksiązki
__________________
telik jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 12:10   #1139
83monia
Zakorzenienie
 
Avatar 83monia
 
Zarejestrowany: 2007-03
Lokalizacja: (prawie) Koszalin, ta wiocha obok Mielna
Wiadomości: 12 219
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Cytat:
Napisane przez brumek Pokaż wiadomość
Oprócz misiów Tymuś ma teraz fazę na samochody. U Was tez tak jest? Takie małe - resoraki, ale trochę większe (ale wyjaśniłam )
jako ze kinga podbiera samochody i sluza one do gryzienia to nie, nie ma fazy. za to lata wszelkimi samolotami i strzela nimi (jeden jest z dzwiekiem). obecnie jest faza "jestem psem i gonie sie z bratem-psem po omu i szczekamy"
__________________
Słoneczka, Gwiazdeczki i Złotka

BLOGUJĘ: http://www.konfabula.pl
83monia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-09, 12:24   #1140
patik87
Zakorzenienie
 
Avatar patik87
 
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Lubelskie
Wiadomości: 3 113
Dot.: Różki nam powoli rosną, bunt dwulatka przyjdzie wiosną. Wakacyjne brzdące 2011

Telik ja wczoraj jakoś dobrnęłam do końca, zaintrygowało mnie zakończenie i trochę ciekawi co będzie w cz 2, ale sie nie skuszę.
A te opisy sexu czytałam jednym okiem aby dalej...
Nie wiem o co tyle szumu, jest wiele ciekawszych książek.

Aga współczuję nocki... oby to jednak nic poważniejszego i udacie się na bal .

Lili drugi raz mam cię wyciągać z krzaków ? co jest?

Teraz czytam "złodziejka mojej córki"

Spacer mordęga. Wyła pół drogi bo nie zaszłam pod szkołę na plac zabaw, musiałam jej dawać chrupki żeby nie wyła. ( byłyśmy w sklepie) I tak nie wiem czy gardła nie załatwiła, i jeszcze to jedzenie na mrozie.

Idę robić tiramisu ( chodzi za mną od 4 dni, naoglądałam się zdjęc na necie z przepisami i mi slina cieknie ). Moje będzie tiramisu instant ( z torebki )
__________________
Sara
patik87 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 14:38.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.