|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2281 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
PERSE mocno zaciskam
__________________
ŻONA OD 17.06.2006 ![]() "Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..." Ugo Foscolo |
|
|
|
#2282 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
mam juz dosyc ciazy !!!!!!! czuje sie jakby mnie przejechal ruski czolg ze 2 razy. sluzu mam dzis duzo, ale nie tego z czopu tylko jakis inny. zebra tradycyjnie bola jak diabli
wredna matka jestem, wiem
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#2283 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Measia a schodów w pobliżu nie masz??
ale nie znasz dnia ani godziny a teraz to już nawet minuty
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#2284 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
kuruj się Mała ![]() Cytat:
![]() ![]() Cytat:
super![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38666703] Dobra Dziewczyny, jadę na IP. [/QUOTE] ![]() oj, dziś daj znać![]()
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|||
|
|
|
#2285 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
|
#2286 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
|
#2287 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
w poniedzialek "wyrzuce" Alke do znajomych i "posmigam" po schodach moze cos sie ruszy. musze dotrwac do poniedzialku. Tz najwiecej sie obrywa, bo mam hustawke nastrojow, a ze go nie ma cale dnie to wieczorem "odbijam" sobie. probuje go namowic na jakies wieczorne szalenstwa, ale ma milion wymowek. czuje sie jakbym spala w lozku z kobieta, ktora ma wieczny bol glowy
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png Edytowane przez measia Czas edycji: 2013-01-15 o 20:33 |
|
|
|
#2288 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
![]() Berbie kuruj się, Perse czekam na dobre wieści moje oba chłopczyki chore
|
|
|
|
|
#2289 | ||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
perse trzymam kciuki za Was
barbie dużo zdrowia magi kochana trzymajcie się dzielnie i szybko do domu wracajcie Cytat:
właściwie do dziś nie wiemy co to tak naprawdę było. Były 2 takie akcje. Za drugim razem karetkę wzywaliśmy... ale mały zaczął oddychać przed przyjazdem karetki. Było dużo strachu bo jeszcze był w grupie ryzyka - był hipotrofikiem waga urodzeniowa 2440g. Czy to był bezdech - podobno nie ale nie zostało to wyjaśnione.Fajne takie ploteczki .Wszystkiego dobrego dla Was Cytat:
komplet jedynek. Dwój i trójki jakoś przebić się nie mogą .Cytat:
Cytat:
może przynajmniej na masaż suków go namówisz
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
||||
|
|
|
#2290 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
|
#2291 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
pewnie Perse będą chcieli zostawić profilaktycznie na obserwacji- nie wiem jak jest w innych szpitalach ale u nas tak praktykują....
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#2292 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Zebra, mnie wygonili (ale to dużo młodsza ciąża była). Dupek, lutka, leżeć...
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2293 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Kurcze myślałam, że będą jakieś wieści...
Trzymam kciuki za Perse Dobranoc
__________________
coming soon lipiec'2016
|
|
|
|
#2294 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 1 466
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Weszłam zobaczyć co u perse ale nie ma żadnych wiadomości.
Trzymam żeby było wszystko ok.Maksi dużo zdrówka chłopakom życzę, niech wracają szybko do zdrowia. U mnie nadal @ brak ale pewnie w nocy przyjdzie bo mnie już brzuch boli. Zmykam spać DOBRANOC
__________________
17.09.2006 KAMIL 14.01.2012 TOBIASZ 07.11.2010[*] Mój Aniołek
10.02.2011[*] Mój Aniołek 10.10.2016[*] Mój Aniołek |
|
|
|
#2295 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dżizas nareszcie....
Nie umiałam się zalogować ![]() ![]() No ale mniejsza z tym. Byłam na IP i po prostu No i przyjął mnie lekarz, pyta się co i jak, mówię, że plamienie. Ten patrzy na wkładkę - czysta. No to mówię, że brałam prysznic, ale że wcześniej było. Potem wkłada palec - rękawiczka czysta. Już robi miny... Robi USG, oczywiście cisza. Ja już pewnie miałam ciśnienie 200/100.... Mówi mi, że jak on ma mnie leczyć, to muszę zostać w szpitalu. No to się go pytam, a stało się coś? A on, no że plamiłam Szybka decyzja - nie zostaję. Mówię, że niedługo idę do swojego lekarza i nie zostanę w szpitalu. No to podpisałam papier i poszłam. Zero wyjaśnień, nic. Możecie sobie wyobrazić, że on mi nawet po zrobieniu USG (przez brzuch) nie dał kawałka papieru do wytarcia?? Szłam z tego pokoju USG z mokrym brzuchem, bluzką i spodniami.... To jest po prostu SZPITAL NA PERYFERIACH... A ja sobie pomyślałam, że oni mi niewiele pomogą, dają duphaston, nospę i ew. cyklonaminę, a to wszystko to mam sama w domu, z czego już 2 dupki wzięłam. A jeszcze mnie zdenerwują tylko. A i tak rano jadę do tego swojego lekarza.... Wyszliśmy stamtąd, teraz już ze 100% postanowieniem, że nigdy tam nie wrócimy. TŻ tak się wkurzył, jak mu powiedziałam o tym żelu USG, że musiałam go szarpać, żeby tam nie wrócił i nie zrobił awantury... Całe szczęście, że z dzieckiem wszystko dobrze. Reszty mam nadzieję dowiedzieć się jutro... Dziękuję Wam za kciuki
|
|
|
|
#2296 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 7 685
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Perse uff pomijam sytuacje w szpitalu, ale dobrze ze z dzidzia ok!
Teraz ide spokojnie spac! |
|
|
|
#2297 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38671929]No ale mniejsza z tym. Byłam na IP i po prostu
No i przyjął mnie lekarz, pyta się co i jak, mówię, że plamienie. Ten patrzy na wkładkę - czysta. No to mówię, że brałam prysznic, ale że wcześniej było. Potem wkłada palec - rękawiczka czysta. Już robi miny... Robi USG, oczywiście cisza. Ja już pewnie miałam ciśnienie 200/100.... Mówi mi, że jak on ma mnie leczyć, to muszę zostać w szpitalu. No to się go pytam, a stało się coś? A on, no że plamiłam Szybka decyzja - nie zostaję. Mówię, że niedługo idę do swojego lekarza i nie zostanę w szpitalu. No to podpisałam papier i poszłam. Zero wyjaśnień, nic. Możecie sobie wyobrazić, że on mi nawet po zrobieniu USG (przez brzuch) nie dał kawałka papieru do wytarcia?? Szłam z tego pokoju USG z mokrym brzuchem, bluzką i spodniami.... To jest po prostu SZPITAL NA PERYFERIACH... A ja sobie pomyślałam, że oni mi niewiele pomogą, dają duphaston, nospę i ew. cyklonaminę, a to wszystko to mam sama w domu, z czego już 2 dupki wzięłam. A jeszcze mnie zdenerwują tylko. A i tak rano jadę do tego swojego lekarza.... Wyszliśmy stamtąd, teraz już ze 100% postanowieniem, że nigdy tam nie wrócimy. TŻ tak się wkurzył, jak mu powiedziałam o tym żelu USG, że musiałam go szarpać, żeby tam nie wrócił i nie zrobił awantury... Całe szczęście, że z dzieckiem wszystko dobrze. Reszty mam nadzieję dowiedzieć się jutro... Dziękuję Wam za kciuki [/QUOTE]dobrze, że z Maleństwem wszystko OK. a co do warunków w szpitalu.. tam gdzie byłam po # też nie było nic do wytarcia po USG, zero informacji, niczego nie można się było dowiedzieć |
|
|
|
#2298 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 375
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38671929]Dżizas nareszcie....
Nie umiałam się zalogować ![]() ![]() No ale mniejsza z tym. Byłam na IP i po prostu No i przyjął mnie lekarz, pyta się co i jak, mówię, że plamienie. Ten patrzy na wkładkę - czysta. No to mówię, że brałam prysznic, ale że wcześniej było. Potem wkłada palec - rękawiczka czysta. Już robi miny... Robi USG, oczywiście cisza. Ja już pewnie miałam ciśnienie 200/100.... Mówi mi, że jak on ma mnie leczyć, to muszę zostać w szpitalu. No to się go pytam, a stało się coś? A on, no że plamiłam Szybka decyzja - nie zostaję. Mówię, że niedługo idę do swojego lekarza i nie zostanę w szpitalu. No to podpisałam papier i poszłam. Zero wyjaśnień, nic. Możecie sobie wyobrazić, że on mi nawet po zrobieniu USG (przez brzuch) nie dał kawałka papieru do wytarcia?? Szłam z tego pokoju USG z mokrym brzuchem, bluzką i spodniami.... To jest po prostu SZPITAL NA PERYFERIACH... A ja sobie pomyślałam, że oni mi niewiele pomogą, dają duphaston, nospę i ew. cyklonaminę, a to wszystko to mam sama w domu, z czego już 2 dupki wzięłam. A jeszcze mnie zdenerwują tylko. A i tak rano jadę do tego swojego lekarza.... Wyszliśmy stamtąd, teraz już ze 100% postanowieniem, że nigdy tam nie wrócimy. TŻ tak się wkurzył, jak mu powiedziałam o tym żelu USG, że musiałam go szarpać, żeby tam nie wrócił i nie zrobił awantury... Całe szczęście, że z dzieckiem wszystko dobrze. Reszty mam nadzieję dowiedzieć się jutro... Dziękuję Wam za kciuki [/QUOTE]Uff! Perse, Kochana, przykro mi, że Cię niefajnie potraktowali... Ale przynajmniej dowiedziałaś się, że Maleństwo sobie spokojnie rośnie.To teraz zaciskam kciuki za jutrzejszą wizytę u Twojego gina. Maksi, Biedaczki Zdrówka im życzę!
|
|
|
|
#2299 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Perse- dobrze, że jesteś po USG - będziesz spać spokojnie a jutro z rana do swojego gina.
To ja też już mogę iść spać spokojnie ![]() maksikolu- kurujcie się
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA |
|
|
|
#2300 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 375
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Śpicie?
To ja gaszę ![]() Dobranoc! |
|
|
|
#2301 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
|
|
|
|
#2302 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Pstryk - i światełko
![]() Dzień Dobry! Miłego dnia wszystkim. Perse- myślę i trzymam kciuki!
__________________
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ KASIA JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ TOSIA Edytowane przez zebrawpaski Czas edycji: 2013-01-16 o 07:56 |
|
|
|
#2303 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Perse kochana czytałam z drżeniem serca Twoje wczorajsze posty.. dobrze że wiesz że z Maleństwem wszystko ok. Mam nadzieję że dzisiejsza wizyta coś wyjaśni. Tulę Cię z całych sił kochana
![]() Barbi przykro mi z powodu Babci.. nie znane są wyroki boskie.. Kuruj się i grzecznie leż w łóżku Maksi szybkiego powrotu do zdrowia dla Twoich chłopców! Żebyś tylko i ty nie zaniemogła.. |
|
|
|
#2304 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: Lu
Wiadomości: 658
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Perse ufff
co do szpitala-to szkoda słów życzę dobrych wiadomości dziś na wizycie
__________________
coming soon lipiec'2016
|
|
|
|
#2305 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38671929]No to ja: a z dzieckiem wszystko w porządku? Tak, z dzieckiem w porządku.... [/QUOTE]
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38671929]A ja sobie pomyślałam, że oni mi niewiele pomogą, dają duphaston, nospę i ew. cyklonaminę, a to wszystko to mam sama w domu, z czego już 2 dupki wzięłam. [/QUOTE]dokładnie. i nakaz leżenia. Najważniejsze, że zrobił to USG...
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2306 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Pers uffffffffffffffffffffffff fffffffffff
dzien dobry mykam na sniadan bo Tz juz sie krzyczy ze zrobione
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#2307 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Hej.
Dziś na wkładce czysto, ale za każdym razem jak idę siku, to mam ten brudny śluz To serio chyba jakaś infekcja :/ Albo nie wiem.... Jadę do lekarza, później się odezwę. Papa
|
|
|
|
#2308 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dzień dobry
PERSE dobrze że z dzidziolem wszystko ok
__________________
ŻONA OD 17.06.2006 ![]() "Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..." Ugo Foscolo |
|
|
|
#2309 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
agatkaa1 Tz jak uslyszal o schodach to najpierw stwierdzil, ze mam go poinformowac kiedy bede po nich latac to on wezmie urlop i bedzie siedzial w zapalonym samochodzie gotowy do jazdy do szpitala i zaznaczyl, ze mam latac tylko na pierwsze pietro, zebym miala blizej do tego samochodu. pozniej zmienil zdanie, ze najpierw pojedziemy do szpitala i tam bede latala po schodach, a na sam koniec kazal czekac z tym lataniem do przyszlej niedzieli kiedy bedzie mial wolne, bo w ta musi polki powiesic i sprzatnac po przemeblowaniu
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#2310 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Rybnik
Wiadomości: 1 466
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Witam
![]() Perse super, że z dzidzią wszystko ok. Trzymam i czekam na info po wizycie.
__________________
17.09.2006 KAMIL 14.01.2012 TOBIASZ 07.11.2010[*] Mój Aniołek
10.02.2011[*] Mój Aniołek 10.10.2016[*] Mój Aniołek |
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 07:35.







wredna matka jestem, wiem
ale nie znasz dnia ani godziny a teraz to już nawet minuty
kuruj się Mała 


super





właściwie do dziś nie wiemy co to tak naprawdę było. Były 2 takie akcje. Za drugim razem karetkę wzywaliśmy... ale mały zaczął oddychać przed przyjazdem karetki. Było dużo strachu bo jeszcze był w grupie ryzyka - był hipotrofikiem waga urodzeniowa 2440g. Czy to był bezdech - podobno nie ale nie zostało to wyjaśnione.
.







