Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI - Strona 85 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-19, 09:57   #2521
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
sałatka to nie z pora co ja robie tylko z SELERA ze słoika!!!
a ja kminię, co za cudo por ze słoika i jaką on może miec konsystencję... ale myślę "dawno w sklepie nie byłam"
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 10:04   #2522
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
a ja kminię, co za cudo por ze słoika i jaką on może miec konsystencję... ale myślę "dawno w sklepie nie byłam"
teraz się skapłam! tak sobie myślę jaką sałatke zrobić i co mi trzeba ze sklepu....i stoję w kuchni i kminię....i nagle mnie oświeciło jaką głupotę napisałam wczoraj!!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 10:09   #2523
aaaggusia
Rozeznanie
 
Avatar aaaggusia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 626
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
witam

mam problem ostatnio z nadrobieniem i w ogóle z ogarnięciem się.
Nic mi się nie chce. Mąż jak wyjeźdża przed 8 to wraca przed 20, tak już 2 tydzień. Jutro też idzie do pracy.
A ja chyba do ożywienia się potrzebuję wiosny ;p ( wiem, że jeszcze sobie poczekam) jedyne co mnie pobudza to Zumba chodzę raz w tygodniu.

Mikołaj wczoraj miał szczepienia ;( strasznie mu noga opuchła ;/. Waży 9,5 kg i ma 76 cm. Jutro mamy już 14m-cy


pozdrawiamy wszystkich
Natalia, ale szczypiorek z tego Twojego Mikołaja mój ma 8 m-cy i waży 10kg i ma 76cm buziaki dla Was

---------- Dopisano o 10:09 ---------- Poprzedni post napisano o 10:06 ----------

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość
hej dziewczyny. Jestem tak zakrecona ze dopiero teraz sie dowiedzialam ze to sobota!!!
wczoraj mała na wieczor zasnac nie chciala i zasnela dopieor po 22. Ale spała ładnie bo do 7,40. Wiec Jej wybaczam

a ja wieczorem porobiłam sobie małe zakupki ciuszkowe co mi humor poprawiło.

Mam pytanko czy ktoras z Was gotuje polrocznym maluszkom obiadki w domu? czy słoiczki??
prince ja staram sie gotować od samego początku, w awaryjnych sytuacjach albo przy totalnym braku czasu jest słoik
__________________
02.01.2011

mamusia najszczęśliwsza na świecie
14.05.2012 Mikołaj
aaaggusia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 10:11   #2524
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38722654]Muszę powtórzyć układ krzepnięcia
Więc w poniedziałek pójdę do lab, zrobię morfologię + to i mocz i w środę się umówię na wizytę znowu.
Nie wiem, jak wyrobię finansowo, ale z tym układem krzepnięcia nie ma żartów...


Coś czuję, że ten układ krzepnięcia wyjdzie mi źle, ten posiew bakteryjny wyjdzie mi źle i zasypię się lekami.... Kurcze, mogłam iść do tego lekarza przed ciążą Zaleciłby mi te badania wcześniej, może by się dało coś podleczyć... Człowiek jednak uczy się na błędach...
Z drugiej strony leżałam w szpitalu tyle razy, chodziłam do gina cały 2012 rok prywatnie i nikt mi tego nie pozlecał, a prosiłam, pytałam, czy mam coś zrobić.... No normalnie głową w mur tylko....[/QUOTE]
Perse przytulam cię mocno
Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Dziewczynki pierwsza jazda z Tżetem (jako pasażer) zaliczona




Witam
Wczoraj na piwku z dziewczynami było bardzo fajniePotem jeszcze na pizze poszłyśmy

Dziś mój tż pojechał z kuzynem na 2 dni w góry,i już mnie denerwuje bo dzwonie a on nie odbieraNo cholera zima w górach łatwo o wypadek a ten telefonu nie odbiera
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 10:18   #2525
prince_polo
Zakorzenienie
 
Avatar prince_polo
 
Zarejestrowany: 2011-07
Lokalizacja: z domku :)
Wiadomości: 10 684
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez aaaggusia Pokaż wiadomość
N

prince ja staram sie gotować od samego początku, w awaryjnych sytuacjach albo przy totalnym braku czasu jest słoik
a napisała bys mi co dodawałas itp? jak to jest jak wiecej ugotujesz skad masz warzywa itp?(chodzi mi jak dzidzia miala pol roku) chciala bym gotowac sama.... ale pediatra mi mowila ze musza byc sprawdzone zrodla warzyw. Nie wiem za bardzo jak sie do tego zabra, a boje sie ze bedzie ją bolał brzuszek przez moją niewiedze
i kupuje sloiczki. Ale ona nie dojada(postatnio nie chce jesc sloikow) wie kasa w bloto sumie
__________________

Ćwiczę
Zapuszczam naturalki!
prince_polo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 10:27   #2526
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez zebrawpaski Pokaż wiadomość
Perse- a sprawdzałaś czy ten lekarz nie przyjmuje gdzieś na NFZ? Jeżeli tak to może warto zarezerwować termin nawet odległy i pójść w ramach którejś kolejnej wizyty?

Raczej nie wchodzi w grę. On tam gdzieś przyjmuje, ale mnie wizyta za pół roku nie urządza...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 10:53   #2527
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dzień dobry
u nas kiepsko, mieszkanie się sypie a właściciel nie chce zejśc z odstepnego więc nie wiemy czy się wyprowadzać, szukać, czy pomieszkać u mamy chwile a chcemy pokój małemu remontowac i jesteśmy w d..pie
wczoraj na dodatek miałam duzo skurczy i o dziwo troche pobolewały. Maly też z rozbrykanego zrobił się spokojny.. nie lubie tych jego nastrojów bo jak po paru dniach zrobi się znów ruchliwy to będę się schizowac że za bardzo-przyzwyczaje się, więc zwoli tempo i wtedy schizuję że za mało się rusza oszaleje?

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
nie o odklejeniu piszę, tylko o ułożeniu. Ja miałam za nisko stąd moje dłuugggiiiieeee plamienia.


to też może być "po inwazyjne". IP, badanie ginekologiczne. Grawitacja działa i organizm musi się oczyścić...
lub jakiś krwiaczek.
a seksiku nie było ostatnio?

Tak naprawdę nie można nic zrobić leżing, leking i czekanie... nic fajnego takie przygody w majtasach.... - mówi to weteranka plamień. To nic, że wszyscy mówili że NIC się nie dzieje, że tak się zdarza, tłumaczyli racjonalnie... za każdym razem miałam stan zawałowy.....
Dokładnie leki i leżenie-nienawidziłam tych rad a teraz sama daje
a grawitacja jest okrutna, cieszy się człowiek że cały dzien czysto a tu wieczorem wszystkooo leci

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
Przyjaciółka w 12tc miała totalny, absolutny krwotok. Chlustało z niej. Nic nie wykryli. Nic nie znaleźli. Dziecko zdrowe - do domu leżeć.
TŻ siostra w obydwu ciążąch kompletny krwotok i urodziła kompletnie zdrowe dzieci nikt nie miał pojęcia czemu tak.. ale krwotok miała taki że kałuża krwi pod nią...

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
powoli, spokojnie i będzie dobrze. ja się bałam pierwszej zimy za kierownicą, a jeździłam wtedy już pół roku. no, ale nie miałam wyjścia, jakoś musiałam dojeżdżać do pracy. po prostu jeździłam wolniej, ostrożniej dopóki nie wyczułam samochodu na śniegu, warunków, itp. teraz nie wsiadam, bo i ślisko i maleństwo, za duże ryzyko. mąż lepszy kierowca, więc on niech prowadzi teraz.
Ja przez dwa lata wolałam jeździć autobusem a w tej nie miałam wyjścia... i tak musze jeździć do lekarza a TŻ nie ma prawka
chociaz ostatnio przeżyłam taki Hardcore że auto stoi pod blokiem i czeka aż śnieg stopnieje

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38724319]Zeberko wiem, jestem w stanie się oczywiście poświęcić i leżeć, ale u mnie to mam wrażenie, że jak jest coś, co może wyjść źle, to wyjdzie.
Tzn. ogromnie cieszę się, że dziecko jest zdrowe i dziękuję za to codziennie, ale lawinowo zaczęły się inne problemy - plamienie, złe wyniki...[/QUOTE]
Perse my miałyśmy to samo pamiętasz jak marzyłam o II trym? i ledwo w niego weszłam a tu łożysko się odkleja.. trzęsłam się jak miałam wstać do ubikacji... potem znów małe krwawienie niewiadomo czemu, później krawienie po badaniu i tak czas sobie leci...

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
mnie się zaczeły w 6t3d... i na każdej wizycie coś. jak już myślę, że nic mnie nie zaskoczy - zaraz coś wylezie...

mam wizyty co dwa tygodnie. czasem nawet częściej. do 22tc jedynym sposobem na uspokojenie byłoby osobiste USG 24/24h...
Ja miałam wizyty co 3tyg i zawsze musialam przyjśc po 1 lub 2tyg teraz pierwszy raz w ciągu całej ciąży dotrzymuje do 3 tygodnia co wszystkie mamusie zaczynąją chodzić co 2
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 11:02   #2528
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Perse my miałyśmy to samo pamiętasz jak marzyłam o II trym? i ledwo w niego weszłam a tu łożysko się odkleja.. trzęsłam się jak miałam wstać do ubikacji... potem znów małe krwawienie niewiadomo czemu, później krawienie po badaniu i tak czas sobie leci...
Wiem, wiem, że dużo osób tu leżało..
U mnie najgorsze (albo i w sumie dobre....) jest to, że nie wiem, z czego jest to plamienie :/
Dzisiaj muszę umyć włosy, już się boję, w końcu to taka aktywność i co najmniej 15 min. stania.

W ogóle to jak wstawałyście?
Ja wstaję tylko: do kuchni zrobić śniadanie i ew. drugie i do ubikacji. Jeden raz prysznic (czasami dwa, ale to bardzo szybki) i tyle...

Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Czas edycji: 2013-01-19 o 11:03
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 11:17   #2529
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38732241]Raczej nie wchodzi w grę. On tam gdzieś przyjmuje, ale mnie wizyta za pół roku nie urządza...[/QUOTE]ale - z tego co Pasiastą zrozumiałam - to potraktować jako bonusową wizytę. Konfrontację z drugim doktorkiem.

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
co wszystkie mamusie zaczynąją chodzić co 2

a podobno w końcówce ciąży chodzi się częściej. więc co?! co tydzień

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38732758]
U mnie najgorsze (albo i w sumie dobre....) jest to, że nie wiem, z czego jest to plamienie :/ [/QUOTE]też nie wiedziałam. to, że z niskiego łożyska to tylko hipoteza doktorka wysunięta po 12tc... a 6 tygdoni ciągłych plamień :conf used:

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38732758]W ogóle to jak wstawałyście?
Ja wstaję tylko: do kuchni zrobić śniadanie i ew. drugie i do ubikacji. Jeden raz prysznic (czasami dwa, ale to bardzo szybki) i tyle...[/QUOTE]w ciągu tych 6 tygodni plamień (od 6t3d do 12t2d) - tylko do WC. wieczorem szybka prycha. wszystko miałam podawane do łóżka. owoce jadłam widelcem (krojone w cząstki), żeby się ręce nie paprały i nie było potrzeby wstawania...

potem się okazało, że mi mięśnie zaczęły zanikać i lekarz kazał troszkę chodzić (spacerki były wskazane, ale mieszkam na IV piętrze i zawsze po wejściu na mój prywatny Giewont miałam gaciową akcję...). bałam się i wciąż tego ruchu było minimalnie, ale już zaczęłam odwiedzać kuchnię...
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 11:23   #2530
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
ale - z tego co Pasiastą zrozumiałam - to potraktować jako bonusową wizytę. Konfrontację z drugim doktorkiem.


też nie wiedziałam. to, że z niskiego łożyska to tylko hipoteza doktorka wysunięta po 12tc... a 6 tygdoni ciągłych plamień :conf used:

w ciągu tych 6 tygodni plamień (od 6t3d do 12t2d) - tylko do WC. wieczorem szybka prycha. wszystko miałam podawane do łóżka. owoce jadłam widelcem (krojone w cząstki), żeby się ręce nie paprały i nie było potrzeby wstawania...

potem się okazało, że mi mięśnie zaczęły zanikać i lekarz kazał troszkę chodzić (spacerki były wskazane, ale mieszkam na IV piętrze i zawsze po wejściu na mój prywatny Giewont miałam gaciową akcję...). bałam się i wciąż tego ruchu było minimalnie, ale już zaczęłam odwiedzać kuchnię...
Ja już nie mam siły szukać innych lekarzy
Ostatnie wydarzenia mnie dobiły i chcę zostać przy tym, co wymyśliłam, mam nadzieję, że to dobry wybór - oby w porę.

Ja też już wczoraj sobie przyniosłam mokrą szmatkę do wytarcia rąk

A jak TŻa nie było w domu? Miałaś wszystko przygotowane?

Ja w sumie nie plamię aż tak bardzo, tzn. wkładka jest czysta, u mnie to kwestia papieru bardziej (no i mojego własnego sprawdzania...), ale wolę dmuchać na zimne.

I kłuje mnie w mięśniach. Może to z bezruchu faktycznie. A jak wstaję, to mi się kręci w głowie :/
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 11:32   #2531
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38733100]
A jak TŻa nie było w domu? Miałaś wszystko przygotowane?

(...)
I kłuje mnie w mięśniach. Może to z bezruchu faktycznie. A jak wstaję, to mi się kręci w głowie :/[/QUOTE]
tak, konkubent wszystko przygotowywał rano, koło 18ej przynosił ciepły obiad, jak był w domu rodzinnym (tygodniowy urlop) to u mnie była mama zmienił ją brat.
ale ja zupełnie nie miałam apetytu, było gorąco... nawet piłam mało, bo wszystko było za słodkie.

a te dolegliwości to przez bezruch właśnie. mój gin mi mówił, że powinnam trochę się ruszać - by uniknąć Twoich dolegliwości (bo totalny bezruch to tylko w zapaleniu płuc), ale ja się bałam.
moja matka miała zlecony absolutny bezruch jak wody się sączyły. dwa miesiące z nogami w górze i całą fizjologią załatwianą w szpitalnym łóżku. -
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 11:46   #2532
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
tak, konkubent wszystko przygotowywał rano, koło 18ej przynosił ciepły obiad, jak był w domu rodzinnym (tygodniowy urlop) to u mnie była mama zmienił ją brat.
ale ja zupełnie nie miałam apetytu, było gorąco... nawet piłam mało, bo wszystko było za słodkie.

a te dolegliwości to przez bezruch właśnie. mój gin mi mówił, że powinnam trochę się ruszać - by uniknąć Twoich dolegliwości (bo totalny bezruch to tylko w zapaleniu płuc), ale ja się bałam.
moja matka miała zlecony absolutny bezruch jak wody się sączyły. dwa miesiące z nogami w górze i całą fizjologią załatwianą w szpitalnym łóżku. -
Mi też TŻ przynosi obiad od swojej mamy.
Takiego leżenia bym się bała, bardzo... Dla dziecka - wszystko, ale to mnie przeraża, mycie przez inne osoby. Zresztą nie tylko w ciąży, nigdy nie chciałabym być w ten sposób zdana na kogoś.
A jak czytałam o dziewczynach, które tak musiały leżeć, to miały specjalne zabiegi rehabilitacyjne, bo inaczej nie wstałyby po porodzie. W sumie to się nie dziwię, ja parę dni leżę i mi słabo, jak wstaję, co dopiero x miesięcy :/
Mój ruch polega w większości na zmienianiu boków leżenia Zobaczymy, co będzie na następnej wizycie. Zapewne w środę, bo z tymi wynikami nie wytrzymam 2 tygodni...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 12:51   #2533
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38732758]W ogóle to jak wstawałyście?
Ja wstaję tylko: do kuchni zrobić śniadanie i ew. drugie i do ubikacji. Jeden raz prysznic (czasami dwa, ale to bardzo szybki) i tyle...[/QUOTE]

zależnie od tego jak mąż pracował, jak był w domu to wstawałam tylko do łazienki, a on robił śniadanie/kolację, obiady przynosiła mama, odgrzewała, więc ograniczałam się do tego żeby przejść do kuchni i usiąść na krześle żeby zjeść. jak bardzo nudziło mi się leżenie w łóżku to przenosiłam się do drugiego pokoju przed tv, tam miałam pościelone na kanapie i rozłożone poduszki żeby było wygodniej.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38733100]I kłuje mnie w mięśniach. Może to z bezruchu faktycznie. A jak wstaję, to mi się kręci w głowie :/[/QUOTE]

ja się w sumie oszczędzałam bardzo od samego początku ciąży, a mimo wszystko jak nagle musiałam tylko leżeć to zaraz wszystko mnie bolało, trochę jak przy grypie, kręciło mi się w głowie przy każdym wstawaniu, bolała mnie głowa, itp. to chyba typowe skutki leżenia..
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 13:43   #2534
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Monika mam to samo!! Jak przy grypie!! Już się bałam, że mnie jakiś nieznany wirus atakuje....

A przed chwilą była u mnie mama, ale się wkurzyłam :/ Wyglądam jak kocmołuch (mam zamiar dziś umyć włosy i zmienić piżamkę), mieszkanie jeszcze gorzej (TŻ jutro będzie sprzątał), a ona przychodzi bez zapowiedzi, jeszcze z owocami, jakbym tu przymierała głodem... A potem mi się psuje jedzenie :/ (Mam pełno owoców, TŻ mi przynosi codziennie, dziś rano też był).
Wiem, że troska, ale nie mam ochoty, żeby mnie ktokolwiek oglądał w tym stanie :/ Nawet mama TŻa tu nie chodzi z obiadami, tylko TŻ przynosi po południu....
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 14:06   #2535
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38735579]Monika mam to samo!! Jak przy grypie!! Już się bałam, że mnie jakiś nieznany wirus atakuje....

A przed chwilą była u mnie mama, ale się wkurzyłam :/ Wyglądam jak kocmołuch (mam zamiar dziś umyć włosy i zmienić piżamkę), mieszkanie jeszcze gorzej (TŻ jutro będzie sprzątał), a ona przychodzi bez zapowiedzi, jeszcze z owocami, jakbym tu przymierała głodem... A potem mi się psuje jedzenie :/ (Mam pełno owoców, TŻ mi przynosi codziennie, dziś rano też był).
Wiem, że troska, ale nie mam ochoty, żeby mnie ktokolwiek oglądał w tym stanie :/ Nawet mama TŻa tu nie chodzi z obiadami, tylko TŻ przynosi po południu....[/QUOTE]

nie pocieszę Cię, ale wydaje mi się, że jak będziesz musiała leżeć to dłużej będziesz tak wyglądać, i mieszkanie też mi na początku to przeszkadzało, ale po kilku dniach się przyzwyczaiłam, mama chyba trochę też w końcu wiadomo, że leżąc cały czas i nie wychodząc mogę sobie pozwolić na rzadsze mycie włosów bo po co niepotrzebnie stać nad wanną, TŻ też nie będzie sprzątał codziennie bo nie ma na to czasu i tak leciało
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 14:07   #2536
Luna0
Zakorzenienie
 
Avatar Luna0
 
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 4 340
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38732758]Wiem, wiem, że dużo osób tu leżało..
U mnie najgorsze (albo i w sumie dobre....) jest to, że nie wiem, z czego jest to plamienie :/
Dzisiaj muszę umyć włosy, już się boję, w końcu to taka aktywność i co najmniej 15 min. stania.

W ogóle to jak wstawałyście?
Ja wstaję tylko: do kuchni zrobić śniadanie i ew. drugie i do ubikacji. Jeden raz prysznic (czasami dwa, ale to bardzo szybki) i tyle...[/QUOTE]
Ja przy łożysku nie wstawałam prawie wogole, ok 3-4 na siku ale starałam się jak najrzadziej i co dwa dni szybki prysznic z asekuracją TŻ który trzymał ręcznik w pogotowiu, a ubierał mnie na leżąco
Później leżałam tak że zrobiłam sobie szybkie śniadanie, czy jogurt z lodówki, i prysznic codziennie ale jak najszybszy, no i ubierałam się sama. Głowe myłam na siedząco w wannie, ale bez odżywek itp.
Myślę że Twoja aktywność jest ok, nie masz wskazań do leżenia calkowitym plackiem, a to co robisz to więcej niż oszczędzanie

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
a podobno w końcówce ciąży chodzi się częściej. więc co?! co tydzień
Nie zdziwiłabym się
__________________
Żona
Synuś

Aniołek 25.05.2012
"...Widze Ciebie w głowie, nosze Ciebie w sobie..."
Luna0 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 14:13   #2537
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
nie pocieszę Cię, ale wydaje mi się, że jak będziesz musiała leżeć to dłużej będziesz tak wyglądać, i mieszkanie też mi na początku to przeszkadzało, ale po kilku dniach się przyzwyczaiłam, mama chyba trochę też w końcu wiadomo, że leżąc cały czas i nie wychodząc mogę sobie pozwolić na rzadsze mycie włosów bo po co niepotrzebnie stać nad wanną, TŻ też nie będzie sprzątał codziennie bo nie ma na to czasu i tak leciało
Ale jakby zadzwoniła chociaż, to bym się umyła wcześniej.
A tak to mi zrobiła nalot, normalnie poczułam się jak na jakiejś kontroli, czy na pewno leżę i czy TŻ mi wszystko zapewnia :/

Cytat:
Napisane przez Luna0 Pokaż wiadomość
Ja przy łożysku nie wstawałam prawie wogole, ok 3-4 na siku ale starałam się jak najrzadziej i co dwa dni szybki prysznic z asekuracją TŻ który trzymał ręcznik w pogotowiu, a ubierał mnie na leżąco
Później leżałam tak że zrobiłam sobie szybkie śniadanie, czy jogurt z lodówki, i prysznic codziennie ale jak najszybszy, no i ubierałam się sama. Głowe myłam na siedząco w wannie, ale bez odżywek itp.
Myślę że Twoja aktywność jest ok, nie masz wskazań do leżenia calkowitym plackiem, a to co robisz to więcej niż oszczędzanie
A jak Ci się odklejało łożysko, to jakie miałaś objawy?

Ja mam teraz włosy za uszy ścięcie to była moja najlepsza decyzja - więc umycie nawet z odżywką to 5 min. Suszyć już nie będę, puściłam kaloryfery, to jest bardzo ciepło w mieszkaniu.

A co do wizyt, mam to samo. 3 tygodnie to o wiele za długo...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 14:50   #2538
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dzień dobry, od 2 godzinek jesteśmy w domku. Mały Aleksander śpi najedzony w łóżku a właściwie Aleksander Wielki, bo taki duży się urodził.
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 14:58   #2539
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dzień dobry, od 2 godzinek jesteśmy w domku. Mały Aleksander śpi najedzony w łóżku a właściwie Aleksander Wielki, bo taki duży się urodził.


Musicie być przeszczęśliwi

Ja po prysznicu. Zawrotny czas (ze wszystkim, rozczesaniem włosów, kremem na buzię, itd) 16 minut I pomyśleć, że jak chodziłam do pracy, to 40 to było mało

Edytowane przez ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Czas edycji: 2013-01-19 o 15:13
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 15:09   #2540
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dzień dobry, od 2 godzinek jesteśmy w domku. Mały Aleksander śpi najedzony w łóżku a właściwie Aleksander Wielki, bo taki duży się urodził.
Super
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 15:12   #2541
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38736035]
A tak to mi zrobiła nalot, normalnie poczułam się jak na jakiejś kontroli, czy na pewno leżę i czy TŻ mi wszystko zapewnia :/ [/QUOTE]hormonki... martwi się o Ciebie i Maluszka

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dzień dobry, od 2 godzinek jesteśmy w domku. Mały Aleksander śpi najedzony w łóżku a właściwie Aleksander Wielki, bo taki duży się urodził.

Maguś, jeszcze raz gratuluję i cieszę się ogromnie, że masz już swoje szczęście przy sobie
a jak Ty się czujesz???
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 15:18   #2542
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dzień dobry, od 2 godzinek jesteśmy w domku. Mały Aleksander śpi najedzony w łóżku a właściwie Aleksander Wielki, bo taki duży się urodził.
witaj Magusia z Aleksandrem Maly grzeczny?
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 16:05   #2543
anusia1808
Rozeznanie
 
Avatar anusia1808
 
Zarejestrowany: 2012-02
Lokalizacja: Dolny Śląsk
Wiadomości: 943
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dzień dobry, od 2 godzinek jesteśmy w domku. Mały Aleksander śpi najedzony w łóżku a właściwie Aleksander Wielki, bo taki duży się urodził.
MAGA jeszcze raz ogromne gratulacje
Jak się czujesz? Jak malutki?
__________________
ŻONA OD 17.06.2006

"Każda łza uczy nas jakiejś prawdy..."
Ugo Foscolo
anusia1808 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 19:01   #2544
Maga83
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 4 224
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dzięki dziewczyny.
Ja się niezbyt czuję, strasznie mnie wszystko boli, nie za bardzo mogę chodzić, o siedzeniu już nie wspomnę, leżenie też kiepsko.
Mały jest bardzo nerwowy, w szpitalu mi było ciężko, bo nawet się nie uspokaja na noszenie ani cycka. Właśnie TŻ z nim walczy. W dzień jest w miarę, ale około wieczora robi się niezła masakra
Kundzia a jak Twoja Antosia?
__________________

Maga83 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 20:37   #2545
fiolusiek
Zakorzenienie
 
Avatar fiolusiek
 
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Gdzieślandia
Wiadomości: 11 437
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Maga cieszę się, że w domu jesteście
Olo musi się przyzwyczaić do tej strony brzuszka po prostu Robicie wszystko dobrze Początki zawsze są trudne. Poznajecie się dopiero.
Pamiętam jak pierwszej nocy Stasio obudził się i płakał, nosiłam go, tuliłam i kołysałam, dopiero po chwili dotarło do mnie, że jest głodny
fiolusiek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 20:53   #2546
kunegunda.bis
Wtajemniczenie
 
Avatar kunegunda.bis
 
Zarejestrowany: 2005-05
Wiadomości: 2 440
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dzięki dziewczyny.
Ja się niezbyt czuję, strasznie mnie wszystko boli, nie za bardzo mogę chodzić, o siedzeniu już nie wspomnę, leżenie też kiepsko.
Mały jest bardzo nerwowy, w szpitalu mi było ciężko, bo nawet się nie uspokaja na noszenie ani cycka. Właśnie TŻ z nim walczy. W dzień jest w miarę, ale około wieczora robi się niezła masakra
Kundzia a jak Twoja Antosia?
Madzia u mnie tez w ciagu dnia jest ok, pod wieczor Tosia robi sie nadpobudliwa - Nocny Marek - dopiero co z cyca zeszla, przedwczoraj mialam chwile zalamania ze Mala glodze, ze mam malo pokarmu - dokarmiamy ja z butli - ale jak najrzadziej sie da - rozpoatruje ostro zakup laktatora aby wiedziec ile mam pokarmu i zeby pobudzic laktacje...dzis nam zrobila 3 kupy pod rzad i prawie zawsze plakala - ale czasem tak jest ze schodzi z cyca, ma sucho, nie chce sie "bawic" wtedy z Tz juz sami nie wiemy dlaczego placze ....
__________________
02.11.2011r.[*] 7/8 tydz. Kubuś

Tosielka
ok. 120cm
ok. 20,5kg

...cel osiągnięty 64,5kg
kunegunda.bis jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 22:28   #2547
Wika28
Zakorzenienie
 
Avatar Wika28
 
Zarejestrowany: 2003-02
Wiadomości: 19 001
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dziewczyny, pozdrawiam Was z krzaczorów - czytam wszystko i myślą jestem z Wami, ale zaczęłam pracę, więc trochę bardziej zaganiana jestem

Gratuluję naszym Mamusiom i podziwiam Cudne Maleństwa
Maga, Kundzia

Perse, myślę ciepło o Tobie Musi być dobrze i ani się obejrzymy, gdy będziemy Tobie gratulować, Kochana

elizo, to masakra z tym dzikiem - dobrze, ze Tobie nic się nie stało. Raz też wyskoczył nam przed auto - Siostra prowadzila - obie mało nie zeszłyśmy na zawał

Luna, śliczna z Ciebie dziewczyna gratuluję jeszcze raz pięknej uroczystości

Iza, może faktycznie, przenieś się na inne stanowisko, jeśli masz taką możliwość. Jak widać, to typ niereformowalny, więc szkoda zdrowia
Chętnie też zobaczę Twoje zdjęcia, jeśli pozwolisz
Wika28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-19, 22:35   #2548
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dzień dobry, od 2 godzinek jesteśmy w domku. Mały Aleksander śpi najedzony w łóżku a właściwie Aleksander Wielki, bo taki duży się urodził.
Gratuluje Synka Piękne imie
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-20, 00:26   #2549
zebrawpaski
Zakorzenienie
 
Avatar zebrawpaski
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 4 594
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez prince_polo Pokaż wiadomość

Mam pytanko czy ktoras z Was gotuje polrocznym maluszkom obiadki w domu? czy słoiczki??
Cytat:
Napisane przez aaaggusia Pokaż wiadomość
prince ja staram sie gotować od samego początku, w awaryjnych sytuacjach albo przy totalnym braku czasu jest słoik
ja na początku gotowałam zupki (marchew+ziemniak+pietrus zka a po jakimś czasie+królik- wszystko z własnej hodowli oprócz pietruszki) ale pediatra mnie ochrzaniła, że te zupki zbyt skromne (zapytała tylko a gdzie por, gdzie dynia, szpinak cukinia itp...)i kazała podawać słoiczki
do zeszłego tygodnia raz w tygodniu gotowałam sama zupkę na dwa dni ale już nie mam eko marchewki...wiec przez ten tydzień Kasia dostawała codziennie słoiczek

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
ale - z tego co Pasiastą zrozumiałam - to potraktować jako bonusową wizytę. Konfrontację z drugim doktorkiem.
tak, najpierw pisałam o jakimś drugim innym ginie na NFZ a potem pytałam czy ten noie przyjmuje na NFZ? Może terminy nie są odległe a termin możesz wykorzystać zamiast płatnej wizyty lub jako wizyta dodatkowa
ja z Kasią miałam skierowanie na bioderka- okazało się, że aby zrobić je w terminie mogę jedynie prywatnie iść ( i to tak już późny termin dostałam) ale poprosiłam o zarezerwowanie terminu ze skierowania na NFZ- wykorzystałam przy trzeciej wizycie- badał ten sam lekarz co podczas prywatnej i na tym samym sprzęcie

Cytat:
Napisane przez Maga83 Pokaż wiadomość
Dzień dobry, od 2 godzinek jesteśmy w domku. Mały Aleksander śpi najedzony w łóżku a właściwie Aleksander Wielki, bo taki duży się urodził.
Gratulacje jeszcze raz

---------- Dopisano o 00:26 ---------- Poprzedni post napisano o 00:11 ----------

Perse- ja myję włosy codziennie, maksymalnie co dwa dni- w ciąży brałam prysznic raz w tygodniu i raz w tygodniu myłam włosy (codziennie wieczór tylko szybkie podmywanie i odświeżanie) -wstawałam tylko jak było to konieczne mimo, że nie miałam zaleconego definitywnego leżenia. Później już z każdym tygodniem coraz więcej się ruszałam - a jak byłam w 8 miesiącu to zaczęliśmy remont więc praktycznie byłam już cały czas na chodzie
__________________
Anielka - 03.11.2010
Hubert - 29.05.2011


JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
KASIA
JESTEM SZCZĘŚLIWĄ MAMĄ
TOSIA

Edytowane przez zebrawpaski
Czas edycji: 2013-01-20 o 00:37
zebrawpaski jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-20, 08:39   #2550
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Inutilku, sto lat dla Julka!!!!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 05:08.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.