Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI - Strona 91 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-23, 19:24   #2701
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
Ja drugi dzień jakaś zdechła jestem, pewnie przez @. dzisiaj nawet wcześniej z pracy wyszłam, bo już nie dawałam rady
znowu przekazujesz moje myśli
A ja kupiłam krówki i mleko i teraz wcinam krowkę i zapijam ją słodkim mlekiem - mój tż mówi że jest hardcorem ale przynajmniej mi lepiej

Barbi moja Ty kochana


[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38817941]
Zauważyłam już, że wiele mam jest podobnych do siebie w niektórych kwestiach :P

[/QUOTE]

to fakt.. czyli my też takie będziemy


Monia gratki za wizytę!!! Duży chłopak z Kubusia
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 19:41   #2702
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
A ja kupiłam krówki i mleko i teraz wcinam krowkę i zapijam ją słodkim mlekiem - mój tż mówi że jest hardcorem ale przynajmniej mi lepiej
aż ślinkę musiałam przełknąć, jutro muszę sobie kupić mleczko
Anitko przypomnij mi, staracie się z tż?
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 19:51   #2703
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 182
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38814593]Wszystkie babki tam były takie zadbane, ładnie ubrane, pomalowane, a ja jak dziad[/QUOTE]a one opowiadają: była tam taka laseczka, szczęśliwa, w ciąży, nie musi jeszcze zamalowywać sińców pod oczami

Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
174 cm... A czemu pytasz?
bo wysoko wyglądasz i te nnooggii:brzydal :
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 19:54   #2704
Mmedeah88
Wtajemniczenie
 
Avatar Mmedeah88
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 376
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38817941]
Superowo. Mnie oprócz oczywiście zabytków, kuchni, itd. strasznie ciekawią miejscowe kosmetyki :P
A w Warszawie jest Lush? Ja byłam w Lushu w Hadze i się czułam jak dziecko w sklepie z cukierkami...[/QUOTE]

Mam to samo! W zeszłym roku przy okazji pobytu w Berlinie polowałam na niemieckiego Rossa (dużo lepiej wyposażony od naszych) i DM. Z obłędem w oczach latałam między półkami Dobrze, że mam tak wyrozumiałego męża.
A LUSHa w PL niestety nie ma... Mam nadzieję, że niedługo to się zmieni. Szkoda tylko, że te ichnie kosmetyki są dość drogie. Ale za takie cuda na kiju warto

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
A ja kupiłam krówki i mleko i teraz wcinam krowkę i zapijam ją słodkim mlekiem - mój tż mówi że jest hardcorem ale przynajmniej mi lepiej

Ja też mam dzisiaj słodyczowego pacmana Wchłonęłam sama całe pięterko ptasiego mleczka i mleczną kanapkę. Zaraz chyba pójdę po krówki

Berbie, lepiej już się czujesz?
Ty w avku masz różyczkę z rosą czy to są żelki w cukrze?

Edytowane przez Mmedeah88
Czas edycji: 2013-01-23 o 19:56
Mmedeah88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 19:59   #2705
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
a one opowiadają: była tam taka laseczka, szczęśliwa, w ciąży, nie musi jeszcze zamalowywać sińców pod oczami
Tylko one też były w ciąży

---------- Dopisano o 20:59 ---------- Poprzedni post napisano o 20:57 ----------

Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
Mam to samo! W zeszłym roku przy okazji pobytu w Berlinie polowałam na niemieckiego Rossa (dużo lepiej wyposażony od naszych) i DM. Z obłędem w oczach latałam między półkami Dobrze, że mam tak wyrozumiałego męża.
A LUSHa w PL niestety nie ma... Mam nadzieję, że niedługo to się zmieni. Szkoda tylko, że te ichnie kosmetyki są dość drogie. Ale za takie cuda na kiju warto
DM moje marzenie.....
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 20:01   #2706
BERBIE
Zakorzenienie
 
Avatar BERBIE
 
Zarejestrowany: 2011-06
Wiadomości: 7 119
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
Ja też mam dzisiaj słodyczowego pacmana Wchłonęłam sama całe pięterko ptasiego mleczka i mleczną kanapkę. Zaraz chyba pójdę po krówki

Berbie, lepiej już się czujesz?
Ty w avku masz różyczkę z rosą czy to są żelki w cukrze?
różyczka, widocznie masz dziś smaka na słodycze, że żelki widzisz mi się same oczy zamykają, ale jeszcze chcę obejrzeć Różowe lata70
__________________
27.06.2011 ".... poznamy się po oczach ..." 5.11.2011
Każdego dnia dziękuję Bogu za to, że Cię mam
BERBIE jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 20:12   #2707
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
różyczka, widocznie masz dziś smaka na słodycze, że żelki widzisz mi się same oczy zamykają, ale jeszcze chcę obejrzeć Różowe lata70
Na Comedy Central?

Ja mam opanowaną absolutnie całą ramówkę tego kanału, oglądam go od rana do wieczora
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i Wyprzedaże

REKLAMA
Stary 2013-01-23, 21:12   #2708
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

wrocilismy. cisnienie ok. mam sie nie przemeczac. w pozekalni tak nap.... mnie kregoslup ze kleczalam na podlodzekladac glowe na krzeselku i przysypiajac

zapomnialam dodac ze w tym menu bylo zaznaczone dania wegetarianskie i dla tych z indii i posrednich, raz tylko odradzono mi mojego wyboru
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 21:24   #2709
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Jak sobie przypomnę moje jedzenie w szpitalu...

Gdyby nie to, że moja mama mieszka blisko i codziennie do mnie chodziła, to bym tam padła z głodu. A w ogóle dla ciężarówek takie porcje, że - dosłownie - śmiech na sali. Bułeczka na śniadanie, bułeczka na kolację i ten obiad, na który czasami nie wiedziałam, co się składa, bo to była taka breja. A mięsa stamtąd to chyba nigdy nie tknęłam.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 21:33   #2710
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38821447]Jak sobie przypomnę moje jedzenie w szpitalu...

Gdyby nie to, że moja mama mieszka blisko i codziennie do mnie chodziła, to bym tam padła z głodu. A w ogóle dla ciężarówek takie porcje, że - dosłownie - śmiech na sali. Bułeczka na śniadanie, bułeczka na kolację i ten obiad, na który czasami nie wiedziałam, co się składa, bo to była taka breja. A mięsa stamtąd to chyba nigdy nie tknęłam.[/QUOTE]
no to tutaj masz trzy wielosci do wyboru mala, normalna i duza. ja najadalam sie normalna. na sniadanie mialam dwie bulki, pozniej pani latala z barkiem (herbata kawa lub czekolada) i ciastami pozniej lunch nastepnie bareczek i kolacja. dodatkowo bareczek stal zawsze na korytarzu wiec moglam sobie robic gorace picie kiedy tylo chcialam. zawsz na stoliku mialam dzbanek ze swieza woda i kubeczkiem jednorazowym. i jeszcze zawsz mozna bylo zamowic sobie snckbox - ciasteczka z zerem i chipsy. z tego nie korzystalam bo mi wystarczalo. jak mnie w nocy przyjeli i bylam glodna to polozna miala gdzis zakamuflowane na takie okazje kanapi i sok

Edytowane przez measia
Czas edycji: 2013-01-23 o 21:36
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 21:33   #2711
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38821447]Jak sobie przypomnę moje jedzenie w szpitalu...

Gdyby nie to, że moja mama mieszka blisko i codziennie do mnie chodziła, to bym tam padła z głodu. A w ogóle dla ciężarówek takie porcje, że - dosłownie - śmiech na sali. Bułeczka na śniadanie, bułeczka na kolację i ten obiad, na który czasami nie wiedziałam, co się składa, bo to była taka breja. A mięsa stamtąd to chyba nigdy nie tknęłam.[/QUOTE]

my na patologi ciągle zbierałyśmy zamówienia co jakiś czas ktoś wpadał z pytaniem "dziewczyny mąż/mama/ ktoś tam zahaczy o Macdonalda/pizzerie chce coś któraś"
a rano na ważeniu (nie wiem czy to wszędzie się praktykuje takie codzienne poranne ważenie) połowa obiecywała sobie że koniec z fast foodem
ogólnie patologię dobrze wspominam jeśli chodzi o klimat, fajne dziewczyny i położne też (wiadomo bywały lepsze i gorsze). Jedna taka dziewczyna stała bywalczyni (co chwile problem z anemią, krew jej przetaczali) łaziła po całym oddziale roznosiła plotki i czytała każdego karty szpitalne
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-01-23, 21:34   #2712
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38821447]Jak sobie przypomnę moje jedzenie w szpitalu...[/QUOTE]

ja leżałam kilka dni tylko, prawie nie byłam głodna z nerwów a i tak nie przetrwałabym bez dostaw jedzenia. mąż przywoził mi kanapki i coś obiadowego, no i rzeczy typu jogurt/napój. jak dali szpitalny obiad to nawet nie wiedziałam co to jest
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 21:39   #2713
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

w sumie przy poronieniu też nie mogę na szpital narzekać
ale może ja jestem jakaś nie wymagająca (bo jednak na głodniaka czekałam 24h na zabieg, a tuż przed okazało się że zapomnieli mi dac jakiegoś leku na rozszerzenie szyjki - ot takie niedopatrzenie, ale jeśli chodzi o podejście zastrzeżeń nie mam)

---------- Dopisano o 22:39 ---------- Poprzedni post napisano o 22:36 ----------

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
ja leżałam kilka dni tylko, prawie nie byłam głodna z nerwów a i tak nie przetrwałabym bez dostaw jedzenia. mąż przywoził mi kanapki i coś obiadowego, no i rzeczy typu jogurt/napój. jak dali szpitalny obiad to nawet nie wiedziałam co to jest
hie hie pamietam śniadanie w szpitalu (po zabiegu łyżeczkowania) 3 kromki chleba i 2 tak cienkie plasterki że przy podniesieniu z talerza się rozpadały, jakiejś takiej pseudo mortadeli
jak to na te 3 kromki podzielić to nie wiem

choć generalnie co szpital winien, że ci u góry określają tak głodowe stawki za wyżywienie...
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 21:43   #2714
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
no to tutaj masz trzy wielosci do wyboru mala, normalna i duza. ja najadalam sie normalna. na sniadanie mialam dwie bulki, pozniej pani latala z barkiem (herbata kawa lub czekolada) i ciastami pozniej lunch nastepnie bareczek i kolacja. dodatkowo bareczek stal zawsze na korytarzu wiec moglam sobie robic gorace picie kiedy tylo chcialam. zawsz na stoliku mialam dzbanek ze swieza woda i kubeczkiem jednorazowym. i jeszcze zawsz mozna bylo zamowic sobie snckbox - ciasteczka z zerem i chipsy. z tego nie korzystalam bo mi wystarczalo. jak mnie w nocy przyjeli i bylam glodna to polozna miala gdzis zakamuflowane na takie okazje kanapi i sok
A u nas jak dawali coś do kubka, to nie wiedziałam, czy to kawa czy herbata, takie to było niedobre Okazało się, że kawa zbożowa.
Cytat:
Napisane przez Alfahelisa Pokaż wiadomość


my na patologi ciągle zbierałyśmy zamówienia co jakiś czas ktoś wpadał z pytaniem "dziewczyny mąż/mama/ ktoś tam zahaczy o Macdonalda/pizzerie chce coś któraś"
a rano na ważeniu (nie wiem czy to wszędzie się praktykuje takie codzienne poranne ważenie) połowa obiecywała sobie że koniec z fast foodem
ogólnie patologię dobrze wspominam jeśli chodzi o klimat, fajne dziewczyny i położne też (wiadomo bywały lepsze i gorsze). Jedna taka dziewczyna stała bywalczyni (co chwile problem z anemią, krew jej przetaczali) łaziła po całym oddziale roznosiła plotki i czytała każdego karty szpitalne
U nas to samo Mi się zachciało lodów, to mój TŻ musiał przynieść lody wszystkim :P
Położne w większości wspominam źle, szpital jak najgorzej, ale dziewczyny zawsze były super i z sentymentem je wspominam Wiele z nich widuję z dzieciakami.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 21:44   #2715
Alfahelisa
Zakorzenienie
 
Avatar Alfahelisa
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 3 271
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

w szpitalu raz to mi nawet pacjentka moje drugie danie zjadła
otóż nie wiem czy wiecie, ale jeśli przyjdziecie do szpitala (przynajmniej w tym gdzie ja byłam) już po śniadaniu to automatycznie na obiad należy się wam tylko zupa
no więc przyszła nowa laska która o tym nie wiedziała zupy nie chciała za to zjadła mi 2 danie bo leżało na stoliku który stał na środku pokoju w czasie kiedy ja jadłam zupę

heh i to akurat wtedy kiedy miesko było i to takie nawet do mięsa podobne noga kurczaka chyba
__________________
"Tego dnia
Upadł duch
Wygięła się do wewnątrz
Bezpowrotnie elipsa ma"
Aniołek 7t4d [*] 25.05.2011 i nic już nie będzie takie samo
Wiktor 13.07.2012 kochany szczęściarz urodzony 13ego w piątek
Gloria- 07.06.2015 - nasza księżniczka
Alfahelisa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 21:52   #2716
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Tak u nas też tak jest
Jak przychodzisz rano, to z łaską Ci zupę nalewają

U nas była taka położna (zresztą ta od mojego porodu), która kazała sobie odnosić te kieliszki, w których przynosi tabletki Myśmy ją tak wyśmiewały w tym pokoju, że niedługo przyjdzie salowa, rzuci nam mopa w twarz i powie, że mamy sprzątać łazienkę po prysznicu :P
No sory, ale większość babek z plamieniami, skurczami, a ta każe latać z kieliszkami, no porąbało....
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 21:59   #2717
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

leki dostawalam w papierowych kubeczkach - jednorazowych
uciekam spac do jutra
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 22:40   #2718
Mmedeah88
Wtajemniczenie
 
Avatar Mmedeah88
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 376
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38819241]Tylko one też były w ciąży

DM moje marzenie.....[/QUOTE]

Perse, Kochana, a ja Ci powiem tak: póki Dzidzia zdrowa, to nie powinna Cię martwić nawet armia pryszczy na czole
To tak pół żartem, pół serio, bo sama Cię trochę rozumiem. Ja się zawsze i wszędzie oglądam na inne dziewczyny i porównuję. Przeważnie wychodzi na moją niekorzyść.

A byłaś kiedyś w DMie? Masz jakąś chciejlistę? Na all są dostępne kosmetyki z Alverde, Balea, P2 itd.

Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
różyczka, widocznie masz dziś smaka na słodycze, że żelki widzisz mi się same oczy zamykają, ale jeszcze chcę obejrzeć Różowe lata70
Ja całe życie mam smaka na słodycze. Moje ogromne uzależnienie
A 'Różowe lata' uwielbiam! Jeden z moich ulubionych seriali

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
wrocilismy. cisnienie ok. mam sie nie przemeczac. w pozekalni tak nap.... mnie kregoslup ze kleczalam na podlodzekladac glowe na krzeselku i przysypiajac
To dobrze, że wszystko ok. A głowa przestała łupać?
Mmedeah88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-23, 22:48   #2719
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
Perse, Kochana, a ja Ci powiem tak: póki Dzidzia zdrowa, to nie powinna Cię martwić nawet armia pryszczy na czole
To tak pół żartem, pół serio, bo sama Cię trochę rozumiem. Ja się zawsze i wszędzie oglądam na inne dziewczyny i porównuję. Przeważnie wychodzi na moją niekorzyść.

A byłaś kiedyś w DMie? Masz jakąś chciejlistę? Na all są dostępne kosmetyki z Alverde, Balea, P2 itd.
Tak, ja się tam nie przejmuję, ale tak sobie myślę - jak one to robią, jak im się tak chce... Podziwiam Mnie się nie chce od dawna nawet kreski zrobić kredką, a one pełny make up.

O właśnie te kosmetyki mnie interesują Ale ja na razie mam odwyk od zakupów kosmetycznych. Raz, że $ teraz idzie na coś innego, a dwa - jw: nic mi się nie chce robić przy sobie. A trzy: ciąża jest dla mnie i mojej skóry łaskawym stanem i nie mam praktycznie problemów ze skórą.

A jak widziałam Cię na zdjęciu.... Ty chyba nic nie musisz robić "przy sobie", wyglądasz tak młodziutko Jesteś bardzo ładna
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  

Okazje i pomysły na prezent

REKLAMA
Stary 2013-01-24, 07:08   #2720
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

D z i e ń d o b r y

Wczoraj się tak osłodziłam że hej i cóż.. nic.. nie mam nawet cienia wyrzutów za te setki pustych kalorii


Cytat:
Napisane przez BERBIE Pokaż wiadomość
Anitko przypomnij mi, staracie się z tż?
Barbi nie staramy się. Od kilku tygodni umawiam się na wizytę w klinice którą wybrałam i jakoś tak nie mogę się zebrać żeby się umówić .. i tak mijają kolejne tygodnie.
Zresztą zapisałam się na kurs językowy i do maja jestem zobowiązana umową.. tak szczerze to ostatnio myśli o kolejnej ciąży mnie przerastają.. boję się że nie zniosę 3 porażki..
A Wy coś planujecie?
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 07:24   #2721
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 182
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38822913]Tak, ja się tam nie przejmuję, ale tak sobie myślę - jak one to robią, jak im się tak chce... Podziwiam [/QUOTE]długo, długo byłam absolutnie saute. nie miałam siły. ale od grudnia jednak tę przysłowiową krechę robię idąc do gina. w końcu dwie okazje w miesiącu na ludzki wygląd

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
.. nie mam nawet cienia wyrzutów za te setki pustych kalorii
i takie nastawienie mi się podoba

a jeszcze tak czytam o tym Waszym jedzeniu w szpitalu i się zastanawiam czy ja jestem tak mało wymagająca, czy w "moim" szpitalu było takie dobre (dobrze doprawione, urozmaicone, pieczywo to buła + dwie kromki chleba)... chłop mi tylko wodę przynosił, bo wszystko inne oddawałam (wręcz czasem on coś wynosił - typu jogurt, i dostawał kanapki jak przychodzil w trakcie kolacji).... choć ilość warzyw do śniadania/kolacji była mocno symboliczna
a kawy Inki w życiu tak dobrej nie piłam
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015


Edytowane przez pani22ka
Czas edycji: 2013-01-24 o 07:28 Powód: skleroza
pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 07:37   #2722
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość

Edytowane przez pani22ka
Czas edycji: Dzisiaj o 08:28 Powód: skleroza
..
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 07:47   #2723
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 182
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

ładnie się tak z rańca nabijać ze starszej pani ?
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  

Najlepsze Promocje i WyprzedaĹźe

REKLAMA
Stary 2013-01-24, 07:55   #2724
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
ładnie się tak z rańca nabijać ze starszej pani ?
Proszę się tutaj nie unosić gdyż:

Primo: nie rób się już taka "starsza" bo za kilka tygodni będzie moja droga Młodą Mamą

Secundo: się nie nabijam tylko uzewnętrzniam jak to się mówi swoje odczucia

anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 08:10   #2725
maksikola
Wtajemniczenie
 
Avatar maksikola
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 2 009
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dzień dobry!!!

zabieram się za sprzątanie, mały w nocy mam dywan do czyszczenia, w nocy z pierwszego umyłam.
maksikola jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 08:31   #2726
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
a jeszcze tak czytam o tym Waszym jedzeniu w szpitalu i się zastanawiam czy ja jestem tak mało wymagająca, czy w "moim" szpitalu było takie dobre (dobrze doprawione, urozmaicone, pieczywo to buła + dwie kromki chleba)... chłop mi tylko wodę przynosił, bo wszystko inne oddawałam (wręcz czasem on coś wynosił - typu jogurt, i dostawał kanapki jak przychodzil w trakcie kolacji).... choć ilość warzyw do śniadania/kolacji była mocno symboliczna
a kawy Inki w życiu tak dobrej nie piłam
może było dobre u mnie śniadanie to było: pieczywo - 2 kromki jakiejś parówki, do tego 2 prześwitujące plasterki jakiejś dziwnej mortadeli i słodka (?) herbata, najczęściej niezbyt gorąca. to samo na kolację. o warzywie czy jogurcie można było zapomnieć, chyba, że ktoś doniósł obiady były szare i zimne, do tego mdłe (i piszę to ja, przyzwyczajona do minimalnej dawki sali i przypraw w potrawach). mój chłop nawet nie chciał patrzeć na te obiady.

_____________

ale miałam poranek obudził mnie straszny skurcz w łydce kiedyś (dosyć dawno) zdarzały mi się takie skurcze, ale nie aż tak silne i długie jak dzisiaj. ledwo chodzę i cały czas czuję się jakby miał się za chwilę powtórzyć do tego Młody jakoś słabiej się rusza, rano musiałam go trochę sprowokować żeby wykonał jakikolwiek ruch, potem kilka razy wypchnął mi piętę, ale jakiś bardziej leniwy jest martwię się
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 09:33   #2727
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez Mmedeah88 Pokaż wiadomość
To dobrze, że wszystko ok. A głowa przestała łupać?
przestala

---------- Dopisano o 09:33 ---------- Poprzedni post napisano o 09:32 ----------

moni mlodym sie nie przejmuj. Moja tez miala slabsze dni i slabiej sie ruszala.

co do mdlego jedzeni. w anglii maja zwyczaj gotowania bez soli bo to zdrowiej ale po wylozeniu na talez czest gesto wsypuja pol kilo soli do smaku gdzie sens i logika. no chyba, ze moja inteligencja tego nie ogarnia

ja wczoraj aka zmeczona bylam i kurcze wyczynialam wedrowki ludow do 2 w nocy. no myslalam, ze mnie trafi
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 10:15   #2728
Mmedeah88
Wtajemniczenie
 
Avatar Mmedeah88
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 376
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dzień dobry!
Czy ten śnieg się kiedyś łaskawie wypada?!

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38822913]Tak, ja się tam nie przejmuję, ale tak sobie myślę - jak one to robią, jak im się tak chce... Podziwiam Mnie się nie chce od dawna nawet kreski zrobić kredką, a one pełny make up.

O właśnie te kosmetyki mnie interesują Ale ja na razie mam odwyk od zakupów kosmetycznych. Raz, że $ teraz idzie na coś innego, a dwa - jw: nic mi się nie chce robić przy sobie. A trzy: ciąża jest dla mnie i mojej skóry łaskawym stanem i nie mam praktycznie problemów ze skórą.

A jak widziałam Cię na zdjęciu.... Ty chyba nic nie musisz robić "przy sobie", wyglądasz tak młodziutko Jesteś bardzo ładna [/QUOTE]

Czyli Synek będzie!

Dziękuję Ale to wina niewyraźnego zdjęcia- mam cienie pod oczami, parę niespodzianek i króciutkie rzęsy, także cokolwiek przy sobie jednak zrobić muszę, żeby jakoś wyglądać

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
D z i e ń d o b r y

Wczoraj się tak osłodziłam że hej i cóż.. nic.. nie mam nawet cienia wyrzutów za te setki pustych kalorii

Barbi nie staramy się. Od kilku tygodni umawiam się na wizytę w klinice którą wybrałam i jakoś tak nie mogę się zebrać żeby się umówić .. i tak mijają kolejne tygodnie.
Zresztą zapisałam się na kurs językowy i do maja jestem zobowiązana umową.. tak szczerze to ostatnio myśli o kolejnej ciąży mnie przerastają.. boję się że nie zniosę 3 porażki..
A Wy coś planujecie?
A czego tu żałować? Gdybym ja miała każdej łakoci żałować, to wyrzuty sumienia by mnie już dawno zjadły

Anitko, wierzę, że pokonasz wreszcie ten strach. Może ta wiosna da Ci siłę do działania.

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
długo, długo byłam absolutnie saute. nie miałam siły. ale od grudnia jednak tę przysłowiową krechę robię idąc do gina. w końcu dwie okazje w miesiącu na ludzki wygląd
Ja pamiętam, jak na pierwszą wizytę do mojego gina (potwierdzającą ciążę) poszłam taka zmarnowana, bez grama makijażu, z nieświeżymi włosami... Ale mi było głupio, kiedy okazało się, że mój gin to wysoki przystojny facet około 30 w garniturze

Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość
Dzień dobry!!!

zabieram się za sprzątanie, mały w nocy mam dywan do czyszczenia, w nocy z pierwszego umyłam.
Bidulek...
A Ty się nie zaraziłaś?

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
ale miałam poranek obudził mnie straszny skurcz w łydce kiedyś (dosyć dawno) zdarzały mi się takie skurcze, ale nie aż tak silne i długie jak dzisiaj. ledwo chodzę i cały czas czuję się jakby miał się za chwilę powtórzyć do tego Młody jakoś słabiej się rusza, rano musiałam go trochę sprowokować żeby wykonał jakikolwiek ruch, potem kilka razy wypchnął mi piętę, ale jakiś bardziej leniwy jest martwię się
Bierzesz magnez?
A Mały ma coraz mniej miejsca, może dlatego bardziej leniwy Ale wiesz- w razie czego szoruj do gina!
Mmedeah88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 10:58   #2729
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 423
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Hej...


Rano przeżyłam NFZowy koszmar.
Miałam busa o 7.30, na miejscu byłam po 8. O prawie godzinę za wcześnie, ale później nie miałam już autobusu. I chwała opatrzności, że tak wcześnie wyjechałam....
O 8.10 się okazało, że moje skierowanie jest nieważne, bo lekarka w miejscu rozpoznania choroby zamiast e 03.9 wpisała e 03 i rejestratorka za nic w świecie nie chciała mnie wpuścić do lekarza (a przypomnę, że wczoraj specjalnie po to rozpoznanie leciałam do przychodni, dyktowałam lekarce, jakie to ma być, na co lekarka stwierdziła, że oni mają inny system dwuznakowy i ona tak wpisze... Ja sobie myślę: kierownik przychodni, to chyba wie, co robi...).
Wyszłam z tej przychodni i co? I oczywiście w ryk, bo byłam zdezorientowana i kompletnie rozbita. Telefon do chłopa, mówi bierz taksówkę i jedź. No to zamówiłam taksówkę i jadę. W tej taksówce dalej w płaczu dzwonię do tej przychodni głupiej i im mówię co i jak. Oni mi, że lekarz będzie o 9.30.... (przypominam: miałam wizytę na 9!). Ja mówię, że to wykluczone i że pani w rejestracji niech mi to poprawi. Na szczęście jak tam dojechałam, to już była lekarka, wypisała mi nowe skierowanie i z powrotem tam.
Zapłaciłam za taksówkę 50 zł! Czyli to, co zaoszczędziłam na badaniach...
Na szczęście pan taksówkarz był wyrozumiały, bo musiał pędzić przez dwa miasta i jeszcze wysłuchiwać moich żali.

Ostatecznie jednak weszłam tam parę minut po 9.
Lekarka bardzo miła, zbadała mnie, wypytała, zrobiła USG tarczycy, powiedziała, że to wygląda na zapalenie (bo tarczyca w porządku, ślinianki i węzły chłonne też), na razie małe wysysa ze mnie hormony, bo samo nie ma tarczycy, a co będzie potem, to się okaże, czy już będę się musiała stale leczyć czy chwilowo. Na razie dostałam Euthyrox 50 i za 6 tygodni do kontroli.
Dobrze, że chociaż udało mi się to wszystko załatwić, bo gdyby ta jazda była na daremno, to bym się chyba wściekła na maksa.

Poszłam do apteki, kupiłam leki i kupiłam sobie nowy krem w ramach pocieszenia, Oeparol. Tylko on ma kwas hialuronowy, pytanie: czy można w ciąży? Mam strasznie przesuszoną skórę, a wszystkie moje kremy działają bardzo powierzchniowo, tzn. ją natłuszczają zamiast nawilżać. No i kupiłam sobie ten osławiony balsam do ust Tisane, zobaczymy, co to za cudo.

Ale poranne przeżycia to jednym słowem: masakra.
Leżę teraz w łóżeczku i odpoczywam. Chyba się prześpię.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 11:41   #2730
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Witam się w końcu./....

Nadrobiłam ale nie mam jakoś weny do pisania

Perse biedaczko Kochana!! Dobrze że masz leki! Teraz juz będzie ok!!

Anitka do jakiej kliniki idziesz??
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 17:22.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.