|
|||||||
| Notka |
|
| Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2731 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Perse wspolczuje. chyba bym zabila polowe personelu. zreszta mialam przyjemnos jak bylam ostatni raz w polsce isc do lekarza. rejestratorka jak zobazyla karte ubezpieczeniowa z anglii oswiadczyla "o Boze europejczyk i na am koniec dyzuru tyle mam papirow do wypelnienia". na co ja odpowiedzialam, ze nic mne to nie interesuje ja chce widziec lekarza, bo nie mowie i do tego wymiotuje a pojutrze musze jechac jako drugi kierowca prawie 2000 km i mam zostac zbadana przez lekarza bo to mam zapewnione w ramach umow miedzy panstwami. okazalo sie ze mam zapalenie tchawicy
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#2732 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
dzwoniłam do gina w końcu bo Młody od mojej pobudki przez 2,5 godz poruszył się może z 5 razy mimo moich starań: zaczepiania go, mojego słodkiego śniadania, siedzenia, leżenia, a zawsze to on budzi się pierwszy i mogę naliczyć przynajmniej 10 ruchów zanim wstanę zjeść śniadanie. kazał podjechać na IP na ktg. mąż zwolnił się z pracy i pojechaliśmy. na IP zapytali tylko o nazwisko i wzięli mnie na ktg (okazało się, że gin powiadomił IP, że przyjadę i dlaczego). dopiero jak zaczął się zapis to się Książę obudził i zaczął kopać. po kilku minutach prawie zeszliśmy na zawał bo ktg zaczęło piszczeć jakby włączył mu się alarm, TŻ poleciał to zgłosić, ja po chwili znowu słyszałam serce Młodego, przyszła pani, która podłączała mnie, spojrzała i mówi: o, papier się skończył..
(naszej paniki w oczach na dźwięk tego alarmu nie muszę chyba opisywać). potem jeszcze trochę leżałam, TŻ siedział przy mnie i słuchaliśmy serduszka. na koniec przyszedł lekarz, spojrzał i mówi, że zapis idealny, żadnych skurczów, wszystko w normie. jeszcze mnie zbadał i kazał wracać do domu. cieszę się, że wszystko ok, ale strachu nam sporo napędził Młody.
|
|
|
|
#2733 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
![]() ![]() już lepiej?! ![]() mój też.. [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38827959]wczoraj specjalnie po to rozpoznanie leciałam do przychodni, dyktowałam lekarce, jakie to ma być, na co lekarka stwierdziła, że oni mają inny system dwuznakowy i ona tak wpisze... Ja sobie myślę: kierownik przychodni, to chyba wie, co robi...[/QUOTE]powinnaś się jej pokazać, dać rachunek i zapytać czy jest z siebie zadowolona... ![]() Cytat:
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
|
#2734 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38827959]Rano przeżyłam NFZowy koszmar. [/QUOTE]
współczuję. jakiś pechowy dzień dzisiaj |
|
|
|
#2735 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
|
#2736 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2737 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Monia ufffffffffffffff fajnie, że z Małym OK
![]() Cytat:
Na dodatek kiedyś byliśmy tam z TŻem, który tam stracił przytomność z bólu (kręgosłup), przyjechała karetka, okazało się, że nie mają tam ważnych leków ratujących życie - ot taka przychodnia na peryferiach, zupełnie jak ten mój szpital. |
|
|
|
|
#2738 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dzień dobry!
Dziękujemy za wszystkie życzenia Julkowe ![]() Medi ahhh, zazdraszczam Rzymu Perse masakra z tym wszystkim, dziwne, że nie przyjęli Cię na gębę, że doniesiesz to skierowanie. Monika dobrze, że pojechaliście na IP i że wszystko w porządku Measia myślałam, że wrócisz z Marysią Pani jak zakupy? Maksi uuu :/ okropne choróbska, a kysz ![]() Anitax a może wcale do tej kliniki nie będziesz musiała jeździć? Agatka fajnie, że od razu po zrobieniu prawo jazdy zaczęłaś jeździć ![]() I tyle tego co zapamiętałam. Właśnie skończyłam robić tort na imieniny babci, w sobotę robiłam Julkowy i na za tydzień mam zamówienie na kolejny
Edytowane przez inutil Czas edycji: 2013-01-24 o 13:20 |
|
|
|
#2739 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
jest uparta jak osiolek, zastanawiamy sie tylko z TZ do ogo sie z tym wrodila, ja oczywiscie jestem za jego kandydatura
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#2740 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
witam
![]() perse ;/ brak słów medi aaa aż zatęskniłam za Italią uwielbiam, uwielbiam Super, że wyjazd się udał .agatka jak się czujesz? jak tż ? monika jak zakupy? dziś już czwartek panika sobota coraz bliżej maksi ale was wzieło ;/ zdrówka dla Was amilcia ???? gdzie jesteś? co u Was?
__________________
5.01.2011[*] 08.03.2015[*] Mikołaj 19.11.2011
|
|
|
|
#2741 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dzień dobry
![]() Dziewczyny co do jedzenia szpitalnego to przez cały mój ostatni pobyt było mięso w sosie zmieniały się tylko dodatki czyli ziemniaki, ryż, kasza no i rodzaj krojenia mięsa gdyby nie TŻ to umarłabym z głoduPani warzywa do śniadania i kolacji w szpitalu - ...marzenie Perse co za przeżycia, każdy lekarz uważa że wie lepiej a pacjent na tym cierpi Dobrze, że mimo wszystko udało się wszystko załatwić Monika duży chłopczyk Nieźle was nastraszył, mam nadzieję, że już nie będzie się lenił
|
|
|
|
#2742 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
E03 Inne postacie niedoczynności tarczycy E03.9 Niedoczynność tarczycy, nie określona Ech... |
|
|
|
|
#2743 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38829721] okazało się, że nie mają tam ważnych leków ratujących życie[/QUOTE]
heh ja uzależniam TO od jutrzejszej wizyty, konkubent ostro nastawiony na zakupowy szał ![]() Inutilku, wierzę, że w końcu rozkręcisz wypiekowy biznes ![]() tak sobie myślę, że może to przez to, że jest to stosunkowo mały szpital?! no mi te pół plastra pomidora to na deko wyglądało, ale wtedy zawsze koleżanka wegeterianka (jej talerz wyglądał bogato ) ratowała warzywkami
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
|
|
|
|
#2744 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
|
|
|
|
#2745 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Perse co za paranoja z tym NFZ. tymi kodami, z tym wszystkim! Bajzel totalny!! Jeden lekarz mądrzejszy od drugiego
Monika przeżycia z KTG przerażające.. rozumiem że już Maluszek teraz kopie na całego ![]() Cytat:
super!!! Myśl nad tym własnym interesem! tylko nie zastanawiaj się w nieskończoność! Czasami trzeba zaryzykować.Ja muszę przed staraniami znaleźć lekarza który mnie "przygotuje" do kolejnej ciąży a potem ją poprowadzi, więc wizyta jest nieunikniona. Moim dotychczasowi lekarze wręcz dali mi do zrozumienia żebym szukała specjalisty w innym, większym mieście. Łepa mnie znów boli..
|
|
|
|
|
#2746 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
_______ odnośnie zakupów: właśnie kurier przyniósł: 3 prześcieradła dla Młodego (to nic, że nie mamy jeszcze materaca), 2 pokrowce na przewijak, kocyk, a do tego dla nas: prześcieradło, 2 jaśki i poszewki na nie. prześcieradła i pokrowce z bawełny, jakoś nie mogłam się przekonać do frotty. |
|
|
|
|
#2747 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dziewczyny a mogę ten Euthyrox brać na 4 godziny przed śniadaniem? Wyprawiam TŻa o 7, a potem wstaję i jem o 11, to jakbym go połknęła o 7 to może być? Bo wiem, że ma być min. pół godziny przed śniadaniem, a o 11 już potem jak wstanę, to pół godziny nie wytrzymam :/
|
|
|
|
#2748 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 472
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Hej Perse super że udało Ci się tak szybko dostać do endo...choc dzisiejszego koszmaru nie zazdroszczę..co do Euthyroxu to może być taka przerwa, b to chodzi o to żeby się dobrze wchłonęło to nie jeść nic pół godziny po tabletce, a czy potem zjesz po godzinie czy po czterech to znaczenia większego nie ma, tylko pilnuj żeby w miarę o tej samej porze codzień brać..
|
|
|
|
#2749 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Perse - Flow dobrze mówi jak najbardziej możesz brać o 7 a śniadanie jeśc ok 11!!
Natalia z Tż całkiem ok - wszystko przeszło na mnie!! z nosa mi sie leje i na oczy nie widzę!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem.... 26,01,2011[*] 23,04,2013[*] Nasze Szczęście- IGOREK |
|
|
|
#2750 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Dziękuję za odpowiedzi
|
|
|
|
#2751 | ||||||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Witam
Cytat:
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38821447] Gdyby nie to, że moja mama mieszka blisko i codziennie do mnie chodziła, to bym tam padła z głodu. A w ogóle dla ciężarówek takie porcje, że - dosłownie - śmiech na sali. Bułeczka na śniadanie, bułeczka na kolację i ten obiad, na który czasami nie wiedziałam, co się składa, bo to była taka breja. A mięsa stamtąd to chyba nigdy nie tknęłam.[/QUOTE] Z tym jedzeniem w szpitalu to koszmar Cytat:
![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38822139] U nas była taka położna (zresztą ta od mojego porodu), która kazała sobie odnosić te kieliszki, w których przynosi tabletki No sory, ale większość babek z plamieniami, skurczami, a ta każe latać z kieliszkami, no porąbało....[/QUOTE] Co za baba Cytat:
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38827959] Rano przeżyłam NFZowy koszmar. Miałam busa o 7.30, na miejscu byłam po 8. O prawie godzinę za wcześnie, ale później nie miałam już autobusu. I chwała opatrzności, że tak wcześnie wyjechałam.... O 8.10 się okazało, że moje skierowanie jest nieważne, bo lekarka w miejscu rozpoznania choroby zamiast e 03.9 wpisała e 03 i rejestratorka za nic w świecie nie chciała mnie wpuścić do lekarza (a przypomnę, że wczoraj specjalnie po to rozpoznanie leciałam do przychodni, dyktowałam lekarce, jakie to ma być, na co lekarka stwierdziła, że oni mają inny system dwuznakowy i ona tak wpisze... Ja sobie myślę: kierownik przychodni, to chyba wie, co robi...). Wyszłam z tej przychodni i co? I oczywiście w ryk, bo byłam zdezorientowana i kompletnie rozbita. Telefon do chłopa, mówi bierz taksówkę i jedź. No to zamówiłam taksówkę i jadę. W tej taksówce dalej w płaczu dzwonię do tej przychodni głupiej i im mówię co i jak. Oni mi, że lekarz będzie o 9.30.... (przypominam: miałam wizytę na 9!). Ja mówię, że to wykluczone i że pani w rejestracji niech mi to poprawi. Na szczęście jak tam dojechałam, to już była lekarka, wypisała mi nowe skierowanie i z powrotem tam. Zapłaciłam za taksówkę 50 zł! Czyli to, co zaoszczędziłam na badaniach... Na szczęście pan taksówkarz był wyrozumiały, bo musiał pędzić przez dwa miasta i jeszcze wysłuchiwać moich żali. Ostatecznie jednak weszłam tam parę minut po 9. Lekarka bardzo miła, zbadała mnie, wypytała, zrobiła USG tarczycy, powiedziała, że to wygląda na zapalenie (bo tarczyca w porządku, ślinianki i węzły chłonne też), na razie małe wysysa ze mnie hormony, bo samo nie ma tarczycy, a co będzie potem, to się okaże, czy już będę się musiała stale leczyć czy chwilowo. Na razie dostałam Euthyrox 50 i za 6 tygodni do kontroli. Dobrze, że chociaż udało mi się to wszystko załatwić, bo gdyby ta jazda była na daremno, to bym się chyba wściekła na maksa. [/QUOTE] Nasz kochany nfz Cytat:
Cytat:
Cytat:
![]() U mnie nic ciekawego.Zaczynam już weekend.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze. Domiś-30.12.13 godz 11:05 Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek |
||||||
|
|
|
#2752 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
To sobie pospałam... Już drugi dzień nie śpię rano z powodu lekarzy... Po pół godzinie drzemki telefon, oczywiście mama, bo jest w kwiaciarni i musi mi koniecznie opowiedzieć, co tam widzi.... Ech...
|
|
|
|
#2753 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
ktora wczoraj gadala o krowkach? moj dzis nie mial prawa pokazac sie w domu bez nich tak mnie wzielo. wlasnie Alke podrzucil ze szkoly, dostal obid a ja kroweczki i je zajadam
![]() ---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:32 ---------- [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38833753]To sobie pospałam... Już drugi dzień nie śpię rano z powodu lekarzy... Po pół godzinie drzemki telefon, oczywiście mama, bo jest w kwiaciarni i musi mi koniecznie opowiedzieć, co tam widzi.... Ech...[/QUOTE] ja tez tak mam w dzien. co przysne to telefon dzis dodzwonilm sie odnosnie mojej wtorkowej wizyty. mam ja w czwartek do tego leki na cisnienie mam tylo do poniedzialku wlacznie. zdzwonilam do przychodni brak miejsc do lekarza. musze zadzwonic w poniedzialek zeby ktos mi recepte wypisal i pognac Tz zeby ja odebral i wykupil odrazu
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#2754 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Ale mój TŻ jest słodki
![]() Kupił mi kolczyki, takie malutkie wkrętki-serduszka na poprawę humoru, bo miałam dzisiaj fatalny dzień
|
|
|
|
#2755 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38834916]Ale mój TŻ jest słodki
![]() Kupił mi kolczyki, takie malutkie wkrętki-serduszka na poprawę humoru, bo miałam dzisiaj fatalny dzień [/QUOTE] dla Tz
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
#2756 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Hej Kochane... Przepraszam, ale pomimo ze nadrobilam nie mam glowy zeby cytowac..
Perse wspołczuje przezyc.. eh .. Przyszlam sie wyzalic ... dzis byl koszmarny dzien.. najpierw cos mi wgniotło drzwi od pasazera w aucie , a potem dzwonili do mnie z przychodni, ze mam bardzo zle wyniki ostatniej cytologii i musze sie jak najszybciej zglosic do lekarza(robilam ostatnio na jakis program nfz, przy okazji wizyty). Jako ze prowadzilam samochod jak pani do mnie zadzwonila, to myslalam ze z nerwow zejde ... Mysle rak .. Zatem pojechalam, mlodziutka pani dr mnie zbadala i powiedziala ze sa nieprawidlowe komorki na szyjce. Tak wynika z badania. Dala mi pimafucin i inne globulki bez recepty i kazala za 2 tyg przyjsc na ponową cytologie. Jak wynik sie nie poprawi to do szpitala i na wycinek i.. kurde, nawet nie chce myslec co dalej Myslalam ze nic mnie juz nie zlamie .. i nie złamalo, ale kurde, ile czasu mozna miec pecha.. Myslalam ze wyczerpalam limit conajmniej na 5 lat.. Trzymajcie kciuki prosze, zeby to nie byl rak
|
|
|
|
#2757 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
![]()
__________________
measia@poczta.fm http://reczneadhd.bloog.pl/ https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...5#post33507145 moje Aniołki maj 1998, 28.06.2010, Malenstwo 6.12.2010 http://www.suwaczek.pl/cache/7806573e3b.png http://www.suwaczki.com/tickers/bl9ctgf6a72grmf9.png |
|
|
|
|
#2758 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
Cytat:
Nie załamuj się Eliza, chociaż po takiej wiadomości o to niełatwo. Ale to na razie tylko jakieś nieprawidłowe komórki, mogło coś zakłócić wynik (może jakiś grzybek właśnie, cytologia nie mówi chyba dokładnie, czy jest bakteria czy grzybek), może Pimafucin je wyniszczy (to dość silny lek, mi je gin kazał brać raz na 3 dni) i będzie wszystko dobrze. Tak musisz myśleć!! |
|
|
|
|
#2759 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 375
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38827959]Hej...
Rano przeżyłam NFZowy koszmar. Miałam busa o 7.30, na miejscu byłam po 8. O prawie godzinę za wcześnie, ale później nie miałam już autobusu. I chwała opatrzności, że tak wcześnie wyjechałam.... O 8.10 się okazało, że moje skierowanie jest nieważne, bo lekarka w miejscu rozpoznania choroby zamiast e 03.9 wpisała e 03 i rejestratorka za nic w świecie nie chciała mnie wpuścić do lekarza (a przypomnę, że wczoraj specjalnie po to rozpoznanie leciałam do przychodni, dyktowałam lekarce, jakie to ma być, na co lekarka stwierdziła, że oni mają inny system dwuznakowy i ona tak wpisze... Ja sobie myślę: kierownik przychodni, to chyba wie, co robi...). Wyszłam z tej przychodni i co? I oczywiście w ryk, bo byłam zdezorientowana i kompletnie rozbita. Telefon do chłopa, mówi bierz taksówkę i jedź. No to zamówiłam taksówkę i jadę. W tej taksówce dalej w płaczu dzwonię do tej przychodni głupiej i im mówię co i jak. Oni mi, że lekarz będzie o 9.30.... (przypominam: miałam wizytę na 9!). Ja mówię, że to wykluczone i że pani w rejestracji niech mi to poprawi. Na szczęście jak tam dojechałam, to już była lekarka, wypisała mi nowe skierowanie i z powrotem tam. Zapłaciłam za taksówkę 50 zł! Czyli to, co zaoszczędziłam na badaniach... Na szczęście pan taksówkarz był wyrozumiały, bo musiał pędzić przez dwa miasta i jeszcze wysłuchiwać moich żali. Ostatecznie jednak weszłam tam parę minut po 9. Lekarka bardzo miła, zbadała mnie, wypytała, zrobiła USG tarczycy, powiedziała, że to wygląda na zapalenie (bo tarczyca w porządku, ślinianki i węzły chłonne też), na razie małe wysysa ze mnie hormony, bo samo nie ma tarczycy, a co będzie potem, to się okaże, czy już będę się musiała stale leczyć czy chwilowo. Na razie dostałam Euthyrox 50 i za 6 tygodni do kontroli. Dobrze, że chociaż udało mi się to wszystko załatwić, bo gdyby ta jazda była na daremno, to bym się chyba wściekła na maksa. Poszłam do apteki, kupiłam leki i kupiłam sobie nowy krem w ramach pocieszenia, Oeparol. Tylko on ma kwas hialuronowy, pytanie: czy można w ciąży? Mam strasznie przesuszoną skórę, a wszystkie moje kremy działają bardzo powierzchniowo, tzn. ją natłuszczają zamiast nawilżać. No i kupiłam sobie ten osławiony balsam do ust Tisane, zobaczymy, co to za cudo. Ale poranne przeżycia to jednym słowem: masakra. Leżę teraz w łóżeczku i odpoczywam. Chyba się prześpię.[/QUOTE] Ta ich cała cholerna papierologia... Mój ojciec wczoraj miał taką akcję z farmaceutką. Poszedł babci wykupić leki. Heparyna w zastrzykach, więc nie byle co. A babsko mówi, że ojciec musi iść po nową receptę, bo ona tam widzi datę 23.01.1013, a nie 23.01.2013 ![]() A kwas hialuronowy jest bezpieczny Cytat:
Monia, o kurczę, nie zazdroszczę wrażeń, ale dobrze, że się upewniłaś, że z Synkiem wszystko w porządku.Cytat:
![]() Cytat:
Kochanie, miłego weekendu ![]() [1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38834916]Ale mój TŻ jest słodki ![]() Kupił mi kolczyki, takie malutkie wkrętki-serduszka na poprawę humoru, bo miałam dzisiaj fatalny dzień [/QUOTE]Ooooo... Brawa dla męża! Cytat:
Mam nadzieję i trzymam za to mocno kciuki, że to tylko fałszywy alarm w postaci infekcji i skończy się na strachu ![]() A która grupa wyszła w badaniu? |
||||
|
|
|
#2760 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
|
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI
No i co, Medi tata musiał serio iść po nową receptę? A ta farmaceutka chyba jakaś nienormalna, przecież logiczne, że nikt nie wpisze takiego roku...
Jestem bardzo ciekawa tego kremu, może nawet dzisiaj sobie zrobię peeling (pierwszy raz od paru miesięcy chyba ) i go zastosuję. Chodziło mi o coś naprawdę nawilżającego, a ten Oeparol był w przystępnej cenie (18 zł), bo tam to Avene, Vichy, itd, 40zł+...
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Być rodzicem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:41.





(naszej paniki w oczach na dźwięk tego alarmu nie muszę chyba opisywać). potem jeszcze trochę leżałam, TŻ siedział przy mnie i słuchaliśmy serduszka. na koniec przyszedł lekarz, spojrzał i mówi, że zapis idealny, żadnych skurczów, wszystko w normie. jeszcze mnie zbadał i kazał wracać do domu. cieszę się, że wszystko ok, ale strachu nam sporo napędził Młody.











gdyby nie TŻ to umarłabym z głodu
Nieźle was nastraszył, mam nadzieję, że już nie będzie się lenił


więc mam nadzieję dziś to ogarnąć


mam dywan do czyszczenia, w nocy z pierwszego umyłam. 

Monia, o kurczę, nie zazdroszczę wrażeń, ale dobrze, że się upewniłaś, że z Synkiem wszystko w porządku.
) i go zastosuję. Chodziło mi o coś naprawdę nawilżającego, a ten Oeparol był w przystępnej cenie (18 zł), bo tam to Avene, Vichy, itd, 40zł+...

