Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI - Strona 92 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem

Notka

Być rodzicem Forum dla osób, które starają się o dziecko, czekają na poród lub już posiadają potomstwo. Rozmawiamy o blaskach i cieniach macierzyństwa.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-24, 12:54   #2731
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Perse wspolczuje. chyba bym zabila polowe personelu. zreszta mialam przyjemnos jak bylam ostatni raz w polsce isc do lekarza. rejestratorka jak zobazyla karte ubezpieczeniowa z anglii oswiadczyla "o Boze europejczyk i na am koniec dyzuru tyle mam papirow do wypelnienia". na co ja odpowiedzialam, ze nic mne to nie interesuje ja chce widziec lekarza, bo nie mowie i do tego wymiotuje a pojutrze musze jechac jako drugi kierowca prawie 2000 km i mam zostac zbadana przez lekarza bo to mam zapewnione w ramach umow miedzy panstwami. okazalo sie ze mam zapalenie tchawicy
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:06   #2732
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

dzwoniłam do gina w końcu bo Młody od mojej pobudki przez 2,5 godz poruszył się może z 5 razy mimo moich starań: zaczepiania go, mojego słodkiego śniadania, siedzenia, leżenia, a zawsze to on budzi się pierwszy i mogę naliczyć przynajmniej 10 ruchów zanim wstanę zjeść śniadanie. kazał podjechać na IP na ktg. mąż zwolnił się z pracy i pojechaliśmy. na IP zapytali tylko o nazwisko i wzięli mnie na ktg (okazało się, że gin powiadomił IP, że przyjadę i dlaczego). dopiero jak zaczął się zapis to się Książę obudził i zaczął kopać. po kilku minutach prawie zeszliśmy na zawał bo ktg zaczęło piszczeć jakby włączył mu się alarm, TŻ poleciał to zgłosić, ja po chwili znowu słyszałam serce Młodego, przyszła pani, która podłączała mnie, spojrzała i mówi: o, papier się skończył.. (naszej paniki w oczach na dźwięk tego alarmu nie muszę chyba opisywać). potem jeszcze trochę leżałam, TŻ siedział przy mnie i słuchaliśmy serduszka. na koniec przyszedł lekarz, spojrzał i mówi, że zapis idealny, żadnych skurczów, wszystko w normie. jeszcze mnie zbadał i kazał wracać do domu. cieszę się, że wszystko ok, ale strachu nam sporo napędził Młody.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:09   #2733
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Proszę się tutaj nie unosić


Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość

zabieram się za sprzątanie
już lepiej?!

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
ale jakiś bardziej leniwy jest
mój też..

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38827959]wczoraj specjalnie po to rozpoznanie leciałam do przychodni, dyktowałam lekarce, jakie to ma być, na co lekarka stwierdziła, że oni mają inny system dwuznakowy i ona tak wpisze... Ja sobie myślę: kierownik przychodni, to chyba wie, co robi...[/QUOTE]powinnaś się jej pokazać, dać rachunek i zapytać czy jest z siebie zadowolona...

Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
rejestratorka jak zobazyla karte ubezpieczeniowa z anglii oswiadczyla "o Boze europejczyk i na am koniec dyzuru tyle mam papirow do wypelnienia"
aaaaa!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:10   #2734
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38827959]Rano przeżyłam NFZowy koszmar. [/QUOTE]

współczuję. jakiś pechowy dzień dzisiaj
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:10   #2735
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
dzwoniłam do gina w końcu bo Młody od mojej pobudki przez 2,5 godz poruszył się może z 5 razy mimo moich starań: zaczepiania go, mojego słodkiego śniadania, siedzenia, leżenia, a zawsze to on budzi się pierwszy i mogę naliczyć przynajmniej 10 ruchów zanim wstanę zjeść śniadanie. kazał podjechać na IP na ktg. mąż zwolnił się z pracy i pojechaliśmy. na IP zapytali tylko o nazwisko i wzięli mnie na ktg (okazało się, że gin powiadomił IP, że przyjadę i dlaczego). dopiero jak zaczął się zapis to się Książę obudził i zaczął kopać. po kilku minutach prawie zeszliśmy na zawał bo ktg zaczęło piszczeć jakby włączył mu się alarm, TŻ poleciał to zgłosić, ja po chwili znowu słyszałam serce Młodego, przyszła pani, która podłączała mnie, spojrzała i mówi: o, papier się skończył.. (naszej paniki w oczach na dźwięk tego alarmu nie muszę chyba opisywać). potem jeszcze trochę leżałam, TŻ siedział przy mnie i słuchaliśmy serduszka. na koniec przyszedł lekarz, spojrzał i mówi, że zapis idealny, żadnych skurczów, wszystko w normie. jeszcze mnie zbadał i kazał wracać do domu. cieszę się, że wszystko ok, ale strachu nam sporo napędził Młody.
hahhaaha skas to znam. moj Tz wczoraj kilkakrotnie wylaczal alarm na ktg, bo Mloda ciagle gdzies zwiewala i serducho uciekalo. papier tez sie skonczyl i mam ladny czerwony znaczek stop na wydruku
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:11   #2736
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
o, papier się skończył..
boshhheeeee.... aaaa!!!!!
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:16   #2737
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Monia ufffffffffffffff fajnie, że z Małym OK

Cytat:
Napisane przez pani22ka Pokaż wiadomość
powinnaś się jej pokazać, dać rachunek i zapytać czy jest z siebie zadowolona...
Wiesz co powoli się zastanawiam nad zmianą przychodni :/ Ta mam wrażenie to taka przychodnia dla dziadków, bo o takich przypadkach jak np. mój lekarze tam nie mają bladego pojęcia.
Na dodatek kiedyś byliśmy tam z TŻem, który tam stracił przytomność z bólu (kręgosłup), przyjechała karetka, okazało się, że nie mają tam ważnych leków ratujących życie - ot taka przychodnia na peryferiach, zupełnie jak ten mój szpital.
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:17   #2738
inutil
Zakorzenienie
 
Avatar inutil
 
Zarejestrowany: 2007-02
Lokalizacja: bdg
Wiadomości: 5 669
GG do inutil
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dzień dobry!

Dziękujemy za wszystkie życzenia Julkowe

Medi ahhh, zazdraszczam Rzymu
Perse masakra z tym wszystkim, dziwne, że nie przyjęli Cię na gębę, że doniesiesz to skierowanie.
Monika dobrze, że pojechaliście na IP i że wszystko w porządku
Measia myślałam, że wrócisz z Marysią
Pani jak zakupy?
Maksi uuu :/ okropne choróbska, a kysz
Anitax a może wcale do tej kliniki nie będziesz musiała jeździć?
Agatka fajnie, że od razu po zrobieniu prawo jazdy zaczęłaś jeździć


I tyle tego co zapamiętałam.

Właśnie skończyłam robić tort na imieniny babci, w sobotę robiłam Julkowy i na za tydzień mam zamówienie na kolejny
__________________
[*] 10.01.2011
[*] 10.03.2015

Edytowane przez inutil
Czas edycji: 2013-01-24 o 13:20
inutil jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:22   #2739
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
Measia myślałam, że wrócisz z Marysią
jest uparta jak osiolek, zastanawiamy sie tylko z TZ do ogo sie z tym wrodila, ja oczywiscie jestem za jego kandydatura
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:22   #2740
natalia_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: śląsk
Wiadomości: 3 136
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

witam

perse ;/ brak słów dobrze, że wszystko udało się załatwić


medi aaa aż zatęskniłam za Italią uwielbiam, uwielbiam
Super, że wyjazd się udał .

agatka jak się czujesz? jak tż ?

monika
jak zakupy? dziś już czwartek

panika
sobota coraz bliżej

maksi ale was wzieło ;/ zdrówka dla Was

amilcia ???? gdzie jesteś? co u Was?
__________________
5.01.2011[*]
08.03.2015[*]

Mikołaj 19.11.2011
natalia_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:27   #2741
ewel28
Rozeznanie
 
Avatar ewel28
 
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: lubelskie
Wiadomości: 924
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dzień dobry
Dziewczyny co do jedzenia szpitalnego to przez cały mój ostatni pobyt było mięso w sosie zmieniały się tylko dodatki czyli ziemniaki, ryż, kasza no i rodzaj krojenia mięsa gdyby nie TŻ to umarłabym z głodu
Pani warzywa do śniadania i kolacji w szpitalu - ...marzenie
Perse co za przeżycia, każdy lekarz uważa że wie lepiej a pacjent na tym cierpi Dobrze, że mimo wszystko udało się wszystko załatwić
Monika duży chłopczyk Nieźle was nastraszył, mam nadzieję, że już nie będzie się lenił
__________________
Laura
Maks[*]
ewel28 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:29   #2742
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
Perse masakra z tym wszystkim, dziwne, że nie przyjęli Cię na gębę, że doniesiesz to skierowanie.
Nie, rejestratorka mi powiedziała, że nie może tak, bo skąd ona ma mieć pewność, że ja jej doniosę poprawne skierowanie, skoro wczoraj mi mówiła, jaki to ma być numer i przyniosłam zły. W sumie to ma rację, bo oni są z tego rozliczani przez NFZ. Ale najlepsze jest to, zobaczcie, jaka to OGROMNA różnica w tych kodach:
E03 Inne postacie niedoczynności tarczycy
E03.9 Niedoczynność tarczycy, nie określona

Ech...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:38   #2743
pani22ka
Zakorzenienie
 
Avatar pani22ka
 
Zarejestrowany: 2010-05
Wiadomości: 13 169
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38829721] okazało się, że nie mają tam ważnych leków ratujących życie[/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
Pani jak zakupy?
Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
panika sobota coraz bliżej
heh ja uzależniam TO od jutrzejszej wizyty, konkubent ostro nastawiony na zakupowy szał

Inutilku, wierzę, że w końcu rozkręcisz wypiekowy biznes

Cytat:
Napisane przez ewel28 Pokaż wiadomość
Pani warzywa do śniadania i kolacji w szpitalu - ...marzenie
tak sobie myślę, że może to przez to, że jest to stosunkowo mały szpital?!
no mi te pół plastra pomidora to na deko wyglądało, ale wtedy zawsze koleżanka wegeterianka (jej talerz wyglądał bogato ) ratowała warzywkami
__________________
Fuck the past kiss the future Bono
T. 9.03.2013
O. 3.03.2015

pani22ka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:43   #2744
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez natalia_23 Pokaż wiadomość
monika jak zakupy? dziś już czwartek
dzisiaj miałam robić zamówienia na allegro. po dzisiejszej akcji mam jeszcze większą motywację do działania więc mam nadzieję dziś to ogarnąć
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:44   #2745
anitaxas
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 791
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Perse co za paranoja z tym NFZ. tymi kodami, z tym wszystkim! Bajzel totalny!! Jeden lekarz mądrzejszy od drugiego Dobrze że ostatecznie dostałaś się do lekarza i że masz leki.

Monika
przeżycia z KTG przerażające.. rozumiem że już Maluszek teraz kopie na całego

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
Anitax a może wcale do tej kliniki nie będziesz musiała jeździć?

Właśnie skończyłam robić tort na imieniny babci, w sobotę robiłam Julkowy i na za tydzień mam zamówienie na kolejny
Inutil ale z Ciebie pikaraka super!!! Myśl nad tym własnym interesem! tylko nie zastanawiaj się w nieskończoność! Czasami trzeba zaryzykować.

Ja muszę przed staraniami znaleźć lekarza który mnie "przygotuje" do kolejnej ciąży a potem ją poprowadzi, więc wizyta jest nieunikniona. Moim dotychczasowi lekarze wręcz dali mi do zrozumienia żebym szukała specjalisty w innym, większym mieście.


Łepa mnie znów boli..
anitaxas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 13:56   #2746
moni_ka.g
Zakorzenienie
 
Avatar moni_ka.g
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: gdzieś pod lasem :)
Wiadomości: 12 241
GG do moni_ka.g
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość
Monika przeżycia z KTG przerażające.. rozumiem że już Maluszek teraz kopie na całego
kopał całą drogę do domu, potem jak leżałam, teraz znowu zrobił sobie przerwę, ale ktg trochę mnie uspokoiło.

_______

odnośnie zakupów: właśnie kurier przyniósł: 3 prześcieradła dla Młodego (to nic, że nie mamy jeszcze materaca), 2 pokrowce na przewijak, kocyk, a do tego dla nas: prześcieradło, 2 jaśki i poszewki na nie. prześcieradła i pokrowce z bawełny, jakoś nie mogłam się przekonać do frotty.
moni_ka.g jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 14:26   #2747
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dziewczyny a mogę ten Euthyrox brać na 4 godziny przed śniadaniem? Wyprawiam TŻa o 7, a potem wstaję i jem o 11, to jakbym go połknęła o 7 to może być? Bo wiem, że ma być min. pół godziny przed śniadaniem, a o 11 już potem jak wstanę, to pół godziny nie wytrzymam :/
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 14:39   #2748
Flowerbombka
Zadomowienie
 
Avatar Flowerbombka
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 1 472
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Hej Perse super że udało Ci się tak szybko dostać do endo...choc dzisiejszego koszmaru nie zazdroszczę..co do Euthyroxu to może być taka przerwa, b to chodzi o to żeby się dobrze wchłonęło to nie jeść nic pół godziny po tabletce, a czy potem zjesz po godzinie czy po czterech to znaczenia większego nie ma, tylko pilnuj żeby w miarę o tej samej porze codzień brać..
Flowerbombka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 15:04   #2749
agatkaa1
Zakorzenienie
 
Avatar agatkaa1
 
Zarejestrowany: 2011-02
Wiadomości: 11 744
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Perse - Flow dobrze mówi jak najbardziej możesz brać o 7 a śniadanie jeśc ok 11!!


Natalia z Tż całkiem ok - wszystko przeszło na mnie!! z nosa mi sie leje i na oczy nie widzę!
__________________
Dla świata Byliście tylko cząstką, dla Nas całym światem....

26,01,2011[*]
23,04,2013[*]

Nasze Szczęście- IGOREK
agatkaa1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 15:08   #2750
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Dziękuję za odpowiedzi
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 16:03   #2751
iza243
Zakorzenienie
 
Avatar iza243
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Wiadomości: 20 277
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Witam
Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
wrocilismy. cisnienie ok. mam sie nie przemeczac. w pozekalni tak nap.... mnie kregoslup ze kleczalam na podlodzekladac glowe na krzeselku i przysypiajac
Kiedy młoda zdecyduje się wyjsć
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38821447]

Gdyby nie to, że moja mama mieszka blisko i codziennie do mnie chodziła, to bym tam padła z głodu. A w ogóle dla ciężarówek takie porcje, że - dosłownie - śmiech na sali. Bułeczka na śniadanie, bułeczka na kolację i ten obiad, na który czasami nie wiedziałam, co się składa, bo to była taka breja. A mięsa stamtąd to chyba nigdy nie tknęłam.[/QUOTE]
Z tym jedzeniem w szpitalu to koszmar
Cytat:
Napisane przez measia Pokaż wiadomość
no to tutaj masz trzy wielosci do wyboru mala, normalna i duza. ja najadalam sie normalna. na sniadanie mialam dwie bulki, pozniej pani latala z barkiem (herbata kawa lub czekolada) i ciastami pozniej lunch nastepnie bareczek i kolacja. dodatkowo bareczek stal zawsze na korytarzu wiec moglam sobie robic gorace picie kiedy tylo chcialam. zawsz na stoliku mialam dzbanek ze swieza woda i kubeczkiem jednorazowym. i jeszcze zawsz mozna bylo zamowic sobie snckbox - ciasteczka z zerem i chipsy. z tego nie korzystalam bo mi wystarczalo. jak mnie w nocy przyjeli i bylam glodna to polozna miala gdzis zakamuflowane na takie okazje kanapi i sok
Ale wypas mieli w tym szpitalu
[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38822139]
U nas była taka położna (zresztą ta od mojego porodu), która kazała sobie odnosić te kieliszki, w których przynosi tabletki Myśmy ją tak wyśmiewały w tym pokoju, że niedługo przyjdzie salowa, rzuci nam mopa w twarz i powie, że mamy sprzątać łazienkę po prysznicu :P
No sory, ale większość babek z plamieniami, skurczami, a ta każe latać z kieliszkami, no porąbało....[/QUOTE]
Co za baba
Cytat:
Napisane przez maksikola Pokaż wiadomość

zabieram się za sprzątanie, mały w nocy mam dywan do czyszczenia, w nocy z pierwszego umyłam.

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38827959]


Rano przeżyłam NFZowy koszmar.
Miałam busa o 7.30, na miejscu byłam po 8. O prawie godzinę za wcześnie, ale później nie miałam już autobusu. I chwała opatrzności, że tak wcześnie wyjechałam....
O 8.10 się okazało, że moje skierowanie jest nieważne, bo lekarka w miejscu rozpoznania choroby zamiast e 03.9 wpisała e 03 i rejestratorka za nic w świecie nie chciała mnie wpuścić do lekarza (a przypomnę, że wczoraj specjalnie po to rozpoznanie leciałam do przychodni, dyktowałam lekarce, jakie to ma być, na co lekarka stwierdziła, że oni mają inny system dwuznakowy i ona tak wpisze... Ja sobie myślę: kierownik przychodni, to chyba wie, co robi...).
Wyszłam z tej przychodni i co? I oczywiście w ryk, bo byłam zdezorientowana i kompletnie rozbita. Telefon do chłopa, mówi bierz taksówkę i jedź. No to zamówiłam taksówkę i jadę. W tej taksówce dalej w płaczu dzwonię do tej przychodni głupiej i im mówię co i jak. Oni mi, że lekarz będzie o 9.30.... (przypominam: miałam wizytę na 9!). Ja mówię, że to wykluczone i że pani w rejestracji niech mi to poprawi. Na szczęście jak tam dojechałam, to już była lekarka, wypisała mi nowe skierowanie i z powrotem tam.
Zapłaciłam za taksówkę 50 zł! Czyli to, co zaoszczędziłam na badaniach...
Na szczęście pan taksówkarz był wyrozumiały, bo musiał pędzić przez dwa miasta i jeszcze wysłuchiwać moich żali.

Ostatecznie jednak weszłam tam parę minut po 9.
Lekarka bardzo miła, zbadała mnie, wypytała, zrobiła USG tarczycy, powiedziała, że to wygląda na zapalenie (bo tarczyca w porządku, ślinianki i węzły chłonne też), na razie małe wysysa ze mnie hormony, bo samo nie ma tarczycy, a co będzie potem, to się okaże, czy już będę się musiała stale leczyć czy chwilowo. Na razie dostałam Euthyrox 50 i za 6 tygodni do kontroli.
Dobrze, że chociaż udało mi się to wszystko załatwić, bo gdyby ta jazda była na daremno, to bym się chyba wściekła na maksa.

[/QUOTE]
Nasz kochany nfzAle co zrobić.Ważne że załatwiłaś i masz leki
Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
dzwoniłam do gina w końcu bo Młody od mojej pobudki przez 2,5 godz poruszył się może z 5 razy mimo moich starań: zaczepiania go, mojego słodkiego śniadania, siedzenia, leżenia, a zawsze to on budzi się pierwszy i mogę naliczyć przynajmniej 10 ruchów zanim wstanę zjeść śniadanie. kazał podjechać na IP na ktg. mąż zwolnił się z pracy i pojechaliśmy. na IP zapytali tylko o nazwisko i wzięli mnie na ktg (okazało się, że gin powiadomił IP, że przyjadę i dlaczego). dopiero jak zaczął się zapis to się Książę obudził i zaczął kopać. po kilku minutach prawie zeszliśmy na zawał bo ktg zaczęło piszczeć jakby włączył mu się alarm, TŻ poleciał to zgłosić, ja po chwili znowu słyszałam serce Młodego, przyszła pani, która podłączała mnie, spojrzała i mówi: o, papier się skończył.. (naszej paniki w oczach na dźwięk tego alarmu nie muszę chyba opisywać). potem jeszcze trochę leżałam, TŻ siedział przy mnie i słuchaliśmy serduszka. na koniec przyszedł lekarz, spojrzał i mówi, że zapis idealny, żadnych skurczów, wszystko w normie. jeszcze mnie zbadał i kazał wracać do domu. cieszę się, że wszystko ok, ale strachu nam sporo napędził Młody.
Ale wam stracha napędził.Dobrze że jest wszystko ok
Cytat:
Napisane przez anitaxas Pokaż wiadomość

Ja muszę przed staraniami znaleźć lekarza który mnie "przygotuje" do kolejnej ciąży a potem ją poprowadzi, więc wizyta jest nieunikniona. Moim dotychczasowi lekarze wręcz dali mi do zrozumienia żebym szukała specjalisty w innym, większym mieście.

Ty miałaś już wybrana klinike?
Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość

odnośnie zakupów: właśnie kurier przyniósł: 3 prześcieradła dla Młodego (to nic, że nie mamy jeszcze materaca), 2 pokrowce na przewijak, kocyk, a do tego dla nas: prześcieradło, 2 jaśki i poszewki na nie. prześcieradła i pokrowce z bawełny, jakoś nie mogłam się przekonać do frotty.
Pokaż

U mnie nic ciekawego.Zaczynam już weekend.
__________________
Życie jest po to aby walczyć. Gdy upadniemy trzeba powstać z honorem i nie poddawać się,chociaż zabrakłoby sił na dalszą walkę. Zawsze istnieje inne rozwiązanie, nadzieja która trwa zawsze.


Domiś-30.12.13 godz 11:05



Dnia 25.04.12 - 8 tydzień Aniołek
iza243 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 16:28   #2752
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

To sobie pospałam... Już drugi dzień nie śpię rano z powodu lekarzy... Po pół godzinie drzemki telefon, oczywiście mama, bo jest w kwiaciarni i musi mi koniecznie opowiedzieć, co tam widzi.... Ech...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 17:35   #2753
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

ktora wczoraj gadala o krowkach? moj dzis nie mial prawa pokazac sie w domu bez nich tak mnie wzielo. wlasnie Alke podrzucil ze szkoly, dostal obid a ja kroweczki i je zajadam

---------- Dopisano o 16:35 ---------- Poprzedni post napisano o 16:32 ----------

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38833753]To sobie pospałam... Już drugi dzień nie śpię rano z powodu lekarzy... Po pół godzinie drzemki telefon, oczywiście mama, bo jest w kwiaciarni i musi mi koniecznie opowiedzieć, co tam widzi.... Ech...[/QUOTE]
ja tez tak mam w dzien. co przysne to telefon

dzis dodzwonilm sie odnosnie mojej wtorkowej wizyty. mam ja w czwartek do tego leki na cisnienie mam tylo do poniedzialku wlacznie. zdzwonilam do przychodni brak miejsc do lekarza. musze zadzwonic w poniedzialek zeby ktos mi recepte wypisal i pognac Tz zeby ja odebral i wykupil odrazu
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 17:35   #2754
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Ale mój TŻ jest słodki
Kupił mi kolczyki, takie malutkie wkrętki-serduszka na poprawę humoru, bo miałam dzisiaj fatalny dzień
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 17:42   #2755
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38834916]Ale mój TŻ jest słodki
Kupił mi kolczyki, takie malutkie wkrętki-serduszka na poprawę humoru, bo miałam dzisiaj fatalny dzień [/QUOTE]
dla Tz
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 18:20   #2756
elizabarbara
Zakorzenienie
 
Avatar elizabarbara
 
Zarejestrowany: 2008-11
Lokalizacja: far far east ...
Wiadomości: 6 811
GG do elizabarbara
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Hej Kochane... Przepraszam, ale pomimo ze nadrobilam nie mam glowy zeby cytowac..
Perse wspołczuje przezyc.. eh ..



Przyszlam sie wyzalic ... dzis byl koszmarny dzien..
najpierw cos mi wgniotło drzwi od pasazera w aucie , a potem dzwonili do mnie z przychodni, ze mam bardzo zle wyniki ostatniej cytologii i musze sie jak najszybciej zglosic do lekarza(robilam ostatnio na jakis program nfz, przy okazji wizyty). Jako ze prowadzilam samochod jak pani do mnie zadzwonila, to myslalam ze z nerwow zejde ... Mysle rak .. Pytam kobity, czy jakikolwiek jeszcze ginekolog przyjmuje i mysle ze musze pojechac, bo nie wytrzymam kilku dni. Zwariuje
Zatem pojechalam, mlodziutka pani dr mnie zbadala i powiedziala ze sa nieprawidlowe komorki na szyjce. Tak wynika z badania. Dala mi pimafucin i inne globulki bez recepty i kazala za 2 tyg przyjsc na ponową cytologie. Jak wynik sie nie poprawi to do szpitala i na wycinek i.. kurde, nawet nie chce myslec co dalej
Myslalam ze nic mnie juz nie zlamie .. i nie złamalo, ale kurde, ile czasu mozna miec pecha.. Myslalam ze wyczerpalam limit conajmniej na 5 lat..
Trzymajcie kciuki prosze, zeby to nie byl rak
__________________
25.II.2014. Emilka i Natalka
30.X.2012 [*]Aleksander


WYMIANKA
elizabarbara jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 18:27   #2757
measia
Wtajemniczenie
 
Avatar measia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: Sonning Common
Wiadomości: 2 189
GG do measia Send a message via Skype™ to measia
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Hej Kochane... Przepraszam, ale pomimo ze nadrobilam nie mam glowy zeby cytowac..
Perse wspołczuje przezyc.. eh ..



Przyszlam sie wyzalic ... dzis byl koszmarny dzien..
najpierw cos mi wgniotło drzwi od pasazera w aucie , a potem dzwonili do mnie z przychodni, ze mam bardzo zle wyniki ostatniej cytologii i musze sie jak najszybciej zglosic do lekarza(robilam ostatnio na jakis program nfz, przy okazji wizyty). Jako ze prowadzilam samochod jak pani do mnie zadzwonila, to myslalam ze z nerwow zejde ... Mysle rak .. Pytam kobity, czy jakikolwiek jeszcze ginekolog przyjmuje i mysle ze musze pojechac, bo nie wytrzymam kilku dni. Zwariuje
Zatem pojechalam, mlodziutka pani dr mnie zbadala i powiedziala ze sa nieprawidlowe komorki na szyjce. Tak wynika z badania. Dala mi pimafucin i inne globulki bez recepty i kazala za 2 tyg przyjsc na ponową cytologie. Jak wynik sie nie poprawi to do szpitala i na wycinek i.. kurde, nawet nie chce myslec co dalej
Myslalam ze nic mnie juz nie zlamie .. i nie złamalo, ale kurde, ile czasu mozna miec pecha.. Myslalam ze wyczerpalam limit conajmniej na 5 lat..
Trzymajcie kciuki prosze, zeby to nie byl rak
measia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 18:36   #2758
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Hej Kochane... Przepraszam, ale pomimo ze nadrobilam nie mam glowy zeby cytowac..
Perse wspołczuje przezyc.. eh ..



Przyszlam sie wyzalic ... dzis byl koszmarny dzien..
najpierw cos mi wgniotło drzwi od pasazera w aucie , a potem dzwonili do mnie z przychodni, ze mam bardzo zle wyniki ostatniej cytologii i musze sie jak najszybciej zglosic do lekarza(robilam ostatnio na jakis program nfz, przy okazji wizyty). Jako ze prowadzilam samochod jak pani do mnie zadzwonila, to myslalam ze z nerwow zejde ... Mysle rak .. Pytam kobity, czy jakikolwiek jeszcze ginekolog przyjmuje i mysle ze musze pojechac, bo nie wytrzymam kilku dni. Zwariuje
Zatem pojechalam, mlodziutka pani dr mnie zbadala i powiedziala ze sa nieprawidlowe komorki na szyjce. Tak wynika z badania. Dala mi pimafucin i inne globulki bez recepty i kazala za 2 tyg przyjsc na ponową cytologie. Jak wynik sie nie poprawi to do szpitala i na wycinek i.. kurde, nawet nie chce myslec co dalej
Myslalam ze nic mnie juz nie zlamie .. i nie złamalo, ale kurde, ile czasu mozna miec pecha.. Myslalam ze wyczerpalam limit conajmniej na 5 lat..
Trzymajcie kciuki prosze, zeby to nie byl rak

Nie załamuj się Eliza, chociaż po takiej wiadomości o to niełatwo.
Ale to na razie tylko jakieś nieprawidłowe komórki, mogło coś zakłócić wynik (może jakiś grzybek właśnie, cytologia nie mówi chyba dokładnie, czy jest bakteria czy grzybek), może Pimafucin je wyniszczy (to dość silny lek, mi je gin kazał brać raz na 3 dni) i będzie wszystko dobrze. Tak musisz myśleć!!
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 18:48   #2759
Mmedeah88
Wtajemniczenie
 
Avatar Mmedeah88
 
Zarejestrowany: 2008-06
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 375
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38827959]Hej...

Rano przeżyłam NFZowy koszmar.
Miałam busa o 7.30, na miejscu byłam po 8. O prawie godzinę za wcześnie, ale później nie miałam już autobusu. I chwała opatrzności, że tak wcześnie wyjechałam....
O 8.10 się okazało, że moje skierowanie jest nieważne, bo lekarka w miejscu rozpoznania choroby zamiast e 03.9 wpisała e 03 i rejestratorka za nic w świecie nie chciała mnie wpuścić do lekarza (a przypomnę, że wczoraj specjalnie po to rozpoznanie leciałam do przychodni, dyktowałam lekarce, jakie to ma być, na co lekarka stwierdziła, że oni mają inny system dwuznakowy i ona tak wpisze... Ja sobie myślę: kierownik przychodni, to chyba wie, co robi...).
Wyszłam z tej przychodni i co? I oczywiście w ryk, bo byłam zdezorientowana i kompletnie rozbita. Telefon do chłopa, mówi bierz taksówkę i jedź. No to zamówiłam taksówkę i jadę. W tej taksówce dalej w płaczu dzwonię do tej przychodni głupiej i im mówię co i jak. Oni mi, że lekarz będzie o 9.30.... (przypominam: miałam wizytę na 9!). Ja mówię, że to wykluczone i że pani w rejestracji niech mi to poprawi. Na szczęście jak tam dojechałam, to już była lekarka, wypisała mi nowe skierowanie i z powrotem tam.
Zapłaciłam za taksówkę 50 zł! Czyli to, co zaoszczędziłam na badaniach...
Na szczęście pan taksówkarz był wyrozumiały, bo musiał pędzić przez dwa miasta i jeszcze wysłuchiwać moich żali.

Ostatecznie jednak weszłam tam parę minut po 9.
Lekarka bardzo miła, zbadała mnie, wypytała, zrobiła USG tarczycy, powiedziała, że to wygląda na zapalenie (bo tarczyca w porządku, ślinianki i węzły chłonne też), na razie małe wysysa ze mnie hormony, bo samo nie ma tarczycy, a co będzie potem, to się okaże, czy już będę się musiała stale leczyć czy chwilowo. Na razie dostałam Euthyrox 50 i za 6 tygodni do kontroli.
Dobrze, że chociaż udało mi się to wszystko załatwić, bo gdyby ta jazda była na daremno, to bym się chyba wściekła na maksa.

Poszłam do apteki, kupiłam leki i kupiłam sobie nowy krem w ramach pocieszenia, Oeparol. Tylko on ma kwas hialuronowy, pytanie: czy można w ciąży? Mam strasznie przesuszoną skórę, a wszystkie moje kremy działają bardzo powierzchniowo, tzn. ją natłuszczają zamiast nawilżać. No i kupiłam sobie ten osławiony balsam do ust Tisane, zobaczymy, co to za cudo.

Ale poranne przeżycia to jednym słowem: masakra.
Leżę teraz w łóżeczku i odpoczywam. Chyba się prześpię.[/QUOTE]

Mi od czytania ciśnienie skoczyło, także sobie nawet nie wyborażam, jak Ty się poczułaś
Ta ich cała cholerna papierologia...
Mój ojciec wczoraj miał taką akcję z farmaceutką. Poszedł babci wykupić leki. Heparyna w zastrzykach, więc nie byle co. A babsko mówi, że ojciec musi iść po nową receptę, bo ona tam widzi datę 23.01.1013, a nie 23.01.2013

A kwas hialuronowy jest bezpieczny

Cytat:
Napisane przez moni_ka.g Pokaż wiadomość
dzwoniłam do gina w końcu bo Młody od mojej pobudki przez 2,5 godz poruszył się może z 5 razy mimo moich starań: zaczepiania go, mojego słodkiego śniadania, siedzenia, leżenia, a zawsze to on budzi się pierwszy i mogę naliczyć przynajmniej 10 ruchów zanim wstanę zjeść śniadanie. kazał podjechać na IP na ktg. mąż zwolnił się z pracy i pojechaliśmy. na IP zapytali tylko o nazwisko i wzięli mnie na ktg (okazało się, że gin powiadomił IP, że przyjadę i dlaczego). dopiero jak zaczął się zapis to się Książę obudził i zaczął kopać. po kilku minutach prawie zeszliśmy na zawał bo ktg zaczęło piszczeć jakby włączył mu się alarm, TŻ poleciał to zgłosić, ja po chwili znowu słyszałam serce Młodego, przyszła pani, która podłączała mnie, spojrzała i mówi: o, papier się skończył.. (naszej paniki w oczach na dźwięk tego alarmu nie muszę chyba opisywać). potem jeszcze trochę leżałam, TŻ siedział przy mnie i słuchaliśmy serduszka. na koniec przyszedł lekarz, spojrzał i mówi, że zapis idealny, żadnych skurczów, wszystko w normie. jeszcze mnie zbadał i kazał wracać do domu. cieszę się, że wszystko ok, ale strachu nam sporo napędził Młody.
Monia, o kurczę, nie zazdroszczę wrażeń, ale dobrze, że się upewniłaś, że z Synkiem wszystko w porządku.

Cytat:
Napisane przez inutil Pokaż wiadomość
Właśnie skończyłam robić tort na imieniny babci, w sobotę robiłam Julkowy i na za tydzień mam zamówienie na kolejny
A kiedy zaczniesz je sprzedawać, hę?

Cytat:
Napisane przez agatkaa1 Pokaż wiadomość
Natalia z Tż całkiem ok - wszystko przeszło na mnie!! z nosa mi sie leje i na oczy nie widzę!
Oj, bidulka...

Cytat:
Napisane przez iza243 Pokaż wiadomość
U mnie nic ciekawego.Zaczynam już weekend.
Kochanie, miłego weekendu

[1=ecd9a68db8379fc22aec146 35aa2645aca7c721b_6070dc9 9c9f91;38834916]Ale mój TŻ jest słodki
Kupił mi kolczyki, takie malutkie wkrętki-serduszka na poprawę humoru, bo miałam dzisiaj fatalny dzień [/QUOTE]

Ooooo...
Brawa dla męża!

Cytat:
Napisane przez elizabarbara Pokaż wiadomość
Przyszlam sie wyzalic ... dzis byl koszmarny dzien..
najpierw cos mi wgniotło drzwi od pasazera w aucie , a potem dzwonili do mnie z przychodni, ze mam bardzo zle wyniki ostatniej cytologii i musze sie jak najszybciej zglosic do lekarza(robilam ostatnio na jakis program nfz, przy okazji wizyty). Jako ze prowadzilam samochod jak pani do mnie zadzwonila, to myslalam ze z nerwow zejde ... Mysle rak .. Pytam kobity, czy jakikolwiek jeszcze ginekolog przyjmuje i mysle ze musze pojechac, bo nie wytrzymam kilku dni. Zwariuje
Zatem pojechalam, mlodziutka pani dr mnie zbadala i powiedziala ze sa nieprawidlowe komorki na szyjce. Tak wynika z badania. Dala mi pimafucin i inne globulki bez recepty i kazala za 2 tyg przyjsc na ponową cytologie. Jak wynik sie nie poprawi to do szpitala i na wycinek i.. kurde, nawet nie chce myslec co dalej
Myslalam ze nic mnie juz nie zlamie .. i nie złamalo, ale kurde, ile czasu mozna miec pecha.. Myslalam ze wyczerpalam limit conajmniej na 5 lat..
Trzymajcie kciuki prosze, zeby to nie byl rak
Elizko, nie dziwię Ci się, że nie masz głowy do nadrabiania.
Mam nadzieję i trzymam za to mocno kciuki, że to tylko fałszywy alarm w postaci infekcji i skończy się na strachu
A która grupa wyszła w badaniu?
Mmedeah88 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-24, 18:56   #2760
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 52 421
Dot.: Wspieramy się, gadulimy o różnościach... perypetie Aniołkowych Mam - cz. XVI

No i co, Medi tata musiał serio iść po nową receptę? A ta farmaceutka chyba jakaś nienormalna, przecież logiczne, że nikt nie wpisze takiego roku...
Jestem bardzo ciekawa tego kremu, może nawet dzisiaj sobie zrobię peeling (pierwszy raz od paru miesięcy chyba ) i go zastosuję. Chodziło mi o coś naprawdę nawilżającego, a ten Oeparol był w przystępnej cenie (18 zł), bo tam to Avene, Vichy, itd, 40zł+...
ecd9a68db8379fc22aec14635aa2645aca7c721b_6070dc99c9f91 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Być rodzicem


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:41.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.