Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010 - Strona 94 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-01-25, 10:21   #2791
nataszka25
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 5 866
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
Kupiłam Mutsy Transporter - wiśniowy. Jeszcze nie przyszedł. Do niego muszę dokupić Maxi Cosi chyba - no czekam, aż przyjdzie najpierw.

Ja dzisiaj mam jakiś kryzys. Igor wydurniał się i ugryzł mnie w policzek - strasznie go bawi to. Aż się popłakałam. Siedzę z nim codziennie sama od 1,5 tygodnia. Wczoraj wyszliśmy pierwszy raz z domu - dzisiaj kaszle. Czuję się jak w więzieniu, on chyba też. A. nie ma czasu na zajęcie się Igorem - wczoraj zaproponował, że znajdzie czas, żeby go położyć spać!!!!!!!! Jestem zmęczona i niewyspana.
Ja się chyba nie nadaję na matkę.
nie mów tak, nadajesz się
w brzuszku masz dzidzie a ty tak myślisz, musisz chyba myśleć pozytywniej.
Ale wiem że czasem nie ma sił na to, wiem...
nataszka25 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 10:25   #2792
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez tylkooliwka Pokaż wiadomość
Monka jasne,że są u nas te batoniki,uwielbiam te małe snikersy


Iza jasne,że pisze jak tylko mam chwilkę wolnego albo nie padam na twarz wieczorem to zawsze jestem


Bao kupiliśmy nowe mieszkanie ale nas wyrąbali na dofinansowaniu rodzina na swoim i chyba wkońcu będziemy musieli wziąc normalny hipoteczny chociaż cały czas trwa debata,bo ministerswu po 6 latach na sam koniec programu(bo był tylko do grudnia)przypomnialo sie nagle że przy składnaniu nie może byc umowa tylko rezerwacyjna a powinna byc przedwstępna lub inna cywilno-prawna zawarta u notariusza.
I tak najpierw nam się zamiana ciągnęła pół roku,do której i tak wkońcu nie wyszło a z kupnem mieszkania idzie już 2 miesiąc i też końca nie widac tylko niestety od wczorajszej umowy mam już tylko 30 dni na wpłatę kasy za mieszkanie,mam nadzieję,ze wkońcu w BGK ustalą czy mogą dac nam RNS czy nie
mhmmm no to faktycznie
Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
Kupiłam Mutsy Transporter - wiśniowy. Jeszcze nie przyszedł. Do niego muszę dokupić Maxi Cosi chyba - no czekam, aż przyjdzie najpierw.

Ja dzisiaj mam jakiś kryzys. Igor wydurniał się i ugryzł mnie w policzek - strasznie go bawi to. Aż się popłakałam. Siedzę z nim codziennie sama od 1,5 tygodnia. Wczoraj wyszliśmy pierwszy raz z domu - dzisiaj kaszle. Czuję się jak w więzieniu, on chyba też. A. nie ma czasu na zajęcie się Igorem - wczoraj zaproponował, że znajdzie czas, żeby go położyć spać!!!!!!!! Jestem zmęczona i niewyspana.
Ja się chyba nie nadaję na matkę.
aha
zaraz zobacze na all jak wygląda.
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 10:28   #2793
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość

Libra mnie tez bardzo rzadko kaczan boli, może weź jakiegoś tapsa? Hehe mojemu małemu odwidzialo sie pocie czarnuszki mowi ble, starszy pije , czasem zapomnę dac. Manuka mi sie skończył , kurcze musze kupic , bo niechce zeby zachorowałi , jak obejdzie sie bez antybiotyku to bedzie git. Choć oni tez rzadko mieli antybiotyk z powodu choroby gornych dróg oddechowych , mały chyba 2 razy , a młody może tez , nie pamietam , jak juz to młody miał na zapalenie ucha , zanim migdaly wycielismy .
Twój maly wogole ci chorował? Do chorowitkow go nie zaliczysz , bo nie pamietam czy pisałas cos kiedyś.
Raczej nie choruje ,jak bym mniejszy to miał często takie skurcze oskrzeli , to inhalacje robiliśmy ale poza tym to nic nie było ,antybiotyku nigdy nie miał. Na miodzie codziennie jedzie. Mam nadzieję że ta czarnuszka go podleczy.
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 10:35   #2794
monka23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Megi ocipialas do reszty, ze tak mówisz. Wychodzi zmęczenie , monotonia , brak czasu dla siebie , nieposluszenstwo dziecka , ciaza ( koncowka) i tak mogę wymieniać i wymieniać . Niech ci "zmęczenie materiału" nigdy nie podważa faktu ,ze jesteś bardzo dobra matka , najlepsza matka jako Igor i mała mogą mieć.
Te słowa wypowiadane są chyba przez większość matek na całym świecie zwłaszcza w chwilach przemeczenia. Nie są adekwatne do tego co tak naprawde czuje matka do dziecka.

---------- Dopisano o 11:35 ---------- Poprzedni post napisano o 11:28 ----------

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
Raczej nie choruje ,jak bym mniejszy to miał często takie skurcze oskrzeli , to inhalacje robiliśmy ale poza tym to nic nie było ,antybiotyku nigdy nie miał. Na miodzie codziennie jedzie. Mam nadzieję że ta czarnuszka go podleczy.
Eee no to super . Pewnie miod swoje zrobil i tez pewnie jest to uwarunkowane genetycznie w jakims stopniu . Oby tak zostało bo chyba prawdziwy test dzieci przechodzi w przedszkolu . Moj idzie w kwietniu , juz raczej po okresie panujących chorób więc mam nadzieje ze jak juz to na jesień jakieś gowno mi przywlecze . Tutaj dziecko decyduje w przedszkolu w chwili wyjscia na dwor czy chce ubrac kurtke , czapke , panie nie moga narzucic tego dziecku. Jak widziałam fotki mojego młodego w zimie w bluzie albo bez czapki to sie zagotowalam, potem dostały polecenie ze maja mu ubierać , nie ważne czy chce czy nie .

A moj miał teraz tyle antybiotyków na ta rękę ze szkoda gadać, długo je brał. Ale narazie odpukac jeszcze nie zachorował .

Edytowane przez monka23
Czas edycji: 2013-01-25 o 10:36
monka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 11:06   #2795
tylkooliwka
Wtajemniczenie
 
Avatar tylkooliwka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 037
GG do tylkooliwka
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość
Megi ocipialas do reszty, ze tak mówisz. Wychodzi zmęczenie , monotonia , brak czasu dla siebie , nieposluszenstwo dziecka , ciaza ( koncowka) i tak mogę wymieniać i wymieniać . Niech ci "zmęczenie materiału" nigdy nie podważa faktu ,ze jesteś bardzo dobra matka , najlepsza matka jako Igor i mała mogą mieć.
Te słowa wypowiadane są chyba przez większość matek na całym świecie zwłaszcza w chwilach przemeczenia. Nie są adekwatne do tego co tak naprawde czuje matka do dziecka.

---------- Dopisano o 11:35 ---------- Poprzedni post napisano o 11:28 ----------



Eee no to super . Pewnie miod swoje zrobil i tez pewnie jest to uwarunkowane genetycznie w jakims stopniu . Oby tak zostało bo chyba prawdziwy test dzieci przechodzi w przedszkolu . Moj idzie w kwietniu , juz raczej po okresie panujących chorób więc mam nadzieje ze jak juz to na jesień jakieś gowno mi przywlecze . Tutaj dziecko decyduje w przedszkolu w chwili wyjscia na dwor czy chce ubrac kurtke , czapke , panie nie moga narzucic tego dziecku. Jak widziałam fotki mojego młodego w zimie w bluzie albo bez czapki to sie zagotowalam, potem dostały polecenie ze maja mu ubierać , nie ważne czy chce czy nie .

A moj miał teraz tyle antybiotyków na ta rękę ze szkoda gadać, długo je brał. Ale narazie odpukac jeszcze nie zachorował .
Monka co za głupie zasady,przecież wiadomo,że dziecko w tym wieku nie potrafi jeszcze racjonalnie doknywac wyboru

Megi no coś Ty oczywiście,że sie nadajesz a to,że jesteś zmęczona to mnie wcale nie dziwi,sam fakt bycia w ciązy jest męczące a co dopiero jeszcze mnóstwo zajęc w domu i z dzieckiem-będzie dobrze


mi akurat trochę na rekę,że jestem w domu z małym bo mi tego było potrzeba tylko szoda,że z powodu choroby,nie wiem kiedy się wyleczymy
tylkooliwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 11:22   #2796
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość
Eee no to super . Pewnie miod swoje zrobil i tez pewnie jest to uwarunkowane genetycznie w jakims stopniu . Oby tak zostało bo chyba prawdziwy test dzieci przechodzi w przedszkolu . Moj idzie w kwietniu , juz raczej po okresie panujących chorób więc mam nadzieje ze jak juz to na jesień jakieś gowno mi przywlecze . Tutaj dziecko decyduje w przedszkolu w chwili wyjscia na dwor czy chce ubrac kurtke , czapke , panie nie moga narzucic tego dziecku. Jak widziałam fotki mojego młodego w zimie w bluzie albo bez czapki to sie zagotowalam, potem dostały polecenie ze maja mu ubierać , nie ważne czy chce czy nie .

A moj miał teraz tyle antybiotyków na ta rękę ze szkoda gadać, długo je brał. Ale narazie odpukac jeszcze nie zachorował .
to już widzę mojego bez butów,czapki i kurtki ,albo najlepiej w piżamie ,no bez jaj żeby 3 letnie dziecko decydowało samo

Też się boję tego pójscia do przedszkola ,jeszcze nie wiem kiedy to będzie ale i tak się obawiam

Oliwka zdrówka życzę
Megi nie świruj
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 11:30   #2797
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Megi daj spokój i głupot nie pisz

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość
Eee no to super . Pewnie miod swoje zrobil i tez pewnie jest to uwarunkowane genetycznie w jakims stopniu . Oby tak zostało bo chyba prawdziwy test dzieci przechodzi w przedszkolu . Moj idzie w kwietniu , juz raczej po okresie panujących chorób więc mam nadzieje ze jak juz to na jesień jakieś gowno mi przywlecze . Tutaj dziecko decyduje w przedszkolu w chwili wyjscia na dwor czy chce ubrac kurtke , czapke , panie nie moga narzucic tego dziecku. Jak widziałam fotki mojego młodego w zimie w bluzie albo bez czapki to sie zagotowalam, potem dostały polecenie ze maja mu ubierać , nie ważne czy chce czy nie .

A moj miał teraz tyle antybiotyków na ta rękę ze szkoda gadać, długo je brał. Ale narazie odpukac jeszcze nie zachorował .
Ta, to moja decyduje że zostaje sama a oni niech idą sobie albo w najlepszym wypadku wychodzi ale bez majtek i gaci
Chyba ich pogięło w drugą stronę. My jesteśmy nadopiekuńczy a oni zlewają 3-latek podejmuje decyzję czy założy czapkę przy -10 (przykład oczywiscie)
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 13:00   #2798
pl_madzia
Zakorzenienie
 
Avatar pl_madzia
 
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: :)
Wiadomości: 6 600
GG do pl_madzia
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Moj tz to pod wzgledem wychowania dzieci to zloty tata. Trzyma ze mna wspolny front. Jak cos zauwaze ze jest nie tak to bez slowa przyjmuje na klate i poprawia sie. Jak wprowadze jakas nowa kare to tez nigdy nie powiedzial ze chce inaczej tylko tak samo jak ja. Co najwyzej ja jestem zdania ze dzieci trzeba jak najwiecej chwalic,a to mu z trudem przychodzi.

To jak zadna nie zostala po ciazy wlascicielka choc malej przepuchliny?
Ja jak napne miesnie brzucha to mam wtedy lekko wypukly pepek i troche nad nim :/
Nic z tym nie robie bo blizna po zabiegu bedzie bardziej widoczna niz sama przepuchlina,a to mnie przeciez nie boli,tylko plus ze ojadac za mocno sie nie moge

Tylkoliwka ja mam kredyt rns. Mielismy tylko umowe przedwstepna bez notariusza z wplata. Zanim dali przelew musielismy miec sporzadzana u notariusza umowe kupna. Tylko to bylo 4lata temu. Rata w zotowkach ale i tak sie zmienia np raz jest 540 innym razem 620.
__________________
Eryk i Erwin



"Życie trzeba przeżyć tak żeby wstyd było opowiadać, ale przyjemnie wspominać"
pl_madzia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 13:29   #2799
gianna
Wtajemniczenie
 
Avatar gianna
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: W-wa
Wiadomości: 2 267
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Witajcie
Dawno mnie nie było – przyznaję, że czasami podczytywałam, ale i tak mam spore zaległości wątkowe.

Najpierw napiszę co u nas

Nie mam już w domu niemowlaka – Oluś skończył roczek i wyprawialiśmy z tej okazji małą imrezkę roczkową. Taka większa będzie w marcu wspólna z Julii urodzinami.
Kolejne badanie słuchu Alka wyszło jeszcze trochę lepiej, więc bardzo się cieszymy Jeszcze jedno takie polepszenie i jesteśmy w normie słuchowej… Oczywiście szanse na kolejne polepszenie są nikłe, ale kto wie… Teraz czeka nas kolejna tura wizyt u specjalistów
U tż w pracy niestety kiepsko + oczekiwanie na wiosnę = kiepski nastrój

Dzieci dają w kość – niestety większość czasu spędzamy w domu – mój Synuś po 10 minutach spędzonych na mrozie mocno protestuje. Protest szybko przeradza się w histerię. Mały jeszcze nie chodzi sam, ale stawia pierwsze samodzielne kroczki + trenuje wspinaczki na łózka, kanapy i upadki – lejąca się krew i rozcięta warga już była, guzy i siniaki są na porządku dziennym Czasami chciałabym powrócić do etapu leżącego niemowlaka


Ciężko się wbić z pisaniem, ale:

Monka nieźle się relaksowałaś z jedzeniem ja też czasami miewałam takie wieczory, ale tyle bym nie wcisnęła - chyba Na jakiej fazie SB teraz jesteś? Ja zgodnie z noworocznym postanowieniem zaczęłam 01.01 i trwam. Chyba coś tarczyca zaczyna mi nawalać – muszę zrobić badania bo waga najpierw spadła, potem lekko wzrosła, a teraz bardzo powoli w dół

Bao u mnie Jula zachowuje się podobnie – chce zwrócić uwagę, więc rozrabia, a ja mam teraz mało czasu żeby poświęcić jej 100% uwagi. Większości rzeczy które ona chciałaby robić ze mną, przy małym po prostu się nie da. Co do zachowania tż – mój często też nie rozumie zachowania Julii i zaczyna się na nią wściekać. Ja mam taki charakter, że nie kłócimy się o to, tylko raczej staram się mu wytłumaczyć z czego wynika to zachowanie i co może zrobić, żeby go uniknąć i o dziwo działa i wszyscy szczęśliwsi Mój tż po prostu zbyt mało czasu spędza w domu i czasami nie nadąża za potrzebami rosnącego dziecka
gianna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 14:24   #2800
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Edzia- nie wiem na ile sie bierze rodzenstwo pod uwage jesli sa od innego ojca. To mial 10 rodzenstwa rozsianego po polsce i nie tylko. Oni maja dzieci i te dzieci juz swoje dzieci. Wiec szansa by byla zdm ktos tego nie zrobil. Ale pewnosci nie mam i miec nie bede. No i jak mam wynajac komornika jak u niego w mieszkaniu juz nic nie ma, tylko nowi lokatorzy.
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 14:44   #2801
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
To jak zadna nie zostala po ciazy wlascicielka choc malej przepuchliny?
Ja jak napne miesnie brzucha to mam wtedy lekko wypukly pepek i troche nad nim :/
Nic z tym nie robie bo blizna po zabiegu bedzie bardziej widoczna niz sama przepuchlina,a to mnie przeciez nie boli,tylko plus ze ojadac za mocno sie nie moge
Ja nie mam nic takiego

Asia czegoś się już dowiedziałaś ? Jakoś można ratować sytuację ?

Gianna fajnie że słuch idzie do przodu

Z wychowaniem to u nas jest tak że to ja jestem ta niedobra Tż bardziej rozpieszcza niż ja. Niestety ma przykre doświadczenia i fakt że syna zabroniono mu wychowywać w pewnym sensie i teraz nadrabia. Do tego niby miał ojca ale nigdy go w domu nie było a jak już był to marzył o tym żeby spokojnie i w ciszy dziennik obejrzeć, gazetę przeczytać czy książkę. Nie w głowie mu była zabawa z dziećmi. No, może w czasie 2 tygodni urlopu (zwykle skracany bo bez niego kopalnia się waliła) był z dziećmi, choć jak słucham czasem wspomnień to bardziej chodziło o to żeby on mógł odpocząć a nie się dziećmi zająć. To teściowa cały dom trzymała z ryzach a lekko z nią nie było.
Trzymamy wspólny front we wszystkich wychowawczych tematach nawet jak się nie zawsze zgadzamy. Omówić temat możemy jak dzieciorki-potworki śpią
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 14:57   #2802
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Madzia ja nic takiego nie mam, ale co nie zamierzasz nic z tym zrobić? wiesz że to może miec poważne konsekwencje np. uwiężnięcie jelita w środku bo nie wiesz jakie to jest od środka ,może ale nie musi i może się też powiększać.
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 15:04   #2803
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Madzia ja nie mam nic takiego

Co do wychowania Zosia to my z tż trzymamy wspólny front. Jak ja albo tż wprowadzimy jakąś kare, to nigdy druga osoba nie powie że chce inaczej.
Zosia bardzo często jest chwalona zarówno przeze mnie jak i przez tate.

mój tż czasami dostał lanie od ojca, ale on nie wyobraża sobie uderzyć Zosi. Zresztą on wie, że ja jestem straszną przeciwniczką bicia. Jak by uderzył Zosie to chyba bym mu walizki spakowała.

My po wizycie u lekarza, Zosia w nocy zaczęła kasłać. Osłuchowo czysta, lekarz stwierdził że to grypa. Dostała jakieś syropki, jak nie przejdzie to w przyszłym tygodniu na kontrole.
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.

Edytowane przez sara 85
Czas edycji: 2013-01-25 o 15:18
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 15:17   #2804
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez pl_madzia Pokaż wiadomość
Mrowak i jak samopoczucie Już niedługo wiosna, najpięknięjszy okres na własnej działce Ja miałam mieć samą trawę. Ale ostatnio poszalałam z nasionami. Czekam aż gdzieś w markecie będzie promocja na nasiona trawy
ooo tak ja już tylko czekam na to grzebanie w ziemi i na słońce tańczące po moich polikach!
Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
No co Ty... mam jeszcze 7 tygodni przecież
Ubrania dla Kaliny przyszykowane, kosmetyki dla niej są, wózek jest, koszulki do karmienia są - brakuje rzeczy porodowych dla mnie, jakiegoś łacha do rodzenia, fotelika, kilku drobiazgów. Zabieram się jak pies do jeża - ale wiem, że muszę już zamówić te wielkie podpachy i inne atrakcje.
jezu już?????

pokaż wózek koniecznie
Cytat:
Napisane przez tylkooliwka Pokaż wiadomość
Ana ja też tęsknię już za tym mniejszym,Daniel tak urósł,że czasami cięzko mi go przytulac w nieodpowiedniej pozycji,zaraz mnie plecy bolą i ogólnie chyba za mała jestemzaraz będę miała 2 wielkich chłopów w domu
Oliwka ostatnio jak moja niunia była zmęczona to powiedziała do mnie mamusiu przytul mnie jak bobaska i wskoczyła mi na ramiona i leżała w nich tak jak niemowlak bosze piękna chwila to była
Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
Kupiłam Mutsy Transporter - wiśniowy. Jeszcze nie przyszedł. Do niego muszę dokupić Maxi Cosi chyba - no czekam, aż przyjdzie najpierw.

Ja dzisiaj mam jakiś kryzys. Igor wydurniał się i ugryzł mnie w policzek - strasznie go bawi to. Aż się popłakałam. Siedzę z nim codziennie sama od 1,5 tygodnia. Wczoraj wyszliśmy pierwszy raz z domu - dzisiaj kaszle. Czuję się jak w więzieniu, on chyba też. A. nie ma czasu na zajęcie się Igorem - wczoraj zaproponował, że znajdzie czas, żeby go położyć spać!!!!!!!! Jestem zmęczona i niewyspana.
Ja się chyba nie nadaję na matkę.
jak Ty się na matkę nie nadajesz to ja nie wiem kto się nadaję

---------- Dopisano o 15:17 ---------- Poprzedni post napisano o 15:11 ----------

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość

Co do wychowania Zosia to my z tż trzymamy wspólny front. Jak ja albo tż wprowadzimy jakąś kare, to nigdy druga osoba niepowie że chce inaczej.
Zosia bardzo często jest chwalona zarówno przeze mnie jak i przez tate.
u nas to samo.Nie widzę inaczej wychowania dziecka.Tylko wspólny fron do czegoś doprowadzi
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 15:34   #2805
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Sara lecz Zosię i niech wraca do zdrowia
Tylko grypa może być równie niemiła jak zapalenie oskrzeli (sama wiesz).

Uważajcie na ten kulig bo wczoraj czy w środę zginęła dziewczyna.
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 15:48   #2806
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

gotuję właśnie fasolę na bretońską i mi praktycznie cała wylazła ze skórek
Mój tż uważa, że dyscylpina=klaps niech tylko zastosuje swoją teorię w praktyce to pożałuje mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 15:48   #2807
Edzia400
Zakorzenienie
 
Avatar Edzia400
 
Zarejestrowany: 2009-09
Lokalizacja: Niebo :)
Wiadomości: 3 374
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Edzia- nie wiem na ile sie bierze rodzenstwo pod uwage jesli sa od innego ojca. To mial 10 rodzenstwa rozsianego po polsce i nie tylko. Oni maja dzieci i te dzieci juz swoje dzieci. Wiec szansa by byla zdm ktos tego nie zrobil. Ale pewnosci nie mam i miec nie bede. No i jak mam wynajac komornika jak u niego w mieszkaniu juz nic nie ma, tylko nowi lokatorzy.
niestety takie rodzenstwo nie dziedziczy ... ale to prawdziwe które zostało tez ma swoje dzieci a ich dzieci swoje , one sa najwazniesze , chyba ze rodzice wuja te rodzenstwo adoptowało , podezewam jednak ze było to na zasadzie babcia twoja miała juz dzieci i wyszła za maz za pana X z którym miała iles tam dzieci w tym twojego wuja .
Jesli to były tylko rzeczy osobiste znacz ze wuj nie miał majatku i zasadza z przyswojeniem dziedziczenia z dobrodziejstwem inwentarza nie wchodzi w gre (bo nie ma czego licytować).. podpytaj mame czy wie czy wszyscy w waszej rodzinie ale tej z krwi i kosci napisali takowe pismo o odrzucenie , nawet gdyby tego nie zrobili to moga to zrobic a ty odetchniesz bo zdazysz ..... nawet gdybys nie zdazyła mozesz wniesc do sadu odwolanie i napisac ze jako szary człowiek masz prawo nie wiedziec pewnych rzeczy wiedziałas ze mozesz ty przejac długi po wuju i odrzuciłas spadek ale nie wiedziałas ze twoje i meza dziecko tez owy dokument musi miec , ... narazie sie nie stresuj .. a jak juz napisz odreczne pismo do sadu o odrzucenie spadku dla werci , bedzie sie liczyła data która biuro w sadzie przyjmnie wiec zdazysz , a sad wiadomo ze nie majac aktu z sadu rodzinnego ,bedzie cie prosił o uzupełnienie akt ...
__________________
Amelcia 6 MAJ 2010


http://www.zapytajpolozna.pl/compone....php?sid=69629- JULECZKA 14 marzec 2014
Edzia400 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 16:11   #2808
tylkooliwka
Wtajemniczenie
 
Avatar tylkooliwka
 
Zarejestrowany: 2008-02
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 2 037
GG do tylkooliwka
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Madzia masz rację bo umowa przedwstępna z zadatkiem jest juz umową wiążącą i to im wystarczy,a my jej w grudniu nie mieliśm i klops.

Cytat:
Napisane przez sara 85 Pokaż wiadomość

My po wizycie u lekarza, Zosia w nocy zaczęła kasłać. Osłuchowo czysta, lekarz stwierdził że to grypa. Dostała jakieś syropki, jak nie przejdzie to w przyszłym tygodniu na kontrole.
Zdróweczka dla Zosi,ja przestałam jakiekolwiek Danielkowi dawac syropy bo mimo,że były przeciwkaszlowe to mu sie kaszel nasilał,teraz ma tylko antybiotyk i robie inhalacje z samej soli morskiej i od 3 dni jest codziennie mega poprawa,dzisiaj tylko kaszlał jak się wybiegalismy po całym mieszkaniu i się zmęczył.

[QUOTE=izazula;38851995

Uważajcie na ten kulig bo wczoraj czy w środę zginęła dziewczyna.[/QUOTE]
jak to?wypadła z kuligu czy o co chodzi

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
gotuję właśnie fasolę na bretońską i mi praktycznie cała wylazła ze skórek
za długo pewni sie gotowała


u nas tez tylko jeden front,co prawda Daniel kar nie ma ale np jak coś wprowadzam nowego to zawsze też robimy to razem,nocniki,kibelki,spa nie,jedzenie itd
tylkooliwka jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 16:21   #2809
sara 85
Zakorzenienie
 
Avatar sara 85
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 3 835
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Sara lecz Zosię i niech wraca do zdrowia
Tylko grypa może być równie niemiła jak zapalenie oskrzeli (sama wiesz).

Uważajcie na ten kulig bo wczoraj czy w środę zginęła dziewczyna.
słyszałam własnie o tym wypadku

podobno teraz taka grypa panuje, bardzo wysoka gorączka+ katar i kaszel. Mam nadzieje że małej szybko przejdzie


Oliwka- Zosi kaszel przeszedł po inhalacjach, syropy w ogóle jej nie pomogły.

za leki zapłaciłam 120 zł a nie wykupiłam kropli do nosa bo mam w domu, ehh nic tylko chorować
__________________
Zosia 26.03.2010 r.

Franio 24.07.2014 r.
sara 85 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 16:33   #2810
megi-megi
Zakorzenienie
 
Avatar megi-megi
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
Bao ,no nie za wesoło ,ciężka przeprawa z tym twoim tż powiem Ci że mój tż też dostawał wpierdziel od ojca (później ojciec zmarł) to matka ich lała kablem ale ma zupełnie inne podejście to właśnie on pozwala sobie dziecku wejść na głowę co oczywiście dobre nie jest.
On nie uważa że przez bicie się zyskuje szacunek wręcz przeciwnie mają ogromny żal do matki za to ,tłumaczą to tylko tym że ją tak wychowali i ona robiła to samo.
Tu właśnie przykład że nie ma reguły na to że bite dziecko będzie biło później swoje.
Trochę macie nerwowy czas teraz ,Isia malutka ,Kubuś ma okres buntu chyba tylko przeczekać wam pozostaje ,a może jak pójdzie do przedszkola to tam większość energii rozładuje
Mój też próbuje wszystkimi rządzić i zaraz się wścieka ,obraża , mówi że go wygonili albo zbili (chłopaki mój starszy14 i kuzyn 13) i do tego klnie jak szewc wstyd go do ludzi puścić ale jakoś będzie się musiał uspołecznić
Mnie matka też biła kablem - dokładnie przedłużaczem od prodiża (tak to się pisze?) Pamiętam, jak na niego patrzyłam, jak wisiał na wieszaku w kuchni. A i tak najgorzej wspominam krzyki ojca. Poniżanie, zastraszanie, szantaże, pogrążanie samooceny.
Dlatego wiem, że zrobię wszystko, żeby moje dziecko tego nie zaznało.

Bao - To ciężki temat. Nie wiem, czy facet zrozumie. Nie umiem nic doradzić - mój mąż też ma swoje teorie i nikt go nie przekona, że jest inaczej. Nie ma autorytetów dla niego -chyba, że mówią, to co on. Ostatnio powiedział do Igora, że jest frajer. I wybuchłam. I dotąd on utrzymuje, że może tak do niego mówić.

Ech...
megi-megi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 17:33   #2811
ASIULEK_23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-08
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie
Wiadomości: 5 486
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Edzia- to mnie zalamalas. Ja liczylam na to dobrodziejstwo inwentarza. Podobno maloletni dziedzicza tak odgornie. Czytalam na forach prawniczych i podobno jak bede miala taki dowod ze nic nie posiadal to nic nam nie moga zrobic

---------- Dopisano o 17:33 ---------- Poprzedni post napisano o 17:30 ----------

http://forumprawne.org/prawo-spadkow...eletniego.html

Zobacz to
__________________
Weroniczka (05.04.2010r)

"Ktoś" ( tp. 3.12.2014 )
ASIULEK_23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 17:33   #2812
monka23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Gianna pozytywne wiesci , oby tak dalej, jakby co to trzymam kciuki.
Ja zaczelam pozniej SB niz ty, potem jeszcze tydz przerwy z cwiczeniami mialam , jakies male wpadki typu jablko , troche ryzu , wiec ciagne do konca stycznia , duzo nie zostalo.
Sprawdz ta tarczycye? a masz z nia problem po ciazy/ach czy wczesniej mialas ?

Madzia ja tez takiego czegos nie mam, juz Libra napisala, to o co mialam zaptac, czy jest to grozne itd . Chyba bym wybrala, teraz ci moze nie dokucza, ale nie wiesz co bedzie za kilka lat , rusz dupsko kiedys i sprawdz to

Megi taki typ , bedzie ciezko ci to zmienic. Ja bym chyba jeszcze sprobowala ten sposob z chwaleniem, oczywiscie chodzi mi o twojego TZ-ta .
Moze to glupi pomysl, ale zaczelabym go chwalic za najdrobniejsze pozytywne rzeczy w kontakcie z malym. Typu : swietnie mu to wytlumaczyles , ja lepiej bym tego nie zrobila, albo fajnie sie dzis z nim bawiles, Igorowi bylo naprawde milo .
Nie wiem jakie sa ich kontakty i co robia razem, no ,ale wyszukiwalabym najdrobniejsze rzeczy.
Moze dostrzegnie pewne rzeczy ktorych nie widzi, inaczej spojrzy na dziecko . Moze zacheci go to do dalszego dzialania, nie bedzie myslal , ze jest to narzucone przez ciebie, ale ze sam to odkryl . Nie wiem czy mnie skumasz - to jedyne co mi przyszlo do glowy, zadne gadki grozby bo to nic nie da

Zacznij ty do niego mowic frajer i zobacz kiedy wybuchnie , kiedy mu to zacznie przeszkadzac , moze wtedy zrozumie , ze przez to krzywdzi swoje dziecko.
monka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 17:53   #2813
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
gotuję właśnie fasolę na bretońską i mi praktycznie cała wylazła ze skórek
Mój tż uważa, że dyscylpina=klaps niech tylko zastosuje swoją teorię w praktyce to pożałuje mam nadzieję, że do tego nie dojdzie.
może za krótko się moczyła? czy nie moczyłaś wcale ,ja przed gotowaniem moczę przez 12 godzin wszystkie strączkowe a później wylewam tą wodę z moczenia i do gotowania daję nową
Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
Mnie matka też biła kablem - dokładnie przedłużaczem od prodiża (tak to się pisze?) Pamiętam, jak na niego patrzyłam, jak wisiał na wieszaku w kuchni. A i tak najgorzej wspominam krzyki ojca. Poniżanie, zastraszanie, szantaże, pogrążanie samooceny.
Dlatego wiem, że zrobię wszystko, żeby moje dziecko tego nie zaznało.

Bao - To ciężki temat. Nie wiem, czy facet zrozumie. Nie umiem nic doradzić - mój mąż też ma swoje teorie i nikt go nie przekona, że jest inaczej. Nie ma autorytetów dla niego -chyba, że mówią, to co on. Ostatnio powiedział do Igora, że jest frajer. I wybuchłam. I dotąd on utrzymuje, że może tak do niego mówić.

Ech...
Mój ojciec też niestety stosował metody psychiczne ,chociaz kiedyś mnie ganiał z pasem po sadzie ,ja uciekałam on za mną a mama za nim ,ale cyrk musiał być jednak lania nigdy nie dostałam ,gadaniem nadrabiał ale już jako dziecko potrafiłam mu się odwdzięczyć ,można powiedzieć że było 1 do 1 ,dumna z tego nie jestem ,jednak dzięki temu że mam mordę niewyparzoną nie cierpię na zaniżoną samoocenę .

Cięzko przekonać kogoś takiego że nie ma racji ,że to może się później odbić na dziecku ,nie wiem jaki jest sposób na to

Iza pewnie kulig traktorem robili? skóra mi cierpnie jak widzę jak traktor ciągnie sanki
U nas jest dużo koniarzy to często jest konny dużymi saniami ,fajnie to wygląda

Sara kurujcie się , do apteki to strach wchodzić bez 2 stów

Dziewczyny syrop z cebuli może zróbcie ,zaszkodzić nie zaszkodzi

Ja dzisiaj zastosuję terapię czosnkiem ,daje się zmiażdżony czosnek na stopy mocno wysmarowane smalcem i na to 2 pary skarpet ,na noc.
Kiedyś mnie postawiło na nogi w 1 noc.

Ale się wyszaleliśmy dzisiaj na dworze. Usypaliśmy sobie sztuczną górę ze śniegu zgarniętego z podwórka i zjeżdżaliśmy na dupolotach
Szkoda że nie mamy naturalnych górek bo fajnie by było.

---------- Dopisano o 17:53 ---------- Poprzedni post napisano o 17:47 ----------

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość


Megi taki typ , bedzie ciezko ci to zmienic. Ja bym chyba jeszcze sprobowala ten sposob z chwaleniem, oczywiscie chodzi mi o twojego TZ-ta .
Moze to glupi pomysl, ale zaczelabym go chwalic za najdrobniejsze pozytywne rzeczy w kontakcie z malym. Typu : swietnie mu to wytlumaczyles , ja lepiej bym tego nie zrobila, albo fajnie sie dzis z nim bawiles, Igorowi bylo naprawde milo .
Nie wiem jakie sa ich kontakty i co robia razem, no ,ale wyszukiwalabym najdrobniejsze rzeczy.
Moze dostrzegnie pewne rzeczy ktorych nie widzi, inaczej spojrzy na dziecko . Moze zacheci go to do dalszego dzialania, nie bedzie myslal , ze jest to narzucone przez ciebie, ale ze sam to odkryl . Nie wiem czy mnie skumasz - to jedyne co mi przyszlo do glowy, zadne gadki grozby bo to nic nie da

Zacznij ty do niego mowic frajer i zobacz kiedy wybuchnie , kiedy mu to zacznie przeszkadzac , moze wtedy zrozumie , ze przez to krzywdzi swoje dziecko.
Megi to może być nie głupi pomysł z tym chwaleniem , faceci lubią takie coś ,ja jak mojego za coś pochwalę to mało z dumy nie pęknie (mówię o tż) chociaz na odległość śmierdzi lizusostwem
strasznie łasy na pochwały
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 18:00   #2814
monka23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Libra sorry ale ja padlam z tego opisu jak cie ojciec z pasem gonił o ludzie .
Sanki doczepione były do samochodu, brat ciągnął 2 siostry i w pewnym momencie Sanki uderzyły w betonowy słup , musiał niezłe naciskać na gaz ze aż do takiej tragedi doszło.
A co jak nie mam smalcu margaryna styknie ? Hehehe . Jakbym tak kiedyś tz towi zaaplikowa to by mnie zabił , chyba ze smalec z kaczki ? Chyba cos takiego widziałam ale nie pamietam

Czyli syropow na kaszel nie opłaca sie kupować? Mi tak lekarze tutaj mowili, ze one w niczym nie pomagają , organizm sam ma sie oczyścić .

Edytowane przez monka23
Czas edycji: 2013-01-25 o 18:05
monka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 18:13   #2815
libra777
Zakorzenienie
 
Avatar libra777
 
Zarejestrowany: 2009-04
Wiadomości: 6 585
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez monka23 Pokaż wiadomość
Libra sorry ale ja padlam z tego opisu jak cie ojciec z pasem gonił o ludzie .
Sanki doczepione były do samochodu, brat ciągnął 2 siostry i w pewnym momencie Sanki uderzyły w betonowy słup , musiał niezłe naciskać na gaz ze aż do takiej tragedi doszło.
A co jak nie mam smalcu margaryna styknie ? Hehehe . Jakbym tak kiedyś tz towi zaaplikowa to by mnie zabił , chyba ze smalec z kaczki ? Chyba cos takiego widziałam ale nie pamietam

Czyli syropow na kaszel nie opłaca sie kupować? Mi tak lekarze tutaj mowili, ze one w niczym nie pomagają , organizm sam ma sie oczyścić .
no padłabys jakbyś to widziała , ja wrzeszczałam jak durna ,ojciec leciał darł się i klął a mama darła się na ojca ,teraz mnie to śmieszy
nie pamiętam w której to było klasie ale już taka większa byłam chyba ok. 10 lat
Później ten pas sobie do spodni nosiłam bo to był taki fajny skórzany wojskowy

O matko ,straszne z tym kuligiem ,a gdzie rodzice byli że pozwolili na takie coś ludzie nie mają wyobraźni

Nie musi być smalec może być bardzo tłusty krem ,chodzi o coś tłustego jakiś mazidło żeby tego czosnku nie kłaść bezpośrednio na stopy.
Smalec z kaczki i gęsi też może być chociaż on nie zastyga tak jak zwykły jest taki półpłynny.Pewnie tam popadamy z tego smrodu
libra777 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 18:22   #2816
megi-megi
Zakorzenienie
 
Avatar megi-megi
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 3 992
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Libra, Monka - myślę, że macie rację. Faceci lubią być chwaleni. Warto spróbować, jak już mi przejdzie wściekłość.
Lubią być chwalenie, bo są tak durni, że rzadko zasługują
Nasi synowie oczywiście będą inni
megi-megi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 18:41   #2817
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez libra777 Pokaż wiadomość
no padłabys jakbyś to widziała , ja wrzeszczałam jak durna ,ojciec leciał darł się i klął a mama darła się na ojca ,teraz mnie to śmieszy
nie pamiętam w której to było klasie ale już taka większa byłam chyba ok. 10 lat


mój tato był najstarszy z rodzeństwa i był bity za wszystko co bracia przeskrobali jak i za to czego nie przeskrobali.Prał go ojciec razem z matką,że aż słuchać o tym nie chciałam
Moja mama też dostawała.
Ani ja ani żadna z moich sióstr nigdy nawet klapsa nie dostała.Ani razu ręka na żadną z nas nie została podniesiona.
Oboje mówią tak jak Megi,że swoim dzieciom nie zgotują tego co ich rodzice im zafundowali.

ale kiedyś to była chyba chora norma,takie przekonanie,że biciem wbiję się dziecku jakieś wartości,szacunek:confuse d:


Cytat:
Napisane przez megi-megi Pokaż wiadomość
Libra, Monka - myślę, że macie rację. Faceci lubią być chwaleni. Warto spróbować, jak już mi przejdzie wściekłość.
Lubią być chwalenie, bo są tak durni, że rzadko zasługują
Nasi synowie oczywiście będą inni
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 18:42   #2818
izazula
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Bytom
Wiadomości: 5 909
GG do izazula
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Dziewczyny monka pisała ale ja przeczytałam że brat ciągnął sanki z siostrami na prostej drodze i jedna z nich przewracając się uderzyła w słupek betonowy (taki od oznaczania km). Nieważne co i jak, ważne że dziewczyna nie żyje a brat sobie nie daruje tego do końca życia.

Ja też jako dziecko miałam uczestniczyć w kuligu za traktorem. Na szczęście śnieg stopniał i się nie odbyło.
__________________
Żmijka najsłodsza
izazula jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 18:50   #2819
anakazar
Zakorzenienie
 
Avatar anakazar
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 9 276
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Dziewczyny monka pisała ale ja przeczytałam że brat ciągnął sanki z siostrami na prostej drodze i jedna z nich przewracając się uderzyła w słupek betonowy (taki od oznaczania km). Nieważne co i jak, ważne że dziewczyna nie żyje a brat sobie nie daruje tego do końca życia.

Ja też jako dziecko miałam uczestniczyć w kuligu za traktorem. Na szczęście śnieg stopniał i się nie odbyło.
kulig kuligiem,a widziałyście jak w Rosji dziecko z auta wyleciało i między tirami fruwało?cud,że żaden dziecka nie rozjechał
__________________
Mój najpiękniejszy uśmiech

"Kiedy decydujesz się na dziecko,zgadasz się,że od tej chwili Twoje serce będzie przebywało poza Twoim ciałem"Katharine Hadley
anakazar jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-01-25, 18:57   #2820
monka23
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 10 330
Dot.: Guciu od Megi:zagadaj do kolegi- II-IV 2010

Cytat:
Napisane przez izazula Pokaż wiadomość
Dziewczyny monka pisała ale ja przeczytałam że brat ciągnął sanki z siostrami na prostej drodze i jedna z nich przewracając się uderzyła w słupek betonowy (taki od oznaczania km). Nieważne co i jak, ważne że dziewczyna nie żyje a brat sobie nie daruje tego do końca życia.

Ja też jako dziecko miałam uczestniczyć w kuligu za traktorem. Na szczęście śnieg stopniał i się nie odbyło.
a ja czytalam "W pewnej chwili, sanki uderzyły w betonowy słup, który zmiażdżył jedną z dziewczynek" , ale to bylo wczoraj, wiec moze taka pierwsza informacja , dzis nic na ten temat nie czytalam, wiec nie wiem .
Tragedia straszna dla niego, dla rodzicow , ciezko jest chyba patrzec dziecku w oczy , ktore w pewien sposob przyczynilo sie do smierci drugiego dziecka. Niedoogarniecia.

Ja bylam na kuligu za autem , kilka sanek, ubaw po pachy . Polna droga, poligon wojskowy , bez drzew przy drodze , jedynie co to padalismy jak muchy jak nas gubili .

Libra no to jak cos, to kremem posmaruje, dzieki . Smrd bedzie nieziemski na bank
monka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:35.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.