|
|
#451 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
No ale na matkę mimo tego nadal się nie nadaję. A z wizją dziecka przed 30stką ostatnio się żegnałam. Jednak wiek i zmarszczki nie świadczą o dojrzałości do niczego. Ponoć nie ma co czekać na magiczne liczby bo samo nic się nie zadzieje, trzeba się ogarnąć i samemu dojrzeć do pewnych rzeczy. Ja próbowałam valerin forte. Nadal robi się głupie błędy. I tak samo zaryczana wracałam więc tego uspokojenia nie zauważyłam. Z lekami tego typu jest ten problem, że po większości nie powinno się prowadzić. |
|
|
|
|
#452 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Justyna, namiar w klubie Ci zostawiłam
__________________
o7.10.07-zakochana ![]() 18.12.10- narzeczona ![]() 05.03.11 - żona ![]() 22.08.11 - Mrówka 13.05.13 - Bulgotka Mrowisko "Zwierciadełko" |
|
|
|
#453 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
właśnie wiem, że nie powinno się prowadzić, a te, po których można prowadzić, to pic na wodę
|
|
|
|
|
#454 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Ja się też nie nadawałam na matkę, jak zaszłam w ciążę
![]() ---------- Dopisano o 15:08 ---------- Poprzedni post napisano o 15:06 ---------- no nie dojrzejesz dopóki nie urodzisz Urodzić dziecko, to jest skok na głęboką wodę po prostu. Bez znajomości dna I z miernymi umiejętnościami pływackimi ![]() ---------- Dopisano o 15:12 ---------- Poprzedni post napisano o 15:08 ---------- Ja tego dnia, co zdałam egzamin na prawko powiedziałam sobie sama, że wali mi to, czy zdam, czy nie Zdawałam 5. raz. Zawsze się tak denerwowałam, że ręce na dźwigni zmiany biegów mi się trzęsły. A wtedy jakoś powiedziałam sobie, że to ostatni raz, albo zdam, albo nie. I jakoś sama wyluzowałam. Pamiętam jak stałam w tej sali oczekiwań i słyszałam jak ludzie rozawiają, że słońce prosto w szybę daje i palików nie widać i że nie można zapomnieć o włączeniu świateł przy wyjeżdżaniu z ośrodka, bo od razu uwalają. I tak się nakręcali wzajemnie. Nerwy normalnie.... A ja stała z boku i się w duchu z nich śmiałam, ze się nakręcają. A potem wyjechałam na miasto i 3 razy zgasł mi samochód po zawracaniu na 3 (jak się startuje z3-ki... ). I byłam pewna, że mnie obleje (oni wtedy mówili wynik egzaminu dopiero po powrocie do WORDu, nie wiem jak teraz jest). I już na zupełnym luzie jechałam No i zdałam
__________________
o7.10.07-zakochana ![]() 18.12.10- narzeczona ![]() 05.03.11 - żona ![]() 22.08.11 - Mrówka 13.05.13 - Bulgotka Mrowisko "Zwierciadełko" |
|
|
|
#455 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Miasto Królów
Wiadomości: 6 468
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
i podziwiam
__________________
|
|
|
|
|
#456 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
|
|
|
|
|
#457 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
---------- Dopisano o 15:15 ---------- Poprzedni post napisano o 15:13 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
#458 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
Poza tym całą resztę rozumiem.
|
|
|
|
|
#459 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
ale kredytem się nie zajmujesz non stop. On sobie jest, sam się spłaca i sam sobie istnieje, jest teraz już niezależny od nas. Myślimy o nim raz-dwa razy w miesiącu - kiedy ściągają ratę z konta i jeśli przyślą info o zmianie oprocentowania. A dziecko to decyzja, z którą się człowiek mierzy codziennie.
|
|
|
|
#460 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 10 116
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
O tak to już lepiej
__________________
Second hand just click https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post88268001 |
|
|
|
#461 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
Kto nie ryzykuje, ten nie ma ![]() Cytat:
Nie poradzę każdy sam musi jakąś drogę wybrać dla siebie. Myśmy raz pomyśleli "a co ta" i z tego jednego a co tam jest Mrówka i dzięki temu jednemu a co tam zaraz będzie drugie dziecko Nie żałujemy. Z tą gotowością do macierzyństwa, to jest moim zdaniem rozdmuchane i przereklamowane. Tak samo jak przereklamowane są problemy z pokochanie swojego dziecka. Każda normalna kobieta pokocha i będzie umiała się zająć swoim dzieckiem, nawet jeśli po drodze złapie depresję. Jeśli nie kocha swojego dziecka, to z nią jest coś nie halo i powinna ten swój problem zgłębić. Ja jak urodziłam Mrówkę, też nie byłam matką jeszcze - byłam niedoświadczoną dziewczyną, której wręczyli noworodka i powiedzieli "to Twoje dziecko, zajmij się nim". Człowiek się uczy każdego dnia, kiedy jest rodzicem. Po mału, po mału. Zdobywa doświadczenie. W pielęgnacji, w kontrolowaniu własnych uczuć, w nazywaniu uczuć do dziecka, w znajdywaniu balansu między zachwytem dzieckiem, skrajnym zmęczeniu, wychowywaniu... w nazywaniu tego co ważne, od tego co niej ważne. To nie jest wszystko łatwe, ale samo przychodzi. Teraz jak Mrówka ma 1,5 roku, mogę o sobie powiedzieć, że już jakąś mamą jestem. Czegoś się nauczyłam. Jakoś ją wychowuję. Coś jej przedstawiam. Ale to trwało Wydaje mi się, że pierwsza zasada rodzica, takiego co dopiero chce nim być, albo nie wie, czy chce i takiego co już nim jest, to NIE MARTWIĆ SIĘ NA ZAPAS i za bardzo nie analizować. Życie jest za krótkie, żeby rozważać wszystkie za i przeciw tak na sucho I tak się nikt nie dowie, czy się nadaje i czy to dla niego, dopóki nie urodzi ![]() Się rozpisałam, a córka się obudziła Idę do niej i jadę do rodziców ![]() edit: jak byśmy sobie tego jednego wieczoru nie powiedzieli "a co tam", to by mnie ominęło jedno z największych źródeł szczęścia w moim życiu - tak sobie teraz patrząc na nią pomyślałam
__________________
o7.10.07-zakochana ![]() 18.12.10- narzeczona ![]() 05.03.11 - żona ![]() 22.08.11 - Mrówka 13.05.13 - Bulgotka Mrowisko "Zwierciadełko" Edytowane przez Gwizdak Czas edycji: 2013-02-15 o 15:30 |
||
|
|
|
#462 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 10 116
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
![]() Ja brałam takie ziołowe w malutkim biało niebieskim opakowaniu i działały. Jak chciałam spać, a nie mogłam brałam więcej nie pamiętam już ile. Ale wiem że są nieszkodliwe i działają niestety nazwy nie pamiętam.
__________________
Second hand just click https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post88268001 |
|
|
|
|
#463 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
|
|
|
|
|
#464 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 11 030
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
I też nie myślę o nim non-stop. Jest bo jest. Człowiek się przyzwyczaja do tego, że jest. Jakby się coś działo i musielibyśmy się nim zacząć martwić, to byśmy zaczęli, ale póki po prostu jest... to jest i się specjalnie ani kasą ani pracą nie martwimy. Po co się martwić, skoro jedno i drugie jest
__________________
o7.10.07-zakochana ![]() 18.12.10- narzeczona ![]() 05.03.11 - żona ![]() 22.08.11 - Mrówka 13.05.13 - Bulgotka Mrowisko "Zwierciadełko" |
|
|
|
|
#465 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
No ale żeby przestać się zabezpieczać to jednak trzeba mieć trochę tej odwagi, jakoś już dojrzewać do tej decyzji. Bez choćby cienia gotowości nie odstawi się antykoncepcji. No chyba, że z głupoty i niewiedzy.
|
|
|
|
#466 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 10 116
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
![]() Też tak miałam, jak siè rozluźniłam to zdałam bo nerwy zupełnie są tutaj niepotrzebne. Ja miałam też fajne zdarzenie na egzaminie i o mały włos nie zdałabym, ale za to że walczył o swoje udało się. Jeśli chodzi natomiast o wyniki to niekoniecznie na placu podawali, czasami w trasie ludzie oblewali. Teraz też nie wiem jak jest.
__________________
Second hand just click https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post88268001 |
|
|
|
|
#467 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
|
|
|
|
|
#468 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Gwizd, może masz rację, mi luby powiedział, że pewnie po prostu któregoś razu powie, że oto robimy dziecko
aleks, no ja to widzę inaczej, bo nie myślę o finansach aż tak, jak o tym czasie, który się spędza z dzieckiem - z kredytem go nie spędzam pracę póki co mamy, ratę mamy taką, że za najniższą krajową możemy (tfu tfu) pracować i spokojnie przeżyjemy, aczkolwiek wiadomo - i bez kredytu szukalibyśmy czegokolwiek na szybko, byle mieć pieniądze na opłaty itp. ja wiem, że kredyt to duża decyzja, ale jednak imho bardziej porównywalna z małżeństwem niż z posiadaniem potomstwa. tak jak mówi Gwizdak - jest to jest, póki nie ma problemów, to tak jakby go nie było. a dziecko jest cały czas i ciągle trzeba o nim myśleć itd.
|
|
|
|
#469 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
|
|
|
|
|
#470 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 812
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
zgadzam się![]() Cytat:
jeszcze bardziej się zgadzam!
__________________
|
||
|
|
|
#471 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
kredyt mnie przerażał, to, jak będzie finansowo, ale przemyśleliśmy ZA i PRZECIW i wyszło, że to lepsze wyjście niż wynajem. No i fakt - jest nie najgorzej. Ale z dzieckiem przeraża mnie (nas) sto tysięcy innych rzeczy poza finansami. a najbardziej uzależnienie od trzeciej osoby w każdym niemal ruchu (nie wyjdę na imprezę bez załatwienia opieki, nie pośpię do południa, bo dziecko chce wstać o 6 itp., itd. - kredyt mi tak nie robi ).
|
|
|
|
|
#472 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Dobra czas skończyć z rozmyślaniami o rzeczach dalekich i zająć się codziennością. Idę ogarnąć dom i obiad.
|
|
|
|
#473 |
|
MBZ♥
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Rosomakiem
![]() Nadrobiłam ale sił na odpisywanie brak ![]() Tylko: Carmi, szpilki i sukienka +kurtka= ![]() Naj dobrze, że Wam się nic nie stało ![]() Tysia ![]() Kawka ode mnie też Je łucałuj ![]() Co do decyzji o kredycie i dziecku to ja się bardziej bałabym mariażu z bankiem ![]() ---------- Dopisano o 16:01 ---------- Poprzedni post napisano o 16:00 ---------- a i G. łączę się w bólu zgagowym niecierpię tego:/
|
|
|
|
#474 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2011-04
Wiadomości: 10 116
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
__________________
Second hand just click https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...1#post88268001 |
|
|
|
|
#475 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
By, jak się czujesz? bo to z bankiem zależy od tego, co kogo bardziej przeraża - wiesz, przy wynajmie kawalerki, a własnym 3-pokojowym kącie za nieco więcej wynik jest prosty. choć jasne, że stres jest, ale na co dzień o tym nie myślimy. |
|
|
|
|
#476 |
|
MBZ♥
Zarejestrowany: 2011-03
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród;)
Wiadomości: 11 918
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Najeczko ogólnie ok
dziękuję, że pytasz ale dziś pojechałam na zakupy i złapała mnie nerwica, najpierw w rossmanie-gorąco tam jak w piekle, ekspedientki chodzą w krótkim rękawie...nieważne, że klienci się gotują w szalikach, czapkach, kurtkach potem w mięsny starsza pani wybierała piersi kurze ta za mała, ta za wielka, ta za śliska:/i tak z każdą pierdołą-właśnie takie drobnostki sprawiają, że się gotuję z nerwów. I do tego milion telefonów od Męża-który najchętniej by mnie ubezwłasnowolnił do porodu Ale byle do marca![]() Z kredytem i wynajmem masz rację, ale i tak się boję pewnie gdybyśmy byli zmuszeni to trzebaby było wziąć i tyle. Ale jakimś tchórzem jestem w tej kwestii
Edytowane przez BYou Czas edycji: 2013-02-15 o 16:26 |
|
|
|
#477 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: z komputra!
Wiadomości: 20 226
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
byle do marca ![]() no ja bardzo chciałabym nie musieć brać kredytu. ale cóż zrobić... w totka nie wygraliśmy mimo starań ![]() ---------- Dopisano o 16:38 ---------- Poprzedni post napisano o 16:32 ---------- zaraz dostanę czegoś - właśnie dostałam okres. ostatni skończył mi się 6 dni temu i trwał prawie 3 tygodnie |
|
|
|
|
#478 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Cytat:
Zrobiłam przegląd lodówki i wyszło, że jest tylko światło. mieliśmy jechać na weekend do teściowej więc nie robiłam zakupów. A teraz umieram z bólu więc nie idę do sklepu. może tż wyślę jak wróci. Naj w takiej wersji to faktycznie nie jest tak przerażające. Mnie wyszło, że przesiadając się z wynajmowanych 2 pokoi na wymarzone małe 3 pokoje płacilibyśmy o 1100-1500 więcej niż teraz i to się robią już strasznie duże kwoty. |
|
|
|
|
#479 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-10
Lokalizacja: Gdańsk
Wiadomości: 8 812
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Bijuszku
Kiedy masz termin?
__________________
|
|
|
|
#480 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-07
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 13 962
|
Dot.: Matki, żony, kochanki- czyli zazdrośnice po raz 64!
Idź do lekarza. To zdecydowanie nie jest normalne.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Jeszcze przed ślubem
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 19:00.




Melisa nie działa W OGÓLE. musi być silne. i bez recepty, chyba że się nie da.
No ale na matkę mimo tego nadal się nie nadaję. A z wizją dziecka przed 30stką ostatnio się żegnałam. Jednak wiek i zmarszczki nie świadczą o dojrzałości do niczego. Ponoć nie ma co czekać na magiczne liczby bo samo nic się nie zadzieje, trzeba się ogarnąć i samemu dojrzeć do pewnych rzeczy. 














ale dziś pojechałam na zakupy i złapała mnie nerwica, najpierw w rossmanie-gorąco tam jak w piekle, ekspedientki chodzą w krótkim rękawie...nieważne, że klienci się gotują w szalikach, czapkach, kurtkach
ta za mała, ta za wielka, ta za śliska:/i tak z każdą pierdołą-właśnie takie drobnostki sprawiają, że się gotuję z nerwów. I do tego milion telefonów od Męża-który najchętniej by mnie ubezwłasnowolnił do porodu
