|
|||||||
| Notka |
|
| Dermatologia Forum dla osób, które interesują się dermatologią lub mają problemy ze skórą. Masz trądzik lub atopowe zapalenie skóry? Dołącz do nas, pomóż sobie i innym. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5
|
Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Jestem na początku drogi do likwidacji tych plam - mam nadzieję..
Od lat męczę się z problemem - w sytuacjach stresowych, po wypiciu nawet minimalnej ilości alkoholu, po zjedzeniu ostrych lub gorących potraw wyskakują mi rumieńce na policzkach, a oprócz tego intensywnie czerwone plamy na szyi i dekolcie. W chwilach gdy tych plam nie ma wyglądam zupełnie normalnie, tzn. nie mam pajączków, przebarwień, rumieńców - takich na codzień, skóra wygląda zwyczajnie. Nie mam i nie miałam trądziku, sporadycznie wypryski (wiadomo kiedy hehe). Wiek 35 lat. Widziałam, że są różne wątki na ten temat na forum, ale nie znalazłam takiego, który będzie mówił o drodze przez mękę do likwidacji tego gó..na. Więc będzie moja historia ![]() Problem z plamami pojawił się ponad 10 lat temu, ale takie typowe rumieńce na policzkach "po zawstydzeniu" czy w nerwach miałam od kiedy pamiętam. Życie z czymś takim jest okropne... Egzaminy, wystąpienia publiczne i sytyacje stresowe pojawiające się nagle np. w pracy nakręcają to błędne koło. Nie dość, że denerwuję się tym, że mam przemawiać przed audytorium, to jeszcze podwójnie denerwuję się, że wystąpią te plamy. Kończy się to tak, że nie potrafię się skupić, bo cały czas myślę o tym jak wyglądam, a wyglądam nie najlepiej, bo plamy wyskoczą, a nie w każdej sytuacji można chować się pod golfem... Poczytałam trochę w internecie i trochę pocieszające jest to, że nie jestem jedyna, ale mało pocieszające jest to, że na dobrą sprawę nie mogę znaleźć nikogo, kto by w prosty sposób powiedział, że owszem miałem dokładnie taki sam problem i poradziłem sobie tak i tak, taki i taki zabieg, podziałało i problem z głowy. Można by było wtedy testować na sobie... ![]() Jakiś czas temu, nie pamiętam na którym forum znalazłam wpis dziewczyny, która miała podobny problem, zastosowała zabieg laserem - chyba - IPL. Fajnie opisywała sam zabieg i prawie dzień po dniu reakcję skóry i powrót do "normalności", pisała o siniakach, strupkach, okładach z zimnych masek itd. Nie mogę tego znaleźć, więc jeśli ktoś z was wie o czym mówię, to będę wdzięczna za link. Postanowiłam teraz zrobić coś ze sobą. Objawy, które występują u mnie to: - czerwone rozległe plamy na szyi i dekolcie, nie zawsze występujące "w takiej samej konfiguracji", tzn. raz mniej, raz więcej, większe - mniejsze, - czasami towarzyszą zaczerwienione policzki, ale nie w plamach, tylko takie normalne jednolite rumieńce, tyle, że w bardziej intensywnym kolorze czerwonym niż u przeciętnego człowieka, - po stresie, gorących / ostrych potrawach, alkoholu i najgorsze - W STRESIE, - czasami wyskaują bez powodu, nie wystąpiła żadna z w/opisanych sytuacji, a plamy są, - utrzymują się różnie - czasami szybko znikają, czasmi trzymają godzinę, dwie, - czasami czuję, czasami nie, nieraz pojawia się uczucie pieczenia / lekkiego swędzenia, - nie jestetm alergikiem, - nie mam problemów z tarczycą, - tata w późnym wieku dostał żylaki (nie wiem czy ma to jakiś związek), - nie jestem znerwicowana, nie dopadają mnie przesadnie często sytuacje stresowe, taki normalny standardzik ,- odżywiam się w miarę zdrowo, nie jadam fastfoodów, chińskich zupek, gorących kubków, fixów do potraw, gotuję sama z naturalnych składników, ciemne pieczywo, ograniczam tłuszcze i cukry, - regularny trening spinningowy, fitness, rower, spacery. Odwiedziłam dermatologa, zalecił preparaty z wit. C, rzucenie palenia (palę okazjonalnie "do towarzystwa" 2 - 3 x w miesiącu po ok. 3 papierosy, nie jestem nałogowcem), ograniczenie alkoholu (nie lubię alkoholu, piję raz na kwartał jedno piwo w domowym zaciszu, żeby nikt oprócz męża nie widział mnie w plamach i zabieg IPL.Obdzwoniłam pół Polski Łącznie z doktorem Ambroziakiem I akurat w tej klinice pani z recepcji powiedział, że usuwają to - o ile dobrze zrozumiałam - laserem Coopera. Ale mówiła mi to Pani z recepcji, nie wiem ile w tym prawdy, a konsultacje drogie, a zabieg jeszcze droższy, a podróż z Trójmiasta do Warszawy droga... A kasy brak ![]() Ps. Od dr. Szczyta nawet nie oddzwonili, a obiecali, a ja czekałam.. Generalnie opinie specjalistów podzielone. usłyszałam kilka razy, w gabinetach medycyny estetycznej i kosmetycznych, że taka moja uroda lub, że owszem IPL jak najbardziej. Zaryzykowałam. Udałam się na konsultacje do kosmetyczki, na której do tej pory się nie zawiodłam. Po drodze całą siłą woli starałam się "wypchnąć z siebie" te plamiska, ale niestety nie wyszło. To znaczy wyszło trochę, ale to była zaledwie namiastka moich możliwości. Opisałam dokładnie problem. Pani zaproponowała serię zabiegów IPL. Pakiet 6 zabiegów na szyję i dekolt 400 zł - płatne w 2-óch ratach, zabiegi co 21 dni. W trakcie cyklu okaże się ile będzie trzeba zrobić zabiegów. Konsultacja bezpłatna. Zakaz opalania. Dzisiaj mamy sobotę, pierwszy zabieg we wtorek. Ponieważ bardziej przeszkadzają mi plamy na szyi i dekolcie, to zdecydowałam się najpierw na te miejsca. Zawsze jak coś nie wyjdzie, to będę się męczyć w golfie do końca życia, a twarzy jednak nie zakryję.. Profilaktycznie zaopatrzę się w jakiś okłady chłodzące, chociaż Pani kosmetyczka mówiła, że raczej nie będzie potrzeby, bo po zabiegu zastosowana będzie maseczka kojąco - chłodząca. Trzymajcie kciuki za mnie, bo może jak mi się uda, to zmoblizuje to kogoś z Was, pieniądze nie są aż takie powalające, a poprawa jakości życia może być kolosalna, wiecie o czym mówię.. ![]() Jak wszystko będzie ok, to podam nazwę gabinetu. W przyszłym tygodniu opiszę jak mi poszło, oczywiście o ile to kogoś zainteresuje
|
|
|
|
|
#2 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Kujawy i Pomorze
Wiadomości: 1 096
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
hej, ja chętnie przeczytam ..opisuj jak poszło, masz pewnie jasną karnację?blondynka albo ruda hmm? mam dokładnie to samo,alkohol, stres, generalnie nerwowe sytuacje, wiek 31 lat wzmacniam się serum z witaminą C, Ruborilem..ehhh...co chwile szukam czegoś nowego... zapraszam na mój blog
....te paskudne plamy sa mega krepujące, cóż to tzw nerwica naczyń, nadreaktywność naszego układu nerwowego współczulnego...---------- Dopisano o 15:39 ---------- Poprzedni post napisano o 15:38 ---------- ---------- Dopisano o 15:44 ---------- Poprzedni post napisano o 15:39 ----------
__________________
Rudzielec o farbowaniu i pielęgnacji skóry wrażliwej... Początkująca włosomaniaczka www.red-head-rules.blogspot.com Edytowane przez Martka72 Czas edycji: 2013-02-20 o 14:44 |
|
|
|
|
#3 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 2
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Maja!
Z wielka nadzieją trzymam za Ciebie kciuki! Borykam sie z podobnym problemem i z nieustajacą nadzieją poszukuje opisanego gdzieś na forum " zlotego srodka". Pamietam jak jeszcze kilka lat temu osoby z taką przypadłoscia bezradnie godzily sie z tym, ze ta przypadłosc jest nieuleczalna. Tymczasem pojawiaja sie nowe mozliwosci, ktore choc po czesci zlagodza objawy stresu czy silnego wysilku fizycznego. Ja rowniez nie mam stresujacego zycia, wydaje mi sie ze jestem pewna siebie a jednak blokuje mnie to w wielu sytuacjach zyciowych. Wiem ze wygrywajac z plamami czulabym sie naladowana wieksza energia do zycia i realizacji wszystkich zamierzonych celow! Z niecierpliwoscia czekam na Twoj wpis dotyczacy zabiegu. |
|
|
|
|
#4 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Pisałam już wcześniej odpowiedź na ten wątek, ale nie wiem dlaczego nie została opublikowana, wkleję jeszcze raz:
Jestem po pierwszym zabiegu IPL. Po obmyciu i nasmarowaniu szyi i dekoltu żelem Pani kosmetyczka przykładała miejsce przy miejscu głowicę i wykonywała strzał światłem. Towarzyszyło uczucie ciepła dość intensywne, ale nie bolesne czy nieprzyjemne. Głowica ma strukturę lekko chropowatą, więc przy przesuwaniu czułam lekkie tarcie. Oczy zasłonięte wacikami i okularkami, więc nie wiem jak to dokładnie wszystko wyglądało. Po zakonczeniu żel chłodzący i do domu. Całośc trwała jakieś 45 min. Po zdjęciu okularków moje plamy były w pełnej krasie szyja i dekolt całe w plamach, wyglądało to koszmarnie, chociaż nic lepiej ani nic gorzej niż zazwyczaj. Zawsze jak wystąpią to jest koszmarnie Ustąpiło po ok. 30 min. Pojechałam do sklepu na zakupy, co najlepiej świadczy o tym, że mój wygląd nie budził zastrzeżeń. Po południu jadłam grzanki z papryczkami jalapenos czyli megaostre jak dla mnie, plamy były ale nieco mniej intensywnego koloru. Trudno na razie powiedzieć czy ich rozjaśnienie miało związek z zabiegiem, czy po prostu taki miały kaprys. Na chwilę obecną, kilka godzin po zabiegu, nie odczuwam kompletnie żadnych niedogodności związanych z zabiegiem, nie ma palenia, pieczenia, zaczerwienień, siniaków strupków, ani nic podobnego. Pojawiły się tylko pionowe kreski, jakby po podrapaniu, ale to chyba od przesuwania chropowatej głowicy. W sobotę kolacja z mężem w restauracji. To będzie pierwszy chrzest bojowy, ponieważ w knajpach plamy szczególnie lubiły się ujawniać. Zobaczymy jak będzie tym razem. Następny zabieg 5 marca. |
|
|
|
|
#5 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Kujawy i Pomorze
Wiadomości: 1 096
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Cytat:
__________________
Rudzielec o farbowaniu i pielęgnacji skóry wrażliwej... Początkująca włosomaniaczka www.red-head-rules.blogspot.com |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-02
Wiadomości: 5
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Cieszę się, że kogoś zainteresowało to co piszę
Martka72 jestem ciemna blondynka, karnacja normalna, piegów brak Mijają już prawie trzy tygodnie od zabiegu. Na kolacji z mężem było OK, żadnych plam, aż sama byłam w szoku!!! Ale.. poawiły się w sytuacjach stresowych, między innymi kilka dni temu i były naprawdę baaaardzo okazałe ![]() Z tego co zauważyłam przez ten krótki to czas, to wydaje mi się, że pojawiają się rzadziej i tylko przy dużych emocjach. Nie wystąpiły przy ostrych i gorących potrawach, ani samoistnie - bez powodu. Nie ma pieczenia ani swędzenia. Ale to dopiero trzy tygodnie i nie ma pewności, że jest lepiej bo zrobiłam zabieg, ani, że będzie lepiej, bo zrobię następne. Kolejna wizyta jutro, jak Pani kosmetyczka będzie miała czas, to poproszę też o zabieg na twarz. |
|
|
|
|
#7 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Kujawy i Pomorze
Wiadomości: 1 096
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Cytat:
__________________
Rudzielec o farbowaniu i pielęgnacji skóry wrażliwej... Początkująca włosomaniaczka www.red-head-rules.blogspot.com |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-04
Wiadomości: 1
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Witam. Ja z problemem tych wstrętnych plam borykam się już dobre 12 lat. Miałam kilka zabiegów laserem o których pisze Majka1978 ale w moim przypadku nie przyniosły rezultatów i drugi raz bym się nie zdecydowała bo wyrzuciłam w błoto ok. 2000 zł. Być może jest to sprawa indywidualna, dlatego Tobie życzę aby zabiegi przyniosły oczekiwany efekt...
|
|
|
|
|
#9 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2013-05
Wiadomości: 1
|
Czerwone plamy na szyi i dekolcie
Hej Maju
![]() Czy możesz dać jakiś namiar na siebie,chciałabym się skonsultować co do naszych czerwoności ![]() Pozdrawiam |
|
|
|
|
#10 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 471
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Hey,
mam ten sam problem i jestem zalamana, ta nasza "naturalna rakcja" bardzo rpzeszkadza w zyciu szcegolnie zawodowym. Najgorsze jest to ze moje plany nie sa adekwatne do mojego stanu stersowego. eh... pomocy, Maja 1978 jak pomogly ci zabiegi IPL ?? czekam na twoj post i pozdro
|
|
|
|
|
#11 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 292
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Mam dokładnie ten sam problem. Chciałabym odświeżyć wątek, jak tam po tym IPL ?
Dodam od siebie: zauważyłam, że na wakacjach jak jestem już opalona dość porządnie (bo na początku podczas opalania jestem cała w plamach) to plam praktycznie nie widać. One są - na pewno bo je czuję, gdyż jest mi gorąco - ale widocznie opalenizna jakoś je maskuje. Oczywiście to nie po dwóch razach wyjścia na słońce - tylko po leżeniu w dzień w dzień na słońcu po co najmniej ok 2 tygodniach. A takie coś znalazłam na necie: "Napadowe czerwienienie skóry wywołane jest nadmierną aktywnością układu współczulnego, który ulega pobudzeniu w sytuacjach stresowych lub przy przeżywaniu silnych emocji. U niektórych osób nadreaktywność układu prowadzi do powstania objawów już przy najmniejszych bodźcach emocjonalnych. Leczenie farmakologiczne tych dolegliwości opiera się na stosowaniu blokerów receptorów adrenergicznych - tzw. beta-blokerów (np. propranololu), lub na stosowaniu leków psychiatrycznych. Skuteczność takiego postępowania jest różna, a stosowanie leków może dawać działania niepożądane (głównie senność i uczucie zmęczenia, spadek ciśnienia tętniczego, zaburzenia koncentracji). U osób nietolerujących leczenia farmakologicznego możliwe jest stosowanie leczenia psychologicznego - nauki technik relaksacyjnych lub psychoterapii. Bardziej radykalnym leczeniem jest sympatektomia, czyli chirurgiczne zniszczenie zwojów pnia współczulnego znajdującego się w klatce piersiowej, biegnącego wzdłuż kręgosłupa." |
|
|
|
|
#12 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Kujawy i Pomorze
Wiadomości: 1 096
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Cytat:
oj to prawda...napadowy burak jest bardzo krępujący...kto tego nie ma -nie zrozumie.. "![]() ---------- Dopisano o 09:15 ---------- Poprzedni post napisano o 09:10 ---------- Cytat:
__________________
Rudzielec o farbowaniu i pielęgnacji skóry wrażliwej... Początkująca włosomaniaczka www.red-head-rules.blogspot.com |
||
|
|
|
|
#13 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 292
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Ja mimo wszystko chciałabym spróbować tych beta blokerów. Tylko na czas mojego wesela... bo wtedy będzie taki stres, że przecież będę calusieńka w plamach :/ Do jakiego lekarza powinnam się udać ? Byłam u dwóch dermatologów jeden powiedział "że taka moja uroda" :/ a drugi dał mi jakieś tabletki już teraz nie pamiętam jakie, ale nic nie pomogły...
|
|
|
|
|
#14 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: mazowsze
Wiadomości: 237
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Mam to samo
sytuacje stresowe sprawiają, że moja szyja i dekolt pokrywają się czerwonymi, gorącymi plamami. Czuję wtedy, że jest mi gorąco....i już widzę jak każdy wzrok kieruje na moją szyję. Niektórzy pytają co to jest..inni patrzą z trwogą
__________________
blogbezzapachu.blogspot.c om idealneczterdziestoletnie .blogspot.com |
|
|
|
|
#15 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-04
Wiadomości: 1
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Witam
Mam podobny problem po wypiciu alkoholu i przy stresowych sytuacjach zawsze twarz ramiona szyja robiły mi sie mocno czerwone plamy itp. Nacierpiałem sie przez to nie jeden raz, zepsuło mi to dużo fajnych imprez. Szukałem cudownego leku na tą dolegliwość, czytałem setki forum. Nigdzie jednak nie mogłem jakiś konkretnych sposobów na tą dolegliwość. Z burakiem ze wstydu poradziłem sobie przez NABRANIE PEWNOŚCI SIEBIE. Jest na to wiele sposobów sami wiecie co z wami jest nie tak i próbujcie to zmienić na lepsze .Więcej śmiania się rozmow z ludźmi pocieszeń. Mam dla was takie jedno : Byłem u teściów no i jak to z teściem flaszka pękła. Oczywiście cały zrobiłem sie tak czerwony że wyglądałem jak pomidorek (tak zawsze kończyły sie moje imprezki bo to mi ze 2-3 godz schodziło po piciu) a teściowa zrobiła mi WAPNO wiecie CALCIUM 2 tabletki i po 15 min nie było śladu po pomidorku serio teraz przed takimi okazjami pykam sobie ze 2-3-4 tableteczki wapna i problem znika no może nieraz tam jest mały buraczek ale to widze wszyscy nawet zdrowi tak mają.Ja prosze przetestujcie to dajcie znać czy wam pomaga PAMIĘTAJCIE LUZIK I CALCIUM |
|
|
|
|
#16 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Kujawy i Pomorze
Wiadomości: 1 096
|
Dot.: Czerwone plamy na szyi i dekolcie - IPL
Cytat:
..mam ochotę normalnie przywalić komus jak słyszę głupi komentarz![]() ---------- Dopisano o 15:38 ---------- Poprzedni post napisano o 15:37 ---------- Cytat:
..muszę spróbować przy kolejnej okazji..a praca nad soba sporo daje..to prawda....też od czasu największego buraka sporo wyluzowałam i jest lepiej
__________________
Rudzielec o farbowaniu i pielęgnacji skóry wrażliwej... Początkująca włosomaniaczka www.red-head-rules.blogspot.com |
||
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Dermatologia
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 11:22.







....te paskudne plamy sa mega krepujące, cóż to tzw nerwica naczyń, nadreaktywność naszego układu nerwowego współczulnego...








"
..mam ochotę normalnie przywalić komus jak słyszę głupi komentarz
